Wyrok z 19 lutego 2026, sygn. I ACa 1373/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (3)
Sygn. akt I ACa 1373/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 19 lutego 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie, I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Marek Boniecki
Sędziowie: SA Wojciech Żukowski
SO (del.) Monika Świerad
Protokolant: Dominika Lasek
po rozpoznaniu w dniu 19 lutego 2026 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa U. T.
przeciwko Skarbowi Państwa - Prokuratorowi Rejonowemu w D.
o ochronę dóbr osobistych i zapłatę
na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Tarnowie z dnia 14 lutego 2023 r. sygn. akt I C 84/23
1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że w punkcie II. kwotę 900 zł obniża do kwoty 720 zł (siedemset dwadzieścia złotych);
2. oddala apelację w pozostałej części;
3. odstępuje od obciążania powoda kosztami postępowania apelacyjnego.
Sygn. akt I ACa 1373/23
Uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z 19 lutego 2026 r.
Powód U. T. w pozwie skierowanym przeciwko Skarbowi Państwa – Prokuratorowi Rejonowemu w D. domagał się: zobowiązania pozwanego do usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego, złożenia przez pozwanego pisemnych przeprosin zgodnie
z tekstem zamieszczonym w treści pozwu i przesłania ich na adres powoda w terminie 7 dni od dnia uprawomocnienia się orzeczenia oraz zasądzenia od pozwanego na jego rzecz kwoty 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia w związku ze świadomym zaniechaniem podjęcia czynności sprawdzających i wydaniem postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa oraz ukryciem przestępstwa w sprawie (...) Prokuratury Rejonowej dla Miasta D.. Powód ostatecznie zmodyfikował swoje żądanie w zakresie wysokości kwoty zadośćuczynienia do 1 zł.
Wyrokiem z 14 lutego 2023 r. Sąd Okręgowy w Tarnowie: oddalił powództwo (pkt I); zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 900 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (pkt II).
Sąd pierwszej instancji poczynił ustalenia faktyczne zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, z których wynika, że przed Sądem Rejonowym w R. toczyła się sprawa o sygn. akt (...), w której sędzią przewodniczącym był U. N.. W aktach tej sprawy znajdowało się oświadczenie tego sędziego z dnia 22 sierpnia 2013 r., że nie zna pozwanej w sprawie R. N., jednak wnosi o wyłączenie z uwagi na fakt, że jest ona pracownikiem sądu. Wniosek o wyłączenie sędziego rozpoznał Sąd Rejonowy w R., który postanowieniem z 4 grudnia 2013 r. odmówił wyłączenia U. N. od prowadzenia sprawy. W związku z powyższym sędzia prowadził nadal postępowanie i wydał orzeczenie kończące sprawę w instancji. U. T. złożył obszerne zawiadomienie
o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na jego szkodę, tj. poświadczenia nieprawdy
i poplecznictwa przez sędziegoU. N.w związku ze sprawą o sygn. akt (...) (...). Na uzasadnienie wskazał, że sędzia zataił fakt znajomości z protokolantką, co do której toczyło się postępowanie, prowadził proces i wyrokował. Powód załączył do złożonego zawiadomienia oświadczenie sędziego U. N. z dnia 12 września 2014 r. złożone w toku innego postępowania, zgodnie z którym sędzia ten wskazał, że zna R. N.. Postanowieniem Prokuratora Prokuratury Rejonowej w D.– J. Ż. z 5 czerwca 2015 r. w sprawie
o sygn. (...) odmówiono wszczęcia śledztwa, gdyż w ocenie prokuratora nie ziściły się znamiona popełnienia czynu zabronionego z art. 239 § 1 k.k. Na uzasadnienie wskazano, że
w toku czynności sprawdzających nie zebrano dowodów wskazujących, że doszło do naruszenia zasady bezstronności przez sędziegoU. N.. Nie potwierdził się również zarzut dotyczący znacznego opóźnienia w sporządzeniu pisemnego uzasadnienia wyroku, albowiem sędzia wystąpił ze stosownym wnioskiem o przedłużenie terminu do jego sporządzenia i zgodę taką uzyskał. Niezwłocznie zaś po jego sporządzeniu zarządził jego doręczenie. Podejmując decyzję sędzia dysponował materiałem dowodowym, który pozostaje w sprzeczności z twierdzeniami U. T.. U. T. nie wskazał nadto innych okoliczności świadczących o możliwości zrealizowania przez sędziego znamion występku poplecznictwa. Prokurator prowadzący sprawę uznał, że oświadczenie sędziego U. N. z 12 września 2014 r. pozostaje bez wpływu na możliwość prowadzenia przez sędziego sprawy o sygn. akt(...), gdyż nie świadczy o tym, że w momencie jej prowadzenia sędzia pozostawał ze stroną postępowania w takiej relacji, która uzasadniałaby jego wyłączenie. Powód złożył zażalenie na postanowienie z 5 czerwca 2015 r. Sąd Rejonowy wJ., II Wydział Karny w dniu 17 maja 2016 r. postanowił nie uwzględnić zażalenia i zaskarżone postanowienie
o odmowie wszczęcia śledztwa utrzymał w mocy. W uzasadnieniu wydanego postanowienia sąd wskazał, że sędzia orzekający w sprawie o sygn. akt (...)
(...) był bezstronny i oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Postanowienie to stało się prawomocne.
W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy uznał zgłoszone roszczenie za nieuzasadnione.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że powód nie sprecyzował, jakie konkretnie dobra osobiste zostały naruszone działaniem Prokuratora Prokuratury Rejonowej w D. – J. Ż.. Nadto stronie powodowej nie udało się również sprostać ciężarowi dowodowemu
w zakresie wykazania bezprawności działań podejmowanych przez prokuratora. Tym samym nie zostały spełnione przesłanki określone w art. 24 k.c., tj. istnienie dobra osobistego, zagrożenie lub naruszenie tego dobra oraz bezprawność działania osoby naruszającej dobro osobiste. Powód upatrywał naruszenia jego dóbr osobistych w zaniechaniu przesłuchania go
w sprawie o sygn. akt (...). Sąd Okręgowy po dokonaniu analizy przebiegu powyższego postępowania przygotowawczego nie doszukał się bezprawności w czynnościach podjętych przez pozwanego. Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożone przez powoda w sposób całościowy i pełny prezentowało jego stanowisko, wobec czego nie dostrzeżono potrzeby przesłuchania go w charakterze świadka. Prokurator dokonał wnikliwej i rzetelnej weryfikacji sprawy, a jego decyzja o odmowie wszczęcia śledztwa została potwierdzona postanowieniem Sądu Rejonowego w J. z dnia 17 maja 2016 r. oddalającego zażalenie na decyzję prokuratora. Czynności te były podejmowane w granicach i na podstawie prawa,
a zatem nie może być mowy o bezprawności działań prokuratora. Powód nie wskazał również, aby wskutek powyższych działań doznał krzywdy czy też szkody. Nie zostało również sprecyzowane, z jakim konkretnie działaniem lub zaniechaniem pozwanego powód wiąże swoje roszczenie. Sąd Okręgowy podkreślił, że pozwany wypełniał swoje ustawowe obowiązki w granicach obowiązujących przepisów prawa. Sam fakt nieprzyznania stronie racji przez organ wymiaru sprawiedliwości nie oznacza naruszenia jej dóbr osobistych. O kosztach Sąd pierwszej instancji orzekł na podstawie art. 98 §1 k.p.c. obciążając obowiązkiem zwrotu kosztów postępowania powoda wskutek oddalenia powództwa.
Wyrok powyższy w całości zaskarżył apelacją powód, wnosząc o jego zmianę poprzez uwzględnienie powództwa, ewentualnie uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu.
Apelujący zarzucił: naruszenie art. 5 k.c., nierozpoznanie istoty sprawy, brak przesłuchania świadków oraz nieustalenie, czy działania opisane przez powoda,
a przypisywane pozwanemu miały miejsce i doprowadziły do naruszenia dóbr osobistych powoda; art. 102 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i obciążenie powoda kosztami postępowania; art. 77 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zw. z art. 224 § 1 k.p.c.
w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. - poprzez wydanie wyroku pomimo niedostatecznego rozpoznania sprawy; art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę dowodów niezgodną z materiałem dowodowym, logiką i doświadczeniem życiowym.
W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o oddalenie apelacji oraz zasądzenie na rzecz Skarbu Państwa kosztów procesu.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja zasługiwała na uwzględnienie w części.
Sąd pierwszej instancji prawidłowo, z poszanowaniem reguł wyrażonych w przepisie art. 233 §1 k.p.c. ustalił stan faktyczny sprawy, co sprawiło, że Sąd Apelacyjny przyjął go za własny.
Rozważania rozpocząć należy od zarzutu uchybienia art. 233 §1 k.p.c. Zarzut przekroczenia swobodnej oceny dowodów, skutkującej błędnymi ustaleniami faktycznymi może być skuteczny tylko wtedy, gdy skarżący wykażą przekroczenie swobody sędziowskiej w zakresie któregoś z poniżej wymienionych kryteriów. Sąd na podstawie art. 233 §1 k.p.c. przykładowo z dwóch przeciwstawnych źródeł wiedzy o zdarzeniach faktycznych ma prawo oprzeć swoje stanowisko, wybierając to, które uzna za bardziej wiarygodne. Jeżeli w danej sprawie istnieją dwie grupy przeciwstawnych dowodów, wiadomo, że ustalenia faktyczne z konieczności muszą pozostawać w sprzeczności z jedną z nich. Wówczas sąd orzekający według swobodnej oceny dowodów ma prawo eliminacji określonych dowodów, przyjmując, że według jego oceny pozbawione są one wiarygodności. W takiej sytuacji nie narusza art. 233 §1 k.p.c. (por. K. Piasecki (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Tom I. Komentarz. Art. 1–366, Wyd. 7. Warszawa 2016). Stanowisko to jest powszechnie akceptowane także w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który w jednym z orzeczeń stwierdził, że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 §1 k.p.c., choćby dowiedzione zostało, że z tego samego materiału dałoby się wysnuć równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski odmienne. Tylko w przypadku wykazania, że brak jest powiązania, w świetle kryteriów wyżej wzmiankowanych, przyjętych wniosków z zebranym materiałem dowodowym, możliwe jest skuteczne podważenie oceny dowodów dokonanej przez sąd; nie jest tu wystarczająca sama polemika naprowadzająca wnioski odmienne, lecz wymagane jest wskazanie, w czym wyraża się brak logiki lub uchybienie regułom doświadczenia życiowego w przyjęciu wniosków kwestionowanych (wyrok Sądu Najwyższego z 29 września 2005 r., II PK 34/05).
W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji dokonał analizy dowodów, zaś apelacji nie udało się wykazać nielogicznego czy sprzecznego z zasadami doświadczenia życiowego wnioskowania przy ich ocenie.
Podkreślenia wymaga, że tak sformułowane zarzuty naruszenia art. 233 §1 k.p.c. nie mogły być skutecznie podniesione, a to z uwagi na brak wskazania przez apelującego, które poszczególne dowody zostały błędnie ocenione i jakim konkretnie przepisom prawa czy zasadom doświadczenia życiowego miałyby uchybić dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne. Nie jest wystarczający ogólny zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 233 §1 k.p.c.
W następnej kolejności odnieść należy się do zarzutu wydania wyroku na posiedzeniu niejawnym. Przepis art. 148 1 § 1 k.p.c. przyznaje sądowi kompetencję do niewyznaczenia obligatoryjnej rozprawy, a tym samym odstąpienia od konstytucyjnej zasady, jaką jest prawo do jawnego rozpoznania sprawy. Rozpatrzenie sprawy na posiedzeniu niejawnym nie zwalnia jednak sądu od wymogu przeprowadzenia rzetelnego procesu (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 13.11.2025 r., III AUa 1960/25). Podkreślenia wymaga również, że samo niewyznaczenie rozprawy oraz wydanie orzeczenia na posiedzeniu niejawnym nie przekłada się automatycznie na stwierdzenie, że strona postępowania została pozbawiona możności obrony swych praw. Zatem niewyznaczenie obligatoryjnej rozprawy i wydanie orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie nie stanowi na gruncie obowiązujących przepisów samodzielnej przyczyny nieważności postępowania. Na gruncie badanej sprawy nie ulega wątpliwości, że postępowanie zostało przeprowadzone w sposób rzetelny, a tym samym nie doszło do pozbawienia czy naruszenia praw strony w tym zakresie. Należy nadmienić także, że powództwo od początku jawiło się jako bezzasadne w świetle zaoferowanych przez powoda twierdzeń i dowodów. Konstatacja ta znalazła pełne potwierdzenie po wysłuchaniu argumentacji powoda na rozprawie apelacyjnej.
Sąd Apelacyjny nie dostrzegł też, aby Sąd Okręgowy uchybił przepisom prawa na etapie gromadzenia materiału dowodowego. Sąd pierwszej instancji prawidłowo pominął wnioski dowodowe powoda, który wnosił o przesłuchanie świadków i dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Niektóre okoliczności, które miały zostać potwierdzone niniejszymi dowodami zostały już wykazane w dokumentacji zaoferowanej przez powoda. Pozostałe dowody nie miały natomiast znaczenia dla sprawy, albowiem, co wynika z treści pozwu, zaoferowane zostały na okoliczności związane z prowadzeniem sprawy (...) Sądu Rejonowego w R.. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci dokumentów był pełny, a wszystkie istotne dla przedmiotowego postępowania okoliczności zostały wykazane. Warto także nadmienić, że strony nie kwestionowały prawdziwości przedłożonych dokumentów.
Nie może też być mowy o nierozpoznaniu przez Sąd Okręgowy istoty sprawy. Nierozpoznanie istoty sprawy odnosi się do roszczenia będącego podstawą powództwa i ma miejsce wtedy, gdy sąd pierwszej instancji nie orzekł w ogóle merytorycznie o żądaniach stron, zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania pozwu albo pominął merytoryczne zarzuty pozwanego. Sąd pierwszej instancji bez wątpienia odniósł się do żądania powoda i zbadał jego zasadność, co znajduje wyraz w uzasadnieniu wyroku. To, że rozstrzygnięcie jest dla strony niekorzystne, nie oznacza, że Sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy.
Odnosząc się natomiast do kwestii naruszenia dóbr osobistych powoda, podkreślić należy przede wszystkim, że zachowania, w których powód upatrywał naruszenia dóbr osobistych nie korespondowały z dobrami osobistymi przez niego wskazanymi. Działanie prokuratora polegające na odmowie wszczęcia śledztwa nie prowadzi samo w sobie do naruszenia jakiegokolwiek dobra osobistego. Oczywiście nie jest wykluczone, że wydanie przez organ orzeczenia określonej treści może godzić w dobra osobiste określonej osoby. Jednakże do takiej sytuacji może dojść wówczas, gdy organ wydający orzeczenie podejmie czynności wykraczające poza zakres jego kompetencji i granice określone przez przepisy prawa, jednocześnie naruszając dobra osobiste danej osoby. W badanej sprawie treść wydanego przez prokuratora postanowienia nie daje jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że jego działania nosiły znamiona bezprawności, co jest przesłanką konieczną do aktualizacji ochrony dóbr osobistych, choć nie ma racji Sąd pierwszej instancji, podnosząc, że ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na powodzie. Rzeczone postanowienie nie zawierało żadnych określeń, które godziłyby w jakiekolwiek dobro osobiste skarżącego.
Konieczną przesłanką odpowiedzialności na podstawie art. 24 §1 k.c. osoby działającej jako funkcjonariusz publiczny jest bezprawność działania lub zaniechania naruszającego dobro osobiste przy wykonywaniu powierzonych kompetencji. Przesłanka bezprawności musi być rozumiana w sposób właściwy dla prawa cywilnego, ale musi również uwzględniać specyfikę działania szeroko rozumianego wymiaru sprawiedliwości i czynności w tym przypadku prokuratora. Bezprawne jest każde działanie sprzeczne z normami prawnymi, a w szerokim ujęciu także z porządkiem prawnym i zasadami współżycia społecznego. Niezgodne z prawem jest działanie podmiotu wykonującego władzę publiczną, polegające na sprzeczności pomiędzy zakresem kompetencji organu, sposobem jego postępowania i treścią rozstrzygnięcia wynikającymi z wzorca ustawowego a jego działaniem rzeczywistym. Zakres i sposób działania sędziego czy prokuratora, a więc także granice dopuszczalnego wkroczenia przez sędziego czy prokuratora w sferę dóbr osobistych stron postępowania, wyznaczają przepisy prawa procesowego właściwe dla danego rodzaju postępowania oraz rodzaj roszczenia poddanego osądowi w postępowaniu cywilnym i charakter czynu zarzucanego oskarżonemu
w postępowaniu karnym, a także konkretne sytuacje powstające w toku tych postępowań (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4.04.2014 r., II CSK 407/13, OSNC 2015, nr 4, poz. 47).
Trudno doszukać się także naruszenia jakiegokolwiek dobra osobistego w fakcie nieprzesłuchania powoda w charakterze świadka, tym bardziej, że zachowanie takie było usprawiedliwione tym, że w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa zostało zaprezentowane stanowisko powoda w sposób całościowy i nie było potrzeby jego weryfikacji. Należy także zauważyć, że działanie prokuratora zostało poddane kontroli przez Sąd Rejonowy w J., który utrzymał w mocy decyzję prokuratora, co oznacza, że prokurator nie naruszył przepisów prawa i nie wyszedł poza zakres swoich kompetencji, a nadto jego decyzja była prawidłowa również z merytorycznego punku widzenia. Zarówno prokurator, jak i Sąd Rejonowy podkreślili, że brak było podstaw do wszczęcia śledztwa. Mając na uwadze powyższe, nie sposób uznać, że postępowanie przygotowawcze przeprowadzone przez stronę pozwaną było w jakimkolwiek zakresie nieprawidłowe i naruszyło dobra osobiste powoda. Działania podjęte przez prokuratora nie nosiły też znamion bezprawności albowiem były podejmowane w granicach prawa. Trzeba pamiętać, że prokurator jest podmiotem wykonującym władzę publiczną w związku z czym zostały mu przyznane pewne kompetencje. I tak, prokurator może odmówić wszczęcia śledztwa, gdy brak jest uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa co wynika wprost z przepisów prawa. Sam fakt odmowy wszczęcia śledztwa przez prokuratora - co stanowiło decyzję negatywną dla strony powodowej - nie jest naruszeniem dóbr osobistych.
Na częściowe uwzględnienie zasługiwał zarzut skarżącego co do kosztów procesu. Sąd Okręgowy nie dostrzegł modyfikacji żądania dokonanej przez powoda w piśmie z dnia 6 października 2024 r. w zakresie dotyczącym zapłaty tytułem zadośćuczynienia, które przyjęło wymiar symboliczny. Dlatego też zasadnym było obciążenie powoda kosztami jedynie
w zakresie żądania ochrony dóbr osobistych. Zatem z uwagi na brak podstaw do obciążenia powoda kosztami wynikającymi z roszczenia o zapłatę Sąd Apelacyjny zmienił punkt II skarżonego wyroku w ten sposób, że kwotę 900 zł zastąpił kwotą 720 zł, zgodnie z art. 98 §1 k.p.c. w zw. z §8 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t. jedn. Dz. U. z 2026 r. poz. 215). Brak było przy tym podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 102 k.p.c. w zakresie kosztów postępowania przed Sądem Okręgowym, albowiem sama trudna sytuacja materialna strony nie uzasadnia odstąpienia od zasady odpowiedzialności za wynik procesu.
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 §1 k.p.c. orzekł jak w sentencji.
Za podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego przyjęto art. 102 k.p.c. w zw. z art. 391 §1 k.p.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego z uwagi na wydanie wyroku przez Sąd pierwszej instancji na posiedzeniu niejawnym oraz brak dostatecznego wyjaśnienia przesłanek takiego działania w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, powód mógł pozostawać w przekonaniu o trafności wywiedzionego środka odwoławczego. Dodatkowo zwrócić należało uwagę na istotnie niekorzystną sytuację majątkową apelującego oraz oczywistą dysproporcję między stronami na tym polu.