sygn. I ACa 2853/23 16 maja 2025 Sąd Apelacyjny w Łodzi

Wyrok z 16 maja 2025, sygn. I ACa 2853/23

Sygn. akt I ACa 2853/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 maja 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Dorota Ochalska-Gola

Protokolant: Agata Jóźwiak

po rozpoznaniu w dniu 16 maja 2025 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa J. S. i M. S.

przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji powodów

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 4 sierpnia 2023 r. sygn. akt I C 1574/21

I.  zmienia zaskarżony wyrok na następujący:

„1. zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz J. S. i M. S. łącznie kwotę 196.194,36 (sto dziewięćdziesiąt sześć tysięcy sto dziewięćdziesiąt cztery 36/100) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 20 sierpnia 2021 r. do dnia zapłaty;

2. ustala, że nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy kredytu na cele mieszkaniowe nr (...) z dnia 12 czerwca 2002 r. z powodu jej nieważności;

3. zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz J. S. i M. S. łącznie kwotę 55.551,93 (pięćdziesiąt pięć tysięcy pięćset pięćdziesiąt jeden 93/100) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 20 sierpnia 2021 r. do dnia zapłaty;

4. ustala, że nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z dnia 20 września 2007 r. z powodu jej nieważności;

5. zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz J. S. i M. S. kwoty po 5.923,50 (pięć tysięcy dziewięćset dwadzieścia trzy 50/100) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów procesu;

6. nakazuje ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 9.673,56 (dziewięć tysięcy sześćset siedemdziesiąt trzy 56/100) zł tytułem nieuiszczonych wydatków na opinię biegłego.”;

II.  zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz J. S. i M. S. kwoty po 4.550 (cztery tysiące pięćset pięćdziesiąt) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Sygn. akt I ACa 2853/23

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z 4 sierpnia 2023r. Sąd Okręgowy w Łodzi, w sprawie z powództwa J. S. , M. S. przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę i ustalenie nieistnienia umowy ewentualnie o zapłatę, oddalił powództwo główne w całości i zasądził od pozwanego (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powodów J. S. , M. S. solidarnie kwotę 12.510,94 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie poczynając od dnia 20 sierpnia 2021 roku do dnia zapłaty; oddalił powództwo ewentualne w pozostałej części; nie obciążył powodów J. S. , M. S. kosztami procesu.

Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny w tym zakresie podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.

W rozważaniach Sąd Okręgowy podniósł, że umowa kredytu zawarta między stronami zawiera wszystkie obligatoryjne elementy wymagane przez art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe, w tym określenie kwoty kredytu oraz okresu i sposobu spłaty rat kredytu, jak również wysokości oprocentowania i zasad zmiany tej wysokości. Zdaniem Sądu I instancji, brak jest podstaw do przyjęcia, że umowy kredytu zawarte przez strony miały charakter umowy kredytu walutowego, tj. kredytu, którego przedmiotem byłaby wypłata na rzecz powodów określonej sumy w walucie obcej. Z uwagi na treść umów stron przyjąć należy, że przedmiotem umów była wypłata na rzecz powodów przez pozwany bank kwoty kredytu wyrażonej w walucie polskiej (wskazanej w § 1 ust. 1 umowy z dnia 12 czerwca 2002 r oraz w § 2 ust 1 umowy z dnia 20 września 2007 r ) w sposób określony w § 4 umowy z dnia 12 czerwca 2002 r oraz umowy z dnia 20 września 2007 r . Zgodnie z treścią umowy z dnia 12 czerwca 2002 r wysokość rat określona była w (...). Spłata rat dokonywana była w złotych po uprzednim przeliczeniu wg kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu spłaty (§10 ). Samo zastosowanie mechanizmu waloryzacji w umowach kredytu bankowego nie może być uznane za sprzeczne z prawem, czy zasadami współżycia społecznego, a tym samym powodować nieważność umowy.

Sąd Okręgowy podkreślił, że klauzule waloryzacyjne przy wypłacie kredytu w ocenianej umowie zawarte są w § 1 ust. 1 umowy z dnia 12 czerwca 2002 r oraz w §2 ust 1 umowy z dnia 20 września 2007 r , zgodnie z którym walutą waloryzacji kredytu jest (...) (frank szwajcarski) .

Sąd a quo nie podzielił przy tym poglądu, by bank – kredytodawca mógł dowolnie ustalać wysokość kursu kupna franka szwajcarskiego. Taka teza sugeruje, że bank mógł ustalić w swoich tabelach dowolną kwotę, stanowiącą kurs kupna (i analogicznie: sprzedaży) franka szwajcarskiego. Tymczasem z treści samych umów wynika, że ustalona kwota musiała być zgodna z kursem kupna (i sprzedaży) waluty, nie mogła być zatem dowolna, gdyż ograniczona była przynajmniej rynkowymi kursami waluty. Ustalenie kursu poza stawkami rynkowymi byłoby wprost sprzeczne z umową, co jednak w rozpoznawanej sprawie nie miało miejsca, nie ma bowiem żadnych okoliczności świadczących o tym, że kursy stosowane przez bank nie mieściły się całkowicie w granicach stawek rynkowych. Czynnik ekonomiczny nie może być wyłącznym kryterium oceny niedozwolonego charakteru postanowienia umownego, ale również nie można go pomijać w tej ocenie, zwłaszcza mając na uwadze przepis art. 4 ust. 1 dyrektywy 93/13, stwierdzić trzeba, że zastosowanie kursu bankowego w sposób oczywisty nie spowodowało powstania znaczącej nierównowagi stron i nie było poważnym naruszeniem sytuacji prawnej konsumenta.

Za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Sąd I instancji uznał jedynie klauzulę waloryzacyjną w zakresie spłaty kredytu zawartą w §10 ust 2 co do umowy z dnia 12 czerwca 2002 r i w §9 ust 2 co do umowy z dnia 20 września 2007 r. podkreślając, że jest zobligowany do uwzględnienia treści prowadzonego przez Prezesa UOKiK rejestru postanowień wzorców umów uznanych za niedozwolone stosownie do treści art. 9 ustawy o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw z dnia 5 sierpnia 2015 r. (Dz.U. 2015.1634).

W ocenie Sądu Okręgowego, po wyeliminowaniu nieuczciwego warunku umownego, nie ma żadnych podstaw do stwierdzenia, by umowa nie mogła dalej obowiązywać zgodnie z zasadami prawa krajowego, albo nawet by były przeszkody w jej wykonaniu. Pozostałe zapisy umowy dotyczące spłaty kredytu w sposób kompleksowy regulują bowiem: termin spłaty rat kapitałowo – odsetkowych, wysokość poszczególnych rat z rozbiciem na kwotę kapitału i odsetek walutę spłaty. Eliminacja abuzywnych postanowień umownych oznacza tylko tyle, że kredyt od początku powinien być spłacany w walucie waloryzacji – wynika to wprost z umowy po usunięciu z niej kwestionowanych zapisów. Możliwość spłaty zaciągniętego w walucie polskiej kredytu bezpośrednio w walucie waloryzacji nie dość, że nie była, ani nie jest sprzeczna z żadnymi przepisami prawa krajowego, to faktycznie jest wprost zgodna z przepisami prawa bankowego, po ich nowelizacji w 2011 roku. Przepisy te bowiem sprecyzowały, że w przypadku umów kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie (art. 69 ust. 3). Co więcej, wprowadzenie od samego początku możliwości spłaty kredytu w walucie waloryzacji, wprost respektuje również wolę obu stron umowy, które – w drodze indywidualnych uzgodnień – wprowadziły do umowy mechanizm waloryzacyjny i wskazały walutę waloryzacji. Dotyczy to zarówno rat kapitałowo – odsetkowych płaconych przez kredytobiorców zgodnie z harmonogramem spłat, będącym integralną częścią umowy, jak i wcześniejszych spłat. Mimo zatem niedozwolonego charakteru jednego z warunków umowy, może ona dalej obowiązywać, zgodnie z zasadami prawa polskiego, a jej funkcjonowanie zgodne jest z prawidłowo wyrażoną wolą stron umowy. Gdyby sposób waloryzacji był uzgodniony i negocjowany z kredytobiorcą, jak to ma miejsce w przypadku ustalenia prowizji od kredytu, przesłanka uzgodnienia indywidualnego z konsumentem byłaby spełniona.

Sąd I instancji przyjął także, że umowa o kredyt indeksowany jest dozwolonym stosunkiem zobowiązaniowym. A zatem gdyby w umowie został przyjęty obiektywny zewnętrzny kurs waluty, albo jeśli mechanizm waloryzacji byłby uzgodniony z konsumentem, odnosił się do mierników kryteriów obiektywnych , a do tego napisany zrozumiałym językiem nie tylko pod względem gramatycznym, ale także w sposób przejrzysty i transparentny przedstawiał konkretne działanie tego mechanizmu, taki zapis nie spełniałby przesłanek abuzywności. Zastosowanie kursu ustalonego przez bank bez wyjaśnienia sposobu jego określenia, jest postanowieniem niedozwolonym. W takiej sytuacji niewiązanie konsumenta niedozwolonymi klauzulami waloryzacyjnymi nie powoduje uznania , że umowa kredytu jest nieważna . Kredyty indeksowane do obcej waluty nie są sprzeczne z prawem, bowiem jest to dopuszczalny rodzaj umowy kredytowej. Nie można dopatrzeć się także ich sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.

Oceniając czy strony ułożyły stosunek prawny w sposób przekraczający zasady współżycia społecznego, co miałoby skutkować nieważnością całej umowy , nie można pomijać, że powodowie dobrowolnie nawiązali stosunek zobowiązaniowy, mogli , ale nie skorzystali z możliwości przewalutowania. Trudno zatem uznać, aby poprzez wprowadzenie do umowy nieuczciwego mechanizmu przeliczania waluty, niewiążącego ostatecznie konsumenta, czynność prawna w całości była sprzeczna z normami pozaprawnymi w okresie zawierania i wykonywania umowy. Tak ukształtowana treść umowy nie sprzeciwia się też naturze zobowiązania.

Zdaniem Sądu Okręgowego nie można przyjąć w takiej sytuacji , że umowa nadal obowiązuje, tyle, że jest to kredyt złotowy. Utrzymanie umowy bez waloryzacji prowadzi do zmiany, czy też rekonstrukcji złożonych oświadczeń woli, czego skutkiem jest inny stosunek prawny, nieobjęty wolą obu stron wyrażoną w dacie jej zawarcia.

W ocenie Sądu I instancji, postanowienie umowne dotyczące marży banku w odniesieniu do ustalania kursu franka szwajcarskiego ma charakter samodzielny, co pozwala na eliminację jedynie elementu odnoszącego się do modyfikacji średniego kursu NBP marżą banku. Równocześnie jest to dopuszczalny środek ingerencji sądowej na podstawie art. 6 dyrektywy 93/13 i art. 385 1 k.c. Ingerencja w tym zakresie jest wystarczająca dla osiągnięcia celu w postaci postawienia konsumenta w takiej sytuacji faktycznej i prawnej, jak gdyby
nieuczciwy warunek w umowie nie został zastrzeżony.

W konsekwencji powyższego Sąd I instancji przyjął, że skoro bank pobierał od powodów kwoty wyliczone według własnego kursu (...) i w ten sposób zawyżył świadczenia, to w tym zakresie uznać trzeba, że doszło do bezpodstawnego wzbogacenia po stronie kredytodawcy kosztem kredytobiorców. Konsument mógł zakupić walutę w inny sposób i po kursie, który byłby dla nich korzystniejszy, nie musieli – zgodnie z umową – zdać się na kurs proponowany przez bank. W takiej sytuacji, a także w braku innych dowodów i przyjmując najkorzystniejszą dla kredytobiorcy możliwość, trzeba uznać, że na pewno nie byłaby strona powodowa w stanie zakupić waluty waloryzacji po kursie niższym niż średni kurs (...) według NBP (kurs ten – jako średni jest bowiem na pewno niższy od rynkowych kursów sprzedaży walut). Przyjęcie takie kursu ma nie tylko pozytywne znaczenie dla konsumentów, ale – z drugiej strony – penalizuje działania banku, narzucającego kredytobiorcom własny kurs waluty waloryzacji. A zatem najbardziej właściwym rozwiązaniem w sprawie będzie uzupełnienie luki powstałej po wyeliminowaniu klauzuli waloryzacyjnej przepisem dyspozytywnym tj. średnim kursem NBP. Jak wynika z opinii biegłego dla umowy kredytu z dnia 12 czerwca 2002 roku w okresie od 24 września 2007 roku do 05 sierpnia 2021 roku różnica pomiędzy kursem Banku a średnim kursem NBP wynosi 2 459,73 CHF. A zatem według kursu średniego NBP z dnia 05 sierpnia 2021 roku – 10.442,54 złotych .

Dla umowy kredytu z dnia 20 września 2007 r w okresie od 24 września 2007 r do 5 sierpnia 2021 roku różnica pomiędzy kursem Banku a średnim kursem NBP wynosi 487,21 CHF , według kursu średniego NBP na dzień 05 sierpnia 2021 roku – 2.068,40 złotych . Łącznie z obu umów 12.510,94 złotych .

Powyższe kwoty Sąd I instancji zasądził na rzecz powodów z odsetkami od dnia 20 sierpnia 2021 roku, jako stanowiące bezpodstawne wzbogacenie po stronie pozwanego, czyli na podstawie art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. W pozostałym zakresie Sąd a quo oddalił powództwo ewentualne jako nieuzasadnione.

Na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Sąd I instancji zasądził od pozwanego banku na rzecz powodów odsetki ustawowe za opóźnienie od wyżej opisanej należności głównej, skoro doszło do opóźnienia się pozwanego w zapłacie wyżej wskazanej kwoty od dnia następnego od daty doręczenia pozwanemu odpisu pozwu a zatem od dnia 20 sierpnia 2021 roku.

Za niezasadne Sąd uznał zarzuty potrącenia i zatrzymania wskazując, że w przedmiotowej sprawie umowy kredytu zawarta między stronami nie są nieważne.

O kosztach procesu sąd orzekł na podstawie art. 102 k.p.c.

Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona powodowa w części tj. w zakresie punktu 1 - w całości; ewentualnie co do punktu 2 i 3. - w zakresie oddalenia powództwa ewentualnego ponad kwotę 12.510,94 zł do kwoty 82.755,85 zł, tj. co do kwoty 70.244,91 zł, rozstrzygnięcia o kosztach procesu.

Powodowie zakwestionowali następujące fakty ustalone przez Sąd I instancji jakoby:

a)  zostali zapoznani z ryzykiem kursowym w sposób rzetelny,

b)  zostali odpowiednio poinformowani, że wzrost kursu waluty (...) będzie miał wpływ na wzrost całego zadłużenia, w tym z tytułu wypłaconego kapitału,

c)  gdyby kurs sprzedaży (...) spadł lub się nie zmienił względem dnia zawarcia umowy kredytu, powodowie nie wystąpiłaby z powództwem,

d)  rozłożenia ryzyka kursowego pomiędzy strony umowy było równomierne,

e)  nie stanowiło rażącego naruszenia interesów konsumenta swobodne kształtowanie jego sytuacji w chwili wypłaty kredytu,

f) postanowienia umowne dotyczące waloryzacji zostały z nimi indywidualnie ustalone

g)  po wyeliminowaniu klauzul niedozwolonych możliwe było dalsze wykonywanie umowy,

h)  dopuszczalne było wprowadzenie w miejsce wyeliminowanych klauzul umownych obcych postanowień na podstawie przepisu dyspozytywnego, które nie występował w porządku prawnym w chwili zawarcia umowy;

Powodowie wskazali na istotne fakty nieustalone przez Sąd I instancji jakoby:

a)  powodowie po przeczytaniu umowy, nie do końca rozumieli wszystkie zapisy, ale zadawali pytania pracownikowi banku w tym zakresie,

b)  powodowie sugerowali się wyjaśnieniami pracownika banku w zakresie niezrozumiałych zapisów,

c)  powodowie byli świadomi, że kursy walut się wahają, jednakże zapewniano ich, że wahania kursu (...) w związku z zawieraną umową będą niewielkie, zaś frank szwajcarski to najbardziej stabilna waluta,

d)  powodowie wzrost kursu waluty (...) odnosili do wzrostu zadłużenia wyłącznie z tytułu należnych odsetek (kosztów kredytu), uważali, że kwota kredytu będzie stanowiła kwotę do zwrotu z tytułu kapitału,

e)  pozwany nie wyjaśnił powodom istoty konstrukcji waloryzacji i indeksacji, a także nie wspomniał o dodatkowym zysku banku związanym ze spreadem walutowym,

f)  pozwany nie wyjaśnił powodom w oparciu o jaka metodologię tworzone są tabele kursowe pozwanego,

g)  pozwany nie przedstawił powodom warunków i sposobu ustalania oprocentowania przez bank.

Ponadto powodowi zarzucili:

1)  naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało wpływ na wynik sprawy, w szczególności:

a) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327 1 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, w tym dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów zgromadzonych w aktach sprawy i w konsekwencji błędne uznanie, iż:

i. postanowienia dotyczące waloryzacji (indeksacji) były ustalone indywidualnie z powodami podczas, gdy według informacji banku nie mogli oni otrzymać żądanej kwoty kredytu w walucie PLN, a przedstawiona im umowa stanowiła wzorzec umowny,

ii. powodowie wobec złożenia oświadczenia o świadomości ponoszenia ryzyka walutowego i kursowego zostali należycie zapoznani z warunkami, cechami umowy kredytu waloryzowanego do waluty obcej w sytuacji, gdy z orzecznictwa Sądu Najwyższego wyraźnie wynika, iż tego typu oświadczenia mają charakter blankietowy i nie są wystarczające, aby uznać, iż kredytobiorca w chwili zawierania umowy kredytu, został zapoznany w rzetelny sposób z jego warunkami,

(...). kwestionowane zapisy umowy nie naruszają rażąco interesów powodów w sytuacji, gdy z materiału dowodowego, w tym zeznań powodów wynika wniosek przeciwny,

iv.  nie wystąpiła przesłanka rażącego naruszenia interesów konsumentów w związku z wprowadzeniem do treści umowy postanowień umownych przewidujących mechanizm przeliczeniowy - indeksację (waloryzację), które mają charakter nieprecyzyjny i przyznają uprawnienia do kształtowania treści stosunku w zakresie wysokości kursu waluty waloryzacji tylko dla jednej, mocniejszej strony, tj. pozwanego banku, zatem pozwany bank ustalał i przyznał sobie prawa do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego poprzez wyznaczenie w tabeli kursowej kursu sprzedaży tej waluty, w sytuacji gdy pozwany mógł kształtować kurs bez żadnych ograniczeń, co wynika z braku zapisów w umowie wskazujących na zasady ustalania przez bank wysokości kursów w tworzonych przez pozwanego tabelach kursowych, nadto należy wskazać, iż pozwany nie był związany czynnikiem podaży i popytu, z uwagi na przymus zakupu zastrzeżony w umowie,

v.  powodowie zdawali sobie sprawę, iż zawarcie umowy jest związane z ryzykiem kursowym, w sytuacji, gdy pozwany jako profesjonalista nie zadośćuczynił obowiązkom informacyjnym na nim ciążącym i nie wyjaśnił jej istoty konstrukcji waloryzacji (indeksacji), a nadto nie wyjaśnił kwestii związanych z ustalaniem tabel kursowych banku, a także nie wspomniał o dodatkowym zysku banku związanym ze spreadem walutowym, w szczególności, że powodowie nie zawierali z pozwanym umowy o usługi kantorowe,

vi.  w związku z wejściem w życie (w sierpniu 2011 r.) ustawy o zmianie ustawy Prawo Bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U nr. 165, poz. 984) powodowie mogli jednostronnie podjąć decyzję o wyeliminowaniu z łączącej strony umowy niejednoznacznego zapisu, a tym samym usunąć z umowy wywodzoną z tego zapisu nierównowagę stron,

vii.  z dniem wejścia w życie ustawy o zmianie ustawy Prawo Bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U nr. 165, poz. 984) zniknęła przesłanka pozwalająca na uznanie, iż odwołanie się do kursów (...) określonych w tabeli kursowej pozwanego banku jako sprzecznej z dobrymi obyczajami,

viii.  stosowanie przez pozwany bank przy wypłacie kredytu kursu kupna (...) według własnej tabeli nie naruszało rażąco interesów konsumenta;

ix. dopuszczalne było utrzymanie umowy w mocy po wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień dotyczących spłaty kredytu poprzez oparcie na przepisie dyspozytywnym wprowadzonym do porządku prawnego po zawarciu umowy;

b)  art. 189 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie podczas gdy z prawidłowo ocenionego materiału dowodowego wynika wniosek, iż umowa kredytu jest w całości nieważna oraz konieczne jest jednoznaczne rozstrzygnięcie, czy umowa wiąże strony, a także czy powodowie są obowiązani do uiszczania na rzecz pozwanego rat kredytowych, podczas gdy nawet uwzględnienie powództwa o zapłatę nie rozstrzyga ostatecznie o istnieniu bądź nieistnienia stosunku prawnego, zaś pozwany bank - bez ustalenia w sentencji orzeczenia nieważności umowy - nie jest związany podstawą prawną rozstrzygnięcia zawartą w uzasadnieniu wyroku i może nadal egzekwować raty kredytu od strony powodowej, w konsekwencji wyrok uwzględniający wyłącznie powództwo o zapłatę nie zakończy między stronami sporu na tle spornej umowy kredytu,

c)  art. 102 k.p.c. poprzez nie zasądzenie na rzecz strony powodowej zwrotu kosztów procesu, podczas gdy w następstwie uwzględnienia powództwa strona powodowa winna uzyskać zwrot kosztów procesu^

2) naruszenie przepisów prawa materialnego tj.:

a)  art. 58 § 1, 2, 3 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 ustawy Prawo bankowe, poprzez niezastosowanie i w konsekwencji nie przyjęcie, iż przedmiotowa umowa kredytu jest nieważna ex tunc z uwagi na niedookreślenie wzajemnych świadczeń stron umowy kredytu waloryzowanego, a nadto iż przerzucanie ryzyka walutowego na kredytobiorcę nie jest sprzeczne z naturą stosunku prawnego i z zasadami współżycia społecznego, w sytuacji gdy w umowie kredytu nie określono świadczenia kredytodawcy oraz zobowiązania kredytobiorcy co do wysokości spłaty rat kredytu, a ponadto wprowadzenie waloryzacji zobowiązania kredytobiorcy kursem kupna (...) i świadczenia kredytobiorcy kursem sprzedaży (...), wprowadziło do umowy elementy niedoregulowane, nieweryfikowalne i przez to skutkujące wynaturzeniem stosunku prawnego, naruszeniem zasady ekwiwalentności świadczeń obu stron oraz dotknięte nieważnością,

b)  art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawa bankowego oraz niektórych innych ustaw poprzez przyjęcie sanującego skutku ww. ustawy dla wad przedmiotowej umowy zawierającej klauzulę waloryzacyjną dotknięte dowolnością pozwanego banku

c)  art. 358 1 § 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż waloryzacja z przedmiotowej umowy jest zgodna z waloryzacją kodeksową, w sytuacji, gdy waloryzacja umowna służyła jedynie zabezpieczeniu interesów pozwanego i zapewnieniu mu dodatkowego zysku, przez co doprowadziła do sytuacji, gdzie bank nie ponosi żadnego ryzyka kursowego, a powodowie ponoszą nieograniczone ryzyko kursowe,

d)  art. 353 1 k.c. w zw. z art. 358 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c. i przyjęcie możliwości stosowania dwóch różnych mierników wartości do waloryzacji zobowiązania pieniężnego, przyjęcie, że postanowienia umowy dające pozwanemu możliwość dowolnego wyznaczania mierników wartości do waloryzacji nie naruszały rażąco interesów powodów i nie naruszały swobody kontraktowej w świetle zasady swobody umów,

e)  art. 385 1 § 1, 2 i 3 k.c. przez jego błędną wykładnię polegającą na niewłaściwej interpretacji przesłanki rażącego naruszenia interesu konsumenta; niewłaściwej interpretacji przesłanki sprzeczności z dobrymi obyczajami polegającej na przyjęciu, że pozostawienie jednej ze stron możliwości ustalenia pewnych parametrów, od których zależy wysokość zobowiązania, w przedmiotowej sytuacji nie narusza interesu konsumenta, podczas gdy powodowie nie mogła nawet skontrolować prawidłowości ustalania kursu przez pozwanego; braku stwierdzenia przez Sąd I instancji, iż postanowienie z § 11 ust. 4 umowy jest niedozwolonym postanowieniem umownym w sytuacji gdy powyższe postanowienie zostało wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych na podstawie wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie - Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 27 grudnia 2010 r., sygn. XVII AmC 1531/09,

f)  art. 385 1 § 1, 2 i 3 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji uznanie, iż sporna umowa kredytu jest ważna, podczas gdy w powyższej umowie kredytu badanej według stanu z chwili zawarcia umowy kredytu zawarte są abuzywne postanowienia, skutkujące jej nieważnością, a co najmniej bezskutecznością poszczególnych klauzul,

g)  art. 358 § 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy przepis nie obowiązywał w chwili zawarcia umowy i nie może służyć próbom Sądu do przywracania równowagi interesów stron, a tym bardziej ochronie interesów strony wprowadzającej niedozwolone postanowienia umowne,

h)  art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, iż powodom nie przysługuje zwrot nienależnego świadczenia, podczas gdy wskutek stwierdzenia nieważności umowy kredytu pozwany obowiązany jest do zwrotu nienależnie, pobranych przez niego świadczeń,

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez:

a)  zasądzenie od pozwanego (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powodów łącznie kwoty 196.194,36 złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty, tytułem zwrotu nienależnie pobranych kwot w przypadku uznania, iż umowa Nr (...) kredytu na cele mieszkaniowe z dnia 12 czerwca 2002 r. jest nieważna,

b)  ustalenie, iż umowa Nr (...) kredytu na cele mieszkaniowe z dnia 12 czerwca 2002 r. jest nieważna,

c)  ewentualnie w przypadku uznania przez Sąd, iż umowa Nr (...) kredytu na cele mieszkaniowe z dnia 12 czerwca 2002 r. jest ważna, zasądzenie od pozwanego (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powodów łącznie kwoty 56.814,44 złotych tytułem zwrotu nienależnie pobranych kwot w przypadku uznania, iż w umowie Nr (...) kredytu na cele mieszkaniowe z dnia 12 czerwca 2002 r., znajdują się niedozwolone postanowienia umowne z odsetkami ustawowymi za opóźnienie:

a.  w zakresie kwoty 52.054,91 złotych od dnia doręczenia pozwu pozwanemu do dnia zapłaty,

b.  w zakresie kwoty 4.759,53 złotych od dnia doręczenia pozwanemu niniejszego pisma do dnia zapłaty,

d)  zasądzenie od pozwanego (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powodów łącznie kwoty 55.551,93 złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty, tytułem zwrotu nienależnie pobranych kwot w przypadku uznania, iż umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) Nr (...) z dnia 20 września 2007 r. jest nieważna,

e)  ustalenie, iż umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) Nr (...) z dnia 20 września 2007 r. jest nieważna,

f)  ewentualnie w przypadku uznania przez Sąd, iż umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) Nr (...) z dnia 20 września 2007 r. jest ważna, zasądzenie od pozwanego (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powodów łącznie kwoty 25.941,41 złotych tytułem zwrotu nienależnie pobranych kwot w przypadku uznania, iż w umowie kredytu na cele mieszkaniowe (...) Nr (...) z dnia 20 września 2007 r., znajdują się niedozwolone postanowienia umowne z odsetkami ustawowymi za opóźnienie:

c)  w zakresie kwoty 22.991,83 złotych od dnia doręczenia pozwu pozwanemu do dnia zapłaty,

d)  w zakresie kwoty 2.949,58 złotych od dnia doręczenia pozwanemu niniejszego pisma do dnia zapłaty.

1)  w przypadku uwzględnienia niniejszej apelacji, zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów procesu przed Sądem II instancji, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty,

2)  nadto w przypadku nieuwzględnienia apelacji powodów w całości, wnoszę o nieobciążanie powodów kosztami sądowymi i kosztami zastępstwa procesowego w postępowaniu przed Sądem II instancji.

Pozwany w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie i przyznanie kosztów za II instancję.

W piśmie procesowym z dnia 21 sierpnia 2024 r. pozwany ponownie podniósł zarzut potrącenia kwoty 60.000 zł tytułem kapitału kredytu wypłaconego na podstawie umowy z dnia 20 września 2007 r. oraz kwoty 9.013,58 zł z tytułu „urealnionej” wartości tego kapitału. Powołał się na wezwanie do zapłaty z dnia 17 lipca 2024 r. wystosowane do powodów oraz na złożone w dniu 8 sierpnia 2024 r. materialnoprawne oświadczenie o potrąceniu. W treści oświadczenia o potrąceniu pozwany wskazał, że nadal podtrzymuje stanowisku o braku jakichkolwiek podstaw faktycznych i prawnych dla ustalenia nieważności umowy kredytu, a oświadczenie o potrąceniu nie stoi w sprzeczności z argumentacją Banku w kwestii ważności umowy kredytu (pismo procesowe k 480 -483; wezwanie do zapłaty z dowodem doręczenia oraz oświadczenie o potrąceniu z dowodem doręczenia k 484 – 494).

W oparciu o dowody zebrane w postępowaniu przed Sądem I instancji, Sąd Apelacyjny dodatkowo ustalił co następuje:

Zgodnie z § 3 ust. 2 umowy z dnia 12 czerwca 2002 r. każda transza kredytu była wypłacana w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości transzy według kursu kupna dewiz dla (...) zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia danej transzy (umowa kredytu z 12.06.2002 r. k 47 v).

W § 11 ust. 4 i 5 umowy z dnia 20 września 2007 roku powodowie złożyli oświadczenia, że w związku z zaciągnięciem kredytu denominowanego (waloryzowanego) zostali poinformowani przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumie wynikające z tego konsekwencję, a także, iż akceptują zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty kredytu w walucie, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu oraz warunki spłaty (umowa kredytu mieszkaniowego (...) k. 53)

Obie umowy kredytowe zostały zawarte na wzorcu umownym stosowanym powszechnie przez pozwanego dla celu zawierania umów o kredyt mieszkaniowy (...). Postanowienia umowy dotyczące mechanizmu indeksacji nie były indywidualnie uzgadniane między stronami. Powodowie nie wiedzieli , że mają możliwość negocjowania warunków kredytowych.

Powodowie nie zostali poinformowani przez przedstawiciela banku, w jaki sposób ustalany jest przez bank kurs waluty oraz w konsekwencji - jaki będzie to miało wpływ na przyszłe saldo zadłużenia. Nie zostali poinformowani o ryzyku zmiany kursu walutowego. Nie przedstawiono im symulacji kredytu ukazującej jak zmiana kursu (...) wpływa na wielkość spłacanych rat i saldo kredytu wyrażonego w PLN. Powodowie zdawali sobie sprawę jedynie z tego, że są wahania kursu franka, jednakże byli zapewniani, że są one minimalne . Nie mieli świadomości tego , że wraz ze wzrostem kursu, saldo kredytu także będzie wrastać. Powodowie nie zostali także poinformowani o spreadzie. W dacie zawarcia przedmiotowych umów powodowie nie prowadzili działalności gospodarczej.

(zeznania pisemne powódki i powoda – k 387- 403 )

W okresie od 14.06.2002 roku do 10.03.2021 roku powodowie z tytułu umowy (...) z 2002 roku uiścili na rzecz banku tytułem rat kwotę 349.402 zł (w tym 256.739, 53 zł tytułem kapitału oraz 89.195,55 zł z tytułu odsetek)

(zaświadczenie banku k.58-62).

W okresie od 24.09. 2007 roku do 05.04.2021 roku powodowie z tytułu umowy (...) z 2007 roku uiścili na rzecz banku tytułem rat kwotę 72.823,28 zł (w tym 59.667,78 zł tytułem kapitału oraz 13.018,36 zł z tytułu odsetek).

(zaświadczenie banku k.55-57).

Powyższych ustaleń Sąd Apelacyjny dokonał na podstawie powołanych dokumentów oraz zeznań powodów uznając powyższe dowody za wiarygodne.

Uzupełniając ustalenia faktyczne w niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny pominął zeznania świadków J. L. (1) i A. K. (1) , bowiem pracownicy banku nie uczestniczyli w zawarciu spornej umowy i nie mieli żadnych informacji co do przebiegu tych czynności, w tym ewentualnego indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień oraz informacji o ryzyku walutowym przedstawionych powodom. Natomiast okoliczności , na które zostali powołani są bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia, gdyż nie należą do przesłanek zastosowania przepisu art. 385 1 § 1 k.c. , a w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy - nie wyłączają jego bezskuteczności, a w konsekwencji także nieważności (bezskuteczności) całej umowy. W świetle przepisu art. 385 2 k.c. bez znaczenia pozostaje to, czy stosowane przez Bank w okresie wykonywania umowy kursy z tabeli kursów walut oraz spread walutowy miały charakter rynkowy, gdyż oceny przesłanek abuzywności postanowień umowy należy dokonać na datę jej zawarcia i przede wszystkim w oparciu o treść samej umowy oraz zmienne zaistniałe do chwili jej zawarcia, a więc istniejącą, wówczas pozostałą treść umowy, okoliczności jej zawarcia (np. udzielone informacje) (por. uchwałę 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Z umów kredytu oraz Ogólnych Warunków Kredytowania nie wynikają ponadto żadne dane pozwalające ustalić sposób ustalania kursów w Tabelach kursowych Banku, w tym stanie rzeczy bez znaczenia pozostaje , w jaki sposób pozwany wyznaczał kursy wymiany w okresie wykonywania umowy. Poza umową stron pozostają kwestie finansowania kredytów indeksowanych przez Banki, w tym zaciągania zobowiązań w tej walucie. Zasady te nie zostały ujawnione konsumentom w chwili podpisywania spornej umowy, a fakt wprowadzenia do wzorca umowy stosowanego przez Bank określonych postanowień korzystnych jedynie dla pozwanego i uzasadnionych wyłącznie jego interesem, jedynie wzmacnia stanowisko o ich niedozwolonym charakterze. Nie ma także znaczenia ryzyko ponoszone w związku z umową przez Bank, skoro pozwany sam przyznaje, że zabezpieczał się przed tym ryzykiem poprzez transakcje na rynku międzybankowym, przy czym istoty tych transakcji nie ujawnił i nie wyjaśnił konsumentowi. Bez znaczenia pozostają ponadto sytuacja na rynku kredytów hipotecznych w latach 2004 -2009, praktyka na rynku bankowym w zakresie odesłania do tabel kursowych, czy motywy dla których konsumenci wybierali w tym czasie kredyty powiązane z walutą obcą. Na marginesie jedynie wypada zasygnalizować, że pierwsza ze spornych umów zawarta została w 2002 r. Z tych względów, bez wpływu na rozstrzygnięcie w zakresie tej umowy kredytu pozostają ogólne relacje świadków J. L. oraz A. K. w zakresie obowiązującej w pozwanym Banku procedury zawierania umów kredytu z konsumentami opartej na założeniach Rekomendacji S z 2006 r. Procedura ta w oczywisty sposób nie mogła mieć zastosowania do umowy zawartej w 2002 r. Ponadto należy założyć, że jeśli rzeczywiście tego rodzaju wewnętrzne procedury obowiązywały w Banku, to z pewnością przybrały formę dokumentową, a zatem ich istnienie i treść powinna być dowodzona innymi środkami dowodowymi, a nie ogólnikowymi zeznaniami świadków. Wreszcie, potencjalne istnienie tego rodzaju procedur w chwili zawierania drugiej umowy kredytu z 2007 r. nie dowodzi wcale, że zostały one zachowane wobec powodów. Warto zaznaczyć, że świadkowie wprost wskazywali, iż elementem tej procedury było zapoznanie konsumentów z ryzykiem walutowym przed złożeniem przez nich wniosku o kredyt i odebranie stosowanego oświadczenia o zapoznaniu z tym ryzkiem na etapie składania wniosku. Bezspornie w rozpatrywanej sprawie strona pozwana nie przedstawiła jednak tego rodzaju oświadczeń pochodzących od powodów.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, za pozbawione mocy dowodowej należy ponadto uznać wskazane w odpowiedzi na pozew prywatne opinie, opracowanie sporządzone przez (...) oraz pismo (...) z 2017 r. Dokumenty te mogą co najwyżej stanowić wsparcie dla argumentacji prawnej strony pozwanej, ale z pewnością nie mają zdolności zaświadczenia o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia w rozumieniu art. 227 k.p.c.

Nieistotne dla rozstrzygnięcia były także okoliczności, które za pomocą dowodu z opinii biegłego sądowego zamierzał wykazać pozwany. Brak jest bowiem podstaw dla rozliczenia umowy kredytu przy zastosowaniu kursu średniego NBP. Dodatkowo błędne pozostaje założenie pozwanego, iż okoliczności wskazane w tezie dowodowej dla dowodu z opinii biegłego sądowego mogłyby hipotetycznie dowodzić braku rażącego naruszenia interesów konsumenta. O relewantnym prawnie - w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. - naruszeniu interesu konsumenta świadczy nierównowaga, na niekorzyść konsumenta, praw i obowiązków stron wynikających z umowy, która jest istotna, znacząca (por. wyrok SN z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, LEX nr 1968429). W świetle orzecznictwa (...) i sądów krajowych badania istnienia tej przesłanki nie może sprowadzać się do ekonomicznej oceny o charakterze kwotowym. Za niedozwolone może być uznane zarówno postanowienie, które narusza interesy majątkowe, jak i takie, które godzi w interesy niemajątkowe, takie jak np. pewność obrotu, strata czasu, niewygody (por. wyrok SN z dnia 13 października 2010 r., I CSK 694/09, LEX nr 786553; wyrok (...) z dnia 16 stycznia 2014 r., C-226/12, (...) SA v. J. M. Á.).

W oczywisty sposób bezprzedmiotowe pozostaje także wyliczenie wynagrodzenia za korzystanie z kapitału kredytu, o czym w dalszych rozważaniach.

Sad Apelacyjny zważył, co następuje :

Apelacja powodów skutkowała zmianą wyroku i uwzględnieniem powództwa w zakresie żądania głównego, choć nie wszystkie podniesione w niej zarzuty okazały się zasadne.

W pierwszej kolejności wypada odnieść się do granic zaskarżenia apelacją powodów, którzy nie zakwestionowali rozstrzygnięcia o powództwie ewentualnym zawartego w punkcie 2 wyroku, w zakresie w jakim żądanie ewentualne zostało uwzględnione. Zgodnie z poglądem prezentowanym w orzecznictwie, dopuszczalna jest apelacja powoda od wyroku w części, w której oddalono jego żądanie główne w sytuacji, w której wyrok ten nie został zaskarżony w części uwzględniającej żądanie ewentualne. W sytuacji, w której sąd tym samym wyrokiem oddala żądanie główne i uwzględnia żądanie ewentualne, powód może wnieść apelację od tego wyroku, gdyż oddalenie żądania głównego przesądza o tym, że jest nim pokrzywdzony, a jeśli jednocześnie nie doszło do zaskarżenia wyroku w części uwzględniającej żądanie ewentualne, to nie wpływa to w żaden sposób na dopuszczalność apelacji powoda. W takiej sytuacji ze względu na wewnątrzprocesową zależność rozstrzygnięcia o żądaniu ewentualnym od istnienia negatywnego rozstrzygnięcia o żądaniu głównym wyrok sądu pierwszej instancji nie uprawamacnia się w części rozstrzygającej o żądaniu ewentualnym, wobec czego, jeśli sąd odwoławczy na skutek apelacji uzna, że żądanie główne jest zasadne i zmieni lub uchyli zaskarżony wyrok w części oddalającej to żądanie, na skutek takiej zmiany lub uchylenia automatycznie traci moc zawarte w wyroku rozstrzygnięcie co do żądania ewentualnego (tak SN w uchwale z dnia 9 listopada 2021 r., III CZP 70/20, OSNC 2022/5/50).

Przekładając powyższe rozważania na okoliczności rozpatrywanej sprawy, należy uznać, że zmiana zaskarżonego wyroku w części , w jakiej Sąd I instancji orzekł o powództwie głównym, oddalając je w całości, powoduje upadek rozstrzygnięcia o żądaniu ewentualnym, w części, w jakiej uwzględniono to żądanie w punkcie 2 zaskarżonego wyroku, gdyż nie korzysta ono z przymiotu prawomocności.

Przechodząc do analizy zarzutów apelacji wskazać należy, że w ocenie Sądu Apelacyjnego, niektóre argumenty przedstawione na poparcie zarzutu naruszenia przepisów art. 233 § 1 k.p.c. i art. 327 1 § 1 k.p.c. wykraczają poza zakres zastosowania powołanych wyżej norm , a ponadto odnoszą się do wywodów Sądu Okręgowego przedstawionych wyłącznie w części uzasadnienia poświęconej rozważaniom prawnym. W szczególności do zakresu zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. , a tym bardziej normy regulującej formalne aspekty uzasadnienia wyroku (art. 327 1 § 1 k.p.c. ), nie należy wykładnia oświadczeń woli stron zawartych w umowie, a także ocena skutków prawnych tej czynności. Analiza charakteru kwestionowanych postanowień jako kształtujących główne świadczenia umów, sposobu ich redakcji w zakresie przesłanki jednoznaczności ,ustalenie, czy w odniesieniu do nich spełnione zostały pozostałe przesłanki z art. 385 1 § 1 k.c., a także ocena skutków prawnych wejścia w życie tzw. ustawy antyspreadowej są elementem stosowania prawa materialnego, a nie oceny mocy dowodowej i wiarygodności poszczególnych dowodów, i mogą być skutecznie kwestionowane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego. W rozpatrywanej sprawie skarżący zgłosili takie zarzuty i kwestionują stanowisko Sądu Okręgowego w tym przedmiocie wskazując na wadliwą wykładnię i zastosowanie przepisów prawa materialnego.

Tym niemniej już w tym miejscu wskazać trzeba, że z umów kredytowych w dacie ich zawarcia nie wynikały żadne kryteria kształtowania kursów (...) w tabelach kursowych. W pełni uprawniony pozostaje wniosek, że w relacji między stronami sporu kwestia ta została pozostawiona arbitralnej decyzji pozwanego. Oceny tej nie zmienia okoliczność, że Bank w swej działalności kierował się określonymi czynnikami ekonomicznymi i wskazaniami rynku. Mechanizm budowania tabeli kursów został opracowany na podstawie wewnętrznej procedury przyjętej w pozwanym Banku, trudno zatem stwierdzić, iż istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła również zostać zmieniona przez pozwanego bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorców. W istocie zatem, Bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany kredytodawcy, sposób w powiązaniu kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak przedstawienia w umowie i oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, nie ma w tym kontekście znaczenia to, czy w czasie trwania umowy Bank ustalał kurs całkowicie dowolnie, czy też w oparciu o czynniki obiektywne, takie jak np. kursy obowiązujące na rynku międzybankowym czy ocenę bieżącej sytuacji rynkowej – skoro nie zostało to w żaden sposób formalnie uregulowane w umowie stron.

Nic nie zmienia w tym zakresie przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe, który także nie wprowadza tego rodzaju zasad, przewidując jedynie obowiązek Banku w zakresie publikowania tabel kursowych. Przepis ten w żaden sposób nie określa jednak, jak bank ma ustalać wysokość kursów. W relacji stron nadal są to kursy będące wynikiem jednostronnej decyzji Banku, nieweryfikowalne przez jego kontrahentów – konsumentów (por. wyrok SA w Warszawie z 21 listopada 2022 r., V ACa 921/21, LEX nr 3454551). Okoliczność, że zgodnie z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe banki są zobowiązane do ogłaszania w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walutowych nie oznacza przy tym, że warunki umowne odsyłające do kursu stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 21 grudnia 2021 r., C-243/20, DP i SG przeciwko T. A., (...):EU:C:2021: (...) i powołane tam dalsze orzecznictwo). Tym samym nie można założyć, że istnienie przepisu art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe usuwało możliwość uznania spornych postanowień umowy za abuzywne.

Wreszcie o wysokości kursów wymiany nie sposób wnioskować z samej tylko okoliczności sprawowania nadzoru nad rynkiem finansowym, w tym pozwanym Bankiem, przez Komisję Nadzoru Finansowego. Z faktu tego dla kredytobiorców nie wynikały żadne informacje pozwalające na jednoznaczne ustalenie kursu, po jakim dokonane zostaną przeliczenia na potrzeby konkretnej umowy. Jest przy tym okolicznością objętą wiedzą powszechną, iż kursy walut publikowane przez banki nadzorowane przez (...) różniły się i różnią od siebie. Instytucja ta nie jest zatem gwarantem ustalenia jednego, ściśle określonego kursu waluty obcej, jednakowego dla wszystkich nadzorowanych podmiotów lub według jednakowych zasad.

Trafne pozostaje także stanowisko powodów o nierównomiernym rozłożeniu ryzyka kursowego w przedmiotowej umowie. Bezspornie umowy nie zawierają żadnych postanowień, które ograniczałyby ryzyko kursowe kredytobiorcy. Natomiast pozwany Bank sam wskazywał iż dla zminimalizowania własnego ryzyka korzystał z pozaumownych form zabezpieczenia na rynku międzybankowym. Niewątpliwie także w ramach umów kredytu tzw. spread walutowy nie znajdował żadnego ekwiwalentu w świadczeniach Banku wobec kredytobiorcy. Kredyt został udzielony i wypłacony w walucie krajowej i w takiej walucie powodowie dokonywali spłat rat kapitałowo – odsetkowych. Między stronami nie dochodziło zatem do żadnych transakcji kupna – sprzedaży waluty uzasadniających zróżnicowanie kursu.

Należy zgodzić się z apelującymi, którzy wskazują na naruszenie przepisu prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. przy ocenie dowodów, z których Sąd I instancji wyprowadził ostatecznie wniosek o rzetelnym i wyczerpującym pouczeniu powodów o ryzyku walutowym związanym z zawieraną umową, przerzucając jednocześnie na konsumenta ciężar ewentualnego samodzielnego wyjaśnienia wątpliwości związanych z treścią umowy.

Z całą pewnością tego rodzaju okoliczności nie wynikają z właściwie ocenionych zeznań powodów. Przeciwnie, powodowie wskazywali, że nie przedstawiono im historycznych kursów (...), ani też symulacji dla oferowanych kredytów indeksowanych, obrazującej jak kształtować się będzie ich zobowiązanie w sytuacji wzrostu kursu waluty. Nie zostało im także przedstawione ryzyko wzrostu kursu (...). Natomiast byli utwierdzani w wyborze kredytu indeksowanego jako bezpiecznego, opartego na stabilnej walucie. Odmiennych wniosków nie sposób wywieść z treści obu umów kredytu. Umowa z dnia 12 czerwca 2002 r. nie zawiera żadnych pouczeń o ryzyku , ani też oświadczeń kredytobiorców o zapoznaniu ich z ryzykiem walutowym. Strona pozwana nie przedstawiła także żadnego innego oświadczenia powodów o tej treści w formie odrębnego dokumentu. O dopełnieniu przez Bank obowiązku informacyjnego nie można także wnioskować z lakonicznego zapisu § 11 ust. 4 i 5 umowy z 20 września 2007 roku, których treść w żadnym razie nie pozwala odtworzyć, jakie informacje zostały powodom rzeczywiście przekazane. Jak już wyżej wskazano, dowodem przekazania konsumentom jednoznacznej, rzetelnej i zrozumiałej informacji o ryzyku walutowym związanym z zawieranymi umowami nie są także zeznania świadków A. K. i J. L., bowiem żadna z tych osób nigdy nie zetknęła się z powodami i nie brała udziału w zawieraniu spornych umów.

Udzielenie konsumentowi wyczerpujących informacji jest obowiązkiem banku, co jasno wynika z prawidłowo wykładanych postanowień dyrektywy nr 93/13. Dodatkowo powinność tego rodzaju można wyprowadzić z przepisów prawa krajowego tj. z ogólnych zasad prawa cywilnego. W wyroku z 26 stycznia 2005 r., w sprawie P 10/04 (OTK-A 2005/1, poz. 7) Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że regulacje pomiędzy bankiem a jego klientem (konsumentem) cechuje typowy dla stosunków tzw. obrotu mieszanego brak równowagi wynikający z silniejszej profesjonalnej pozycji banku. Jest powszechnie uznawana w doktrynie prawa prywatnego teza, że ów brak równowagi związany jest z istniejącym deficytem informacyjnym po stronie kontrahenta profesjonalisty. Jest to zarazem istotny powód, dla którego na profesjonalistę są nakładane obowiązki informacyjne wobec kontrahenta – konsumenta w znacznie szerszym zakresie niż na tle typowych relacji umownych. Obowiązki te są przy tym bardziej rozwinięte i intensywne na tle relacji dotyczących wysoko specjalistycznych stosunków prawnych, do których bez wątpienia należą usługi finansowe, a więc wszelkie czynności dokonywane z instytucjami finansowymi. Trybunał podkreślił, że obowiązek rzetelnej, uczciwej i wyczerpującej informacji jako swoisty instrument przywracania równowagi w relacji konsument – profesjonalista, może być poszukiwany w podstawowych zasadach prawa obligacyjnego, nakazujących respektowanie uczciwości, lojalności i dobrych obyczajów w obrocie, zwłaszcza na etapie nawiązywania stosunku kontraktowego, ale także w związku z jego wykonywaniem (można tu wymienić m.in. art. 72, art. 353 1, art. 354, art. 385 1 k.c.). W świetle tych zasad całkowicie uzasadnione jest oczekiwanie konsumenta uzyskania od profesjonalisty informacji określających stopień ryzyka ekonomicznego związanego z dokonywaną transakcją. Wyłącznie informacja wyczerpująca i precyzyjna może być uznana za odpowiadającą wymaganym standardom, a więc umożliwiającą świadome podejmowanie decyzji o celowości nawiązywanej transakcji, co stanowi konieczną przesłankę dla respektowania autonomii woli stron.

W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r. , I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji miedzy złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu. Bank powinien uwzględnić poziom wiedzy klienta, który w większości przypadków nie jest specjalistą z dziedziny bankowości.

W odniesieniu do klauzul indeksacyjnych dla spełnienia wymagania transparentności nie wystarczy przekazywanie konsumentowi informacji nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Nie wystarczy też informacja pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Prawidłowa informacja powinna uświadamiać konsumentowi - wyraźnie i z należytą powagą - że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone (pozostaje realne). Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie "uspokajających" informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu, które może wręcz usypiać czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolności do spłacania kredytu. Z punktu widzenia omówionych wymagań trudno uznać za wystarczające nawet te dane, których podanie zalecano w Rekomendacji S Komisji Nadzoru Bankowego dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie wydanej w 2006 r. (por. wyrok SN z 13 maja 2022 r., (...) 464/22, nie publik; postanowienie SN z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 2071/22, LEX nr 3437834).

Z całą pewnością dowody zaoferowane przez stronę pozwaną nie wykazują dopełnienia obowiązku informacyjnego z zachowaniem wskazanych wyżej kryteriów. Ponownie należy podkreślić, że w sprawie poza zeznaniami powodów brak jest dowodów pozwalających odtworzyć, jakie informacje związane z ryzykiem walutowym zostały rzeczywiście przekazane konsumentom. Wyczerpujących i zrozumiałych informacji o ryzyku walutowym nie zawiera w szczególności postanowienie § 11 ust. 4 umowy z 20 września 2007 r. Należy podkreślić, że ryzyko walutowe nie sprowadza się do prostej zależności między potencjalnym wzrostem kursu waluty waloryzacji a wzrostem raty kredytu, z czego większość konsumentów zaciągających kredyt waloryzowany do waluty obcej mogła zdawać sobie sprawę. Powodowie nie zostali natomiast poinformowani na temat możliwej skali zmian kursu waluty indeksacyjnej oraz wpływu tych zmian na zadłużenie kredytobiorcy, nie mieli wiedzy o tym, że w związku z wyrażeniem salda kredytu w (...) ryzyko kursowe jest w zasadzie nieograniczone. Zachowanie informacyjne Banku powinno polegać na poinformowaniu klienta o zakresie ryzyka kursowego w sposób jednoznaczny i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu wielokrotnie wyższej od pożyczonej mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 35; wyrok SN z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021/2/7). Bezspornie takie informacje nie wynikają z dokumentów pochodzących od banku.

W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, nie ma w tym kontekście znaczenia to, czy w czasie trwania umowy Bank ustalał kurs dowolnie, czy też w oparciu o czynniki obiektywne, takie jak np. kursy obowiązujące na rynku międzybankowym czy ocenę bieżącej sytuacji rynkowej – skoro nie zostało to w żaden sposób formalnie uregulowane w umowach stron. Co więcej, w świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa, oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. uchwałę 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17,OSNC 2019/1/2). W tym stanie rzeczy praktyka kształtowania kursów wymiany waluty przez stronę pozwaną po zawarciu umowy nie wpływa na ocenę niedozwolonego charakteru analizowanych postanowień. Decydujące znaczenie ma zatem sama treść obu umów kredytu oraz ewentualnych innych powiązanych z nimi umów, a także okoliczności istniejące w dacie ich zawarcia. Nie ma natomiast znaczenia to, czy w praktyce przedsiębiorca wykorzystał dla swoich interesów postanowienia niedozwolone pochodzące z wzorca umowy.

Sąd Apelacyjny nie podziela przy tym stanowiska Sądu Okręgowego przedstawionego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, zgodnie z którym za objęte wiedzą powszechną uznano czynniki uwzględniane przez banki przy ustalaniu kursów walut, które dodatkowo – zdaniem Sądu I instancji - mają wyłącznie obiektywny charakter. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury, za fakty powszechnie znane uważa się wydarzenia historyczne, polityczne, zjawiska przyrodnicze, procesy ekonomiczne lub zdarzenia normalnie i zwyczajnie zachodzące w określonym miejscu i czasie, znane każdemu rozsądnemu i mającemu życiowe doświadczenie mieszkańcowi miejscowości będącej siedzibą danego sądu. Nie są faktami powszechnie znanymi okoliczności sporne między stronami, a także takie fakty , które ze względu na swój charakter mogą być ustalone jedynie przy wykorzystaniu wiadomości specjalnych (por. wyrok SN z dnia 10 lutego 2010 r., V CS K 269/09, OSNC 201/9/127 ; wyrok SN z dnia 24 kwietnia 2013 r., IV CSK 596/12, LEX nr 1375468;wyrok SN z dnia 28 października 2015 r., II CSK 831/14, LEX nr 1938674; wyrok SN z dnia 13 grudnia 2013 r., III CSK 66/13, LEX nr 1463871). O ile zatem do procesów ekonomicznych powszechnie znanych każdej rozsądnej i przeciętnie doświadczonej życiowo osobie należy zaliczyć samo zjawisko wahania kursów waluty obcej i brak możliwości przewidzenia zakresu tych zmian w długiej perspektywie czasowej, o tyle z pewnością okoliczności dotyczące możliwości opracowania stałej metodyki ustalania kursów wymiany przez Bank i w ślad za tym odpowiedniego zredagowania umów w sposób weryfikowalny przez kredytobiorcę, a także konkretne zasady obliczania kursów wymiany przez pozwany Bank i innych uczestników rynku walutowego, nie należą do tego rodzaju zjawisk świata zewnętrznego i zachodzących w nim procesów, których ustalenie jest możliwe bez wiedzy specjalnej. Nie są to zatem okoliczności objęte wiedzą powszechną dostępną przeciętnemu odbiorcy w powołanym wyżej znaczeniu. Nawet przy założeniu, że kursy wymiany ustalane przez pozwany Bank zależały w jakimś stopniu od czynników zewnętrznych i obiektywnych np. notowań na rynku międzybankowym, to i tak nie są znane konkretne zasady ich ustalania. Jest przy tym bezsporne, że kursy walut ustalane przez różne banki komercyjne różnią się od siebie.

W kontekście argumentów przywołanych dla poparcia zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. należy przy tym podkreślić, że powyższe obowiązki informacyjne Banku istniały niezależnie od tego, czy powodowie – konsumenci domagali się wyjaśnienia postanowień umowy i czy zgłaszali w tym zakresie wątpliwości. Z całą pewnością powodowie jako konsumenci nie byli także zobligowani do samodzielnego poszukiwania informacji o ryzyku walutowym, co wydaje się zakładać Sąd I instancji. Z całą mocą podkreślić należy, że ochrona przewidziana w dyrektywie 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przysługuje każdemu konsumentowi, a nie tylko temu, którego można uznać za "właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta". Pojęcie „konsumenta” w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13 ma charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji (por. wyrok (...) z dnia 3 września 2015 r. , C-110/14, H. O. C. vs S.C. (...) Romania S.A.; postanowienie (...) z dnia 10 czerwca 2021 r., C-198/20. MN i in. vs (...) Bank SA). Podobnie definicja konsumenta zawarta w art. 22 1 k.c. nie różnicuje konsumentów z uwagi na ich uświadomienie przez kontrahenta, czy też z uwagi na posiadane przez nich cechy. Dodatkowo, w realiach sporu powodowie nie legitymują się wykształceniem kierunkowym w zakresie bankowości i nie wykonują zawodu związanego z tą dziedziną wiedzy. W tym zakresie wypada odwołać się do stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrażonego w wyroku z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C- 139/22 (LEX nr 3605772), w myśl którego art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z jej art. 2 lit. b należy interpretować w ten sposób, że to przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową, i to nawet wówczas, gdy konsument posiada odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy (in casu konsument był pracownikiem banku).

Powodowie trafnie także wskazują, że brak jest dowodów przekonujących, iż sporne postanowienia § 1 ust. 1, § 3 ust. 2, § 8 ust. 5 oraz § 10 ust. 2 umowy z dnia 12 czerwca 2002 r. oraz postanowienia § 2 ust. 1 i 2, § 4 ust. 1 a i § 9 ust. 2 umowy z dnia 20 września 2007 r. nie zostały indywidualnie uzgodnione. Z art. 385 1 § 4 k.c. wynika, że to na Banku jako przedsiębiorcy spoczywał procesowy obowiązek wykazania tego rodzaju okoliczności. Pozwany temu obowiązkowi nie sprostał, gdyż na powyższą okoliczność nie przedstawił dowodu, poza analizowanymi umowami , z których jednak nie wynika indywidualne uzgodnienie spornych postanowień. Za uzgodnione indywidualnie trzeba uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść konsument istotnie mógł w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę ( por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 6 marca 2019 r., w sprawie I CSK 462/18 (LEX nr 2629877), w celu ustalenia czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako "nieuzgodnione indywidualnie" należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia "rzeczywisty wpływ" (art. 385 1 § 3 k.c.). Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: "wyrażam zgodę", "przyjmuję własnoręcznym podpisem”. To, że powodowie zdecydowali o wyborze jednego z produktów finansowych oferowanych przez Bank tj. kredytu indeksowanego do (...) nie oznacza wcale, że zaczerpnięte wprost z wzorca umowy postanowienia dotyczącego samego mechanizmu indeksacji zostały uzgodnione indywidualnie między stronami lub choćby, że mogły podlegać takiemu uzgodnieniu, z czego kredytobiorca zdawał sobie sprawę. Podobnie zaznaczenie we wniosku kredytowym rodzaju waluty waloryzacji w żadnym razie nie dowodzi, że zaczerpnięte z wzorca umowy klauzule indeksacyjne były indywidualnie negocjowane lub choćby mogły podlegać takim negocjacjom. Bez znaczenia pozostają przy tym motywy wyboru określonego rodzaju kredytu przez powodów i to, że zdecydowali się na kredyt indeksowany (...) z uwagi na korzystne oprocentowanie i niższe raty kapitałowo – odsetkowe niż w przypadku kredytu w walucie krajowej.

Ciężar dowodu w zakresie indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy spoczywał na stronie pozwanej. Tymczasem załączone do akt dokumenty w ogóle nie odnoszą się do kwestii ewentualnych negocjacji z powodami oraz świadomości konsumenta co do możliwości modyfikacji zaproponowanych przez Bank postanowień dotyczących mechanizmu indeksacji, zaś zeznania powodów jednoznacznie przeczą tego rodzaju uzgodnieniom. Odmienne wnioski nie wynikają z pisemnych zeznań świadków – pracowników Banku, gdyż osoby te nie mają żadnej własnej wiedzy o przebiegu czynności związanych z zawarciem obu kwestionowanych umów kredytu. Należy zatem przyjąć, że między stronami nie odbyły się żadne negocjacje dotyczące spornych postanowień umów, w efekcie czego obie umowy kredytu stanowiły przygotowany przez pozwanego gotowy produkt, na którego treść konsument (kredytobiorca), w zakresie objętym kwestionowanymi klauzulami, nie miał nie tylko rzeczywistego, lecz żadnego wpływu.

W ramach zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. strona powodowa zakwestionowała również wywody Sądu Okręgowego, które nie stanowią elementu ustaleń faktycznych i nie opierają się na dowodach przeprowadzonych w sprawie, a pozostają jedynie oceną zachowania i motywów postępowania powodów przedstawioną w rozważaniach. Należy zgodzić się z apelującymi, że wnioski, jakie wyprowadził Sąd I instancji cechują się dowolnością i nie znajdują oparcia w materiale dowodowym. Sąd Okręgowy nie badał w toku sporu motywów, jakimi kierowali się powodowie występując z niniejszym pozwem. Analogicznie brak jest podstaw, by odmiennie od tez wynikających z zeznań powodów oceniać przyczyny, dla których nie doszło do podpisania przez strony ewentualnych aneksów do obu omów kredytu, umożliwiających spłatę rat kredytu w walucie waloryzacji. Okoliczności te są przy tym ostatecznie irrelewantne prawnie dla rozstrzygnięcia sporu, gdyż przyczyny dla których konsument nie potwierdza następczo niedozwolonych postanowień umowy i korzysta z przyznanej mu ochrony nie mają znaczenia dla zakresu udzielanej mu ochrony, a w konsekwencji nie przekładają się na rozstrzygnięcie sporu. Dowolna pozostaje wreszcie konstatacja Sądu I instancji, że powodowie w sposób świadomy przyjęli na siebie nieograniczone ryzyko kursowe w zamian za niższe niż w przypadku kredytów złotowych oprocentowanie. Stanowisko takie pozostaje w oczywistej sprzeczności z zeznaniami strony powodowej oraz analizowanymi wyżej dowodami z dokumentów, co skutkowało uzupełnieniem ustaleń faktycznych na etapie postępowania apelacyjnego.

Szczegółową ocenę zarzutów apelacji dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego należy poprzedzić przypomnieniem, że jedna ze spornych umów kredytowych została zawarta w dniu 12 czerwca 2002 r. , a więc przed przystąpieniem Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej. Zdaniem Sądu II instancji nie oznacza to, że kontekst unijny jest całkowicie pozbawiony znaczenia w niniejszej sprawie. W orzecznictwie wyjaśniono, że w takiej sytuacji należy uwzględnić, iż ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. Nr 22, poz. 271), która wprowadziła do kodeksu cywilnego obowiązującą obecnie - z drobnymi późniejszymi zmianami - regulację dotyczącą wzorców umów i kontroli niedozwolonych postanowień umownych (w tym art. 385 1 § 1 k.c.), miała na celu m.in. przedakcesyjną transpozycję dyrektywy 93/13. W związku z tym, dążąc do zapewnienia jednolitości wykładni przepisów kodeksu cywilnego w czasie ich obowiązywania przez akcesją i po akcesji, a także mając na względzie zobowiązanie wynikające z art. 68 Układu Europejskiego, ustanawiającego stowarzyszenie między Rzecząpospolitą Polską, z jednej strony, a Wspólnotami Europejskimi i ich Państwami Członkowskimi, z drugiej strony, sporządzonego w B. dnia 16 grudnia 1991 r. (Dz. U. z 1994 r. Nr 11, poz. 38) oraz zobowiązanie do prowadzenia negocjacji akcesyjnych w dobrej wierze, należy kierować się przy tej wykładni wskazówkami wynikającymi z prawa unijnego oraz orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (por. m.in. wyrok SN z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2019/7-8/79).

Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego w pierwszej kolejności należy odnieść do tych argumentów apelacji, za pomocą których skarżący starają się wykazać bezwzględną nieważność obu umów kredytowych tj. zarzutów naruszenia art. 58 § 1,2, 3 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. i art. 69 ustawy Prawo bankowe; art. 358 1 § 2 k.c.; art. 353 1 k.c. w zw. z art. 358 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c.

Sąd II instancji stoi na stanowisku, że wprowadzenie do umowy kredytu klauzuli waloryzacyjnej nie narusza zasady nominalizmu i zasady swobody umów z art. 353 1 k.c., jeżeli pozwala na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytowej z art. 69 ustawy z 1997 r. Prawo bankowe (por. wyrok SN z dnia 11 grudnia 2020 r. w sprawie V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Konstrukcja umowy kredytu indeksowanego kursem waluty obcej była zgodna z przepisami prawa tj. art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r. poz. 2439) w brzmieniu relewantnym z uwagi na datę zawarcia przez strony umowy ( por. m.in. wyrok SN z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018/7-8/79; wyrok SN z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740). Ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984), czyli tzw. ustawa antyspreadowa, potwierdziła tylko to, co wcześniej wynikało już z zasady autonomii woli stron (art. 353 1 k.c.), a mianowicie, że przed wejściem w życie tej ustawy dopuszczalne było zawieranie umów o kredyt denominowany, jak i indeksowany ( por. m.in. wyrok SN z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018/7-8/79; wyrok SN z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740). Ponadto wskazać należy , że w ramach wyrażonej w art. 353 1 k.c. zasady swobody umów mieści się przyzwolenie na faktyczną nierówność stron, która może się wyrażać nieekwiwalentnością ich wzajemnej sytuacji prawnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2011 r., II CSK 528/10,LEX nr 794768). Nierównomierne rozłożenie ryzyka osiągnięcia korzyści i wysokości świadczeń obciążających jedną lub obie strony umowy nie może co do zasady samo w sobie prowadzić do stwierdzenia, że czynność prawna narusza zasady słuszności kontraktowej i jest nieważna z mocy art. 58 § 2 k.c. Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w licznych orzeczeniach analizujących mechanizm indeksacji kredytu nie zakwestionował jego zgodności jako takiego z przepisami dyrektywy rady nr 93/13.

Podkreślić trzeba, że powodowie upatrywali sprzeczności spornej umowy z zasadą swobody umów i z zasadami współżycia społecznego, a także z przepisami art. 69 ustawy Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy, w okolicznościach przedstawianych jednocześnie na poparcie zarzutów związanych z niedozwolonym charakterem postanowień umowy. Za słuszne należy uznać stanowisko judykatury , zgodnie z którym regulacja art . 385 1 § 1 k.c. , jako przepis szczególny uzasadniony potrzebą ochrony konsumentów, wyłącza stosowanie art. 58 k.c. i przewidzianej w nim sankcji bezwzględnej nieważności umowy (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 23 lutego 2022 r., V ACa 631/20, LEX nr 3337226). Istotnym wsparciem tego stanowiska jest uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/20 (LEX nr 3337513) , w myśl której sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 k.c.

W rezultacie, w sytuacji kolizji art. 58 k.c. i 385 1 k.c. należy dać pierwszeństwo drugiemu z tych przepisów traktując go jako lex specialis w zakresie ochrony konsumenckiej, względem ogólnych regulacji kodeksowych. W orzecznictwie trafnie podkreśla się, że wynikająca z art. 385 1 § 1 k.c. sankcja bezskuteczności klauzuli ma działanie ochronne dla konsumenta i jest dla niego obiektywnie korzystniejsza aniżeli sankcja nieważności wynikająca z art. 58 k.c. Szczególna regulacja dla umów konsumenckich, w odróżnieniu od reguł ogólnych, nie przewiduje bowiem możliwości oceny, czy przedsiębiorca bez niedozwolonych postanowień zawarłby daną umowę z konsumentem. W ten sposób nieuczciwy przedsiębiorca pozbawiany jest jednego z argumentów, którym mógłby się posłużyć w przypadku zastosowania pierwszeństwa reguł ogólnych wynikających z art. 58 § 3 k.c., co podważałoby sens wprowadzenia do porządku prawnego ochrony konsumenckiej. Bezskuteczność klauzuli umownej oznacza bowiem, że przedsiębiorca co do zasady ma obowiązek wykonania kontraktu, pomimo tego, że została z niego "usunięta" niedozwolona klauzula. W ten sposób konsument jest chroniony przed upadkiem całej umowy, a przedsiębiorca ponosi ryzyko stosowania we wzorcu niedozwolonych postanowień. W konsekwencji przepis art. 385 1k.c. w szerszym zakresie aniżeli reguły ogólne umożliwia realizację celów dyrektywy, pełniąc dodatkowo funkcję prewencyjną oraz wychowawczą, przyczyniając się tym samym nie tylko do ochrony jednostkowego konsumenta, ale także ogółu podmiotów, którym przyznano status konsumenta, zabezpieczając ich prawa na przyszłość. Tym samym, gdy chodzi o sposób oznaczalności świadczeń kredytobiorcy, negatywna weryfikacja arbitralności i jednostronności działań banku powinna odbywać się w płaszczyźnie art. 385 1 k.c. Brak równowagi kontraktowej stron, wyrażający się w odesłaniu do tabel kursowych, określających arbitralnie kursy walut na potrzeby umowy kredytu z udziałem konsumentów, oceniać należy z perspektywy art. 385 1 k.c., mającego charakter normy lex specialis, w tym przede wszystkim w stosunku do art. 353 1 k.c. (tak SA w Warszawie w wyroku z dnia 29 września 2022 r., I ACa 256/21, LEX nr 3447231).

Akceptacja dla przedstawionego wyżej stanowiska czyni niezasadnymi przywołane w apelacji zarzuty naruszenia prawa materialnego wskazane w punkcie 2 ppkt a, c , d apelacji. Z szeroko omówionych przyczyn, brak jest podstaw dla zaakceptowania poglądu o bezwzględnej nieważności umów kredytu z uwagi na rzekomą sprzeczność z przepisami prawa czy zasadą swobody umów samej konstrukcji kredytu indeksowanego, a choć postanowienia kształtujące mechanizm indeksacji istotnie służą określeniu głównego świadczenia stron, to możliwa jest ich dalsza kontrola pod kątem przesłanek z art. 385 1 § 1 k.c. z uwagi na sposób ich zredagowania, który nie jest jednoznaczny, o czym w dalszych wywodach.

Trafne natomiast pozostają argumenty skarżących, którzy w ramach zarzutów z punktu 2 ppkt b, e, f , g apelacji wskazują jednocześnie na abuzywne postanowienia § 1 ust. 1, § 3 ust. 2, § 8 ust. 5 oraz § 10 ust. 2 umowy z dnia 12 czerwca 2002 r. oraz postanowienia § 2 ust. 1 i 2, § 4 ust. 1 a i § 9 ust. 2 umowy z dnia 20 września 2007 r. Szczegółową ocenę tych zarzutów apelacji należy poprzedzić przypomnieniem, że pierwsza umowa kredytu została zawarta w dniu 12 czerwca 2002 r. , a więc przed przystąpieniem Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej. Nie oznacza to, że kontekst unijny jest całkowicie pozbawiony znaczenia w niniejszej sprawie. W orzecznictwie wyjaśniono, że w takiej sytuacji należy uwzględnić, iż ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. Nr 22, poz. 271), która wprowadziła do kodeksu cywilnego obowiązującą obecnie - z drobnymi późniejszymi zmianami - regulację dotyczącą wzorców umów i kontroli niedozwolonych postanowień umownych (w tym art. 385 1 § 1 k.c.), miała na celu m.in. przedakcesyjną transpozycję dyrektywy 93/13. W związku z tym, dążąc do zapewnienia jednolitości wykładni przepisów kodeksu cywilnego w czasie ich obowiązywania przed akcesją i po akcesji, a także mając na względzie zobowiązanie wynikające z art. 68 Układu Europejskiego, ustanawiającego stowarzyszenie między Rzecząpospolitą Polską, z jednej strony, a Wspólnotami Europejskimi i ich Państwami Członkowskimi, z drugiej strony, sporządzonego w B. dnia 16 grudnia 1991 r. (Dz. U. z 1994 r. Nr 11, poz. 38) oraz zobowiązanie do prowadzenia negocjacji akcesyjnych w dobrej wierze, należy kierować się przy tej wykładni wskazówkami wynikającymi z prawa unijnego oraz orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (por. m.in. wyrok SN z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2019/7-8/79).

Z dotychczasowym rozważań wynika, że pozwany nie dopełnił ciążących na nim obowiązków informacyjnych wobec powodów. Na powyższą okoliczność pozwany Bank nie przedstawił żadnych wiarygodnych dowodów. Nie sposób także zaakceptować tezy pozwanego, jakoby sporne postanowienia umowne dotyczące mechanizmu indeksacji były uzgodnione indywidualnie przez strony.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, sporne klauzule indeksacyjne określają główne świadczenia stron. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18 i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, a także wyrok SN z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) România SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C- 51/17, (...) Bank (...). I (...) (...) K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji - wywrzeć skutku (por. wyrok SN z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18; wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; wyrok SN z 20 lutego 2023 r., (...) 809/22). Postanowienia te składają się na mechanizm indeksacji i mogą funkcjonować tylko łącznie. Klauzula ryzyka walutowego nie może funkcjonować bez klauzuli kursowej określającej przeliczenie zobowiązań stron celem ustalenia wysokości ich świadczenia. Z kolei klauzula kursowa nie ma racji bytu w umowie, w której nie zastosowano mechanizmu indeksacji i wynikającego z niego narażenia konsumenta na ryzyko kursowe (por. wyrok SN z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22, LEX nr 3303543; wyrok SN z 20 lutego 2023 r., (...) 809/22, LEX nr 3505675). Na dominująca w tym zakresie linię orzeczniczą zwrócił także uwagę Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22 ( LEX nr 3709742).

Odmienne stanowisko Sądu I instancji zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie zostało poparte argumentacją, która podważałaby przedstawione wyżej ugruntowane stanowisko judykatury.

Również w odniesieniu do analizowanych obu umów kredytu nie jest możliwe rozdzielnie postanowień odnoszących się do waluty obcej w taki sposób, aby mimo usunięcia z umowy postanowień określających treść klauzuli przeliczeniowej, pozostawić w umowie klauzulę ryzyka walutowego, rozumianą jako powiązanie rozmiaru świadczeń określonych umową z walutą obcą. Wyeliminowanie z umowy mechanizmu przeliczania udzielonego kredytu na walutę indeksacji celem ustalenia salda kredytu oraz przeliczania spłat rat dokonywanych w PLN zrywa powiązanie umowy z walutą obcą. Oznacza to, że powiązanie umowy z walutą obcą nie może funkcjonować samodzielnie bez obowiązywania określonych zasad przeliczania salda kredytu i dokonywanych spłat.

Wbrew opinii Sądu I instancji, wskazane przez powodów postanowienia zawarte w § 1 ust. 1, § 3 ust. 2, § 8 ust. 5 oraz § 10 ust. 2 umowy z dnia 12 czerwca 2002 r. oraz w § 2 ust. 1 i 2, § 4 ust. 1 a i § 9 ust. 2 umowy z dnia 20 września 2007 r. nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, co mimo tego, iż kształtują główne świadczenia stron, umożliwia ich kontrolę w trybie art. 385 1 § 1 k.c. W wyroku z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20 (Dz.U. UE.C.220.302.6) Trybunał Sprawiedliwości UE wyjaśnił, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. Na potrzebę wskazania w umowie kredytu indeksowanego obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów oznaczenia kursu wymiany zwrócił uwagę także Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22 (LEX nr 3337513). Poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż w oparciu o postanowienia umowy kredytu powodowie w żaden sposób nie mogli odtworzyć zasad, jakimi pozwany Bank kierował się przy ustaleniu Tabel kursowych.

Podkreślenia wymaga, że w chwili zawarcia każdej z umów – relewantnej prawnie dla oceny przesłanek abuzywności - powodowie nie znali kursu kupna (...), po jakim miała zostać przeliczona transza czy kwota kredytu w chwili ich uruchomienia, zaś po wypłacie kredytu mogli co najwyżej skontrolować, czy przeliczenie dokonane przez Bank po kursie kupna (...) z tabeli jest matematycznie poprawne. Natomiast nadal nie mieli informacji o tym, w jaki sposób pozwany ustalił kurs kupna (...) zastosowany do tego przeliczenia.

Zakwestionowane przez powodów postanowienia obu umów kredytu mają charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. W analizowanych klauzulach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut z tabeli Banku, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut z tej tabeli, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe.

Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu w chwili jego wypłaty celem ustalenia salda wyrażonego w walucie indeksacji, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114, a także orzeczenia powołane w uzasadnieniu uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22, LEX nr 3709742).

Dodatkowo przedstawiona interpretacja zapisów klauzul indeksacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji wskazał, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji).

O braku abuzywności analizowanych postanowień obu umów kredytu z pewnością nie świadczy okoliczność, że zastosowanie różnych kursów wymiany tj. kursu kupna przy uruchomieniu kredytu i kursu sprzedaży dla wyliczenia rat kredytu było dla pozwanego ekonomicznie uzasadnione. Przeciwnie, dowodzi to jedynie, że konstruując wzorzec umowy pozwany zadbał wyłącznie o swoje interesy, a istoty tego rozwiązania nie ujawnił w umowie i nie wyjaśnił konsumentowi.

Ponownie również należy zaznaczyć, iż oceny przesłanek z art. 385 1 § 1 k.c. należy dokonywać na datę zawarcia umowy, a nie przez pryzmat jej wykonywania przez Bank. Z przyczyn szeroko omówionych w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17 (OSNC 2019/1/2), w pełni akceptowanych przez Sąd Apelacyjny, wykładnia obejmująca zakresem zastosowania art. 385 2 k.c. ocenę, czy postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób, który rażąco narusza jego interesy, nie jest wykładnią contra legem. Przemawiają za nią argumenty natury systemowej, w tym wiążące wskazówki wynikające z prawa unijnego, a zwłaszcza z art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1 dyrektywy 93/13 interpretowanych zgodnie z orzecznictwem (...). Sąd Najwyższy podkreślił ponadto, że za poglądem, iż ocena niedozwolonego charakteru postanowienia nie może uwzględniać okoliczności powstałych po zawarciu umowy - w tym także sposobu stosowania postanowienia umowy w praktyce - przemawiają ogólne zasady dotyczące kontroli zgodności treści umowy z wymaganiami słuszności kontraktowej, gdyż zarówno na gruncie art. 353 1 i art. 58 § 2, jak i art. 388 k.c. w doktrynie przeważa pogląd, iż decydujące znaczenie w ramach tej kontroli mają okoliczności istniejące w chwili zawarcia umowy.

Całkowicie błędne pozostaje stanowisko Sądu I instancji co do skutków prawnych wejścia w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984). Powyższa nowelizacja nie spowodowała ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartych przez strony umów, który należało uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności jej postanowień. Przede wszystkim z art. 4 powołanej ustawy jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Powołana ustawa nie stanowiła podstawy zawarcia umowy stron, ani też nie ma zastosowania do rozliczeń stron w części już wykonanej. W judykaturze zgodnie przyjmuje się ponadto, że przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a w brzmieniu ustalonym powołaną ustawą nowelizacyjną ma charakter dyspozytywny. W odniesieniu do kredytów w niespłaconej części art. 4 noweli daje podstawę do żądania wprowadzenia do umowy konkretnych zasad dokonywania przeliczeń, co przesądza o tym, że stosunek prawny nie jest uzupełniany w tym zakresie z mocy prawa (vide uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 marca 2015 r. w sprawie IV CSK 362/14, LEX nr 1663827). Sam fakt wejścia w życie ustawy nowelizacyjnej z dnia 29 lipca 2011 r. nie usunął zatem skutków niedozwolonych postanowień umów kredytu, ani ich nie wyeliminował. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III CSK 159/17 (OSP 2019/12/115), zgodnie z którym wejście w życie wskazanych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie nie mogą sanować. Jak zaważył natomiast Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18), same zapisy ustawy ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby je zastąpić, w sposób pozwalający na uznanie ich za odpowiadające wymogom dyrektywy 93/13 tzw. ustawa antyspreadowa nie może mieć co do zasady żadnego wpływu na zasadność roszczeń i zarzutów opartych na art. 385 1 k.c., a tym bardziej nie może pozbawiać konsumenta interesu prawnego w żądaniu ustalenia abuzywności kwestionowanych postanowień umownych.

Wykonywanie umowy w części odnoszącej się do kredytu niespłaconego – a więc w części objętej tzw. ustawą antyspreadową - w sposób bezpośredni jest związane ze wszystkimi czynnościami dokonanymi na podstawie abuzywnych postanowień umowy, a mającymi miejsce przed wejściem w życie nowelizacji ustawy Prawo bankowe. Mechanizm indeksacji ma to do siebie, że aktualizuje każdorazowo (przy obliczaniu każdej raty kapitałowo­ odsetkowej) wadliwie dokonaną czynność ustalenia początkowego salda zadłużenia w chwili uruchomienia kredytu. Ustawą antyspreadową nie zostały zaś objęte postanowienia umowy dotyczące wypłaty kredytu i sposobu obliczenia (pierwotnie) wysokości salda początkowego, ani też spłaty rat do daty tych zdarzeń prawnych. To dlatego w tego typu umowach nie można oddzielić skutków prawnych wynikających z jej wykonywania na okres przed wejściem i po wejściu w życie ustawy antyspreadowej, bowiem spłata kredytu następująca po tej chwili, nawet jeśli w zakresie sposobu ustalania wysokości kursu waluty obcej dla oznaczenia należnej kwoty raty kapitałowo-odsetkowej odnosi się do jakiegoś obiektywnego miernika, to nadal bezpośrednio odwołuje się do czynności dokonywanych w oparciu o ustaloną w sposób wadliwy podstawę (postanowienia bezskuteczne ex lege i ex tunc), zawyżających wysokość salda zadłużenia (vide D. R. - Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawie kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej a prawidłowa implementacja jurysdykcyjna dyrektywy 93/13/EWG w Rozprawy Ubezpieczeniowe – Konsument na rynku usług finansowych nr 30 ( (...)).

Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Nie ulega jednak wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że "...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków".

Ponownie zaznaczyć trzeba, iż Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw dla zaakceptowania stanowiska Sądu I instancji , w świetle którego dopuszczalność samej indeksacji (waloryzacji) kwoty kredytu przemawia co najwyżej za bezskutecznością jedynie części kwestionowanych warunków umowy tj. wyłącznie postanowień odsyłających do Tabel kursowych banku , przy jednoczesnym utrzymaniu samego mechanizmu waloryzacji i próbach wyłożenia postanowień umowy z odwołaniem do art. 65 § 1 i 2 k.c. lub zastosowania przepisów o rzekomo dyspozytywnym charakterze.

Sąd Odwoławczy przychyla się do poglądu, zgodnie z którym eliminacja klauzuli waloryzacyjnej obejmuje wszystkie postanowienia umowy, które się na nią składają, albowiem mogą one funkcjonować tylko łącznie. Trybunał Sprawiedliwości w sprawach dotyczących kredytów denominowanych lub indeksowanych walutą obcą nie rozdziela klauzuli ryzyka kursowego od klauzuli ryzyka walutowego (por. wyrok TS z dnia 14 marca 2019 r. C-118/17, m.in. pkt 35, 48 i 52). Jest to podział sztucznie wykreowany, bowiem klauzule te muszą być stosowane łącznie. Sposób ustalania kursu waluty na potrzeby przeliczeń walutowych jest koniecznym elementem tego mechanizmu. Gdyby bowiem na podstawie zapisów umowy niemożliwe było określenie, kto i w jaki sposób ustalać ma kurs waluty na potrzeby wymiany, mechanizm indeksacji nie mógłby działać. W konsekwencji zarówno norma wprowadzająca waloryzację z odwołaniem do waluty obcej, jak i norma ustalająca kurs tej waluty , nie mogą funkcjonować w oderwaniu od siebie, gdyż jedna jest koniecznym uzupełnieniem drugiej. Okoliczność, że poszczególnym częściom tak rozumianej klauzuli mogą być przypisane różne wadliwości (np. abuzywność), a niektóre elementy takiej klauzuli mogą być nawet pozbawione wad, nie zmienia faktu, że abuzywność jednej chociażby części tak rozumianej klauzuli, wobec braku dopuszczalności uzupełniania luk, pociąga za sobą bezskuteczność całości (por. M. Szymański, Ocena w świetle art. 385[1] KC walutowej klauzuli indeksacyjnej zamieszczonej w umowie kredytu oraz skutki uznania jej za niedozwolone postanowienie umowne, MOP 2020 Nr 14; wyroki SN z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 oraz z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, nie publik, uzasadnienie uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22, LEX nr 3709742).

Prawo unijne stoi na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu ( por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20). W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG należy intepretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W motywach powyższego wyroku zwrócono uwagę, że możliwość wykładni klauzuli waloryzacyjnej w celu złagodzenia jej nieuczciwego charakteru przez wprowadzenie do niej ogólnego pojęcia "wartości rynkowej" waluty obcej wykorzystanej do waloryzacji prowadzi do zmiany treści postanowienia dotyczącego waloryzacji, ponieważ prowadziłaby do zmiany jego rozumienia poprzez wprowadzenie odesłania do "wartości rynkowej" waluty obcej, tymczasem warunek nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana. Podkreślono ponadto, że art. 65 k.c. , który zawiera ogólne reguły wykładni, nie stanowi przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy, a zasada braku skutku nieuczciwego warunku, przewidziana w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie może zostać podważona przez względy związane z okolicznościami, w jakich dana umowa została zawarta i wykonana.

W świetle prawidłowej wykładni przepisu art. 385 1 k.c., a zatem uwzględniającej interpretację postanowień dyrektywy nr 93/13, należy ponadto wykluczyć możliwość uzupełniania luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). Tym samym brak jest podstaw do uzupełnienia umowy z odwołaniem do przepisów o charakterze ogólnym tj. art. 56 k.c. czy art. 354 § 1 k.c.

Nie sposób ponadto zaakceptować stanowiska o możliwości zastosowania jako normy dyspozytywnej przepisu art. 358 § 2 k.c. i utrzymania obu umów kredytu przy zastosowaniu do ich rozliczenia kursu średniego NBP. Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy kredytu nie zawierała regulacji, które dotyczyłyby sposobu wykonania zobowiązań w stosunkach cywilnych. Przepis art. 24 ustawy statuował wyłącznie uprawnienie NBP do ustalania kursów walut obcych, przy czym zgodnie z uchwałą nr 51/2002 Zarządu NBP z dnia 23 września 2002 r. w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut, w odniesieniu do franka szwajcarskiego ustalany był kurs średni, kurs kupna i kurs sprzedaży. W porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umów zawartych przed tą datą. Dodatkowo analizowany przepis stanowi element regulacji dotyczącej spełnienia przez dłużnika świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Tymczasem w realiach sporu, jak wyżej wyjaśniono, zasadnicze świadczenie pozwanego tj. suma kredytu zostało wyrażone oraz spełnione w walucie polskiej, i w tej walucie spełniane były świadczenia powodów. Nie jest to zatem sytuacja , do której zastosowanie znajduje przepis art. 358 § 1 k.c.

Brak jest także podstaw dla zaakceptowania dalszych wywodów Sądu Okręgowego o konieczności utrzymania spornej umowy kredytu w mocy i braku podstaw dla jej unieważnienia (ubezskutecznienia).

Sąd Apelacyjny podziela stanowisko apelujących, iż abuzywność klauzul indeksacyjnych powoduje, że bez nich umowa kredytu nie powinna dalej wiązać stron, gdyż nastąpił brak zasadniczych elementów kontraktu tj. określenia świadczenia stron, bowiem , jak to zostało już wyżej wyjaśnione, sporne klauzule indeksacyjne określają świadczenia główne.

W aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym wykładni art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust 1 dyrektywy w żadnym razie nie wyklucza się skutku w postaci upadku (unieważnienia) całej umowy, jeśli proste usunięcie niedozwolonego postanowienia sprowadzałoby się do zmiany treści warunku umowy poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do sądu krajowego. Przyjmuje się także, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy "nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z..; z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (tak SN w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 328/18, LEX nr 2771344; w wyroku z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22; w powołanym wyżej postanowieniu z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22; w wyroku z dnia 20 lutego 2023 r., (...) 809/22, LEX nr 3505675i w uzasadnieniu uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22, LEX nr 3709742).

W rozpatrywanej sprawie eliminacja niedozwolonych postanowień umownych dotyczących indeksacji doprowadziłaby do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, i tym samym nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ponownie podkreślić trzeba, że mechanizm ten jest ze sobą wewnętrznie powiązany w taki sposób, iż wyeliminowanie elementu dotyczącego kursów wymiany spowodowałby zmianę istoty klauzuli indeksacyjnej. Taki zabieg nie tylko wypaczyłby sens pozostałych postanowień umowy odsyłających do różnych kursów wymiany z różnych dat (odpowiednio – z daty uruchomienia kredytu oraz z dat spłaty każdej z rat), wyrażających waloryzacyjną funkcję indeksacji, ale w istocie stanowiłby także niedopuszczalną redukcję utrzymującą skuteczność abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej, przez podzielenie jej na część wadliwą i dopuszczalną.

Dodatkowo utrzymywanie umów kredytu w kształcie okrojonym (bez klauzul indeksacyjnych, ale z oprocentowaniem opartym o stawkę LIBOR) sztucznie tworzyłoby stosunek zobowiązaniowy, którego ówcześnie strony nie chciały wykreować, zatem naruszyłoby ich swobodę zawierania umów z art. 353 1 k.c. (strony zgodnie chciały zawrzeć umowę kredytu indeksowanego do (...)). Również z ekonomicznego punktu widzenia nie ma możliwości połączenia kredytu złotowego z (...) , który jest dedykowany wyłącznie do waluty (...), o czym stanowi art. 29 ust.1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 8 czerwca 2016 r. nr (...).

Przepisy prawa obowiązującego, w szczególności Kodeksu cywilnego i dyrektywy unijnej nr 93/13, nie uprawniają sądu, który uznaje daną klauzulę umowną za niedozwoloną, do modyfikacji treści tej klauzuli (tzw. redukcja utrzymująca skuteczność klauzuli) (por. m.in. wyrok (...) z 27 kwietnia 2023 r., C-705/21 w sprawie MJ przeciwko AxFina (...) Z.., LEX nr 3526009). Przeciwnie, art. 385 1 § 2 k.c. dopuszcza w tej kwestii jeden tylko skutek, tj. brak związania stron wadliwą (niedozwoloną) klauzulą umowną, a zatem całkowite wyeliminowanie jej z umowy stron.

W zakresie oceny skutków wyeliminowania z umowy niedozwolonych postanowień kształtujących mechanizm indeksacji istotne pozostaje także stanowisko wyrażone przez Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81/21 i C-82/21 na kanwie pytań prejudycjalnych zadanych przez sądy polskie. W orzeczeniu tym Trybunał wprost wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, który pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić warunek umowny, którego nieważność została stwierdzona, albo wykładnią oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy, albo przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, nawet jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tejże umowy i zaakceptował je.

Dalsze skutki niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm indeksacji uzależnione są od obiektywnej oceny Sądu, czy ewentualne unieważnienie obu umów kredytu naraża powodów jako konsumentów na szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie "wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę” (por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) (...) K. Z.. Przeciwko T. I. i E. K., z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B., z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ostatnim z powołanych judykatów, ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia. Jednoznacznie wskazał też, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli również nie wchodzi w rachubę. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania "zastępczego", chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody". Na taką wykładnię przepisu art. 385 ( 1 )k.c., uwzględniającą charakter analizowanej normy stanowiącej implementację do porządku krajowego dyrektywy nr 93/13/EWG, wskazuje obecnie również orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. uzasadnienie powołanego wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56; powołany wyżej wyrok SN z dnia 3 lutego 2022 r., (...) 975/22).

W niniejszej sprawie powodowie w okresie od 14.06.2002 roku do 10.03.2021 roku z tytułu umowy (...) z 2002 roku uiścili na rzecz banku tytułem rat kwotę 349.402 zł (w tym 256.739, 53 zł tytułem kapitału oraz 89.195,55 zł z tytułu odsetek), a zatem kwotę przekraczającą wypłacony im kapitał. W okresie od 24.09. 2007 roku do 05.04.2021 roku powodowie z tytułu umowy (...) z 2007 roku uiścili na rzecz banku tytułem rat kwotę 72.823,28 zł , a zatem kwotę także przekraczającą wypłacony im kapitał. Jednocześnie powodowie wyrazili świadomą wolę unieważnienia obu kredytów, akceptując skutki, jakie się z tym wiążą. Należy zatem uznać za wiążące stanowisko powodów w tym zakresie. Ponadto w aktualnym stanie prawnym Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw dla konstruowania przez pozwanego roszczenia o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału opartego na art. 405 k.c., czy też roszczenia opartego o waloryzację udzielonego kapitału. W wyroku z 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21 (LEX nr 3568733) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul. Także w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 (LEX nr 3635006) (...) stwierdził, że przepisy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową ze względu na to, iż umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego nie może ona dalej obowiązywać, stoją na przeszkodzie temu, aby rekompensata żądana przez danego konsumenta z tytułu zwrotu kwot, które zapłacił on w wykonaniu rozpatrywanej umowy, została pomniejszona o równowartość odsetek, które ta instytucja bankowa otrzymałaby, gdyby umowa ta pozostała w mocy. W kolejnym orzeczeniu Trybunał Sprawiedliwości UE wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kwot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi (postanowienie (...) z 12 stycznia 2024 r. , C-488/23, LEX nr 3655949).

Niewątpliwie powodowie mają interes prawny w żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z obu umów. Konsumenci - poza możliwością zgłoszenia żądania zasądzenia świadczenia - mają także interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytowej. Samo bowiem istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powodów ) ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powodów, przyjąć należy, że powodowie mają interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powodów (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powodów jako dłużnika pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powodów (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). W takich sytuacjach nie sposób odmówić dłużnikowi dążącemu do wykazania, że nie jest zobowiązany do świadczenia w wysokości poszczególnych rat - przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21, Legalis 2601148).

Kwestia oceny interesu prawnego kredytobiorców w żądaniu ustalenia nieważności umów kredytów indeksowanych lub denominowanych w walucie obcej była już wielokrotnie przedmiotem rozważań sądów powszechnych i Sądu Najwyższego (por. postanowienie SN z dnia 19 października 2022 r., CSK 2794/22, LEX nr 3427358; postanowienie SN z dnia 23 sierpnia 2022 r. , I CSK 1669/22, LEX nr 3411341 i powołane tam orzecznictwo), a Sąd II instancji w pełni aprobuje to ugruntowane stanowisko. Dodatkowo warto odwołać do wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 23 listopada 2023 r. w sprawie C-321/22 (P. Polska), gdzie wskazano, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności stoi na przeszkodzie przepisom krajowym, zgodnie z ich wykładnią dokonaną w orzecznictwie, które w celu uwzględnienia wytoczonego przez konsumenta powództwa zmierzającego do stwierdzenia bezskuteczności nieuczciwego warunku w umowie zawartej z przedsiębiorcą wymagają dowodu na istnienie interesu prawnego, w sytuacji gdy uznaje się, że taki interes nie istnieje, jeżeli konsumentowi przysługuje powództwo o zwrot nienależnego świadczenia, lub gdy może on powołać się na tę bezskuteczność w ramach obrony przed powództwem wzajemnym w przedmiocie wyegzekwowania wykonania zobowiązania wytoczonym przeciwko niemu przez tego przedsiębiorcę na podstawie tego warunku.

W tym stanie rzeczy, wbrew odmiennej ocenie Sądu Okręgowego, uznać należy, iż żądanie główne dotyczącego ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu z 20 września 2007 roku oraz z umowy kredytu z 12 czerwca 2002 roku było co do swej istoty uzasadnione, bowiem w świetle stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym "czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia" w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz "nieważnością czynności prawnej" w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c.

Powyższa konstatacja przekłada się na ocenę zgłoszonego w ramach powództwa głównego roszczenia pieniężnego o zwrot świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnych umów kredytu. W świetle powołanej wyżej uchwały w sprawie III CZP 6/21 , jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.

Z pozwu wynika, że powodowie domagali się zasadzenia kwoty 196 194,36 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty - tytułem zwrotu nienależnie pobranych kwot z uwagi na nieważność umowy kredytowej z dnia 12 czerwca 2002 r oraz kwoty 55 551,93 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty - tytułem zwrotu nienależnie pobranych kwot z uwagi na nieważność umowy kredytowej z dnia 20 września 2007 r. W świetle dokumentów pochodzących od pozwanego, suma świadczeń spełnionych przez powodów w okresie objętym powództwem to odpowiednio kwota 349.402 zł i 72.823,28 zł. A zatem powództwo główne podlegało uwzględnieniu także w zakresie roszczeń pieniężnych o zwrot świadczenia nienależnego.

Niedozwolone postanowienie umowne jest eliminowane z konstrukcji danego stosunku prawnego na zasadzie ex lege i ex tunc. Orzeczenie sądu ma zatem charakter deklaratoryjny. Tym samym roszczenie pieniężne powodów oparte na przepisach art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c. W niniejszym przypadku to pozew stanowił skuteczne wezwanie pozwanego do zapłaty w rozumieniu art. 455 k.c. w zakresie uwzględnionego roszczenia głównego, którego odpis został doręczony pozwanemu w dniu 19 sierpnia 2021 roku. Po tej dacie pozwany pozostawał w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia.

Sąd Apelacyjny za nieskuteczny uznał zarzut procesowy potrącenia zgłoszony przez pozwanego w odpowiedzi na pozew , a następnie – w zmodyfikowanej wersji powtórzony w toku postępowania apelacyjnego.

W pierwszej kolejności trzeba wskazać, że odpis odpowiedzi na pozew został doręczony wyłącznie pełnomocnikowi powodów. W orzecznictwie wskazuje się, że przewidziany w art. 91 k.p.c. zakres umocowania pełnomocnika procesowego nie uprawnia go do przyjęcia materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu. W przypadku przyjmowania przez pełnomocnika procesowego strony w imieniu mocodawcy oświadczeń kształtujących jego sytuację materialnoprawną (art. 61 § 1 k.c.), nie sposób rozszerzać zakresu pełnomocnictwa przez wykładnię celowościową, skoro z procesowego punktu widzenia niekorzystne dla strony byłoby rozszerzenie zakresu umocowania wywołujące skutek w postaci dojścia do adresata materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu. Nie można zatem aprobować tezy, że taki zakres pełnomocnictwa był efektem celowego działania mocodawcy nakierowanego na wygranie procesu (zob. wyroki SN z 12 października 2007 r., V CSK 171/07, LEX nr 485894; z 10 sierpnia 2010 r., I PK 56/10, OSNP 2011/23-24/295). Skoro oświadczenie o potrąceniu może wywrzeć skutek dopiero z chwilą dojścia do adresata (art. 61 k.c.), to oświadczenie o potrąceniu doręczone jedynie nieumocowanemu do jego przyjęcia pełnomocnikowi nie mogłoby zostać ocenione jako skuteczne. Ocena zakresu, czasu trwania i skutków umocowania następuje natomiast według treści pełnomocnictwa, a więc przy zastosowaniu dyrektyw językowo-logicznych oraz przepisów prawa cywilnego, w tym w szczególności zasad dotyczących wykładni oświadczeń woli (zob. postanowienie SN z 18 stycznia 2006 r., II UZ 78/05, OSNP 2007/7-8/117). W realiach sporu z treści pełnomocnictwa załączonego na karcie 74 akt nie wynika , by pełnomocnik powodów został umocowany do odbioru materialnoprawnych oświadczeń woli skierowanych do powodów i ze skutkiem dla mocodawów.

Po wtóre, w chwili złożenia oświadczenia o potrąceniu w odpowiedzi na pozew nie została spełniona przesłanka wymagalności wierzytelności potrącającego. Potrącającemu musi przysługiwać wzajemna wierzytelność pieniężna, określona co do wysokości i wymagalna (por. wyrok SN z 5 marca 2019 r., II CSK 41/18, LEX nr 2629855). Wierzytelność wzajemna pozwanego o zwrot wypłaconego kapitału ma charakter bezterminowy w rozumieniu art. 455 k.c. Termin jej spełnienia nie jest bowiem oznaczony, ani nie wynika z właściwości zobowiązania. Wymagalność roszczeń wynikających z zobowiązań bezterminowych należy określać przy uwzględnieniu art. 455 k.c. który stanowi, że jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Oznacza to, że po dojściu do wiadomości dłużnika wezwania wierzyciela o spełnienie świadczenia, ma on obowiązek spełnienia tego świadczenia i powinien to uczynić niezwłocznie, ale nie natychmiast. (...) powinna być ustalana każdorazowo, w zależności od okoliczności sprawy; chodzi o taki czas, jaki jest niezbędny do spełnienia świadczenia, przy założeniu, że dłużnik działałby, uwzględniając całokształt okoliczności rzutujących na wykonanie zobowiązania, bez nieuzasadnionej zwłoki. Dopiero więc upływ okresu "niezwłoczności" powoduje, że roszczenie wynikające ze zobowiązania bezterminowego staje się wymagalne.

W realiach niniejszego sporu z dokumentacji zawartej w aktach sprawy wynika, że oświadczenie o potrąceniu wierzytelności Banku o zwrot uruchomionego kapitału kredytu z wierzytelnością powodów zostało po raz pierwszy zawarte w odpowiedzi na pozew , przy czym pozwany nie wezwał wcześniej kredytobiorcy do zwrotu otrzymanego kredytu. Wierzytelność ta nie była zatem wymagalna w chwili złożenia materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu. Ponadto bark jest podstaw by uznać, że samo zgłoszenie zarzutu potrącenia jest równoznaczne z wezwaniem do zapłaty, a to wobec rzeczywistej treści uzasadnienia odpowiedzi na pozew , w której pozwany jednocześnie przeczy istnieniu klauzul abuzywnych i nieważności umowy, a zatem także istnieniu własnej wierzytelności o zwrot spełnionego świadczenia nienależnego. Tymczasem wezwanie do zapłaty, aby było skuteczne, musi wyrażać jednoznaczną i stanowczą wolę wierzyciela, aby dłużnik zrealizował obowiązek niezwłocznego spełnienia świadczenia (por. uzasadnienie wyroku SN z 30 kwietnia 2024 r., II CSKP 1451/22, LEX nr 3710117).

Na tle okoliczności rozpatrywanej sprawy istotne wątpliwości budzi także możliwość powołania się na ewentualny zarzut procesowy potrącenia, a jednocześnie na ewentualne materialnoprawne oświadczenie o potrąceniu. Stanowisko orzecznictwa opowiadające się za dopuszczalnością ewentualnego zarzutu potrącenia dotyczy bowiem odmiennej sytuacji procesowej, w której potrącający w sposób jednoznaczny wskazuje na podstawy i wysokość własnej wierzytelności, wyraża definitywne przekonanie o jej istnieniu, a owa „ewentualność” odnosi się wyłącznie do wierzytelności przeciwnej, objętej żądaniem pozwu. W takim stanie rzeczy potrącający powołuje się na zarzut potrącenia jedynie na wypadek, gdyby objęta żądaniem pozwu wierzytelność, którą kwestionuje, została jednak uznana przez Sąd za uzasadnioną. Tymczasem w realiach sporu, tak pojmowaną ewentualność i swoiste hipotetyczne założenie o istnieniu wierzytelności Bank odnosił do obu wierzytelności wzajemnych, w tym własnej wierzytelności potrącającego. Ponownie wskazać trzeba, że pozwany przeczył zarówno istnieniu w umowach niedozwolonych postanowień, jak i ich skutkowi w postaci nieważności (bezskuteczności) umowy kredytu, a tym samym podważał istnienie własnej wierzytelności wywodzonej z upadku umowy i treści art. 410 § 2 k.c. Przeczył zatem podstawom , z których wywodził wierzytelność wzajemną przedstawioną do potrącenia i sam zakładał jedynie jej hipotetyczny byt na wypadek odmiennej oceny Sądu. Oświadczenie złożone w takich okolicznościach trudno uznać za definitywny i bezwarunkowy przejaw woli potrącającego, prowadzący do skutku w postaci umorzenia wierzytelności wzajemnych (por. uzasadnienie powołanego wyżej wyroku SN z 30 kwietnia 2024 r., II CSKP 1451/22, LEX nr 3710117; wyrok SN z 18 czerwca 2024 r., II CSKP 253/23, LEX nr 3727675).

Pozwany objął zarzutem potracenia także roszczenie o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału oparte na art. 405 k.c., które jak już wyżej wyjaśniono, pozwanemu nie przysługuje. W związku z czym zarzut potrącenia w tej części był całkowicie nieskuteczny.

Nieskuteczny pozostaje także zarzut potrącenia powołany w piśmie procesowym z dnia 21 sierpnia 2024 r. W tym zakresie w pełni aktualne pozostają przedstawione wyżej wywody dotyczące braku stanowczego wezwania do zapłaty, a tym samym stanu wymagalności wierzytelności Banku, a także ewentualności samego oświadczenia o potrąceniu. Pozwany nadal bowiem w wezwaniu do zapłaty i w oświadczeniu o potrąceniu podtrzymał stanowisko o braku jakichkolwiek podstaw faktycznych i prawnych dla unieważnienia umowy kredytu z 2007 r., kwestionując tym samym istnienie własnej wierzytelności wzajemnej przedstawionej do potrącenia. Z przyczyn omówionych wyżej, nie sposób także podzielić stanowiska pozwanego o istnieniu przedstawionej do potrącenia wierzytelności o zwrot „urealnionej” wartości kapitału kredytu.

Zamierzonych skutków procesowych nie wywołuje ponadto podniesiony przez pozwanego zarzut zatrzymania.

W pierwszej kolejności należy ponownie wskazać na brak podstaw dla konstruowania przez Bank roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału kredytu, co zostało wyjaśnione w przedstawionych dotychczas wywodach. Pozwany co do zasady zatem nie może oprzeć zarzutu zatrzymania na twierdzeniu o istnieniu tego rodzaju roszczenia i od jego zabezpieczenia lub zaspokojenia uzależniać spełnienia świadczenia na rzecz powodów. Na marginesie jedynie wskazać trzeba, że wysokość analizowanego roszczenia nie była przedmiotem dowodzenia w rozpatrywanej sprawie.

Zarzut zatrzymania jest niezasadny także z innych przyczyn. Nie jest możliwe odstąpienie od materialnoprawnych przesłanek zatrzymania, do których należy wymagalność roszczenia wzajemnego przysługującego pozwanemu (por. T. Wiśniewski, Prawo zatrzymania w Kodeksie cywilnym, Warszawa 1999, s.125; podobnie wyrok SN z dnia 9 czerwca 2000 r., IV CKN 54/00, LEX nr 599789). W tej materii w pełni aktualne pozostają przedstawione wyżej wywody dotyczące braku wymagalności wierzytelności Banku o zwrot kwoty kapitału w dacie złożenia odpowiedzi na pozew.

Sąd Apelacyjny, w składzie rozpoznającym apelację, podziela ponadto wyrażane w judykaturze stanowisko o niedopuszczalności ewentualnego oświadczenia materialnoprawnego o zatrzymaniu. Tego rodzaju oświadczenie, w którym pozwany wyraża wolę "ewentualnego skorzystania z prawa zatrzymania" prowadzi do wniosku, że zostało ono złożone pod warunkiem zawieszającym, tj. uwzględnienia roszczeń strony powodowej prawomocnym wyrokiem. W prawie materialnym nie ma możliwości dokonania czynności prawnej w sposób ewentualny na wzór procesowego żądania ewentualnego. W doktrynie wyrażany jest pogląd, że właściwość jednostronnej czynności prawnej zmierzającej do wykonania uprawnienia kształtującego sprzeciwia się zastrzeżeniu warunku zawieszającego z uwagi na niepewność położenia prawnego adresata tego oświadczenia woli ( por. Kodeks cywilny. Komentarz pod red. E. Gniewka i P. Machnikowskiego, 2021, teza 18 do art. 89 k.c.; Kodeks cywilny. Komentarz pod red. J. Pietrzykowskiego, 2020, teza 12 do art. 89 k.c.). Wyjątkowo dopuszcza się tego rodzaju oświadczenia woli w sytuacji, w której ziszczenie się warunku uzależnione jest wyłącznie od woli adresata oświadczenia woli. Z taką sytuacją nie mamy jednak do czynienia w rozpoznawanej sprawie, w której skutki prawne oświadczenia woli o skorzystaniu z prawa zatrzymania zostały uwarunkowane zdarzeniem zewnętrznym i niezależnym od woli adresata tego oświadczenia, a mianowicie wydaniem rozstrzygnięcia o określonej treści przez Sąd. W tej sytuacji złożenie przez pozwanego warunkowego oświadczenia woli o skorzystaniu z prawa zatrzymania stawiałoby powodów w niepewnym położeniu np. w sytuacji, w której zapadłoby inne rozstrzygnięcie niż uwzględniające roszczenia powodów (np. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji). Problematyczna byłaby wówczas ocena, czy warunek się ziścił, czy też nie i jak kształtuje się w związku z tym sytuacja prawna powodów. Z tych przyczyn ze względu na właściwość czynności prawnej nie jest dopuszczalne złożenie oświadczenia woli o skorzystaniu z prawa zatrzymania pod tego rodzaju warunkiem zawieszającym (por. uzasadnienie wyroków SA w Warszawie: z dnia 14 grudnia 2021 r. , I ACa 547/21, LEX nr 3306447; z dnia 21 lutego 2022 r., I ACa 103/21, LEX nr 3341132).

Nie bez znaczenia dla oceny zarzutu zatrzymania pozostają ponadto przedstawione w orzecznictwie wątpliwości co do hipotetycznej realizacji prawa zatrzymania na etapie wykonania wyroku, gdyby zarzut zatrzymania traktować poważnie, jako mający doprowadzić do równoczesnej wymiany świadczeń pieniężnych konsumenta i banku, w sytuacji, w której spłacony kapitał jest objęty równocześnie dwiema kondykcjami - zarówno banku jak i konsumenta (por. uzasadnienie wyroków SA w Warszawie: z dnia 14 grudnia 2021 r. , I ACa 547/21, LEX nr 3306447; z dnia 21 lutego 2022 r., I ACa 103/21, LEX nr 3341132). Należy przecież odrzucić możliwość, iż konsument musiałby ponownie zaoferować całą kwotę kapitału, niezależnie od tego, jaką część kapitału już spłacił przed dniem wyrokowania, aby skutecznie dochodzić od banku zwrotu nienależnych świadczeń.

Zaakcentowania wymaga wreszcie charakter prawa zatrzymania. Jest ono uprawnieniem uzależnionym od zaofiarowania zwrotu świadczenia lub zabezpieczenia roszczenia, a nie od zaspokojenia roszczenia. Zostało ono pomyślane jako środek zabezpieczenia służący do uzyskania pewności, że druga strona również dokona zwrotu świadczenia. Ma ono też zabezpieczyć jedną ze zobowiązanych stron przed niewypłacalnością drugiej strony, bądź też stanowić środek przymuszenia jej do zwrotu świadczenia wzajemnego. Uwzględnienie zarzutu zatrzymania zgłoszonego w toku postępowania skutkuje zawarciem w wyroku zastrzeżenia, iż spełnienie przez pozwanego świadczenia będzie uzależnione od jednoczesnego spełniania świadczenia wzajemnego przez powodów lub zabezpieczenia roszczenia pozwanego o zwrot świadczenia. W sytuacji , gdy obie strony są zobowiązane do spełnienia świadczeń pieniężnych, nie zachodzi potrzeba zabezpieczenia spełnienia świadczenia wzajemnego, gdyż każdej stron, będącej nie tylko dłużnikiem, ale jednocześnie wierzycielem przysługuje dalej idące uprawnienie - potrącenie wzajemnych wierzytelności, które prowadzi do umorzenia wierzytelności. W tej sytuacji podniesienie zarzutu zatrzymania nastąpiłoby w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa i ratio legis normy prawnej zawartej w art. 496 k.c., przez co nie może być uznane za skuteczne (por. wyrok SA w Szczecinie z 8 czerwca 2021 r., I ACa 645/20, LEX nr 3225893 i uchwałę 7 sędziów SN z 19 czerwca 2024 r. w sprawie III CZP 31/23).

Wreszcie wskazać trzeba na kwestię ochrony konsumentów, przewidzianą w dyrektywie nr 93/13. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 17 marca 2023 r. w sprawie II CSKP 1486/22 (LEX nr 3507465), w wielu orzeczeniach (...) wskazuje, że przepisy krajowe muszą być wykładane w taki sposób, by zapewnić skuteczność prawa europejskiego wynikającego z dyrektywy 93/13 (ten pogląd jest powielany w wielu wyrokach, w tym w sprawach "polskich"). Przyjęcie dopuszczalności zarzutu zatrzymania w umowach kredytowych z konsumentami stoi w sprzeczności z ochroną praw kredytobiorcy, jako konsumenta, gwarantowaną przez przepisy unijne (por. wyrok (...) z 14 grudnia 2023 r. w sprawie C-28/22).

Ostatecznie należy odwołać się także do postanowienia z 8 maja 2024 r. (C-424/22) Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który podważył uprawnienie banku z tego tytułu w sporze z konsumentem. Trybunał wskazał, że przepisy dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie takiej wykładni prawa krajowego, zgodnie z którą powołanie się przez bank na prawo zatrzymania prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od banku ze względu na skutki restytucyjne wynikające ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru tych warunków, od równoczesnego zaofiarowania przez rzeczonego konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej samej instytucji przez konsumenta na podstawie wspomnianej umowy, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok i uwzględnił powództwo główne w zakresie roszczenia o ustalenie oraz roszczenia pieniężnego co do kwoty 196.194,36 i 55.551,93 oraz odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 20 sierpnia 2021 r. do dnia zapłaty.

Wobec tego, że powództwo główne zostało uwzględnione w całości, o kosztach procesu w postępowaniu przed Sądem I instancji należało orzec na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c., obciążając nimi pozwanego jako stronę przegrywającą w całości. Na poniesione przez powodów koszty złożyła się opłata od pozwu – 1000 zł, wynagrodzenie pełnomocnika – 10.800 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 zł oraz opłata od modyfikacji powództwa - 30 zł, które to koszty należało zasądzić na rzecz powodów – współuczestników materialnych w częściach równych (vide uchwała SN z 16 listopada 2023 r., III CZP 54/23, OSNC 2024/6/57).

Na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych należało obciążyć pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi kwotą 9.673,56 zł tytułem nieuiszczonych wydatków na opinię biegłego.

O kosztach postepowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. Na poniesione przez powodów koszty postępowania apelacyjnego złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika powodów w wysokości 8.100 zł, ustalone na podstawie § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023.1935 t.j.) oraz opłata od apelacji w kwocie 1.000 zł. Koszty te należało zasądzić na rzecz powodów – współuczestników materialnych w częściach równych (vide uchwała SN z 16 listopada 2023 r., III CZP 54/23, OSNC 2024/6/57).