sygn. III AUa 964/25 11 lutego 2026 Sąd Apelacyjny w Poznaniu

Wyrok z 11 lutego 2026, sygn. III AUa 964/25

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono apelację
Przedmiot ustalenie podlegania ubezpieczeniom społecznym jako pracownik / pozorność umowy o pracę
Typ sprawy ubezpieczenia społeczne / organ rentowy
Etap apelacja
Tryb posiedzenie niejawne
Tematy
ubezpieczenia społeczne
Role w sprawie
świadek odwołujący / ubezpieczony organ rentowy / ZUS płatnik składek / pracodawca
Data orzeczenia 11 lutego 2026
Sąd Sąd Apelacyjny w Poznaniu
Wydział III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Marta Sawińska

Sygn. akt III AUa 964/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 lutego 2026 r.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Marta Sawińska

Protokolant: Emilia Wielgus

po rozpoznaniu w dniu 11 lutego 2026 r. w Poznaniu na posiedzeniu niejawnym

sprawy P. C.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W.

o podleganie ubezpieczeniom społecznym

na skutek apelacji P. C.

od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu

z dnia 17 marca 2025 r. sygn. akt VII U 1375/23

1.  oddala apelację,

2.  zasądza od P. C. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W. kwotę 270 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej.

sędzia Marta Sawińska

UZASADNIENIE

Decyzją z 5 maja 2023 r. nr (...)Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W. na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 2a ust. 1 i 2, art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2022 r. poz. 1009 z późn. zm.) oraz art. 22 § 1 k.p. stwierdził, że P. C. od 1 stycznia 2010 r. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu jako pracownik płatnika składek (...) Sp. z o.o.

W uzasadnieniu wydanej decyzji organ rentowy wskazał, że na podstawie zgromadzonego w toku postępowania administracyjnego materiału brak jest podstaw do uznania, że P. C. podlega ubezpieczeniom społecznym jako pracownik (...) Sp. z o.o. i wyjaśnił, że w okresie od 10 stycznia 2011 r. do 29 marca 2013 r. wspólnikiem spółki była żona P. C.. Z kolei udziały w wymienionej spółce należały również do Biura (...) Sp. z o.o., w której od 1 marca 2013 r. P. C. był udziałowcem wraz z żoną. Spółka zgłosiła wymienionego do ubezpieczeń jako pracownika po terminie, tj. dopiero 7 lutego 2011 r., czyli ponad rok po rzekomym zatrudnieniu. Dokumenty z wykazanymi składkami za okres od stycznia 2010 r. do lipca 2010 r. i od listopada 2010 r. do grudnia 2010 r. wpłynęły do organu po ustawowym terminie. Ponadto organ rentowy podniósł, że płatnik składek w latach 2010-2015 nie dokonał żadnych wpłat składek na ubezpieczenie, z kolei na złożonych przez spółkę raportach figurują odmienne kwoty niż wskazane w umowie o pracę. Jednocześnie podkreślono, że w trakcie postępowania P. C. nie przedłożył aneksów do umowy o pracę, które zmieniałyby wysokość jego wynagrodzenia oraz dowodów wypłaty wynagrodzenia poza deklaracją PIT-11 za 2010 r., którą miała wystawić spółka. Jednakże jak ustalono dokument taki w ogóle nie został złożony do Urzędu Skarbowego. Z kolei z przedłożonych deklaracji PIT-36 nie wynika przychód P. C.z tytułu zatrudnienia w (...) Sp. z o.o. ZUS podkreślił, że na koncie wymienionego widnieje także zgłoszenie od 1 lutego 2010 r. do ubezpieczeń jako pracownika (...) Sp. z o.o. Z tego tytułu również nie zostały odprowadzone za niego składki. W ocenie organu rentowego przedłożone przez wymienionego (...) oraz świadczenie byłego prezesa zarządu nie są wystarczającymi dowodami na potwierdzenie faktu zatrudnienia P. C. i ustalenie okresu podlegania ubezpieczeniom oraz podstawy wymiaru składek. W trakcie prowadzonego postępowania wymieniony nie przedłożył świadectwa pracy, ani żadnych innych dokumentów, które potwierdziłyby jego okres zatrudnienia w tej spółce. Nie przedłożył również przelewów wypłaty wynagrodzenia, odbioru wynagrodzenia w gotówce, zaświadczeń o zarobkach i wszelkich innych dokumentów, które potwierdziłyby w jakiej wysokości otrzymywał wynagrodzenie w poszczególnych miesiącach.

Odwołanie od decyzji złożył P. C. wnosząc o ustalenie, że podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę w spółce pod (...) Sp. z o.o. w okresie od 1 stycznia 2010 r. do 31 grudnia 2015 r.

W uzasadnieniu zajętego stanowiska odwołujący wyjaśnił, że był zatrudniony w (...) sp. z o.o. na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony w wymiarze pełnego etatu od 1 stycznia 2010 r., co wynika wprost z informacji zawartych na Platformie Usług Elektronicznych ZUS. Odwołujący wyjaśnił, że w toku postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez organ rentowy złożył odpis deklaracji podatkowej PIT-11 za 2010 r., podpisanej przez prezesa zarządu wymienionej spółki. W ocenie odwołującego przedmiotowa deklaracja potwierdza nie tylko fakt jego zatrudnienia, ale również wysokość osiąganego wynagrodzenia z tytułu zatrudnienia w wymienionej spółce. Ponadto zdaniem odwołującego pozostałe dokumenty w postaci PIT-36 za lata 2010-2015 również potwierdzają okoliczności świadczące o jego zatrudnieniu.

W piśmie z 5 listopada 2023 r. odwołujący zarzucił organowi rentowemu wprowadzenie w błąd co do okoliczności dotyczącej złożenia deklaracji PIT-11 i wyjaśnił, że Urząd Skarbowy w G. potwierdził, że w latach 2010-2015 zostały złożone deklaracje podatkowe PIT-36, w których wykazywał przychody ze stosunku pracy. Pismem z 6 marca 2024 r. odwołujący przekazał kopie dokumentacji w postaci stron tytułowych kilku umów o współpracy zawartych z poszczególnymi bankami, które mają świadczyć o wykonywanej przez niego pracy na rzecz spółki.

Wyrokiem z 17 marca 2025 r. (sygn. VII U 1375/23) Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił odwołanie (pkt 1) oraz zasądził od odwołującego P. C. na rzecz pozwanego organu rentowego kwotę 360 zł jako zwrot kosztów zastępstwa procesowego z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty (pkt 2).

Powyższy wyrok zapadł w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:

Biuro (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego 7 marca 2007 r. pod numerem (...). Siedziba spółki ostatnio znajdowała się pod adresem: ul. (...) lok. (...) (...)-(...) W.. Poprzednio pod adresem: ul. (...), lok.(...) (...)-(...) L.; ul. (...) lok.(...) (...)-(...) P.. Od 7 marca 2007 r. do 1 marca 2013 r. wspólnikiem spółki była K. C., która posiadała 500 udziałów o łącznej wysokości 50.000,00 zł. Zaś od 5 maja 2008 r. do 1 marca 2013 r. wspólnikiem był również P. C.. Odwołujący miał wpływ na działania ww. spółki. Od 1 marca 2013 r. jedynym wspólnikiem spółki jest J. R..

(...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego 9 listopada 2007 r., pod numerem (...). Po zmianie struktury właścicielskiej spółki, siedziba spółki została przeniesiona do W.: ul. (...) lok. (...), (...)-(...). Poprzednio mieściła się pod adresem: ul. (...) nr (...) lok. (...), (...) (...) P.. Od 9 listopada 2007 r. do 10 stycznia 2011 r. wspólnikiem spółki była M. M., która posiadała 100 udziałów o łącznej wartości 10 000,00 zł. Następnie w okresie od 10 stycznia 2011 r. do 29 marca 2013 r. wspólnikiem spółki była K. C., która posiadała 100 udziałów o łącznej wartości 10 000,00 zł. Natomiast od 29 marca 2013 r. wspólnikiem spółki był J. R. posiadający 100 udziałów o łącznej wartości 10 000,00 zł. Od 9 listopada 2007 r. 500 udziałów o łącznej wartości 50 000,00 zł posiadało Biuro (...) Sp. z o.o.

Przedmiotem działalności spółki było m.in. działalność wydawnicza, działalność poligraficzna; wznoszenie kompletnych budynków i budowli, budownictwo ogólne i inżynieria lądowa; sprzedaż pojazdów samochodowych; sprzedaż detaliczna paliw; działalność turystyczna; pośrednictwo pieniężne; pośrednictwo finansowe.

31 grudnia 2009 r. została podpisana przez M. M. reprezentującą (...) Sp. z o.o. i P. C. umowa o pracę na czas nieokreślony, w której zostało podane, że P. C. jest zatrudniony od 1 stycznia 2010 r. na czas nieokreślony, na stanowisku doradcy zarządu, z miejscem wykonywania pracy w P., w wymiarze jednego etatu, w podstawowym systemie czasu pracy, za wynagrodzeniem nie niższym niż 5 700,00 zł. Zgodnie z treścią podpisanej umowy wynagrodzenie miało być płatne miesięcznie do 10-tego dnia następnego miesiąca.

7 lutego 2011 r. (...) Sp. z o.o. zgłosiła odwołującego do ubezpieczeń. Zgłoszenie nastąpiło po ustawowym terminie.

Wymieniona spółka wystawiła raporty miesięczne dla odwołującego, według których podstawa wymiaru składki miała wynosić:

- 4 210,18 zł od stycznia do marca 2010 r.,

- 4 928,45 zł od kwietnia do czerwca 2010 r.

- 7 000,00 zł w lipcu 2010 r. oraz od listopada 2010 r. do stycznia 2011 r.

Wskazane w raportach kwoty różniły się od tej wskazanej w umowie, która miała wynosić odpowiednio 5 700,00 zł brutto. Odwołujący nie przedłożył aneksów do umowy o pracę, które zmieniłyby wysokość ustalonego wynagrodzenia.

D. K. prowadził obsługę księgową (...) sp. z o.o.

Odwołujący miał wiedzę o sytuacji finansowej (...) sp. z o.o. i posiadał dostęp do dokumentów spółki oraz prowadzonych dla niej rachunków bankowych.

Spółka (...) Sp. z o.o. nie prowadziła akt osobowych dotyczących P. C.. Nie ma żadnych dokumentów sporządzonych lub podpisanych przez P. C., które potwierdziłyby, że odwołujący reprezentował wymienioną spółkę w ramach prowadzonych postępowań w zakresie dotyczących odzyskiwanych wierzytelności. (...) sp. z o.o. w okresie od 2010 r. do 2015 r. nie dokonała żadnych wpłat składek na ubezpieczenia ani nie odprowadziła za niego zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych.

Wymieniona spółka nie zatrudniała pracowników.

Odwołujący złożył w Urzędzie Skarbowym w G.deklaracje podatkowe PIT-36 za lata 2010-2015, w których wskazywał przychód ze stosunku pracy. (...) sp. z o.o. nie złożyła za odwołującego w Urzędzie Skarbowym żadnych deklaracji PIT-11 za cały okres 2010-2015.

28 maja 2015 r. spółka (...) Sp. z o.o. została wykreślona z Krajowego Rejestru Sądowego.

Odwołujący od 1 lutego 2010 r. był zgłoszony do ubezpieczeń jako pracownik (...) Sp. z o.o. Z tytułu tego zatrudnienia płatnik nie odprowadzał składek na ubezpieczenia społeczne dot. odwołującego. Pod adresem ul. (...) lok. (...), (...) P. siedzibę miały również inne firmy powiązane z odwołującym. Odwołujący był właścicielem tego lokalu i miał w nim wydzielone biuro, w którym często przebywał i przyjmował kontrahentów w tym np.M. Ż.w ramach prowadzonych przez siebie firm m.in. Biuro (...) sp. z o.o., której w latach 2008-2013 był wspólnikiem wraz z żoną.

4 kwietnia 2023 r. K. B. podpisał oświadczenie, w którym wskazał, że P. C. był zatrudniony w (...) sp. z o.o. od września 2010 r. do stycznia 2013 r. i realizował zadania doradcy zarządu.

Organ rentowy nie prowadził kontroli wobec płatnika (...) sp. z o.o. – w spornym okresie. Nie było kontroli, przy których P. C. reprezentował (...) sp. z o.o. (...) sp. z o.o. zmieniła siedzibę na W. (w 2013 r.). Było to związane m.in. ze zmianą struktury wspólników spółki – od tego momentu odwołujący nie był nawet pośrednio związany z własnością udziałów w spółce. Nie istnieją dokumenty dotyczące zmiany umowy o pracę w zakresie siedziby spółki ani zmienionego zakresu obowiązków, w tym wykonywania pracy poza siedzibą spółki.

Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd I instancji wydał zaskarżony wyrok, w którym oddalił odwołanie oraz orzekł o kosztach procesu, obciążając nimi odwołującego.

Na wstępie rozważań prawnych Sąd Okręgowy przytoczył treść art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1, art. 11 ust.1, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, a także art. 22 k.p.

W dalszej części uzasadnienia wskazał, że w niniejszej sprawie spór sprowadzał się do tego, czy odwołujący był zatrudniony w (...) Sp. z o.o. i czy podlegał z tego tytułu obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 1 stycznia 2010 r.

Przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe – w ocenie Sądu Okręgowego -jednoznacznie wykazało, że zaskarżona decyzja organu rentowego jest prawidłowa.

Zgodnie z orzecznictwem, o tym, czy strony istotnie nawiązały stosunek pracy stanowiący tytuł ubezpieczeń społecznych nie decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, a wynikających z art. 22 § 1 k.p. (wyrok Sądu Najwyższego z 24 lutego 2010 r., II UK 204/09, LEX/el.2025).

W okolicznościach faktycznych tej konkretnej sprawy brak jest dowodów na rzeczywiste wykonywanie przez odwołującego od 1 stycznia 2010 r. pracy w ramach stosunku pracy na rzecz (...) Sp. z o.o.

Jak wynika z poczynionych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych spółka zgłosiła odwołującego jako pracownika ponad rok po rzekomym zatrudnieniu. Z kolei dokumenty z wykazanymi składkami również wpływały do organu rentowego po ustawowym terminie.

W spornym okresie spółka (...) sp. z o.o. nie dokonywała żadnych wpłat z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne ani zaliczek na podatek dochodowy od wynagrodzenia odwołującego. Okoliczność ta została potwierdzona zarówno w toku postępowania przed organem rentowym, jak i nie była skutecznie zakwestionowana w toku niniejszego postępowania sądowego. W szczególności, jak wynika z zeznań świadka D. K., który prowadził obsługę księgową spółki, to zarząd spółki odpowiadał za faktyczne regulowanie składek, jednak odwołujący miał dostęp do dokumentacji finansowej i rachunków bankowych spółki, a więc musiał mieć świadomość, że składki nie są opłacane.

Odwołujący utrzymywał w toku postępowania, że składki były pokrywane z rzekomych nadpłat, które spółka miała wobec organu rentowego, jednak nie przedstawił na tę okoliczność żadnych dowodów – choćby korespondencji z ZUS, potwierdzeń salda konta płatnika składek czy pism wskazujących na istnienie lub rozliczenie takich nadpłat. Co więcej, Zakład Ubezpieczeń Społecznych jednoznacznie wskazał, że wobec spółki nie była prowadzona żadna kontrola, która mogłaby weryfikować faktyczne istnienie dokumentacji kadrowo-płacowej lub wskazywać na bieżące regulowanie składek. Również brak jakichkolwiek deklaracji podatkowych czy potwierdzeń przelewów składek w systemach ZUS oraz urzędu skarbowego obiektywnie potwierdza, że nie doszło do faktycznego wykonywania obowiązków płatnika składek, co w przypadku rzeczywistego zatrudnienia byłoby obowiązkiem spółki. Brak reakcji odwołującego na ten stan rzeczy – pomimo jego wiedzy o sytuacji finansowej spółki – dodatkowo podważa wiarygodność jego twierdzeń o zatrudnieniu i otrzymywaniu wynagrodzenia.

W ocenie Sądu I instancji w niniejszej sprawie brak jest jakichkolwiek dowodów na to, że umowa z 31 grudnia 2009 r. była w ramach stosunku pracy rzeczywiście realizowana przez odwołującego.

W aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dokumentów, z treści których wynikałoby, że odwołujący w okresie rzekomego zatrudnienia realizował czynności doradcy zarządu.

W toku postępowania nie przedłożono przede wszystkim takich dokumentów jak akta osobowe odwołującego, list płac potwierdzających wypłatę wynagrodzenia, potwierdzeń przelewów czy chociażby potwierdzeń odbioru wynagrodzenia w gotówce. Odwołujący ani nie dysponuje świadectwem pracy z tytułu rzekomego zatrudnienia w (...) sp. z o.o., ani nie podjął żadnych kroków prawnych w celu uzyskania świadectwa pracy, co w przypadku rzeczywistego zatrudnienia przez tak długi czas – i to w pełnym wymiarze czasu pracy – byłoby naturalnym działaniem.

Dowody zaoferowane przez stronę nie potwierdziły jego zatrudnienia w ww. podmiocie. Sąd Okręgowy zaznaczył, że odwołujący był również zgłoszony od 1 lutego 2010 roku do ubezpieczeń jako pracownik (...) Sp. z o.o. Z tego tytułu także nie zostały wykazane składki za odwołującego.Brak takiej dokumentacji w ocenie sądu jednoznacznie potwierdza, że odwołujący z płatnikiem składek zawarł umowę o pracę wyłącznie dla pozoru.

Odwołujący wprawdzie składał deklaracje PIT-36 za lata 2010-2015, gdzie wskazywał dochód uzyskany z tytułu stosunku pracy, jednakże na ich podstawie nie sposób określić, kto występował jako jego płatnik z uwagi na brak informacji o dochodach oraz pobranych zaliczkach na podatek dochodowy.

Dokument w postaci umowy o pracę z 31 grudnia 2009 r. nie daje podstaw do przyjęcia pracowniczego statusu skarżącego w spornym okresie z uwagi na brak jakichkolwiek innych wiarygodnych dowodów.

Sąd Okręgowy podkreślił, że oceniając zasadność zaskarżonej decyzji organu rentowego, zachował należytą ostrożność, mając na uwadze, że spór dotyczy okresu sprzed blisko 15 lat. Jednakże w toku niniejszego postępowania nie ujawniono żadnych obiektywnych dowodów, które potwierdzałyby, że odwołujący rzeczywiście pozostawał w stosunku pracy ze spółką (...) sp. z o.o. w latach 2010–2015. Samo sporządzenie i podpisanie umowy o pracę, jak również pisemne oświadczenie ówczesnego prezesa spółki, nie mogą być uznane za wystarczające potwierdzenie faktycznego zatrudnienia – tym bardziej wobec braku jakichkolwiek innych dokumentów, takich jak listy obecności, potwierdzenia wypłaty wynagrodzenia (w formie przelewów lub gotówki), dokumentacja kadrowa czy nawet świadectwo pracy. Wątpliwości co do prawdziwości twierdzeń odwołującego potęguje fakt, że odwołujący nie dysponuje nawet świadectwem pracy z tytułu rzekomego zatrudnienia w (...) sp. z o.o. Nadto, jak już wskazano w ocenie zeznań strony i świadków, twierdzenia odwołującego są niespójne, niekonkretne i niepoparte żadnymi obiektywnymi źródłami, a zeznania świadków, z którymi odwołującego łączą długoletnie relacje zawodowe, również nie znajdują potwierdzenia w dokumentach. Wszystkie te okoliczności, ocenione łącznie, przemawiają za przyjęciem, że organ rentowy słusznie zakwestionował istnienie stosunku pracy odwołującego i zasadnie odmówił uwzględnienia spornego okresu jako podlegającego ubezpieczeniom społecznym.

Reasumując Sąd I instancji uznał, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa i znajduje oparcie w obowiązujących przepisach oraz w okolicznościach faktycznych sprawy.

Wobec tego, na mocy powołanych wyżej przepisów prawa materialnego oraz art. 477 14 § 1 k.p.c. oddalił odwołanie od zaskarżonej decyzji, o czym orzekł w punkcie 1 sentencji wyroku.

O kosztach postępowania w sprawie, mając na uwadze przedmiot sporu – o podleganie ubezpieczeniom społecznym, orzeczono w 2 sentencji wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 1 1, 3 i 4 k.p.c. i art. 99 k.p.c. oraz na podstawie § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935), zasądzając od odwołującego na rzecz pozwanego organu rentowego 360 zł z odsetkami ustawowymi.

Apelację od powyższego wyroku wniósł odwołujący P. C., zaskarżając go w całości i zarzucając mu:

1.  błędne ustalenia faktyczne mające wpływ na wynik sprawy polegające na:

stwierdzeniu, iż zgłoszenie odwołującego do ZUS nastąpiło po ustawowym terminie,

uznaniu, iż skoro spółka z o.o., której odwołujący był zatrudniony w latach 2010-2015 nie odprowadzała składek na ubezpieczenie społeczne, to oznacza to, iż stosunek pracy nie istniał, a tym samym odwołujący nie podlegał ubezpieczeniu, podczas gdy z zarówno z dokumentów przedstawionych przez odwołującego, jak i zeznań świadków jasno wynika, iż stosunek pracy istniał,

2. naruszenie przepisów postępowania, które mogą mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia całości zgromadzonego materiału dowodowego i dowolną ocenę dowodów polegające na:

- uznaniu za nieprzydatne dla ustalenia podstaw stanu faktycznego dokumentów przedłożonych przez odwołującego do organu rentowego, podczas gdy przedłożone dokumenty wykazały istnienie stosunku pracy między stronami w latach 2010-2015,

- uznaniu za częściowo niewiarygodne zeznania świadków: K. B. K. C., M. Ż., D. K., podczas gdy z zeznań świadków jasno wynika fakt wykonywania pracy w ramach stosunku pracy,

- pominięcie i błędną ocenę przedłożonych przez skarżącego dokumentów potwierdzających skalę i zakres działalności spółki (...) sp. z o.o.,

- błędne uznanie, że dokumenty te nie mają związku ze sprawą z uwagi na to, że widnieje na nich inna nazwa spółki ((...)), podczas gdy jest to ta sama spółka, która jedynie zmieniła nazwę w trakcie prowadzenia działalności, co znajduje odzwierciedlenie w odpisach KRS.

Wskazując na powyższe odwołujący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu w całości i przekazanie temu Sądowi do ponownego rozpoznania wraz z pozostawieniem temu Sądowi orzeczenia co do kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W odpowiedzi na apelację odwołującego P. C. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) w W. wniósł o oddalenie apelacji odwołującego w całości i zasądzenie od odwołującego na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Wniesioną przez odwołującego P. C. apelację uznać należy za bezzasadną.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, rozstrzygnięcie Sądu I instancji jest oczywiście prawidłowe. Sąd Okręgowy właściwie przeprowadził postępowanie dowodowe, w żaden sposób nie uchybiając przepisom prawa procesowego, dokonał trafnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i w konsekwencji prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy. Prawidłowo także zastosował prawo materialne. Sąd Apelacyjny w całości podzielił ustalenia faktyczne i rozważania prawne Sądu Okręgowego, rezygnując jednocześnie z ich ponownego szczegółowego przytaczania. Wobec niewątpliwego wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, nie widział też konieczności uzupełniania postępowania dowodowego.

W pierwszej kolejności przypomnieć należy, że zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych pracownik objęty jest obowiązkowymi ubezpieczeniami: emerytalnym, rentowymi, chorobowemu i wypadkowemu, zaś obowiązek ten powstaje od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku. Pracownika do ubezpieczeń społecznych zgłasza pracodawca, który jest płatnikiem składek.

Zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy o s.u.s., za pracownika uważa się osobę pozostającą w stosunku pracy, czyli zatrudnioną przez pracodawcę. Z kolei art. 22 § 1 k.p. stanowi, że przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Jednakże dla faktycznego istnienia stosunku pracy nie jest wystarczające zawarcie umowy o pracę, lecz faktyczne realizowanie treści zawartej umowy poprzez rzeczywiste świadczenie pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 06.03.2007 r., I UK 302/06, OSNP 2008/7-8/110 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 19.10.2007 r., II UK 56/07, LEX nr 376433).

O zakwalifikowaniu zatrudnienia, jako czynności pracowniczych nie rozstrzygają przepisy prawa handlowego, lecz przepisy charakteryzujące stosunek pracy (tak za: wyrok SN z dnia 17.12.1996 r., II UKN 37).

Nawiązanie stosunku pracy skutkuje równolegle powstaniem stosunku ubezpieczenia. Obydwa te stosunki prawne, jakkolwiek mają inne cele, to wzajemnie się uzupełniają i zabezpieczają pracownika materialnie: pierwszy - na bieżąco, gdyż świadcząc pracę otrzymuje wynagrodzenie, drugi - na przyszłość, tj. na wypadek ziszczenia się ryzyka ubezpieczeniowego, najczęściej zdarzeń losowych. Stosunek ubezpieczenia społecznego jest zatem wtórny wobec stosunku pracy w tym znaczeniu, że pracownicze ubezpieczenie społeczne nie może istnieć bez stosunku pracy. Nawiązanie stosunku ubezpieczeniowego może odnosić się wyłącznie do ważnego stosunku pracy, a więc takiego, który stanowi wyraz woli obu stron realizowania celów, którym umowa o pracę ma służyć. Dlatego ocena ważności umowy o pracę może i powinna być dokonywana także z punktu widzenia prawa ubezpieczeń społecznych.

W systemie ubezpieczeń społecznych istnieje przy tym mocniejsza niż w prawie pracy bariera działania w ramach prawa, oparta na wymagającym ochrony interesie publicznym i zasadzie solidarności ubezpieczonych. Realizacja tych celów jest możliwa m.in. wskutek kompetencji kontrolnych organu rentowego, wynikających wprost z art. 86 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, który przewiduje, że ZUS upoważniony jest do kontroli wykonywania przez płatników składek zadań i obowiązków w zakresie ubezpieczeń. Kontrola ta obejmuje m.in. zgłoszenie do ubezpieczenia. Oznacza to przyznanie organowi rentowemu kompetencji do badania tytułu zawarcia umowy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych może więc ustalać stosunek ubezpieczenia społecznego na określonych w ustawie warunkach, będąc niezwiązanym nieważną czynnością prawną, bądź też całkowicie ją negować (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2005 r., II UZP 2/05, OSNP 2005 nr 21, poz. 338). Zakład może kwestionować ważność umowy o pracę jako zawartej dla pozoru (art. 83 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.) bądź też jako sprzecznej z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzającej do obejścia prawa (art. 58 k.c. w związku z art. 300 k.p.).

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych enumeratywnie wskazuje formy aktywności zawodowej podlegające ubezpieczeniom społecznym. Wobec braku definicji stosunku pracy w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych należy w tym zakresie stosować art. 22 § 1 k.p., który stanowi, że przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Konstytutywne cechy stosunku pracy odróżniające go od innych stosunków prawnych to: dobrowolność, osobiste świadczenie pracy w sposób ciągły, podporządkowanie, wykonywanie pracy na rzecz pracodawcy ponoszącego ryzyko związane zatrudnieniem i odpłatnym charakterem zatrudnienia.

W kontekście oceny stosunku pracy dokonywanego przez pryzmat przepisów o ubezpieczeniach społecznych ważna jest również realna, rzeczywista ekonomiczna potrzeba zatrudnienia pracownika.

W myśl art. 83 § 1 k.c. nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności. Pozorne zawarcie umowy o pracę nie wiąże się ze świadczeniem pracy w tym sensie, że zatrudnienie w ogóle nie jest wykonywane („pracownik” w ogóle nie świadczy pracy), bądź jest wykonywane na innej podstawie niż umowa o pracę (w szczególności na podstawie umowy prawa cywilnego), bądź jest wyłącznie pozorowane, tj. jakieś czynności faktyczne są przez „pracownika” wykonywane, ale nie rodzą one skutku w postaci istnienia stosunku pracy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, że nie można przyjąć pozorności oświadczeń woli o zawarciu umowy o pracę, gdy pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a pracodawca świadczenie to przyjmował. Podkreśla się zarazem, że nie wystarcza jednak jakakolwiek praca, gdyż znaczenie ma dopiero praca przewidziana dla stosunku pracy, a nie stanowią takiej pracy czynności faktyczne pozorujące realizację umowy o pracę. Pozorność umowy wynikająca z art. 83 k.c. w zw. z art. 300 k.p. zachodzi, gdy pomimo zawarcia umowy praca nie jest w ogóle świadczona, ewentualnie okoliczności faktyczne jej wykonywania nie wypełniają cech stosunku pracy. Nie stanowi to wówczas tytułu ubezpieczenia społecznego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2019 r., I UK 44/18, i cytowane tam orzecznictwo). O pozorności można zatem mówić także wtedy, gdy podjęte czynności faktyczne mają na celu jedynie ukazanie na zewnątrz pozornych oświadczeń woli (art. 83 § 1 k.c.) i jako takie nie są dowodem, że pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a pracodawca pracę przyjmował i wypłacał za nią wynagrodzenie. Podkreślił to Sąd Najwyższy wskazując także, że pozorność wyraża się tu brakiem zamiaru wywołania skutków prawnych jakie prawo łączy z umową o pracę. Jest to upozorowanie woli stron na zewnątrz i wytworzenie przeświadczenia dla określonego kręgu (otoczenia), nie wyłączając organów władzy publicznej, że czynność o określonej treści została skutecznie dokonana. Dla wywołania na zewnątrz takiego przeświadczenia strony fikcyjnej umowy o pracę dokonują czynności faktycznych pozorujących realizację tej umowy. Takie czynności nie mogą zostać uznane za świadczenie pracy, gdyż ich wykonywanie nie jest związane z wypełnianiem obowiązków wynikających z treści umowy o pracę, lecz ma na celu uwiarygodnienie na zewnątrz pozornych oświadczeń woli (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 29 maja 2013 r., I UK 649/12).

Reasumując Sąd Apelacyjny podkreśla, że stosunek pracy jest dobrowolnym stosunkiem prawnym o charakterze zobowiązaniowym, zachodzącym między dwoma podmiotami, z których jeden, zwany pracownikiem, obowiązany jest świadczyć osobiście i w sposób ciągły, powtarzający się, na rzecz i pod kierownictwem drugiego podmiotu, zwanego pracodawcą, pracę określonego rodzaju oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca zatrudniać pracownika za wynagrodzeniem (por. wyrok Sądu Najwyższego z 7 października 2009 r., III PK 38/2009, LEX nr 560867). Cechą wyróżniającą stosunek pracy (art. 22 § 1 k.p.), jest zatem wykonywanie pracy pod kierownictwem pracodawcy.

W przedmiotowej sprawie istota sporu sprowadzała się do ustalenia czy P. C. faktycznie świadczył pracę na rzecz płatnika składek w ramach stosunku pracy od dnia 1 stycznia 2010r. (do 2015 r.)

Przechodząc do zarzutów zawartych w apelacji podkreślić należy, że Sąd Apelacyjny w wyniku kontroli instancyjnej orzeczenia uznał zarzut naruszenia art. 233 §1 k.p.c. za nietrafny. Zgodnie z treścią art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. W wyroku Sądu Najwyższego z 27 września 2002 r. w sprawie IV CKN 1316/00 wskazano, że ocena wiarygodności i mocy dowodów przeprowadzonych w danej sprawie wyraża istotę sądzenia w części dotyczącej ustalenia faktów, tj. rozstrzygania spornych kwestii na podstawie własnego przekonania sędziego powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia się z dowodami. Powinna odpowiadać regułom logicznego myślenia wyrażającym formalne schematy powiązań między podstawami wnioskowania i wnioskami oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego będące wyznacznikiem granic dopuszczalnych wniosków i stopnia prawdopodobieństwa ich przydatności w konkretnej sytuacji. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 k.p.c., choćby dowiedzione zostało, że z tego samego materiału dałoby się wysnuć równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski odmienne. Tylko w przypadku wykazania, że brak jest powiązania, w świetle kryteriów wyżej wzmiankowanych, przyjętych wniosków z zebranym materiałem dowodowym, możliwe jest skuteczne podważenie oceny dowodów dokonanej przez sąd; nie jest tu wystarczająca sama polemika naprowadzająca wnioski odmienne, lecz wymagane jest wskazanie, w czym wyraża się brak logiki lub uchybienie regułom doświadczenia życiowego w przyjęciu wniosków kwestionowanych. W postanowieniu z 2 grudnia 1999 r. w sprawie III CKN 122/99 Sąd Najwyższy uznał, że sąd orzekający nie przekracza granic swobodnej oceny dowodów, gdy jego przekonanie odnośnie mocy poszczególnych dowodów i ich znaczenia dla sprawy oparte zostało na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, przy uwzględnieniu zasad doświadczenia życiowego i pozostaje w zgodzie z zasadami logicznego wnioskowania.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji przeprowadził w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe w sposób staranny, nieuchybiający zasadzie swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 233 § 1 k.p.c. Zgromadzone dowody Sąd Okręgowy oceniał wszechstronnie, tj. wiarygodność i moc poszczególnych dowodów oceniona została w odniesieniu do całokształtu pozostałych dowodów. Sąd I instancji dokonał ustalenia wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia w sprawie i Sąd Apelacyjny podstawę faktyczną wyroku w pełni aprobuje.

Odnosząc się do zarzutów sformułowanych przez apelującego, w szczególności tych wskazujących, iż błędnie Sąd I instancji ocenił zgromadzony materiał dowodowy i niezasadnie przyjął, że odwołujący nie przedłożył wystarczających dowodów na poparcie swojego stanowiska, iż w spornym okresie faktycznie realizował umowę o pracę z dnia 31 grudnia 2009r., zwłaszcza, że odwołujący świadczył rzeczywiście pracę na rzecz płatnika składek, Sąd Apelacyjny podkreśla, że samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczące istotnej dla sprawy okoliczności (art. 227 k.p.c.) powinno być udowodnione przez stronę zgłaszającą to twierdzenie – art. 232 k.p.c. i art. 6 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22.11.2001 r., I PKN 660/00, Wokanda 2002 nr 7-8, s. 44). Przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) i strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne (art. 232 zdanie pierwsze k.p.c.). Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa zawsze na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na tej stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c.). Podkreślić należy, że wbrew stanowisku odwołującego nie przedstawił on wiarygodnych dowodów na poparcie tego, że faktycznie świadczył pracę na rzecz płatnika składek w ramach stosunku pracy na stanowisku Doradcy Zarządu oraz że istniała potrzeba gospodarcza do zatrudnienia Doradcy Zarządu w spornym okresie, w szczególności, że jak wynika z ustalonego w sprawie stanu faktycznego odwołujący był jedynym wówczas pracownikiem w spornym okresie.

Po zapoznaniu się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym Sąd Apelacyjny doszedł do tożsamych co Sąd I instancji wniosków tj. że w przedmiotowej sprawie brak jest przede wszystkim wiarygodnych dowodów potwierdzających w jakimkolwiek zakresie, że praca w spornym okresie była rzeczywiście przez odwołującego wykonywana. Zwrócić uwagę należy, że zdaniem odwołującego dowodami na rzekome świadczenie przez niego pracy na stanowisku Doradcy Zarządu były zeznania odwołującego oraz przesłuchanych w sprawie świadków K. B., K. C., M. Ż. i D. K. oraz przedłożone do pisma z dnia 6 marca 2024r. (k. 194 akt i nast.) dokumenty.

Z takim stanowiskiem zdaniem Sądu Apelacyjnego nie sposób się jednak zgodzić, a to z kilku przyczyn. Przede wszystkim bezspornie zarówno K. C. (żona odwołującego) jak i M. Ż. (z którą odwołującego łączyły więzi koleżeńskie) jak i sam odwołujący posiadali interes prawny w korzystnym dla odwołującego rozstrzygnięciu, stąd też wyłącznie te zeznania dotyczące okoliczności zatrudnienia dowołującego oraz jego obowiązków nie miały wystarczającej mocy dowodowej, aby tylko na podstawie tych zeznań podzielić stanowisko odwołującego. Poza tym nie znały one szczegółów zatrudnienia, a swoją wiedzę czerpały z rozmów z odwołującym. Ponadto zeznania świadka D. K.były przydatne jedynie w części (tj. w odniesieniu do niektórych kwestii formalnych, takich jak dostęp odwołującego do dokumentacji spółki czy informacje dotyczące zmiany jej siedziby), natomiast w pozostałym zakresie nie sposób je uznać za wiarygodne i przekonywujące, a to z kilku powodów. Jak słusznie podniósł w uzasadnieniu Sąd I instancji, a które to stanowisko Sąd Odwoławczy w pełni podziela, świadek przyznał, że prowadził pełną obsługę księgową spółki (...) sp. z o.o., w tym sporządzał listy płac i deklaracje ZUS oraz zgłaszał odwołującego do ubezpieczeń społecznych, jednocześnie potwierdził, że nie dokonywał przelewów wynagrodzeń ani składek – te czynności pozostawały w gestii zarządu. Tym samym świadek nie posiadał wiedzy na temat rzeczywistego wykonywania przez odwołującego pracy w warunkach odpowiadających stosunkowi pracy. Co więcej, D. K. od 1999 r. pozostaje w długoletniej współpracy zawodowej z odwołującym, świadcząc usługi księgowe wielu jego podmiotom gospodarczym. Taka relacja może wpływać na jego lojalność wobec odwołującego i poddaje w wątpliwość jego bezstronność. Świadek przyznał również, że w siedzibie spółki (...) sp. z o.o. funkcjonowały inne podmioty gospodarcze powiązane z odwołującym, co dodatkowo utrudnia jednoznaczne ustalenie, w jakim zakresie i na czyją rzecz odwołujący ewentualnie wykonywał czynności. Z kolei sama obecność odwołującego w lokalu, w którym mieściły się biura różnych firm, nie może być utożsamiana z faktycznym wykonywaniem pracy na podstawie stosunku pracy. Również deklaracje świadka o rzekomym zaangażowaniu odwołującego po przeniesieniu siedziby do W. są niewiarygodne – sam świadek przyznał, że odwołujący nie dojeżdżał do tej siedziby, a nie potrafił wskazać, jaki był zakres jego czynności związanych np. z uczestnictwem w postępowaniach sądowych. W świetle powyższego Sąd I instancji słusznie uznał zeznania D. K. za częściowo wiarygodne, jednak w zakresie dotyczącym potwierdzenia istnienia stosunku pracy – za niewiarygodne i obarczone stronniczością.

Słusznie też Sąd Okręgowy odmówił wiarygodności zeznaniom świadka K. B., który w okresie rzekomego zatrudnienia odwołującego pełnił funkcję prezesa zarządu spółki (...) sp. z o.o. Świadek wskazywał, że odwołujący wykonywał określone czynności na rzecz spółki i otrzymywał wynagrodzenie przelewem bankowym, jednak nie był w stanie podać jakiejkolwiek konkretnej kwoty tego wynagrodzenia. Jego wypowiedzi miały charakter ogólnikowy, deklaratywny i niepoparty żadną dokumentacją. Co istotne, świadek od wielu lat utrzymuje stałe relacje zawodowe z odwołującym, prowadząc powiązane ze sobą podmioty gospodarcze, co rodzi uzasadnione wątpliwości co do jego bezstronności i wiarygodności. Tym bardziej, że zeznania świadka ograniczały się do mechanicznego potwierdzania wersji procesowej odwołującego, nie dostarczając żadnych konkretnych informacji ani nie przedstawiając żadnych dowodów na potwierdzenie istnienia stosunku pracy. Tym samym sąd uznał zeznania K. B. za niewiarygodne, subiektywne i nieprzydatne dla poczynienia ustaleń istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy.

W tej sytuacji, zważywszy, że odwołujący to osoba z oczywistych wzgledów zainteresowana korzystnym dla siebie rozstrzygnięciem sprawy, dowód z jego przesłuchania w charakterze strony należało poddać szczególnej rozwadze. Znamienne jest, że odwołujący – mimo twierdzenia o wieloletnim zatrudnieniu – nie przedłożył żadnego obiektywnego dowodu potwierdzającego faktyczne wykonywanie pracy na rzecz spółki. Trudno przy tym sobie wyobrazić, aby w przypadku rzeczywistego zatrudnienia przez tak długi czas nie zachował się jakikolwiek dokument: listy płac, potwierdzenia wypłaty wynagrodzenia (przelewem lub gotówką), listy obecności, dokumentacja kadrowa, raporty z realizowanych zadań czy jakakolwiek inna dokumentacja pracownicza. Ponadto, każdy pracownik ma w swojej prywatnej dokumentacji szereg dokumentów związanych ze stosunkiem pracy. Trudno także zrozumieć, że odwołujący jako osoba wykształcona, prowadząc liczne przedsięwzięcia gospodarcze, nie zadbała o wystawienie świadectwa pracy albo nie zachowała aneksów do umowy o pracę, a przecież wysokość podstawy wymiaru składek deklarowana przez płatnika składek różni się od wynagrodzenia wskazanego w umowie o pracę. Gdyby zatrudnienie nie było fikcyjne, to odwołujący dysponowałby aneksami do umowy. Nie można także pominąć kwestii zmian siedziby płatnika składek (W.. Gdyby bowiem zatrudnienie było faktyczne, to z tym też wiązały się nowe zasady zatrudniania np. w zakresie pracy poza siedzibą spółki. Jednak, żadnych takich dokumentów odwołujący nie przedłożył (np. aneksów do umowy).

Faktu wykonywania pracy w rygorze ww. opisanym (wynikającego z art. 22 k.p.) nie wykazano również dokumentami, w szczególności przedłożonymi przez odwołującego do pisma z dnia 6 marca 2024 r. (k. 194 i nast. akt), bowiem dokumenty te pochodzą z innego okresu niż okres sporny w niniejszej sprawie. Przypomnieć należy, że odwołujący przedłożył: umowę o pracę zawartą w dniu 3 grudnia 1997r. pomiędzy firmą (...) spółka z o.o. (reprezentowaną przez P. C.) ze (...)” w W. Oddział w L., umowę współpracy w zakresie kredytowania sprzedaży ratalnej z dnia 26 stycznia 1999r. pomiędzy (...)” a firmą (...) sp. z o.o. reprezentowanym przez P. C., umowę o współpracy z dnia 30 marca 2000r. zawartą pomiędzy (...) Bankiem (...) z siedzibą w W. a firmą (...) sp. z o.o. reprezentowanym przez P. C., umowę współpracy w zakresie kredytowania sprzedaży ratalnej z dnia 2 czerwca 1999r. zawartą pomiędzy (...) a firmą (...) sp. z o.o. reprezentowanym przez P. C., umowę w zakresie kredytowania sprzedaży pojazdów zawartą w dniu 2 czerwca 1999r. pomiędzy (...) a firmą (...) sp. z o.o. reprezentowanym przez P. C., umowę współpracy w zakresie kredytowania osób fizycznych zawartą 14 czerwca 1999 r. pomiędzy (...) w Z. a firmą (...) sp. z o.o. reprezentowanym przez P. C., umowę współpracy w zakresie kredytowania osób fizycznych zawartą 24 sierpnia 1999 r. pomiędzy (...) w G. a firmą (...) sp. z o.o. reprezentowanym przez P. C., umowę współpracy z dnia 29 września 1999r. zawartą pomiędzy (...) w B. a firmą (...) sp. z o.o. reprezentowanym przez P. C., aneks nr (...) sporządzony w dniu 17 grudnia 1998r. do „umowy współpracy” zawartej w dniu 19 sierpnia 1998r. pomiędzy (...)w P. a firmą (...) sp. z o.o. reprezentowanym przez P. C., aneks nr (...) do umowy o współpracy w zakresie udzielania kredytów gotówkowych zawartej 29 września 1999r. pomiędzy (...) w B. a firmą (...) sp. z o.o. reprezentowanym przez P. C., aneks nr (...) dnia 19 sierpnia 1998r. do umowy rachunku bankowego zawartej w dniu 28 listopada 1997r. pomiędzy (...) S.A. Oddział w P. a firmą (...) sp. z o.o. reprezentowanym przez P. C., listę kredytów pobranych z funduszu asekuracyjnego (...) (bez daty) z informacją o długu na dzień 7 czerwca 2002r., wykaz umów kredytów konsumpcyjnych zawartych przy udziale Pośrednika (...) sp. z o.o., które z uwagi na zaleganie ze spłatą rat zostały zgodnie z umową rozliczone z funduszu asekuracyjnego z dnia 7 sierpnia 2001r., ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty z dnia 10 września 2003r. skierowane go (...)S.A. sporządzony przez P. C., listę długów (...) S.A. Oddział w N. wobec (...) sp. z o.o. z uwzględnieniem odsetek ustawowych na dzień 10 września 2003 r. oraz potrącenia z dnia 10 września 2003r., ostateczne wezwanie do zapłaty z dnia 16 stycznia 2006r. skierowane do Bank (...) S.A. (bez podpisu osoby sporządzającej), umowę cesji wierzytelności zawartą w dniu 31 maja 2006r. pomiędzy (...) sp. z o.o. reprezentowanym przez P. C. a R. B. umowę cesji wierzytelności zawartą w dniu 23 stycznia 2006r. pomiędzy (...) sp. z o.o. reprezentowanym przez P. C. a H. R. (brak podpisów na umowie) oraz pismo z dnia 1 stycznia 2016r. potwierdzenie salda na dzień 31 grudnia 2015r.

Wbrew stanowisku odwołującego na podstawie tych ww. dokumentów nie sposób jednak stwierdzić, że odwołujący wykonywał pracę w spornym okresie tj. od 1 stycznia 2010 r. do 31 grudnia 2015 r. w warunkach pracowniczych, albowiem przedłożone przez niego dokumenty pochodzą z innego niż sporny okres, natomiast innych dokumentów (pochodzących ze spornego okresu) odwołujący nie przedłożył.

Spółka (...) Sp. z o.o. nie prowadziła akt osobowych dotyczących P. C.. Nie ma żadnych dokumentów sporządzonych lub podpisanych przez P. C., które potwierdziłyby, że odwołujący reprezentował wymienioną spółkę w ramach prowadzonych postępowań w zakresie dotyczących odzyskiwanych wierzytelności (przedłożono dokumenty pochodzące z innego (wcześniejszego) niż sporny okres). Spółka (...) Sp. z o.o. zgłosiła odwołującego jako pracownika ponad rok po rzekomym zatrudnieniu. Dokumenty z wykazanymi składkami za m-ce 01/2010 r. - 07/2010 r. i 11/2010 r. - 12/2010 r. także wpłynęły do Zakładu po ustawowym terminie - w 02/2011 r. (dokumenty za 01-07/2010 r. i 12/2010 r.) oraz w 05/2011 r. (dokument za 11/2010 r.).

W trakcie postępowania P. C. nie przedłożył świadectwa pracy, ani żadnych innych dokumentów potwierdzających okres zatrudnienia w tej spółce. Nie przedłożył przelewów wypłaty wynagrodzenia, odbioru wynagrodzenia w gotówce, zaświadczeń o zarobkach i wszelkich innych dokumentów, potwierdzających w jakiej wysokości otrzymywał wynagrodzenie w poszczególnych miesiącach zatrudnienia.

Podkreślić wypada, że według przedłożonej umowy o pracę wynagrodzenie P. C. miało wynosić nie mniej niż 5 700,00 zł brutto. Na złożonych przez spółkę po ustawowym terminie raportach są zupełnie inne kwoty tj. 4 210,18 zł w 01-03/2010 r., 4 928,45 zł w 04-06/2010 r. i 7 000,00 zł w 07/2010 r., 11-12/2010 r. i 01/2011 r. Odwołujący nie przedłożył aneksów do umowy o pracę zmieniających wynagrodzenie oraz dowodów wypłaty wynagrodzenia. Odwołujący przekazał do ZUS jedynie deklarację PIT-11 za 2010 r., którą miała wystawić spółka, natomiast jak ustalono, dokument taki nie wpłynął do Urzędu Skarbowego. Z informacji uzyskanej przez Zakład, wynika, że (...) Sp. z o.o. nie składała w Urzędzie Skarbowym deklaracji PIT-11 z wykazanym przychodem z tytułu zatrudnienia P. C.. Nie sposób podzielić stanowiska odwołującego jakoby wykazywał przychód z tego tytułu w Urzędzie Skarbowym w składanych przez siebie PIT-36, gdyż z tych deklaracji nie wynika, że jest to przychód z tytułu zatrudnienia w (...) Sp. z o.o. Ponadto od 1 lutego 2010 r. odwołujący był zgłoszony do ubezpieczeń jako pracownik (...) Sp. z o.o. i z tego tytułu również nie zostały wykazane składki. Należy także podkreślić, że przychód w PIT wykazywany jest zbiorczo, za cały rok, z kolei podstawy wymiaru składek wykazywane są miesięcznie.

Ponadto rzeczywisty charakter pracowniczego zatrudnienia wymaga od Sądu rygorystycznych ustaleń i przekonującej oceny, że zostały spełnione nie tylko formalne, ale i realne warunki do podjęcia zatrudnienia, a następnie miało miejsce rzeczywiste wykonywanie przez osobę zatrudnioną obowiązków o cechach charakteryzujących stosunek pracy wywołujących zobowiązanie pracownicze. Jest to niezbędne dla wyeliminowania z obrotu prawnego zachowań zmierzających do obejścia lub nadużycia prawa do korzystniejszego tytułu i świadczeń z ubezpieczenia społecznego.

Apelującemu znika z pola widzenia okoliczność, że podstawą orzeczenia Sądu Okręgowego był zespół okoliczności, które przechyliły szalę w kierunku stwierdzenia braku podstaw do przyjęcia ochrony prawnej, jaka miała powstać w związku z pracowniczym zatrudnieniem P. C..

Wnioski wysnute w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy są czytelne i zostały skrupulatnie wyodrębnione w pisemnych motywach wyroku. Zwrócono w nich uwagę na istotne czynniki organizacyjne i ekonomiczne eliminujące możliwość uznania pracowniczego zatrudnienia odwołującego.

Wbrew zarzutom odwołującego Sąd I instancji zbadał wszystkie ww. niezbędne przesłanki do ustalenia, czy doszło do faktycznego zawarcia umowy pomiędzy odwołującym a płatnikiem składek, i czy praca przez odwołującego była faktycznie wykonywana na rzecz pracodawcy w warunkach art. 22 k.p.

W judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się, że dla włączenia do pracowniczego ubezpieczenia społecznego i pozostawania w nim niezbędna jest przynależność do tej grupy podmiotów, które wykonują zatrudnienie w ramach stosunku pracy, a więc w warunkach faktycznego i rzeczywistego realizowania elementów charakterystycznych dla tego stosunku, a wynikających z art. 22 § 1 k.p. Stosownie do tego przepisu przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Elementami, bez istnienia których stosunek prawny nie może być uznany za stosunek pracy są więc:

1.  osobiste wykonywanie przez osobę zatrudnioną pracy zarobkowej (za wynagrodzeniem),

2.  na rzecz podmiotu zatrudniającego, a zatem „na ryzyko” socjalne, produkcyjne i gospodarcze (ekonomiczne) tego podmiotu,

3.  w warunkach podporządkowania jego kierownictwu.

Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że w niniejszej sprawie brak jest wiarygodnych dowodów, w oparciu o które można byłoby poczynić ustalenia faktyczne zgodne z argumentacją odwołującego, tj. by praca była wykonywana w spornym okresie przez odwołującego P. C. w warunkach art. 22 k.p. Zadania realizowane w reżimie pracowniczym muszą być wykonywane pod kierownictwem w ściśle określonym miejscu i czasie (art. 22 k.p.). Tymczasem jak wspomniano wyżej odwołujący nie przedstawił żadnych wiarygodnych dowodów, w oparciu o które można byłoby poczynić ustalenia faktyczne zgodne z argumentacją apelującego.

Z kolei zarzuty sformułowane przez odwołującego w apelacji choć są obszerne, to są nietrafione i Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do ich uwzględnienia, zarzuty powołane w apelacji w żadnej mierze nie wzruszyły rozstrzygnięcia wydanego przez Sąd I instancji.

Po ponownym przeanalizowaniu materiału dowodowego zgromadzonego z niniejszej sprawie Sąd Odwoławczy nie dopatrzył się naruszeń ze strony Sądu I instancji, postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w sposób wyczerpujący, Sąd dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych oraz poczynił prawidłową analizę zgromadzonego materiału dowodowego, co w konsekwencji przełożyło się na wydanie wyroku z 17 marca 2025r. Wbrew stanowisku apelującego Sąd I instancji nie naruszył ani przepisów prawa materialnego ani też przepisów prawa procesowego.

Uznając zarzuty za nieuzasadnione, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelacje (punkt 1 wyroku).

O kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1, 1 ( 1) i 3 k.p.c. i przepisu § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015r. Mając powyższe na względzie, na względzie, zasądzono od P. C. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych(...) w P. kwotę 270 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej – punkt 2 wyroku.

sędzia Marta Sawińska