sygn. I ACa 2831/23 23 maja 2025 Sąd Apelacyjny w Łodzi

Wyrok z 23 maja 2025, sygn. I ACa 2831/23

Data orzeczenia 23 maja 2025
Sąd Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Krzysztof Depczyński
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Łodzi #I Wydział Cywilny #wyrok

I ACa 2831/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 maja 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi Wydział I Cywilny

w składzie:

Przewodniczący

Sędzia SA

Krzysztof Depczyński

Protokolant

Paulina Działońska

porozpoznaniuwdniu 23 maja 2025 r. w Łodzi

na rozprawie

sprawyzpowództwa K. R.

przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w K.

o ustalenie

na skutekapelacji strony pozwanej

odwyroku Sądu Okręgowego w Płocku

z dnia 15 czerwca 2023 r.

sygn. akt I C 314/23

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą
w K. na rzecz K. R. kwotę 4 050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienia się orzeczenia tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

I ACa 2831/23

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 15 czerwca 2023 r. w sprawie z powództwa K. R. przeciwko (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w K. ustalenie, ewentualnie o zapłatę, Sąd Okręgowy w Płocku:

1/ ustalił nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z umowy nr (...) o (...) w złotych indeksowany kursem (...) zawartej w dniu 16 czerwca 2008 r. między kredytobiorcą K. R. a (...) Bank (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w K.;

2/ zasądził od pozwanego (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą
w K. na rzecz powódki K. R. kwotę 6.417 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu, oddalając wniosek powódki dalej idący.

Przytoczony wyrok został oparty na ustaleniach faktycznych szczegółowo przedstawionych w motywach pisemnych skarżonego orzeczenia. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia ustalenia Sądu I instancji i uznaje za zbędne powielanie ich w niniejszym uzasadnieniu (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.).

Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy uznał powództwo o zapłatę za zasadne, wskazując, że powódka spełniła na rzecz pozwanego świadczenia nienależne w wykonaniu nieważnej umowy o kredyt. Nieważności spornej umowy Sąd ten upatrywał w abuzywnym charakterze jej postanowień regulujących kwestię ustalania przez bank kursów waluty obcej, które w tym przypadku pozostawiały bankowi swobodę, tj. bank jednostronnie ustalał kurs franka szwajcarskiego, do którego indeksowany był kredyt powódki, podczas gdy ryzyko wahań kursu (...) obciążało kredytobiorcę w sposób nieograniczony. Sąd a quo uznał, że postanowienia kwestionowane w pozwie rażąco naruszają równowagę kontraktową pomiędzy stronami, gdyż świadczenia wzajemne kredytobiorcy nie były oznaczone w umowie w sposób stały (były uzależnione od kursu (...)), a wpływ na ich wysokość miała jedynie silniejsza strona umowy, czyli bank. Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości co do tego, że klauzule przewidujące tak skonstruowany mechanizm mają charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jako że kształtowały prawa i obowiązki powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy. W ocenie Sądu I instancji, o niedozwolonym charakterze klauzul przeliczeniowych świadczy nie tylko arbitralne prawo banku do ustalania przez siebie kursów walut, ale dodatkowo brak należytego poinformowania powódki o faktycznym ryzyku wynikającym z tego rodzaju kredytu, które było ryzykiem niczym nieograniczonym. Oceniając skutki niedozwolonego charakteru kwestionowanych w pozwie postanowień Sąd Okręgowy stwierdził, że nie jest możliwe funkcjonowanie w obrocie umowy, w której – po wyłączeniu z niej abuzywnych postanowień – brak jest elementów charakterystycznych dla danej umowy. Postanowienia te dotyczą głównych świadczeń stron. W konsekwencji, stwierdzenie niedozwolonego charakteru omawianych postanowień, skutkowało nieważnością umowy zawartej z powódką, a przez to odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia na rzecz pozwanego banku, które podlegały zwrotowi jako świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 1 k.c. . Zdaniem Sądu Okręgowego, zasadne było również żądanie ustalenia nieistnienia umowy w związku z jej nieważnością w oparciu o art. 189 k.p.c. oceniając, że powódka ma interes prawny w żądaniu takiego ustalenia. O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c.

Apelację od opisanego wyroku wywiódł pozwany, zaskarżając go w całości i ponosząc następujące zarzuty:

I. naruszenia przepisów prawa materialnego, tj.:

1/ art. 385 1 § 1 k.c. przez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na dokonaniu subsumcji normy prawnej wyłącznie względem literalnego brzmienia postanowienia umowy i pominięcie innych elementów stanu faktycznego składających się na prawidłowe rozumienie postanowień umowy kredytu z dnia 16 czerwca 2008 r. nr (...), odnoszących się do ustalania i stosowania tabel kursowych banku na dzień zawarcia umowy;

2/ art. 385 1 § 1 k.c. przez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na uznaniu, że odesłanie do tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych i indeksowanych kursem walut obcych, bez wskazania warunków ich ustalenia, kształtuje prawa i obowiązki powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy, bez wyjaśnienia o jakie dobre obyczaje chodzi (w kontekście rynku produktów bankowych kierowanych do konsumentów) ani tego, w jaki sposób doszło do rażącego naruszenia interesu powódki;

3/ art. 385 1 § 1 k.c., art. 385 1 § 2 k.c. oraz art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z § 1 ust. 1, § 2 ust. 4 oraz § 5 ust. 1 umowy przez dokonanie dowolnej i nieuprawnionej wykładni tych postanowień, prowadzącej do rezultatów sprzecznych z ich obiektywnym brzmieniem, polegające na arbitralnym uznaniu poczynionym bez wyjaśnienia, że odesłanie do tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych i indeksowanych kursem walut obcych, bez wskazania warunków ich ustalenia, nie spełnia kryterium transparentności, godzi w równowagę kontraktową stron umowy i w rezultacie stawia powódkę w znacznie gorszej pozycji niż pozwanego, co niewątpliwie należy uznać za sprzeczne z dobrymi obyczajami;

4/ art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przez ich nieprawidłową wykładnię polegającą na uznaniu, że zastąpienie postanowienia uznanego za abuzywne innym jest niemożliwe;

5/ art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy przez ich nieprawidłową wykładnię polegającą na uznaniu, że umowa nie może obowiązywać bez postanowień uznanych przez sąd za abuzywne;

6/ art. 358 § 1 i 2 k.c. przez jego niezastosowanie w sytuacji uznania za bezskuteczne postanowień umownych przewidujących mechanizm indeksacji kredytu hipotecznego - zgodnie z wolą stron - kursem franka szwajcarskiego;

7/ art. 41 Prawa wekslowego przez jego niezastosowanie per analogiam celem uzupełnienia umowy o normę pozwalającą na ustalenie wartości (...), a tym samym przywrócenie równowagi kontraktowej (przez obiektywizację sposobu ustalania wartości (...)), w sytuacji uznania za bezskuteczne postanowień umownych przewidujących mechanizm indeksacji kredytu indeksowanego - zgodnie z wolą stron - kursem franka szwajcarskiego;

8/ art. 385 2 k.c. w zw. z art. 4 dyrektywy przez jego wadliwe zastosowanie polegające na dokonaniu oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami z pominięciem rodzaju usługi, jaką jest kredyt hipoteczny oraz okoliczności jej zawarcia w postaci specyfiki konsumenckiego rynku produktów bankowych, w tym zwłaszcza produktu, jakim jest kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej, zasad ustalania kursu średniego NBP oraz innych zasad rynku walutowego, które determinowały sposób ustalania przez bank tabel kursów walutowych na dzień zawarcia umowy;

II. naruszenia przepisów postępowania, tj.:

1/ art. 233 § 1 k.p.c. przez zaniechanie oceny dowodów przedstawionych przez pozwanego, wykazujących brak dowolności pozwanego przy ustalaniu tabel kursowych na dzień zawarcia umowy, co w konsekwencji doprowadziło do dowolnego, wybiórczego i poczynionego wyłącznie na podstawie literalnego brzmienia postanowień umowy ustalenia, że bank może dowolnie ustalać kursy kupna i sprzedaży waluty na potrzeby rozliczeń kredytowych;

2/ art. 327 1 § 1 pkt 1) k.p.c. przez brak wskazania przez Sąd w uzasadnieniu wyroku dowodów, które doprowadziły do ustalenia, że kwestionowane postanowienia umowy nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny oraz że w sposób rażący naruszały interes powódki (art. 385 1 k.c.);

III. błędu w ustaleniach faktycznych polegający na:

1/ ustaleniu, że postanowienia umowy pozwalają bankowi na dowolne ustalanie kursów kupna i sprzedaży waluty na potrzeby rozliczeń kredytowych, podczas gdy bank na moment zawarcia umowy takiej możliwości – ze względów obiektywnych (rynkowych) – nie miał;

2/ ustaleniu, że odesłanie w umowie do tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych i indeksowanych kursem walut obcych, bez wskazania warunków ich ustalenia, kształtuje prawa i obowiązki powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w żaden sposób nie wynika, w jaki sposób to postanowienie rażąco naruszyło interesy powódki, która chciała zawrzeć umowę kredytu indeksowanego do (...);

3/ ustaleniu, że miernik pozwalający ustalić ostatecznie i wiążąco wysokość zobowiązania powódki w dacie zawierania umowy w 2008 r. nie ma charakteru obiektywnego, a został on uzależniony od jednostronnej i arbitralnej decyzji pozwanego podczas gdy bank – ze względów obiektywnych (rynkowych) – na moment zawarcia umowy nie ustalał wartości (...) (miernika) w sposób arbitralny;

4/ ustaleniu, że powódka nie miała i nie ma możliwości weryfikacji prawidłowości danych umieszczanych przez bank w tabeli kursów, a tym samym prawidłowości wyliczenia wysokości kwoty należnych bankowi rat, podczas gdy po ustaleniu długu powódki wyrażonego w (...) z dniem uruchomienia kredytu, kurs (...) nie ma żadnego znaczenia dla ustalenia wysokości raty, która również jest wyrażona w (...), a bank, zgodnie z umową okresowo informuje powódkę o wysokości raty w (...) w każdym zaś razie, kwestie te odnoszą się do wykonywania umowy i jako takie są bezprzedmiotowe dla oceny postanowień umowy przez pryzmat art. 385 1 § 1 k.c.;

5/ ustaleniu, że kwestionowane postanowienia umowy nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art. art. 385 1 k.c.) podczas gdy zostały sporządzone „prostym i zrozumiałym językiem” (art. 4 ust. 2 oraz art. 5 dyrektywy).

Z uwagi na powyższe zarzuty apelujący wniósł zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa w całości, zaś alternatywnie – o wydanie orzeczenia kasatoryjnego oraz zasądzenie na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Nadto, skarżący wniósł o przeprowadzenie rozprawy oraz włączenie do akt sprawy opinii prawnej dla (...) Banków (...) ( (...)) autorstwa dr. hab. M. R., jako stanowiska pozwanego w zakresie wykazania, że unieważnienie umowy w niniejszej sprawie jest sprzeczne z celami dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r., w szczególności nie prowadzi do przywrócenia równowagi kontraktowej.

W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o oddalenie apelacji pozwanego w całości, zasądzenie od pozwanego na rzecz strony powodowej kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych oraz pominięcie wniosku dowodowego pozwanego.

Na rozprawie apelacyjnej w dniu 23 maja 2025 r. strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska procesowe w sprawie.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego nie zasługiwała na uwzględnienie.

Rozważania należy rozpocząć od analizy zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. oraz błędu w ustaleniach faktycznych, który jest pochodną obrazy ww. przepisu. Dla wykazania zasadności tego zarzutu konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie Sądu. W szczególności strona skarżąca powinna wykazać, jakie kryteria oceny naruszył Sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 grudnia 2006 r., VI ACa 567/06, LEX nr 558390). Skarżący może tylko wskazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że Sąd rażąco naruszył zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego i że uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2004 r., II CK 369/03, LEX nr 174131). Uwzględnienie przez Sąd w ocenie materiału dowodowego powszechnych i obiektywnych zasad doświadczenia życiowego nie usprawiedliwia zarzutu przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów na tej tylko podstawie, że indywidualne i subiektywne doświadczenia strony są od tych zasad odmienne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, OSNP 2000 nr 19 poz. 732). Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego. Jeżeli wnioski wyprowadzone przez Sąd orzekający z zebranego materiału dowodowego są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena tego sądu nie narusza przepisu art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby z materiału tego dawały się wysnuć również wnioski odmienne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2005 r., IV CK 122/05, LEX nr 187124).

Wbrew odmiennym twierdzeniom pozwanego, Sąd I instancji prawidłowo ustalił, że bank był uprawniony do swobodnego ustalania kursów walut, od których to zależała wysokość zobowiązania powódki. W umowie nie zdefiniowano mechanizmu ustalania kursu waluty obcej. W żadnym dokumencie udostępnionym powódce nie określono, na podstawie jakich czynników kurs walut był ustalany ani nie podano wagi tych wskaźników, niezbędnych do tego, aby kredytobiorca mógł samodzielnie obliczać wysokość kursów walut. Dzięki temu pozwany uzyskał uprawnienie do dowolnego kształtowania stawek wskazywanych w tabeli kursowej, co miało wpływ na wysokość zobowiązania powódki, która de facto została obarczona nieograniczonym ryzykiem kursowym. Nadto, mechanizm ten, jako niesprecyzowany w żadnym dokumencie, mógł być dowolnie zmieniony przez pozwanego, nawet bez wiedzy kredytobiorcy. Przez co w każdym momencie trwania umowy mogło dojść do nieograniczonego wzrostu wysokości raty, jak i całego salda kredytu, nawet pomimo tego, że powódka regularnie spłacała raty kredytu.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, poczynione przez Sąd a quo ustalenia faktyczne, były prawidłowe. Sąd Okręgowy dokonał ustaleń w głównej mierze w oparciu o dokumenty kredytowe, a także w oparciu o zeznania strony powodowej, które uznał za wiarygodne. Ocena, czy odesłanie w umowie do tabeli kursów walut bez wskazania warunków ich ustalenia, kształtuje prawa i obowiązki powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, czy postanowienia umowy pozwalają bankowi na dowolne ustalanie kursów kupna i sprzedaży, czy powódka miała możliwość weryfikacji prawidłowości danych umieszczanych w tabelach kursowych, ustaleniu, czy kwestionowane postanowienia umowy nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, stanowiła element subsumpcji poprawnie ustalonego stanu faktycznego pod normę prawa materialnego, tj. art. 385 1 k.c. Okoliczność, że Sąd ocenił wskazane fakty w sposób niezgodny z intencją pozwanego, nie oznacza tego, że stan faktyczny został ustalony w sposób wadliwy.

Chybiony był także zarzut naruszenia art. 327 1 § 1 k.p.c. Uzasadnienie wyroku jest sporządzane już po wydaniu wyroku, a zatem wynik sprawy z reguły nie zależy od tego, jak napisane zostało uzasadnienie i czy zawiera ono wszystkie wymagane elementy. Z tych przyczyn zarzut naruszenia powyższego przepisu może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu całkowicie uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 marca 2011 r., II PK 202/10, LEX nr 817516 oraz w wyroku z dnia 7 stycznia 2010 r., II UK 148/09, LEX nr 577847).
W rozpoznawanej sprawie analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazuje, iż zawiera ono wszystkie elementy konstrukcyjne wymagane przez art. art. 327 1 § 1 k.p.c., z uwzględnieniem różnic z natury rzeczy zachodzących pomiędzy uzasadnieniem ustnym wyroku (oraz transkrypcją z jego wygłoszenia) a o wiele bardziej obwarowanym formalizmem uzasadnieniem pisemnym.

Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Apelacyjny uznał podniesione przez pozwanego zarzuty naruszenia prawa procesowego (oraz błędu w ustaleniach faktycznych) za nietrafione. Przechodząc do oceny podniesionych przez apelującego zarzutów naruszenia prawa materialnego, również te zarzuty Sąd Apelacyjny uznał za niezasadne.

Stosownie do treści art. 385 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4).

Zgodnie zaś z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Natomiast przepis art. 385 3 k.c. zawiera katalog klauzul niedozwolonych, który, co istotne, nie jest zamknięty.

Z art. 385 1 § 1 k.c. wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne tj.: zawarte został w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy: postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.

Apelujący nie kwestionował, że powódka, zawierając umowę kredytu, posiadała status konsumenta. Sąd odwoławczy nie ma wątpliwości, że powódka nie miała wpływu na treść spornych postanowień obydwu umów. Chodziło o realną, a nie iluzoryczną możliwość negocjacji. Pozwany, na którym spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie, nie wykazał, aby przedmiotowe klauzule – tworzące mechanizm indeksacyjny – były wspólnie ustalane przez strony i aby powódka miała „rzeczywisty wpływ” na ustalenie ich treści. Podpisana przez strony umowa kredytu została zawarta na standardowym formularzu. Ze zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności z wiarygodnych zeznań strony powodowej wynika, że powódka nie negocjowała jej treści. Dlatego też należało uznać, że nie miała ona rzeczywistego wpływu na treść umowy kredytu w kwestionowanym obecnie zakresie.

Przez rzeczywisty wpływ należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem”. W konsekwencji postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2019 r., VI ACa 312/19, LEX nr 2848129; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 grudnia 2019 r., I ACa 697/18, LEX nr 2772916; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 24 stycznia 2020 r., V ACa 425/19, LEX nr 2978512; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 stycznia 2020 r., I ACa 67/19, LEX nr 2817620).

Postanowienia indeksacyjne zawarte w umowie kredytowej są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta. W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Zaś w celu ustalenia, czy klauzula znacząco narusza interesy konsumenta, trzeba w szczególności wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które - w braku umownej regulacji - wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, nie publ.; z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017, Nr 1, poz. 9; z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14; z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, nr 9, poz. 105).

Istotne znaczenie dla oceny abuzywności postanowienia ma wymaganie jego zrozumiałości i jednoznaczności (transparentności) wynikające z art. 385 § 2 i art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. oraz art. 5 dyrektywy 93/13, oceniane m.in. z uwzględnieniem informacji dostarczonych konsumentowi przez przedsiębiorcę na etapie zawierania umowy. Wskazać także trzeba, że rozważając problematykę kredytu w walucie obcej (...) stwierdził, że kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w walucie obcej, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Bank musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument-kredytobiorca, nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Ponadto, do celów przestrzegania przez przedsiębiorcę w stosunku do konsumenta wymagania przejrzystości zasadnicze znaczenie ma to, czy umowa wskazuje w sposób jednoznaczny powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty, tak by konsument mógł przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne (zob. uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 r., nr C - 26/13, sprawa Árpad Kásler, Hajnalka Káslernè Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt).

Zgodnie ze stanowiskiem (...) wyrażonym w wyroku z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16 (pkt 47-48), bank powinien w treści pisemnej umowy zawrzeć informację o tym, o ile wzrośnie saldo i rata w razie drastycznej zmiany kursu walutowego. Dla spełnienia tego obowiązku, wbrew odmiennemu zapatrywaniu skarżącego, nie jest bowiem wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od kredytobiorcy oświadczenia o standardowej treści, iż został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16 i z dnia 27 lipca 2021 r., (...) 49/21). Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312).

Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, że powódka nie uzyskała rzetelnej informacji na temat ryzyka kursowego. Fakt zawarcia w umowie kredytowej oświadczenia o świadomości i akceptacji ryzyka kursowego wiążącego się z umową (§ 8 ust. 1 lit. e) nie zmienia powyższej konstatacji. W ocenie Sądu II instancji, powódka została jedynie w sposób formalny poinformowana o ryzyku kursowym. Pozwany, aby udzielić pełnych informacji o ryzyku kursowym, powinien przedstawić kredytobiorcy relację między złotym a (...) w przeszłości, prognozy co do ich kursów na przyszłość, jak również symulację przedstawiającą relację między wysokością raty i całego zadłużenia a wzrostem kursu waluty obcej, obejmującą także drastyczny wzrost kursu franka, czemu nie sprostał. Podkreślić należy, że powódkę zapewniano, iż frank szwajcarski jest „stabilną walutą”, a „kredyt jest bezpieczny”. Powódka poprzez takie komunikaty była przekonana, iż kredyt ten jest bezpieczny i związany z niskim ryzykiem. W efekcie Sąd Apelacyjny, podobnie jak i Sąd Okręgowy, uznał, że powódka nie została w wyczerpujący sposób poinformowana o ryzyku kursowym.

Bank winien udzielić kredytobiorcom szczegółowych informacji o ryzyku kredytowym, nawet jeśli taki obowiązek nie wynikał z obowiązujących przepisów prawa. Bank, jako profesjonalista, powinien uprzedzić kredytobiorców także o możliwych potencjalnych zdarzeniach nadzwyczajnych, nawet bez potrzeby ich indywidualizacji. Obowiązek informacyjny banku określany jest jako ponadstandardowy, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 17 listopada 2020 r., I ACa 358/19, LEX nr 3120058). Natura stosunku umownego, łączącego strony przez okres 25 lat – w przypadku pożyczki hipotecznej oraz 30 lat w przypadku kredytu budowlano-hipotecznego, wymagała, aby profesjonalista, jakim jest bank, dopełnił obowiązku informacyjnego wobec konsumenta, który – co oczywiste – profesjonalistą nie jest. Oceny tej nie zmienia okoliczność, iż w czasie udzielania przedmiotowego kredytu, kredyty frankowe były często wybierane przez klientów, a także, że były korzystne finansowo.

W ocenie Sądu Apelacyjnego w procesie kontraktowania z powódką bank nie przedstawił kredytobiorcy wyczerpujących informacji, które pozwoliłyby racjonalnie rozważyć ryzyko zmiany kursu (...) na przestrzeni wieloletniego okresu związania się z bankiem umową kredytu i jak może się to przełożyć na wysokość rat kredytowych, jak i całego salda kredytu. Bank w istocie wykorzystał swoją przewagę informacyjną i negocjacyjną, aby skłonić konsumentów do zawarcia umowy, w świetle której całe ryzyko wzrostu kursu franka szwajcarskiego w relacji do złotego ponosić mieli klienci.

Kwestionowane postanowienia trudno uznać za jednoznaczne, pomimo takich twierdzeń wysuwanych przez pozwanego. Kwota kredytu jest określona niejednoznacznie, przez odniesienie do przyszłej tabeli kursowej, określanej dyskrecjonalnie przez pozwany bank i nieznanej na datę podpisywania umowy. Omawiane klauzule umowne jedynie w sensie formalnym zostały określone w sposób jasny, gdyż jasnym jest, że zastosowanie na tle wykonywania umowy znajdą kursy określane jednostronnie przez pozwany bank w tabeli kursowej. Postanowienia te, choć literalnie jasne, nie pozwalają w sposób jednoznaczny odczytać w chwili zawierania umowy, jaki będzie ich wpływ na przyszłą sytuację prawną powódki.

W umowie nie wyjaśniono mechanizmu indeksacji stosowanego przez pozwany bank, a w szczególności procedury budowania tabeli kursowej banku. Powódce nie przedstawiono dokumentów informujących o sposobie budowania tabel kursowych w pozwanym banku, przez co nie mogła ona zaakceptować takiego sposobu budowania tabel kursowych. Zarówno powódka, jak i pracownik banku w dacie umowy kredytu nie była w stanie stwierdzić, jak zostanie wyznaczony kurs (...) będący podstawą przeliczenia wypłaconej kwoty kredytu ani sposobu ustalania wysokości poszczególnych rat spłaty. Ponadto, bank, wobec braku sprecyzowania mechanizmu ustalania kursów w tabeli kursowej, mógł dowolnie zmieniać wskaźniki, na podstawie których budował tabele kursowe. Mogło do tego dochodzić nawet bez wiedzy kredytobiorcy. W efekcie bank na podstawie zawartej umowy, na której treść powódka nie miała wpływu, przyznał sobie prawo do jednostronnego, niczym nieskrępowanego regulowania wysokości zadłużenia kredytobiorcy. Kredytobiorca zaś został zobowiązany do bezwarunkowego podporządkowania się takim decyzjom, przy czym nawet nie miał możliwości sprawdzenia prawidłowości ustalania kursów w tabeli kursowej, gdyż nie znał metodologii ich wyliczania. Ponadto, w zawartej przez strony umowie kredytowej zabrakło postanowień, które limitowałyby odpowiedzialność kredytobiorcy. Podkreślić należy, że nie ma znaczenia, w oparciu o jakie czynniki, czy subiektywne, czy obiektywne jak średni kurs NBP, były budowane tabele kursowe, zważywszy na okoliczność, że przesłanki abuzywności należy badać na chwilę zawarcia umowy. Przez niejasną treść postanowień, bank jako silniejsza strona umowy mógł w sposób całkowicie dowolny określać wysokość świadczenia, które strona powodowa miała spełniać, co narusza równowagę kontraktową i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jak również rażąco godzi w interesy kredytobiorcy.

(...) w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20 wskazał, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. W przedmiotowej sprawie powódka mogła ustalić kurs (...) według którego obowiązana była dokonać spłaty rat kredytowych, jedynie w oparciu o tabelę kursową pozwanego banku, nie było innego sposobu/źródła, umożliwiającego takie wyliczenia.

Idąc dalej, wskazać należy, że sporne postanowienia umowne określały główny przedmiot umowy. Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy”, w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50, z dnia 26 lutego 2015 r., C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) sbank România SA, pkt 54, z dnia 23 kwietnia 2015 r., C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33, dnia 20 września 2017 r., C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35; podobnie co do pojęcia postanowienia określającego świadczenie główne w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 zd. 2 k.c. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 8 czerwca 2004 r., I CK 635/03, nie publ., z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, Nr 9, poz. 105 i z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 20 września 2017 r., C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37, z dnia 20 września 2018 r., C-51/17, (...) Bank (...). I (...) Faktoring K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 68, z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z.., pkt 48, z dnia 3 października 2019 r. C-260/18, K. D. (2) i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44).

Kwestionowane postanowienia umowne dotyczą zatem głównych świadczeń stron, a równocześnie, jak wyżej zasygnalizowano, nie zostały określone w sposób jednoznaczny. Sąd I instancji słusznie uznał zatem, iż kwestionowane postanowienia umowy kredytu stanowią klauzule abuzywne. Niedozwolone postanowienia umowne, w myśl art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c., nie wiążą konsumenta, a zatem nie wywołują one skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 30 maja 2014 r., III CSK 204/13; z dnia 8 września 2016 r., II CSK 750/15; z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16 oraz wyrok (...) z dnia 20 września 2018 r., C-51/17). Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie.

W dalszej kolejności należało rozważyć, czy umowę zawartą przez powódkę z pozwanym należy uznać za nieważną (bezskuteczną), czy też dopuszczalne będzie utrzymanie w mocy jej postanowień. O tym, czy umowa może być utrzymana, decyduje prawo krajowe i musi to być zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia, zgodnie z którym niedopuszczalne jest uznanie sytuacji jednej ze stron umowy, zgodnie z prawem krajowym, za decydujące kryterium rozstrzygające o dalszym losie umowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 15 marca 2012 r., C-453/10, J. P. i V. P. przeciwko SOS financ spol. sr.o., pkt 33-34, z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z.., pkt 40, 51, z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B., pkt 57 i z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, K. D. (2) i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 41). W orzecznictwie Sądu Najwyższego niejednokrotnie przyjmowano, określając skutki abuzywności postanowień kształtujących mechanizm indeksacji walutowej, że nie pociąga ona za sobą nieważności całej umowy, gdyż umowa taka może istnieć również po wyeliminowaniu z niej klauzuli indeksacyjnej jako kredyt złotowy niezawierający takiej klauzuli (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, i z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18 wydanym również już po rozstrzygnięciu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r., C-260/18 K. D. (2) i J. D. przeciwko (...) Bank). Dostrzegano wprawdzie, że eliminacja klauzuli umownej uznanej za bezskuteczną nie może prowadzić do zmiany charakteru stosunku prawnego łączącego strony, tj. że granicą, której przekroczenie uzasadnia interwencję sądu, jest sprzeczne z naturą stosunku (art. 353 ( 1) k.c.) ukształtowanie umowy, jednakże uznawano, iż wyeliminowanie klauzuli indeksacyjnej nie stanowi przeszkody do utrzymania oprocentowania według stawek LIBOR, mimo wyeliminowania wszelkich powiązań wysokości świadczeń z walutą obcą i mimo że strony najprawdopodobniej nie ustaliłyby wysokości oprocentowania kredytu złotowego według stawki LIBOR, gdyby były świadome abuzywności klauzuli indeksacyjnej (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 i z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18).

Niemniej Sąd II instancji podziela stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, według którego w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki (...) z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z.., pkt 52 i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43). Wyeliminowanie z umowy niedozwolonych postanowień przeliczeniowych skutkuje nieważnością całej umowy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2022 r., (...) 459/22; z dnia 3 lutego 2022 r. (...) 415/22).

W tym miejscu wskazać należy, że opinia prawna dla (...) Banków (...) autorstwa prof. dr hab. M. R., załączona do apelacji, nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Jedynie w gestii Sądu leży ocena abuzywności zakwestionowanych postanowień umownych i jej ewentualnego wpływu na treść i ważność umowy kredytu. Złożenie przez pozwanego wskazanej opinii nie skutkowało uznaniem przez Sąd odwoławczy, iż brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności umowy kredytowej w całości.

Wypada nadto podkreślić, że prawo unijne stoi na przeszkodzie wszelkiemu „naprawianiu” nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok (...) z dnia 18 listopada 2021 r., C-212/20).

Wbrew twierdzeniom pozwanego niemożliwa jest modyfikacja postanowienia uznanego za abuzywne, czy też zastąpienie go innym postanowieniem. W świetle wykładni przepisu art. 385 1 k.c. uwzględniającej interpretację postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG, należy również wykluczyć możliwość uzupełniania luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...): z dnia 3 października 2019 r., C-260/18: z dnia 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). W realiach przedmiotowej sprawy nie można zastosować, tak jak oczekiwałby tego pozwany, art. 41 Prawa wekslowego per analogiam. Przepis ten reguluje kwestię przeliczenia zobowiązania wekslowego wyrażonego w walucie obcej, nie wskazuje on jednak według jakiego kursu waluty miałoby być dokonywane takie przeliczenie, a zwłaszcza nie wskazuje na kurs średni NBP. Dodatkowo odnosi się on jedynie do zobowiązań wekslowych.

Powstałe w umowie „luki” nie mogłyby zostać uzupełnione na podstawie art. 358 § 2 k.c., tj. przy zastosowaniu kursu średniego franka szwajcarskiego ustalonego przez NBP. Wypada zauważyć, że art. 358 § 2 k.c. nie obowiązywał w czasie zawierania spornej umowy w wersji znowelizowanej ustawą z dnia 23 października 2008 r., która weszła w życie w dniu 24 stycznia 2009 r. (Dz.U. Nr 228, poz. 1506), co już samo przez się wyklucza jego zastosowanie na gruncie niniejszej sprawy, w świetle regulacji art. 385 2 k.c. Ponadto, zaakcentować wypada, że przepis ten nie został przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez profesjonalistów z konsumentami (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 września 2022 r., V ACa 401/21). Co więcej, zastosowanie na gruncie wykonywania umowy średniego kursu NBP niweczyłoby odstraszający cel ochrony konsumenckiej, która ma zniechęcać przedsiębiorców zawierających umowy z konsumentami do stosowania niedozwolonych postanowień umownych.

W przekonaniu Sądu odwoławczego, przedmiotowa umowa, pozbawiona indeksacji, jest umową, która nie może dalej skutecznie funkcjonować w obrocie, gdyż po wyłączeniu z niej postanowień niedozwolonych, nie da się jej wykonać, tj. określić sposobu świadczenia przez strony i wysokości świadczenia. Równocześnie podkreślenia wymaga, że brak było podstaw do uznania, że stwierdzenie całkowitej nieważności zawartej przez strony umowy mogłoby godzić w interesy kredytobiorcy. Zatem, w ocenie Sądu ad quem, ostatecznie stwierdzić trzeba, że nie istnieje możliwość ani też nie ma potrzeby z punktu widzenia interesów strony powodowej (jako konsumenta) utrzymania w mocy umowy stron, z której – ze względu na abuzywność – wyeliminowano postanowienia określające główne świadczenia stron.

Wskutek ustalenia nieważności umowy zawartej przez powódkę z pozwanym, wzajemne świadczenia stron mają charakter nienależny i podlegają zwrotowi. Podstawa do ich spełnienia nie istnieje bowiem od początku. Strony winny zatem rozliczyć się ze spełnionych świadczeń wzajemnych. Bezskuteczność klauzul abuzywnych będąca skutkiem art. 385 1 k.c. i dyrektywy 93/13 oraz nieważność umowy w całości rodzi obowiązek restytucji wzajemnych świadczeń jako nienależnych.

Podsumowując, powódce przysługiwało więc prawo do żądania zwrotu świadczeń w oparciu o art. 405 k.c. w związku z art. 410 § 1 i 2 k.c. Stwierdzenie nieważności spornej umowy powoduje bowiem obowiązek dokonania zwrotu wzajemnych świadczeń pomiędzy stronami umowy, stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Co do zasady, kredytobiorca powinien więc zwrócić bankowi otrzymaną od niego kwotę kapitału, a zatem bez odsetek i kosztów dodatkowych, bank zaś powinien zwrócić kredytobiorcy wszelkie wpłacone przez niego raty kredytowe i inne opłaty oraz składki.

Równocześnie Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska skarżącego, który upatrywał naruszenia art. 189 k.p.c. w błędnym przyjęciu, że stronie powodowej nie przysługuje interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu. Podkreślenia wymaga, że interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. istnieje tylko wtedy, gdy powód ochronę swojej sfery prawnej może uzyskać przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Zatem dla ustalenia, że powód posiada interes prawny istotne jest to, aby rozstrzygnięcie wydane w oparciu o art. 189 k.p.c. gwarantowało powodowi skuteczną ochronę jego interesów. Wyrok ustalający musi więc być zdatny do tego, aby definitywnie zakończyć spór stron co do prawa czy stosunku prawnego (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 18 czerwca 2009 r., II CSK 33/09, LEX nr 515730; 19 września 2013 r., I CSK 727/12, LEX nr 1523363). Wprawdzie za dominujący w orzecznictwie należy uznać pogląd, że interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 6 października 2017 r., V CSK 52/17, LEX nr 2372279; 9 stycznia 2019 r., I CSK 711/17, LEX nr 2618479), to jednak Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne stanowisko Sądu I instancji, który uznał, że powódka ma interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Nadal bowiem kontynuuje spłatę swojego zobowiązania, zaś sama umowa w związku z orzeczeniem o obowiązku zwrotu przez pozwany bank dokonywanych przez powódkę kwot nie uchyli niepewności co do jej sytuacji. Samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną uzasadnionych interesów powoda. W przypadku gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powoda jako dłużnika pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). Ustalenie nieważności umowy ma także znaczenie dla bytu hipoteki jako prawa akcesoryjnego. W takich sytuacjach nie sposób odmówić stronie umowy kredytu – dążącej do wykazania, że nie jest zobowiązana do świadczenia w wysokości ustalonej przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych – interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego. Ustalenie nieważności umowy in casu daje pewność, iż nie powstają na przyszłość jakiekolwiek świadczenia wynikające z umowy, a ewentualne roszczenia stron muszą być oparte o nieważność stosunku prawnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 6 grudnia 2021 r., V ACa 573/21).

W tym stanie rzeczy, w ocenie Sądu Apelacyjnego, apelacja strony pozwanej jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na mocy art. 98 § 1, 1 1 i 3 w zw. z § 2 pkt 6 i w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2023 r. poz. 1964), zasądzając od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 4.050 zł.