Wyrok z 26 maja 2026, sygn. I C 1025/21
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (13)
Sygn. akt I C 1025/21
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 maja 2026 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący: SSO Bożena Chłopecka
Protokolant: Karol Rostkowski
po rozpoznaniu w dniu 23 kwietnia 2026 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa H. B.
przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W.
o ustalenie i zapłatę
I. oddala powództwo główne w całości;
II. ustala, że aneks nr (...) z 27 czerwca 2008 r. kształtujący umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) o numerze (...) z dnia 28 maja 2008 r. jest nieważny;
III. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 48 698, 99 zł (czterdzieści osiem tysięcy sześćset dziewięćdziesiąt osiem złotych i dziewięćdziesiąt dziewięć groszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 11 maja 2024 r. do dnia zapłaty;
IV. ustala, że pozwany w całości ponosi koszty postępowania, z tym, że ich wyliczenie pozostawia referendarzowi sądowemu.
IC 1025/21
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 26 maja 2026 roku
Pozwem skierowanym przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. ostatecznie zmodyfikowanym w dniu 22 kwietnia 2024 roku (data nadania w UP k. 328) powód H. B. wniósł o ustalenie, że cała Umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) o nr (...) z dnia 28 maja 2008 roku wraz z Aneksem nr (...) z dnia 27 czerwca 2008 roku jest nieważna na podstawie art. 58 k.c. w zw. z art. 189 k.p.c. oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 258.845,82 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu odpisu modyfikacji powództwa do dnia zapłaty.
W przypadku stwierdzenia braku podstaw do uwzględnienia w całości lub w części żądań określonych powyżej powód wyartykułował żądania ewentualne wnosząc o ustalenie braku związania Powoda na przyszłość (bezskuteczność wobec konsumenta) następującymi postanowieniami stanowiącymi niedozwolone postanowienia umowne: § 2 oraz § 9 ust 2 Umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) o nr (...) z dnia 28 maja 2008 r. w brzmieniu ustalonym Aneksem nr (...) z dnia 27 czerwca 2008r. oraz zasądzenie od Pozwanego na rzecz Powoda kwoty 112 944,71 zł (wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi:
- od kwoty 79 672,04 zł od dnia następnego po dniu doręczenia Pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty;
- od kwoty 33 272,67 zł od dnia następnego po dniu doręczenia Pozwanemu odpisu modyfikacji powództwa do dnia zapłaty,
wskutek uznania wskazanych postanowień Umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) o nr (...) z dnia 28 maja 2008 r. za abuzywne w rozumieniu art. 385 1 k.c. i tym samym bezskuteczne względem Powoda.
Ewentualnie - to jest w przypadku nieuznania żądań wskazanych powyżej za zasadne powód H. B. wniósł o ustalenie, że Aneks nr (...) z dnia 27 czerwca 2008 r. kształtujący Umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) o nr (...) z dnia 28 maja 2008 r. jest nieważny na podstawie art. 58 k.c. w zw. z art. 189 k.p.c., ewentualnie stwierdzenie, że ww. Aneks jest nieważny na podstawie art. 58 k.c. w zw. z art. 353
1 k.c. lub na podstawie art. 69 ust. 112 pkt2 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 385
1 k.c. oraz zasądzenie od Pozwanego na rzecz Powoda kwoty 48 698,99 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu odpisu modyfikacji powództwa do dnia zapłaty, tytułem różnicy
(nadpłaty) powstałej wskutek stwierdzenia nieważności ww. Aneksu.
We wszystkich powyższych przypadkach wniósł o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty /pozew – k. 3-21, pismo k. 328-337v./.
Pozwany w odpowiedzi na pozew z dnia 23 kwietnia 2021 roku wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Pozwany zaprzeczył wszelkim okolicznościom wskazanym przez powoda w treści pozwu, w szczególności zaprzeczył, że jest zobowiązany względem powoda do zapłaty jakichkolwiek kwot z tytułu świadczenia nienależnego. Ponadto pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia, ewentualny zarzut zatrzymania oraz ewentualny zarzut potrącenia /odpowiedź na pozew k. 80-117 i k. 421-433v./.
W dalszym toku postępowania strony podtrzymywały swoje stanowiska w sprawie /protokół rozprawy k. 426-463/.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
Pozwany (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. jest następcą prawnym Banku (...) S.A. z siedzibą we W., który to bank był z kolei następcą prawnym (...) Banku S.A. z siedzibą w W. (bezsporne).
Dnia 28 maja 2008 roku powód H. B., jako kredytobiorca, zawarł z poprzednikiem prawnym pozwanego, tj. (...)Bank S.A. z siedzibą w W., jako kredytodawcą, umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) (dalej jako: umowa/umowa kredytu). Zawierając niniejszą umowę powód działał, jako konsument.
Stosownie do § 1 ust. 2 Umowy jej integralną częścią były „Ogólne Warunki Kredytowania w Zakresie Udzielania Kredytów na Cele Mieszkaniowe i Pożyczek hipotecznych w (...)Banku S.A. (dalej także jako „OWKM”), stanowiące załącznik nr 1 do Umowy, co, do których kredytobiorca oświadczył, że je otrzymał, zapoznał się z ich treścią i na ich stosowanie wyraża zgodę.
Zgodnie z § 2 Umowy Bank udzielił kredytobiorcy kredytu w kwocie 228.000,00 zł na okres 360 miesięcy, tj. od dnia zawarcia umowy do dnia 28 maja 2028 roku, na zasadach określonych w umowie i OWKM.
Stosownie do § 3 ust. 1 Umowy kredyt miał być przeznaczony na sfinansowanie budowy lokalu mieszkalnego położonego w budynku pod numerem (...)w R.przy ul(...) na działkach nr (...) realizowanej przez Dewelopera (...) L. F. z siedzibą w R., ul. (...) dowód: umowa k. 44-45v., OWKM k. 124-126v./.
Powód w dniu 27 czerwca 2008 roku zawarł z Bankiem Aneks nr (...) do Umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...), na mocy, którego dokonano przewalutowania kwoty 228.000 zł na kwotę 112.094,40 CHF.
W § 1 ust. 1 Aneksu nr (...) wskazano, że kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w CHF lub transzy kredytu zostanie określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku, w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu.
W § 1 ust. 2 Aneksu nr (...) wskazano, że oprocentowanie w całym okresie kredytowania jest zmienne i stanowi sumę zmiennej stawki odniesienia oraz stałej marży banku w wysokości 2,32 p.p. z zastrzeżeniem ust. 6 oraz z zastrzeżeniem zmiany marży banku na podstawie § 11a umowy. W dniu zawarcia umowy oprocentowanie kredytu wynosiło 5,10 % w stosunku rocznym i było równe stawce odniesienia, którą jest stawka rynku pieniężnego LIBOR 3 — miesięczny z zaokrągleniem do dwóch miejsc po przecinku, z ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc zawarcia aneksu nr (...) publikowana na stronie reuters lub też na jakimkolwiek ekranie zastępczym, powiększonej o marżę banku o której mowa w ust. 1.
Zgodnie z §1 ust 3 aneksu wysokość rat kapitałowo-odsetkowych określona była w CHF. Spłata rat kapitałowo-odsetkowych dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu spłaty. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych w złotych zależy od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości ww. kursu waluty ma wpływ na ostateczną wysokość spłaconego przez kredytobiorcę kredytu/ dowód: Aneks nr (...) do Umowy k. 46-47/.
W dniu 20 listopada 2009 roku strony zawarły Aneks nr (...) do umowy. Aneks dotyczył dokładnego celu umowy oraz zabezpieczenia /dowód: Aneks nr (...) k. 47v.-48/.
W okresie od dnia 28 maja 2008 roku do dnia 7 lipca 2023 roku na podstawie umowy kredytu powód uiścił na rzecz pozwanego Banku, w wykonaniu łączącej strony umowy kredytu, kwotę 258.845,82 zł tytułem spłaty rat kapitałowo-odsetkowych / dowód: zaświadczenie wystawione przez pozwanego k. 49-53, opinia biegłej M. P. k. 279-305/.
Powód motywował chęć zaciągnięcia kredytu potrzebą sfinansowania zakupu nieruchomości, w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych. Sporna umowa była pierwszą umową kredytu indeksowanego do waluty CHF zawartą przez powoda. W toku procesu kredytowania powód skorzystał z usług doradcy kredytowego. Pośrednik finansowy przedstawił powodowi ofertę kredytu powiązanego z walutą obcą z uwagi na brak zdolności kredytowej powoda na kredyt w walucie PLN. Zawarta umowa kredytu została zaoferowana powodowi, jako bezpieczna, standardowa i popularna w tamtym okresie. Bank przedstawił umowę w oparciu o przygotowane przez siebie standardowe formularze z naniesionymi elementami indywidualnymi w postaci: wysokości kredytu, okresu kredytowania, danych osobistych klienta, danych nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie. Powód nie miał możliwości ingerencji w treść przygotowanej umowy, a także nie miał możliwości negocjowania jej zapisów. Nie uzyskał również informacji związanych ze znaczeniem samej istoty umowy, ryzyka związanego z nią, konsekwencji, czy sposobu wykonywania umowy. W szczególności Bank nie poinformował powoda o ryzyku walutowym i ryzyku stopy procentowej, a także o sposobie tworzenia tabel kursowych Banku i ustalania kursu kupna i sprzedaży CHF. Wskutek powyższego powód nie miał świadomości, że kapitał kredytu wyrażony w złotówkach wzrośnie, jeśli kurs franka szwajcarskiego wzrośnie / dowody: zeznania powoda H. B. k. 462-463/.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił przede wszystkim na podstawie powołanych dokumentów związanych z zawarciem umowy kredytu hipotecznego znajdujących się w aktach sprawy, składanych przez strony postępowania. Dokumenty te nie były kwestionowane przez żadną ze stron, a w ocenie Sądu nie było podstaw, by poddawać w wątpliwość okoliczności faktyczne wynikające z ich treści. Z uwagi na powyższe Sąd uznał, że dowody z tych dokumentów tworzą spójny, nie budzący wątpliwości w świetle wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, a przez to w pełni zasługujący na wiarę materiał dowodowy.
Jeśli chodzi o pozostałe wnioski dowodowe (w zakresie dowodów z dokumentów), w tym wywiady, artykuły prasowe, będące jedynie wyrazem oceny ich autorów – Sąd potraktował je jedynie jako wyraz poglądów wzmacniających argumentację stron postępowania – nie były one bowiem istotne dla rozstrzygnięcia tej konkretnej sprawy. Sąd nie poczynił ustaleń faktycznych w oparciu o pozostałe, niewymienione a przedłożone przez strony dokumenty, pisemne analizy ekonomiczne i raporty, które stanowiły dokumenty prywatne przedstawiające stanowiska stron składających je do akt sprawy, nie zawierały natomiast wiążącej Sąd rozpoznający niniejszą sprawę wykładni przepisów prawa, dotyczyły kwestii niezwiązanych z tą konkretną umową kredytową, a zatem nie stanowiły w niniejszej sprawie faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia (art. 227 k.p.c.).
Przy ustalaniu stanu faktycznego Sąd oparł się także na zeznaniach powoda H. B. przesłuchanego w charakterze strony (k. 462-463). Nie uszło uwadze Sądu to, że przesłuchanie stron jest de facto dowodem wyłącznie posiłkowym, tym niemniej w niektórych wypadkach może się on okazać dowodem wręcz kluczowym dla odtworzenia istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia okoliczności. W niniejszej sprawie powód zrelacjonował przebieg zdarzeń związanych z zawarciem umowy kredytu. Sąd uznał jego zeznania za wiarygodne w całości. Z jego przesłuchania wynika jednoznacznie, że pozostawał on w przekonaniu, że produkt, który bank mu oferuje, jest produktem bezpiecznym i o wysokiej korzystności, albowiem waluta CHF jest walutą stabilną.
Czyniąc ustalenia faktyczne, Sąd uwzględnił także zgodne twierdzenia stron w trybie art. 229 k.p.c. oraz twierdzenia strony, którym przeciwnik nie przeczył w trybie art. 230 k.p.c.
Sąd uznał za wiarygodne zeznania pisemne świadków M. I. (k. 207-212) oraz S. F. (k. 214-221) . Jednakże Sąd ocenił je jako niewnoszące istotnych szczegółów do niniejszej sprawy, nie można bowiem przyjąć, iż pracownicy w pełni wywiązywali się ze swoich obowiązków i z bezwzględnością stosowali się do wewnętrznych procedur banku. Świadkowie nie mieli wiedzy, jakie informacje zostały w rzeczywistości przekazane powodowi, w tym na temat mechanizmu ustalania kursu CHF.
Sąd poczynił również pewne ustalenia na podstawie opinii biegłego z zakresu rachunkowości i finansów M. P. (k. 279-305), tj. co do wysokości rat uiszczonych na rzecz pozwanego. Opinia ta nie była ostatecznie kwestionowana przez strony, dlatego też wnioski z niej płynące Sąd uznał za pełnowartościowy materiał dowodowy.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności Sąd dokona oceny żądania głównego o ustalenie, że cała Umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) o nr (...) z dnia 28 maja 2008 roku wraz z Aneksem nr (...) z dnia 27 czerwca 2008 roku jest nieważna na podstawie art. 58 k.c. w zw. z art. 189 k.p.c.
Na podstawie art. 189 k.p.c. powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Uwzględnienie powództwa na podstawie wskazanego przepisu wymaga spełnienia dwóch podstawowych przesłanek, tj. istnienia interesu prawnego w żądaniu udzielenia ochrony prawnej przez wydanie wyroku ustalającego oraz istnienia bądź nieistnienia danego stosunku prawnego bądź prawa (w zależności od rodzaju żądania udzielenia ochrony prawnej).
Interes prawny, jako przesłanka powództwa o ustalenie, która w sposób niezależny od innych wymaganych przez prawo materialne lub procesowe okoliczności, warunkuje określony skutek tego powództwa, należy do grupy przesłanek merytorycznych. Interes prawny decyduje o dopuszczalności badania i ustalania prawdziwości twierdzeń powoda, że wymieniony w powództwie stosunek prawny lub prawo istnieje. Interes ten występuje zazwyczaj wówczas, gdy istnieje niepewność prawa lub stosunku prawnego, którego ustalenia domaga się powód. Przyjmuje się również, że interes prawny powoda musi istnieć obiektywnie, a ciężar jego wykazania spoczywa na stronie powodowej (art. 6 k.c.).
Przedmiotem powództwa o ustalenie jest zatem prawo lub stosunek prawny, przy czym można żądać ustalenia zarówno majątkowych, jak i niemajątkowych praw lub stosunków prawnych. Powództwo o ustalenie przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa zakłada, że pomiędzy stronami konkretnego stosunku prawnego lub prawa istnieje spór co do jego cywilnoprawnego charakteru, bądź zakresu lub wielkości (wysokości) spornego prawa ( tak też SN w uchwale składu 7 sędziów z dnia 28 września 2005 r., I PZP 2/05, OSNP 2006, nr 5-6, poz. 71).
Drugą przesłanką powództwa o ustalenie jest wykazanie prawdziwości twierdzeń powoda o tym, że dany stosunek prawny lub prawo rzeczywiście istnieje. W doktrynie podkreśla się, że pierwsza z wymienionych przesłanek merytorycznych jest przesłanką skuteczności. Interes prawny w sprawie o ustalenie istnienia stosunku pranego lub prawa nie decyduje bowiem wprost o zasadności powództwa, a jedynie warunkuje możliwość badania i ustalania prawdziwości twierdzeń powoda, że dany stosunek prawny lub prawo istnieje ( wyrok SN z dnia 18 czerwca 2009 r., II CSK 33/09, OSNC 2010, Nr B, poz. 47). Druga zaś z przesłanek określana jest jako przesłanka zasadności powództwa. Zwraca się też uwagę na cechy charakterystyczne wyroków ustalających prawa lub stosunki prawne - to jest deklaratywność, nieegzekucyjność, prewencyjność i prejudycjalność.
Samo istnienie obiektywnej potrzeby ochrony prawnej nie przesądza o dopuszczalności powództwa o ustalenie. Istnienie interesu prawnego jest bowiem kwestionowane przez doktrynę i orzecznictwo w przypadku, gdy istnieje inna forma ochrony praw powoda, np. w procesie o świadczenie, ukształtowanie stosunku prawnego lub prawa, a nawet w drodze orzeczenia o charakterze deklaratywnym. Interes prawny nie istnieje zatem również wtedy, gdy ustalenie stosunku prawnego lub prawa może nastąpić w inny sposób ( tak też SN w wyroku z dnia 6 czerwca 1997 r., II CKN 201/97 Monitor Prawniczy 1998/2/3, oraz w wyroku z dnia 15 marca 2002 r., II CKN 919/99, Prokuratura i Prawo - dodatek 2002/11 poz. 40; również Maria Jędrzejewska [w:] „Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz” pod red. Tadeusza Erecińskiego, tom 1, Warszawa 2006, str. 449).
Najprościej rzecz ujmując, interes prawny zachodzi wówczas gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości (tak choćby wyrok SN - Izba Cywilna z dnia 18 czerwca 2009 r., sygn. II CSK 33/09, Sip Legalis).
Należało więc rozważyć, czy taki sposób sformułowania żądań przez powoda, pozwoli cel ten osiągnąć tj. definitywne zakończenie sporu pomiędzy stronami lub prewencyjne zapobiegnięcie takiego sporu w przyszłości, a nadto czy w sprawie nie wystąpiła przesłanka negatywna w postaci przysługiwania innej ochrony prawnej.
Kluczowa dla rozstrzygnięcia kwestii istnienia interesu prawnego po stronie powoda w powództwie o ustalenie, że cała Umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) o nr (...) z dnia 28 maja 2008 roku wraz z Aneksem nr (...) z dnia 27 czerwca 2008 roku jest nieważna na podstawie art. 58 k.c. w zw. z art. 189 k.p.c., była zatem ocena, czy sam wyrok ustalający zgodnie z żądaniem pozwu, definitywnie zakończyłby spór pomiędzy stronami, wynikający z łączącego ich stosunku umownego. W rozpoznawanej sprawie bezsporne było bowiem, że powód do dnia wydania postanowienia zabezpieczającego o zawieszeniu spłaty rat tj. do dnia 30 kwietnia 2024 roku wykonywał swoje zobowiązania z umowy kredytu, natomiast zobowiązanie pozwanego do udostępnienia środków kredytu, zostało wykonane w całości. W ocenie Sądu Okręgowego wydanie rozstrzygnięcia w przedmiocie ustalenia w takiej formie jak chciał tego powód, nie zakończy definitywnie sporu pomiędzy stronami. Pierwotna umowa dotyczyła kredytu zawartego w złotych i nie zawierała kwestionowanych postanowień o denominacji. Z chwilą zawarcia Aneksu nr (...) do Umowy w dniu 28 maja 2008 roku Umowa zawierała niedozwolone postanowienia denominacyjne, co do których Sąd odniesie się w dalszej części uzasadnienia.
Wobec nie uwzględnienia żądania określonego jako żądanie główne pozwu, Sąd nie mógł uwzględnić związanego z nim żądania zapłaty.
Również żądanie ewentualne o ustalenie braku związania Powoda na przyszłość (bezskuteczność wobec konsumenta) następującymi postanowieniami stanowiącymi niedozwolone postanowienia umowne: § 2 oraz § 9 ust 2 Umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) o nr (...) z dnia 28 maja 2008 r. w brzmieniu ustalonym Aneksem nr (...) z dnia 27 czerwca 2008r. oraz związane z nim żądanie zapłaty nie zasługują na uwzględnienie, bowiem tego typu ustalenie nie rozwiąże definitywnie sporu pomiędzy stromi, gdyż dotyczyć ono będzie jedynie świadczenia na przyszłość.
Tak więc sformułowane powództwo główne oraz pierwsze żądanie ewentualne podlegało oddaleniu, o czym Sąd orzekł w pkt I wyroku.
Nie budzi wątpliwości, iż intencją stron postępowania było zawarcie umowy kredytu tj. uzyskanie przez powoda od pozwanego środków pieniężnych na sfinansowanie określonego celu – nabycia nieruchomości na własne potrzeby mieszkaniowe. Wprost wynika to z twierdzeń podanych w toku sprawy, a także z dokumentów wytworzonych wcześniej, w tym przede wszystkim umowy tak określonej.
Zatem powództwo ewentualne należało uwzględnić w zakresie żądania ustalenia, że Aneks nr (...) z dnia 27 czerwca 2008 r. kształtujący Umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) o nr (...) z dnia 28 maja 2008 r. jest nieważny na podstawie art. 58 k.c. w zw. z art. 189 k.p.c. jak również w zakresie żądania zapłaty kwoty 48.698,99 zł.
Skuteczne powołanie się na interes prawny wymaga wykazania, że oczekiwane rozstrzygnięcie wywoła takie skutki w stosunkach między stronami, w następstwie których ich sytuacja prawna zostanie określona jednoznacznie, a tym samym zostanie wyeliminowane ryzyko naruszenia w przyszłości ich praw ( zob. np. wyrok SN z 15.03.2002 r., II CKN 919/99, uchwała SN z 14.03.2014 r., III CZP 121/13, wyrok SN z 18 .03.2011 r., III CSK 127/10).
Należy przyjąć, iż w sprawie niniejszej powodowi przysługuje interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie, że Aneks nr (...) z dnia 27 czerwca 2008 r. kształtujący Umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) o nr (...) z dnia 28 maja 2008 r. jest nieważny. Istnieje bowiem spór co do ważności umowy, z której zapisów wynika po stronie powoda obowiązek świadczenia na rzecz pozwanego rat kredytowych aż do roku 2038. Rozstrzygnięcie kwestii ważności Aneksu do umowy wyjaśni sytuację prawną powoda co do zakresu obowiązku świadczenia w przyszłości. Wprawdzie powodowi przysługuje dalej idące powództwo o świadczenie, z którym powód wystąpił, ale dotyczy ono jedynie różnicy uiszczonych przez powoda na rzecz pozwanego Banku, rat kredytu powstałych po zawarciu Aneksu z hipotetyczną ratą kredytu złotowego przypadającą na tę samą datę. Nie sposób przyjąć, aby możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie w takim kształcie pozbawiała powoda interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności Aneksu do umowy, z której wynikają obowiązki na przyszłość. Poza należnymi w przyszłości ratami kredytu, za istnieniem interesu prawnego po stronie powoda przemawia również choćby kwestia hipoteki ustanowionej na nieruchomości powoda dla zabezpieczenia spłaty kredytu. Stwierdzenie nieważności Aneksu do umowy umożliwi powodowi uwolnienie się od towarzyszących kredytowi wspomnianych zabezpieczeń.
Warto przy tym wspomnieć, iż przykładowo w wyroku z dnia 2 lutego 2015 r. ( V CSK 640/14) Sąd Najwyższy wskazał, że powód zachowuje interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie stosunku prawnego, mimo przysługującego mu powództwa o świadczenie lub mimo wytoczenia przeciwko niemu takiego powództwa przez stronę przeciwną na podstawie spornego stosunku prawnego, jeżeli z tego stosunku wynikają jeszcze inne lub dalej idące skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest jeszcze aktualne. W takim wypadku tylko powództwo o ustalenie tego stosunku prawnego może w sposób definitywny rozstrzygnąć niepewną sytuację prawną powoda i zapobiec także na przyszłość możliwym sporom, a tym samym w sposób pełny zaspokoić jego interes prawny.
Zgodnie z postanowieniami przedmiotowej umowy kredytu zmienionej Aneksem nr (...)
z dnia 27 czerwca 2008 roku, pozwany Bank pozostawił do dyspozycji kredytobiorcy kredyt w kwocie 228.000 zł na sfinansowanie zakupu nieruchomości. Kredyt został mu wypłacony w złotych polskich po przeliczeniu tej kwoty po kursie kupna CHF zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia kredytu. Kredytobiorca zobowiązał się do spłaty kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty.
Stosownie do art. 69 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 roku prawo bankowe (w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia przedmiotowej umowy), przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Stosownie do ust. 2 art. 69 prawa bankowego umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.
Z powyższego wynika, że umowa kredytu jest umową nazwaną, dwustronnie zobowiązującą. Bank zobowiązany jest do oddania do dyspozycji drugiej strony kwoty kredytu, a jednocześnie staje się uprawniony do uzyskania spłaty oddanej do dyspozycji kredytobiorcy kwoty. Z kolei kredytobiorca ma prawo domagać się od banku wypłaty kredytu, a potem obciąża go obowiązek zwrotu oddanej do jego dyspozycji kwoty. Wobec nałożenia na kredytobiorcę obowiązku zapłacenia bankowi odsetek oraz prowizji, które mają charakter wynagrodzenia za korzystanie ze środków pieniężnych banku, umowa kredytu jest odpłatna. Jest też umową konsensualną, czyli dochodzi do skutku w wyniku samego uzgodnienia przez strony jej podstawowych postanowień. Przedmiotem kredytu musi być określona kwota pieniężna. W umowie muszą być też określone zasady spłaty sumy kredytu.
Jakkolwiek w chwili zawarcia umowy kredytu między stronami, prawo bankowe nie wymieniało wprost kredytów denominowanych i indeksowanych, jako podtypów kredytu np. walutowego, to nie znaczy, że zawieranie takich umów było zabronione. Przeciwnie było dozwolone. Dopiero jednak ustawą o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw z 29 lipca 2011 roku (Dz.U. nr 165, poz. 984), która weszła w życie 26 sierpnia 2011 roku, dodano w art. 69 ust. 2 punkt 4a) zapis, zgodnie z którym umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, powinna określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Ponadto do art. 69 dodano ust. 3, zgodnie z którym w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. W tym przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku.
Brak jest ustawowej definicji kredytu waloryzowanego. Przyjmuje się, że kredyt denominowany lub indeksowany do waluty obcej to kredyt udzielony w złotych polskich, którego kwota jest odnoszona do waluty obcej. Kredyt taki jest kredytem złotowym, z tym, że na skutek denominacji lub indeksacji, saldo kredytu wyrażane jest w walucie obcej, do której kredyt został denominowany lub indeksowany. Po ustaleniu salda kredytu w tejże walucie obcej, umowa może przewidywać uruchomienie kredytu w walucie polskiej, po przeliczeniu salda kredytu wyrażonego w walucie obcej na złote polskie po kursie waluty z dnia uruchomienia kredytu. W przypadku kredytu denominowanego lub indeksowanego do waluty obcej, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo–odsetkowych w walucie, do której kredyt został denominowany lub indeksowany, bądź w walucie polskiej, po przeliczeniu raty wyrażonej w walucie, do której kredyt denominowano lub indeksowano, według kursu wymiany waluty z dnia płatności raty. W wykonaniu umowy o kredyt indeksowany, wszelkie operacje z walutą wykonywane są jedynie „na papierze”, dla celów księgowych, natomiast do faktycznego transferu wartości dewizowych w którąkolwiek stronę, nie dochodzi. Do faktycznego pojawienia się waluty obcej w relacji pomiędzy kredytobiorcą i bankiem może dojść dopiero w przypadku uzgodnienia przez strony, że kredytobiorca będzie spłacał kredyt w walucie, do której został on indeksowany. Nie zmienia to jednak charakteru kredytu.
Zawarte w umowie kredytu w brzmieniu z dnia 27 czerwca 2008 roku, czy w innych tego typu umowach, postanowienia umowne dotyczące dokonywania przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na walutę CHF, należy zakwalifikować, jako element klauzuli waloryzacyjnej w rozumieniu art. 358 1 § 2 k.c., która z założenia ma służyć ustaleniu i utrzymywaniu wartości świadczeń w czasie ( por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14). W konsekwencji zaciągnięty przez powódkę kredyt, jest kredytem w złotych polskich, nie zaś kredytem walutowym ( zob. postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 19 października 2018 r., IV CSK 200/18). Kredyt walutowy, to kredyt udzielony w innej niż złote polskie walucie, a zatem również w tej walucie obcej wypłacany i spłacany. Ponieważ zaciągnięty przez powoda kredyt był przeznaczony na zakup nieruchomości na cele mieszkaniowe w kraju, czyli na finansowanie zobowiązań w kraju, zatem kredyt miał być wykorzystywany w złotych.
Jak wynika z całokształtu okoliczności sprawy, obca waluta w postaci franka szwajcarskiego, pojawiła się w Aneksie do umowy kredytu, jako środek służący obniżeniu kosztów udzielanego kredytu, poprzez niższe oprocentowanie naliczane od waluty CHF, do której kredyt był indeksowany. Intencją powoda, zapewne wiadomą pozwanemu w momencie zawierania umowy kredytu, było uzyskanie środków w walucie polskiej, co wynikało choćby stąd, że zapłata za nieruchomość na postawie aneksowanej umowy, miała nastąpić w złotówkach.
Z przyjętej przez strony konstrukcji umowy kredytu wynika, iż w chwili zawarcia Aneksu do umowy tj. w dniu 27 czerwca 2008 roku, nie doszło do precyzyjnego, jednoznacznego określenia kwoty kredytu. Jest to wynikiem zastosowanych zabiegów waloryzacyjnych. W aneksowanej umowie wskazano, że Bank przekształca od dnia zawarcia Aneksu umowę kredytu na kredyt denominowany (waloryzowany) w walucie CHF. Przekształcenie miało nastąpić po przeliczeniu w/w kwoty kredytu pozostającej do spłaty według kupna dewiz dla CHF w wysokości 2,034 zgodnie z ,,Tabelą kursów’’ obowiązującą w Banku w dniu przekształcenia, co daje kwotę kredytu w równowartości 112.094,40 CHF. Świadczy to o tym, że w dniu zawierania umowy ostateczna kwota udzielanego kredytu, nie była znana ani powodowi, ani pozwanemu.
W myśl art. 69 prawa bankowego, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę środków pieniężnych, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Natomiast stosownie do art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. W myśl § 2 tego przepisu, nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Zaś jak stanowi art. 58 § 3 k.c., jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.
W niniejszej sprawie kwota kredytu (w § 2 ust. 1 Umowy) i wypłata kredytu zostały wyrażone w złotych, natomiast wysokość raty kapitałowo – odsetkowej określona miała być w walucie obcej CHF. Wówczas kredytobiorca nie mógłby spłacić nominalnej wartości kredytu, ponieważ różnice kursowe oraz zastosowany spread walutowy powoduje, że do spłacenia zawsze pozostanie inna kwota. Jest to odejście od ustawowej konstrukcji kredytu, której elementem przedmiotowo istotnym jest obowiązek zwrotu kwoty otrzymanej, a wynika to z włączenia do umowy klauzuli waloryzacyjnej, która powoduje, że wysokość zobowiązania wyrażonego w walucie polskiej jest modyfikowana innym miernikiem wartości.
Aby umowa kredytu była ważna, z uwzględnieniem art. 69 prawa bankowego, musi występować tożsamość pomiędzy kwotą kredytu, kwotą środków pieniężnych oddanych do dyspozycji kredytobiorcy oraz kwotą jaką kredytobiorca zobowiązany jest zwrócić bankowi wraz z odsetkami (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 17.01.2018r., I ACa 674/17, publ. Lex). Tego wymogu oceniana umowa nie spełniła, co prowadzi do jej nieważności stosownie do art. 58 § 1 k.c. w zw. art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe.
Należy również stwierdzić, iż stosunek zobowiązaniowy, ukształtowany w wyniku zawartego przez strony Aneksu do umowy kredytu, wykracza poza granice swobody umów określone w art. 353 1 k.c., z uwagi na zastosowanie przez bank tworzonych przez siebie tabel kursów walut, mających bezpośredni wpływ na treść zobowiązania powoda.
Zgodnie z art. 353 1 k.c., strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Do istotnych cech poprawnego stosunku zobowiązaniowego należy równouprawnienie stron tego stosunku, czyli brak uprzywilejowanej pozycji jednego podmiotu w stosunku do drugiego. W konsekwencji nie jest dopuszczalne, aby postanowienia umowne dawały jednej ze stron uprawnienie do kształtowania według swojej woli zakresu obowiązków drugiej strony. Byłoby to sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego. (zob. SN w uchwale 7 sędziów z dnia 22 maja 1991 r., sygn. akt III CZP 15/91) W sytuacji gdy oznaczenie świadczenia zostało pozostawione jednej ze stron, powinno być ono oparte na obiektywnej podstawie, nie zaś pozostawione do swobodnego uznania strony. W przeciwnym wypadku zobowiązanie należałoby z reguły uznać za nieważne. ( zob. Agnieszka Pyrzyńska w Systemie Prawa Prywatnego, Prawo zobowiązań – część ogólna, tom 5, pod redakcją prof. dr hab. Ewy Łętowskiej, str. 205),
Należałoby oczekiwać, aby w przypadku określenia wysokości świadczenia w wyniku waloryzacji, miernik wartości służący waloryzacji, był określany w sposób precyzyjny, aby możliwe było jego obiektywne oznaczenie. W przeciwnym razie nie dochodzi do spełnienia wymogu oznaczoności świadczenia. Pozostawienie jednej ze stron możliwości swobodnego kształtowania wskaźnika waloryzacji w trakcie trwania stosunku zobowiązaniowego, skutkuje brakiem określenia wysokości świadczenia.
Zgodnie z zapisami aneksowanej umowy kredytowej zawartej przez strony, wysokość każdej raty kredytu powinna wynikać z przemnożenia pewnej sumy wyrażonej we frankach szwajcarskich przez ustaloną - w istocie dowolnie - przez jedną ze stron, tj. bank, wielkość tj. kurs waluty. Wynik tego mnożenia, czyli wysokość świadczenia, zależy zatem od swobodnego, niczym nieograniczonego, uznania jednej ze stron umowy, czyli banku. Jest to oczywiście sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego i prowadzi do nieważności umowy stosownie do art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. Niezwykle istotnym jest to, iż umowa nie przewidywała żadnych ograniczeń w określaniu przez bank kursów w tabelach kursów obowiązujących w banku. Z aneksowanej umowy nie wynikało, aby kurs z tabel banku miał być rynkowy, sprawiedliwy, czy rozsądny. Umowa pozostawiała bankowi w istocie dowolność w ustalaniu poziomu kursu walut obcych. Nie przewidywała żadnych kryteriów, wedle których miałby być ustalony kurs z tabeli, ani instrumentów, które mogłyby służyć kredytobiorczyni do wpłynięcia na wysokość tego kursu. Obowiązujące regulacje prawne nie zakazywały pozwanemu zamieszczania w tworzonych przez siebie tabelach kursów takich wartości, jakie uzna za stosowne. Nie ma znaczenia dla negatywnej oceny takiego kształtu umowy to, w jaki sposób pozwany w praktyce dokonywał określania kursów wpisywanych następnie do tabeli obowiązującej w banku. Stosowanie w danym okresie takiej czy innej praktyki w określaniu kursu waluty było swobodną decyzją pozwanego i w każdej chwili mogło ulec dowolnej zmianie.
W doktrynie i orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że o nieważności czynności prawnej decyduje jej treść lub cel ( zob np. P. Machnikowski, komentarz do art. 58 k.c., wydawnictwo SIP Legalis, uchwała SN z 12 października 2001 roku, III CZP 55/01, Lex nr 49101). Przesądza to o tym, że oceniając ważność czynności prawnej nie można przypisywać dominującego znaczenia ani okolicznościom poprzedzającym zawarcie umowy, ani sposobowi jej wykonania. W konsekwencji nie ma znaczenia czy kurs zastosowany przez pozwanego był bądź jest kursem rynkowym, gdyż o ważności umowy orzeka się oceniając jej treść i cel z daty zawarcia umowy, a nie sposób jej faktycznego wykonania. Warto przy tym podkreślić, że świadomość stron odnośnie treści zapisów umownych nie ma znaczenia dla oceny ważności umowy w kontekście jej zgodności bądź niezgodności z prawem. Nieważna umowa nie staje się ważna poprzez świadomość stron co do treści zapisów powodujących nieważność. Bez znaczenia pozostaje, czy powód i pozwany rozumieli mechanizm indeksacji. Gdyby sama świadomość stron co do postanowień umowy sprzecznych z ustawą czyniło je ważnymi, byłby to prosty sposób na obejście przepisów bezwzględnie obowiązujących ( tak wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 27 września 2019 r. XXIV C 222/17). Brak określenia wysokości świadczenia zarówno kredytodawcy jak i kredytobiorcy przesądzał o sprzeczności treści umowy z art. 353 ( 1) k.c. i art. 69 prawa bankowego.
Warto wskazać, że np. w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 1 kwietnia 2011 roku (III CSK 206/10) podniesiono, że jeśli świadczenie nie jest oznaczone, zobowiązanie nie istnieje. Sąd Najwyższy stwierdził, że do istotnych elementów stosunku zobowiązaniowego należy obowiązek świadczenia, natomiast samo świadczenie jest jedynie realizacją tego obowiązku. Świadczenie musi być oznaczone, gdyż oznaczenie świadczenia w połączeniu z oznaczeniem sposobu zachowania się dłużnika pozwala na ustalenie treści stosunku zobowiązaniowego. Jeśli świadczenie nie zostanie oznaczone, nie można mówić o istnieniu zobowiązania ze względu na brak istotnego elementu stosunku zobowiązaniowego. Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w postanowieniu z 17 stycznia 2003 roku, III CZP 82/02, w którym stwierdzono, że jeżeli brakujące essentialia negotii uzupełnił w umowie sam bank, to składając swoje oświadczenie woli kredytobiorcy nie objęła nim tych istotnych postanowień umowy i skoro nigdy nie wyraził na to zgody, nie doszło do zawarcia umowy o kredyt. Orzeczenie to dotyczyło niewpisania w dacie zawarcia umowy do jej treści kwoty udzielanego kredytu, która następnie została dopisana przez bank. Na konieczność oznaczenia świadczeń stron dla ważności umowy wskazywał też w wyroku z 5 czerwca 2014 roku (IV CSK 585/13, Legalis nr 1079906) Sąd Najwyższy wskazując, że warunkiem powstania ważnego zobowiązania, którego treścią jest obowiązek spełnienia świadczenia przez dłużnika na rzecz wierzyciela, jest dokładne określenie treści tego świadczenia albo przesłanek pozwalających na jego dokładne określenie.
Należy założyć, że bez omówionych wyżej postanowień dotyczących możliwości kształtowania przez bank, wedle jego woli, w trakcie wykonywania aneksowanej umowy, zarówno wysokości świadczenia własnego (kwoty kredytu) jak i kredytobiorcy, w szczególności bez klauzuli waloryzacyjnej, której zakres nie został w żaden sposób ograniczony, sporna umowa kredytu nie zostałaby zawarta. W konsekwencji zachodzi konieczność uznania za nieważną całej aneksowanej umowy. Za okoliczność oczywistą wypada przy tym przyjąć, iż wieloletnie wykonywanie przez strony spornej umowy nie stanowi przeszkody do badania jej ważności i ustalenia, że jest ona nieważna ( Ab initio semper nullum, czyli : Co jest od początku nieważne, zawsze jest nieważne) ( podobnie wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 27 września 2019 r. XXIV C 222/17).
Sąd jeszcze raz wskazuje na okoliczność, że ustawą z 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r., nr 165, poz. 984), zwaną ustawą antyspreadową, do prawa bankowego został wprowadzony m.in. art. 69 ust. 2 pkt 4a. Przepis ten obliguje strony umów o kredyt denominowany lub indeksowany do zastosowania zasady określania w umowie wysokości świadczeń obu stron, ewentualnie wskazywania podstawy do ich obliczenia, co zdaje się wynikać z natury każdej umowy i dało się wywieść z dotychczasowych przepisów k.c.
Jak dotąd panowało dość powszechne przekonanie o dopuszczalności udzielania przez banki tzw. kredytów denominowanych, czy indeksowanych do waluty obcej. Taka dopuszczalność aż do 2011 r. nie posiadała wyraźnej podstawy ustawowej. Dopiero wspomniana ustawa antyspreadowa z 29 lipca 2011 r. wprowadziła na grunt ustawowy pojęcie kredytu denominowanego oraz kredytu indeksowanego, nie definiując jednakże tych pojęć. Dopuszczalność tego typu umów kredytowych wywodzono z zasady swobody umów. Wątpliwości co do dopuszczalności funkcjonowania w systemie prawnym wspomnianych produktów jako kredytów, zaczęły się pojawiać po dojściu do powszechnej świadomości, jakie skutki dla kredytobiorców wywołuje taki kredyt w razie znacznego wzrostu wartości waluty, do której kredyt jest denominowany, czy indeksowany. Chodzi tu nie tylko o wzrost wysokości rat, ale nade wszystko o drastyczny, nieraz ponad dwukrotny wzrost zadłużenia do spłaty w stosunku do otrzymanej pierwotnie kwoty kredytu. Pojawiły się obawy, czy tego rodzaju produkt, skoro wiąże się z tak olbrzymim ryzykiem, może uchodzić za kredyt w dotychczasowym rozumieniu tej instytucji kojarzonej ze stabilnością i pewnością, czy też należy go zakwalifikować do innych instrumentów finansowych, z założenia obarczonych sporym ryzykiem. Kwestia nie jest jednoznaczna. Niezależnie od sposobu rozstrzygnięcia zagadnienia dopuszczalności zakwalifikowania kredytu denominowanego, czy indeksowanego, jako tradycyjnego kredytu, wystarczająca dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie okazała się negatywna ocena prawidłowości uregulowania konkretnego kredytu indeksowanego zaciągniętego przez powoda. Nawet zatem przy założeniu, że co do zasady również przed 2011 rokiem dopuszczalne były kredyty denominowane czy indeksowane, umowę kredytu „denominowanego” (takie nazewnictwo przyjęła łącząca strony umowa) (waloryzowanego) zawartą między powodem a pozwanym należało uznać Aneks nr (...) z dnia 27 czerwca za nieważny, z przyczyn, o których była mowa wyżej.
Z dopuszczalności indeksacji, co do zasady nie wynika dopuszczalność zapisów umownych określających możliwość waloryzacji świadczeń przez bank w sposób dowolny, jednostronny, co zostało już wyżej opisane. Z wprowadzonej ustawą antyspreadową regulacji zawartej w art. 69 ust. 2 pkt 4a prawa bankowego, zdaje się wynikać obowiązek zastosowania obiektywnego, jednoznacznego, niepodlegającego swobodnemu ustalaniu przez jedną ze stron, sposobu waloryzacji w kredycie denominowanym, czy indeksowanym. Stanowi to potwierdzenie trafności wniosku, iż klauzule waloryzacyjne pozbawione obiektywizmu i niezależności od dowolnego wpływu jednej strony, jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, są niedopuszczalne. Równocześnie jednak brak podstaw, by przyjąć, iż wspomniana regulacja z art. 69 ust. 2 pkt 4a prawa bankowego w jakiś sposób sanowała wadliwości umów o kredyt indeksowany lub denominowany zawartych wcześniej. Za poglądem, iż wejście w życie ustawy antyspreadowej nie sprawiło, że zamieszczone w umowie kredytowej klauzule waloryzacyjne, nieokreślające szczegółowo sposobu ustalania kursu waluty waloryzacji, przestały być abuzywne, opowiedział się m.in. Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z 14 grudnia 2017 roku ( I ACa 447/17, Legalis nr 1713633).
Z opisanych wyżej przyczyn zawarty przez strony Aneks nr (...) do umowy kredytu z dnia 27 czerwca 2008 roku należało uznać za nieważny.
Niezależnie od powyższego, wobec dość szeroko rozważanej przez obydwie strony kwestii abuzywności niektórych zapisów umownych oraz zapisów OWKM, warto zaznaczyć, że poczynione ustalenia faktyczne byłyby wystarczające do stwierdzenia abuzywności zapisów § 2 ust. 2, § 4 ust. 1a, § 9 ust. 2 oraz § 5 ust. 4 OWKM, § 6 ust. 3 w zw. z § 6 ust. 4 OWKM, § 15 ust. 1 pkt 1 i 2 OWKM, obejmujących zasadniczo klauzule waloryzacyjne, gdyby nie doszło do uznania tych klauzul za elementy umowy sprzeczne z bezwzględnie obowiązującymi zapisami ustawy, czyli z art. 69 Prawa bankowego, jak i z art. 353 ( 1) k.c. i w efekcie do uznania umowy kredytu za nieważną. Sąd stoi bowiem na stanowisku, iż postanowienie umowy sprzeczne z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy, nie może być uznane za niedozwolone postanowienie umowne na podstawie art. 385 ( 1) § 1 k.c. Postanowienie umowy sprzeczne z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy, jako nieważne, nie wywołuje skutku prawnego, a skoro tak, to nie może ono kształtować praw i obowiązków strony nawet w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Postanowień nieważnych nie można oceniać pod kątem abuzywności, gdyż byłoby to bezprzedmiotowe.( zob. wyrok SA w Warszawie z dnia 21 maja 2013 r., VI ACa 1508/12, uchwała SN z dnia 13 stycznia 2011 r., III CZP 119/10, wyrok SN z dnia 20 stycznia 2011 r., I CSK 218/10).
Na wypadek jednak, gdyby wbrew przyjętemu wyżej stanowisku Sądu, uznać, że brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności Aneksu nr (...) do umowy na podstawie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 Prawa bankowego oraz z art. 353 1 k.c., należałoby odnieść się pokrótce do kwestii abuzywności klauzul waloryzacyjnych oraz skutku ich abuzywności.
Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl natomiast art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Odnosi się to, w szczególności, do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.
Stosownie do art. 385 2 k.c., oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny.
Jak ustalono, powód zawierając sporną umowę kredytu działał jako konsument. Zgodnie z art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. W okolicznościach niniejszej sprawy powód bez wątpienia nie miał wpływu na kształt kwestionowanych postanowień umowy. Wpływ powoda na umowę w istocie ograniczał się do takich kwestii jak: przystąpienie do umowy, orientacyjne określenie wysokości kredytu (z uwagi na zastosowane zabiegi indeksacyjne nie było możliwości precyzyjnego określenia kwoty kredytu), szacowany okres spłaty. Powód nie negocjował z bankiem warunków umowy, doradca bankowy nie poinformował jej o możliwości negocjacji jakichkolwiek warunków, za wyjątkiem wysokości marży Banku, podpisał przygotowany mu przez pracownika banku gotowy dokument umowy kredytu, przed dniem podpisania umowy nie otrzymała do wglądu projektu umowy. Powód nie był informowany o sposobie ustalania kursów walut w stworzonej przez pozwany bank Tabeli kursów, o sposobie przeliczania rat wyliczonych we frankach szwajcarskich na walutę spłaty, czyli na złotówki. W istocie postanowienia umowne znajdowały się we wzorcu umowy zaproponowanym przez bank, który nie podlegał negocjacjom i nie był negocjowany.
Powód kwestionował, w szczególności te postanowienia aneksowanej umowy kredytowej oraz OWKM, stanowiące tzw. klauzule indeksacyjne waloryzujące zarówno kwotę kredytu, jak i poszczególne raty kapitałowo-odsetkowe do waluty obcej, tj. franka szwajcarskiego.
Możliwość arbitralnego ustalania kursu CHF przez bank, czyli w istocie jednostronnego kształtowania treści stosunku prawnego w czasie jego trwania, niewątpliwie jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy kredytobiorcy (konsumenta). Dobre obyczaje to reguły postępowania niesprzeczne z etyką i moralnością. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są: niedoinformowanie drugiej strony umowy, spowodowanie jej dezorientacji, wywołanie u klienta błędnego przekonania, wykorzystanie niewiedzy klienta lub jego naiwności, ukształtowanie stosunku prawnego niezgodnie z zasadą równorzędności stron. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są działania potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania ( T. Szanciło w glosie do uchwały SN z 13 stycznia 2011 r., III CZP 119/10, Glosa 2012/2/71-75). Rażące naruszenie interesów konsumenta ma miejsce, gdy umowa przewiduje nieusprawiedliwione dysproporcje, na niekorzyść konsumenta, w rozłożeniu umownych praw i obowiązków. Chodzi o zawarcie w umowie postanowień, które szczególnie mocno godzą w interesy majątkowe konsumenta.
Również okoliczności zawarcia spornego Aneksu do umowy przemawiają za uznaniem abuzywności kwestionowanych klauzul. Jak wynika z poczynionych ustaleń, pracownik Banku zapewniał powoda, iż frank szwajcarski jest stabilną walutą, zaś przedmiotowy kredyt jest korzystną ofertą dla powoda. W momencie zawierania Aneksu do umowy, wobec braku należytej informacji ze strony banku, powód nie zdawał sobie sprawy z tego, iż kurs CHF może wzrosnąć nawet dwukrotnie w stosunku do złotówki oraz że będzie to miało tak znaczne przełożenie na wysokość spłacanych w złotówkach rat oraz na wysokość pozostałego do spłaty kapitału liczonego w złotówkach. Gdyby był tego świadomy, nie zawarłby z pozwanym bankiem takiego Aneksu do umowy jak zawarł w dniu 27 czerwca 2008 roku.
Zdaniem Sądu klauzulę indeksacyjną (w tym same postanowienia dotyczące przeliczania kwoty kredytu złotówkowego na walutę obcą), należy uznać za określającą podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy, charakteryzujące tę umowę jako podtyp umowy kredytu – umowy o kredyt indeksowany do waluty obcej. Postanowienia dotyczące indeksacji nie ograniczają się do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń wynikających z indeksacji nie doszłoby do ustalenia wysokości kapitału podlegającego spłacie (wyrażonego w walucie obcej). Nie doszłoby też do ustalenia wysokości odsetek, które zobowiązany jest zapłacić kredytobiorca, skoro odsetki te naliczane są, zgodnie z konstrukcją umowy, od kwoty wyrażonej w walucie obcej.
Ryzyko wynikające ze zmiany kursu waluty obcej dla kredytobiorcy ma dwa zasadnicze skutki. Po pierwsze zmieniający się kurs waluty skutkuje zmianą wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Drugą konsekwencją związania kredytu z kursem waluty obcej jest zmiana wysokości zadłużenia pozostającego do spłaty. Przy wskazanym wyżej wzroście kursu pomimo uiszczania rat przez rok okazuje się, że wysokość kredytu pozostałego do spłaty nie zmalała (nawet minimalnie), ale wzrosła. Zdaniem Sądu te dwa elementy mają największe znaczenie dla konsumenta i ewentualnego naruszenia jego interesów.
Zdaniem Sądu Okręgowego niedozwolony charakter mają postanowienia: przewidujące stosowanie kursów wyznaczanych przez bank przy wykonywaniu mechanizmu indeksacji kredytu jest przyznanie przedsiębiorcy prawa do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron umowy. Dotyczy to najpierw kwoty postawionej do dyspozycji kredytobiorcy, a następnie wysokość świadczeń kredytobiorcy, tj. wyrażonych w złotych rat, które zobowiązany jest spłacać.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 14 czerwca 2012 roku (C-618/10) stwierdził, że: „z brzmienia ust. 1 art. 6 dyrektywy 93/13/EWG wynika, że sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do zaniechania stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta, przy czym nie są one uprawnione do zmiany jego treści. Umowa powinna bowiem w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego. Dyrektywa 93/13 zobowiązuje państwa członkowskie, jak wynika z jej art. 7 ust. 1 w związku z jej motywem 24, do zapewnienia stosownych i skutecznych środków „mających na celu zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców i dostawców z konsumentami”. Należy zatem stwierdzić, że gdyby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie takie przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców”. ( zob. wyrok TSUE z 4 czerwca 2009 r. (C-243/08), wyrok TSUE z 15 marca 2012 r. (C-453/10), wyrok TSUE z 30 maja 2013 r., (C-397/11), wyrok TSUE z 21 stycznia 2015 r. (C-482/13)). Wobec powyższego, nie sposób byłoby zaakceptować pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z 14 lipca 2017 r. ( II CSK 803/17), o możliwości stosownego wypełnienia luk w umowie po stwierdzeniu abuzywności określonego postanowienia.
Wypada wskazać, że o możliwych skutkach stwierdzenia abuzywności niektórych zapisów umowy kredytu wypowiedział się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 3 października 2019 r., (C – 260/18). TSUE uznał, że można unieważnić całą umowę, jeśli zawarto w niej nieuczciwe klauzule, przy czym głównym wskazaniem dla podjęcia przez sąd takiej decyzji ma być interes kredytobiorcy. TSUE wskazał jednoznacznie, że w sytuacji gdy usunięcie nieuczciwych warunków umowy zmienia charakter tej umowy i jej główny przedmiot może ulec zmianie, prawo Unii nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu umowy. Równocześnie z analizy wyroku TSUE oraz obowiązujących w Polsce przepisów należy wnioskować, że polskie przepisy nie pozwalają na uzupełnienie luk w umowie po wykreśleniu nielegalnych klauzul. Umowa po usunięciu tych klauzul może jednak wciąż obowiązywać tylko w sytuacji, gdy będzie to prawnie możliwe.
Reasumując tę część rozważań należy podkreślić, że: klauzula indeksacyjna w rozumieniu umowy rozważanej w sprawie niniejszej, stanowi postanowienie określające główne świadczenie stron. Wobec niewypełnienia obowiązku informacyjnego w zakresie ryzyka kursowego w zakresie określonych wyrokiem TSUE C-186/17, należy uznać ją za niejednoznaczną. Klauzula indeksacyjna obejmująca warunek ryzyka kursowego jest abuzywna z uwagi na brak transparentności, asymetryczne rozłożenie ryzyka i przyznanie bankowi uprawnienia do swobodnego modyfikowania świadczenia konsumenta. w związku z tym jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes konsumenta.
Po usunięciu klauzuli indeksacyjnej, dalsze trwanie Aneksu nr (...) do umowy jest niemożliwe ze względu na: zakaz zastosowania stawki LIBOR w postaci określonej umową, wyłączenie z postanowienia określającego odsetki stawki referencyjne charakterystyczne dla innych walut, sprzeczność tak powstałej umowy z naturą umowy kredytu indeksowanego i na wątpliwości co do zakresu konsensusu stron w zawieranej umowie. To zaś prowadzi do wniosku o nieistnieniu Aneksu do umowy, ponieważ klauzule indeksacyjne mają bezpośredni wpływ na główne świadczenie, ich usunięcie skutkuje nieważnością całego Aneksu do umowy. Luk powstałych po wyeliminowaniu niedozwolonych klauzul nie można uzupełnić średnim kursem NBP, ani żadnym innym.
Ustalenie nieważności Aneksu umowy o kredyt zawartej przez strony skutkowała uznaniem za zasadne żądania powoda o zwrot różnicy nadpłaty powstałej wskutek stwierdzenia nieważności Aneksu, co na jego podstawie świadczył z tytułu spłaty rat kapitałowo-odsetkowych. Jak bowiem stanowi art. 410 § 2 k.c., świadczenie jest nienależne, jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Tak właśnie stało się w okolicznościach niniejszej sprawy.
Sąd wskazuje w tym miejscu, że nie podzielił również zgłoszonego przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia roszczenia dochodzonego przez powoda. Przepis art. 120 § 1 k.c. utożsamia początek biegu przedawnienia z dniem, w którym roszczenie stało się wymagalne. Sąd wskazuje, iż podziela w tym miejscu pogląd wyrażony w treści uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie z dnia 4 lipca 2019 roku, sygn. akt I C 269/19, utrzymany w mocy wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 15 października 2020 roku, sygn. akt XXVII Ca 2083/19, zgodnie z którym zarzut przedawnienia strony pozwanej nie mógł odnieść oczekiwanego skutku, albowiem odnosił się do roszczenia nieistniejącego, tj. roszczenia które w ogóle nie powstało, albowiem opóźnienie w spełnieniu świadczenia nastąpiło dopiero z dniem, w którym dłużnik został skutecznie wezwany do wykonania zobowiązania. Sąd Okręgowy słusznie bowiem zważył w tym miejscu, iż mając na względzie, że zobowiązanie do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia ma charakter bezterminowy (por. uchwałę SN z 6 marca 1991 r., sygn. akt III CZP 2/91), celem wyznaczenia dnia wymagalności świadczenia trzeba odnieść się do art. 455 k.c. Postawienie zobowiązania bezterminowego w stan wymagalności następuje w rezultacie wezwania dłużnika przez wierzyciela do zapłaty, a zatem wezwanie to przekształca dotychczasowe zobowiązanie w terminowe. Przed skierowaniem wezwania do zaspokojenia należności dłużnik nie pozostaje w opóźnieniu, w związku z czym nie sposób uznać, iż doszło do powstania roszczenia. Analogiczna sytuacja zaszła, w ocenie Sądu, w okolicznościach niniejszej sprawy. Zważyć bowiem należy, iż powód dochodzi od pozwanego Banku zwrotu kwot uiszczonych tytułem nienależnego świadczenia w związku z nieważnością umowy kredytu. Przedmiotowe roszczenie bez wątpienia ma charakter bezterminowy (zob. – powołana powyżej uchwała SN), w związku z tym zważyć w konsekwencji należało, iż zgłoszony zarzut przedawnienia nie zasługiwał na uwzględnienie.
Przedmiotem oceny Sądu była również skuteczność podniesionego przez pozwanego zarzutu potrącenia, w szczególności zaś skuteczność materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu, które – według twierdzeń pozwanego – zostało złożone wraz z odpowiedzią na pozew.
Na wstępie wskazać należy, że w orzecznictwie dopuszcza się możliwość uznania zarzutu potrącenia zgłoszonego w odpowiedzi na pozew za jednoczesne złożenie oświadczenia o potrąceniu w rozumieniu art. 498 i 499 k.c., o ile wcześniej takie oświadczenie nie zostało złożone poza procesem. Skuteczność takiego oświadczenia uzależniona jest jednak od spełnienia przesłanek przewidzianych w art. 61 § 1 k.c., a więc od jego dojścia do adresata w sposób umożliwiający zapoznanie się z jego treścią.
W realiach niniejszej sprawy odpowiedź na pozew zawierająca oświadczenie o potrąceniu została doręczona wyłącznie pełnomocnikowi procesowemu powoda. Pełnomocnictwo udzielone temu pełnomocnikowi obejmowało jedynie umocowanie do reprezentowania strony przed sądami powszechnymi, a zatem stanowiło pełnomocnictwo procesowe w rozumieniu art. 91 k.p.c. Zgodnie z treścią tego przepisu zakres pełnomocnictwa procesowego co do zasady nie obejmuje umocowania do dokonywania ani odbioru czynności materialnoprawnych, z wyjątkiem czynności wyraźnie wskazanych w art. 91 pkt 4 k.p.c. (zawarcie ugody, uznanie powództwa, zrzeczenie się roszczenia). Brak jest podstaw do przyjęcia, że obejmuje ono również składanie lub odbiór oświadczeń o potrąceniu.
W konsekwencji należało uznać, że doręczenie odpowiedzi na pozew zawierającej oświadczenie o potrąceniu wyłącznie pełnomocnikowi procesowemu powoda nie doprowadziło do skutecznego złożenia tego oświadczenia w rozumieniu art. 61 § 1 k.c. Oświadczenie to nie dotarło bowiem do samego powoda ani do osoby uprawnionej do odbioru tego rodzaju oświadczeń w jego imieniu.
Niezależnie od powyższego, Sąd uznał, że oświadczenie o potrąceniu zostało przez pozwanego złożone w sposób ewentualny. Tymczasem oświadczenie o potrąceniu, jako jednostronna czynność prawnokształtująca, musi mieć charakter definitywny i stanowczy. Jego skutkiem – w przypadku spełnienia przesłanek ustawowych – jest umorzenie wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej.
Z tego względu niedopuszczalne jest składanie oświadczenia o potrąceniu pod warunkiem, z zastrzeżeniem terminu lub w sposób ewentualny. Oświadczenie takie nie wyraża bowiem stanowczej woli skorzystania z uprawnienia kształtującego, a tym samym nie może wywoływać skutków materialnoprawnych przewidzianych w art. 498 § 2 k.c.
Dodatkowo Sąd uznał, że wierzytelność przedstawiona przez pozwanego do potrącenia nie była w dacie składania oświadczenia wymagalna. Zgodnie z art. 498 § 1 k.c. potrąceniu podlegają wyłącznie wierzytelności wymagalne. W przypadku zobowiązań bezterminowych ich wymagalność powstaje dopiero z chwilą wezwania dłużnika do zapłaty (art. 455 k.c.). Pozwany nie wykazał, aby przed złożeniem oświadczenia o potrąceniu skierował do powoda wezwanie do zapłaty. W szczególności nie można uznać, aby samo złożenie oświadczenia o potrąceniu zawartego w odpowiedzi na pozew stanowiło wezwanie do zapłaty. Taka wykładnia nie znajduje oparcia ani w przepisach prawa, ani w utrwalonym orzecznictwie. Brak wymagalności wierzytelności przedstawionej do potrącenia w chwili składania oświadczenia powoduje, że oświadczenie to nie wywołuje skutków prawnych przewidzianych w art. 498 § 2 k.c.
Mając na uwadze powyższe, Sąd uznał, że podniesiony przez pozwanego zarzut potrącenia jest nieskuteczny, albowiem: oświadczenie o potrąceniu nie zostało skutecznie złożone powodowi, zostało złożone w sposób ewentualny, a więc niedopuszczalny, ponadto dotyczyło wierzytelności niewymagalnej. Każda z powyższych okoliczności stanowi samodzielną podstawę do uznania zarzutu potrącenia za bezzasadny.
Poniesiony przez pozwanego zarzut zatrzymania również nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c., prawo zatrzymania przysługuje stronie zobowiązanej do świadczenia wzajemnego w przypadku istnienia po jej stronie wierzytelności względem drugiej strony, która pozostaje w związku ze świadczeniem wzajemnym. Dla wywołania skutków materialnoprawnych konieczne jest złożenie drugiej stronie oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania. Oświadczenie to, jako oświadczenie woli, musi zostać złożone zgodnie z art. 61 § 1 k.c., a więc dojść do adresata w sposób umożliwiający zapoznanie się z jego treścią. W niniejszej sprawie pozwany podniósł zarzut zatrzymania w odpowiedzi na pozew, a następnie powtórzył go w toku rozprawy. Z treści tych wypowiedzi nie wynika jednak, aby zostało złożone jednoznaczne i stanowcze oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania. Pozwany ograniczył się do podniesienia zarzutu procesowego, nie formułując wyraźnego oświadczenia materialnoprawnego. Niezależnie od powyższego, pozwany nie wykazał istnienia wierzytelności, która mogłaby stanowić podstawę skorzystania z prawa zatrzymania. Jak wynika z ustaleń Sądu, brak jest podstaw do przyjęcia, że po stronie pozwanego istnieje wymagalna wierzytelność wobec powoda, w szczególności wynikająca z obowiązku zwrotu kapitału jako świadczenia nienależnego. W konsekwencji należało uznać, że: pozwany nie złożył skutecznego oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania, nie wykazał istnienia wierzytelności wzajemnej uzasadniającej to uprawnienie.
Mając na uwadze powyższe, Sąd uznał, że zarówno zarzut potrącenia, jak i zarzut zatrzymania podniesione przez pozwanego są nieskuteczne i nie mogły odnieść zamierzonego skutku procesowego. W konsekwencji zarzuty te nie mogły prowadzić do oddalenia powództwa ani ograniczenia dochodzonego roszczenia.
Z tytułu zawartej umowy kredytu różnica tytułem spłaty rat kapitałowo-odsetkowych na skutek stwierdzenia nieważności Aneksu wyniosła 48.698,99 zł (zaświadczenie k.341-352 oraz zestawienie k. 353-366v./.
W związku z tym w punkcie II sentencji wyroku Sąd ustalił, że aneks nr (...) z 27 czerwca 2008 r. kształtujący umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) o numerze (...) z dnia 28 maja 2008 r. jest nieważny, w punkcie III zaś zasądził od (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda H. B. kwotę 48.698,99 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 11 maja 2024r. do dnia zapłaty. Co do roszczenia odsetkowego wskazać należy, iż roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy. Zgodnie z regulacją art. 455 k.c., jeśli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony, ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania.
O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie IV sentencji wyroku, ustalając, że pozwany ponosi koszty procesu na podstawie art. 100 k.p.c., przy czym Sąd pozostawił szczegółowe ich wyliczenie referendarzowi sądowemu na podstawie art. 108 § 1 k.p.c.