Wyrok z 27 maja 2026, sygn. III AUa 971/25
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (6)
Sygn. akt III AUa 971/25
III AUz 137/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 27 maja 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie:
Przewodniczący: Sędzia Iwona Szybka
Protokolant: starszy sekretarz sądowy Aleksandra Zacharjasz
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 maja 2026 r. w Łodzi
sprawy G. Z.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w N.
o przeniesienie odpowiedzialności na członka zarządu
na skutek apelacji G. Z.
od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 1 lipca 2025 r. sygn. akt VIII U 316/25
oraz zażalenia organu rentowego z dnia 23 lipca 2025 r.
od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 1 lipca 2025 r., sygn. akt VIII U 316/25,
1. oddala apelację i zasądza od G. Z. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w N. kwotę 4050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym wraz z odsetkami w wysokości ustawowych odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty;
2. oddala zażalenie i zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w N. na rzecz G. Z. kwotę 450 (czterysta pięćdziesiąt) złotych tytułem wynagrodzenia pełnomocnika z urzędu w postępowaniu zażaleniowym wraz z odsetkami w wysokości ustawowych odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty;
3. przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi na rzecz radcy prawnego Z. F. kwotę 4050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych powiększoną o stawkę 23 % podatku VAT - tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu apelacyjnym.
Iwona Szybka
Sygn. akt III AUa 971/25
III AUz 137/25
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 27 grudnia 2024 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w N. stwierdził, że G. Z. jako prezes zarządu (...) Zakładu (...) spółki z o.o. w N. ponosi solidarną odpowiedzialność całym swoim majątkiem wraz ze spółką za zobowiązania spółki z tytułu nieopłaconych składek w łącznej kwocie 180.578,74 zł, tj.:
- nieopłaconych składek na ubezpieczenie społeczne w okresie: od grudnia 2019 r. do września 2020 r. należność główna w wysokości 69.104,80 zł, z tytułu odsetek za zwłokę naliczonych na dzień wydania decyzji w kwocie 38.989,00 zł, koszty egzekucyjne 3.517,10 zł, razem 111.610,90 zł,
- nieopłaconych składek na ubezpieczenie zdrowotne za okres od grudnia 2019 r. do września 2020 r. należność główna 39.544,12 zł, z tytułu odsetek za zwłokę naliczonych na dzień wydania decyzji w kwocie 22.434,00 zł, koszty egzekucyjne 2.148,90 zł, razem 64.127,02 zł,
- nieopłaconych składek na FP i FGŚP za okres od grudnia 2019 r. Do września 2020 r. należność główna 2.992,32 zł, z tytułu odsetek za zwłokę naliczonych na dzień wydania decyzji w kwocie 1.680,00 zł, koszty egzekucyjne 168,50 zł, razem 4.840,82 zł.
W odwołaniu od decyzji G. Z. wniósł o jej zmianę poprzez stwierdzenie, że jako prezes zarządu nie ponosi solidarnej odpowiedzialności ze spółką za zadłużenie składkowe, którego dotyczy zaskarżona decyzja. Pełnomocnik wnioskodawcy ustanowiony z urzędu poparł odwołanie, wnosząc o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez umorzenie postępowania w przedmiocie odpowiedzialności osoby trzeciej za zobowiązania spółki (...) sp. z o.o. z/s w N., a nadto o zasądzenie kosztów zastępstwa pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu oświadczając, że koszty te nie zostały pokryte ani w całości, ani w części.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydał decyzję zmieniającą, która dotyczyła wykluczenia z okresu zadłużenia wskazanego w zaskarżonej decyzji września 2020 r. przez co stan zadłużenia wnioskodawcy uległ pomniejszeniu.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 1 lipca 2025 r. Sąd Okręgowy w Łodzi umorzył postępowanie w zakresie zaległości składkowych za miesiąc wrzesień 2020 r. (pkt 1), oddalił odwołanie w pozostałym zakresie (pkt 2), zasądził od G. Z. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddziału w N. kwotę 2.700 zł z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu części kosztów zastępstwa procesowego (pkt 3), oddalił wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddziału w N. o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w pozostałej części (pkt 4), przyznał i nakazał wypłacić ze Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Łodzi na rzecz radcy prawnego Z. F. kwotę 6.642 zł tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej wnioskodawcy z urzędu (pkt 5).
Sąd Okręgowy ustalił, że (...) Zakład (...) spółka z o.o. w N. została zawiązana w dniu 22 lutego 2016 r., a wpisana do KRS w dniu 22 marca 2016 r. Przedmiotem działalności tej spółki była działalność w zakresie szpitali. Siedziba spółki mieściła się przy ul. (...) w N.. Wspólnikami spółki byli: K. Z. posiadająca 95 udziałów w okresie od 22 marca 2016 r. do 12 października 2016 r., a od 12 października 2016 r. 10 udziałów o wartości łącznej 500 zł, od 12 października 2016 r. M. Ł. posiadający 45 udziałów o wartości łącznej 2.250 zł, a także G. Z. posiadający 45 udziałów o wartości łącznej 2.250 zł. Kapitał zakładowy spółki wynosi 5.000 zł. Początkowo zarząd spółki był dwuosobowy i do 12 października 2016 r. wchodził w jego skład jako prezes zarządu - G. Z. i K. Z. jako członek zarządu, a od 12 października 2016 r. zarząd był jednoosobowy i wchodził w jego skład jako prezes G. Z.. W dniu 15 lipca 2021 r. G. Z. złożył wspólnikom spółki pisemne oświadczenie o rezygnacji z funkcji prezesa zarządu. W dniu 16 lipca 2021 r. odbyło się Walne Zgromadzenie Wspólników, które podjęło jednogłośnie uchwałę o odwołaniu G. Z. z funkcji członka zarządu. Zgodnie z wpisem w KRS od dnia 1 września 2020 r. spółka zawiesiła swoją działalność.
Z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej spółka z o.o(...) w N. była zobowiązana do opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, FP i FGŚP jako płatnik składek.
Z uwagi na niewywiązywanie się spółki w tym zakresie - na jej koncie powstało zadłużenie w okresie od grudnia 2019 r. do sierpnia 2020 r. w łącznej kwocie 165.439,70 zł, a w tym:
- nieopłaconych składek na ubezpieczenie społeczne w okresie: od grudnia 2019 r. do sierpnia 2020 r. należność główna w wysokości 62.395,81 zł, z tytułu odsetek za zwłokę naliczonych na dzień wydania decyzji w kwocie 35.394,00 zł, koszty egzekucyjne 3.517,10 zł, razem 101.306,91 zł,
- nieopłaconych składek na ubezpieczenie zdrowotne za okres od grudnia 2019 r. do sierpnia 2020 r. należność główna 36.695,04 zł, z tytułu odsetek za zwłokę naliczonych na dzień wydania decyzji w kwocie 20.907,00 zł, koszty egzekucyjne 2 148,90 zł, razem 59.750,94 zł,
- nieopłaconych składek na FP i FGŚP za okres od grudnia 2019 r. do sierpnia 2020 r. należność główna 2.693,35 zł, z tytułu odsetek za zwłokę naliczonych na dzień wydania decyzji w kwocie 1.520,00 zł, koszty egzekucyjne 168,50 zł, razem 4.381,85 zł.
W stosunku do spółki było prowadzone postępowanie egzekucyjne przez Dyrektora I Oddziału w N.. W dniu 2 grudnia 2020 r. wystawiono tytuły wykonawcze za okres od grudnia 2019 r. do sierpnia 2020 r. Organ egzekucyjny dokonał w dniu 3 grudnia 2020 r. zajęcia środków na rachunku bankowym spółki w (...) oraz zajęcia wierzytelności z tytułów refundacji w NFZ w dniu 9 grudnia 2020 r. Podjęte czynności egzekucyjne okazały się nieskuteczne z uwagi na brak środków na rachunku bankowym oraz brak umowy z NFZ. Postępowanie egzekucyjne prowadzone przez Dyrektora I Oddziału ZUS w N. w trybie administracyjnym nie doprowadziło do ustalenia innych składników majątkowych spółki, z których można skutecznie prowadzić egzekucję. Postępowanie egzekucyjne wobec spółki było też prowadzone przez Naczelnika Urzędu Skarbowego N. – U.. W toku postępowania egzekucyjnego zostały wykorzystane wszystkie możliwości mające na celu zaspokojenie należności objętych tytułami wykonawczymi na rzez ZUS z tytułu spornych zaległości składkowych za okres od grudnia 2019 r. do sierpnia 2020 r.
Spółka prowadziła w ramach swojej działalności zakład opiekuńczo - leczniczy zajmujący się starszymi, ciężko chorymi ludźmi, którzy nie wymagali już opieki szpitalnej, ale wymagali całodobowej opieki medycznej.
Wnioskodawca był zatrudniony przez spółkę na podstawie umowy o pracę z 1 lutego 2016 r. Umowa ta zastała rozwiązana przez spółkę za wypowiedzeniem z zachowaniem okresu 3 miesięcznego wypowiedzenia, który upływał 31 sierpnia 2020 r. z uwagi na likwidację stanowiska pracy.
W 2018 r. panował pewien wirus i w zakładzie prowadzonym przez spółkę zmarło 30 osób. Wnioskodawca został wtedy z 13 pacjentami. Nie zwolnił żadnego pracownika, a po 2 czy 3 miesiącach udało się mu polepszyć sytuację finansową spółki. Wtedy spółka miała problemy z opłacaniem składek do ZUS, ale ZUS wówczas rozłożył spłatę zadłużenia spółki na raty.
Spółka zaczęła mieć poważne problemy finansowe ponownie od grudnia 2019 r. Wpływ na stan finansowy spółki zależał od tego ilu było pacjentów w zakładzie. W tego typu działalności są dwa ciężkie okresy: zima i wiosna, co jest spowodowane zgonami pacjentów. Zakład prowadzony przez spółkę funkcjonował z wpływów, które pochodziły od pacjentów. Spółka nie miała dofinansowania od państwa i NFZ. Spółka nie miała przychodów, natomiast były nadmiarowe zgony. Same opłaty na ZUS, składki i wynagrodzenia pochłaniało ok. 80% przychodów spółki. Spółka w grudniu 2019 r. jeszcze zapłaciła składki, natomiast od stycznia 2020 r. przestała płacić składki, natomiast podatki nadal płaciła i wypłacała wynagrodzenia. Spółka poza ww. zaległościami składkowymi nie miała w tym czasie innych zaległości. W 2019 r. rachunek zysków i strat zamknął się stratą z działalności spółki – 14.267,60 zł. O tym, które należności spółka będzie opłacała zadecydował wnioskodawca jako prezes zarządu. Od stycznia do sierpnia 2020 r. kiedy wnioskodawca był pracownikiem etatowym spółki zadecydował, że nie będzie wypłacane jego wynagrodzenie, natomiast w tym okresie nadal były płacone podatki, jak również wynagrodzenia innych pracowników. W sierpniu 2020 r. sytuacja finansowa spółki była już bardzo zła i wynagrodzenie za ten miesiąc wnioskodawca wypłacił pracownikom dopiero w kwietniu 2021 r. W lipcu 2020 r. wnioskodawca podjął decyzję o zamknięciu zakładu prowadzonego przez spółkę. W związku z tym wszyscy pracownicy dostali wypowiedzenia z uwagi na likwidację zakładu do końca sierpnia 2020 r.
Spółka nie miała własnego budynku, lecz wynajmowała pomieszczenie od Klasztoru C.. W czerwcu 2020 r. zakonnicy wynajęli adwokata, który złożył w ich imieniu pozew do sądu o wydanie nakazu zapłaty na niezapłacone 4 miesiące czynszu. Spółka nie płaciła czynszu od marca 2020 r. Pod koniec czerwca 2020 r. w związku z wyrokiem sądu w tej sprawie, komornik dokonał zajęcia konta bankowego spółki. Spółka posiadała jedno konto bankowe. Wnioskodawca wystąpił do banku i do komornika o zwolnienie zajęcia w zakresie kwot dotyczących wynagrodzenia pracowników, ale komornik odmówił. Konto spółki było zablokowane, wobec czego wnioskodawca nie mógł z niego pobierać żadnych środków.
Na dzień zawieszenia działalności przez spółkę od 1 września 2020 r. rodziny, które były jej klientami miały długi w stosunku do spółki na kwotę około 80.000 zł, których wnioskodawca działając jako prezes zarządu nie odzyskał do dzisiaj. Wnioskodawca wytoczył postępowania w stosunku do tych rodzin, ale nie odzyskał tych pieniędzy. W stosunku do jednego z klientów spółki, który miał dług około 60.000 zł, toczyła się sprawa, która trwała trzy lata i zapadł w niej korzystny dla spółki wyrok, ale okazało się, że dłużnik ten nie posiada majątku i zasądzonej należności na rzecz spółki nie można wyegzekwować. Dłużnik ten ma dużo długów również w stosunku do instytucji państwowych. Pozostałe sprawy Sąd umorzył, ponieważ nie zostały doręczone pozwy. Komornik także tych pozwów nie mógł dostarczyć.
W marcu 2021 r. zapadł wyrok zaoczny, którym nakazano spółce opróżnienie wynajmowanego lokalu.
Spółka nie posiadała nieruchomości, ani samochodów. Spółka posiadała tylko wyposażenie służące do wykonywania działalności. Majątek spółki był własnością spółki tylko w 50 %, ponieważ to był sprzęt przejęty po spółce cywilnej i spółka przejęła 50 % wyposażenia od jednej ze wspólniczek, a pozostałe 50 % nie było własnością spółki. Były prowadzone sprawy sądowe odnośnie podziału tego sprzętu. Według wyliczeń biegłego wartość całego sprzętu to 24.000 zł, a kwota ta podzielona na 50 % dla spółki dawała 12.000 zł. Był to sprzęt medyczny taki jak łóżka używane przez chorych, które nie nadawały się do sprzedania, bo nikt by tego nie kupił. Wnioskodawca nie wie co się z tym sprzętem stało. Prawdopodobnie komornik przejął ten sprzęt, gdy egzekwował zaległości czynszowe spółki. Nic innego spółka nie posiadała.
Wnioskodawca zamierzał jako prezes zarządu złożyć wniosek do sądu o upadłość spółki i konsultował się w tej sprawie z prawnikiem, od którego otrzymał informację, że jeżeli nie ma pieniędzy i żadnego majątku to sąd odrzuci taki wniosek. Dlatego ostatecznie wnioskodawca nie złożył w imieniu spółki wniosku o upadłość. Wnioskodawca dowiedział się, że jeśli działalność spółki będzie dwa lata zawieszona to z urzędu spółka będzie zlikwidowana. Pod koniec 2019 r. czy na początku 2020 r. wnioskodawca sądził, że sytuacja spółki nie była jeszcze na tyle zła, żeby nie można było liczyć, że uda się polepszyć stan finansowy spółki i dlatego odwołujący postanowił, że nie będzie jeszcze składał wniosku o upadłość spółki, oceniając, że nie było jeszcze do tego podstaw. W czerwcu 2020 roku, kiedy komornik zajął jedyne konto spółki były już podstawy do złożenia takiego wniosku przez odwołującego się jako prezesa zarządu spółki, z czego zdawał sobie sprawę. Wnioskodawca nie złożył takiego wniosku, ponieważ nadal liczył, że konto bankowe spółki zostanie odblokowane.
Wnioskodawca został uchwałą zgromadzenia wspólników z 27 czerwca 2020 r. zobowiązany do wszczęcia procedury upadłościowej spółki polegającej na zakończeniu jej działalności. Mimo to wnioskodawca nie złożył wniosku o upadłość spółki. Odwołujący skorzystał wtedy z porady zawodowego prawnika, który mu poradził, że nie musi się spieszyć z takim wnioskiem. Odwołujący liczył, że otrzyma pomoc od państwa.
Zgłaszał się też do ZUS o pomoc dla spółki w marcu 2020 r. – a w lipcu 2020 r. dostał odpowiedź, że takiej pomocy dla spółki nie uzyska. Wnioskodawca nie otrzymał również żadnego dofinansowania do działalności spółki z Unii Europejskiej, czy z rządu, albo z gminy odnośnie wynagrodzeń pracowników.
Sprawy rozliczeń spółki z ZUS prowadziło zewnętrzne biuro księgowe w A.. Wnioskodawca uzyskał od księgowej informację, że jeżeli będą płacone przez spółkę składki to spółka nie dostanie pomocy z ZUS - dlatego wnioskodawca podjął decyzję, aby składek nie płacić. Księgowość spółki nie mieściła się na ul. (...). Przesyłki kierowane przez ZUS z tytułami wykonawczyni dotyczącymi zadłużenia składkowego za okres objęty zaskarżoną decyzją kierowane do spółki na adres ul. (...) w N. zostały doręczone. Te dokumenty odbierała sekretarka w 2018 r. Od 1 września 2020 r. nikt w imieniu spółki w tym budynku pod ww. adresem nie przebywał i dlatego korespondencja nie była odbierana. Wyrokiem Sądu Rejonowego dla Łodzi Śródmieścia w Łodzi w sprawie III C 1895/20 z powództwa (...) U. z/s w A. z dnia 8 marca 2021 r. nakazano spółce, aby opuściła lokal przy ul. (...) w N.. Wnioskodawca nie wskazał innego adresu spółki w KRS, bo spółka nie miała innego adresu. Sekretarka miała polecenie, aby wszystkie pisma z ZUS i US kierowała od razu do księgowości. Wnioskodawca nie sądził, że mimo, iż spółka nie płaciła składek do ZUS zostanie wszczęte postępowanie egzekucyjne. Wnioskodawca liczył wtedy na pomoc z tarczy covidowej, której jednak spółka nie otrzymała. Odwołujący nie poinformował ZUS-u, że ww. adres spółki jest nieaktualny dlatego, że spółka nadal była w KRS zarejestrowana pod tym adresem. Wnioskodawca próbował porozumieć się z Zakonem, żeby zasądzone zaległości czynszowe spółki nie były egzekwowane, ale bezskutecznie. Odwołujący wiedział, że spółka posiada długi w stosunku do ZUS, ale mimo, że został zobowiązany to nie zdecydował się na wniesienie wniosku o upadłość spółki, ponieważ liczył na to, że pomoc z tarczy covidowej poprawi na tyle sytuację finansową spółki, że składanie takiego wniosku nie będzie konieczne.
Spółka nie posiada żadnego majątku, z którego możliwe byłoby przeprowadzenie egzekucji, która pozwoliłaby zaspokoić należności składkowe objęte zaskarżoną decyzją w związku z decyzją zmieniającą z dnia 26 maja 2025 r., choćby w części.
Wnioskodawca mieszka razem z żoną w domu jednorodzinnym o pow. 120 m kw. użytkowych, działka (...)., wybudowanym w 2010 r. Pobiera emeryturę w wysokości 4.500 zł netto. Skarżący z żoną pozostaje w rozdzielności majątkowej ustanowionej notarialną umową majątkową małżeńską z 5 czerwca 2009 r. Dom i działka jest własnością żony wnioskodawcy, a wnioskodawca mieszka w nim na zasadzie dożywocia. Odwołujący prowadzi z żoną wspólne gospodarstwo domowe. Żona wnioskodawcy ma emeryturę zajętą przez komornika w wysokości 2.200 zł, oprócz tego pracuje jako pielęgniarka, a jej dochody to około 6.000 - 7.000 zł netto miesięcznie. Żona skarżącego posiada samochód. Wnioskodawca nie ma samochodu. Dom został wybudowany przy udziale kredytu hipotecznego. Na dzień dzisiejszy pozostaje do spłaty jeszcze 39.000 euro. Rata miesięczna wynosi od 2.300 do 2.400 zł. Wnioskodawca razem z żoną spłacają ten kredyt ze wspólnych pieniędzy. Żona wnioskodawcy ma zobowiązania finansowe wobec firmy windykacyjnej. W zeszłym roku komornik chciał przeprowadzić licytację nieruchomości wnioskodawcy i jego żony – w związku z tym była już wycena. Wnioskodawca doprowadził jednak do zawarcia ugody z firmą windykacyjną - wysokość spłaty to 110.000 zł. Rata miesięczna wynosi 2.255 złotych, natomiast odsetki nie rosną. Oprócz tego żona odwołującego ma do spłaty na rzecz komornika około 80.000 zł.
Stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie niekwestionowanych przez żadną ze stron dokumentów, których autentyczność nie budziła zastrzeżeń ze strony Sądu. Nadto Sąd oparł się na zeznaniach wnioskodawcy dając im wiarę, albowiem korelowały z dokumentami zawartymi w aktach sprawy, w tym w aktach egzekucyjnych, tworząc z nimi spójną całość. W zakresie wysokości samego zadłużenia ostatecznie nie było sporne, że obejmuje ono nieopłacone składki ubezpieczeniowe do ZUS w okresie od grudnia 2019 r. do sierpnia 2020 r., nie zaś jak pierwotnie ustalono w zaskarżonej decyzji do września 2020 r. – nieprawidłowo zaliczony do okresu zadłużenia miesiąc wrzesień, za który ZUS doliczył zadłużenie składkowe został bowiem w toku postępowania skorygowany decyzją zmieniającą z 26 maja 2025 r., którą pomniejszono zadłużenie spółki po wykluczeniu września 2020 r. Odwołujący nie zgłaszał innych zastrzeżeń co do wysokości zadłużenia spółki za okres od grudnia 2019 r. do sierpnia 2020 r., a Sąd nie znalazł poza ww. innych powodów do korekty spornego zadłużenia spółki ustalonego ostatecznie za okres grudnia 2019 r. do sierpnia 2020 r.
W świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego i poczynionych na jego podstawie ustaleń faktycznych, Sąd Okręgowy uznał, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie. Istota sporu sprowadzała się do rozstrzygnięcia, czy zaistniały przesłanki do przeniesienia odpowiedzialności za zobowiązania z tytułu nieopłaconych przez spółkę (...) sp. z o.o. składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenia zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych na członka zarządu G. Z. za okres, kiedy pełnił on funkcję prezesa zarządu. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy wskazał art. 16, 17, art. 31 i art. 32 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, art. 85 ust. 1 ustawy z dnia z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, art. 104 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy z dnia 20 kwietnia 2004 r., art. 108 § 1 i art. 116 ordynacji podatkowej. Z analizy treści przepisu art. 116 ordynacji podatkowej wynika, że przesłankami odpowiedzialności członka zarządu za zaległości składkowe spółki z o.o. jest ustalenie, że (1) zaległości składkowe powstały w czasie pełnienia obowiązków członka zarządu przez daną osobę, że (2) egzekucja do majątku spółki okazała się bezskuteczna w całości lub w części oraz że (3) nie zaistniały żadne okoliczności zwalniające taką osobę od odpowiedzialności. Do orzeczenia o odpowiedzialności członka zarządu spółki za zobowiązania składkowe organ rentowy jest obowiązany wykazać jedynie okoliczność pełnienia obowiązków członka zarządu w czasie powstania zobowiązania składkowego, które przerodziło się w zaległość składkową spółki oraz bezskuteczność egzekucji przeciwko Spółce, bowiem ciężar wykazania którejkolwiek okoliczności uwalniającej odpowiedzialność, spoczywa na członku zarządu. Tym samym ciężar wykazania dwóch pierwszych przesłanek /pozytywnych/ ciąży na Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, natomiast ciężar dowodu przesłanki trzeciej - w zakresie istnienia okoliczności uwalniających od tej odpowiedzialności - spoczywa na odwołującym się.
Sąd Okręgowy podkreślił, że odwołujący się w spornym okresie pełnił funkcję prezesa zarządu (15 lipca 2021 r. złożył rezygnację z pełnienia tej funkcji, zaś sporny okres zadłużenia kończy się, po zmianie decyzją z 26 maja 2025 r., w sierpnia 2020 r.). Spółka z (...) z/s w N. z tytułu prowadzonej pozarolniczej działalności gospodarczej jako pracodawca – płatnik składek obowiązana była do opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne oraz Fundusz Pracy i FGŚP. W toku przedmiotowego postępowania bezsprzecznie wykazane zostało, że wymieniona spółka nie uiściła należnych składek na ubezpieczenia społeczne za okres od grudnia 2019 r. do sierpnia 2020 r. Zaległość z tego tytułu wynosi łącznie 165.439,70 zł zgodnie z decyzją zmieniającą z dnia 26 maja 2025 r. zaskarżoną decyzję z 27 grudnia 2024 r. Wyeliminowano ostatecznie niesłusznie uwzględnione w zaskarżonej decyzji zadłużenie za wrzesień 2020 r., gdyż spółka zawiesiła swoją działalność od września 2020 r., więc sporządzone z urzędu przez system deklaracje rozliczeniowe za wrzesień 2020 r. nie mogły skutkować zwiększeniem zadłużenia spółki, co zresztą przyznał ZUS w piśmie z 30 maja 2025 r. Spółka z (...) nie regulowała należności wobec organu rentowego z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne od grudnia 2019 r. co przyznał sam wnioskodawca w swoich zeznaniach.
W ocenie Sądu Okręgowego organ rentowy wykazał bezskuteczność egzekucji wobec spółki. W stosunku do spółki było prowadzone postępowanie egzekucyjne przez Dyrektora I Oddziału w N.. W dniu 2 grudnia 2020 r. wystawiono tytuły wykonawcze za okres od grudnia 2019 r. do sierpnia 2020 r. Organ egzekucyjny dokonał w dniu 3 grudnia 2020 r. zajęcia środków na rachunku bankowym spółki w (...) oraz zajęcia wierzytelności z tytułów refundacji w NFZ w dniu 9 grudnia 2020 r. Podjęte czynności egzekucyjne okazały się nieskuteczne z uwagi na brak środków na rachunku bankowym oraz brak umowy z NFZ. Postępowanie egzekucyjne prowadzone przez Dyrektora I Oddziału ZUS w N. w trybie administracyjnym nie doprowadziło do ustalenia innych składników majątkowych spółki, z których można skutecznie prowadzić egzekucję. Postępowanie egzekucyjne wobec spółki było też prowadzone przez Naczelnika Urzędu Skarbowego N. – U.. W toku postępowania egzekucyjnego zostały wykorzystane wszystkie możliwości mające na celu zaspokojenie należności objętych tytułami wykonawczymi na rzecz ZUS z tytułu spornych zaległości składkowych za okres od grudnia 2019 r. do sierpnia 2020 r. Wnioskodawca zeznał, że wiedział o zadłużeniu wobec ZUS. Przyznał też, że przesyłki kierowane przez ZUS z tytułami wykonawczyni dotyczącymi zadłużenia składkowego za okres objęty zaskarżoną decyzją kierowane do spółki na adres ul. (...) w N. zostały skutecznie doręczone. Wyjaśnił, że te dokumenty odbierała sekretarka w 2018 r. Od 1 września 2020 r. nikt w imieniu spółki w tym budynku pod ww. adresem nie przebywał i dlatego korespondencja nie była odbierana. Wyrokiem Sądu Rejonowego dla Łodzi Śródmieścia w Łodzi w sprawie III C 1895/20 z powództwa (...) z/s w A. z dnia 8 marca 2021 r. nakazano spółce, aby opuściła lokal przy ul. (...) w N.. Wnioskodawca zeznał, że nie wskazał innego adresu spółki w KRS czy do ZUS, bo spółka nie miała innego adresu. Sekretarka miała polecenie, aby wszystkie pisma z ZUS i US kierowała od razu do księgowości. Skarżący przyznał, że spółka miała tylko jedno konto w banku, które zostało zablokowane przez komornika egzekwującego zobowiązania dotyczące najmu budynku i tym samym, pozbawione jakichkolwiek środków, nie miała żadnego majątku nieruchomego, ani też nie miała majątku ruchomego, z którego możliwe byłoby zaspokojenie ZUS w trakcie egzekucji. W tej sytuacji organ rentowy nie uzyskał zaspokojenia. Egzekucja z majątku spółki stała się bezskuteczna z uwagi na brak jakichkolwiek składników majątku, do których można by skierować egzekucję.
Ustalenie czy wniosek o ogłoszenie upadłości spółki lub o wszczęcie postępowanie układowego był konieczny lub czy został zgłoszony w odpowiednim czasie wymaga uwzględnienia przepisów regulujących podstawy oraz terminy do zgłoszenia takowych wniosków. Sąd Okręgowy wskazał, że kwestie te normuje ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe, a w szczególności art. 10, art. 11 ust 1, 1a, 2 oraz 21 ust 1 i 2, w brzmieniu obowiązującym po 1 stycznia 2016 r. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że w art. 11 ust. 1 ustawy Prawo upadłościowe ustawodawca nie powiązał stanu niewypłacalności ze stanem majątku dłużnika, lecz z konkretnym zaniechaniem, zaprzestaniem płacenia długów. Sam fakt niedokonywania wpłat jest wystarczającą podstawą do uznania, że spółka nie regulowała wymagalnych zobowiązań. Dla określenia stanu niewypłacalności bez znaczenia bowiem jest przyczyna niewykonywania zobowiązań oraz ilość wierzycieli. Niewypłacalność istnieje nie tylko wtedy, gdy dłużnik nie ma środków, lecz także wtedy, gdy dłużnik nie wykonuje zobowiązań z innych przyczyn. Dla określenia, czy istnieją podstawy ogłoszenia upadłości, fundamentalne znaczenie ma wyłącznie ustalenie, czy dłużnik nie wykonuje tych zobowiązań, które są wymagalne. Dla określenia, czy dłużnik jest niewypłacalny, nie ma znaczenia to, czy nie wykonuje wszystkich zobowiązań pieniężnych, czy tylko niektórych z nich. Nie ma też znaczenia wielkość niewykonanych przez dłużnika zobowiązań. Istnienie podstaw do ogłoszenia upadłości determinuje wyłącznie przesłanka niewykonania przez dłużnika wymagalnych zobowiązań. Z niewypłacalnością dłużnika, o której mowa w art. 10 i art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe mamy również do czynienia, gdy dłużnik ten nie zaspakaja jednego tylko wierzyciela posiadającego znaczną wierzytelność. Przesłanka egzoneracyjna wymieniona w art. 116 § 1 pkt 1 ustawy Ordynacja podatkowa odnosi się bowiem wyłącznie do zgłoszenia wniosku, a nie do skutku tego wniosku, jakim jest ogłoszenie upadłości. Wniosek należy złożyć wówczas, gdy zaistnieją przesłanki niewypłacalności dłużnika, określone w art. 10 i art. 11 Prawa upadłościowego. Jeżeli zatem dłużnik nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań, powinien taki wniosek zawsze złożyć. Nie można przy tym odmówić członkowi zarządu prawa do podjęcia ryzyka i niezgłoszenia wniosku o upadłość, mimo wystąpienia stosownych ku temu przesłanek ustawowych w sytuacji, gdy według jego oceny uda się opanować sytuację finansową i w konsekwencji spłacić całość zobowiązań. Jednak jeśli zarządzający spółką takie ryzyko podejmuje, to musi to czynić ze świadomością odpowiedzialności z tym związanej i liczyć się z tym, że w przypadku dokonania błędnej oceny sytuacji rodzącej w konsekwencji choćby częściową niemożność zaspokojenia długów przez spółkę, to sam będzie musiał ponieść subsydiarną odpowiedzialność finansową . Właściwy czas do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości jest przesłanką obiektywną, ustalaną w oparciu o okoliczności faktyczne każdej sprawy. Dla jego określenia nie ma znaczenia subiektywne przekonanie członków zarządu.
W zamiarze ustawodawcy od odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki uwalnia członka zarządu obiektywna i niezawiniona niemożność podjęcia działań wymienionych w tym przepisie, a nie świadome ich niepodjęcie, nawet jeśli w ocenie danego członka zarządu były racjonalne przyczyny takiej decyzji. Art. 116 § 1 ust. 1 Ordynacji podatkowej wskazuje przesłanki egzoneracyjne, pozwalające na uwolnienie się członka zarządu z odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki. Pierwszą z nich jest zgłoszenie we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości lub otwarcie w tym czasie postępowania restrukturyzacyjnego albo zatwierdzenie układu w postępowaniu o zatwierdzenie układu (art. 116 § 1 pkt 1 lit. a Ordynacji podatkowej). Drugą natomiast jest wykazanie, że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez winy członka zarządu (art. 116 § 1 pkt 1 lit. b Ordynacji podatkowej). W przedmiotowym postępowaniu wnioskodawca, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika przyznał, że nie złożył wniosku o upadłość spółki, mimo, że został do tego zobowiązany uchwałą zgromadzenia wspólników i mimo, że jak również przyznał - wiedział, że zaistniały podstawy do złożenia takiego wniosku. Swoją decyzję o tym, że wniosku o upadłość spółki nie złożył usprawiedliwiał tym, że liczył, iż uda mu się poprawić stan finansowy spółki. Na podstawie zaś istniejącego materiału dowodowego w przedmiotowym postępowaniu ustalono bezsprzecznie, że w okresie gdy wnioskodawca był prezesem sytuacja finansowa spółki była już zła. W 2019 r. spółka zaprzestała regulowania należności składek na ubezpieczenia społeczne od grudnia 2019 r. Zobowiązania spółki (...) miały charakter trwały i nie zachodziły przesłanki wymienione w art. 12 ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze. W rozumieniu art. 11 ust. 1 powoływanej ustawy przesłanki do ogłoszenia upadłości wystąpiły, wskazano zaległości za zobowiązania i odsetki nieterminowej spłaty zobowiązań za grudzień 2019 r. Wynika to wprost z faktu, że na ten miesiąc i dalsze spółka miała nieuregulowane zobowiązania, co w świetle art. 11 ust. 1 powoływanej ustawy jest przesłanką wystarczającą do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. W ocenie Sądu zatem okolicznością powodującą, że w okresie prezesury wnioskodawcy powinien być zgłoszony wniosek o upadłość jest trwałe zaprzestanie regulowania przez spółkę należności składkowych. Z całą pewnością zatem okoliczność do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości wystąpiły w okresie pełnienia przez wnioskodawcę funkcji prezesa zarządu. Wystąpiła okoliczność w postaci trwałego nieregulowania przez spółkę należności. Spółka nie płaciła zobowiązań wobec ZUS od grudnia 2019 r., a później także wobec Urzędu Skarbowego, w związku z czym nastąpił zbieg egzekucji administracyjnej prowadzonej przez Dyrektora I Oddziału w N. i Naczelnika Urzędu Skarbowego. Dodatkowo kondycja finansowa firmy była zła, jak przyznał to sam wnioskodawca, z uwagi na to, że klienci zalegali z płatnościami. Podjęte przez wnioskodawcę w imieniu spółki działania mające na celu odzyskanie tych należności od klientów okazały się nieskuteczne. Nadto wnioskodawca nie uzyskał żadnej pomocy, o którą się ubiegał w związku z tarczą covidową, ani też od NFZ, czy od Gminy. Rok 2019 zakończył stratą – 14 267,60 zł. Spółka była w tak złej sytuacji finansowej, że nie opłacała też należności czynszowych za wynajęty lokal, w którym mieścił się zakład, co skończyło się ostatecznie wyrokiem nakazującym spółce opuszczenie tego lokalu i spłatę zadłużenia. W ocenie Sądu Okręgowego kondycja finansowa spółki, jej zadłużenie i nieskuteczność podejmowanych działań powinny skłonić wnioskodawcę do zgłoszenia wniosku o upadłość. Już od stycznia 2020 r. wystąpiła okoliczność w postaci trwałego nieregulowania przez spółkę należności składkowych. Odwołujący się z racji pełnionych funkcji powinien mieć świadomość, że sytuacja finansowa spółki jest zła, szczególnie, że jak sam przyznał w spornym okresie aktywnie zajmował się sprawami spółki i sam podejmował decyzje o tym, których należności spółka nie będzie spłacała. Pomimo wskazanych okoliczności skarżący nigdy wniosku o upadłość nie złożył, choć przyznał, że podstawy do tego zaistniały i zdawał sobie sprawę z rzeczywistej kondycji finansowej spółki. Na podkreślenie zasługuje także okoliczność, że został uchwałą wspólników z 27 czerwca 2020 r. zobowiązany do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości polegającej na zakończeniu działalności spółki, ale i tak takiego wniosku nie złożył. W tej sytuacji zdaniem Sądu Okręgowego nie można było uznać, że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki lub niewszczęcie postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowania układowego) nastąpiło bez winy prezesa zarządu – G. Z..
Kolejną przesłanką, która ewentualnie eliminowałaby odpowiedzialność członka zarządu spółki za zobowiązania składkowe jest wskazanie przez członka zarządu spółki mienia umożliwiającego zaspokojenie w znacznej części zaległości składkowych spółki. Wnioskodawca jednak nie tylko nie wskazał mienia spółki, z którego egzekucja umożliwiłaby zaspokojenie zaległych należności z tytułu składek w znacznej części, ale wręcz sam przyznał, że spółka takiego mienia nie miała i nie ma.
Sąd Okręgowy wyjaśnił, że organ rentowy zmieniając pierwotną decyzję uwzględnił w części żądanie odwołującego, a zatem zachodziły przesłanki do umorzenia postępowania w trybie art. 477 13 § 1 k.p.c. W oparciu zaś o treść art. 477 14 § 1 k.p.c., oddalił odwołanie w pozostałej części, uznając je za niezasadne w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego
O kosztach procesu na rzecz ZUS Sąd orzekł zgodnie z art. 100 k.p.c. w zw. z § 2 pkt. 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r., jak również art. 102 k.p.c. – uwzględniając, że organ rentowy wygrał sprawę w części, albowiem zaskarżona decyzji została zmieniona decyzją z 26 maja 2025 r. Początkowa kwota zaległości została określona na poziomie 180.578,74 zł, zaś po zmianie decyzji i wyłączeniu miesiąca września 2020 r. na poziomie 165.439,70 zł. Tym samym organ rentowy wygrał sprawę w 92 %. Nadto, w ocenie Sądu Okręgowego, w przedmiotowej sprawie zaistniały przesłanki do zastosowania dobrodziejstwa art. 102 k.p.c. Zdaniem Sądu Okręgowego, w rozpoznawanej sprawie brak było podstaw do zasądzenia od wnioskodawcy zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w całości. Zarówno charakter roszczenia, jego znaczenie dla strony, subiektywne przekonanie o zasadności roszczenia, jak i sytuacja majątkowa i życiowa odwołującego się oraz jego postawa w toku postępowania przemawiają za stwierdzeniem konieczności zastosowania art. 102 k.p.c. Dla wnioskodawcy, co oczywiste, niniejsza sprawa była sprawą ogromnej wagi. Skarżący starał się podnosić różne zarzuty, celem wykazania swoich racji, wskazywał w jaki sposób starał się uratować działalność spółki oraz wskazywał na fakt nieotrzymania żadnego wsparcia od państwa, gminy czy też NFZ i ZUS, pomimo okresu covidowego, który wpłynął negatywnie na działalność spółki. Brak konieczności przeprowadzania dowodów i ostatecznie niesporny stan faktyczny w sprawie, niewątpliwie w sposób znaczny ograniczył nakład pracy pełnomocnika organu rentowego. Nadto sytuacja majątkowa i osobista odwołującego, co wynika wprost z przebiegu całego postępowania, również – zdaniem Sądu Okręgowego – przemawia za koniecznością zastosowania w stosunku do niego dobrodziejstwa art. 102 k.p.c. Sąd Okręgowy przypomniał, że wnioskodawca mieszka razem z żoną w domu jednorodzinnym o pow. 120 mkw. użytkowych, działka (...)., wybudowanym w 2010 r. Pobiera emeryturę w wysokości 4.500 zł netto. Skarżący z żoną pozostaje w rozdzielności majątkowej ustanowionej notarialną umową majątkową małżeńską z 5 czerwca 2009 r. Dom i działka jest własnością żony wnioskodawcy, a wnioskodawca mieszka w nim na zasadzie dożywocia. Mimo tego odwołujący prowadzi z żoną wspólne gospodarstwo domowe. Żona wnioskodawcy ma emeryturę zajętą przez komornika w wysokości 2.200 zł, oprócz tego pracuje jako pielęgniarka, a jej dochody to około 6.000-7.000 zł netto miesięcznie. Wnioskodawca nie posiada samochodu, a dom został wybudowany przy udziale kredytu hipotecznego. Na dzień dzisiejszy pozostaje do spłaty jeszcze 39.000 euro. Rata miesięczna wynosi od 2.300 do 2.400 zł. Wnioskodawca razem z żoną spłacają ten kredyt ze wspólnych pieniędzy. Żona wnioskodawcy ma zobowiązania finansowe wobec firmy windykacyjnej. W zeszłym roku komornik chciał przeprowadzić licytację nieruchomości wnioskodawcy i jego żony. Skarżący doprowadził jednak do zawarcia ugody z firmą windykacyjną – wysokość do spłaty to 110.000 zł. Rata miesięczna wynosi 2.255 zł, natomiast odsetki nie rosną. Oprócz tego żona odwołującego ma do spłaty na rzecz komornika około 80.000 zł.
Sąd Okręgowy uznał, że przyznanie na wniosek pełnomocnika ZUS kosztów zastępstwa procesowego w pełnym wymiarze, rażąco naruszałoby zasady współżycia społecznego oraz godziłoby w podstawowe zasady słuszności i sprawiedliwości.
Mając na uwadze powyższe, zdaniem Sądu, należało zasądzić zwrot kosztów zastępstwa procesowego organu rentowego w wysokości połowy stawki ustalonej według wartości przedmiotu sporu tj. 2.700 zł, a w pozostałej części wniosek ZUS oddalić. O odsetkach ustawowych za opóźnienie orzeczono zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c.
O wynagrodzeniu należnym pełnomocnikowi wnioskodawcy tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, Sąd Okręgowy orzekł na podstawie § 8 pkt 6 w § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu i przyznał je w kwocie 6.642 zł.
Apelację od wyroku wniósł G. Z., zastępowany przez pełnomocnika z urzędu, zaskarżając go w części tj. w zakresie pkt 2 i 3 wyroku, zarzucił naruszenie:
• art. 233 § 1 k.p.c. poprzez sprzeczność istotnych dla rozstrzygnięcia ustaleń faktycznych ze zgromadzonym materiałem dowodowym, w wyniku przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie poprzez nie prawidłową ocenę materiału dowodowego, w wyniku której Sąd pierwszej instancji błędnie przyjął, iż organ rentowy udowodnił, jakoby egzekucja należności składkowych z majątku (...) spółki z o.o. okazała się bezskuteczna, dokonanie ustalenia sprzecznego z materiałem dowodowym, jakoby przesyłki kierowane przez ZUS z tytułami wykonawczymi dotyczącymi zadłużenia składkowego za okres objęty zaskarżoną decyzją kierowane do spółki na adres ul. (...) w N. zostały doręczone (a więc za okres 2019-2020) i dokumenty te rzekomo odebrała sekretarka w 2018 r. (sic!), dokonanie ustalenia sprzecznego z materiałem dowodowym, jakoby odwołujący się nie wykazał, iż wniosek o ogłoszenie upadłości nie został złożony nie z jego winy;
• art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej w zw. z art. 31 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 59 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji - w wyniku błędnego przyjęcia, że egzekucja z majątku spółki okazała się bezskuteczna, jak również, że odwołujący nie wykazał, iż nie ponosi winy za nie złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości za powstanie zaległości składkowej (...) spółki z o.o. względem organu rentowego.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w zakresie pkt 2 i 3 oraz umorzenie postępowania w sprawie oraz przyznanie radcy prawnemu Z. F. wynagrodzenia za zastępstwo prawne odwołującego się z urzędu w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych, oświadczając, iż koszty te nie zostały pokryte w całości ani w części.
W odpowiedzi na apelację organ rentowy wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zażalenie na postanowienie zawarte w punkcie 3 wyroku w przedmiocie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w zakresie braku zasądzenia na rzecz organu dodatkowo kwoty 2.700 zł, ponad dotychczas zasądzoną kwotę 2.700 zł, wniósł organ rentowy zarzucając naruszenie art. 102 k.p.c. w zw. 98 § 1 k.p.c. poprzez ich błędne zastosowanie oraz nieprawidłową wykładnię, a w konsekwencji zasądzenie od G. Z. na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 2.700 zł stanowiącej połowę stawki minimalnej przewidzianej obowiązującymi w tym względzie przepisami przy przyjęciu podstawy ich wyliczenia kwotę 165.439,70 zł. W oparciu o ten zarzut skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez zasądzenie od G. Z. na rzecz organu rentowego dodatkowo kwoty 2.700 zł, ponad dotychczas zasądzoną już kwotę, tytułem zwrotu części kosztów zastępstwa procesu, tj. łącznie kwoty 5.400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty oraz zasądzenie od G. Z. na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu zażaleniowym według norm prawem przepisanych.
G. Z. wniósł o oddalenie zażalenia organu rentowego oraz zasądzenie kosztów postępowania zażaleniowego.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje:
Apelacja G. Z., jak i zażalenie organu rentowego nie mogą odnieść skutku. Sąd Okręgowy wydał prawidłowe rozstrzygnięcie, które znajduje uzasadnienie we właściwie ustalonych okolicznościach faktycznych sprawy oraz w treści obowiązujących przepisów prawa. Sąd Apelacyjny przyjmuje ustalenia faktyczne poczynione w pierwszej instancji za własne, wskutek czego nie zachodzi potrzeba ich szczegółowego powtarzania (por. orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 22 kwietnia 1997 r., sygn. akt II UKN 61/97, OSNP 1998 nr 3, poz. 104; z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. akt I PKN 339/98, OSNP 1998 nr 24, poz. 776).
Przedmiotem sporu jest przeniesienie na G. Z. odpowiedzialności za niezapłacone przez (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w N. składki na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne oraz Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za okres od grudnia 2019 r. do sierpnia 2020 r. w kwocie 165.439,70 zł. W apelacji G. Z. koncertował się na dwóch zarzutach. Po pierwsze podniósł, że w czasie pełnienia przez niego funkcji członka zarządu spółka istniały podstawy do oczekiwania poprawy sytuacji finansowej spółki, w czym upatrywał braku swojej winy w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości. Po drugie zarzucił niewykazanie przez organ rentowy bezskuteczności egzekucji z majątku spółki.
Prawidłowość zaskarżonego wyroku i poprzedzającej go decyzji, należy ocenić w świetle przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (tekst jedn.: Dz. U. z 2025 r. poz. 111), do których odsyła art. 31 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2026 r. poz. 199. Zgodnie z art. 107 § 1 Ordynacji, w przypadkach i w zakresie wynikającym z rozdziału 15 o odpowiedzialności podatkowej (tu: składkowej) osób trzecich za zaległości podatkowe (tu: składkowe), odpowiadają całym swoim majątkiem solidarnie z płatnikiem składek również osoby trzecie. Odpowiedzialność ta obejmuje też koszty postępowania egzekucyjnego i odsetki za zwłokę. Odpowiedzialność osób trzecich za zobowiązania składkowe występuje w sytuacji niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania składkowego przez płatnika składek, jest to więc odpowiedzialność za cudzy dług, akcesoryjna i subsydiarna (posiłkowa).
Odpowiedzialność członków zarządu spółek kapitałowych wynika z art. 116 Ordynacji podatkowej, który stanowi, że za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji, spółki akcyjnej lub spółki akcyjnej w organizacji, odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna, a członek zarządu:
1) nie wykazał, że:
a) we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym czasie zostało otwarte postępowanie restrukturyzacyjne w rozumieniu ustawy z dnia 15 maja 2015 r. - Prawo restrukturyzacyjne (Dz. U. z 2026 r. poz. 533) albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu, o którym mowa w ustawie z dnia 15 maja 2015 r. - Prawo restrukturyzacyjne, albo
b) niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez jego winy;
2) nie wskazuje mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części.
Odpowiedzialność ta obejmuje zobowiązania składkowe, których termin płatności upływał w czasie pełnienia przez wymienione osoby obowiązków członków zarządu, a przepisy regulujące tę odpowiedzialność stosuje się także do byłych członków zarządu. Każdorazowo odpowiedzialność członków zarządu, o której mowa w cytowanym art. 116 Ordynacji podatkowej, ma charakter wyjątkowy i znajduje zastosowanie, jeżeli zachodzą wymienione w tym przepisie pozytywne przesłanki i brak jest którejkolwiek z okoliczności wyłączających tę odpowiedzialność. Odpowiedzialność ta jest przy tym niezależna od tego, czy zaległości z tytułu składek, których z powodu braku majątku spółki nie można wyegzekwować, powstały z przyczyn zawinionych, czy też niezawinionych od członka zarządu (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 17 października 2006 r., II UK 85/06, OSNP 2007 nr 21-22, poz. 328 i z dnia 2 października 2008 r., I UK 39/08, Monitor Prawa Pracy 2009 nr 5, s. 272).
Pozytywne przesłanki odpowiedzialności członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za zobowiązania składkowe (w związku z treścią art. 31 i art. 32 ustawy systemowej) to:
1) istnienie zaległości składkowej,
2) wykazanie bezskuteczności egzekucji przeciwko samej spółce,
3) powstanie zobowiązania składkowego w czasie pełnienia przez daną osobę obowiązków członka zarządu.
Słusznie podkreślił Sąd meriti, że z samej istoty funkcji członka zarządu wynika, że do odwołującego się należało prowadzenie spraw spółki i jej reprezentacja na zewnątrz. Odwołujący się, jako członek zarządu spółki, miał zatem prawo, ale i powinność kontrolowania spraw spółki, jak również miał wpływ na podejmowane decyzje. Zauważyć należy, że z samej istoty funkcji członka zarządu wynika, iż należy do niego prawo prowadzenia spraw spółki i do jej reprezentacji na zewnątrz we wszystkich czynnościach sądowych i pozasądowych spółki, którego to prawa reprezentacji nie można ograniczyć ze skutkiem prawnym wobec osób trzecich (art. 204 k.s.h.). Pełnienie funkcji członka zarządu jest przy tym funkcją dobrowolną, a charakter prawny tej funkcji oznacza nie tylko obowiązek wykonywania czynności zarządzających, ale oznacza też zwiększony zakres odpowiedzialności, w tym odpowiedzialności za skutki działań kierowanej spółki. Orzekanie o odpowiedzialności członków zarządu nie jest oparte na zasadzie winy i dlatego nie ma znaczenia ustalenie stopnia zaangażowania członków zarządu w działalność spółki i przyczynienia się do powstania zaległości podatkowych.
Kluczowe w sprawie było niekwestionowane przez skarżącego ustalenie, że spółka nie płaciła zobowiązań wobec ZUS od grudnia 2019 r., a później także wobec Urzędu Skarbowego, w związku z czym nastąpił zbieg egzekucji administracyjnej prowadzonej przez Dyrektora I Oddziału w N. i Naczelnika Urzędu Skarbowego. Podjęte przez wnioskodawcę w imieniu spółki działania mające na celu odzyskanie należności od klientów okazały się nieskuteczne. Nadto wnioskodawca nie uzyskał żadnej pomocy, o którą się ubiegał w związku z tarczą covidową, ani też od NFZ, czy od gminy. Rok 2019 zakończył stratą – 14.267,60 zł. Spółka była w tak złej sytuacji finansowej, że nie opłacała też należności czynszowych za wynajęty lokal, w którym mieścił się zakład leczniczy (stanowiący przedmiot działalności prowadzonej przez spółkę), co skończyło się ostatecznie wyrokiem nakazującym spółce opuszczenie tego lokalu i spłatę zadłużenia. Wnioskodawca będąc zatrudnionym w spółce już od stycznia 2020 r. zrezygnował w wypłaty na swoją rzecz wynagrodzenia mając na względzie krytyczne położenie finansowe spółki. Od stycznia 2020 r. wystąpiła okoliczność w postaci trwałego nieregulowania przez spółkę należności składkowych, a mimo to wnioskodawca nie zdecydował się na zgłoszenia upadłości, chociaż podejmowane przez niego działania zmierzające do poprawienia sytuacji finansowej spółki okazały się nieskuteczne. Odwołujący się z racji pełnionych funkcji miał świadomość, że sytuacja finansowa spółki jest zła, szczególnie, że jak sam przyznał w spornym okresie aktywnie zajmował się sprawami spółki i sam podejmował decyzje o tym, których należności spółka nie będzie spłacała. Pomimo wskazanych okoliczności skarżący nigdy wniosku o upadłość nie złożył, choć przyznał, że podstawy do tego zaistniały i zdawał sobie sprawę z rzeczywistej kondycji finansowej spółki. Niezrozumiałe jest nadto, że pomimo zobowiązania uchwałą wspólników z 27 czerwca 2020 r. do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości polegającej na zakończeniu działalności spółki, odwołujący się podjął decyzję o niezłożeniu tego wniosku. Nieuprawnione jest zatem twierdzenie apelacji, że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki lub niewszczęcie postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowania układowego) nastąpiło bez winy G. Z..
Z treści odwołania i apelacji wynika, że G. Z. nie zgłosił wniosku o upadłość spółki, bowiem liczył na pozytywny wynik postępowania sądowego w sporze z NFZ o odszkodowanie oraz pomoc państwa w okresie pandemii R.-19. Sąd Apelacyjny stwierdza, iż oczywiście nie można odmówić członkowi zarządu prawa do podjęcia ryzyka i niezgłoszenia wniosku o upadłość, mimo wystąpienia stosownych ku temu przesłanek ustawowych w sytuacji, gdy według jego oceny uda się opanować sytuacje finansową i w konsekwencji spłacić całość zobowiązań. Jednak jeśli zarządzający takie ryzyko podejmuje, to musi to czynić ze świadomością odpowiedzialności z tym związanej i liczyć się z tym, że w przypadku dokonania błędnej oceny sytuacji rodzącej w konsekwencji choćby częściową niemożność zaspokojenia długów przez spółkę, to sam będzie musiał ponieść subsydiarną odpowiedzialność finansową (por. wyrok WSA w Białymstoku z 13 lutego 2019 r., I SA/Bm 179/18, LEX nr 2628128). Odnosząc się zatem do powtarzanego w toku całego postępowania twierdzenia, że skarżący mógł pozostawać w uzasadnionym przekonaniu co do przedwczesności zgłoszenia upadłości, należy podzielić stanowisko, że winę członka zarządu spółki prawa handlowego należy oceniać według kryteriów podwyższonej staranności uwzględniającej podwyższone ryzyko gospodarcze związane z prowadzeniem tej działalności (wyrok NSA z 10 kwietnia 2018 r., I FSK 2048/15, LEX nr 2494679). Ze względu na brak zdefiniowania pojęcia winy w ordynacji podatkowej należy w tym zakresie sięgać do wzorców wypracowanych w prawie cywilnym. Przyjąć zatem należy, że w komentowanym przepisie chodzi o każdą postać winy, a nie tylko o winę umyślną (wyrok NSA z 30 czerwca 2017 r., I FSK 1990/15, LEX nr 2342673). Przesłanka braku winy dotyczy więc zarówno winy umyślnej, jak i nieumyślnej, a tej ostatniej zarówno w postaci lekkomyślności, jak i niedbalstwa (wyrok NSA z 28 marca 2018 r., II FSK 817/16, LEX nr 2482525). Rozważając kryterium braku winy, powinno się przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Na brak winy można się więc powoływać jedynie w sytuacji, gdy członek zarządu nie miał żadnych możliwości prowadzenia spraw spółki, a brak tych możliwości wynikał z przyczyn od niego całkowicie niezależnych (np. obłożna choroba). Osoba zainteresowana (w tym członek zarządu) winna wykazać brak winy, czyli udowodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że uchybienie określonemu obowiązkowi było od niej niezależne. W tym kontekście niezgłoszenie upadłości we właściwym czasie, na skutek konsekwentnie przytaczanych okoliczności o niewątpliwie subiektywnym charakterze, nie zwalnia członka zarządu od odpowiedzialności za zaległości spółki na podstawie przesłanki braku zawinienia, o której mowa w art. 116 § 1 o.p. (R. Dowgier (w:) Ordynacja podatkowa. Komentarz aktualizowany, red. L. Etel, LEX/el. 2021, art. 116). W konkretnej sprawie, prezes zarządu wykazując się biernością w zgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości do czasu zakończenia sporu sądowego, w którym upatrywał szansy na pozyskanie środków pieniężnych pozwalających na poprawę bilansu finansowego spółki, podjął niejako ryzyko biznesowe. Ryzyko to nie opłaciło się, wobec czego musi ponieść konsekwencje swych działań narażenia wierzycieli na szkodę poprzez niezgłoszenia wniosku o upadłość w odpowiednim terminie.
Trafnie Sąd Okręgowy ocenił, że w takim wypadku niezgłoszenie wniosku o upadłości nie nastąpiło bez winy skarżącego i brak przesłanki zwalniającej z odpowiedzialności za składki wskazanej w art. 116 ust. 1 pkt 1b Ordynacji podatkowej. Podzielić należy utrwalony pogląd judykatury, że odpowiedzialność członków zarządu spółki za składki ma swe źródło w obowiązku płacenia składek na ubezpieczenia społeczne na bieżąco przez spółkę. Z zaniechania tego obowiązku wynika odpowiedzialność członka zarządu spółki za składki niezapłacone przez spółkę. Dlatego egzoneracja określona w art. 116 § 1 ust. 1 b Ordynacji podatkowej wynika z tego, że członek zarządu powinien wnieść wniosek o ogłoszenie upadłości w sytuacjach z art. 11 prawa upadłościowego, a gdy tego nie czyni, to ma wykazać, iż z wnioskiem o ogłoszenie upadłości nie wystąpił bez swojej winy. Płatnicy składek nie mogą przerzucać na wierzyciela (ZUS) skutków swoich zaniechań, z których wynikły zaległości składkowe. Zaległości i bieżące należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne oraz FGSP mają bowiem charakter płatności „oddawczych", co oznacza, że powinny być samoobliczone i samoopłacane przez zobowiązanego płatnika składek bez potrzeby uprzedniego wzywania go do wykonania tego obowiązku przez ZUS. W celu wyłączenia odpowiedzialności subsydiarnej wniosek o ogłoszenie upadłości może zgłosić samodzielnie każdy członek zarządu niezależnie od przyjętych w spółce z o.o. zasad jej reprezentacji (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 2023 r. II USKP 30/22, Legalis).
Utrwalone jest też stanowisko judykatury, że stan niewypłacalności jest stanem obiektywnym. Kwestia badania "właściwego czasu" na zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości jest przesłanką obiektywną, ustalaną na podstawie okoliczności faktycznych sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2020 r., II UK 134/19, Legalis; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2024 r., III FSK 1042/24, Legalis; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 2020 r., I UK 432/19, Legalis). Zgodzić się należy z sądem pierwszej instancji, co do wykazania przez organ rentowy „przesłanki upadłościowej", która rodziła po stronie skarżącego obowiązek wykazania, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości spółki lub w tym czasie zostało otwarte postępowanie restrukturyzacyjne, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez jego winy (art. 116 § 1 pkt 1 lit. a i b o.p.). Zgodnie z art. 10 ustawy z 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe (Dz. U. 2025 r. poz 614 t.j., w stanie prawnym, którego sprawa dotyczy) upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. Stosownie zaś do treści art. 11 ust. 1 i 1a p.u., dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Domniemywa się, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące. Ponadto, zgodnie z art. 11 ust. 2 p.u. dłużnik będący osobą prawną albo jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, jest niewypłacalny także wtedy, gdy jego zobowiązania pieniężne przekraczają wartość jego majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące. Zgodnie zaś z art. 21 ust. 1 p.u., dłużnik jest obowiązany, nie później niż w terminie trzydziestu dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości.
W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że wymienione w art. 11 ust. 1 i 2 p.u. przesłanki upadłościowe mają charakter alternatywny. Dlatego wystąpienie chociażby jednej z nich uzasadnia złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki (zob. np. wyrok NSA z 15 listopada 2017 r., II FSK 46/16, LEX nr 2411097). Jeżeli zostanie wykazane, że dłużnik nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych (art. 11 ust. 1 p.u.), nie ma potrzeby dodatkowego ustalania, czy zobowiązania dłużnika przekraczają wartość jego majątku (art. 11 ust. 2 p.u.). I odwrotnie, ustalenie, że zobowiązania dłużnika przekraczają wartość jego majątku, uzasadniają złożenie wniosku o ogłoszenie jego upadłości nawet wówczas, gdy dłużnik na bieżąco te zobowiązania wykonuje (wyrok NSA z 7 sierpnia 2024 r., III FSK 1106/23, LEX nr 3753016). Niewykluczone są również sytuacje, w których wystąpią obie przesłanki do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Należy przy tym podkreślić, że w przypadku przesłanki z art. 11 ust. 1 p.u. nie ma znaczenia, z jakiego powodu dłużnik (spółka) nie wypełnia swoich wymagalnych zobowiązań, jaki jest okres tego opóźnienia, ani też jaka jest wysokość długu w porównaniu do stanu jego aktywów. Nie ma również znaczenia, czy są to zobowiązania publicznoprawne czy cywilnoprawne oraz to czy są one stwierdzone tytułem egzekucyjnym czy wykonawczym. Niewypłacalność istnieje zarówno wtedy, gdy dłużnik nie ma środków finansowych, jak i wtedy, gdy nie wykonuje zobowiązań z innych powodów (por. wyrok NSA z 11 maja 2022 r., III FSK 533/21, LEX nr 3356664; z 9 maja 2024 r., III FSK 769/22, LEX nr 3713167; z 11 grudnia 2025 r., III FSK 302/25, LEX nr 3982129). Każdy, kto nie płaci określonego ustawą (lub umową) drugiego z kolei zobowiązania, staje się od tej chwili niewypłacalny (wyrok NSA z 6 kwietnia 2020 r., II FSK 133/20, LEX nr 3015919).
Z niekwestionowanego stanu faktycznego ustalonego przez Sąd Okręgowy wynika, że w spornym okresie sprawowania przez odwołującego się funkcji członka zarządu, spółka zaprzestała regulowania należności składek na ubezpieczenia społeczne od grudnia 2019 r. Zobowiązania spółki (...) miały charakter trwały. Oznacza to, że po upływie 3 miesięcy ziściła się przyczyna wystąpienia z wnioskiem o ogłoszenie upadłości wymieniona w art. 11 ust. 1 prawa upadłościowego (niewypłacalność). Do takiej też konkluzji doszedł Sąd Okręgowy wskazując, że podstawą do wystąpienia z wnioskiem o ogłoszenie upadłości był art. 11 ust. 1 prawa upadłościowego. Skoro od grudnia 2019r. spółka nie płaciła swoich wymagalnych zobowiązań wobec ZUS, to ustawowy termin 3 miesięcy upłynął najpóźniej z końcem marca 2020r. A po doliczeniu 30 dni z art. 21 ust. 1 prawa upadłościowego, niewątpliwie w maju 2020r. spółka powinna zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. spółki stanowiła przesłankę do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.
W kontekście przesłanek egzoneracyjnych, o których mowa w art. 116 § 1 pkt 1 lit. a i b o.p. w zw., z art. 11 ust. 1 p.u., nie ma znaczenia wielkość zaległości, jak też ich stosunek do majątku spółki. Przesłanki upadłościowe, o których mowa w art. 11 ust. 1 i 2 p.u. mają bowiem charakter alternatywny, a zatem zaistnienie chociażby jednej z nich uzasadnia złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki. Jeżeli więc dłużnik zaprzestał regulowania swoich wymagalnych zobowiązań, to niezależnie od jego sytuacji majątkowej, stał się niewypłacalny, co zgodnie z art. 21 ust. 1 p.u., uzasadnia złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości.
W aspekcie ustalonego stanu faktycznego zgodzić się z Sądem Okręgowym, że skarżący nie wykazał przesłanki egzoneracyjnej zgłoszenia wniosku o upadłość we właściwym czasie. Skarżący nie wykazał też przesłanki egzoneracyjnej, że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez jego winy (art. 116 § 1 pkt 1 lit. b o.p.). Sąd Okręgowy szczegółowo wyjaśnił dlaczego odwołujący się ponosi winę w niezgłoszeniu wniosku o upadłość. Sąd Apelacyjny te ustalenia i wyjaśnienia w całości podziela.
Błędnie apelujący zarzuca, że organ nie udowodnił bezskuteczności egzekucji. Zgodzić się należy z Sądem Okręgowym, że bezskuteczność egzekucji to niemożność uzyskania zaspokojenia z majątku spółki. Takie stwierdzenie możliwe jest jednak nie tylko wówczas, gdy egzekucja prowadzona była do całego majątku spółki i nie dała rezultatu, lecz także, gdy egzekucja ze znanego organowi ubezpieczeń społecznych (wierzycielowi) majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna, a odpowiedzialni członkowie zarządu nie wskazali w postępowaniu egzekucyjnym na inne mienie spółki, z którego egzekucja umożliwiała zaspokojenie tych zaległości w znacznej części. Jednocześnie wykazanie w sporze przesłanek zwalniających członka zarządu od odpowiedzialności za zaległości składkowe obarcza właśnie członka zarządu, a nie organ ubezpieczeń społecznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2008 r., II UK 283/07, Legalis). Za bezskuteczną może być uznana egzekucja, w której toku wierzyciel uzyskał tylko częściowe zaspokojenie. W takim przypadku egzekucja jest bezskuteczna co do pozostałych roszczeń, które nie zostały zaspokojone (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 kwietnia 2010 r., III UK 83/09, E.). Podreślić także trzeba, iż ZUS, jako organ dochodzący należności z tytułu składek, nie jest obciążony obowiązkiem poszukiwania nieujawnionych przez dłużnika składników mienia, z którego egzekucja umożliwiałaby zaspokojenie należności składkowych w całości lub choćby w znacznej części. To dłużnik winien wykazać się w tym przypadku aktywnością. W rozpoznawanej sprawie ZUS wykazał bezskuteczność egzekucji z majątku spółki na datę wydania spornej decyzji, natomiast odwołujący się nie wskazał mienia, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie należności składkowych w znacznej części. Ugruntowane jest stanowisko judykatury, że wykazanie bezskuteczności egzekucji nie wymaga formalnego zakończenia postępowania egzekucyjnego, a okoliczność tą można wykazać za pomocą wszelkich dowodów (por. wyroki NSA z 16 maja 2017 r., I FSK 654/15; z 3 sierpnia 2017 r., II FSK 807/17; z 12 września 2024 r., III FSK 1228/22, Legalis). O bezskuteczności egzekucji, w rozumieniu art. 116 § 1 o.p., nie musi przesądzać wyłącznie umorzenie postępowania egzekucyjnego. Mogą za tym przemawiać inne działania organu egzekucyjnego, niekoniecznie zakończone postanowieniem o umorzeniu postępowania egzekucyjnego. Bezskuteczność egzekucji w rozumieniu art. 116 § 1 o.p. oznacza, że w wyniku wszczęcia i przeprowadzenia przez organ egzekucyjny egzekucji skierowanej do majątku podmiotu nie doszło do przymusowego zaspokojenia wierzyciela. Bezskuteczność tę stwierdza się na podstawie okoliczności wynikających z czynności przeprowadzonych w postępowaniu egzekucyjnym. Wystarczy, że organ na podstawie zebranych dowodów wykaże, że kontynuowanie egzekucji nie może przynieść żadnych pozytywnych rezultatów (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 31 stycznia 2018 r., I SA/Kr 773/17, Legalis). Z materiału dowodowego, który został zgromadzony przez Sąd Okręgowy wynika, że organ rentowy w dniu 2 grudnia 2020 r. wystawił tytuły wykonawcze za okres od grudnia 2019 r. do sierpnia 2020 r. i w dniu 3 grudnia 2020 r. dokonał zajęcia środków na rachunku bankowym spółki w (...), a w dniu 9 grudnia 2020r. zajęcia wierzytelności z tytułu refundacji w NFZ. Podjęte czynności egzekucyjne okazały się nieskuteczne z uwagi na brak środków na rachunku bankowym oraz brak umowy z NFZ. Postępowanie egzekucyjne prowadzone przez B. I Oddziału ZUS w N. w trybie administracyjnym nie doprowadziło do ustalenia innych składników majątkowych spółki, z których można skutecznie prowadzić egzekucję. Postępowanie egzekucyjne wobec spółki było też prowadzone przez Naczelnika Urzędu Skarbowego N. – U.. W toku postępowania egzekucyjnego zostały wykorzystane wszystkie możliwości mające na celu zaspokojenie należności objętych tytułami wykonawczymi na rzez ZUS z tytułu spornych zaległości składkowych za okres od grudnia 2019 r. do sierpnia 2020 r. Zauważyć trzeba, że odwołujący się w toku postępowania sądowego wskazał, że spółka miała tylko jedno konto w banku, nie miała żadnego majątku nieruchomego, ani ruchomego, z którego możliwe byłoby zaspokojenie ZUS w trakcie egzekucji. Nie ma zatem podstaw by podważyć bezskuteczność egzekucji składek objętych zaskarżoną decyzją. Nie sposób też nie zauważyć, że z dokumentów znajdujących się w aktach egzekucyjnych prowadzonych przez ZUS niezbicie wynika, że wszelka korespondencja była kierowana na adres siedziby spółki (ul. (...), N.), tj. na adres wynikający z KRS. Wnioskodawca przyznał przed Sądem Okręgowym, że od 1 września 2020 r. nikt pod tym adresem nie przebywał, ale nie wskazał on innego adresu do doręczeń dla spółki w KRS. Pisma wysłane przez sądy lub urzędy na adres wpisany w KRS uważa się za skutecznie doręczone, nawet jeśli spółka faktycznie w tym miejscu nie funkcjonuje. Skarżący niedopełniając obowiązku zgłoszenia w rejestrze zmiany adresu spółki do doręczeń, winien liczyć się z konsekwencją uznania korespondencji wysłanej na nieaktualny adres za skutecznie doręczoną. Zarzuty apelacji w tym przedmiocie uznać zatem należy za chybione.
Na zakończenie wskazać należy, że okolicznością zwalniającą członka zarządu z odpowiedzialności za zaległości spółki jest również wskazanie mienia, które faktycznie, realnie umożliwi zaspokojenie istniejących zaległości (por. wyrok NSA z dnia 7 grudnia 2011 r., I FSK 39/11, Legalis). Pełnomocnik skarżącego zarówno przed Sądem Okręgowym, jak i w apelacji takiego mienia nie wskazał.
Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. apelację G. Z. oddalił. O kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie art. 108 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1, 1 1, 3 k.p.c. i § 2 pkt. 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U.2026.118 t.j.).
Sąd Apelacyjny nie dostrzegł również podstaw do uznania za zasadne zażalenia organu rentowego na rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego o częściowym obciążeniu odwołującego się kosztami zastępstwa procesowego za pierwszą instancję. Sąd odwoławczy nie podziela argumentacji organu rentowego, że w okolicznościach niniejszej sprawy nie zaistniały podstawy do orzeczenia o kosztach procesu na podstawie art. 102 k.p.c. Z ugruntowanego orzecznictwa wynika, że sposób korzystania z art. 102 k.p.c. jest suwerennym uprawnieniem jurysdykcyjnym sądu orzekającego i do jego oceny należy przesądzenie, czy wystąpił szczególnie uzasadniony wypadek, który uzasadnia odstąpienie, a jeśli tak, to w jakim zakresie, od generalnej zasady obciążenia kosztami procesu strony przegrywającej spór (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2006 r., III CK 221/05, Legalis). W odniesieniu do zasady słuszności, w art. 102 k.p.c. określone zostały przesłanki, których zaistnienie warunkuje możliwość obciążenia strony przegrywającej jedynie częścią kosztów albo nieobciążania jej w ogóle tymi kosztami. Obejmują one wystąpienie w sprawie wypadków szczególnie uzasadnionych, które powodują, że zasądzenie kosztów na rzecz wygrywającego przeciwnika w całości, a nawet w części, byłoby sprzeczne z powszechnym odczuciem sprawiedliwości oraz zasadami współżycia społecznego. Zalicza się do tych „wypadków” okoliczności związane z przebiegiem postępowania, charakter dochodzonego roszczenia, subiektywne przekonanie o zasadności roszczenia wsparte na obiektywnych podstawach (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2013 r., I CZ 183/12, E.). Zmiana postanowień w tym zakresie może być jedynie wyjątkowa i spowodowana rażącym naruszeniem przepisów. Na gruncie niniejszej sprawy Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się tego rodzaju uchybień w zastosowaniu przez Sąd pierwszej instancji art. 102 k.p.c. Oceny tej nie zmienia przedstawiona w zażaleniu argumentacja organu rentowego, który wyraził zdanie, iż w sprawie niniejszej nie zachodzi szczególnie uzasadniony przypadek, uzasadniający zastosowanie art. 102 k.p.c. Z uzasadnienia zażalenia wynika, iż organ rentowy oczekiwałby zwrotu kosztów procesu w każdym przypadku wygrania sporu przed sądem ubezpieczeń społecznych. Tymczasem skarżący ma pełne prawo do zainicjowania kontroli prawidłowości wydanej wobec niego decyzji organu. Nie ma niczego zdrożnego w woli odwołującego się, który wszak nie musi być biegle zorientowany w przepisach dotyczących ubezpieczeń społecznych, do skontrolowania prawidłowości takiej decyzji przed Sądem, zwłaszcza gdy decyzja dotyczy kwestii dla niego istotnej – w badanym przypadku przeniesienia odpowiedzialności za zobowiązania składkowe spółki w niebagatelnej kwocie. Sąd Okręgowy podał jasno, jakimi kryteriami i motywami kierował się obciążając G. Z. jedynie częścią koszów procesu. Zaskarżone postanowienie stanowi przejaw uzasadnionego skorzystania przez Sąd rozpoznający sprawę, z możliwości częściowego zwolnienia strony przegrywającej proces z konieczności poniesienia jego kosztów w całości.
Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny zażalenie organu rentowego oddalił, o czym orzeczono na podstawie art. 385 k.p.c. w związku z art. 397 § 3 k.p.c.
O kosztach postępowania zażaleniowego Sąd Apelacyjny rozstrzygnął na podstawie art. 98 k.p.c. ustalając ich wysokość zgodnie z treścią § 2 ust. 3 w związku z § 10 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
O wynagrodzeniu należnym pełnomocnikowi G. Z. tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, Sąd Okręgowy orzekł na podstawie § 8 pkt 6 w zw. z § 16 ust 1 pkt 2 w zw. z § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz.U.2026.136 t.j.).
Iwona Szybka