Wyrok z 5 listopada 2025, sygn. I ACa 196/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (11)
Sygn. akt I ACa 196/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 5 listopada 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Jerzy Bess
Protokolant: Katarzyna Kluz
po rozpoznaniu w dniu 5 listopada 2025 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa V. G.
przeciwko (...) S.A. w J.
o zapłatę i ustalenie
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach
z dnia 31 października 2022 r. sygn. akt I C 1283/20
1. oddala apelację;
2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 8 100 zł (osiem tysięcy sto złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
Sygn. akt I ACa 196/23
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Kielcach, zaskarżonym wyrokiem z dnia 31 października 2022 r. sygn. akt I C 1283/20:
I. ustalił, że Umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...)zawarta w dniu 23 listopada 2007 roku pomiędzy V. G. a (...)Bankiem S.A. z siedzibą w J. jest nieważna;
II. zasądził od pozwanego (...) S.A. w J. na rzecz powoda V. G. kwotę 163.328,26 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 października 2022 roku do dnia zapłaty;
III. oddalił żądanie w zakresie odsetek w pozostałej części;
IV. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 7.447 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty;
V. nakazał pobrać od pozwanego (...) S.A. w J. na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Okręgowy w Kielcach) kwotę 1.760,50 zł tytułem kosztów sądowych.
Sąd Okręgowy ustalił że powód zawarł z poprzednikiem prawnym pozwanego umowę o pożyczkę hipoteczną w kwocie 185.000 zł waloryzowaną kursem CHF.
Sąd okręgowy uznał, że zawarte w umowie kredytowej klauzule tworzące mechanizm indeksacji są abuzywne. Usunięcie ich z zawartej umowy oznacza, że umowa ta jest nieważna, zaś wykreowany przez nią stosunek zobowiązaniowy nie istnieje. Świadczenie spełnione przez powodów w wykonaniu tej umowy mają charakter świadczeń nienależnych i podlegają zwrotowi.
Odnośnie daty wymagalności roszczenia, Sąd Okręgowy uznał, że:
Odsetki ustawowe za opóźnienie od zasądzonej na rzecz powodów kwoty Sąd zasądził od 4 października 2022 r., tj. od następnego dnia po dniu złożeniu przez powoda oświadczenia, po otrzymaniu stosownego pouczenia, że nie wyraża zgody na związanie niedozwolonymi postanowieniami umownymi. Oświadczenie takie zostało złożone na rozprawie w dniu 3 października 2022 r. i z tym dniem ustała bezskuteczność zawieszona umowy łączącej strony. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 7 maja 2021 r. sygn. III CZP 6/21 do chwili, w której należycie poinformowany konsument wyrazi zgodę na związanie niedozwolonym postanowieniem umownym albo zgody tej odmówi (ew. upłynie rozsądny czas do jej wyrażenia), umowa kredytu, która bez tego postanowienia nie może wiązać, znajduje się w stanie bezskuteczności zawieszonej, tj. nie wywołuje skutków prawnych, choć skutki te może nadal wywołać w razie wyrażenia zgody na postanowienie albo - jeżeli są spełnione stosowne przesłanki - w razie jego zastąpienia regulacją zastępczą. Tak długo jak trwa stan zawieszenia, kredytodawca nie może domagać się spełnienia uzgodnionych w tej umowie świadczeń. Jednakże zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem dotyczącym stanu bezskuteczności zawieszonej nie może również żądać zwrotu spełnionego świadczenia nienależnego, ponieważ decyzja co do związania postanowieniem i umową leży co do zasady w rękach konsumenta. Skoro zaś kredytodawca nie może wystąpić z takim żądaniem i w ten sposób postawić swych roszczeń restytucyjnych w stan wymagalności zgodnie z art. 455 k.c., rozpoczęcie biegu ich przedawnienia nie wchodzi w rachubę. Sytuacja ulega zmianie dopiero w razie potwierdzenia klauzuli abuzywnej przez konsumenta, kiedy to klauzula oraz umowa stają się skuteczne z mocą wsteczną, albo odmowy jej potwierdzenia (upływu rozsądnego czasu do potwierdzenia), kiedy to dochodzi do utrzymania umowy z regulacją zastępczą (jeżeli są spełnione stosowne przesłanki) albo do całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy.
Mając na uwadze powyższe Sąd oddalił roszczenie powodów w zakresie obejmującym żądanie zasądzenia odsetek za opóźnienie od zasądzonego roszczenia za okres wcześniejszy d dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia 21 grudnia 2021 r. (pkt III wyroku).
Sąd nie uwzględnił zgłoszonego przez pozwanego zarzutu potrącenia ani też zarzutu zatrzymania.
Zgodnie z art. 499 k.c. potrącenia dokonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie. Oświadczenie ma moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe. Przepis art. 496 k.c. stanowi zaś, że jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot.
Możliwość skorzystania zarówno z zarzutu potrącenia jak i zatrzymania wymaga złożenia oświadczenia woli. Są to, bowiem czynności materialnoprawne. Oświadczenie takie może wywrzeć skutek dopiero z chwilą dojścia do adresata, stosownie do przepisu art. 61 § 1 k.c. Oświadczenie o potrąceniu wierzytelności powinno być złożone dłużnikowi wzajemnemu osobiście. Doręczenie pisma procesowego zawierającego takie oświadczenie pełnomocnikowi procesowemu, który nie dysponuje pełnomocnictwem do odebrania takiego oświadczenie, tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, jest nieskuteczne. Zgodnie z art. 91 k.p.c., pełnomocnictwo procesowe ogólne, jeżeli jego zakres nie został inaczej określony przez mocodawcę, z mocy samej ustawy obejmuje jedynie umocowanie do dokonywania w imieniu mocodawcy czynności procesowych. Nie obejmuje umocowania do składania i odbierania w imieniu mocodawcy oświadczeń woli w znaczeniu materialnoprawnym, w tym oświadczenia o potrąceniu i zatrzymaniu.
Niezależnie od powyższego stwierdzić należy, iż możliwość skutecznego złożenia oświadczenia o potrąceniu wymaga spełnienia przez wierzytelności określonych przesłanek wskazanych w art. 498 § 1 k.c. (wzajemność, jednorodzajowość, wymagalność oraz zaskarżalność). Dopiero gdy wierzytelność przedstawiana do potrącenia jest wymagalna oświadczenie o potrąceniu wywoła skutek w postaci umorzenia wierzytelności. Nie wywołuje żadnego skutku złożenie oświadczenia o potrąceniu niewymagalnej wierzytelności.
Zawarta przez strony umowa stała się całkowicie i trwale bezskuteczna z momentem złożenia przez powoda, w dniu 3 października 2022 roku, oświadczenia o otrzymaniu wyczerpujących informacji na temat konsekwencji związanych z upadkiem umowy i nie wyrażenia zgody na niedozwolone postanowienia. Dopiero w tym momencie (powstanie roszczeń restytucyjnych) zaktualizował się zarzut potrącenia i zatrzymania. Do daty wydania wyroku pozwany nie zgłosił takich zarzutów.
Pozwany zaskarżył wyrok sądu pierwszej instancji w części - w zakresie orzeczenia merytorycznego, tj. pkt. I wyroku i pkt. II wyroku oraz w zakresie orzeczenia o kosztach postępowania, tj. jak w pkt. IV i pkt V wyroku, zarzucając:
1. Naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci:
art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 353 1 k.c., art. 385 1§ 1, § 3 k.c. oraz art. 385 2 k.c., art. 385 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c., art. 31 ust. 2 i 3 w zw. z art. 2 Konstytucji RP, art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 411 pkt 1 k.c., art. 498 k.c., art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c.
2. Naruszenie przepisów postępowania cywilnego mające istoty wpływ na wynik sprawy, w postaci:
Na tej podstawie pozwany wniósł o:
1. zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasadzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, za obie instancje.
ewentualnie w razie uznania, że Sąd 1 instancji nie rozpoznał istoty sprawy, wniósł o:
2. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o kosztach procesu za wszystkie instancje, w tym kosztach zastępstwa procesowego za wszystkie instancje.
Jednocześnie, powołując się na załączone do akt sprawy pełnomocnictwo obejmujące umocowanie do składania oświadczeń materialnoprawnych, pozwany podniósł zarzut - wyłącznie na wypadek unieważnienia/stwierdzenia nieważności przez Sąd Umowy kredytu (zasadności czego Pozwany przeczy z powodów wskazanych szczegółowo w odpowiedzi na pozew oraz w toku postępowania), a nadto na wypadek nie podzielenia zarzutów apelacyjnych strony pozwanej i w konsekwencji uznania przez Sąd II instancji za prawidłowe orzeczonego unieważnienia Umowy Kredytu oraz zasądzenia kwot dochodzonych przez Powoda
- zarzut potrącenia,
- względnie na wypadek nieuwzględnienia zarzutu potrącenia, zarzut zatrzymania (art. 496 w zw. z art. 497 Kodeksu cywilnego) wierzytelności Powoda o zapłatę dochodzonej w niniejszej sprawie z wzajemną wierzytelnością Pozwanego o zwrot kwoty
Powód wniósł o:
1.oddalenie apelacji;
2. zasądzenie od pozwanego na swoja rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego;
3. nieuwzględnienia zarzutu potracenia i zarzutu zatrzymania.
Rozpoznając sprawę w granicach zaskarżenia Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
1. Niezasadna jest apelacja pozwanego.
2. Niezasadne są zarzuty pozwanego zmierzające do zakwestionowania podstawy faktycznej wydanego rozstrzygnięcia. W istocie okoliczności faktyczne sprawy nie były pomiędzy stronami sporne i wynikają w pierwszej kolejności z treści dokumentów załączonych do akt sprawy.
3. Podnoszone w ramach art. 233 § 1 k.p.c. zarzuty odnoszą się nie do faktów stanowiących podstawę wydanego rozstrzygnięcia, a do oceny prawnej tych faktów (zarzut wadliwej wykładni umowy i zawartych w niej klauzul przeliczeniowych, zarzut wadliwej oceny tych klauzul jako abuzywnych, zarzut błędnej oceny, że podane powodom przed zawarciem umowy informacje stanowiły należyte wypełnienie przez bank obowiązku informacyjnego).
4. Bezzasadnie pozwany kwestionuje decyzje dowodowe sądu pierwszej instancji co do pominięcia dowodów z opinii biegłego. Należy stwierdzić, że Sad I instancji trafne pominął ten dowód na okoliczności wskazane w pozwie oraz w odpowiedzi na pozew jako nie mające znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
5. Wbrew wywodom skarżącego sama teoretyczna możliwość negocjowania przez konsumenta postanowień zawartej umowy nie oznacza, że postanowienia te były przedmiotem indywidualnych negocjacji i tym samym wyłączona jest możliwość badania ich abuzywności. Zgodnie z art. 385 1 k.c. za indywidualnie negocjowane należy uznać tylko takie postanowienia umowy, które zostały zaproponowane przez konsumenta albo były przedmiotem rzeczywistych negocjacji, choćby negocjacje te nie doprowadziły do zmiany postanowienia zaproponowanego przez przedsiębiorcę. Zasadnie sąd okręgowy uznał, że sytuacja taka nie miała miejsca w tej sprawie. Również pozwany nie twierdzi, że umowa była faktycznie negocjowana. Jego twierdzeniu i złożone wnioski dowodowe, w tym wniosek o przesłuchanie świadka, zmierzają do wykazania jedynie, że powodowie mieli możliwość negocjowania niektórych klauzul zawartych w umowie.
6. O braku indywidualnego uzgodnienia zawartych w umowie klauzul indeksacyjnych świadczy przede wszystkim sam sposób zawarcia umowy, której treść oparta była o stosowany przez poprzednika prawnego pozwanego wzorzec. W istocie taki sposób zawierania umowy w zasadniczy sposób ogranicza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego. Ponownie wskazać należy że w świetle art. 385 1 k.c. sama możliwość prowadzenia negocjacji co do określonych klauzul, nie oznacza, że klauzule te zostały indywidualnie uzgodnione.
7. Zważywszy, że strona pozwana nie podważyła skutecznie ustaleń sądu pierwszej instancji oraz uznając te ustalenia za prawidłowe, sąd apelacyjny opiera na nich swoje dalsze wywody w tej sprawie.
9. Zawarte w art. 385 ( 1) k.c. zastrzeżenie, aby postanowienia umowy określające główne świadczenia stron sformułowane zostały w sposób jednoznaczny, ma swoje źródło w art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, który nakazuje, aby postanowienia umowne „zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem” oraz w art. 5 dyrektywy 93/13, który ten sam warunek nakłada na postanowienia umowne przedstawione konsumentowi na piśmie. Wymóg przejrzystości postanowień umowy należy rozumieć w ten sposób, że umowa powinna przedstawiać w sposób jasny konkretne działanie mechanizmu, do którego odnoszą się dane postanowienia, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych postanowieniach umowy, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (wyrok TSUE z 20 września 2017 r., C-186/16 Andriciuc p. Banca Românească, pkt 45). Tak rozumiana transparentność postanowień tworzących mechanizm indeksacji nie została w tej sprawie zachowana. Sam brak określenia w umowie jasnych reguł odnoszących się do przeliczenia kwoty pożyczki i rat kapitałowo - odsetkowych w stosunku do kursu franka szwajcarskiego nie spełnia warunków jednoznaczności i kompletności. Proste odesłanie w tym zakresie do tabel kursowych banku niczego w tym zakresie nie wyjaśnia, ani nie precyzuje.
10. W wypadku umowy, takiej jak zawarta przez powodów, a więc umowy złotowej pożyczki indeksowanej kursem CHF, rażące naruszenie interesów konsumenta polega przede wszystkim na obciążeniu konsumenta nieograniczonym ryzykiem kursowym. Zawarty w takiej umowie mechanizm indeksacji zakłada bowiem ze swej istoty istnienie nieograniczonego w istocie ryzyka zmiany kursu waluty. Ryzyko to, w przypadku deprecjacji waluty krajowej w stosunku do waluty indeksacji (waloryzacji) pożyczki, w sposób nieograniczony obciąża kredytobiorcę. Ryzyko to jest szczególnie wysokie zważywszy na wieloletni okres trwania tego typu umów. Mając przy tym na uwadze, że zawarta przez powodów umowa pożyczki indeksowanej do waluty obcej należy do umów złożonych i skomplikowanych, co w szczególności dotyczy wbudowanych w tę umowę mechanizmów indeksacji, wymóg należytego poinformowania konsumenta o prawnych konsekwencjach tej umowy i związanych z nią potencjalnych ryzyk jest szczególnie istotny.
11. Wbrew zarzutom skarżącego podzielić należy stanowisko sądu okręgowego, że bank nie wyjaśnił należycie konsumentowi funkcjonowania mechanizmu indeksacji i związanego z nim ryzyka. Konsument powinien zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu, indeksowaną do waluty obcej, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia. Przedsiębiorca musi przedstawić możliwe zmiany kursów wymiany walut i ryzyko związane z zawarciem takiej umowy uwzględniając okres, na który umowa jest zawierana. Informacje te powinny umożliwić przeciętnemu konsumentowi nie tylko zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, lecz również pozwolić zrozumieć rzeczywiste ryzyko, na które narażony jest on w trakcie całego okresu obowiązywania umowy w razie znacznej deprecjacji waluty, w której zaciągnął zobowiązanie, względem waluty rozliczeniowej. W orzecznictwie TSUE wskazano, że w wypadku umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że relacja między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Jest tak w szczególności wówczas, gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut, tak że konsument nie miał możliwości konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej (zob. m.in. wyrok TSUE z 10 czerwca 2021 r., BNP Paribas Personal Finance, sprawy połączone od C 776/19 do C 782/19). Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymaga szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Bank wystawia bowiem konsumenta na nieograniczone i długotrwałe ryzyko kursowe. Przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznaczny i zrozumiały, tak aby unaocznić konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, a także: wyroki SN z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18 i z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18).
12. Tak rozumiany przedkontraktowy obowiązek informacyjny nie został przez bank zrealizowany. Wprowadzenie do umowy pożyczki hipotecznej złożonego i ryzykowanego mechanizmu indeksacji, bez należytego wyjaśnienia przed zawarciem umowy istoty tego mechanizmu i związanych z nim ryzyk przesądza o działaniu banku wbrew dobrym obyczajom i skutkuje rażącym naruszeniem interesów konsumenta. Przesądza tym samym o abuzywności klauzul umownych tworzących ten mechanizm. Konsument zawierając taką umowę ponosi nieograniczone ryzyko wahań kursowych związanych z deprecjacją złotego lub wzrostem wartości waluty obcej. Zważywszy przy tym na okres, na który zawarta została umowa w niniejszej sprawie, ryzyko to ma charakter długotrwały i rozłożony w czasie.
13. Wbrew zarzutom pozwanego nie można uznać, że bank należycie wypełnił obowiązek informacyjny ogólnie jedynie informując powodów o ryzyku kursowym, zgodnie z treścią pouczeń zawartych w dokumentach złożonych w tej sprawy.
14. Zawarte w umowie klauzule indeksacyjne są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes konsumenta również z tego powodu, że ich treść kreuje po stronie banku uprawnienie do jednostronnego ustalania wysokości kursów przeliczeniowych, a tym samym umożliwia bankowi jednostronne ustalanie wysokości świadczenia pożyczkobiorców. Takie ujęcie abuzywności jest obecnie szeroko akceptowane w orzecznictwie. (zob. spośród wielu wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, z 19 września 2018 r., I CNP 39/17, z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18).
15. Z powyższych względów zawarte w apelacji pozwanego zarzuty kwestionujące abuzywność klauzul tworzących mechanizm indeksacji są niezasadne.
16. Uznając abuzywność zawartych w umowie klauzul indeksacyjnych podzielić należy stanowisko sądu okręgowego, że ich usunięcie z umowy skutkuje upadkiem całej umowy.
17. Nie można podzielić koncepcji odmiennych zawierających propozycje zastąpienia abuzywnych klauzul przeliczeniowych jakimś innym mechanizmem odwołującym się do kursu rynkowego, czy średniego kursu NBP. Wskazać należy, że na stworzenie takiego mechanizmu nie zdecydował się ustawodawca polski, zaś tworzenie takiego mechanizmu w drodze stosowania ogólnych zasad prawa lub stosowania pewnych przepisów przez analogię uznać należy za niedopuszczalne w świetle reguł ochrony konsumenta wynikających z orzecznictwa TSUE. Wśród wielu wypowiedzi TSUE w tym zakresie wystarczy wskazać na wywody zawarte w wyroku z 16 marca 2023 r. w sprawie C- 6/22. Niezależnie od tego podnieść należy, że substytuowanie przeliczeniowych klauzul abuzywnych nie zapewnia realizacji zamierzonego w tej sprawie celu ochrony konsumenta, którym jest wyeliminowanie nałożonego na konsumenta nieograniczonego ryzyka kursowego.
18. Nie można również podzielić koncepcji proponujących proste usunięcie klauzul przeliczeniowych i dalsze rozliczanie umowy z pominięciem całego mechanizmu indeksacji – bądź jako kredytu złotowego, bądź kredytu walutowego. Zastosowanie tych koncepcji skutkowałoby wykreowaniem całkowicie nowego stosunku prawnego o odmiennej istocie i innym charakterze. Pozostaje to w sprzeczności z modelem ochrony konsumenta wynikającym z prawa unijnego, a w konsekwencji prawa polskiego.
19. Uznanie upadku całej umowy, jako konsekwencji abuzywności postanowień indeksacyjnych nie narusza zasady proporcjonalności. Zasada proporcjonalności zawiera trzy dyrektywy składowe – dyrektywę przydatności, nakazującą zastosowanie spośród możliwych środków najbardziej przydatnego, dyrektywę konieczności, zgodnie z którą spośród kilku równorzędnych środków służących realizacji zakładanego celu należy wybrać środek najmniej dolegliwy oraz dyrektywę proporcjonalności sensu stricte. Zważywszy na cel przyznanej w tej sprawie ochrony zmierzający do wyeliminowania nałożonego na konsumenta nieograniczonego ryzyka kursowego, skutek w postaci upadku całej umowy stanowi środek przydatny, konieczny i proporcjonalny. Zamierzonego celu ochrony nie spełnia natomiast rozwiązanie zmierzające do zastąpienia abuzywnych klauzul indeksacyjnych postanowieniami przewidującymi dokonanie przeliczenia wartości franka szwajcarskiego według średniego kursu rynkowego.
20. Z powyższych względów niezasadne są zawarte w apelacji pozwanego zarzuty kwestionujące wyprowadzony przez sąd okręgowy skutek stwierdzonej abuzywności.
21. W wyroku z 23 listopada 2023 r. ((...), C – 321/22) TSUE wskazał, że artykuł 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi on na przeszkodzie przepisom krajowym, które w celu uwzględnienia wytoczonego przez konsumenta powództwa zmierzającego do stwierdzenia bezskuteczności nieuczciwego warunku w umowie zawartej z przedsiębiorcą wymagają dowodu na istnienie interesu prawnego, w sytuacji gdy uznaje się, że taki interes nie istnieje, jeżeli konsumentowi przysługuje powództwo o zwrot nienależnego świadczenia, lub gdy może on powołać się na tę bezskuteczność w ramach obrony przed powództwem wzajemnym w przedmiocie wyegzekwowania wykonania zobowiązania wytoczonym przeciwko niemu przez tego przedsiębiorcę na podstawie tego warunku. W świetle tego stanowisko badanie istnienia interesu prawnego w kontekście podniesionych przez skarżącego zarzutów jest niezasadne i w istocie bezprzedmiotowe. Zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. jest więc niezasadny.
22. Uznanie upadku całej umowy skutkuje uznaniem świadczeń spełnionych przez powoda za świadczenia nienależne i obowiązkiem ich zwrotu, zgodnie z art. 410 k.c. Wskazać należy, że w świetle art. 410 § 1 k.c. samo spełnienie świadczenia nienależnego wypełnia przesłankę zubożenia po stronie solvensa, a uzyskanie tego świadczenia przez accipiensa - przesłankę jego wzbogacenia (zob. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 oraz uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 i wskazane tam dalsze orzecznictwo). Nie można podzielić zarzutu skarżącego opartego na treści art. 409 k.c. Proponując konsumentowi zawarcie umowy zawierającej postanowienia abuzywne przedsiębiorca - bank od początku powinien liczyć się z obowiązkiem zwrotu świadczeń uzyskanych od konsumenta na podstawie tej wadliwej umowy. Stosowanie tego przepisu w okolicznościach niniejszej sprawy nie znajduje więc żadnego uzasadnienia.
Odnosząc się do zarzutów potrącenia i zatrzymania podniesionych w toku postępowania przed Sądem I instancji, w ocenie Sądu Apelacyjnego brak jest podstaw do ich uwzględnienia z przyczyn wskazanych w uzasadnienie zaskarżonego wyroku.
Brak jest także podstaw do uwzględnienia zarzutów potrącenia i zatrzymania podniesionych w apelacji, co do których powód także wniósł o ich nieuwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu potrącenia. Nawet przy przyjęciu, że zawarty w apelacji zarzut, wobec przeslania odpisu apelacji pozwanego także bezpośrednio do powoda, przez pełnomocnika pozwanego legitymującego się upoważnieniem materialonoprawnym do składania takich oświadczeń imieniem pozwanego, można by uznać za skuteczne doręczenie takiego oświadczenia do powoda, to i tak nie odniósł on zamierzonego skutku.
Należy wskazać, ze w uzasadnieniu takiego zarzutu, pozwany wskazał, że:
„Stosownie do treści art. 498 § 1 k.c., gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym.
W wypadku ewentualnego unieważnienia Umowy kredytu Pozwanemu przysługiwać będzie w stosunku do Powoda roszczenie o zwrot nominalnej kwoty wypłaconego kredytu w wysokości 185.000 zł … ”.
Jakkolwiek w doktrynie i orzecznictwie dopuszcza się możliwość potrącenia wierzytelności, gdy jedynie jedna z nich jest wymagalna, ale wymagalna musi być wierzytelność strony składającej oświadczenie o potrąceniu, czyli w tym przypadku powinna być wymagalna wierzytelność pozwanego banku. W realiach niniejszej sprawy należy zgodzić się z pełnomocnikiem powoda, że nie doszło do materialno - prawnego skutku potrącenia, bo nie było to poprzedzone wezwaniem przez Bank do zapłaty i postawieniem służącego pozwanemu ewentualnie roszczenia w stan wymagalność.
Brak jest także podstaw do uwzględnienia zarzutu zatrzymania, co słusznie kwestionuje tez powód.
Zgodnie z poglądem pranym wyrażonym w wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 14 grudnia 2023 r. C – 28/22
Art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą, w sytuacji gdy umowa kredytu hipotecznego zawarta przez przedsiębiorcę z konsumentem nie może już pozostać wiążąca po usunięciu nieuczciwych warunków zawartych w tej umowie, przedsiębiorca ten może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania zobowiązania umownego po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych jemu w wykonaniu tej umowy.
Tak więc nawet skuteczne złożenie przez pozwany bank zarzutu zatrzymania kwot zasądzonych wyrokiem Sądu I instancji z tytułu zwrotu kwot świadczonych przez powódkę z tytułu nieważnej umowy, do czasu zaoferowania przez powódkę zwrotu świadczenia wzajemnego banku w postaci zwrotu kwot tytułem zwrotu środków udostępnionych przez bank na podstawie tej umowy, nie powoduje utraty prawa powódki do odsetek od kwot zasądzonych wyrokiem tego sądu w razie opóźnienia w spełnieniu tego świadczenia przez pozwany bank.
Inaczej mówiąc, podniesienie przez kredytodawcę - bank zarzutu zatrzymania, nie ma wpływu na prawo do odsetek od świadczenia należnego konsumentowi – kredytobiorcy, w razie opóźnieniami w spełnieniu tego świadczenia przez kredytodawcę – bank.
W toku rozprawy apelacyjnej w dniu 5.11.2025 r. pełnomocnik pozwanego podniósł, ze wyrok TSUE z dnia 19.06.2025 r., sygn. C-396/24 jest dowodem na prezentowanie przez TSUE poglądu o zasadności teorii salda w ramach rozliczeń w tzw. sprawach frankowych, a nie teorii dwóch kondykcji, na której oparł swe rozstrzygnięcie Sąd I instancji.
Odnosząc się do tego zagadnienia prawnego dotyczącego sposobu rozliczania stron umowy o kredyt bankowy we frankach według teorii salda, czy też teorii dwóch kondykcji, wskazać należy, że zasady rozliczenia stron z nieważnej umowy kredytu frankowego budziły duże wątpliwości w praktyce. W polskim orzecznictwie sądowym przyjęto rozliczenie stron wg tzw. teorii dwóch kondykcji, zgodnie z którą każdej ze stron nieważnej umowy przysługuje odrębne roszczenie o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21. W związku z najnowszym wyrokiem TSUE z dnia 19 czerwca 2025 r. (C-396/24) pojawił się jednak znak zapytania, czy teoria dwóch kondykcji jest zgodna z Dyrektywą 93/13. Negatywna ocena może istotnie wpłynąć na wszystkie procesy frankowe, rodząc trudności w dochodzeniu roszczeń, ograniczając prawo do odsetek za opóźnienie czy też wpływając na koszty procesu. W dalszej perspektywie pojawiają się niejasności w ocenie prawnej przedawnienia, potrącenia czy też zakresu powagi rzeczy osądzonej.
W ocenie Sądu Apelacyjnego brak jest podstaw od przyjęcia poglądu prawnego, że wyrok TSUE z dnia 19.06.2025 r., sygn. C-396/24 jest dowodem na prezentowanie przez TSUE poglądu o zasadności teorii salda w ramach rozliczeń w tzw. sprawach frankowych, w miejsca teorii dwóch kondykcji, w sytuacji kiedy z roszczeniem występuje konsument.
Po pierwsze nie wynika to wprost z tezy cyt. wyżej wyroku, który został wydany w konkretnej sprawie na pytanie Sądu Krajowego, w której powodem był Bank udzielający kredytu.
Przede wszystkim należy wskazać, że zasadzie w każdym orzeczeniu TSUE, również w tym ostatnim, z dnia 19.06.2025 r., sygn. C-396/24, odnoszącym się do Umowy kredytu frankowego: zgodności teorii dwóch kondykcji z dyrektywą 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, zawarte jest zastrzeżenie, że Sąd musi mieć na uwadze, czy są spełniane cele tej dyrektywy 93/13, tj., a cel ten jest spełniony, jeśli zachowany jest skutek zakazu stosowania nieuczciwych warunków umownych.
Udzielając odpowiedzi na pytanie Sądu Krajowego TSUE orzekł, że:
1) Artykuł 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że:
stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty.
W uzasadnieniu w pkt 38 podkreślił, że:
„Niemniej jednak konsekwencje, jakie należy wyciągnąć ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku znajdującego się w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, powinny umożliwić osiągnięcie dwóch celów. Po pierwsze, sąd powinien czuwać nad tym, aby możliwe było przywrócenie równości stron umowy, której istnienie zostało zagrożone w wyniku stosowania nieuczciwego warunku wobec konsumenta. Po drugie, należy upewnić się, że przedsiębiorca zostanie zniechęcony do wprowadzania takich warunków w umowach oferowanych konsumentom (wyrok z dnia 25 listopada 2020 r., Banca B. , C-269/19, EU:C:2020:954, pkt 38).”
W ocenie Sądu Apelacyjnego trudno zakwestionować argumentację pełnomocnika powoda, albowiem:
- nie jest prawdą, że Trybunał stwierdził, że teoria salda jest właściwa
- nie jest prawda, ze Trybunał stwierdził, ze teoria dwóch kondykcji jest niewłaściwa
- a wręcz przeciwnie, na gruncie pkt 40 i następnych Trybunał wskazał wprost, ze na gruncie dyrektywy 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich możliwe jest domaganie się, czy to przez kredytobiorców, czy przez instytucję finansową, zwrotu świadczeń nienależnych.
Jedynie Trybunał zastrzegł dodatkowy warunek, że jeśli Bank chce wyegzekwować w ramach teorii dwóch kondykcji swoją należność, to dyrektywa 93/13/EWG sprzeciwia się takiej wykładni prawa krajowego, która umożliwiałaby bankowi żądanie od konsumenta zwrotu całej kwoty kredytu nominalnego bez względu na dokonane już spłaty. Tym samym Trybunał wykluczył możliwość dochodzenia od frankowicza całości kapitału bez uwzględnienia tego, co już spłacił.
Należy zgodzić się także z tym, że wyrazem potwierdzeniem stosowania teorii dwóch kondykcji w orzecznictwie TSUE jest m.in. wyrok TSUE z dnia 14 grudnia 2023 r., sygn. akt C-28/22, dotyczy kwestii przedawnienia roszczeń banku oraz prawa zatrzymania w kontekście umów kredytów frankowych. Trybunał orzekł, że termin przedawnienia roszczeń banku nie może rozpoczynać biegu od daty trwałej bezskuteczności umowy, a zarzut zatrzymania nie może pozbawiać konsumenta ustawowych odsetek za opóźnienie.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, brak jest zatem podstaw do przyjęcie poglądu, że w sprawach rozliczeń z umów kredytu frankowego, stosowanie teorii dwóch kondykcji nie jest zgodne z dyrektywą Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.
Reasumując, w tej sytuacji brak było podstaw do uwzględnienia podniesionych przez pozwanego zarzutów naruszenia prawa procesowego i materialnego.
Dlatego też, uznając apelację pozwanego za bezzasadną, Sąd Apelacyjny orzekł jak w pkt I sentencji na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach o kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono jak w pkt II sentencji według zasady odpowiedzialności za wynik postępowania określonej w art. 98 § 1 k.p.c., w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., a co do wysokości odnośnie zwrotu kosztów zgodnie z stawkami określonymi w § 2 pkt 7 oraz § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia ministra sprawiedliwości 3 października 2016 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2016 r. poz. 1668).
SSA Jerzy Bess