sygn. II AKa 271/25 6 lutego 2026 Sąd Apelacyjny w Poznaniu

Uzasadnienie z 6 lutego 2026, sygn. II AKa 271/25

UZASADNIENIE

Formularz UK 2

Sygnatura akt

II AKa 271/25

Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:

1

1.  CZĘŚĆ WSTĘPNA

1.1.  Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu
z dnia 7 lipca 2025 r., sygn. akt III K 86/25

1.2.  Podmiot wnoszący apelację

☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ oskarżyciel posiłkowy

☐ oskarżyciel prywatny

☒ obrońca

☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ inny

1.3.  Granice zaskarżenia

1.1.1.  Kierunek i zakres zaskarżenia

☒ na korzyść

☐ na niekorzyść

☒ w całości

☐ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

1.1.2.  Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów

1.4.  Wnioski

uchylenie

Zmiana

2.  Ustalenie faktów w związku z dowodami
przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy

1.5.  Ustalenie faktów

1.1.3.  Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

2.1.1.1.

M. Ł.

Uprzednia karalność oskarżonego.

Wydruk z KRK

k. 400,

2.1.1.2.

M. Ł.

Fakt, iż rozliczenie pokrzywdzonego z M. P. miało nastąpić gotówkowo, nie poprzez przekazanie narkotyków.

Zeznania M. M.

k. 82.

1.1.4.  Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

2.1.2.1.

---

---

---

---

1.6.  Ocena dowodów

1.1.5.  Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu z pkt 2.1.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

2.1.1.1.

Wydruk z KRK

Wiarygodny wydruk z systemu urzędowego. Niekwestionowany przez strony, a i Sąd odwoławczy nie miał powodów, aby z urzędu kwestionować jego prawdziwość.

2.1.1.2.

Zeznania M. M.

Sąd Apelacyjny uznał za wiarygodne w całości zeznania świadka M. M. (k. 82). Zeznania te były uzupełnieniem złożonych przez niego uprzednio zeznań, a przy tym były konsekwentne. Dotyczyły one zaś w istocie wyłącznie sposobu rozliczenia z M. P. i były spójne z relacją świadka przedstawioną podczas pierwszego przesłuchania. Ujawnienie tych zeznań w toku rozprawy odwoławczej (k. 402) wiązało się z koniecznością weryfikacji twierdzeń obrońcy zawartych na str. 5 apelacji (k. 362).

1.1.6.  Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

2.1.2.2.

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

XXXXXXXXXXXXXXXXXXX

3.  STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków

Lp.

Zarzut

3.1.

1. Obraza przepisów postępowania karnego, mająca wpływ na treść wyroku, a mianowicie art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. przez zaniechanie ujawnienia zeznań pokrzywdzonego M. M., następnie jak wynika z treści uzasadnienia danie w całości wiary tym nieujawnionym zeznaniom i oparcie ustaleń faktycznych w przeważającej części na tychże nieujawnionych zeznaniach, co miało wpływ na treść wyroku, skoro Sąd w uzasadnieniu wykorzystał ww. dowód do weryfikacji wyjaśnień oskarżonego, zeznań innych świadków i na nim oparł ustalenia faktyczne, skutkujące skazaniem oskarżonego.

2. Obraza przepisów postępowania karnego, mająca wpływ na treść wyroku, a mianowicie art. 4 k.p.k., art. 6 k.p.k., art. 391 § 1 k.p.k. i art. 394 § 2 pkt 1 k.p.k., przez zaniechanie przesłuchania w toku procesu pokrzywdzonego M. M. przebywającego za granicą bez wyczerpania możliwości ustalenia miejsca przebywania i przesłuchania pokrzywdzonego, z nieustalonych przyczyn unikającego stawiennictwa na rozprawie, w tym w drodze przesłuchania matki pokrzywdzonego, oraz, jak wyżej wskazano, wadliwe ujawnienie jego zeznań bez odczytywania wbrew wnioskowi obrońcy o bezpośrednie przesłuchanie pokrzywdzonego, co skutkowało naruszeniem prawdy materialnej i przysługującego oskarżonemu prawa do obrony, oparciem ustaleń faktycznych w przeważającej części na nieujawnionych zeznaniach, co miało wpływ na treść wyroku, skoro Sąd w uzasadnieniu wykorzystał powyższy dowód do weryfikacji wyjaśnień oskarżonego, zeznań innych świadków i na nim oparł ustalenia faktyczne, skutkujące skazaniem oskarżonego, pomijając konieczną wobec rozbieżności co do szczegółów przebiegu zdarzenia, w tym zawartości saszetki, której zaboru miał dokonać oskarżony, konfrontację pomiędzy pokrzywdzonym, a świadkami B. B. (1), M. P. i A. S., którzy na kolejnych etapach zdarzenia w różny sposób co najmniej pomagali oskarżonemu, w tym podając i odbierając przedmiotowy młotek, a zatem mają żywotny interes w tym, by obciążać oskarżonego i składać fałszywe zeznania, zachowując status świadka.

3. Obraza przepisów postępowania karnego, mająca wpływ na treść wyroku, a mianowicie art. 193 § 1 k.p.k., art. 196 § 3 k.p.k., art. 202 § 1 i 4 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. i art. 7 k.p.k. przez zaniechanie powołania innego biegłego psychiatry bądź innych biegłych psychiatrów i biegłego psychologa w sytuacji, gdy zgodnie ze spójnymi wyjaśnieniami oskarżonego M. Ł., którym Sąd dał w całości wiarę, istnieją uzasadnione podstawy do przyjęcia, iż jeden z biegłych psychiatrów nie brał udziału w sporządzaniu opinii, a zatem nie tylko nie badał oskarżonego, ale nie miał z nim żadnego kontaktu, a jedynie, jak podał oskarżony a czemu biegły nie zaprzeczył, „wszedł tylko na końcu i przyłożył pieczątkę i wyszedł” (k. 3 protokołu rozprawy z dnia (...)r.), co w oczywisty sposób skutkuje dodatkowymi wątpliwościami co do samodzielności pozostałych biegłych, którzy godzili się na wspólne sporządzenie opinii w trybie, w którym w jej wydaniu nie uczestniczył ten biegły, czy wreszcie tego właśnie biegłego, którego udział ograniczył się do przyłożenia pieczątki i złożenia podpisu, co miało wpływ na treść wyroku, skoro Sąd I instancji dał w całości wiarę treści opinii biegłych, w tym stanowczym wypowiedziom tego właśnie biegłego złożonym na rozprawie, który pomimo zaniechania badania oskarżonego podał m.in.: „Podczas badania nie zauważyłem tendencji do konfabulowania, manipulowania faktami, wypowiedzi były spójne, powtarzalne, zborne i na tej podstawie skonstruowaliśmy ostateczne wnioski.”, i oparł na niej ustalenie, iż oskarżony w chwili czynu znajdował się w stanie odurzenia, co biegli oparli wyłącznie na oświadczeniu oskarżonego, którego prawdziwości nie weryfikowali, oraz nie ma podstaw do kwestionowania jego poczytalności.

4. Obraza przepisów postępowania karnego, mająca wpływ na treść wyroku, a mianowicie art. 6 k.p.k., art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k. i art. 170 § 1a k.p.k. przez wadliwe oddalenie wniosku obrońcy oskarżonego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego medyka sądowego na okoliczność tego, czy „zabezpieczony w sprawie młotek z uwagi na swoje właściwości, to jest wielkość, wymiary, masę, powierzchnie tnące, ostrość, bądź inne cechy, użyty wyłącznie jako narzędzie do zadawania uderzeń może spowodować znaczne uszkodzenie ciała lub śmierć, a jeżeli tak, to w jakich warunkach, przy jakich założeniach”, jako zmierzającego „w sposób oczywisty do przedłużenia postępowania”, chociaż wniosek złożony został w dniu (...) r. i od tej daty Sąd, będący gospodarzem procesu, miał prawie cztery miesiące na jego rozpoznanie, co miało wpływ na treść wyroku, skoro Sąd I instancji oddalił wniosek dopiero w dniu (...) r. a zatem tuż przed zamknięciem przewodu sądowego, wskazując wbrew przebiegowi postępowania podstawę oddalenia wniosku, która nie zaistniała, naruszając w ten sposób przysługujące oskarżonemu prawo do obrony i zakaz wyrażony w art. 170 § 1a k.p.k., skoro dowód ten miał istotne znaczenie dla ustalenia, jakie oskarżony popełnił przestępstwo, a takie stanowisko doprowadziło następnie Sąd I instancji do błędnej konkluzji, iż swoim zachowaniem oskarżony wypełnił m.in. znamiona czynu z art. 280 § 2 k.k.

5. Obraza przepisów postępowania karnego, mająca wpływ na treść wyroku, a mianowicie art. 6 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 168 k.p.k., art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k. i art. 170 § 1a k.p.k. przez wadliwe oddalenie wniosku dowodowego obrońcy oskarżonego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego medyka sądowego na okoliczność tego, czy „zabezpieczony w sprawie młotek z uwagi na swoje właściwości, to jest wielkość, wymiary, masę, powierzchnie tnące, ostrość, bądź inne cechy, użyty wyłącznie jako narzędzie do zadawania uderzeń może spowodować znaczne uszkodzenie ciała lub śmierć, a jeżeli tak, to w jakich warunkach, przy jakich założeniach”, jako zmierzającego „w sposób oczywisty do przedłużenia postępowania” z przyjętym dodatkowo z góry dowolnym założeniem co do postulowanego dowodu, iż „z urzędu Sądowi wiadomo, z racji prowadzonych spraw, że młotek może spowodować ciężkie obrażenia, a nawet śmierć.", podczas gdy podobnie ogólna teza jest ze swojej natury fałszywa, skoro wbrew sprzecznemu z art. 7 k.p.k. stanowisku Sądu oczywistym jest, że nie każdy młotek może spowodować ciężkie obrażenia a nawet śmierć już z tego powodu, iż elementy składowe młotka, czyli główka i trzonek, mają różne masy, kształty i długość, a sama główka może być wykonana ze stali, drewna, twardej gumy i tworzywa sztucznego, przede wszystkim jednak powyższa teza ta nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie i wypełnienia znamion przestępstwa z art. 280 § 2 k.k., skoro koniecznym jest ustalenie, czy sprawca rozboju posłużył się „innym podobnie niebezpiecznym przedmiotem” w rozumieniu art. 280 § 2 k.k., co wymaga badania i oceny właściwości konkretnego zabezpieczonego w sprawie młotka a dalej wiadomości specjalnych, i przeprowadzenie wnioskowanego dowodu miało właśnie na celu zweryfikowanie, czy przedmiotowy młotek jest podobnie niebezpiecznym przedmiotem jak broń palna i nóż; zaniechanie badania powyższej okoliczności narusza prawo oskarżonego do obrony, co miało wpływ na treść wyroku, skoro Sąd I instancji oddalił wniosek dowodowy, powołując się tuż przed zamknięciem przewodu na bliżej niesprecyzowaną ogólną wiedzę uzyskaną służbowo w prowadzonych sprawach, których sygnatur nie powołał, co dodatkowo uniemożliwia weryfikację tej tezy, a następnie na powyższym, abstrahując od właściwości tego konkretnego młotka, oparł dowolne ustalenie z wadliwym wykorzystaniem notorii sądowej, iż skoro każdy młotek jest niebezpieczny, to niebezpieczny jest także zabezpieczony w sprawie, co skutkowało kolejnym równie dowolnym ustaleniem, iż zabezpieczony w sprawie młotek stanowił „inny podobnie niebezpieczny przedmiot” w rozumieniu art. 280 § 2 k.k., następnie przyjęciem nieprawidłowej kwalifikacji prawnej i wymierzeniem na podstawie art. 280 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. kary 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności podczas gdy już bezpośredni kontakt z przedmiotowym młotkiem, którego na rozprawie próbował tylko obrońca, umożliwił stwierdzenie, iż jest to niewielki młotek o małej główce i masie w okolicach 500 gram bez żadnych ostrych krawędzi, którego budowa i właściwości w żaden sposób nie przypominają broni palnej ani noża, a także nie wydaje się być podobnie do nich niebezpieczny, co u każdego przeciętnego obywatela, który odczytuje literalnie treść przepisu art. 280 § 2 k.k., rodzi wątpliwości co do trafności pochopnego stwierdzenia Sądu I instancji, iż jest „innym podobnie (jak broń palna i nóż) niebezpiecznym przedmiotem”.

6. Obraza przepisów postępowania karnego, mająca wpływ na treść wyroku, a mianowicie art. 7 k.p.k., przez przyjęcie wbrew treści ocenionych jako wiarygodne w całości zeznań świadka M. K., iż czyn miał miejsce we wsi K. (województwo (...)), podczas gdy z zeznań świadka, potwierdzonych treścią notatki służbowej Policji, wynika jednoznacznie, iż chodzi o wieś K. (województwo (...), powiat (...), gmina K.), co miało wpływ na treść wyroku, skoro skutkowało błędnym ustaleniem miejsca czynu.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

☒ zasadny

☐ częściowo zasadny

☐ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

Apelacja obrońcy oskarżonego zasługiwała na uwzględnienie jedynie w zakresie podniesionego zarzutu dotyczącego przyjęcia przez Sąd I instancji, iż czyn miał miejsce we wsi K.. Zgodzić należy się bowiem z apelującym obrońcą, że ze zgromadzonych w niniejszej sprawie dowodów (m. in. notatka urzędowa k. 1, zeznania pokrzywdzonego M. M. k. 6, zeznania świadka M. K. k. 245v), jak również z zasad logiki wynika, iż czyn ten miał miejsce w miejscowości (wsi) K., gmina K., powiat (...), woj. (...), nie zaś w miejscowości K., która to miejscowość mieści się w województwie (...). Również prokurator wskazał, iż nie wyklucza, że doszło do omyłki pisarskiej w tym zakresie (k. 243). Niewątpliwie przy tym – jak wskazuje obrońca – Sąd mimo, iż dostrzegł błędne wskazanie nazwy miejscowości, gdzie doszło do inkryminowanego zdarzenia, przez prokuratora w akcie oskarżenia i tak powielił jego błąd i w treści zaskarżonego orzeczenia, nie zmienił tej kwestii w opisie czynu przypisanego oskarżonemu (choć na str. 2 uzasadnienia wskazał prawidłową miejscowość – k. 341v).

W konsekwencji powyższego, uwzględniając wskazany zarzut sformułowany przez obrońcę – Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w ten tylko sposób, że ustalił, iż przypisane oskarżonemu przestępstwo miało miejsce w K., gm. K., pow. (...), woj. (...), a zatem zgodnie z ewentualnym wnioskiem końcowym apelacji w tym zakresie.

Pozostałe zarzuty sformułowane przez obrońcę i argumentacja przedstawiona na ich poparcie – nie zasługiwały na uwzględnienie.

Apelujący w wywiedzionej apelacji skupił się przede wszystkim na próbie wykazania, jakoby Sąd I instancji dopuścił się obrazy przepisów postępowania, a to w odniesieniu do: ujawnienia zeznań pokrzywdzonego bez jego uprzedniego przesłuchania (choć w tym zakresie obrońca popada w pewnego rodzaju sprzeczności), zaniechania powołania innego biegłego psychiatry bądź innych biegłych psychiatrów i biegłego psychologa, oddalenia wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego medyka sądowego na okoliczności dotyczące właściwości młotka – co w istocie sprowadza się do kwestionowania trafności przyjęcia przez Sąd Okręgowy realizacji przez oskarżonego znamienia typu kwalifikowanego przestępstwa rozboju. Jednak przyjęte przez skarżącego stanowisko opierało się co do zasady na błędnych założeniach, w tym takich, które nie miały wpływu na treść rozstrzygnięcia.


Za wyjątkiem zobrazowania przyjętej linii obrony, apelujący nie był w stanie skierować jakiegokolwiek merytorycznego argumentu, który byłby w stanie podważyć wywód Sądu Okręgowego ujęty w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. W ocenie Sądu Odwoławczego ww. zarzuty stanowią jedynie wyraz dezaprobaty względem zaskarżonego orzeczenia oraz nieuzasadnioną, a wręcz niezrozumiałą i miejscami wręcz naiwną polemikę z rozstrzygnięciem Sądu I instancji.

Odnosząc się zatem ogólnie do dalszych zarzutów sformułowanych w apelacji obrońcy oskarżonego wskazać należy, iż zainicjowana przez obronę kontrola odwoławcza nie potwierdziła trafności zarzutów koncentrujących się wokół zagadnień dotyczących: prawidłowości oparcia ustaleń faktycznych na zeznaniach pokrzywdzonego (z jednej strony, w ocenie obrońcy – bez ich ujawnienia, a z drugiej wadliwego ich ujawnienia), zaniechania powołania innego biegłego psychiatry bądź innych biegłych psychiatrów i biegłego psychologa, oddalenia wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego medyka sądowego na okoliczności dotyczące właściwości młotka, wobec czego nie mogła odnieść postulowanego skutku. Argumenty przedstawione w apelacji nie podważyły poczynionych przez Sąd meriti ustaleń faktycznych, które znalazły umocowanie w prawidłowo ocenionym materiale dowodowym sprawy. Lektura pisemnych motywów wyroku pozwala na stwierdzenie, iż Sąd Okręgowy oparł swoje rozstrzygnięcie na rzetelnie zebranym, a następnie wnikliwie rozpatrzonym materiale dowodowym. Dokonana ocena dowodów poprzedzona została – wbrew wskazaniom apelującego - ujawnieniem na rozprawie w całości okoliczności mogących mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia i poczyniona z uwzględnieniem zasad wiedzy i doświadczenia życiowego, reguł sformułowanych w przepisach art. 7 oraz 410 k.p.k., jest oceną wszechstronną i bezstronną, nie narusza granic oceny swobodnej oraz nie zawiera błędów faktycznych lub logicznych.

Postępowanie dowodowe przeprowadzone przez Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie – wbrew odmiennemu stanowisku apelującego - nie wykazuje braków. Sąd I instancji zebrał mianowicie pełen materiał dowodowy – wystarczający dla poczynienia w analizowanej sprawie pełnych ustaleń faktycznych.

Jak wynika z treści wywiedzionej apelacji, to właśnie zła ocenia materiału dowodowego, jak i braki postępowania - miały doprowadzić do poczynienia błędnych ustaleń faktycznych. Przy czym należy w tym miejscu równocześnie wskazać, że ustalenia faktyczne wyroku nie wykraczają poza ramy swobodnej oceny dowodów, gdy poczynione zostały na podstawie wszechstronnej analizy przeprowadzonych dowodów, których ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej czy logicznej, a nadto jest zgodna ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz prowadzi do sędziowskiego przekonania, odzwierciedleniem, którego powinno być uzasadnienie orzeczenia. Zaś przekonanie sądu orzekającego o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną przepisu art. 7 k.p.k. tylko wtedy, gdy jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.), a jednocześnie stanowi wynik wyczerpującego i logicznego rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść jak i na niekorzyść oskarżonego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 1996r., sygn. akt II KRN 199/95, opubl. w PiP 1996/10/10 oraz z dnia 16 grudnia 1974r. sygn. akt Rw 618/74, opubl. w OSNKW 1975/3-4/47).

Przechodząc dalej, w pierwszej kolejności wskazać należy, iż Sąd Okręgowy wbrew sugestii obrońcy ujawnił zeznania pokrzywdzonego M. M. vide protokół k. 324 akt, wobec czego – wykorzystując dowód ten do ustalenia stanu faktycznego, w tym do weryfikacji wyjaśnień oskarżonego i zeznań świadków, nie dopuścił się obrazy przepisów postępowania tj. art. 7 k.p.k. i 410 k.p.k. Jednocześnie podkreślenia wymaga, że zarzuty sformułowane przez obrońcę w pkt 1. i 2. są ze sobą ściśle powiązane, choć częściowo sprzeczne.

Odnosząc się zatem do zarzutów naruszenia przepisów postępowania tj. art. 391 § 1 k.p.k. i art. 394 § 2 pkt 1 k.p.k. podkreślenia wymaga, należy, że Sąd Okręgowy – wbrew wskazaniom obrońcy – poprzez ujawnienie bez odczytywania zeznań świadka M. M. złożonych w postępowaniu przygotowawczym na k. 5 z uwagi na ustalenie, że świadek przebywa za granicą i nie można mu było doręczyć wezwania - nie dopuścił się naruszenia ww. przepisów. Prawidłowo w tym zakresie Sąd Okręgowy uzasadnił swoje stanowisko w stosownym postanowieniu (k. 324). Już w tym względzie ponownie wskazać należy, że sam obrońca z jednej strony zarzuca brak ujawnienia tychże zeznań, a z drugiej wskazuje na wadliwość ich ujawnienia. Jakkolwiek rzeczywiście Sąd Okręgowy w postanowieniu (k. 324) dość niefortunnie wskazał wyłącznie na odczytanie k. 5, to wskazał przy tym na ujawnienie tychże zeznań złożonych w postępowaniu przygotowawczym, zaś wyłącznie dla porządku i weryfikacji poprawności stanowiska Sądu I instancji – Sąd Odwoławczy ujawnił treść zeznań wskazanego świadka również z karty 82, które w swej istocie stanowią wyłącznie powielenie uprzednio złożonych przez świadka zeznań – ocena tych ujawnionych zeznań zaprezentowana została w części 2.2.1 uzasadnienia.

Sąd Okręgowy korzystając przy tym z możliwości przewidzianej w art. 391 § 1 k.p.k., w pełni zasadnie wskazał, iż świadek przebywa za granicą i nie można mu było doręczyć wezwania, a zatem nie sposób uznać, ażeby Sąd zaniechał jego wezwania na rozprawę. W tej mierze dodać wyłącznie należy, iż okoliczność ta wynika bezpośrednio z informacji przekazanych przez matkę pokrzywdzonego tj. S. K. – k. 240, która wskazała, że bez zgody syna odebrała wezwanie, a także, że przebywa on w H. w pracy i nie ma możliwości zjazdu. Jednocześnie obrońca – mimo wniosku o bezpośrednie przesłuchanie ww. świadka (k. 246) – nie sprzeciwił się ujawnieniu tychże zeznań, ani nie wniósł o ich odczytanie (okoliczność taka nie wynika z protokołu rozprawy – k. 324). Nadto co istotne – nawet sprzeciw obrońcy nie stałby na przeszkodzie odczytaniu bądź ujawnieniu bez odczytywania zeznań świadka. W tym zakresie przywołać należy ugruntowany w orzecznictwie pogląd, iż na odczytanie zeznań świadka z uwagi na okoliczności wymienione w art. 391 § 1 k.p.k. nie jest wymagana zgoda oskarżonego (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 12 września 2013 r., sygn. akt II AKa 185/13). Podobne stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 17 maja 2022 r., sygn. akt V KK 177/22, iż przepis art. 391 § 1 k.p.k. w określonych sytuacjach pozwala sądowi na odczytanie zeznań świadka mimo wyraźnego sprzeciwu stron procesowych. Tym samym, obrona nie wykazała błędów Sądu Okręgowego w tym zakresie, skupiając się jedynie na podkreśleniu, iż zeznania świadka są rozbieżne z zeznaniami innych świadków co do szczegółów przebiegu zdarzenia, w tym zawartości nerki i w tym zakresie domaga się przeprowadzenia konfrontacji, które to okoliczności same w sobie nie przesądzają o naruszeniu ww. przepisów, pomijając przy tym całkowicie, że art. 391 § 1 k.p.k. i art. 394 § 2 pkt 1 k.p.k., w określonych sytuacjach, pozwalają sądowi na odczytanie zeznań świadka nawet mimo wyraźnego sprzeciwu stron procesowych.

Na marginesie tylko trzeba w tym miejscu dodać, iż Sąd Apelacyjny zawiadomił pokrzywdzonego o terminie rozprawy odwoławczej (początkowo błędnie przyjmując w ślad za Sądem I instancji, że jest on oskarżycielem posiłkowym, co oczywiście nie ma miejsca, bowiem pokrzywdzony nigdy nie złożył oświadczenia o zamiarze działania w takim charakterze, zresztą w ogóle nie uczestniczył w postępowaniu jurysdykcyjnym). Z zawiadomienia stanowiącego k. 398 wynika, że odebrała je ponownie matka pokrzywdzonego, zatem również na etapie postępowania odwoławczego brak było podstaw do wnioskowania, że sytuacja świadka uległa zmianie i powrócił on do kraju, co ewentualnie umożliwiłoby jego uzupełniające przesłuchanie.

Podsumowując powyższe, należało uznać, że skarżący nie wykazał, by Sąd Okręgowy dopuścił się w tym zakresie jakiegokolwiek uchybienia proceduralnego, tym bardziej o rażącym charakterze, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia.

Co równie istotne, chybiona jest praktyka zarzucania sądowi naruszenia przepisów postępowania w sytuacji, gdy zgłaszający ten zarzut, będąc obecny w trakcie całego postępowania, akceptował taki stan rzeczy, nie podnosił w trakcie rozprawy żadnych wątpliwych kwestii, oświadczając, że nie żąda uzupełnienia materiału dowodowego, a zatem godził się, by wyrok zapadł na podstawie przeprowadzonych już dowodów. Stanowisko to odnosi się również do pozostałych zarzutów sformułowanych przez obrońcę.

Sąd Apelacyjny zwraca przy tym również uwagę, że o ile rzeczywiście w zeznaniach poszczególnych świadków można dostrzec rozbieżności co do zawartości saszetki pokrzywdzonego, to jednak apelujący zdaje się pomijać, iż sam oskarżony w toku postępowania sądowego, przyznał się do zarzucanego mu czynu, wskazując, iż czyn ten miał taki przebieg jak w opisie z aktu oskarżenia, a wyłącznie kwestionował kwalifikację tegoż czynu. Zatem nawet w świetle powyższego, brak było powodów, do przeprowadzenia konfrontacji pokrzywdzonego ze świadkami, którzy zeznawali odmiennie co do zawartości saszetki, w tym świadkiem M. P., który wskazał, że w saszetce nie było żadnej gotówki – k. 244. Ubocznie trzeba zresztą podkreślić, iż dokładna wartość mienia skradzionego pokrzywdzonemu nie ma znaczenia dla przypisanego mu przestępstwa – rozbój nie jest tzw. czynem przepołowionym i nawet przy bardzo niskich wartościach mienia nie wpływa to na kwalifikację prawną zachowania sprawcy, ponadto Sąd Okręgowy nie orzekał obowiązku odszkodowawczego (co wymagałoby już precyzyjnych i niebudzących wątpliwości ustaleń co do wartości mienia), a wyłącznie zadośćuczynienie.

Przechodząc do kolejnego zarzutu apelacji, w którym obrońca upatruje w szczególności naruszenia art. 193 § 1 k.p.k., art. 196 § 3 k.p.k. i art. 202 § 1 i 4 k.p.k. wskazać należy, iż był on całkowicie chybiony. Przypomnienia wymaga, iż innego biegłego powołuje się, jeżeli ujawnią się powody osłabiające zaufanie do wiedzy lub bezstronności biegłego albo inne ważne powody, co jednak nie miało miejsca w przedmiotowej sprawie. Brak było również podstaw do stwierdzenia, ażeby biegli sporządzający w niniejszej sprawie opinie sądowo-psychiatryczno-psychologiczną pozostawali ze sobą w związku małżeńskim lub innym stosunku, który mógłby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do ich samodzielności. Wskazana opinia
(k. 125-127) sporządzona została przez biegłych, specjalistów w swej dziedzinie, a przy tym jest ona jasna, pełna i nie zawiera sprzeczności.

Twierdzenia oskarżonego co do tego, że jeden z biegłych nie brał udziału w sporządzaniu opinii są gołosłowne, a przy tym nader nielogiczne. Zauważyć bowiem należy, że badanie oskarżonego przeprowadzone zostało w dniu (...) r., zaś opinia datowana jest na dzień (...)r. ( vide opinia k. 125), wobec czego już na tej podstawie, nie sposób uznać, ażeby oskarżony mógł być w ogóle świadkiem sytuacji, że jeden z biegłych – specjalista psychiatrii lek. Ł. M. pojawił się na badaniu tylko po to, by przystawić pieczątkę na opinii, gdyż opinia jeszcze wówczas nie istniała; w szczególności obrońca nie zarzuca, że w zakresie daty jej sporządzenia, opinia ta poświadcza nieprawdę w zawartym na k. 125v stwierdzeniu, że „ badanie w dniu (...) r. przeprowadzone przez podpisanych niżej biegłych w Wojewódzkim Szpitalu (...) w G. ”.

Indagowany w tej kwestii przez Sąd biegły wprawdzie nie zajął w tej sprawie stanowiska (k. 269), jednak nie można tego interpretować w ten sposób, iż potwierdził tym samym nieobecność w trakcie badania. W szczególności trzeba podkreślić, iż biegły ten na rozprawie odpowiadał merytorycznie na pytania, w tym obrońcy oskarżonego, przy czym odwoływał się wyraźnie do swoich własnych obserwacji wówczas czynionych („ podczas badania nie zauważyłem tendencji do konfabulowania (...), wypowiedzi były spójne (…)” – k. 269), z czego płynie logiczny wniosek o znajomości osoby badanej i okoliczności sprawy, a tym samym – o osobistym kontakcie biegłego z badanym. Do prawdziwości tych twierdzeń obrońca zresztą w żaden sposób nie sformułował merytorycznych zarzutów.

Podkreślić trzeba, iż opinia psychiatryczno-psychologiczna sporządzana jest w kilku etapach pracy – z samej jej treści wynika, że obejmuje ona etap analizy przedstawionych biegłym materiałów (akt) oraz badanie właściwe (wywiad, ew. badanie przedmiotowe), przy czym z uwagi na specjalizację poszczególnych biegłych osobne testy przeprowadzają oni w ramach swoich specjalności (psycholog, seksuolog w razie jego powołania); wnioski opinii przed ich spisaniem muszą być nadto omówione i uzgodnione przez biegłych; osoba badana uczestniczy jedynie na jednym z etapów, a mianowicie w osobistym badaniu przez biegłych, przy czym metodyka pracy biegłych niejednokrotnie jest taka, że poszczególne badania przeprowadzają jedynie poszczególni specjaliści – np. psycholog jako specjalista sam przeprowadza testy psychologiczne, które następnie są podstawą do dalszych prac całego zespołu opiniującego. Nawet jednak w sytuacji, gdy poszczególne badania są przeprowadzane przez jedynie część zespołu badawczego, nie oznacza to, że opinia jest wydana pod nieobecność któregoś z podpisanych biegłych. Przeciwnie, przebieg przesłuchania biegłych przed Sądem I instancji jednoznacznie dowodzi, iż wszyscy biegli brali udział w sporządzeniu opinii, czyniąc własne spostrzeżenia co do stanu psychicznego oskarżonego, które to doprowadziły ich do określonych wniosków – wspólnie przedstawionych i akceptowanych przez każdego z członków zespołu badawczego.

Przechodząc do kolejnych zarzutów apelacji, w których obrońca upatruje w szczególności wystąpienia rażącego naruszenia prawa procesowego tj. art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k., art. 170 § 1a k.p.k. oraz art. 168 k.p.k., zaznaczenia wymaga, iż również w tej mierze nie sposób było podzielić argumentacji wyłożonej w apelacji. Zauważyć przede wszystkim należy – na co zwracano uwagę wyżej, że postępowanie dowodowe przeprowadzone przez Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie nie wykazuje, wbrew twierdzeniom skarżącego, braków. Sąd I instancji zebrał pełen materiał dowodowy, wystarczający dla poczynienia w analizowanej sprawie pełnych ustaleń faktycznych. Stąd zarzut oddalenia wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego medyka sądowego na okoliczność tego, czy „ zabezpieczony w sprawie młotek z uwagi na swoje właściwości, to jest wielkość, wymiary, masę, powierzchnie tnące, ostrość, bądź inne cechy, użyty wyłącznie jako narzędzie do zadawania uderzeń może spowodować znaczne uszkodzenie ciała lub śmierć, a jeżeli tak, to w jakich warunkach, przy jakich założeniach” - nie mógł zostać uwzględniony. W szczególności stwierdzić trzeba, że Sąd Okręgowy trafnie wskazał, że dowód ten zmierza do przedłużenia postępowania, jako, że z urzędu Sądowi wiadomo, że młotek może spowodować obrażenia człowieka, a nawet śmierć. Bez znaczenia dla powyższego pozostaje, iż postanowienie to Sad wydał tuż przed zamknięciem przewodu sądowego. Uznać bowiem należy wręcz, że często spotkać można się z taką praktyką sądową, kiedy to Sąd przed zamknięciem przewodu sądowego rozpoznaje dotychczas nierozpoznane wnioski dowodowe. Nie oznacza to jednak wówczas, że oddalenie wniosku dowodowego w oparciu o art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k. jest nieuprawnione.

Również zdaniem Sądu Odwoławczego w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego - brak było jakichkolwiek podstaw do uznania, by przeprowadzenie tegoż dowodu było konieczne dla wyjaśnienia istotnych w sprawie okoliczności, w tym dotyczących kwalifikacji czynu zarzucanego oskarżonemu.

Wyraźnego podkreślenia wymaga, że sam apelujący nie kwestionował stanowiska Sądu Okręgowego co do przyjęcia sprawstwa i winy oskarżonego. Obrońca oskarżonego w wywiedzionej apelacji starał się wyłącznie forsować tezę, jakoby niemożliwym było uznanie, że oskarżony dopuścił się przestępstwa rozboju kwalifikowanego z art. 280 § 2 k.k. z uwagi na to, że młotek, którego natychmiastowym użyciem miał grozić oskarżony nie jest niebezpiecznym narzędziem w rozumieniu ww. przepisu. Stanowisko to, nie zasługiwało jednak na aprobatę Sądu Odwoławczego.

Podzielić należało przywołane przez Sąd Okręgowy stanowisko orzecznicze, iż o niebezpiecznych cechach danego przedmiotu decydują więc przede wszystkim jego obiektywne właściwości, a nie sposób użycia przez sprawcę. Istotną zatem jest ocena obiektywnych i stałych właściwości przedmiotu, przy czym chodzi o hipotetyczne, obiektywne zagrożenie, nie zaś o to, czy w konkretnym wypadku tego rodzaju zagrożenie istniało. Stąd też o określenie „ niebezpieczny przedmiot” wyprowadza się wyłącznie z właściwości samego przedmiotu, nie zaś ze sposobu jego użycia (por. m. in. t. 17-21 do art. 280 w Komentarzu do KK, red. Zawłocki/Królikowski 2024, wyd. V – SIP Legalis). Młotek zresztą w orzecznictwie jednolicie przyjmuje się właśnie jako przedmiot niebezpieczny, którym mowa w art. 280§2 k.k. (por. t. 23 ibidem i wskazane tam judykaty).

Młotek, którym posługiwał się oskarżony, będący realnym narzędziem, a nie zabawką, niewątpliwie takim narzędziem właśnie jest, bowiem posiada obiektywne właściwości wskazujące na powyższe (ze względu na swoje właściwości zwyczajnie użyty zagraża bezpośrednim niebezpieczeństwem śmierci lub ciężkiego uszkodzenia ciała), a dla ustalenia powyższego – brak było powodów do przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego medyka sądowego. Okoliczności, które miały zostać udowodnione ww. dowodem – nie wymagały wiadomości specjalnych. Zauważyć bowiem należy, że w przedmiotowej sprawie – Sąd dysponował nie tylko osobowymi źródłami dowodowymi, ale również dokumentacją fotograficzną rzeczonego młotka (k. 49-51). I co najistotniejsze – również wskazanym dowodem rzeczowym, który to dowód okazano w toku rozprawy (k. 245v) umożliwiając zapoznanie się z nim zarówno stronom, jak i składowi orzekającemu. Dowody te zaś pozwoliły na jednoznaczne ustalenie i przyjęcie, że młotek ten stanowi niebezpieczny przedmiot w rozumieniu art. 280 § 2 k.k. W ocenie Sądu Odwoławczego w istocie to, iż młotek, jako przedmiot o twardej, masywnej części roboczej wykonanej z metalu oraz konstrukcji umożliwiającej zadawanie uderzeń (trzon) posiada obiektywne właściwości do wyrządzenia poważnych obrażeń ciała, w tym obrażeń śmiertelnych – jest wiedzą powszechnie znaną, podobnie jak to, że takich obiektywnych właściwości nie posiada z kolei gumowy młotek, do którego nieudolnie obrońca stara się porównywać młotek wykorzystany przez oskarżonego – stąd też brak było konieczności powoływania na tę okoliczność biegłego (tym bardziej, że Sąd dysponował ww. dowodami).

Tym samym zarzuty obrońcy oskarżonego, a dotyczące ww. uchybień – nie zasługiwały na uwzględnienie.

Brak było zatem jakichkolwiek podstaw, aby chociażby rozważać zachowanie oskarżonego przez pryzmat wypełnienia przez niego „ jedynie” znamion czynu z art. 280 § 1 k.k. Przyjęcie takiej kwalifikacji byłoby w niniejszej sprawie wręcz absurdalne.

Tym samym apelacja wniesiona w przedmiotowej sprawie, a przedstawiająca odmienną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie zdołała podważyć poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych (poza kwestią dotyczącą miejsca popełnienia czynu) i dokonanej w ich oparciu oceny prawnej zachowania oskarżonego.

Na marginesie jedynie zaznaczyć trzeba, iż poza rozpoznaniem Sądu Apelacyjnego musiała leżeć część uwag obrońcy sformułowanych w ramach zarzutu nr 2, a dotyczących możliwej roli pozostałych pasażerów samochodu w rozboju. Po pierwsze wskazać trzeba, iż w ramach przyjętej linii obrony sam oskarżony, przyznający się do zarzutu, nie wskazał na współdziałanie innych osób w rozboju. Po drugie, sam pokrzywdzony wiązał przestępstwo z działalnością jedynie oskarżonego. Wreszcie po trzecie wskazać kategorycznie trzeba, iż sugestie możliwej współodpowiedzialności innych osób za rozbój – obok oskarżonego – są w istocie niekorzystne dla oskarżonego, a zatem czynione są z naruszeniem art. 86§1 k.k. Przyjęcie współdziałania przestępnego większej ilości osób jest bowiem ustaleniem na niekorzyść oskarżonego (jest to okoliczność przyjmowana jako obostrzająca przy wymiarze kary), czego Sąd odwoławczy nie może czynić przy określonym kierunku apelacji – wyłącznie na korzyść oskarżonego. Ubocznie zresztą trzeba zaznaczyć, iż decyzja o tym, kogo ścigać za przestępstwo na szkodę pokrzywdzonego, należy do oskarżyciela publicznego, a nie do sądu – jeśli prokurator zdecydował się skierować akt oskarżenia wyłącznie przeciwko oskarżonemu, to rzeczą sądu nie jest przesądzanie, czy na ławie oskarżonych powinny zasiadać także inne osoby.

Wniosek

Wnioski dowodowe:

1. Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych psychiatrów i biegłego psychologa na okoliczność tego, czy:

a) oskarżony w chwili czynu cierpiał na chorobę psychiczną, upośledzenie umysłowe lub innego rodzaju zakłócenie czynności psychicznych,

b) oskarżony w chwili czynu miał zdolność rozpoznania jego znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem,

c) jeżeli zdolności wymienione w pkt b) były zniesione lub ograniczone to z jakiego powodu i w jakim stopniu,

d) jaki jest aktualny stan zdrowia psychicznego oskarżonego,

e) czy aktualny stan zdrowia psychicznego oskarżonego pozwala na branie udziału w postępowaniu i na prowadzenie obrony w sposób samodzielny i rozsądny,

f) czy w stosunku do oskarżonego zachodzą okoliczności wymienione w art. 93b k.k., albowiem konieczność dokonania ustaleń w zakresie stanu zdrowia psychicznego oskarżonego wynika z jego uprzedniego pobytu w szpitalu psychiatrycznym, deklaracji co do przebytych urazów głowy oraz stosowania środków odurzających.

2. Przeprowadzenie dowodu z zeznań pokrzywdzonego M. M. bezpośrednio na rozprawie lub w trybie art. 177 § 1a i 1b pkt 2 k.p.k. na okoliczność przebiegu zdarzenia, w tym zawartości saszetki, której zaboru miał dokonać oskarżony, a ponadto celem skonfrontowania zeznań pokrzywdzonego z zeznaniami świadków B. B. (1), M. P. i A. S.,

3. Wniosek o sprowadzenie na rozprawę odwoławczą zabezpieczonego w sprawie młotka, celem umożliwienia bezpośredniego zapoznania się Sądu II instancji z jego właściwościami, bez czego nie jest możliwe podjęcie próby ustalenia, czy młotek ten jest „niebezpieczny” w rozumieniu art. 280 § 2 k.k. na poziomie odpowiadającym broni palnej i nożowi.

4. Wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego medyka sądowego na okoliczność tego, czy zabezpieczony w sprawie młotek z uwagi na swoje właściwości, to jest wielkość, wymiary, masę, powierzchnie tnące, ostrość, bądź inne cechy, użyty wyłącznie jako narzędzie do zadawania uderzeń może spowodować znaczne uszkodzenie ciała lub śmierć, a jeżeli tak, to w jakich warunkach, przy jakich założeniach, a zatem także tego, jaki jest stopień „niebezpieczności” tego konkretnego młotka w rozumieniu art. 280 § 2 k.k., bez czego nie jest możliwe podjęcie próby ustalenia, czy młotek ten jest „innym przedmiotem niebezpiecznym” w rozumieniu art. 280 § 2 k.k. na poziomie odpowiadającym broni palnej czy nożowi, co ma niewątpliwie wpływ nie tylko na kwalifikację czynu, ale także jego stopień społecznej szkodliwości i wymiar kary.

Wnioski końcowe:

1. o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, albowiem wskazane wyżej uchybienia, w szczególności zaniechanie ujawnienia zeznań pokrzywdzonego, ale także zaniechanie przesłuchania pokrzywdzonego na rozprawie, co uniemożliwiło zadawanie mu pytań, zaniechanie badania właściwości zabezpieczonego młotka oraz oparcie ustaleń na obarczonej dyskwalifikującymi wadami opinii biegłych psychiatrów i biegłego psychologa skutkują koniecznością przeprowadzenie na nowo przewodu w całości,

2. ewentualnie, o przeprowadzenie postulowanych wyżej dowodów i zmianę zaskarżonego wyroku przez wskazanie, iż czyn popełniono w pobliżu wsi K., przyjęcie kwalifikacji czynu z art. 280 § 1 k.k. i art. 275 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i wymierzenie oskarżonemu za ten czyn na podstawie art. 280 § 1 k.k.
w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. kary 2 lat i 10 miesięcy pozbawienia wolności, zgodnie z wnioskiem oskarżonego złożonym na podstawie art. 387 k.p.k. na pierwszym terminie rozprawy przed Sądem I instancji.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

☐ zasadny

☒ częściowo zasadny

☐ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.

Wnioski dowodowe zgłoszone przez obrońcę oskarżonego nie zasługiwały na uwzględnienie. Z uwagi na ich ścisły związek z podniesionymi zarzutami (co Sąd odwoławczy przywołał już w postanowieniu wydanym na rozprawie – k. 402v) – swoją aktualność co do powodów ich nieuwzględnieni zachowuje stanowisko Sądu Apelacyjnego wyrażone wyżej. Ponownego podkreślenia wymaga wyłącznie, iż apelujący nie wykazał, aby przeprowadzenie zawnioskowanych dowodów było niezbędne dla wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a tym samym konieczne dla prawidłowego wyrokowania.

Z uwagi na niezasadność podniesionych zarzutów wnioski sformułowane w apelacji co do postulowanego kierunku rozstrzygnięcia sądu odwoławczego zasadniczo nie zasługiwały na uwzględnienie, albowiem brak było podstaw do uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, względnie do jego zmiany we wnioskowanym przez apelującego zakresie (poza kwestią dotyczącą miejsca popełnienia czynu, o czym była już wcześniej mowa).

4.  ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO

1.7.  Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji

4.1.1.

Przedmiot utrzymania w mocy

Wyrok Sądu I instancji utrzymano w mocy w pozostałej części (poza zmianą opisaną w pkt 4.2.).

Zwięźle o powodach utrzymania w mocy

Utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku było konsekwencją braku podstaw do uwzględnienia zarzutów i argumentów podniesionych w apelacji obrońcy, jak i nieujawnienia przez Sąd Apelacyjny okoliczności obligujących do orzekania niezależnie od granic zaskarżenia.

Z uwagi na zakres zaskarżenia, Sąd Odwoławczy był zobowiązany do odniesienia się do zasadności kary wymierzonej oskarżonemu przez Sąd I instancji.

Tu Sąd zważył, iż w niniejszym postępowaniu prawidłowo ustalony stan faktyczny pozwolił Sądowi na wymierzenie kary uwzględniając tak właściwości osobiste oskarżonego charakter naruszonego dobra, a także uwzględniając stopień społecznej szkodliwości czynu, okoliczności obciążające i okoliczności łagodzące, cele kary w zakresie społecznego oddziaływania, a także cele zapobiegawcze, które ma ona osiągnąć w stosunku do skazanego. Nie ulega zatem wątpliwości, w ocenie Sądu Odwoławczego, iż orzeczona wobec oskarżonego kara w istocie nie tylko nie jest rażąco niewspółmierna, ale także spełni swoje funkcje prewencyjne, skłaniając oskarżonego do bardziej przemyślanego zachowania i życia zgodnie z prawem, z poszanowaniem innych osób, a także ich mienia. Sąd I instancji prawidłowo ustalił tak okoliczności popełnienia czynu, motywację oskarżonego, jak i społeczną szkodliwość czynu. W tej mierze jako słuszną i co do zasady właściwą należy ocenić wymierzoną oskarżonemu karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Uznając zatem, iż Sąd I instancji wymierzył przedmiotową karę zgodnie z przyznanym mu mocą ustawy sędziowskim uznaniem oraz, że kara ta nie razi niewspółmiernością w rozumieniu surowości, Sąd Odwoławczy uznał, iż brak było podstaw do ingerencji w stosunku do zaskarżonego wyroku w tym zakresie, jak również w pozostałe rozstrzygnięcia zaskarżonego orzeczenia.

Sąd Odwoławczy nie stwierdził też zaistnienia bezwzględnych przesłanek odwoławczych, które nakazywałyby uchylenie zaskarżonego wyroku z urzędu.

1.8.  Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji

4.2.1.

Przedmiot i zakres zmiany

Sąd Odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok w ten tylko sposób, że ustalił, iż przypisane oskarżonemu przestępstwo miało miejsce w K., gm. K., pow. (...), woj. (...).

Zwięźle o powodach zmiany

Motywy zmiany wyroku przytoczono w części niniejszego uzasadnienia, w której to odniesiono się do zarzutów podniesionych przez obrońcę oskarżonego.

5.  Koszty Procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

Pkt III.

Sąd Apelacyjny na podstawie § 17 ust. 2 pkt 6 w zw. z § 4 ust. 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adw. B. B. (2) kwotę 1.476 złotych brutto tytułem kosztów obrony udzielonej oskarżonemu z urzędu w postępowaniu odwoławczym.

Pkt IV.

Z uwagi na aktualną sytuację majątkową oskarżonego, pozbawionego wolności i mającego w perspektywie dłuższą izolację więzienną, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. zwolnił go od obowiązku zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.

6.  PODPIS

P. G. H. K. M. K.

1.9.  Granice zaskarżenia

Kolejny numer załącznika

1

Podmiot wnoszący apelację

Obrońca oskarżonego – adw. B. B. (2)

Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja

Rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w całości

0.1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☒ na korzyść

☐ na niekorzyść

☒ w całości

☐ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

0.1.1.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów

0.1.1.4. Wnioski

uchylenie

zmiana