sygn. III AUa 586/25 16 października 2025 Sąd Apelacyjny w Gdańsku

Wyrok z 16 października 2025, sygn. III AUa 586/25

Data orzeczenia 16 października 2025
Sąd Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Wydział III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Iwona Krzeczowska-Lasoń
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Gdańsku #III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych #wyrok

Sygn. akt III AUa 586/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 października 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku – III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodnicząca:

SSA Iwona Krzeczowska-Lasoń

po rozpoznaniu w dniu 16 października 2025 r. w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym

sprawy I. S. i A. K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w G.

o podleganie ubezpieczeniom społecznym

na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w G.

od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 5 marca 2025 r., sygn. akt VII U 485/23

1.  prostuje oczywiste omyłki pisarskie w rubrum wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z 5 marca 2025 r. sygn. akt VII U 485/23 w ten sposób, że:

a)  w miejsce słów „sprawy I. S. A. K.” wpisuje „sprawy I. S. oraz A. K.”,

b)  po słowach „na skutek odwołania I. S.” dodaje „oraz A. K.”,

c)  w oznaczeniu znaku decyzji „(...)” wpisuje „ (...)”,

2.  oddala apelację.

SSA Iwona Krzeczowska-Lasoń

Sygn. akt III AUa 586/25

Uzasadnienie wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 16 października 2025 r. w zakresie pkt 2.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G., decyzją z 20 stycznia 2023 r., stwierdził, że I. S., z tytułu zatrudnienia w ramach umowy uaktywniającej u płatnika składek A. K., nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 29 lipca 2022 r. do 31 sierpnia 2022 r.

Od powyższej decyzji odwołała się ubezpieczona I. S. oraz płatnik składek A. K..

W odpowiedzi na odwołania, organ rentowy wniósł o ich oddalenie oraz o zasądzenie na rzecz organu od ubezpieczonej oraz płatnika składek zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.

Sąd pierwszej instancji, postanowieniem z 12 sierpnia 2024 r., połączył powyższe sprawy do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia.

Sąd Okręgowy w Gdańsku, wyrokiem z 5 marca 2025 r., zmienił zaskarżoną decyzję i stwierdził, że I. S. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu od 29 lipca 2022 r. do 31 sierpnia 2022 r.

Sąd ustalił, że płatnik składek A. K., urodziła się (...) i jest w związku małżeńskim z S. K.. Ma dwoje dzieci: B. K. (urodzonego (...)) oraz J. K. (urodzonego (...)). A. K. jest córką I. S..

Od 1 stycznia 2015 r. płatnik składek jest zatrudniona w (...) Bank (...) S.A. na podstawie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony. Płatnik składek nie była obecna w pracy w następujących okresach: - od 1 kwietnia 2022 r. do 11 kwietnia 2022 r. – urlop rodzicielski, - od 12 kwietnia 2022 r. do 2 czerwca 2022 r. – urlop wypoczynkowy, - od 3 czerwca 2022 r. do 26 lipca 2022 r. – zwolnienie lekarskie, - od 27 lipca 2022 r. do 29 lipca 2022 r. – urlop wypoczynkowy, - od 30 lipca 2022 r. do 1 września 2022 r. – brak nieobecności, - od 2 września 2022 r. do 16 września 2022 r. – urlop wypoczynkowy, - od 17 września 2022 r. do 22 września 2022 r. – brak nieobecności, - od 23 września 2022 r. do 23 września r. – opieka nad zdrowym dzieckiem, - od 26 września 2022 r. odo 27 września 2022 r. – opieka nad chorym dzieckiem, - od 28 września 2022 r. do 30 września 2022 r.- brak nieobecności.

S. K. świadczył pracę na podstawie umowy zlecenia od 1 kwietnia 2022 r. do 31 sierpnia 2022 r. oraz na podstawie umowy o pracę od 27 czerwca 2022 r. do 30 czerwca 2022 r.

Ubezpieczona I. S. urodziła się (...), z zawodu jest przewodnikiem. Po wybuchu wojnie w Ukrainie, wyjechała z L. do swojej starszej córki B. S. do P., gdzie zamieszkała. Jej cztery córki mieszkają w Polsce. Ubezpieczona była aktywna zawodowo do czasu wybuchu wojny.

Od 29 lipca 2022 r. do 31 sierpnia 2022 r. ubezpieczona była zatrudniona u płatnika składek na podstawie umowy uaktywniającej zawartej 29 lipca 2022 r. w S.. W § 1 umowy wskazano, że jej celem jest sprawowanie opieki przez ubezpieczoną nad dzieckiem do lat 3 – J. K.. Zgodnie z § 3 umowy opieka miała być sprawowana przed 5 dni w tygodniu w godzinach między 9:00, a 13:00 w S. przy (...). Płatnik składek zobowiązała się wypłacenia wynagrodzenia w wysokości 1505 zł brutto. Ubezpieczona nie przystąpiła do ubezpieczenia chorobowego. Płatnik składek oświadczyła, że oboje rodziców pozostawali w zatrudnieniu, a dziecko nie chodzi do żłobka. Ubezpieczona otrzymywała wynagrodzenie w formie gotówki.

Płatnik składek dokonała zgłoszenia I. S. do ubezpieczeń społecznych z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy uaktywniającej od 29 lipca 2022 r. do 31 sierpnia 2022 r. Dokument zgłoszeniowy ZUS ZUA został złożony w terminie, tj. 29 lipca 2022 r.

Płatnik składek złożył raporty imienne rozliczające składki za ubezpieczoną za miesiące od lipca 2022 r. do sierpnia 2022 r., w których wykazał podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne w następujących wysokościach: - za lipiec 2022 r. – 215,00 zł, - za sierpień 2022 r. – 1505,00 zł. Ubezpieczona złożyła zeznanie podatkowe za rok 2022, w którym wykazała osiągnięty przychód w wysokości 1720 zł.

Płatnik składek A. K. po zakończeniu urlopu macierzyńskiego musiała wrócić do pracy. Syn płatnika składek J. K. miał zapewnione miejsce w żłobku państwowym dopiero od września 2022 r. Wówczas między nią, a jej matką I. S. doszło do porozumienia, że ubezpieczona podejmie się opieki nad młodszym dzieckiem do czasu, aż będzie on mógł uczęszczać do żłobka. Ubezpieczona, opiekując się dzieckiem płatnika składek, mieszkała w domu córki i przepracowała u płatnika składek niecałe dwa miesiące. W trakcie spornego zatrudnienia zajmowała się młodszym synem płatnika składek. Przygotowywała mu posiłki, usypiała w porach do niego dostosowanych, wychodziła z nim na spacery i dbała o higienę. Ponadto niemalże codziennie odbierała starszego syna płatnika składek B. K. z placówki przedszkolnej nr (...) w S.. Po zakończeniu opieki nad dzieckiem, ubezpieczona w połowie września 2022 r. wyjechała do P.. We wrześniu 2022 r. płatnik składek skorzystała z urlopu wypoczynkowego, aby J. K. zaadoptował się w żłobku. W opiece nad dziećmi pomagali również teściowie płatnika składek A. K., lecz z uwagi na zatrudnienie nie mogli tego czynić w godzinach porannych/przedpołudniowych.

Sąd uznał odwołanie ubezpieczonej I. S. oraz płatnika składek A. K. za zasadne.

Zgodnie z art. 50 ust. 1, 2, 3 ustawy z 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3, nianią jest osoba fizyczna sprawująca opiekę nad dziećmi na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zwanej dalej „umową uaktywniającą”. Niania sprawuje opiekę nad dziećmi w wieku od ukończenia 20. tygodnia życia. Umowa uaktywniająca jest zawierana w formie pisemnej między nianią a rodzicami albo rodzicem samotnie wychowującym dziecko.

W myśl przepisu art. 51 ww. ustawy za nianię, składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe i wypadkowe oraz na ubezpieczenie zdrowotne, opłaca: 1) Zakład Ubezpieczeń Społecznych - od podstawy stanowiącej kwotę nie wyższą niż wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę ustalonego zgodnie z przepisami o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, 2) rodzic (płatnik składek) - od podstawy stanowiącej kwotę nadwyżki nad kwotą minimalnego wynagrodzenia - na zasadach określonych w przepisach o systemie ubezpieczeń społecznych oraz w przepisach o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Jak wynika z ust. 3. art. 51 ww. ustawy, Zakład Ubezpieczeń Społecznych opłaca składki, w przypadku gdy spełnione są łącznie następujące warunki: 1) niania została zgłoszona przez rodzica do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego; 2) rodzice albo rodzic samotnie wychowujący dziecko są zatrudnieni, świadczą usługi na podstawie umowy cywilnoprawnej stanowiącej tytuł do ubezpieczeń społecznych lub prowadzą pozarolniczą działalność; 3) dziecko nie jest umieszczone w żłobku, klubie dziecięcym oraz nie zostało objęte opieką sprawowaną przez dziennego opiekuna.

Sąd wskazał, że w doktrynie podkreśla się, że niania jest jedną z form przewidzianych ustawą i obejmuje opiekę indywidualną. Jest to czwarta obok żłobka, klubu dziecięcego oraz dziennego opiekuna forma opieki nad dziećmi w wieku do lat 3. Niania zatrudniana jest na podstawie umowy uaktywniającej. Umowę uaktywniającą można zaliczyć do tzw. atypowych form zatrudnienia. Umowa ta ma charakter nazwanej umowy o świadczenie usług, dwustronnie zobowiązującej, konsensualnej, odpłatnej. Charakter tej umowy może odzwierciedlać zależność niani względem zatrudniających ją rodziców, może mieć wiele elementów wspólnych z podporządkowaniem typowym dla zatrudnienia pracowniczego (vide: Sebastian Gajewski, Komentarz do art. 50 ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3).

Celem regulacji było tworzenie warunków dla rozwoju zróżnicowanych form opieki nad małymi dziećmi i poprawa standardów funkcjonowania placówek opieki nad dziećmi w wieku do lat 3, wsparcie rodziców zarówno w planach prokreacyjnych, jak i w procesie wychowywania dzieci. Proponowane rozwiązania miały na celu umożliwienie rodzicom i opiekunom dzieci podjęcia aktywności zawodowej.

W myśl art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zwane dalej zleceniobiorcami podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. Stosownie do treści art. 12 ust. 1 ustawy osoby takie podlegają również obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu. Z kolei w myśl art. 13 pkt 2 cytowanej ustawy obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają zleceniobiorcy – od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest organem upoważnionym do oceny ważności umowy o pracę, która stanowi podstawę ubezpieczenia. W świetle przepisu art. 68 ust. 1 pkt 1 ustawy systemowej do zakresu działania Zakładu należy między innymi realizacja przepisów o ubezpieczeniach społecznych, a w szczególności stwierdzanie i ustalanie obowiązku ubezpieczeń społecznych.

Przepis art. 750 k.c. odnosi się do umów o świadczenie usług, tzw. umów nienazwanych. Charakteryzują się one tym, że ich przedmiotem jest świadczenie usług - w zakresie czynności faktycznych; przy czym umowa taka może dotyczyć dokonania jednej usługi, większej - określonej liczby usług, bądź też dotyczyć stałego świadczenia usług określonego rodzaju. Umowy takie mogą mieć charakter odpłatny bądź nieodpłatny. Ich stronami mogą być wszelkie podmioty prawa cywilnego, a więc osoby fizyczne, osoby prawne i jednostki organizacyjne niebędące osobami prawnymi, którym ustawa przyznaje zdolność prawną.

Zatem umowa zlecenia ma swoje miejsce w systemie prawa, w tym jako podstawa prawna pracy na rzecz zleceniodawcy (art. 750 k.c.). Stanowi samodzielny tytuł podlegania ubezpieczeniom społecznym (art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). Zleceniobiorca podlega też ubezpieczeniu wypadkowemu.

Nie budził wątpliwości Sądu fakt świadczenia pracy przez ubezpieczoną w ramach umowy zlecenia – umowy uaktywniającej. Zdaniem Sądu, umowa ta została przez strony zawarta i była realizowana. Miała określone uzasadnienie kauzalne. Nietrafny był zarzut pozwanego, iż umowa uaktywniająca zawarta między stronami była umową pozorną. Zgodnie zaś z art. 83 § 1 zd. 1 k.c. nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Pozorność jako wada oświadczeń woli składanych drugiej stronie (w tym umów) oznacza, że zgodnym zamiarem stron objęte jest niewywołanie skutków prawnych wynikających z faktycznie złożonego oświadczenie woli (lub wzajemnych oświadczeń). Celem zawarcia umowy pozornej jest z przy tym z zasady wprowadzenie w błąd osób trzecich poprzez wywołanie u nich wrażenia, że strony zamierzały wywołać swym działaniem określone skutki.

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego oświadczenie woli złożone jest dla pozoru wtedy, gdy z góry powziętym zamiarem stron jest brak woli wywołania skutków prawnych przy jednoczesnej chęci wprowadzenia w błąd innych osób lub organów. W wyr. z 23 czerwca 1986 r. I CR 45/86 Sąd Najwyższy zdefiniował pozorność jako wadę oświadczenia woli polegającą na niezgodności między aktem woli a jej przejawem na zewnątrz, przy czym strony zgodne są co do tego, aby wspomniane oświadczenie woli nie wywołało skutków prawnych. W odniesieniu do umowy o pracę oświadczenia te zawierają określone w art. 22 k.p. elementy umowy o pracę - zobowiązanie pracownika do wykonywania pracy i zobowiązanie pracodawcy do wypłacania wynagrodzenia - natomiast ich pozorność polega na tym, że strony nie zamierzają osiągnąć skutków wynikających z umowy o pracę. Przy ich składaniu obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a osoba figurująca jako pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy (wyrok Sądu Najwyższego z 4 sierpnia 2005 r., sygn. akt II UK 321/04).

Nie można przyjąć pozorności oświadczeń woli o zawarciu umowy o pracę, gdy pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a pracodawca świadczenie to przyjmował (wyrok Sądu Najwyższego z 14 marca 2001 r., II UKN 258/00). O ile zatem cywilnoprawna charakterystyka czynności prawnej pozornej wyczerpuje się we wskazaniu jej trzech koniecznych elementów, które muszą wystąpić łącznie: oświadczenie woli musi być złożone tylko dla pozoru, oświadczenie woli musi być złożone drugiej stronie, adresat oświadczenia woli musi zgadzać się na dokonanie czynności prawnej jedynie dla pozoru, o tyle dla stwierdzenia pozorności umowy o pracę konieczne jest ponadto bezsporne ustalenie, że pracownik, który zawarł umowę o pracę faktycznie nie wykonywał obowiązków.

Czynność prawna nie może jednocześnie zmierzać do obejścia prawa (art. 58 § 1 k.c.) oraz być dokonana dla pozoru (art. 83 § 1 k.c.). Jak to wyżej wskazano, jeżeli umowa była przez strony wykonywana, nie można mówić o jej pozorności. Brak stwierdzenia pozorności umowy o pracę nie wyklucza możliwości badania, czy w konkretnym przypadku zawarcie umowy nie zmierzało do obejścia prawa (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z 18 marca 2014 r., sygn. akt II UK 374/13).

Zgodnie z art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.

Sąd wskazał, że przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że zawarcie przedmiotowej umowy o pracę podyktowane zostało konkretnymi i uzasadnionymi okolicznościami oraz że umowa ta była faktycznie wykonywana. Nie sposób zatem mówić o jej pozorności. Sąd nie miał wątpliwości, że praca ta była faktycznie wykonywana i działalności tej nie wykreowano jedynie w celu uzyskania ubezpieczenia społecznego czy świadczenia emerytalnego. Zeznania ubezpieczonej oraz płatnika składek w tym zakresie były zgodne.

W ocenie Sądu, w okolicznościach przedmiotowej sprawy głównym celem zawarcia umowy uaktywniającej była opieka nad synem płatnika składek A. K., który to wówczas miał ok. 16 miesięcy. A. K., po wykorzystaniu urlopu rodzicielskiego, skorzystała jeszcze z urlopu wypoczynkowego, następnie ze zwolnienia lekarskiego i ponownie z urlopu wypoczynkowego i 29 lipca 2022 r. wróciła do pracy w (...) Bank (...) S.A. Jej mąż S. K. wówczas był zatrudniony do 31 sierpnia 2022 r. na podstawie umowy zlecenia. Tymczasem matka płatnika składek, która od lipca przebywała w Polsce, po opuszczeniu Ukrainy po wybuchu wojny zatrzymała się w P. u drugiej córki. Córką, chcąc zatrzymać matkę w Polsce oraz jej pomóc, postanowiła, że skoro koniecznym będzie zatrudnienie niani, woli zatrudnić swoją matkę, którą zna, jest osobą zaufaną i nie jest osobą obca dla dzieci. Ubezpieczona do czasu wybuchu wojny w Ukrainie miała już świadczenie emerytalne, ale jednocześnie była aktywna zawodowo. Ubezpieczona swoją pracę świadczyła jedynie do czasu przyjęcia J. K. do żłobka państwowego. Jak wynika z materiału dowodowego, żłobek ten przeprowadzał rekrutację raz w roku i dzieci przyjmowane były od 1 września. W ocenie Sądu Okręgowego, absurdalnym wydaje się argument pozwanego, który stwierdził, że nie jest to jedyny żłobek w S.. Jak podała płatnik składek, jest to jedyny państwowy żłobek w S..

Na podstawie zawartej umowy, ubezpieczona pracowała ponad miesiąc, opiekując się J. K.. Do jej zadań należało: przygotowywanie posiłków, usypianie dziecka w porach do niego dostosowanych, wychodzenie z nim na spacery i dbanie o higienę. Ponadto, niemalże codziennie odbierała starszego syna płatnika składek B. K. z placówki przedszkolnej nr (...) w S.. Ubezpieczona, opiekując się dzieckiem płatnika składek, mieszkała w domu córki. W połowie września wyjechała do drugiej córki do P., gdzie jest jej miejsce zamieszkania. We wrześniu to płatnik składek korzystając z urlopu wypoczynkowego uczęszczała z dzieckiem na zajęcia adaptacyjne. Powyższe oznacza, że płatnik składek, w czasie, w którym niania sprawowała opiekę nad J. K., nie korzystała z żadnej innej formy opieki nad dzieckiem.

W rozpoznawanej sprawie art. 6 k.c. określa rozkład ciężaru dowodów, przyjmując, że spoczywa on na organie rentowym w zakresie wykazania, że wnioskodawca nie świadczył pracy, skoro organ rentowy twierdził, że umowa łącząca strony została zawarta jedynie dla pozoru lub że stronom przyświecał tylko cel uzyskania świadczeń z ubezpieczeń społecznych w razie choroby i macierzyństwa (por. uzasadnienie wyr. Sądu Najwyższego z 4 stycznia 2008 r. I UK 223/07). Krótki okres zatrudnienia jest bez znaczenia z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy. Przepis art. 13 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oznacza datę początkową i końcową okresu istnienia tego obowiązku, nie odnosząc się w żaden sposób do długości jego trwania, nie przewidując swoistego okresu „wyczekiwania”.

Reasumując, w ocenie Sądu Okręgowego, zostały spełnione wszystkie przesłanki przewidziane w powyższych przepisach, skutkujące objęciem I. S. obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym od 29 lipca 2022 r. do 31 sierpnia 2022 r.. Wobec powyższego, Sąd pierwszej instancji, na podstawie art. 477 14 § 2 k.p.c., zmienił zaskarżoną decyzję.

Organ rentowy wniósł apelację od wyroku Sądu pierwszej instancji, zaskarżając go w całości i zarzucając mu:

1.  błąd w ustaleniach faktycznych, stanowiących podstawę jego wydania, polegający na uznaniu, że od 29 lipca 2022 r. do 31 sierpnia 2022 r. ubezpieczona faktycznie wykonywała usługi opiekuńcze wynikające z zawartej umowy uaktywniającej na rzecz płatnika składek, zgodnie z zawartą 29 lipca 2022 r. umową uaktywniającą,

2.  naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. – reguły swobodnej oceny dowodów:

a)  poprzez ustalenie, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, a w szczególności zeznania ubezpieczonej i płatnika składek, okoliczności, o której mowa powyżej,

b)  poprzez pominięcie okoliczności, że zatrudnienie miało charakter incydentalny, z uwagi na wymóg podlegania ubezpieczeniom społecznym w sytuacji złożonego przez ubezpieczoną wniosku o emeryturę z polskiego systemu ubezpieczeń społecznych,

3.  naruszenie prawa materialnego, tj. art. 83 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p., wskutek uznania, że przedmiotowa umowa zlecenia nie stanowiła czynności pozornej, a tym samym art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 12 ust. 1 w zw. z art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, poprzez stwierdzenie, że ubezpieczona, od 29 lipca 2022 r. do 31 sierpnia 2022 r. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu.

Mając na uwadze powyższe, organ rentowy wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku, poprzez oddalenie odwołania oraz o zasądzenie od płatnika składek na rzecz organu kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie apelacyjne według norm przepisanych, powiększonych o należne odsetki przewidziane w art. 98 § 1 1 k.p.c.

Płatnik składek i ubezpieczona, w odpowiedzi na apelację, wniosły o oddalenie apelacji.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacji pozwanego okazała się bezzasadna.

Wobec zawarcia w apelacji zarzutu naruszenia przepisów prawa procesowego Sąd Apelacyjny w pierwszej kolejności poddał ten zarzut ocenie pod kątem zasadności, bowiem dopiero skontrolowanie poprawności ustalenia stanu faktycznego pozwala ocenić prawidłowość zastosowania prawa materialnego.

Rozpoznając niniejszą sprawę Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, w granicach swobodnej oceny dowodów, o której stanowi art. 233 § 1 k.p.c., jak również właściwie zastosował przepisy ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz. U z 2025 r., poz. 250 ze zm.; dalej ustawa systemowa). Sąd Apelacyjny w całości podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne oraz wykładnię przepisów zastosowaną przez Sąd I instancji.

Bezspornym w sprawie było, że 29 lipca 2022 r. A. K. (płatnik składek) i I. S. (ubezpieczona) umowę uaktywniającą, której celem było sprawowanie opieki przez ubezpieczoną nad dzieckiem do lat 3 – J. K.. Zgodnie z postanowieniami tej umowy, opieka miała być sprawowana przed 5 dni w tygodniu w godzinach między 9:00, a 13:00 w S. przy (...). Płatnik składek zobowiązała się wypłacenia wynagrodzenia w wysokości 1505 zł brutto.

Ubezpieczona nie przystąpiła do ubezpieczenia chorobowego. Płatnik składek oświadczyła, że oboje rodziców pozostawali w zatrudnieniu, a dziecko nie chodzi do żłobka. Ubezpieczona otrzymywała wynagrodzenie w formie gotówki. Płatnik składek dokonała zgłoszenia I. S. do ubezpieczeń społecznych z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy uaktywniającej od 29 lipca 2022 r. do 31 sierpnia 2022 r. Dokument zgłoszeniowy ZUS ZUA został złożony w terminie, tj. 29 lipca 2022 r. Płatnik składek złożyła raporty imienne rozliczające składki za ubezpieczoną za miesiące od lipca 2022 r. do sierpnia 2022 r., w których wykazała podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne w następujących wysokościach: - za lipiec 2022 r. – 215,00 zł, - za sierpień 2022 r. – 1505,00 zł. Ubezpieczona złożyła zeznanie podatkowe za rok 2022, w którym wykazała osiągnięty przychód w wysokości 1720 zł.

Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie była ocena charakteru przedmiotowej umowy o pracę zawartej przez A. K. z I. S., a w szczególności ustalenie czy umowa ta nie została zawarta dla pozoru (art. 83 § 1 k.c.). Uznanie, że I. S. wykonywała czynności na podstawie ważnej umowy warunkowało jej podleganie obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1 ustawy systemowej.

W ocenie Sądu Apelacyjnego stan faktyczny ustalony przez Sąd pierwszej instancji w świetle art. 233 § 1 k.p.c. nie budzi wątpliwości. Przepis ten zobowiązuje sąd do oceny wiarygodności mocy dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia materiału zgromadzonego w sprawie. Z jednej zatem strony sąd orzekający uprawniony jest do oceny tychże dowodów według własnego przekonania z drugiej natomiast sam jest zobowiązany do wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Uprawnienie sądu do oceny dowodów według własnego przekonania nie oznacza oczywiście dowolności w tej ocenie, bowiem poza sporem winno być, iż dokonując tej oceny sąd nie może ignorować zasad logiki, osiągnięć nauki, doświadczenia życiowego. Dopuszczenie się obrazy art. 233 § 1 k.p.c. przez sąd może więc polegać albo na przekroczeniu granic swobody oceny wyznaczonej logiką, doświadczeniem, zasadami nauki albo też na niedokonaniu przez sąd wszechstronnego rozważania sprawy.

Sąd Okręgowy, rozpoznając odwołania przeprowadził dowody ze źródeł osobowych jak też dokumentów. Lektura uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia wskazuje na zgodny z zasadami wiedzy i logicznego rozumowania oraz doświadczeniem życiowym sposób oceny zgromadzonych w sprawie dowodów . Sąd pierwszej instancji miał podstawy, aby dać wiarę zeznaniom A. K. i I. S.. Powyższe zeznania znalazły odzwierciedlenie w przedłożonej dokumentacji (umowa uaktywniającą, zaświadczenie o zatrudnieniu, zeznania podatkowe PIT – 36, wniosek o przyjęcie dziecka do żłobka, formularz zgłoszeniowy, wydruki korespondencji prywatnej). Wynika z nich nie tylko, że płatnik składek i ubezpieczona zawarły umowę uaktywniającą, która określała w szczególności: strony umowy, cel i przedmiot umowy, czas i miejsce sprawowania opieki, liczbę dzieci powierzonych opiece, obowiązki niani, wysokość wynagrodzenia oraz sposób i termin jego wypłaty, czas, na jaki umowa została zawarta, warunki i sposób zmiany, a także rozwiązania umowy, ale również to, że od chwili jej zawarcia I. S. rozpoczęła faktyczne jej świadczenie, zgodnie z ustalonymi warunkami. Zatem wbrew twierdzeniom apelującego nie doszło do sprzeczności istotnych ustaleń Sądu I instancji z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. Wprost przeciwnie, w ocenie Sądu drugiej instancji ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji mają pokrycie w zebranym materiale dowodowym, a nadto nie zostały poczynione z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów. W konsekwencji, Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego, iż materiał dowodowy zgromadzony w sprawie pozwalał na uznanie, że I. S. od 29 lipca 2022 r. do 31 sierpnia 2022 r. faktycznie podjęła i wykonywała powierzone jej obowiązki związane z opieką nad J. K..

Stanowisko organu rentowego polega natomiast na twierdzeniach, że odwołująca I. S. nie wykonywała faktycznie usług opiekuńczych na podstawie umowy uaktywniającej, albowiem strony umowy nie przedstawiły przekonywujących dowodów na tę okoliczność. Dodatkowo za pozornością umowy przemawia złożenie przez ubezpieczoną 22 września 2022 r. wniosku o emeryturę z polskiego systemu ubezpieczeń z dopłatą do kwoty minimalnej oraz okoliczność, że małżonek płatnika (ojciec dziecka), będąc zgłoszony w sierpniu 2022 r. do ubezpieczenia zdrowotnego jako członek rodziny, mógł sprawować osobistą opiekę nad dzieckiem.

Organ rentowy poza ogólną polemiką nie przedstawił żadnych dowodów podważających twierdzenia wnioskodawczyni dotyczące zawartej umowy o świadczenie usług – umowy uaktywniającej. Należy podkreślić, iż w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych obowiązuje zasada kontradyktoryjności, zatem ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z niego wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c.). W ocenie Sądu odwoławczego, to organ rentowy powinien przedstawić i udowodnić wszystkie okoliczności związane z niewykonywaniem przez ubezpieczoną usług opiekuńczych. Jednakże dowodów świadczących o braku rzeczywistego podjęcia i wykonywania opieki przez I. S., a tym samym pozorności zawartej umowy uaktywniającej organ rentowy reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika przed Sądem I instancji nie zgłosił.

Biorąc pod uwagę okoliczności niniejszej sprawy za uprawniony należy uznać wniosek, że zamiarem odwołujących się było zawarcie umowy o uaktywniającej, a następnie jej realizowanie w warunkach określonych w art. 50 ust. 4 ustawy z 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (Dz. U. z 2025 r., poz. 798; dalej: ustawa o opiece).

Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie potwierdza, że wnioskodawczyni faktycznie przystąpiła do wykonywania obowiązków niani wynikających z zawartej umowy uaktywniającej w sposób, miejscu i czasie narzuconym przez płatnika. Okoliczność, iż odwołująca I. S. po zakończeniu umowy jako osoba, która pracowała i podlegała ubezpieczeniom społecznym w Polsce i na Ukrainie, złożyła wniosek o emeryturę na podstawie umowy między Polską a Ukrainą o zabezpieczeniu społecznym z 18 maja 2012 r. nie świadczy o fikcyjności powstałego stosunku świadczenia usług.

W rezultacie zawarcie umowy uaktywniającej o pracę przez I. S., nawet w sytuacji, gdy jej zachowanie obliczone jest na uzyskanie w niedługim czasie świadczeń emerytalnych, przy faktycznym wykonywaniu obowiązków niani nawet przez krótki okres, nie prowadzi do uznania, że osoba taka nie podlega ubezpieczeniom społecznym z świadczenia usług opiekuńczych.

Również z przedłożonego w postępowaniu apelacyjnym zaświadczenia z 13 maja 2025 r. wynika, że S. K. nie był w sierpniu 2022 r. zgłoszony do ubezpieczenia zdrowotnego jako małżonek, a jako osoba pozostająca w zatrudnieniu (co nie zostało skutecznie zakwestionowane przez pozwanego) nie mógł w okresie spornym sprawować osobistej opieki nad synem J.. Sam pozwany w uzasadnieniu decyzji wskazał, że w z danych widniejących na koncie ojca dziecka – S. K. wynika, że w okresie od 1 kwietnia 2022 r. do 31 sierpnia 2022 r. wykonywał zatrudnienie na umowie zlecenia.

Okoliczność, że umowa uaktywniająca została zawarta na krótki okres bo od 29 lipca 2022 r. do 31 sierpnia 2022 r. nie może przemawiać za jej pozornością, skoro okres na jaki wynikał z potrzeby zapewnienia opieki nad dzieckiem płatnika – J. K., po zakończeniu przez płatnika składek urlopu wypoczynkowego do dnia poprzedzającego przyjęcie syna J. do żłobka.

Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego Sąd Apelacyjny wskazał, że świadczenie usług w zakresie opieki nad dziećmi przez nianię realizowane jest na podstawie umowy uaktywniającej o jakie jest mowa w art. 50 ust. 1, 3, 4 ustawy o opiece, do której stosuje się odpowiednio przepisu Kodeksu cywilnego o zleceniu.

Regulacja prawna zawarta w ust. 1 komentowanego przepisu w zakresie określenia charakteru prawego umowy uaktywniającej ma bardzo daleko idące konsekwencje. Przede wszystkim warto zauważyć, że ustawodawca stosując do tej umowy przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, wprost wyłączył możliwość kwalifikowania takiej umowy jako umowy o pracę. Skoro niania jest zatrudniana przez rodziców dziecka na podstawie umowy o świadczenie usług – umowy uaktywniającej, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące umowy zlecenia, to oczywiste jest, że stosunek cywilnoprawny regulowany przepisami dotyczącymi umów zlecenia ( art. 734–751 k.c.) nie jest stosunkiem pracy (regulowanym przepisami Kodeksu pracy) i art. 300 k.p. nie ma w ogóle zastosowania.

Zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 pkt. 4 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia, zwanymi dalej „zleceniobiorcami”. W myśl art. 11 ust. 2 cytowanej ustawy osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy podlegają ubezpieczeniu od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.

Jak stanowi art. 734 § 1 k.c., przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Choć treść przepisu wyraźnie wskazuje czynności prawne, to doktryna i orzecznictwo zgodnie wskazują, że umowa zlecenia może obejmować również zlecenia na wykonywanie czynności faktycznych. Zlecenie jest umową konsensualną, a jej essentialia negotii obejmują jedynie określenie czynności, którą przyjmujący zlecenie ma wykonać. Umowa zlecenia należy do kategorii umów o świadczenie usług, a więc do wykonywania czynności mieszczących się w zakresie określonym wolą stron. Strony zawierające umowę zlecenia, stosownie do treści art. 353 1 k.p.c. mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Wedle woli stron, umowa zlecenia może dotyczyć tak pojedynczego wykonania konkretnej czynności, jak i wykonywania wielokrotnego, powtarzalnego, a zarazem rozciągniętego w czasie. Odpowiedzialność osoby przyjmującej zlecenie jest rozpatrywana w zakresie jej starannego działania przy wykonywaniu przedmiotu zlecenia, co oznacza, że czynnikiem decydującym przy ocenie pracy tej osoby jest kryterium wykonywania przez nią czynności na określonym, ustalonym przez strony stosunku prawnego, poziomie.

Nawiązanie stosunku zlecenia (umowy o świadczenia usług) skutkuje równoległym powstaniem stosunku ubezpieczenia. Obydwa te stosunki, jakkolwiek mają inne cele, to wzajemnie się uzupełniają i zabezpieczają pracownika materialnie - pierwszy, na co dzień, drugi na wypadek zdarzeń losowych. Należy zatem przyjąć, iż stosunek ubezpieczenia społecznego jest konsekwencją stosunku zlecenia i jako taki ma charakter wtórny. Ubezpieczenie społeczne nie może, bowiem istnieć bez stosunku prawnego. Uruchomienie stosunku ubezpieczeniowego może odnosić się wyłącznie do ważnego stosunku zlecenia, a więc takiego, który stanowi wyraz woli obu stron realizowania celów, którym umowa ma służyć. Przesłankę nawiązania stosunku ubezpieczenia oraz wynikającego z tego stosunku prawa do świadczenia stanowi nie samo zawarcie umowy zlecenia, lecz faktyczne zatrudnienie na tej podstawie. Podleganie ubezpieczeniu społecznemu wynika nie z samego zawarcia umowy zlecenia i zgłoszenia do ubezpieczenia z określonym symbolem, ale z faktu rzeczywistego wykonywania zlecenia zgodnej z tą umową. Z perspektywy przepisów prawa ubezpieczeń społecznych istotne jest więc, czy zlecenie było faktycznie realizowane. Podleganie ubezpieczeniom społecznym uwarunkowane jest legitymowaniem się statusem świadczącego czynności objęte zleceniem rzeczywiście, w ramach ważnego stosunku prawnego. Natomiast umowa zlecenia, która nie wiąże się z jej wykonywaniem, nie skutkuje w sferze prawa ubezpieczeń społecznych. Zawarta umowa zlecenia nie rodzi trwałego stosunku obligacyjnego przez sam fakt jej spisania, w sytuacji, w której nie jest realizowana. Gdy nie są realizowane obowiązki zleceniodawcy, o których mowa w umowie zlecenia, to nie powstaje tytuł ubezpieczenia.

Jednocześnie, warunkiem istnienia stosunku zlecenia jest brak okoliczności powodujących nieważność zawartej umowy, w szczególności pozorności umowy. Przepis art. 83 k.c. wprowadza nieważność pozornej czynności prawnej stanowiąc, iż „nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru”. Złożenie oświadczenia woli dla pozoru oznacza, że osoba oświadczająca wolę w żadnym wypadku nie chce, aby powstały skutki prawne, jakie zwykle prawo łączy ze składanym przez nią oświadczeniem. Brak zamiaru wywołania skutków prawnych oznacza, że osoba składająca oświadczenie woli albo nie chce w ogóle wywołać żadnych skutków prawnych, albo też chce wywołać inne, niż wynikałyby ze złożonego przez nią oświadczenia woli (por. wyrok Sądu Najwyższego z 14 marca 2001 r., sygn. akt II UKN 258/00, OSNAPiUS Nr 21/2002, poz. 527).

Pozorność oświadczenia woli w świetle art. 83 § 1 k.c. jest to symulacja, która musi się składać z dwóch elementów. Po pierwsze, strony, które dokonują takiej czynności prawnej, próbują wywołać wobec osób trzecich rzeczywiste, prawdziwe przeświadczenie, że ich zamiarem jest wywołanie skutków prawnych objętych treścią ich oświadczeń woli. Po drugie, musi między stronami istnieć tajne, niedostępne osobom trzecim porozumienie, że te oświadczenia woli nie mają wywołać zwykłych skutków prawnych (akt konfidencji); innymi słowy, że zamiar wyrażony w treści symulowanych oświadczeń woli nie istnieje lub że zamiar ten jest inny niż ujawniony w symulowanych oświadczeniach. Na pozorność muszą się składać oba te elementy łącznie (vide: Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I. Część ogólna., Lex, 2012, Kidyba A., Gawlik Z., Janiak A., Jedliński A., Kopaczyńska-Pieczniak K., Niezbecka E., Sokołowski T.).

Należy odróżnić nieważność spowodowaną pozornością czynności prawnej od nieważności czynności prawnej mającej na celu obejście ustawy (art. 58 § 1 k.c.). Czynność prawna mająca na celu obejście ustawy polega na takim ukształtowaniu jej treści, które z formalnego punktu widzenia nie sprzeciwia się ustawie, ale w rzeczywistości zmierza do zrealizowania celu, którego osiągnięcie jest przez ustawę zakazane. Pojęcie obejścia prawa i pozorności są sobie znaczeniowo bliskie i niejednokrotnie pokrywają się. Ustalenie czy umowa zmierza do obejścia prawa, czy jest pozorna wymaga poczynienia konkretnych ustaleń faktycznych dotyczących okoliczności jej zawarcia, celu jaki strony zamierzały osiągnąć, charakteru zlecenia (uchwała Sądu Najwyższego z 8 marca 1995 r., I PZP 7/95, OSNAPiUS 18/95, poz. 227, wyrok Sądu Najwyższego z 23 września 1997 r., I PKN 276/97, OSNAPiUS13/98, poz. 397). Czynność prawna może być również sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, przez które rozumie się na ogół obowiązujące w stosunkach między ludźmi reguły postępowania, które za podstawę mają uzasadnienie ocenne, a nie prawne. Odwołują się one do powszechnie uznawanych w całym społeczeństwie lub w danej grupie społecznej wartości i ocen właściwego, przyzwoitego, rzetelnego, lojalnego czy uczciwego zachowania. Zasady te obejmują nie tylko reguły moralne, lecz także obyczajowe (por. np. Z. Radwański (w:) System prawa prywatnego, t. 2, 2002, s. 240 i n.; M. Safjan (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. I, 2008, s. 327).

W utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono już, że w sprawach o podleganie ubezpieczeniom społecznym kluczowe znaczenie ma ustalenie, czy rzeczywiście istniał stosunek prawny stanowiący formalną podstawę powstania tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym. Dla objęcia ubezpieczeniem społecznym z tytułu wykonywania pracy II USKP 9/25 8 na podstawie zarówno umowy o pracę jak i umowy zlecenia zasadnicze znaczenie ma nie to, czy umowa o pracę (zlecenia) została zawarta, lecz to, czy strony umowy pozostawały w umówionym stosunku prawnym. O tym zaś decyduje faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla tego stosunku (zob. postanowienia Sądu Najwyższego z 11 stycznia 2022 r., II USK 573/21, LEX nr 3352099; z 20 września 2023 r., I USK 53/23, LEX nr 3609448). Do ustalenia, że między stronami doszło do powstania stosunku pracy (zlecenia) nie jest wystarczające spełnienie formalnych warunków zatrudnienia (takich jak zawarcie umowy, przygotowanie zakresu obowiązków, odbycie szkolenia BHP, uzyskanie zaświadczenia lekarskiego o zdolności do pracy czy zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych), lecz konieczne jest ustalenie, że strony miały zamiar wykonywać obowiązki i to faktycznie czyniły. Niemożliwe jest więc przyjęcie pozorności zatrudnienia, jeżeli dana osoba faktycznie podjęła zatrudnienie i wykonywała swoje zajęcie. Nie jest również możliwe zanegowanie istnienia tytułu ubezpieczeniowego.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono również, że umowa o pracę lub zlecenie zawarta dla pozoru nie może stanowić tytułu do objęcia pracowniczym ubezpieczeniem społecznym, jeżeli przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie jako pracownik lub zleceniobiorca nie będzie świadczyć pracy lub wykonywać czynności przewidzianych w umowie, a osoba określona jako pracodawca lub zleceniodawca nie będzie korzystać z jej pracy lub usług, czyli gdy strony z góry zakładają, że nie będą realizowały swoich praw i obowiązków wypełniających treść stosunku pracy bądź zlecenia (postanowienie Sądu Najwyższego z 17 kwietnia 2018 r., II UK 298/17, LEX nr 2549234). Pozorność umowy o pracę lub zlecenia zachodzi wtedy, gdy mimo zawarcia umowy praca nie jest w ogóle świadczona, ewentualnie okoliczności faktyczne jej wykonywania nie wypełniają cech stosunku pracy lub zlecenia (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 27 września 2023 r., II USK 317/22, LEX nr 3620616; z 5 listopada 2020 r., II UK 228/19, LEX nr 3075374; wyrok z 25 kwietnia 2019 r., I UK 44/18, LEX nr 2652514). Pozorność zachodzi także, gdy praca jest faktycznie świadczona, lecz na innej podstawie niż umowa o pracę albo umowa zlecenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 8 lipca 2009 r., I UK 43/09, LEX nr 529772; z 12 maja 2011 r., II UK 20/11, LEX nr II USKP 9/25 9 885004) albo dla innego podmiotu niż strona wskazana w treści umowy zlecenia (wyrok Sądu Najwyższego z 19 września 2018 r., I UK 210/17, LEX nr 2558652).

Skoro zaś z ustaleń faktycznych wynikało, że zawarta umowa zlecenia była rzeczywiście wykonywana przez jej strony i jej przedmiotem było świadczenie określonych usług opiekuńczych przez I. S. na rzecz A. K., bezpodstawne okazały się zarzuty naruszenia art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 83 § 1 k.c.

Z| tych względów apelacja organu rentowego podlegała oddaleniu jako bezzasadna na podstawie art. 385 k.p.c.

SSA Iwona Krzeczowska-Lasoń