sygn. I ACa 1580/24 31 marca 2025 Sąd Apelacyjny w Szczecinie

Wyrok z 31 marca 2025, sygn. I ACa 1580/24

Data orzeczenia 31 marca 2025
Sąd Sąd Apelacyjny w Szczecinie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Ryszard Iwankiewicz
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Szczecinie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I ACa 1580/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 31 marca 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSA Ryszard Iwankiewicz (spr.)

Protokolant:

st. sekr. sąd. Paulina Kaczor

po rozpoznaniu w dniu 13 marca 2025 r. na rozprawie w Szczecinie

sprawy z powództwa B. W. i D. W.

przeciwko R. W. (1)

o zapłatę

na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 14 maja 2024 roku, sygnatura akt I C 485/17

I.  zmienia zaskarżony wyrok w punkcie trzecim w ten sposób, że dodatkowo zasądza od pozwanego R. W. (1) na rzecz powodów B. W. i D. W. solidarnie kwotę 10.898,25 zł (dziesięć tysięcy osiemset dziewięćdziesiąt osiem złotych dwadzieścia pięć groszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 kwietnia 2023 roku do dnia zapłaty;

II.  oddala apelację powodów w pozostałej części;

III.  oddala apelację pozwanego w całości;

IV.  zasądza od pozwanego R. W. (1) na rzecz powodów B. W. i D. W. solidarnie kwotę 3.682 zł (trzy tysiące sześćset osiemdziesiąt dwa złote) tytułem kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach, do dnia zapłaty.

Ryszard Iwankiewicz

Sygn. akt I ACa 1580/24

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 14 maja 2024 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie umorzył postępowanie co do kwoty 156.735,63 zł, zasądził od pozwanego R. W. (1) na rzecz powodów B. W. i D. W. solidarnie kwotę 146.878,33 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty: 122.250 zł od dnia 3 listopada 2019 roku do dnia zapłaty; 24.628,33 zł od dnia 1 kwietnia 2023 roku do dnia zapłaty oraz oddalił powództwo w pozostałym zakresie.

Podstawę tego orzeczenia stanowiły następujące ustalenia faktyczne:

R. W. (1) jest właścicielem nieruchomości stanowiącej gospodarstwo rolne obejmujące działkę gruntu nr (...) oraz zabudowania o powierzchni 4,56 ha położone w Z. ul. (...) (gmina M.), dla której Sąd Rejonowy w Gryfinie prowadzi księgę wieczystą o nr (...).

Ponadto R. W. (1) jest właścicielem nieruchomości rolnych w postaci działki gruntu nr (...) o powierzchni 14300 m 2 położonej w Z., gmina M., dla której Sąd Rejonowy w Gryfinie prowadzi księgę wieczystą o nr (...) oraz nieruchomości gruntowych stanowiących działki gruntu nr (...) o powierzchni (...) położonej w G., dla których Sąd Rejonowy w Gryfinie prowadzi księgę wieczystą o nr (...).

Pozwany uzyskał ww. majątek w drodze darowizny od rodziców.

B. W. jest bratem R. W. (1). W 1981 r. mieszkał w domu z rodzicami, przy ul. (...). Wraz z B. W. mieszkała jego żona D. W. oraz syn.

R. W. (1) zamieszkiwał na ul. (...), kilometr dalej. Po zakończeniu związku małżeńskiego, w 1981 r. pozwany podjął decyzję o wyjeździe z kraju. R. W. (1) nie wiedział wówczas czy jego wyjazd będzie miał charakter stały czy tymczasowy. Wyjechał do obozu dla uchodźców w Austrii i nie miał pewności, co do tego jak długo będzie mógł tam pozostać i czy ewentualnie uda mu się dotrzeć do wybranego miejsca docelowego – Australii.

Opuszczając Polskę pozwany przekazał bratu B. W. do bezpłatnego korzystania należące do niego gospodarstwo rolne wraz z budynkami gospodarczymi.

Na tę okoliczność dnia 29 września 1981 r. zostało sporządzone oświadczenie, w którym R. W. (1) wskazał, że z dniem 1 października 1981 r. przekazuje swoje gospodarstwo o powierzchni 16 ha wraz z budynkami gospodarczymi B. W.. Oświadczył, że gospodarstwo przekazuje na czas swojej nieobecności w Z.. Oświadczenie to prócz R. W. (1) (jako przekazującego) podpisali jeszcze B. W. (jako przejmujący) oraz trzech świadków, w tym sołtys wsi Z..

W październiku 1981 r. powodowie zamieszkali wraz z synem w nieruchomości użyczonej. W późniejszym okresie zamieszkiwania na świat przyszła jeszcze córka powodów.

W czasie objęcia w posiadanie budynek mieszkalny położony na działce nr (...) nie miał stałego ogrzewania. R. W. (1) korzystał doraźnie z grzejników elektrycznych.

W budynku były urządzone dwa pokoje oraz kuchnia, której stan techniczny wymagał już remontu.

Na terenie obok domu mieszkalnego stał drewniany kurnik oraz stodoła. Oba zniszczone przez wiatr.

B. W. i D. W. po zamieszkaniu w budynku znajdującym się na działce gruntu nr (...) w Z. - ul. (...) dokonali następujących prac budowlanych:

- wymiana pokrycia dachowego;

- wymiana podłogi drewnianej na betonową, z jednoczesnym ociepleniem podłogi;

- ułożenie terakoty / paneli na nowo wykonanej podłodze;

- wymiany stolarki okiennej oraz drzwiowej (drzwi wewnętrzne i zewnętrzne) na plastikową;

- montaż nowych schodów na piętro;

- ułożenie tynków wewnętrznych w całym domu;

- założył instalację CO wraz z grzejnikami;

- wykonanie ocieplenia budynku;

- położenia tynków zewnętrznych;

- ogrodzenia terenu z użyciem siatki metalowej, słupków oraz bramy przesuwnej;

- wydzielenia drogi dojazdowej do domu i budynków gospodarczych;

Nadto budynek mieszkalny został rozbudowany o ganek z pomieszczeniem o funkcji łazienki.

Na terenie podwórza powodowie wznieśli natomiast dwa ceglane budynki gospodarcze. Jeden miał funkcję kurnika i powstał w miejscu dawnego, drewnianego. Miał tożsamą bryłę do poprzedniego. Drugi budynek przeznaczony był do prowadzenia działalności gospodarczej powodów (sklep mięsny).

R. W. (1) w czasie korzystania przez powodów z nieruchomości w Z. kilkukrotnie był w Polsce. Widział wykonane na posesji pracę. Nie wnosił do nich zastrzeżeń.

Pracę polegające: na wymianie pokrywy dachowej, wymianie stolarki okienne, wymianie schodów, instalacji grzewczej oraz tynków zewnętrznych wraz z ociepleniem były konieczne dla zachowania istniejącego budynku w stanie niepogorszonym. Tak samo wykonanie ogrodzenia całej posesji, które zabezpieczało nieruchomość przed dewastacją. Wartość tych prac wyniosła 55.910,00 zł.

Prace związane ze wzniesieniem ganku z pomieszczeniem łazienki, wykonanie instalacji elektryczne i wodno – kanalizacyjnej w dobudówce podniosły standard nieruchomości, przyczyniły się do poprawy stanu funkcjonalnego budynku mieszkalnego i podniosły jego walory użytkowe oraz wartość obiektu.

Nakłady na budynek mieszkalny zwiększające standard wyniosły łącznie 38.340,00 zł.

Natomiast budowa nowego obiektu - budynku gospodarczego wiązała się z poprawą działalności gospodarczej prowadzonej na nieruchomości. Budynek jest w dostatecznym stanie technicznym i może dalej być użytkowany jako pomieszczenie gospodarcze lub jako garaż. Wartość tych prac wyniosła 28.960,00 zł.

Na gruntach rolnych wchodzące w skład gospodarstwa R. W. (1) powodowie prowadzili uprawę roślin. W budynkach gospodarczych znajdujących się obok domu początkowo trzymali też inwentarz żywy - świnie, konie.

D. i B. W. regulowali też kwestię podatkowe za całą nieruchomość.

Wyjeżdżając z Polski R. W. (1) pozostawił po sobie długi, które w późniejszym czasie spłacał B. W..

Był to m.in. dług, którego dotyczył skrypt dłużny podpisany przez R. W. (1) w dniu 4 lutego 1978 r., w którym pozwany oświadczył, że otrzymał wraz z R. W. (2) kredyt inwestycyjny w wysokości 277.200 zł na zakup gospodarstwa i zobowiązuje się go zwrócić w ciągu 30 lat w ratach płatnych 1 kwietnia i 1 października każdego roku począwszy od 1 kwietnia 1983 r., przy czym pierwsza rata kredytu wynosić będzie 7.700 zł a następne po 5.500 zł, ostatnia rata kredytu płatna będzie w dniu 1 października 2007 r.

W kolejnym skrypcie dłużnym R. W. (1) oświadczył, że w dniu 20 marca 1981 r. został mu przyznany przez Bank (...) w M. kredyt w sumie 21.730 zł przeznaczony na 3 loszki, który miał zostać spłacony do dnia 20 marca 1983 r.

R. W. (1) sprzedał żywy inwentarz przed wyjazdem za granicę. Z ceny sprzedaży nie uregulował zobowiązań wobec Banku (...). Zobowiązanie powyższe wykonał B. W. po objęciu gospodarstwa w posiadanie.

Inne zobowiązania dotyczyły zapłaty ceny za zakup nawozów i środki ochrony roślin stosowanych na polach uprawnych pozwanego; zapłaty zaległego czynszu za najem maszyn rolniczych.

Ostatnie długi związane z gospodarstwem pozwanego powodowie spłacili w latach 90.

Aktualna wartość świadczeń spełnionych przez pozwanych za dłużnika R. W. (1) wyniosła 82.744.812,41 starych polskich złotych, co odpowiadało kwocie 8.274,48 zł.

Na dzień złożenia pozwu, zwaloryzowana wysokość tych wydatków wynosiłaby 24.628,33 zł.

Wnioskiem z dnia 01 marca 2014 r. B. i D. małżonkowie W. wystąpili do Sądu Rejonowego w Gryfinie o stwierdzenie, że zasiedzieli nieruchomości przekazane B. W. przez R. W. (1).

Postanowieniem z dnia 08 lipca 2016 r. Sąd Rejonowy w Gryfinie oddalił wniosek o zasiedzenie. Na powyższe orzeczenie powodowie wnieśli apelację.

Postanowieniem z dnia 24 marca 2017 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie oddalił w całości apelację B. i D. W. od postanowienia Sądu Rejonowego w Gryfinie.

Na mocy umowy sprzedaży z dnia 12 września 2014 r. R. W. (1) zbył na rzecz W. i M. małżonków S. działki gruntu położone w Z., oznaczone numerami (...).

Pismem z dnia 7 czerwca 2017 roku pozwany wypowiedział powodom umowę użyczenia oraz wezwał do wydania pozostałej części gospodarstwa rolnego. Udzielił też pełnomocnictwa adwokatowi do odbioru nieruchomości użyczonej.

B. W. i D. W. opuścili nieruchomość w Z. ( (...)) dopiero w czerwcu 2018 r. Wyprowadzając się powodowie zabrali część swoich rzeczy, w tym meble. W nieruchomości pozwanego zostały meble, których powodowie nie chcieli z uwagi na zakup w ich miejsce nowych do nowego domu.

Powodowie w momencie faktycznej wyprowadzki z nieruchomości nie zwrócili pozwanemu, ani jego pełnomocnikowi kluczy do nieruchomości. Czynność tę wykonali dnia 2 października 2019 r.

Wynagrodzenie należne za okres bezumownego korzystania z nieruchomości R. W. (1) tj. od 1 lipca 2017 r. do 1 października 2019 r. wyniósł 38.246,91 zł.

Pozwany wezwał powodów do zapłaty ww. kwoty pismem z dnia 1 czerwca 2021 r.

W chwili opuszczenia nieruchomości przez powodów jej stan techniczny wymagał kolejnych nakładów.

Na budynku mieszkalnym częściowo zostały pozrywane przez wiatr dachówki, brakuje opierzeń dachowych. W piwnicy z kolei doszło do awarii rury w wyniku czego doszło do zalania pomieszczeń. Awaria miała miejsce po opuszczeniu nieruchomości przez B. W. i D. W..

W budynku gospodarczym dach całkowicie się zapadł.

Wartość rynkowa nieruchomości zabudowanej, oznaczonej jako działka nr ew. (...) o pow. 4,5600 ha położonej w obr. Z. ul. (...), gm. M., objętej księgą wieczystą KW nr (...), wg stanu przed dokonaniem nakładów wynosiła 87.416,67 zł.

Wartość tego składnika majątku pozwanego po dokonaniu nakładów przez powodów wg cen aktualnych w dacie wydania nieruchomości wynosiła 209.667,00 zł.

Wartość nakładów dokonanych przez powodów zwiększające wartość nieruchomości, według cen aktualnych w dacie wydania nieruchomości o 122.250,00 zł.

Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie dokumentów przedłożonych przez strony procesu, zeznań powoda i świadków, opinii sądowych.

W takich uwarunkowaniach faktycznych Sąd Okręgowy zakwalifikował powództwo jako oparte na przepisach art. 713 k.c. w związku z art. 753 § 2 k.c., uznając, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości co do zasady, ale w części co do wysokości. Zdaniem Sądu I instancji słuszne było bowiem rozliczenie nakładów poczynionych przez powodów na nieruchomości pozwanego na powyższej podstawie prawnej, ale z zastrzeżeniem wynikającym z orzecznictwa, że górną granicę zobowiązania finansowego dającego w użyczenie stanowi wartość, o jaką zwiększyła się cena sprzedaży nieruchomość w stosunku do wartości tego składnika w dniu oddania w użyczenie, liczona według cen aktualnych w dacie wydania przedmiotu umowy.

Zakres prac wykonanych przez powodów na nieruchomości pozwanego w czasie trwania umowy użyczenia Sąd Okręgowy ustalił na podstawie zeznań świadków, powoda oraz opinii biegłego z zakresu budownictwa L. N.. Z kolei na okoliczność ich wartości, Sąd przeprowadził dowód z opinii biegłego z zakresu wyceny i szacowania nieruchomości A. D.. Biegła ta w opinii głównej oraz dwóch uzupełniających przyjęła, że pracę polegające: na wymianie pokrywy dachowej, wymianie stolarki okienne, wymianie schodów, instalacji grzewczej oraz tynków zewnętrznych wraz z ociepleniem były konieczne dla zachowania istniejącego budynku w stanie niepogorszonym. Tak samo wykonanie ogrodzenia całej posesji, które zabezpieczało nieruchomość przed dewastacją. Wartość tych prac wyniosła 55.910,00 zł.

Do tego Sąd I instancji za mieszczące się w dyspozycji art. 753 § 2 k.c. a więc uzasadnione uznał również prace związane ze wzniesieniem ganku z pomieszczeniem łazienki, wykonanie instalacji elektrycznej i wodno - kanalizacyjnej w dobudówce, które podniosły standard nieruchomości, przyczyniły się do poprawy stanu funkcjonalnego budynku mieszkalnego i podniosły jego walory użytkowe oraz wartość obiektu.

Sąd Okręgowy wskazał również, iż budowa nowego obiektu - budynku gospodarczego choć nie mieści się w zakresie uzasadnionych nakładów to jest niewątpliwie nakładem zwiększającym istotnie aktualną wartość gospodarstwa rolnego posiadanego przez pozwanego.

Finalnie biegła z zakresu wyceny i szacowania nieruchomości A. D. ustaliła, że wartość rynkowa nieruchomości zabudowanej, oznaczonej jako działka nr ew. (...) o pow. 4,5600 ha położonej w obręb Z. ul. (...), gm. M., objętej księgą wieczystą KW nr (...), wg stanu przed dokonaniem nakładów wynosiła 87.416,67 zł, zaś wartość tego składnika majątku pozwanego po dokonaniu nakładów przez powodów wg cen aktualnych w dacie wydania nieruchomości wynosiła 209.667,00 zł. Różnica tych dwóch wartości wynosi 122.250,00 zł i w ocenie Sądu I instancji stanowi rzeczywiste zwiększenie wartości majątku R. W. (1) kosztem majątku wspólnego powodów. Jak ustalił Sąd Okręgowy powodowie zgodzili się w piśmie procesowym na przyjęcie tejże wartości za wartość rzeczywiście poniesionych przez nich nakładów (pismo k. 572), zaś pozwany nie przedstawił dowodu przeczącemu twierdzeniu, że wzbogacił się o taką kwotę. W konsekwencji Sąd I instancji uznał za uzasadnione roszczenie strony powodowej o zasądzenie kwoty 122.250 zł tytułem uzasadnionych nakładów czynionych na cudzą nieruchomość będącą w użyczeniu.

Roszczenie o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów wydatków poczynionych na spłatę długów R. W. (1) Sąd I instancji uznał za uzasadnione w części w jakiej znajdywały potwierdzenie w dowodach wpłaty. Sąd Okręgowy po przeprowadzonym postępowaniu dowodowym uznał, że zaspokojone przez biorących w użyczenie raty kredytu oraz roszczenia z umów sprzedaży produktów okołorolnych były uzasadnionymi wydatkami na gospodarstwo rolne obejmujące działkę gruntu nr (...) oraz zabudowania o powierzchni 4,56 ha położone w Z. ul. (...) (gmina M.), dla której Sąd Rejonowy w Gryfinie prowadzi księgę wieczystą o nr (...). Oceniając to roszczenie Sąd I instancji wziął pod uwagę zarówno rodzaj zaspokojonych roszczeń, jak i ogólne sytuację prawną istniejącą w pierwszych latach obowiązywania umowy użyczenia.

Jeden z długów zaspokojonych przez powodów w zastępstwie za pozwanego wynikał z zaciągniętego przez pozwanego kredytu inwestycyjnego w wysokości 277.200 zł na zakup gospodarstwa, z którego korzystali powodowie. Mając powyższe na uwadze a nadto okoliczność, że zobowiązanie istniało w latach 1981-1989 zł, gdy prym nadawano własności państwowej Sąd Okręgowy za wysoce prawdopodobne przyjął, że gdyby B. i D. W. nie spłacali zobowiązania wynikającego z udzielonego kredytu inwestycyjnego nieruchomość przy ul. (...) zostałaby przejęta przez państwo. W ocenie Sądu I instancji uiszczanie rat przez powodów uchroniło majątek pozwanego przed jego utratą.

Pozostałe zadłużenie wynikało natomiast z korzystania przez R. W. (1) przed 1 października 1981 r. z gospodarstwa. Były to faktury za pobrane nawozy rolne, wypożyczone maszyny rolnicze czy pobrany inwentarz żywy. Zdaniem Sądu I instancji zobowiązania te pozostają w bezpośrednim związku z gospodarstwem rolnym objętym w posiadanie przez powodów i również istnieje wysokie prawdopodobieństwo że egzekucja z wniosku wierzycieli byłaby skierowana do tego składnika majątku dłużnika. Jednocześnie podkreślić należy, że przekazane do użytkowania gospodarstwo rolne było w tym czasie jedynym majątkiem dłużnika R. W. (1), przynajmniej występującym w Polsce.

Jak ustalił Sąd Okręgowy, w celu korzystania z przedmiotu użyczenia w pełnym zakresie możliwości powodowie nawiązywali współpracę z podmiotami u których istniało zobowiązanie właściciela gruntu. Brak uregulowania długów R. W. (1) w praktyce oznaczałoby niemożność korzystania z przyjętego w użyczenie gospodarstwa rolnego w pełnym zakresie. Tym samym Sąd I instancji uznał, że wydatki ujęte w skryptach dłużnych na kartach 217/473 oraz 216v/478 były uzasadnionymi wydatkami na nieruchomość stanowiącą przedmiot umowy użyczenia. Tak samo zobowiązania wynikające z obowiązku zapłaty ceny za zakup nawozów i środki ochrony roślin stosowanych na polach uprawnych pozwanego; zapłaty zaległego czynszu za najem maszyn rolniczych (dowody wpłaty k. 213, 484); zobowiązania podatkowe (k. 210, 211, 483).

Rachunkowego zliczenia uiszczonych przez powodów świadczeń oraz ich waloryzacji na moment złożenia pozwu dokonał biegły sądowy z zakresu rachunkowości. W opinii sądowej z dnia 24 kwietnia 2023 r. biegły J. R. ustalił że wartość świadczeń spełnionych przez pozwanych za dłużnika R. W. (1) wyniosła 82.744.812,41 starych polskich złotych, co odpowiadało kwocie 8.274,48 zł. Na dzień złożenia pozwu, zwaloryzowana wysokość tego świadczenia wynosiłaby 24.628,33 zł.

Sąd I instancji nie zgodził się na postulowane przez stronę powodową wyliczenia roszczenia na podstawie wszystkich złożonych do pozwu dokumentów wskazujących na istnienie zobowiązania R. W. (1). Sąd I instancji powołując się na przepis art. 753 § 2 k.c. zaznaczył, iż mówi on o rzeczywiście poniesionych wydatkach, co oznacza, że na osobie, która roszczenie z tego tytułu wywodzi ciąży obowiązek wykazania, że dany wydatek poniosła. Na tę okoliczność winna użyczającemu złożyć rachunek z czynności. D. i B. W. posiadają potwierdzenia zapłaty kwot na wartość 82.744.812,41 starych polskich złotych i tylko w tym zakresie Sąd I instancji uznał, że rachunek przedstawili.

Sąd I instancji nie uwzględnił zarzutu przedawnienia podniesionego przez stronę pozwaną i wskazał, że pełnomocnik R. W. (1) wywodząc twierdzenie o przedawnieniu roszczenia o zwrot kwot uiszczonych przez powodów zastępczo za pozwanego nie odwołuje się do konkretnego przepisu, jedynie wywodzi początek biegu terminu na 1981 r. oraz koniec na 1991 r. Stanowisko to zdaniem Sądu Okręgowego nie zasługiwało na uwzględnienie, albowiem jak wyżej wskazano roszczenie zapłaty kwoty 57.980,37 zł miało swoją podstawę prawną w art. 753 § 2 k.c. w zw. z 713 k.c. Roszczenie o zwrot nakładów poczynionych na nieruchomość powstaje z chwilą dokonania tych nakładów, jednak wymagalność tego roszczenia powstaje z chwilą wydania nieruchomości. Dopiero wówczas bowiem wiadomo czy i jakie nakłady zostały poczynione oraz jaka jest ich wartość. Sąd I instancji uznał zatem, iż skoro powodowie wydali nieruchomość dopiero dnia 2 października 2019 r. tj. w czasie trwania niniejszego procesu, to nie można wywodzić, że ich roszczenie zgłoszone w pozwie z dnia 20 kwietnia 2017 r. było przedawnione. Zdaniem Sądu na moment wnoszenia pozwu roszczenie to istniało, ale nie miało przymiotu wymagalności, a cechę tę osiągnęło po dniu 2 października 2019 r.

O odsetkach od kwoty 122.250 zł. Sąd Okręgowy orzekł od dnia 3 listopada 2019 roku do dnia zapłaty. Sąd miał na uwadze, iż na etapie przedsądowym D. i B. W. nie wyzwali pozwanego do rozliczenia nakładów czynionych na jego majątek osobisty, powołał się na treść art. 455 k.c. oraz art. 481 k.c. i następnie wskazał, iż czynności zwrotu przedmiotu umowy powodowie dokonali dopiero dnia 2 października 2019 r. Tego dnia odbyło się protokolarne przejęcie przez pozwanego, za którego działał zawodowy pełnomocnik, przedmiotu umowy z dnia 29 września 1981 r. Na ten moment zarówno R. W. (1) jak i działający za niego pełnomocnik mieli wiedzę o roszczeniu B. i D. W. o zwrot nakładów. Pełnomocnik mógł zweryfikować, czy nakłady opisane w pozwie rzeczywiście istnieją na dzień wydania, a dalej zlecić wycenę nieruchomości w stanie zwróconym. Dla dokonania tych czynności sprawdzających Sąd I instancji przyjął termin 30 dni na znalezienie rzeczoznawcy i sporządzenie operatu szacunkowego, który potwierdziłby słuszność roszczenia powodów. Konkludując Sąd I instancji od zasądzonej kwoty 122.250,00 zł. zasądził odsetki od dnia 3 listopada 2019 roku do dnia zapłaty jako uzasadnione okolicznościami faktycznymi, a w pozostałej części roszczenie strony powodowej o odsetki od kwoty 122.250 zł oddalił. W zakresie odsetek od kwoty 24.628,33 zł zgodnie z żądaniem zasądzone zostały od dnia 1 kwietnia 2023 roku do dnia zapłaty.

Powyższy wyrok Sąd Okręgowy w części oddalającej powództwo oraz rozstrzygającej o kosztach procesu zaskarżyli apelacją powodowie, zarzucając:

I.  naruszenia przepisów postępowania mającego istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia w zaskarżonym zakresie, a sprowadzającego się do uchybienia przepisom:

a)  art. 231 k.p.c. przez pominięcie jego dyspozycji przy wnioskowaniu o fakcie spłaty przez powodów całości udokumentowanego zadłużenia pozwanego, mimo iż wniosek o takowej spłacie wywieść można z innych ustalonych i przywoływanych przez Sąd w motywach rozstrzygnięcia faktów;

b)  art. 233 1 k.p.c. przez niewłaściwą, niewszechstronną oraz pozostającą w sprzeczności z ustalonymi przez Sąd faktami ocenę wiarygodności i mocy dowodowej dowodów zaoferowanych przez stronę powodową w zakresie dotyczącym poniesienia przez powodów niepopartych dowodami wpłaty wydatków na spłatę udokumentowanego zadłużenia pozwanego;

c)  art. 232 k.p.c. i art. 6 k.c. wynikającego z przyjęcia przez Sąd niewłaściwego rozkładu ciężaru dowodu w odniesieniu do wydatków poniesionych przez powodów na spłatę udokumentowanego zadłużenia pozwanego i bezpodstawne uznanie, że wydatki te mogą zostać wykazane wyłącznie przez dokumenty rozliczeniowe z bezkrytycznym pominięciem innych środków dowodowych, jak chociażby dowód w postaci przesłuchania powoda — B. W. — w charakterze strony;

d)  art. 230 k.p.c. przez pominięcie dyspozycji tego przepisu przy rozstrzyganiu o wydatkach poniesionych przez powodów na spłatę długów pozwanego a nie potwierdzonych dowodami wpłaty i oddalenie roszczeń powodów w tym zakresie, mimo, iż pozwany przez cały wieloletni okres postępowania nie wypowiedział się merytorycznie co do twierdzeń powodów w przedmiocie poniesienia całości wydatków na spłatę wszystkich udokumentowanych długów obciążających gospodarstwo pozwanego,

Z daleko posuniętej ostrożności procesowej powodowie podnieśli dalszy zarzut obrazy przepisów postępowania sprowadzający się do naruszenia:

e)  art. 100 zd. 2 k.p.c. wynikający z bezpodstawnego odstąpienia od zastosowania dyrektywy wynikającej z treści tego przepisu, mimo zaistnienia przesłanek przemawiających za obciążeniem wyłącznie pozwanego obowiązkiem zwrotu powodom wszystkich kosztów, co dotyczy w szczególności zależności ostatecznego wyniku sprawy zarówno od wzajemnego obrachunku, jak i oceny Sądu.

II.  obrazy prawa materialnego w postaci przepisu art. 455 k.c. w zw. z art. 476 k.c. przez przyjęcie daty wymagalności roszczenia powodów co do kwoty 122.250 zł innej niż data zawiśnięcia sporu.

W oparciu o powyższe powodowie wnieśli o zmianę kwestionowanego apelacją wyroku przez podwyższenie kwoty zasądzonej od pozwanego R. W. (1) solidarnie na rzecz powodów B. i D. W. do 180.230,37 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 122.250 zł od dnia 5 czerwca 2018 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 57.980,37 zł od dnia l kwietnia 2023 r. do dnia zapłaty; zasądzenie na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. od pozwanego solidarnie na rzecz obojga powodów kosztów procesu w pełnej - poniesionej przez powodów wysokości.

W odpowiedzi na apelację powoda pozwany wniósł o oddalenie apelacji powodów.

Apelację od wyroku Sądu I instancji wywiódł także pozwany, zaskarżając orzeczenie Sądu I instancji w części uwzględniającej powództwo, co do pkt II oraz pkt IV, jednocześnie zarzucając rozstrzygnięciu:

1.  błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że wydatki poniesione przez powodów na spłatę zadłużenia R. W. (1) stanowiły nakład na rzecz użyczoną, i w konsekwencji że podlegają regulacji prawnej dotyczącej rozliczenia nakładów, w szczególności przepisów dotyczących prowadzenia cudzych spraw bez zlecenia, podczas gdy należy przyjąć, że spłata zobowiązań za R. W. (1) nastąpiła bez żadnej podstawy prawnej i stanowiła klasyczny przypadek nienależnego świadczenia, i to takiego, które nie podlega zwrotowi;

2.  naruszenie prawa procesowego mającego wpływ na wynik sprawy, w postaci przepisu art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów oraz zaniechanie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego przejawiające się w sprzeczności ustaleń faktycznych z treścią materiału dowodowego co do:

a.  uznania, że pozwany winien zwrócić powodom równowartość wszystkich poczynionych na nieruchomość nakładów, podczas gdy biegli wskazali że nakłady o wartości 55.910 złotych służyły zachowania niepogorszonego stanu rzeczy użyczonej i zabezpieczeniu jej przed dewastacją, nakłady o wartości 28.960 złotych służyły wybudowaniu budynku dla prowadzonej przez powodów działalności gospodarczej, i nie wskazano, jaka wartość z kwoty ustalonej jako zwrot wartości nieruchomości na skutek poniesienia nakładów wynika z poniesienia nakładów podlegających rozliczeniu po rozwiązaniu umowy użyczenia;

b.  uznania, że wybudowanie budynku gospodarczego służącego prowadzeniu działalności gospodarczej powodów nastąpiło w interesie i za aprobatą pozwanego, podczas gdy z zeznań powodów wynika, że budynek gospodarczy wybudowali dla siebie, na własne potrzeby i na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej, a próba przejęcia nieruchomości pozwanego poprzez zasiedzenie i podnoszone w Sądzie, odnotowane w uzasadnieniu, twierdzenia o rzekomej darowiźnie na ich rzecz nieruchomości, jedynie potwierdzają to stanowisko.

W oparciu o powyższe pozwany wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości..

W odpowiedzi na apelację pozwanego powód wniósł o oddalenie apelacji pozwanego w całości.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Tytułem wprowadzenia Sąd Apelacyjny wskazuje na to, że zakres kognicji sądu odwoławczego, stosownie do art. 378 § 1 k.p.c., wyznaczają granice apelacji. W tych ramach, sąd jest zobowiązany do merytorycznej, kompleksowej oceny zaskarżonego wyroku. Obowiązek ten nie ma wszakże charakteru absolutnego, wyabstrahowanego od treści wyartykułowanych przez skarżącego zarzutów. O ile bowiem, w zakresie naruszenia prawa materialnego treść tych zarzutów nie ma charakteru wiążącego, o tyle – co się tyczy zarzutów naruszenia prawa procesowego – sąd odwoławczy jest nimi związany (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07). Innymi słowy, jeśli apelujący zarzutów tego rodzaju nie zgłosi, zagadnienie naruszenia przepisów procesowych pozostawać musi poza sferą zainteresowania tego sądu (za wyjątkiem tych przepisów, które przełożyć się mogą na stwierdzenie nieważności postępowania, co w niniejszej sprawie niewątpliwie nie zachodzi - art. 378 § 1 k.p.c. in fine).

Na wstępie zauważyć należy także, iż postępowanie apelacyjne, jakkolwiek jest postępowaniem odwoławczym i kontrolnym, to zachowuje również charakter postępowania rozpoznawczego. Oznacza to, że sąd odwoławczy ma pełną swobodę jurysdykcyjną, ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia. Merytoryczny charakter orzekania sądu drugiej instancji polega na tym, że ma on obowiązek poczynić własne ustalenia i ocenić je samodzielnie z punktu widzenia prawa materialnego. Z tego też względu sąd ten może, a jeżeli je dostrzeże, powinien naprawić wszystkie stwierdzone w postępowaniu apelacyjnym naruszenia prawa materialnego popełnione przez sąd pierwszej instancji i to niezależnie od tego, czy zostały one podniesione w apelacji, jeśli tylko mieszczą się w granicach zaskarżenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2000 r., III CKN 812/98 i in.).

Zwrócenia uwagi wymaga także i to, że zgodnie z art. 382 k.p.c. sąd odwoławczy orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Z regulacji tej również więc wynika, że postępowanie apelacyjne polega na merytorycznym rozpoznaniu sprawy. Oznacza to z kolei, że wyrok sądu drugiej instancji musi opierać się na jego własnych ustaleniach faktycznych i prawnych poprzedzonych ponowną oceną materiału procesowego.

Podnosząc zarzuty naruszenia prawa materialnego, skarżący zarzucili też naruszenie przez Sąd pierwszej instancji przepisów prawa procesowego między innymi w zakresie oceny dowodów, a także błędy w ustaleniach faktycznych i w związku z tym wyjaśnić należy, że w sytuacji, w której apelujący podważa zasadność zaskarżonego orzeczenia, powołując się zarówno na naruszenie prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, w pierwszej kolejności wymaga rozważenia zarzut naruszenia przepisów procesowych, a w szczególności przekroczenia dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c., bowiem zarzut naruszenia prawa materialnego może być właściwie oceniony dopiero na tle prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Zagadnienie to związane jest z poczynionymi przez Sąd Okręgowy ustaleniami faktycznymi, determinującymi materialnoprawną ocenę zasadności kwestionowanego przez apelującego rozstrzygnięcia, dokonywaną po uprzedniej subsumcji odpowiednich przepisów prawa do stanu faktycznego stanowiącego przedmiotową podstawę orzeczenia.

Mając zatem na względzie konstrukcję wniesionych środków odwoławczych, w pierwszej kolejności należało się odnieść do tej części argumentacji stron, w której wskazywał on na uchybienia o charakterze formalnym.

W kontekście zgłoszonego przez apelujących zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., zaakcentować zaś należy, iż w orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych utrwalony jest pogląd, zgodnie z którym tego rodzaju zarzut może być uznany za zasadny jedynie w przypadku wykazania, że ocena materiału dowodowego jest rażąco wadliwa, czy w sposób oczywisty błędna, jako dokonana z przekroczeniem granic swobodnego przekonania sędziowskiego, wyznaczonych w tym przepisie. Sąd odwoławczy przeprowadza bowiem kontrolę legalność oceny dowodów dokonanej przez sąd pierwszej instancji, czyli bada, czy zostały zachowane kryteria określone w art. 233 § 1 k.p.c. Ocena dowodów jest natomiast jednym z elementów kompetencji jurysdykcyjnych (władzy orzeczniczej) sądu i wyrazem stosowania prawa procesowego. Jeżeli więc po weryfikacji całokształtu materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami wiedzy oraz doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza art. 233 § 1 k.p.c. i musi być uznana za prawidłową, choćby nawet w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego (np. po uznaniu innych z wykluczających się dowodów za wiarygodne), dawały się wysnuć spójne logicznie wnioski odmienne. W związku z tym, dla skutecznego postawienia zarzutu naruszenia normy art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza samo twierdzenie strony skarżącej o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który jej zdaniem odpowiada rzeczywistości (przedstawienie przez skarżącego własnej, odmiennej od sądowej, oceny materiału procesowego i poszczególnych dowodów). Skuteczny zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów musi bowiem prowadzić do podważenia podstaw tej oceny z wykazaniem, że jest ona rażąco wadliwa lub oczywiście błędna (por. wyrok Sądu Najwyższego z 15 kwietnia 2004, IV CK 274/03). Konieczne jest przy tym wskazanie przez skarżącego konkretnych przyczyn dyskwalifikujących wywody sądu pierwszej instancji w tym zakresie. W szczególności strona apelująca powinna podać, jakie kryteria oceny naruszył sąd w analizie materiału dowodowego, uznając brak wiarygodności i mocy dowodowej poszczególnych dowodów lub niesłusznie im ją przyznając (por. wywody Sądu Najwyższego m.in. w orzeczeniach z 23 stycznia 2001, IV CKN 970/00; z 12 kwietnia 2001, II CKN 588/99; z 10 stycznia 2002, II CKN 572/99).

Podkreślić również trzeba, że nie wykracza poza dopuszczalną swobodę oceny dowodów wybór niektórych tylko dowodów spośród zgromadzonych, gdy pozwalają one na rekonstrukcję faktów istotnych w sprawie. Sytuacja, w której w sprawie pozostają zgromadzone dowody mogące prowadzić do wzajemnie wykluczających się wniosków, jest immanentnie związana z kontradyktoryjnym procesem sądowym. Weryfikacja zatem dowodów i wybór przez sąd orzekający w pierwszej instancji określonej grupy dowodów, na podstawie których sąd odtwarza okoliczności, które w świetle przepisów prawa materialnego stanowią o istotnych w sprawie faktach, jest przejawem realizacji jednej z płaszczyzn swobodnej oceny dowodów. Powiązanie przy tym wniosków wynikających z tych dowodów, z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, wyklucza możliwość skutecznego zdyskwalifikowania dokonanej oceny, również przez powołanie się na inne dowody, prowadzące do wniosków odmiennych, niż wyprowadzone przez sąd pierwszej instancji.

Kierując się tymi założeniami, Sąd Apelacyjny uznał, że zarzuty apelujących w tej części mają jedynie polemiczny charakter z prawidłowymi ustaleniami Sądu Okręgowego. Sąd ten wydał swoje rozstrzygnięcie w sprawie w oparciu o dowody z dokumentów znajdujących się w aktach, jak również posiłkował się zeznaniami świadków oraz powodów. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy został wykorzystany z zachowaniem reguł zawartych w przepisach prawa, a poczynione na tej podstawie ustalenia nie naruszają ani reguł logicznego myślenia, ani zasad doświadczenia życiowego, czy właściwego kojarzenia faktów.

Nie sposób przy tym pominąć tego, że zgłoszone przez strony zarzuty wadliwej oceny dowodów i błędnych ustaleń faktycznych, w istocie osadzają się na inkryminowaniu naruszenia prawa materialnego, bowiem apelujący kwestionują nie tyle ustalenia faktyczne dokonane w sprawie, co oceny i wnioski prawne wyciągnięte z poczynionych ustaleń, prowadzące do określenia zakresu nakładów poczynionych przez powodów na użyczoną nieruchomość i poniesionych przez powodów wydatków oraz oszacowanie aktualnej wartości tych świadczeń. Dekodując zatem stanowisko skarżących w tym zakresie, zauważyć trzeba, że w zasadzie nie podważają oni dokonanych przez Sąd Okręgowy ustaleń faktycznych w tych aspektach, a poprzestają na kontestowaniu uprawnienia tego Sądu do wyprowadzenia - w uwarunkowaniach przedmiotowej sprawy - wniosków opisanych w zarzutach apelacji. Wywody skarżących sprowadzają się więc w istocie do przedstawienia odmiennej oceny prawnej. W tej sytuacji tego rodzaju sposób argumentacji, kwalifikowany być winien na płaszczyźnie procesowej, jako zarzut obrazy prawa materialnego, dotyczący - ściślej rzecz ujmując - fazy jego subsumcji do ustalonego stanu faktycznego, obejmujący zagadnienia związane z kwalifikacją okoliczności faktycznych z punktu widzenia właściwych przepisów prawa materialnego.

Ustosunkowując się natomiast w niezbędnym zakresie do poszczególnych kwestii, wpisanych w omawiane zarzuty proceduralne, w pierwszej kolejności podkreślenia wymaga to, że powodowie nie zdołali podważyć opinii biegłego J. R.. Opinia ta uwzględnia całokształt materiału procesowego, potrzebnego do sporządzenia opinii oraz zawiera argumentację, wyliczenia i wnioski odnoszące się wyczerpująco i skrupulatnie do określenia aktualnej wartości nakładów finansowych poczynionych przez powodów w okresie po dniu 1 października 1980 roku. Sąd pierwszej instancji słusznie przyjął za biegłym, że podstawą dokonywanych przez biegłego wyliczeń waloryzacyjnych powinny być tylko dokumenty wskazując na wysokość i rodzaj świadczeń spełnionych przez powodów na poczet spłaty zadłużenia, które obciążało pozwanego. Zarzut powodów sprowadza się natomiast w istocie do wytknięcia Sądowi Okręgowemu nie zastosowania domniemania faktycznego i nieuwzględnienia wydatków, które nie znalazły potwierdzenia w pisemnych dowodach wpłat dokonywanych przez powodów na spłatę długów pozwanego.

Art. 231 k.p.c. stanowi, że sąd może uznać za ustalone fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych ustalonych faktów (domniemanie faktyczne). Zastosowanie tego przepisu polega na ustaleniu określonego faktu (lub jego braku) istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy za pomocą wnioskowania uwzględniającego reguły logicznego rozumowania, zasady wiedzy i doświadczenia życiowego na podstawie innych ustalonych w sprawie faktów. Skorzystanie z możliwości poczynienia ustaleń faktycznych przy zastosowaniu domniemania faktycznego, powinno mieć miejsce tylko w razie braku bezpośrednich środków dowodowych albo, gdy istnieją znaczne utrudnienia dla wykazania istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy faktu (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 2010 r., sygn. akt I CSK 11/10, z dnia 12 kwietnia 2001 r., sygn. akt II CKN 410/00, z dnia 18 maja 2012 r., sygn. akt IV CSK 486/11, z dnia 26 marca 2015 r., sygn. akt V CSK 312/14). W takim wypadku twierdzenia i dowodzenia wymagają jedynie fakty składające się na podstawę faktyczną domniemania Zastosowanie domniemania faktycznego zawsze należy ocenić in concreto przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności danej sprawy.

Kierując się powyższymi uwarunkowaniami prawnymi, należy zauważyć, że wbrew zarzutom powodów, samo ustalenie, że niektóre świadczenia spełnione przez powodów stanowiły spłatę zadłużenia pozwanego związanego z użyczoną nieruchomością, nie może determinować stwierdzenia, że pozostałe wydatki wskazywane przez powodów, miały taki sam charakter, a tylko wydatki pozostające w ścisłym związku z rzeczą użyczaną, mogą być uwzględnione przy przeprowadzeniu rozliczeń pomiędzy stronami umowy użyczenia. Aby móc zastosować domniemanie w postulowanym przez powodów kierunku, należało zatem udowodnić, że wszystkie świadczenia, których zwrotu powodowie dochodzili, były dokonane na poczet zaspokojenia wierzytelności powstałych w związku z zaciągnięciem przez pozwanego zobowiązań z tytułu funkcjonowania nieruchomości, którą następnie oddał powodom w użyczenie. Tymczasem z zebranego w sprawie materiału procesowego nie wynika rodzaj i tytuł pozostałych zobowiązań pozwanego, które powodowie mieli zaspokoić, co zdaniem Sądu Apelacyjnego wyklucza przyjęcie, iż zobowiązania te pozostawały w związku z użyczonym powodom gospodarstwem rolnym, a zatem by mogły być dochodzone na podstawie przepisów art. 713 k.c. w zw. z art. art. 753 § 2 k.c. Same twierdzenia powodów nie były bowiem wystarczające do ustalenia tego rodzaju okoliczności.

Nie zachodziły również przesłanki do przyjęcia, że takie fakty można było uznać za przyznane przez pozwanego. Z treści odpowiedzi na pozew jednoznacznie wynika, że strona pozwana wypowiedziała się co do twierdzeń strony powodowej o spłacie zadłużenia pozwanego, zaprzeczając tym okolicznościom. Przepis art. 230 k.p.c. pozwala natomiast sądowi przyjąć pewne fakty za ustalone bez prowadzenia postępowania dowodowego tylko wówczas, gdy przeciwnik nie wypowiedział się co do faktów wskazanych przez stronę, a mógł to uczynić. Skoro zatem pozwany zaprzeczył, aby powodowie dokonywali spłaty jego długów, to nie było możliwości prawnych do stwierdzenia, że fakty dotyczące spłaty zadłużenia pozwanego miały charakter niesporny w rozumieniu art. 230 k.p.c.

Jednoczesnego podkreślenia wymaga okoliczność, że powodowie w apelacji nie kwestionowali samej treści opinii biegłego sądowego J. R., lecz tylko decyzję Sądu Okręgowego o przyjęciu II wariantu wyliczeń biegłego w wersji „na dzień złożenia pozwu”. Sąd Apelacyjny zauważa, iż Sąd Okręgowy wyjaśnił w uzasadnieniu wyroku, wbrew temu co twierdzą skarżący, czym się kierował, przyjmując tę właśnie wersję wyliczeń i co do zasady Sąd odwoławczy podziela w tym zakresie stanowisko Sądu pierwszej instancji, odmiennie jednak, niż uczynił to Sąd Okręgowy, określając datę waloryzacji świadczeń spełnionych przez powodów z tytułu spłaty zadłużenia pozwanego. Przyjęcie bowiem przez Sąd pierwszej instancji kalkulacji tych wydatków w wersji wyliczonej „na dzień złożenia pozwu”, nie uwzględniało bowiem tego, że roszczenie powodów stało się wymagalne dopiero po zwrocie nieruchomości, co nastąpiło na początku października 2019 r., zaś powodowie formułując ostateczne żądanie w tym przedmiocie, zawnioskowali o zasądzenie odsetek od dnia „sporządzenia opinii” i tym samy dali wyraz temu, że przyjmują wyliczenia biegłego na dzień 31 marca 2031 r. oraz rezygnują z waloryzacyjnego aspektu żądania odsetkowego za wcześniejszy okres.

Jak słusznie wskazał w uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy, przepis art. 753 § 2 k.c. mówi o rzeczywiście poniesionych wydatkach, co oznacza, że na osobie, która roszczenie z tego tytułu wywodzi ciąży obowiązek wykazania, że dany wydatek poniosła. Na tę okoliczność winna użyczającemu złożyć rachunek z czynności. Jak wynika z akt sprawy, D. i B. W. posiadają potwierdzenia zapłaty kwot na wartość 82.744.812,41 starych polskich złotych i tylko w tym zakresie Sąd pierwszej instancji słusznie uznał, że rachunek przedstawili.

Podsumowując powyższe rozważania należało stwierdzić, że powodowie nie zdołali udowodnić, że dokonali spłaty długów pozwanego w całości, a zatem nie sprostali również obowiązkowi wynikającemu z art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. i zarzut powodów w tym przedmiocie uznać należało za chybiony.

Nawiązując z kolei do zawartych w apelacji pozwanego zarzutów wadliwej oceny dowodów i błędów w ustaleniach faktycznych, które, jak już wspomniano, w swej istocie odnoszą się do inkryminowania naruszenia prawa materialnego, a mianowicie art. 753 § 2 k.c. w zw. z art. 713 k.c., Sąd Apelacyjny zauważa, iż bezspornym w niniejszej sprawie było, że pomiędzy stronami sporu została zawarta umowa użyczenia gospodarstwa rolnego, co determinowało zastosowanie przez Sąd Okręgowy art. 713 k.c. do rozliczenia wydatków i nakładów powodów. Decydujące znaczenie dla zdefiniowania pojęcia „wydatku uzasadnionego” w rozumieniu art. 713 k.c. ma natomiast celowy charakter wydatku. Uznać za takie należy nie tylko wydatki konieczne, ale również inne potrzebne do prawidłowej realizacji dokonywanych przez biorącego w użyczenie czynności. (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 29 czerwca 2017 r. sygn. akt I ACa 593/16).

Sąd Okręgowy słusznie zatem uznał, iż jeden z długów zaspokojonych przez powodów w zastępstwie za pozwanego, wynikał z zaciągniętego kredytu inwestycyjnego na zakup gospodarstwa rolnego, z którego korzystali powodowie. Sąd pierwszej instancji trafnie wywiódł, że gdyby pozwani nie zaspokoili zobowiązania wynikającego z udzielonego kredytu inwestycyjnego, pozwany utraciłby prawo własności przedmiotowej nieruchomości. Ponad powyższe Sąd Apelacyjny na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego zauważył, iż dodatkowym potwierdzeniem ustaleń Sądu Okręgowego co do prawdopodobieństwa utraty nieruchomości w przypadku braku spłaty rat kredytu inwestycyjnego przez pozwanych była wpisana do ksiąg wieczystych nieruchomości o numerach (...) i (...) (vide: s. 25, s. 346 akt sprawy) hipoteka umowna zwykła na sumę 288.000 zł zabezpieczająca stosunek prawny oznaczony jako pożyczka na zakup gospodarstwa rolnego, gdzie jako wierzyciel wpisany jest Skarb Państwa – Bank (...) w M., na mocy której wierzyciel w przypadku braku spłaty mógłby dochodzić zaspokojenia z nieruchomości pozwanego. Sąd odwoławczy zauważa również, iż powodowie przyczynili się do spłaty kredytu inwestycyjnego w kwocie 277.200 zł w znacznej części (łącznie powodowie spłacili raty kredytu: 192.298 zł, odsetki: 13.861 zł vide: k. 474, 475,476,477), co również obrazuje, iż działanie powodów miało bardzo duże znaczenie dla uchronienia majątku pozwanego przed utratą i było wydatkiem uzasadnionym na przedmiot użyczenia.

Pozostałe zadłużenie wynikało z korzystania przez pozwanego przed 1 października 1981 r. z gospodarstwa rolnego. Były to bowiem należności za nabyte nawozy rolne, wypożyczone maszyny rolnicze, zakupiony inwentarz żywy. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy słusznie uznał, że zobowiązania te pozostawały w bezpośrednim związku z gospodarstwem rolnym i że w razie braku spłaty istniało wysokie prawdopodobieństwo, że egzekucja z wniosku wierzycieli zostałaby skierowana do jedynego w tamtym czasie majątku pozwanego w Polsce, którym było gospodarstwo rolne. Sąd Okręgowy na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prawidłowo również przyjął, iż brak uregulowania długów pozwanego mógłby uniemożliwić powodom korzystanie z przyjętego w użyczenie gospodarstwa rolnego w pełnym zakresie.

Konkludując powyższe rozważania, Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, iż Sąd Okręgowy poprawnie zakwalifikował wydatki opisane w dokumentach przedstawionych przez powodów tj. skryptach dłużnych, wydatki wynikające z zapłaty ceny za zakup nawozów i środki ochrony roślin stosowanych na polach uprawnych pozwanego, zapłaty zaległego czynszu za najem maszyn rolniczych, zobowiązania podatkowe (k. 200, 211, 473-479, 483, 484) jako wydatki uzasadnione w świetle art. 713 w związku z art. 753 § 2 k.c.

Ustosunkowując się z kolei do zarzutu pozwanego, kwestionującego opinie biegłych, Sąd Apelacyjny na wstępie zwraca uwagę na charakter dowodu z opinii biegłego, który stosownie do art. 278 k.p.c. służy stworzeniu sądowi możliwość prawidłowej oceny materiału procesowego w wypadkach, kiedy ocena ta wymaga wiadomości specjalnych w rozumieniu tego przepisu (a więc zasobu wiadomości wykraczających poza zakres wiedzy powszechnej). Zadaniem biegłego jest dokonanie oceny przedstawionego materiału z perspektywy posiadanej wiedzy naukowej, technicznej lub branżowej i przedstawienie sądowi danych (wniosków) umożliwiających poczynienie właściwych ustaleń faktycznych i prawidłowej oceny prawnej znaczenia zdarzeń, z których strony wywodzą swoje racje. Dowód z opinii podlega ocenie na podstawie art. 233 § 1 k.p.c., przy czym z uwagi na swoistość tego środka dowodowego, w orzecznictwie wypracowano szczególne kryteria jego oceny. Wskazuje się jednolicie, że opinia nie może podlegać ocenie sądu w warstwie dotyczącej przedstawionych poglądów naukowych lub dotyczących wiedzy specjalistycznej (naukowej lub technicznej), nawet jeśli członkowie składu orzekającego taką wiedzę posiadają. Ocenie podlega wyłącznie zgodność z materiałem procesowym przyjętych założeń faktycznych, podstawy metodologiczne, transparentność, kompletność, spójność wywodu i wreszcie zgodność wniosków opinii z zasadami logiki, wiedzy powszechnej i doświadczenia życiowego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2000 r., I CKN 1170/98, LEX nr 46096). Dowód z opinii biegłego ma więc dostarczyć sądowi wiedzy niezbędnej dla właściwej oceny materiału procesowego przedstawionego przez strony (w tym zwłaszcza innych dowodów) z perspektywy odpowiedniej dziedziny nauki lub techniki. Sfera dotycząca wiadomości specjalnych w rozumieniu normy z art. 278 k.p.c. oceniana jest w sposób uwzględniający specyfikę (opisaną wyżej szczególną rolę w procesie dowodzenia) dowodu z opinii biegłego.

Kierując się powyższymi kryteriami, należy stwierdzić, że opinia biegłej z zakresu budownictwa L. N. oraz biegłej z zakresu wyceny i szacowania nieruchomości A. D. zawierały spójne, logicznie i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wywody oraz wnioski, oparte o całokształt materiału procesowego, zaś kompetencje i kwalifikacje biegłych, jeśli chodzi o dziedziny, z perspektywy których oceniali materiał procesowy, także nie budzą wątpliwości. Pozwany nie przedstawił natomiast w apelacji przekonywujących kontrargumentów, które dezawuowałyby opinie biegłych według przytoczonych wyżej przesłanek ich oceny. Sąd Apelacyjny podziela zapatrywanie Sądu Okręgowego, iż słusznym w sprawie było rozliczenie nakładów czynionych przez powodów na podstawie przepisu szczególnego – art. 753 § 2 k.c. – ale z zastrzeżeniem wynikającym z orzecznictwa, że górną granicę zobowiązania finansowego dającego użyczenie stanowi wartość o jaką zwiększyła się cena sprzedaży nieruchomości stosunku do wartości tego składnika w dniu oddania w użyczenie, liczona według cen aktualnych w dacie wydania przedmiotu umowy. Trafnie wiec Sąd Okręgowy przyjął na podstawie wyżej wspomnianych opinii biegłych, że skoro wartość rynkowa nieruchomości objętej księgą wieczystą KW nr (...) według stanu przed dokonaniem nakładów wynosiła 87.416,67 zł, zaś wartość tego składnika majątku po dokonaniu nakładów przez powodów wg cen aktualnych w dacie wydania nieruchomości wynosiła 209.667,00 zł to różnica tych dwóch wartości wynosi 122.250,00 zł i stanowi rzeczywiste zwiększenie wartości majątku pozwanego kosztem majątku wspólnego powodów. Jak też ustalił Sąd Apelacyjny za Sądem Okręgowym, powodowie zgodzili się w piśmie procesowym na przyjęcie tejże wartości za wartość rzeczywiście poniesionych przez nich nakładów (pismo k. 572), zaś pozwany nie przedstawił dowodu przeczącemu twierdzeniu, że wzbogacił się o taką kwotę i w konsekwencji Sąd Okręgowy słusznie uznał za uzasadnione roszczenie strony powodowej o zasądzenie kwoty 122.250 zł tytułem uzasadnionych nakładów poczynionych na cudzą nieruchomość będącą w użyczeniu.

Wskazać więc trzeba, że Sąd Apelacyjny po przeprowadzeniu własnej kwerendy przedstawionego pod osąd materiału procesowego, stwierdził, iż Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowych i znajdujących odzwierciedlenie w treści zgromadzonych w sprawie dowodów, ustaleń faktycznych (zawartych w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku) mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy objętej kognicją Sądu odwoławczego w ramach niniejszego postepowania apelacyjnego, a mianowicie zawarcia przez strony umowy użyczenia nieruchomości stanowiącej własność pozwanego, wydatków i nakładów dokonanych przez powodów na tę nieruchomości oraz ich aktualnej wartości. W tym zakresie, stosownie do art. 387 § 2 1 k.p.c., Sąd odwoławczy ustalenia Sądu Okręgowego czyni częścią uzasadnienia własnego wyroku, uznając, że zadość wymogowi konstrukcyjnemu niniejszego uzasadnienia czyni odwołanie się do argumentacji Sądu Okręgowego.

Przechodząc do materialnoprawnej analizy powództwa, podkreślić należy, że w sprawie o zwrot nakładów na nieruchomość niezbędnym jest określenie, na podstawie jakiego stosunku prawnego czyniący nakłady posiadał nieruchomość i dokonywał nakładów. Jeżeli z właścicielem łączyła go jakaś umowa, należy zdefiniować jej charakter oraz to, czy w uzgodnieniach stron uregulowano sposób rozliczenia nakładów. Jeżeli takie uzgodnienia były, one powinny być podstawą rozliczenia nakładów, chyba że bezwzględnie obowiązujące przepisy kodeksu cywilnego normujące tego rodzaju umowę przewidują inne rozliczenie nakładów, wtedy te przepisy powinny mieć zastosowanie, podobnie jak w sytuacji, gdy umowa stron nie reguluje w ogóle rozliczenia nakładów. Dopiero wówczas, gdy okaże się, że umowa stron, ani przepisy regulujące dany stosunek prawny, nie przewidują sposobu rozliczenia nakładów, jak również nie ma podstaw do stosowania wprost lub odpowiednio art. 224-226 k.c., zastosowanie znajdzie art. 405 k.c., bowiem przepisy art. 224-226 k.c. mają charakter szczególny wobec art. 405 k.c.

W rozpoznawanej sprawie nie było wątpliwości, że strony łączyła umowa użyczenia (art. 710 i nast. k.c.) i w ramach tego stosunku obligacyjnego poczynione zostały przedmiotowe nakłady oraz wydatki.

Umowa użyczenia nie ma charakteru wzajemnego, bowiem biorący rzecz w użyczenie nie jest zobowiązany do żadnych świadczeń wobec użyczającego. Jest to umowa jednostronnie zobowiązująca, w której biorący korzysta z rzeczy cudzej w sposób określony przez użyczającego, a jeżeli dokonuje nakładów na rzecz, to zgodnie z art. 752 i art. 753 § 2 k.c. w zw. z art. 713 k.c., czyni to nie dla siebie, lecz dla użyczającego, dla jego korzyści i w takim przypadku może żądać zwrotu uzasadnionych nakładów i wydatków jak osoba prowadząca cudze sprawy bez zlecenia.

Skoro zatem strony nie zawarły żadnego porozumienia co do zasad rozliczania nakładów i wydatków związanych z korzystaniem z użyczonej nieruchomości, to kwalifikacja prawna powództwa dokonana przez Sąd pierwszej instancji była prawidłowa i w świetle ustalonego stanu faktycznego wymienione wyżej przepisy stanowiły właściwą podstawę prawną do uznania roszczeń powód za zasadne.

Wbrew zarzutom apelacji powodów, rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji w zakresie określenia daty, od której zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie, było prawidłowe, gdyż na kanwie art. 753 k.c. Sąd ten trafnie przyjął, że o wymagalności roszczenia decyduje złożony rachunek, a za taki rachunek można było uznać pozew wraz z uzasadnieniem. Jednocześnie Sąd Okręgowy poprawnie ustalił, że zwrot gospodarstwa rolnego nastąpił w dniu 2 października 2019 r. i dopiero od tej daty pozwany mógł sprawdzić, czy nakłady opisane w pozwie rzeczywiście istniały na dzień wydania. W tych realiach jako prawidłową należało ocenić decyzję Sądu Okręgowego o zasądzeniu odsetek od kwoty 122.250 zł od dnia 3 listopada 2019 roku, gdyż był to termin niezbędny na zweryfikowanie dokonanych przez powodów nakładów oraz oszacowanie ich wartości.

Odnosząc się na koniec do zarzutów powodów dotyczących orzeczenia o kosztach procesu, zauważyć należy, iż Sąd Okręgowy zastosował art. 100 zdanie 1 k.p.c. i dokonał wzajemnego zniesienia kosztów, ustalając przy tym, iż obie strony poniosły takie same koszty zastępstwa procesowego, a roszczenie zostało uwzględnione w 44%. Skoro zatem strony w równym lub zbliżonym stopniu wygrały lub przegrały sprawę, a jednocześnie w takim samym stosunku poniosły koszty, powinna być zastosowana zasada wzajemnego zniesienia kosztów i rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego było adekwatne do wyniku procesu. W tym stanie rzeczy nie zaistniała przesłanka orzeczenia o kosztach procesu na podstawie art. 100 zdanie 2 k.p.c. i zarzut powodów w tym przedmiocie okazał się nieuzasadniony, zwłaszcza, że powodowie znacznie zawyżyli wartość swojego roszczenia, mając możliwości jej uprzedniej weryfikacji.

W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., sąd odwoławczy częściowo zmienił zaskarżony wyrok, uznając apelację powodów w części za zasadną, oddalając w pozostałym zakresie apelację powodów oraz apelację pozwanego w całości w oparciu o art. 385 k.p.c.

Kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy i stosując regułę stosunkowego rozdziału kosztów procesu w proporcjach, w jakich powód i pozwany wygrali sprawę w postępowaniu wywołanym apelacją strony powodowej, w oparciu o dyspozycję art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 100 k.p.c. orzeczono o kosztach postępowania apelacyjnego, biorąc za podstawę wskazane w środkach odwoławczych wartości przedmiotu zaskarżenia i przepisy prawne określające wysokość wynagrodzenia profesjonalnych pełnomocników.

Wobec oddalenia w całości apelacji pozwanego, należało uznać stronę pozwaną za przegrywającą w całości postępowanie odwoławcze w tym zakresie i obowiązaną w związku z tym do zwrotu powodom poniesionych przez nich kosztów, na które złożyło się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w kwocie 4.050 zł, określone przy zastosowaniu § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.

Z kolei w zakresie apelacji strony powodowej, powodowie wygrali sprawę w 33%, a pozwany w 67%, zaś koszty stron poniesione w związku z tym środkiem odwoławczym wyniosły: w przypadku powodów kwotę 2.700 zł z tytułu wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika ustalone stosownie do § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz opłatę od apelacji w wysokości 1.668 zł, a w przypadku pozwanego kwotę 2.700 zł z tytułu wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika ustalone stosownie do § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie Sąd rozliczył te koszty, stosując powyższe proporcje w wygraniu spraw przez strony i przyjmując, że powodom przysługuje zwrot kwoty 1.441 zł, natomiast pozwanemu 1.809 zł, co po wzajemnej kompensacie daje kwotę 368 zł, obciążającą powodów.

Ostatecznie zasądzona kwota kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym stanowi wynik wzajemnej kompensaty wskazanych powyżej sum w związku z wynikiem postępowania odwoławczego wywołanego apelacjami obu stron.

Ryszard Iwankiewicz