sygn. I ACa 649/22 15 grudnia 2022 Sąd Apelacyjny w Gdańsku

Wyrok z 15 grudnia 2022, sygn. I ACa 649/22

Sygn. akt I ACa 649/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

G., dnia 15 grudnia 2022 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny

w następującym składzie:

Przewodniczący : SSA Zbigniew Merchel

Protokolant: sek. sąd. Magdalena Jurkiewicz

po rozpoznaniu w dniu 15 grudnia 2022 r. w Gdańsku

na rozprawie

sprawy z powództwa M. K. (1) i M. K. (2)

przeciwko : R. Bank (...) w W. Oddział w Polsce

o zapłatę, ewentualnie o zapłatę kwoty, ewentualnie o ustalenie nieważności umowy

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Toruniu

z dnia 10 marca 2022r., sygn. akt I C 945/20

I/ zmienia zaskarżony wyrok w punktach I. (pierwszym), II. (drugim) i III. (trzecim) o tyle tylko, że eliminuje z treści rozstrzygnięć tam zawartych słowo „solidarnie”;

II/ oddala apelację w pozostałym zakresie;

III/ zasądza od pozwanego R. Bank (...) w W. Oddział w Polsce na rzecz powodów kwotę 4.050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie za czas po upływie tygodnia od dnia ogłoszenia orzeczenia do dnia zapłaty.

Na oryginale właściwy podpis.

I ACa 469/22

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy w Toruniu wyrokiem z dnia 10 marca 2022 roku wprawie I C 945/20 uwzględnił żądania główne o zapłatę i :

I. zasądził od pozwanego R. Bank (...) w W. Oddział w Polsce na rzecz powodów M. K. (1) i M. K. (2) solidarnie kwotę 29.560,43 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie poczynając od dnia 20 sierpnia 2020r. do dnia zapłaty;

II. zasądził od pozwanego R. Bank (...) w W. Oddział w Polsce na rzecz powodów M. K. (1) i M. K. (2) solidarnie kwotę 31.453,01 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie poczynając od dnia 20 sierpnia 2020r. do dnia zapłaty oraz

III. zasądził od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwotę 11817 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sąd I instancji ustalił okoliczności zawarcia umowy o kredyt hipoteczny nr (...) S.A. Oddział w Polsce z siedzibą w W. (poprzednika prawnego pozwanego; pozwany jest następcą prawnym (...) S.A. Oddział w Polsce z siedzibą w W.), jak i jej postanowienia wraz z aneksem z 27.03.2012r. gdzie strony postanowiły, że spłata udzielonego kredytu indeksowanego do waluty obcej następowała będzie w walucie obcej CHF, do której kredytu jest indeksowany.

Dalej Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 16.10.2010r. M. K. (2) i M. C. zwarli związek małżeński, powódka po zwarciu małżeństwa nosi nazwisko (...) oraz że w okresie od maja 2010r. do listopada 2019r. powodowie uiścili na rzecz pozwanego i jego poprzednika prawnego kwoty: 29.560,43 zł i 31.453,01 CHF.

Ponadto sąd miał na uwadze, że w dniu 20.01.2020r. powodowie oświadczyli, że wyrażają zgodę na przyjęcie przez Sąd nieważności umowy nr (...) z dnia 11 sierpnia 2008r. oraz na wszelkie konsekwencje wynikające z takiego orzeczenia.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje - stan faktyczny został ustalony na podstawie dowodów z ww. dokumentów, które uznane zostały za wiarygodne, obiektywne, nie budziły one wątpliwości i nie były kwestionowane przez żadną ze stron postępowania. Odnośnie osobowych źródeł dowodowych Sąd Okręgowy uznał za wiarygodne zeznania stron, które były spójne i logiczne. Co do zeznań świadków : A. S. i D. M. Sąd również uznał je za wiarygodne, przy czym ich treść nie miała istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, jako że świadkowie ci nie brali bezpośredniego udziału w zawieraniu przedmiotowej umowy.

Następnie sąd I instancji podał ocenie zarzuty jakie powodowie podnosili przeciw rzeczonej umowie - abuzywność i sprzeczność z obowiązującymi przepisami prawa i zasadami współżycia społecznego następujących postanowień umownych: § 2 ust. 1 umowy kredytowej, § 7 ust. 4 , § 7 ust. 5, § 9 ust. 2 regulaminu kredytu hipotecznego.

W tym zakresie sąd I instancji odwołał się do regulacji art. 385 1 § 1 k.c. Zdaniem sądu klauzula indeksacyjna występująca w umowie nie została uzgodniona indywidualnie, gdyż powodowie nie mieli rzeczywistego wpływu na treść kwestionowanych postanowień waloryzacyjnych, a tylko zaakceptowanie przez powodów widniejących we wzorcu umowy postanowień warunkowało udzielenie im kredytu. Natomiast ciężar dowodzenia, że kwestionowane postanowienia umowy były z powodami indywidulanie uzgodnione spoczywał na pozwanym, który nie podołał temu ciężarowi.

W dalszej kolejności poddał ocenie wystąpienie drugiej przesłanki negatywnej, czyli czy klauzula indeksacyjna stanowi element głównego świadczenia stron, a jeśli tak – to czy została sformułowana w sposób jednoznaczny. Przyjął sąd ad quo, że zawarta w umowie klauzula indeksacyjna określa główne świadczenia stron. Stanowi ona bowiem podstawę dla ustalenia wysokości zobowiązania pieniężnego podlegającego spłacie przez kredytobiorców, co zresztą jasno wynika z samej umowy i regulaminu. Jednocześnie należy stwierdzić, iż klauzula ta nie została w sposób jednoznaczny określona w umowie. Postanowienia zawarte w § 2 ust.1 umowy kredytowej, § 7 ust. 4 , § 7 ust. 5, § 9 ust. 2regulaminu kredytu hipotecznego zostały tak sformułowane, że na ich podstawie niemożliwym jest stwierdzenie, w jaki sposób pozwany bank ustala kurs CHF dla celów wyliczenia salda kredytu i wysokości rat kapitałowo-odsetkowych, a powodowie nie mogli z kolei ustalić, jak będzie kształtowała się wysokość rat w przyszłości oraz jaka będzie ostateczna wysokość ich zobowiązania względem pozwanego banku. Niejednoznaczność ta mogła zostać usunięta poprzez udzielenie powodom odpowiedniej informacji o ryzyku związanym ze zmianą kursu CHF. W ocenie Sądu Okręgowego obowiązek informacyjny nie został jednak przez pozwanego wykonany w sposób należyty. Z ustaleń poczynionych w sprawie wynika, że nie została pokazana powodom przez pracownika banku symulacja wysokości raty kredytu w PLN i w CHF w odniesieniu do tabeli kursowej i nie poinformowano ich o istnieniu ryzyka kursowego, a przede wszystkim nie został im wyjaśniony mechanizm jego ustalania. Samo poinformowanie o tym, że na potrzeby waloryzacji kredytu są stosowane kursy walut wynikające z tabel ustalanych przez pozwanego, bez wyjaśnienia zasad ich ustalania, nie jest informacją zgodną z zasadami należytej staranności. W związku z powyższym uznał sąd I instancji, że klauzula indeksacyjna zawarta w przedmiotowej umowie, mimo że określa ona główne świadczenia stron, podlegała ocenie pod kątem abuzywności, ponieważ nie została ona sformułowana w sposób jednoznaczny. Badając kolejne przesłanki abuzywności - sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta wskazał na ich rozumienie. W ocenie Sądu przewidziane w § 2 ust. 1 umowy kredytowej, § 7 ust. 4 , § 7 ust. 5, § 9 ust. 2 regulaminu kredytu hipotecznego, jako klauzule waloryzacyjne upoważniające bank do przeliczania kwot zarówno wypłacanego kredytu jak i spłacanych rat kredytu według kursów kupna i sprzedaży waluty obcej jednostronnie ustalanych przez bank rażąco naruszały interesy powodów. Otrzymali oni z tytułu zawartej umowy określoną kwotę złotych polskich oraz spłacali swoje zobowiązanie kredytowe w złotych polskich. Jedynie dla potrzeb rozliczeniowych wykorzystano określenie świadczeń w walucie obcej, której każdorazowo ceny zakupu i sprzedaży jednostronnie i dowolnie określał bank. Brak w umowie postanowień określających mechanizm i zastosowane kryteria ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiał bowiem bankowi pełną swobodę w ustalaniu wysokości tego kursu, co jest w sposób oczywisty sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumentów. Mechanizm ustalania kursów i przeliczania waluty stosowany przez bank był dla powodów jako konsumentów całkowicie nieweryfikowalny. Mechanizm ten w ogóle nie był przez strony określony, gdyż ustalany był przez bank poza wiedzą kredytobiorców. Wszystko to spowodowało powstanie znacznej nierównowagi między prawami i obowiązkami stron umowy z oczywistą szkodą dla konsumentów. Stąd postanowienia umowy (regulaminu), określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej uznał za niedozwolone postanowienia umowne. Dalej wskazał sąd I instancji, że zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta. Sankcja ta działa ex tunc i ex lege, ale zgodnie z art. 385 1 § 2 nie skutkuje automatyczną nieważnością całej umowy, gdyż strony są związane umową w pozostałym zakresie. Przepis ten nawiązuje do art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, wskazującego, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Dalej Sąd Okręgowy podzielił pogląd wyrażony w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 3 października 2019 r. wydanym w sprawie K. i J. D. przeciwko R. Bank (...) – Oddział w Polsce (C-260/18), że jeżeli utrzymanie w mocy nieuczciwego warunku nie jest możliwe, to umowa nie może nadal obowiązywać w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 i musi zostać unieważniona w całości. Wskazane wyżej uchybienia powodowały w ocenie Sądu nieważność umowy w całości. Charakter wykazanych wyżej uchybień nie pozwala na stwierdzenie, że pozostaje w mocy pozostała część umowy (art. 58 § 3 k.c.). Z okoliczności sprawy wynika bowiem, że bez postanowień dotkniętych nieważnością umowa nie zostałaby zawarta. Jej istotą było bowiem udzielenie kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego. Bez wyeliminowanych z umowy postanowień abuzywnych, tworzyłaby ona stosunek prawny, którego cel lub treść sprzeciwiałyby się właściwości (naturze) stosunku, ustawie lub zasadom współżycia społecznego. W związku tym byłby nieważny z powodu sprzeczności z ustawą, polegającej na naruszeniu granic swobody umów (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c.). Niezależnie od powyższego za sprzeczną z naturą (właściwością) stosunku zobowiązaniowego uznał Sąd ad quo sytuację, w której kredytodawca sam w sposób jednostronny określa wysokość początkowego salda zadłużenia a następnie wysokość rat. Podobnie jak dłużnik nie ma możliwości samodzielnego ustalania wysokości rat, tak również wierzyciel, zgodnie z zasadą równości stron stosunku zobowiązaniowego, nie może mieć uprawnienia do tego, aby w oparciu o własne decyzje, nieustalane z dłużnikiem, kształtować wysokość zobowiązania i miesięcznych rat; do tego zaś sprowadza się sytuacja, w której pozwany w oparciu o zapisy umowne ustala wysokość kursów walut obcych. Wszelkie zmiany umowy mające na celu jej dalsze funkcjonowanie umowy musiałyby nadto odbyć się za zgodą obu jej stron. Nic takiego jednak nie nastąpiło. Pozwany stał od samego początku na stanowisku, że roszczenia powodów są bezzasadne i nie wyrażał zgody na jakiekolwiek modyfikacje umowy. Możliwości oddziaływania przez sąd na stosunek zobowiązaniowy są ściśle określone, gdyż stanowią wyjątek od tej reguły. Są one enumeratywnie wskazane w art. 357 1 k.c., który nie miał jednak zastosowania w niniejszej sprawie.

Z wymienionych wyżej powodów po usunięciu klauzuli indeksacyjnej Sąd uznał, że dalsze trwanie umowy nie jest możliwe po wyeliminowaniu z niej niedozwolonych postanowień. Dlatego też przedmiotową umowę kredytu Sąd uznał za nieważną w całości, na mocy z art. 58 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c.

Odnosząc się w tych okolicznościach do żądania zapłaty, gdzie strona powodowa wskazywała na przepisy o świadczeniach nienależnych (art. 410 k.c.) uznał ją za właściwą. Ustalając wysokość zasądzonych kwot sąd odwołał się do dokumentu prywatnego w postaci kserokopii zaświadczenia banku z dnia 14.11 2019 r., z którego wynikało, jakie kwoty z tytułu rat kapitałowo - odsetkowych wpłaciła strona powodowa w okresie objętym żądaniem pozwu (ustaleń tych Sąd dokonał samodzielnie, bez potrzeby sięgania po wiadomości specjalne i przyjął, że od 28 maja 2010r. do 28 marca 2012r. powodowie uiścili na rzecz pozwanego banku z tytułu spornej umowy łączną kwotę 29.560,43 zł, a w okresie od 27.04.2012r. do 28.10.2019r. kwotę 31.453,01 CHF). Sąd przyjął też, że skoro kredytobiorcy domagali się zasądzenia na swoją rzecz kwot stanowiących równowartość sumy dokonanych przez nich w wykonaniu umowy wpłat w okresie objętym pozwem, nieprzekraczającym 10 lat wstecz od dnia wniesienia pozwu, który wnieśli w dniu 28.05.2020 r. to roszczenia w tym zakresie nie były przedawnione.

Odnośnie rozstrzygnięcia o odsetkach wskazał, że roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy. Zgodnie z regulacją art. 455 k.c., jeśli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Powodowie wnieśli o zasądzenie odsetek od 7 dnia po doręczeniu pozwu. Odnośnie więc żądania odsetek ustawowych za opóźnienie należało stosownie do art. 481 k.c. uznać je za usprawiedliwione za okres od 20.08.2020 r.

Odnosząc się do podniesionego przez pozwanego zarzutu zatrzymania uznał sąd, że gdy obie strony są zobowiązane do spełnienia świadczeń pieniężnych, nie zachodzi potrzeba zabezpieczenia spełnienia świadczenia wzajemnego, gdyż każdej stron, będącej nie tylko dłużnikiem, ale jednocześnie wierzycielem, przysługuje dalej idące uprawnienie – potrącenie wzajemnych wierzytelności, które prowadzi do umorzenia wierzytelności. Skoro w sprawie świadczenia wzajemne stron są świadczeniami pieniężnymi, a zatem zarzut zatrzymania podlegał oddaleniu, na mocy art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. ( a contrario).

O kosztach postępowania sąd orzekł stosownie do dyspozycji art. 98 k.p.c. przyjmując ogólną zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. W zakresie kosztów zastępstwa procesowego wskazał, że wygrywający współuczestnicy sporu przy współuczestnictwie materialnym, jeśli są zastąpieni przez tego samego adwokata lub radcę prawnego, otrzymują zwrot kosztów wynagrodzenia jednego adwokata (radcy prawnego). Stąd pozwany jako strona przegrywająca został zobligowany do zwrotu powodom kosztów procesu w kwocie 11.817 zł, na którą składały się: opłata od pozwu w wysokości 1.000 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 5.400 x 2 zł ustalone w oparciu o § 2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie.

Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany bank, który zaskarżał go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucał apelant:

1.  Naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:

a)  art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią materiału dowodowego i niezgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy, tj.:

i.  ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że postanowienia umowne dotyczące indeksacji nie zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową, podczas gdy z dowodów przeprowadzonych w niniejszej sprawie, w tym dowodów z dokumentów wynikają okoliczności przeciwne;

ii.  brak dostatecznego uwzględnienia okoliczności: (i) zapoznania się przez stronę powodową z postanowieniami umowy i regulaminu w odniesieniu do kredytu indeksowanego do waluty obcej; (ii) zapoznania strony powodowej z kwestią ryzyka kursowego, (iii) świadomości strony powodowej w zakresie ryzyka kursowego związanego z wahaniem kursów waluty, do której indeksowany jest kredyt, (iv) świadomego i swobodnego wyboru przez stronę powodową kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz świadomej rezygnacji z zaciągnięcia kredytu w złotych, podczas gdy okoliczności te wynikają z dowodów w postaci dokumentów złożonych w niniejszej sprawie;

(...).  ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że pozwany nie przedstawił stronie powodowej prawidłowej informacji o ryzyku kursowym, podczas gdy

(i)  z przeprowadzonych dowodów, w tym zwłaszcza dowodów z dokumentów wynikają okoliczności przeciwne, (ii) brak jest wskazań prawnych co do zakresu informacyjnego, jaki powinien zostać spełniony przez pozwany bank w tym zakresie;

iv.  ustalenie, że pozwany dysponował zupełną swobodą i dowolnością w kształtowaniu kursów walut co narażało konsumenta na niczym nieograniczoną arbitralność decyzji banku w tym zakresie, podczas gdy z dostarczonych przez pozwanego informacji i dokumentów wynika, że pozwany bank nie posiadał uprawnienia do arbitralnego ustalania kursów walut;

v.  ustalenie że różnica pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży stanowi dodatkowy zysk kredytodawcy a koszt po stronie klienta, w sytuacji gdy tzw. "spread walutowy" może być analizowany jedynie w kontekście przychodu (nie dochodu), który jest równoważony kosztem spreadu walutowego ponoszonego przez pozwanego na potrzeby obsługi kredytu strony powodowej;

vi.  ustalenie, że zeznania świadka A. S. (2) nie były przydatne dla ustalenia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia, albowiem świadek nie uczestniczył w procedurze zawarcia umowy kredytu, co w konsekwencji doprowadziło do braku uwzględnienia łych zeznań przy ocenie okoliczności faktycznych niniejszej sprawy;

b)  art. 321 § 1 k.p.c. poprzez zasądzenie roszczenia w sposób solidarny, mimo że strona powodowa nigdy takiego roszczenia nie zgłosiła;

c)  art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 109 § 2 k.p.c. poprzez przyjęcie, że koszty procesu należą się stronie powodowej oddzielnie na rzecz każde ko powoda.

Powyższe naruszenia przepisów postępowania skutkowały błędnym ustaleniem stanu faktycznego sprawy i w konsekwencji doprowadziły do nieprawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.

1.  Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

a)  art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. oraz art. 65 k.c. poprzez przyjęcie, że konstrukcja indeksacji przyjęta w umowie zawartej ze stroną powodową została ukształtowana z naruszeniem granic swobody umów i zasad współżycia społecznego, co prowadzi do nieważności umowy w całości;

b)  art. 385 1 § 1 k.c. w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L 1993 Nr 95, str. 29) (dalej ”Dyrektywa 93/13") poprzez brak pełnego uwzględnienia w niniejszej sprawie skutków wyodrębnienia w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej klauzul ryzyka walutowego, dotyczących stricte zastosowania mechanizmu indeksacji zobowiązania kredytowego kursem waluty obcej (dalej określane jako "klauzule ryzyka walutowego") oraz klauzul spreadów walutowych, dotyczących wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych (dalej określane jako "klauzule spreadowe") oraz przyjęcie, że wszelkie obecne w umowie klauzule odwołujące się do waluty obcej określają główne świadczenia stron w ramach łączącej strony umowy o kredyt hipoteczny, podczas gdy w świetle aktualnego na dzień orzekania orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wydanego na gruncie podobnych spraw, klauzule ryzyka walutowego, uwzględniwszy wyżej wspomniane ich wyodrębnienie, są postanowieniami określającymi główne świadczenia stron, zaś klauzule spreadowe są takiego charakteru pozbawione, tj. nie określają głównego świadczenia stron, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego przeprowadzenia oceny łącznie klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli spreadowej przez pryzmat przesłanek, o których mowa w art. 385 1 § 1 k.c.;

c)  art. 65 k.c. i art. 69 Prawa bankowego poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia indeksacyjne dotyczące wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych (klauzule spreadowe) określają główne świadczenia stron umowy kredytu;

d)  art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. poprzez przyjęcie, że postanowienia indeksacyjne zawarte w umowie nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały;

e)  art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez przyjęcie, że: (i) postanowienie sprzeczne z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy może być jednocześnie uznane za niedozwolone postanowienie umowne, oraz że (ii) postanowienia umowne dotyczące indeksacji stanowią niedozwolone postanowienia umowne;

f)  art. 56 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez: (i) brak dokonania prawidłowej oceny przez Sąd skutków dla strony powodowej potencjalnego uznania umowy za nieważną; (ii) błędne przyjęcie, że brak jest odpowiednich przepisów dyspozytywnych określających zasady waloryzacji walutowej w umowach kredytu bankowego i w konsekwencji brak odwołania się przez Sąd I instancji do normy art. 358 § 2 k.c. wykładanej łącznie z art. 69 ust. 3 Prawa bankowego w miejsce uznanych za niedozwolone klauzul indeksacyjnych w zakresie, w jakim klauzule te zawierają odesłanie do tabel kursowych banku, w sytuacji gdy taki proces stosowania prawa zmierza do przywrócenia równowagi kontraktowej stron przy jednoczesnym zachowaniu ważności umowy, służy realizacji celów Dyrektywy 93/13/EWG, a ponadto jest zgodny z przepisami prawa krajowego;

g)  art. 385 1 § 2 k.c. w związku z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 oraz w związku z motywem dwudziestym pierwszym Dyrektywy 93/13, poprzez brak przyjęcia, że w sytuacji stwierdzenia niedozwolonego (nieuczciwego) charakteru całego mechanizmu indeksacji i konieczności wyeliminowania z umowy postanowień indeksacyjnych dotyczących zasad wypłaty oraz spłaty kredytu, możliwe jest zastosowanie stawki referencyjnej WIBOR, podczas gdy wyeliminowanie całego mechanizmu indeksacji zastosowanego w umowie powinno prowadzić do uznania, że kredyt jest kredytem zlotowym, oprocentowanym według sumy stawki referencyjnej WIBOR charakterystycznej dla zobowiązań w walucie polskiej oraz marży banku;

h)  art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r., o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 69 ust. 3 prawa bankowego i art. 75b prawa bankowego poprzez pominięcie skutków aneksu z 13 kwietnia 2012 r.;

i)  art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. poprzez przyjęcie, że roszczenie strony powodowej znajduje uzasadnienie w przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu; a także poprzez zasądzenie roszczenia na rzecz strony powodowej z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia;

j)  art. 411 pkt 2 i 4 k.c. poprzez uznanie, że stronie powodowej przysługuje prawo do żądania zwrotu rat kredytu w okolicznościach gdy świadczenia te czyniły zadość zasadom współżycia społecznego, a także miały charakter spełnienia świadczenia przed datą jego wymagalności;

k)  art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. poprzez ich niezastosowanie i nieuwzględnienie w sentencji wyroku zarzutu zatrzymania złożonego przez pozwanego;

l)  art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 455 k.c. poprzez zasądzenie odsetek ustawowych od dnia następnego po doręczeniu pozwu, nie uwzględniając daty złożenia przez powodów oświadczenia, w którym strona powodowa - po pouczeniu przez Sąd o skutkach nieważności umowy - wyraziła brak woli kontynuowania tej umowy (oświadczenie złożono na rozprawie w dniu 15 lutego 2022 roku);

W oparciu o tak sformułowane zarzuty, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 368 § 1 pkt 5 k.p.c., wnosił skarżący o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, a poza tym na zasadzie art. 374 k.p.c., wnosił też o przeprowadzenie rozprawy w niniejszej sprawie.

Powodowie w odpowiedzi na apelację wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje :

Apelacja była zasadna tylko w niewielkiej części.

Przed wywodami formalnymi i merytorycznymi sąd II instancji pragnie wskazać, że sprawę niniejszą rozpoznał na rozprawie. Przyczynkiem do takiego sposobu rozstrzygania było to, że apelacja w niniejszej sprawie wpłynęła po 7 listopada 2019r., a więc po zmianach wynikających z ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. (Dz.U. poz. 1469) zmieniającej Kodeks postępowania cywilnego z dniem 7 listopada 2019 r., gdzie też doszło do zmiany art. 374 k.p.c. Obecnie przeprowadzenia rozprawy przez sąd drugiej instancji jest obligatoryjne, gdy strona w apelacji lub odpowiedzi na apelację złożyła wniosek o przeprowadzenie rozprawy. Sąd związany jest wnioskiem strony. W niniejszej sprawie wniosek taki zawarty został w apelacji. W tym stanie sprawy sąd uznał, że zachodziły przesłanki do rozpoznania sprawy na rozprawie.

Dalej sąd II instancji wskazuje, że orzekał w oparciu o art. 15zzs 1 pkt 1 i 4 zd. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem (...)19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (T.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm. – szczególnie uwzględniwszy zmianę art. 15zzs 1 wynikającą z art. 4 pkt 1 i art. 6 ustawy z dnia 28 marca 2021r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. poz. 1090. Stąd orzeczenie wydano w sprawie w składzie jednego sędziego.

Przechodząc do oceny apelacji, na wstępie należy wskazać, że sąd II instancji jest sądem meriti. Przy czym zgodnie z art. 378 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. ma obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji. Rozpoznanie „sprawy” w granicach apelacji oznacza, że sąd drugiej instancji nie koncentruje się jedynie na ocenie zasadności zarzutów apelacyjnych, lecz rozstrzyga merytorycznie o zasadności zgłoszonych roszczeń procesowych, chyba że chodziło o nieważność postępowania, którą bierze pod uwagę z urzędu. W niniejszej sprawie tej ostatniej okoliczności sąd II instancji nie dopatrzył się.

Rozpoznanie sprawy w granicach apelacji oznacza też z jednej strony zakaz wykraczania przez sąd drugiej instancji poza te granice, z drugiej zaś nakaz wzięcia pod uwagę i rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. W konsekwencji, sąd drugiej instancji może - a jeżeli je dostrzeże, powinien - naprawić wszystkie stwierdzone w postępowaniu apelacyjnym naruszenia prawa materialnego przez sąd pierwszej instancji, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że mieszczą się w granicach zaskarżenia, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego. Ma zatem obowiązek ocenić ustalony stan faktyczny oraz prawidłowość zastosowania właściwych przepisów prawa materialnego (nawet, gdyby to nie było przedmiotem zarzutów apelacji). Tym samym postępowanie apelacyjne - choć odwoławcze - ma charakter rozpoznawczy (merytoryczny), a z punktu widzenia metodologicznego stanowi dalszy ciąg postępowania przeprowadzonego w pierwszej instancji. Skoro postępowanie apelacyjne polega na merytorycznym rozpoznaniu sprawy, to wydane orzeczenie musi opierać się na własnych ustaleniach faktycznych i prawnych sądu II instancji (art. 382 k.p.c.), według stanu z chwili orzekania przez ten sąd (art. 316 k.p.c.). Ten ostatni przepis wyraża jedną z podstawowych zasad orzekania, nakazując sądowi uwzględnienie stanu faktycznego i prawnego (stanu rzeczy) istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy, a zatem także ewentualnych zmian, do których doszło w tej mierze w toku postępowania, włącznie z postępowaniem apelacyjnym, jednakże takowe w tej sprawie nie zaistniały.

Uzasadniając zapadłe rozstrzygnięcie Sąd Apelacyjny w tym miejscu pragnie wskazać na zmieniony art. 387 § 2 1 k.p.c. ustawą z dnia 4 lipca 2019 r. (Dz.U. poz. 1469) zmieniającej Kodeks postępowania cywilnego z dniem 7 listopada 2019 r., który wskazuje na wymagania uzasadnienia wyroku sądu drugiej instancji. Mając to na uwadze, oraz mając na uwadze ekonomikę procesową Sąd Apelacyjny wskazuje, że wydane przez siebie orzeczenie oparł na dokonanych ustaleniach faktycznych sądu I instancji, które to ustalenia aprobuje i przyjmuje za własne. Sąd II instancji podzielił także zasadnicze rozważania prawne Sądu Okręgowego co do podstaw prawnych dochodzonego roszczenia stąd w swoim pisemnym uzasadnieniu nie powtarza szczegółowo ustaleń i rozważań sądu I instancji, które zawarte są w doręczonym skarżącemu Bankowi pisemnym uzasadnieniu Sądu Okręgowego.

Przechodząc z kolei do oceny zarzutów apelacji, to wskazać należy, że w apelacji postawiono zarówno zarzuty naruszenia prawa procesowego, jak i materialnego. Logicznym jest, że prawidłowość zastosowania lub wykładni prawa materialnego może być właściwie oceniona jedynie na kanwie niewadliwego ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Skuteczne zatem zgłoszenie zarzutu naruszenia prawa materialnego wchodzi zasadniczo w rachubę tylko wtedy, gdy ustalony przez sąd I instancji stan faktyczny, będący podstawą rozstrzygnięcia zaskarżonego wyroku, nie budzi zastrzeżeń. Powyższe rodzi konieczność oceny w pierwszym rzędzie dokonanych ustaleń zmierzających do zakwestionowania ustaleń faktycznych w związku z zarzutami naruszenia prawa procesowego, a następnie związanych z nimi zarzutów dotyczących prawa materialnego, a na koniec pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego.

Zdaniem sądu II instancji niezasadny był zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a wyprowadzone z tego wnioski są spójne i logiczne i nie są sprzeczne z tym materiałem.

Sąd Apelacyjny podziela stanowisko sądu I instancji, że powodowie nie mieli możliwości negocjowania warunków umowy, ani nie doszło do indywidualnego ustalenia jakichkolwiek klauzul umownych. Wybór jednego z dostępnych produktów opartych o gotowy wzorzec nigdy nie może być traktowane jako proces negocjacji. Zgodnie z art. 3 ust. 2 Dyrektywy 93/13 „Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej.” Sporna umowa opierała się na gotowym wzorcu, a ponadto mechanizmy przeliczeniowe znajdowały się w regulaminie obowiązującym wszystkich klientów ówczesnego (...) Bank (...) S.A. Oczywistym jest, że gdyby prowadzono jakiekolwiek negocjacje, to stosowane kursy byłyby korzystniejsze niż domyślne. Pozwany nie sprostał zatem ciężarowi wykazania, że postanowienia umowne były przedmiotem negocjacji, a to na nim spoczywa ten obowiązek w świetle art. 385 1 § 4 k.c.

Pouczenie o ryzyku, na które powołuje się pozwany, było tak ogólne, że powodowie jako konsumenci nie byli w stanie na jego podstawie ustalić rzeczywistego zagrożenia wynikającego z zawarcia umowy indeksowanej do CHF. Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, że powodowie nie mieli pełnej świadomości charakteru umowy ani skali ryzyka. To na pozwanym, jako przedsiębiorcy, spoczywał obowiązek wyjaśnienia zarówno kluczowych zasad funkcjonowania kredytu waloryzowanego, jak i wynikających z tego zagrożeń. Pozwany nie wykazał w toku postępowania przed sądem I instancji, aby przekazał powodom informacje potrzebne do podjęcia świadomej decyzji.

Nie czyni zadość obowiązkowi informacyjnemu zamieszczenie ogólnego i blankietowego oświadczenia o poinformowaniu o ryzyku, gdyż nie zawierało ono jakichkolwiek konkretnych wiadomości. Okoliczność, że powodowie oświadczyli, że są w pełni świadomi potencjalnych ryzyk wynikających z zawarcia wspomnianej umowy, nie ma sama w sobie znaczenia dla oceny, czy przedsiębiorca spełnił wspomniany wymóg przejrzystości. Aby uznać, że poinformowanie powodów nastąpiło w odpowiedni sposób, powinno ono wiązać się z zaprezentowaniem sposobu wzrostu zobowiązania w wypadku umocnienia się waluty CHF w dłuższym okresie. Tymczasem Bank zaniechał przedstawienia wykresów, tabel czy innych dokumentów, które obrazowałyby rzeczywistą skalę zagrożenia. Poza tym treść oświadczenia została przygotowana na wzorcu banku, bez udziału kredytobiorców, bez możliwości modyfikacji jego treści, która to treść była niemal identyczna dla każdego konsumenta, niedostosowana do jego indywidualnej sytuacji oraz umiejętności poznawczych. Takie działanie pozwanego wskazuje jedynie, że pozwany podjął czynności zmierzające do stworzenia pozorów dopełnienia przez niego obowiązku informacyjnego w chwili zawierania umowy.

Co się tyczy kwestii ustalania kursów przez pozwany Bank to jest to okoliczność irrelewantna na gruncie niniejszej sprawy. Bez znaczenia pozostawała okoliczność, w jaki sposób kształtowały się kursy waluty CHF, czy zastosowany przez Bank kurs stanowił kurs zgodny ze zwyczajem rynkowym oraz w jaki sposób dochodziło do ustalenia tzw. kursu rynkowego. W niniejszej sprawie istotnym pozostaje jedynie fakt, że pozwany nie dopełnił obowiązku informacyjnego względem powodów, stosował arbitralnie ustalone przez siebie różne kursy, jednostronnie kształtując tym samym sytuację powodów i rażąco naruszając ich interesy. Zdaniem sądu II instancji zasadny był wniosek Sądu Okręgowego, że Bank nie był faktycznie ograniczony w ustalaniu kursów, gdyż ani umowa, ani regulamin nie przewidywały jakichkolwiek limitów spreadu walutowego. Co więcej, nie doszło do powiązania kursu bankowego z obiektywnymi miernikami ani nie powiązano ich z kosztami faktycznie ponoszonymi przez pozwanego w związku z -uruchomieniem czy spłatą kredytu. Bank nie kupował bowiem franków szwajcarskich po kursie kupna, który zastosował wobec powodów, ani nie sprzedawał ich po kursie sprzedaży narzucanym przy obliczaniu każdej raty kapitałowo-odsetkowej. Kursy te Bank stosował wyłącznie do rozliczeń finansowych z powodami w ramach umowy. Całe kulisy dotyczące rozliczeń, rzeczywistych mechanizmów i stosowanych kursów były jednak ukryte przed klientami banku. Dowiadywali się oni jedynie, że otrzymają potrzebne im środki w złotych, natomiast reszta uzależniona była od wewnętrznych rozliczeń dokonywanych przez pozwany Bank. Tym samym Bank, oprócz prowizji i odsetek, pobierał dodatkowe wynagrodzenie w postaci spreadów walutowych.

Jeśli chodzi o kwestie oceny zeznań świadka A. S. (2) to nie mają jakiegokolwiek znaczenia dla niniejszej sprawy. Nie tylko nie miał on nigdy kontaktu z powodami, ale nawet nie zajmował się udzielaniem kredytów indeksowanych konsumentom. Wskazał wprost, że nie zna on okoliczności zawarcia umowy z powodami.

Reasumując pozwany Bank na podstawie zaoferowanych dowodów nie wykazał, że dostarczył powodom (konsumentom) wystarczających i dokładnych informacji pozwalających na zrozumienie konkretnych działań przedmiotowego mechanizmu finansowego i oszacować w ten sposób, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, konsekwencje ekonomiczne – potencjalnie istotne – takich warunków dla swoich zobowiązań finansowych w całym okresie obowiązywania tej umowy (art. 6 k.c.).

W ocenie Sąd Apelacyjnego niezasadny był zarzut naruszenia art. 321 § 1 k.p.c., albowiem pełnomocnik powodów na rozprawie 15 lutego 2022r. przed sądem I instancji sprostował , żądanie pozwu i wniósł „o zasądzenie na rzecz powodów kwoty solidarnie”. A więc przedmiot żądania został tak określony i sąd wyrokując nie wyszedł ponad żądanie. Jednakże w ocenie sądu II instancji żądanie w takim zakresie nie mogło zostać uwzględnione. Po stronie powodów nie zachodzi przewidziany w art. 367 k.c. przypadek solidarności wierzycieli. Zgodnie z art. 369 k.c. zobowiązanie jest solidarne, jeżeli to wynika z ustawy lub z czynności prawnej. Solidarności nie domniemywa się. W niniejszej sprawie podstawę prawną dochodzonego roszczenia stanowiły przepisy o nienależnym świadczeniu, z których taka solidarność nie wynika. Wprawdzie powodowie są obecnie małżonkami, ale przepis art. 30 § 1 k.r.o. wprowadza jedynie zasadę solidarnej odpowiedzialności małżonków za zobowiązania, natomiast w ogóle nie dotyczy solidarności czynnej. Dlatego też wskazany w zmieniony żądaniu sposób zasądzenia dochodzonej kwoty, powielony w orzeczeniu przez sąd I instancji, nie znajdował podstawy prawnej. W konsekwencji w tym zakresie doszło do korekty zaskarżonego wyroku przez sąd II instancji wobec stwierdzenia naruszenia prawa materialnego i wyeliminowanie z pkt I., II. i III. sformułowania o solidarności wierzytelności przysługującej powodom na mocy art. 386 § 1 k.p.c. (pkt I.)

Niezasadny był zarzut pozwanego wskazujący na rzekome zasądzenie kosztów procesu oddzielnie na rzecz każdego z powodów. W treści uzasadnienia Sąd Okręgowy wprost wskazał, że „w zakresie kosztów zastępstwa procesowego wskazać należy, że wygrywający współuczestnicy sporu przy współuczestnictwie materialnym, jeśli są zastąpieni przez tego samego adwokata lub radcę prawnego, otrzymują zwrot kosztów wynagrodzenia jednego adwokata” I taką zasadę zastosował. Wbrew stanowisku pozwanego nie zasądzono kwoty roszczenia kosztowego oddzielnie na rzecz każdego z powodów (co wynika zresztą z samej sentencji). Jeśli chodzi o wysokość zasądzonej kwoty to zasądzono kwotę zastępstwa nie w podstawowej stawce, a jak wskazał w uzasadnieniu sąd „w wysokości 5.400 x 2”). Zasądzona przez sąd, jako składnik kosztów procesu opłata radcowska może się kształtować pomiędzy stawką minimalną a jej sześciokrotnością, zaś decyzja o jej wysokości w tych ramach zależy od kryteriów określonych przez przepisy art. 109 § 2 zdanie drugie k.p.c. Podkreślić należy, że w stawkach minimalnych odzwierciedlona została swoista wycena koniecznego nakładu pracy pełnomocnika związana ze specyfiką określonego rodzaju postępowań i jedynie zintensyfikowanie działań radcy prawnego ponad przeciętną miarę może uzasadnić przyznanie wynagrodzenia przekraczającego tak określone minimum. Sąd odwoławczy podziela pogląd wyrażony w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnie z którym zasadą jest, że sąd zasądza opłatę za czynności pełnomocnika według stawki minimalnej, natomiast jedynie wówczas jeżeli przemawia za tym niezbędny nakład pracy pełnomocnika, charakter sprawy oraz jego wkład w przyczynienie się do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia, wówczas sąd może zasądzić opłatę wyższą, która nie może jednak przewyższyć sześciokrotnej stawki minimalnej ani wartości przedmiotu sprawy (postanowienie Sądu Najwyższego z 21 grudnia 2010 r., III CZ 64/10, Lex nr 1223593), Analiza uzasadnienia sądu I instancji wskazuje, że sąd ten przychylił się do zawartego już w pkt 6 pozwu wniosku o zasądzenie kosztów w wysokości podwójnej stawki. Skoro apelujący stawiając zarzut naruszenia art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 109 § 2 k.p.c. nie przedstawił ani w zarzucie, ani w uzasadnieniu żadnych argumentów przeciw zasądzeniu zwrotu kosztów na rzecz pozwanych w stawce wyższej niż podstawowa to należało uznać, że takie rozstrzygnięcie jest zgodne z przepisami prawa. Stopień skomplikowania sprawy, a przede wszystkim obszerność pism procesowych Pozwanego i tym samym konieczny nakład pracy z pewnością wskazują na zasadność podwyższenia podstawowej stawki.

Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego niezasadny był zarzut art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. oraz art. 65 k.c. poprzez przyjęcie, że konstrukcja indeksacji przyjęta w umowie zawartej ze stroną powodową została ukształtowana z naruszeniem granic swobody umów i zasad współżycia społecznego, co prowadzi do nieważności umowy w całości. Na wstępie należy wskazać, że sąd I instancji powoływał się jedynie na wskazywane naruszenia prawa ale w powiązaniu z niedozwolonymi postanowieniami umownymi zawartymi w umowie, których wyeliminowanie stworzyłoby stosunek sprzeczny z ustawą i zasadami współżycia społecznego. Natomiast tak sąd I instancji nie oceniał samej indeksacji. Miał natomiast zastrzeżenia do ukształtowania indeksacji poprzez niedozwolone klauzule.

Niezasadny był zarzut naruszenia art. 385 1 § 1 k.c. w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L 1993 Nr 95, str. 29) (dalej ”Dyrektywa 93/13") poprzez brak pełnego uwzględnienia w niniejszej sprawie skutków wyodrębnienia w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej klauzul ryzyka walutowego, dotyczących stricte zastosowania mechanizmu indeksacji zobowiązania kredytowego kursem waluty obcej (dalej określane jako "klauzule ryzyka walutowego") oraz klauzul spreadów walutowych, dotyczących wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych (dalej określane jako "klauzule spreadowe") oraz przyjęcie, że wszelkie obecne w umowie klauzule odwołujące się do waluty obcej określają główne świadczenia stron w ramach łączącej strony umowy o kredyt hipoteczny, podczas gdy w świetle aktualnego na dzień orzekania orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wydanego na gruncie podobnych spraw, klauzule ryzyka walutowego, uwzględniwszy wyżej wspomniane ich wyodrębnienie, są postanowieniami określającymi główne świadczenia stron, zaś klauzule spreadowe są takiego charakteru pozbawione, tj. nie określają głównego świadczenia stron, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego przeprowadzenia oceny łącznie klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli spreadowej przez pryzmat przesłanek, o których mowa w art. 385 1 § 1 k.c.

Oceniając okoliczności tej sprawy, w tym przede wszystkim treść umowy zawartej przez strony pod kątem przesłanek zawartych w art. 385 1 § 1 i § 2 k.c., to po pierwsze, treść spornej umowy nie została indywidualnie uzgodniona z powodami na etapie poprzedzającym jej zawarcie. Pracownicy banku przedstawili powodom ofertę kredytową w kierunku preferującym kredyt indeksowany do CHF. W standardowym, jak na ówczesne warunki, a tym samym minimalnym oraz nieodpowiadającym wymaganiom wynikającym z Dyrektywy 93/13 i aktualnego rozumienia i stosowania zawartej w niej regulacji, zwłaszcza w art. 6, wymiarze przedstawili też powodowi ryzyko walutowe związane z wykonywaniem umowy tego rodzaju przez tak długi okres, z pominięciem zaprezentowania kalkulacji dotyczących faktycznego ciężaru jego spłacania w tym czasie na wypadek, gdyby kurs CHF, podawany w tabelach kursowych banku, wzrastał do poziomu, który w krótkim stosunkowo okresie się pojawił, i mimo jego zmienności, w tym wahań na korzyść powoda, potrafił się utrzymywać przez kolejne lata wykonywania ze strony powoda tej umowy, przynajmniej na poziomie faktycznym, nawet przez okres toczenia się tej sprawy, również w trakcie postępowania apelacyjnego.

Dalej sąd II instancji stoi na stanowisku, że zastosowanie w spornej umowie indeksacji poprzez pozostawienie bankowi uprawnienia do jednostronnego w zasadzie, bez udziału powodów, określenia wysokości rat kapitałowo - odsetkowych, które były wyliczane w oparciu o kurs sprzedaży, czyli powiększony także o tzw. spread, w oparciu o tabele kursowe, które były samodzielnie ustalane przez bank, pomimo ich związku z tendencjami kursowymi na rynku, naruszało dobre obyczaje, a przy tym rażąco naruszało interesy powodów jako konsumentów uzyskujących kredyt spłacany na zasadach ustalonych tylko przez bank, w całości i bez jakiegokolwiek ograniczenia i zabezpieczenia kredytobiorców, wyłącznie na powodów przerzucało ryzyko zmian kursowych, a zwłaszcza załamania kursu złotego w relacji do CHF. Prowadziło bowiem z reguły do rażąco niekorzystnego dla powodów wzrostu rat kapitałowo - odsetkowych oraz całego obciążenia z tego tytułu, bez właściwego uprzedzenia i przejęcia na siebie przez bank, choćby częściowo, tego ryzyka oraz tak niekorzystnych dla powoda skutków takich zmian kursu złotego do CHF.

Uzasadnione było przyjęcie przez sąd I instancji, że zastosowany w spornej umowie wariant indeksacji, oparty na wyliczeniu rat kapitałowo - odsetkowych w oparciu o jednostronną decyzję banku, tj. poprzez zastosowanie własnego kursu CHF do złotego, czyli określanego we własnych tabelach kursowych, dotyczył głównych świadczeń obu stron, które nie mogły zostać zastąpione innymi mechanizmami i paramentami, w tym średnim kursem (...), również na podstawie art. 358 § 2 k.c., ze względu na wejście w życie tego przepisu istotny okres po podpisaniu przez strony spornej umowy, ani też pominięte bez zasadniczej zmiany rodzaju oraz charakteru prawnego umowy kredytu indeksowanego do CHF, w tym faktyczne jego przekształcenie w kredyt złotowy z pozostawieniem rodzaju oprocentowania wyznaczanego wskaźnikiem LIBOR, czyli nadania tej umowie takiej treści, która nie była przez strony ani uzgadniana, ani też akceptowana.

W ocenie sądu II instancji bezskuteczność zapisów, które dotyczyły opisanego w umowie mechanizmu indeksacji, w zakresie głównych jej postanowień, niezależnie od tego, czy dotyczyło elementów przedmiotowo wręcz istotnych (essentialia negotii), prowadzić musiało do nieważności spornej umowy z powodu niemożności określenia na jej postawie głównych świadczeń stron, rat kapitałowo - odsetkowych, które miały być i faktycznie były ustalane wyłącznie jednostronnie według kursu sprzedaży z dat wymagalności tych świadczeń, określonego w tabelach kursowych banku. W pełni było uzasadnione przyjęcie, że konieczność pominięcia wskazanych zapisów, a nie samej wysokości kursów określanych przez bank na tych zasadach, nie zostały one bowiem zapisane w umowie ponad sposób ich określenia, dawała podstawę do uznania, że w spornej umowie nie doszło do określenia zasad jego spłacania poprzez regulowanie przez powoda rat kapitałowo - odsetkowych, do ustalenia których niezbędne wręcz było posłużenie się niedopuszczalnymi z podanych względów klauzulami umownymi. Umowa zawarta przez strony była tym samym jawnie sprzeczna z bezwzględnie obowiązującym przepisem art. 69 ust. 2 pkt 4 Prawa bankowego, a tym samym nieważna w rozumieniu, które zostało przyjęte w art. 58 § 1 k.c., i ze skutkami wynikającymi z całkowitej jej nieważności, w tym bez możliwości zastosowania art. 58 § 3 k.c. i art. 385 1 § 2 k.c. Stanowisko upatrujące w niedopuszczalności klauzul umownych przyczyny nieważności całej wręcz umowy traktowane jest wprawdzie w orzecznictwie, w tym TSUE, jako ostateczność. Jest jednak dopuszczane, jeżeli jest akceptowane przez konsumentów po ich pouczeniu o prawnych następstwach wydania wyroku ustalającego nieważność takiej umowy (a tak było w sprawie).

Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska pozwanego Banku co do naruszenia art. 4 ustawy z 29 lipca 2011r. w zw. z art. 69 ust. 3 i 75b prawa bankowego poprzez pominięcie skutków aneksu z 13.04.2012r. Wprawdzie strony uzgodniły wtedy, że spłata zobowiązania będzie następowała bezpośrednio w walucie indeksacji, a więc w tym zakresie od tej chwili do ustalenia wysokości rat kredytu powodów nie znajdował zastosowania kurs wymiany walut jaki stosował Bank, to wysokość rat spłaty kredytu zależna dalej była nie tylko od czasookresu spłaty, oprocentowania, ale i od kwoty do spłaty, która została ustalona pierwotnie na podstawie umowy i wtedy stosowanego go przelicznika.

Kolejnym zagadnieniem była kwestia skutków stwierdzenia niedozwolonych postanowień w umowie. Należy wskazać, że ustawodawca krajowy nie dokonał w zakresie skutków abuzywności postanowienia umownego pełnej implementacji Dyrektywy 93/13. Nie przeniósł bowiem do krajowego rozwiązania zastrzeżenia art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 wskazującego, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Jednak mimo tego z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości, umowa zawierająca nieuczciwe warunki wynika, że w zasadzie umowa winna nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego (m.in. wyrok w sprawie C-618/10, w sprawie C-488/11 oraz wyrok w sprawie - C 260/18). Kwestia możliwości dalszego obowiązywania umowy po eliminacji postanowienia nieuczciwego zależy więc od tego, czy w świetle regulacji prawnych taka „niepełna” umowa może obowiązywać. Weryfikacji tego dokonuje są przy zastosowaniu tzw. obiektywnego podejścia, zgodnie z którym niedopuszczalne jest uznanie sytuacji jednej ze stron umowy, zgodnie z prawem krajowym, za decydujące kryterium rozstrzygające o dalszym losie umowy. (por. wyrok z dnia 15 marca 2012. P., P. C.-453/10 pkt 32, wyrok z dnia 3 października 2019 r. D., C-260/18 pkt 41.) Trybunał zwracał także uwagę, że w sytuacji, gdy nieuczciwe postanowienie umowne odnosi się do głównego przedmiotu umowy to obiektywna możliwość utrzymania umowy wydaje się wątpliwa (wyrok z dnia 14 marca 2019r. D., C-118/17 pkt 48 i 52). W wyroku C-26/13 Trybunał zwrócił uwagę, że stosowanie przepisów dyrektywy ma chronić konsumenta przed unieważnieniem umowy w całości. Unieważnienie całej umowy mogłoby bowiem narazić konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Stanowisko to znajduje potwierdzenie w punkcie 33 wyroku z 21 stycznia 2015 roku w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, gdzie Trybunał stwierdził: „sąd krajowy ma możliwość zastąpienia nieuczciwego warunku przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, pod warunkiem, że to zastąpienie jest zgodne z celem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 i pozwala na przywrócenie rzeczywistej równowagi między prawami a obowiązkami stron umowy. Jednak możliwość taka jest ograniczona do przypadków, w których nieważność nieuczciwego warunku zobowiązywałaby sąd do stwierdzenia nieważności danej umowy w całości, narażając przez to konsumenta na penalizujące go konsekwencje.” To stanowisko jest nadal podtrzymywane – orzeczenie TSUE z 18 listopada 2021r. sygn. C -212/20 TSUE zaznaczył, że art. 65 k.c. nie może służyć do „naprawiania” nieuczciwego postanowienia.

Było niesporne w sprawie, że sama umowa nie zawiera klauzuli salwatoryjnej, która pozwalałaby na zastosowanie przepisów prawa cywilnego w braku uregulowania danej kwestii w umowie. Brak też jest innych rozwiązań prawnych (wielokrotnie zapowiadanych co do zasad rozliczania tzw. umów frankowych, do których zaliczyć należałoby rozważaną w tej sprawie), które dałyby podstawę do rozliczenia kredyty między stronami. W dotychczasowym orzecznictwie krajowym zarysowały się zasadniczo dwie koncepcje, jak w takiej sytuacji postępować – jedna z nich mówiła o możliwości utrzymania umowy w ten sposób, że saldo kredytu oraz raty zostaną wyrażone w walucie krajowej, zaś zasady dokonywania spłat pozostaną oparte na stawkach preferencyjnych LIBOR. Druga koncepcja mówi o tym, że eliminacja mechanizmu indeksacji i związanego z nim ryzyka walutowego powoduje, że tak ukształtowana umowa traci swój zamierzony przez strony charakter (swą naturę) i w związku z tym nie może dalej obowiązywać.

Stąd Sąd Apelacyjny przychyla się do drugiej z prezentowanych koncepcji, która zdaje się zyskiwać też szerszą akceptację w praktyce sądów powszechnych. W tym miejscu należy przywołać uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021r. w sprawie III CZP 6/21, gdzie Sąd ten wyraził pogląd, że: „1. Niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 1 § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną. 2. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna.” Tak więc skoro postanowienia dotyczące zasad obliczania kursu nie mogą być zastosowane do określenia i realizacji obowiązków stron wynikających z umowy (określenia wysokości zindeksowanego kredytu), oznacza to, że zawarta pomiędzy stronami umowa musi być traktowana tak, jakby nie zawierała zasad ustalania kursu waluty, po którym następuje indeksacja kredytu, a więc umowa ta nie może wiązać stron.

Należy dalej wskazać, że w przypadku nieważnej umowy kredytu stroną pierwotnie wzbogaconą był konsument, który otrzymał od banku sumę kredytu. Jeżeli więc Bank przekazał kredytobiorcy określoną kwotę, a następnie uzyskał od niego niższą kwotę spłaty, to w przypadku ustalenia nieważności umowy różnica tych kwot stanowi wartość wzbogacenia kredytobiorcy. Zatem kredytobiorca, który nie zwrócił jeszcze bankowi całej tej kwoty, jest wzbogacony kosztem banku do wpłaconej kwoty. W takim zakresie w zakresie roszczenia pieniężnego przysługiwało mu roszczenie o zwrot jego świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (kwoty dochodzone nie były sporne i wynikały z dokumentu pozwanego Banku) na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Taka spłata nie może być też oceniana jako spełnienie świadczenia czyniącego zadość zasadom współżycia społecznego (art. 411 pkt 2 k.c.).

Sąd Apelacyjny uznał za niezasadną apelację pozwanego w części dotyczącej daty początkowej liczenia odsetek od zasądzonych kwot na rzecz powodów. Wymagalność roszczenia o zapłatę na skutek unieważnienia umowy kredytu frankowego przesądza deklaracja powodów w zakresie ich świadomości i wiedzy w tym zakresie wobec żądania skierowanego wobec Banku. W niniejszej sprawie deklaracja taka po stronie powodów występowała od samego początku, a więc przyjęta przez sąd I instancji data początkowa liczenia odsetek od zasądzonych kwot nie naruszała art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c.

Niezasadny był zarzut naruszenia art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. Sąd Apelacyjny zgodnie z tym co powiedział wyżej stoi na stanowisku, że umowa kredytu ma charakter umowy wzajemnej i w razie uznania jej za nieważną kredytodawcy (bankowi) także służy skuteczne roszczenie wobec kredytobiorcy na podstawie art. 410 § 2 w zw. z art. 405 k.c. Jednakże by mogło ono być zrealizowane w tym postępowaniu Bank winien był je zgłosić w odpowiedniej formie (np. po przez powództwo wzajemne), co jednak nie zostało uczynione. A więc sam fakt nawet istnienia wzbogacenia po stronie powódki pozostaje bez wpływu na prawidłowość zapadłego orzeczenia zasądzającego.

Natomiast pozwany Bank powoływał się na zarzut zatrzymania zgłoszony bezpośrednio powodom na rozprawie 15 lutego 2022r., którego sąd i instancji nie uwzględnił uznając, że nie ma on zastosowania albowiem pozwanemu służył dalej idący zarzut potrącenia. Sąd Apelacyjny tej argumentacji nie podziela. To z jakich zarzutów obronnych skorzysta strona należy do jej praw i może wybierać między nimi. Mimo tego podniesiony przez pozwany Bank zarzut zatrzymania nie mógł odnieść zamierzonego skutku, albowiem mimo, że został bezpośrednio skierowany do powodów i do nich dotarł, albowiem został im zakomunikowany na rozprawie, to osoba go składająca (pełnomocnik substytucyjny) nie wykazała do zamknięcia rozprawy przed tym sądem, jak również sądem apelacyjnym, by była właściwie umocowana do takich działań. Należy bowiem zauważyć, że w rozprawie przed sądem I instancji, gdzie zgłoszono zarzut zatrzymania względem powodów brała udział pełnomocnik substytucyjna dopuszczona do udziału w sprawie warunkowo (postanowienie k. 330v), a zobowiązana do wykazania swego umocowania (k. 331v), nie uczyniła tego w zakreślonym terminie. Zgodnie z treścią wydanego postanowienia czynności podjęte bez umocowania podlegały pominięciu.

Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny w punkcie I na podstawie zasadzie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie I., II., i III. w ten tylko sposób, że wyeliminował z rozstrzygnięcia słowo „solidarnie”. W pozostałym zakresie apelacja pozwanego podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c., o czym orzeczono w punkcie II.

O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto w punkcie III na korzyść powodów na podstawie art. 108 § 1 k.p.c., art. 98 § 1 k.p.c. i § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015r., poz. 1800). Zgodnie z art. 98 § 1 1 zd. 2 k.p.c. sąd z urzędu zasądził odsetki w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od kosztów procesu należnych powodom za czas po upływie tygodnia od dnia ogłoszenia orzeczenia, jako że wydane prze sąd II instancji orzeczenie jest prawomocne.

Na oryginale właściwy podpis.