sygn. III AUa 1104/24 25 czerwca 2025 Sąd Apelacyjny w Poznaniu

Wyrok z 25 czerwca 2025, sygn. III AUa 1104/24

Data orzeczenia 25 czerwca 2025
Sąd Sąd Apelacyjny w Poznaniu
Wydział III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Marta Sawińska
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Poznaniu #III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych #wyrok

Sygn. akt III AUa 1104/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 czerwca 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Marta Sawińska

Protokolant: Emilia Wielgus

po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2025 r. w Poznaniu na posiedzeniu niejawnym

sprawy (...) sp.k. z siedzibą w Ż.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w P.

przy udziale : I. G.

o podstawę wymiaru składek

na skutek apelacji (...) sp. k. z siedzibą w Ż.

od wyroku Sądu Okręgowego w Koninie

z dnia 9 września 2024 r. sygn. akt III U 878/23

uchyla zaskarżony wyrok, znosi postępowanie sądowe w całości i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w Koninie do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach procesu w instancji odwoławczej.

sędzia Marta Sawińska

UZASADNIENIE

Decyzją nr (...) z dnia 21 sierpnia 2023 r. znak; (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w P. stwierdził, że podstawą wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne i zdrowotne I. G. zatrudnienia na podstawie umowy zlecenie u płatnika składek (...) spółka komandytowa wynosi w okresie od sierpnia 2020 r. do lutego 2021r., kwoty wskazane w decyzji.

Odwołanie od powyższej decyzji złożył (...) SPÓŁKA KOMANDYTOWA wnosząc o uchylenie decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

W yrokiem z 9 września 2024 r. Sąd Okręgowy w Koninie (sygn. III U 878/23) oddalił odwołanie (pkt 1 wyroku) oraz zasądził od odwołującego na rzecz organu rentowego kwotę 270 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (pkt 2 wyroku).

Powyższy wyrok zapadł w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:

(...) SPÓŁKA KOMANDYTOWA prowadzi działalność gospodarczą od 9 października 2019 r. Spółka w dniu 9 października 2019 r. została wpisana w Krajowym Rejestrze Sądowym pod numerem (...). Przeważającym przedmiotem działalności spółki jest pozostała działalność związana z udostępnianiem pracowników. Siedziba firmy mieści się w miejscowości Ż. nr (...), (...)-(...) M.. Ponadto mieści się tam budynek mieszkalny, w którym mieszkają zatrudnieni zleceniobiorcy. Wcześniej siedziba spółki mieściła się pod adresem M., ul. (...). Sprawy formalne, np. podpisywanie umów zlecenia odbywało się przy ul. (...). Umowy zlecenia zawierane do września 2021 r., w zdecydowanej większości podpisywane były przez J. K., która była wspólnikiem spółki. Od października 2021 r. umowy zlecenia zawierane były przez I. G.. Od tego czasu J. K. nie była już wspólnikiem.

(...) SPÓŁKA KOMANDYTOWA rozliczna była z Urzędem Skarbowym pełną księgowością. Kondycja finansowa spółki w latach 2019 – 2021 była dobra, firma miała zyski, nie było żadnych zobowiązań do urzędów ani zleceniobiorców.

Rozliczaniem dokumentacji i prowadzeniem spraw kadrowych, płacowych i księgowych do września 2021 r. zajmowała się kancelaria (...) w T., a od października 2021 r. sprawami tymi zajmuje się (...) w T..

W spornym okresie Zarząd spółki był dwuosobowy: członek zarządu V. B. zajmował się rekrutacją pracowników. Rekrutacja odbywała się głównie przez Internet i była skierowana do osób posługujących się językiem ukraińskim i rosyjskim. Drugim członkiem zarządu była J. K. (do października 2021 r.), która zajmował się w Spółce między innymi: podpisywaniem umów najmu nieruchomości, podpisywaniem umów o świadczenie usług z kontrahentami, kontaktem z urzędami (Urząd Pracy w T., Urząd Wojewódzki w K.) w celu kompletowania dokumentów niezbędnych do zatrudnienia cudzoziemców, dostarczała dokumentację do biura rachunkowego, zawierała umowy zlecenia, dokonywała wypłaty wynagrodzeń dla zleceniobiorców (przelew na konto lub wypłata w gotówce), opłacała składki do ZUS i podatki do Urzędu Skarbowego, rozliczała się z wynajmującymi za czynsze i media.

Spółka zajmowała się pozyskiwaniem pracowników z poza UE i kierowała ich do wykonywania usług na rzecz różnych podmiotów w Polsce, głównie do firmy (...) w M.. W roku 2019 zatrudnionych było w Spółce około 20 osób, w 2020 i 2021 r. średniorocznie zatrudnionych było około 100 osób.

Spółka zatrudniał wyłącznie obcokrajowców z m.in. Ukrainy, Mołdawii, Gruzji, Białorusi, Uzbekistanu, Rosji. Zainteresowane osoby dzwoniły do V. B., przedstawiane były im warunki zatrudnienia na umowę zlecenia, pobierano informacje na jakiej podstawie przebywają na terytorium Polski, uzgadnianie były warunki zatrudnienia, wynagrodzenia i stanowiska. Umowy zlecenia podpisywane były w Polsce.

We wnioskach o powierzeniu pracy deklarowane było 40 godzin pracy tygodniowo, natomiast praca świadczona była np. 20 godzin w miesiącu. Spowodowane to było chęcią wyjazdu zleceniobiorcy do domu, chorobami, brakiem zlecenia pracy, brakiem chęci do pracy.

Spółka nie korzystała z usług innych firm zajmujących się pozyskiwaniem pracowników, zleceniobiorców, nie korzystała z agencji pracy tymczasowej.

Zleceniobiorcy wykonywali pracę w większości dla firmy (...) z M.. Za pracę wykonywaną dla kontrahenta spółka wystawiała faktury na podstawie których dokonywane były płatności.

Spółka (...) sp. k. miała zawarte umowy z właścicielami mieszkań czy domów i wynajmowała je z prawem podnajmu. Mieszkania były wynajmowane w celu zakwaterowania przyjeżdżających pracowników. W umowach były określone kwoty do zapłaty właścicielom, określone było również kto ponosi koszty eksploatacyjne typu: ogrzewanie, woda, prąd. Umowy zawierane były na różne okresy.

Zleceniobiorcy, którzy przyjechali do pracy z zagranicy zamieszkiwali w domach lub mieszkaniach wynajętych przez (...) SPÓŁKA KOMANDYTOWA lub dokonywali wynajmu na własną rękę. Dla potrzeb zakwaterowania zatrudnionych osób Spółka wynajmowała mieszkania głównie w miejscowościach Ż., M., G., T.. Na budynki te zawierane były umowy najmu na różne okres. Sposoby i kwoty rozliczeń i przelewów wynikały z danej umowy. Spółka korzystała również z pokoi w hotelu w M.. Rozliczenia następowała na podstawie faktur. Wynajmowane przez Spółkę domy i mieszkania były różnej wielkości, o różnym standardzie, był np. dom gdzie było 7 pokoi i tam mogło być zakwaterowanych 14/16 osób, w domu o 3 pokojach maksymalnie mogło być 10 osób. W ciągu miesiąca to się zmieniało ponieważ pracownicy się zmieniali.

Spółka nie prowadziła rozliczeń ani ewidencji zakwaterowania dla osób zamieszkujących pod danym adresem. Za wynajem danego budynku Spółka płaciła stała opłatę właścicielowi budynku przewidzianą w umowie najmu, bez względu na ilość przebywających w danym budynku w danym okresie osób i opłacała wszelkie rachunki dotyczące zużycia energii, wody, wywozu śmieci itp. Umowy najmu domów oraz koszty poniesione za ich wynajem i koszty eksploatacji przez odwołującą są udokumentowane, brak jest natomiast jakiegokolwiek dokumentu dotyczącego rozliczenia kosztów zakwaterowania na zamieszkujące w danym domu osoby, brak też dokumentów potwierdzających pokrywanie kosztów zakwaterowania przez poszczególnych zleceniobiorców.

Wypłata wynagrodzeń za pracę z tytułu umowy zlecenia następowała po przedłożeniu rachunku i była dokonywana w różnych terminach, np. następowała na koniec miesiąca, dla większości zleceniobiorców następowała w okolicach 10 dnia każdego w miesiącu następnym. Wynagrodzenie wypłacane było gotówką lub przelewem.

Jedną z osób, która zawierała z odwołującą Spółką umowę zlecenia był ubezpieczony. Osoba ta w okresie wykonywania umowy zlecenia korzystała z zakwaterowania zapewnionego przez Spółkę w budynku położonym w M..

Zakład Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w P. przeprowadził kontrolę u płatnika składek – (...) Sp. k., zakończoną protokołem kontroli z dnia 15 grudnia 2022 r. W związku z ustaleniami wynikającymi z kontroli pozwany uznał, że zapewnienie zleceniobiorcom zakwaterowania jest ich przychodem. Ponieważ płatnik składek nie przedłożył dokumentacji z wyliczeniem przychodu z tego tytułu dla poszczególnych osób ZUS sam dokonał tego wyliczenia przyjmując koszty poniesione prze spółkę z tytułu zakwaterowania za dany miesiąc dzieląc je proporcjonalnie do liczby osób ubezpieczonych w danym miesiącu. W przypadku osoby ubezpieczonej koszty noclegu ustalono łącznie w wysokości 1222,74 zł.

W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy uznał, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie.

Zaznaczył, że przedmiotem sporu w rozpoznawanej sprawie było rozstrzygnięcie, czy wydatki ponoszone przez odwołującą spółkę na zapewnienie zakwaterowania dla pracowników zatrudnionych w ramach umowy zlecenia stanowią dla nich przychód w rozumieniu art. 18 ust. 1 i 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Jako podstawy prawne rozstrzygnięcia Sąd I instancji wskazał treść art. 4 pkt 9, art. 46 ust. 1, art. 18 ust. 1 w związku z art. 20 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U.2024.497 t.j.), art. 81 ust. 1 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U.2024.146 t.j.)

oraz art. 10 ust. 1 pkt 2, art. 11 ust. 1 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U.2024.226 t.j.), a także § 1 i § 3 pkt 3, § 5 ust. 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (Dz.U.2023.728 t.j.).

Okolicznością sporną w niniejszej sprawie było, iż świadczenie polegające na udostępnieniu pracownikom przez (...) sp. k. lokalu mieszkalnego stanowi na gruncie przepisów prawa ubezpieczeń świadczenie w naturze.

Sąd Okręgowy wskazał, że bezspornie płatnik składek udostępniał nieodpłatnie ubezpieczonym lokale mieszkalne w trakcie wykonywania zawieranych z nimi umów zlecenia. W toku postępowania nie zostało wykazane, by pracownicy w jakikolwiek sposób ponosili koszty zakwaterowania.

Dalej Sąd I instancji powołując się na ugruntowaną linię orzeczniczą Sądu Najwyższego zaprezentowaną w wyrokach: 12 września 2012 r., II UK 45/12, z 3 grudnia 2013 r., I UK 156/13, z 18 kwietnia 2013 r., II UK 258/12, z 23 kwietnia 2013 r., I UK 600/12, 1 marca 2017 r., II BU 5/16, a także w uchwale z 10 grudnia 2015 r., III UZP 14/15 oraz w postanowieniach: z 20 marca 2018 r. I UK 221/17, z 27 marca 2018 r. I UK 307/17, z 27 marca 2018 r. I UK 329/17 i z 4 kwietnia 2019 r. I UK 149/18, zgodnie z którą wartość świadczenia niepieniężnego jaką pracownik uzyskuje z tytułu bezpłatnego zakwaterowania stanowi - co do zasady - jego przychód w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Powyższa linia orzecznicza, wypracowana w odniesieniu do pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, znajduje zastosowanie również do zleceniobiorców, ponieważ w przypadku ustalania podstawy wymiaru składek z tytułu umów zlecenia stosuje się takie same zasady, jak w przypadku umów o pracę.

Sąd Okręgowy podkreślił, że bez wątpienia zainteresowani wykonywali prace poza miejscem swojego zamieszkania (byli to obcokrajowcy), jednak obowiązujące przepisy nie obligują pracodawcy do zapewnienia pracownikom, zleceniobiorcom miejsca zamieszkania. Miejsce zamieszkania jest prywatną sferą pracownika, która realizowana jest poza godzinami pracy i pozostaje poza dyspozycją pracodawcy. Zasadą powinno być, że pracownik za swoją pracę otrzymuje wynagrodzenie, a nieodpłatne świadczenia stanowią wyjątek od zasady. Zgodzić się należy ze stanowiskiem organu rentowego zawartym w uzasadnieniu decyzji, że świadczenie dokonane zostało w interesie zleceniobiorców, którzy byli zatrudniani z minimalnymi stawkami godzinowymi, w niepełnym wymiarze czasu godzin. Zbyt niskie wynagrodzenie za pracę, nieuwzględniające kosztów zleceniobiorcy ponoszonych w związku z wykonywaniem zwykłych, bo wynikających z umowy zlecenia obowiązków, może spowodować nieatrakcyjność oferty zlecenia na rynku prac, gdyż podjęcie takiej pracy może być ocenianie jako „nieopłacalne”. Jeśli dający zlecenie uwzględnia (musi uwzględniać) ten aspekt w wysokości wynagrodzenia, ale ze względów organizacyjnych, praktycznych decyduje się na nieodpłatne świadczenie w postaci udostepnienia przyjmującym zlecenie nieodpłatnego zakwaterowania (mające wymierną wartość ekonomiczną), to to nadal jest to zapłata za pracę. Wobec czego jeśli pracodawca uwzględnia fakt, że zbyt niskie wynagrodzenie w umowie o pracę, które nie uwzględnia kosztów pracownika ponoszonych w związki ze zwykłym wykonywaniem obowiązków służbowych, powoduje, że oferta jest nieatrakcyjna na rynku pracy i decyduje się w związku z tym na nieodpłatne świadczenie w postaci udostępnienia pracownikom nieodpłatnych noclegów, to nadal jest to zapłata za pracę. Ponadto dobrowolne przyjęcie przez pracownika, zleceniobiorcy od pracodawcy zakwaterowania leży w interesie pracownika, gdyż w ten sposób uzyskuje on korzyść w postaci uniknięcia kosztów, które musiałby ponieść, skoro zdecydował się na wynikające z umowy o pracę inne miejsce niż stałe zamieszkanie.

Brak było natomiast podstaw, w ocenie Sadu Okręgowego, do przyjęcia za prawdziwe twierdzeń, że pracownicy spółki partycypowali częściowo w kosztach najmu miejsc noclegowych. W przedmiocie tym nie przedstawiono żadnych dowodów. Podkreślić tu należy, że odwołująca jest spółką komandytową prowadzącą z godnie z przepisami pełną księgowość z uwagi na co występujący w firmie przepływ środków pieniężnych powinien znaleźć odzwierciedlenie w dokumentach finansowych spółki, zwłaszcza, że stanowił podstawę rozliczeń z urzędem skarbowym. W sytuacji zatem gdyby przyjąć, że spółka rzeczywiście pobierała od pracowników część kosztów zakwaterowania zauważyć należy, że w ten sposób spółka pozyskiwała podwójne korzyści albowiem dokonywała rozliczeń z Urzędem Skarbowym z tytułu prowadzenia działalności dokonując pomniejszenia kosztów jednocześnie pobierając od pracowników częściowy zwrot kosztów. Zauważyć także należy, że w zawieranych z zleceniobiorcami umowach brak było jakiegokolwiek zapisu w tym przedmiocie, brak jest jakikolwiek dowód dokonywania przez nich wpłat, a następnie wpłat środków do kasy spółki. Ponadto zauważyć należy, że zarówno J. K. jaki i V. B. nie są konsekwentni w swych zeznaniach. Nie potrafili określić jaki był procentowy udział pracowników w pokrywanych kosztach. Jeżeli spółka nie prowadziła rozliczeń i ewidencji dla osób zamieszkujących pod danym adresem (tak jak wskazane został przez V. B. protokole przesłuchań) to w jaki sposób dokonywane były rozliczenia na poszczególnych pracownik zamieszkujących dany dom za koszty energii, wody itp. W jaki sposób spółka dokonywała rozliczeń w przypadku zamieszkiwania tylko przez cześć miesiąca przy braku ewidencji.

W związku z powyższym, skoro pracownicy, zleceniobiorca, zatrudniani przez odwołującego korzystali z mieszkań, za które odpłatność ponosił zleceniodawca, to winien on był również odprowadzić składki na ubezpieczenia społeczne od poniesionych kosztów.

Odnosząc się natomiast do kwestii sposobu przyjętego przez ZUS wyliczenia przychodu dla poszczególnych zleceniobiorców w kontrolowanym okresie, Sąd I instancji stwierdził, że odwołująca nie posiada żadnych dowodów na potwierdzenie wyjaśnień V. B., które wskazywałyby jakie kwoty poszczególnym zleceniobiorcą i w jakiej formie oraz kiedy zostały potrącone z ich wynagrodzenia i z jakiego tytułu. Poza fakturami płatnik składek nie przedstawił żadnej innej dokumentacji dotyczącej kosztów zakwaterowania, która dałaby możliwość zindywidualizowania kosztów zakwaterowania. Wobec czego organ rentowy dokonał ustalenia przychodu jako wymiernej, indywidulanej korzyści zleceniobiorcy w ten sposób, że koszty poniesione przez spółkę z tytułu zakwaterowania dla zleceniobiorców za dany miesiąc zostały podzielone proporcjonalnie do liczby osób ubezpieczonych w tym miesiącu. Ustalony w taki sposób przychód został doliczony do podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne wskazanego powyżej ubezpieczonego.

Zgodnie z art. 46 ust. 1 ustawy systemowej, to na płatniku spoczywa obowiązek obliczania, potrącania z dochodów ubezpieczonych, rozliczania oraz opłacania należnych składek za każdy miesiąc kalendarzowy według zasad wynikających z przepisów ustawy. Powyższe przekłada się na konieczność prowadzenia dokumentacji dotyczącej ponoszonych kosztów, w tym również zakwaterowania pracownika w poszczególnych miesiącach. Jak wynika z poczynionych w sprawie ustaleń odwołująca spółka dokumentacji w tym zakresie nie prowadziła. W konsekwencji odwołująca w złożonym środku zaskarżenia nie podniosła argumentów, popartych stosowną dokumentacją księgową, dotyczącą błędnego matematycznego wyliczenia wartości zakwaterowania poszczególnych pracowników, w spornych okresach. Stąd też brak podstaw, aby ustalić ponoszone przez pracodawcę koszty zakwaterowania w sposób inny, aniżeli szacunkowy przyjęty przez organ rentowy, a w szczególności aby jak domagał się skarżący nie uwzględniać części osób zatrudnionych przez spółkę. Odwołujący nie wykazał jaka liczb osób miałaby zostać nie uwzględniona. Ponadto w sytuacji gdyby nawet nie uwzględnić części pracowników to i tak powstałe koszty zakwaterowania winny zostać podzielone na pozostałych korzystających z tego zakwaterowania. Z tego też względu Sądu Okręgowego zauważył, że odwołujący nie wykazał, że faktycznie poniósł inne koszty w stosunku do poszczególnych zainteresowanych, niż te które zostały przyjęte do podstawy wymiaru składek.

W ocenie Sądu I instancji, w przypadku osoby ubezpieczonego, którego dotyczy zaskarżona decyzja, wskazany w umowie adres zamieszkania zleceniobiorcy wskazuje, że ubezpieczony korzystał z zakwaterowania opłaconego przez Spółkę, a materiał dowodowy nie dawał wystarczających podstaw do przyjęcia, że zleceniobiorca ponosił koszty tego zakwaterowania w jakimkolwiek zakresie.

Mając to wszystko na uwadze, na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. w związku z przepisami powołanymi powyżej, orzeczono jak w punkcie I sentencji wyroku.

O kosztach zastępstwa procesowego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. oraz § 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023.1935 t.j.).

Apelację od powyższego wyroku wywiodła odwołująca spółka, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła:

1. sprzeczność wyroku sądu I instancji oraz przyjętych za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia co do istoty sprawy ustaleń tego sądu ze zgromadzonym materiałem dowodowym jak też nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla sprawy, w szczególności dot. kwestii partycypacji przez ubezpieczonego I. G. w okresie objętym przez ZUS kontrolą w kosztach zakwaterowania w udostępnionym przez spółkę lokalu, wskutek czego błędnie przyjęto, iż przeprowadzone postępowanie dowodowe nie wykazało, że wymieniony będąc zatrudniony na podstawie umowy zlecenia w spółce (...) sp. k. ponosił koszty zakwaterowania, a koszty te tym samym w całości ponosiła spółka, w związku z czym zapewnienie zleceniobiorcy nieodpłatnego zakwaterowania było jego przychodem, który należało doliczyć do podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, podczas gdy okoliczności istniejące w przedmiotowej sprawie, w tym w szczególności przedłożone zarówno w trakcie postępowania kontrolnego prowadzonego przez ZUS jak i w toczących się równolegle przed Sądem innych sprawach dot. tej samej materii, oświadczenia kilkudziesięciu ubezpieczonych zatrudnionych przez spółkę w kontrolowanym przez organ rentowy okresie oraz zeznania kilku z nich, nie dają podstaw do wysnucia tak jednoznacznego wniosku, bowiem wymieniony będąc zatrudniony w spółce (...) sp. k. partycypował w tych kosztach, zwracając spółce co miesiąc określone niewielkie kwoty, co potwierdzały wspomniane oświadczenia, zeznania ubezpieczonych oraz zeznania świadka J. K. i członka zarządu spółki (...), a przynajmniej Istnieje wiele wątpliwości w tym względzie.

2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, a który miał wpływ na końcowe rozstrzygniecie, a polegający na przyjęciu przez Sąd I instancji, iż brak jest podstaw do zmiany przyjętego przez ZUS sposobu wyliczenia przychodu dla poszczególnych zleceniobiorców, w tym również ubezpieczonego I. G. w kontrolowanym okresie, tj. uznanie, iż dokonanie przez ZUS ustalenia przychodu jako wymiernej, indywidualnej korzyści zleceniobiorcy w ten sposób, że koszty poniesione przez spółkę z tytułu zakwaterowania dla zleceniobiorców za dany miesiąc zostały podzielone proporcjonalnie do liczby osób ubezpieczonych w tym miesiącu i ustalony w taki sposób przychód został doliczony do podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne wskazanego wyżej ubezpieczonego jest prawidłowe, w sytuacji gdy taki sposób wyliczania przychodu jest całkowicie błędny mając na względzie fakt, iż abstrahując od tego, że do partycypacji przez ubezpieczonych w kosztach zakwaterowania w rzeczywistości dochodziło, to część z osób zatrudnionych przez spółkę w kontrolowanym okresie nie korzystała z miejsc noclegowych udostępnianych im częściowo odpłatnie przez pracodawcę, a załatwiali sobie te miejsca we własnym zakresie a co za tym idzie nie powinni oni w ogóle być uwzględnieni w protokole kontroli i w ogóle nie powinni być stroną postępowania, a już na pewno wobec nich nie powinna być wydawana jakakolwiek decyzja, bowiem nie są oni stroną w sprawie, a związku z tym wszelkie dokonane przez ZUS obliczenia opierające się na założeniu że wszyscy ubezpieczeni w kontrolowanym okresie korzystali z miejsc zakwaterowania zaproponowanych przez spółkę i wszyscy mieli zapewnione te miejsca za darmo, są błędne i nie do przyjęcia.

Wskazując na powyższe odwołująca spółka wniosła:

o zmianę zaskarżonego wyroku i uznanie, że odwołanie (...)sp. k. zasługuje na uwzględnienie, tj. podstawa wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne i zdrowotne osoby ubezpieczonej I. G. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy zlecenie u płatnika składek (...) sp. k. za okres 08/2020 – 02/2021 została przez spółkę obliczona prawidłowo i nie wynosi tyle, ile naliczył ZUS w komparycji zaskarżonej decyzji,

ewentualnie

o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

W odpowiedzi na apelację odwołującej Spółki Zakład Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w P. wniósł o oddalenie apelacji w całości i o zasądzenie od odwołującej na rzecz organu rentowego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w postępowaniu apelacyjnym.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja okazała się uzasadniona, a zainicjowana nią kontrola instancyjna doprowadziła do uchylenia zaskarżonego wyroku, zniesienia postępowania przed Sądem Okręgowym w Koninie i przekazania sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania

Niezależnie bowiem od zarzutów podnoszonych w apelacji sąd drugiej instancji bierze z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (art. 378 § 1 k.p.c.).

Zgodnie z art. 379 pkt 5 k.p.c. nieważność postępowania zachodzi, jeżeli strona została pozbawiona możności obrony swych praw. Zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa Sądu Najwyższego, pozbawienie strony możności obrony swych praw polega na tym, że z powodu wadliwości procesowych sądu lub strony przeciwnej, będących skutkiem naruszenia konkretnych przepisów kodeksu postępowania cywilnego, strona nie mogła brać i nie brała udziału w postępowaniu lub jego istotnej części ( vide wyrok Sądu Najwyższego z 10 maja 1974 r., II CR 155/74, OSP 1975, z. 3, poz. 66; postanowienie Sądu Najwyższego z 6 marca 1998 r., III CKN 34/98, Prok. i Pr. 1999, nr 5, poz. 41; wyrok Sądu Najwyższego z 13 czerwca 2002 r., V CKN 1057/00, Lex, nr 55517, postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 20 kwietnia 2021 r., I CSK 714/20). Nieważność ze względu na tę przyczynę zachodzi na przykład w razie niezawiadomienia strony o rozprawie, co skutkowało jej nieobecnością, a także w przypadku rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym, gdy rozprawa jest obligatoryjna (wyrok Sądu Najwyższego z 10 lipca 1974 r., II CR 331/74, OSNC 1975, nr 5, poz. 84).

W szczególności pozbawienie strony możliwości obrony swych praw polega na tym, że z powodu wadliwości procesowych sądu lub strony przeciwnej strona nie mogła brać i nie brała udziału w postępowaniu lub jego istotnej części, nie zaś na tym, że mimo naruszenia przepisów procesowych strona podjęła czynności procesowe ( vide postanowienie Sądu Najwyższego z 16 kwietnia 2021 r., I CSK 387/20).

W ocenie Sądu Apelacyjnego, nieważność w niniejszym postępowaniu polega na pozbawieniu strony - ubezpieczonego I. G. - możliwości obrony swoich praw

Wskazać zatem należy, że zarządzeniem z dnia 13 marca 2024 r. Sąd I instancji zwrócił się do odwołującej Spółki o podanie w terminie 14 dni czy nadal aktualny jest adres osoby ubezpieczonej (I. G.) wskazany w zaskarżonej decyzji ((...), (...)-(...) M.), czy osoba ta nadal pracuje na rzecz na rzecz odwołującej Spółki, a jeśli tak, to jaki aktualnie adres zamieszkania podaje. Ponadto zwrócił się do pełnomocnika pozwanego o podanie czy nadal aktualny jest adres osoby ubezpieczonej (I. G.), a wskazany w zaskarżonej decyzji czy osoba ta (poza okresem wskazanym w decyzji) była później zgłoszona do ubezpieczenia, a jeśli tak to jaki adres zamieszkania wskazywano w zgłoszeniu, w terminie 14 dni.

W odpowiedzi na ww. zobowiązanie Sądu odwołująca spółka podała, że nie wie czy nadal aktualny jest adres osoby ubezpieczonej I. G. wskazany w zaskarżonej decyzji. Poinformowała też, że osoba ta nie pracuje już na rzecz odwołującej spółki.

Z kolei w odpowiedzi na ww. zobowiązanie Sądu pismem z dnia 27 marca 2024 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych poinformował, że w Kompleksowym Systemie Informacyjnym ZUS w zgłoszeniu za okres od 12.01-23.02.2024r. w (...) sp. z o.o. wskazany jest adres zamieszkania ubezpieczonego I. G.: ul. (...), (...)-(...) T..

Sąd Okręgowy pomimo, iż dysponował ww. aktualnym adresem ubezpieczonego nie podjął próby doręczenia mu korespondencji na adres ul. (...), (...)-(...) T. , a w dalszym ciągu kierował korespondencję na adres ul. (...), (...)-(...) M., choć należało podejrzewać że adres ten nie jest adresem aktualnym.

Oznacza to że ubezpieczony był pozbawiony możności obrony swoich spraw. Nie był bowiem skutecznie zawiadamiany o podejmowanych czynnościach, co oznacza, że postępowanie przed sądem okręgowym było w całości dotknięte nieważnością, a zaskarżony wyrok nie może się ostać. Uchylenie zaskarżonego wyroku jest bowiem obligatoryjne w każdym przypadku stwierdzenia nieważności postępowania, która nie może zostać usunięta w postępowaniu apelacyjnym albo też nie została usunięta pomimo podjęcia przez sąd drugiej instancji takiej próby ( vide np. wyrok Sądu Najwyższego z 9 sierpnia 2018 r. V CSK 410/17).

W niniejszej sprawie zachodzi zatem konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku, zniesienia postępowania oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy sąd okręgowy przeprowadzi na nowo postępowanie, zapewniając każdej ze stron obronę swoich interesów procesowych, poprzez prawidłowe doręczenia pism procesowych i zawiadomień o dokonywanych czynnościach oraz prawidłowe pouczenia uczestników postępowania.

Z uwagi na stwierdzenie nieważności postępowania, powodującej konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku, Sąd Apelacyjny nie badał merytorycznej zasadności wyroku i zarzutów apelacji odwołującej się spółki.

Z powyższych względów Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 2 k.p.c. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Na podstawie art. 108 § 2 k.p.c. Sąd II instancji pozostawił Sądowi Okręgowemu rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego.

sędzia Marta Sawińska