sygn. I C 523/25 25 marca 2026 Sąd Rejonowy w Kwidzynie

Wyrok z 25 marca 2026, sygn. I C 523/25

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono powództwo
Przedmiot o zapłatę
Typ sprawy sprawa cywilna
Kwota główna 3.404,46 zł · kwota żądania
Etap pierwsza instancja - wyrok sądu rejonowego
Tryb rozprawa
Tematy
oszustwo / art. 286 § 1 k.k. kradzież / art. 278 § 1 k.k.
Role w sprawie
powód pozwany cedent cesjonariusz pożyczkodawca / pierwotny wierzyciel

Sygn. akt I C 523/25 upr.

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 marca 2026 r.

Sąd Rejonowy w Kwidzynie I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący: asesor sądowy Radosław Schulz

Protokolant: starszy sekretarz sądowy Patrycja Lis

po rozpoznaniu w dniu 25 marca 2026 r. w Kwidzynie

na rozprawie

sprawy z powództwa (...) w W.

przeciwko Z. L.

o zapłatę

1.  oddala powództwo;

2.  obciąża powoda (...) w W. kosztami procesu.

asesor sądowy Radosław Schulz

Sygn. akt I C 523/25 upr.

UZASADNIENIE

Powód (...) z siedzibą w W. w pozwie wniesionym do tutejszego sądu w dniu 1 lipca 2025 r. (k. 2-7 verte) wniósł o zasądzenie od pozwanej Z. L. kwoty 3.404,46 zł wraz z odsetkami umownymi w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie od dnia 30 kwietnia 2025 r. do dnia zapłaty. Powód wniósł nadto o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

W uzasadnieniu pozwu wskazano, że 24 czerwca 2024 roku pozwana, będąca konsumentem, zawarła z Kredytodawcą (...) umowę karty kredytowej numer (...). Zgodnie z umową, Kredytodawca zobowiązał się do udzielenia Kredytobiorcy finansowania w maksymalnej kwocie 2.000,00 zł w formie przyznania linii kredytowej. Całkowita kwota udzielonego finansowania w wysokości 2.000,00 zł została w całości udostępniona stronie pozwanej w formie międzynarodowej karty kredytowej z kredytem odnawialnym lub częściowo w formie przelewu na wskazany przez Kredytobiorcę rachunek bankowy, zgodnie z wyłączną dyspozycją Kredytobiorcy.

Umowa została zawarta za pośrednictwem Konta Klienta na platformie elektronicznej Kredytodawcy, prowadzonej za pośrednictwem operatora telekomunikacyjnego (...) S.A. pełniącego funkcję świadczącego usługi (...) służące do rejestrowania wysyłania dokumentacji, potwierdzenia odbioru elektronicznych dokumentów, a także elektronicznego podpisywania dokumentów.

Kredytobiorcy zostały zgodnie z informacjami zawartymi w Certyfikacie komunikacji elektronicznej (...) udostępnione do pobrania oraz zapoznania się dokumenty zawierające: Umowę o wydanie międzynarodowej Karty (...), Warunki korzystania z międzynarodowej Karty (...) oraz Zasady przetwarzania danych osobowych (Polityka Prywatności). W następstwie zapoznania się z przedstawioną dokumentacją Kredytobiorca wszedł na stronę internetową w celu podpisania przedłożonych dokumentów, a następnie w wyniku podpisania dokumentów został zobowiązany do potwierdzenia umowy. W wyniku wykonania przez Kredytobiorcę zobowiązania, umowa została zawarta. Następnie między stronami umowy doszło do zawarcia aneksów, których treść modyfikowała stosunek podstawowy. Pozwana na etapie zawarcia umowy dokonała za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej akceptacji treści umowy kredytu wraz z potwierdzeniem treści wszelkich oświadczeń w zakresie udzielenia finansowania i warunków jego zwrotu wraz z wszelkimi kosztami ubocznymi. Pozwana w całości otrzymała finansowanie określone umową karty kredytowej. Powód wskazał, że pozwana, na etapie zawarcia umowy kredytowej miała pełną wiedzę i świadomość co do wszelkich kosztów związanych z udzieleniem finansowania, jak również że jego całkowita kwota do spłaty została wskazana w zapisach umowy.

Wedle zapisów umowy kredytu pozwana zobowiązana była do spłaty zobowiązania w ratach miesięcznych. Pozwana zaprzestała dokonywania regularnych wpłat z tytułu objętego pozwem zobowiązania, przez co popadła w zwłokę. Kredytodawca dokonał wypowiedzenia umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia. Zobowiązania objęte pozwem stało się w całości wymagalne w dniu 7 sierpnia 2024 r.

Zobowiązanie pozwanej na dzień wytoczenia powództwa wyniosło 3.404,46 zł, na co składały się:

niespłacona kwota wykorzystanego limitu kredytowego – 2.000,00 zł;

niespłacone odsetki od wykorzystanego limitu kredytowego (rozdział IV art. 10 umowy) – 104,11 zł;

opłaty z tytułu udzielenia i administrowania limitem kredytowanym oraz inne opłaty dodatkowe naliczone zgodnie z postanowieniami umowy oraz z Tabelą opłat, stanowiącą integralny załącznik do umowy (rozdział IV art. 12 umowy) – 1.046,94 zł;

skapitalizowane odsetki umowne w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie z tytułu nieterminowej płatności, naliczane od kwoty udzielonego finansowania powiększonego o pozaodsetkowe koszty finansowania, czyli od kwoty 3.046,94 zł za okres od daty wymagalności (7 sierpnia 2024 r.) do dnia poprzedzającego wniesienie pozwu, w wysokości 253,41 zł.

Nadto powód wskazał, że zapisy umowy w tabelach rozliczeniowych określają jednoznacznie całkowity koszt finansowania, kwotę do spłaty kredytu oraz rzeczywistą roczną stopę oprocentowania.

Powód wskazał również, że w dniu 18 lutego 2025 r. została zawarta umowa sprzedaży wierzytelności przysługującej (...) będącej kredytodawcą, na mocy której (...) stał się następcą prawnym, a tym samym uprawnionym do występowania z wszelkimi roszczeniami przysługującymi cedentowi względem strony pozwanej. Pozwana została zawiadomiona o sprzedaży wierzytelności, zaś korespondencja kierowana była na adres wskazany przy zawieraniu umowy kredytu. Podjęto próbę pozasądowego rozwiązania sporu poprzez skierowanie do pozwanej zawiadomienia o przelewie wierzytelności z dnia 4 marca 2025 r. zawierającego jednocześnie wezwanie do zapłaty wszystkich wskazanych wierzytelności w formie pisemnej na adres podany podczas zakładania Konta Klienta na platformie elektronicznej Kredytodawcy. Wobec braku zwrotu kredytu w oznaczonym w treści umowy terminie, zgodnie z umową kredytodawca skierował do pozwanej pisemne zawiadomienie o aktualnym stanie zadłużenia, które nie wywarło skutku w postaci spłaty zadłużenia. Ponadto zarówno powód jak i poprzedni wierzyciel wielokrotnie podejmowali próby kontaktu z pozwaną za pośrednictwem wiadomości sms oraz telefonicznie, każdorazowo dążąc do polubownego zakończenia sporu.

Zdaniem strony powodowej roszczenie objęte pozwem w dacie skierowania powództwa nie uległo przedawnieniu, tym samym jest ono zasadne i konieczne.

Pozew został wniesiony w warunkach określonych w art. 505 37 § 2 k.p.c., to jest
w terminie trzech miesięcy od wydania postanowienia o umorzeniu postępowania
w elektronicznym postępowaniu upominawczym.

Pozwana nie wniosła odpowiedzi na pozew.

Pismem sądowym z 30 grudnia 2025 r. (k. 58) zobowiązano pełnomocnika powoda do przedstawienia sposobu wyliczenia odsetek od wykorzystanego limitu, opłaty z tytułu udzielenia i administrowania limitem - od jakich kwot i za jakie okresy oraz na jakich warunkach te opłaty ustalono, a nadto do wykazania, że oświadczenie o rozwiązaniu umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia zostało poprzedzone wezwaniem do zapłaty (zgodnie z art. 22 (1) pkt 5 umowy), wykazania tego, że oświadczenie o rozwiązaniu umowy jak i ewentualne poprzedzające je wezwanie do zapłaty zostało doręczone stronie pozwanej oraz do wykazania wykonania umowy przez pożyczkodawcę (wydanie pozwanej karty kredytowej).

Na skutek powyższego zobowiązania, powód pismem procesowym z 7 stycznia 2026 r. (k. 60 - 61) wskazał, że:

kwota 104,11 zł stanowi niespłacone odsetki od wykorzystanego limitu kredytowego (Rozdział IV. Art. 10 Umowy) – Kredytobiorca jest zobowiązany do zapłaty odsetek od Wykorzystanej Kwoty Limitu Kredytowego; odsetki obliczane są według stałej rocznej stopy procentowej w wysokości 18,5%, a odsetki za dany miesiąc były naliczane codziennie poczynając od pierwszego dnia skorzystania z Limitu Kredytowego;

kwota 1.046,94 zł (Rozdział IV Art. 12 Umowy) wynika z naliczenia opłat za administrowanie kartą, a także zapłaty Prowizji miesięcznej za udzielenie Limitu Kredytowego w wysokości 16% wykorzystanej kwoty według stanu na dany miesiąc stanowiącej wynagrodzenie za przygotowanie i zarządzanie dokumentacją umowną, udzielenie Limitu, obsługę przez Kredytodawcę Limitu Kredytowego i Karty, odpłatność za koszty tej obsługi oraz zarządzanie ryzykiem kredytowym; prowizja ta jest obliczana:

w stosunku dziennym w wysokości 0,3333% Wykorzystanej Kwoty maksymalnie do wysokości 10% miesięcznie oraz dodatkowo

w wysokości miesięcznej 6% Wykorzystanej Kwoty wg stanu na ostatni dzień Okresu Płatności naliczanej pierwszego dnia po upływie Okresu Płatności (tj. szóstego dnia miesiąca);

  • oświadczenie o rozwiązaniu umowy skierowane zostało za pośrednictwem wiadomości e-mail na adres wskazany w dokumentach: (...) i było następstwem braku uiszczenia przez pozwaną należności.

  • Pozwana Z. L. stawiła się na rozprawę w dniu 18 lutego 2026 r. Wniosła o oddalenie powództwa.

    Sąd ustalił następujący stan faktyczny.

    Z. L. w 2024 roku, za pośrednictwem sieci Internet, nawiązała znajomość z mężczyzną, który przedstawił się jej jako P. Z. Relacja z biegiem czasu stawała się coraz bardziej zażyła. Zdobywszy zaufanie pozwanej, ów mężczyzna poprosił Z. L. o podanie danych osobowych (imię, nazwisko, numer PESEL) oraz przesłanie zdjęcia obu stron dowodu osobistego. Mężczyzna twierdził, że pracuje w firmie pożyczkowej, a dane pozwanej są niezbędne do zakupów różnych sprzętów na raty. Wyrażał wolę wspólnego zamieszkania z pozwaną i obiecywał, że pozwana nie będzie ponosiła z tego tytułu żadnych kosztów.

    Mając to na uwadze, Z. L. na początku czerwca 2024 roku udostępniła mężczyźnie wskazane wyżej dane oraz przesłała zdjęcia dwóch stron dowodu osobistego. Pozwana podała mężczyźnie również dane logowania do swojej skrzynki mailowej: (...).

    Do pozwanej przychodziły przesyłki pocztowe, w których znajdowały się karty płatnicze. Na prośbę poznanego mężczyzny, działając w pełnym doń zaufaniu, Z. L. odsyłała karty mężczyźnie przy pomocy paczkomatu.

    Zorientowawszy się, że mężczyzna prawdopodobnie zaciągnął na dane pozwanej szereg zobowiązań, postanowiła zgłosić sprawę właściwej jednostce Policji.

    Dowód: zeznania pozwanej Z. L. – protokół rozprawy z 18.02.2026 r. (k. 70-71).

    Na skutek zawiadomienia Z. L., Komenda Powiatowa w S. w dniu 11 lutego 2026 r. wszczęła postępowanie przygotowawcze (...) w sprawie dokonanego w dniu 18 czerwca 2024 r. w bliżej nieustalonym miejscu przy użyciu sieci Internet, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem (...) S.A. w W. w kwocie 8.000 zł, poprzez wprowadzenie w błąd co do własnych danych osobowych, zawierając umowę pożyczki na dane Z. L., działając na szkodę (...) S.A. w W. – to jest o czyn z art. 286 § 1 Kodeksu karnego.

    Dowód: pismo Komendy Powiatowej Policji w S.z 23.02.2026 r. (k. 75).

    W dniu 20 czerwca 2024 r., został sporządzony dokument (wydruk) obejmujący umowę o udzielenie limitu kredytowego (...) nr (...), gdzie jako Kredytodawca wymieniony jest (...) (instytucją pieniądza elektronicznego z siedzibą w S.w B., zaś jako Kredytobiorca Z. L., zamieszkała pod adresem: (...)-(...) S., ul. (...), legitymująca się dowodem osobistym (...), o numerze (...), z adresem mailowym: (...).

    Zgodnie z treścią ww. dokumentu:

    1)  Kredytodawca zobowiązał się udzielić Kredytobiorcy kredytu w maksymalnej wysokości 2.000 zł w formie przyznania Limitu Kredytowego (Art. 2. (1));

    2)  Kredytodawca udostępnił Kredytobiorcy kartę kredytową nr (...) (Art. 2. (2));

    3)  umowa zawarta została na czas nieokreślony (Art. 4. (1) ust. 1);

    4)  Kredytodawca i Kredytobiorca wyraźnie uzgodnili i potwierdzili, że kwoty wszystkich opłat należnych od kredytobiorcy w związku z korzystaniem ze środków z Limitu Kredytowego są określone w Taryfie, stanowiącej część Załącznika nr 1 do umowy (Art. 11. (1));

    5)  Prowizja za udzielenie Limitu Kredytowego obliczana jest w stosunku dziennym w wysokości 0,3333 % wykorzystanej kwoty maksymalnie do wysokości 10% miesięcznie (Art. 12.a) oraz dodatkowo w wysokości miesięcznej 6% (tj. łącznie 16%) Wykorzystanej Kwoty według stanu na ostatni dzień okresu płatności naliczanej pierwszego dnia po upływie Okresu Płatności, przy czym ta część Prowizji nie jest pobierana za dany miesiąc, jeżeli kwota Całkowitego Zobowiązania zostanie spłacona w całości w Okresie Płatności w danym miesiącu, a także jeżeli Kredytobiorca nie spłaci co najmniej Minimalnej Kwoty do Zapłaty przez trzy kolejne miesiące (Art. 12.b);

    6)  umowa ulec miała rozwiązaniu m.in. w wyniku jej rozwiązania bez zachowania okresu wypowiedzenia przez Kredytodawcę, w przypadku gdy Kredytobiorca pomimo uprzedniego wezwania do zapłaty zalega ze spłatą należności za co najmniej dwa okresy rozliczeniowe lub naruszył istotne zobowiązania wynikające z umowy (Art. 22 (1) 5);

    7)  o ile z przepisów prawa nie wynikają odmienne wymagania, wszelkie pisma, zawiadomienia, korespondencja lub inne dokumenty wymieniane między stronami uważa się za prawidłowo doręczone drugiej stronie, jeśli zostały doręczone na adres korespondencyjny, wysłane za pośrednictwem SMS na numer telefonu kontaktowego, wysłane e-mailem lub wysłane na konto osobiste Kredytobiorcy, zgodnie z umową (Art. 26 (1)).

    Załącznikiem nr 2 do tej umowy była Tabela Całkowitej Kwoty do Zapłaty, zgodnie z którą opłaty wynosiły – przy następującej wysokości limitu:

    limit w kwocie 2.000,00 zł:

    odsetki - 185,54 zł,

    opłata za obsługę wykorzystanej części kredytu (Art. 12.1a) - 1.220,23 zł,

    opłata za obsługę wykorzystanej części kredytu (Art. 12.1b) - 620,41 zł,

    koszt kredytu – 2.026,19 zł,

    całkowita kwota kredytu do spłaty – 4.026,19 zł.

    W tym samym dniu, tj. 20 czerwca 2024 r., zawarte zostały również:

    1)  aneks nr 1 do umowy nr (...), w którym wskazano, m.in. że:

    mając na uwadze, że Kredytobiorca korzysta z akcji promocyjnej Kredytodawcy – (...), niektóre postanowienia umowy o udzielenie limitu kredytowego (w szczególności klauzule dotyczące obowiązujących stóp procentowych) obowiązują dopiero po zakończeniu akcji promocyjnej,

    okres promocyjny to 30-dniowy okres liczony od dnia aktywacji karty,

    w celu skorzystania z promocji, Kredytobiorca zobowiązany jest do spłaty wykorzystanej kwoty Limitu Kredytowego do 5-go dnia miesiąca następującego po upływie 30-dniowego terminu od dnia pierwszego wykorzystania części lub całości przyznanej kwoty limitu kredytowego;

    2)  aneks nr 2 do umowy nr (...), w którym wskazano m.in., że:

    mając na uwadze, że Kredytobiorca wyraża wolę korzystania z usługi szybkiego przelewu bezgotówkowego z rachunku karty, w celu umożliwienia Kredytobiorcy skorzystania z tej możliwości, strony postanawiają zmienić treść umowy o udzielenie Limitu Kredytowego nr (...);

    dodano definicje sformułowań „przelew z rachunku karty” i „rachunek bankowy kredytobiorcy”,

    Kredytobiorca wnioskując o przyznanie Limitu Kredytowego i wydanie karty wybrał możliwość otrzymania 60% wysokości przyznanego Limitu Kredytowego w ramach usługi „przelew z rachunku karty”,

    w celu szybkiego otrzymania 60% Limitu Kredytowego, Kredytobiorca wyraził wyraźną wolę skorzystania z usługi „przelew z rachunku karty” świadczonej przez Kredytodawcę. Kwota w ramach usługi „przelew z rachunku karty” miała zostać udostępniona przez Kredytodawcę poprzez przelew bankowy na numer rachunku bankowego Kredytobiorcy uzyskany od Kredytobiorcy za pośrednictwem usługi (...) w trakcie składania wniosku o przyznanie Limitu Kredytowego i wydanie karty. Kredytodawca dokonuje przelewu bankowego na rachunek bankowy z serwisu (...). Transakcja ta, dokonana przez Kredytodawcę na rachunek bankowy Kredytobiorcy, miała być traktowana jako wykorzystanie Limitu Kredytowego;

    Kredytodawca mógł wykorzystać maksymalną wysokość Limitu Kredytowego niezwłocznie po otrzymaniu Karty i jej aktywacji przez Kredytodawcę w trybie art. 2 ust. 2 umowy. Po aktywacji Karty Kredytobiorca mógł korzystać z kwot składających się na należny kapitał aż do maksymalnej kwoty Limitu Kredytowego (…). Po aktywacji Karty Kredytobiorca miał możliwość korzystać z Limitu Kredytowego wyłącznie poprzez dokonywanie transakcji płatniczych za pomocą Karty w sposób opisany w art. 5 (2) umowy.

    Dowody: umowa o udzielenie Limitu Kredytowego nr (...) z 20.06.2024 r. wraz z załącznikami (k. 25–28 verte), aneksy nr 1 i nr 2 do umowy (k. 34–35), formularz informacyjny (k. 35–37 verte), załącznik nr 1 – warunki korzystania z międzynarodowej karty kredytowej (...) (k. 29–33 verte), certyfikat podpisania umowy (k. 39), raport z rejestru zastrzeżeń numerów PESEL (k. 39).

    W dniu 10 lutego 2025 r. (...) sporządził „oświadczenie o rozwiązaniu umowy (...) o wydanie międzynarodowej karty kredytowej z limitem odnawialnym i limitem kredytowym” wskazując jako adresata Z. L. W piśmie tym wskazano, że:

    oświadczenie dotyczy umowy nr (...),

    spłata wymagana na dzień 1 lutego 2025 r. wynosi 3.241,05 zł, w związku z czym wezwano do bezzwłocznej spłaty zobowiązań z tytułu wskazanej wyżej karty,

    rozwiązanie umowy ma skutek natychmiastowy.

    Dowód : oświadczenie o rozwiązaniu umowy (k. 40).

    W dniu 18 lutego 2025 r. (...) z siedzibą w S. (B., działająca przez (...) sp. z o. o. oddział w Polsce z siedzibą w W. oraz (...) reprezentowany przez (...) S.A. z siedzibą w W., reprezentowany przez (...) sp. z o. o. z siedzibą w W., zawarli umowę sprzedaży wierzytelności określonych w załączniku nr 3 do umowy.

    W treści tej umowy wskazano, że:

    1)  „pod warunkiem zawieszającym wskazanym w pkt 4.1. Zbywca sprzedaje i przenosi na rzecz Nabywcy własność Pakietu Wierzytelności określonego w pkt 1 umowy” (pkt 2.1.),

    2)  „Nabywca zapłaci Zbywcy Cenę Nabycia wskazaną w pkt 2.3. w terminie 7 dni od dnia zawarcia umowy sprzedaży” (pkt 3.1.),

    3)  „Własność Pakietu Wierzytelności wskazanego w pkt 1.2 przechodzi ze Zbywcy na Nabywcę z chwilą uznania rachunku bankowego Zbywcy kwotą równą pełnej cenie nabycia, wskazanej w pkt 2.2” (pkt 4.1).

    Dowody : umowa sprzedaży wierzytelności wraz z załącznikami (k. 15–23 verte), wyciąg z rejestru funduszy (k. 11–12), informacja z Rejestru Przedsiębiorców KRS dla (...) sp. z o. o. (k. 13–13 verte), załącznik nr 3 do umowy (k. 24).

    (...)w W. jest w posiadaniu:

    a)  tabeli zatytułowanej „historia użycia i spłaty karty od 24.06.2024 do 27.06.2024”,

    b)  tabeli zatytułowanej „historia naliczania opłat i rozliczania wpłat od 24.06.2024 r. do 31.01.2025 r.”

    Dowody : historia użycia i spłaty (k. 65), historia naliczania opłat (k. 62–64 verte).

    W dniu 4 marca 2025 r. (...), działający przez (...) Sp. z o. o. z siedzibą w W., sporządził „zawiadomienie o przelewie wierzytelności”, w którym wskazał, że nabył od (...) wierzytelność z tytułu umowy nr (...) ze wszelkimi prawami. Jednocześnie wskazano, że pismo to należy potraktować jako wezwanie do zapłaty. Na dzień 4 marca 2025 r. zadłużenie wyniosło 3.299,28 zł, z czego 3.241,05 zł tytułem należności głównej, a 58,23 zł tytułem odsetek obliczonych na dzień 4 marca 2025 r. Wskazana należność powinna być wpłacona w nieprzekraczalnym terminie do dnia 11 marca 2025 r.

    Dowód : zawiadomienie o przelewie wierzytelności (k. 41).

    Roszczenie dochodzone pozwem było przedmiotem elektronicznego postepowania upominawczego pod sygnaturą Nc-e 665113/25. W dniu 28 maja 2025 r. wydano postanowienie o umorzeniu postępowania wobec stwierdzenia braku podstaw do wydania nakazu zapłaty. Pozew został wniesiony w elektronicznym postępowaniu upominawczym w dniu 30 kwietnia 2025 r.

    Dowód : wyciąg z akt elektronicznego postępowania upominawczego (k.48 – 48 verte).

    Sąd ustalił wskazany stan faktyczny na podstawie zebranych i przeprowadzonych w sprawie dowodów, których moc i wiarygodność oceniono według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, w granicach wyznaczonych treścią art. 233 § 1 k.p.c.

    W procesie ustalania sfery faktów sąd oparł się przede wszystkim na dowodach w postaci dokumentów przedłożonych przez powoda, ale również na pozyskanym dokumencie urzędowym (pismo KPP w S.). Dowodom w postaci dokumentów urzędowych Sąd dał pełną wiarę co do tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone (art. 244 k.p.c.), zaś dokumentom prywatnym wyłącznie co do tego, że osoba podpisana na dokumencie złożyła oświadczenie zawarte w jego treści (art. 245 k.p.c.). Na potrzeby postępowania dowodowego powód, poza dokumentami uwierzytelnionymi, przedłożył również wydruki i kserokopie, które w określonych okolicznościach stanowią inny środek dowodowy, o jakim mowa w art. 308 k.p.c. i art. 309 k.p.c. Dowody te, jak każde inne, podlegają ocenie sądu na podstawie art. 233 § 1 k.p.c.

    W toku rozprawy w dniu 18 lutego 2026 r., na podstawie art. 299 k.p.c. Sąd dopuścił dowód z przesłuchania stron z ograniczeniem do strony pozwanej. Depozycje pozwanej uznano za zasadniczo wiarygodne z następujących powodów.

    Po pierwsze, zeznania pozwanej są logiczne i tworzą spójny ciąg zdarzeń. Pozwana w sposób szczegółowy opisała mechanizm nawiązania relacji z mężczyzną poznanym przez Internet, co tłumaczy jej późniejsze działanie w zaufaniu wobec tej osoby. W ocenie Sądu, wysoce prawdopodobnym jest, że pozwana padła ofiarą tzw. socjotechniki, gdzie sprawca buduje relację emocjonalną w celu wyłudzenia danych (tzw. romance scam połączony z kradzieżą tożsamości).

    Po drugie, twierdzenia pozwanej o tym, że to nie ona zawierała umowę są wiarygodne również i z tej przyczyny, że pozwana nie dysponuje żadną dokumentacją kredytową, a karty płatnicze, które fizycznie do niej dotarły, niezwłocznie odesłała na polecenie poznanego mężczyzny, nie dokonując nimi żadnej operacji. Brak osobistego logowania się do systemów Kredytodawcy oraz brak czerpania korzyści z pożyczonych środków (pozwana ponadto nie pracuje i nie posiada zdolności kredytowej) dodatkowo uwiarygadnia wersję o działaniu osoby trzeciej.

    Po trzecie, wiarygodność depozycji pozwanej wzmacnia fakt podjęcia przez nią kroków prawnych przed organami ścigania, a jej wersja o przekazaniu danych osobowych poznanemu mężczyźnie na początku czerwca 2024 roku znajduje bezpośrednie odzwierciedlenie w treści dokumentu urzędowego, tj. pisma Komendy Powiatowej w S.. Z pisma tego nie wynika co prawda fakt wszczęcia postępowania w sprawie dotyczącej wierzytelności objętej powództwem w niniejszej sprawie, jednak wynika z tego dokumentu, że pozwana zawiadomiła organy ścigania o możliwości posłużenia się jej danymi przez sprawcę w celu osiągniecia korzyści majątkowej na szkodę innego znanego Sądowi pożyczkodawcy – (...) S.A. Do zawarcia umowy z tym podmiotem miało dojść – jak w niniejszej sprawie – w czerwcu 2024 roku.

    Złożenie zawiadomienia na Policji w S. (8 stycznia 2026 r.) oraz wcześniejsze wezwania w sprawie oszustw na portalu (...), o których pozwana wspomniała spontanicznie, stanowią uprawdopodobnienie tego, że jej dane osobowe „krążą” w obrocie bez jej zgody i wiedzy. Pozwana w sposób przekonujący wyjaśniła również kwestię utraty kontroli nad pocztą elektroniczną, co jest typowym elementem procederu kradzieży tożsamości, mającym na celu odcięcie ofiary od powiadomień o zaciąganych zobowiązaniach.

    Sąd nie znalazł zatem podstaw, by odmówić zeznaniom pozwanej przymiotu prawdy. Są one stanowcze, niezmienne i wskazują na brak animus zawarcia jakiejkolwiek umowy z Kredytodawcą. Strona powodowa w żaden sposób nie zdołała podważyć prawdziwości twierdzeń pozwanej.

    Sąd zważył, co następuje.

    Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

    Zacząć należy od tego, że niniejsza sprawa toczyła się w ramach postępowania z udziałem konsumentów uregulowanego w art. 458 14 i nast. k.p.c. Zgodnie z art. 458 15 § 1 k.p.c. przedsiębiorca będący powodem jest obowiązany powołać wszystkie twierdzenia i dowody w pozwie, a będący pozwanym - w odpowiedzi na pozew. Z kolei § 4 powołanego przepisu stanowi, iż twierdzenia i dowody powołane z naruszeniem § 1 podlegają pominięciu, chyba że strona będąca przedsiębiorcą uprawdopodobni, że ich powołanie nie było możliwe albo że potrzeba ich powołania wynikła później. W takim przypadku dalsze twierdzenia i dowody na ich poparcie powinny być powołane w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym ich powołanie stało się możliwe lub wynikła potrzeba ich powołania. Brak możliwości powołania dowodu może zachodzić zarówno w sytuacji, gdy środek dowodowy nie istniał, strona nie miała wiedzy o jego istnieniu lub nie posiadała danych pozwalających na jego oznaczenie w sposób umożliwiający przeprowadzenie. Późniejsze zaistnienie potrzeby powołania twierdzeń lub dowodu może wynikać w szczególności z rozszerzenia powództwa lub potrzeby ustosunkowania się do przytoczeń drugiej strony.

    Powód, jako przedsiębiorca, reprezentowany był przez profesjonalnego pełnomocnika.

    Po drugie, w myśl art. 6 k.c., ciężar udowodnienia twierdzenia faktycznego spoczywa na tej stronie, która z tego twierdzenia wywodzi skutki prawne. Reguła ta znajduje również swój procesowy odpowiednik w treści art. 232 k.p.c. (i doznaje wzmocnienia w treści art. 458 15 § 1 i 4 k.p.c.), w świetle którego to strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Oznacza to, że obecnie sąd nie jest odpowiedzialny za wynik postępowania dowodowego, a ryzyko nieudowodnienia podstawy faktycznej żądania ponosi powód. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że powód, jako strona inicjująca proces, jest obowiązany do udowodnienia wszystkich twierdzeń pozwu, w oparciu o które sformułował swe roszczenie. Dowodzenie własnych twierdzeń nie jest obowiązkiem strony ani materialnoprawnym, ani procesowym, a tylko spoczywającym na niej ciężarem procesowym i w konsekwencji sąd nie może nakazać, czy zobowiązać do przeprowadzenia dowodu i tylko od woli strony zależy, jakie dowody sąd będzie prowadził. Jeżeli strona uważa, że do udowodnienia jej twierdzeń wystarczy określony dowód i dlatego nie przytacza innych dowodów, to jej błąd nie jest usprawiedliwiony, sama ponosi winę niezgłoszenia dalszych dowodów i nie może zarzucać nieuzasadnionego uniemożliwienia wykazania jej praw.

    W świetle ustalonego stanu faktycznego Sąd uznał, iż strona powodowa nie sprostała spoczywającemu na niej ciężarowi dowodu w rozumieniu art. 6 k.c. oraz art. 232 k.p.c. Jakkolwiek powód przedłożył szereg dokumentów prywatnych oraz wydruków w formie elektronicznej, mających w jego ocenie dowodzić faktu zawarcia spornej umowy, to jednak walor dowodowy tych dokumentów okazał się niewystarczający w konfrontacji z ustalonym stanem faktycznym sprawy. Należy w tym miejscu podkreślić, że samo techniczne wygenerowanie dokumentu opatrzonego danymi osobowymi pozwanej nie stanowi dowodu na złożenie przez nią świadomego i swobodnego oświadczenia woli, zwłaszcza w realiach zawierania umów na odległość.

    Pozwana w toku rozprawy w dniu 18 lutego 2026 r. zaprzeczyła, aby zawarła umowę o udzielenie limitu kredytowego datowaną na 20 czerwca 2024 r. Tym samym w sprawie należało ustalić, czy pozwana w istocie złożyła oświadczenie woli, które miało składać się na przedmiotową umowę.

    Źródłem dochodzonego przez powoda roszczenia była umowa stanowiąca w istocie umowę kredytu konsumenckiego. Zgodnie z art. 3 ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz. U. z 2019 r. poz. 1083; dalej: u.k.k. ) przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę o kredyt w wysokości nie większej niż 255.550,00 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi. W art. 3 ust. 2 pkt 5 u.k.k. wymieniono „umowę o kredyt odnawialny” jako przykład umowy o kredyt konsumencki. W przepisie tym chodzi o każdego rodzaju umowę, której przedmiotem jest kredyt udzielony na czas nieokreślony (podobnie wyrok SN z 30.01.2019 r., I NSK 9/18, LEX nr 2643248). Kredyt przyznany miał być w formie linii kredytowej do maksymalnej kwoty 2.000 zł.

    Umowa kredytu jest umową konsensualną, dwustronnie zobowiązującą. Dochodzi ona do skutku przez samo porozumienie się stron. Co istotne, zawieranie umów za pośrednictwem środków porozumienia się na odległość jest dopuszczalne w obrocie prawnym. Umowa kredytu miała być zawarta w trybie przepisu art. 15 wskazanej wyżej ustawy, tj. bez jednoczesnej obecności obu stron umowy przy wykorzystaniu środków porozumiewania się na odległość (tzw. umowa o kredyt konsumencki zawierana na odległość, czyli w drodze elektronicznej). Do ważności takiej umowy nie jest wymagana forma pisemna, co wynika z treści przepisu art. 29 ust. 1 wskazanej ustawy, zgodnie z którym umowa o kredyt konsumencki powinna być zawarta w formie pisemnej, chyba że odrębne przepisy przewidują inną szczególną formę. Z przepisu tego nie wynika, aby forma pisemna została zastrzeżona pod rygorem nieważności, a zatem należy przyjąć, że zastrzeżenie formy pisemnej, zgodnie z przepisem art. 73 § 1 k.c., zostało zastrzeżone jedynie pod rygorem dowodowym (zob. wyrok SO w Krakowie z 12.12.2017 r., II Ca 2448/17, LEX nr 2667071). Pogląd, zgodnie z którym dopuszczalne jest zawarcie umowy kredytu konsumenckiego na trwałym nośniku, dominuje w piśmiennictwie (zob. T. Czech, Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. III, WKP 2023), jak i w orzecznictwie (zob. np. wyrok SO w Szczecinie z 12 kwietnia 2017 roku, II Ca 199/17, LEX nr 2328122; wyrok SO w Poznaniu z 23 marca 2020 roku, XV Ca 125/20, LEX nr 3040397; wyrok SO Warszawa-Praga w Warszawie z 29 listopada 2022 r., IV Ca 201/22, LEX nr 3477997).

    Praktyka przedsiębiorców polegająca na udzielaniu kredytów na odległość (w formie elektronicznej), choć powszechnie stosowana i dozwolona prawem, wiąże się określonymi trudnościami w zakresie dowodzenia faktu złożenia oświadczenia woli przez konsumenta w ewentualnym procesie. Sam fakt istnienia podstawy materialnoprawnej do zawarcia umowy w formie elektronicznej nie oznacza, że powód jest zwolniony z obowiązku wykazania, że konsument skutecznie taką umowę zawarł – stosownie do ogólnego rozkładu ciężaru dowodu (art. 6 k.c. oraz art. 232 k.p.c. w zw. z art. 458 15 § 1 i 4 k.p.c.).

    W ocenie Sądu powód w niniejszej sprawie temu obowiązkowi nie sprostał. Strona powodowa nie wykazała, że pozwana złożyła oświadczenie woli, które doprowadziło do związania jej postanowieniami umowy kredytu. Przypomnieć należy, że oświadczenie woli stanowi ujawniony, uzewnętrzniony zamiar wywołania określonych skutków prawnych (tak Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 1 czerwca 1964 roku, III CR 27/64, OSN 1965, poz. 45). Zgodzić się należy z poglądem, że u podstaw oświadczenia woli leży realnie przeżywany przez człowieka akt woli (wewnętrzne postanowienie, powzięcie decyzji - jako czynność
    o charakterze psychicznym) ukierunkowany na wywołanie określonych skutków prawnych (tzw. wola wewnętrzna, zamiar). Z oświadczeniem woli mamy do czynienia wówczas, gdy ta wewnętrzna wola zostanie przez podmiot prawa cywilnego wyrażona, czyli ujawniona na zewnątrz (uzewnętrzniona). W świetle art. 60 k.c., przy uwzględnieniu treści art. 56 k.c., oświadczenie woli można również określić jako zachowanie podmiotu prawa cywilnego,
    z którego wynika - w kontekście towarzyszących mu okoliczności, zasad współżycia społecznego oraz ustalonych zwyczajów - wola (zamiar) dokonania określonej czynności prawnej (wyrok SA w Szczecinie z 27.10.2023 r., I ACa 151/23, Lex nr 3761515).

    Powód nie wykazał, aby to pozwana podejmowała jakiekolwiek działania, z których wynikałaby uzewnętrzniona przez nią wola związania umową kredytu. W szczególności
    z żadnego wydruku przedłożonego przez stronę powodową nie wynika, aby pozwana zainicjowała proces zawierania Umowy, czy aby jakiekolwiek dokumenty (umowa, załączniki, aneksy) zostały przez pozwaną zaakceptowane. Z samego faktu dysponowania danymi pozwanej nie wynika jeszcze fakt złożenia przez nią oświadczenia woli o określonej treści, a w konsekwencji również fakt zawarcia umowy.

    Należy jednak z całą mocą podkreślić, że to nie na pozwanej ciąży obowiązek udowodnienia tego, że umowy nie zawierała, a stosownie do przywołanego wyżej art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. – to powód winien był wykazać, że do zawarcia przedmiotowej umowy z pozwaną w ogóle doszło. Ciężar dowodu w tym zakresie wzmocniony został treścią art. 458 15 § 1 i 4 k.p.c., w którym nałożono na powoda będącego przedsiębiorcą obowiązek przedstawienia wszystkich dowodów już w pozwie, a wyjątkowo później – przy jednoczesnym uprawdopodobnieniu, że ich powołanie nie było możliwe albo że potrzeba ich powołania wynikła później.

    W ocenie Sądu wysoce prawdopodobną jest teza, że na skutek przekazania niemal wszystkich swoich danych poznanemu w sieci mężczyźnie, doszło do zawierania umów na dane Z. L. – bez jej jakiegokolwiek udziału. Tezę tę wzmacnia informacja pozyskana przez Sąd z Komendy Powiatowej Policji w S., gdzie pozwana zgłosiła ten proceder (k. 75). Należy jednak ponownie podkreślić, że to nie pozwana powinna dowodzić prawdziwości tej tezy w niniejszym postępowaniu, a to powód winien wykazać, że pozwana skutecznie zawarła z nim umowę – ze wszystkimi tego konsekwencjami.

    Powyższe stanowiło wystarczającą przesłankę nieuwzględnienia powództwa. Niezależnie od tego, w sprawie wystąpiły inne okoliczności, które legły u podstaw wydanego orzeczenia.

    Powód upatrywał wymagalności roszczenia w skutecznym rozwiązaniu umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia, tj. w trybie przewidzianym w art. 22 (1) pkt 5 umowy. Wskazane postanowienie umowne stanowi, że skutek w postaci rozwiązania umowy następuje w sytuacji złożenia przez Kredytodawcę oświadczenia o rozwiązaniu umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia w przypadku, gdy Kredytobiorca pomimo uprzedniego wezwania do zapłaty zalega ze spłatą należności za co najmniej dwa kresy rozliczeniowe lub naruszył istotne zobowiązania wynikające z umowy wskazane w art. 18 pkt 2 i 3 umowy. Procedura związana z rozwiązaniem umowy (w przypadku zalegania z płatnością – na co wprost powoływał się powód) wymagała zatem skierowania do Kredytobiorcy wezwania do zapłaty, a dopiero następnie – oświadczenia o rozwiązaniu umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia. Wniosek ten jest o tyle uzasadniony, że – jak wynika z twierdzeń pozwu oraz samego oświadczenia Kredytodawcy – przyczyną złożonego oświadczenia był brak spłat limitu kredytowego. Umowa w art. 4 (1) ust. 3 wprowadza z kolei pojęcie „Okresu Płatności” stanowiąc, że Kredytobiorca jest zobowiązany do spłaty Minimalnej Kwoty do Zapłaty w okresie rozpoczynającym się pierwszego i kończącym się piątego dnia danego miesiąca („Okres Płatności”). Kredytobiorca był zatem zobowiązany do minimalnych spłat w ustalonych okresach rozliczeniowych (miesięcznych). Prawidłowa wykładnia umowy musi zatem prowadzić do wniosku, że w przypadku, gdy Kredytobiorca zalega z płatnością, możliwość rozwiązania umowy w tym trybie uzależniona jest od uprzedniego skierowania doń wezwania do zapłaty.

    Mając to na uwadze zobowiązano pełnomocnika powoda ( vide: pismo sądowe – k. 58) m.in. do wykazania, że stosowne oświadczenie o rozwiązaniu umowy zostało poprzedzone wezwaniem do zapłaty, a nadto, że oświadczenie o rozwiązaniu umowy oraz ewentualne wezwanie do zapłaty zostały skutecznie doręczone pozwanej. Powód ani w pozwie, ani w piśmie procesowym z 7 stycznia 2026 r. nie zawarł w zakresie wezwania do zapłaty żadnego twierdzenia, wobec czego nie mógł w tym zakresie znaleźć zastosowania art. 229 k.p.c. oraz 230 k.p.c. Powód nie zaoferował również żadnego dowodu na ten fakt – wobec czego okoliczność uprzedniego wezwania pozwanego do zapłaty pozostała niewykazana.

    Niezależnie od powyższego za niewykazany Sąd uznał fakt skutecznego doręczenia pozwanej oświadczenia o rozwiązaniu umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia. Twierdzenie powoda o skierowaniu do pozwanej przesyłki drogą elektroniczną uznano za niewiarygodne. Powód nie przedstawił żadnego dowodu, z którego wynikałoby, że oświadczenie to zostało wprowadzone do środka komunikacji elektronicznej w taki sposób, żeby pozwana mogła zapoznać się z jego treścią – czego wymaga art. 60 § 2 k.c. Pozwana przy tym zaprzeczyła, aby takie oświadczenie w ogóle otrzymała.

    Z powyższych względów powód nie zdołał wykazać, aby stosownie do art. 22 (1) pkt 5 umowy doszło do skutecznego jej rozwiązania w tym trybie.

    W ocenie Sądu powód nie wykazał również roszczenia co do wysokości. Jako załącznik do pisma z 7 stycznia 2026 r. powód dołączył wydruki: „historii użycia i spłaty karty od 24.06.2024 do 27.06.2024 r.” (k. 65) oraz „historii naliczania opłat i rozliczania wpłat od 24.06.2024 do 31.01.2025”. Powód nie zawarł przy tym żadnych twierdzeń w zakresie tego, w jaki sposób obliczono poszczególne wartości składające się na dochodzoną pozwem kwotę – odsyłając w tym zakresie do ww. wydruków. Zdaniem Sądu wydruki te nie dowodzą jednak wysokości dochodzonego roszczenia. Dokumenty te zostały sporządzone w znacznej części w języku angielskim, posługują się pojęciami niezdefiniowanymi w umowie, nie przedstawiają żadnego logicznego ani matematycznego schematu, który wskazywałby na wysokość sformułowanego roszczenia. Rolą powoda, nie zaś sądu, jest wykazanie, w jaki sposób ustalono wysokość poszczególnych składników roszczenia. Odnosi się to zarówno do należności głównej jak i odsetek oraz opłat z tytułu udzielenia i administrowania limitem kredytowym.

    Co równie istotne, wydruki te nie świadczą również o tym, że to pozwana złożyła jakiekolwiek oświadczenie woli czy też aby to pozwana przystąpiła do wykonania umowy – zwłaszcza, że jak wynika z jej zeznań (uznanych za wiarygodne) wszelkie otrzymywane karty płatnicze przekazywała poznanemu w sieci mężczyźnie.

    Niezależnie od powyższego, powód nie wykazał również swojej legitymacji procesowej, którą wywodził z umowy przelewu wierzytelności, a którą sąd bierze pod uwagę z urzędu.

    Zgodnie z treścią art. 509 k.c. wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania, wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki. Przelew wierzytelności w relacji: dłużnik cedowanej wierzytelności – jej cesjonariusz, powoduje zmianę podmiotu, któremu dłużnik powinien spełnić świadczenie. Z chwilą dokonania cesji nabywca wierzytelności uzyskuje bowiem status wierzyciela, przy czym nie można pomijać, że cesjonariusz nabywa w drodze przelewu tylko tyle praw, ile przysługiwało jego poprzednikowi prawnemu (cedentowi). Z powyższego wynika, że cesjonariusz nie może żądać od dłużnika świadczenia w większym rozmiarze aniżeli mógł to uczynić cedent. Sytuacja prawna dłużnika nie może ulec na skutek przelewu pogorszeniu w porównaniu z sytuacją, jaka istniała przed przelewem (uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14 lutego 2013 r., V ACa 733/12, LEX nr 1289450). Należy jednocześnie podkreślić, że wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki. Tym samym, celem i skutkiem przelewu jest przejście wierzytelności na nabywcę. W wyniku przelewu przechodzi na nabywcę ogół uprawnień przysługujących dotychczasowemu wierzycielowi, który zostaje wyłączony ze stosunku zobowiązaniowego, jaki go wiązał z dłużnikiem. Wierzytelność przechodzi na nabywcę w takim stanie, w jakim była w chwili zawarcia umowy o przelew. Przedmiotem przelewu jest zaś wierzytelność, tj. prawo podmiotowe wierzyciela do żądania od dłużnika świadczenia. Nie ulega również najmniejszej wątpliwości, iż wierzytelność, która ma stanowić przedmiot rozporządzenia powinna być w dostateczny sposób oznaczona (zindywidualizowana). Dotyczy to przede wszystkim wyraźnego stosunku zobowiązaniowego, którego elementem jest zbywana wierzytelność, a zatem oznaczenia stron tego stosunku, świadczenia oraz przedmiotu świadczenia. Strony stosunku, świadczenie oraz przedmiot świadczenia muszą być oznaczone, bądź przynajmniej możliwe do oznaczenia (oznaczane) w momencie zawierania umowy przenoszącej wierzytelność (Kodeks cywilny. Komentarz pod red. A. Kidyby, Tom III, Zobowiązania - część ogólna, Lex 2010 r.).

    Z treści umowy sprzedaży wierzytelności z 18 lutego 2025 r. wynika, że „pod warunkiem zawieszającym wskazanym w pkt 4.1. Zbywca sprzedaje i przenosi na rzecz Nabywcy własność Pakietu Wierzytelności określonego w pkt 1 umowy” (pkt 2.1.). Skuteczne przeniesienie wierzytelności zostało zatem uwarunkowane zapłatą ceny, co nastąpić miało w terminie 7 dni od dnia zawarcia umowy sprzedaży (pkt 3.1.). Dopiero z chwilą uznania rachunku bankowego Zbywcy kwotą równą pełnej cenie nabycia, wskazanej w pkt 2.2, własność Pakietu Wierzytelności wskazanego w pkt 1.2 przejść miała ze Zbywcy na Nabywcę (pkt 4.1).

    Fakt skutecznego nabycia wierzytelności, a tym samym posiadania legitymacji procesowej czynnej, winien zostać wykazany przez powoda już na etapie wniesienia pozwu (art. 6 k.c. oraz art. 232 k.p.c. w zw. z art. 458 15 § 1 i 4 k.p.c.). Powód nie wykazał, że doszło do spełnienia się warunku zawieszającego (art. 89 k.c.), tj. uiszczenia pełnej ceny wskazanej w pkt 2.3. umowy sprzedaży wierzytelności. Co więcej, załączona do pozwu kopia umowy sprzedaży wierzytelności została w taki sposób przygotowana, że zasłonięto kwotę ceny – co nawet przy próbie wykazania dokonania przelewu bankowego w określonej wysokości (próby takiej powód jednak nie podjął) – czyni niemożliwym zweryfikowanie, czy w istocie doszło do zapłaty pełnej ceny nabycia, co skutkować miało przejściem wierzytelności na Nabywcę.

    Mając na uwadze powstałe wątpliwości Sąd doszedł w niniejszej sprawie do wniosku, że nie występują żadne okoliczności uzasadniające podjęcie jakiejkolwiek inicjatywy dowodowej z urzędu. Niniejsza sprawa jest typową sprawą z zakresu prawa zobowiązań, a powództwo wytoczył podmiot profesjonalny, reprezentowany przez fachowego pełnomocnika – a zatem podmiot zorientowany w regułach postępowania dowodowego obowiązującego w procedurze cywilnej.

    Niezależnie od tego, mając na uwadze konsumencki charakter umowy, sąd zobligowany był do zbadania jej pod kątem wystąpienia w niej postanowień niedozwolonych. Sąd dokonał takiej analizy mając na uwadze niewykazanie przez powoda faktu zawarcia umowy przez pozwaną.

    Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Aby uznać klauzulę umowną za niedozwoloną muszą zostać spełnione wszystkie przesłanki łącznie.

    Zdaniem Sądu zapis o „Prowizji za udzielenie Limitu Kredytowego” (art. 12 umowy) zmierzał do obejścia przepisów o ochronie praw konsumentów oraz o odsetkach maksymalnych (ukryta lichwa). Powód z pozycji profesjonalisty posługiwał się wzorcem umownym, który powszechnie stosował w swojej działalności. Konsument nie ma przy tym żadnego wpływu na ustalenie wysokości prowizji, która zostaje mu narzucona. Z definicji umowy pożyczki (kredytu konsumenckiego) nie wynika przy tym, aby wysokość prowizji i innych opłat należały do głównych świadczeń stron umowy, albowiem do świadczeń tych należą jedynie udostępnienie kwoty kredytu (por. wyrok Sądu Antymonopolowego z dnia 30 września 2002 r. XVII Amc 47/01, Dz. Urz. UOKiK 2003/1/244; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2004 r., I CK 472/03, Pr. Bank. 2004, nr 11, s. 21). Umowa w art. 12 przewidywała cykliczne pobieranie „Prowizji za udzielenie Limitu Kredytowego” (niezależnie od odsetek umownych) w łącznej wysokości 16% wykorzystanej kwoty według stanu na dany miesiąc – stanowiącej wynagrodzenie za przygotowanie i zarządzenie dokumentacją umowną, udzielenie Limitu, obsługę przez Kredytodawcę Limitu Kredytowego i Karty, odpłatność za koszty jej obsługi oraz zarządzanie ryzykiem kredytowym. Powyższy zapis nie mógł więc skutkować uznaniem prowizji za główne świadczenie umowy.

    Wysokość prowizji w przedmiotowej umowie została określona w sposób rażąco wygórowany i nie znajduje odzwierciedlenia w wysokości ponoszonych przez Kredytodawcę kosztów. Powód nie wykazał, aby czynności wskazane w art. 12 umowy wymagały poniesienia tak wysokich wydatków. Nie sposób też uznać, aby prowizja została określona w umowie w sposób jednoznaczny (art. 385 1 § 1 in fine k.c.). Konsument zresztą o wysokości prowizji nie mógł być dokładnie poinformowany, ponieważ w dacie zawarcia umowy i aneksu nie mógł znać jej wysokości (prowizja była uzależniona od wykorzystania limitu w danym okresie rozliczeniowym). Wysokość prowizji została określona w sposób niejasny w umowie, która została jednostronnie i odgórnie opracowana przez Kredytodawcę.

    W przedmiotowej sprawie prowizja miała stanowić źródło bardzo wysokiego zysku Kredytodawcy, nie mającego usprawiedliwienia w podejmowanych przez niego czynnościach i ponoszonych kosztach. Dochodzona pozwem prowizja (nazwana na potrzeby pozwu „opłatą z tytułu udzielenia i administrowania limitem kredytowym oraz innymi opłatami”) wyniosła ostatecznie 1.046,94 zł, jednak abuzywny charakter postanowienia ocenia się na dzień zawarcia umowy, nie zaś na dzień wniesienia pozwu. Mając to na uwadze, zgodnie z załączoną do pozwu umową - przy limicie określonym na poziomie 2.000,00 zł - prowizja mogłaby wynieść aż 3.840,00 zł (2.000,00 x 16%) za 12 miesięcy obowiązywania umowy, co stanowi 192% udzielonego limitu kredytowego. Niedopuszczalne jest zaś obciążanie kredytobiorcy jakimkolwiek zryczałtowanym wynagrodzeniem (odszkodowaniem) przekraczającym kwotę odsetek maksymalnych naliczanych od wymagalnego zadłużenia (zob. M. Lemkowski, Odsetki cywilnoprawne, Wolter Kluwer Polska, Warszawa 2007, s. 95 i nast.). Odsetki maksymalne limitują bowiem wysokość wynagrodzenia należnego pożyczkodawcy w związku z udzieleniem pożyczki, a ich wysokość jest przy tym ograniczona z uwagi na treść art. 359 § 2 1 k.c., który wprowadza maksymalną wysokość odsetek wynikających z czynności prawnych.

    Z tych względów, w oparciu o powołane wyżej przepisy, powództwo podlegało oddaleniu, o czym orzeczono w punkcie 1. sentencji.

    O kosztach postępowania w punkcie 2. sentencji wyroku sąd orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. oraz art. 108 k.p.c. Wobec oddalenia powództwa w całości, powoda należało uznać za stronę przegrywającą proces. Pozwana nie poniosła jednak w toku postępowania żadnych kosztów – koszty te poniosła wyłącznie strona powodowa. Wobec tego należało orzec, że to stronę powodową obciążają koszty procesu w całości.

    Z tych względów orzeczono jak w sentencji.

    asesor sądowy Radosław Schulz