Wyrok z 26 września 2025, sygn. I AGa 133/24
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
Sygn. akt I AGa 133/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 września 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu, I Wydział Cywilny i Własności Intelektualnej w składzie:
Przewodnicząca Sędzia Elżbieta Fijałkowska
po rozpoznaniu w dniu 26 września 2025 r.
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa K. A.
przeciwko B. O. (1)
o ochronę praw autorskich, o zaniechanie i usunięcie czynów nieuczciwej konkurencji
na skutek apelacji powódki
od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi, X Wydział Gospodarczy, z dnia 8 maja 2023 r.
1. oddala apelację;
2. zasądza od powódki na rzecz pozwanego 1620 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienia się tego postanowienia.
E. F.
(...)
st. sekr. sądowy E. G.
Sygn. akt I AGa 133/24
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 8 lipca 2019 roku powódka K. A. prowadząca działalność pod firmą (...) w R. wniosła o:
1. nakazanie pozwanemu B. O. (1) prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą (...) by O. B. O. (1) w P., zaniechania naruszeń majątkowych autorskich praw majątkowych powódki do projektu oraz formy sukienki, wprowadzania do obrotu, oferowania, składowania importu i eksportu, magazynowania, sprzedaży i innego wykorzystywania w obrocie jak również reklamowania w jakiejkolwiek formie sukienki wskazanej na zamieszczonych w pozwie fotografiach, posiadającej następujące cechy szczególne: długość przed kolano do połowy uda, górna część sukienki tj. od dekoltu w dół jest dopasowana, co uzyskane zostało za pomocą zaszewek na piersiach - jednej w środkowej części piersi od pasa w górę, drugiej od pach w dół na całej szerokości sukienki, od dekoltu w dół znajduje się falbana o szerokości ok. 16 cm. w najszerszym miejscu i ok. 10 cm. w najwęższym miejscu, sukienka ma z przodu dekolt w serek, z tyłu sukienka jest odkryta, zaczynając się w odcinku lędźwiowym kręgosłupa, sukienka jest na cienkie ramiączka, z tyłu sukienki ramiączka krzyżują się na wysokości odcinka piersiowego kręgosłupa, z tyłu sukienki po lewej i prawej stronie od ekspresu znajdują się po dwie pętelki - ramiączka sukienki po skrzyżowaniu wchodzą w pętelki, po czym wiązane są po środku nad ekspresem, od pasa w dół sukienka ma kształt litery A - zarówno w obecnym kształcie jak i w kształcie łudząco podobnym;
2. nakazanie pozwanemu zaniechania dopuszczania się czynu nieuczciwej konkurencji w postaci naśladownictwa gotowego produktu tj. sukienki (opisanej wyżej) zarówno w obecnym kształcie jak i łudząco podobnym;
3. nakazanie pozwanemu usunięcia skutków naruszenia praw autorskich majątkowych powódki oraz zasad uczciwej konkurencji poprzez zniszczenie wyrobów tj. utworów oraz gotowych produktów bezprawnie wytworzonych oraz materiałów reklamowych dotyczących tych wyrobów;
4. nakazanie pozwanemu usunięcia skutków naruszenia autorskich praw majątkowych powódki oraz zasad uczciwej konkurencji poprzez zamieszczenie na profilu pozwanego na portalu F. (...), sklep w formie postu oświadczenia o następujących treści „B. O. (1) prowadzący działalność pod firmą (...) by O. B. O. (1) przeprasza K. A. prowadzącą działalność pod firmą (...) za wprowadzenie do obrotu sukienek wizytowych oznaczonych nazwą P. (...) identycznych do sukienek znajdujących się w ofercie K. o nazwie M., co stanowiło naruszenie autorskich praw majątkowych K. A. oraz czyn nieuczciwej konkurencji polegający na naśladowaniu gotowego produktu (wraz z załączonymi zdjęciami przedmiotowej sukienki). Z powodu dopuszczenia się wskazanego naruszenia B. O. (2) prowadzący działalność pod firmą (...) by O. B. O. (1) wyraża ubolewanie i zobowiązuje się nie podejmować takich działań w przyszłości.„
Przy czym oświadczenie to powinno być wyświetlone na czerwonym tle, zaś treść oświadczenia powinna być napisana wielkimi literami i wyboldowana w pogrubionych miejscach. Oświadczenie powinno pokazywać się na głównej stronie, po wejściu na profil pozwanego przez okres 3 miesięcy od uprawomocnienia się wyroku.
5. Nakazanie pozwanemu zapłaty kwoty 3. 000 złotych tytułem naprawienia szkody dotychczas wyrządzonej powódce przez naruszenie jej autorskich praw majątkowych do sukienki wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od daty doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty;
6. Zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Pismem procesowym z dnia 21 października 2019 roku powódka złożyła pismo wraz z oświadczeniem o rozszerzeniu powództwa w zakresie żądania naprawienia szkody o kwotę 27.000 złotych. W konsekwencji wniosła o zasądzenie kwoty 30.000 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty 3. 000 złotych od dnia doręczenia pozwanemu pozwu do dnia zapłaty i od kwoty 27. 000 złotych od dnia doręczeniu pozwanemu pisma z rozszerzeniem powództwa do dnia zapłaty.
W odpowiedzi na pozew z dnia 2 stycznia 2020 roku pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych.
Wyrokiem z dnia 8 maja 2023 r. Sąd Okręgowy w Łodzi: oddalił powództwo (pkt 1.); zasądził od K. A. na rzecz B. O. (1) kwotę 4.337 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w sprawie (pkt 2.); nakazał pobrać od K. A. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi kwotę 116,02 zł tytułem zwrotu poniesionych przez Skarb Państwa wydatków (pkt 3.)
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o następujący stan faktyczny i poczynione na jego podstawie rozważania prawne:
Powódka prowadzi działalność gospodarczą pod firmą (...) przy ulicy (...) w R. od września 2015 roku. Zajmuje się produkcją i sprzedażą odzieży. Butik powódki znajduje się w Centrum Handlowym (...) w R..
Pozwany prowadzi działalność gospodarczą pod firmą (...) by O. również w zakresie produkcji i sprzedaży odzieży. Stoisko pozwanego znajduje się w Centrum Handlowym (...) w R. w Hali (...)
Powódka sama projektuje, wymyśla wzory produkowanych i sprzedawanych w firmie sukienek. Powódka posługuje się maszyną Łucznik do wykonania prostych przeszyć przy projektowaniu. Materiał wycina na manekinie. Najpierw tworzy wykrój z tkaniny potem przenosi go na formę papierową. Materiał upina na manekinie i wycina model sukienki, sama zszywa, modyfikuje jej elementy. W przedmiotowej sukience już po przekazaniu jej na szwalnię zmodyfikowała szerokość falbanki. Siedzi pokazy mody, ogląda czasopisma, przegląda Internet. Tam szuka inspiracji, ale nie powiela czyichś pomysłów. Projektuje po kilka modeli rocznie. Sprzedaje tylko zaprojektowane przez siebie rzeczy.
Powódka od klientów dowiedziała się, że na stoisku pozwanego sprzedawana jest taka sama sukienka. Udała się na stoisko pozwanego i na manekinie zobaczyła taką samą sukienkę jak zaprojektowana przez nią. Zrobiła zdjęcia. Te same sukienki zobaczyła również w butiku internetowym I. sprzedawane przez pozwanego. Po otrzymaniu informacji o tym, że na stoisku pozwanego sprzedawane są takie same sukienki powódka poprosiła koleżankę I. G. o nabycie sukienek u pozwanego. I. G. nabyła na stoisku pozwanego sukienki identyczne jak sukienka powódki a następnie przekazała je powódce. Na zakup sukienek otrzymała fakturę. Cena sukienek wynosiła 55 złotych za sztukę. Następnie obie kobiety porównywały zakupione przez świadka sukienki z sukienką powódki i po dokonanych oględzinach doszły do wniosku, że oba wzory są identyczne. Świadek widziała także rysunki i wzory sukienki, w trakcie, gdy powódka ją projektowała.
Powódka zleca wykonanie wykrojów i szycie sukienek innym firmom. Współpracuje z 8 szwalniami.
Na przełomie lat 2018 - 2019 powódka zleciła wykonanie wykrojów sukienki firmie (...).
Powódka do krojowni przywiozła szablony tekturowe sukienki, po wykrojeniu i uszyciu kilku egzemplarzy przymierzał je na manekinie lub modelce i dokonywała poprawek. Następnie sukienka trafiła na krojownię i do produkcji. W sumie na zlecenie powódki uszyte zostało kilkadziesiąt tysięcy sztuk przedmiotowej sukienki.
W trakcie produkcji sukienki powódka podzieliła się ze świadkiem T. P. informacją, że inna firma szyje identyczne sukienki.
Powódka nie ma wykształcenia w zakresie projektowania odzieży. Sama nauczyła się projektowania. Zaprojektowała około 25 modeli sukienek. Na opracowanie przedmiotowej sukienki poświęciła około półtora miesiąca. Sukienkę projektowała od podstaw.
Praca nad modelem sukienki polegała na wycinaniu najpierw części sukienki z kartonu, spinania ich szpilkami, następnie wycinania tych samych elementów z materiału, upinania, dopasowywania, uszycia kilku sztuk i dokonywania dalszych korekt. Sukienki były produkowane w różnych kolorach. Powódka promowała nowy model sukienki na swoich profilach na F., I., wystawiała nowy model sukienki na manekinie na stoisku.
Powódka sprzedawała sukienki wyłącznie hurtowo, właścicielom sklepów i butików. Kupowali oni po około 50 sztuk z każdego rozmiaru, których było 4 i z każdego koloru, których było 8 lub 9.
Początkowo sukienka była sprzedawana przez powódkę w cenie 75 złotych za sztukę, później cena została obniżona, bo sprzedaż sukienki spadła. Powódka wiązała ten fakt z ujawnieniem identycznych sukienek w sklepie pozwanego.
M. W. jest koleżanką powódki ze szkoły i jednocześnie obecnie partnerką pozwanego. M. W. obserwowała profil powódki na F. i panie były „znajomymi”. M. W. reagowała na zamieszczane przez powódkę posty, w tym te dotyczące przedmiotowej sukienki.
Z kolei matka M. M. (1) W. prowadzi działalność w zakresie sprzedaży wieszaków do odzieży i powódka przez pewien czas kupowała od niej wieszaki na potrzeby swoje firmy. Powódka specjalizuje się w produkcji sukienek damskich, głównie wizytowych. Sprzedaje kilkanaście modeli sukienek, różnych: długich i krótkich.
Pozwany sprzedaje sukienki damskie jak również inną odzież: bluzy, spodnie. Jest również producentem, sprzedawanej odzieży.
Pomiędzy porównywanymi sukienkami tj. sukienką powódki oznaczoną jako M. i sukienką pozwanego oznaczoną, jako P. (...)(do akt sprawy złożono dowody w postaci obydwu sukienek) istnieją podobieństwa w postaci kształtu sukienki w literę(...), zastosowania pojedynczej falbany przyszytej wokół górnej części sukienki, długie regulowane ramiączka poprowadzone do tyłu na krzyż przeplecione przez pętelki i wiązane na plecach, wszyte cztery pętelki, po dwie z każdej strony suwaka, zapięcie na plecach za pomocą suwaka wszytego w szwie tzw. suwak kryty, odcięcie w pasie, zakładki na biust pionowe i poprzeczne, dekolt lekko wycięty w serek.
Różnice polegają na inaczej wszytych pętelkach, sukienki posiadają inne metki z ujawnionymi oznaczeniami producenta, w przypadku powódki - z ujawnionym słowno - graficznym znakiem towarowym.
Wydająca w sprawie opinię biegła - rzecznik patentowy po dokonaniu analizy i oględzin przedmiotowych sukienek nie dostrzegła, aby sukienka powódki nosiła przymiot „utworu” w myśl ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, bowiem w ocenie biegłej brak jednoznacznych dowodów na to, że sukienka jest dziełem oryginalnym, niepowtarzalnym i swoistym.
Przedmiotowa sukienka jest elementem odzieży, który stanowi jeden z wielu typowych modeli sukienek - posiada prostą formę odciętą w pasie, lekko rozszerza się ku dołowi, posiada zaszewki na biust i typową dla modnego trendu falbanę przy dekolcie. Jedyny element bardziej odróżniający to ramiączka poprowadzone do umieszczonych przy wycięciu na plecach pętelek, możliwe do regulacji i zawiązania na kokardkę. Jednak taki typ ramiączek nie jest niczym innowacyjnym ani dotąd nieznanym. Przyjmując teorię tzw. statystycznej jednorodzajowości - należałoby założyć, że taki sam lub podobny rodzaj odzieży jest już znany i statystycznie jest wysoce prawdopodobne, że w przyszłości może zostać stworzony przez inną osobę. W ocenie biegłej obie sukienki są niemal identyczne a istniejące drobne różnice nie decydują o ich odmienności.
Mając na uwadze stopień podobieństwa można przyjąć, że sukienki będące przedmiotem niniejszej sprawy mogły stanowić wzajemne źródło inspiracji. Niemniej jednak zaznajomienie się przez biegłą z sukienkami znalezionymi np. w Internecie czy w ofercie innych firm oraz tych prezentowanych w prasie kobiecej, jako sezonowe trendy wskazuje - równie dobrze powódka i pozwany mogli inspirować się strojami innych firm. Oczywiście nie jest kwestionowane, że powódka mogła stworzyć wykroje i na ich podstawie gotowe stroje. Jednak nie można też jednoznacznie przyjąć, by stroje te były jej samodzielnymi, innowacyjnymi czy nowatorskimi fasonami, które ściśle związane są z pochodzeniem od konkretnego przedsiębiorcy, w tym przypadku firmy (...). Mogła mieć w sprawie miejsce inspiracja i skopiowanie sukienki.
W ocenie biegłej nie można też uznać, aby doszło do wprowadzenia w błąd, co do tożsamości producenta lub pochodzenia produktu. Sytuacja taka byłaby możliwa, gdyby przedmiotem niniejszej sprawy była ocena naruszenia prawa ochronnego do znaku towarowego. Każda ze stron opatruje swoje produkty wszywkami i kartonowymi metkami, na których istnieje nazwa i dane producenta (z ustaleń biegłej wynika, że powódka posiada zgłoszony słowno - graficzny znak towarowy (...)).
Dodatkowo na uwagę zasługuje fakt, że zdaniem biegłej żadna z analizowanych sukienek nie posiada na tyle charakterystycznych cech, których skopiowanie/naśladownictwo mogło spowodować błąd, co do tożsamości producenta a klienci mogliby uznać, że mają do czynienia z nowym produktem tego samego producenta.
W ocenie biegłej nabywcy dokonujący zakupów u każdej ze stron to albo przypadkowi klienci, którzy po prostu kupili oferowany, dostępny produkt albo stali klienci zaopatrujący się w dostępny asortyment w pełnej rozmiarówce. Trudno tu mówić o zakupach dokonywanych ze względu na fason typowy dla danego producenta, który charakteryzuje się świetną jakością lub nietypowym krojem. Porównywane sukienki są wykonane niedokładnie, widoczne są nitki, nierówności, niedokładności ściegu overlock itp. Zastosowane materiały również należą do tańszych. Nie jest to zatem wysokie krawiectwo ani produkty firm znanych ze swej, jakości i nietypowych fasonów a raczej tańsze produkty odpowiadające aktualnym i jedynie sezonowym oczekiwaniom rynku.
Zdaniem biegłej pomiędzy porównywanymi sukienkami zachodzi jednoznaczne podobieństwo. Zgodnie z wynikami badania pomiędzy porównywanymi strojami nie ma niemal żadnych różnic (drobne różnice nie stanowią o ich odmienności w zakresie kroju i stylu). Jednakże stwierdzenie to nie jest równoznaczne z uznaniem, że może to powodować ryzyko wprowadzenia konsumenta w błąd, co do pochodzenia tych produktów. Każda z badanych sukienek oznaczona jest bowiem metkami wskazującymi na zupełnie innego producenta. Dodatkowo należy zauważyć, że w przedmiotowej sprawie nie mamy do czynienia z produktami podlegającymi tzw. zakupom spontanicznym, kiedy konsument wiedziony jakąś nagłą potrzebą kupuje potrzebny mu produkt, po prostu sięgając po niego z półki. Dokonywanie zakupów odzieżowych zwykle wiąże się z wyborem poprzedzonym przemyśleniami i przymiarkami, zwłaszcza w zakresie koloru długości i ewentualnych dodatków. Wobec tego nie ma ryzyka, że sposób zakupu wpływa na nieuważność kupującego i brak zastanowienia się, jaki dokładnie i od jakiego producenta towar nabywa.
W ocenie biegłej nie można też uznać, że sukienki wskazane przez powódkę mogły korzystać z ochrony z tytułu ustawy o prawie autorskim. Sukienki te nie posiadają, bowiem cech dostatecznie indywidualizujących, to jest odróżniających je od innych wytworów podobnego rodzaju i przeznaczenia.
W przypadku odzieży element twórczości oraz indywidualny charakter nie mogą ograniczać się do argumentu o stworzeniu wykroju, który stanowi podstawę do uszycia materiału. Jeśli bowiem powódka inspirując się znanymi wzorami sukienek połączyła je z jakimiś swoimi rozwiązaniami, biegła nie dostrzega w tym takiego indywidualnego charakteru, który przemawiałby za nadaniem tym sukienkom przymiotu utworu. Biegła nie znalazła w tym przypadku żadnego elementu twórczego, bowiem sama czynność stworzenia formy / wykroju nie jest równoznaczna ze stworzeniem utworu. W ocenie biegłej forma może powstać bez działalności twórczej, a li tylko odtwórczej.
Zdaniem biegłego - rzecznika patentowego B. F. wydającego drugą opinię w sprawie załączone przez powódkę do pozwu zrzuty ekranu określone, jako formy krawieckie sukienki nie posiadają walorów projektu technicznego, rysunku technicznego czy szablonów odzieżowych. Nie pozwalają, bowiem w takiej formie na odtworzenie procesu projektowania a przede wszystkim procesu wytworzenia spornej garderoby. Nie wiadomo, czy przedstawione „formy” uwzględniają dodatki na szwy i podwinięcia, brak jest zaznaczonych kierunków krojenia, nie wiadomo, które elementy się ze sobą łącza, w jaki sposób, nie wiadomo, które z elementów powinny być wykrojone więcej niż raz. To wszystko powoduje, że „formy” załączone do pozwu nie mogły zostać potraktowane, jako projekt czy projekt techniczny. Stanowią one co najwyżej wstępny projekt czy pomysł na wykonanie elementu garderoby.
Prosta, bardzo ogólna forma przedstawiona na zrzutach ekranu przesądza o tym, że przedstawiona forma nie zawiera żadnych elementów, którym można by przypisać charakter twórczy.
Dodatkowo, w ocenie biegłego, znajdujące się w aktach sprawy egzemplarze spornej sukienki oraz formy nie posiadają indywidualnego charakteru a to z uwagi na fakt, że poszczególne jej elementy stanowią, co najwyżej kompilację znanych powszechnie modeli sukienek. Dla przykładu wykrój sukienki w kształcie litery (...)z dopasowaną górą, został umieszczony na jednej ze stron internetowych w grudniu 2014 roku. Z dodatkowego opisu tego wykroju wynika, że był to już wówczas klasyczny model sukienki. Długość przed kolano - w połowę uda - pojawiła się na rynku odzieżowym w latach 60 - tych XX wieku; górna część sukienki -jej dopasowany kształt wymusza wręcz zastosowanie zaszewek zarówno pionowych jak i na piersiach. Ich zastosowanie nie ma cech indywidualnych a wynika z budowy kobiecego ciała i konieczności dopasowania odzieży wierzchniej. Taka forma zaszewek stosowana jest od lat. Falbana na dekolcie - przeszukując pobieżnie Internet biegły natrafił na liczne egzemplarze sukienek bardzo zbliżonych do spornego modelu.
Dekolt w serek pojawił się na rynku odzieżowym w latach 60 - tych XX wieku; odkryte plecy - zaczęły się pojawiać już w XIX wieku. Wówczas sukienka o niskim kroju nie otwierała pleców głębiej niż do łopatek a w latach dwudziestych XX wieku istniały już modne stroje, które otwierały plecy prawie do samych pośladków.
Skrzyżowane troczki na plecach - przeszukując pobieżnie Internet biegły natrafił na liczne egzemplarze sukienek bardzo zbliżonych do spornego modelu.
Kształt sukienki od pasa w dół jest typowym, występującym na rynku. Bardzo prosta forma i brak jakichkolwiek dodatkowych cech poza cechami technicznymi sprawia, że sukienka będąca przedmiotem sporu nie może być uznana według biegłego za utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Dostrzeżone przez biegłego różnice pomiędzy sukienką powódki określoną, jako M. a sukienką pozwanego określoną, jako P. (...) to różna szerokość falbany (w modelu M. od 10 do 16 cm a w modelu P. (...) od 10 do 12 cm), różny sposób wszycia pętelek na plecach, różne przywieszki i wszywki z innym logo producenta.
Zauważyć jednak należy, że „formy” załączone do pozwu mają charakter niepełny. Brak jest ich wymiarów, wskazanych miejsc przeszyć, szerokości i miejsca zaszewek, sposobu połączenia ze sobą poszczególnych elementów, kolejności przeszyć czy informacji o konieczności wykrojenia danego elementu więcej niż raz. To wszystko powoduje, że nie sposób ustalić, czy choćby sukienka powódki powstała według „ form” załączonych do pozwu. Nie da się tym bardziej ustalić czy w oparciu o ten projekt i formę powstała sukienka pozwanego.
W przedmiotowej sprawie zachodzi istotne podobieństwo między sukienką M. (powódki) i sukienką P. (...) (pozwanego). Samo to jednak nie przesądza o spełnieniu przesłanek dla odpowiedzialności z art. 13 uznk. Musi, bowiem zachodzić dodatkowo ryzyko konfuzji czy to, co do tożsamości produktu czy producenta. Opiniowana sukienka pozbawiona jest cech szczególnych i jest na tyle zbieżna z modelami, które występowały i występują na rynku odzieżowym, że potencjalni klienci nie będą jej łączyć ani z powódką, jako producentem ani ze szczególnymi cechami produktu, których (jak wskazano w wywodach opinii) produkt nie posiada. Brak lub utrata przez opiniowany produkt cech indywidualizujących powoduje, że opiniowana sukienka nie może wprowadzić potencjalnych klientów w błąd, co do tożsamości produktu.
Dodatkowo porównywane sukienki oparzone są całkowicie odmiennymi oznaczeniami producenta. Wszyte metki i papierowe etykiety są od siebie na tyle różne, że nie zachodzi ryzyko wprowadzenia w błąd, co do tożsamości producenta. W ocenie opiniującego mimo istotnych podobieństwa między sukienkami będącymi przedmiotem opinii brak jest ryzyka konfuzji zarówno, co do tożsamości produktu jak i producenta.
Nawet gdyby przyjąć, że załączona do pozwu „forma” krawiecka sukienki powódki czy sama sukienka jest przejawem działalności twórczej powódki rozumianej jako nowość oceniana z perspektywy samego twórcy, który był przekonany o tworzeniu nowego dzieła, to nic przesądza to jeszcze o powstaniu ochrony na gruncie prawa autorskiego. Konieczne jest dodatkowo przyznanie utworowi indywidualnego charakteru. Biegły przy ocenie przesłanki indywidualnego charakteru zastosował teorię statystycznej jednorazowości. Jest ona wiodącą koncepcją przyjmowaną przez orzecznictwo zarówno Sadu Najwyższego jak i sądów okręgowych czy apelacyjnych. Dla przykładu należy wskazać wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2014 roku (V CSK 202/13), który oparł się na takim właśnie sposobie oceny przesłanki indywidualnego charakteru.
Koncepcja ta zakłada badanie, czy takie samo lub bardzo podobne dzieło powstało już wcześniej oraz, czy jest statystycznie prawdopodobne sporządzenie w przyszłości takiego samego dzieła przez inną osobę. Za koncepcją tą opowiada się m. in. również orzecznictwo Sądu Apelacyjnego w Łodzi w sprawie I Aga 54/18 . Mając powyższe na uwadze biegły nie znalazł podstaw, by w tym zakresie przyjmować inną koncepcję przy ocenie indywidualnego charakteru dzieła.
Zdaniem biegłego opisana sukienka nie posiada indywidualnego charakteru, co przekłada się w dalszej kolejności na ustalenie, że przedmiot opinii nie jest na tyle zindywidualizowany, że mógłby być przedmiotem walki konkurencyjnej. Opiniowana sukienka pozbawiona jest cech szczególnych i jest na tyle zbieżna z modelami, które występowały i występują na rynku odzieżowym, że potencjalni klienci nie będą jej łączyć ani z powódką, jako producentem ani ze szczególnymi cechami produktu (których jak wskazano w wywodach opinii sukienka nie posiada).
W ocenie Sądu Okręgowego powództwo okazało się niezasadne. Wskazano, że poczynione w sprawie ustalenia faktycznie nie dały podstaw do uwzględnienia żądań pozwu czy to na podstawie przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych, czy na podstawie ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 roku o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
Analizując roszczenia powódki na podstawie pierwszej z przywołanych ustaw, Sąd Okręgowy wskazał, że materiał zgromadzony w sprawie nie dawał podstaw do uznania sukienki oznaczonej przez powódkę jako (...) za utwór, w rozumieniu art. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, gdyż kształt sukienki oraz inne jej elementy są typowymi, występującymi na rynku. Z tych względów – w ocenie sądu I instancji - nie można przypisać działaniom powódki polegającym na zaprojektowaniu i wyprodukowaniu tej sukienki cech oryginalności, niepowtarzalności i nowości. Jak wskazano, działalność powódki może natomiast zostać zakwalifikowana, jako działalność rzemieślnicza, co jednak eliminuje możliwość udzielenia powódce ochrony prawnej na podstawie przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Analizując natomiast drugą z podstaw roszczeń powódki, Sąd Okręgowy wskazał, iż wprawdzie z opinii biegłych wynika, iż sukienka zaprojektowana przez powódkę i sukienka sprzedawana przez powoda są niemal identyczne, jednak – jak podkreślono - sam fakt podobieństwa nie przesądza automatycznie o popełnieniu przez pozwanego czynu nieuczciwej konkurencji, gdyż ryzyko konfuzji stanowi konieczną przesłankę zastosowania art. 13 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, a to - w opinii sądu I instancji – w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy praktycznie nie występuje. Jak wskazano, zarówno klienci powódki, jak i pozwanego to klienci zorientowani w zasadach funkcjonowania branży i Centrum Handlowego (...), często pozostający w stałych kontaktach handlowych tak z powódką jak i z pozwanym. Osoby te zatem odróżniają, co kupują. Nadto, zarówno powódka jak i pozwany mają oznaczenia firmowe na swoich stoiskach, które używane są również w sprzedaży i reklamie w Internecie. Jak podkreślono, porównywane sukienki opatrzone są całkowicie odmiennymi oznaczeniami producenta. Wszyte metki i papierowe etykiety są od siebie na tyle różne, że nie zachodzi ryzyko wprowadzenia w błąd co do tożsamości producenta. Suma powyższych okoliczności stanowiła w ocenie Sądu Okręgowego o tym, iż mimo istotnych podobieństw między sukienkami będącymi przedmiotem sprawy, brak jest ryzyka konfuzji zarówno co do tożsamości produktu jak i producenta, co ostatecznie wykluczało możliwość uznania działań pozwanego, jako czynu nieuczciwej konkurencji pomimo ich (uzasadnionego) negatywnego odbioru i negatywnej oceny, jako działań naruszających zasady współżycia społecznego czy też zasady uczciwości kupieckiej.
O kosztach postępowania orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sporu, zasądzając od powódki na rzecz pozwanego kwotę 4.337 zł, tytułem kosztów zastępstwa prawnego. Nadto, na podstawie przepisu art. 113 ust. 1 w zw. z art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych sąd I instancji nakazał pobrać od powódki na rzecz Skarbu Państwa reprezentowanego przez Sąd Okręgowy w Łodzi tytułem zwrotu poniesionych przez Skarb Państwa wydatków - kosztów opinii biegłego w zakresie niepokrytym uiszczonymi zaliczkami.
Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wniosła strona powodowa, zaskarżając wyrok w części, tj. w zakresie oddalenia żądania nakazania pozwanemu zaniechania naruszeń (pkt 2. pozwu), żądania nakazania pozwanemu usunięcia skutków naruszeń (pkt 3. pozwu) oraz żądania nakazania pozwanemu złożenia oświadczenia woli określonej treści (pkt 4. pozwu). Skarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie:
I. przepisu prawa materialnego, mianowicie:
⚫art. 3 ust. 1 (...) poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że co do zasady nie można go stosować w przypadku istnieje przepis szczególny opisujący czyn podobny do tego zarzucanego naruszycielowi jako naruszenie klauzuli ogólnej, podczas gdy wykładnia taka nie jest zgodna z literalnym, ani celowościowym brzmieniem art. 3 ust. 1 (...).
⚫art. 3 ust. 1 (...) poprzez jego błędne niezastosowanie w sytuacji gdy czyn pozwanego polegający na korzystaniu z pracy powódki i wprowadzeniu do obrotu sukienki identycznej do sukienki powódki stanowi czyn sprzeczny z dobrym obyczajem niekorzystania z wyników cudzej pracy, a zatem powinien być stypizowany jako czyn nieuczciwej konkurencji z naruszonego przepisu.
II. Przepisów prawa procesowego, które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
⚫naruszenie art. 233 k.p.c. poprzez brak wszechstronnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a mianowicie pominięcie dowodu z: printscreenu wiadomości wysłanej we wtorek 25 czerwca 2019 r. przez klientkę powódki (...) z zapytaniem o sukienkę powódki (przy czym na zdjęciu była sukienka pozwanego) oraz printscreenu ofert sklepu internetowego I., a także korespondującymi z tymi dowodami z zeznań powódki w zakresie w jakim powódka zeznała o tej sytuacji i o tym, że niektórzy klienci byli wprowadzeni w błąd co do pochodzenia produktu, co miało istotny wpływ na wynik sprawy gdyż doprowadziło Sąd I Instancji do błędnego przekonania, że czyn pozwanego nie wprowadzał nabywców w błąd, zaś dowody te potwierdzają, że klienci dokonujący zakupów w sieci Internet oraz pośredni klienci powódki (klienci jej bezpośrednich klientów tj. butików internetowych) byli wprowadzani w błąd co do pochodzenia produktu, co miało istotny wpływ na wynik sprawy bowiem świadczy zarówno o spełnieniu przesłanek z art. 13 (...), jak również z art. 3 (...);
⚫naruszenie art. 233 k.p.c. poprzez brak wszechstronnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a mianowicie pominięcie dowodu z dokumentów w postaci FV załączonych przez stronę powodową wskazujących na obniżenie ceny sukienki będącej przedmiotu sporu przez powódkę z 75 zł na 55 zł netto oraz dowodu z przesłuchania powódki w toku którego również powódka wskazała, że na skutek wprowadzenia do obrotu sukienki przez pozwanego po niższej cenie niż powódka, powódka zmuszona była do obniżania ceny sukienki, aby zatrzymać klientów; Sąd I instancji nie wziął zatem pod uwagę okoliczności, że pozwany nie tylko wprowadził do obrotu sukienkę stanowiącą kopię sukienki powódki, ale także wprowadził ją po cenie niższej o 20 zł na sztuce tj. po cenie ok. 26% niższej, co świadczy o naganności postępowania pozwanego i chęci odebrania powódce klientów na ten konkretny produkt, co rażąco naruszało interesy powódki.
⚫naruszenie art. 233 k.p.c. poprzez pominięcie printscreenów z opinii na temat działalności pozwanego na portalu F. z których to opinii wynika, że pozwany kopiuje gotowe wyroby innych producentów i wprowadza je do obrotu, a zatem zwyczajowo narusza dobre obyczaje i korzysta w swojej działalności z cudzej pracy bez podstawy prawnej, co miało istotny wpływ na wynik sprawy gdyż sąd I instancji nie wziął pod uwagę naganności zachowania pozwanego, która świadczy o tym, że art. 3 (...) został naruszony.
W powołaniu na powyższe argumenty powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w zakresie następujących żądań:
1. Nakazanie pozwanemu zaniechania dopuszczania się czynu nieuczciwej konkurencji w postaci naśladownictwa gotowego produktu tj. sukienki, przez orzeczenie zakazu kopiowania gotowego produktu, wprowadzania do obrotu, oferowania, składowania, importu i eksportu, magazynowania, sprzedaży i innego wykorzystywania w obrocie, jak również reklamowania w jakiejkolwiek formie sukienki przedstawionej na fotografiach, posiadającej następujące cechy szczególne: sukienka jest długości przed kolano/w połowę uda; górna część sukienki tj. od dekoltu w dół jest dopasowana co uzyskane zostało za pomocą zaszewek na piersiach - jednej w środkowej części piersi od pasa w górę, drugiej od pachy w dół; na całej szerokości sukienki od dekoltu w dół znajduje się falbana o szerokości ok. 16 cm w najszerszym miejscu i ok. 10 cm w najwyższym miejscu; sukienka ma z przodu dekolt w serek; z tyłu sukienka jest odkryta, zaczynając się w odcinku lędźwiowym kręgosłupa; sukienka jest na cienkie ramiączka; z tyłu sukienki ramiączka się krzyżują na wysokości odcinka piersiowego kręgosłupa; z tyłu sukienki po lewej i prawej stronie od ekspresu znajdują się po dwie pętelki - ramiączka sukienki po skrzyżowaniu wchodzą w pętelki po czym wiązane są po środku nad ekspresem; od pasa w dół sukienka ma kształt litery A;
zarówno w obecnym kształcie jak i kształcie łudząco podobnym;
2. Nakazanie pozwanemu usunięcia skutków naruszenia praw autorskich majątkowych powódki oraz zasad uczciwej konkurencji poprzez zniszczenie wyrobów tj. utworów oraz gotowych produktów bezprawnie wytworzonych oraz materiałów reklamowych dotyczących tych wyrobów;
3. Nakazanie pozwanemu usunięcia skutków naruszenia praw autorskich majątkowych powódki oraz zasad uczciwej konkurencji poprzez zamieszczenie na profilu pozwanego na portalu F. (...) w formie posta oświadczenia o następującej treści:
„B. O. (1) prowadzący działalność pod firmą (...) by O. B. O. (1) przeprasza K. A. prowadzącą działalność pod firmą (...) za wprowadzanie do obrotu, sukienek wizytowych oznaczonych nazwą (...), identycznych do sukienek znajdujących się w ofercie firmy (...) o nazwie M., co stanowiło czyn nieuczciwej konkurencji polegający na naśladownictwie gotowego produktu.
z powodu dopuszczenia się wskazanego naruszenia, B. O. (1) prowadzący działalność pod firmą (...) by O. B. O. (1) wyraża ubolewanie i zobowiązuje się nie podejmować takich działań w przyszłości".
Przy czym oświadczenie powinno być wyświetlone na czerwonym tle, zaś treść oświadczenia powinna być napisana wielkimi literami i wyboldowana w pogrubionych miejscach. Oświadczenie powinno pokazywać się na głównej stronie, po wejściu na profil pozwanego, przez okres 3 miesięcy od uprawomocnienia się wyroku.
Nadto, powódka wniosła o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki zwrot kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych prawem.
W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o oddalenie apelacji w całości oraz rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.
W dalszym toku postępowania strony podtrzymywały tak zaprezentowane stanowiska.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja strony powodowej nie zasługiwała na uwzględnienie.
Przed przystąpieniem do merytorycznych rozważań co do zasadności apelacji w ww. zakresie wskazać także należy – stosownie do art. 382 k.p.c. – że Sąd Apelacyjny w postępowaniu apelacyjnym orzekał na podstawie materiału zebranego i dopuszczonego przez Sąd Okręgowy w postępowaniu w pierwszej instancji.
Mając na względzie powyższe oraz dyspozycję art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny wskazuje, że przyjął za własne ustalenia faktyczne sądu I instancji, jako znajdujące oparcie w zgromadzonym na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego materiale dowodowym, ocenionym w granicach swobodnej oceny dowodów, zgodnie z zasadami wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego. Do ich zmiany nie mogły prowadzić podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa procesowego, o czym szerzej będzie mowa poniżej.
Jeżeli natomiast chodzi o wyrażone przez Sąd Okręgowy oceny prawne odnoszące się do meritum sprawy, to po myśli art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c. Sąd Apelacyjny wskazuje, że również i je przyjmuje za własne w zakresie, w jakim sąd I instancji odmówił powódce ochrony prawnej na podstawie przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jak również na podstawie art. 13 ust. 1 u.z.n.k.
Sąd odwoławczy nie stwierdził także nieważności postępowania.
Analiza wywiedzionego w apelacji zarzutu naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 233 § 1 k.p.c. prowadzi do wniosku, że naruszenia wskazanego przepisu powódka upatrywała w braku dokonania przez sąd I instancji wszechstronnej oceny dowodów, w zakresie możliwości wprowadzenia klientów w błąd co do pochodzenia sukienki M., naganności zachowań pozwanego, zmuszających powódkę do obniżenia ceny sukienki M. o 20 zł na sztuce, a także wcześniejszych incydentów, polegających na kopiowaniu przez pozwanego gotowych wyrobów innych producentów i wprowadzaniu ich do obrotu.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do kwestii pominięcia dowodu z printscreenu wiadomości z dnia 25 czerwca 2019 r. Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że dowód ten w zasadzie nie ma waloru poznawczego, w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Z wydruku załączonej do odpowiedzi na pozew korespondencji (k. 37) wynika właściwie jedynie to, że w bliżej nieustalonym dniu (bowiem z treści wydruku wynika jedynie, iż dniem ten był wtorek) użytkownik (...) napisał do bliżej nieokreślonego użytkownika za pomocną portalu M., z zapytaniem o dostępne kolory sukienek M.. Z tak sformułowanej korespondencji nie sposób wysunąć forsowanego przez powódkę wniosku, że niektórzy – zarówno bezpośredni, jak i pośredni - klienci powódki zostali wprowadzeni w błąd co do pochodzenia produktu.
Niezależnie od powyższego, nawet gdyby uznać, że do błędu takiego dochodziło, to wskazana okoliczność nie świadczy automatycznie o zaistnieniu deliktu określonego w art. 13 ust. 1 u.z.n.k., jak przekonuje apelująca. Przyjmuje się bowiem w orzecznictwie Sądu Najwyższego, że wyczerpujące i wyraźne oznaczenie producenta na opakowaniu oraz trwałe umieszczenie znaku towarowego bezpośrednio na produkcie wprowadzonym do obrotu wyłącza możliwość wywołania błędu zarówno co do tożsamości producenta, jak i produktu w rozumieniu art.13 u.z.n.k. (por. Wyrok SN z 11.07.2002 r., I CKN 1319/00, Legalis nr 54592.),
Tym samym – w sytuacji, w której pozwany oznaczał sprzedawane przez siebie sukienki własnym oznaczeniem firmowym – nie mogło być mowy o zaistnieniu ryzyka konfuzji w myśl art. 13 ust. 1 u.z.n.k. - na co trafnie zwrócił uwagę również sąd I instancji.
Waloru poznawczego dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie ma również printscreen z opinii na temat działalności pozwanego na portalu F., przedłożonych do pisma z dnia procesowego powódki z dnia 13 stycznia 2020 r. (k. 143 – 145). Analizując wskazany dokument prywatny Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę na fakt, że komentarze użytkowników: K. T., K. J., M. M. (2), J. Ł. oraz F. B. zostały zamieszczone tego samego dnia (22 października, brak danych co do roku), w odstępie zaledwie paru godzin. Powyższe budzi uzasadnione wątpliwości co do rzetelności i bezstronności wskazanych opinii, które – na co wskazuje zbieżność czasowa i ich natężenie w krótkim okresie – mogły zostać wystawione na potrzeby niniejszego postępowania sądowego, celem uwiarygodnienia tez powódki. Z uwagi zatem na wskazane okoliczności, trafnie to zatem na ich podstawie sąd I instancji nie czynił ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszego postępowania.
Do pozostałych okoliczności podniesionych w zarzucie naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny odniesie się w dalszych częściach uzasadnienia, a to z uwagi na fakt, że zarzuty te, wespół z zarzutami naruszenia prawa materialnego, łącznie zmierzały do zakwestionowania stanowiska sądu I instancji w zakresie uznania, że czyn pozwanego nie stanowił czynu nieuczciwej konkurencji w rozumieniu klauzuli generalnej z art. 3 ust. 1 u.z.n.k.
Sąd Apelacyjny nie podzielił zarzutu naruszenia przez Sąd Okręgowy
art. 3 ust. 1 u.z.n.k., który – w ocenie skarżącego - polegał na błędnej jego wykładni, a w rezultacie – na jego niezastosowaniu.
Sąd odwoławczy wprawdzie podzielił stanowisko apelującej, zgodnie z którym fakt wykluczenia przez sąd I instancji dokonania przez pozwanego deliktu z art. 13 ust. 1 u.z.n.k., nie wyklucza zastosowania klauzuli generalnej, zawartej w art. 3 ust. 1 u.z.n.k., jednak okoliczność ta nie miała wpływu na prawidłowość sentencji orzeczenia sądu I instancji.
Zgodzić należy się bowiem z powódką, że w sytuacji, gdy badane zachowanie/zaniechanie danego podmiotu nie mieści się w hipotezie któregokolwiek z deliktów wskazanych w art. 5 – 17h u.z.n.k., sąd winien ocenić konkretny czyn przez pryzmat w/w klauzuli generalnej. Sąd odwoławczy podziela jednak stanowisko Sądu Apelacyjnego w Poznaniu wyrażone w treści uzasadnienia wyroku z dnia 21 września 2022 r., wydanego w sprawie I AGa 135/22 (Wyrok SA w Poznaniu z 21.09.2022 r., I AGa 135/22, Legalis nr 2848640.), w myśl którego w przypadku czynu polegającego na naśladownictwie, zastosowanie klauzuli generalnej zastrzeżone jest do wypadków wyjątkowych, w których unaocznia się szczególna naganność postępowania. Powyższe stanowisko wynika przede wszystkim z wykładni systemowej wskazanego przepisu. Skoro bowiem prawodawca w treści art. 13 ust. 1 u.z.n.k. dał wyraz swojej aprobaty na naśladownictwo produktu niewprowadzające w błąd, to przy założeniu racjonalności prawodawcy, jako podmiotu posiadającego uporządkowane preferencje i założeniu spójności jego ocen, uznanie naśladownictwa niewprowadzającego w błąd co do tożsamości producenta lub produktu winno być dokonywane jedynie w szczególnie nagannych, uzasadnionych okolicznościami danej sprawy okolicznościami.
Dla porządku należy przypomnieć, że aby czyn kwalifikował się pod hipotezę art. 3 ust. 1 u.z.n.k. niezbędnym jest, aby czyn ten był sprzeczny z prawem lub dobrymi obyczajami, a także aby zagrażał lub naruszał interes innego przedsiębiorcy lub klienta.
Analizując zaistnienie w niniejszej sprawie pierwszej z wymienionych powyżej przesłanek, należy zgodzić się z apelującym, że dowody zgromadzone w sprawie, w tym zwłaszcza dowody z przeprowadzonych dowodów z opinii biegłej A. P. oraz B. F. w zasadzie dowodzą temu, że pozwany w istocie skopiował sukienkę powódki, tworząc i wprowadzając do obrotu model niemal identyczny. Sam fakt skopiowania zewnętrznej formy sukienki nie może natomiast prowadzić do uznania czynu pozwanego za czyn nieuczciwej konkurencji, również w rozumieniu art. 3 ust. 1 u.z.n.k.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntowany jest pogląd, że wyczerpujące i wyraźne oznaczenie producenta na opakowaniu towaru oraz trwałe umieszczenie znaku towarowego bezpośrednio na produkcie wprowadzanym do obrotu wyłącza możliwość wywołania błędu zarówno co do tożsamości producenta, jak i produktu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2002 r., I CKN 1319/00, OSNC 2003/5/73). Gdy tożsamość producenta jest niewątpliwa, to naśladowanie przez niego niechronionych wzorów przemysłowych jest dozwolone (por. M.Kępiński, Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2002 r., I CKN 1319/00).
Oceniwszy jednak naganność zachowań pozwanego, Sąd Apelacyjny miał na uwadze fakt, że również i powódka tworząc model sukienki M. bazowała na innych modelach sukienek, łącząc je w całość, co zresztą powódka wprost przyznała. Sukienka M. stanowiła zatem połączenie wielu innych modeli sukienek, wprowadzonych do obrotu przez inne, aniżeli powódka podmioty. Zatem także powódka dopuszczała się naśladownictwa innych, dostępnych modeli sukienek. Nadto, powódka nie wykazała w toku niniejszego postępowania, aby pozwany – poza samym skopiowaniem zewnętrznej postaci produktu – dopuścił się w niniejszej sprawie innych, szczególnie nagannych przez pryzmat zasad konkurencji czynów, takich jak np. oferowanie sukienki po cenie dumpingowej, czy prowadzenie nierzetelnej lub sprzecznej z zasadami współżycia reklamy.
Powódka w toku niniejszego postępowania wykazała wprawdzie, że pozwany oferował sukienkę w cenie niższej, niż ta oferowana przez pozwaną, jednak sam fakt takiego działania stanowi dopuszczalne, zgodne z prawem działanie pozwanego. Oferowanie niższej ceny jest bowiem zgodne z regułami konkurencyjnego rynku, w którym konkurenci rywalizują ze sobą m.in. ceną, jakością oraz innymi parametrami, istotnymi dla docelowej grupy klienteli.
Całokształt wskazanych powyższej okoliczności stanowił zatem o tym, że czyn pozwanego nie naruszał dobrych obyczajów (art. 3 ust. 1 u.z.n.k.) w sposób na tyle rażący z punktu widzenia zasad konkurencji, aby działaniu takiemu przypisać miano czynu nieuczciwej konkurencji.
Tym samym, z uwagi na wymóg kumulatywnego spełnia przesłanek wskazanych w treści art. 3 ust. 1 u.z.n.k., bezcelowa okazała się dalsza analiza przesłanek wskazanych w omawianej klauzuli generalnej. Co za tym idzie - bezprzedmiotowym jest badanie faktu istnienia naruszeń interesu powódki przez działania pozwanego i ocena, czy fakt obniżenia ceny o 20 zł za sukienkę M. stanowił naruszenie interesu powódki w myśl przedmiotowej klauzuli.
W świetle powyższego, apelacja strony powodowej – jako bezzasadna – na podstawie art. 385 k.p.c. podlegała oddaleniu, o czym orzeczono w pkt 1. sentencji wyroku.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sporu. Z uwagi na fakt, że strona pozwana wygrała postępowanie apelacyjne w całości, Sąd Apelacyjny zasądził na jej rzecz zwrot kosztów procesu w wysokości 1.620 zł na którą kwotę składały się koszty zastępstwa procesowego, ustalone w oparciu o § 8 (trzy żądania), § 20 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych. O odsetkach od zasądzonych kosztów procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.
E. F.
(...)
st. sekr. sądowy E. G.