sygn. VI Ka 1293/16 22 lutego 2017 Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie

Wyrok z 22 lutego 2017, sygn. VI Ka 1293/16

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik utrzymano w mocy zaskarżony wyrok
Typ sprawy sprawa rodzinna
Etap apelacja
Role w sprawie
byli małżonkowie oskarżony pokrzywdzony świadek biegły
Data orzeczenia 22 lutego 2017
Sąd Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
Wydział VI Wydział Karny Odwoławczy
Przewodniczący Sędzia Anna Zawadka

Sygn. akt VI Ka 1293/16

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 lutego 2017 r.

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie :

Przewodniczący: SSO Anna Zawadka

Protokolant: protokolant sądowy Anna Rusak

przy udziale prokuratora Iwony Zielińskiej

po rozpoznaniu dnia 22 lutego 2017 r. w Warszawie

sprawy J. G. (2) z domuS., córki A. i S., ur. (...) w M.

oskarżonej o czyn z art. 270 § 1 kk

na skutek apelacji wniesionej przez oskarżoną

od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi - Północ w Warszawie

z dnia 28 kwietnia 2016 r. sygn. akt III K 729/14

utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. P. B. kwotę 516,60 zł obejmującą wynagrodzenie za obronę z urzędu w instancji odwoławczej oraz podatek VAT; zwalnia oskarżoną od kosztów sądowych, przejmując wydatki na rachunek Skarbu Państwa.

Sygn. akt VI Ka 1293/16

UZASADNIENIE

J. G. (2) została oskarżona o to, że: w dniu 6 lipca 2012r. w W. przy ul. (...) w celu użycia za autentyczny, podrobiła dokument w postaci umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych nr (...) zawartej z (...) Sp. z o.o. z/s w W. na dane abonenta T. G. (1) w ten sposób, że złożyła na przedmiotowym dokumencie podpis o treści (...), tj. o czyn z art. 270 § 1 kk.

Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi Północ w Warszawie wyrokiem z dnia 28 kwietnia 2016 r. (sygn. akt III K 729/14):

I.  Na podstawie art. 66 § 1 i 2 k.k., art. 67 § 1 k.k. postępowanie karne wobec J. G. (2) oskarżonej o czyn z art. 270 § 1 k.k. warunkowo umorzył na okres 2 (dwóch) lat próby;

II.  Na podstawie art. 618 § 1 pkt 11 kpk zasądził na rzecz Kancelarii Adwokackiej adw. P. B. kwotę 619,92 złotych w tym podatek VAT tytułem kosztów udzielonej a nie opłaconej pomocy prawnej z urzędu dla J. G. (2);

III.  Na podstawie art. 44 § 1 k.k. orzekł przepadek na rzecz Skarbu Państwa tytułem środka zabezpieczającego dowodów rzeczowych wskazanych w wykazie jako Drz 5358/14- 5359/14 pod poz. 1 i 2 poprzez pozostawienie w aktach sprawy;

IV.  na podstawie art. 624 § 1 kpk zwolnił oskarżoną J. G. (2) w całości od uiszczenia na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych.

Od powyższego wyroku apelację wniosła oskarżona J. G. (2) zaskarżając wyrok w całości na swoją korzyść i na podstawie art. 438 pkt 1 i 3 kpk zarzucając:

1.  obrazę przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 270 § 1 kk w zw. z art. 36 § 2 k.r.o. oraz 209 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i dorozumiane przyjęcie, że bez „podrobienia” podpisu przez oskarżoną nie nastąpiłyby skutki prawne w postaci związania umową pokrzywdzonego, gdy jest dokładnie przeciwnie;

2.  obrazę przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 2 § 2 k.k. wskutek jego niewłaściwego zastosowania i przyjęcia, iż w sprawie można mówić o przyjęciu prawdziwych ustaleń faktycznych, gdy sąd nie przeprowadził nawet kluczowego dla oceny wyjaśnień oskarżonej, a także oceny odpowiedzialności innych osób i wnioskowanego przez oskarżoną dowodu z zeznań świadka M. K., który to nakłaniał oskarżoną do popełnienia czynu objętego niniejszym postępowaniem (złamanie zasady prawdy materialnej);

3.  obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść wyroku, a mianowicie art. 7 kpk poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów zgromadzonych w toku postępowania, z pominięciem zasad logiki, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, w tym w oparciu o niekompletny materiał dowodowy;

4.  obrazę przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 1 § 2 kk wskutek jego niewłaściwego zastosowania i przyjęcia, iż w okolicznościach sprawy można mówić o szkodliwości czynu zabronionego w stopniu większym niż znikomy, gdy jest przeciwnie.

Podnosząc powyższe zarzuty oskarżona wniosła o umorzenie prowadzonego postępowania z uwagi na szkodliwość zarzucanego czynu w stopniu mniejszym niż znikomy, ewentualnie zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonej.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja oskarżonej okazała się niezasadna, dlatego nie mogła skutkować zmianą ani uchyleniem zaskarżonego wyroku.

W pierwszej kolejności należy wskazać, że Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych w sprawie, albowiem zgromadzony materiał dowodowy niezbicie wskazuje na to, iż oskarżona J. G. (2) w dniu 6 lipca 2012r. w celu użycia za autentyczny podrobiła dokument w postaci umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych zawartej z (...) Sp. z o.o. w ten sposób, że złożyła na przedmiotowej umowie podpis o treści (...) czym wyczerpała znamiona występku z art. 270 § 1 kk.

Na wstępie rozważań - wbrew stanowisku przedstawionym w apelacji oskarżonej - stwierdzić należy, że dokonana przez Sąd Rejonowy ocena i to nie tylko osobowego materiału dowodowego, ale wszystkich wyczerpująco zgromadzonych dowodów, jest prawidłowa. Uwzględnia ona bowiem treść owych dowodów, ich wzajemne relacje, a także wskazania wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego. Taki charakter tej oceny w konsekwencji powoduje, że korzysta ona z ochrony przynależnej jej z mocy art. 7 k.p.k. Kontrowersji nie wywołują także ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd meriti. Trudno jednak o inne w tym zakresie stanowisko skoro ustalenia te odzwierciedlają rzeczywisty przebieg czynu przypisanego oskarżonej, zaś ich źródłem są wyłącznie te dowody, które przy zachowaniu wskazań określonych w cytowanym wyżej przepisie, Sąd Rejonowy uznał za wiarygodne.

W tym miejscu trzeba jednocześnie zaakcentować, że te ustalenia faktyczne, które zostały odzwierciedlone w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku wyczerpują istotę działania oskarżonej i tym samym są wystarczające do przyjęcia jej sprawstwa. Z jednoznacznej opinii biegłego z zakresu badań dokumentów wynika, że podpis na umowie o treści (...) nie został nakreślony przez T. G. (1), którego wzory przedstawiono jako materiał porównawczy. Natomiast został nakreślony przez J. G. (2), czego skarżąca nie kwestionuje. Przedstawia jedynie własną polemiczną ocenę tego czynu podnosząc, iż nie miało to żadnego wpływu na skutki prawne w postaci związania umową pokrzywdzonego. Tymczasem z takim rozumowaniem nie można się zgodzić, albowiem o skutkach prawnych zawarcia umowy przez współmałżonka w rozumieniu art. 36 k.r.o. oraz art. 209 k.c. można mówić tylko w sytuacji gdyby oskarżona podpisała się na umowie swoim imieniem i nazwiskiem, a nie za męża jego imieniem i nazwiskiem, podrabiając jego podpis. Istotą przestępstwa materialnego fałszerstwa dokumentu jest tworzenie pozoru, że pochodzi on od określonego wystawcy. Fakt, że podpisujący dokument uczynił to lekkomyślnie pozostaje bez znaczenia dla możliwości ustalenia odpowiedzialności oskarżonej na podstawie art. 270 § 1 k.k. (vide wyrok SN z 10.05.2007r. IV KK 109/07).

Zgodnie z brzmieniem art. 270 § 1 kk przestępstwo popełnia ten, kto w celu użycia za autentyczny podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa. Dokument jest podrobiony wówczas gdy nie pochodzi od tej osoby , w której imieniu został sporządzony. Podpisanie innej osoby jej nazwiskiem na dokumencie mającym znaczenie prawne , nawet za zgodą tej osoby , stanowi przestępstwo z art. 270 § 1 kk. Tak więc dla bytu tego przestępstwa zupełnie obojętne jest to, czy osoba, której podpis podrobiono na dokumencie, wiedziała o tym lub wyraziła na to zgodę, czy też nie. Ten pogląd podziela również linia orzecznictwa Sądu Najwyższego : wyrok z dnia 25 października 1979 r. II KR 10/79 OSNPG 1980/11 poz. 127. Przestępstwo z art. 270 § 1 kk jest przestępstwem formalnym, a dokument jest podrobiony wówczas, gdy nie pochodzi od tej osoby, w imieniu której został sporządzony, zaś przerobiony jest wówczas, gdy osoba nieupoważniona zmienia dokument autentyczny. Przez podrobienie dokumentu należy rozumieć sporządzenie dokumentu polegające na zachowaniu pozorów, że dokument pochodzi od innej osoby.

Reasumując powyższy wywód zarzuty obrazy przepisów prawa materialnego sformułowane w apelacji oskarżonej w pkt 1 i 2 okazały się więc niezasadne.

Równie nietrafny jest zarzut braku przeprowadzenia przez Sąd dowodu z zeznań świadka M. K. na okoliczność nakłaniania oskarżonej do popełnienia czynu objętego niniejszym postępowaniem, co zdaniem skarżącego miało skutkować złamaniem zasady prawdy materialnej. Przede wszystkim oskarżona ani jej obrońca nie wnioskowali w toku postępowania o przesłuchanie tego świadka. Po drugie zaś nie ma racji skarżący określając ten dowód jako kluczowy dla oceny wyjaśnień oskarżonej. Wskazać należy, iż z zeznań świadka R. B. (k.18-19) wynika, że umowa została zawarta za pośrednictwem callcenter gdzie telemarketer uzupełnił część danych, a pozostałe dane zostały wpisane ręcznie przez kuriera, który dostarczył umowę klientowi. Tak więc M. K. podpisany na umowie jako pełnomocnik operatora nie dostarczył oskarżonej umowy do domu i nie mógł jej nakłaniać do podpisania umowy nazwiskiem męża, jak twierdzi oskarżona. Brak przeprowadzenia tego dowodu w postępowaniu sądowym nie miał więc żadnego znaczenia dla ustaleń faktycznych poczynionych w tej sprawie. Należy także zauważyć, iż wbrew twierdzeniom oskarżonej okoliczności zawarcia umowy wskazują na przemyślany zamiar zawarcia umowy przez oskarżoną na nazwisko męża. Na umowie zawartej przez telefon zostały wskazane dane personalne T. G. (1) (to jego nazwisko figuruje na pierwszej stronie umowy jako abonenta), na umowie został też wskazany numer dowodu i pesel T. G. (1). Dane personalne T. G. (1) zostały wskazane już podczas rozmowy telefonicznej przy zawarciu umowy przez telemarketera, skoro nazwisko T. G. (1) zostało wydrukowane komputerowo na pierwszej stronie umowy, a zatem nie można rozpatrywać czynu oskarżonej jako przypadkowego podpisania się nazwiskiem męża na umowie na skutek nakłonienia do tego przez osobę dostarczającą umowę czyli kuriera. Umowa została przecież zawarta wcześniej telefonicznie, a oskarżona podpisała się na umowie nazwiskiem męża już po jej dostarczeniu przez kuriera. Taki sposób zachowania wskazuje na wcześniej podjęty przez oskarżoną zamiar zawarcia umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych na nazwisko męża, a popełnienie tego czynu wymagało przygotowania się do tego, skoro oskarżona podała numeru dowodu i pesel T. G. (1), co zostało wpisane ręcznie na pierwszej stronie umowy. Nie można więc mówić o winie nieumyślnej oskarżonej, skoro świadomie wcześniej wskazała dane personalne męża i podpisała się jego imieniem i nazwiskiem na umowie. Na pytanie zaś skarżącej po co oskarżona miałaby dokonywać tego czynu zabronionego odpowiedź przynosi przebieg kolejnych zdarzeń w tej sprawie. To z emerytury T. G. (1), a nie emerytury oskarżonej J. G. (2) komornik ściągnął zaległe należności z tytułu nie zapłaconych faktur za dostarczoną usługę telekomunikacyjną. Odpowiedź na to pytanie skarżącej jest więc oczywista. Oskarżona podała dane personalne swojego męża telemarketerowi i zawarła na jego nazwisko umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych, a następnie po dostarczeniu egzemplarza umowy przez kuriera podpisała się na umowie imieniem i nazwiskiem męża , aby uniknąć obowiązku dokonania płatności za dostarczoną usługę. Motywacja oskarżonej jest oczywista. Zarzut dokonania błędnej oceny dowodów przez Sąd meriti jest więc całkowicie chybiony.

W ocenie Sądu Odwoławczego wnioski wyciągnięte przez Sąd a quo co do stopnia zawinienia i stopnia społecznej szkodliwości czynu zarzucanego oskarżonej są adekwatne do poczynionych ustaleń. Nie ma więc racji skarżąca zarzucając obrazę prawa materialnego, a mianowicie art. 1 § 2 k.k. poprzez przyjęcie, iż czyn oskarżonej cechowała szkodliwość społeczna w stopniu większym niż znikomy.

Skarżąca – na poparcie tego zarzutu – wskazuje na elementy przedmiotowe i podmiotowe czynu, a przede wszystkim brak szkody gdyż umowa podpisana przez J. G. (2) i tak wiązałaby pokrzywdzonego i wywołała dla niego skutki finansowe. Czyn ten zdaniem skarżącej nie wynikał z negatywnych pobudek, albowiem oskarżona nie miała żadnego powodu do podpisywania się za męża poza żądaniem/prośbą w tym zakresie pracownika operatora, przy czym takim działaniem chciała zachować dotychczasowe usługi i numer dla dobra całej rodziny.

W ocenie Sądu Okręgowego z powyższą argumentacją nie można się zgodzić. Przede wszystkim działanie oskarżonej skutkowało jednak konkretną szkodą dla T. G. (1), który nie wiedząc o zawarciu umowy na jego nazwisko ze względu na pozostawanie w długotrwałej separacji z żoną, nie miał obiektywnej możliwości zapłaty zaległych faktur za dostarczone usługi telekomunikacyjne z których nie korzystał nie zamieszkując razem z żoną. Powyższe skutkowało realizacją przez komornika zajęcia egzekucyjnego i ściągnięciem z jego konta bankowego kwoty 830,44 złotych, co potwierdza wyciąg z konta k.7. T. G. (1) został więc narażony przez swoją żonę na dolegliwości finansowe związane z pokryciem nie tylko zaległych rachunków za rozmowy telefoniczne, których nie wykonał, ale także na pokrycie kosztów egzekucyjnych. Nie można więc uznać wbrew twierdzeniom oskarżonej, iż jej działanie nie wyrządziło nikomu żadnej szkody. Motywacja oskarżonej także nie zasługuje nawet na częściowe uwzględnienie, albowiem nie chodziło o zachowanie dotychczasowej usługi telefonicznej, lecz o zawarcie nowej umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych przez nowego operatora. Z wyjaśnień oskarżonej oraz ze złożonych przez nią dokumentów (k.269-273) wynika przecież, że w przeszłości płaciła wysokie rachunki telefoniczne na rzecz (...) S.A. Znaczna wysokość tych opłat spowodowała, że oskarżona doprowadziła do zablokowania tego telefonu. Tymczasem umowa podpisana przez oskarżoną w dniu 06.07.2012r. na nazwisko jej męża została zawarta z nowym operatorem (...) Sp. z o.o. (k.9-11) na dostarczanie usług telekomunikacyjnych. Przy czym wbrew twierdzeniom oskarżonej jak wynika z wywiadów środowiskowych kuratora (k.127-128,234-236) J. G. (2) od 1987r. nie zamieszkuje wraz z mężem. Natomiast trójka dzieci oskarżonej nie zamieszkują z matką i nie utrzymują z nią kontaktów. Oskarżona mieszka sama w czteropokojowym mieszkaniu własnościowym spółdzielczym należącym do majątku wspólnego małżonków, który nie został jeszcze podzielony po rozwodzie. Twierdzenie, że oskarżona działała dla dobra całej rodziny jest więc bezpodstawne. Oskarżona utrzymuje się ze świadczenia emerytalnego w kwocie 851 zł netto miesięcznie, a jej sytuacja materialna jest bardzo trudna. Oskarżona żyje dzięki pomocy znajomych i przyjaciół oraz korzysta z pomocy Ośrodka Pomocy Społecznej. Należy więc uznać, iż rzeczywistą motywacją do przestępnego działania oskarżonej była trudna sytuacja materialna i brak wystarczających dochodów na pokrycie rachunków telefonicznych.

W tych okolicznościach nie sposób zgodzić się ze skarżącą, że przestępstwo niniejsze cechował znikomy stopień społecznej szkodliwości, brak więc podstaw do umorzenia postępowania na podstawie art. 1 § 2 k.k. Sąd Rejonowy w sposób dostateczny wskazał z jakich powodów uznać należy, iż stopień winy i społecznej szkodliwości czynu oskarżonej nie jest znaczny, nie można jednak uznać, iż jest znikomy.

Przechodząc do motywów rozstrzygnięcia Sądu meriti wskazać należy, iż immanentnym elementem warunkowego umorzenia postępowania karnego, który pozwala na przyjęcie tego rozwiązania procesowego, jest ustalenie, że wina i stopień społecznej szkodliwości czynu nie są znaczne, przy czym czyn przypisany sprawcy nie może być zagrożony karą przekraczającą 5 lat pozbawienia wolności (art. 66 § 2 k.k. w brzmieniu obowiązującym od 1 lipca 2015 r.).

W niniejszej sprawie czyn zarzucany oskarżonej zagrożony jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Ustalenie, że czyn przypisany oskarżonej zagrożony jest karą pozbawienia wolności nie przekraczającą 5 lat daje formalną podstawę do warunkowego umorzenia postępowania wobec oskarżonej (otwarte staje się stosowanie art. 66 § 1 k.k.).

Rozważając warunkowe umorzenie postępowania Sąd Rejonowy dokonał kolejno analizy stopnia winy oskarżonej i stopnia społecznej szkodliwości przypisanego jej czynu, aczkolwiek rozważania Sądu są w tym zakresie bardzo lakoniczne.

Badanie stopnia zawinienia sprawcy opiera się na uwzględnieniu wszystkich okoliczności decydujących o przypisaniu winy, tj. dojrzałości sprawcy, jej poczytalności, zdolności do rozpoznania bezprawności zachowania, ewentualnych anormalnych sytuacji motywacyjnych. Natomiast badanie stopnia społecznej szkodliwości czynu musi uwzględniać przesłanki wskazane w art. 115 § 2 k.k., tj. rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również postać zamiaru, motywację sprawcy, rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia.

Przystępując do oceny stopnia winy oskarżonej i oceny stopnia społecznej szkodliwości jej czynu należy przyjąć, na podstawie ustaleń dokonanych przez Sąd I instancji, że wina oskarżonej w zakresie przypisanego jej czynu nie budzi wątpliwości. Niemniej jednak zarówno winę jak i stopień społecznej szkodliwości należy oceniać indywidualnie. Przywołać w tym aspekcie należy pogląd Sądu Najwyższego, iż o dpowiedzialność karna opiera się na zasadzie winy. Oznacza to, że sprawca czynu zabronionego ponosi odpowiedzialność karną tylko na tyle, na ile można mu postawić zarzut, przy czym skalę tego zarzutu, a więc i zakres odpowiedzialności, wyznaczają zasady subiektywizacji i indywidualizacji. (wyrok SN z dnia 4 listopada 2002 r., IIIKK 58/02, opubl. LEX nr 56846).

Stopień winy i społecznej szkodliwości czynu zarzucanego oskarżonej mierzone podanymi wyżej kategoriami oraz ustalonymi w sprawie okolicznościami mającymi wpływ na ich ocenę, daje podstawę do stwierdzenia, że zarówno stopień winy oskarżonej jak również społecznej szkodliwości popełnionego przez nią czynu nie jest znaczny.

Jak wyżej wskazano ustawodawca w art. 115 § 2 kk przy ocenie społecznej szkodliwości czynu nakazuje brać pod uwagę rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiar wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również postać zamiaru, motywację sprawcy, rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia. Oceniając przez pryzmat społecznej szkodliwości czynu zachowa­nie J. G. (2) należało ponownie wskazać, że oskarżona działała z powodu trudnych warunków materialnych w jakich się znalazła.

Wszystkie okoliczności przedmiotowo-podmiotowe przemawiają za tym, że stopień ten nie jest znaczny. Oskarżona w 2009r. przebyła udar mózgowy. Z opinii sądowo-psychiatrycznej wynika, że rozpoznano u niej organiczne zaburzenia osobowości bez zmian otępiennych. Ten stan psychiczny oskarżonej w chwili czynu ograniczał jej zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem jedynie w stopniu nieznacznym (k.184-186). Tym niemniej ten stan psychiczny ma wpływ na ocenę stopnia winy oskarżonej i przemawia za uznaniem, że nie jest znaczny. Podobnie stopień społecznej szkodliwości tego czynu nie jest znaczny z uwagi na rozmiary wyrządzonej szkody, który nie przekracza niewysokiego miesięcznego świadczenia emerytalnego oskarżonej.

Reasumując: motywacja sprawcy, postać jej zamiaru, sposób i okoliczności popełnienia czynu przemawiały za przyjęciem, że społeczna szkodliwość zachowania J. G. (2) nie była znaczna, albowiem zagrożenie dla dóbr prawnie chronionych z całą pewnością nie było znaczne.

Także dotychczasowy sposób życia i warunki osobiste oskarżonej dają podstawy do stwierdzenia, iż środek probacyjny w postaci warunkowego umorzenia postępowania będzie wystarczający do osiągnięcia celów postępowania karnego. J. G. (2) ma 71 lat. Jest emerytką i pobiera bardzo niskie świadczenie emerytalne (ok.850 zł). Ma ona pozytywną opinię w miejscu zamieszkania i dotychczas przestrzegała porządku prawnego, nigdy dotychczas nie była karana (k.259). Zatem przez wszystkie dotychczasowe lata swojego życia przestrzegała porządku prawnego, a zdarzenie będące przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie miało charakter incy­dentalny.

Tym samym stwierdzić należy, iż dotychczasowy sposób życia oskarżonej uzasadnia przypuszczenie, że pomimo warun­kowego umorzenia postępowania J. G. (2) będzie przestrzegała porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa. W ocenie Sądu sam fakt, iż oskarżonej postawiono zarzut popełnienia przestępstwa oraz skierowano akt oskarżenia do Sądu, stanowił dla dotychczas niekaranej J. G. (2) dużą dolegliwość o niebagatelnym znaczeniu wychowaw­czym.

Wskazać należy, iż instytucja warunkowego umorzenia postępowania jest jednym ze środków związanych z poddaniem sprawcy próbie i nie kończy w sposób definitywny postępowania karnego. Jednym z celów warunkowego umorzenia postępowania jest zmotywowanie spraw­cy do zmiany swojego postępowania, naprawienia błędów, przemyślenia zachowania, zreso­cjalizowania sprawcy, który – tak jak oskarżona – popełniła przestępstwo, jednakże której należy dać szansę na zmianę swojej postawy, nie niszcząc dotychczasowego życia. Uruchamiając aparat wymiaru sprawiedliwości nie można tracić z pola widzenia podstawowych celów postępowania karnego – art. 2 § 1 pkt 2 kpk stanowi, że prze­pisy kodeksu mają na celu takie ukształtowanie postępowania karnego, aby przez trafne zasto­sowanie środków przewidzianych w prawie karnym oraz ujawnienie okoliczności sprzyjają­cych popełnieniu przestępstwa osiągnięte zostały zadania postępowania karnego nie tylko w zwalczaniu przestępstw, lecz również w zapobieganiu im oraz w umacnianiu poszanowania prawa i zasad współżycia społecznego.

Wszystkie powyższe argumenty jednoznacznie przemawiają za prawidłowością zastosowania wobec oskarżonej środka probacyjnego w postaci warunkowego umorzenia postępowania na okres 2 (dwóch) lat próby.

O kosztach sądowych postępowania odwoławczego Sąd orzekł na podstawie art. 634 kpk w zw. z art. 624 § 1 kpk, uznając, że ze względu na niski dochód oskarżona nie jest w stanie ponieść kosztów sądowych postępowania odwoławczego.

Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w sentencji.

SSO Anna Zawadka