sygn. I ACa 481/24 30 lipca 2025 Sąd Apelacyjny w Krakowie

Wyrok z 30 lipca 2025, sygn. I ACa 481/24

Data orzeczenia 30 lipca 2025
Sąd Sąd Apelacyjny w Krakowie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Barbara Baran
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Krakowie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I ACa 481/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 lipca 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Barbara Baran

Protokolant: Katarzyna Kluz

po rozpoznaniu w dniu 30 lipca 2025 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa B. R. i J. R.

przeciwko Syndykowi masy upadłości (...) Bank S.A. w upadłości likwidacyjnej z siedzibą w W.

o ustalenie

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 23 listopada 2023 r. sygn. akt I C 4152/23

1.  oddala apelacj ę;

2.  zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwotę 8 100 zł (osiem tysięcy sto złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

Sygn. akt I ACa 481/24

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Krakowie:

- ustalił, że umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF zawarta w dniu 28 sierpnia 2008 r. przez powodów J. R. i B. R. z (...) Bank Spółką Akcyjną z siedzibą w K. (...) Oddziałem w Ł., jest nieważna;

- zasądził od strony pozwanej - Syndyka Masy Upadłości (...) Bank S.A. w upadłości likwidacyjnej z siedzibą w W. na rzecz powodów tytułem kosztów procesu kwotę 11 834 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Powodowie domagali się ustalenia, że umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF zawarta w dniu 28 sierpnia 2008 r. przez powodów z poprzednikiem prawnym strony pozwanej (...) Bank S.A. z siedzibą w K. (...)Oddziałem w Ł., jest nieważna. Ewentualnie, na wypadek przyjęcia ważności umowy kredytu, domagali się ustalenia bezskuteczności wskazanych w pozwie postanowień umowy oraz zasądzenia kwot wskazanych w pozwie. Wnieśli także o zasądzenie na ich rzecz kosztów procesu.

Strona pozwana, (...) Bank S.A. z siedzibą w W., wniosła o oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów procesu, zaprzeczając, by umowa była nieważna bądź częściowo bezskuteczna. Ponadto podniosła zarzut przedawnienia roszczeń powodów i nadużycia przez nich prawa podmiotowego.

Z uwagi na ogłoszenie w dniu 20 lipca 2023 r. upadłości strony pozwanej postępowanie zostało zawieszone, po czym podjęte z udziałem Syndyka masy upadłości w części obejmującej żądanie ustalenia.

Syndyk Masy Upadłości (...) Bank Spółki Akcyjnej w upadłości likwidacyjnej z siedzibą w W. podtrzymał wcześniejsze stanowisko Banku.

Jako niesporne przyjął sąd, że powodowie zawarli w dniu 28 sierpnia 2008 r. z (...) Bank Spółką Akcyjną z siedzibą w K.(...) Oddziałem w Ł. przedmiotową umowę kredytu hipotecznego na warunkach wynikających z przedłożonych w sprawie dokumentów. Na zabezpieczenie kredytu ustanowiona została hipoteka na nieruchomości powodów, cesja z umowy ubezpieczenia lokalu oraz weksel in blanco.

Oprocentowanie kredytu było zmienne i składało się z sumy stawki (...) opartej o LIBOR 3m oraz ze stałej marży banku.

W umowie zawarto oświadczenie powodów, że są świadomi ryzyka kursowego, związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego w całym okresie kredytowania i akceptują to ryzyko.

Przed podpisaniem umowy powodowie złożyli oświadczenie o wyborze waluty obcej, w którym zawarte zostały sytuacje modelowe przedstawiające wpływ zmian kursowych i oprocentowania na wysokość rat kredytu i w którym powodowie oświadczyli, że po zapoznaniu się z ryzykiem kursowym i wynikającym ze zmiennej stopy oprocentowania wnoszą o udzielenie kredytu indeksowanego do waluty obcej.

Kredyt został uruchomiony w transzach w okresie od września 2008 r. do czerwca 2009 r. w datach i kwotach wskazanych w zaświadczeniu pozwanego Banku z dnia 24 lutego 2021 r. (k. 73).

Harmonogram rat sporządzony był w CHF.

W dniu 15 maja 2009 r. powodowie zawarli z (...) Bank S.A. z siedzibą w K. Aneks nr (...) do ww. umowy kredytu, w którym zmieniono termin wypłaty ostatniej raty na wrzesień 2009 r.

W dniu 8 listopada 2013 r. powodowie zawarli z (...) Bank S.A. z siedzibą w W. kolejny aneks, w którym wprowadzono zabezpieczenie maksymalnego poziomu stawki referencyjnej z wyznaczonym poziomem minimalnym stawki referencyjnej. Za zawarcie tego aneksu Bank pobrał prowizję 25 038,60 zł. Tego samego dnia strony zawarły także aneks o treści jak na kartach 62-65, w którym wprowadzono przeliczenia w oparciu o kursy kupna i sprzedaży NBP, za co naliczona została przez Bank prowizja w kwocie 8 620,88 zł.

Strona pozwana jest następcą prawnym (...) Bank S.A. z siedzibą w W., który była następcą prawnym (...) Bank S.A. z siedzibą w K..

Ponadto Sąd ustalił, że (...) Bank S.A. z siedzibą w K. (...) Oddział w Ł. oferował w 2008 r. kredyty w walucie polskiej, jak i w walutach obcych, m.in. CHF. Kredyty i pożyczki we frankach szwajcarskich, a także waloryzowane kursem CHF i indeksowane do tej waluty, wiązały się w 2008 r. i w latach następnych ze znacznie niższym oprocentowaniem, niż kredyty i pożyczki w PLN, w wyniku czego ich raty były wówczas znacznie niższe. Skutkiem tego zdolność kredytową w przypadku kredytów w walucie obcej lub waloryzowanych bądź indeksowanych do waluty obcej uzyskiwały osoby o dochodach niższych, niż w przypadku kredytów złotowych.

Powodowie korzystali z usług pośrednika kredytowego, który wyjaśniał im ryzyko kursowe występujące przy kredytach walutowych oraz treść umowy kredytu. Przedstawił przedmiotowy kredyt jako korzystny i popularny. Po podjęciu przez powodów decyzji o wyborze kredytu oferowanego przez (...) Bank i zaakceptowaniu przez bank wniosku powodów, u pośrednika odbyło się podpisanie umowy. Treść umowy pochodziła od banku.

Sąd zważył, że z uwagi na ogłoszenie upadłości pozwanego Banku w toku procesu postępowanie zostało zawieszone w części obejmującej żądanie zapłaty (art. 145 § 1 ustawy Prawo upadłościowe). Stosownie natomiast do art. 144 § 1 pr. upadł.

postępowanie dotyczące ustalenia mogło się toczyć, ale przeciwko Syndykowi. W niniejszej sprawie zawieszone pozostało zatem postępowanie jedynie w zakresie części żądania ewentualnego. Ponieważ jednak w razie uwzględnienia żądania głównego żądanie ewentualne nie podlega rozpoznaniu, to wyrok obejmujący uwzględnienie żądania głównego o ustalenie jest wyrokiem końcowym, a nie częściowym.

Sąd wskazał na definicję umowy kredytu z art. 69 ust. 1 pr. bank. i podkreślił, że nie było sporne, iż strony podpisały umowę kredytu o treści zgodnej z dokumentami złożonymi do akt oraz że treść umowy i jej ogólne warunki pochodziły od Banku. Rozbieżna była jednak ocena tej umowy, dokonywana przez strony. Powodowie – konsumenci - podnosili jej nieważność, czemu przeczyła strona pozwana.

Kredyt zaciągnięty przez nich był kredytem indeksowanym (waloryzowanym) do waluty CHF i należy do kategorii tzw. kredytów walutowych.

Zgodnie z przepisem art. 353 W umowach kredytów walutowych zawarte są co do zasady:

- klauzula waloryzacyjna – dotycząca przeliczania kwoty kredytu do innej waluty,

- klauzula przeliczeniowa – określająca sposób dokonania tego przeliczenia.

Ryzyko zmiany wartości zobowiązania kredytobiorcy określonego w PLN (czyli tzw. ryzyko kursowe/walutowe) zawiera tylko klauzula waloryzacyjna, natomiast klauzula przeliczeniowa reguluje jedynie techniczny sposób przeliczania polskiej waluty na walutę, w oparciu o którą następuje waloryzacja, a zatem nie zawiera ryzyka kursowego (walutowego), zaś możliwość dopuszczenia się przez bank nadużycia za pomocą tej klauzuli polega na narzuceniu kredytobiorcy jednostronnie określanego kosztu spreadu walutowego, co ma miejsce w przypadku dyktowania przez bank kursów waluty przy przeliczaniu kwoty kredytu z waluty obcej na PLN wraz z dokonywaniem wypłaty kredytu oraz przy przeliczaniu kwot spłat dokonywanych w PLN na kwotę wyrażoną w walucie obcej. Takie jednostronne narzucanie przez bank tzw. przymusu kantorowego i dyktowanie konsumentowi kursu waluty określanego swobodnie przez bank jest typową niedozwoloną klauzulą umowną.

Natomiast klauzula waloryzacyjna, zawierająca w sobie ryzyko kursowe, nie jest – w ocenie Sądu – niedopuszczalna. Sąd przedstawił argumentację za powyższym poglądem i wskazał, że kredyty walutowe były i są dopuszczalne w relacjach z konsumentami. Konsument może być obciążony ryzykiem walutowym (kursowym), o ile się na to zdecyduje. Odmienna ocena byłaby nadmiernym ograniczeniem zasady swobody umów, a zakazanie udzielania konsumentom kredytów walutowych w realiach występujących w latach od 2004 do 2008 byłoby krzywdzące dla tych kredytobiorców.

Należy natomiast zdaniem Sądu Okręgowego ocenić wiedzę konsumentów o ryzyku kursowym (walutowym). W orzecznictwie wyrażany jest pogląd, że banki miały obowiązek szczególnie dokładnego informowania konsumentów o tym ryzyku. Sąd Okręgowy nie podzielił tego zapatrywania w całości, stwierdzając, że wiedza o ryzyku kursowym, tzn. o zmianach kursów walut i potencjalnym wzroście bądź spadku kursu każdej waluty obcej, jest powszechna i jest elementem podstawowego zakresu wiedzy o współczesnym świecie, którą dysponuje każdy przeciętny uczestnik rynku (chodzi o ogólną świadomość zmian zachodzących na rynkach i ogólną wiedzę o zmienności kursów walut). Wymóg starannego działania wynikający z przepisów (art. 355 § 1 k.c.), jak i z oczywistego życiowo rozumianego interesu każdego człowieka oznacza, że zawierając tego rodzaju umowę, winien się do niej właściwie przygotować. Podstawowym wymogiem jest dołożenie odpowiedniej staranności w zrozumieniu treści umowy i jej konstrukcji.

Wymóg ten nie zwalniał jednak banku z wyjaśnienia w sposób przejrzysty i zrozumiały dla konsumenta wpływu zmian kursu waluty obcej nie tylko na wysokość raty, ale również na wysokość zadłużenia z tytułu kapitału, zwłaszcza w przypadku gdy kredytobiorcą była osoba nie posiadająca żadnego wykształcenia ekonomicznego.

Sąd miał na uwadze, że powszechną praktyką banków było informowanie kredytobiorców o tzw. ryzyku kursowym. Zakres tej informacji mógł różnić się w poszczególnych przypadkach, jednak zawsze do przekazania pewnego zakresu informacji dochodziło. W ocenie Sądu realia rynkowe z lat 2004 – 2008, kiedy powszechna była znajomość konstrukcji kredytów walutowych i świeża była wciąż wiedza o słabości polskiej waluty w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, w tym o niedawnej hiperinflacji świadczą o tym, że zabiegi opierające się na założeniu braku wiedzy kredytobiorców o ryzyku kursowym są błędne i oderwane od ówczesnych realiów.

Sąd uznał, że zastosowanie indeksacji i waloryzacji walutowej jest co do zasady dopuszczalne. Nie narusza ani zasady nominalizmu, ani zasady swobody umów z art. 353 Co do zasady zastrzeżenie w umowie stosowania odmiennych kursów waluty do wypłaty kredytu i do spłaty rat, czyli stosowanie tzw. spreadu walutowego, nie jest niedopuszczalne. Bank, dokonując przeliczeń pomiędzy walutami, świadczy w istocie usługę kantorową i może z tego tytułu zastrzec na swoją rzecz wynagrodzenie. Umowa musi jednak określać obiektywny sposób wyliczenia tych kursów waluty.

Niedopuszczalne jest natomiast swobodne jednostronne określanie treści zobowiązań stron przez bank. Postanowienia umowy wprowadzające takie uprawnienie banku i odpowiadający mu obowiązek kredytobiorcy kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Dochodzi bowiem do niesprawiedliwej dysproporcji praw i obowiązków wynikających z umowy na niekorzyść konsumenta, skutkujących niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem.

Warunki przedmiotowej umowy w przeważającej części (poza wybraniem kwoty, waluty, terminu spłaty) nie były negocjowalne – formułował je bank, zaś kredytobiorca mógł wyłącznie podpisać umowę z tymi warunkami, bądź zrezygnować z jej zawarcia. Określenie w tej umowie, że przeliczenia będą następowały w oparciu o kurs ustalany przez bank, nie zostało powiązane ze wskazaniem sposobu ustalania tego kursu, nie przewidziano bowiem wyraźnych i jednoznacznych kryteriów determinujących tenże sposób. Nie ma znaczenia, czy w praktyce bank stosował kurs rynkowy oraz jakie mechanizmy stosowane były przez bank przy określaniu kursu waluty. Istotne jest bowiem wynikające z umowy uprawnienie banku do swobodnego i nieskrępowanego ustalania tego kursu, a tym samym jednostronnego decydowania o wysokości świadczeń stron.

Postanowienia umowy stanowiące klauzulę przeliczeniową należy zaliczyć do regulujących główne świadczenia stron, zatem rozstrzygającym kryterium uznania tych postanowień umownych za niedozwolone jest to, czy zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

W ocenie Sądu postanowienia stanowiące klauzulę przeliczeniową w przedmiotowej umowie nie mają charakteru jednoznacznego. Świadczy o tym brak określenia sposobu ustalania kursu waluty przez bank i ograniczenie się do odwołania do tabel kursowych banku. Postanowienia te są zatem niedozwolonymi klauzulami umownymi.

Następnie rozważył Sąd, czy po wyeliminowaniu postanowień przeliczeniowych możliwe jest utrzymanie umowy. Sąd Okręgowy odwołał się obficie do orzecznictwa TSUE i sądów krajowych oraz do dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r., konkludując, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 sam w sobie nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie krajowemu porządkowi prawnemu. Oznacza to w świetle kryteriów przewidzianych w prawie krajowym, że w konkretnej sytuacji należy zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały unieważnione (uznane za nieważne). Jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie.

Sąd Okręgowy nie podzielił istniejącej w orzecznictwie koncepcji, która zmierza do zastąpienia średnim kursem NBP umownej klauzuli przeliczeniowej opartej na dowolności banku. Zapis umowy upoważniający bank do jednostronnego nieskrępowanego kształtowania kursu waluty, a przez to wysokości świadczeń stron, wykracza bowiem poza granice swobody umów z art. 353 1 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Przepis ten jest doprecyzowany w art. 385 1 i nn. k.c. Stosownie do przepisu art. 385 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, w szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.

Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Przepis art. 385 2 k.c. stanowi, że oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny.

Zgodnie z art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Przepis art. 58 § 2 k.c. stanowi natomiast, że nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Zgodnie z art. 58 § 3 k.c., jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.

1 k.c., jeżeli pozwala na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytowej, określonych w art. 69 pr. bank.

Istotnym mankamentem przeważającej części umów kredytów walutowych była natomiast klauzula przeliczeniowa. Dotyczy to tych kredytów, w przypadku których umowa narzucała przeliczenie po kursie banku.

1 k.c., a jednocześnie pozostaje w sprzeczności z przepisem art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 pr. bank., wymagającym jednoznacznego wskazania w umowie kwoty kredytu. Tym samym postanowienie takie jest nie tylko niedozwoloną klauzulą umowną w rozumieniu art. 385 1 k.c., ale stanowi działanie strony silniejszej ekonomicznie poza zakresem swobody umów. W konsekwencji umowa zawierająca tego rodzaju klauzulę jest nieważna. Umowa taka jest bowiem sprzeczna z prawem i zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 1 i § 2 k.c.).

Nadto Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że TSUE w wyroku z 8 września 2022 r. (C-80/21, C-81/21 i C-82/21) stwierdził wyraźnie, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1- zastąpić warunek umowny, którego nieważność została stwierdzona, albo wykładnią

oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy, albo przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, nawet jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tejże umowy i zaakceptował je. TSUE zaznaczył, że wyjątkowa możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, tak że ten ostatni zostałby tym ukarany.

Sąd nie podzielił także koncepcji, zgodnie z którą możliwe jest wyeliminowanie z umowy całej klauzuli waloryzacyjnej, przyjęcie kredytu złotowego i pozostawienie oprocentowania LIBOR (SARON) do kwoty wyrażonej w PLN. W dacie zawarcia przedmiotowej umowy oprocentowanie LIBOR stosowane było do kredytów wyrażonych w CHF, natomiast do kredytów złotowych stosowano oprocentowanie WIBOR. Wysokość stóp procentowych istotnie się różniła, odmienny był też mechanizm ich ustalania. W konsekwencji przyjmowanie stawek oprocentowania LIBOR (SARON) do kredytów złotowych narusza zasady ekonomii i bankowości, a tym samym wykracza poza uprawnienie wynikające z art. 385 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może - po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, który pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości

1 § 2 k.c.

Na ocenę klauzuli przeliczeniowej nie ma wpływu wejście w życie z dniem 28 sierpnia 2011 r. tzw. ustawy antyspreadowej (z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw). Ustawa ta wprowadziła możliwość dokonywania spłat kredytów walutowych bezpośrednio w walucie obcej, nie wyeliminowała natomiast treści klauzul przeliczeniowych z umów i nie cofnęła skutków stosowania tych klauzul we wcześniejszym okresie, w tym zwłaszcza nie poprawiła przeliczenia wypłaconej kwoty kredytu.

W prawie polskim brak jest regulacji ustawowej przewidującej możliwość zastąpienia z mocą wsteczną dowolnego kursu określonego przez bank kursem wskazanym w ustawie. O ile w przypadku umów zawartych od dnia 25 stycznia 2009 r., od kiedy to obowiązywał art. 358 § 2 k.c. w wersji znowelizowanej ustawą świadczenia, co czynili, to rozstrzygnięcie obejmujące jedynie zapłatę nie kończyłoby definitywnie sporu między stronami. Umowa kredytu wiązała się bowiem ze spełnieniem świadczeń nie tylko przez powodów, ale i przez stronę pozwaną, a ponadto na jej podstawie doszło do ustanowienia zabezpieczeń. Nie sposób zatem odmówić przysługiwania powodom interesu prawnego w ustaleniu nieważności umowy.

Powodowie nie dopuścili się nadużycia prawa poprzez złożenie pozwu z powołaniem się na nieważność umowy. Nieważność ta spowodowana została zamieszczeniem w niej przez stronę pozwaną (jej poprzednika prawnego) postanowień rażąco naruszających interesy kredytobiorcy. Korzystanie przez powodów ze środka ochrony prawnej, jakim jest pozew o ustalenie nieważności umowy było zatem w pełni usprawiedliwione. Nie ma przy tym znaczenia, że strony przez wiele lat wykonywały umowę i nie uświadamiały sobie jej nieważności. Postępowanie to nie usunęło wad umowy, za które odpowiedzialność ponosi strona pozwana.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c.

Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana, wnosząc o zmianę wyroku i oddalenie powództwa lub o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji.

Apelujący zarzucił:

naruszenie prawa procesowego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:

- art. 180 § 1 pkt 5 lit. b w zw. z art.. 174 § 1 pkt 4 k.p.c. w zw. z art. 144 i 145 pr. up. w zw. z art. 263 i 236 pr. up. oraz art. 179 § 3 zd. 1 k.p.c. poprzez podjęcie postępowania i wydanie wyroku,

- art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. w zw. z art. 144 ust. 1 i 145 w zw. z art. 263 i 96 pr. up. oraz art. 179 § 3 zd. 1 k.p.c. poprzez rozstrzygnięcie roszczenia o ustalenie nieważności, mimo, że powodowie zgłosili wierzytelność na listę wierzytelności,

- art. 316 § 1 k.p.c. w zw. z art. 144, 145 i 263 pr. up. poprzez nieuwzględnienie, że w chwili zamknięcia rozprawy wierzytelność była zgłoszona na listę wierzytelności,

- art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę dowodów (umowy kredytowej i regulaminu) i pominięcie, że powodowie świadomie wybrali pozwanego i ofertę kredytu waloryzowanego do waluty obcej, gwarantującego im większe korzyści finansowe , niż kredyt w PLN, mieli świadomość ryzyka kursowego i zostali o nim należycie poinformowani przez pozwanego, wiedzieli, że bank będzie stosował własne tabele kursów walut i godzili się na to, a także pominięcie, że umowa zawierała określenie sposobu ustalania przez bank kursów na potrzeby tabeli kursów i powodowie się na to godzili, postanowienia umowy były sformułowane jednoznacznie, spread nie stanowił dodatkowego wynagrodzenia banku a powodowie mieli możliwość przewalutowania kredytu – co doprowadziło do błędnego uznania, że umowa kształtowała prawa i obowiązki powodów sprzecznie z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy oraz że zawiera ona niedozwolone postanowienia umowne,

- art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę dowodu z przesłuchania powodów,

- art. 271 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 w zw. z art. 235 z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506), stanowiący, że wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez NBP z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej, oparcie się na średnim kursie NBP znajduje podstawę w cytowanym przepisie art. 358 § 2 k.c., to w przypadku umów wcześniejszych możliwości takiej nie ma.

Z powyższych przyczyn umowę zawartą przez strony Sąd uznał za nieważną. Nie może ona funkcjonować po wyeliminowaniu z niej klauzuli przeliczeniowej. Nie ma też podstaw do zastąpienia usuniętej klauzuli inną regulacją. Wprowadzenie aneksem nr (...) kursu waluty określanego przez NBP nie uchyliło wad umowy z daty jej zawarcia, ani skutków zawartych w umowie kredytu niedozwolonych postanowień umownych.

W ocenie Sądu powodom przysługiwał interes prawny w ustaleniu nieważności umowy (art. 189 k.p.c.). Jakkolwiek powodowie mogli dochodzić zwrotu spełnionego

2 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z zeznań św. P. S. oraz opinii biegłego,

naruszenie prawa materialnego, tj.:

- art. 189 k.p.c. poprzez uznanie, że powodowie mają interes prawny w żądaniu ustalenia,

- art. 385- art. 385 W odpowiedzi na apelację powodowie podtrzymali dotychczasowe stanowisko i wnieśli o jej oddalenie oraz o zasadzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

S ąd Apelacyjny przyjął z własne ustalenia faktyczne poczynione przez sąd I instancji i zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów procesowych, które sprowadzają się do zakwestionowania możliwości procedowania co do roszczenia powodów o ustalenie w sytuacji, gdy powodowie zgłosili swoją wierzytelność na listę wierzytelności, a nadto do zarzutu niewłaściwej oceny dowodów i nieprawidłowych ustaleń faktycznych.

Co do możliwości procedowania rozważania należy powiązać z zarzutem naruszenia art. 189 k.p.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, że powodowie mają interes prawny w żądaniu ustalenia mimo zgłoszenia wierzytelności w postępowaniu upadłościowym. Postępowanie sądowe z powództwa kredytobiorcy - konsumenta o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego z umowy kredytu, prowadzone przeciwko bankowi, co do którego w toku postępowania ogłoszono upadłość, nie jest sprawą "o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości" w rozumieniu art.

145 ust. 1 pr. upadł., a tym samym może być podjęte i prowadzone z chwilą ustalenia

osoby pełniącej funkcję syndyka. W niniejszej sprawie przedmiotem żądania pozwu było żądanie ustalenia na podstawie art. 189 k.p.c. nieważności umowy kredytu. Uzasadnione było więc zawieszenie postępowania w związku z ogłoszeniem upadłości strony pozwanej, a następnie podjęcie go i kontynuowanie z udziałem syndyka masy upadłości. Zarzut dotyczący naruszenia art. 189 k.p.c. nie jest uzasadniony. Sąd w całości podziela przedstawiony przez Sąd Okręgowy pogląd. Powodowie mają interes prawny w ustaleniu nieważności umowy, bowiem tylko stwierdzenie nieważności w sposób trwały usunie niepewność między stronami. Należy też zauważyć, że w dalszym ciągu wpisana jest hipoteka w księgach wieczystych, zabezpieczająca przedmiotową umowę o kredyt. Dzięki przesądzeniu kwestii nieważności umowy strony będą mieć pełną jasność co do podstawy, na jakiej należy oprzeć rozliczenia.

Niezasadny jest zatem zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. oraz zarzuty zawarte w punkcie III a i-iii.

Niezasadne są zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Zauważyć należy, że znaczna część istotnych okoliczności była bezsporna. O mającym wpływ na wynik sprawy naruszeniu w/w przepisu można mówić w sytuacji, gdy wskutek wadliwej oceny dowodów sąd orzekający dokonał wadliwych ustaleń faktycznych. Skuteczne podniesienie tego zarzutu wymaga zatem wskazania na konkretne okoliczności faktyczne mające znaczenie dla rozstrzygnięcia, które wskutek błędnej oceny dowodów nie zostały przez sąd ustalone, albo na konkretne okoliczności faktyczne, które miały znaczenie dla rozstrzygnięcia i które zostały przez sąd ustalone, mimo, że prawidłowo oceniony materiał dowodowy nie dawał podstaw do ich ustalenia. Wymaga również wskazania i uzasadnienia na czym polegała wadliwość oceny konkretnych dowodów przez sąd I instancji – chodzi o wskazanie na konkretne naruszenia reguł prawidłowego rozumowania lub zasad doświadczenia życiowego, a nie o wyrażenie przez apelującego subiektywnego przekonania o innej wartości określonych dowodów, niż przyjęta przez sąd I instancji. Podnoszona argumentacja ma mieć charakter jurydyczny. Obowiązkom wynikającym z powyższych zasad strona pozwana nie sprostała. Istnieją zatem podstawy do oparcia ustaleń faktycznych o zeznania powodów w sposób, w jaki uczynił to Sąd Okręgowy.

Oferowane przez stronę pozwaną dowody z przesłuchania świadka P. S. oraz z opinii biegłego były nieprzydatne dla rozstrzygnięcia. Nie ma podstaw do kwestionowania trafności decyzji sądu I instancji o oddaleniu wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczności wnioskowane przez stronę pozwaną. Skoro podstawą rozstrzygnięcia w sprawie jest ocena postanowień umownych jako niedozwolonych (których oceny w tym względzie dokonuje się według stanu z chwili zawierania umowy), ustalanie okoliczności powołanych w tezie dowodowej wniosku o opinię biegłego, nie wykazujących rzeczowego związku z brzmieniem i sensem prawnym konkretnych kwestionowanych postanowień umowy, było zbędne i nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia.

Rozważając zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego należy podkreślić, że realnym źródłem sporu pomiędzy stronami jest to, iż po zawarciu przedmiotowej umowy kredytu doszło do bardzo znacznego wzrostu kursu CHF w stosunku do złotówki. Wskutek powiązania wysokości zobowiązania kredytobiorców do spłaty kredytu z kursem franka szwajcarskiego, powszechnie znany a zatem nie wymagający dowodu wzrost kursu franka szwajcarskiego w stosunku do złotego polskiego, doprowadził do dramatycznego wzrostu wysokości zobowiązania kredytobiorców wyrażonego w złotych.

Powództwo w niniejszej sprawie oparto na twierdzeniu, że umowa kredytu jest nieważna, w szczególności zaś na odwołaniu się do zarzutu abuzywności postanowień umownych w niej zawartych, powołując się na niezwiązanie tymi postanowieniami, niemożność zastąpienia tych postanowień innymi uregulowaniami oraz na będącą konsekwencją tego stanu rzeczy nieważność umowy.

W niniejszym przypadku wypłata kredytu nastąpiła w złotych polskich. Taką walutę zastrzeżono w umowie do wypłaty, taką walutę wypłacono i w takiej walucie kredyt miał być spłacany. Zamiarem kredytobiorców było finalnie uzyskanie określonej kwoty złotych polskich. Rzeczywisty sens postanowień umownych odwołujących się do CHF polega zatem na wprowadzeniu do umowy mechanizmu waloryzacyjnego, skutkującego powiązaniem z kursem franka szwajcarskiego względem złotówki rozmiaru zobowiązań kredytobiorców w PLN.

Podzielić należy wyrażony przez Sąd Okręgowy pogląd, iż kredyty walutowe były i są dopuszczalne w relacjach z konsumentami oraz że – co do zasady – dopuszczalne jest zastosowanie indeksacji i waloryzacji walutowej. Niezrozumiały jest przy tym zarzut zawarty w punkcie b.vi apelacji, zarzucający sądowi błędne uznanie, iż umowa kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej jest sprzeczna z naturą stosunku umowy kredytu – Sąd Okręgowy takiego poglądu nie wyraził.

Należy przypomnieć, że zgodnie z art. 385 historycznych obrazujących zmiany kursu CHF we wcześniejszych latach, nie zwrócono mu również uwagi na zastosowanie dwóch kursów CHF (kupna i sprzedaży), nie wytłumaczono różnicy pomiędzy nimi i nie wyjaśniono, jak bank ustala kursy walut w tabeli kursów. Kredytobiorcy mieli być może wiedzę co do ogólnego mechanizmu powiązania rozmiaru ich zobowiązania z kursem franka szwajcarskiego względem złotego polskiego, ale nie zwrócono im uwagi na możliwość wzrostu tego kursu w sposób tak znaczny, jaki się w realiach niniejszej sprawy od czasu wypłaty kredytu do chwili obecnej zmaterializował. Dopiero zaś takiej treści informacja, wyrażona zrozumiałym językiem, mogłaby zobrazować kredytobiorcom rzeczywiste konsekwencje ekonomiczne i rzeczywiste ryzyka jakie wiążą się z zawartą umową. Nietrafnie zarzuca apelacja błędną ocenę oświadczeń o ryzyku kursowym, przy czym strona pozwana nie twierdzi nawet, by pouczenie powodów o ryzyku kursowym obejmowało wskazanie na możliwość wzrostu kursu CHF w stosunku do PLN w takim stopniu, jaki się ostatecznie do chwili obecnej zmaterializował.

W ocenie Sądu Apelacyjnego ryzyko zmian kursowych waluty rozliczeniowej zostało przerzucone na konsumenta w całości. Mogło się oczywiście zdarzyć, że zmiany te mogły być korzystne dla kontrahenta Banku, jednakże ryzyko zmian niekorzystnych było nieograniczone – nie zastrzeżono wszak w umowie, że w razie istotnej deprecjacji waluty krajowej dalsze konsekwencje tych niekorzystnych zmian będą obciążały obie strony. W rezultacie powodowie zostali w sposób nieograniczony (tu ocena Sądu Apelacyjnego różni się od stanowiska Sądu Okręgowego) obciążeni nieproporcjonalnym ryzykiem kursowym, w tym także takim, który nie mieścił się w przewidywalnych w dacie zawarcia umowy granicach. Zważyć trzeba, że wypłata kredytu następowała po kursie zbliżonym do 2 PLN, a obecnie kurs CHF sięga 4-4,5 PLN. W tym kontekście odwołanie się Banku do obiektywnego jego zdaniem charakteru stosowanych przeliczeń z odwołaniem do tabeli kursów walut jest nieskuteczne, zaś wysokość świadczeń powodów była niemożliwa do przewidzenia.

Ciężar dowodu, że określone postanowienia zostały uzgodnione indywidualnie spoczywa na stronie pozwanej – ciężarowi temu pozwana nie sprostała. Wybór przez powodów rodzaju kredytu i jego waluty nie ma w tym kontekście rozstrzygającego znaczenia. Powodowie takiego wyboru dokonali, ale nie jest to równoznaczne z rzeczywistą możliwością wpływu na treść postanowień umowy przygotowanej przez stronę pozwaną, w szczególności na treść postanowień określających powiązanie rozmiaru świadczenia powodów z kursem franka szwajcarskiego.

Podzielić należy pogląd Sądu Okręgowego o braku związania powodów spornymi postanowieniami umownymi i konsekwencjach z tego wynikających. Wyeliminowanie z łączącej strony umowy niedozwolonych postanowień umownych wymaga oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania. W tym zakresie słuszna jest ocena Sądu, że eliminacja postanowień umownych zawierających klauzulę indeksacyjną prowadzić musi do upadku umowy w całości.

Na podstawie pozostałych postanowień umowy nie jest bowiem możliwe określenie praw i obowiązków stron.

Powodowie jednoznacznie nie wyrazili zgody na niedozwolone postanowienia umowne. Zaakceptowali skutki uznania za abuzywne spornych postanowień umowy – przede wszystkim jej nieważność w całości.

Zasadne jest – i podzielane w całości przez Sąd Apelacyjny - stanowisko sądu I instancji, że nie jest możliwe utrzymanie umowy poprzez wprowadzenie innej regulacji w miejsce postanowienia niedozwolonego.

Spełnione zatem zostały przesłanki do uznania zawartej przez strony umowy kredytowej za nieważną.

Z tych względów orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.