sygn. I ACa 2110/23 26 maja 2025 Sąd Apelacyjny w Łodzi

Wyrok z 26 maja 2025, sygn. I ACa 2110/23

Data orzeczenia 26 maja 2025
Sąd Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Marek Kruszewski
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Łodzi #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I ACa 2110/23

I ACz 447/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 maja 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Marek Kruszewski

Protokolant: Magdalena Grusiewicz

po rozpoznaniu w dniu 19 maja 2025 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa M. G.

przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o zapłatę

na skutek apelacji powoda

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 12 maja 2023 r. sygn. akt I C 2462/22

oraz zażalenia pozwanego na pkt. 2 tego wyroku

I/ zmienia zaskarżony wyrok na następujący:

„1/ zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. G. 477’611,15 zł (czterysta siedemdziesiąt siedem tysięcy sześćset jedenaście złotych piętnaście groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 18 listopada 2022 roku do dnia zapłaty,

2/ oddala powództwo główne w pozostałym zakresie,

3/ zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. G. 11’817,00 zł (jedenaście tysięcy osiemset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.”

II/ oddala apelację w pozostałej części;

III/ oddala zażalenie pozwanego;

IV/ zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. G. 10’900,00 zł (dziesięć tysięcy dziewięćset złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym i zażaleniowym, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty

Sygn. akt I ACa 2110/23

I ACz 447/23

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z 12 maja 2023 roku w sprawie z powództwa M. G. przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej w W., o zapłatę, Sąd Okręgowy w Łodzi:

1/ oddalił powództwo w zakresie roszczeń głównych i roszczenia ewentualnego;

2/ nie obciążył powoda obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanego.

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia, które Sąd Apelacyjny w całości podzielił i przyjął za własne bez konieczności ich ponownego przytoczenia (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.).

W ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał powództwo za bezzasadne. W ocenie Sądu I instancji rozważanie wpływu niedozwolonych postanowień umownych na byt umowy może mieć miejsce wyłącznie do czasu zakończenia jej wykonywania, a po tej dacie nie jest to już możliwe. Skoro bowiem zasadniczym skutkiem uznania postanowień umownych za niedozwolone jest wyłącznie brak związania nimi konsumenta, a umowa ma wiązać strony w pozostałym zakresie, logiczny jest wniosek, że dotyczy to okresu, w którym umowa obowiązuje, a nie czasu, w którym zobowiązania z niej wynikające w całości wygasły, co następuje w przypadku ich wykonania. Po wygaśnięciu zobowiązań zawartych w umowie strony nie są już nią związane.

Podobne stanowisko zostało wypracowane przez doktrynę i orzecznictwo na gruncie art. 357 1 KC, dotyczącego klauzuli rebus sic stantibus. Jako zasadę przyjmuje się, że złożenie powództwa w trybie tego przepisu możliwe jest tylko wtedy, gdy zobowiązanie łączące strony nadal istnieje, a zatem istnieje jeszcze przedmiot ewentualnej ingerencji sądu.

W ocenie sądu, pomimo tego, że art. 385 1 KC nie przewiduje żadnego terminu dla powołania się przez konsumenta na niedozwolony charakter postanowień umowy, to podane powyżej argumenty przemawiają za przyjęciem, że może to nastąpić najpóźniej do chwili zakończenia wykonywania umowy i wygaśnięcia zawartych w niej zobowiązań.

Przyjęcie poglądu odmiennego prowadziłoby do sytuacji, w której wszelkie wykonane umowy mogłyby być podważane w nieograniczony czasowo sposób, co podważałoby pewność obrotu prawnego. Podobne stanowisko zostało zaprezentowane w wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 3 listopada 2020 r. w sprawie o sygn. akt I C 739/19, a także w wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 16 lutego 2022 r. (sygn. akt I ACa 516/21).

Odnosząc powyższe uwagi do niniejszej sprawy, należy wskazać, że umowa zawarta między stronami została wykonana w całości, a zobowiązania stron wynikające z umowy wygasły wskutek ich wykonania, a zatem obecnie strony nie są już związane umową. Zobowiązania stron przewidziane przedmiotową umową wygasły w dniu 3.12.2018 r., kiedy powód spłacił całość zadłużenia, a więc 4 lata przed zakwestionowaniem przez powoda ważności przedmiotowej umowy.

W tym stanie rzeczy sąd uznał, że wobec zakończenia wykonywania umowy i wygaśnięcia zobowiązań w niej zawartych, powód nie może skutecznie podważyć ważności umowy z powołaniem się na zamieszczenie w niej niedozwolonych postanowień, o których mowa w uzasadnieniu pozwu.

Na wypadek przyjęcia przez Sąd Apelacyjny poglądu zakładającego możliwość powoływania się na abuzywność po wykonaniu umowy, należy wskazać, co następuje.

W ocenie Sądu, w przedmiotowej umowie kredytu zostały zamieszczone postanowienia, które powinny być kwalifikowane jako klauzule niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. Dotyczy to następujących zapisów umowy: par. 2 ust. 2 (wypłata kredytu według kursu kupna (...)) i par. 7 ust. 1 (spłata kredytu według kursu sprzedaży (...)) – obydwa kursy ustalane wg (...) Banku (...) SA.

Zdaniem Sądu wyżej wskazane stosowanie przeliczeń walutowych ustalanych przez pozwany Bank w przedmiotowej umowie kredytu powinno być uznane za niedozwolone postanowienie umowne. Bank uprawniony został do samodzielnego określania danych istotnie wpływających na wymiar zobowiązania drugiej strony umowy, bowiem samodzielnie ustalał kurs waluty, od którego zależała wysokość kredytu i wysokość zobowiązania powoda. Miernik waloryzacji stosowany do przeliczenia świadczenia pieniężnego winien mieć natomiast charakter obiektywny, niezależny od woli jednej ze stron. Natomiast mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. wyrok SN z 22.01.2016 r., I CSK 149/14, L.).

Wskazać należy, że treść klauzuli określonej w § 7 ust. 1 przedmiotowej umowy spowodowała uzależnienie wysokości kwot do zwrotu od decyzji tylko jednej ze stron umowy, tj. pozwanego Banku, który niewątpliwie ma silniejszą pozycję niż konsument. Zatem od momentu zawarcia przedmiotowej umowy nie było obiektywnego mechanizmu, który pozwoliłby ustalić świadczenie kredytobiorcy – powoda w sposób niezależny od decyzji kredytodawcy – pozwanego Banku. W konsekwencji powód w wyniku postanowień tak zawartej umowy i przyjętego mechanizmu przeliczeń nie wiedział w jakiej wysokości będzie spłacać raty kredytu z uwagi na to, że raty kredytu zostały uzależnione od obowiązującej w Banku tabeli kursowej. Określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabeli kursowej ustalanej jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równość stron. Zatem wyżej wskazane określenie kursu walut do rozliczenia transakcji spłat kredytu jest nadużyciem pozycji banku w relacji z kredytobiorcą. (zob. wyrok SN z 29.10.2019 r., IV CSK 309/18, L., wyrok SN z 13.12.2018 r., V CSK 559/17, L., wyrok SN z 11.12.2019 r., V CSK 282/18, portal SN).

Wyżej wskazane klauzule waloryzacyjne z uwagi na abuzywny charakter zawartych w nich postanowień nie powinny być w całości stosowane. Dochodziło bowiem w ten sposób do nie znajdujących podstawy prawnej przesunięć pomiędzy majątkiem powoda a majątkiem pozwanego Banku.

W polskiej judykaturze podkreśla się, że przy kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzanie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron tego stosunku. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza zaś nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków stron wynikających z umowy, na niekorzyść konsumenta; ocena rzetelności określonego postanowienia wzorca umownego może być dokonana za pomocą tzw. testu przyzwoitości, polegającego na zbadaniu, czy postanowienie wzorca jest sprzeczne z ogólnym wzorcem zachowań przedsiębiorców wobec konsumentów oraz jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone; jeżeli bez tego postanowienia znalazłby się on – na podstawie ogólnych przepisów – w lepszej sytuacji, należy uznać je za nieuczciwe (zob. wyrok SN z 27.11.2015r., I CSK 954/14). Podkreślić należy, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyraził pogląd, iż dla oceny, czy zachodzi sprzeczność z dobrymi obyczajami (stosownie do dyrektywy 93/13/EWG) istotne jest czy przedsiębiorca, traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny, mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument zgodziłby się na sporne postanowienie wzorca w drodze negocjacji indywidualnych (zob. wyrok z 14 marca 2013 r., C-415/11).

Bez znaczenia dla oceny spornej klauzuli pozostaje to w jaki sposób pozwany Bank korzystał z przysługujących mu uprawnień do kształtowania marży, w tym czy była ona na zbliżonym poziomie jak marze ustalane przez inne banki. Oceny bowiem zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Chwila ta jest również miarodajna dla oceny, czy określone postanowienie rażąco narusza interesy konsumenta (zob. uchwała Składu Siedmiu Sędziów SN z 20.06.2018r., III CZP 29/17, L.).

W związku z powyższym należy uznać, że kwestionowane przez powoda postanowienia umowne w zakresie waloryzacji były abuzywne.

Sąd Okręgowy zaakceptował pogląd, który wydaje się już utrwalony w orzecznictwie Sądu Apelacyjnego w Łodzi, że skutkiem wprowadzenia do umowy kredytu niedozwolonych postanowień umownych jest nieważność całej umowy o kredyt hipoteczny. Umowa nie może być dalej wykonywana po usunięciu z niej abuzywnych klauzul. Zatem, przyjęcie koncepcji iż powoływanie się na abuzywność zapisów umowy po zakończeniu jej wykonywania, powinno doprowadzić do uwzględnienia powództwa w zakresie kwoty 440.863,42 zł, stanowiącej różnicę pomiędzy ratami uiszczonymi przez powoda (890.863,42 zł) a kwotą wypłaconego kredytu (450.000 zł). Powód formułując roszczenie pozwu, zastosował bowiem teorię salda, uwzględniając potrącenie dokonane pismem z dnia 24 października 2022 r. Wskazać należy, że w piśmie tym powód przyjął błędną wysokość kwoty wypłaconego kredytu. Jak wynika z zaświadczenia banku, a także z treści umowy, kwota kredytu wynosiła 450.000 zł.

Podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia należało uznać za bezzasadny. Zgodnie z utrwalonym poglądem judykatury, „dług z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia jest długiem bezterminowym, zatem zwrot korzyści uzyskanej z tego tytułu powinien nastąpić przy uwzględnieniu regulacji przewidzianej w art. 455 k.c. – niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do zwrotu bezpodstawnego wzbogacenia. Konsekwencją takiego charakteru długu z tego tytułu jest to, że bieg terminu przedawnienia roszczenia o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia liczy się od dnia, w którym korzyść powinna być zwrócona przez dłużnika gdyby wierzyciel, zgodnie z art. 120 § 1 k.c. wezwał go do wykonania zobowiązania w najwcześniej możliwym terminie. Fakt, że spłata została rozłożona na raty nie nadaje świadczeniu charakteru okresowego. Świadczenia okresowe charakteryzują się bowiem dwoma kumulatywnie występującymi cechami – po pierwsze są one spełniane periodycznie, po drugie – nie jest możliwe z góry ustalenie ich wysokości. Druga z przesłanek nie występuje w sytuacji rozłożenia świadczenia na raty (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 lipca 2020 r., sygn. akt VI ACa 501/19, wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 18 czerwca 2019 r., sygn. akt I ACa 537/18).

Sąd a quo podzielił pogląd wyrażony w uchwale z dnia 16 lutego 2021 roku, sygn. akt III CZP 11/20, w której Sąd Najwyższy, odwołując się do wcześniejszego orzecznictwa, w którym już zwrócono uwagę (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18), iż ze względu na zastrzeżoną dla kredytobiorcy-konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli (i uniknięcia w ten sposób skutków nieważności umowy) albo powołania się na całkowitą nieważność umowy, wprost wywiódł, że co do zasady termin przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie; „Dopiero bowiem wtedy można przyjąć, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (na pewne podobieństwo przypadku do condictio causa finita), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. art. 120 § 1 zd. 1 KC).” Taka chwila rozpoczęcia biegu przedawnienia powoduje, że termin przedawnienia nie upłynął przed wniesieniem pozwu.

W tym miejscu Sąd Okręgowy podkreślil, że powyższe rozważania zostały przeprowadzone wyłącznie teoretycznie, aby uniknąć zarzutu nierozpoznania istoty sprawy w przypadku uznania przez Sąd Apelacyjny, że możliwe jest stosowanie przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych do umowy w całości wykonanej. Sąd Okręgowy uznał, że jest to niedopuszczalne i dlatego powództwo zostało oddalone.

Mając na uwadze charakter tej sprawy, Sąd pierwszej instancji - na podstawie art. 102 k.p.c. – nie obciążył powoda kosztami procesu.

Apelację od powyższego wyroku wywiódł powód zaskarżając wyrok w całości i podnosząc następujące zarzuty:

1) naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, w tym dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów zgromadzonych w aktach sprawy przejawiające się niezasadnym przyjęciu, że powodowi została wypłacona kwota kredytu w wysokości 450.000 PLN, oraz iż powód uiścił na rzecz banku jedynie kwotę wynoszącą 890.863,42 PLN, pomijając iż powód w związku z wykonywaniem umowy kredytu uiścił na rzecz banku dodatkowo kwoty 19.449,24 PLN tytułem opłat okołokredytowych oraz iż koszty kredytowane zatem przeksięgowane przez bank przy wypłacie kredytu wyniosły 17.009,00 PLN oraz nie stanowiły świadczenia banku wypłaconego powodowi.

2) naruszenie przepisów prawa materialnego tj.:

a) art. 58 § 1, 2, 3 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 ustawy Prawo bankowe, poprzez niezastosowanie i w konsekwencji nie przyjęcie, iż przedmiotowa umowa kredytu jest nieważna ex tunc z uwagi na niedookreślenie wzajemnych świadczeń stron umowy kredytu indeksowanego, a nadto iż przerzucanie ryzyka walutowego na kredytobiorcę nie jest sprzeczne z naturą stosunku prawnego i z zasadami współżycia społecznego, w sytuacji gdy w umowie kredytu nie określono świadczenia kredytodawcy oraz zobowiązania kredytobiorcy co do wysokości spłaty rat kredytu, a ponadto wprowadzenie indeksacji zobowiązania kredytobiorcy kursem kupna (...) i świadczenia kredytobiorcy kursem sprzedaży (...), wprowadziło do umowy elementy niedoregulowane, nieweryfikowalne i przez to skutkujące wynaturzeniem stosunku prawnego, naruszeniem zasady ekwiwalentności świadczeń obu stron oraz dotknięte nieważnością,

b) art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawa bankowego oraz niektórych innych ustaw poprzez przyjęcie sanującego skutku ww. ustawy dla wad przedmiotowej umowy zawierającej klauzulę denominacyjną dotknięte dowolnością pozwanego banku,

c) art. 358 1§ 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż waloryzacja z przedmiotowej umowy jest zgodna z waloryzacją kodeksową, w sytuacji gdy waloryzacja umowna służyła jedynie zabezpieczeniu interesów pozwanego i zapewnieniu mu dodatkowego zysku, przez co doprowadziła do sytuacji, gdzie bank nie ponosi żadnego ryzyka

d) art. 353 1 k.c. w zw. z art. 358 1 k.c. oraz przyjęcie możliwości stosowania dwóch różnych mierników wartości do waloryzacji zobowiązania pieniężnego, przyjęcie, że postanowienia umowy dające pozwanemu możliwość dowolnego wyznaczania mierników wartości do waloryzacji nie naruszały rażąco interesów powoda i nie naruszały swobody kontraktowej,

e) art. 385 1 § 1, 2 i 3 k.c. przez jego błędną wykładnię polegającą na niewłaściwej interpretacji oraz przyjęciu, iż wpływ niedozwolonych postanowień umownych na byt umowy może mieć miejsce wyłącznie do czasu zakończenia jej wykonywania, będącej konsekwencją niewłaściwej wykładni dyrektywy Rady 93/13 EWG polegającej na przyjęciu, że skutek w postaci nieważności umowy kredytu jest możliwy wyłącznie wtedy, gdy umowa jest dalej wykonywana, zatem konsument może powołać się na nieważność umowy kredytu wyłącznie do czasu zakończenia jej wykonywania,

f) art. 385 1 § 1 2 i 3 k.c. przez jego błędną wykładnię polegającą na niewłaściwej interpretacji oraz przyjęciu, iż skutkiem uznania postanowień umownych za niedozwolone jest wyłącznie brak związania nimi konsumenta, jedynie w okresie, w którym umowa obowiązuje, podczas gdy w powyższej umowie kredytu badanej według stanu z chwili zawarcia umowy kredytu zawarte są abuzywne postanowienia § 2 ust. 2 umowy oraz § 7 ust. 1 umowy, skutkujące jej nieważnością, a co najmniej bezskutecznością poszczególnych klauzul od dnia zawarcia umowy,

g) art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, iż powodowi nie przysługuje zwrot nienależnego świadczenia, podczas gdy wskutek stwierdzenia nieważności umowy kredytu pozwany obowiązany jest do zwrotu nienależnie pobranych przez niego świadczeń.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o:

1) zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda kwoty 477.611,15 złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 listopada 2022 r. do dnia zapłaty, tytułem zwrotu części nienależnie pobranych kwot w przypadku uznania, iż umowa o kredyt hipoteczny nr KH/ (...) z dnia 29 kwietnia 2008 roku jest nieważna,

2) zmianę orzeczenia Sądu I instancji w zakresie zwrotu kosztów procesu w związku ze zmianą wyroku na skutek apelacji, w tym poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych powiększonych o kwotę 17 zł tytułem uiszczonej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa,

3) w przypadku uwzględnienia niniejszej apelacji, zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu przed sądem II instancji, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm prawem przepisanych.

Pozwany w odpowiedzi na apelację powoda wniósł o jej oddalenie w całości jako bezzasadnej oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Z kolei pozwany wniósł zażalenie na pkt 2 wyroku II., zarzucając naruszenie:

art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie poprzez ich niezastosowanie, w sytuacji, gdy w realiach niniejszej sprawy powinny zostać zastosowane normy wynikające ze wskazanych przepisów i Powód jako strona przegrywająca sprawę powinien zostać zobowiązany do zwrotu na rzecz strony wygrywającej kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 10 800 zł oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa udzielonego pełnomocnikowi Pozwanego w wysokości 17 zł;

art. 102 k.p.c. poprzez jego zastosowanie tj. przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie zaszły szczególnie uzasadnione wypadki, w konsekwencji których Sąd nie obciąża w ogóle strony przegrywającej kosztami postępowania, podczas gdy takie okoliczności w sprawie nie występowały, a z całą pewnością nie zostały przez powoda wykazane.

W oparciu o powyższe zarzuty pozwany wniósł o:

a) zmianę postanowienia w całości poprzez zasądzenie od Powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, tj. w wysokości 10017 zł;

b) zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

W odpowiedzi na zażalenie pozwanego powód wniósł o oddalenie zażalenia oraz zasadzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu zażaleniowym.

Rozważania prawne.

Apelacja została uwzględniona w przeważającej części, a jedynie w niewielkim zakresie – dotyczącym odsetek ustawowych za opóźnienie – uznana za bezzasadną, co doprowadziło do zmiany orzeczenia Sądu Okręgowego w kierunku postulowanym przez apelującego, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c.

Sąd Apelacyjny w pełni podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji, jednakże nie zgadza się z ich oceną prawną w zakresie ważności umowy kredytu. Sąd Okręgowy istotnie wadliwie zastosował prawo materialne uznając, że na przeszkodzie do uwzględnienia powództwa stanął fakt wykonania umowy w całości.

Podzielając w całości wywody Sądu Okręgowego nt. niedozwolonego charakteru zakwestionowanych przez powoda postanowień, barku możliwości zastąpienia ich innymi postanowieniami pozwalającym przeliczyć świadczenie konsumenta z waluty szwajcarskiej na polską, sankcji nieważności umowy po wyeliminowaniu z nie klauzul abuzywnych oraz nieprzedawnienia się roszczeń powoda dochodzonych w tej sprawie, Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że wykonanie umowy (spłacenie kredytu przez konsumenta) nie stoi na przeszkodzie przesłankowemu stwierdzeniu, że umowa taka była nieważna jako sprzeczna z art. 69 ustawy Prawo bankowe. Taka ułomna umowa nie zawiera bowiem postanowień koniecznych do określenia świadczenia kredytobiorcy (art. 58 § 1 kc)

Analogiczne stanowisko w kwestii dopuszczalności ustalenia nieważności umowy po jej wykonaniu zajął Sąd Najwyższy w wyroku Izby Cywilnej z dnia 10 kwietnia 2025 r. (...) 986/23, wyjaśniając, że akceptacja odmiennego poglądu skutkowałaby pozbawieniem znaczenia regulacji art. 410 kc, w którym przewidziano obowiązek zwrotu świadczenia nienależnego między innymi w przypadku nieważności umowy.

Nie powielając w tym miejscu trafnej argumentacji Sądu Okręgowego, który wykazał, że zakwestionowane przez powoda postanowienia umowy kredytu wyczerpują dyspozycję art. 385 1 §1 k.c., odwołując się do bogatego dorobku orzecznictwa (...), Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych, Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że przedmiotowa umowa, pozbawiona de facto postanowień niedozwolonych, nie spełnia wymogu określonego w art. 69 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe, ponieważ na podstawie jej treści nie sposób określić co najmniej wysokości zobowiązania konsumenta (brak możliwości przeliczenia kwoty kredytu wyrażonej w PLN na walutę szwajcarską, brak możliwości sporządzenia harmonogramu spłat w (...), brak możliwości przeliczenia wysokości zobowiązania konsumentów z (...) na PLN).

Z upadkiem umowy, wiązała się kwestia świadczeń pobranych dotychczas przez bank od powoda, jako świadczenia nienależnego w oparciu o art. 410 § l i § 2 k.c. w związku z art. 405 k.c.

Odnosząc się do zarzutu potrącenia, podniesionego w postępowaniu w pierwszej instancji, Sąd Apelacyjny stwierdził, że był on nieskuteczny. Bank wystosował do powoda pismo z 24 października 2022 roku, w którym zawarł jednocześnie wezwanie do zapłaty i oświadczenie o potrąceniu. Takie skumulowanie czynności jest nieskuteczne w tym sensie, że jest wyrazem sprzecznej woli składającego oświadczenie. Wierzyciel dokonujący potrącenia nie może jednocześnie mieć woli uzyskania od dłużnika potrącanej wierzytelności. Gdyby zapłata długu w tym samym momencie była intencją wierzyciela, to nie dokonywałby potrącenia w celu jego umorzenia.

Powyższe stanowisko znajduje uzasadnienie w orzecznictwie na tle wierzytelności bezterminowych z tytułu kar umownych, w którym uznano, że potrącenie dokonane jednocześnie z wezwaniem do zapłaty jest nieskuteczne. Oznacza to, że potrącający powinien złożyć oświadczenie po ziszczeniu się tej przesłanki, a jeśli dokonał tego we wcześniejszym czasie musi złożyć ponowne oświadczenie. Możliwość konwalidowania tej czynności prawnej, jako jednostronnej, jest wyłączona (por. wyrok SN z dnia 21 czerwca 2012 r. III CSK 317/11 LEX nr 1229968 ; wyrok SN z 3 kwietnia 2018 r., II CSK 452/17, LEX nr 2500409, wyrok SA w Łodzi 7.10.2022 r. w sprawie I ACa 130/22).

Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska powoda co do daty początkowej naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie tj. 8 listopada 2022 r. Wobec braku dokumentu potwierdzającego datę doręczenia wezwania, za moment, w którym pozwany niewątpliwie zapoznał się z treścią żądania zapłaty, należało przyjąć dzień poprzedzający datę sporządzenia odpowiedzi na to wezwanie. Pismo to zostało sporządzone przez bank w dniu 17 listopada 2022 r., co oznacza, że pozwany musiał zapoznać się z żądaniem powoda najpóźniej w dniu 16 listopada 2022 r. Z tych względów Sąd Apelacyjny uznał, że odsetki za opóźnienie należą się powodowi od dnia 18 listopada 2022 r., tj. dnia następującego po dacie dorozumianego doręczenia wezwania do zapłaty.

Mając to wszystko na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok zasądzając od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. G. 477’611,15 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 18 listopada 2022 roku do dnia zapłaty, oddalając powództwo główne w pozostałym zakresie.

W konsekwencji powyższej zmiany korekcie podlegały także koszty procesu o czym Sąd Apelacyjny orzekł w punkcie 3. Powodowi z racji wygrania postępowania należy się na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. zwrot poniesionych przed Sądem Okręgowym kosztów w wysokości 10800 zł, na którą składa się opłata od pozwu (1.000 zł), opłata od pełnomocnictwa (17 zł) oraz wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości ustalonej w oparciu o § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U.2015.1800).

W pozostałym zakresie z przyczyn wskazanych powyżej Sąd Apelacyjny oddalił apelację strony powodowej jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c.

Sąd Apelacyjny stosownie do art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 3 k.p.c. oddalił nadto zażalenie strony pozwanej z uwagi na to, że rozkład kosztów postępowania został dostosowany do kierunku rozstrzygnięcia wyznaczonego apelacją powoda. W tej sytuacji żądanie zasądzenia tych kosztów na rzecz pozwanego jako strony przegrywającej spór było z góry wykluczone.

W tym stanie rzeczy powodowi należał się zwrot kosztów za postępowanie apelacyjne oraz zażaleniowe, o czym Sąd Apelacyjny orzekł w ślad za art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 4) oraz § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 2 pkt 2) Rozporządzenia MS z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackich (Dz.U. poz. 1800).