Wyrok - II SA/Po 682/25 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu - z dnia 26 marca 2026
Teza
Oddalono skargę. pozwolenie na budowę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Arkadiusz Skomra Sędziowie Sędzia WSA Paweł Daniel Asesor WSA Jacek Rejman (sprawozdawca) Protokolant: starszy sekretarz sądowy Izabela Kaczmarczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 marca 2026 r. sprawy ze skargi W. K. i A. K. na decyzję Inspektor Nadzoru Budowlanego z dnia 1 sierpnia 2025 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego oddala skargę. UZASADNIENIE Decyzją z dnia 1 sierpnia 2025 r. nrOddalono skargę. pozwolenie na budowę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Arkadiusz Skomra Sędziowie Sędzia WSA Paweł Daniel Asesor WSA Jacek Rejman (sprawozdawca) Protokolant: starszy sekretarz sądowy Izabela Kaczmarczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 marca 2026 r. sprawy ze skargi W. K. i A. K. na decyzję Inspektor Nadzoru Budowlanego z dnia 1 sierpnia 2025 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego oddala skargę. UZASADNIENIE Decyzją z dnia 1 sierpnia 2025 r. nr
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
oddalono skargę
Przedmiot
skarga administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Typ sprawy
sprawa administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Etap
postępowanie administracyjne sądowe / skarga na decyzję lub akt
Tryb
rozprawa
Tematy
skarga administracyjna
kontrola administracyjna
spadek
Role w sprawie
zamawiający / strona powodowa
biegły
uczestnik postępowania
apelujący / skarżący
spadkodawca
Data orzeczenia
26 marca 2026
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
Przewodniczący
Arkadiusz Skomra
Podstawa prawna
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 1 sierpnia 2025 r. nr [...] Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: Inspektor wojewódzki; organ II instancji; organ odwoławczy), wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2024 r., poz. 572) - dalej: k.p.a. – w wyniku rozpatrzenia odwołania E. W. (dalej również: inwestor; zainteresowana) od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowanego dla powiatu [...] (dalej: PINB; Inspektor powiatowy; organ I instancji) z dnia 17 lutego 2025 r. znak [...] o nałożeniu na zainteresowaną (jako inwestora) obowiązku sporządzenia i przedstawienia, w wyznaczonym terminie, projektu zagospodarowania działki lub terenu i zamiennego projektu architektoniczno-budowlanego – uchylił zaskarżoną decyzję w całości i umorzył w całości postępowanie pierwszej instancji.Rozstrzygnięcia te zostały wydane w następujących okolicznościach sprawy.Na skutek podania W. i J. K. z dnia 16 maja 2023 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla powiatu [...] przeprowadził w dniu 29 listopada 2023 r. kontrolę obejmującą "działkę nr ewidencyjny [...] położoną przy ul. [...] w K.". W protokole z tej czynności PINB odnotował, że na przedmiotowej działce istnieje budynek mieszkalny jednorodzinny. Ustalono, że właściciel nieruchomości [tj. E. W.] posiada dokumentację budowlaną na przedmiotowy budynek, tj. decyzję o pozwoleniu na budowę z dnia 11 grudnia1969 r. nr [...] wydaną przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] oraz decyzję o pozwoleniu na budowę dotyczącą nadbudowy i rozbudowy o klatkę schodową domu mieszkalnego w K. przy ul. [...] z dnia 19 stycznia 1998 r. nr [...], wydaną przez Kierownika Urzędu Rejonowego w [...]. Weranda – która to zabudowa znajduje się w zbliżeniu do działki sąsiedniej (do działki nr [...]), a naniesiona była na mapie zasadniczej z dnia 10 maja 1997 r., jak również na mapie z roku 1999.W dniu 5 grudnia 2023 r. E. W. przedłożyła PINB: oryginał dziennika budowy (do wglądu), kopie wspomnianych decyzji oraz oryginały (do wglądu) mapy sytuacyjnej z dnia 21 lipca 1969 r. i mapy zasadniczej z dnia 10 maja 1997 r. Ponadto PINB w aktach sprawy zgromadził: 1) kopię postanowienia Sądu Rejonowego w [...] z dnia 8 sierpnia 2022 r. sygn. akt [...] o podziale majątku wspólnego, z którego wynika, że E. W. jest właścicielem działki nr [...] położonej przy ul. [...] w K., 2) zaświadczenia PINB z dnia 22 czerwca 2023 r. znak [...] o braku sprzeciwu w stosunku do zawiadomienia o zakończeniu nadbudowy i rozbudowy o klatkę schodową budynku mieszkalnego posadowionego na działce nr [...] położonej przy ul. [...] w K..Ze względu na poczynione ustalenia Inspektor powiatowy w dniu 6 grudnia 2023 r. zawiadomił strony o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie zabudowy działki nr ewidencyjny [...] położonej przy ul. [...] w K..Stanowisko w tej sprawie wyraziły w podaniu z dnia 29 stycznia 2024 r. W. K. i A. K., reprezentowane pełnomocnika, zwracając uwagę na to, że w protokole kontroli PINB nie zauważył, że "na mapie z 1969 r. weranda ta wyrysowana jest w zupełnie innej odległości niż ma to miejsce w obecnym stanie rzeczywistym (obecnie odległość od granicy z działką nr [...] jest o wiele bliższa, aniżeli zakładano to przy uzyskiwaniu pozwolenia na budowę".Z kolei PINB w aktach sprawy zgromadził kopię decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w [...] z dnia 19 stycznia 1998 r. znak [...] o pozwoleniu na nadbudowę i rozbudowę o klatkę schodową budynku mieszkalnego posadowionego na działce położonej przy ul. [...] w K. oraz kopię projektu budowlanego zatwierdzonego tą decyzją (bez części rysunkowej).Ze względu na ustalony fakt śmierci J. K., W. K. w piśmie z dnia 9 marca 2024 r. wyjaśniła, że to ona sprawuje zarząd nad majątkiem masy spadkowej, a dodatkowo poinformowała, że został złożony do sądu wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym J. K..Starosta [...] w załączeniu do pisma z dnia 19 marca 2024 r. przesłał PINB materiały z państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, czyli szkice polowe wykonane na działce nr [...] m.in. w latach: 1974, 1983 i 1997.W związku z takimi ustaleniami, PINB podczas kontroli przeprowadzonej w dniu 18 kwietnia 2024 r. dokonał pomiarów budynku istniejącego na działce nr [...], które załączył do protokołu sporządzonego z tej czynności. Po przeprowadzeniu kontroli przez PINB, W. K. i A. K. w podaniu z dnia 29 maja 2024 r. odniosły się do zgromadzonych w tej sprawie dowodów i materiałów.Następnie PINB w piśmie z dnia 12 czerwca 2024 r. zawiadomił strony o zmianie zakresu tego postępowania i wskazał, że będzie ono toczyć się "w sprawie istotnych odstępstw od budowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działce nr ewidencyjny [...] położonej przy ul. [...] w K.".Inspektor powiatowy decyzją z dnia 12 czerwca 2024 r. znak [...], wydaną na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2024 r., poz. 725 ze zm.), nakazał E. W. (jako inwestorowi) sporządzenie i przedstawienie, w wyznaczonym terminie, projektu zagospodarowania działki lub terenu i zamiennego projektu architektoniczno-budowlanego, uwzgledniających dokonane w trakcie prowadzenia robót budowlanych odstępstwa od ustaleń i warunków określonych w 1) projekcie budowlanym zatwierdzonym decyzją o pozwoleniu na budowę z dnia 11 grudnia 1969 r. nr [...] wydaną przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] oraz 2) projekcie budowlanym zatwierdzonym decyzją o pozwoleniu na budowę z dnia 19 stycznia 1998 r. nr [...] wydaną przez Kierownika Urzędu Rejonowego w [...].Decyzja ta została uchylona w całości ostateczną decyzją Inspektor Nadzoru Budowlanego z dnia 19 sierpnia 2024 r. nr [...], a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.W toku ponownego rozpatrywania sprawy przez PINB, W. K. w załączeniu do podania z dnia 23 września 2024 r. przedłożyła kopię prawomocnego postanowienia z dnia 2 sierpnia 2024 r. sygn. akt [...] Sądu Rejonowego w Środzie [...]. o stwierdzeniu nabycia spadku po zmarłym J. K.. Z kolei: 1) Burmistrz [...] poinformował PINB (pismo z dnia 3 września 2024 r. znak [...]), że "nie posiada w swoim zasobie archiwalnym jakichkolwiek dokumentów związanych z budową budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działce nr ewidencyjny nr [...] położonej przy ul. [...]"; 2) Archiwum Państwowe w [...] wyjaśniło w piśmie z dnia 2 września 2024 r. znak [...], że "w wyniku kwerendy przeprowadzonej w tutejszym zasobie nie odnaleziono dokumentacji budowlanej, w tym decyzji o pozwoleniu na użytkowanie oraz zawiadomienia o zakończeniu budowy, dla budynku mieszkalnego jednorodzinnego zlokalizowanej na działce nr ewidencyjny [...] położonej w K. przy ul. [...]", wskazując przy tym, jakie zespoły zachowanych akt były przedmiotem owej kwerendy; 3) Burmistrz Miasta i Gminy [...] w piśmie z dnia 3 września 2024 r. znak [...] wyjaśnił, że "w zasobach archiwalnych Urzędu Miasta i Gminy [...] brak jest rejestrów wydanych decyzji pozwoleń na użytkowanie, jak i dokumentów świadczących o zakończeniu budowy"; 4) Starosta [...] stwierdził w piśmie z dnia 22 listopada 2024 r. [...], że "nie jest w posiadaniu archiwalnego rejestru wydanych decyzji pozwoleniu na użytkowanie albo o zawiadomieniu o zakończeniu budowy dla spraw z roku (...) 1969 r." i w związku z tym nie posiada "decyzji o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działce nr [...] położonego przy ul. [...] w K.".Ponadto, W. K. i A. K. w podaniu z dnia 4 grudnia 2024 r. przedstawiły stanowisko, że rozbudowa werandy nastąpiła bez podstawy prawnej i miało to miejsce "około roku 1997-2000", wobec czego inwestor powinien zostać zobowiązany do przedstawienia projektu budowlanego zamiennego i dostosowania budynku do rozmiarów, które nie będą powodować ingerencji w ich prawo własności.Następnie Inspektor powiatowy decyzją z dnia 17 lutego 2025 r. znak [...], wydaną na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 3 Prawo budowlane (Dz.U. z 2020 r., poz. 1333) – tj. w brzmieniu wskazanym w decyzji kasacyjnej z dnia 19 sierpnia 2024 r. nr [...] – i art. 104 k.p.a nałożył na E. W. (jako inwestora) obowiązek sporządzenia i przedstawienia, w wyznaczonym terminie, projektu zagospodarowania działki lub terenu i zamiennego projektu architektoniczno-budowlanego dotyczących budowy jednorodzinnego budynku mieszkalnego na działce nr [...] położonej w K., uwzględniających dokonane w trakcie prowadzenia robót budowlanych odstępstwa od ustaleń i warunków określonych w projekcie budowlanym zatwierdzonym decyzją o pozwoleniu na budowę nr [...] z dnia 11 grudnia 1969 r. wydaną przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...].W odwołaniu od tej decyzji E. W., reprezentowana przez pełnomocnika, domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji w całości i umorzenia w całości postępowania administracyjnego. W jej ocenie naruszone zostały: 1) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 81a § 1 k.p.a. "poprzez ich niewłaściwe zastosowanie wyrażające się tym, że Organ wydał zaskarżoną Decyzję pomimo braku wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego w postaci niedostatecznej weryfikacji kwestii pozwolenia na użytkowanie Budynku, a ponadto braku wyczerpującego i wszechstronnego rozpatrzenia materiału sprawy w zakresie następczej rozbudowy Budynku, co stanowiło zinterpretowanie wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy na niekorzyść Strony, a w konsekwencji doprowadziło do wydania Decyzji z naruszeniem w/w przepisów"; 2) art. 51 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego "poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w niniejszej sprawie, podczas gdy do budowy Budynku należy stosować przepisy dot. samowoli budowlanej, jak również z uwagi na fakt, że budowa Budynku zakończyła się w 1970 r., a zatem na gruncie stanu prawnego obowiązującego przed wejściem w życie tej ustawy, wobec czego Organ w niniejszej sprawie nie mógł zastosować przepisów dotyczących istotnych odstępstw od budowy Budynku" oraz "poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w tym, że odstępstwa od budowy Budynku miały charakter istotny[,] podczas gdy w stanie prawnym obowiązującym w dniu budowy i zakończenia budowy przepisy prawa budowlanego, które Organ winien wziąć pod uwagę i zastosować nie zawierały pojęcia istotnych odstępstw od zatwierdzonego projektu budowlanego".Ponadto w odwołaniu zawarte zostało żądanie zawieszenia postępowania administracyjnego na podstawie art. 97 § 1 k.p.a. z uwagi na zagadnienie wstępne, tj. postępowanie sądowe z wniosku strony o stwierdzenie zasiedzenia części nieruchomości sąsiedniej, które toczy się przed Sądem Rejonowym w [...] pod sygn. [...].Po rozpatrzeniu żądania zainteresowanej zawartego w tym odwołaniu, Inspektor wojewódzki postanowieniem z dnia 13 maja 2025 r. znak [...] odmówił zawieszenia postępowania administracyjnego na podstawie art. 98 § 1 k.p.a.W. K. i A. K., reprezentowane przez pełnomocnika, w podaniu z dnia 13 czerwca 2025 r. odniosły się do treści odwołania, wnosząc o utrzymanie zaskarżonej decyzji w mocy. W piśmie tym podniesiono m.in. "w związku nielegalną rozbudowa werandy w latach 1997-2000 oraz próbą zasiedzenia części działki [...] przez Państwa W. ", że poszerzenie rozmiaru werandy nastąpiło "przy okazji prac objętych decyzją o pozwoleniu na budowę nr [...] z dnia 19 stycznia 1998 r." i "[w]ówczas to – oprócz prac objętych w istocie tym pozwoleniem (nadbudowa i rozbudowa domu mieszkalnego o klatkę schodową) – doszło do nieuprawnionego odstępstwa od zatwierdzonego projektu budowlanego i poszerzenia także rozmiarów werandy (co nie było ujęte w zatwierdzonym projekcie budowlanym). Według skarżących"[k]orzystanie z działki nr [...] odbywało się pierwotnie bez intencji naruszenia granic i bez żadnych formalnych uzgodnień dotyczących jej granic (...), [j]ednakże, w 1998 roku, po zakończeniu budowy garaży i rozbudowie domu Państwa R. , doszło do nieprawidłowego przesunięcia ogrodzenia pomiędzy działkami nr [...] i nr [...] o 1 metr, w głąb działki nr [...]", a w wyniku tego działania "zostały naruszone przepisy techniczno-budowlane, w tym dotyczące ochrony przeciwpożarowej oraz prywatności sąsiednich właścicieli działki nr [...]", w szczególności przez zabudowę tarasu na dachu werandy. Poza tym argumentowano też, że A. K. doskonale pamięta moment wykonania kwestionowanych prac na działce [...] w obrębie werandy (mieszkała ona wówczas na sąsiednim osiedlu i niemalże codziennie mijała nieruchomość należąca obecnie do Pani W. " i z jej wiedzy wynika, że "weranda została powiększona w taki sposób, że usytuowano ją w odległości 2,1 metrów od granicy z działką [...] nie wcześniej niż pod koniec 1998 roku". Kwestionowano również przydatność dowodową przedłożonego przez zainteresowaną projektu techniczno-budowlanego z 1970 r., który nie jest opieczętowany przez jakikolwiek organ i nie ma dowodów, że został złożony w konkretnej dacie w jakimkolwiek urzędzie.Motywując swoje rozstrzygnięcie, Inspektor wojewódzki w uzasadnieniu decyzji z dnia 1 sierpnia 2025 r., wyjaśnił, że przedmiotem sprawy – zgodnie z zawiadomieniem PINB z dnia 12 czerwca 2024 r. – są "istotne odstępstwa od budowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działce nr ewidencyjny (...) [...] położonej przy ul. [...] w K." i chodzi tu o werandę o wymiarach 3,43 m x 7,03 m istniejącą przy elewacji południowo-zachodniej budynku na działce nr [...] położonej przy ul. [...] w K., w odległości od 2,05 m do 2,15 m od granicy z sąsiednią działką nr [...], której właścicielkami są W. K. i A. K..Odnosząc się do ustaleń faktycznych, znajdujących odzwierciedlenie w zgromadzonych w toku postępowania dowodach i materiałach, organ II instancji przede wszystkim podkreślił, że budowa przedmiotowej części jednorodzinnego budynku mieszkalnego istniejącego na działce nr [...] była objęta zakresem decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] z dnia 11 marca 1969 r. znak [...], co wynika jednoznacznie z projektu zagospodarowania działki stanowiącego integralną część zatwierdzonego projektu budowlanego. Niemniej jednak, uwzględniając skalę tego projektu wynoszącą 1:500 (gdzie każdy 1 mm jest równy 0,5 m), należy odnotować, że wspomnianą decyzją zezwolono J. R. na budowę werandy w odległości 3 m od granicy z działką sąsiednią, a co więcej – owa weranda miała mieć wymiary 2,5 m x 4,5 m. Organ odwoławczy zaznaczył, że bezsporne jest również to, że ze szkicu polowego sporządzonego przez uprawnionego geodetę w dniu 5 kwietnia 1974 r. wynika, iż opisywana część budynku już wówczas znajdowała się w odległości od 2,05 m do 2,15 m od granicy z działką sąsiednią i miała wymiary 3,7 m x 7,0 m. Konsekwentnie, do tego stanu rzeczy w projekcie zagospodarowania działki, stanowiącym część projektu budowlanego zatwierdzonego przez Kierownika Urzędu Rejonowego w [...] decyzją z dnia 19 stycznia 1998 r. znak [...] o pozwoleniu E. i W. W. na "nadbudowę i rozbudowę domu mieszkalnego o klatkę schodową w K. przy ul. [...]", przedstawiono usytuowanie i wymiary werandy w sposób zgody z ustaleniami uprawnionego geodety z dnia 5 kwietnia 1974 r.Wobec tego Inspektor wojewódzki stwierdził, że dokumentom urzędowym przysługuje domniemanie prawdziwości tego, co zostało w nich stwierdzone (art. 76 § 1 k.p.a.) i przy braku jakichkolwiek przeciwdowodów podważających te ustalenia zasadnie PINB – wbrew twierdzeniom A. K. i W. K. –przyjął, że zwiększenie wymiarów owej werandy, skutkujące jej zbliżeniem do granicy działki na odległość od 2,05 m do 2,15 m, nastąpiło już na etapie budowy jednorodzinnego budynku mieszkalnego, którego weranda jest częścią. Według organu ta część budynku została wykonana w ramach odstąpienia od projektu budowlanego zatwierdzonego decyzją Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] z dnia 11 marca 1969 r. nr [...] Istnieje ona zatem w tej formie już od ponad pół wieku.Organ II instancji wskazał na to, że PINB w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyjaśnił, iż "stwierdzone w protokole kontroli zmiany od zatwierdzonego projektu budowlanego polegające [na] zmianie charakterystycznych parametrów obiektu budowlanego dotyczących długości i szerokości w zakresie przekraczającym 2% (wymiary werandy na podstawie (...) decyzji o pozwoleniu na budowę nr [...] z dnia 11 grudnia 1969 roku wydanej przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] wynosiły 2,50 m x 4,50 m aktualnie 7,03 m x 3,43 m) oraz dotyczących zwiększenia obszaru oddziaływania obiektu poza działkę, na której obiekt budowlany został zaprojektowany (odległość od granicy działki [...] na podstawie (...) decyzji o pozwoleniu na budowę nr [...] z dnia 11 grudnia 1969 roku wydanej przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] wynosiła 3,00 m aktualnie 2,10 m) mają charakter odstępstw istotnych (...)".Odnosząc się do tego stwierdzenia, organ II instancji odwołał się do uzasadnienia swojej wcześniejszej ostateczne decyzji kasacyjnej z dnia 19 sierpnia 2024 r. nr [...], w której wyjaśnił, że "w stanie prawnym obowiązującym w dacie realizacji robót budowlanych objętych zakresem niniejszego postępowania funkcjonowało – w zasadzie treściowo odpowiadające obecnym »istotnym odstąpieniom« – pojęcie »niezgodności z istotnymi warunkami pozwolenia«. Obiekt obarczony takimi niezgodnościami podlegał przymusowej rozbiórce, o ile zachodziła, którakolwiek z przesłanek ujętych w art. 52 ust. 1 pkt 1-3 prawa budowlanego z 1961 r. Należy podkreślić, iż wówczas nie obowiązywał analogiczny do obecnego art. 36a ust. 5 i 5a Prawa budowlanego katalog istotnych odstąpień (nota bene został on wprowadzony dopiero w dniu 31 maja 2004 r., a później wielokrotnie nowelizowany), przez co każdorazowo niezgodność z istotnymi warunkami pozwolenia była ocenia przez właściwy organ w kontekście całokształtu okoliczności danej sprawy administracyjnej. Dlatego należy stwierdzić, iż nie każda niezgodność z istotnymi warunkami pozwolenia wykluczała udzielenie pozwolenia na użytkowanie". Ponadto Inspektor wojewódzki podniósł, że w decyzji tej zaznaczył, iż "[n]ie ulega wątpliwości, że użytkowanie przedmiotowego budynku musiało być poprzedzone uzyskaniem przez inwestora pozwolenia na użytkowanie (§ 53 ust. 1 rozporządzenia Przewodniczącego Komitetu Budownictwa, Urbanistyki i Architektury z dnia 27 lipca 1961 r. w sprawie państwowego nadzoru budowlanego nad budową, rozbiórką i utrzymaniem obiektów budowlanych budownictwa powszechnego; Dz. U. z 1961 r., nr 38, poz. 197 ze zm.), a w poprzedzającym decyzję o pozwoleniu na użytkowanie protokole oględzin związanych z ustaleniem zdatności do użytkowania takiego obiektu budowlanego (§ 55 przywołanego rozporządzenia) powiatowy organ państwowego nadzoru budowlanego stwierdzał w szczególności: »czy obiekt lub roboty budowlane zostały wykonane zgodnie z warunkami pozwolenia na budowę i z obowiązującymi przepisami oraz normami państwowymi« (§ 55 ust. 4 pkt 1) oraz »czy nie zachodzi potrzeba poprawek, zmian lub zniesienia obiektu budowlanego« (§ 55 ust. 4 pkt 2)". Dalej organ II instancji zauważył, że z tych przyczyn w cytowanej decyzji wskazał, że "[w] efekcie nie można wykluczyć, iż zrealizowany przez inwestora w oparciu o pozwolenie na budowę z 1969 r. stan faktyczny, został zaakceptowany przez ówczesne organy administracji publicznej (tj. właściwy miejscowo powiatowy organ państwowego nadzoru budowlanego) w drodze pozwolenia na użytkowanie", dodając, iż to kluczowe zagadnienie zostało całkowicie pominięte przez PINB w toku postępowania wyjaśniającego (art. 7 k.p.a.).Organ odwoławczy stwierdził, że przecież "bez dokonania ustaleń w przedmiocie udzielania panu J. R. [ówczesnemu inwestorowi - uw. wł. Sądu] pozwolenia na użytkowanie »domu mieszkalnego« przy ul. [...] w K. (obecnie przy ul. [...]), nie sposób jest kategorycznie ocenić, czy w tym przypadku mamy do czynienia z istotnym odstąpieniem".W związku z tym organ II instancji zauważył, że prowadząc ponownie postępowanie wyjaśniające w tym zakresie, PINB zwrócił się do organów administracji publicznej, które mogły posiadać archiwalne dokumenty i rejestry pozwalające na rozstrzygnięcie tej kwestii, a w odpowiedzi: 1) Burmistrz [...] PINB (pismo z dnia 3 września 2024 r. znak [...]) wskazał, że nie posiada w swoim zasobie archiwalnym jakichkolwiek dokumentów związanych z budową budynku stanowiącego (wraz z werandą) przedmiot niniejszego postępowania administracyjnego, 2) Archiwum Państwowe w [...] (pismo z dnia 2 września 2024 r. znak [...]) w wyniku przeprowadzonej kwerendy nie odnalazło dokumentacji dotyczącej tego budynku, a 3) Burmistrz Miasta i Gminy [...] (pismo z dnia 3 września 2024 r. znak [...]) – podobnie jak Starosta [...] (pismo z dnia 22 listopada 2024 r. [...]) –poinformował, że nie posiada w swoim zasobie archiwalnym "rejestrów wydanych decyzji pozwoleń na użytkowanie, jak i dokumentów świadczących o zakończeniu budowy". Organ odwoławczy podniósł, że oceniając otrzymane wyjaśnienia, PINB przyjął zatem, że "inwestor nie dokonał skutecznego zawiadomienia o zakończeniu budowy oraz nie uzyskał decyzji o pozwoleniu na użytkowanie przedmiotowego obiektu budowlanego", jednak Inspektor wojewódzki stanowiska tego nie podziela. Według Inspektora wynika to stąd, że wnikliwsza analiza owych wyjaśnień nie pozwala na kategoryczne stwierdzenie, iż wspomniane pozwolenie na użytkowanie nie zostało wydane. Pozwala ona natomiast na przyjęcie, że w archiwach organów albo brak jest jakichkolwiek dokumentów, rejestrów, a w tym pozwolenia na użytkowanie (Starosta [...], Burmistrz [...] oraz Burmistrz Miasta i Gminy [...]), albo mimo przeprowadzonej kwerendy dokumentacja taka nie została odnaleziona (Archiwum Państwowe w [...]). Według organu odwoławczego ta ostatnia uwaga wymaga dodatkowego uzupełnienia, gdyż bezsporne jest, że Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] decyzją z dnia 11 marca 1969 r. nr [...] udzieliło J. R. pozwolenia na budowę przedmiotowego budynku, a jednak również i ten dokument nie został odnaleziony w zasobach Archiwum Państwowego w [...]. Według Inspektora wojewódzkiego może to być wynikiem tego, że – jak wyjaśniło Archiwum Państwowe w [...] w piśmie z dnia 27 sierpnia 2024 r. znak [...] – "materiały archiwalne nie są gromadzone i przechowywane w zasobie archiwalnym w sposób, w którym podmiotem są określone osoby lub rodziny oraz poszczególne nieruchomości".Podsumowując tę część rozważań, Inspektor wojewódzki stwierdził, że dokładnie przeprowadzone przez PINB postępowanie wyjaśniające nie pozwala na kategoryczne wykluczenie, że inwestor – po zakończeniu budowy – uzyskał wymaganą decyzję o pozwoleniu na użytkowanie przedmiotowego jednorodzinnego budynku mieszkalnego, którego część stanowi weranda zrealizowana w sposób odstępujący od zatwierdzonego projektu budowlanego. Oznacza to, że pomimo wyczerpania przez organy nadzoru budowlanego środków dowodowych w tym zakresie nadal nie można wykluczyć, że zrealizowany w trakcie owej budowy stan faktyczny został w pełni zaakceptowany przez ówczesne organy administracji publicznej (tj. właściwy miejscowo powiatowy organ państwowego nadzoru budowlanego) w drodze pozwolenia na użytkowanie. Na taką możliwość wskazuje dodatkowo fakt braku w owym czasie sprecyzowania przez ustawodawcę pojęcia "niezgodności z istotnymi warunkami pozwolenia" (tożsamego z obecnym pojęciem "istotnych odstąpień"), przez co każdorazowo interpretowane ono było przez właściwe organy w odniesieniu do całokształtu okoliczności danej sprawy (nie można zatem wkluczyć, iż zmiana wielkości werandy i odległości jej usytuowania od granicy sąsiedniej działki, wobec braku w owym czasie przepisów odnoszących się do sytuowania budynków od granic działek, nie została zakwalifikowana przez właściwy organ jako "niezgodność z istotnymi warunkami pozwolenia").Według organu II instancji, należy tutaj również zwrócić szczególną uwagę, na skrupulatność inwestora, który nie tylko uzyskał pozwolenie na budowę, lecz również posiadał dziennik budowy, a takie jego działanie pozwala założyć z dużą dozą prawdopodobieństwa, że po zakończeniu budowy mógł on również uzyskać pozwolenie na użytkowanie. Organ odwoławczy podniósł, że pamiętać przy tym należy "[z]arówno p.b. z 1961 r. jak i p.b. z 1974 r. nie nakładały na inwestora obowiązku przechowywania dokumentacji przez określony czas po zakończeniu budowy, w szczególności przez okres istnienia takiego obiektu. Tym samym niemożność wylegitymowania się przez inwestora dokumentem decyzji o pozwoleniu na budowę nie przesądza, że taka decyzja nie została w ogóle wydana", a pogląd ten należy odpowiednio odnieść również do decyzji o pozwoleniu na użytkowanie. W tym zakresie organ II instancji powołał się na stanowisko sądów administracyjnych. Nadto zauważył, że skoro sądy administracyjne niekiedy wręcz podkreślają, że "niemożność odnalezienia pozwolenia na budowę inwestycji zrealizowanej w tak odległym czasie [w tym przypadku chodziło o inwestycję zrealizowaną w latach siedemdziesiątych XX wieku (...)] nie jest wystarczającą przesłanką dla uznania, że obiekt budowlany powstał bez tego pozwolenia, gdyż samowoli budowlanej nie można domniemywać (...), to analogicznie niemożność odnalezienia pozwolenia na użytkowanie dla inwestycji zrealizowanej ponad pół wieku temu nie jest wystarczającą przesłanką do uznania, że pozwolenie takie nie zostało w ogóle wydane. Według organu, warto tutaj zaznaczyć jeszcze istnienie w zasobach geodezyjnych szkicu polowego uprawnionego geodety z dnia 5 kwietnia 1974 r., bowiem chociaż w dzienniku budowy odnotowano, że w dniu 25 lipca 1970 r. ukończono budowę konstrukcji i pokrycia dachu przedmiotowego budynku, to jednak nie można wykluczyć, iż owa praca geodezyjna została wykonana w związku z faktycznym zakończeniem budowy budynku i działaniami inwestora związanymi z uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie.Według Inspektora wojewódzkiego, wziąwszy pod uwagę wyszczególnione powyżej okoliczności, należało stwierdzić, że pomimo dokładnie przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego nadal nie można wykluczyć, że inwestor jednorodzinnego budynku mieszkalnego wraz z werandą na działce nr [...] położonej przy obecnej ul. [...] w K. uzyskał pozwolenie na użytkowanie tego obiektu budowlanego. Według organu odwoławczego, skoro zaś uzyskanie takiego pozwolenia byłoby tożsame z zaakceptowaniem odstąpień od zatwierdzonego projektu budowlanego, to wobec tego należy przyjąć, że niniejsze postępowanie prowadzone w sprawie "istotnych odstępstw od budowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działce nr ewidencyjny (...) [...] położonej przy ul. [...] w K." stało się w całości bezprzedmiotowe (art. 105 § 1 k.p.a.). Stąd też logiczną konsekwencją bezprzedmiotowości postępowania jest obowiązek zastosowania przez organ odwoławczy przepisu art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., tzn. uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie w całości postępowania organu pierwszej instancji.Na zakończenie tej części swoich rozważań Inspektor wojewódzki stwierdził, że niezbędne jest jeszcze wyjaśnienie, iż w tej sprawie nie istnieją przesłanki uzasadniające obowiązkowe zawieszenie niniejszego postępowania przez organ odwoławczy (art. 97 § 1 k.p.a.).Nadto organ II instancji wytknął Inspektorowi powiatowemu braki w zakresie uzasadnienia zaskarżonej decyzji, świadczące o naruszeniu art. 107 § 3 k.p.a. Według organu odwoławczego, o ile zaskarżona decyzja bezspornie zawiera uzasadnienie faktyczne, o tyle nie zawiera ona uzasadnienia prawnego, gdyż za takie nie można przecież uznać przytoczenia w końcowej części tej decyzji wyłącznie treści obowiązujących przepisów prawa. Organ II instancji zauważył też, że PINB w żadnym miejscu nie pokusił się nawet o próbę wyjaśnienia, jak przytoczone przez niego przepisy odnoszą się do stanu faktycznego przedmiotowej sprawy.W skardze na decyzję Inspektora wojewódzkiego W. K. i A. K., reprezentowane przez tego samego pełnomocnika, który wcześniej występował w postępowaniu administracyjnym (radcę prawnego), zarzuciły naruszenie: 1) art. 11 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez naruszenie wyrażonej w tych przepisach zasady przekonywania, polegające na niewystarczającym wyjaśnieniu w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przesłanek, jakimi kierował się Inspektor wojewódzki przy jej wydawaniu oraz pominięcie w uzasadnieniu decyzji jakiegokolwiek odniesienia się do argumentów i dowodów przedstawionych przez skarżące, co w konsekwencji doprowadziło do wydania rozstrzygnięcia opartego wyłącznie na twierdzeniach uczestniczki postępowania - E. W. oraz na domniemaniu istnienia dokumentów potwierdzających ich stanowisko, bez faktycznego zweryfikowania tych okoliczności; 2) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, w tym błędne uznanie, że na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nie można wykluczyć, że inwestor jednorodzinnego budynku mieszkalnego wraz z werandą na działce nr [...] położonej przy obecnej ul. [...] w K. uzyskał pozwolenie na użytkowanie tego obiektu budowlanego.Przy tak sformułowanych zrzutach, rozwiniętych i umotywowanych w uzasadnieniu skargi, pełnomocnik skarżących wniósł o: 1) uchylenie zaskarżonej decyzji; 2) zasądzenie od organu na rzecz skarżących zwrotu kosztów postępowania; 3) z daleko idącej ostrożności, na wypadek uznania przez Sąd, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie – odstąpienie od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania w całości organowi.W uzasadnieniu skargi pełnomocnik skarżących przedstawił argumentację stanowiącą powtórzenie stanowiska wcześniej zajmowanego w toku postępowania administracyjnego, w szczególności w pismach procesowych z dnia 13 czerwca 2025 r. i 4 grudnia 2024 r. (wraz z załącznikami).W piśmie procesowym z dnia 22 października 2025 r. pełnomocnik uczestniczki postępowania - zainteresowanej E. W., odpowiadając na skargę, wniósł oddalenie skargi w całości jako całkowicie niezasadnej, oddalenie wniosku skarżących o odstąpienie od zasądzenia kosztów postępowania i zasądzenie od skarżących na rzecz uczestniczki kosztów postępowania.Pełnomocnik uczestniczki postępowania przedstawił w tym piśmie argumentację przemawiającą za zasadnością ustaleń i rozstrzygnięcia organu II instancji.W piśmie procesowym z dnia 13 marca 2026 r. pełnomocnik skarżących przedstawił dalszą argumentację – stanowiącą zarazem stanowisko względem odpowiedzi organu na skargę, jak i odpowiedzi uczestniczki postępowania na skargę – dotyczącą okoliczności, które w ocenie skarżących miałyby przemawiać za tym, że weranda budynku na działce nr [...] nie miała obecnych rozmiarów ani w latach 70., ani w latach 80., ani nawet w roku 1994, co pozostaje w sprzeczności z twierdzeniami uczestniczki i przyjętymi przez Inspektora wojewódzkiego domniemaniami.W piśmie tym pełnomocnik stwierdził, że dołącza do niego nośnik danych (pendrive) zawierający archiwalne zdjęcia lotnicze z zasobu Wojskowego Biura Historycznego z lat 1986 oraz 1994 (zdęcie z roku 1994 udało się pozyskać już po wydaniu zaskarżonej decyzji). Pełnomocnik stwierdził, że w dacie wykonania tych zdjęć przestrzeń pomiędzy bryłą budynku na działce nr [...] a granicą działki nr [...] była istotnie większa niż obecnie, a obrys zabudowy po stronie działki nr [...] nie dopowiada obecnemu zasięgowi werandy.Na rozprawie w dniu 26 marca 2026 r. pełnomocnik obecnej tam skarżącej A. K. wniósł o przeprowadzenie dowodu z przedstawionego oświadczenia sąsiada skarżących oraz z załączonych 7 zdjęć fotograficznych obrazujących wygląd spornej werandy – obecnie, jak i w latach 90-tych.Pełnomocnik uczestniczki E. W. wniósł o oddalenie wniosków dowodowych, wskazując, że tylko 3 zdjęcia obrazują wyłącznie werandę, natomiast pozostałe są zdjęciami ogólnymi ulicy. Ponadto pełnomocnik uczestniczki wskazał na to, że z załączonych zdjęć wynika, iż kształt werandy nie uległ zmianie, a zmianie uległ wyłącznie układ okien.Sąd postanowił dopuścić dowód z przedłożonych dokumentów.Pełnomocnik strony skarżącej podtrzymał wnioski i argumentację skargi.Skarżąca również wniosła, jak w skardze, wskazując dodatkowo, że niewątpliwie przedmiotową rozbudowę zrealizowano z naruszeniem przepisów oraz że okna w takiej odległości od granicy z jej nieruchomością naruszają jej prywatność i wpływają na wartość nieruchomości. Ponadto zaznaczyła, że inwestorzy w toku postępowania nie przedłożyli żadnych dokumentów wskazujących na legalność zrealizowanej rozbudowy, a ona sama takie dokumenty by przechowywała. Skarżąca zwróciła również uwagę na to, że uczestniczka postępowania zawiadomienie o zakończeniu budowy złożyła dopiero w 2023 r.Na pytanie Sądu skarżąca oświadczyła, że zawiadomienie z 2023 r. dotyczyło robót budowlanych realizowanych pod koniec lat 90-tych.Pełnomocnik uczestniczki postępowania wniósł o oddalenie skargi. Odnosząc się do argumentacji z pisma pełnomocnika skarżących z dnia 13 marca 2026 r., wskazał zaś na to, że ze względu na skalę załączonych zdjęć lotniczych, zdjęcia te w żadnym wypadku nie mogą świadczyć o wielkości i kształcie spornej werandy, a tym bardziej zdjęcia te nie mogą stanowić podstaw do podważenia wykonanego przez uprawnionego geodetę szkicu polowego. Pełnomocnik podkreślił, że szkic ten potwierdza, iż do rozbudowy doszło wraz z budową pierwotnego budynku. Ponadto pełnomocnik wskazał na to, że geodeta nie naniósłby na szkicu polowym z 1974 r. budynku w jego obrysie, który rzekomo miałby powstać pod koniec lat 90-tych.Uczestniczka postępowania wniosła o oddalenie skargi, wskazując, że kształt werandy od samego początku realizacji inwestycji w postaci budowy domu był identyczny.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.Skarga okazała się niezasadna.W myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r., poz. 143 ze zm.) - dalej: p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Przywołany przepis, wespół z przepisami ustrojowymi, wyznacza zakres kontroli sądowoadministracyjnej. Kontrola ta dokonywana jest w granicach sprawy wyznaczonych przede wszystkim określonym w skardze przedmiotem zaskarżenia oraz rodzajem i treścią zaskarżonego aktu (por. np. wyroki NSA z dnia 5 marca 2008 r. sygn. akt I OSK 1799/07, 9 kwietnia 2008 r. sygn. akt II GSK 22/08 i 27 października 2010 r. sygn. akt I OSK 73/10, dostępne w bazie orzeczeń pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).W kwestii przeprowadzonego uzupełniającego postępowania dowodowego Sąd wyjaśnia, że w myśl art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy, tj. akt sądowych oraz akt administracyjnych nadesłanych przez organ. Sąd w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a. postanowił przeprowadzić dowód ze zdjęć z dołączonym oświadczeniem, przedstawionych na rozprawie przez pełnomocnika skarżących. Natomiast w odniesieniu do wydruków i wersji elektronicznej zdjęć lotniczych z 1986 i 1994 r., dołączonych do pisma procesowego pełnomocnika skarżących z dnia 13 marca 2026 r. Sąd uznał – zgadzając się w tym względzie ze stanowiskiem pełnomocnika uczestniczki postępowania – że nie były przydatne dla potwierdzenia okoliczności dotyczących rozmiarów spornej werandy w rzeczonych latach. Jakość i skala tych zdjęć (1:25 000) w ogóle nie pozwalała na takie ustalenia, na jakie wskazywał pełnomocnik skarżących w przedmiotowym piśmie.Wracając zaś do przedstawionych na rozprawie zdjęć (wraz z oświadczeniem sąsiada zamieszkującego przy ul. [...] w K.), które miałyby dokumentować stan działki przy ul. [...] oraz dom na działce przy ul. [...] w K. z lat 1991-1992, Sąd stwierdził, że w zasadzie nie obrazowały one stanu spornej werandy w tych latach w budynku przy ul. [...] (działka nr [...]) od strony działki przy ul. [...] (działka nr [...]). I tak – 3 zdjęcia (w istocie trzy rożne wersje powiększenia tego samego zdjęcia lub trzy różne co do skali - przybliżenia ujęcia tego samego kadru) obrazują współczesny stan ulicy (z istniejąca zabudową na działce skarżących - nr [...] i fragmentaryczny obraz górnej części zabudowy na działce nr [...]); 1 zdjęcie obrazuje współczesny stan werandy przy budynku na działce nr [...], wykonane od strony działki nr [...]; 1 zdjęcie obrazuje współczesny stan przedmiotowej werandy – zdjęcie od strony ulicy, obrazujące część frontów zabudowy na działce nr [...] (po lewej) i działce nr [...] (po prawej); 1 zdjęcie – prawdopodobnie z lat 90-tych, na pierwszym planie dziecko na rowerku – wykonane od strony posesji przy ul. [...], może dokumentować stan zagospodarowania (brak zabudowy) działki nr [...] przy ul. [...] oraz zabudowę (dom) na działce nr [...] przy ul. [...] w K..Sąd stwierdził, że w zasadzie przedstawione zdjęcia – poza jedynym (ostatnim z opisanych) – nie obrazowały stanu spornej werandy w budynku przy ul. [...] (działka nr [...]) od strony działki przy ul. [...] (działka nr [...]) w okresie przed 1998-2000, kiedy to w według skarżących miało dojść do rozbudowy spornej werandy. Z kolei ostatnie z omówionych zdjęć, z uwagi na jego perspektywę i sposób ujęcia kadru, nie pozwala na potwierdzenie tezy skarżących, że weranda ta miała inne (mniejsze) wymiary niż wynikające ze stanu obecnego. Przeciwnie, z pewną dozą ostrożności można nawet przyjąć, że zdjęcie to przestawia nawet werandę o większej długości niż pierwotnie zaprojektowana, bo rozciągającej się w stronę tyłu działki – aż do końca bocznej ściany budynku mieszkalnego. Poza tym, zdjęcie to nie pozwala w ogóle na ustalenie, gdzie dokładnie przebiega granica pomiędzy działkami nr [...]W konsekwencji Sąd stwierdził, że przedmiotowe zdjęcia nie mogły zatem dowodzić, że wymiary spornej werandy zostały zmienione znacznie później - w latach 1998-2000 i że to dopiero wtedy nastąpiło zmniejszenie jej odległości od granicy z działką nr [...] z pierwotnych 3 m na aktualne ok. 2,10 m [organy określiły to zbliżenie na przedział 2,05-2,15 m].Ostatecznie, materiał poglądowy, na który powoływał się pełnomocnik skarżących w toku postępowania sądowego, nie okazał się przydatny do zakwestionowania prawidłowości zaskarżonej decyzji, którą Sąd stwierdził w wyniku przeprowadzenia kontroli sądowej w przedmiotowej sprawie.Przechodząc do oceny zasadności samej skargi, przypomnieć należy, że przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie była decyzja Inspektor Nadzoru Budowlanego z dnia 1 sierpnia 2025 r., wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. (w zw. z art. 105 § 1 k.p.a.), w której organ odwoławczy w wyniku rozpatrzenia odwołania E. W. (zainteresowanej) uchylił decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowanego dla powiatu [...] z dnia 17 lutego 2025 r. o nałożeniu na E. W. (jako inwestora) obowiązku sporządzenia i przedstawienia, w wyznaczonym terminie, projektu zagospodarowania działki lub terenu i zamiennego projektu architektoniczno-budowlanego dotyczących budowy jednorodzinnego budynku mieszkalnego na działce nr [...] położonej w K., uwzględniających dokonane w trakcie prowadzenia robót budowlanych odstępstwa od ustaleń i warunków określonych w projekcie budowlanym zatwierdzonym decyzją o pozwoleniu na budowę nr [...] z dnia 11 grudnia 1969 r. wydaną przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...].W pierwszej kolejności wyjaśnienia wymaga – a na co zwrócił już uwagę Inspektor wojewódzki – że zarówno przepisy ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 1961 r. nr 7, poz. 46 ze zm.), jak i ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 1974 r nr 38, poz. 229 ze zm.) nie nakładały na właściciela obiektu budowlanego obowiązku archiwizowania dokumentacji związanej z realizacją obiektu, w przeciwieństwie do obowiązującego art. 63 obecnej ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (por. np. wyrok NSA z dnia 8 stycznia 2020 r. sygn. akt II OSK 2911/19, dostępny jw.). Niemniej jednak przepis § 34 ust. 2 rozporządzenia z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego (Dz.U. z 1975 r. nr 8, poz. 48 ze zm.), wydanego na podstawie delegacji zawartej m.in. w art. 57 ust. 3 Prawa budowlanego z 1974 r. przewidywał jednak obowiązek przechowywania przez okres istnienia obiektu planu realizacyjnego i projektu ze wszystkimi rysunkami zamiennymi lub naniesionymi zmianami. Przepis nie nakładał jednak na właściciela i zarządcę obowiązku przechowywania "dokumentacji technicznej" ani nawet "dokumentacji projektowej" w ogólności, ale ściśle wskazane w tym przepisie dokumenty, co oznacza, że wolą ustawodawcy było, aby zachowały się te dokumenty, które oddają rzeczywisty stan zrealizowanego obiektu (patrz: wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2016 r. sygn. akt II OSK 2392/14, dostępny jw.).Z kolei w świetle przepisów Prawa budowlanego z 1974 r. organy architektoniczno-budowlane były zobowiązane dokumentację taką archiwizować jedynie przez okres 5 lat. Niemożność odnalezienia pozwolenia na budowę inwestycji zrealizowanej w odległym czasie nie jest wystarczająca dla uznania, że budynek powstał bez tego pozwolenia (patrz: wyrok NSA z dnia 19 września 2024 r. sygn. akt II OSK 2655/21, dostępny jw.).Z powyższych przepisów nie wynika jednakże, że w przypadku odleglej w czasie zabudowy należy przyjmować fakt samowolnego wykonania robót budowlanych, jeżeli inwestor (właściciel) nie dysponuje całą dokumentacją budowlaną. Przeciwnie, należy podkreślić, że co do zasady samowoli budowlanej czy okoliczności samowolnego wykonania robót budowlanych nie można domniemywać i musi być ona niewątpliwa (patrz np. wyroki NSA z dnia 10 września 2019 r. sygn. akt II OSK 2464/17 i 13 listopada 2024 r. sygn. akt II OSK 220/22 i 10 czerwca 2025 r. sygn. akt II OSK 119/23, dostępne jw.).Z tego względu fakt, że nie udało się w odpowiednich archiwach i zasobach odnaleźć wszystkich dokumentów dotyczących spornej inwestycji, w tym samego pozwolenia na budowę z 1969 r., mimo że niewątpliwe zostało wydane, skoro przedstawił je aktualny właściciel działki nr [...], zdaniem Sądu nie wystarcza, aby przyjąć, że sporne roboty, polegające na znacznym zwiększeniu wymiarów werandy i jej zbliżeniu do granicy działki sąsiedniej (aktualnie nr [...]) o ok. 1 m, zostały wybudowane bez pozwolenia na budowę czy innej zgody budowlanej (pozwolenia na użytkowanie), które wskazywałyby na legalność tych robót.Organ II instancji słusznie wskazał na wyniki poszukiwań odpowiedniej dokumentacji w archiwach państwowych i zasobach publicznych związanej z wykonaniem robót związanych z pierwotnym projektem budowlanym zatwierdzonym decyzją Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] z dnia 11 marca 1969 r. nr [...], jak też wykonaniem robót, które aktualnie należałoby kwalifikować jako istotne odstąpienie od projektu budowlanego zatwierdzonego decyzją Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] z dnia 11 marca 1969 r. nr [...]Sąd w pełni zgadza się z prawidłowością ustaleń faktycznych organu II instancji, które znajdują odzwierciedlenie w zgromadzonych w toku postępowania dowodach i materiałach, że budowa przedmiotowej części jednorodzinnego budynku mieszkalnego istniejącego na działce nr [...] była objęta zakresem decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] z dnia 11 marca 1969 r. znak [...], co wynika jednoznacznie z projektu zagospodarowania działki stanowiącego integralną część zatwierdzonego projektu budowlanego. Decyzją tą zezwolono J. R. na budowę werandy w odległości 3 m od granicy z działką sąsiednią, a co więcej – owa weranda miała pierwotnie mieć wymiary 2,5 m x 4,5 m. W ocenie Sądu bezsporne jest to, że z dokumentu urzędowego, jakim jest ze szkic polowy sporządzony przez uprawnionego geodetę w dniu 5 kwietnia 1974 r. (przyjętym do zasobu geodezyjnego), wynika, że opisywana część budynku już wówczas miała wymiary 3,7 m x 7,0 m i znajdowała się w odległości od 2,05 m do 2,15 m od granicy z działką sąsiednią. Również do takiego stanu rzeczy odnoszono się w projekcie zagospodarowania działki, stanowiącym część projektu budowlanego zatwierdzonego przez Kierownika Urzędu Rejonowego w [...] decyzją z dnia 19 stycznia 1998 r. znak [...] o pozwoleniu E. i W. W. na "nadbudowę i rozbudowę domu mieszkalnego o klatkę schodową w K. przy ul. [...]", gdzie przedstawiono usytuowanie i wymiary werandy w sposób zgody z ustaleniami uprawnionego geodety z dnia 5 kwietnia 1974 r.Zdaniem Sądu uprawnione było stwierdzenie Inspektora wojewódzkiego, że przedmiotowa zabudowa (weranda) istnieje zatem w tej formie już od ponad pół wieku. Ta część budynku została wykonana w ramach odstąpienia od projektu budowlanego zatwierdzonego decyzją Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] z dnia 11 marca 1969 r. nr [...]W następnej kolejności trzeba zauważyć, że względu na wcześniejszą ostateczną – decyzji tej nie zaskarżyła żadna ze stron postępowania – decyzję Inspektor Nadzoru Budowlanego z dnia 19 sierpnia 2024 r. nr [...], niniejsze postępowanie toczyło się w związku z wykonaniem robót budowlanych polegających zasadniczo na istotnym zwiększeniu wymiarów spornej werandy – tj. przede wszystkim jej szerokości i długości – co też skutkowało zbliżeniem jej do granicy aktualnej działki nr [...] na odległość ok. 2,05-2,15 m (zmiana odległości, która według pozwolenia na budowę z 1969 r. miała wynosić 3 m), a zatem z odstępstwami od zatwierdzonego projektu budowlanego z 1969 r.Natomiast ewentualne roboty budowlane obejmujące przebudowę tej werandy w zakresie zmiany układu lub wykonania okien znajdujących się w przedmiotowej werandzie, czy też realizacji jakichś elementów zabudowy na dachu tej werandy (tarasu) – jeżeli nawet doszłoby do niej w latach 1998-2000 "przy okazji" wykonywania robót budowlanych, jakie realizowano na podstawie pozwolenia na rozbudowę z dnia 19 stycznia 1998 r. nr [...], wydanego przez Kierownika Urzędu Rejonowego w [...] – mogłyby co najwyżej być rozpatrywane w odrębnym postępowaniu, według aktualnie obwiązującego Prawa budowlanego (art. 50-51 Prawa budowlanego). Niemniej jednak wymiary przedmiotowej werandy i jej zbliżenie do granicy z działką sąsiednią stanowią skutek działań z pierwszej polowy lat 70. XX w., których dotyczy inny reżim prawny. Tego też finalnie dotyczyło prowadzone postępowanie administracyjne, które zostało umorzone.Natomiast jeszcze raz podkreślić należy, że aktualne wymiary spornej werandy i jej zbliżenie do granicy z sąsiednią działką ścianą z oknami na odległość ok. 2,10 [2,05-2,15] m stanowią zaszłość, która wystąpiła w okresie do 1974 r. Organ II instancji prawidłowo to ustalił i wyjaśnił znaczenie tych okoliczności z odpowiednim odwołaniem się do art. 52 ust. 1 pkt 1-3 Prawa budowlanego z 1961 r. Ponadto zasadnie Inspektor wojewódzki podniósł, że użytkowanie przedmiotowego budynku musiało być poprzedzone uzyskaniem przez inwestora pozwolenia na użytkowanie (§ 53 ust. 1 rozporządzenia Przewodniczącego Komitetu Budownictwa, Urbanistyki i Architektury z dnia 27 lipca 1961 r. w sprawie państwowego nadzoru budowlanego nad budową, rozbiórką i utrzymaniem obiektów budowlanych budownictwa powszechnego - Dz.U. z 1961 r. nr 38, poz. 197 ze zm.), jak też odwołał się do innych przepisów tego ostatniego aktu (§ 55 ust. 4 pkt 1 i 2). Trafnie skonstatował, że efekcie nie można wykluczyć, iż zrealizowany przez inwestora na podstawie pozwolenia na budowę z 1969 r. stan faktyczny został zaakceptowany przez ówczesne organy administracji publicznej (tj. właściwy miejscowo powiatowy organ państwowego nadzoru budowlanego) w drodze pozwolenia na użytkowanie.Dodać trzeba, że ówcześnie obwiązujące zarządzenie Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia 29 czerwca 1966 r., w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać obiekty budowlane budownictwa powszechnego (Dz.Urz.MB. z 1966 r. nr 10, poz. 44 ze zm.), zawierały regulacje nakazujące zachowanie ściśle określonych odległości ściany z otworami okiennymi od granicy z działką sąsiednią bądź od sąsiedniego budynku. Norma określająca usytuowanie budynku składała się z normy odległościowej uwarunkowanej bezpieczeństwem przeciwpożarowym (czy ściana jest ścianą przeciwpożarową czy też nie) oraz ewentualną możliwością uzyskania odstępstwa (patrz: § 20 ust. 2 i następne, w tym ust. 13 i 14). Zatem dopuszczały nawet zezwolenie na usytuowanie budynków wymienionych w ust. 1 i 2 na granicy nieruchomości albo w odległości co najmniej 1 m od granicy. Nie można zatem przyjmować, że ówcześnie miało miejsce zrealizowanie budynku niezgodnie z wymaganiami pozwolenia na budowę, na podstawie obowiązujących wówczas warunków technicznych w zakresie odstępstwa od przepisów przeciwpożarowych.Również odwołanie się do "Projektu techniczno-roboczego zmiany werandy w nowo budowlanym budynku mieszalnym /zezwolenie nr. [...] zd.11.XII.69/ (...)", dołączony do wniosku z dnia 11 listopada 1970 r. o udzielenie pozwolenia na wykonanie robót budowlanych zmiany werandy w nowo wznoszonym budynku mieszkalny było zasadne. Dokument ten uwiarygadniał bowiem możliwość uzyskania zgody na użytkowanie werandy w rozbudowanej postaci. To że nie został on opatrzny odpowiednimi pieczęciami, potwierdzającymi jego złożenie we właściwym organie, nie oznacza, że nie może dokument ten uprawdopodabniać zaakceptowania tej rozbudowy (odstępstwa) przez właściwy organ w spornym okresie. Trzeba też mieć na uwadze, że decyzja Prezydium Rady Narodowej w [...] z dnia 24 marca 1972 r. nr [...] odmawiająca pozwolenia na użytkownie przedmiotowego budynku (po oględzinach z dnia 12 sierpnia 1971 r., 19 stycznia 1972 r. i 23 marca 1972 r.) mogła być już zapoznana z powyższym projektem techniczno-roboczym zmiany werandy dołączonym do wniosku z dnia 11 listopada 1970 r., jak też odmawiała udzielenia przedmiotowego pozwolenia ze względu na niewykonanie konkretnych robót, bez wskazania jakichkolwiek zastrzeżeń co do rozmiarów i położenia przedmiotowej werandy względem granic działki sąsiedniej. Możliwie jest zatem zaakceptowanie tego odstępstwa, jak też późniejsze udzielenie pozwolenia na użytkowanie, co z kolei spowodowało, ze na szkoccy geodezyjnym z 1974 r. przedmiotowa weranda miała już zaznaczone właśnie takie wymiary i kształt oraz zbliżenie do granicy działki sąsiedniej na odległość ok. 2 m. Trudno uznać, że przedmiotowy szkic polowy z 1974 r. antycypował domniemaną rozbudowę z lat 1998-2000.Inspektor wojewódzki odpowiednio przedstawił zatem najdonioślejsze prawnie okoliczności i kwestie w uzasadnieniu swojej decyzji, co też zostało szczegółowo przedstawione w części sprawozdawczej niniejszego uzasadnienia i nie ma potrzeby tego w tym miejscu powtarzać.Dlatego też Sąd jest zdania, że w przedmiotowej sprawie, na podstawie materiałów archiwalnych i stanowiska Archiwum Państwowego oraz wyjaśnień odpowiednich władz lokalnych, jak też zachowanej i przedłożonej przez aktualną właścicielkę działki nr [...] dokumentacji z lat 70. ubiegłego wieku, trzeba przyjąć, że nie zachowały się decyzje obejmujące pozwolenie na rozbudowę spornej werandy do aktualnych wymiarów czy też pozwolenie na użytkowanie obiektu. Niemniej jednak brak odnalezienia takich pozwoleń nie mógł jednak stanowić asumptu do stwierdzenia, że z całą pewnością wykonano je nielegalnie. Wobec braku dokumentacji przedmiotowego budynku w zasobach organów uznać należało, że wątpliwości dotyczące legalności spornej rozbudowy należało rozstrzygnąć na korzyść właściciela nieruchomości. Domniemanie odwrotne, że objęte postępowaniem elementy budynku zostały wykonane z naruszeniem prawa uchybiałoby bowiem standardom państwa prawa, gdyż zmuszałoby właściciela do dokumentowania okoliczności zaistniałych wiele dziesiątek lat temu, z których wykazania był w świetle obowiązującego wówczas prawa zwolniony. Żaden przepis Prawa budowlanego nie wprowadza domniemania samowoli bądź istotnych odstępstw od zatwierdzonego projektu tylko dlatego, że inwestor po kilkudziesięciu latach nie jest w stanie okazać stosownych dokumentów. Z tych względów należy przyjąć, że gdy w zasobach administracji publicznej brak jest materiałów pozwalających na ocenę legalności przystąpienia do użytkowania, to taki fakt może być podstawą umorzenia postępowania w sprawie tego obiektu (por. np. wyroki NSA z dnia 24 maja 2016 r. sygn. akt II OSK 2317/14 i 21 września 2017 r. sygn. akt II OSK 1290/16 i 26 lutego 2026 r. sygn. akt II OSK 2223/23, dostępne jw.).Wobec tego Sąd zgadza się z organem II instancji co do tej podstawowej tezy, że jakkolwiek w wyniku postępowania wyjaśniającego nie odnaleziono decyzji o pozwoleniu na budowę, to jednak zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na bezsporne stwierdzenie, że inwestycję w zakresie rozbudowy werandy ponad wymiary zatwierdzone w decyzji o pozwoleniu na budowę z 1969 r. zrealizowano samowolnie, bez wymaganego pozwolenia na budowę czy też bez uzyskania pozwolenia na użytkowanie obiektu.Rozpoznając niniejszą sprawę, Sąd stwierdził prawidłowość poczynionych ustaleń faktycznych i podzielił stanowisko organu II instancji co do oceny prawnej stanu faktycznego. Zaskarżona decyzja nie narusza przepisów postępowania w zakresie ustalenia stanu faktycznego, w szczególności co do charakteru robót wykonanych przy obiekcie budowlanym (werandy przy budynku wznoszonym w latach 1969-1970) z odstąpieniem od zatwierdzonego pozwolenia na budowę z 1969 r. i zbliżenia tej werandy do granic sąsiedniej działki na odległość ok. 2,05-2,15 m.Zdaniem Sądu, w toku postępowania organ II instancji nie uchybił regułom procedury administracyjnej i brak jest podstaw do uchylenia zakwestionowanej decyzji, jak tego domagała się strona skarżąca. Ponadto Sąd podkreśla, że ewentualne wątpliwości co do stanu faktycznego, wobec przywołanej zasady, że samowoli budowlanej nie można domniemywać, należało rozstrzygnąć na korzyść strony, na którą nakłada się obowiązek administracyjny.Twierdzenia skarżących co do domniemanego powiększenia werandy dopiero w latach 1998-2000 okazały się zatem nietrafne. Również argumentacja dotycząca wymiarów werandy, związana z wydawaniem w 1997 r. pozwolenia na budowę garaży w głębi działki nr [...] jest nieskuteczna, chociażby z tego powodu, że w tym czasie właściciele działki nr [...] korzystali z pasa gruntu działki nr [...]. Spostrzeżenia skarżącej sprzed kilkunastu lat, dotyczące relacji tej zabudowy w późniejszym okresie niż lata 70. XX w., mogły wynikać z błędnej interpretacji działań związanych z realizacją robotami budowanymi, jakie realizowano na podstawie pozwolenia na rozbudowę z dnia 19 stycznia 1998 r. nr [...], wydanego przez Kierownika Urzędu Rejonowego w [...].W tak kształtujących się okolicznościach sprawy, w sytuacji gdy sporną część budynku w postaci werandy – z jej rozbudową z odstąpieniem od pierwotnego projektu budowlanego z 1969 r. – wybudowano w pierwszej połowie lat 70. XX w., kiedy to pierwotni właściciele nie byli zobowiązani do posiadania i przechowywania dokumentacji budowlanej, nie można było bezwzględnie przyjąć, że roboty te stanowiły tego rodzaju samowolnie wykonane roboty budowlanych, które aktualnie należałoby kwalifikować jako wykonane z istotnym odstąpieniem od zatwierdzonego projektu budowlanego z 1969 r., a zarazem objąć postępowaniem naprawczym na podstawie art. 50 i art. 51 Prawa budowlanego. Co też oczywiste, robót tych nie można kwalifikować jako samowoli budowalnej, o której mowa w art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego z 1994 r. Na podstawie okoliczności wskazanych przez Inspektora wojewódzkiego, jak też ujawnionych w aktach postępowania, nie można wykluczyć, że odstępstwo to zostało zatwierdzone przez ówczesny organ architektoniczno-budowlany i wydano pozwolenie na budowę dotyczące zmiany werandy w nowo wznoszonym budynku mieszkalnym, to taki stan faktyczny stanowił przesłankę do umorzenia postępowania administracyjnego w przedmiocie legalności robót dotyczących rzeczonej werandy.Podsumowując, w ocenie Sądu organy prowadzące postępowanie wyjaśniające w tej sprawie wyczerpały niezbędne, możliwe środki dowodowe. Niczego nowego w zakresie realizacji finalnego kształtu (rozmiaru) werandy nie wniosły również kolejne powoływane przez skarżące dowody i argumenty. W niniejszej sprawie nie można było w sposób bezwzględny ustalić, aby ta część budynku powstała w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu na budowę, które nie zostałyby objęte późniejszą zgodą budowlaną właściwego organu. To oznacza, że brak było podstaw do podejmowania czynności legalizacyjnych czy naprawczych w tym zakresie.Stąd też, zdaniem Sądu, organ II instancji zasadnie uznał, że prowadzone w tej sprawie na podstawie art. 50 ust. 1 pkt 4 i art. 51 ust. 1 pkt 3 Prawa budowalnego postępowanie naprawcze w przedmiotowej sprawie, tj. dotyczące wykonania robót budowlanych przy tej werandzie polegających na jej rozbudowie z istotnym odstąpieniem od projektu budowlanego zatwierdzonego decyzja o pozwoleniu na budowę z 1969 r., jest bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu na podstawie art. 105 § 1 k.p.a.W konsekwencji Sąd nie ujawnił żadnych przesłanek mogących skutkować usunięciem zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. W szczególności zaś Sąd uznał, że organ II instancji prawidłowo zastosował w niniejszej sprawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., uchylając decyzję organu I instancji w całości i umarzając w całości postępowanie pierwszej instancji. Zastosowanie przez organ odwoławczy przepisu art. 105 § 1 k.p.a. było zatem w tej sprawie zasadne.Z wyżej podanych przyczyn, Sąd nie dopatrzył się w sprawie naruszenia przez organ II instancji przepisów powołanych w skardze, jak w szczególności art. 11 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.Postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, pozwalający na dokonanie ustaleń w sprawie. Skarżący kwestionując ustalony stan faktyczny nie wskazał żadnych nowych dowodów, które mogłyby przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. Uzasadnienie organu II instancji spełnia wymogi określone w art. 107 § 3 k.p.a. Przeprowadzenie zaś, w związku z żądaniami stron, kolejnych dowodów w sprawie, nie mających istotnego znaczenia dla jej rozstrzygnięcia byłoby niecelowe i naruszało zasady szybkości i prostoty postępowania, wyrażone w art. 12 § 1 k.p.a.Sąd nie dostrzegł również naruszenia przez Inspektora wojewódzkiego innych zasad postępowania administracyjnego w kontrolowanej sprawie ani szczegółowych przepisów procedury administracyjnej, jak też przepisów prawa materialnego, które mogłyby stanowić podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji.W takiej sytuacji skarga podlegała oddaleniu.W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.Na koniec – wobec stanowisk pełnomocnika skarżących i pełnomocnika uczestniczki postępowania – Sąd wyjaśnia, że z uwagi na kierunek rozstrzygnięcia sprawy nie było podstaw do orzekania o kosztach postępowania. Ze względu na brzmienie art. 199, art. 200 i art. 205 p.p.s.a. nie należały się one stronie skarżącej, zaś w ogóle nie mogły należeć się uczestnikowi postępowania.. nie należały się one stronie skarżącej, zaś w ogóle nie mogły należeć się uczestnikowi postępowania.