sygn. I ACa 2175/22 20 lutego 2026 Sąd Apelacyjny w Krakowie

Wyrok z 20 lutego 2026, sygn. I ACa 2175/22

Data orzeczenia 20 lutego 2026
Sąd Sąd Apelacyjny w Krakowie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Marek Boniecki
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Krakowie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I ACa 2175/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 lutego 2026 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Marek Boniecki

Protokolant: Katarzyna Kluz

po rozpoznaniu w dniu 20 lutego 2026 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa K. F.

przeciwko (...) (...) (...) Bank (...) S.A. w G.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 11 października 2022 r. sygn. akt I C 1201/22

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, kwotę 4 050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

Sygn. akt I ACa 2175/22

Uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie

z 20 lutego 2026 r.

Wyrokiem z 11 października 2022 r. Sąd Okręgowy w Krakowie: I. ustalił, że umowa zawarta pomiędzy stronami procesu 31 marca 2006 r. nr (...) jest nieważna w całości; II. zasądził od strony pozwanej (...) (...) (...) Bank (...) S.A. w G. na rzecz powódki K. F. kwotę 10.544,41 zł oraz odsetki ustawowe za opóźnienie liczone od tej kwoty od 24 sierpnia 2022 r. do dnia zapłaty; III. oddalił powództwo w pozostałym zakresie oraz rozstrzygnął o zasadzie ponoszenia kosztów procesu (pkt IV).

Sąd pierwszej instancji poczynił ustalenia faktyczne zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku na karcie 122.

Wyrok powyższy w części uwzględniającej powództwo i rozstrzygającej o kosztach procesu zaskarżył apelacją pozwany, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa. Wniósł także z przywołaniem art. 380 k.p.c. o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka P. H..

Pozwany w wywiedzionym środku odwoławczym, zalegającym na k. 134-140 akt sprawy, podniósł szereg zarzutów natury procesowej i materialnoprawnej.

Strona powodowa wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie.

Sąd pierwszej instancji prawidłowo, z poszanowaniem reguł wyrażonych w przepisie art. 233 §1 k.p.c. ustalił stan faktyczny sprawy, co sprawiło, że Sąd Apelacyjny przyjął go za własny. Zauważyć wypada, że skarżący nie wyartykułował zarzutów odnośnie do podstawy faktycznej rozstrzygnięcia.

Sąd pierwszej instancji nie naruszył wymienionych w apelacji przepisów prawa procesowego, oddalając wniosek o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka P. H.. Świadek ten nie uczestniczył przy zawieraniu spornej umowy, a jedynie brał udział przy podpisywaniu aneksów do umowy oraz przyjmował wniosek o udzielenie kredytu. Jako nieistotne dla rozstrzygnięcia jawiły się również fakty, na które świadek miał zostać przesłuchany, ewentualnie wzmiankowane zeznania miały dotyczyć okoliczności niespornych. I tak poza sporem pozostawało złożenie przez powódkę wniosku kredytowego, wybór rodzaju kredytu, poinformowanie, że kurs waluty czy oprocentowanie może ulec zmianie czy wreszcie umożliwienie kredytobiorcy uprzedniego zapoznania się z umową. Z tezy dowodowej nie wynika jednak, aby powódce miano udzielić szerszych informacji niż te przewidziane w dołączonych dokumentach, w których nie sposób doszukać się ani wskazania na nieograniczone ryzyko kursowe, ani przedstawienia mechanizmu ustalania kursów walut z odniesieniem się do tabeli kursowej, ani wreszcie możliwości negocjacji postanowień umowy dotyczących sposobu ustalania kursów walut. Bez znaczenia pozostawało, że powódka mogła wybrać kredyt złotowy czy spłacać swoje zobowiązanie od razu w walucie obcej. Nie może być bowiem tak, że przedsiębiorca oferuje konsumentowi różne warianty umowy, a następnie powołuje się na wybór takiego, który obarczony jest wadami. Niezależnie od tego wybór konsumenta musi być świadomy, tzn. podjęty przy pełnym zrozumieniu korzyści i zagrożeń związanych z decyzją o zaciągnięciu zobowiązania w konkretnym wariancie. Dla istoty sprawy całkowicie bez znaczenia były także ogólne procedury obowiązujące w banku oraz mechanizmy ustalania zdolności kredytowej klientów. Na koniec tej części rozważań zauważyć wypada, że ostatecznie na rozprawie apelacyjnej pozwany cofnął wniosek dowodowy o przesłuchanie świadka.

Zaskarżony wyrok nie narusza też prawa materialnego.

Nie przekonują argumenty Sądu Okręgowego co do nieważności umowy w świetle przepisów art. 58 §1 k.c. Sporna umowa określa bowiem wszystkie istotne dla umowy kredytu elementy przewidziane przede wszystkim w art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (t. jedn. Dz. U. z 2024 r. poz. 1646 ze zm.) i jako taka była możliwa do wykonania. Za nietrafione uznać należałoby także powoływanie się na przepis art. 58 §2 k.c. Podzielić należy zaprezentowany w orzecznictwie pogląd, zgodnie z którym zastosowanie art. 58 §2 k.c. może być uzasadnione wyłącznie w przypadkach, gdy nie ma możliwości zastosowania przepisu przewidującego sankcję łagodniejszą, zapewniającą uprawnionemu wystarczającą ochronę. Funkcją art. 58 § 2 k.c. jest bowiem wyeliminowanie z obrotu prawnego czynności prawnych niezgodnych z zasadami współżycia społecznego, a jednocześnie niesprzecznych z innymi zasadami prawa (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 16 maja 2023 r. II CSKP 1430/22). W okolicznościach rozpoznawanej sprawy wystarczającą sankcją było ubezskutecznienie zakwestionowanych przepisów umownych, prowadzące zresztą w pełni do skutku oczekiwanego przez powodów.

Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał wskazane przez siebie zapisy umowy za abuzywne. W aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego, klauzule dotyczące przeliczenia kwoty wypłaconego kredytu i spłacanych rat na walutę obcą, są kwalifikowane jako określające główne świadczenia stron (wyrok Sądu Najwyższego z 30 września 2020 r., I CSK 556/18). Treść umowy i regulaminu wskazuje jednoznacznie, że przedsiębiorca – bank posługiwał się wzorcem umowy (art. 384 §1 k.c.). W tych okolicznościach ciężar wykazania indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych spoczywał na pozwanym, stosownie do art. 385 1 §4 k.c. w zw. z art. 385 1 §3 k.c. Ciężarowi temu strona ta nie sprostała. Sam fakt zaakceptowania warunków umowy, a nawet oświadczenia o wzięciu pod uwagę ryzyka kursowego nie oznacza, że relewantne postanowienia umowne były negocjowane czy nawet negocjowalne. Swoboda kredytobiorcy we wpływaniu na kształt umowy nie dotyczyła tych jej zapisów, które decydowały w danym przypadku o ważności umowy. Odesłanie do bliżej nieokreślonego kursu kupna czy sprzedaży obowiązującego w Banku świadczy o tym, że kredytodawca dysponował arbitralnością w kształtowaniu kursów walut. Pamiętać bowiem należy, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się wg stanu z chwili zawarcia umowy. Z tego punktu widzenia nie ma znaczenia fakt, że pozwany stosował mechanizmy rynkowe, a stosowane kursy miały ekonomiczne uzasadnienie. Kluczowe jest bowiem, że w samej umowie nie było wskazania, w jaki sposób ww. mechanizmy będą stosowane w odniesieniu do zobowiązania strony powodowej.

Dokonując wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG w podobnym kontekście, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. W sytuacji, w której dana klauzula zawarta w umowie kredytowej nie realizuje przytoczonych kryteriów, a zatem jest niedozwolona, umowa nie pozwala na określenie rozmiarów świadczenia banku i kredytobiorcy w oparciu o obiektywne, niezależne od żadnej stron czynniki. Postanowienia uprawniające bank do jednostronnego ustalenia kursów walut są nietransparentne, pozostawiają bowiem pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają zasadę równości stron (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2022 r., II CSKP 45/22). W świetle zaprezentowanej argumentacji oraz okoliczności sprawy uznać należało, że zakwestionowane postanowienia umowne kształtowały prawa strony powodowej jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jej interesy.

Niezależnie od powyższego mieć należy na uwadze, że abuzywność umów kredytów indeksowanych i denominowanych we franku szwajcarskim nie wyczerpuje się w klauzulach kształtujących mechanizm indeksacji. Za abuzywne uznawane są też postanowienia odnoszące się do ustalonego w walucie obcej mechanizmu waloryzacji świadczeń, które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta nieograniczonym ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2023 r., I CSK 4379/22). Przywołać w tym miejscu należy również pogląd wyrażony w wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 10.06.2021 r., C-776/19, w którym wskazano, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące, iż waluta obca jest walutą rozliczeniową i powodujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków. W rozpoznawanej sprawie nieograniczone ryzyko kursowe leżało po stronie powodowej, której status konsumenta nie budzi wątpliwości. Z kolei ryzyko Banku ograniczało się w najmniej korzystnym wariancie do wysokości wypłaconego w złotych świadczenia. Nawet gdyby Bank musiał zabezpieczyć odpowiednią sumę w walucie obcej poprzez odpowiednie operacje na rynku międzybankowym, to profesjonalny charakter oraz rozmiar prowadzonej działalności w sektorze finansów stwarzał po stronie pozwanej możliwości wykorzystania instrumentów redukujących skutki zmiany wartości waluty.

Za nietrafioną uznać należałoby argumentację dotyczącą możliwości utrzymania umowy po eliminacji z niej postanowień niedozwolonych. W razie stwierdzenia abuzywności postanowień umowy kredytu indeksowanego odnoszących się do sposobu określania kursu waluty obcej, umowa nie może obowiązywać w pozostałym zakresie (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 30 września 2022 r., I CSK 2071/22). Wiąże się to także z faktem, że zastąpienie niedozwolonego postanowienia poprzez wprowadzenie innego mechanizmu przeliczenia waluty stanowiłoby zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy, który abuzywną klauzulę zastosował.

Nie można przyjąć, że Sąd Okręgowy powinien był zastosować normy o charakterze dyspozytywnym. Za w pełni przekonujący uznać należy pogląd, zgodnie z którym art. 385 1 §2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 §3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Również TSUE co do zasady wyklucza, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków w umowach. Działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18).

Sąd pierwszej instancji nie naruszył także przepisów o nienależnym świadczeniu. Wobec nieważności łączącej strony umowy, nie można mówić o działaniu w ramach łączącego strony stosunku prawnego. Nie sposób też uznać spełnienia świadczenia przez stronę powodową za czyniące zadość zasadom współżycia społecznego, w sytuacji gdy pozwany sam zasady te naruszył, kształtując postanowienia umowne z pokrzywdzeniem kredytobiorców. Nie można też mówić przy nienależnym świadczeniu o skutecznym zużyciu środków wpłaconych przez stronę powodową.

Roszczenie powoda nie jest również przedawnione. Niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 1 §1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).

Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną.

Za podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego, które po stronie powodowej ograniczyły się do wynagrodzenia radcy prawnego przyjęto art. 98 §1 k.p.c. w zw. z art. 391 §1 k.p.c. oraz §2 pkt 6 w zw. z §10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).