sygn. III AUa 1034/24 4 lutego 2025 Sąd Apelacyjny w Gdańsku

Uzasadnienie z 4 lutego 2025, sygn. III AUa 1034/24

Data orzeczenia 4 lutego 2025
Sąd Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Wydział III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Daria Stanek
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Gdańsku #III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych #uzasadnienie

Sygn. akt III AUa 1034/24

UZASADNIENIE

Decyzją z 29 września 2022 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W. stwierdził, że A. S. jako pracownik u płatnika składek (...) S.A. w W. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 1 lutego 2022 r.

Od powyższej decyzji odwołała się ubezpieczona A. S. zaskarżając ją w całości, wnosząc o uznanie odwołania za słuszne i uchylenie zaskarżonej decyzji i wypłatę zasiłku macierzyńskiego, ewentualnie o zmianę decyzji poprzez ustalenie, że podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i chorobowemu jako pracownik u płatnika składek (...) S.A. od 1 lutego 2022 r. Nadto wniosła o orzeczenie o kosztach procesu, w tym kosztach zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych.

W odpowiedzi na odwołanie pozwany organ rentowy wniósł o jego oddalenie w całości, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w treści zaskarżonej decyzji.

Sprawa z odwołania płatnika składek (...) S.A. w W. toczyła się w Sądzie Okręgowym w Warszawie, w XIV Wydziale Ubezpieczeń Społecznych pod sygn. akt XIV U 966/22.

Płatnik składek w toku postępowania przychylił się do stanowiska ubezpieczonej A. S..

Sąd Okręgowy w Gdańsku VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 26 czerwca 2024 r., wydanym w sprawie o sygn. akt VII U 4103/22 w punkcie pierwszym: zmienił zaskarżoną decyzję i stwierdził, ze A. S. jako pracownik u płatnika składek (...) S.A. z siedzibą w W. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu w okresie od dnia 1 lutego 2022 r. oraz w punktach drugim i trzecim: zasądził od pozwanego organu rentowego na rzecz skarżącej A. S. oraz na rzecz płatnika składek (...) S.A. z siedzibą w W. kwotę po 360 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z kwotą należnych odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego.

Rozstrzygając w powyższy sposób, Sąd I instancji dokonał następujących ustaleń faktycznych i poczynił następujące rozważania prawne:

Płatnik składek (...) S.A. w W. jest zarejestrowany w Krajowym Rejestrze Przedsiębiorców KRS pod numerem (...) od 22 listopada 2001 r. Siedziba spółki mieści się w W., ul. (...). Kapitał zakładowy spółki wynosi 11.000.000,00 złotych. Jedynym akcjonariuszem spółki jest (...) sp. z o.o.

Organem uprawnionym do reprezentowania podmiotu jest zarząd. Prezesem Zarządu jest A. P., z kolei organem nadzoru jest rada nadzorcza.

Przeważającym przedmiotem działalności jest działalność związana z oprogramowaniem.

A. S. urodziła się (...) Ma wykształcenie wyższe – w 2010 r. ukończyła Akademię (...) na Wydziale (...)na kierunku filologicznym w specjalności anglistyka i język rosyjski uzyskując tytuł licencjata. W 2011 r. ukończyła Wyższą Szkołę(...) na Wydziale (...), na kierunku ekonomicznym w specjalności handlu międzynarodowego, uzyskując tytuł licencjata.

Przed zatrudnieniem u płatnika składek ubezpieczona była zatrudniona w: (...) sp. z o.o. w W. jako administrator baz danych, (...) sp. z o.o. oddział w W. jako młodszy specjalista ds. utrzymania bazy danych i specjalista ds. planowania operacji kopakingowych, w (...)S.A. na stanowisku analityka oraz w (...) sp. z o.o. w W. jako specjalista ds. wdrożeń, starszy specjalista ds. wdrożeń i młodszy analityk.

Pomiędzy A. S., a płatnikiem składek (...) S.A. współpraca rozpoczęła się już w 2016 r. Wówczas ubezpieczona została zatrudnia w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowiskach:

- od 1 lutego 2016 r. do 30 września 2016 r. jako tester,

- od 1 października 2016 r. do 31 sierpnia 2018 r. jako starszy tester,

- od 1 kwietnia 2018 r. do 31 grudnia 2018 r. jako specjalista ds. wdrożeń.

Następnie pomiędzy stronami zostały zawarte dwie umowy o dzieło.

Pierwsza, w dniu 1 lutego 2021 r. na wykonanie projektu konfiguracji polisy ciągłej do systemu (...) w terminie do 30 czerwca 2021 r. Wynagrodzenie za wykonanie dzieła wynosiło 19.695,00 zł brutto.

Druga, w dniu 1 lipca 2021 r. na wykonanie programu szkoleń z zakresu funkcjonowania systemu (...) w terminie do 31 grudnia 2021 r. Wynagrodzenie za wykonanie dzieła wynosiło 25.830,00 zł brutto. Aneksem z dnia 30 lipca 2021 r. do powyższej umowy zmieniono ubezpieczonej wynagrodzenie za wykonanie dzieła na kwotę 31.295,00 zł brutto.

W dniu 1 lutego 2022 r. między ubezpieczoną A. S., a płatnikiem składek (...) S.A. w W. została podpisana umowa o pracę zawarta na czas nieokreślony od 1 lutego 2022 r. Zgodnie z treścią tej umowy ubezpieczona miała zostać zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku analityk za wynagrodzeniem w wysokości 10.115,00 zł brutto miesięcznie. Miejsce wykonywania pracy określono na siedzibę pracodawcy lub jego jednostki organizacyjne.

Nadto strony zawarły w dniu 1 lutego 2022 r. umowę o zakazie konkurencji.

Ubezpieczona legitymowała się orzeczeniem lekarskim z 26 stycznia 2021 r. stwierdzającym brak przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku starszego specjalisty ds. wdrożeń. Badanie lekarskie zostało przeprowadzone na podstawie skierowania z dnia 8 stycznia 2021 r. przez pracodawcę (...) sp. z o.o. w W..

W dniu 1 lutego 2022 r. ubezpieczona odbyła szkolenie wstępne w dziedzinie bhp. Instruktaż ogólny został przeprowadzony przez P. P., zaś instruktaż stanowiskowy na stanowisku analityka został przeprowadzony przez A. L..

Ubezpieczonej przedstawiono na piśmie informację o warunkach zatrudnienia i klauzulę informacyjną oraz zakres czynności pracownika.

Zakres powierzonych obowiązków na stanowisku analityka obejmował: samodzielne dokonywanie wywiadu z klientem i wydobywania wymagań systemowych w znanym sobie obszarze, samodzielne analizowanie i dokumentowanie wymagań systemowych w znanym sobie obszarze, tworząc spójną, kompletną, testowalną i realizowalną dokumentację specyfikacji wymagań zgodnie z obowiązującymi szablonami oraz pod nadzorem innego analityka, dokumentowanie elementów szczegółowego projektu rozwiązania wypracowanego z zespołem projektowym.

W dniu 1 maja 2022 r. strony zawarły porozumienie zmieniające warunki umowy o pracę zawartej w dniu 1 lutego 2022 r., w którym dokonano zmiany wynagrodzenia zasadniczego ubezpieczonej A. S. na 12.000,00 zł.

Płatnik składek w dniu 15 marca 2022 r. dokonał zgłoszenia ubezpieczonej A. S. do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych: emerytalnego, rentowych, chorobowego i wypadkowego oraz ubezpieczenia zdrowotnego od 1 lutego 2022 r. z kodem ubezpieczenia 01 10 0 0 (pracownik).

Ubezpieczona była zatrudniona u płatnika składek już wcześniej na podstawie umowy o pracę z 2016 r. oraz na podstawie dwóch umów o dzieło. Następnie płatnik składek w 2022 r. poszukiwał do stałej współpracy osoby o podobnych kompetencjach jakie posiadała ubezpieczona, zatem zaproponowano jej umowę o pracę w pełnym wymiarze czasu pracy. Inne warunki zatrudnienia zaproponował jej pracownik kadr, bowiem płatnik składek nawiązał stałą współpracę z branżą ubezpieczeniową, w której specjalizowała się A. S.. Stworzono wówczas dla niej nowe stanowisko w spółce, z uwagi na rozwój podmiotu. W tym projekcie brał udział cały zespół specjalistów, w tym m.in.: testerzy, programiści, informatycy i inni analitycy. W zespole było około 20 osób.

Ubezpieczona w ramach tego zatrudnienia wykonywała pracę zdalnie, w swoim mieszkaniu w G.. Większość pracowników spółki swoją pracę wykonuje zdalnie. Ubezpieczona pracowała codziennie, od poniedziałku do piątku w godzinach od 07:00 do 15:00 lub od 08:00 do 16:00.

Do zadań ubezpieczonej należało tworzenie dokumentacji systemu, zbieranie wymagań, przeprowadzanie warsztatów i szkoleń wspieranie Product Ownera w zakresie planowania pracy zespołu. W ramach powyższych zadań ubezpieczona współpracowała z innymi osobami w zespole, analitykami, testerami i Product Ownerem po stronie klienta. Nadto brała udział w codziennych spotkanych „Daily”, gdzie informowała o postępach wykonywanej pracy. Dodatkowo brała udział w cyklicznych spotkaniach z klientem, gdzie ustalała zakres kolejnych Sprintów, priorytety zadań oraz ich szczegółowy opis. Brała też udział w spotkaniach typu Demo, gdzie demonstrowała postępy prac nad zmianami w systemie oraz w spotkaniach zespołowych, gdzie odpowiadała na pytania i niejasności do swojego zakresu prac.

Bezpośrednim przełożonym ubezpieczonej był K. D. (jako koordynator – kierownik projektu), który na bieżąco nadzorował pracę ubezpieczonej. Nadzór nad pracą polegał na bieżącym wyznaczaniu zadań i kontroli efektów pracy. Nadto ubezpieczona ściśle współpracowała z K. S. (analityk), J. C. (tester programowania) i informatykami. Każdy z nich zajmował samodzielne stanowisko. W trakcie swojej pracy była mentorem dla J. C., jako osoby nowozatrudnionej.

Ubezpieczona otrzymywała wynagrodzenie za pracę. Wynagrodzenie było przekazywane ubezpieczonej przelewem na rachunek bankowy.

W trakcie swojej pracy dziecko ubezpieczonej – P. H. uczęszczało do żłobka.

Niezdolność do pracy ubezpieczonej przypadała w okresie ciąży. Za okres od 30 maja 2022 r. do 1 lipca 2022 r. ubezpieczona otrzymała wygrodzenie za czas niezdolności do pracy od pracodawcy na podstawie niezdolności do pracy. Za okres od 2 lipca 2022 r. do 22 sierpnia 2022 r. ubezpieczona zwróciła się z wnioskiem o wypłacenie jej zasiłku chorobowego.

Ubezpieczona urodziła dziecko H. H. w dniu (...) r. Ojcem dziecka ubezpieczonej jest P. H. (1). A. S. wystąpiła z roszczeniem o zasiłek macierzyński i rodzicielski za okres od (...) do 21 sierpnia 2023 r.

Na miejsce ubezpieczonej nie została zatrudniona osoba na zastępstwo. I tak obowiązki ubezpieczonej zostały rozdzielone pomiędzy pracowników spółki. Ubezpieczona od 3 sierpnia 2023 r. powróciła do pracy u płatnika składek na takich samych warunkach jak przed urlopem macierzyńskim. W związku z czym legitymuje się aktualnym orzeczeniem lekarskim z dnia 2 sierpnia 2023 r., poświadczającym brak przeciwskazań do pracy na stanowisku analityka u płatnika składek.

Zaskarżoną w niniejszej sprawie decyzją z 29 września 2022 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W. stwierdził, że A. S. jako pracownik u płatnika składek (...) S.A. w W. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 1 lutego 2022 r.

Okoliczności faktyczne w sprawie Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o dokumenty zgromadzone w toku postępowania zarówno w aktach sprawy, jak i aktach ubezpieczeniowych. Przy ocenie dowodów z dokumentów, Sąd ten miał na uwadze, że ich autentyczność oraz wiarygodność, jak również poprawność materialna i formalna nie budziły wątpliwości, zaś ich treść i forma nie były kwestionowane przez strony postępowania. Brak było zatem jakichkolwiek podstaw, także takich, jakie należałoby uwzględnić z urzędu, aby dokumentom tym odmówić właściwego im znaczenia dowodowego. Dokumenty urzędowe stanowiły zatem dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone (art. 244 k.p.c.), zaś dokumenty prywatne dowód tego, że osoba która je podpisała złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie (art. 245 k.p.c.).

Na podstawie wskazanych dokumentów Sąd I instancji ustalił m.in. okoliczności dotyczące aktywności zawodowej ubezpieczonej, przebiegu ciąży, a następnie urodzenia dziecka i zgłoszenia roszczenia o zasiłek macierzyński. Poza sporem było też, że od 30 maja 2022 r. A. S. była niezdolna do pracy w związku z ciążą, oraz że strony podpisały umowę o pracę w dniu 1 lutego 2022 r.

Przedmiotem sporu było natomiast, czy zawarta umowa o pracę przez strony miała na celu rzeczywistą wolę wykonywania pracy, czy też była umową zawartą jedynie dla pozoru; ponadto, czy ubezpieczona faktycznie świadczyła pracę na rzecz płatnika składek.

Ustalając te okoliczności, Sąd I instancji wziął pod uwagę, że ustalenia dokonywane są na podstawie przeprowadzonego postępowania dowodowego, z uwzględnieniem wszelkich okoliczności sprawy. W ocenie tego Sądu przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że strony zawarły umowę o pracę w okolicznościach wskazanych przez ubezpieczoną, która świadczyła rzeczywiście pracę w ramach zawartej umowy.

Zeznaniom świadków: J. C., K. M., K. S., K. Z., P. J. i K. D. Sąd Okręgowy przyznał walor wiarygodności. Zeznania te są zgodne z pozostałym uznanym za wiarygodny materiałem dowodowym i zostały złożone przez osoby mające bezpośredni kontakt z ubezpieczoną w spornym okresie. Ponadto nie zostały zaprzeczone żadnymi dowodami przeciwnymi. Świadkowie byli pracownikami płatnika składek i znali szczegóły, dotyczące zleconych A. S. prac. Treść zeznań tych świadków wskazuje na okres zatrudnienia ubezpieczonej i wykonywane obowiązki.

Sąd pierwszoinstancyjny nie znalazł również podstaw do zakwestionowania zeznań złożonych przez ubezpieczoną A. S. jako spójnych, logicznych, konsekwentnych i przede wszystkim znajdujących potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym, zaś fakt świadczenia pracy na rzecz płatnika składek (...) S.A. w W. od 1 lutego 2022 r. został potwierdzony zeznaniami świadków.

Co prawda, jej zeznania były zeznaniami strony postępowania, jednak w ocenie Sądu Okręgowego zeznania te nie były niewiarygodne w świetle przeprowadzonego postępowania dowodowego i doświadczenia życiowego. Co prawda strony postępowania są zainteresowane złożeniem zeznań korzystnych dla siebie, jednak nie można jednak z góry wykluczyć, że strony składają zeznania zgodne z prawdą. Oceniając zeznania stron, zawsze należy uwzględniać całość materiału dowodowego i wszystkie okoliczności bezsporne.

Na tej podstawie ustalono, że A. S. w spornym okresie pracowała u płatnika składek jako analityk.

Sąd Okręgowy zważył, iż odwołanie ubezpieczonej A. S. zasługiwało na uwzględnienie.

Na wstępie Sąd ten wskazał, że osoby posiadające tytuł do obowiązkowego ubezpieczenia emerytalnego i rentowego, do obowiązkowego lub dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego, a także ubezpieczenia wypadkowego wymienione są w przepisach art. 6 ust. 1, art. 11 ust. 1 i 2 oraz art. 12 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 497). Z mocy wskazanych norm pracownicy podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu ex lege z chwilą nawiązania stosunku pracy do czasu jego ustania - art. 13 pkt 1 ustawy. Zgłoszenie do ubezpieczenia odnosi jednak swój cel tylko wtedy, gdy osoba zgłoszona jest pracownikiem, a więc gdy skutecznie nawiązany został stosunek pracy. Zgodnie z treścią art. 11 ust. 1 powołanej ustawy osoby wymienione w art. 6 ust. 1 pkt 1, a więc pracownicy, podlegają także obowiązkowo ubezpieczeniu chorobowemu. Natomiast osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowemu podlegają także obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu art. 12 ust.1.

Definicja pracownika zawarta została w art. 8 ust. 1 ustawy, w którym za pracownika uważa się osobę pozostającą w stosunku pracy, z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a.

Jak wskazał dalej Sąd I instancji, nie ulega wątpliwości, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest organem upoważnionym do oceny ważności umowy o pracę, która stanowi podstawę ubezpieczenia. W świetle przepisu art. 68 ust. 1 pkt 1 ustawy systemowej do zakresu działania Zakładu należy między innymi realizacja przepisów o ubezpieczeniach społecznych, a w szczególności stwierdzanie i ustalanie obowiązku ubezpieczeń społecznych.

Zawarcie umowy o pracę, jej skuteczność i ważność oceniać należy zgodnie z przepisami kodeksu pracy. W myśl przepisu art. 22 k.p. przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy, a pracodawca zobowiązuje się do zatrudnienia pracownika za wynagrodzeniem. Oczywiste jest, że zawarcie umowy o pracę w celu wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy odpowiada prawu pracy (por. art. 22 k.p.), a naturalnym – całkowicie zgodnym z porządkiem prawnym i zasadami współżycia społecznego – jest dążenie stron umowy o pracę do tego, ażeby pracownik z tytułu pracowniczego statusu uzyskiwał przewidziane w prawie o ubezpieczeniach społecznych prawa i świadczenia. Są to elementarne i niebudzące żadnych wątpliwości relacje między stosunkami pracy i stosunkami ubezpieczenia społecznego. Sam jednak fakt złożenia przez strony oświadczeń, zawierających formalne elementy określone w art. 22 k.p. nie oznacza jednak, że taka umowa jest ważna.

Konstytutywne cechy stosunku pracy, odróżniające go od innych stosunków prawnych to: dobrowolność, osobiste świadczenie pracy w sposób ciągły, podporządkowanie, wykonywanie pracy na rzecz pracodawcy ponoszącego ryzyko związane z zatrudnieniem i odpłatny charakter zatrudnienia (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 6 października 2004 r., I PK 488/03; z 23 października 2006 r., I PK 113/06; z 20 marca 2008 r., II UK 155/07 i orzeczenia w nich powołane). Należy przy tym mieć na względzie, że dobrowolność, osobiste świadczenie pracy i odpłatność występują nie tylko w stosunku pracy; istotne jest więc ustalenie, czy w łączącym podmiotu stosunku prawnym występują wszystkie powyższe cechy, ze szczególnym uwzględnieniem elementu pracowniczego podporządkowania w procesie świadczenia pracy.

Sąd Okręgowy wskazał również, iż analizując kwestię elementu podporządkowania w ramach stosunku pracy, powiązać je należy z pojęciem kierownictwa pracodawcy w procesie świadczenia pracy. W doktrynie wyinterpretowanych zostało szereg cech, których wystąpienie pozwala na przyjęcie istnienia pracy podporządkowanej w rozumieniu art. 22 § 1 k.p. (por. Z. Salwa, Prawo pracy w zarysie, Warszawa 1971, s. 113; A. Malanowski, Nadużycie prawa w pracowniczym stosunku pracy, Warszawa 1972, s. 71). Podporządkowanie pracownika obejmuje prawo wydawania przez pracodawcę poleceń (Z. Hajn, Glosa do wyroku SN z 16 grudnia 1998 r., II UKN 394/98 oraz W. Muszalski, Charakter prawny pracy członka zarządu spółki handlowe). Przyjmuje się, że pojęcie kierownictwa pracodawcy obejmuje nie tylko typowe zależności związane z wydawaniem pracownikowi poleceń, ale również obowiązek świadczenia pracy w określonym miejscu i czasie oraz przestrzeganie zasad organizacji oraz porządku pracy określonego w regulaminie (szersze ujęcie podporządkowania pracowniczego - T. Duraj, Podstawy zatrudnienia menedżerów najwyższego szczebla w przedsiębiorstwach, Warszawa 2006, s. 384.) W rezultacie nie ma wątpliwości, że podległość pracownika pracodawcy ma charakter wieloaspektowy (S. Piwnik, Jeszcze o pojęciu podporządkowania pracownika w świetle polskiego prawa pracy, NP 1980, nr 2, s. 107). Przedstawiając tą cechę można pogrupować przejawy zależności pracownika względem pracodawcy na trzech płaszczyznach.

Pierwszą z nich jest podporządkowanie organizacyjne. Polega ono na tym, że to do pracodawcy należy określanie zasad, jakie będą obowiązywać przy świadczeniu pracy, a także warunków wzajemnych świadczeń stron. Przyjmuje się, że w ramach podporządkowania pracowniczego mieści się także konieczność przestrzegania ustalonych przez pracodawcę reguł porządkowych (uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 28 stycznia 1998 r., II UKN 479/97; wyrok SN z 27 lutego 1979 r., II URN 19/79). Wypada dodać, że charakterystyczne dla podporządkowania organizacyjnego jest, że to pracodawca dostarcza pracownikowi środki pracy (materiały, narzędzia, ubiór roboczy) oraz organizuje stanowisko pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 14 lutego 1959 r., IV CR 371/58 oraz w wyroku z 22 stycznia 1970 r., II PR 298/69). Dla stosunku pracy charakterystyczne jest również, że pracownik wykonuje swoje obowiązki w określonym przez pracodawcę miejscu i czasie (J. Żukowska, Umowa o pracę z samym sobą, Pr. Pracy 1996, nr 11, s. 26.). Podmiot zatrudniający jest organizatorem pracy i decyduje, gdzie i w jakich godzinach będzie realizowany proces pracy.

Druga płaszczyzna dotyczy poleceń pracodawcy. Przyjęcie, że pracownik wykonuje pracę pod kierownictwem pracodawcy oznacza, że przejawy takiego kierownictwa będą mieć miejsce w trakcie realizacji procesu pracy. Relacja występująca pomiędzy pracownikiem i pracodawcą ma charakter złożony. Pracodawca jest organizatorem procesu pracy, ponosi w tym zakresie ryzyko. Powyższe uzasadnia przyznanie mu szerokich uprawnień władczych. Dotyczą one przede wszystkim określenia zadań, ale również wskazania sposobu ich realizacji. Oferujący pracę może w dowolnej formie realizować te uprawnienia. Pracodawca w trakcie procesu pracy konkretyzuje, w formie poleceń, treść obowiązków pracownika (H. Lewandowski, Uprawnienia kierownicze w umownym stosunku pracy (przedmiot i granice), Warszawa 1977, s. 22-23). W rezultacie przyjmuje się, że prawo do wydawania poleceń jest nieodzownym atrybutem pracodawcy i jest charakterystyczne jedynie dla stosunku pracy. Zatem, pracodawca jest uprawniony do wyznaczania poszczególnych zadań i wskazywania sposobu ich wykonania. Wykonywanie poleceń jest fundamentem wzajemnych relacji między stronami stosunku pracy. Uprawnienie to może być realizowane przez pracodawcę w różnej formie, a ich przejawem mogą być nakazy, zakazy, wskazówki przekazywane na bieżąco pracownikowi w procesie pracy, jak i zarządzenia czy instrukcje, ustne lub pisemne, adresowane do mniejszej bądź większej grupy pracowników (Z. Góral, H. Lewandowski (w:) Prawo pracy po zmianach. Praca zbiorowa, red. K. Rączka, Warszawa 1997. s. 99-100, wyrok Sądu Najwyższego z 11 kwietnia 1997 r., I PKN 89/97). Obrazowo rzecz ujmując, istotą pracy umownie podporządkowanej jest możliwość codziennego konkretyzowania pracownikowi jego obowiązków zawodowych, a w szczególności określania czynności mieszczących się w zakresie uzgodnionego rodzaju pracy i sposobu ich wykonywania (J. Piątkowski, Zagadnienia prawa stosunku pracy, Toruń 2000, s. 41).

Ostatnim trzecim wymiarem kierownictwa pracodawcy jest podporządkowanie represyjne i dystrybutywne. Polega ono na możliwości karania i nagradzania pracownika.

Jak wskazał Sąd I instancji, w judykaturze utrwalony jest pogląd, że w sytuacji, gdy stosunek pracy nie powstał bądź też nie jest realizowany, wówczas nie powstaje stosunek ubezpieczeniowy, nawet jeśli jest odprowadzana składka na ubezpieczenie społeczne (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 17 stycznia 2006 r. III AUa 433/2005). Podleganie pracowniczemu tytułowi ubezpieczenia społecznego jest uwarunkowane nie tyle opłacaniem składek ubezpieczeniowych, ile legitymowaniem się statusem pracownika rzeczywiście świadczącego pracę w ramach ważnego stosunku pracy (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 18 października 2005 roku, sygn. akt II UK 43/05).

W rozpoznawanej sprawie organ rentowy uznał, że umowa o pracę jest nieważna i jako taka nie stanowi tytułu ubezpieczenia społecznego. Organ rentowy powołał się na podstawy nieważności określone w przepisach art. 83 § 1, art. 58 § 1 i 2 kodeksu cywilnego.

Odwołując się do ww. przepisów, Sąd Okręgowy wskazał, iż zgodnie z art. 83 § 1 k.c. oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru jest nieważne. Jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności.

Jednocześnie nie podlega pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu osoba, która zawarła umowę o pracę dla pozoru, a więc w sytuacji, gdy przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie o pracę jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a osoba wskazana jako pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy (po r. wyrok z dnia 4 lutego 2000 r., sygn. akt II UKN 362/99).

Jak stwierdził Sąd I instancji, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego oświadczenie woli złożone jest dla pozoru wtedy, gdy z góry powziętym zamiarem stron jest brak woli wywołania skutków prawnych przy jednoczesnej chęci wprowadzenia w błąd innych osób lub organów. Sąd ten wskazał również, iż w wyroku z dnia 23 czerwca 1986 r. I CR 45/86 Sąd Najwyższy zdefiniował pozorność jako wadę oświadczenia woli, polegającą na niezgodności między aktem woli a jej przejawem na zewnątrz, przy czym strony zgodne są co do tego, aby wspomniane oświadczenie woli nie wywołało skutków prawnych. W odniesieniu do umowy o pracę oświadczenia te zawierają określone w art. 22 k.p. elementy umowy o pracę - zobowiązanie pracownika do wykonywania pracy i zobowiązanie pracodawcy do wypłacania wynagrodzenia - natomiast ich pozorność polega na tym, że strony nie zamierzają osiągnąć skutków wynikających z umowy o pracę. Przy ich składaniu obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a osoba figurująca jako pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy (wyrok Sądu Najwyższego z 4 sierpnia 2005 r., sygn. akt II UK 321/04).

Nie można przyjąć pozorności oświadczeń woli o zawarciu umowy o pracę, gdy pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a pracodawca świadczenie to przyjmował (wyrok Sądu Najwyższego z 14 marca 2001 r., II UKN 258/00). O ile zatem cywilnoprawna charakterystyka czynności prawnej pozornej wyczerpuje się we wskazaniu jej trzech koniecznych elementów, które muszą wystąpić łącznie: oświadczenie woli musi być złożone tylko dla pozoru, oświadczenie woli musi być złożone drugiej stronie, adresat oświadczenia woli musi zgadzać się na dokonanie czynności prawnej jedynie dla pozoru, o tyle dla stwierdzenia pozorności umowy o pracę konieczne jest ponadto bezsporne ustalenie, że pracownik, który zawarł umowę o pracę faktycznie nie wykonywał obowiązków.

Sąd I instancji podkreślił, że czynność prawna nie może jednocześnie zmierzać do obejścia prawa (art. 58 § 1 k.c.) oraz być dokonana dla pozoru (art. 83 § 1 k.c.). Jak to wyżej wskazano, jeżeli umowa była przez strony wykonywana, nie można mówić o jej pozorności. Brak stwierdzenia pozorności umowy o pracę nie wyklucza możliwości badania, czy w konkretnym przypadku zawarcie umowy nie zmierzało do obejścia prawa (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z 18 marca 2014 r., sygn. akt II UK 374/13).

Zgodnie z art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.

Sąd Okręgowy przyjął, że zebrany materiał dowodowy potwierdza, iż A. S. rzeczywiście wykonywała na rzecz płatnika pracę analityka. Brak jest bowiem podstaw do zdyskwalifikowania dokumentów i zeznań, z których wynika, że praca taka faktycznie była świadczona. Nadto Sąd ten uznał, że ubezpieczoną łączyła z płatnikiem ważna umowa o pracę.

Zdaniem Sądu I instancji podzielić należy stanowisko wnioskodawczyni, iż ze zgodnych, logicznych i nawzajem się uzupełniających zeznań wszystkich przesłuchanych w sprawie świadków oraz korespondujących z nimi zeznań ubezpieczonej, jak i dowodów z dokumentów zaoferowanych przez strony jednoznacznie wynika, że A. S. w okresie objętym sporną decyzją faktycznie wykonywała pracę na rzecz spółki (...) S.A. w W. - w reżimie pracowniczym. Pozorność umowy o pracę ma miejsce nie tylko wówczas, gdy mimo zawarcia umowy praca w ogóle nie jest świadczona, ale i wtedy, gdy jest faktycznie świadczona, lecz na innej podstawie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 5 października 2006 r., I UK 324/06). Z ustaleń dokonanych przez Sąd Okręgowy nie wynika, aby ubezpieczona wykonywała czynności na rzecz płatnika na innej podstawie prawnej niż umowa o pracę. Zaznaczenia wymaga, że strony wcześniej już razem współpracowały, zatem nie było konieczne przeprowadzanie ponownej rozmowy kwalifikacyjnej. Strony uzgodniły zawarcie umowy, określiły zakres obowiązków. Ubezpieczona świadczyła pracę pod kierownictwem pracodawcy; w projekcie, w którym uczestniczyła była nadzorowana przez menagera i kierownika projektu. Postępowanie dowodowe przeprowadzone przez Sąd pierwszoinstancyjny wykazało jednoznacznie, że zawarcie przedmiotowej umowy o pracę podyktowane zostało konkretnymi i uzasadnionymi okolicznościami oraz, że umowa ta była faktycznie wykonywana. Nie sposób zatem mówić o jej pozorności. Nie można przyjmować pozorności oświadczeń woli o zawarciu umowy o pracę wtedy, gdy pracownik podjął pracę i rzeczywiście ją wykonywał, a pracodawca pracę tę przyjmował (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 12 lipca 2012 r., II UK 14/12).

Sąd Okręgowy zważył, iż sedno zarzutów pozwanego sprowadzało się do podnoszenia, iż ubezpieczona podjęła zatrudnienie wiedząc, iż jest w ciąży i krótko po jej zatrudnieniu stała się niezdolna do pracy, a następnie urodziła dziecko i korzystała z urlopu macierzyńskiego. Pozwany organ rentowy wskazywał na krótki okres ubezpieczenia u aktualnego płatnika.

W tym kontekście należy podnieść przede wszystkim, iż cel zawarcia umowy o pracę, jakim jest chęć uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego - wbrew zarzutom organu rentowego - nie jest sprzeczny z ustawą, nie zmierza do jej obejścia, ani nie świadczy o pozorności umowy. Objęcie ubezpieczeniem społecznym i uzyskanie świadczeń z tego ubezpieczenia jest wszak głównym celem zawierania umowy o pracę.

W okolicznościach przedmiotowej sprawy głównym celem zawarcia umowy o pracę – jak stwierdził Sąd I instancji i co wynika z materiału sprawy, była potrzeba zatrudnienia sprawdzonego, doświadczonego i kompetentnego pracownika. Wskazywano m.in., że z uwagi na wcześniejszą współpracę płatnik składek znał możliwości i kompetencje ubezpieczonej, zatem podczas gdy płatnik składek otrzymał zlecenie na wykonanie systemu ubezpieczeniowego dla podmiotu ubezpieczeniowego w pierwszej kolejności zwrócił się do ubezpieczonej, która miała doświadczenie w tej branży.

Postępowanie dowodowe wykazało również, że mimo krótkiego okresu zatrudnienia ubezpieczona A. S. faktycznie wykonywała pracę. Ubezpieczona została zatrudniona na czas nieokreślony. Ubezpieczonej powierzono stanowisko analityka. Do jej obowiązków należało uczestnictwo w spotkaniach z zespołem oraz klientem, omawianie bieżących spraw, wspieranie programistów, analiza wyników pracy testerów, przygotowywanie dokumentacji systemowej. Sąd Okręgowy zważył, iż ubezpieczonej przedstawiono na piśmie zakres obowiązków oraz informację o warunkach zatrudnienia.

Nie uszło także uwadze tego Sądu, iż relacja ubezpieczonej odnośnie warunków zatrudnienia, miejsca i czasu świadczenia pracy oraz zakresu obowiązków była bardzo szczegółowa i zawierała liczne detale. Na tej podstawie Sąd I instancji przyjął, że A. S. wykonywała pracę w godzinach od 07:00 do 15:00 lub od 08:00 do 16:00 od poniedziałku do piątku w systemie pracy zdalnej – w swoim miejscu zamieszkania w G..

Należy tu mieć również na uwadze, iż czas i miejsce wykonywania pracy oraz rodzaj wykonywanych obowiązków był określony przez zatrudniającego. Ubezpieczona była podporządkowana w ramach swojego zatrudnienia - bezpośrednim przełożonym ubezpieczonej był K. D., z którym kontaktowała się za pomocą aplikacji typu Teams. Wykonywane zadania nie były fikcyjne, a ich rodzaj i ilość znajdowały uzasadnienie w faktycznie prowadzonej przez pracodawcę działalności. Za wykonywaną pracę ubezpieczona otrzymywała wynagrodzenie.

Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, wszystkie te okoliczności, we wzajemnym powiązaniu, wskazują, że ubezpieczona A. S. faktycznie wykonywała czynności pracownicze na podstawie spornej umowy o pracę, realizując je w sposób ciągły i odpłatny w warunkach podporządkowania pracowniczego, występował element organizatorski po stronie pracodawcy, była kontrola i nadzór nad wykonywaną pracą.

Należy mieć też na uwadze, że wynagrodzenie ubezpieczonej określone w umowie o pracę na kwotę 12.000,00 zł brutto nie było wynagrodzeniem wygórowanym, rażąco wysokim. Wręcz przeciwnie należy mieć na względzie, że w branży IT, na podobnych stanowiskach wysokość zarobków jest porównywalna. Zdaniem Sądu Okręgowego w takiej sytuacji nie można twierdzić, że ubezpieczona działała sprzecznie z zasadami współżycia społecznego, aby wyłudzić nienależne jej świadczenia z ubezpieczenia chorobowego. W tym kontekście należy także zwrócić uwagę na sytuację finansową płatnika składek, wobec czego należało uznać, iż w tym czasie sytuacja ekonomiczno-finansowa płatnika składek była dobra, dawała stabilizację i możliwość zatrudnienia ubezpieczonej (posiadał kapitał zakładowy wynoszący 11.000.000,00 zł).

Oceny tej, zdaniem Sądu I instancji, nie zmienia fakt, że A. S. w chwili podpisania spornej umowy o pracę była w ciąży, gdyż obowiązujące przepisy nie zakazują świadczenia pracy przez kobiety w ciąży, a do tego w praktyce prowadzi stanowisko prezentowane przez ZUS, co byłoby dyskryminacją kobiet w ciąży. Tymczasem podstawową zasadą prawa pracy wyrażoną w art. 113 k.p. jest zakaz jakiejkolwiek dyskryminacji w stosunkach pracy. Wnioskodawczyni w chwili podjęcia zatrudnienia była bowiem osobą zdolną do pracy, co wynika wprost z zaświadczenia lekarskiego. Podkreślenia wymaga też, iż w dacie zawarcia umowy o pracę wnioskodawczyni posiadała aktualne zaświadczenie lekarskie stwierdzające, że jest zdolna do wykonywania umówionej pracy. Nie można też stracić z pola widzenia, iż charakter powierzonych zadań oraz warunki jej świadczenia pozwalał ubezpieczonej na wykonywanie pracy w sposób dla niej wygodny i bezpieczny w okresie ciąży.

Ponownie zaznaczenia wymaga, iż samo korzystanie z ochrony gwarantowanej pracowniczym ubezpieczeniem społecznym w postaci zasiłków z tego ubezpieczenia nie może być uznane za obejście przepisów prawa. Jak wskazał następnie Sąd Okręgowy, w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że samo zawarcie umowy o pracę nawet w okresie ciąży, nawet gdyby głównym motywem było uzyskanie zasiłku macierzyńskiego nie jest naganne, ani tym bardziej sprzeczne z prawem (vide wyrok Sądu Najwyższego z 6 lutego 2006 r., III UK 156/05, wyrok Sądu Najwyższego z 4 sierpnia 2005r., II UK 320/04). Zważyć przy tym trzeba, że w chwili podpisania spornej umowy o pracę ubezpieczona była w ciąży, o czym wiedziała. Zatem, nawet gdyby A. S., będąc już w potwierdzonej w ciąży, dążyła do uzyskania dodatkowego tytułu prawnego do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych oraz do odpowiednio wysokiej podstawy wymiaru świadczeń zasiłkowych, to działania podejmowane w tym kierunku nie są przez prawo zakazane, wręcz przeciwnie, są zrozumiałe z punktu widzenia osoby postępującej racjonalnie i dbającej o zabezpieczenie świadczeń w związku z chorobą i macierzyństwem.

Sąd I instancji zwrócił ponadto uwagę, że w rozpoznawanej sprawie art. 6 k.c. określa rozkład ciężaru dowodów, przyjmując, że spoczywa on na organie rentowym w zakresie wykazania, że wnioskodawczyni nie świadczyła pracy, skoro organ rentowy twierdził, że umowa łącząca strony została zawarta jedynie dla pozoru lub że stronom przyświecał tylko cel uzyskania świadczeń z ubezpieczeń społecznych w razie choroby i macierzyństwa (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 4 stycznia 2008 r. I UK 223/07). Tymczasem ZUS zawarcie przez strony pozornej umowy wywodził głównie z faktu ciąży ubezpieczonej, a nadto z relatywnie krótkiego okresu zatrudnienia poprzedzającego nieobecność ubezpieczonej w pracy. Krótki okres zatrudnienia jest bez znaczenia z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy. Przepis art. 13 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oznacza datę początkową i końcową okresu istnienia tego obowiązku, nie odnosząc się w żaden sposób do długości jego trwania, nie przewidując swoistego okresu „wyczekiwania”.

Z tych względów Sąd Okręgowy uznał, że zostały spełnione przesłanki, warunkujące objęciem w okresie od 1 lutego 2022 r. A. S. ubezpieczeniem jako pracownika wymagane przez art. 6 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 8 ust. 1 i art. 13 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, stąd też w oparciu o przepis art. 477 14 § 2 k.p.c. - orzekł jak w sentencji wyroku.

Apelację od powyższego orzeczenia wywiódł pozwany organ rentowy, zaskarżając je w całości i zarzucając mu:

1.  naruszenie przepisów postępowania, mających wpływ na wynik sprawy, tj.:

1)  art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodów i uznanie zeznań świadków J. C., K. M., K. S., K. Z., P. J., K. D.za wiarygodne w zakresie wykonywania przez ubezpieczoną A. S. pracy w ramach stosunku pracy na rzecz płatnika składek (...) S.A., podczas gdy:

-

współpraca z ubezpieczoną, która występowała w roli analityka nie świadczy o zatrudnieniu ubezpieczonej na warunkach umowy o pracę,

-

świadkowie współpracowali z płatnikiem składek, w związku z czym dowód z ich zeznań nie może stanowić samodzielnej przesłanki do uznania, iż ubezpieczona świadczyła pracę w ramach stosunku pracy, w szczególności gdy okoliczności te nie wynikają z innych dowodów zgromadzonych w sprawie, np. dowodów z dokumentów,

2)  art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i uznanie, że na podstawie spornej umowy o pracę strony stworzyły rzeczywisty stosunek pracy, podczas gdy strony nie przedstawiły dokumentów, potwierdzających faktyczne wykonywanie pracy, np. korespondencji mailowej, a samo zawarcie (podpisanie) umowy o pracę nie przesądza o istnieniu stosunku pracy odpowiadającemu warunkom określonym w art. 22 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. kodeks pracy (Dz. U. z 2023 r. poz. 1465; dalej „k.p.”),

2.  naruszenie prawa materialnego, tj.:

1)  art. 83 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. kodeks cywilny (Dz. U. z 2023 r. poz. 1610; dalej „k.c.” w związku z art. 300 k.p. poprzez ich niezastosowanie i uznanie, że zawarta pomiędzy ubezpieczoną i płatnikiem składek umowa o pracę z dnia 1.02.2022 r. jest ważna i nie zawiera cech pozorności,

2)  art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1 oraz art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2021 r. poz. 423 ze zm.) w związku z art. 22 § 1 k.p. poprzez ich błędne zastosowanie i przyjęcie, że ubezpieczona jako pracownik u płatnika składek podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 1.02.2022 r., podczas gdy brak jest jednoznacznych i wiarygodnych dowodów potwierdzających faktyczne wykonywanie pracy na warunkach określonych w art. 22 § 1 k.p.

Wskazując na powyższe zarzuty, pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez oddalenie odwołania oraz zasądzenie od A. S. i (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje.

W uzasadnieniu apelacji pozwany organ rentowy w sposób szczegółowy przytoczył argumenty na poparcie zgłoszonych zarzutów; konsekwentnie stał na stanowisku, iż spisana między stronami umowa o pracę miała na celu jedynie uprawdopodobnienie stosunku pracy i uzyskanie nienależnych świadczeń z ubezpieczeń społecznych, przysługujących pracownikom. W ocenie apelującego za dowolną a nie swobodną oceną poprzez uznanie zeznań słuchanych w sprawie świadków za wiarygodne w zakresie wykonywania przez ubezpieczoną pracy w ramach stosunku (podczas gdy współpraca z ubezpieczoną, która występowała w roli analityka nie świadczy o zatrudnieniu jej na warunkach umowy o pracę) przemawia to, że zarówno świadkowie współpracowali z płatnikiem składek w ramach umowy o dzieło, jak i ubezpieczona w okresie przed zawarciem rzekomej umowy o pracę świadczyła na rzecz płatnika składek pracę w ramach umowy o dzieło; organ rentowy nie kwestionuje, że strony mogły ze sobą współpracować, jednakże brak jest dowodów na to, że praca ubezpieczonej odbywała się w reżimie stosunku pracy. Apelujący zarzucał również, iż strony nie przedstawiły dokumentów, potwierdzających faktyczne wykonywanie pracy, np. korespondencji mailowej, a samo zawarcie (podpisanie) umowy o pracę nie przesądza o istnieniu stosunku pracy, odpowiadającemu warunkom określonym w art. 22 § 1 k.p. Biorąc pod uwagę zakres obowiązków ubezpieczonej, zgodnie z załącznikiem nr 1 do umowy o pracę, w wyniku jej pracy powinny powstawać dokumenty, potwierdzające faktyczne świadczenie pracy, dokumenty potwierdzające wykonywanie pracy w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę oraz pod jego kierownictwem. W ocenie organu rentowego, postępowanie prowadzone przed sądem I instancji nie wykazało, aby strony łączył stosunek pracy w rozumieniu art. 22 § 1 k.p., gdyż brak jest dokumentów potwierdzających wytworzenie dokumentacji dotyczącej wymagań systemowych, korespondencji mailowej z klientami, korespondencji mailowej z przełożonym itp. Pozwany wskazał nadto, iż nie bez znaczenia jest również fakt, że ubezpieczona współpracowała wcześniej z płatnikiem składek, a oprócz ubezpieczonej płatnik zatrudniał wiodącego programistę i specjalistę do spraw szkoleń z minimalnym wynagrodzeniem. Dodatkowo, zgłoszenie do ubezpieczeń zostało dokonane po terminie, tak jak wyrejestrowanie od poprzedniego pracodawcy, który za ubezpieczoną jako pracownika przez rok deklarował podstawy wymiaru składek w kwocie minimalnego wynagrodzenia. Apelujący podkreślał, iż zgodnie z art. 83 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p. zawarta umowa jest umową nieważną, a tym samym nie stanowi przesłanki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi zainteresowanej jako pracownika, zgłoszenie zaś do ubezpieczenia, które następuje tylko pod pozorem istnienia tytułu ubezpieczenia w postaci stosunku pracy, nie rodzi skutków w sferze prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20.09.2023 r. III USKP 14/23, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24.02.2010 r. II UK 204/09).

W odpowiedziach na apelację, złożonych zarówno przez ubezpieczoną, jak i płatnika składek, domagali się oni oddalenia apelacji i przyznania na rzecz każdego z nich zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym, według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego organu rentowego nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ nie zostały w niej przedstawione zarzuty skutkujące zmianą lub uchyleniem zaskarżonego wyroku. W sprawie nie wystąpiły także okoliczności, które wskazywałyby na nieważność postępowania.

Przedmiot sporu sprowadzał się do ustalenia, czy organ rentowy zasadnie uznał, iż ubezpieczona nie podlega od dnia 1 lutego 2022 r. obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu w konsekwencji uznania umowy o pracę pomiędzy ubezpieczoną a płatnikiem składek (...) S.A. z siedzibą w W. za zawartą jedynie w celu zagwarantowania ubezpieczonej tytułu ubezpieczeń przysługujących pracownikom.

Mając na uwadze, że organ rentowy podważał w wywiedzionej apelacji prawidłowość dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, przypomnieć należy, że podstawę ustaleń faktycznych mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy winien stanowić materiał dowodowy zebrany w sprawie, który podlega swobodnej ocenie sądu orzekającego w granicach zakreślonych treścią art. 233 § 1 k.p.c. Przepis ten kreuje zasadę swobodnej oceny dowodów, która nie oznacza oceny dowolnej. Zwalczenie swobodnej oceny dowodów nie może polegać tylko na przedstawieniu własnej, korzystnej dla skarżącego wersji zdarzeń (ustaleń stanu faktycznego), opartej wyłącznie na subiektywnej ocenie, lecz konieczne jest przy posłużeniu się argumentami jurydycznymi wykazywanie, że wskazane w art. 233 § 1 k.p.c. kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały naruszone, co miało wpływ na wynik sprawy. Zasadność zarzutu apelacji zasadzającego się na obrazie art. 233 § 1 k.p.c. nie może się przeto sprowadzać wyłącznie do polemiki z dowodami, którymi dysponował sąd, a których mocy dowodowej nie podważono.

Skuteczne podniesienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wskazania, jakie kryteria oceny zostały naruszone przez sąd przy analizie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im taką moc przyznając – to jest – czy i w jakim zakresie analiza ta jest niezgodna z zasadami prawidłowego rozumowania, wiedzą lub doświadczeniem życiowym, względnie – czy jest ona niepełna (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2001 roku, IV CKN 970/00, Lex nr 52753; wyrok Sądu Najwyższego z 6 lipca 2005 roku, III CK 3/05, Lex nr 180925). Tylko takie skonstruowanie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. pozwala na skuteczne podważenie przeprowadzonej przez Sąd oceny dowodów, a także będących jej konsekwencją ustaleń stanu faktycznego i subsumowanie ich pod określony przepis prawa. Zgodnie z wyjaśnieniem udzielonym przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z 16 listopada 2005 roku (I ACa 447/05, LEX nr 177024), które Sąd odwoławczy podziela, zarzut sprzeczności istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego może tylko wówczas wzruszyć zaskarżony wyrok, gdy istnieje dysharmonia między materiałem zgromadzonym w sprawie a konkluzją, do jakiej doszedł sąd na jego podstawie. To natomiast, że określone dowody ocenione zostały niezgodnie z intencją strony skarżącej nie oznacza jeszcze, iż Sąd dopuścił się naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy bardzo starannie zgromadził materiał dowodowy, a wynik postępowania, wbrew twierdzeniom apelującego, ocenił zgodnie z treścią art. 233 § 1 k.p.c., nie przekraczając granic swobodnej oceny dowodów przepisem tym zakreślonym, jak też nie pomijając obowiązku wszechstronnego rozważenia tegoż materiału. W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Sąd pierwszej instancji w sposób wszechstronny wyjaśnił powody rozstrzygnięcia oraz przekonująco umotywował, dlaczego dokonał zmiany zaskarżonej decyzji. Podkreślić należy, iż przedmiotem oceny Sądu Okręgowego były dowody zaoferowane przez strony, zostały one wnikliwie przeanalizowane, a następnie szeroko omówione w uzasadnieniu, co pozwala na ich instancyjną kontrolę i prowadzi do wniosku, że wszystkie one zostały ocenione w zgodzie w zasadami logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego.

Sąd Apelacyjny w całej rozciągłości przyjmuje za własne zarówno ustalenia faktyczne, jak i ocenę prawną Sądu Okręgowego. W konsekwencji nie zachodzi potrzeba powtarzania wyczerpujących i w całości trafnych ustaleń faktycznych oraz wywodu prawnego Sądu pierwszej instancji (art. 387 § 2 1 pkt 1 i 2 k.p.c.).

Podkreślić należy, że w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych obowiązuje zasada kontradyktoryjności. Przenosząc wyrażony w art. 6 k.c., tradycyjnie zaliczany do instytucji prawa materialnego, obowiązek dowodzenia powoływanych przez stronę okoliczności na grunt prawno-procesowy, należy wskazać, że koresponduje on z wyrażoną w art. 232 k.p.c. zasadą inicjatywy procesowej stron. Zgodnie z treścią przywołanego przepisu o proceduralnym charakterze, strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Literalna wykładnia omawianego przepisu, jak również jednolite poglądy wyrażane przez doktrynę i orzecznictwo nie pozostawiają wątpliwości, że to strony są „gospodarzami” postępowania. To strony procesu, a nie sąd, są wyłącznym dysponentem toczącego się postępowania i one wreszcie ponoszą odpowiedzialność za jego wynik. Na sądzie rozpoznającym sprawę nie spoczywa powinność zarządzania dochodzeń mających na celu uzupełnienie i wyjaśnienie twierdzeń stron oraz poszukiwanie dowodów na ich poparcie. Zgodnie z podnoszoną problematyką rozkładu ciężaru dowodu w postępowaniu w sprawie ustalenia podlegania ubezpieczeniom społecznym, dostatecznie rozstrzygniętą w judykaturze, skoro w realiach niniejszej sprawy pozwany zarzucał fikcję umowy o pracę jako podstawy do objęcia odwołującej się obowiązkiem ubezpieczeń społecznych i brak świadczenia pracy, rolą ubezpieczonej było co najmniej odniesienie się do tych zarzutów oraz wykazanie faktów przeciwnych niż stwierdzone przez organ rentowy w zaskarżonej decyzji (tak: postanowienie Sądu Najwyższego z 16 marca 2023 r., III USK 71/22).

W ocenie Sądu Apelacyjnego, w oparciu o przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe, możliwe było ustalenie i przyjęcie, iż strony zawarły umowę o pracę w okolicznościach wskazanych przez ubezpieczoną, która – co najistotniejsze – pracę tę rzeczywiście na rzecz (...) S.A., w ramach zawartej umowy, świadczyła. Tym samym – wbrew twierdzeniom apelującego - strona odwołująca się sprostała przywołanemu wyżej obowiązkowi, wykazując fakty przeciwne do stwierdzonych w zaskarżonej decyzji, konsekwencją czego było uznanie braku zasadności tejże decyzji.

Przypomnieć wypada, że tytułem obowiązkowego ubezpieczenia, zarówno emerytalno-rentowego na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z 13 października 1998 roku, chorobowego na podstawie art. 11 ust. 1 tej ustawy oraz wypadkowego – art. 12 ust. 1 cyt. ustawy, jest - zgodnie z art. 8 ust. 1 tej ustawy - pozostawanie w stosunku pracy. Przy czym na podstawie art. 13 pkt 1 cytowanej ustawy ubezpieczenie trwa od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku.

Za pracownika uważa się w świetle ustawy z 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych osobę pozostającą w stosunku pracy. Nawiązanie stosunku pracy następuje poprzez złożenie zgodnych oświadczeń woli przez pracodawcę i pracownika niezależnie od jego podstawy prawnej - art. 11 k.p. Stosownie do treści art. 22 k.p. przez nawiązanie umowy o pracę pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, zaś pracodawca do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Na powstanie tego stosunku prawnego nie składa się tylko złożenie oświadczeń woli, ale nade wszystko zamiar stron oraz faktyczne wykonywanie umówionej pracy, na warunkach określonych w umowie.

Nawiązanie stosunku pracy skutkuje równoległym powstaniem stosunku ubezpieczenia. Obydwa te stosunki, jakkolwiek mają inne cele, to wzajemnie się uzupełniają i zabezpieczają pracownika materialnie - pierwszy, na co dzień, drugi na wypadek zdarzeń losowych. Należy zatem przyjąć, iż stosunek ubezpieczenia społecznego pracowniczego jest konsekwencją stosunku pracy i jako taki ma charakter wtórny. Ubezpieczenie społeczne nie może, bowiem istnieć bez stosunku pracy. Uruchomienie stosunku ubezpieczeniowego może odnosić się wyłącznie do ważnego stosunku pracy, a więc takiego, który stanowi wyraz woli obu stron realizowania celów, którym umowa ma służyć. Przesłankę nawiązania pracowniczego stosunku ubezpieczenia oraz wynikającego z tego stosunku prawa do świadczenia stanowi nie samo zawarcie umowy o pracę, lecz zatrudnienie.

Jednocześnie, warunkiem istnienia stosunku pracy jest brak okoliczności powodujących nieważność zawartej umowy, w szczególności pozorności umowy o pracę. Pozorność umowy konsekwentnie zarzucał pozwany organ rentowy, stąd też przypomnieć wypada, iż przepis art. 83 k.c. wprowadza nieważność pozornej czynności prawnej stanowiąc, iż „nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru”. Złożenie oświadczenia woli dla pozoru oznacza, że osoba oświadczająca wolę w żadnym wypadku nie chce, aby powstały skutki prawne, jakie zwykle prawo łączy ze składanym przez nią oświadczeniem. Brak zamiaru wywołania skutków prawnych oznacza, że osoba składająca oświadczenie woli albo nie chce w ogóle wywołać żadnych skutków prawnych, albo też chce wywołać inne, niż wynikałyby ze złożonego przez nią oświadczenia woli (por. wyrok Sądu Najwyższego z 14 marca 2001 roku, sygn. akt II UKN 258/00, OSNAPiUS Nr 21/2002, poz. 527).

Pozorność oświadczenia woli w świetle art. 83 § 1 k.c. jest to symulacja, która musi się składać z dwóch elementów. Po pierwsze, strony, które dokonują takiej czynności prawnej, próbują wywołać wobec osób trzecich rzeczywiste, prawdziwe przeświadczenie, że ich zamiarem jest wywołanie skutków prawnych objętych treścią ich oświadczeń woli. Po drugie, musi między stronami istnieć tajne, niedostępne osobom trzecim porozumienie, że te oświadczenia woli nie mają wywołać zwykłych skutków prawnych (akt konfidencji); innymi słowy, że zamiar wyrażony w treści symulowanych oświadczeń woli nie istnieje lub że zamiar ten jest inny niż ujawniony w symulowanych oświadczeniach. Na pozorność muszą się składać oba te elementy łącznie (vide: Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I. Część ogólna., Lex, 2012, Kidyba A., Gawlik Z., Janiak A., Jedliński A., Kopaczyńska-Pieczniak K., Niezbecka E., Sokołowski T.).

Odnosząc się konkretnie do umowy o pracę Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, iż uznaje się ją za zawartą dla pozoru, jeżeli przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie o pracę jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a osoba wskazana jako pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy. Jeżeli jedynym celem umowy było umożliwienie skorzystania ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego, umowę należy uznać za nieważną na podstawie art. 83 k.c. Istotne jest, że nie można przyjąć pozorności oświadczeń woli o zawarciu umowy o pracę, gdy pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a pracodawca świadczenie te przyjmował (wyrok Sądu Najwyższego z 14 marca 2001 r., II UKN 258/00).

Przy czym – jak słusznie stwierdził Sąd I instancji - należy odróżnić nieważność spowodowaną pozornością czynności prawnej od nieważności czynności prawnej, mającej na celu obejście ustawy (art. 58 § 1 k.c.). Czynność prawna mająca na celu obejście ustawy polega na takim ukształtowaniu jej treści, które z formalnego punktu widzenia nie sprzeciwia się ustawie, ale w rzeczywistości zmierza do zrealizowania celu, którego osiągnięcie jest przez ustawę zakazane. Pojęcie obejścia prawa i pozorności są sobie znaczeniowo bliskie i niejednokrotnie pokrywają się. Ustalenie, czy umowa zmierza do obejścia prawa, czy jest pozorna wymaga poczynienia konkretnych ustaleń faktycznych dotyczących okoliczności jej zawarcia, celu jaki strony zamierzały osiągnąć, charakteru wykonywanej pracy i zachowania koniecznego elementu stosunku pracy, jakim jest wykonywanie pracy podporządkowanej (uchwała Sądu Najwyższego z 8 marca 1995 roku, I PZP 7/95, OSNAPiUS 18/95, poz. 227, wyrok Sądu Najwyższego z 23 września 1997 roku, I PKN 276/97, OSNAPiUS13/98, poz. 397). Czynność prawna może być również sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, przez które rozumie się na ogół obowiązujące w stosunkach między ludźmi reguły postępowania, które za podstawę mają uzasadnienie ocenne, a nie prawne. Odwołują się one do powszechnie uznawanych w całym społeczeństwie lub w danej grupie społecznej wartości i ocen właściwego, przyzwoitego, rzetelnego, lojalnego czy uczciwego zachowania. Zasady te obejmują nie tylko reguły moralne, lecz także obyczajowe (por. np. Z. Radwański (w:) System prawa prywatnego, t. 2, 2002, s. 240 i n.; M. Safjan (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. I, 2008, s. 327).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, iż wobec sporu co do skuteczności zgłoszenia A. H. (poprzednio: S.), do ubezpieczenia społecznego w związku z zawartą umową o pracę, sąd zobowiązany jest badać, czy w przedmiotowej sprawie pomiędzy stronami umowy w istocie nastąpiło nawiązanie stosunku pracy, skutkujące podleganiem pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu. Fakt wykonywania przez ubezpieczoną pracy na rzecz pracodawcy potwierdziły korelujące ze sobą zeznania ubezpieczonej, zeznania świadków oraz złożona do sprawy dokumentacja.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że A. H. łączył w spornym okresie z (...) S.A. ważny stosunek pracy.

Po dokonaniu ponownej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, Sąd drugiej instancji doszedł do wniosku, iż całokształt tegoż materiału był wystarczający dla ustalenia i przyjęcia, iż ubezpieczona była zatrudniona i realizowała swoje zadania na stanowisku analityka w reżimie pracowniczym, płatnik składek natomiast świadczoną w ten sposób pracę – przyjmował.

Do ustalenia, iż doszło do powstania pomiędzy stronami stosunku pracy nie jest koniecznie spełnienie warunków formalnych zatrudnienia, takich jak zawarcie umowy o pracę w formie pisemnej (a taka niewątpliwie została pomiędzy stronami zawarta) wraz z określeniem na piśmie zakresu obowiązków (co również miało miejsce w niniejszej sprawę), odbycie szkolenia z zakresu bhp, czy szkolenia z zakresu instruktażu ogólnego, stanowiskowego (które to szkolenia przeprowadzone zostały przez płatnika składek z udziałem ubezpieczonej), uzyskanie zaświadczenia lekarskiego o zdolności do pracy (a takim niewątpliwie ubezpieczona legitymowała się na dzień zawarcia spornej umowy), czy zgłoszenie do ubezpieczenia (co również w sprawie miało miejsce). Dokument w postaci umowy o pracę, który jakkolwiek został złożony do niniejszej sprawy na okoliczność wykazania istnienia stosunku pracy, objętego jego treścią, nie jest niepodważalnym dowodem na to, że osoby podpisujące go, jako strony umowy, faktycznie złożyły oświadczenia woli o treści zapisanej w dokumencie. Podkreślić należy, iż dla rozstrzygnięcia spornej kwestii konieczne było natomiast ustalenie, że strony miały zamiar wykonywać obowiązki stron stosunku pracy i to czyniły.

W sprawie nie budziło wątpliwości, że przed zawarciem umowy o pracę z dnia 1 lutego 2022 r., strony wcześniej już razem współpracowały (na podstawie umowy o pracę oraz na podstawie umów zlecenia), zatem płatnik składek znał możliwości i kompetencje ubezpieczonej; w sytuacji zatem otrzymania przez płatnika składek zlecenia na wykonanie systemu ubezpieczeniowego dla podmiotu ubezpieczeniowego, w pierwszej kolejności zwrócił się do ubezpieczonej, która miała doświadczenie w tej branży, jak też posiadała odpowiednie wykształcenie. Okoliczności sprawy wskazywały zatem na istnienie uzasadnionej potrzeby gospodarczej zatrudnienia ubezpieczonej na powierzonym jej stanowisku, tym bardziej, iż branża, w której funkcjonuje płatnik składek należy do prężnie działających w związku z rosnącymi potrzebami rynku na świadczone usługi. Strony uzgodniły zatem zawarcie umowy, określiły zakres obowiązków. Ubezpieczona świadczyła pracę pod kierownictwem pracodawcy; w projekcie, w którym uczestniczyła była nadzorowana przez menagera i kierownika projektu. Nie sposób zatem mówić o pozorności umowy, skoro faktycznie była ona przez ubezpieczoną realizowana. Podnoszone przez apelującego zarzuty, sprowadzające się do podjęcia przez ubezpieczoną zatrudnienia w związku z jej ciążą, w konsekwencji czego krótko po zatrudnieniu, stała się ona niezdolna do pracy, a następnie urodziła dziecko i korzystała z urlopu macierzyńskiego, w ocenie Sądu Apelacyjnego pozostają nieuprawnione.

W tym kontekście należy stwierdzić, iż samo zawarcie umowy o pracę w celu uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego jako motywacja do podjęcia zatrudnienia nie jest sprzeczne z ustawą i nie świadczy o zamiarze obejścia prawa (por. wyroki Sądu Najwyższego II UK 141/04 z 25 stycznia 2005 roku, I UK 367/14 z 22 czerwca 2015 roku, I UK 265/11 z 9 lutego 2012 roku). Stan ciąży podlega wzmożonej ochronie prawnej i nie może dyskryminować kobiety w uzyskaniu legalnej ochrony w stosunkach ubezpieczeń społecznych. Nawet samo podjęcie zatrudnienia przez kobietę w ciąży niezależnie od tego, czy jest to ciąża początkowa, czy zaawansowana nie może być oceniane w kategoriach czy to pozorności czy obejścia prawa. Jest to nic innego jak racjonalna decyzja pracownika, szukającego ochrony ubezpieczeniowej. W niniejszej sprawie nie można uznać umowy o pracę ubezpieczonej za pozorną, gdyż ubezpieczona faktycznie pracę tę wykonywała, zgodnie z zawartą umową, co znalazło odzwierciedlenie w całokształcie zebranego w sprawie materiału dowodowego (przede wszystkim wynikało to z zeznań samej ubezpieczonej, jak i przesłuchiwanych w sprawie świadków); trudno też – w świetle powyższego – mówić o tym, iż jej zawarcie miało na celu obejście prawa (art. 58 k.c.). Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się również, aby niezdolność do pracy ubezpieczonej, związana z jej ciążą, jakkolwiek wkrótce po jej zatrudnieniu - za okres od 30 maja 2022 r. do 1 lipca 2022 r. ubezpieczona otrzymała wygrodzenie za czas niezdolności do pracy od pracodawcy na podstawie niezdolności do pracy, za okres od 2 lipca 2022 r. do 22 sierpnia 2022 r. ubezpieczona zwróciła się z wnioskiem o wypłacenie jej zasiłku chorobowego – stanowiła nadużycie, czy obejście prawa w celu pozyskania tytułu do świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Ubezpieczona urodziła dziecko w dniu (...) w związku z czym wystąpiła z roszczeniem o zasiłek macierzyński i rodzicielski za okres od (...) do 21 sierpnia 2023 r., a następnie wróciła do pracy u płatnika składek na takich samych warunkach, jak przed urlopem macierzyńskim. Co więcej – jak wynikało z treści pisma płatnika składek z dnia 4 grudnia 2024 r., złożonego już na etapie postępowania apelacyjnego, w odpowiedzi na zobowiązanie tut. Sądu, a w szczególności: zestawienia podstaw wymiaru składek od sierpnia 2023 r. do listopada 2024 r. ubezpieczona w tym okresie otrzymywała wynagrodzenie w wysokości 12 000 zł (w sierpniu 2023 r.: 11 200 zł, w grudniu 2023 r.: 12 200), a od stycznia 2024 r. – w wysokości 14 000 zł. Zatem również i w tym aspekcie, tj. przy uwzględnieniu czynnika wynagrodzenia, jego wysokości (której nie można uznać za wygórowaną, ale adekwatną do wykonywanych przez ubezpieczoną zadań w branży IT), nie może, zdaniem Sądu Apelacyjnego, być mowy o tym, iż w okolicznościach niniejszej sprawy miało miejsce nadużycie prawa w celu pozyskania tytułu do świadczeń z ubezpieczenia społecznego.

ZUS twierdził, że ubezpieczona nie miała w rzeczywistości zamiaru świadczenia pracy, dowody były niewiarygodne, a umowa została zawarta jedynie dla pozoru i jako taka była nieważna. Twierdzenia pozwanego nie miały przy tym żadnego oparcia w zgromadzonym w postępowaniu administracyjnym i sądowym materiale dowodowym. Organ rentowy w apelacji skupił się na przytoczeniu uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji. Postępowanie dowodowe wykazało, że odwołująca przystąpiła do pracy i pracę świadczyła do czasu otrzymania zwolnienia lekarskiego, a następnie – po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego, wróciła do pracy u płatnika składek na dotychczas zajmowanym stanowisku. Podkreślić raz jeszcze należy, iż czynność prawna mająca na celu obejście ustawy w ujęciu art. 58 § 1 k.c. polega na takim ukształtowaniu jego treści, która z punktu widzenia formalnego nie sprzeciwia się ustawie, ale w rzeczywistości zmierza do zrealizowania celu ustawowo zakazanego. Czynność zmierzająca do obejścia prawa nie może więc być jednocześnie czynnością pozorną, gdyż pierwsza zostaje rzeczywiście dokonana, zaś druga jest jedynie symulowana (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 25 lipca 2004 roku, I PK 42/04 OSNP 2005 nr 14, poz. 209; z 25 stycznia 2005 roku, II UK 141/04 OSNP 2005 nr 15, poz. 235; z 9 sierpnia 2005 roku, III UK 89/05 OSNP 2006 nr 11-12, poz. 192; z 29 marca 2006 roku, II PK 163/05 OSNP 2007 nr 5-6, poz. 71). Zakładając, że nie można przyjąć pozorności oświadczeń woli o zawarciu umowy o pracę, gdy pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a pracodawca świadczenie to przyjmował. Sąd Najwyższy w takich przypadkach wskazuje na dopuszczalność rozważania, czy w danym przypadku zawarcie umowy zmierzało do obejścia prawa, zwłaszcza, jeżeli jedynym celem umowy było umożliwienie pracownikowi skorzystania ze świadczeń z ubezpieczeń społecznych (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 14 marca 2001 roku, II UKN 258/00 OSNAPiUS 2002 nr 21, poz. 527; z 23 lutego 2005 roku, III UK 200/04 OSNP 2005 nr 18, poz. 292; z 18 października 2005 roku, OSNP 2005 nr 18, poz. 292). Sąd Najwyższy wyrażał również pogląd, że o czynności prawnej sprzecznej z ustawą lub mającej na celu obejście ustawy (art. 58 k.c.) można mówić, gdy czynność taka pozwala na uniknięcie zakazów, nakazów lub obciążeń wynikających z przepisu ustawy i tylko z takim zamiarem została dokonana. Nie ma na celu obejścia prawa dokonanie czynności prawnej dla osiągnięcia skutków, jakie ustawa wiąże z tą czynnością (wyroki Sądu Najwyższego: z 25 stycznia 2005 roku, II UK 141/04 OSNP 2005 nr 15, poz. 235; z 28 kwietnia 2005 roku, I UK 236/04 OSNP 2006 nr 1-2, poz. 28; z 11 stycznia 2006 roku, II UK 51/05 OSNP 2006 nr 23-24, poz. 366; z 6 marca 2007 roku, I UK 302/06 OSNP 2008 nr 7-8, poz. 110; z 2 lipca 2008 roku, II UK 334/07 OSNP 2009 nr 23-24, poz. 321; z 9 lutego 2012 roku, I UK 265/11 LEX nr 1169836). Natomiast gdy umowa o pracę jest przez strony rzeczywiście wykonywana, nie może być mowy o pozorności, co jednak nie wyklucza możliwości badania czy zawarcie umowy nie zmierzało do obejścia prawa (art. 58 § 1 k.c.), które rodzi jej nieważność (por. wyrok Sądu Najwyższego z 19 stycznia 2010 roku, I UK 261/09, LEX nr 577825).

Rozpatrywanej umowie o pracę nie można przypisać ani cech pozorności ani obejścia ustawy. Umowa była faktycznie realizowana według potrzeb pracodawcy i za wynagrodzeniem oraz na warunkach przewidzianych przez kodeks pracy i nie było jej wyłącznym celem skorzystanie ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego na wypadek choroby i macierzyństwa. W rozpoznawanej sprawie dowodów, świadczących o niewykonywaniu przez ubezpieczoną pracy w ramach stosunku pracy, w ocenie Sądu drugiej instancji – nie przedstawiono.

Odnosząc się do zarzutów materialnoprawnych, zwrócić należy uwagę, iż de facto odwołują się one do błędnego zastosowania przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w konsekwencji wadliwych ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego. Polemiczny charakter zarzutów sformułowanych przez apelującego w zakresie dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny zgromadzonego materiału dowodowego i dokonanych na tej podstawie ustaleń faktycznych z istoty nie mógł prowadzić do ich wzruszenia, a tym samym również zarzuty naruszenia prawa materialnego uznać należy za chybione. Wobec podzielonego przez Sąd odwoławczy ustalenia Sądu Okręgowego o wykonywaniu przez ubezpieczoną pracy na rzecz płatnika składek, nie można przyjąć, że doszło do naruszenia przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Skoro więc istniał ważny - pracowniczy stosunek zatrudnienia, to Sąd pierwszej instancji trafnie orzekł, iż A. H. (poprzednio: S.) podlegała obowiązkowym ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu z tytułu zatrudnienia u płatnika składek od 1 lutego 2022 r.

Zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego jest prawidłowy, a apelację organu rentowego należało oddalić jako bezzasadną, na podstawie art. 385 k.p.c., o czym Sąd Apelacyjny orzekł w punkcie pierwszym sentencji wyroku.

O kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym Sąd Odwoławczy orzekł w punktach drugim i trzecim wyroku uwzględniając zasadę odpowiedzialności za wynik procesu – art. 98 § 1,1 1 i 3 k.p.c., art. 99 k.p.c. oraz art. 108 zd. 1 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 2 i § 10 ust. 1 pkt 2 ww. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 grudnia 2024 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie opłat za czynności radców prawnych (określone na podstawie art. 22 (5) ust. 2 i 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 499), mając na uwadze uzasadniony nakład pracy pełnomocnika.

SSA Daria Stanek