Uzasadnienie z 2 czerwca 2026, sygn. I Ns 39/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
Sygn. akt I Ns 39/25
UZASADNIENIE
Wnioskodawczyni U. N. wniosła o stwierdzenie, że nabyła w całości na podstawie testamentu sporządzonego w dniu 19 czerwca 2023 roku w formie aktu notarialnego przed notariuszem (...) spadek po W. N. zmarłym w dniu 9 września 2024 roku.
W uzasadnieniu wnioskodawczyni wskazała, że w dniu 9 września 2024 roku zmarł zamieszkały ostatnio stale w Ś. W. N., który pozostawił testament. W chwili śmierci spadkodawca pozostawał z wnioskodawczynią w związku małżeńskim, a do kręgu spadkobierców ustawowych poza nią należą dzieci spadkodawcy. W sporządzonym w formie aktu notarialnego testamencie spadkodawca powołał do całości spadku swoją żonę – wnioskodawczynię, wydziedziczając jednocześnie swojego syna P. N.. Spadkodawca nie sporządził żadnego innego testamentu, a w skład spadku po nim nie wchodzi gospodarstwo rolne, ani przedsiębiorstwo objęte zarządem sukcesyjnym.
W piśmie procesowym z dnia 20 marca 2025 roku (k. 63-64) wnioskodawczyni wyjaśniła, że podczas sporządzania testamentu przez spadkodawcę żadne okoliczności nie budziły wątpliwości i nie wskazują, że doszło w postępowaniu przed notariuszem do poważnych uchybień, które mogłyby doprowadzić do nieważności dokonanej czynności i testamentu, w szczególności, iż w orzecznictwie podkreśla się, że nieważność testamentu sporządzonego w formie aktu notarialnego powodują tylko takie uchybienia, które wywołują uzasadnione wątpliwości dotyczące prawdziwości ujętych w akcie zdarzeń, a takich w sprawie niniejszej nie podnoszono. Wskazała, iż spadkodawca w 2015 roku przeszedł udar niedokrwienny móżdżku, a zatem tej części mózgu, która odpowiada za koordynację i równowagę, nie zaś za funkcje intelektualne i postrzeganie. Spadkodawca funkcjonował pod względem fizycznym i mentalnym bardzo dobrze po udarze – pomagał prowadzić działalność gospodarczą wnioskodawczyni, jeździł po towar, w weekendy opiekował się wnukiem (w okresie od 2014 roku do 2021 roku). Spadkodawca był pod stałą opieką lekarzy i rehabilitował się, a podczas sporządzania testamentu był w pełni świadomy. Zważyła, iż podważanie testamentu przez uczestnika P. N. jest o tyle zaskakujące, że przed jego sporządzeniem spadkodawca przekazał cały swój majątek właśnie uczestnikowi postępowania na podstawie umowy dożywocia z dnia 1 czerwca 2021 roku (Rep. A nr (...)) i umowy dożywocia z dnia 31 maja 2021 roku (Rep. A nr (...)).
W odpowiedzi na wniosek (k. 95-98) uczestnik postępowania P. N. wniósł o jego oddalenie, stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym spadkodawcy na podstawie ustawy oraz zasądzenie od wnioskodawczyni na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych. Uczestnik zakwestionował sporządzony przez spadkodawcę w Kancelarii Notarialnej w Ś.testament, wskazując, że stan zdrowia spadkodawcy uniemożliwiał mu podejmowanie samodzielnych, racjonalnych i świadomych decyzji w zakresie sporządzenia testamentu. Spadkodawca przeszedł udar niedokrwienny móżdżku pod postacią niezborności lewostronnej u osoby z nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą, dyslipidemią i miażdżycą. Był hospitalizowany w okresie od 02.09.-08.09.2015 roku, a z upływem czasu jego stan zdrowia stopniowo się pogarszał i dodatkowo rozwinęła się u niego choroba Parkinsona. Skutkiem udaru są zaburzenia neurologiczne i psychiczne. Spadkodawca nie był w stanie swobodnie wypowiedzieć się w tak szerokim zakresie jak ustanowienie kręgu spadkobierców, a już w ogóle nie był w stanie wskazać przyczyn wydziedziczenia, bowiem nie posiadał on zdolności rozumienia i spostrzegania rzeczywistości.
Na rozprawie w dniu 13 maja 2025 roku (k. 105) wnioskodawczyni U. N. oraz uczestnik P. N. podtrzymali uprzednio zaprezentowane stanowiska procesowe. Uczestniczka postępowania I. N. wskazała natomiast, że uważa sporządzony przez spadkodawcę testament za ważny, wyjaśniając, iż przebywała z tatą przed jego śmiercią i był on świadomy umysłowo.
Na dalszym etapie postępowania strony podtrzymały zaprezentowane w toku postępowania stanowiska procesowe.
Na rozprawie w dniu 16 kwietnia 2027 roku (k. 327-329) wnioskodawczyni wniosła o stwierdzenie nabycia spadku po W. N. na podstawie testamentu, podkreślając, iż uszanowana winna zostać ostatnia wola spadkodawcy, a rozważania w zakresie zdolności spadkodawcy do sporządzenia ważnego testamentu stanowią skutek wyłącznie aktywności przejawianej przez uczestnika postępowania P. N., który to nie tylko otrzymał jeszcze za życia spadkodawcy mieszkanie od rodziców, ale był też przez nich wspierany niezależnie od tego w jaki sposób postępował. Zważyła przy tym, iż to właśnie uczestnik postępowania został zabezpieczony finansowo, podczas gdy jej pozostała jedynie działka na rodzinnych ogrodach działkowych, na których to zamieszkiwali wspólnie ze spadkodawcą, a biegły sądowy w sposób jasny wskazał, iż nie było o braku świadomości przy sporządzaniu ostatniej woli przez spadkodawcę, który pod względem umysłowym i mentalnym był zupełnie zdrowy. Jedynym aspektem pozostawionym przez biegłego sądowego do oceny Sądu w tymże zakresie była swoboda testowania, polegająca na ocenie czy sporządzając testament spadkodawca był wolny od lęku o to, że jeśli podejmie decyzję o określonej treści, to jako osoba niesamodzielna nie zostanie pozbawiony opieki. Z materiału dowodowego wynika jednak, że spadkodawca zrobił to samodzielnie, wyłącznie w obecności notariusza, podejmując uprzednio samodzielną decyzję, nie kierując się przy tym lękiem o swoją przyszłość i opiekę, bowiem córka która uczestniczyła w sprawowaniu opieki nad nim nie oczekiwała za to żadnego wynagrodzenia czy przejawów wdzięczności, a z żoną pozostawał przez wiele lat w zgodnym małżeństwie, nie musząc obawiać się o ewentualne konsekwencje wyrażenia swojej ostatniej woli o określonej treści. Testament został zatem w pełni świadomie i swobodnie sporządzony, wobec czego jest ważny i skuteczny.
Na tej samej rozprawie swoje stanowisko procesowe podtrzymał również uczestnik postępowania P. N. zwracając uwagę na treść opinii biegłego, w której podkreślono, że osoby znajdujące się w takim stanie zdrowia jak spadkodawca są podatne na wpływy. Sam zatem fakt, iż spadkodawca był zaopiekowany ma w sprawie znaczenie drugorzędne, skoro właściwie wyłączną opiekę nad nim sprawowała jego żona, podczas gdy inne osoby zajmowały się spadkodawcą właściwie dorywczo. Na uwadze należy mieć także załączone do akt sprawy nagranie rozmowy, które obrazuje jaki wpływ na spadkodawcę miała jego żona. Poddał w wątpliwość, ażeby osoba w stanie zdrowia, w którym znajdował się spadkodawca była zdolna do wypowiadania się i formułowania myśli w taki sposób, jak to zostało zawarte w testamencie. Zastanawiające jest przy tym to, że – jak zeznała sama wnioskodawczyni – żona spadkodawcy była obecna przy sporządzaniu testamentu, co winno być wzięte pod uwagę przy ocenie swobody testowania i samodzielności podjętej przez spadkodawcę decyzji.
Również uczestniczka postępowania I. N. podtrzymała zaprezentowane w sprawie stanowisko, podkreślając, iż do ostatniego momentu kiedy widziała swojego ojca pozostawał on świadomy i zdawał sobie sprawę ze wszystkiego i był w stanie racjonalnie ocenić otaczający go świat i zaistniałe sytuacje.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Spadkodawca W. N. zmarł w dniu 9 września 2024 roku wŚ., gdzie zamieszkiwał przed śmiercią. W chwili śmierci pozostawał w związku małżeńskim z U. N., z którego to związku posiadał dwoje dzieci: P. N. i I. N.. Małżonka spadkodawcy posiadała również córkę z poprzedniego związku.
Żaden ze spadkobierców nie składał oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku po zmarłym W. N., nie zrzekał się dziedziczenia po nim jak również nie został uznany za niegodnego dziedziczenia.
(dowód: odpis skrócony aktu zgonu – k. 12,
odpisy skrócone aktów stanu cywilnego – k. 13 (koszulka),
zapewnienie spadkowe wnioskodawczyni U. N. – protokół
rozprawy z dnia 16.04.2026 r. – k. 327 odwrót,
zapewnienie spadkowe uczestnika postępowania P. N. -
protokół rozprawy z dnia 16.04.2026 r. – k. 327 odwrót,
zapewnienie spadkowe uczestniczki postępowaniaI. N.–
protokół rozprawy z dnia 16.04.2026 r. – k. 327 odwrót )
Spadkodawca w 2015 roku przebył udar niedokrwienny móżdżku pod postacią niezborności lewostronnej u osoby z nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą typu 1., dysplipidemią i miażdżycą w związku z czym w okresie od dnia 2 września do 9 września 2015 roku był hospitalizowany w Klinice Neurologii. Wypisany został w stanie ogólnym dobrym, neurologicznie prawidłowym.
Mimo problemów zdrowotnych Spadkodawca pozostawał aktywny zawodowo, uczestnicząc w prowadzonej - także przez uczestnika postępowania P. N. – działalności gospodarczej polegającej na handlu warzywami i owocami. Spadkodawca jeździł wraz z synem – samodzielnie prowadząc samochód – na giełdę celem zakupu towaru. Stan zdrowia Spadkodawcy zaczął się pogarszać w 2020 roku, kiedy zaczął on odczuwać pogorszenie tolerancji wysiłku fizycznego, bez kaszlu czy typowych duszności oraz pogorszenie chodu przejawiające się w trudności z rozpoczęciem ruchu, usztywnieniu ciała oraz pogorszeniu mowy. Wówczas rozpoznano u niego chorobę Parkinsona.
Mimo problemów zdrowotnych i postępującej choroby Parkinsona Spadkodawca utrzymywał kontakty rodzinne i uczestniczył w życiu rodzinnym na tyle, na ile pozwalały mu ograniczenia w poruszaniu się. Nawet już kiedy był osobą całkowicie leżącą i występowały u niego zaburzenia mowy, pozostawał on w logicznym kontakcie
(dowód: dokumentacja medyczna (...) w
Ś. – k. 124 (koszulka),
dokumentacja medyczna (...) nr (...) (...) wS. – k. 128 (koszulka),
dokumentacja medyczna Szpital Miejski im. (...) w Ś.
- k. 132 (koszulka),
dokumentacja medyczna (...) nr (...) (...)w S. – k. 137 (koszulka),
zestawienie udzielonych świadczeń – k. 142—144,
dokumentacja medyczna Centrum Medycznego (...).
– k. 150 (koszulka)
dokumentacja medyczna (...) Sp. z o.o.
w W.– k. 166-168,
dokumentacja medyczna Poradni (...) w C. – k. 175,
dokumentacja medyczna (...) SP ZOZ w Ś. – k. 178-181,
karta opieki nad pacjentem w środowisku – k. 184 (koszulka),
pismo z (...) Sp. z o.o. w S. z dnia 12.06.2025r.
– k. 186,
zlecenie na zaopatrzenie w wyroby medyczne – k. 187,
częściowo zeznania świadka (...) – protokół
rozprawy z dnia 17.06.2025 r.- k. 193 odwrót – 194,
dokumentacja medyczna SPZZOZ w G. – k. 201 (koszulka),
wynik badania rezonansu magnetycznego – k. 205-206,
dokumentacja medyczna (...)
(...) w W.Sp. z o.o. – k. 208-210,
karta medycznych czynności ratunkowych – k. 213 (koszulka),
wniosek o przyjęcie na rehabilitację domową – k. 217 (koszulka),
zeznania świadka R. S. – protokół rozprawy z dnia
10.07.2025 r. – k. 224,
częściowo zeznania świadka B. R. – protokół rozprawy z
dnia 10.07.2025 r. – k. 224 odwrót,
przesłuchanie wnioskodawczyni U. N. – protokół
rozprawy z dnia 16.04.2026 r. – k. 327 odwrót,
przesłuchanie uczestniczki postępowania I. N.–
protokół rozprawy z dnia 16.04.2026 r. – k. 327 odwrót )
Spadkodawca W. N., jeszcze kiedy stan jego zdrowia był lepszy aniżeli w ostatnich miesiącach życia – wraz z małżonką – w dniu 31 maja 2021 roku zawarli z synem P. N. umowę darowizny, na mocy której darowali jemu zabudowaną budynkiem garażu nieruchomość, oznaczoną w ewidencji gruntów numerem działki (...), o obszarze 0,0022 ha, położoną w Ś. przy ul. (...), obręb (...), objętej księgą wieczystą nr (...).
Nadto w dniu 1 czerwca 2021 roku W. N. i U. N. zawarli z synem oraz jego partnerką życiową M. K. umowę o dożywocie, zgodnie z treścią której przenieśli na P. N. i M. K. w udziałach po ½ części prawo własności, stanowiącego odrębną własność lokalu mieszkalnego nr (...)znajdującego się w Ś. przy ul. (...), dla którego to Sąd Rejonowy w Świnoujściu prowadzi księgę wieczystą nr (...), a w którym to uczestnik postępowania wraz ze swoją żoną i dziećmi zamieszkiwał już wcześniej, bowiem rodzice udostępnili im go celem zaspokajania potrzeb mieszkaniowych, podczas gdy sami zamieszkali w budynku wzniesionym na Rodzinnym Ogrodzie Działkowym (...).
Stosunki uczestnika postępowania P. N. z rodzicami pogorszyły się w okresie następującym po sporządzeniu ww. umów. Kwestie związane z prowadzoną działalnością gospodarczą i rozliczeniami finansowymi oraz relacje rodzinne spadkodawcy z córką jego żony z poprzedniego związku stanowiły źródło istniejącego między P. N. i rodzicami oraz siostrą I. N. konfliktu.
(dowód: umowa dożywocia z dnia 01.06.2021 r. – k. 65-71,
umowa darowizny z dnia 31.05.2021 r. – k. 72 -77,
zeznania świadka (...) – protokół rozprawy z dnia
17.06.2025 r.- k. 193 odwrót – 194,
zeznania świadka M. K. - protokół rozprawy z dnia 17.06.2025 r.
- k. 193 odwrót – 194,
zeznania świadka R. S. – protokół rozprawy z dnia
10.07.2025 r. – k. 224,
stenogram nagrania – k. 230- 236,
nagranie rozmowy – k. 237 (płyta CD),
przesłuchanie wnioskodawczyni U. N. – protokół
rozprawy z dnia 16.04.2026 r. – k. 327 odwrót,
częściowo przesłuchanie uczestnika postępowaniaP. N. -
protokół rozprawy z dnia 16.04.2026 r. – k. 327 odwrót,
przesłuchanie uczestniczki postępowania I. N. –
protokół rozprawy z dnia 16.04.2026 r. – k. 327 odwrót )
W dniu 19 czerwca 2023 roku spadkodawca, w budynku znajdującym się na terenie ogródka działkowego numer (...) Rodzinnego Ogrodu Działkowego R.O.D. (...) sporządził przed notariuszem (...) testament. Z uwagi na stan zdrowia spadkodawcy, który był osobą leżącą, jego żona U. N. zwróciła się z prośbą do notariusza o dokonanie czynności notarialnej w miejscu zamieszkania.
Zgodnie z treścią sporządzonego testamentu spadkodawca do całego spadku powołał swoją żonę U. N.. Jednocześnie W. N.wydziedziczył swojego syna P. N. - który umową dożywocia z dnia 1 czerwca 2021 roku Repertorium A nr (...) otrzymał od niego w zamian za zapewnienie jemu i żonie dożywotniego utrzymania w lokalu mieszkalnym numer (...)przy ulicy (...)w Ś., polegającego na przyjęciu ich w nim jako domownika, dostarczaniu każdemu z nich: wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i ciepła w domu, zapewnianiu odpowiedniej pomocy i pielęgnowania w chorobie, spędzania wspólnie świąt i innych uroczystości oraz systematycznego odwiedzania i sprawienia własnym kosztem pogrzebu odpowiadającego zwyczajom miejscowym - ponieważ od lutego 2023 roku nie tylko nie wypełnia tych obowiązków, do których zobowiązał się w żadnym zakresie, ale wręcz zerwał z nim i jego żoną a swoją matką jakiekolwiek kontakty, nie interesuje się jego życiem ani stanem zdrowia, wręcz życzy mu i czeka na jego śmierć; w jakichkolwiek okolicznościach kiedy się spotykają towarzyszy temu brak jakiegokolwiek szacunku, mnogość wyzwisk i inwektyw kierowanych zarówno w jego stronę oraz jego żony; syn nie tylko zaprzestał z nim jakichkolwiek kontaktów, co więcej zabronił by kontaktowały się z nim jego dzieci (wnuki). Syn uporczywie nie dopełnia wobec niego obowiązków rodzinnych, nie wykazuje żadnego zainteresowania jego stanem życia ani zdrowia, nie kontaktuje się z nim, nie spędza z nim świąt ani uroczystości rodzinnych, nie interesuje się nim w czasie chorób, nie udziela jemu pomocy ani nie pomaga w sprawach życia codziennego do czego również powołaną umową się zobowiązał. Spadkodawca oświadczył, że w związku z powyższym zachowaniem P. N. nie jest w stanie jemu wybaczyć i postanawia pozbawić go prawa do zachowku.
(dowód: testament z dnia 19.06.2023 r. – k. 14 (koszulka) oraz k. 122 (koszulka))
Spadkodawca W. N. w chwili sporządzania testamentu notarialnego z dnia 19 czerwca 2023 roku mimo, iż był osobą schorowaną, leżącą i wymagającą opieki osób trzecich, miał zachowaną zdolność do swobodnego i świadomego podjęcia decyzji oraz wyrażenia woli.
(dowód: opinia biegłego sądowego K. G. z dnia 18.01.2026 r.
– 285-293)
Sąd zważył, co następuje:
Wniosek zasługiwał na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1025 § 1 kc sąd na wniosek osoby mającej w tym interes stwierdza nabycie spadku przez spadkobiercę. Stosownie do treści art. 926 § 1 kc powołanie do spadku wynika z ustawy albo z testamentu. Stosownie zaś do treści 926 § 2 kc dziedziczenie ustawowe co do całości spadku następuje wtedy, gdy spadkodawca nie powołał spadkobiercy albo gdy żadna z osób, które powołał, nie chce lub nie może być spadkobiercą. Zgodnie z kolei z treścią art. 670 § 1 kpc sąd spadku bada z urzędu, kto jest spadkobiercą. W szczególności bada, czy spadkodawca pozostawił testament, oraz wzywa do złożenia testamentu osobę, co do której będzie uprawdopodobnione, że testament u niej się znajduje. Jeżeli testament zostanie złożony, sąd dokona jego otwarcia i ogłoszenia. Postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku zmierza więc do ustalenia daty śmierci osoby wskazywanej we wniosku jako spadkodawca, osoby spadkobiercy i ewentualnie gospodarstwa rolnego oraz tytułu do takiego dziedziczenia. Obowiązek sądu zbadania kto jest spadkobiercą dotyczy tak spadkobierców powołanych do dziedziczenia z mocy ustawy, jak i na podstawie testamentu. W ramach swej kognicji sąd spadku dokonuje też oceny ważności testamentu.
Na gruncie niniejszej sprawy wnioskodawczyni U. N. wniosła o stwierdzenie, iż nabyła w całości spadek po mężu W. N., zmarłym w dniu 9 września 2024 roku, na podstawie testamentu notarialnego sporządzonego w dniu 19 czerwca 2023 roku.
W odpowiedzi na wniosek uczestnik postępowania P. N. – syn spadkodawcy – wskazał, iż stwierdzenie nabycia spadku po jego zmarłym ojcu nie powinno nastąpić w oparciu o przedłożony testament notarialny, bowiem w chwili jego sporządzania jego ojciec znajdował się w stanie zdrowia wykluczającym możliwość swobodnego i świadomego podjęcia decyzji oraz wyrażenia woli. Zakwestionował jednocześnie ażeby zaistniały przesłanki do jego wydziedziczenia, podkreślając, iż niemożliwym jest, ażeby W. N. będący osobą leżącą, po przebytym udarze i z zaburzeniami mowy, był w stanie w sposób tak rozbudowany wskazać rzekome przyczyny uzasadniające wydziedziczenie syna, podkreślając, że testament został przez spadkodawcę sporządzony pod wpływem wnioskodawczyni.
W tym miejscu wskazać należy, iż przyczyny nieważności testamentu zostały wskazane enumeratywnie w przepisie art. 945 § 1 kc, zgodnie z którym testament jest nieważny, jeżeli został sporządzony:
1) w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli,
2) pod wpływem błędu uzasadniającego przypuszczenie, że gdyby spadkodawca nie działał pod wpływem błędu, to nie sporządziłby testamentu danej treści albo
3) pod wpływem groźby.
Sporządzenie testamentu w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli winno być interpretowane w nawiązaniu do treści art. 82 kc, w konsekwencji czego uwagi dotyczące wykładni tego ostatniego przepisu mają pełne zastosowanie do składania oświadczenia woli, jakim jest sporządzenie testamentu. Co warte podkreślenia, samo stwierdzenie u spadkodawcy choroby psychicznej nie powoduje samo przez się nieważności testamentu, jak i nie przesądza o braku zdolności testowania, jeżeli osoba taka nie została ubezwłasnowolniona. W takim wypadku niezbędne jest przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego celem ustalenia zdolności testowania spadkodawcy w chwili sporządzenia przez niego testamentu (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 kwietnia 1976 roku, sygn. akt III CRN 25/76). Dopiero ustalenie, że w chwili składania oświadczenia woli testator znajdował się w stanie wyłączającym świadome tudzież swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli może prowadzić do nieważności testamentu.
Celem ustalenia stanu świadomości testatora w chwili sporządzenia testamentu z reguły przeprowadza się dowód z opinii biegłego, przy czym dowód ten przeprowadza się już po jego śmierci. Fakt śmierci nie stoi jednak na przeszkodzie przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego czy też przesłuchania świadków. W charakterze świadka może być również przesłuchany notariusz, przy czym – co warte podkreślenia - przekonanie przesłuchanego w charakterze świadka notariusza co do stanu poczytalności spadkodawcy w chwili sporządzania testamentu nie jest dla Sądu wiążące, a wartość tego dowodu sprowadza się do tego, że składający zeznania jest osobą godną zaufania jako osoba postronna i urzędowa. Zeznania tego świadka podlegają jednak ogólnym zasadom co do ich oceny (zob. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 23 lipca 1982 roku, sygn. akt III CRN 159/82).
W niniejszej sprawie przesłuchany został notariusz, a także inni świadkowie, jak również uczestnicy postępowania i wnioskodawczyni, a nadto przeprowadzony został dowód z opinii biegłego z zakresu neurologii. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego Sąd ustalił, że w chwili sporządzania testamentu w dniu 19 czerwca 2023 roku W. N. miał zachowaną zdolność do swobodnego i świadomego podjęcia decyzji oraz wyrażenia woli. W tym zakresie Sąd podzielił stanowisko zawarte w opinii biegłego neurologa, które potwierdzenie znajduje również w pozostałym materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie.
Zgromadzona w sprawie obszerna dokumentacja medyczna wskazuje, iż Spadkodawca wprawdzie już w 2015 roku przebył udar niedokrwienny móżdżku pod postacią niezborności lewostronnej u osoby z nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą typu 1., dysplipidemią i miażdżycą w związku z czym w okresie od dnia 2 września do 9 września 2015 roku był hospitalizowany w Klinice Neurologii, jednak w żadnym zakresie nie daje to podstawy do przyjęcia, iż sporządzając testament w 2023 roku Spadkodawca znajdował się w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji oraz wyrażenie woli. Wręcz przeciwnie. Mimo problemów zdrowotnych Spadkodawca pozostawał aktywny zawodowo, uczestnicząc w prowadzonej - także przez uczestnika postępowania P. N. – działalności gospodarczej polegającej na handlu warzywami i owocami. Spadkodawca jeździł wraz z synem – samodzielnie prowadząc samochód – na giełdę celem zakupu towaru. Stan zdrowia Spadkodawcy wprawdzie zaczął się pogarszać w 2020 roku, kiedy zaczął on odczuwać pogorszenie tolerancji wysiłku fizycznego, bez kaszlu czy typowych duszności oraz pogorszenie chodu przejawiające się w trudności z rozpoczęciem ruchu, usztywnieniu ciała oraz pogorszeniu mowy i rozpoznano u niego chorobę Parkinsona, jednak schorzenie to nie pozbawiło go zdolności testowania. Mimo bowiem problemów zdrowotnych i postępującej choroby Parkinsona Spadkodawca utrzymywał kontakty rodzinne i uczestniczył w życiu rodzinnym na tyle, na ile pozwalały mu ograniczenia w poruszaniu się. Nawet już kiedy był osobą całkowicie leżącą i występowały u niego zaburzenia mowy, pozostawał on w logicznym kontakcie oraz był prawidłowo zorientowany co do miejsca i czasu. Takowa ocena stanu Spadkodawcy znajduje potwierdzenie w pozostałym zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Jak bowiem zeznawali przesłuchani w toku postępowania świadkowie oraz wnioskodawczyni i uczestniczkaI. N., choć Spadkodawca miał poważne problemy zdrowotne, które ostatecznie doprowadziły do tego, iż był on osobą leżącą i wymagającą pomocy i opieki osób trzecich, to to jednak dolegliwości na które cierpiał nie przekładały się na jego zdolności poznawcze czy pamięć, jak również nie budziły wątpliwości co do jego stanu psychicznego. I tak świadek (...)(notariusz) zeznała, że spadkodawca podczas sporządzania testamentu był sam, wiedział co chce zawrzeć w testamencie, a jego intencją było zapewnienie bezpieczeństwa finansowego żony, w szczególności w sytuacji konfliktu jaki istniał między nimi (rodzicami) a synem P. N.. Świadek podkreśliła, że spadkodawca nie miał żadnych wątpliwości co do treści przygotowanego przez nią – na polecenie i wedle informacji udzielonych przez spadkodawcę – testamentu, był bardzo zdecydowany w zakresie tego co oświadcza. W ocenie świadka nie wystąpiły żadne okoliczności wskazujące na to, by spadkodawca nie mógł świadomie sporządzić tego dokumentu. Świadek jednoznacznie zeznała: „Do stanu psychicznego spadkodawcy nie miałam żadnych wątpliwości. Pan miał wielki żal, ból, poczucie porażki życiowej, że do takich kontaktów z synem doszło (…). Spadkodawca nie tylko złożył ustnie oświadczenie swojej woli, ale odręcznie podpisał się pod testamentem. Obraz świadomego i zdolnego do podjęcia swobodnej decyzji spadkodawcy przedstawił również świadek R. S. (życiowy partner córki spadkodawcy I. N.) zeznając, że choć w 2023 roku stan zdrowia spadkodawcy faktycznie pogorszył się w porównaniu z latami poprzednimi, to jednak dotyczyło to w zasadzie wyłącznie zdolności motorycznych i poruszania się, nie zaś zdolności poznawczych czy pamięci. Świadek wskazał, że spadkodawca miewał problemu z mową, jednak w ogólności funkcjonował dobrze i miał świetną pamięć, a w 2023 roku – po tym jak zakupiony został wózek inwalidzki - był zabierany przez niego oraz I. N. na spacery. Jakichkolwiek wątpliwości co do stanu świadomości oraz stanu psychicznego spadkodawcy nie miała również świadek B. R., odbywająca u niego jako pielęgniarka wizyty domowe celem pobrania próbek krwi. Wątpliwości co do zdolności W. N. do testowania nie miały również wnioskodawczyni U. N., która sprawowała nad nim codzienną opiekę oraz uczestniczka postępowania I. N., która również uczestniczyła w sprawowaniu opieki nad schorowanym ojcem przebywając w Ś.w miesiącach wakacyjnych 2023 roku – a zatem w okresie po sporządzeniu przez Spadkodawcę testamentu – oraz w miesiącach wakacyjnych 2024 roku, a więc w ostatnich miesiącach życia spadkodawcy.
Również w opinii biegłego neurologa brak jest podstaw do przyjęcia, iż u Spadkodawcy występowały zaburzenia uniemożliwiające świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli. W treści opinii pisemnej sporządzonej na potrzeby niniejszego postępowania specjalista neurolog wskazał, że podstawową chorobą, na którą cierpiał spadkodawca w ostatnich latach życia był zespół parkinsonowski, podczas gdy przebyty w 2015 roku udar niedokrwienny móżdżku miał charakter niemal bezobjawowy i nie pozostawił trwałych deficytów neurologicznych, co pozwala uznać jego znaczenie dla dalszego funkcjonowania poznawczego za marginalne. Biegły w sposób obszerny wyjaśnił, że parkinsonizm – zarówno w klasycznej postaci choroby Parkinsona, jak i w zespołach parkinsonowskich atypowych – charakteryzuje się zespołem narastających objawów ruchowych, do których należą przede wszystkim spowolnienie ruchowe (bradykinezja), sztywność mięśniowa, zaburzenia posturalne i równowagi oraz trudności w inicjacji i płynności ruchu, które to objawy wraz z postępem choroby ulegają stopniowemu nasileniu, prowadząc do istotnego ograniczenia samodzielności funkcjonalnej pacjenta. W późnych fazach choroby możliwa jest sytuacja, w której chory – mimo zachowanej świadomości i orientacji – nie jest w stanie wykonać więcej niż kilka kroków, porusza się wyłącznie przy pełnej asekuracji lub całkowicie traci zdolność samodzielnego chodzenia, pozostając osobą leżącą, a może również dochodzić do znacznego ograniczenia lub okresowego zniesienia zdolności wykonywania ruchów dowolnych kończyn, zwłaszcza w warunkach zmęczenia, stresu lub przy próbie wykonania bardziej złożonej czynności. Istotne jednak jest, że w takich zaawansowanych stadiach choroby deficyt dotyczy przede wszystkim wykonania ruchu, a nie samego zamiaru ruchowego czy procesu decyzyjnego – pacjent może zachować świadomość w sytuacji, rozumienie poleceń oraz intencję wykonania określonej czynności, jednak z uwagi na nasilone objawy pozapiramidowe nie jest w stanie skutecznie przełożyć tej intencji na działanie, a zjawisko to bywa dla osób postronnych trudne do zrozumienia i może sprawiać wrażenie znacznego „wyłączenia” chorego, podczas gdy w rzeczywistości jego stan psychiczny pozostaje zachowany w zakresie świadomości, orientacji i rozumienia sytuacji. Częstym elementem obrazu klinicznego parkinsonizmu są także zaburzenia mowy o charakterze dyzartrii pozapiramidowej – mowa staje się wówczas cicha, monotonna, spowolniała, z obniżoną artykulacją i niewyraźną dykcją, a w zaawansowanych stadiach choroby pacjent może mieć trudności z rozpoczęciem wypowiedzi, utrzymaniem jej płynności oraz odpowiednią modulacją głosu. Taki zaś sposób mówienia, zwłaszcza w połączeniu z ubogą mimiką i spowolnieniem psychoruchowym, może u osób nieposiadających przygotowania medycznego wywoływać mylne wrażenie zaburzeń logicznego myślenia lub rozumienia, mimo, że treść wypowiedzi pozostaje spójna, adekwatna i logicznie uporządkowana. W konsekwencji, w późnych fazach parkinsonizmu możliwa jest istotna dysproporcja między zachowaną świadomością i rozumieniem, a skrajnie ograniczoną możliwością ekspresji ruchowej i werbalnej, co ma zasadnicze znaczenie przy ocenie funkcjonowania pacjenta oraz jego zdolności do komunikowania własnych decyzji i intencji. W przebiegu zaniku wieloukładowego – który podejrzewany był u spadkodawcy – otępienie nie stanowi objawu osiowego ani dominującego, a choroba prowadzi przede wszystkim do ciężkiej niesprawności ruchowej i autonomicznej, podczas gdy funkcje poznawcze mogą przez długi czas pozostawać względnie zachowane. W ocenie biegłego znajduje to potwierdzenie w dokumentacji medycznej spadkodawcy, ponieważ brak jest w niej danych wskazujących na rozwój otępienia w stopniu umiarkowanym czy nawet lekkim. Wręcz przeciwnie, w dokumentacji medycznej, w tym również z lat 2023 – 2024, wielokrotnie podkreślano, że spadkodawca pozostawał w logicznym kontakcie, był przytomny i odpowiadał adekwatnie na zadawane pytania. Obecne u spadkodawcy zaburzenia mowy o charakterze dyzartrii pozapiramidowej mogły być przez osoby nieposiadające przygotowania medycznego interpretowane jako zaburzenia myślenia lub rozumienia, podczas gdy w rzeczywistości dotyczyły one głównie formy ekspresji werbalnej, a nie treści wypowiedzi. Biegły sądowy podkreślił przy tym znaczenie badania neuropsychologicznego przeprowadzonego w maju 2022 roku, a zatem około roku przed sporządzeniem testamentu notarialnego, które to nie wykazało cech otępienia, wskazując jedynie na łagodne obniżenie sprawności poznawczej w zakresie złożonych procesów uwagi i funkcji wykonawczych, odpowiadające obrazowi łagodnych zaburzeń poznawczych, przy czym wyniki testów oraz opis funkcjonowania pacjenta jednoznacznie wskazywały, że nie doszło nawet do rozwoju lekkiego otępienia. Zachowana była: orientacja, logiczny kontakt, pamięć długotrwała, zdolność rozumienia relacji społecznych oraz sensu podejmowanych decyzji. Biegły zwrócił przy tym uwagę, zgodnie z aktualną wiedzą medyczną zaburzenia pamięci, łagodne zaburzenia funkcji poznawczych (MCI), a nawet otępienie w stopniu łagodnym lub umiarkowanym same w sobie nie wykluczają zdolności do świadomego testowania. Decyzje testamentowe należą bowiem do czynności stosunkowo prostych i opierają się przede wszystkim na pamięci trwałej oraz utrwalonych relacjach rodzinnych i majątkowych. Dopiero głębokie otępienie, prowadzące do zniesienia kontaktu, dezorientacji i utraty rozumienia znaczenia czynności prawnej, pozbawia zdolności świadomego i swobodnego wyrażenia woli, a w analizowanym przypadki brak jest takich przesłanek. Biegły sądowy zauważył jednak jednocześnie, że spadkodawca mimo zachowanych funkcji poznawczych, był w ostatnich latach życia osobą całkowicie zależną od otoczenia pod względem fizycznym i opiekuńczym, a wobec czego należałoby ocenić – co jednak pozostaje w wyłącznej kompetencji Sądu – czy taki stan życiowy spełnia przesłanki braku swobody przy sporządzaniu testamentu. Z punktu widzenia medycznego, spadkodawca poczynając od 2022 roku był osobą w pełni zależną od stałej opieki osób bliskich, bez której to opieki nie byłby w stanie samodzielnie funkcjonować, zaspokajać podstawowych potrzeb życiowych ani utrzymywać podstawowych funkcji życiowych w sposób umożliwiający mu funkcjonowanie przez dłuższy czas, czy nawet przez kilka dni.
Swoje zastrzeżenia do ww. opinii zgłosiły obie strony. Uczestnik postępowania wskazał na zasadność sporządzenia opinii uzupełniającej poprzez wskazanie przez biegłego sądowego czy w związku z postępującą chorobą spadkodawca podczas sporządzania testamentu, zdolny był do samodzielnego formułowania tak szerokich wniosków, przy użyciu specyficznego (nawet prawniczego) słownictwa, którym to na co dzień spadkodawca się nie posługiwał, a co ma szczególne znaczenie z uwagi na fakt, że już w maju 2022 roku przeprowadzone badanie wykazało obniżoną zdolność koncentracji uwagi i szybkości pamięci operacyjnej, a wnioski badania psychologicznego wskazują na obniżenie sprawności poznawczej. Wnioskodawczyni z kolei wniosła o przeprowadzenie dowodu z opinii uzupełniającej na okoliczność oceny stopnia autonomii spadkodawcy w zakresie podejmowania decyzji w dacie sporządzenia testamentu i czy w kontekście tej konkretnej historii medycznej pacjenta i pomocy medycznej jaką otrzymał w trakcie choroby swoboda testowania była wyłączona.
Sąd po dokonaniu – z zastosowaniem art. 233 § 1 kpc – oceny przedłożonej opinii, na podstawie właściwych dla jej przedmiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków - nadał jej przymiot wiarygodności, podzielił zawarte w niej wnioski i w tym zakresie przyjął ją co do zasady za podstawę rozstrzygnięcia. Jednocześnie podkreślić należy, iż opinie biegłych podlegają - jak inne dowody - ocenie według art. 233 § 1 kpc, choć odróżniają je szczególne dla tych dowodów kryteria oceny, takie jak: poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego w niej stanowiska, stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen oraz zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej. W efekcie specyfika oceny dowodu z opinii biegłych wyraża się w tym, że sfera merytoryczna opinii kontrolowana jest przez sąd - który nie posiada wiadomości specjalnych - tylko w zakresie zgodności z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej. Odwołanie się przez sąd do tych kryteriów stanowi wystarczające i należyte uzasadnienie przyczyn uznania opinii biegłych za przekonujące (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 5 czerwca 2018 roku, sygn. akt I ACa 1727/16). Sąd pominął przy tym – na podstawie art. 235 2 pkt 2 kpc – dowód z uzupełniającej opinii biegłego sądowego, jako mający wykazać fakt bezsporny, nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy lub udowodniony zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy. Na uwadze bowiem należy mieć w tym kontekście, że akt notarialny jest dokumentem sporządzanym przez notariusza, który nadaje czynności prawnej odpowiednią formę prawną, redaguje treść aktu oraz posługuje się językiem odpowiadającym wymogom formalnym i prawnym przewidzianym dla tego rodzaju dokumentów. Osoba dokonująca czynności notarialnej nie ma obowiązku posługiwania się językiem prawniczym ani formułowania swoich oświadczeń w sposób odpowiadający terminologii stosowanej w aktach notarialnych. Wręcz przeciwnie, rzeczą notariusza jest przełożenie przekazywanej przez stronę – często w sposób potoczny i niesformalizowany – treści jej woli na język prawny odpowiadający wymogom czynności notarialnej. Z tego względu sam fakt, że spadkodawca na co dzień nie posługiwał się specjalistycznym słownictwem prawniczym, nie może prowadzić do wniosku, iż nie był zdolny do świadomego i swobodnego wyrażenia swojej woli testowania. Dotyczy to tym bardziej osoby dotkniętej dyzartrią pozapiramidową, której zaburzenia obejmują przede wszystkim formę ekspresji werbalnej, a nie proces rozumienia czy podejmowania decyzji. Jak wynika z opinii biegłego, trudności w płynności mowy, niewyraźna artykulacja czy spowolnienie wypowiedzi nie są tożsame z zaburzeniami logicznego myślenia ani utratą zdolności rozumienia znaczenia podejmowanych czynności prawnych. Podkreślenia wymaga również, że nawet osoby w pełni zdrowe i sprawne poznawczo na co dzień nie posługują się terminologią prawniczą odpowiadającą treści aktów notarialnych, co wynika ze specjalistycznego charakteru języka prawnego i prawniczego. Samo występowanie w treści testamentu sformułowań formalnych lub specjalistycznych nie stanowi zatem podstawy do wyprowadzania wniosku, iż ich autor musiał samodzielnie konstruować takie wypowiedzi lub że brak takiej umiejętności świadczy o braku zdolności testowania. W konsekwencji okoliczność wskazana przez uczestnika nie wymagała wiadomości specjalnych z zakresu neurologii, lecz podlegała ocenie Sądu przy uwzględnieniu zasad doświadczenia życiowego oraz charakteru czynności notarialnych, a wobec czego wniosek o sporządzenie opinii uzupełniającej należało uznać za nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy i prowadzący jedynie do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania.
Nie było również podstaw do dopuszczenia dowodu z uzupełniającej opinii biegłego neurologa na okoliczność oceny stopnia autonomii spadkodawcy w zakresie podejmowania decyzji oraz ustalenia, czy w realiach niniejszej sprawy swoboda testowania była wyłączona. Przede wszystkim wskazać należy, że ocena istnienia bądź braku swobody przy składaniu oświadczenia woli nie należy do kompetencji biegłego lekarza neurologa, lecz stanowi zagadnienie podlegające samodzielnej ocenie Sądu na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Sam biegły wyraźnie zresztą zaznaczył w treści opinii, że ocena, czy stan życiowy spadkodawcy oraz jego zależność od osób trzecich spełnia przesłanki braku swobody przy sporządzaniu testamentu, pozostaje w wyłącznej kompetencji Sądu. Rola biegłego ogranicza się do dostarczenia wiadomości specjalnych z zakresu medycyny, w szczególności do oceny stanu neurologicznego i funkcji poznawczych spadkodawcy, podczas gdy ustalenie, czy określone relacje interpersonalne, zależność opiekuńcza lub sytuacja życiowa mogły prowadzić do wyłączenia swobody testowania, wymaga analizy szeregu okoliczności wykraczających poza wiedzę medyczną, w tym przede wszystkim relacji rodzinnych, motywacji uczestników postępowania, przebiegu kontaktów pomiędzy stronami oraz całokształtu sytuacji życiowej spadkodawcy. Okoliczności te były przy tym w niniejszej sprawie niewątpliwie złożone i wielowątkowe, a ich ocena wymaga wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego przez Sąd. Formułowanie przez biegłego stanowiska w tym zakresie prowadziłoby w istocie do dokonywania ocen prawnych i faktycznych wykraczających poza zakres wiadomości specjalnych, a ewentualne wnioski odnoszące się do wpływu relacji rodzinnych czy zależności opiekuńczej na swobodę testowania miałyby charakter wyłącznie hipotetyczny i opierałyby się na domysłach, nie zaś na wiedzy medycznej. Nadto sporządzona opinia w sposób wyczerpujący odnosiła się do stanu neurologicznego spadkodawcy, jego funkcji poznawczych oraz zdolności rozumienia znaczenia podejmowanych czynności prawnych, a zatem obejmowała wszystkie okoliczności wymagające wiadomości specjalnych. Wniosek o sporządzenie opinii uzupełniającej zmierzał natomiast do przeniesienia na biegłego obowiązku dokonania oceny należącej wyłącznie do Sądu, a wobec czego podlegał pominięciu jako nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy.
Przechodząc zaś już właśnie do kwestii oceny swobody decyzji i wyrażenia woli oraz kwestii wydziedziczenia przez spadkodawcę uczestnika postępowania wskazać należy, że testament może zawierać jedno lub kilka rozporządzeń spadkodawcy, przy czym oddzielnie winna być oceniana ważność i skuteczność każdego z tych rozporządzeń. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela co do zasady dominujące w doktrynie oraz w judykaturze stanowisko, iż skuteczne wydziedziczenie pozbawia osobę nim objętą nie tylko prawa do zachowku, ale pozbawią ją zdolności dziedziczenia po spadkodawcy, akcentując przy tym, że ustawowym wymogiem skuteczności wydziedziczenia jest podanie przyczyny wydziedziczenia (art. 1009 kc). Przesłanki wydziedziczenia wyartykułowane zostały przez ustawodawcę w treści art. 1008 kc, a warunkiem skutecznego zastosowania tegoż przepisu jest wykazanie zaistnienia wskazanych przyczyn.
Zdaniem Sądu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, aby w chwili sporządzania testamentu notarialnego z dnia 19 czerwca 2023 roku swoboda ta była wyłączona w rozumieniu art. 945 § 1 pkt 1 kc. Sam bowiem fakt pozostawania w zależności opiekuńczej od najbliższych członków rodziny nie może bowiem automatycznie prowadzić do wniosku o wyłączeniu swobody testowania - tego rodzaju zależność życiowa i fizyczna jest bowiem naturalną konsekwencją ciężkiej choroby i podeszłego wieku, a dla przyjęcia braku swobody konieczne byłoby wykazanie, że testator pozostawał pod wpływem tak silnego przymusu psychicznego, lęku lub podporządkowania wobec innych osób, iż nie był w stanie swobodnie podjąć i wyrazić własnej decyzji. Tymczasem takich okoliczności w niniejszej sprawie nie wykazano. Przeciwnie, całokształt materiału dowodowego wskazuje, że relacje pomiędzy spadkodawcą a jego żoną miały charakter wieloletniej, trwałej więzi rodzinnej, w ramach której U. N. sprawowała nad nim codzienną opiekę wynikającą z naturalnych obowiązków małżeńskich i rodzinnych. Jednocześnie w opiekę nad spadkodawcą zaangażowana była także córkaI. N., co dodatkowo osłabia możliwość przyjęcia, aby spadkodawca pozostawał w sytuacji całkowitego osamotnienia lub wyłącznej zależności od jednej osoby mogącej wywierać na niego presję co do treści testamentu.
Jednocześnie treść testamentu pozostaje logicznie powiązana z istniejącym od dłuższego czasu konfliktem rodzinnym pomiędzy spadkodawcą a jego synem P. N., którego źródłem były zarówno kwestie majątkowe i rozliczenia związane z prowadzoną działalnością gospodarczą, jak i wzajemne relacje rodzinne po zawarciu umowy dożywocia. Wskazane przez spadkodawcę w testamencie przyczyny wydziedziczenia korespondują z ujawnionym w toku postępowania konfliktem oraz z relacjami świadków dotyczącymi pogorszenia kontaktów rodzinnych, a okoliczność ta przemawia za uznaniem, że treść testamentu stanowiła wyraz rzeczywistych przekonań i ocen spadkodawcy, a nie rezultat narzuconej mu decyzji. Nie bez znaczenia przy tym pozostaje również fakt, że jeszcze przed znacznym pogorszeniem stanu zdrowia spadkodawca wraz z żoną dokonał istotnych rozporządzeń majątkowych na rzecz syna, przekazując mu nieruchomości w drodze darowizny i umowy dożywocia, a wobec czego późniejsze pogorszenie relacji rodzinnych mogło zatem stanowić racjonalną przyczynę zmiany stanowiska spadkodawcy co do dalszych rozrządzeń testamentowych. Brak jest natomiast dowodów pozwalających przyjąć, że żona spadkodawcy stosowała wobec niego naciski, manipulację czy działania mające na celu wymuszenie określonej treści testamentu. Samo pozostawanie pod opieką najbliższych członków rodziny oraz zależność fizyczna wynikająca z choroby nie są wystarczające do stwierdzenia braku swobody testowania, zwłaszcza wobec ustalenia, że spadkodawca pozostawał w logicznym kontakcie, zachowywał orientację oraz zdolność rozumienia znaczenia podejmowanych decyzji. Oceny prawnej w tymże zakresie nie zmienia nagranie rozmowy, która wedle oceny uczestnika postępowania wskazywać miała na wpływ, jaki potrafiła wywierać i wywierała na spadkodawcę jego małżonka, a co również miało stanowić potwierdzenie braku swobody testowania. Uczestnik postępowania zdaje się nie zauważać, że treść owej rozmowy wskazuje nie tylko na faktycznie istnienie żywego konfliktu między nim a rodzicami, ale także bezpośrednio potwierdza fakt niewywiązywania się przez uczestnika i jego partnerkę życiową z przyjętych na mocy umowy dożywocia obowiązków wobec rodziców – w tym spadkodawcy – a co stanowiło przecież jedną z najważniejszych przesłanek wydziedziczenia wskazanych przez spadkodawcę w treści aktu notarialnego z dnia 19 czerwca 2023 roku.
Sąd dał wiarę zeznaniom przesłuchanych w sprawie świadków: (...) R. S. oraz B. R. oraz stron postępowania, tj. I. N. i U. N., za wyjątkiem zeznań świadka M. K. oraz uczestnika postępowania P. N., w zakresie, w jakim wskazywali oni, że stan zdrowia spadkodawcy wyłączał jego świadomość oraz zdolność do świadomego i swobodnego sporządzenia testamentu. Relacje wskazanych osób pozostawały bowiem sprzeczne z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności z obszerną dokumentacją medyczną, wynikami badań neuropsychologicznych oraz opinią biegłego sądowego z zakresu neurologii, którą Sąd uznał za pełną, logiczną i przekonującą. Biegły jednoznacznie wyjaśnił, że występujące u spadkodawcy objawy w postaci znacznego spowolnienia ruchowego, trudności w poruszaniu się, ograniczonej mimiki, problemów z inicjacją ruchu oraz zaburzeń mowy stanowiły typowe objawy zespołu parkinsonowskiego, odnoszące się przede wszystkim do sfery wykonawczej i ruchowej, nie zaś do świadomości czy zdolności rozumienia znaczenia podejmowanych czynności. W ocenie Sądu świadek M. K. oraz uczestnik postępowania P. N. interpretowali obserwowane objawy choroby przez pryzmat własnych subiektywnych odczuć oraz istniejącego konfliktu rodzinnego, utożsamiając ograniczenia ruchowe i zaburzenia mowy z brakiem świadomości lub rozeznania, co jest szczególnie znamienne w sytuacji, w której synowa spadkodawcy nie widziała go w zasadzie w ogóle przez dłuższy okres przed śmiercią, a wiedzę o jego stanie zdrowia i świadomości miała jedynie „ze słyszenia” od różnych osób. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że zarówno M. K., będąca partnerką życiową uczestnika postępowania, jak i sam uczestnik są bezpośrednio zainteresowani korzystnym dla siebie rozstrzygnięciem sprawy, co nakazywało ocenę ich relacji z odpowiednią ostrożnością. W zakresie dotyczącym stanu świadomości spadkodawcy ich zeznania nie znalazły potwierdzenia w innych wiarygodnych dowodach, wobec czego Sąd odmówił im waloru wiarygodności w tej części.
Mając na uwadze całokształt okoliczności faktycznych zaistniałych na gruncie niniejszej sprawy, Sąd doszedł do przekonania, iż Spadkodawca dokonując czynności notarialnej w dniu 19 czerwca 2023 roku znajdował się w stanie pozwalającym mu na sporządzenie ważnego i skutecznego testamentu, a w związku z czym należy stwierdzić, że spadek po W. N.zmarłym w dniu 09 września 2024r. w Ś., którego ostatnim miejscem zwykłego pobytu było Ś., nabyła w całości z dobrodziejstwem inwentarza na podstawie testamentu notarialnego sporządzonego w dniu 19 czerwca 2023 roku w Ś. przed notariuszem (...) (Rep. A Nr (...)), otwartym i ogłoszonym w Sądzie Rejonowym wŚ.w dniu 13 maja 2025 roku żona U. N., o czym orzeczono jak w punkcie 1. sentencji postanowienia.
W punkcie 2. sentencji postanowienia, Sąd orzekł na podstawie art. 520 § 3 kpc zgodnie z treścią którego jeżeli interesy uczestników są sprzeczne, sąd może włożyć na uczestnika, którego wnioski zostały oddalone lub odrzucone, obowiązek zwrotu kosztów postępowania poniesionych przez innego uczestnika. Przepis powyższy stosuje się odpowiednio, jeżeli uczestnik postępował niesumiennie lub oczywiście niewłaściwie. Biorąc uwagę przebieg niniejszego postępowania w ocenie Sądu uzasadnionym było obciążenie uczestnika P. N. obowiązkiem zwrotu poniesionych przez wnioskodawczynię kosztów postępowania w kwocie 720 zł, obejmujących wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika wnioskodawczyni będącego adwokatem, ustalone na podstawie § 6 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2026 r. poz. 215) dla spraw o stwierdzenie nabycia spadku, w których przedmiotem postępowania jest również ważność testamentu.
W punkcie 3. Sentencji postanowienia Sąd orzekł na podstawie art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2025 r. poz. 1228). Zgodnie z art. 83 ust. 2 tej ustawy w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie sąd orzeka o poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa wydatkach, stosując odpowiednio przepisy art. 113. Art. 113 ust. 1 stanowi zaś, że kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Nieuiszczonymi kosztami sądowymi w niniejszej sprawie w kwocie łącznej opiewającej na 3.094,31 zł było wynagrodzenie biegłego sądowego z zakresu neurologii za sporządzenie pisemnej opinii w kwocie 2.951,75 zł oraz koszty pozyskania niezbędnej w sprawie dokumentacji medycznej. Na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Świnoujściu należało zatem pobrać od uczestnika postępowania P. N. kwotę po 3.094,31 zł.
SSR Mariusz Grobelny