Wyrok z 9 kwietnia 2026, sygn. III AUa 694/25
Sygn. akt III AUa 694/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 9 kwietnia 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Rzeszowie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSA Ewa Preneta-Ambicka |
|
|
Protokolant |
starszy sekretarz sądowy S. O. |
po rozpoznaniu w dniu 9 kwietnia 2026 r.
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z wniosku Z. H.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w L.
o wysokość emerytury – wznowienie postępowania
na skutek apelacji wnioskodawczyni
od wyroku Sądu Okręgowego w Przemyślu
z dnia 25 września 2025 r. sygn. akt III U 751/24
oddala apelację. –
Sygn. akt III AUa 694/25
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 9 kwietnia 2026 roku
Decyzją z dnia 5 listopada 2024 r., znak: (...), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w L. odmówił wznowienia postępowania w sprawie emerytury wnioskodawczyni Z. H.. W uzasadnieniu decyzji organ rentowy wyjaśnił, że w dniu 4 czerwca 2024 r. Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie dotyczącej obliczenia emerytury poprzez pomniejszenie podstawy obliczenia emerytury z wieku powszechnego o kwotę pobranych wcześniej emerytur. Trybunał uznał, że przepis ustawy stanowiący podstawę do tego pomniejszenia, w zakresie, w jakim dotyczy osób, które złożyły wniosek o przyznanie świadczeń, o których mowa w tym przepisie, przed 6 czerwca 2012 r., jest niezgodny z przepisami Konstytucji. Zdaniem organu rentowego, brak jest podstaw do wznowienia postępowania zakończonego decyzją z 9 października 2017 r., gdyż wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 r. nie został ogłoszony w Dzienniku Ustaw.
W odwołaniu wnioskodawczyni Z. H. zaskarżyła powyższą decyzję w całości, jako krzywdzącą. Podała, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 r., sygn. akt 140/20, osoby, które przeszły na wcześniejszą emeryturę przed dniem 6 czerwca 2012 r. nie powinny mieć - z tego powodu - pomniejszanej wysokości emerytury powszechnej na podstawie art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Wnioskodawczyni wskazała, że jest emerytką, która jest objęta zakresem podmiotowym wymienionego wyżej wyroku Trybunału Konstytucyjnego i uważa za bardzo krzywdzącą odmowę ZUS ponownego przeliczenia jej emerytury z pominięciem przepisu art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Trybunał Konstytucyjny uznał, że osoby, które złożyły wniosek o wcześniejszą emeryturę przed 6 czerwca 2012 r. przed ogłoszeniem ustawy wprowadzającej art. 25, ust. 1 b ustawy - nie mogły przewidzieć konsekwencji, jakie na mocy nowo wprowadzonych przepisów wiązały się ze skorzystaniem z prawa do wcześniejszego świadczenia, tj., że z tego powodu wysokość ich emerytury powszechnej będzie zaniżona.
Organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu wyjaśnił ponadto, że brak podstaw do wznowienia postępowania i ponownego przeliczenia emerytury, z uwagi na brak jego publikacji w Dzienniku Ustaw.
Sąd Okręgowy w Przemyślu wyrokiem z dnia 25 września 2025 r. sygn. akt III U 751/24 oddalił odwołanie.
Sąd Okręgowy swoje rozstrzygnięcie oparł o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:
Z. H. urodziła się (...), w dniu (...)r. złożyła wniosek o emeryturę w wieku obniżonym. Decyzją z dnia (...)r. organ rentowy przyznał jej prawo do tego świadczenia, począwszy od (...) r., tj. od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek. W decyzji ustalającej prawo i wysokość emerytury, organ rentowy obniżył świadczenie wnioskodawczyni w związku z osiąganiem przez nią przychodu powyżej 70 % przeciętnego wynagrodzenia z tytułu zatrudnienia w Urzędzie Skarbowym w I.. Wnioskodawczyni kontynuowała zatrudnienie u dotychczasowego pracodawcy (od 1 kwietnia 2015 r.: Izba Administracji Skarbowej w L., Urząd Skarbowy w I.). Łącząca strony umowa o pracę została rozwiązana z dniem 28 sierpnia 2017 r., na mocy porozumienia stron. W dniu (...). Z. H. złożyła wniosek o emeryturę po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego (60 lat ukończyła (...) r.). Decyzją z dnia (...) r. organ rentowy przyznał jej prawo do tego świadczenia, począwszy od (...) r., tj. od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek. Zakład obliczył wysokość emerytury na kwotę 2805,83 zł, przyjmując kwotę składek zewidencjonowanych na koncie z uwzględnieniem ich waloryzacji – 306051,53 zł, kwotę zwaloryzowanego kapitału początkowego – 554552,04 zł oraz średnie dalsze trwanie życia – 196,20 miesiąca. Podstawa obliczenia emerytury została pomniejszona o kwotę stanowiącą sumę kwot pobranych emerytur w wysokości przed odliczeniem zaliczki na podatek dochodowy i składki na ubezpieczenie zdrowotne, tj. o kwotę 310100,50 zł. Wypłata tego świadczenia została zawieszona z uwagi na to, że emerytura powszechna okazała się mniej korzystna od dotychczas pobieranej. Wnioskodawczyni nie złożyła odwołania od tej decyzji i nie kwestionowała wysokości emerytury. Kolejny wniosek o emeryturę Z. H. złożyła w dniu(...) r. Organ rentowy poinformował wnioskodawczynię, że decyzją z dnia (...) r. przyznał jej już świadczenie emerytalne z tytułu osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego i nie wydawał już decyzji w tej sprawie. We wniosku z (...) r. Z. H. domagała się ponownego przeliczenia jej emerytury, wypłaty wyrównania wraz z odsetkami za okres wypłaty zaniżonej emerytury oraz przeprowadzenia zaległych waloryzacji ustalonego miesięcznie świadczenia. Powołała się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 r., sygn. SK 140/20.
Przechodząc do zważań Sąd I instancji stwierdził, że zaskarżona decyzja jest trafna i odpowiada prawu, choć z innych przyczyn, niż podane przez organ rentowy w jej uzasadnieniu. Sąd Okręgowy zauważył, iż organ rentowy w podstawie prawnej decyzji powołał pięć ustaw, w tym ustawę zasadniczą, ale nie wskazał ani jednej normy mającej zastosowanie w sprawie. Pominięcie w decyzji administracyjnej precyzyjnej podstawy prawnej, powoduje, iż nie spełnia ona standardu określonego w art. 107 § 1 pkt 4 k.p.a. Wada ta nie dyskwalifikuje zdaniem Sądu I instancji wprawdzie samodzielnie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego, ale zdecydowanie ogranicza prawa strony do uzyskania jasnego stanowiska organu – w niniejszej sprawie rentowego - co do dochodzonych przez nią roszczeń emerytalnych, a także utrudnia sądową weryfikację wydanego przez ZUS rozstrzygnięcia. Sąd Okręgowy zauważył, że stan faktyczny sprawy był niesporny, a w szczególności to, że powszechny wiek emerytalny wnioskodawczyni osiągnęła w dniu (...) r., odpowiednio do art. 24 ust. 1 ustawy emerytalnej w obowiązującym wówczas brzmieniu. Od 1 stycznia 2011 r. obowiązywał już przepis art. 103a ustawy emerytalnej, na mocy, którego prawo do emerytury ulegało zawieszeniu bez względu na wysokość przychodu uzyskiwanego przez emeryta z tytułu zatrudnienia kontynuowanego bez uprzedniego rozwiązania stosunku pracy z pracodawcą, na rzecz, którego wykonywał je bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury, ustalonym w decyzji organu rentowego. Wnioskodawczyni była zainteresowana kontynuowaniem zatrudnienia w Urzędzie Skarbowym w Z.. Wypłata emerytury powszechnej uzależniona była od rozwiązania stosunku pracy z tym pracodawcą. Ponowne zatrudnienie w Urzędzie Skarbowym związane było z koniecznością udziału w procedurze konkursowej, czego wnioskodawczyni chciała uniknąć. Po złożeniu przez Z. H. wniosku o emeryturę powszechną i wykazaniu, że rozwiązała umowę o pracę z dotychczasowym pracodawcą z dniem (...) r., organ rentowy przyznał jej emeryturę począwszy od (...) r., od miesiąca, w którym złożono wniosek. Emerytura powszechna wnioskodawczyni została obliczona zgodnie z wytycznymi określonymi w art. 25 i art. 26 ustawy emerytalnej. W szczególności na jej podstawę złożyły się - kwota składek na ubezpieczenie emerytalne, z uwzględnieniem waloryzacji składek zewidencjonowanych na koncie do końca miesiąca poprzedzającego miesiąc, od którego przysługiwała wypłata emerytury oraz kwota zwaloryzowanego kapitału początkowego określonego w art. 173-175 (art. 25 ust. 1) . Podstawa obliczenia emerytury wnioskodawczyni została pomniejszona, na podstawie art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, o kwotę stanowiącą sumę kwot pobranych emerytur, tj. kwot przyznanej od 1 marca 2009 r. emerytury. Wyliczona przez organ rentowy emerytura wnioskodawczyni stanowiła równowartość kwoty będącej wynikiem podzielenia podstawy obliczenia ustalonej w sposób określony w art. 25 przez średnie dalsze trwanie życia dla osób w wieku równym wiekowi przejścia na emeryturę danego ubezpieczonego (art. 26 ust. 1). Biorąc pod uwagę powyższe Sąd I instancji za bezzasadny uznał wniosek Z. H. złożony w organie rentowym w dniu (...) r. o ponowne ustalenie wysokości świadczenia emerytalnego, z powołaniem się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 r., SK 140/20. Jak zauważył w powyższym orzeczeniu Trybunał stwierdził wprawdzie, że „Art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1251), w zakresie, w jakim dotyczy osób, które złożyły wniosek o przyznanie świadczeń, o których mowa w tym przepisie, przed 6 czerwca 2012 r., jest niezgodny z art. 67 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”, jednakże z treści uzasadnienia tego orzeczenia (pkt 5) wynika, wprost, że nie może on mieć zastosowania w przypadku wnioskodawczyni, gdyż w pkt. III. ppkt. 5 uzasadnienia (Skutki wyroku), Trybunał stwierdził m.in.: „Skutkiem niniejszego wyroku jest prawo wznowienia postępowania z mocy art. 190 ust. 4 Konstytucji. Przepis ten otwiera drogę do sanacji sytuacji prawnych, w których zastosowanie art. 25 ust. 1b u.e.r. wywołało konsekwencje zakwestionowane przez Trybunał. Będzie zatem stosował się do tych osób, które przed 6 czerwca 2012 r. zdecydowały się skorzystać z tzw. wcześniejszej emerytury Jednocześnie Trybunał podkreślił, że niniejszy wyrok wpłynie wyłącznie na sytuację osób, które nie nabyły prawa do emerytury wynikającej z osiągnięcia wieku emerytalnego przed 1 stycznia 2013 r. Tylko w ich wypadku doszło bowiem do niekonstytucyjnego zastosowania skarżonej normy prawnej, co było związane z ich nieświadomością, co do skutku podjętej decyzji. W pozostałych wypadkach zaś uposażeni mieli świadomość zmian oraz możliwość uniknięcia ich konsekwencji, co słusznie zauważył Sąd Najwyższy w uchwale o sygn. akt III UZP 5/19, i co przekłada się na brak stosowalności niniejszego wyroku w stosunku do tych osób.”
Jak dalej zauważył Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Zakład stwierdził jedynie, że nie ma podstaw do wznowienia postępowania w sprawie emerytury wnioskodawczyni, z uwagi na brak publikacji powołanego wyroku TK. W odpowiedzi na odwołanie, doprecyzował stanowisko powołując się na przepisy art. art. 188 pkt 1 i 190 ust. 1-3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zakład nie odniósł się do możliwości zmiany decyzji z (...) r., tj. ponownego obliczenia wysokości emerytury wnioskodawczyni na podstawie art. 114 ustawy emerytalnej, w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 r. Sąd I instancji zauważył, iż co do zasady, przepis art. 114 ustawy emerytalnej, tj. art. 114 ust. 1 pkt 6, może stanowić podstawę do ponownego obliczenia wysokości emerytury (teoria tzw. obiektywnej błędności decyzji, będącej skutkiem wadliwej techniki legislacyjnej), w oparciu o orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, stwierdzające niekonstytucyjność przepisu stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia o prawach osób uprawnionych. Przepis ten stanowi, iż w sprawie zakończonej prawomocną decyzją organ rentowy, na wniosek osoby zainteresowanej lub z urzędu, uchyla lub zmienia decyzję i ponownie ustala prawo do świadczeń lub ich wysokość, jeżeli przyznanie świadczeń lub nieprawidłowe obliczenie ich wysokości nastąpiło na skutek błędu organu rentowego. Organ rentowy przy obliczeniu podstawy emerytury powszechnej wnioskodawczyni, pomniejszył ją o sumę kwot emerytur pobranych za okres od 1 marca 2009 r. (310100,50 zł), do czego miał pełne umocowanie w treści art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej. Przepis ten został dodany do ustawy o emeryturach i rentach z FUS z dniem 1 stycznia 2013 r., na mocy art. 1 pkt 6b ustawy z dnia 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2012 r. poz. 637). Przy obliczeniu wysokości podstawy emerytury powszechnej wnioskodawczyni należało zastosować określoną w tym przepisie zasadę usprawiedliwionego pomniejszenia podstawy emerytury powszechnej o sumy wcześniej pobranych emerytur w wysokości przed odliczeniem zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych i składki na ubezpieczenie zdrowotne.
Sąd I instancji podkreślił, iż w systemie zdefiniowanej składki wysokość emerytury jest uzależniona od długości trwania okresu aktywności zawodowej oraz wysokości składek odprowadzanych na ubezpieczenie emerytalne. Przy ustalaniu wysokości powszechnego świadczenia emerytalnego, finansowanego ze składek płaconych przez ubezpieczonego, nie można pomijać wcześniejszego pobierania świadczeń przez tę samą osobę i przyjmować do obliczenia emerytury powszechnej całą zewidencjonowaną na koncie ubezpieczonego kwotę składek na ubezpieczenie emerytalne, mimo że ich część została już wykorzystana na wypłatę świadczeń sprzed dnia nabycia i ustalenia prawa do emerytury z art. 24 ustawy emerytalnej. W ocenie Sądu, pomniejszenie podstawy emerytury powszechnej wnioskodawczyni o kwoty pobranych uprzednio świadczeń emerytalnych miało nie tylko oparcie w przepisie art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, ale było też rozwiązaniem sprawiedliwym, stanowiącym realizację wyrażonej w art. 2a ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tj. Dz.U. z 2024 r., poz. 497, ze zm.) zasady równego traktowania ubezpieczonych w zakresie obliczania wysokości świadczeń.
Sąd I instancji podkreślił również, że Z. H. złożyła wniosek o wcześniejszą emeryturę w dniu (...)r., kiedy przepis art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej jeszcze nie obowiązywał. Ustawa nowelizująca (ustawa z dnia 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw), wprowadzająca tę regulację została opublikowana w Dzienniku Ustaw w dniu 6 czerwca 2012 r. W tej dacie wnioskodawczyni miała już ukończone 60 lat, mogła, zatem po zapoznaniu się z niekorzystną dla niej zmianą ustawową i jeszcze przed jej wejściem w życie (przed 1 stycznia 2013 r.) złożyć wniosek o emeryturę powszechną, by uniknąć niekorzystnego obliczenia tego świadczenia. Bez znaczenia zdaniem sądu dla rozstrzygnięcia sprawy pozostawał fakt, czy wnioskodawczyni posiadała wiedzę o powyższych zmianach ustawowych. Istotna jest bowiem obiektywna możliwość zapoznania się z nowelizacją przepisów.
Sąd I instancji odwołał się też do uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 2019 r. (III UZP 5/19), wydanej na gruncie zbliżonego stanu faktycznego, do której odwołał się także Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 4 czerwca 2024 r., Sąd Najwyższy stwierdził: „Przepis art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz. U. z 2018 r. poz. 1270 ze zm.) ma zastosowanie do urodzonej w 1952 r. ubezpieczonej, która od 2008 r. pobierała wcześniejszą emeryturę, warunki uprawniające do przyznania emerytury z powszechnego wieku emerytalnego spełniła w 2012 r., a wniosek o przyznanie jej prawa do emerytury z powszechnego wieku emerytalnego złożyła w 2016 r.”
Sąd Okręgowy zauważył, iż orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 r. (SK 140/20), wobec braku publikacji w Dzienniku Ustaw, wciąż nie weszło w życie (art. 190 ust. 3 Konstytucji RP). Organ rentowy nie miał, zatem podstaw do rozpoznania wniosku Z. H. o wznowienie postępowania zakończonego decyzją z dnia (...)r. w trybie art. 145a k.p.a. Przepis ten, w § 1 stanowi, iż można żądać wznowienia postępowania również w przypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą, na podstawie, którego została wydana decyzja. W takiej sytuacji skargę o wznowienie wnosi się w terminie jednego miesiąca od dnia wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego (art. 145a § 2 k.p.a.).
Sąd I instancji podkreślił jednak, iż wnioskodawczyni nie należy do kręgu osób, których to orzeczenie dotyczy. Jak już wyżej wskazano, w dniu publikacji ustawy z dnia 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2012 r. poz. 637), wprowadzającej kwestionowany przez wnioskodawczynię przepis art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, mogła ona aż do 31 grudnia 2012 r. złożyć wniosek o emeryturę powszechną i uniknąć wprowadzonego tym przepisem mniej korzystnego sposobu obliczenia jej emerytury powszechnej. Mając powyższe na uwadze, Sąd oddalił odwołanie na podstawie powołanych przepisów prawa materialnego oraz w oparciu o art. 477 14 § 1 k.p.c.
Apelację od powyższego wyroku złożyła (...) o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Przemyślu i przekazanie sprawy bądź temu Sądowi do ponownego rozpoznania rozstrzygnięcia, bądź do wydania orzeczenia, co do istoty sprawy i nakazanie organowi rentowemu ponownego obliczenia wysokości jej emerytury obliczonej z pominięciem art. 25 ust. 1 b ustawy dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, bez pomniejszania podstawy wymiaru emerytury, przyznanie prawa do wypłaty wyrównania emerytury zgodnie z art. 113 ust. 1 ustawy emerytalnej i odsetek, zarzucając:
1) naruszenie art. 190 ust.4 Konstytucji RP w zw. z art. 114 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych poprzez błędne uznanie i wykładnie, że wydanie wyroku przez Trybunał Konstytucyjny nie jest przesłanka do uchylenia lub zmiany decyzji emerytalnej - podkreślając, że zarówno w orzecznictwie konstytucyjnym jak i międzynarodowym uznaj e się, że wydanie przez Trybunał Konstytucyjny wyroku stwierdzającego niekonstytucyjność określonego przepisu (art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej), który był podstawą ustalenia emerytury w zaniżonej wysokości - stanowi okoliczność mającą wpływ na prawo do tego świadczenia i uzasadnia działanie w przedmiocie ponownego ustalenia wysokości emerytury- z pominięciem takiego niekonstytucyjnego unormowania. Co więcej, decyzja organu rentowego wydana na podstawie takiej niekonstytucyjnej normy prawnej jest obiektywnie błędna.
2) naruszenie konstytucyjnych wolności lub praw człowieka i obywatela (art. 67 ust. 1 w zw. z art. 2 Konstytucji RP) obejmujących ochronę prawa do zabezpieczenia społecznego w związku z zasadą zaufania obywatela do państwa i prawa.
W uzasadnieniu między innymi podniosła, że okoliczności przytoczone w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 r. (SK 120.40) mają bezpośrednie zastosowanie w mojej sprawie i spełniam przesłanki określone w tym orzeczeniu – gdyż co niewątpliwe według aktualnego orzecznictwa (np. uchwała Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2016 r., LEX 2023100, również wyrok SN z dnia 6 maja 2021 r., III USKP 52/21, LEX 3252696 ) decyzja o przyznaniu mi zaniżonej emerytury została wydana w oparciu o przepisy niezgodne z Konstytucją. Nadto, analogiczny wyrok Trybunał Konstytucyjny wydał 6 marca 2019 r. (sygn. akt P 20/16) - choć wtedy to orzeczenie dotyczyło kobiet z 1953 r.- ale kwestionował konstytucyjność tego samego przepisu. Co więcej w orzecznictwie Sądu Najwyższego min. jednoznacznie wskazuje się, że sądy powszechne mają obowiązek uwzględniać wyroki Trybunału Konstytucyjnego w rozstrzyganych sprawach, nawet, jeżeli przepisy na podstawie, których wydano decyzje administracyjną, formalnie nie zostały uchylone, ani zmienione w drodze ustawodawczej. Zdaniem Z. H. w jej sprawie doszło do swoistego mechanizmu niekonstytucyjnego pomniejszenia świadczenia (niesprawiedliwie obciążenie finansowe), co powinno obligować ZUS do ponownego rozpatrzenia sprawy - w przeciwnym razie mielibyśmy do czynienia z nierównym traktowaniem świadczeniobiorców w podobnej sytuacji - co prowadziłoby do sprzeczności z zasadą równego traktowania wobec prawa (art. 32 Konstytucji) oraz zasadą ochrony praw nabytych (art. 2 Konstytucji) oraz zasadą zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez niego prawa. Sam Trybunał Konstytucyjny zresztą uznał, że niekonstytucyjne przepisy (art 25 ust. 1 b cyt. ustawy emerytalnej) doprowadziły do naruszenia zasady równości wobec prawa - bowiem osoby znajdujące się w podobnej sytuacji prawnej są traktowane w sposób nierówny, w zależności od tego, czy skorzystały czy nie z wcześniejszych świadczeń. W konsekwencji przepisu art 25 ust. 1 b ustawy emerytalnej, jako niekonstytucyjny - w świetle wykładni art. 2 Konstytucji RP- w kontekście ingerencji prawodawcy w uzasadnione prawnie oczekiwania osób pobierających emerytury w wieku obniżonym - co do zasad kształtowania ich wysokości ich świadczeń po uzyskaniu prawa do emerytury w roku powszechnym np. jak w jej przypadku 2017 r. - nie mogła przewidzieć. Działając zaś w zaufaniu do państwa prawa, nie mogła przypuszczać, że decyzja o przejściu na emeryturę w wieku obniżonym spowoduje obniżenie emerytury powszechnej, wobec zmiany ustawodawczej wprowadzonej od 1 stycznia 2013 r.. Nadto, nie mogła się spodziewać, że w sferze przyszłych uprawnień z tytułu emerytury powszechnej zostanie ona pomniejszona (zgromadzony kapitał o pobrane świadczenie przedemerytalne) wobec zmiany przepisów ustawodawczych, na które nie miałam żadnego wpływu. Nie mogła się spodziewać, że legalne wypłacanie przez organ rentowy świadczeń emerytalnych wpłynie na sposób ustalania wysokości jej świadczenia w ramach emerytury powszechnej. ZUS przyznał jej emeryturę w wieku obniżonym w dniu (...) r.- zatem przed zmiana przepisów. W zaistniałym stanie faktycznym, nie tylko została zaskoczona pomniejszeniem świadczenia emerytalnego, a nadto - jak każda osoba, która złożyła wniosek przed 6 czerwca 2012 r. - nie mogła jej zdaniem w żaden sposób przewidzieć konsekwencji, jakie na mocy nowo wprowadzonych przepisów wiązać się będą ze skorzystaniem przeze mnie z prawa do wcześniejszego świadczenia emerytalnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja wnioskodawczyni jest oczywiście niezasadna. Odnosząc się do treści apelacji wyjść należy od wskazania, że Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń (które były pomiędzy stronami niesporne) i wydał trafne, odpowiadające prawu rozstrzygnięcie. Sąd Apelacyjny akceptuje w całości ustalenia faktyczne, jak i wywody prawne poczynione przez Sąd pierwszej instancji zatem nie zachodzi konieczność ich szczegółowego powtarzania (por. wyr. SN z dnia 8 października 1998 r. II CKN 923/97). Spór zaś w rozpoznawanej sprawie miał charakter prawny i dotyczył tego, czy zachodzą podstawy do przeliczenia emerytury powszechnej ubezpieczonej Z. H. z pominięciem regulacji zawartej w przepisie art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tj. Dz. U. z 2023 r. poz. 1251 dalej zwana ustawą emerytalną), tj. bez pomniejszania podstawy wymiaru emerytury powszechnej o sumę kwot wcześniej pobranych emerytur wcześniejszych, oraz jej żądania wyrównania zaniżonych jej zdaniem świadczeń wraz z odsetkami (wniosek dnia 9 października 2024 r.).
Wobec zarzutów jednak apelacji analizę prawidłowości zaskarżonego wyroku wypada rozpocząć od przypomnienia, że niezależnie od kontrowersji związanych z mocą wiążącą orzeczeń wydanych w składzie orzekającym TK jak w sprawie SK 140/20 - związaną czy to z brakiem jej publikacji czy to z wadliwym niewątpliwie składem Trybunału Konstytucyjnego – co zostało już także dobitnie stwierdzone w wiążącym wszystkie sądy wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 18 grudnia 2025 r., C-448/23 (Komisja p. Polsce), w którym to Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odpowiadając na skargę Komisji Europejskiej przeciwko Polsce stwierdził, że polski Trybunał Konstytucyjny nie stanowi niezawisłego i bezstronnego sądu ze względu na poważne nieprawidłowości w powołaniu trzech jego sędziów oraz jego Prezesa - sądy powszechne mają obowiązek zapewnienia przy stosowaniu przepisów ustawy i rozporządzeń poszanowania standardu unijnego, konwencyjnego oraz konstytucyjnego, czy to przez odmowę zastosowania przepisów krajowych sprzecznych z prawem unijnym lub prawem konwencyjnym, czy to przez interpretacyjne zastosowanie Konstytucji RP. Wykorzystanie zasad konstytucyjnych (jak np. wynikających z jej art. 2) następuje przy rozstrzygnięciu konkretnej sprawy cywilnej, co uznano za oczywiście dopuszczalne w piśmiennictwie (vide A. Mączyński: Bezpośrednie stosowanie Konstytucji przez sądy, Państwo i Prawo 2000 nr 5, s. 3 - 14; S. Wronkowska: W sprawie bezpośredniego stosowania Konstytucji, Państwo i Prawo 2001 nr 9, s. 3 - 23; B. Nita: Bezpośrednie stosowanie Konstytucji a rola sądów w ochronie konstytucyjności prawa, Państwo i Prawo 2002 nr 9, s. 36 - 46; R. Balicki: Bezpośrednie stosowanie Konstytucji, Krajowa Rada Sądownictwa 2016 nr 4, s. 13 - 19; W. Sanetra: Bezpośrednie stosowanie Konstytucji RP przez Sąd Najwyższy, Przegląd Sądowy 2017 nr 2, s. 5-29). Skoro bowiem Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej, jej przepisy stosuje się bezpośrednio, zaś sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP), to istnieje możliwość samodzielnego dokonania przez sąd oceny zgodności przepisów ustawowych z Konstytucją na użytek rozpoznawanej sprawy (np. wyrok Sądu Najwyższego z 7 kwietnia 2016 r. Lex nr 2288955). Sąd Apelacyjny w pełni zatem podziela możliwość samodzielnego badania przez sąd powszechny konstytucyjności danej regulacji prawnej, czyli stosowania tzw. "rozproszonej kontroli konstytucyjnej".
Kontynuując - Sąd Apelacyjny wskazuje, że istotnie – tak jak zauważył Sąd I instancji - zaskarżony przepis stanowił już przedmiot kontroli w postępowaniu przed Trybunałem, w sprawie zakończonej wyrokiem z dnia 6.3.2019 r. (P 20/16). W sprawie tej Trybunał przeprowadził bardzo dokładną analizę instytucji wcześniejszej emerytury. Należy mocno zwrócić uwagę na to, że Trybunał Konstytucyjny stwierdził wówczas, że celem ustawy z dnia 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 637; dalej: ustawa nowelizująca) była reakcja na zmieniające się czynniki demograficzne oraz pogłębiający się deficyt Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Trybunał podkreślił przy tym, że "[w] 1999 r. ustawodawca rozpoczął proces tworzenia jednolitego systemu emerytalnego, między innymi ograniczając tzw. przywileje emerytalne i zrównując wcześniejszy wiek emerytalny niektórych grup zawodowych z powszechnym wiekiem emerytalnym. W ustawie nowelizującej z 2012 r., reagując na nowe zjawiska, niewystępujące pod koniec lat dziewięćdziesiątych, wprowadził do systemu emerytalnego dwie istotne zmiany: podniósł wiek emerytalny i przewidział stopniowe zrównywanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn oraz ustanowił emeryturę częściową". W efekcie - jak konkludował Trybunał - nowe rozwiązania wynikające z ustawy nowelizującej nie zmieniły podstawowych założeń nowego systemu emerytalnego wprowadzonego w 1999 r. (zob. wyrok z 7 maja 2014 r., sygn. K 43/12, OTK ZU nr 5/A/2014, poz. 50, cz. III, pkt 3.2). Trybunał w obecnym składzie w pełni podtrzymuje zajęte wówczas stanowisko.”
W rozpatrywanej nadto sprawie Trybunał zaakcentował, że „Posłużenie się przez ustawodawcę takim rozwiązaniem nie stanowiło - na gruncie ustawy nowelizującej - unormowania odbiegającego od podstawowych założeń nowego systemu emerytalnego. W istocie, skoro system ten uzależnia wysokość emerytury od długości trwania okresu aktywności zawodowej oraz wysokości składek odprowadzanych na ubezpieczenie emerytalne, to posłużenie się rozwiązaniem, które - w ramach gromadzonego przez daną osobę kapitału - uwzględnia pobrane świadczenia emerytalne przysługujące na podstawie szczególnych rozwiązań, nawiązuje wyraźnie do kapitałowego charakteru nowego systemu emerytalnego. Zakłada bowiem, że przyznanie powszechnego świadczenia emerytalnego, finansowanego ze składek płaconych przez ubezpieczonego, nie może jednocześnie abstrahować od wcześniejszego pobierania świadczeń przez tę samą osobę. Trybunał nie wypowiada się w tym miejscu na temat celowości zastosowania mechanizmu potrącenia. Stwierdza jedynie, że jego wprowadzenie odpowiadało w swym zasadniczym wymiarze podstawowym elementom obowiązującego wówczas systemu emerytalnego”.
Co do zasady zatem badana regulacja nie stanowiła zatem w ocenie Trybunału rozwiązania odbiegającego od właściwych założeń ustawowych. Podstawową wadę upatrywał wyłącznie w sposobie jej wprowadzenia.
Słusznie zatem Sąd Okręgowy zauważył, że emerytury powszechne, obliczane na podstawie przepisu art. 26 ustawy są świadczeniami wypłacanymi w tzw. systemie zdefiniowanej składki. Oznacza to, że sam ubezpieczony wypracowuje sobie kapitał emerytalny, na który składa się wartość kapitału początkowego, obliczonego według podstawy wymiaru składek i przebytych okresów składkowych i nieskładkowych przed 01.01.1999r. (art.174 ustawy) oraz wysokość składek na ubezpieczenie emerytalne odprowadzonych w okresie od dnia 01.01.1999r. do daty nabycia prawa do emerytury w powszechnym wieku emerytalnym.
Co więcej sąd odwoławczy w niniejszej sprawie w pełni akceptuje to, że demokratycznemu ustawodawcy przysługuje znaczna swoboda oceny w poszukiwaniu odpowiednich rozwiązań prawnych, które w sposób optymalny balansowałyby wszystkie prawa o charakterze socjalnym. Regulacje ustawowe w tej materii tylko wówczas mogą być kwestionowane z punktu widzenia konstytucyjnych gwarancji socjalnych, gdy w sposób wyraźny nie uwzględniają one powyższych kryteriów, naruszając ewidentnie równowagę pomiędzy stopniem zaspokojenia potrzeb a istniejącymi możliwościami. Gwarancja konstytucyjna wymaga istnienia mechanizmu utrzymywania świadczeń emerytalno-rentowych na odpowiednim poziomie wartości realnej, choć ustawodawca ma znaczną swobodę w doborze metod waloryzacji (por. orzeczenia: z 19 października 1993 r., sygn. K 14/92, OTK w 1993 r., cz. II, poz. 35; 20 listopada 1995 r., K 23/95, OTK w 1995 r., cz. II poz. 33; 17 lipca 1996 r., K 8/96, OTK ZU nr 4/1996, poz. 32; oraz wyrok z 20 grudnia 1999 r., K 4/99, OTK ZU nr 7/1999, poz. 165). Także w literaturze można spotkać się z podobną oceną. I tak chociażby sąd odwoławczy przywołuje trafny jego zdaniem pogląd, że „Za pomocą instytucji wcześniejszej emerytury Państwo, z coraz mniej widocznym skutkiem, podejmuje interwencję w celu opróżnienia części stanowisk pracy. Daje zabezpieczeniowe podstawy utrzymania się osobom bez wymaganego wieku emerytalnego; i nie jest wcale tak, że szczególne warunki pracy w wymiarze 15 lat wraz z minimalnym stażem pracy, wykazane kwalifikowanymi, co do jakości dowodami, dają jakieś roszczenie o emeryturę, bez którego demokratyczne państwo prawne byłby nie do pomyślenia. Przeciwnie, transformacja systemu emerytur wcześniejszych w emerytury pomostowe jest tego najlepszym normatywnym dowodem. To w dniu nabywania prawa do emerytury powszechnej, a więc z mocy prawa, w dacie, w której ubezpieczony spełnił ostatni z wymaganych warunków zabiegania o wypłatę tego świadczenia, zastaje stan prawny, jaki ustawodawca mu zaczął gwarantować, jako niezmienny w zakresie wymiaru świadczenia aż do ostatniego dnia przysługiwania. Każda inna, wcześniejsza lub późniejsza data, delimitowana innymi zdarzeniami z życia pracownika-emeryta, nie wykazuje dostatecznie silnego umocowania w powoływaniu się na roszczenie o emeryturę przypisaną do stanu prawnego z takiego czy innego dnia. Nie można też tracić z pola widzenia, że ustawodawca może równie dobrze wprowadzić inną aksjologię zaniżonej wysokości emerytury względem osób, które w podobnych okresach nabywały emerytury powszechne nie korzystając wszak z emerytur wcześniejszych. Zamiast algorytmu z art. 25 ust. 1b u.e.r. polegającego na odjęciu kwot wypłaconych emerytur wcześniejszych, może przecież po prostu dla ogółu populacji wprowadzić niższe świadczenie emerytalne, ale wciąż wypełniające swoje minimalne funkcje zabezpieczeniowe wymagane konstytucyjnie. Osiągając status emeryta obywatel nie posiada roszczenia o każdą złotówkę, którą w ramach ekspektatywy widzi, jako własne zabezpieczenie. Ma tylko prawo do realizacji funkcji zabezpieczeniowej przez emeryturę powszechną z art. 67 ust. 1 u.e.r., a więc roszczenie o emeryturę, lepszą lub gorszą, powiększoną lub pomniejszoną względem pozostałych obywateli, którzy będą podobne świadczenia nabywali przed nim lub w przyszłości będą nabywać.” (W. Maciejko , Problem emerytury powszechnej pomniejszanej w następstwie pobrania emerytury wcześniejszej. Następstwa procesowe w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 r., SK 140/20, PiZS 2025, nr 7, s. 23-31).
Trzeba też mieć na względzie ogół ubezpieczonych pamiętając o obowiązującej w polskim systemie ubezpieczeń społecznych zasadzie solidaryzmu.
Najistotniejsza jednak w sprawie niniejszej jest okoliczność niesporna zasadnie dostrzeżona jako pierwszoplanowa przez Sąd Okręgowy, tj. to, że powszechny wiek emerytalny wnioskodawczyni osiągnęła w dniu (...) r., a zatem nic nie stało na przeszkodzie aby ubiegać się o przyznanie jej prawa do emerytury w wieku powszechnym zanim doszło do wejścia w życie projektowanego i następnie ogłoszonego w Dzienniku Ustaw art. 25 ust. 1 b ustawy emerytalnej. Ustawa nowelizująca z dnia 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw wprowadzająca przepis art. 25 ust. 1 b została opublikowana w Dzienniku Ustaw w dniu 6 czerwca 2012 r. kiedy to wnioskodawczyni miała już ukończone 60 lat, mogła zatem jeszcze przed jej wejściem w życie czyli przed 1 stycznia 2013 r. złożyć wniosek o emeryturę powszechną. Celnie też Sąd I instancji zauważył, że ponieważ wnioskodawczyni była bardziej zainteresowana kontynuowaniem zatrudnienia w Urzędzie Skarbowym w Z. nie wystąpiła o przyznanie jej prawa do emerytury powszechnej gdyż jej wypłata uzależniona była od rozwiązania stosunku pracy z tym pracodawcą, a ponowne zatrudnienie w Urzędzie Skarbowym związane było z koniecznością udziału w procedurze konkursowej, czego wnioskodawczyni chciała uniknąć. Zasadnie też Sąd Okręgowy zauważył, iż bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostaje fakt, czy wnioskodawczyni posiadała wiedzę o powyższych zmianach ustawowych gdyż istotna była wyłącznie obiektywna możliwość zapoznania się z nowelizacją przepisów. Sąd I instancji odwołał się też do argumentacji TK zawartej w uzasadnieniu tj., że „niniejszy wyrok wpłynie wyłącznie na sytuację osób, które nie nabyły prawa do emerytury wynikającej z osiągnięcia wieku emerytalnego przed 1 stycznia 2013 r. Tylko w ich wypadku doszło bowiem do niekonstytucyjnego zastosowania skarżonej normy prawnej, co było związane z ich nieświadomością co do skutku podjętej decyzji. W pozostałych wypadkach zaś uposażeni mieli świadomość zmian oraz możliwość uniknięcia ich konsekwencji, co słusznie zauważył Sąd Najwyższy w uchwale o sygn. akt III UZP 5/19, i co przekłada się na brak stosowalności niniejszego wyroku w stosunku do tych osób. Okoliczność, że Z. H. złożyła wniosek o emeryturę powszechną w 2017 roku, po tym jak rozwiązała umowę o pracę z dotychczasowym pracodawcą z dniem(...) r., a organ rentowy przyznał jej emeryturę począwszy od (...) r., tj. od miesiąca w którym złożono wniosek nie może wpłynąć na inną ocenę niż zaprezentowana powyżej, a wskazywania przez wnioskodawczynię, że jest emerytką, która jest objęta zakresem podmiotowym wymienionego wyżej wyroku Trybunału Konstytucyjnego i uważa za bardzo krzywdzącą odmowę ZUS ponownego przeliczenia jej emerytury z pominięciem przepisu art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest oczywiście bezzasadne gdyż mogła przewidzieć konsekwencje wprowadzenia przepisu art. 25 ust. 1 b ustawy emerytalnej, co skutkowało oddaleniem złożonej apelacji po myśli art. 385 k.p.c.