sygn. I ACa 2743/23 30 września 2024 Sąd Apelacyjny w Łodzi

Wyrok z 30 września 2024, sygn. I ACa 2743/23

Data orzeczenia 30 września 2024
Sąd Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Jacek Świerczyński
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Łodzi #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I ACa 2743/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 września 2024 roku

Sąd Apelacyjny w Łodzi – I Wydział Cywilny

w następującym składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Jacek Świerczyński

po rozpoznaniu w dniu 30 września 2024 roku w Łodzi

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa L. B.

przeciwko Skarbowi Państwa - Rejonowemu (...) w Bydgoszczy

o zapłatę

na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia

30 czerwca 2023 roku, sygn. akt I C 335/22

I.  z apelacji powoda zmienia zaskarżony wyrok:

a)  w punkcie 1. poprzez podwyższenie kwoty 177.650,00 (sto siedemdziesiąt siedem tysięcy sześćset pięćdziesiąt) zł do kwoty 189.534,27 (sto osiemdziesiąt dziewięć tysięcy pięćset trzydzieści cztery 27/100) zł, pozostawiając termin płatności odsetek ustawowych za opóźnienie bez zmian,

b) w punkcie 3. poprzez podwyższenie kwoty 5.567,00 (pięć tysięcy pięćset sześćdziesiąt siedem) zł do kwoty 5.817,00 (pięć tysięcy osiemset siedemnaście) zł,

c)  w punkcie 4. poprzez jego uchylenie,

d)  w punkcie 5. poprzez nadanie mu odpowiednio numeracji 4.;

II.  oddala apelację powoda w pozostałej części i apelację pozwanego w całości;

III.  zasądza od Skarbu Państwa - Rejonowego (...) w Bydgoszczy na rzecz L. B. kwotę 6.750,00 (sześć tysięcy siedemset pięćdziesiąt) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego z obu apelacji.

Sygn. akt I ACa 2743/23

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 30 czerwca 2023 roku Sąd Okręgowy w Sieradzu, w sprawie z powództwa L. B. przeciwko Skarbowi Państwa – Rejonowemu (...) w Bydgoszczy, o ochronę naturalnego środowiska człowieka:

1.  zasądził od pozwanego Skarbu Państwa – Rejonowego (...) w Bydgoszczy na rzecz powoda L. B. kwotę 177.650,00 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 21 marca 2023 r. do dnia zapłaty,

2.  w pozostałym zakresie powództwo oddalił,

3.  zasądził od pozwanego Skarbu Państwa – Rejonowego (...) w Bydgoszczy na rzecz powoda L. B. kwotę 5.567,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu,

4.  nakazał zwrócić powodowi L. B. z funduszy Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Sieradzu kwotę 250,00 tytułem nadpłaconej opłaty od pozwu,

5.  nakazał pobrać od pozwanego Skarbu Państwa – Rejonowego (...) w Bydgoszczy na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Sieradzu kwotę 7.319,39 zł tytułem zwrotu wydatków w sprawie poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa.

Powyższe orzeczenie Sąd I instancji oparł na ustaleniach faktycznych, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c., z tą tylko korektą, że wezwanie skierowane przez powoda do pozwanego o zapłatę odszkodowania w łącznej kwocie 180.000 zł było datowane na dzień 28 lutego 2017 roku, a nie 28 lutego 2018 roku.

W rozważaniach jurydycznych, Sąd Okręgowy podał, że rozstrzygnięcie oparto o art. 129 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska w zakresie obniżenia wartości nieruchomości. Wskutek wprowadzenia obszaru ograniczonego użytkowania powód poniósł szkodę, która polegała na ograniczeniu w sposobie korzystania z nieruchomości i zmniejszeniu jej wartości, ponieważ znajdowała się ona w podobszarze A obszaru ograniczonego użytkowania wprowadzonego uchwałą Nr XXIX/379/16 Sejmiku Województwa (...) z 25 października 2016 r. Zaznaczono przy tym, że powód nie mógł podejmować działań ochronnych w postaci dochodzenia zakazu immisji hałasu przez lotnisko. Sąd a quo podkreślił, że w orzecznictwie przyjmuje się, iż obniżenie wartości nieruchomości generuje stratę niezależnie od tego, czy właściciel ją zbył, czy też nie zamierza podjąć w tym kierunku żadnych działań. Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o opinię biegłego, że wartość rynkowa należącej do powoda nieruchomości uległa obniżeniu o kwotę łączną 125.400,00 zł.

Następnie, Sąd a quo dokonał oceny zasadności drugiego z dochodzonych przez stronę powodową roszczeń - żądania zwrotu nakładów potrzebnych na rewitalizację akustyczną stanowiącą jej własność budynku, na podstawie regulacji przewidzianej w art. 136 ust. 1 i 3 w zw. z art. 129 ust. 2 p.o.ś. Zaznaczono, że w judykaturze przyjmuje się, że obowiązek naprawienia szkody przez wypłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powstaje z chwilą jej wyrządzenia i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza ją naprawić. Obowiązek naprawienia szkody po stronie pozwanej polegający na uiszczeniu odpowiedniej sumy pieniężnej, powstał z chwilą wyrządzenia powodowi szkody, tj. z chwilą wejścia w życie uchwały Sejmiku Województwa (...) Nr XXIX/379/16 kształtującej zakres koniecznych do wykonania nakładów rewitalizacyjnych i obligujący do ich poczynienia. Wysokość koniecznych nakładów celem ochrony akustycznej, Sąd Okręgowy określił na kwotę 52.250,00 zł, zgodnie z opinią biegłego.

Sąd a quo odnotował, że strona tych kosztów dotychczas nie poniosła, jednak wskazano, że roszczenie o zasądzenie kosztów potrzebnych do rewitalizacji akustycznej budynku nie jest uzależnione od uprzedniego poniesienia tych wydatków. Sąd I instancji nie zgodził się z treścią uchwały Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2022 r., sygn. akt III CZP 100/22.

O odsetkach od zasądzonego roszczenia orzeczono na podstawie art. 481 § 1 k.c., zasądzając je od dnia 21 marca 2023 r., a zatem od dnia zredagowania pisma precyzującego i rozszerzającego powództwo – do dnia zapłaty.

Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo dalej idące, a to w zakresie dalej idących odsetek oraz odsetek skapitalizowanych. Sąd a quo wskazał, że powód dopiero w piśmie z 21 marca 2023 r. w sposób precyzyjny i wyczerpujący określił swoje żądanie, rozróżniając zakres żądania w zależności na żądanie odszkodowania za spadek wartości nieruchomości oraz koszty rewitalizacji akustycznej. Biorąc powyższe pod uwagę, orzeczono jak w punktach 1. i 2. wyroku.

O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c., przyjmując, że strona powodowa uległa jedynie w procesie co do nieznacznej części. W punkcie 4. wyroku nakazano zwrócić powodowi 250,00 zł, które pomimo częściowego zwolnienia od kosztów nadpłacił tytułem opłaty od pozwu.

Od pozwanego jako przegrywającego sprawę (powód uległ jedynie co do nieznacznej części), nakazano pobrać od Skarbu Państwa – Szefa Rejonowego (...) w O. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Sieradzu kwotę 7.319,39 zł tytułem wydatków poniesionych w sprawie tymczasowo przez Skarb Państwa – Sąd Okręgowy w Sieradzu, na które to wydatki składają się wynagrodzenia biegłych powołanych w procesie – o czym orzeczono w punkcie 5. wyroku

Powyższe orzeczenie zaskarżyły apelacjami obie strony postępowania.

Pozwany zaskarżył opisany wyrok w części, w zakresie spadku wartości nieruchomości powyżej kwoty 76.500,00 złotych, a w zakresie kosztów rewitalizacji w całości, zarzucając:

I.  naruszenie prawa procesowego tj.: art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez brak wszechstronnej oceny materiału dowodowego i dokonanie błędnych ustaleń faktycznych w kwestii ustalenia, że strona powodowa udowodniła, że na jej nieruchomości dochodzi do ograniczeń enumeratywnie wymienionych w Uchwale nr XXIX/379/16 Sejmiku Województwa (...) z dnia 25 października 2016 r. podczas gdy strona powodowa nie przedstawiła żadnych dowodów, ani nie uprawdopodobniła by na jej nieruchomości dochodziło do ograniczeń, a opinia biegłego jako jedyny czynnik wskazała dochodzący z lotniska hałas i konieczność jego znoszenia jako ograniczenie;

II.  naruszenie prawa materialnego tj.:

1.  art. 129 ust. 2 ustawy - prawo ochrony środowiska poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na nieprawidłowym przyjęciu, że odpowiedzialność odszkodowawcza przewidziana w tym przepisie obejmuje spadek wartości nieruchomości spowodowany emisją hałasu związanego z eksploatacją lotniska wojskowego w J., a także spadek wartości spowodowany zawężeniem prawa własności powstałym wskutek wejścia w życie Uchwały nr XXIX/379/16 Sejmiku Województwa (...) z dnia 25 października 2016 roku w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla lotniska wojskowego J., podczas gdy prawidłowa wykładnia wskazanej regulacji prowadzi do wniosku, że odszkodowanie na podstawie art. 129 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 roku Prawo ochrony środowiska należne jest jedynie w przypadku udowodnienia przez stronę powodową, że postanowienia aktu ustanawiającego obszar ograniczonego użytkowania określają nakazy, zakazy, które w sposób bezpośredni wpływają na nieruchomości strony powodowej, wywołując szkodę w postaci spadku wartości nieruchomości, natomiast samo „zawężenie granic własności", czy też „stygmatyzacja nieruchomości” nie stanowią podstawy do dochodzenia odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości w związku z utworzeniem obszaru ograniczonego użytkowania;

2.  art. 136 ust. 3 w zw. z art. 129 ust 2 ustawy - prawo ochrony środowiska poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na nieprawidłowym przyjęciu, że odpowiedzialność odszkodowawcza polegająca na zwrocie kosztów rewitalizacji obejmuje również koszty nieponiesione, a konieczne do poniesienia, w przypadku braku nakazu dokonania rewitalizacji akustycznej, podczas gdy prawidłowa wykładania wskazanej regulacji prowadzi do wniosku, że odszkodowanie na podstawie art. 136 ust. 3 w/w ustawy jest należne jedynie w przypadku faktycznego poniesienia przez stronę kosztów rewitalizacji;

3.  art. 361 § 2 k.c., poprzez jego zastosowanie i uznanie, że art. 129 ust. 2 p.o.ś. stanowi przepis szczególny w stosunku do ogólnie panujących zasad odpowiedzialności cywilnej zawartych w Kodeksie Cywilnym, podczas gdy stanowi on wyjątek od reguł ogólnych i podlega wykładni ścisłej.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa oraz zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów postępowania za obie instancje według norm przepisanych.

Powód wniósł o oddalenie apelacji złożonej przez pozwanego oraz zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Powód zaś zaskarżył powyższy wyrok w części dotyczącej punktu 1. w zakresie oddalenia powództwa o zasądzenie odsetek ustawowych zgodnie z wnioskiem powoda, punktu w zakresie oddalenia powództwa o zasądzenie skapitalizowanych odsetek w kwocie łącznej 11.884,27 zł oraz punktu 3. i 4. w zakresie nie zasądzenia od pozwanego tytułem zwrotu kosztów procesu pełnej kwoty wydatkowanej przez pozwanego jako opłaty sądowej od pozwu w wysokości 400 zł, zarzucając naruszenie prawa materialnego, tj.:

1.  art. 455 k.c. poprzez nie uznanie, iż pozwany posiadał obowiązek wypłaty świadczeń objętych pozwem w terminie do dnia 20 marca 2017 roku wyznaczonym przez powodów w wezwaniu do zapłaty;

2.  art. 481 k.c. poprzez nie uznanie, iż pozwany nie wykonując na rzecz powoda świadczenia pieniężnego do wyznaczonego terminu do dnia 20 marca 2017r., znajdował się w opóźnieniu począwszy od dnia 21 marca 2017 r. i przez to powód nabył prawo domagania się zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie;

3.  art. 123 § 1 pkt 1 k.c. i art. 124 k.c. poprzez nie uwzględnienie, że złożone przez powoda pismo przesłane listem poleconym w dniu 29 stycznia 2022 r. (w piśmie tym błędnie wpisano jako datę sporządzenia miesiąc grudzień co było następnie prostowane), rozszerzające powództwo do kwoty 72.250,- zł, przerwało bieg przedawnienia co do odsetek ustawowych za opóźnienie co do kwoty 72.250,- zł biegnący od 21 marca 2017 r., że złożenie przez powoda pisma z dnia 13 maja 2022r. rozszerzającego powództwo, przerwało bieg przedawnienia co do odsetek ustawowych za opóźnienie liczonych od kwoty, o którą rozszerzono powództwo, biegnący od 21 marca 2017 r. oraz nie uwzględnienie, że złożenie przez powoda pisma procesowego datowanego 21 marca 2023 r. i przesłanego tegoż dnia do Sądu listem poleconym, zawierającego kolejne rozszerzenie powództwa, przerwało bieg przedawnienia co do odsetek ustawowych za opóźnienie liczonych od kwoty, o którą rozszerzono powództwo, biegnący od 21 marca 2017 r.;

4.  błędne przyjęcie przy rozliczeniu kosztów procesu, iż powód tytułem opłaty sądowej był zobowiązany do uiszczenia kwoty 150,- zł i w konsekwencji obciążenie pozwanego obowiązkiem zwrotu tylko tej kwoty i nakazanie zwrócenia powodowi z funduszy Skarbu Państwa — Sądu Okręgowego w Sieradzu dalszej kwoty 250,- zł w sytuacji gdy powód był zobowiązany do uiszczenia opłaty w wysokości 400,- zł i taką opłatę wniósł.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda odsetek ustawowych za opóźnienie oraz skapitalizowanych częściowo odsetek zgodnie z powództwem określonym w pismach procesowych z dnia 29 stycznia 2022 r., 13 maja 2022 r. i 21 marca 2023 r. oraz zasądzenie tytułem zwrotu kosztów procesu dalszej kwoty 250 zł, a także wniósł o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych.

Pozwany wniósł o oddalenie apelacji złożonej przez powoda, a także o zasądzenie na jego rzecz od powoda kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja strony pozwanej podlegała oddaleniu w całości, zaś apelacja powoda skutkowała zmianą zaskarżonego orzeczenia, częściowo zaś także podlegała oddaleniu.

Stosownie do treści przepisu art. 387 § 2 1 pkt 1) k.p.c. Sąd II instancji wskazuje, że podziela w całości poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne i przyjmuje je za własne, czyniąc je integralną częścią swojego uzasadnienia, co czyni zbędnym ponowne przytaczanie ich w tym miejscu. Skorygować jedynie należy, że wezwanie skierowane przez powoda do pozwanego o zapłatę odszkodowania w łącznej wysokości 180.000 zł było datowane na 28 lutego 2017 roku, a nie 28 lutego 2018 roku.

Sąd Odwoławczy jako trafne uznaje także wywody prawne Sądu I instancji, z tym tylko zastrzeżeniem, że w ocenie Sądu ad quem, zasądzeniu na rzecz powoda podlegała także kwota skapitalizowanych odsetek dochodzonych przez powoda.

Pozwany zgłosił zarzut naruszenia prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. i w zw. z art. 6 k.c. poprzez brak wszechstronnej oceny materiału dowodowego i dokonanie błędnych ustaleń faktycznych w kwestii ustalenia, że strona powodowa udowodniła, że na jej nieruchomości dochodzi do ograniczeń enumeratywnie wymienionych w Uchwale nr XXIX/379/16 Sejmiku Województwa (...) z dnia 25 października 2016 r.

Przepis art. 233 § 1 k.p.c. ten reguluje kwestię oceny wiarygodności i mocy (wartości) dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie poczynionych ustaleń faktycznych, czy wyprowadzonych z materiału dowodowego wniosków. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, omawiany przepis, może zostać naruszony w wyniku nieuwzględnienia przez sąd przy ocenie poszczególnych dowodów - zasad logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego, całokształtu zebranego materiału dowodowego, przeprowadzenia określonych dowodów niezgodnie z zasadami procedury cywilnej, na przykład niezgodnie z zasadą bezpośredniości. Postawienie zarzutu naruszenia tego przepisu wymaga zatem wskazania przez skarżącego konkretnych zasad lub przepisów, które naruszył sąd przy ocenie określonych dowodów (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, Lex nr 172176, z 13 października 2004 r., III CK 245/04, lex nr (...)). Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).

Podkreślenia wymaga, że pozwany nie kwestionuje ustalenia faktycznego poczynionego przez Sąd I instancji, iż nieruchomość stanowiąca własność powoda znajduje się w całości w podobszarze A, obszaru ograniczonego użytkowania dla lotniska wojskowego J., utworzonego w dniu 25 października 2016 r. uchwałą Sejmiku Województwa (...) o nr XXIX/379/16, która to określa konkretne nakazy, zakazy i zalecenia, ustalone szczegółowo przez Sąd Okręgowy dla tego podobszaru.

Pozwany nie podważał oceny poszczególnych dowodów dokonanych przez sąd, nie wskazywał na jej dowolność, która prowadziłaby do wadliwości określonych ustaleń lub braku ustaleń istotnych dla rozstrzygnięcia. Mimo powołania się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. skarżący nie podejmuje próby wykazania, jakie dowody i z jakich przyczyn zostały wadliwie ocenione, tj. którym z dowodów Sąd Okręgowy niezasadnie odmówił wiary lub mocy dowodowej.

W istocie w treści analizowanego zarzutu odwołuje się do rozważań prawnych Sądu Okręgowego, a nie do ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie, i polemizuje z oceną prawną Sądu a quo. Uzasadnienie analizowanego zarzutu nie pozostawia wątpliwości, że sprowadza się on do polemiki z subsumpcją poprawnie ustalonych faktów pod normę prawa materialnego, tj. art. 129 ust. 2 u.p.o.ś., co pozostaje poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Z tej też przyczyny, zgłoszony zarzut nie mógł wywrzeć oczekiwanego przez pozwanego skutku.

Pozwany w swojej apelacji koncentruje się na zakwestionowaniu wykładni przepisów art. 129 ust. 2 oraz art. 136 ust. 3 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (tekst jedn., Dz. U. z 2021 r., poz. 1973 ze zm. - dalej jako p.o.ś.). Pozwany odwołał się do treści uchwały z dnia 7 kwietnia 2022 roku w sprawie III CZP 80/22, Ł. oraz uchwały z dnia 29 kwietnia 2022 rok w sprawie III CZP 81/22, Ł.. Sąd Najwyższy w uzasadnieniach w/w uchwał uznał, że wprowadzenie obszaru ograniczonego użytkowania z uwagi na niemożność zachowania standardów ochrony środowiska przed hałasem w związku z funkcjonowaniem lotniska (art. 135 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. Prawo ochrony środowiska, t.j. Dz. U. z 2021r. poz. 1973) nie stanowi samodzielnej podstawy roszczenia odszkodowawczego z tytułu obniżenia wartości nieruchomości, określonego w art. 129 ust. 2 tej ustawy. Za ograniczające sposób korzystania z nieruchomości w rozumieniu art. 129 ust. 2 ustawy mogą być uznane wyłącznie postanowienia aktu ustanawiającego obszar ograniczonego użytkowania określające nakazy, zakazy i zalecenia skierowane do właścicieli nieruchomości (art. 135 ust. 3a powyższej ustawy).

Uzasadniając powyższe stanowisko Sąd Najwyższy podał, że ustanowienie obszaru ograniczonego użytkowania jest legalnym działaniem władzy publicznej, a szkody, jakie z takiego działania powstały, są „szkodami legalnymi”. Działanie władzy publicznej, mające podstawę ustawową, nie jest bezprawne, dlatego też ewentualne szkody nie podlegają pełnej kompensacie i nie ma tu zastosowania wywodzona z Konstytucji zasada pełnego odszkodowania, w przeciwieństwie do szkód wywołanych działaniem bezprawnym. Własność nie jest też prawem absolutnym i podobnie jak inne prawa podmiotowe może podlegać ograniczeniom określonym w aktach prawnych, w których przewiduje się zazwyczaj zakres odpowiedzialności za szkody oraz podmiot zobowiązany do zapłaty odszkodowania, przy czym odpowiedzialność takiego podmiotu (np. lotniska) nie jest odpowiedzialnością „sprawczą”, skoro nie jego działalność jest źródłem szkody.

Z tego względu zakres kompensowania skutków wynikających z utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania został szczegółowo określony w Prawie ochrony środowiska. Ustawa ta wprowadziła odrębny reżim odpowiedzialności prawnej, kompleksowo regulujący w art. 129-136 skutki utworzenia takiego obszaru i wyłączający stosowanie ogólnych przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących odpowiedzialności cywilnej, chyba że Prawo ochrony środowiska do takich przepisów by odsyłało. Sąd Najwyższy podkreślił, że omawiana ustawa zawiera szczególną regulację w tym zakresie i brak w niej odesłania do przepisów ogólnych dotyczących odpowiedzialności za szkodę. Odpowiedzialność określona w art. 129 p.o.ś. ma zatem charakter absolutny.

Powyższy przepis ma charakter wyjątku od ogólnych przepisów o odpowiedzialności cywilnej zawartych w Kodeksie cywilnym, podlega więc wykładni ścisłej. W art. 129 Prawa ochrony środowiska uregulowano odpowiedzialność odszkodowawczą nie za samo utworzenie obszaru ograniczonego użytkowania, ale za ograniczenia w sposobie korzystania z nieruchomości znajdujących się w granicach obszaru, z tym że ograniczenia te są określone szczegółowo w akcie prawa miejscowego ustanawiającego obszar. Sąd Najwyższy zwrócił też uwagę, że nie każda nieruchomość usytuowana w granicach obszaru jest dotknięta ograniczeniami, nie w stosunku do wszystkich wprowadzono zakazy, nakazy czy zalecenia i nie każda znajduje się w strefie przekroczeń standardów jakości środowiska dla zabudowy mieszkaniowej. Samo zatem "zawężenie granic własności" czy "stygmatyzacja nieruchomości" nie stanowią podstawy do dochodzenia odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości w związku z utworzeniem obszaru ograniczonego użytkowania. W konsekwencji, nie można uznać, że doszło do ograniczenia sposobu korzystania z określonej nieruchomości, jeżeli żadne zakazy czy nakazy przewidziane w obszarze ograniczonego użytkowania jej nie dotyczą.

Wbrew tezom apelacji, akceptacja przestawionego wyżej stanowiska judykatury nie prowadzi do oddalenia powództwa w rozpatrywanej sprawie. Wskazać należy, że nieruchomość powoda znajduje się w całości w podobszarze A, obszaru ograniczonego użytkowania dla lotniska wojskowego J., utworzonego w dniu 25 października 2016r. uchwałą Sejmiku Województwa (...) o nr XXIX/379/16. Na mocy w § 8 pkt 1 i § 9 pkt 1 powyższej uchwały wprowadzono szereg zakazów ograniczających możliwość zmiany przeznaczenia nieruchomości na cele inwestycyjne oraz sposób jej wykorzystania w tym m.in. zakaz budowy budynków jedno i wielorodzinnych oraz zamieszkania zbiorowego, zagrodowego, mieszkaniowo-usługowego, szpitali, domów opieki społecznej, a także obiektów związanych ze stałym lub czasowym pobytem dzieci i młodzieży, a także zakaz zmiany sposobu użytkowania obiektów budowlanych w całości lub w części na budynki mieszkalne jedno i wielorodzinne oraz zamieszkania zbiorowego, mieszkaniowo-usługowego oraz na zabudowę zagrodową i na szpitale, domy opieki społecznej i obiekty związane ze stałym lub czasowym pobytem dzieci i młodzieży.

Uwzględniając powyższe Sąd ad quem uznał, że powód jako właściciel nieruchomości, usytuowanej w podobszarze A, obszaru ograniczonego użytkowania dla lotniska wojskowego J., jest adresatem wskazanych wyżej zakazów ograniczających jego prawa właścicielskie, a tym samym ustalony w tej sprawie stan faktyczny nie podlega skutkom wykładni ścieśniającej tych przepisów. Szkoda powoda, której dochodzi naprawienia w niniejszym postępowaniu, nie wynika jedynie z samego faktu utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania, lecz przede wszystkim z tego, że jest on zobowiązany znosić cały szereg ograniczeń wynikających wprost z uchwały, przy czym nie ma nawet możliwości dochodzenia zakazania immisji hałasu przez lotnisko.

Szkodą podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 p.o.ś. jest obniżenie wartości nieruchomości wynikające z faktu ograniczeń w sposobie korzystania z niej. Obniżenie wartości nieruchomości stanowi wymierną stratę, niezależnie od tego, czy właściciel ją zbył, czy też nie zamierza podjąć w tym kierunku działań (por. uchwała SN z dnia 12 października 2001 r., III CZP 57/01, OSNC 2002/5/57; wyrok SN z dnia 25 lutego 2009 r., II CSK 546/08, OSNC - ZD 2009/4/113). Opinia biegłego sądowego z zakresu szacowania nieruchomości, uwzględnia ograniczenia w sposobie wykorzystania nieruchomości oraz zmiany jej przeznaczenia, dlatego też kwota zasądzonego odszkodowania na rzecz powoda za doznaną szkodę w postaci obniżenia wartości nieruchomości w wysokości 125.400,00 zł, była prawidłowa.

Sąd Apelacyjny wskazuje, że w przedmiotowej sprawie istnieje związek przyczynowo – skutkowy między zdarzeniem polegającym na wprowadzeniu obszaru ograniczonego użytkowania aktem prawa miejscowego, który w swych postanowieniach wskazuje zakazy i zalecenia skierowane do właścicieli nieruchomości, a opisaną wyżej postacią szkody. Ograniczenie w korzystaniu z nieruchomości i w możliwości jej przeznaczenia na określone cele inwestycyjne niewątpliwie przekłada się na atrakcyjność nieruchomości
w odbiorze jej potencjalnych nabywców, a tym samym na jej wartość rynkową. Tym samym niezasadny pozostaje też przywołany w apelacji zarzut naruszenia
art. 361 § 2 k.c.

Na sam koniec tej części rozważań warto wskazać także na treść uchwały Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2024 r., w sprawie III CZP 56/23, Ł. gdzie Sąd Najwyższy wskazał, iż właścicielowi nieruchomości, której wartość zmniejszyła się na skutek wprowadzenia obszaru ograniczonego użytkowania, o którym mowa w art. 135 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (jedn. tekst: Dz.U. z 2024 r. poz. 54), jednak bez związku ze szczególnymi ograniczeniami wynikającymi z art. 135 ust. 3a ustawy - Prawo ochrony środowiska, przysługuje odszkodowanie na podstawie art. 129 ust. 2 tej ustawy. Jak również warto odnotować treść postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2023 roku w sprawie I CSK (...)/22, Ł., w którym podano, że samo utworzenie obszaru ograniczonego użytkowania powoduje obniżenie wartości nieruchomości, a tym samym szkodę podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 o.p.ś. Z powyższych orzeczeń jednoznacznie wynika, że Sąd Najwyższy powraca do ugruntowanej wcześniej linii orzeczniczej.

Chybiony był także, zgłoszony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 136 ust. 3 ustawy prawo ochrony środowiska. Art. 136 ust. 3 ustawy prawo ochrony środowiska ma na celu ułatwienie osobom poszkodowanym w wyniku wprowadzenia obszaru ograniczonego użytkowania dochodzenia roszczeń odszkodowawczych. Obszar ograniczonego użytkowania został wprowadzony w związku z działalnością pozwanego i na skutek tej działalności, powód nie miał na to żadnego wpływu, a jedynie był zobowiązany dostosować się do wprowadzonego ograniczenia użytkowania. Wprowadzenie obszaru ograniczonego użytkowania ma za zadanie umożliwić działalność pozwanego, chociaż nie ma technicznych możliwości, aby ta działalność była prowadzona z zachowaniem standardów jakości środowiska. Właściciele nieruchomości położonych wewnątrz obszaru ograniczonego użytkowania, są zobowiązani we własnym zakresie dokonać modernizacji budynków, aby zapewnić sobie odpowiedni komfort akustyczny, co wiąże się z poniesieniem dodatkowych kosztów. Biegły oszacował, że powód, celem poprawy warunków akustycznych w posiadanej przez siebie nieruchomości poniesie koszty prac dostosowawczych w wysokości 52.250,00 złotych. Zdaniem Sądu Apelacyjnego koszty te powinien pokryć pozwany, nawet jeśli nie zostały one faktycznie wydatkowane przez powoda.

Sąd Apelacyjny, podobnie jak i Sąd Okręgowy, nie zgadza się ze stanowiskiem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w uchwale z 28 października 2022 r. w sprawie III CZP 100/22, zgodnie, z którym właścicielowi nieruchomości położonej w strefie ograniczonego użytkowania, o której mowa w art. 135 Prawa ochrony środowiska, nie przysługuje odszkodowanie w wysokości odpowiadającej kosztom zapewnienia w budynku znajdującym się na tej nieruchomości odpowiedniego klimatu akustycznego, jeżeli koszty te nie zostały poniesione. Zauważyć trzeba, że wskazane w powyższej uchwale pojęcie szkody pozostaje w pewnym oderwaniu od utrwalonego rozumienia szkody, która powstaje już w chwili samego zdarzenia szkodzącego i skutkuje uprawnieniem do uzyskania odszkodowania możliwego do oszacowania już z chwilą powstania szkody. Nadto, restytucja szkody w drodze zapłaty odszkodowania jest domeną odpowiedzialnego za szkodę i nie zależy od aktywności lub pasywności strony poszkodowanej.

Sąd Odwoławczy w tym składzie przychyla się do stanowiska Sądu Najwyższego zaprezentowanego w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 listopada 2012 r. w sprawie II CSK 254/12 (Ł.). Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy, z art. 136 ust. 3 p.o.ś. (…) wynika, że w razie określenia na obszarze ograniczonego użytkowania wymagań technicznych dotyczących budynków szkodą, o której mowa w art. 129 ust. 2, są także koszty poniesione w celu wypełnienia tych wymagań przez istniejące budynki, nawet w przypadku braku obowiązku podjęcia działań w tym zakresie. Wykładnia językowa tego przepisu wskazuje, że chodzi o koszty poniesione, nawet w braku obowiązku ich wydatkowania. Interpretacja systemowa prowadzi do wniosku, iż tego rodzaju szkody objęte są odszkodowaniem wskazanym w przepisie art. 129 ust. 2 p.o.ś., określającym skutki wprowadzenia ograniczeń. Funkcjonalne jego rozumienie przemawia za przyjęciem, że zrekompensowanie tych wydatków, jako zmierzających do likwidacji ujemnych następstw dozwolonego natężenia hałasu, należy do zakresu jego regulacji, ponieważ uznaje za szkodę, podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 p.o.ś., także poniesione koszty rewitalizacji akustycznej budynków bez potrzeby rozstrzygania o istnieniu obowiązku przeprowadzenia prac dostosowawczych. Nie ma podstaw do przypisywania temu uregulowaniu roli ograniczenia szkody związanej z koniecznością dostosowania budynków do wprowadzonych wymagań technicznych jedynie do kosztów poniesionych. Przepis art. 136 ust. 3 p.o.ś. nie wyłącza obowiązku naprawienia szkody obejmującej usunięcie wadliwości budynku, jeśli konieczne prace remontowe nie zostały jeszcze wykonane.

Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że szkoda związana z koniecznością rewitalizacji akustycznej powstaje w chwili wejścia
w życie aktu prawa miejscowego – czyli uchwały Sejmiku – określającego wymagania techniczne dla budynków. Wtedy właśnie po stronie właściciela nieruchomości powstają roszczenia związane z potrzebą modernizacji budynku. Pozwany od tej chwili zobowiązany jest pokryć koszty dostosowania budynku tak, aby właściciel nieruchomości mógł dochować tych wymagań, zgodnie z uchwałą Sejmiku. Gdyby przyjąć stanowisko pozwanego, że odszkodowanie powstaje dopiero z chwilą pokrycia tych kosztów, to prowadziłoby to do dyskryminacji poszkodowanych. Wiadomym byłoby, że osoby mniej zamożne nie byłoby stać na wyłożenie z własnych środków kwot rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych, tak aby przeznaczyć je na rewitalizację budynku, a później czekać przez kilka lat (zanim zakończą się postępowania przed Sądami obydwu instancji) na zwrot tych środków od pozwanego. Z tej też przyczyny, należało uznać, że zasądzone przez Sąd a quo kwoty tytułem odszkodowań, były właściwe.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny - na podstawie art. 385 k.p.c. - oddalił apelację pozwanego jako niezasadną.

Natomiast apelacja powoda skutkowała zmianą zaskarżonego orzeczenia.

Dochodzone w niniejszej sprawie roszczenie powstaje z dniem wprowadzenia ograniczeń korzystania z nieruchomości w wyniku ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania i jako roszczenie bezterminowe powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do jego spełnienia (art. 455 k.c.).

Powód przed wytoczeniem przedmiotowego powództwa wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 80.000 zł tytułem zmniejszenia wartości nieruchomości oraz 100.000 zł tytułem konieczności zapewnienia właściwego klimatu akustycznego w budynku. Jako termin zapłaty wskazano 20 marca 2017 roku. Powód nie złożył dowodu doręczenia owego pisma do pozwanego. Jednak jako, że pozwany pismem z dnia 7 marca 2017 roku odmówił uznania powyższych roszczeń i odmówił zapłaty, należy uznać, że najpóźniej w tym dniu został mu doręczony odpis wezwania do zapłaty. Wobec powyższego należało uznać, że pozwany znajdował się w opóźnieniu w spełnieniu świadczeń należnych powodowi już od 21 marca 2017 roku.

W zakresie kwot żądanych w wezwaniu do zapłaty i uznanych ostatecznie za uzasadnione - termin płatności roszczeń dochodzonych na podstawie art. 129 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska, co należy odnieść również do roszczeń wynikających z art. 136 ust. 3 tej ustawy, wyznacza wezwanie do zapłaty, precyzujące rodzaj szkody, jej źródło i wysokość odszkodowania. Na stanowisko to nie rzutuje okoliczność, że bierna postawa dłużnika w reakcji na wezwanie do zapłaty wynika z przekonania, że nie jest zobowiązany lub jest zobowiązany w innej wysokości niż określona w wezwaniu, względnie, że celowe jest oczekiwanie na wynik postępowania sądowego. Przekonanie takie nie uchyla obowiązku zapłaty odsetek za czas opóźnienia w zapłacie żądanej w wezwaniu kwoty, jeżeli w toku postępowania sądowego okaże się, że żądana suma była należna już w chwili doręczenia wezwania do zapłaty. Nie ma podstaw, aby ryzykiem błędu co do wystąpienia stanu opóźnienia w spełnieniu świadczenia obciążać wierzyciela ze skutkiem w postaci zwolnienia dłużnika z zapłaty odsetek do chwili powzięcia przezeń w toku postępowania sądowego wystarczających informacji potwierdzających istnienie i wysokość obowiązku, a tym bardziej - autorytatywnego ustalenia zasadności żądania przez sąd, chociażby z obiektywnego punktu widzenia wątpliwości po stronie dłużnika co do istnienia zobowiązania można było uznać za racjonalne. Zatem, z zastrzeżeniem nadzwyczajnych sytuacji, dłużnik nie spełniając świadczenia po doręczeniu wezwania do zapłaty, bierze na siebie ryzyko opóźnienia, bez względu na zakres informacji, którymi dysponuje w celu weryfikacji wysokości żądanej kwoty, tak Sąd Najwyższy w wyroku z 14 czerwca 2024 roku, II CSKP 1655/22, Ł. nr (...). W tym zakresie wyrok zasądzający ma charakter rozstrzygnięcia deklaratoryjnego (tak: Sąd Najwyższy w postanowieniu z 14 lipca 2016 r., III CSK 170/16).

Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że w zakresie, w jakim wskazana w wezwaniu do zapłaty kwota roszczenia okazała się uzasadniona, wezwanie do zapłaty skutkuje powstaniem opóźnienia, a w konsekwencji obowiązkiem zapłaty odsetek bez względu na to, że informacje konieczne do zweryfikowania wskazanej przez powoda kwoty i ostatecznego ustalenia wysokości szkody zostały zgromadzone w toku postępowania sądowego, jak również bez względu na to, że powód ostatecznie sprecyzował wysokość dochodzonego roszczenia dopiero w piśmie procesowym z dnia 21 marca 2023 roku. W świetle art. 455 k.c. wezwanie do zapłaty pociąga za sobą powstanie stanu opóźnienia także wierzytelności spornych, zarówno co do zasady, jak i co do wysokości.

Pozwany nie wykazał również, a ciężar dowodu w tej materii spoczywał na biernej stronie procesu, iżby w sprawie wystąpiły podstawy do odmiennej aniżeli w typowych okolicznościach oceny wymagania, aby spełnienie świadczenia nastąpiło „niezwłocznie” po wezwaniu dłużnika do wykonania zobowiązania (art. 455 KC) (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2017 r., I CSK 75/17, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 82, z dnia 20 maja 2021 r., II CSKP 90/21 i z dnia 24 czerwca 2022 r., II CSKP 270/22).

Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że okoliczność, iż powód w pozwie zawnioskował o zasądzenie na jego rzecz kwoty niższej, tj. 11.000 zł, a następnie - po przedstawieniu opinii przez biegłych - rozszerzał kolejno składanymi pismami, m.in. pismem z dnia 21 marca 2023 roku, w którym to powód ostatecznie sprecyzował wysokość dochodzonej od pozwanej kwoty do łącznej kwoty 189.534,27 zł, nie wpływa na chwilę wymagalności roszczenia w zakresie objętym wezwaniem do zapłaty, które poprzedzało wytoczenie powództwa. Sąd Odwoławczy jest zdania, że wierzyciel nie musi domagać się spełnienia świadczenia w całości, a wytoczenie powództwa o kwotę niższą niż określona w uprzednim wezwaniu do zapłaty nie przekreśla skutków wynikających z tego wezwania, jeżeli w toku postępowania sądowego doszło do skutecznego rozszerzenia powództwa i objęcia nim dalszej kwoty, jeżeli powództwo w tej rozszerzonej postaci zostało uwzględnione.

Domagając się przed sądem kwoty niższej niż wskazana w wezwaniu do zapłaty wierzyciel podejmuje ryzyko niekorzystnych skutków materialnoprawnych w odniesieniu do tej części wymagalnego już roszczenia, która nie zostaje objęta powództwem. Zachowanie takie nie może być jednak interpretowane, w braku dodatkowych okoliczności, jako wyraz woli zwolnienia dłużnika z obowiązku zapłaty odsetek wynikającego z uprzedniego postawienia roszczenia w stan wymagalności w wysokości wynikającej z wezwania do zapłaty, a nieobjętej powództwem, jeżeli następnie wierzyciel wytoczy powództwo o tę część roszczenia i okaże się ono zasadne, tak Sąd najwyższy w wyroku z 14 czerwca 2024 roku, II CSKP (...)/22.

Uwzględniając powyższe, Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że pozwany pozostawał w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia od dnia 21 marca 2017 roku w oparciu o art. 481 § 1 k.c.

Dalej należy wskazać, że zgodnie z art. 118 k.c. termin przedawnienia roszczeń o świadczenia okresowe wynosi 3 lata. Zaś zgodnie z art. 123 §1 pkt 1 k.p.c. bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo, tak art. 124 § 1 k.c.

Zatem, przenosząc powyższe przepisy na kanwę przedmiotowej sprawy, Sąd Apelacyjny przyznał rację powodowi, iż przerwał on bieg przedawnienia co do kwoty 11.000 zł wytaczając powództwo w dniu 17 maja 2017 roku. Zatem, powód był uprawniony do żądania zasądzenia odsetek ustawowych od tej kwoty od daty wezwania pozwanego do zapłaty, tj. od 21 marca 2017 roku. Zaś co do kwoty 61.250 zł nadając w dniu 29 stycznia 2022 roku przesyłkę poleconą zawierającą rozszerzenie powództwa do kwoty 72.250 zł (k. 114). Wobec czego powód był uprawniony do żądania zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty rozszerzonego powództwa od dnia 29 stycznia 2019 roku, tj. okresu 3-lat wstecz przed przerwaniem okresu przedawniania. Następnie, powód w piśmie procesowym z dnia 13 maja 2022 roku (złożonym w tym dniu w sądzie) rozszerzającym powództwo wniósł o zasądzenie na jego rzecz m.in. kwoty 1.726,04 zł tytułem skapitalizowanych odsetek ustawowych za opóźnienie od pierwotnie dochodzonej w pozwie kwoty 5.000 zł (która to była dochodzona tytułem kosztów rewitalizacji akustycznej budynku mieszkalnego) liczonego od 21 marca 2017 roku do dnia poprzedzającego rozszerzenie powództwa, tj. do 12 maja 2022 roku. Nadto wniósł o zasądzenie kwoty 10.158,23 zł tytułem skapitalizowanych ustawowych odsetek za opóźnienie od kwoty 47.250 zł (która to była dochodzona tytułem kosztów rewitalizacji akustycznej budynku mieszkalnego), o którą to rozszerzono powództwo pismem z dnia 29 stycznia 2022 roku za okres od 29 stycznia 2019 roku (3-lat wstecz) do dnia poprzedzającego rozszerzenie powództwa, tj. do dnia 12 maja 2022 roku. Przy czym, Sąd Apelacyjny nie ma żadnych wątpliwości, że powód miał prawo dokonać skapitalizowania dochodzonych odsetek ustawowych za opóźnienie jedynie od części dochodzonych kwot. Działanie powoda nie było sprzeczne z art. 482 §1 k.c. Sąd ad quem sprawdził, iż wskazane przez powoda skapitalizowane kwoty odsetek ustawowych za opóźnienie były wyliczone w sposób prawidłowy.

Sąd a quo zasądził na rzecz powoda kwotę 177.650 zł, tj. kwotę odpowiadającą wysokości odszkodowania za utratę wartości nieruchomości tj. 125.400,00 zł oraz 52.250 zł tytułem odszkodowania za rewitalizację akustyczną nieruchomości. Przy czym jak już wskazano zasadne było żądanie powoda zasądzenia na jego rzecz skapitalizowanych odsetek za opóźnienie w łącznej wysokości 11.884,27 zł (1.726,04 zł + 10.158,23 zł).

Uwzględniając powyższe, Sąd Odwoławczy na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 1. sentencji i podwyższył przyznaną na rzecz powoda kwotę roszczenia z 177.650,00 zł do kwoty 189.534,27 zł. Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do zmiany terminu płatności odsetek ustawowych za opóźnienie, mając na uwadze to, że powód skapitalizował wysokość odsetek ustawowych za opóźnienie do dnia poprzedzającego rozszerzenie powództwa przez powoda, tj. do dnia 12 maja 2022 roku, a także uwzględniając zakres zaskarżenia wynikający z apelacji powoda. Zgodnie bowiem z treścią art. 482 § 1 k.c., statuującego zasadę anatocyzmu, od zaległych odsetek można żądać odsetek za opóźnienie dopiero od chwili wytoczenia o nie powództwa (czy też złożenia pisma rozszerzającego powództwo), chyba że po powstaniu zaległości strony zgodziły się na doliczenie zaległych odsetek do dłużnej sumy.

W tym aspekcie wskazać jedynie wypada, że Sąd Odwoławczy postanowieniem z dnia 16 września 2024 roku, dokonał sprawdzenia wartości przedmiotu zaskarżenia wskazanego przez powoda w apelacji i ustalił, że wartość przedmiotu zaskarżenia z apelacji powoda wynosi 11.885,00 zł, z uwagi właśnie na dzień skapitalizowania odsetek na dzień wniesienia pisma rozszerzającego powództwo, a nie jak to uczynił powód w apelacji - zliczając ich wysokość do dnia wniesienia apelacji.

Sąd Rejonowy w Łasku postanowieniem z dnia 9 czerwca 2017 roku (k. 30) zwolnił powoda od kosztów sądowych ponad kwotę 400 zł. Wskazana kwota została uiszczona przez powoda. Sąd Okręgowy w Sieradzu z niewiadomej przyczyny w uzasadnieniu ustalił, że powód był zobligowany do uiszczenia jedynie 150 zł tytułem opłaty od pozwu i nakazał zwrot na rzecz powoda kwoty 250 zł tytułem nadpłaconej opłaty od pozwu. W oparciu o art. 100 k.p.c. pozwany winien zwrócić powodowi wszelkie poniesione przez niego koszty procesu, jako że powód uległ jedynie w części dochodzonego roszczenia, w zakresie żądania odsetkowego. Wobec czego, właściwym było zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 5.817 zł kosztów sądowych, na które złożyło się 400 zł opłaty od pozwu, 5.400 zł kosztów wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika w oparciu o § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Mając powyższe na uwadze, Sąd Odwoławczy podwyższył zasądzoną od pozwanego na rzecz powoda kwotę 5.567 zł do kwoty 5.817 zł, co znalazło odzwierciedlenie w punkcie I.b) wyroku.

Jako, że powód był zobowiązany uiścić opłatę od pozwu w kwocie 400 zł (w pozostałym zakresie został zwolniony na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w Łasku z dnia 9 czerwca 2017 roku) i Sąd ad quem zasądził zwrot tej kwoty w całości na rzecz powoda, to uchyleniu podlegał punkt 4. zaskarżonego wyroku, jako niezasadny. Powyższe skutkowało tym, że punkt 5. zaskarżonego wyroku należało oznaczyć jako punkt 4, co też Sąd ad quem uczynił.

Mając na uwadze powyższe roszczenie powoda w pozostałej części (tj. w pozostałym zakresie roszczenia odsetkowego) podlegało oddaleniu, jako niezasadne. W efekcie apelacja powoda w pozostałym zakresie także podległa oddaleniu jako niezasadna w oparciu o art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego wywołanego apelacją pozwanego Sąd II instancji rozstrzygnął w oparciu o treść art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c., których wysokość ustalił na podstawie § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t. jedn. - Dz.U. z 2023 r., poz. 1964), tj. 4.050 zł. Zaś o kosztach postępowania apelacyjnego wywołanego apelacją powoda należało orzec w oparciu o art. 98 § 1 1 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c., przy czym Sąd Apelacyjny nałożył na powoda obowiązek zwrotu wszelkich poniesionych przez powoda kosztów, jako, że powód uległ jedynie w niewielkim zakresie. Wysokość poniesionych przez powoda kosztów ustalono na podstawie § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 5 (Sąd ad quem postanowieniem z dnia 16 września 2024 roku sprawdził wartość przedmiotu zaskarżenia i ustalił, że wynosi ona 11.885 zł) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t. jedn. - Dz.U. z 2023 r., poz. 1964), tj. 2.700 zł. Sąd Apelacyjny przypomina, że powód był zwolniony od kosztów sądowych ponad kwotę 400 zł, wobec czego nie uiścił opłaty od apelacji. Dlatego też łącznie zasądzono od pozwanego na rzecz powoda kwotę 6.750 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego (z obu apelacji).

Mając na uwadze powyższe, orzeczono jak w sentencji.