Wyrok z 26 marca 2026, sygn. II Ca 2262/25
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
Sygn. akt II Ca 2262/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 marca 2026 r.
Sąd Okręgowy w Kielcach, II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie:
Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego Rafał Adamczyk
po rozpoznaniu w dniu 26 marca 2026 r. w B.
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa V. Ł.
przeciwko R. D., K. D., D. D.
o wydanie nieruchomości
na skutek apelacji pozwanych od wyroku Sądu Rejonowego w Sandomierzu z dnia 19 września 2025 r., sygn. akt I C 255/22
1. prostuje niedokładność w komparycji zaskarżonego wyroku poprzez określenie przedmiotu postępowania jako sprawy o wydanie nieruchomości, zamiast o opróżnienie lokalu mieszkalnego;
2. oddala apelację.
ZARZĄDZENIE
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
Sygn. akt II Ca 2262/25
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 19 września 2025 r., sygn. akt I C 255/22, Sąd Rejonowy w Sandomierzu: (I) nakazał pozwanym R. D., B. D. (1), K. D., D. D., aby wraz z osobami i rzeczami prawa ich reprezentującymi opróżnili zajmowaną przez nich nieruchomość o (...), zabudowaną budynkiem mieszkalnym i budynkami gospodarczymi, położoną w A. o (...), R., dla której prowadzona jest przez Sąd Rejonowy w Sandomierzu V Wydział Ksiąg Wieczystych księga wieczysta o (...), i wydali go powódce V. Ł.; (II) oddalił powództwo w stosunku do B. D. (2); (III) orzekł, że pozwanym R. D., B. D. (1), K. D., D. D. przysługuje uprawnienie do lokalu socjalnego; (IV) nakazał wstrzymanie wykonania wyroku w punkcie I do czasu złożenia przez Gminę R. oferty najmu lokalu socjalnego; (V) odstąpił od obciążania pozwanych kosztami postępowania.
Pozwani K. D., R. D. i D. D. wnieśli apelację od powyższego wyroku. Zaskarżyli to orzeczenie co do rozstrzygnięcia z punktu I. Zarzucili:
1. naruszenie prawa procesowego, tj. przepisu art. 233 § 1 k.p.c. poprzez poczynienie ustaleń sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym oraz zasadami logicznego rozumowania poprzez uznanie, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzą okoliczności, które uzasadniałyby zastosowanie art. 5 k.c., podczas gdy Sąd pierwszej instancji ustalił inne okoliczności, które uzasadniają zastosowanie rzeczonego przepisu;
2. naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art. 5 k.c. poprzez błędne uznanie przez Sąd pierwszej instancji, iż w sprawie nie istnieją okoliczności uzasadniające zastosowanie przedmiotowego przepisu, podczas gdy powódka swoim postępowaniem wykazuje, że nadużywa przysługującego jej prawa podmiotowego, co jest sprzeczne ze społeczno - gospodarczym przeznaczeniem tego prawa i z zasadami współżycia społecznego;
3. naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art. 8 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r., nr 61, poz. 284) poprzez nieuwzględnienie tego przepisu przy rozpoznaniu sprawy, podczas gdy rzeczą Sądu rozpoznającego sprawę o eksmisję osoby zajmującej lokal nawet bez tytułu prawnego jest zawsze zbadanie, czy uwzględnienie powództwa o eksmisję jest rozstrzygnięciem proporcjonalnym i rozsądnym, a w przedmiotowej sprawie szczególne okoliczności faktyczne uzasadniają, że żądanie powoda jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, gdyż orzeczenie eksmisji nie jest proporcjonalne i rozsądne.
Podnosząc powyższe, pozwani domagali się zmiany zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm prawem przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego i przyjmuje je za własne. Aby ich kwestionowanie za pomocą zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. było skuteczne, skarżący musiałby wykazać, że dokonana przez Sąd pierwszej instancji ocena dowodów jest niewszechstronna – nie odnosi się do istotnych dla rozstrzygnięcia dowodów, pomija część z nich, jest oczywiście sprzeczna z ich treścią albo uchybia zasadom logiki lub doświadczenia życiowego. Zgłoszenie zarzutu obrazy art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać na przedstawieniu przez wnoszącego apelację stanu faktycznego przyjętego przez niego na podstawie własnej analizy dowodów. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z regułami doświadczenia życiowego, a swoje stanowisko – tak jak w rozpoznawanej sprawie - jasno i przekonująco uzasadnił, to taka ocena dowodów nie podważa standardów przewidzianych w art. 233 k.p.c., choćby zostało dowiedzione, że z tego samego materiału dałoby się wywieść równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego odmienne konkluzje. Nie jest przy tym wystarczająca sama polemika naprowadzająca inne rezultaty rozumowania, lecz wymagane jest umotywowanie, w czym wyraża się brak logiki lub uchybienie regułom doświadczenia życiowego w przyjęciu kontestowanych wniosków (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00, LEX nr 80273).
Nie jest zasadny zarzut naruszenia przez Sąd Rejonowy przepisu art. 5 k.c. Unormowanie art. 5 k.c. ma wyjątkowy charakter, gdyż przełamuje zasadę, że wszystkie prawa podmiotowe korzystają z ochrony prawnej; jej odmowa musi więc być uzasadniona wystąpieniem okoliczności rażących i nieakceptowalnych ze względów aksjologicznych lub teleologicznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 24 kwietnia 1997 r., II CKN 118/97, OSP 1998, nr 1, poz. 3). Istotą prawa cywilnego jest strzeżenie praw podmiotowych, zatem wszelkie rozstrzygnięcia prowadzące do redukcji bądź unicestwienia tych praw mogą być bardzo incydentalne (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 25 sierpnia 2011 r., II CSK 640/10, LEX nr 964496). Domniemywa się, iż osoba korzystająca ze swego prawa czyni to w sposób zgodny ze społeczno - gospodarczym przeznaczeniem prawa i zasadami współżycia społecznego, natomiast odwołanie się, zwłaszcza ogólnikowe, do klauzul generalnych przewidzianych w art. 5 k.c. nie może pośrednio podważać mocy obowiązujących przepisów prawnych, doprowadzić do nabycia bądź trwałej utraty prawa podmiotowego, udaremniać wykonywania uprawnień wynikających z przepisów (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z 7 grudnia 1965 r., III CR 278/65, OSNC 1966, nr 7-8, poz. 130 oraz z 8 listopada 1985 r., III CRN 343/85, OSNC 1986, nr 10, poz. 161). Zakaz nadużycia prawa podmiotowego może mieć zastosowanie także wobec praw, których treść z mocy ustawy kształtowana jest również przez zasady współżycia społecznego oraz społeczno - gospodarcze przeznaczenie prawa. Do tych praw należy wprawdzie prawo własności, jednak ze względu na konstytucyjną zasadę ochrony własności (art. 21 ust. 1 i art. 64 Konstytucji RP) w judykaturze Sądu Najwyższego ocena jako nadużycie prawa podmiotowego roszczeń mających na celu ochronę własności jest dopuszczana jedynie w wyjątkowych sytuacjach. Podkreśla się, że przyjęcie odmiennego stanowiska mogłoby prowadzić do trwałego pozbawienia właściciela nieruchomości jego prawa. Orzecznictwo w tym zakresie jest jednolite i utrwalone (por. wyroki Sądu Najwyższego z 30 maja 2000 r., IV CKN 28/00, LEX nr 303361 i z 27 maja 1999 r., II CKN 337/98, OSNC 1999/12/214), przy przyjęciu, że co do zasady, należy odrzucić możliwość zastosowania art. 5 k.c. jako podstawy oddalenia powództwa windykacyjnego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 22 listopada 1994 r., II CRN 127/94, LEX nr 82293; z 29 stycznia 2008 r., IV CSK 417/07, LEX nr 627227; z 24 maja 2023 r., II NSNc 210/23, OSNKN 2023, nr 2, poz. 9). Sformułowanie „w zasadzie” oznacza z drugiej strony, że judykatura nie wyklucza całkowicie takiej możliwości. Próbę złagodzenia tego rygoryzmu można dostrzec w tych zapatrywaniach, które zupełnie incydentalnie dopuszczają możliwość oddalenia powództwa windykacyjnego z powołaniem się na art. 5 k.c., z jednoczesnym zastrzeżeniem, że zastosowanie tej regulacji nie powinno prowadzić do unicestwienia na stałe tego roszczenia właściciela. Taki pogląd wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z 10 marca 2011 r., V CSK 287/10, LEX nr 1129172, stwierdzając, iż zarzut nadużycia prawa podmiotowego może opierać się na okolicznościach wyjątkowych i przemijających, które tylko chwilowo sprzeciwiają się uwzględnieniu powództwa (por. też wyrok Sądu Najwyższego z 6 maja 2009 r., II CSK 594/08, LEX nr 510969), a te czynniki muszą być szczegółowo wskazane przez stronę podnoszącą powyższy zarzut i wykazane w razie sporu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 9 sierpnia 2005 r., IV CK 82/05, LEX nr 303363), bowiem - jak wcześniej zaznaczono - domniemywa się, że osoba korzysta ze swojego prawa w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego.
W ocenie Sądu Okręgowego, przywołane w apelacji okoliczności nie mają na tyle wyjątkowego charakteru, aby przesądzały o tym, że V. Ł., domagając się od pozwanych wydania nieruchomości stanowiącej własność powódki, nadużywa przysługującego jej prawa podmiotowego bądź czyni z niego użytek w sposób sprzeczny ze społeczno – gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego.
Argumentacja skarżących odwołująca się do art. 5 k.c. opiera się głównie na twierdzeniu, iż pozwana K. D. pozostawała w przeświadczeniu o przysługującym jej prawie do korzystania z budynku mieszkalnego znajdującego się na spornej nieruchomości, co miało wynikać z zapewnień składanych przez rodziców pozwanej. Zdaniem pozwanych, powinno to skutkować zastosowaniem klauzuli generalnej zasad współżycia społecznego i prowadzić do oddalenia roszczenia powódki. Subiektywne przekonanie pozwanej, nawet jeśli rzeczywiście istniało, nie może jednak decydować o skutkach prawnych w sytuacji, gdy pozostaje ono w oczywistej sprzeczności z niebudzącym wątpliwości stanem faktycznym. Własność nieruchomości położonej w A., stanowiącej działkę nr (...), została przeniesiona na rzecz V. Ł. przez jej rodziców Z. Z. i V. Z. na podstawie umowy darowizny z dnia 7 czerwca 1991 r., sporządzonej w formie aktu notarialnego rep. A nr (...) (k. 11 – 13), której ważność nie została podważona. K. D. i R. D. posiadali wiedzę o treści tej umowy - przyznali, iż byli obecni w kancelarii notarialnej w dniu sporządzania aktu notarialnego (k. 56; k. 143v akt sprawy I Ns 421/15 Sądu Rejonowego w Sandomierzu), zatem byli świadomi braku własnego tytułu prawnego do zajmowanej nieruchomości, wywodzonego od rodziców K. D.. Znalazło to również odzwierciedlenie w prawomocnym postanowieniu Sądu Rejonowego w Sandomierzu z dnia 2 września 2016 r., sygn. akt I Ns 421/15, którym oddalono wniosek K. D. o stwierdzenie zasiedzenia własności nieruchomości - (...), położonej w A. (k. 146 akt sprawy I Ns 421/15 Sądu Rejonowego w Sandomierzu). Pozwani od 1993 r. korzystali z tej nieruchomości na podstawie ustnej umowy użyczenia, zawartej z V. Ł., potwierdzonej następnie pisemną umową z 1 kwietnia 1996 r., zgodnie z którą siostra powódki K. D. od 1 kwietnia 1996 r. miała zamieszkiwać na nieruchomości wraz z rodziną do czasu znalezienia innego lokalu, w zamian za opłacanie kosztów związanych z korzystaniem z rzeczy, w tym podatku od nieruchomości (k. 177 – 177v). Pozwani nie wywiązywali się należycie z obowiązków wynikających z tej umowy, czego konsekwencją było powstanie licznych zaległości płatniczych dotyczących nieruchomości, które ostatecznie zostały uregulowane przez powódkę (dowody opłat dokonywanych przez V. Ł. - k. 14 – 27v; k. 79 – 89, 128 akt sprawy sygn. I Ns 421/15 Sądu Rejonowego w Sandomierzu). Od tamtego czasu strony pozostają w konflikcie. Twierdzenia pozwanych, jakoby powódka nie interesowała się nieruchomością są gołosłowne, bowiem to pozwani utrudniali, a wręcz uniemożliwiali V. Ł. wstęp do budynków znajdujących się na nieruchomości, a R. D. chciał uderzyć powódkę, gdy zakomunikowała pozwanym, że mają się wyprowadzić (zeznania V. Ł. – k. 144 akt sprawy I Ns 421/15 Sądu Rejonowego w Sandomierzu). Pogarszające się relacje stron sprawiły, iż V. Ł. wystosowała do pozwanej K. D. w dniu 12 kwietnia 2022 r. pisemne wezwanie do opuszczenia i opróżnienia zajmowanego przez nią i jej rodzinę lokalu i do wydania go powódce (k. 9 – 10). Nie można zatem zarzucać powódce braku działań na nieruchomości w sytuacji, gdy V. Ł. była pozbawiona możliwości wykonywania przysługujących jej uprawnień właścicielskich. Wymieniane przez pozwanych prace, które przeprowadzili w budynku - wylewki, remont łazienki, wymiana szyb, modernizacja ganku, podłóg, czy położenie paneli w jednym pokoju, pozostają bez znaczenia z perspektywy zgodności żądania eksmisji z zasadami współżycia społecznego. Przez fakt poczynienia nakładów budowlanych osoba, która ich dokonała nie uzyskuje żadnego tytułu prawnego do korzystania z nich, w tym tytułu prawnego do zamieszkiwania na nieruchomości. Nakłady te dzielą los prawny gruntu, a czyniącym je – w zależności od stanu faktycznego, podstawy prawnej poniesienia nakładów – mogą przysługiwać określone roszczenia o ich rozliczenie.
Pozwani od wielu lat powinni liczyć się z utratą możliwości dalszego zajmowania budynku mieszkalnego w A. (...) i podejmować starania w celu znalezienia innego mieszkania. Skarżący domagali się nie tyle przyznania im ochrony tymczasowej przed eksmisją, ile umożliwienia im korzystania na przyszłość z przedmiotowej nieruchomości, w tym z domu na stałe, podkreślając w apelacji, że są silnie emocjonalnie związani z tą nieruchomością, traktują ją jak swoją własność, inwestowali w nią tak, by przystosować dom do swojego życia i funkcjonowania (k. 247). Zaaprobowanie tego stanowiska oznaczałoby w istocie pozbawienie właściciela kluczowych atrybutów prawa własności w sposób trwały, poprzez wyłączenie możliwości korzystania przez uprawnionego z nieruchomości i dysponowania nią. Oddalenie powództwa z odwołaniem się do art. 5 k.c. nie miałoby w takim wypadku przejściowego charakteru, lecz stanowiłoby udaremnienie ochrony windykacyjnej na czas nieokreślony. Powódka domagając się wydania przez pozwanych przedmiotowej nieruchomości nie nadużywa swojego prawa podmiotowego, przeciwnie - działa zgodnie z przepisami prawa (art. 140 k.c., art. 222 § 1 k.c.).
Przeciwko zastosowaniu na korzyść pozwanych art. 5 k.c. przemawia także to, że przyznano im uprawnienie do zawarcia umowy najmu socjalnego lokalu i wstrzymano wykonanie wyroku eksmisyjnego do czasu złożenia pozwanym oferty zawarcia umowy najmu socjalnego lokalu przez Gminę R.. Rozstrzygnięcie to nie zostało zakwestionowane przez powódkę, co potwierdza, iż nie zmierza ona do eksmisji pozwanych „na bruk”. Uprawnienie to z pewnością łagodzi skutki wydania nieruchomości.
Odnosząc się do problematyki zastosowania w niniejszej sprawie art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w H. dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2, należy wskazać, że art. 8 ust. 1 tej Konwencji przewiduje, że każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego, swojego mieszkania i swojej korespondencji. Pojęcie „swojego mieszkania” jest wprawdzie oderwane od posiadania tytułu prawnego do niego, jednak na ogół łatwiej jest dostrzec kolizję z perspektywy zasady proporcjonalności w sytuacji, w której eksmisji domaga się podmiot publiczny (Skarb Państwa lub gmina) niż osoba prywatna. W takich głównie wypadkach zdarzało się, że w orzecznictwie sądów polskich aprobowano oddalenie żądania windykacyjnego, z odwołaniem się właśnie do art. 8 ust. 1 Konwencji, z zaznaczeniem, iż jednostka samorządu terytorialnego zobowiązana jest do pomocy osobom starszym, słabszym, schorowanym i niewydolnym życiowo, a jednym z podstawowych zadań gminy jest zabezpieczanie potrzeb mieszkaniowych jej mieszkańców, jeśli sami nie są w stanie uzyskać zaspokojenia tych potrzeb inaczej. Według orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, rzeczą sądu rozpoznającego sprawę o eksmisję osoby zajmującej lokal nawet bez tytułu prawnego jest zawsze zbadanie, czy uwzględnienie powództwa jest rozstrzygnięciem proporcjonalnym i rozsądnym. W orzecznictwie krajowym wskazuje się jednak, że chociaż art. 8 ust. 1 Konwencji może być stosowany bezpośrednio przez sąd, to ze względu na wypracowane już przez judykaturę (omówione wyżej) zasady odwoływania się do art. 5 k.c., to ten przepis stanowi płaszczyznę oceny proporcjonalności żądania eksmisji. Sąd rozpoznający taką sprawę jest zobowiązany do wyważenia dwóch praw chronionych przez EKPCz - prawa własności i prawa do mieszkania. Europejski Trybunał Praw Człowieka akcentował dopuszczalność ingerencji w przysługujące, w ramach art. 8 ust. 1 Konwencji prawo do mieszkania, przy czym oddziaływanie to musi być legalne, proporcjonalne i uzasadnione. Środkiem ingerencji w to prawo jest eksmisja, która, jeżeli jest dopuszczalna przez prawo krajowe, może stanowić legalny sposób realizacji „interesu publicznego”, jakim jest ochrona legalnego właściciela. W podobnym kierunku wielokrotnie wypowiadał się Trybunał Konstytucyjny, eksponując ograniczony walor „prawa do mieszkania” z art. 75 ust. 1 Konstytucji RP, któremu przypisał charakter programowy (określa zadania państwa) a nie źródło praw podmiotowych jednostek (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 29 września 2003 r., K 5/03). W nawiązaniu do ustalonego stanu faktycznego i treści zaskarżonego wyroku istotne jest również uwzględnienie, iż art. 75 ust. 2 Konstytucji RP stanowi, że ochronę praw lokatorów określa ustawa, tj. ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego. Reguluje ona wskazaną w art. 64 ust. 3 Konstytucji RP dopuszczalną ingerencję w prawo własności, z poszanowaniem wynikającej z art. 64 Konstytucji RP gwarancji konstytucyjnej ochrony prawa własności oraz innych prawa majątkowych i prawa dziedziczenia. Wszelkie ograniczenia prawa własności nie mogą naruszać istoty tego prawa, którym, zgodnie z art. 140 k.c., jest uprawnienie do korzystania z rzeczy zgodnie ze społeczno - gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w tym prawo do pobierania pożytków i innych dochodów z rzeczy oraz do rozporządzania rzeczą. W wyroku z 9 września 2003 r. (sygn. akt SK 28/03) Trybunał Konstytucyjny wyjaśnił, że nakaz przeciwdziałania bezdomności nie może być rozumiany w ten sposób, iż nikt, kto zamieszkał w jakimś lokalu, nic może być z niego usunięty. Na ochronę zasługują jedynie uzasadnione interesy lokatorów, gdyż bezwarunkowa ochrona lokatorów aktualnych stoi w sprzeczności z interesami osób starających się o taki status (lokatorów przyszłych), natomiast nadmierna ingerencja godzi w uprawnienia właścicielskie właścicieli lokali (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 23 maja 2006 r., sygn. akt SK 51/05). Omówione wyżej okoliczności dotyczące problematyki zastosowania art. 5 k.c. świadczą, że w tym wypadku orzeczenie eksmisji pozwanych nie stanowi naruszenia zasady proporcjonalności, do której odwołuje się orzecznictwo ETPCz zapadłe na gruncie wynikającego z art. 8 ust. 1 Konwencji prawa do „swojego mieszkania”.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację.
Na podstawie art. 350 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. sprostowaniu podlegała niedokładność w komparycji zaskarżonego wyroku - poprzez określenie przedmiotu postępowania jako sprawy o wydanie nieruchomości, zamiast o opróżnienie lokalu mieszkalnego, bowiem nie była to sprawa wyłącznie o opróżnienie lokalu mieszkalnego, lecz o wydanie nieruchomości (por. punkt I sentencji zaskarżonego wyroku).
ZARZĄDZENIE
(...)
(...)
SSO Rafał Adamczyk