sygn. I ACa 3838/24 24 lipca 2025 Sąd Apelacyjny w Łodzi

Postanowienie z 24 lipca 2025, sygn. I ACa 3838/24

sygn. akt 1 ACa 3838/24

POSTANOWIENIE

Dnia 24 lipca 2025 roku

Sąd Apelacyjny w Łodzi — I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Jacek Swierczyński

po rozpoznaniu w dniu 24 lipca 2025 roku w Lodzi na posiedzeniu niejawnym sprawy z wniosku Skarbu Państwa — Prezydenta Miasta Ł. z udziałem E. B. (1), R. H., A. U. (1), H. U., D. U., P. U., A. P., A. W. (1), M. Ż. i A. O. o ustalenie I. o wznowienie postępowania o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez przedawnienie (zasiedzenie) zakończonego prawomocnym postanowieniem Sądu Powiatowego dla m. Łodzi z dnia 20 maja 1971 roku w sprawie o sygn. akt NS 1 262/711 na skutek apelacji wnioskodawcy od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 27 sierpnia 2024 roku, sygn. akt I C 2510/23

postanawia:

1.  oddalić apelację;

2.  zasądzić, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, od Skarbu Państwa - Prezydenta Miasta Ł. na rzecz:

a)  E. B. (1) kwotę 4.050,00 (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty,

b)  R. H. kwotę 4.050,00 (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

Sygn. akt I ACa 3838/24

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 27 sierpnia 2024 r. Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie z powództwa Skarbu Państwa – Prezydenta Miasta Ł. przeciwko E. B. (1), R. H., A. U. (1), H. U., D. U., P. U., A. P., A. W. (1), o ustalenie (skarga o wznowienie postępowania w sprawie Ns I 262/71):

1.  wznowił postępowanie w sprawie z wniosku Skarbu Państwa - Prezydium Rady Narodowej miasta Ł. o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości położonej w Ł. przy ul. (...) przez zasiedzenie na podstawie Dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich, prowadzonej przed Sądem Powiatowym dla miasta Ł. w Ł. pod sygn. akt Ns I 262/71- w zakresie udziału 1/9 części w prawie własności w/w nieruchomości należącego do A. U. (2);

2.  uchylił postanowienie opisane w pkt. 1 w zakresie stwierdzenia, że Skarb Państwa na podstawie przedawnienia (zasiedzenia) jest właścicielem udziału 1/9 części w prawie własności nieruchomości opisanej w pkt. 1, należącego poprzednio do A. U. (2);

3.  oddalił powództwo o stwierdzenie, że Skarb Państwa- Prezydent Miasta Ł. nabył na podstawie art. 34 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich udział 1/9 części w prawie własności nieruchomości położonej w Ł. przy ul. (...), dla której w Sądzie Rejonowym dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi prowadzona jest księga wieczysta nr (...);

4.  zasądził od Skarbu Państwa – Prezydenta Miasta Ł., tytułem zwrotu kosztów procesu:

a)  na rzecz E. B. (1) kwotę 12.817 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;

a)  na rzecz R. H. kwotę 10.817 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;

b)  na rzecz D. U. kwotę 10.800 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Powyższe rozstrzygnięcie zostało oparte na następujących ustaleniach, z których wynikało, że dla nieruchomości położonej w Ł. przy ul. (...), obręb S-1, działka (...) prowadzona była księga wieczysta (...), gdzie w dziale II jako właściciele wpisani byli: M. Ż. i A. O. po ½ części każdy z nich.

Dla nieruchomości prowadzona była dawna księga hipoteczna Rep. H.. (...), nr hipoteczny 1430. Przed 1939 r. nieruchomość należała do: R. R. (...) w 1/9 części, R. F. w 3/9 częściach, E. i T. sióstr S. w 1/9 części oraz do J. i S. małżeństwa L. w 4/9 częściach.

Na podstawie regulacji spadku z dnia 26 kwietnia 1947 r. należący do J. i S. małżeństwa L. udział 4/9 przeszedł w drodze spadkobrania na ich córkę M. P. (...) P. L.. M. P. (...) P. L. w dniu 22 października 1946 r. sprzedała swój udział w nieruchomości Szlamie (...).

Na dzień 1 stycznia 1947 r. udziały w nieruchomości należały do: R. R. (...) w 1/9 części, R. F. w 3/9 części, E. i T. sióstr S. w 1/9 części, S. w 4/9 części. Na podstawie protokołu regulacji spadku, sporządzonego w dniu 30 maja 1947 r. należąca do E. ze S. K. i T. S. 1/9 część nieruchomości przeszła na rzecz A. K..

Na podstawie umowy sprzedaży z dnia 1 lutego 1947 r. sporządzonej przed notariuszem w Ł. S. B. (nr aktu 1313), A. K. sprzedał swój udział 1/9 w nieruchomości A. U. (2).

A. K. opuścił Polskę w dniu 4 lipca 1947 r. na pokładzie statku B., wyjeżdżając do USA, dokąd przybył w dniu 16 lipca 1947 r. W dniu 6 września 1946 r. A. K. zawarł w Ł. związek małżeński.

Na podstawie umowy sprzedaży sporządzonej w dniu 26 kwietnia 1947 r. przed asesorem notarialnym S. I., zastępcą notariusza S. B. (akt numer 595) S. sprzedał 4/9 części nieruchomości R. i L. małżeństwu K..

Na podstawie protokołu regulacji spadku, sporządzonego w dniu 31 grudnia 1948 r. należące do R. F. udziały w wysokości 3/9 części nieruchomości przeszły na rzecz Izraela H. F..

Do działu II księgi wieczystej założonej dla przedmiotowej nieruchomości, obecnie noszącej numer (...), zostali wpisani: R. R. (...) do 1/9 części, R. K. do 2/9 części, L. K. do 2/9 części, A. U. (2) do 1/9 części, I. H. F. do 3/9 części.

E. ze S. K. i T. S. opuściły nieruchomość przy ul. (...)- w czasie II W. Światowej zostały przesiedlone do getta (...). T. S. zamieszkiwała tam na ul. (...), a później na ul. (...). E. K. (1) zamieszkiwała na ul. (...). E. K. (1) i T. S. nie przeżyły II W. Światowej. Zmarły: E. K. (1) dnia 6 czerwca 1943 r., T. S. dnia 1 października 1942 r.

A. U. (2) zmarł 7 października 1948 r. w P.. Wcześniej zamieszkiwał w Ł. przy ul. (...).

Spadek po A. U. (2) na podstawie ustawy nabyli: żona J. B. w ¼ części oraz dzieci: S. H. z domu U. i syn W. U. po 3/8 części każde z nich, z wyłączeniem udziału objętego w chwili śmierci spadkodawcy wspólnością ustawową małżeńską, który to udział nabyli w częściach równych córka S. H. i syn W. U.. Spadek po J. B. zmarłej w dniu 8 grudnia 2000 r. na podstawie ustawy nabyły dzieci: S. H. i W. U. po ½ części każde z nich.

Spadek po S. H. zmarłej dnia 2 stycznia 2015 r. na podstawie ustawy nabyli: córka E. B. (1) i wnuk R. H. po ½ części każde z nich.

Pozwani: H. U., A. U. (1), D. U. złożyli oświadczenia o odrzuceniu spadku po swoim ojcu W. U. zmarłym dnia 10 grudnia 2014 r.

Postanowieniem z dnia 20 stycznia 1960 r. Sąd Powiatowy dla m. Łodzi w sprawie sygn. akt V Ns I 279/59 oddalił wniosek Prezydium Rady Narodowej m. Łodzi o stwierdzenie nabycia przez zasiedzenie 10/18 nieruchomości w Ł. Kw nr (...) po R. (...), A. U. (2) i I. H. F.. W uzasadnieniu Sąd stwierdził, że z załączonego zaświadczenia VI Wydziału Ksiąg Publicznych Sądu Powiatowego m. Łodzi z 13.02.1958 r. wynika, że współwłaściciele przedmiotowej nieruchomości R.R. R., A. U. i I.H. F. w latach 1947-48 przeprowadzili postępowanie w VI Wydziale Sądu ujawnienia i wykazania swych praw własności tej nieruchomości. Sąd stwierdził, że oddalił wniosek ponieważ w 1947-48 roku nastąpiła przerwa przedawnienia więc nieruchomość przestała być opuszczona w związku z wojną i nie upłynął termin do zasiedzenia wg art. 50 prawa rzeczowego.

Postanowieniem z dnia 20 maja 1971 r. sygn. akt Ns I 262/71, Sąd Powiatowy w Ł. stwierdził, że Skarb Państwa nabył na podstawie zasiedzenia tytuł własności udziału 5/9 części przedmiotowej nieruchomości, który dotychczas był własnością R. R. (...) w 1/9 części, A. U. (2) w 1/9 części i Izraela H. F. w 3/9 części.

Na podstawie w/w postanowienia Państwowe Biuro Notarialne w Ł. dokonało wpisu Skarbu Państwa jako właściciela nieruchomości położonej w Ł. przy ul. (...).

W rozważaniach prawnych Sąd a quo podał, że zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego sygn. akt V CK 421/05, w przypadku złożenia skargi o wznowienie postępowania zakończonego stwierdzeniem nabycia własności nieruchomości w trybie przepisów dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich sprawa powinna toczyć się w trybie procesowym. Było tak dlatego, że w 1985 r. nastąpiło uchylenie w/w dekretu. Zatem, nie istniała już możliwość uzyskania przez Skarb Państwa stwierdzenia nabycia własności nieruchomości w trybie dekretu, który był trybem nieprocesowym. Po dniu 1 sierpnia 1985 r. Skarb Państwa mógł natomiast żądać stwierdzenia nabycia własności nieruchomości wytaczając powództwo na podstawie art. 189 KPC o ustalenie nabycia własności nieruchomości z mocy prawa. Takie postępowanie winno toczyć się z powództwa Skarbu Państwa przeciwko właścicielowi nieruchomości lub jego następcom prawnym.

Wobec powyższego niniejsza sprawa została rozpoznana w postępowaniu procesowym, toczącym się pomiędzy Skarbem Państwa, a osobami wskazanymi jako następcy prawni A. U. (2). Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że niektórzy ze zstępnych A. U. (2) odrzucili spadek po jego spadkobiercy W. U., co jednak nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.

Jednak, wobec tego, że niniejsza sprawa została zainicjowana jako skarga o wznowienie postępowania, w pierwszej kolejności Sąd Okręgowy wpierw rozstrzygał, czy istniały przesłanki do wznowienia postępowania w sprawie z wniosku Skarbu Państwa - Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Ł. o sygn. akt V Ns I 262/71.

Przedmiotowa skarga została oparta podstawie wznowienia określonej w art. 524 par. 2 KPC w zw. z art. 401 ust. 2 KPC- pozbawienie właściciela nieruchomości możliwości obrony swoich praw. Skarżąca podniosła, że w/w postępowanie toczyło się bez udziału A. U. (2), który wówczas już nie żył oraz bez powiadomienia o postępowaniu jego spadkobierców.

W ocenie Sądu Okręgowego, w sprawie zachodziła powołana przez skarżącą przesłanka wznowienia postępowania. Zarówno w dacie składania przez Skarb Państwa wniosku o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości, jak i w dacie wydawania postanowienia, A. U. (2) nie żył, zmarł bowiem w dniu 7 października 1948 r. Jak wynikało z akt sprawy Ns I 262/71, Sąd rozpoznający sprawę nie podjął żadnych czynności zmierzających do ustalenia spadkobierców A. U. (2) i powiadomienia ich o toczącym się postępowania. W toku postępowania został jedynie ustanowiony kurator dla nieznanego z miejsca pobytu Izraela H.F. (postanowienie – k. 13). Skutkowało to przyjęciem, iż zasadne były twierdzenia skarżącej o pozbawieniu spadkobierców A. U. (2) możliwości ochrony ich praw.

Odnośnie zachowania terminu do wniesienia skargi. Skarżąca podała, że dowiedziała się o podstawie wznowienia w dniu 16.08.2021 r., kiedy zapoznała się z aktami sprawy Ns I 262/71. Skarga została wniesiona 26.08.2021 r. Termin do wniesienia skargi wynosił, w myśl art. 407 KPC, trzy miesiące od daty gdy strona dowiedziała się o treści niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia.

Sąd pierwszej instancji nie podzielił poglądu powoda, że termin do wniesienia skargi otworzył się dla wszystkich spadkobierców A. U. (2) z momentem zapoznania się z aktami księgi wieczystej przez R. H., co nastąpiło w 2019 r. Art. 407 par. 1 KPC stanowi jednoznacznie, że termin 3- miesięczny do wniesienia skargi liczy się od dnia, w którym strona dowiedziała się o orzeczeniu, którego dotyczy skarga. Zdaniem sądu, jedyną możliwą interpretacją tego przepisu i użytego w nim określenia „strona” był wniosek, że termin biegnie od dnia, w którym osoba wnosząca skargę dowiedziała się o skarżonym orzeczeniu. W ocenie Sądu a quo brak było podstaw do przedstawionej przez powoda interpretacji art. 407 KPC, wg której termin z art. 407 KPC biegnie jednolicie dla wszystkich spadkobierców danego uczestnika postępowania. Spowodowałoby to sytuację, w której ocena, czy został zachowany termin do wniesienia skargi obejmowałaby działania osób, które w ogóle skargi nie wniosły, a osoba wnosząca skargę byłaby obciążona negatywnymi skutkami zaniechań innych podmiotów prawa. Zdaniem Sądu Okręgowego treść art. 407 KPC nie dawała podstaw do przyjęcia takiego poglądu.

Wobec powyższego Sąd pierwszej instancji wznowił postępowanie o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie na podstawie Dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich, prowadzone przed Sądem Powiatowym w Ł. pod sygn. akt Ns I 262/71 w zakresie udziału 1/9 części, należącego do A. U. (2) oraz uchylił postanowienie z dnia 20.05.1971 r. w w/w zakresie.

W ocenie Sądu Okręgowego brak było podstaw do uwzględnienia żądania Skarbu Państwa – Prezydenta Miasta Ł. o stwierdzenie nabycia 1/9 części w prawie własności nieruchomości położonej w Ł. przy ul. (...), jako mienia opuszczonego w trybie art. 34 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich.

Zgodnie z art. 1 dekretu, majątkiem opuszczonym był wszelki majątek osób, które w związku z wojną utraciły jego posiadanie, a następnie go nie odzyskały. Art. 34 dekretu stanowił, że Skarb Państwa nabywa przez przedawnienie (zasiedzenie) tytuł własności majątków opuszczonych z upływem 10 lat w przypadku nieruchomości.

Zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie poglądem, termin „posiadanie” zawarty w art. 1 ust. 1 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U. Nr 13, poz. 87 ze zm.), podobnie jak w art. 1 § 1 uchylonej przez dekret ustawy z dnia 6 maja 1945 r. o majątkach opuszczonych i porzuconych (Dz.U. Nr 17, poz. 97 ze zm.), nie mógł być rozumiany jako termin szczególny, właściwy tylko tym aktom ustawodawczym, lecz musiał być rozumiany zgodnie z ogólnymi przepisami prawa cywilnego o posiadaniu, obowiązującymi na poszczególnych obszarach państwa polskiego.

Jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 sierpnia 2004 r. I CK 138/04, w pojęciu opuszczenia mieściła się utrata posiadania, co wyraźnie zostało wyrażone w art. 1 ust. 1 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U. Nr 13, poz. 87 ze zm.), przy czym nie chodziło o opuszczenie w znaczeniu gospodarczym (np. zaniechanie uprawy), lecz o rezygnację z posiadania jako stanu faktycznego, prawnie określonego. Mniemanie, że nieruchomość, co do której właściciel wykonywał akty władania (corpus) i demonstrował taką wolę (animus), mogła być uznana za opuszczoną, zawierałaby sprzeczność logiczną. Sformułowanie konkluzji, że nieruchomość nie była opuszczoną w omawianym znaczeniu, wyłączało stosowanie przepisu art. 34 ust. 1 dekretu stanowiącego, że Skarb Państwa i związki samorządu terytorialnego nabywają przez przedawnienie (zasiedzenie) tytuł własności majątków opuszczonych, co do nieruchomości z upływem lat 10. Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 1997 r. II CKU 76/97, uprawnienie Skarbu Państwa przewidziane w art. 34 ust. 1 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U. Nr 13, poz. 87 ze zm.) ograniczało się do majątków opuszczonych w rozumieniu art. 1 tego dekretu. Majątek, który nie był majątkiem opuszczonym albo przestał nim być wskutek zdarzeń prawnych mających miejsce przed upływem terminu zasiedzenia określonego w art. 34 ust. 1, lit. a, nie podlegał działaniu tego przepisu.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 19 grudnia 2012 r., I ACa 960/12, prawo własności nabyte przez Skarb Państwa na podstawie dekretu z 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U. Nr 13, poz. 87) pozostawało w mocy i mogło być stwierdzone przez sąd również po jego uchyleniu w trybie powództwa z art. 189 KPC. Powodowy Skarb Państwa miał interes prawny w uzyskaniu wyroku ustalającego, że nabył własność spornej nieruchomości w trybie dekretu z 1946 r. Powództwo powinno być skierowane przeciwko podmiotowi prawa (pozwanemu), który istnienie tego prawa kwestionował i jednocześnie rościł sobie również własne prawa. Sam skutek, jaki wywołało uprawomocnienie się takiego wyroku, zapewnił natomiast powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończył spór istniejący.

Zgodnie z zasadą rozkładu ciężaru dowodowego, skonkretyzowaną w art. 6 KC, strona domagająca się ustalenia, że Skarb Państwa nabył własność nieruchomości na podstawie art. 34 dekretu z 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich powinna wykazać, że właściciele nieruchomości utracili jej posiadanie w związku z wojną rozpoczętą 1 września 1939 r., a po zakończeniu wojny do dnia 31 grudnia 1955 r. nie podjęli działań zmierzających do odzyskania posiadania nieruchomości.

Zdaniem Sądu a quo do nieruchomości przy ul. (...) w Ł. nie miały zastosowania przepisy dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, ponieważ nieruchomość nie mogła być uznana za majątek opuszczony w rozumieniu tych przepisów.

Niewątpliwe było, że sporny udział w nieruchomości został nabyty przez A. U. (2) na podstawie umowy sprzedaży zawartej w dniu 1 lutego 1947 r. z A. K., który z kolei nabył go na podstawie protokołu regulacji spadku sporządzonego w dniu 30 maja 1947 r. w drodze spadkobrania po E. K. (2) z domu S. i T. S..

Sąd pierwszej instancji przyjął, że E. i T. S. utraciły posiadanie nieruchomości w związku z wojną – z dokumentów złożonych przez powoda wynikało, że zostały przymusowo przesiedlone do getta, gdzie zmarły: odpowiednio w 1943 i 1942 r. Nie było jednak żadnego dowodu na to, że spadkobierca E. i T. S., A. K. utracił posiadanie nieruchomości w związku z wojną. A. K. nabył nieruchomość przez spadkobranie w 1942 r. (część T. S.) i w 1943 r. (część E. K.). Okoliczność, że A. K. nie został wymieniony w spisie kontrolnym mieszkańców nieruchomości (k. 229), w żaden sposób nie świadczyła o tym, że nie posiadał nieruchomości jak właściciel. Sąd Okręgowy ubocznie wskazał, spis ten nie został opatrzony datą jego sporządzenia, więc nie wiadomo było kiedy został wykonany.

Jednocześnie wskazano, że do wykonywania czynności właścicielskich w odniesieniu do nieruchomości nie było konieczne zamieszkiwanie na jej terenie, zwłaszcza że przedmiotowa nieruchomość stanowiła budynek wielomieszkaniowy (tzw. kamienicę) i w większości była zamieszkana przez lokatorów. Z pozostałych dokumentów złożonych przez powoda wynikało, że A. K. do lipca 1947 r. przebywał w Ł. – 6 września 1946 r. zawarł w Ł. związek małżeński. Ponadto dokonywał czynności prawnych dotyczących przedmiotowej nieruchomości: 1 lutego 1947 r. zawarł u (...) notariusza umowę sprzedaży nieruchomości, w maju 1947 r. przeprowadził postępowanie spadkowe po E. K. (2) i T. S.. Jak najbardziej więc, w latach 1942-1947 miał możliwość wykonywania posiadania właścicielskiego nieruchomości położonej przy ul. (...).

Jak zostało wskazane powyżej, strona domagająca się ustalenia, że Skarb Państwa nabył własność nieruchomości na podstawie art. 34 dekretu z 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich powinna wykazać, że właściciele nieruchomości utracili jej posiadanie w związku z wojną rozpoczętą 1 września 1939 r. Powód w niniejszej sprawie nie wykazał takiej okoliczności. W przekonaniu Sądu a quo nie miało znaczenia to, czy A. K. był osobą uprawnioną do złożenia wniosku z art. 15 dekretu o majątkach opuszczonych. Miałoby to znaczenie tylko wtedy, gdyby utracił posiadanie nieruchomości, co nie zostało udowodnione.

Rozważanie, czy A. U. (2) posiadał nieruchomość po jej nabyciu i czy utracił jej posiadanie było o tyle bezprzedmiotowe, że nabycie to nastąpiło w 1947 r., a więc ewentualna utrata posiadania z pewnością nie nastąpiła w związku z II Wojną Światową, która zakończyła się 8 maja 1945 r. Sugestia powoda, że czynność związana ze zbyciem nieruchomości zmierzała jedynie do zapobieżenia przejęciu jej przez Skarb Państwa, co miałoby uzasadniać zastosowanie art. 3 ust. 2 dekretu była całkowicie gołosłowna. Zbycie nieruchomości przez A. K. w lutym 1947 r. wydawało się całkowicie zasadne i racjonalne w świetle jego wyjazdu do USA kilka miesięcy później.

Wobec powyższego powództwo zostało oddalone.

O kosztach procesu sąd orzekł zgodnie z art. 98 KPC.

Apelację od powyższego wyroku wniosła strona powodowa, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając:

1.  naruszenie przepisu art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 7 wrześnią 2007 r. o ujawnieniu w księgach wieczystych prawa własności nieruchomości Skarbu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego (Dz.U. Nr 191, poz. 1365 ze zm.) poprzez jego niezastosowanie i rozpoznanie niniejszej sprawy, w procesie, w sytuacji, gdy, właściwym trybem do rozpoznawania spraw przejęcie przez Skarb – Państwa nieruchomości w trybie art. 34 ust. 1 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U. Nr 13, poz. 87 ze zm.) jest tryb postępowania nieprocesowego;

2.  naruszenie przepisu art. 524 § 2 k.p.c. w związku z art. 407 § 1 k.p.c., art. 524 § 2 k.p.c. w związku z art. 401 pkt 2 k.p.c. poprzez przyjęcie, że trzymiesięczny termin do wniesienia skargi należy liczyć od daty dowiedzenia się przez skarżącego o treści wyroku a więc od daty zapoznania się z aktami postępowania w sprawie, w której wyrok ten wydano;

3.  naruszenie przepisu art. 410 § 2 k.p.c. poprzez przyjęcie skargi o wznowienie postępowania bez wzywania skarżącego do uprawdopodobnienia zachowania terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania, mimo zgłoszonych przez Skarb Państwa zarzutów w tym zakresie;

4.  obrazę przepisów art. 410 § 2 k.p.c. i art. 233 k.p.c. poprzez:

b)  oparcie rozstrzygnięcia na dowolnej ocenie dowodów nie zaś na swobodnej ocenie materiału dowodowego, a mianowicie poprzez przyjęcie, iż skarżąca o treści niekorzystnego rozstrzygnięcia uzasadniającego wznowienie postępowania dowiedziała się w dniu 16 sierpnia 2021 roku, kiedy to zapoznała się z aktami, gdy tymczasem nie zostało wyjaśnione, w jaki sposób ustaliła sygnaturę akt sprawy,

c)  zaniechanie dokonania własnych ustaleń faktycznych na okoliczność zachowania przez skarżącą terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania i poprzestanie w tym zakresie jedynie na twierdzeniach pełnomocnika Skarżącej zawartych w skardze o wznowienie postępowania;

5.  art. 510 § 1 k.p.c. i art. 524 § 2 k.p.c. poprzez:

a)  zaniechania wezwania do udziału w sprawie aktualnych właścicieli nieruchomości, którzy są zainteresowani wynikiem niniejszego postępowania,

b)  prowadzenie postępowania z udziałem osób, które odrzuciły spadek po A. U. (2) i W. U. - poprzednich właścicielach nieruchomości;

6.  obrazę przepisów postępowania tj. 524 § 2 k.p.c. poprzez rozpoznanie skargi o wznowienie postępowania podczas gdy skarżący jak i uczestnicy postępowania nie mieli interesu prawnego w zgłoszeniu takiego żądania, bowiem na skutek przyznania odszkodowania w ramach układu zawartego między R. Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej a R. Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej podpisanym w dniu 16 lipca 1960 roku, zgodnie art. II powoływanego układu roszczenie to zostało zaspokojone i wygasło;

7.  błąd w ustaleniach faktycznych wynikający z naruszenia art. 231 w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. wyrażający się ustaleniem, że poprzednicy prawni pozwanej nie utracili posiadania swojego majątku w związku z wojną rozpoczętą 1 września 1939 r.;

8.  naruszenie przepisów art. 34 tego dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. Nr 13, poz. 87 z późn. zm.), poprzez ustalenie, że nieruchomość nie była majątkiem opuszczonym bowiem A. K. odzyskał nad nią posiadanie;

9.  naruszenie przepisów art. 15tego dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. Nr 13, poz. 87 z późn. zm.), poprzez ustalenie, ze A. K. nigdy nie utracił posiadania nieruchomości, bowiem dokonał jej zbycia co świadczy o tym, ze miał możliwość wykonywania posiadania.

Wskazując na powyższe zarzuty apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości oraz o zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, z uwzględnieniem kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Pozwani P. U. i A. U. (1) samodzielnie wnieśli o oddalenie apelacji w całości i zasądzenie na rzecz każdego z nich kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Z ostrożności procesowej, w przypadku wydania innego rozstrzygnięcia pozwani wnieśli o nieobciążanie ich kosztami sądowymi i kosztami procesu.

Pozwani E. B. (1) i R. H. reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika wnieśli o oddalenie apelacji w całości i zasądzenie na rzecz każdego z pozwanych kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.

Pozostali pozwani, którzy brali udział na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego nie złożyli odpowiedzi na apelację.

Sąd Apelacyjny w Łodzi postanowieniem z dnia 8 kwietnia 2025 roku zmienił tryb i rozpoznał sprawę w trybie postępowania nieprocesowego (pkt 1), na podstawie art. 510 § 1 i 2 k.p.c. wezwał do udziału w sprawie w charakterze uczestników postępowania M. Ż. i A. O. (pkt 2).

Zarządzeniem z dnia 8 kwietnia 2025 roku, zarządzono doręczenie odpisu postanowienia z dnia 8 kwietnia 2025 roku pełnomocnikowi wnioskodawcy oraz uczestnikom (reprezentowanym przez profesjonalnego pełnomocnika), pozostałym osobiście. Jednocześnie zarządzono doręczenie nowo wezwanym uczestnikom M. Ż. i A. O. odpisu skargi o wznowienie, odpisu odpowiedzi na skargę, odpisu wyroku z dnia 27 sierpnia 2024 roku (informując o prawie, sposobie i terminie złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku oraz zaskarżalności apelacją), odpisu apelacji, odpisu odpowiedzi na apelację; informując uczestników, iż mogą zając pisemne stanowisko w sprawie w terminie 14 dni od dnia doręczenia zawiadomienia.

Wezwani do sprawy uczestnicy M. Ż. i A. O. odebrali skierowane do nich pisma z Sądu w trybie awizo.

Uczestnicy M. Ż. i A. O. działając przez ustanowionego pełnomocnika pismem procesowym datowanym na 25 maja 2025 roku, przyłączyli się do apelacji powoda (w istocie wnioskodawcy), popierając sformułowane w środku zaskarżenia stanowisko. Jednocześnie uczestnicy wskazali, że nabywając sporną nieruchomość, działali w dobrej wierze, kierując się zasadą rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja podlegała oddaleniu.

Stosownie do treści przepisu art. 387 § 2 1 pkt 1) k.p.c. Sąd Apelacyjny wskazuje, że podziela poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia i przyjmuje je za własne, czyniąc je integralną częścią swojego uzasadnienia, co czyni zbędnym ponowne przytaczanie ich w tym miejscu.

Sąd Odwoławczy – na podstawie pkt 2) wyżej przywołanego przepisu – jako trafne uznaje także wywody prawne Sądu I instancji, przyjmując je jako swoje.

Zgonie natomiast z przywołanym przepisem Sąd II instancji powinien się odnieść do poszczególnych zarzutów apelacyjnych, co niniejszym czyni.

Sąd ad quem doszedł do wniosku, że zasadny był zgłoszony przez apelującego zarzut naruszenia przepisu art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 7 wrześnią 2007 r. o ujawnieniu w księgach wieczystych prawa własności nieruchomości Skarbu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego (Dz.U. Nr 191, poz. 1365 ze zm.) poprzez jego niezastosowanie i rozpoznanie niniejszej sprawy w procesie, w sytuacji gdy właściwym trybem do rozpoznawania spraw przejęcia przez Skarb – Państwa nieruchomości w trybie art. 34 ust. 1 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U. Nr 13, poz. 87 ze zm.) jest tryb postępowania nieprocesowego.

Przedmiotowa sprawa pierwotnie toczyła się w trybie postępowania nieprocesowego pod sygnaturą II Nc 764/21. Dopiero Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi postanowieniem z dnia 2 sierpnia 2023 roku (k. 129) odmówił dalszego udziału w sprawie M. Ż., A. O. oraz Miastu Ł. i rozpoznał sprawę w trybie procesu toczącego się z powództwa Skarbu Państwa – Prezydenta Miasta Ł. przeciwko E. B. (1), R. H., A. U. (1), H. U., D. U., P. U., A. P., A. W. (1) o stwierdzenie nabycia własności udziału w wysokości 1/9 w prawie własności nieruchomości położonej w Ł., przy ul. (...), przysługującej uprzednio A. U. (2). W uzasadnieniu Sąd Rejonowy wyjaśnił, że Sąd Najwyższy w orzeczeniu V CK 421/05 podał, że w przypadku złożenia skargi o wznowienie postępowania zakończonego stwierdzeniem nabycia własności nieruchomości w trybie przepisów dekretu z dnia 8 marca 1946 roku o majątkach opuszczonych i poniemieckich, sprawa winna toczyć się w trybie procesowym. A następnie, postanowieniem z dnia 24 października 2023 roku, Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi, stwierdził swoją niewłaściwość i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Łodzi ze względu na wartość przedmiotu sprawy (k. 176).

W przekonaniu Sądu Apelacyjnego przedmiotowa sprawa winna od samego początku toczyć się w trybie postępowania nieprocesowego, co ma związek z wejściem w życie ustawy z dnia 7 września 2007 r. o ujawnieniu w księgach wieczystych prawa własności Skarbu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego (Dz.U. Nr 191, poz. 1365 ze zm.), a dokładniej art. 3 ust. 2 tej ustawy, zgodnie z którym, w sprawach, o których mowa w ust. 1 zdanie pierwsze oraz w art. 3a zdanie pierwsze, do postępowania przed sądami stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. Nr 43, poz. 296, z późn. zm.) o stwierdzeniu zasiedzenia. Sąd Najwyższy w uchwale o sygn. akt III CZP 98/14 z dnia 5 grudnia 2014 roku, Legalis nr 1110431, jednoznacznie wskazał, że wniosek Skarbu Państwa o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości na podstawie art. 34 ust. 1 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U. Nr 13, poz. 87 ze zm.) podlega rozpoznaniu w trybie postępowania nieprocesowego.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 22 marca 2017 roku w sprawie o sygn. akt III CZP 112/16, Legalis nr 1576258, pierwotnie stwierdzenie nabycia własności na podstawie art. 34 ust. 1 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. następowało w trybie postępowania niespornego, obecnie: nieprocesowego (zob. uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 1956 r., I CO 9/56, OSNCK 1957, nr 1, poz. 1). Po uchyleniu dekretu z dnia 8 marca 1946 r. przez art. 100 pkt 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz.U. Nr 22, poz. 99 ze zm.), prawo własności nabyte na zasadzie art. 34 ust. 1 tego dekretu podlegało stwierdzeniu przez sąd w trybie procesu na podstawie powództwa przewidzianego w art. 189 KPC (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 1987 r., III CZP 2/87, OSNCP 1988, nr 4, poz. 46). Od czasu wejścia w życie ustawy z dnia 7 września 2007 r. o ujawnianiu w księgach wieczystych prawa własności nieruchomości Skarbu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1460 - dalej: „ustawa z dnia 7 września 2007 r.”) wniosek Skarbu Państwa o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości na podstawie art. 34 ust. 1 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. podlega natomiast rozpoznaniu w trybie postępowania nieprocesowego (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2014 r., III CZP 98/14, OSNC 2015, nr 10, poz. 115).

Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 19 grudnia 2016 roku w sprawie o sygn. akt I CSK 343/16, Legalis nr 2888526, odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, wskazując, że sformułowane przez skarżącego zagadnienie prawne było już przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego, który w uchwale z dnia 5 grudnia 2014 r., III CZP 98/14 (OSNC 2015, nr 10, poz. 115) wyjaśnił, że wniosek Skarbu Państwa o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości na podstawie art. 34 ust. 1 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U. Nr 13, poz. 87 ze zm.) podlega rozpoznaniu w trybie postępowania nieprocesowego. Również w postanowieniu z dnia 30 czerwca 2016 roku w sprawie I CZ 46/16, Legalis nr 1508285, Sąd Najwyższy podał, że sprawy o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez Skarb Państwa na podstawie przepisów dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich są rozpoznawane - również w wyniku wznowienia postępowania - w trybie postępowania nieprocesowego.

Sąd Apelacyjny po dokonaniu ustaleń co do prawidłowego trybu rozpoznania przedmiotowej sprawy, postanowieniem z dnia 8 kwietnia 2025 roku zmienił tryb i rozpoznał sprawę w trybie postępowania nieprocesowego (pkt 1), k. 423. Przy czym, zaznaczenia wymaga, że zmiana trybu postępowania - stosownie do art. 201 § 2 KPC - może nastąpić na każdym etapie postępowania, a więc również w fazie postępowania apelacyjnego, tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 30 czerwca 2016 roku, w sprawie o sygn. akt I CZ 46/16, Legalis nr 1508285.

W judykaturze i piśmiennictwie wskazuje się, że zmiana trybu postępowania - stosownie do art. 201 § 2 KPC - może nastąpić na każdym etapie postępowania, a więc również w fazie postępowania apelacyjnego (zob. m.in. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 2007 r., III CZP 11/07, OSNC 2008, nr 2, poz. 23 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2015 r., IV CZ 35/15, Legalis nr 1364794).

Mając na uwadze powyższe, Sąd Odwoławczy był zobligowany udzielić odpowiedzi na pytanie, czy rozpoznanie przedmiotowej sprawy w niewłaściwym trybie w toku postępowania pierwszoinstancyjnego oraz przez niewłaściwy sąd, tj. sąd okręgowy zamiast sądu rejonowego, skutkowało nieważnością przedmiotowego postępowania. Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że wskazane uchybienia nie rzutowały na nieważność postępowania.

Rozpoznanie sprawy w niewłaściwym trybie nie stanowi przesłanki nieważności postępowania, chyba żeby wiązało się z niewłaściwym składem sądu lub prowadziło do pozbawienia strony możności obrony jej praw, vide postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 czerwca 2015 roku, V CSK 561/14, LEX nr 18011537.

Rozpoznanie sprawy przez sąd pierwszej instancji w niewłaściwym trybie stanowi uchybienie procesowe, które nie powoduje nieważności postępowania, chyba że niezachowanie właściwego trybu doprowadziło do sprzeczności składu sądu orzekającego z przepisami prawa lub do orzeczenia przez sąd rejonowy w sprawie, w której sąd okręgowy jest właściwy bez względu na wartość przedmiotu sporu (art. 379 pkt 4 i 6 KPC). W braku podstaw do stwierdzenia nieważności postępowania sąd drugiej instancji może uchylić zaskarżone orzeczenie tylko wtedy, gdy z powodu niezachowania właściwego trybu doszło do nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo do konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości (art. 386 § 4 KPC), tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 lipca 2003 roku, IV CKN 325/01, Legalis nr 61208.

W przekonaniu Sądu ad quem w przedmiotowej sprawie nie zostały spełnione przesłanki do stwierdzenia nieważności postępowania. Wpierw bowiem trzeba wskazać, że właściwy do rozpoznania przedmiotowej sprawy o wznowienie postępowania, był sąd rejonowy. Zgodnie z art. 405 k.c. do wznowienia postępowania z przyczyn nieważności oraz na podstawie przewidzianej w art. 401 1 właściwy jest sąd, który wydał zaskarżone orzeczenie, a jeżeli zaskarżono orzeczenia sądów różnych instancji, właściwy jest sąd instancji wyższej. Do wznowienia postępowania na innej podstawie właściwy jest sąd, który ostatnio orzekał co do istoty sprawy.

Sąd drugiej instancji, który oddalił apelację, jest sądem orzekającym ostatnio co do istoty sprawy w rozumieniu art. 405 zdanie drugie KPC, właściwym do wznowienia postępowania na podstawach określonych w art. 403 KPC (tak Skład Siedmiu Sędziów SN z dnia 3 kwietnia 2007 roku, w sprawie o sygn. akt III CZP 137/06, Legalis nr 82025).

W przedmiotowej sprawie orzekał co do istoty sprawy jedynie Sąd Powiatowy dla m. Łodzi w Ł., tj. sąd stanowiący odpowiednik dzisiejszego sądu rejonowego. Sąd wyższej instancji nie orzekał w tej sprawie. Zatem, in casu do wznowienia postępowania z przyczyn nieważności odpowiedni byłby sąd rejonowy, a ostatecznie sprawę w pierwszej instancji rozpoznał sąd okręgowy. Przyczyną nieważności postępowania stosownie do treści art. 379 pkt 6 KPC jest tylko sytuacja, kiedy sąd rejonowy orzeka w sprawie należącej do właściwości sądu okręgowego bez względu na wartość przedmiotu sporu, tak SN w wyroku z dnia 14 marca 2003 roku, V CKN 1743/00, Legalis nr 61229. W przedmiotowej sprawie zaszła sytuacja odwrotna, tj. sąd wyższej instancji rozpoznał sprawę należącą do właściwości sądu rejonowego, co nie może stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności postępowania.

Skład sądu, w którym sprawa powinna zostać rozpoznana, byłby identyczny - jednoosobowy w pierwszej instancji i w drugiej instancji (art. 47 § 1 k.p.c. i art. 367 1 § 1 k.p.c.), czyli nie została spełniona także ta przesłanka ustalenia nieważności postępowania.

Nie może być także mowy o nieważności postepowania z uwagi na treść art. 379 pkt 6 k.p.c., który stanowi, że nieważność postępowania zachodzi, jeżeli sąd rejonowy orzekł w sprawie, w której sąd okręgowy jest właściwy bez względu na wartość przedmiotu sporu. W niniejszej sprawie wystąpiła sytuacja odwrotna.

Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że nie doszło także do pozbawienia żadnej ze stron możności obrony jej praw. Odnosząc się do tej przesłanki należało rozważyć jakie podmioty są uprawnione do udziału w przedmiotowym postępowaniu.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 1 marca 2017 roku w sprawie o sygn. akt IV CZ 118/16, Legalis 1618209, przepisy regulujące postępowanie o stwierdzenie zasiedzenia nie określają kręgu zainteresowanych, a zatem osoby te należy ustalić odwołując się do ustawowej definicji "zainteresowanego", zawartej w przepisie ogólnym art. 510 § 1 KPC, stanowiącym, że zainteresowanym w sprawie jest każdy, czyich praw dotyczy wynik postępowania. Tak szerokie określenie zainteresowanych i brak jakichkolwiek ograniczeń w tym zakresie wskazuje, że zainteresowanym jest nie tylko ten, czyich praw wynik postępowania dotyczy w sposób bezpośredni, lecz także ten, kto ma interes pośredni w określonym wyniku sprawy. Z tego względu do kręgu osób zainteresowanych w sprawie o zasiedzenie, którzy powinni być uczestnikami tego postępowania, zalicza się nie tylko dotychczasowych właścicieli nieruchomości lub ich spadkobierców oraz posiadaczy samoistnych innych niż wnioskodawca, posiadaczy gruntów sąsiednich roszczących sobie prawa do własności nieruchomości lub przygranicznych pasów gruntu i osoby, którym przysługują ograniczone prawa rzeczowe na nieruchomości, lecz także posiadaczy zależnych, posiadających nieruchomość z tytułu umowy dzierżawy, użytkowania lub na innej podstawie prawnej (porównaj między innymi uchwałę Sądu Najwyższego z 18 grudnia 1974 r. III CZP 88/74, OSNC1976/1/4).

Udział zatem w tym postępowaniu ma zapewniony każdy podmiot, którego prawny status, czyli jego prawa lub obowiązki, pozostaje w związku z przedmiotem postępowania (W. Siedlecki, w: J. Policzkiewicz, W. Siedlecki, E. Wengerek, Postępowanie nieprocesowe, s. 38)", tak M. R. [w:] A. M. (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Tom III. Komentarz do art. 425–729, wyd. 1, 2020, art. 510, Nb 1.

Zdaniem Sądu drugiej instancji interes prawny do udziału w postępowaniu o wznowienie zasiedzenia udziału w nieruchomości położonej przy ul. (...) w Ł., poza podmiotami występującymi na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego, mieli także obecni właściciele nieruchomości co do udziału w której zostało wznowione postępowanie o zasiedzenie, tj. M. Ż. i A. O., bowiem bezsprzecznie orzeczenie wydane w tym postępowaniu będzie dotyczyło ich prawa własności. Sąd Odwoławczy nie wzywał Gminy Ł., bowiem był to poprzedni właściciel spornej nieruchomości. W ocenie Sądu koniecznym było jedynie wezwanie aktualnych właścicieli.

Możliwość wezwania do udziału w sprawie na etapie postępowania odwoławczego w charakterze uczestników wynika z art. 13 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 510 k.p.c., który to stanowi przepis szczególny, umożliwiający wezwanie podmiotu zainteresowanego wynikiem sprawy aż do zakończenia postępowania przed sądem odwoławczym. Zgodnie z art. 510 k.p.c. zainteresowanym w sprawie jest każdy, czyich praw dotyczy wynik postępowania, może on wziąć udział w każdym stanie sprawy aż do zakończenia postępowania w drugiej instancji. Czyli, dopuszczalne było w trybie nieprocesowym wezwanie nowych uczestników postępowania, nawet na etapie postępowania drugoinstancyjnego. W przypadku gdyby przedmiotowa sprawa była rozpoznawana w trybie postępowania procesowego, takie dopozwanie, nie byłoby możliwe ze względu na treść art. 391 § 1 k.p.c., który to wyłącza na etapie postępowania apelacyjnego zastosowanie przepisów art. 194-196 i 198 k.p.c. A to właśnie art. 195 k.p.c. dotyczy sytuacji, gdy w sprawie nie występują w charakterze powodów lub pozwanych wszystkie osoby, których łączny udział w sprawie jest konieczny. Reasumując, dzięki zastosowaniu trybu postępowania nieprocesowego, do czego doszło na podstawie postanowienia z dnia 8 kwietnia 2025 roku, dopuszczalne było wezwanie na etapie postępowania odwoławczego do udziału w sprawie w charakterze uczestników aktualnych właścicieli nieruchomości przy ul. (...) w Ł., tj. M. Ż. i A. O..

Sąd Apelacyjny wskazuje, że zarządzeniem z dnia 8 kwietnia 2025 roku, zlecił doręczenie nowo wezwanym uczestnikom odpisu postanowienia o zmianie trybu i wezwaniu ich do udziału w sprawie, jak również odpisów skargi o wznowienie, odpowiedzi na skargę, wyroku z dnia 27 sierpnia 2024 roku (informując o prawie, sposobie i terminie złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku oraz zaskarżalności apelacją), apelacji, odpowiedzi na apelację i jednocześnie poinformowano uczestników, iż mogą zając pisemne stanowisko w sprawie w terminie 14 dni od dnia doręczenia zawiadomienia. M. Ż. i A. O. odebrali skierowane do nich pisma z Sądu w trybie awizo, przy czym brak było konieczności doręczania im pierwszego pisma w sprawie w drodze art. 139 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 1 k.p.c. za pośrednictwem komornika, gdyż nowo wezwani uczestnicy M. Ż. i A. O. działając przez ustanowionego pełnomocnika pismem procesowym datowanym na 25 maja 2025 roku, przyłączyli się do apelacji powoda (w istocie wnioskodawcy), popierając sformułowane w środku zaskarżenia stanowisko (k. 435-436). Jednocześnie uczestnicy wskazali, że nabywając sporną nieruchomość, działali w dobrej wierze, kierując się zasadą rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych.

Zatem, mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny uznał, że wezwani na etapie postępowania apelacyjnego uczestnicy M. Ż. i A. O. mieli możliwość udziału w sprawie, złożenia odpowiednich wniosków dowodowych, z której też skorzystali, albowiem złożyli pismo procesowe, w którym zajęli stanowisko w sprawie, a także ustanowili profesjonalnego pełnomocnika, który ich reprezentował. Podobnie, pozostali uczestnicy wezwani na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego mieli możliwość uczestniczenia w sprawie, przedstawienia swoich stanowisk, obrony swoich praw. Uczestnicy reprezentowani przez fachowych pełnomocników otrzymywali odpisy postanowień i pism procesowych bezpośrednio do rąk pełnomocników, zaś uczestnicy działający samodzielnie mieli doręczane odpisy wskazanych dokumentów na odpowiednie adresy. Sąd Apelacyjny zauważył przy tym, że niektórzy uczestnicy postępowania na etapie postępowania odwoławczego odbierali przesyłki sądowe w trybie awizo. Przy czym wskazana kwestia nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia, gdyż na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego wszyscy wezwani na tamten moment uczestnicy postępowania, którym nie odmówiono dalszego udziału, odebrali korespondencję sądową (dowody doręczenia k. 164, 172). Zatem, wiedzieli oni o toczącym się postępowaniu, mieli możliwość wzięcia w nim udziału.

W efekcie, Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że dokonana zmiana trybu postępowania z trybu procesu na tryb nieprocesowy, w przedmiotowej sprawie nie skutkowała nieważnością postępowania, co wyjaśniono powyżej. Jednocześnie zaznaczenia wymaga, że brak było podstaw do uchylenia zaskarżonego orzeczenia z powodu niezachowania właściwego trybu, gdyż w przekonaniu Sądu Odwoławczego, Sąd a quo rozpoznał istotę przedmiotowej sprawy, jak również nie było konieczności przeprowadzania postępowania dowodowego w jakimkolwiek w całości, a w istocie w jakimkolwiek zakresie.

Przechodząc do kolejnych zgłoszonych przez apelującą zarzutów, to należało uznać je za chybione.

Zdaniem Sądu drugiej instancji E. B. (2) złożyła skargę o wznowienie przedmiotowego postępowania w ustawowym, trzymiesięcznym terminie. Sąd a quo przyjął za wiarygodne twierdzenie E. B. (2), że dowiedziała się o podstawie wznowienia w dniu 16 sierpnia 2021 r., kiedy zapoznała się z aktami sprawy Ns I 262/71, zaś przedmiotowa skarga została złożona w dniu 26 sierpnia 2021 r. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że składająca skargę o wznowienie E. B. (2) mogła ją złożyć dopiero po przejrzeniu akt sprawy Ns I 262/71, bowiem wtedy uzyskała wiarygodne informacje o przebiegu postępowania, o tym, że istnieją podstawy do wznowienia postępowania, ze względu na pozbawienie strony możności obrony jej praw. Dopiero z akt sprawy E. B. (2) dowiedziała się o tym, że A. U. (2) był stroną postępowania I Ns 262/71, przy czym Sąd nie ustalił tego, że nie A. U. (2) nie żyje od 1948 roku, jak również nie wyznaczył dla niego kuratora, ani nie podjął czynności zmierzających do ustalenia kręgu spadkobierców po zmarłym i zawiadomienia ich o toczącym się postępowaniu, co skutkowało brakiem możliwości obrony praw następców prawnych uczestnika postępowania. W przekonaniu Sądu ad quem dla rozpoczęcia biegu terminu określonego w art. 407 § 1 KPC nie jest wystarczająca ogólnikowa wiedza o istnieniu orzeczenia, ale brak szczegółowych informacji o jego treści i skutkach.

Należy dostrzec, że strona dowiaduje się o podstawie wznowienia w chwili, w której dociera do jej wiadomości, że nastąpiły określone uchybienia lub zdarzenia procesowe, które w myśl przepisów kodeksu postępowania cywilnego mogą być podstawą żądania wznowienia. Nadto trzeba zauważyć, że na tle omawianych regulacji podkreśla się, że dzień w którym strona dowiaduje się o istnieniu podstawy wznowienia postępowania, to ten, w którym strona faktycznie dowiedziała się o istnieniu tej podstawy, a nie dzień, w którym mogłaby się dowiedzieć przy dołożeniu należytej staranności (por. M. Jędrzejewska, w: Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, pod red. T. Erecińskiego, Warszawa 2007r., tom II, s. 289, 290 wraz z cytowanym orzecznictwem).

Początek biegu 3-miesięcznego terminu, o którym mowa w art. 407 § 1 KPC, w zasadzie wyznacza dzień, w którym strona w sposób wiarygodny dowiedziała się o okolicznościach stanowiących podstawę wznowienia. Decyduje faktyczne powzięcie wiadomości, a nie dzień, w którym strona mogła lub powinna się dowiedzieć o podstawach wznowienia. Termin do wniesienia skargi o wznowienie postępowania opartej na wykryciu nowych okoliczności faktycznych lub środków dowodowych biegnie od dnia, w którym strona w sposób wiarygodny dowiedziała się o ich istnieniu i mogła ocenić ich prawdopodobny wpływ na wynik sprawy, nie zaś od daty uprawomocnienia się orzeczenia kończącego postępowanie, w którym te fakty zostały ujawnione. Pojęcie „powzięcie wiadomości o podstawie wznowienia" wykładać należy, jako powzięcie wiadomości o okolicznościach składających się na określoną podstawę wznowienia, przy czym istotne jest faktyczne powzięcie wiadomości o podstawie wznowienia, a nie jedynie jej możliwość, tak SN w postanowieniu z dnia 9 sierpnia 2018 roku, V CZ 51/18, Legalis nr 1811718.

Dowiedzenie się o podstawie wznowienia (art. 407 KPC) oznacza nie tylko samo rzeczywiste uzyskanie określonej informacji przez stronę i uświadomienie przez nią znaczenia tej informacji w postępowaniu o wznowienie postępowania, ale także zachodzi wówczas, gdy skarżący, wykonujący funkcje profesjonalnego pełnomocnika procesowego, miał możliwość uzyskania takich informacji (lub przynajmniej ich zweryfikowania) przy wykonywaniu tej funkcji, np. w wyniku dostępu do akt sprawy. Jednak sama możliwość zapoznania się z treścią orzeczenia, nie spełnia jeszcze warunku powzięcia wiadomości o jego wydaniu, tak SN w postanowieniu z dnia 19 czerwca 2018 roku, I CZ 57/18, Legalis nr 1828071.

Dowiedzenie się przez stronę o wyroku oznacza w art. 407 § 1 KPC, uzyskanie przez stronę informacji nie tylko o samym fakcie wydania wyroku, lecz także o jego treści, tj. sposobie rozstrzygnięcia sprawy, dopiero bowiem znajomość sposobu rozstrzygnięcia sprawy pozwala stronie podjąć decyzję co do złożenia skargi o wznowienie postępowania. (vide: postanowienie SN z dnia 19 sierpnia 2009 roku, III CZ 33/09, Legalis nr 274021, postanowienie SN z dnia 21 stycznia 2016 roku, III CZ 59/15, Legalis nr 1405131).

Należy jednocześnie zaznaczyć, że Sąd Apelacyjny z urzędu ma wiedzę o tym, że w sprawie III Cz 742/23 toczącej się przed Sądem Okręgowym w Łodzi o wznowienie postępowania o zasiedzenie innej nieruchomości niż będąca przedmiotem niniejszej sprawie, prowadzonej z udziałem wnioskodawcy Skarbu Państwa, na skutek zażalenia E. B. (1) (na postanowienie Sądu Rejonowego, którym odrzucono jej skargę o wznowienie postępowania z uwagi na przekroczenie 3-mięsiecznego terminu do jej wniesienia), Sąd Okręgowy uwzględnił zażalenie i uchylił zaskarżone postanowienie i skargę o wznowienie postępowania przekazał Sądowi Rejonowemu dla Łodzi-Widzewa w Łodzi do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania zażaleniowego. W uzasadnieniu postanowienia Sąd Okręgowy wskazał, że bieg terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania rozpoczął się dopiero w chwili zapoznania się przez E. B. (1) z aktami sprawy o zasiedzenie, której dotyczyło wznowienie. Podkreślono, że okoliczność, iż E. B. (1) słyszała w rodzinie o historii zabranych jej poprzednikom prawnym nieruchomości, nie mogła być utożsamiana z przesłanką dowiedzenia się o podstawie wznowienia. Sąd Apelacyjny in casu podziela powyższe stanowisko.

A nawet gdyby przyjmować, tak jak oczekuje tego wnioskodawca Skarb Państwa, że termin trzymiesięczny należałoby liczyć od daty dowiedzenia się o wyroku, bez zapoznania jego szczegółowej treści, to jak wynika z akt sprawy Ns I 262/71, E. B. (2) złożyła wniosek o udzielenie zgody na zapoznanie się z aktami sprawy w dniu 1 lipca 2021 roku (wniosek k. 51 w aktach sprawy Ns I 262/71 załączonej do akt przedmiotowej sprawy). Zatem, przyjąć należy, że w takiej sytuacja najwcześniej w tym dniu skarżąca dowiedziała się o istnieniu przedmiotowego orzeczenia. Jako, że skarga o wznowienie postępowania została złożona 21 sierpnia 2021 roku, to i tak należało uznać, że ustawowy, trzymiesięczny termin został zachowany in casu. W sprawie nie było konieczności wzywania strony do uprawdopodobnienia zachowania terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania, bowiem wskazane okoliczności wynikają wprost z treści akt sprawy I Ns 262/71 i dat składanych wniosków przez E. B. (2) i mają charakter dat pewnych.

Również zgłoszone przez apelującą zarzuty naruszenia art. 510 § 1 k.p.c. i art. 524 § 2 k.p.c., nie mogły się ostać. Jak już wyjaśniono we wcześniejszej części uzasadnienia, w toku postępowania odwoławczego wezwano do udziału w sprawie aktualnych właścicieli nieruchomości położonej w Ł. przy ul. (...), tj. M. Ż. i A. O.. Sąd ad quem umożliwił im udział w sprawie, zajęcie merytorycznego stanowiska, co też obaj uczynili. Jeżeli zaś chodzi o kwestię tego, że przedmiotowe postępowanie toczy się z udziałem osób, które odrzuciły spadek po A. U. (2) i W. U., to w ocenie Sądu Apelacyjnego, jest to działaniem prawidłowym. Trzeba przypomnieć, że w postępowaniu nieprocesowym, krąg uczestników postępowania uprawnionych do udziału w sprawie jest szerszy niż w postępowaniu procesowym. Do uzyskania przymiotu uczestnika postępowania wystarczy choćby pośredni interes w wyniku sprawy.

Zawarte w art. 510 § 1 KPC określenie „każdy, czyich praw dotyczy wynik postępowania” jest szerokie i umożliwia sądowi w zależności od stwierdzonych okoliczności konkretnej sprawy uznanie, że zgłaszający się podmiot jest zainteresowanym w wyniku postępowania, a może stać się on uczestnikiem postępowania, nawet wtedy gdyby to był interes pośredni (tak SN w postanowieniu z dnia 23 lutego 2012 r. w sprawie o sygn. akt V CZ 117/11, Legalis nr 464827).

Należy zaznaczyć, że niewykluczone jest, że spadkobiercy, którzy odrzucili spadek po wskazanych spadkodawcach, po zakończeniu przedmiotowego postępowania i zmianie prawomocnego postanowienia z dnia 20 maja 1971 r. sygn. akt Ns I 262/71, w zakresie stwierdzenia, że Skarb Państwa nabył na podstawie zasiedzenia tytuł własności udziału 1/9 części przedmiotowej nieruchomości, który dotychczas był własnością A. U. (2), będą składać oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych złożonych pod wpływem błędów oświadczeń o odrzuceniu spadku. Na taką możliwość wskazywał chociażby D. U. (k. 119). Kwestia czy takie oświadczenie byłoby skutecznie, nie ma znaczenia w przedmiotowym postępowaniu (i nie mogła być w jego ramach w ogóle przedmiotem badania).

Przy czym okoliczność, że wezwani do udziału w sprawie spadkobiercy po A. U. (2) i W. U., którzy odrzucili spadek, stali się uczestnikami przedmiotowego postępowania, wynika wprost, z tego, że zostali wezwani do udziału w sprawie przez Sąd pierwszej instancji, tj. z art. 510 § 2 zd. 2 k.p.c. Nadto, nawet gdyby tak określony przez apelującego zarzut był zasadny to należy wskazać, że samo naruszenie art. 510 § 1 KPC przez przyznanie statusu uczestnika postępowania osobie, która nie jest zainteresowana wynikiem sprawy, nie oznacza, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (post. SN z 23.6.2022 r., I CSK 644/22, Legalis nr 2910820).

Chybiony był także zarzut naruszenia art. 524 § 2 k.p.c. gdzie apelujący odnosił się do przyznania odszkodowania w ramach układu zawartego między R. Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej a R. Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej podpisanego w dniu 16 lipca 1960 roku, co miało skutkować wygaśnięciem interesu prawnego w zgłoszeniu żądania o wznowienie postępowania. Skarb Państwa wskazywał, że Sąd a quo nie rozważył jakie skutki dla niniejszego postępowania ma fakt przyznania A. W. (2), na podstawie postanowień polsko - amerykańskiego układu indemnizacyjnego z dnia 16 lipca 1960 r. o uregulowaniu roszczeń finansowych odszkodowania za utratę prawa własności nieruchomości położonej w Ł., przy ul. (...) na skutek jej przejęcia przez Państwo Polskie.

Wpierw trzeba wskazać, że z akt sprawy wynika, iż odszkodowanie uzyskał jedynie A. W. (2), przy czym nie był on ujawniony w księdze wieczystej prowadzonej dla nieruchomości przy ul. (...) w Ł., jako współwłaściciel. Wypłacone odszkodowanie miało dotyczyć udziału należącego do E. i T. sióstr S.. Należy zaznaczyć, że z akt sprawy nie wynika, by E. i T. S. były obywatelkami USA, czy też by miały podwójne obywatelstwo. Co prawda A. K. złożył wniosek o nadanie obywatelstwa amerykańskiego, przy czym to nie on był wystąpił do Komisji Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych Stanów Zjednoczonych. Z akt sprawy nie wynika też, by składająca skargę o wznowienie postępowania E. B. (2) (jak i jej poprzednicy prawni) posiadała obywatelstwo amerykańskie i była stroną postępowania o przyznanie odszkodowania w zamian za utratę nieruchomości przez Komisją Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych Stanów Zjednoczonych, zatem brak podstaw do zastosowania w tej sprawie zasad wynikających z układu indemnizacyjnego. W przekonaniu Sądu Odwoławczego, przyznanie odszkodowania na rzecz A. W. (2), a także wydanie decyzji przez Ministra Finansów nie może przesądzić o dopuszczalności skargi o wznowienie postępowania zakończonego w 1971 r., czy też skutkować brakiem legitymacji skarżącej.

Sąd Apelacyjny wskazuje, że przepis zawarty w art. 524 § 2 k.p.c. w ogóle nie posługuje się pojęciem „interesu prawnego”, lecz stanowi, że uprawnionym do żądania wznowienia postępowania jest zainteresowany, który nie był uczestnikiem postępowania zakończonego prawomocnym postanowieniem orzekającym co do istoty sprawy, jeżeli postanowienie to narusza jego prawa. Skarżąca niewątpliwie wykazała, że prawomocne postanowienie narusza jej prawa wywodzone z następstwa materialnoprawnego po spadkodawcy A. U. (2), będącym właścicielem nieruchomości, której dotyczyło prawomocne postanowienie zaskarżone skargą o wznowienie postępowania. Postępowanie zakończone prawomocnym postanowieniem nie toczyło się z udziałem A. U. (2) ze względu na jego śmierć, jak również nie wyznaczono kuratora, ani nie zawiadomiono następców prawnych A. U. (2) o toczącym się postępowaniu. Nadto, żaden z następców prawnych A. U. (2) nie brał udziału w postępowaniu przed Komisją Stanów Zjednoczonych Do Spraw Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych. W orzecznictwie Sądu Najwyższego na tle spraw o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym - a więc postępowania, w którym przedmiotem ustalenia jest prawo własności - jednolicie przyjmowano, że wydanie decyzji Ministra Finansów na podstawie art. 2 ustawy z dnia 9 kwietnia 1968 r. o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych (Dz.U. Nr 12, poz. 65) - w następstwie wypłacenia odszkodowania po wcześniejszym przeprowadzeniu postępowania przed Amerykańską Komisją Odszkodowawczą działającą na podstawie układu indemnizacyjnego - i dokonaniu w oparciu o tę deklaratoryjną decyzję Ministra Finansów wpisu Skarbu Państwa do księgi wieczystej jako właściciela nieruchomości, za którą wypłacono odszkodowanie, nie wyłącza prowadzenia sporu sądowego o własność przez osobę, która nie brała udziału w postępowaniu przez wymienioną wyżej Komisją, ani nie otrzymała odszkodowania za tę nieruchomość (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 16 czerwca 2009 r., V CSK 458/08, oraz z dnia 15 października 2010 r., V CSK 3/10). W uzasadnieniu obu tych orzeczeń wyjaśniono, że zakres deklaratoryjnego stwierdzenia w decyzji Ministra Finansów o przejściu na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości na podstawie umowy międzynarodowej ogranicza się wyłącznie do kwestii uzyskania przez Skarb Państwa tytułu własności jako podstawy wpisu do księgi wieczystej, a nie prawa własności.

Decyzja Ministra Finansów, o której mowa w art. 2 ustawy z dnia 9 kwietnia 1968 r. o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych (Dz.U. Nr 12, poz. 65), nie stanowiła przeszkody do żądania przez skarżących wznowienia postępowania dotyczącego nieruchomości stanowiącej własność ich poprzednika prawnego, skoro ani ich poprzednik prawny, a zarazem uczestnik prawomocnie zakończonego postępowania, ani oni sami nie brali udziału w postępowaniu przed Amerykańską Komisją Odszkodowawczą i nie otrzymali odszkodowania za nieruchomość, której dotyczyło postanowienie w prawomocnie zakończonej sprawie, tak SN w postanowieniu z dnia 24 lipca 2014 roku, w sprawie o sygn. akt II CSK 456/13, Legalis nr 1061835.

Sąd Apelacyjny podziela powyższe stanowiska, przenosząc je na kanwę przedmiotowej sprawy, należy przyjąć, że decyzja Ministra Finansów, o której mowa w art. 2 ustawy z dnia 9 kwietnia 1968 r. o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych, nie stanowiła przeszkody do żądania przez skarżącą E. B. (2) wznowienia postępowania dotyczącego nieruchomości stanowiącej własność jej poprzednika prawnego skoro ani jej poprzednicy prawni, ani ona sama, nie brali udziału w postępowaniu przed Komisją Stanów Zjednoczonych Do Spraw Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych i nie otrzymali odszkodowania za nieruchomość, której dotyczyło postanowienie w prawomocnie zakończonej sprawie.

Uwzględniając powyższe, w przedmiotowej sprawie zostało wykazane, że zaistniały podstawy do zgłoszenia żądania wznowienia postępowania. W takim wypadku stosuje się przepisy o wznowieniu postępowania z powodu pozbawienia możności działania (tj. art. 401 pkt 2 k.p.c.) w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.. Sąd rozpoznaje sprawę na nowo w granicach, jakie zakreśla podstawa wznowienia (art. 412 § 1 k.p.c.). Po ponownym rozpoznaniu sprawy sąd stosownie do okoliczności, bądź oddala skargę, bądź uwzględniając ją, zmienia zaskarżone orzeczenie, albo też je uchyla i w razie potrzeby wniosek odrzuca lub postępowanie umarza (art. 412 § 2 k.p.c.).

Po wznowieniu postępowania na skutek stwierdzenia nieważności wynikającej z pozbawienia możności działania sąd rozpoznaje sprawę na nowo w granicach zakreślonych wnioskiem o wszczęcie postępowania (art. 412 § 1 k.p.c.). (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 22 marca 2017 roku, w sprawie o sygn. akt III CZP 112/16, OSNC 2017/11/125).

Zdaniem Sądu Odwoławczego ustalony stan faktyczny przez Sąd a quo, był prawidłowy. Sąd pierwszej instancji na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego ustalił, że A. K. będąc spadkobiercą po zmarłych w getcie żydowskim w trakcie II wojny światowej, E. i T. S., po zakończeniu II wojny światowej podejmował czynności faktyczne w zakresie władztwa nad przedmiotową nieruchomością, tj. dokonał w dniu 30 maja 1947 r. w drodze spadkobrania po E. K. (2) z domu S. i T. S., a także zawarł w dniu 1 lutego 1947 roku umowy sprzedaży przypadającego mu udziału w nieruchomości przy ul. (...) w Ł. na rzecz A. U. (2).

Ocena, czy nieruchomość położona w Ł. przy ul. (...) stanowiła nieruchomość opuszczoną w rozumieniu art. 1 ust. 1 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U. Nr 13, poz. 87 ze zm.) i czy Skarb Państwa nabył własność udziału wskazanej nieruchomości na podstawie art. 34 w/w dekretu, stanowiła element subsumpcji poprawnie ustalonego stanu faktycznego pod normę prawa materialnego, tj. art. 1 ust. 1 i art. 34 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U. Nr 13, poz. 87 ze zm.), co pozostaje poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Ta dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego, co zresztą apelujący w rozpatrywanej sprawie czyni. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że zgłoszony zarzut naruszenia art. 231 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. stanowił jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami faktycznymi poczynionymi przez Sąd a quo.

Przy czym zgodnie z zasadą rozkładu ciężaru dowodowego, skonkretyzowaną w art. 6 KC, strona domagająca się ustalenia, że Skarb Państwa nabył własność nieruchomości na podstawie art. 34 dekretu z 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, powinna wykazać, że właściciele nieruchomości utracili jej posiadanie w związku z wojną rozpoczętą 1 września 1939 r., a po zakończeniu wojny do dnia 31 grudnia 1955 r. nie podjęli działań zmierzających do odzyskania posiadania nieruchomości. Wobec powyższego, jak słusznie wskazał Sąd I instancji, to na Skarbie Państwa spoczywał obowiązek wykazania okoliczności uzasadniających skierowany przez niego wniosek, w szczególności, że przedmiotowa nieruchomość stanowiła faktycznie majątek opuszczony zgodnie z brzmieniem art. 1 ust. 1 dekretu.

Sąd Odwoławczy przychyla się do tezy, że nieruchomość położona przy ul. (...) w Ł. nie może być uznana za majątek opuszczony w rozumieniu dekretu z 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że w wyniku wybuchu drugiej wojny światowej siostry E. i T. S. utraciły posiadanie spornej nieruchomości, biorąc pod uwagę, że zostały przymusowo przesiedlone do getta, gdzie w trakcie wojny zmarły w latach 1942 i 1943. Jednakże Skarb Państwa, na którym spoczywał ciężar dowodu nie wykazał, że spadkobierca sióstr S., tj. A. K. utracił posiadanie przedmiotowej nieruchomości w związku z wojną. Należy mieć na uwadze, że właściciel nie musi wykazywać się żadną aktywnością wobec swojej rzeczy, żeby zachować prawo własności do niej, ale to posiadacz, który pragnie nieruchomość zasiedzieć kosztem dotychczasowego właściciela musi w widoczny sposób manifestować swoje władztwo qauzi-właścicielskie nad nią (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 12 października 2012 r., IV CSK 118/12, Legalis nr 606438). W toku postępowania nie wykazano, aby A. K. był kiedykolwiek wyzuty z posiadania przedmiotowej nieruchomości. Wymaga podkreślenia, że wykonywał on akty władania sporną nieruchomością, chociażby w maju 1947 r. przeprowadził postępowanie spadkowe po E. K. (2) i T. S., a w lutym 1947 roku sprzedał przypadający mu udział w nieruchomości (tj. 1/9) na rzecz A. U. (2), co także demonstrowało jego wolę posiadania tej nieruchomości. Gdyby A. K. nie czuł się właścicielem owej nieruchomości, to nie dokonywałby żadnych czynności z nią związanych, w szczególności jej sprzedaży. Nadto, trzeba zaznaczyć, że A. K. do lipca 1947 roku przebywał w Ł., zatem miał możliwość posiadania właścicielskiego nad sporną nieruchomością.

Sąd Odwoławczy wskazuje, iż oceny tego czy doszło do spełnienia przesłanek do stwierdzenia nabycia przez Skarb Państwa prawa własności nieruchomości, które zostały przez ich właścicieli opuszczone w wyniku działań wojennych, tj. w myśl przepisów Dekretu, należy dokonywać z należytą dozą ostrożności, bowiem skutki uznania, że doszło do spełnienia przesłanek o których mowa w art. 34 ust. 1 Dekretu, ingerują w prawo własności zagwarantowane w Konstytucji RP. Analiza przedmiotowej sprawy nie daje podstaw do stwierdzenia, że Skarb Państwa wykazał, by A. K. w wyniku wojny utracił posiadanie właścicielskie nieruchomości przy ul. (...) w Ł.. Skoro A. K. nie utracił posiadania nieruchomości przy ul. (...) w Ł., to nie zachodziła konieczność składania przez niego wniosku o przywrócenie posiadania tego majątku, przewidzianego w art. 15 w/w dekretu.

Dalej, Sąd drugiej instancji podziela stanowisko, że ewentualna utrata przez A. U. (2) posiadania przedmiotowej nieruchomości, nie ma znaczenia dla wyniku sprawy, biorąc pod uwagę datę nabycia przez A. U. (2) udziału w nieruchomości, tj. 1 lutego 1947 roku. Zatem, nawet ewentualna utrata przez A. U. (2) posiadania spornej nieruchomości, nie miała związku z drugą wojną światową, przez co nie było możliwości zastosowania co do A. U. (2) przepisów dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich.

W tym miejscu należy zwrócić uwagę na utrwalone już orzecznictwo sądów, w tym Sądu Najwyższego (i poza przywołanymi już przez Sąd I instancji orzeczeniami w tym przedmiocie), wskazać na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2022 roku, w sprawie o sygn. II CK 51/02, opubl. OSNC 2003/12/167, w którym jednoznacznie wskazano, że „Przepisy art. 1 § 1 ustawy z dnia 6 maja 1945 r. o majątkach opuszczonych i porzuconych (Dz. U. Nr 17, poz. 97 ze zm.) oraz art. 1 ust. 1 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. Nr 13, poz. 87 ze zm.) dotyczyły utraty posiadania rozumianego zgodnie z obowiązującymi na danym obszarze Państwa przepisami prawa cywilnego.”.

Jak się wskazuje w uzasadnieniu tego że wyroku - według uchwały Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 1994 r., III CZP 10/94, przewidziany w art. 34 ust. 1 dekretu z 1946 r. termin przemilczenia nie biegł po przerwaniu na nowo, ponieważ od chwili ujawnienia przez właściciela lub osobę działającą w jego interesie woli odzyskania posiadania danej rzeczy, rzeczy tej nie można było już traktować jako opuszczonej. Art. 34 ust. 1 dekretu z 1946 r. dawał mu wyraz w tym, że nie przewidywał nabycia własności nieruchomości stanowiącej mienie opuszczone po upływie lat dziesięciu, licząc od indywidualnie w danym przypadku ustalonej daty, lecz po upływie lat dziesięciu, licząc zawsze od dnia 31 grudnia 1945 r. Wobec nieruchomości, co do której nastąpiło przerwanie biegu terminu przemilczenia, nie mógł się też przed dniem 1 stycznia 1956 r., ze względu na cel regulacji zawartej w dekrecie z 1946 r., rozpocząć bieg terminu zasiedzenia na rzecz Skarbu Państwa (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 października 1998 r., III CKN 644/97, OSNC 1999, nr 4, poz. 76).

Konkludując, powyższe rozważania Sądu Najwyższego - przewidziany w art. 34 ust. 1 dekretu z 1946 r. termin przemilczenia nie biegł po przerwaniu na nowo, ponieważ od chwili ujawnienia przez właściciela lub osobę działającą w jego interesie woli odzyskania posiadania danej rzeczy, rzeczy tej nie można było już traktować jako opuszczonej.

Prawidłowo zatem konstatuje Sąd Okręgowy, że do nieruchomości przy ul. (...) w Ł. nie miały w ogóle zastosowania przepisy dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, ponieważ nieruchomość nie mogła być uznana za majątek opuszczony w rozumieniu tych przepisów.

Niewątpliwe było, że sporny udział w nieruchomości został nabyty przez A. U. (2) na podstawie umowy sprzedaży zawartej w dniu 1 lutego 1947 r. z A. K., który z kolei nabył go na podstawie protokołu regulacji spadku sporządzonego w dniu 30 maja 1947 r. w drodze spadkobrania po E. K. (2) z domu S. i T. S.. Wszystkie te czynności prawne były podejmowane po dniu 31 grudnia 1946 r.

Sąd I instancji właściwie przyjął, że E. i T. S. utraciły posiadanie nieruchomości w związku z wojną – z dokumentów złożonych przez powoda wynikało, iż zostały przymusowo przesiedlone do getta, gdzie zmarły: odpowiednio w 1943 i 1942 r. Nie było jednak żadnego dowodu na to, że spadkobierca E. i T. S., A. K. utracił posiadanie nieruchomości w związku z wojną. A. K. nabył nieruchomość przez spadkobranie w 1942 r. (część T. S.) i w 1943 r. (część E. K.). Okoliczność, że A. K. nie został wymieniony w spisie kontrolnym mieszkańców nieruchomości (k. 229) w żaden sposób nie świadczyła o tym, iż nie posiadał nieruchomości jak właściciel. Sąd Okręgowy jedynie ubocznie wskazał, spis ten nie został opatrzony datą jego sporządzenia, więc nie wiadomo było kiedy został wykonany.

Jednocześnie trafnie Sąd I instancji wnioskuje jurydycznie, że do wykonywania czynności właścicielskich w odniesieniu do nieruchomości nie było konieczne zamieszkiwanie na jej terenie, zwłaszcza że przedmiotowa nieruchomość stanowiła budynek wielomieszkaniowy (tzw. kamienicę) i w większości była zamieszkana przez lokatorów. Z pozostałych dokumentów złożonych do akt sprawy wynikało, że A. K. do lipca 1947 r. przebywał w Ł., przy czym 6 września 1946 r. zawarł w Ł. związek małżeński. Ponadto dokonywał czynności prawnych dotyczących przedmiotowej nieruchomości: 1 lutego 1947 r. zawarł u (...) notariusza umowę sprzedaży nieruchomości, w maju 1947 r. przeprowadził postępowanie spadkowe po E. K. (2) i T. S.. Jak najbardziej więc, w latach 1942-1947 miał możliwość wykonywania posiadania właścicielskiego nieruchomości położonej przy ul. (...).

W tej sytuacji w stosunku do przedmiotowej nieruchomości i udziału w niej należącego do A. U. (2) (a przecież na tej podstawie opiera się wniosek Skarbu Państwa zawarty w aktach o sygn. V Ns I 262/71) w ogóle nie będą miały zastosowania przepisy Dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U.1946.13.87 z dnia 1946.04.19).

Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 13 § 2 k.p.c. w zw. z art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną. Przy czym, w związku z dokonaną zmianą trybu postępowania na postępowanie nieprocesowe orzeczenie kończące przedmiotowe postępowanie zostało wydane w formie postanowienia. Postanowieniem z dnia 24 lipca 2025 roku, oddalono apelację od wyroku Sądu Okręgowego. Jednocześnie Sąd Odwoławczy przypomina, że zmiana trybu postępowania na nieprocesowy w toku postępowania apelacyjnego, nie skutkowała nieważnością postępowania, co omówiono szczegółowo we wcześniejszej części uzasadnienia.

W ocenie Sądu ad quem nie ulega wątpliwości, że przedmiotowe postępowanie winno toczyć się od samego początku w trybie postępowania nieprocesowego, w którym orzeczenie kończące postępowanie wydawane jest w formie postanowienia. Skoro zatem istotę orzeczeń określa ustawa, nadanie przez sąd rozstrzygnięciu niewłaściwej formy nie może podważyć tej zasady (por. uchwała Sądu Najwyższego Izby Cywilnej i (...) z dnia 6 marca 1972 r., III CZP 27/71; OSNC 1973, nr 1, poz. 1). W przekonaniu Sądu Apelacyjnego orzeczenie kończące postępowanie pierwszoinstnacyjne wydane przez Sąd Okręgowy w dniu 27 sierpnia 2024 roku w formie wyroku w istocie stanowiło postanowienie kończące postępowanie, które jedynie błędnie zostało oznaczone jako wyrok. W efekcie, Sąd Apelacyjny był uprawniony do oddalenia apelacji od wyroku sądu pierwszej instancji, orzeczeniem w formie postanowienia kończącego postępowanie.

O kosztach procesu sąd orzekł zgodnie z art. 520 § 3 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 k.p.c., zasądzając od Skarbu Państwa na rzecz uczestników E. B. (1) i R. H. poniesione przez nich koszty postępowania apelacyjnego w postaci kosztów zastępstwa procesowego w kwocie po 4.050,00 zł dla każdego z uczestników. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika ustalono w oparciu o § 5 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 roku (Dz. U. z 2023 r. poz. 1964),

Orzeczenie oddalające wniosek świadczy o tym, że wnioskodawca tę sprawę przegrał. Z uwagi na ewidentną sprzeczność interesów zainteresowanych stron zastosowanie powinien znaleźć art. 520 § 3 KPC, tak Sąd Apelacyjny w Rzeszowie w postanowieniu z dnia 9 stycznia 2015 roku, w sprawie o sygn. akt I ACz 1063/14, Legalis nr 1241170.

Uczestnicy E. B. (1) oraz R. H. wyznaczyli profesjonalnego pełnomocnika w osobie tego samego adwokata. W przekonaniu Sądu Odwoławczego każdy z uczestników był uprawniony do wyznaczenia jednego, tego samego pełnomocnika i każdy z nich jest uprawniony do żądania zasądzenia odrębnie na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. W przedmiotowej sprawie nie znajdzie zastosowania art. 105 k.p.c. Art. 105 k.p.c. dotyczy wyłącznie współuczestnictwa po stronie przegrywającej. Regulacja ta (art. 105 k.p.c.) dotyczy wyłącznie zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi przez stronę przegrywającą. Ma ona zatem zastosowanie jedynie w odniesieniu do sytuacji, w której współuczestnictwo występuje po stronie przegrywającej proces, nie zaś w sytuacji odwrotnej, tj. gdy współuczestnictwo zachodzi po stronie wygrywającej. W takim wypadku zastosowanie mają ogólne zasady o kosztach procesu i każda ze stron wygrywających proces ma prawo żądać zwrotu kosztów niezbędnych do celowej obrony, tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 12 października 2012 roku, w sprawie I CZ 105/12, Legalis nr 552573.

Przyznanie uczestnikom zwrotu kosztów procesu w wysokości odpowiadającej wysokości wynagrodzenia jednego pełnomocnika, w istocie skutkowałoby pokrzywdzeniem uczestników, którzy w istocie wygrali postępowanie i ponieśli z tego tytułu koszty. De facto doszłoby wtedy do nieuzasadnionego zwolnienia wnioskodawcy, jako strony przegrywającej od obowiązku zwrotu stronie wygrywającej (uczestnikom) rzeczywiście poniesionych przez nich niezbędnych kosztów obrony jej praw, co w ocenie Sądu ad quem nie powinno mieć miejsca.

W efekcie na rzecz E. B. (1) i R. H. zasądzono tytułem zwrotów kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym od Skarbu Państwa – Prezydenta Miasta Ł. po 4.050,00 zł. Wskazane kwoty orzeczono wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty.

Pozostałym uczestnikom nie zasądzono kosztów postępowania apelacyjnego. Bowiem uczestnicy, którzy reprezentowali się samodzielnie nie ponieśli żadnych kosztów niezbędnej do celowej obrony. Zaś uczestnik D. U. reprezentowany w pierwszej instancji przez fachowego pełnomocnika nie złożył odpowiedzi na apelację, nie zajął żadnego stanowiska w sprawie, ani nie złożył wniosku o zasądzenie kosztów procesu, przez co nie było konieczności rozstrzygania w tym zakresie.