Wyrok z 4 marca 2026, sygn. I ACa 364/26
Pokaż pozostałe podstawy prawne (8)
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 4 marca 2026 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Dariusz Kłodnicki
Protokolant: Karolina Szpak
po rozpoznaniu w dniu 4 marca 2026 r. we Wrocławiu, na rozprawie
sprawy z powództwa E. C. i I. C.
przeciwko (...) (...) Bank SA (...) w C.
o ustalenie
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu
z dnia 17 marca 2025 r. - sygn. akt I C 446/24
o ustalenie
1. oddala apelację;
2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów solidarnie zwrot kosztów postępowania apelacyjnego w kwocie 8100 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, liczonymi od dnia uprawomocnienie się tego punktu wyroku do dnia zapłaty.
UZASADNIENIE
E. C. i I. C. w pozwie skierowanym przeciwko (...) S.A. w C., wnieśli o ustalenie, że stosunek prawny wynikający z umowy kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF z dnia 30.10.2006 r., zawartej przez powodów z poprzednikiem prawnym pozwanego, nie istnieje oraz o zasądzenie od pozwanego łącznie na ich rzecz kwoty 27622,27 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 19.08.2022 r. do dnia zapłaty.
Ewentualnie wnieśli o ustalenie, że postanowienia ww. umowy kredytu, a także stanowiącego integralną część umowy Regulaminu kredytu hipotecznego (...), są bezskuteczne wobec nich w zakresie : § 2 ust. 1 umowy, § 4 ust. 3 umowy, § 6 ust. 3 umowy, § 19 ust. 5 regulaminu, jak również o zasądzenie od pozwanego łącznie na ich rzecz kwoty 85198,42 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 19.08.2022 r. do dnia zapłaty.
Ponadto domagali się zasądzenia od pozwanego na ich rzecz zwrotu kosztów procesu.
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów na jego rzecz kosztów procesu.
Postanowieniem Sądu Okręgowego w Opolu z 16.11.2023 r. (k.195), na podstawie art. 174 §1 pkt 4 k.p.c. zawieszono postępowanie w sprawie oraz na podstawie art. 174 §3 k.p.c. wezwano do udziału w sprawie (...) (...) S.A.(...)w C..
Postanowieniem z dnia 5.02.2024 r. (k. 196) Sąd Okręgowy podjął zawieszone postępowanie w części, to jest w zakresie powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego kredytu, a także wyłączył do odrębnego postępowania żądanie o zapłatę.
Na rozprawie w dniu 26.02.2025 r. strony postępowania podtrzymały dotychczas prezentowane stanowiska w sprawie (k. 354 – 355).
Wyrokiem z 17.03.2025 r. – sygn. akt I C 446/24, Sąd Okręgowy w Opolu, w pkt I ustalił nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF zawartego w dniu 30.10.2006 r. pomiędzy powodami E. C. i I. C., a poprzednikiem prawnym strony pozwanej (...) S.A. w B., a w pkt 2 zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów solidarnie kwotę 11934 zł, tytułem kosztów postępowania, w tym kwotę 10800 zł, tytułem kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Apelację od niniejszego wyroku wywiódł pozwany, który zarzucił Sądowi Okręgowemu, że przy jego wydaniu dopuścił się naruszenia przepisów prawa procesowego oraz prawa materialnego, które to zarzuty zostały przez niego szczegółowo opisane na stronach 2 – 31 apelacji (k. 400 v- 415).
W oparciu o powyższe zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie roszczenia powodów o ustalenie, ewentualnie o uchylenie wyroku oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. W każdym przypadku wniósł o zasądzenie od powodów na jego rzecz zwrotu kosztów procesu za obie instancje, według norm przepisanych.
Złożył również wniosek o zawieszenie postępowania do czasu prawomocnego zakończenia postępowania upadłościowego prowadzonego wobec pozwanego banku, ewentualnie o zawieszenie postępowania do czasu prawomocnego wyczerpania trybu związanego z ustaleniem w tym postępowaniu listy wierzytelności.
Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie od strony pozwanej na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 4.03.2026 r. Sąd Apelacyjny oddalił wniosek pozwanego o zawieszenie postępowania.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności odnosząc się do zakresu rozpoznawania sprawy na etapie postępowania apelacyjnego, stwierdzić należy, iż postępowanie sądowe z powództwa kredytobiorcy będącego konsumentem o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego z umowy kredytu waloryzowanego do waluty obcej, wytoczone przeciwko bankowi, co do którego w toku postępowania ogłoszono upadłość, nie jest sprawą „o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości" w rozumieniu art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego, a tym samym postępowanie to może być podjęte z chwilą ustalenia osoby pełniącej funkcję syndyka, stosownie do art. 180 §1 pkt 4 lit. b k.p.c.. Pojęcie postępowania sądowego o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości, funkcjonuje w specyficznym kontekście systemowym tworzonym przez przepisy regulujące postępowanie upadłościowe, toteż na jego czysto językowe rozumienie może wpływać szersze otoczenie normatywne oraz cel, któremu służy art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego. W postępowaniu upadłościowym nie ma odpowiednika sprawy o ustalenie, a kwestia istnienia prawa lub stosunku prawnego jest badana jako przesłanka umieszczenia wierzytelności na liście. Zależność między ustaleniem i zasądzeniem widoczna jest także w niniejszej sprawie, w której drugie ze zgłoszonych (przed ogłoszeniem upadłości) roszczeń procesowych, czyli żądanie zapłaty, zostało oparte m.in. na twierdzeniu powodów o nieistnieniu stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu. Ocena tego twierdzenia musiałaby nastąpić także w razie zgłoszenia syndykowi wierzytelności o zapłatę. Oczywiście trafna jest konstatacja, że kwestia istnienia stosunku prawnego będzie badana równolegle przez sąd (jako materialnoprawna przesłanka zasadności powództwa o ustalenie), jak i przez syndyka (sędziego komisarza, sąd upadłościowy), jako kwestia wstępna dla dalszej oceny, czy zgłaszana przez powodów wierzytelność z tytułu nienależnego świadczenia powinna zostać umieszczona na liście wierzytelności. Nie stwarza to jednak przeszkód do dokonania samodzielnych ocen przez organy prowadzące oba wspomniane postępowania - z zastrzeżeniem, że merytoryczne orzeczenie sądu cywilnego, po jego uprawomocnieniu się, wiąże następczo organy postępowania upadłościowego (art. 365 §1 k.p.c.). Dwukrotne badanie tej samej kwestii nie świadczy o niespójności systemu prawa, gdyż uzasadnione jest odmiennymi przedmiotami obu postępowań. Do wyłącznej kompetencji organów postępowania upadłościowego należy badanie tego, czy dana wierzytelność podlega ujęciu na liście. W każdym wypadku ocena taka wymaga odniesienia się do szeregu punktów wstępnych, jednakże przekazanie organowi do rozstrzygnięcia określonej kwestii nie oznacza rozciągnięcia sfery wyłącznej kompetencji tego organu na wszystkie zagadnienia wpadkowe, które mogą ujawnić się w toku takiego badania. Materią, którą pod kontrolą sędziego-komisarza i w dalszej perspektywie, sądu upadłościowego, bada syndyk, może być zatem tylko to, czy dana wierzytelność podlega umieszczeniu na liście. Sprawy cywilne o innym przedmiocie, nawet jeżeli w toku ich rozpoznania wyłaniają się kwestie wstępne zbieżne z tymi badanymi przez syndyka, mogą toczyć się niezależnie, ponieważ tamujący skutek stosowania art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego jest skorelowany z tym, o czym decydować mogą organy postępowania upadłościowego - a więc wyłącznie z ostatecznym ukształtowaniem listy wierzytelności. Dopiero przepis szczególny mógłby przekazać również taką sprawę, jak omawiana obecnie, czyli sprawę o ustalenie, z zakresu kompetencji sądu cywilnego - do kompetencji organów postępowania upadłościowego. Niewskazanie w art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego wprost spraw o ustalenie nie powinno skłaniać do rozszerzającego rozumienia pojęcia "postępowania sądowego (...) o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości", w celu objęcia tą kategorią spraw również żądań z art. 189 k.p.c. Postępowanie upadłościowe, którego istotnym elementem jest sporządzenie listy wierzytelności zaspokajanych z masy upadłości, zasadniczo nie stwarza zainteresowanym możliwości dochodzenia roszczenia procesowego o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego. Na rzecz wniosku, że sprawy te pozostają poza zakresem zastosowania art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego, wobec czego prowadzone w nich postępowania powinny być podejmowane z chwilą ustalenia osoby syndyka, przemawia więc także ten argument, że w przeciwnym razie zagrożeniu ulegałoby prawo stron do sądu. Podmioty poszukujące ochrony prawnej w sprawach o ustalenie nie miałyby bowiem możliwości uzyskania tej ochrony - co najmniej do czasu wyczerpania trybu zgłoszenia wierzytelności, pozostającej w takim związku z żądaniem z art. 189 k.p.c., że ustalenie istnienia lub nieistnienia określonego prawa lub stosunku prawnego mogłoby przekładać się na ocenę podstaw umieszczenia danej, zgłoszonej wierzytelności na liście. To właśnie korelacja art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego z ustaleniem listy wierzytelności, wyrażająca istotę i funkcję przywołanego przepisu, stanowi o fundamentalnej różnicy między sprawami o ustalenie i sprawami o zasądzenie. W razie wystąpienia z żądaniem zasądzenia sensem tamowania rozpoznania sprawy w postępowaniu prowadzonym na zasadach ogólnych jest możliwość dochodzenia ochrony prawnej w procedurze związanej z ustaleniem listy wierzytelności. Zbieżne rozwiązanie nie zostało przewidziane dla żądania ustalenia prawa lub stosunku prawnego, które nie ma swego odpowiednika w toku sporządzania listy wierzytelności. W konsekwencji sprawa z art. 189 k.p.c. może toczyć się na zasadach ogólnych, tyle że z udziałem syndyka, a nie samego upadłego. Cel art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego, jakim jest zatamowanie biegu postępowań sądowych, które mogą stać się zbędne wskutek umieszczenia wierzytelności na liście, nie jest bowiem aktualny w odniesieniu do spraw o ustalenie. Dla oceny, czy postępowanie w sprawie powinno zostać podjęte już z chwilą ustalenia osoby pełniącej funkcję syndyka, nie ma znaczenia rozstrzygnięcie kwestii tego, czy powód, wobec możliwości zgłoszenia wierzytelności w postępowaniu upadłościowym, ma interes prawny w żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego z umowy kredytu. Zagadnienie to pozostaje istotne jedynie dla oceny, czy zgłoszone w sprawie żądanie ustalenia jest zasadne, czy - przeciwnie - podlega oddaleniu (III CZP 5/24). Regulacja art. 84 prawa upadłościowego nie stoi tremu na przeszkodzie.
Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy w ramach uzasadnienia zaskarżonego wyroku, gdyż zdaniem Sądu Apelacyjnego znajdowały one pełne oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym. Sąd pierwszej instancji przeprowadził w tej sprawie postępowanie dowodowe oparte na dowodach z dokumentów oraz dowodach osobowych, w tym dowodzie z przesłuchania powodów, i na tej podstawie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy w sposób odpowiadający wynikom postępowania dowodowego. Powtarzanie ustaleń Sądu pierwszej instancji nie jest zatem konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2 1 ust. 1 k.p.c. władny jest poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za własne.
Przechodząc do omówienia zarzutów apelacyjnych w pierwszym rzędzie należy wskazać, że w ocenie Sądu Apelacyjnego brak było podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c., bowiem wbrew twierdzeniom pozwanego banku, Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że powodowie wykazali posiadanie interesu prawnego w ustaleniu nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z przedmiotowej umowy kredytowej. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury interes prawny istnieje, gdy istnieje niepewność stosunku prawnego lub prawa, wynikająca z obecnego lub przewidywanego ich naruszenia lub kwestionowania. Interes prawny zachodzi zatem nie tylko wtedy, gdy dotyczy obecnych stosunków prawnych i praw, ale dotyczy także przyszłych lub prawdopodobnych stosunków prawnych. Może on wynikać zarówno z bezpośredniego zagrożenia prawa powodów, jak i zapobiegać temu zagrożeniu. Powództwo oparte na art. 189 k.p.c. musi być zatem celowe, bo ma spełniać realną funkcję prawną. Ocena istnienia interesu musi uwzględniać to, czy wynik postępowania doprowadzi do usunięcia niejasności i wątpliwości co do danego stosunku prawnego i czy definitywnie zakończy spór na wszystkich płaszczyznach tego stosunku lub mu zapobiegnie, a więc czy sytuacja powodów zostanie jednoznacznie określona. Interes prawny wyrażający się w osiągnięciu konkretnych skutków prawnych w zakresie usunięcia niepewności sytuacji prawnej powodów musi być analizowany przy założeniu uzyskania orzeczenia pozytywnego oraz przy analizie, czy w razie wyroku negatywnego (oddalenia żądania o ustalenie) może on osiągnąć tożsamy skutek w zakresie ochrony swej sfery prawnej w innej drodze, za pomocą wniesienia powództwa na innej podstawie prawnej (np. żądania zapłaty). Obiektywny charakter interesu prawnego nie może być wyabstrahowany od okoliczności danej sprawy, bo podstawą niepewności co do stanu prawnego są konkretne okoliczności faktyczne, które miały wpływ na ukształtowanie stosunku prawnego lub prawa i które stanowią przyczynę sporu, niejednokrotnie na różnych płaszczyznach prawnych. Interes prawny musi być wykazany przez konkretny podmiot w jego konkretnej sytuacji prawnej, a obiektywne są jedynie kryteria stanowiące podstawę oceny istnienia interesu prawnego, takie same dla wszystkich podmiotów uczestniczących w obrocie prawnym. Podkreśla się też w orzecznictwie, że rozumienie interesu musi być szerokie i elastyczne z uwzględnieniem okoliczności sprawy. Brak interesu zachodzi wtedy, gdy sfera prawna strony powodowej nie została naruszona lub zagrożona, bo jej prawa już zostały naruszone albo powstały określone roszczenia i może osiągnąć pełniejszą ochronę swych praw, bo może dochodzić zobowiązania pozwanego do określonego zachowania - świadczenia lub wykorzystać inne środki ochrony prawnej prowadzące do takiego samego rezultatu. Zasada ta nie ma charakteru bezwzględnego, bo strona powodowa nie traci interesu, jeżeli ochrona jej sfery prawnej wymaga wykazania, że stosunek prawny ma inną treść, w szczególności, gdy umowa jest zawarta na długi czas, a wyrok w sprawie o świadczenie za wcześniejszy okres nie usunie niepewności w zakresie wszystkich skutków prawnych mogących wyniknąć z tego stosunku w przyszłości, a więc w dalszym czasie trwania umowy.
W kontekście powyższych rozważań ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu było więc istotne z punktu widzenia powodów, bowiem miało ono znaczenie dla dalszych czynności stron w związku ze spłacaniem udzielonego im kredytu.
Na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut naruszenia art. 233 §1 k.p.c., gdyż zdaniem Sądu Apelacyjnego ocena materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, dokonana przez Sąd Okręgowy, pozostawała zgodna zarówno z zasadami logicznego rozumowania, jak i doświadczenia życiowego. W doktrynie i judykaturze utrwalony jest pogląd, że dla przyjęcia, że doszło do naruszenia art. 233 §1 k.p.c. nie jest wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena Sądu, chyba że strona jednocześnie wykaże, iż ocena dowodów przyjęta przez Sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów. Czynione przez Sąd oceny były konsekwencją wszechstronnego rozważenia całego materiału dowodowego oraz wywiedzenia z ustalonych okoliczności faktycznych prawidłowych wniosków, znajdujących oparcie nie tylko w zasadach logiki formalnej, ale także uwzględniających doświadczenie życiowe. Podkreślić przy tym należy, że w przeważającej mierze na materiał dowodowy w sprawie składały się dowody z dokumentów, których autentyczność, ani wiarygodność nie była kwestionowana przez skarżącego.
Sąd odwoławczy nie podzielił stanowiska skarżącego, że z materiału dowodowego, który został zgromadzony przed Sądem pierwszej instancji miałoby wynikać, że poprzednik prawny upadłego przedstawił powodom należycie informacje o właściwościach kredytu indeksowanego, w tym o ryzykach z nim związanych w szczególności z ryzykiem kursowym i jego wpływie na wysokość rat oraz zadłużenia kredytu. Zamieszczenie w umowie lakonicznego i ogólnego oświadczenia kredytobiorcy o poinformowaniu ich przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz zasadach funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego), nie czyni bynajmniej zadość obowiązkowi informacyjnemu. W szczególności należy mieć na uwadze, że powodom nie wyjaśniono szczegółowo mechanizmu przeliczeniowego kredytu i ewentualnych niebezpieczeństw związanych z klauzulą waloryzacyjną.
Pozwany nie zdołał także dowieść, aby postanowienia umowy określające sposób przeliczania kursu waluty zostały indywidualnie uzgodnione z powodami, choć to na nim spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie. By stwierdzić indywidulane uzgodnienie treści umowy wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy, czy przyjęcia innej oferty kredytowej. Indywidualnemu uzgodnieniu postanowień umownych nie czyni zadość wybór przez konsumenta kredytu indeksowanego do CHF, czy też wskazanie waluty kredytu jako CHF, zamiast PLN. Podkreślić należy, że nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z kilku rodzajów umów (PLN lub CHF) przedstawionych przez przedsiębiorcę. Konsument nie może być postawiony przed możliwością wyboru między jednym rodzajem umowy zawierającym postanowienia niedozwolone, a drugim, który takich postanowień nie zawiera. Jak wskazał Sąd Najwyższy „nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Chodzi zatem o postanowienia, które nie były uzgadniane w toku negocjacji albo nie zostały przyjęte w następstwie propozycji kontrahenta” (tak SN w wyroku z 1.03.2017 r., IV CSK 285/16). Z tego wynika, że przyjęcie propozycji banku jako przedsiębiorcy, w szczególności zawartej w przedstawionym wzorcu umowy, nie oznacza rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowienia. Wpływ taki istnieje natomiast, gdy to konsument proponuje określoną treść postanowienia (albo są one uzgadniane). Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie miała miejsca. Również z art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 jednoznacznie wynika, że warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. W niniejszej sprawie całość spornych postanowień pochodzi z dokumentów o takim charakterze, zarówno bowiem umowa, jak i regulamin, stanowiły gotowy wzorzec, sporządzany przez Bank. Sposób zawierania umowy wykluczał możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego. Sama zaś decyzja, co do zawarcia umowy zawierającej klauzule waloryzacyjne nie oznacza, że klauzule te zostały z nim indywidualnie uzgodnione. Przez pryzmat świadomości zawarcia umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego także nie sposób wywodzić indywidualnego uzgodnienia warunków umowy. W konsekwencji powyższego należało przyjąć, że pozwany Bank nie wykazał, aby doszło do indywidualnego uzgadniania postanowień umowy lub jej wzorca dotyczących mechanizmu waloryzacji, a zarzut naruszenia art. 233 §1 k.p.c. w tym zakresie pozostaje nieuzasadniony.
Czyniąc swoje ustalenia Sąd I instancji oparł się między innymi również o dowód z przesłuchania powodów. W każdej sprawie należy mieć na względzie, że dowód ten pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy (m.in. dlatego z mocy wyraźnej dyspozycji art. 299 k.p.c. ustawodawca czyni ten dowód subsydiarnym), jednak okoliczność ta nie dawała wystarczającej podstawy, aby uznać ten dowód za niewiarygodny. Zeznania te korespondowały bowiem z treścią dokumentów, a zatem nie było podstaw, aby odmówić im wiarygodności.
Z uwagi na powyższe Sąd Okręgowy nie naruszył również art. 233 §1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c.
W dalszej kolejności należy wskazać, że zarzut błędnego ustalenia, że pozwany dysponował zupełną swobodą i dowolnością w kształtowaniu kursów mających zastosowanie do umowy nie odnosi się w rzeczywistości do ocen faktycznych poczynionych przez Sąd pierwszej instancji, lecz jest przejawem dokonanych ocen prawnych. W sprawach tzw. frankowych do ustaleń faktycznych relewantnych dla rozstrzygnięcia zaliczyć należy przede wszystkim: zawarcie umowy przez strony, literalną treść umowy oraz załączników do niej, indywidualne uzgodnienie przez strony treści postanowień umownych, wypłatę kredytu oraz dokonywanie spłat rat kredytowych przez kredytobiorcę. Ocena klauzul waloryzacyjnych przez pryzmat ich abuzywności, jak również zasadność stwierdzenia nieważności umowy z uwagi na niemożność jej utrzymania w obrocie prawnym pozostają natomiast domeną analiz i ocen prawnych. Ustalenie, co do nieograniczonej swobody i dowolności Banku w zakresie kształtowania klauzul waloryzacyjnych istotne z puntu widzenia dyspozycji art. 385 1 k.c. nie może być skutecznie kwestionowane w drodze zarzutu naruszenia art. 233 §1 k.p.c., lecz może co najwyżej być podważane w ramach zarzutu naruszenia prawa materialnego. Kwestia ta będzie szczegółowo omawiana w ramach zarzutu naruszenia art. 385 1 §1 i 2 k.c.
Sąd Apelacyjny w pełni podzielił także stanowisko Sądu pierwszej instancji, co do abuzywności klauzul waloryzacyjnych zawartych w umowie łączącej strony, a w konsekwencji wobec ich wyeliminowania z jej treści, również co do jej nieważności. Dokonując oceny na tym tle należy wskazać, że zgodnie z dyspozycją art. 385 1 §1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że nie zaistniały negatywne przesłanki, które wyłączałyby możliwość badania abuzywności zakwestionowanych postanowień. Status powodów, jako konsumentów nie budził wątpliwości na tle zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, gdyż sporną umowę kredytu zawarli w celach zaspokojenia swoich potrzeb mieszkaniowych. Strona pozwana nie wykazała także, aby postanowienia umowy zostały z powodami indywidualnie uzgodnione. Poprzednik prawny pozwanego nie sprostał także wymogowi jednoznacznego sformułowania postanowień umownych i nie zrealizował prawidłowo spoczywającego na nim obowiązku informacyjnego.
Wbrew stawianym przez apelującego zarzutom, Sąd Okręgowy dokonał wyczerpującej, szczegółowej i metodycznej oceny zakwestionowanych postanowień umownych przez pryzmat dyspozycji art. 385 1 k.c. i prawidłowo uznał, że są one sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta. Klauzule przeliczeniowe pozostawały nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne, a w oparciu o ich treść przeciętny konsument nie był w stanie określić całkowitej kwoty zadłużenia oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Warunki określania kursu kupna i sprzedaży waluty przez bank były niezrozumiałe i nieweryfikowalne przez kredytobiorcę.
Wymaga w tym miejscu podkreślenia, że warunkiem uznania postanowienia umownego za abuzywne jest ustalenie, że kształtuje ono prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny, uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15.01.2016 r. I CSK 125/15 LEX 1968429).
O ile kwestie rozpatrywane na tle spraw tzw. frankowych, budzą nadal kontrowersje zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, to uznanie abuzywności zapisów umów zawierających analogiczny jak w niniejszej sprawie mechanizm przeliczeniowy, jest powszechnie podzielane. W uzasadnieniu tego stanowiska podkreśla się w szczególności, że biorąc pod uwagę fakt, iż w przypadku kredytu waloryzowanego, oprócz odsetek kredytobiorca ponosi koszty zmian kursowych i kursów walut przyjętych w danym banku (spread walutowy), winien on już w chwili zawierania umowy znać mechanizm ustalania tych kosztów, aby mieć świadomość konsekwencji ekonomicznych tych postanowień. Tymczasem przedmiotowa umowa nie określała kryteriów, jakimi kierował się bank przy ustalaniu kursu CHF, co uniemożliwiało powodomdokonanie weryfikacji wysokości tego kursu, a w konsekwencji i wynagrodzenia banku w zamian za oddanie im do dyspozycji określonej sumy środków pieniężnych. Takie postanowienie umowne wypełnia przesłankę, o której mowa w art. 385 3 pkt 20 k.c., dającą kontrahentowi konsumenta uprawnienie do określenia lub podwyższenia ceny lub wynagrodzenia po zawarciu umowy, a więc należy je uznać za niedozwolone.
Zastrzeżenie w umowie możliwości jednostronnego określania należnego bankowi wynagrodzenia i wysokości kredytu według tabel kursowych banku stanowi o rażącym naruszeniu interesów powodów jako konsumenta. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, a dobre obyczaje oznaczają zachowanie zasad równorzędności stron i zakaz wykorzystywania swojej silniejszej pozycji. Wyraźnego podkreślenia wymaga nieuczciwość klauzuli nie wyraża się w tym, że konkretny kurs był zawyżony w stosunku do rynkowego, ale w tym, że został on narzucony przez bank, który faktycznie samodzielnie decydował o wysokości zadłużenia kredytobiorcy. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów.
Postanowienia abuzywne są od początku, z mocy samego prawa dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci im skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę składu 7 sędziów SN - zasada prawna z dnia 7.05.2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56). Okolicznością nie budzącą wątpliwości jest to, że powodowie takiej zgody nie udzielili, a w toku procesu konsekwentnie domagali się uznania umowy za nieważną.
Skoro postanowienia określające mechanizm waloryzacji stanowiły niedozwolone postanowienia umowne i zgodnie z art. 385 1 §1 i §2 k.c. nie wiązały powodów, co oznacza konieczność wyeliminowania ich z umowy, należało rozważyć, czy mogła ona bez tych postanowień nadal obowiązywać i być wykonywana oraz, czy postanowienia te mogą ewentualnie zostać zastąpione przepisami dyspozytywnymi.
W tym też kontekście należy rozważać aspekt „utrzymania” umowy przez wprowadzenie rozwiązań z innych przepisów kodeks cywilnego (średni kurs NBP - art. 358 §2 k.c.), czy w ogóle z innych aktów prawnych (np. powoływanego w praktyce art. 41 ustawy z dnia 28.04.1936 r. - Prawo wekslowe; aktualnie: t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 282; dalej: pr. weksl.).
Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 3.10.2019 r., D., C-260/18 jednoznacznie stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę.
Stanowisko takie zostało także zaprezentowane w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 8.09.2022 r. w sprawach połączonych C-80/21- C 82/21, mających za przedmiot wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożone przez Sąd Rejonowy dla Warszawy - Śródmieścia. Przedmiotem wniosków było to, czy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, która to nieważność pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić ten warunek albo wykładnią oświadczeń woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy (motyw 79), albo przepisami prawa krajowego o charakterze ogólnym, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych, ani przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (motyw 77). Trybunał Sprawiedliwości w powołanym wyroku, odnosząc się także do wcześniejszego orzecznictwa podkreślił, że możliwość zastąpienia, stanowiąca wyjątek od ogólnej zasady, zgodnie z którą dana umowa pozostaje wiążąca dla stron tylko wtedy, gdy może ona nadal obowiązywać bez zawartych w niej nieuczciwych warunków, jest ograniczona do przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę (motyw 72). Wskazał przy tym, że z akt spraw przedłożonych Trybunałowi nie wynika, by istniały przepisy prawa polskiego o charakterze dyspozytywnym, mające zastąpić uchylone nieuczciwe warunki umowne. Sąd odsyłający zwrócił się bowiem do Trybunału a priori o możliwość zastąpienia nieuczciwych warunków, uchylonych przez przepisy prawa krajowego o charakterze ogólnym, które nie mają zastosowania konkretnie do umów zawieranych pomiędzy przedsiębiorcą, a konsumentem (motyw 76). Podkreślił zarazem, że sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do odstąpienia od stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta, przy czym nie są one uprawnione do zmiany jego treści. Umowa powinna bowiem w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z usunięcia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z normami prawa wewnętrznego (motyw 80). Podsumowując swoje rozważania wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, który pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić warunek umowny, którego nieważność została stwierdzona, albo wykładnią oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy, albo przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, nawet jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tejże umowy i zaakceptował je (motyw 84).
W świetle cytowanego wyżej orzecznictwa chybione są zarzuty apelacji odnoszące się do dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny, iż klauzule określające mechanizm waloryzacji zawarte w umowie, spełniają przesłanki do uznana ich za nieobowiązujące na podstawie art. 385 1 k.c., a po ich wyeliminowaniu, w prawie krajowym brak jest przepisów pozwalających na ich zastąpienie, co skutkuje uznaniem przedmiotowej umowy, na podstawie art. 58 §1 k.c. zw. z art. 69 ust. 2 i 3 prawa bankowego, za nieważną, jako nie posiadającej jej elementów przedmiotowo istotnych, a co za tym idzie – ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z nieważnej umowy kredytowej.
Podkreślić również należy, że skonstruowane przez powodów żądanie ochrony konsumenckiej w postaci ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z nieważnej umowy zawierającej klauzule abuzywne stanowi realizację uprawnień przewidzianych w kodeksie cywilnym, wspartym Dyrektywą nr 93/13, nie naruszając tym samym art. 5 k.c. W tym kontekście nie można mówić o nieproporcjonalności żądania. Odrębnym zagadnieniem jest skala roszczeń pieniężnych (wzbogacenia/zubożenia) wykreowanych nieważnością umowy.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację i orzekł o kosztach poniesionych przez powodów na tym etapie postępowania, stosownie do jego wyniku i w zakresie sformułowanego przez nich w tym zakresie żądania, w oparciu o art. 98 §1 i §1 1 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i § 2 pkt 7 w zw. z §10 ust. 1 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
Dariusz Kłodnicki