Wyrok SN z 3 października 2002, sygn. III RN 150/01
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
oddalono rewizję nadzwyczajną
Przedmiot
skarga administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Typ sprawy
sprawa administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Etap
rewizja nadzwyczajna od orzeczenia NSA / sprawa administracyjna
Tryb
rozprawa
Tematy
skarga administracyjna
kontrola administracyjna
planowanie przestrzenne
Role w sprawie
apelujący / skarżący
Data orzeczenia
3 października 2002
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych, Wydział III
Przewodniczący
SSN Jerzy Kwaśniewski
Podstawa prawna
art. 7
kpa
art. 10
kpa
art. 140
kc
art. 145
kpa
art. 146
kpa
art. 328
kpc
art. 393
kpc
art. 34
prawo budowlane
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
III RN 150/01
Naczelny Sąd Administracyjny sprawuje kontrolę decyzji administracyj-
nej pod względem zgodności z prawem i nie dokonuje ustaleń faktycznych jako
podstawy rozstrzygnięcia administracyjnego.
Przewodniczący SSN Jerzy Kwaśniewski (sprawozdawca), Sędziowie SN:
Andrzej Kijowski, Andrzej Wróbel.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 października 2002 r.
sprawy ze skargi Tomasza G. i Lecha M. na decyzję Wojewody L. z dnia 14 lutego
2000 r. [...] w przedmiocie pozwolenia na budowę, na skutek rewizji nadzwyczajnej
Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego od wyroku Naczelnego Sądu Administracyj-
nego-Ośrodka Zamiejscowego w Poznaniu z dnia 5 stycznia 2001 r. [...]
o d d a l i ł rewizję nadzwyczajną.
U z a s a d n i e n i e
Decyzją z dnia 30 listopada 1999 r. [...] Prezydent miasta G.W. po wznowieniu
postępowania, utrzymał w mocy ostateczną decyzję Prezydenta miasta G.W. z dnia
27 listopada 1998 r. [...] w przedmiocie pozwolenia na budowę budynku mieszkalno-
usługowego na działce [...] położonej przy ul. T. w G.W. oraz stwierdził, że wymienio-
na decyzja została wydana z naruszeniem prawa, polegającym na niezapewnieniu
stronom czynnego udziału w postępowaniu.
Uzasadnienie decyzji zawiera ustalenie zgodności objętego postępowaniem
projektu budowlanego z wymogami prawnymi, w tym określonymi w art. 35 ust. 1
ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane. W szczególności ustalono, że pro-
jektowana inwestycja jest zgodna z miejscowym planem ogólnym zagospodarowania
przestrzennego miasta G.W. przewidującym dla obszaru, na którym położona jest
działka nr 127/2, mieszkalnictwo w różnych formach, usługi, administrację, handel z
ograniczeniem wysokości budynków (5 kondygnacji). Projekt jest zgodny także z de-
2
cyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu i przepisami techniczno-
budowlanymi, w szczególności dotyczącym zachowania i odpowiednich odległości
projektowanego budynku od granic działek sąsiednich i zlokalizowanych na nich
obiektów.
Z uzasadnienia decyzji z dnia 30 listopada 1999 r. wynika zatem, że w wyniku
wznowionego postępowania stwierdzono merytoryczną poprawność pozwolenia bu-
dowlanego z dnia 27 listopada 1998 r. oraz że jego wydanie nastąpiło z naruszeniem
art. 10 KPA, polegającym na uniemożliwieniu Annie i Lechowi M. oraz Tomaszowi G.
wzięcia udziału w postępowaniu administracyjnym i w związku z tym dotknięte było
wadą, o jakiej mowa w art. 145 § 1 ust. 4 KPA, która nie miała jednak wpływu na
treść decyzji (art. 146 § 2 KPA).
W odwołaniu od decyzji z dnia 30 listopada 1999 r. Tomasz G. i Lech M. wnie-
śli o unieważnienie pozwolenia na budowę. Podnieśli, że kwestionowane przez nich
pozwolenie zostało wydane na podstawie decyzji o warunkach zabudowy i zagospo-
darowania terenu sprzecznej z prawem, bez należytego sprawdzenia przeznaczenia
działki. Ponadto planowany budynek od strony elewacji wschodniej – ul. T. ma wyso-
kość pięciu i pół kondygnacji, co w istocie narusza ogólny plan zagospodarowania
przestrzennego.
Decyzją z dnia 14 lutego 2000 r. [...] Wojewoda L. utrzymał w mocy zaskarżo-
ną decyzję. W uzasadnieniu podniesiono w szczególności, że projektowany obiekt
przewiduje realizację budynku czterokondygnacyjnego z poddaszem użytkowym
oraz parkingiem i usługami w suterenie, co odpowiada zapisom planu zagospodaro-
wania przestrzennego, jak również decyzji o warunkach zabudowy i zagospodaro-
wania terenu. W tej sytuacji organ pierwszej instancji zasadnie - po wznowieniu po-
stępowania - nie uchylił decyzji o pozwoleniu na budowę.
Tomasz G. i Lech M. w skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego
wnieśli o unieważnienie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z
dnia 25 października 1998 r. oraz decyzji pozwalającej na budowę. Według skarżą-
cych każde działanie naruszające prawo powinno być z mocy prawa nieważne.
Skarżący nie zostali powiadomieni o wydaniu decyzji w sprawie warunków zabudowy
i zagospodarowania terenu oraz pozwolenia na budowę i nie uczestniczyli w tych
postępowaniach. Skarżący uważają, że postawienie projektowanej inwestycji w
bezpośrednim sąsiedztwie jednokondygnacyjnych domów jednorodzinnych jest
błędne, zwłaszcza że przeznaczenie działki [...] było pierwotnie inne. Projektowany
3
budynek - według skarżących - ma wysokość pięciu i pół kondygnacji, co pozostaje w
sprzeczności z planem zagospodarowania przestrzennego. Ponadto w wyniku
realizacji inwestycji nastąpi obniżenie wartości sąsiednich nieruchomości.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda L. wniósł o jej oddalenie skargi jako bez-
zasadnej. Powołał się w szczególności na ustalenia w sprawie stwierdzając, iż wyso-
kość budynku jest zgodna z zapisami planu zagospodarowania przestrzennego.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 5 stycznia 2001 r. oddalił
skargi, przyjmując, że poza rozpoznaniem pozostał wniosek skarżących o unieważ-
nienie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu wobec prawomoc-
ności tej decyzji i nie objęcia jej postępowaniem wznowionym.
W związku z zakresem sprawy ograniczonym do kontroli zaskarżonej decyzji
wydanej po wznowieniu postępowania w przedmiocie pozwolenia na budowę Na-
czelny Sąd Administracyjny uznał, że obowiązkiem organu administracji było roz-
strzygnięcie o tym, czy przedłożony projekt budowlany jest zgodny z wymaganiami
określonymi w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania przestrzennego
(art. 34 Prawa budowlanego w związku z art. 47 ustawy o zagospodarowaniu prze-
strzennym). Z materiału sprawy wynika zaś, że organ orzekający nie dopuścił się
uchybień podważających legalność podjętej decyzji. Ponadto w myśl art. 35 ust. 2
Prawa budowlanego, zgodność projektu z przepisami jest badana w zakresie okre-
ślonym w art. 5. Wobec tego wyraźnego i wyłącznego odesłania do art. 5 Prawa bu-
dowlanego, projekt - zdaniem NSA - może podlegać badaniom tylko z punktu widze-
nia wymagań określonych w tym przepisie, a organ orzekający nie jest zobowiązany
do „wyjścia” poza te granice. Konsekwentnie należy też przyjąć, że ochrona uzasad-
nionych interesów osób trzecich ma być badana i oceniona według wskazówek ust. 2
art. 5. Skarżący słusznie zarzucili, że zostali pozbawieni możliwości uczestnictwa w
postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę. Skutkiem tego zarzutu było wzno-
wienie postępowania w sprawie, w którym już uczestniczyli i mieli pełną możliwość
wykazania aktywności procesowej. Skarżący błędnie rozumieją jednak stwierdzenie
organu, że decyzja z dnia 27 listopada 1998 r. o pozwoleniu na budowę została wy-
dana z naruszeniem prawa i ich zdaniem powinna być nieważna.
Za całkowicie chybiony uznał NSA zarzut jakoby nastąpiła niedopuszczalna
zmiana przeznaczenia terenu pod inwestycje. Po rozpatrzeniu zaś zarzutu dotyczą-
cego wysokości projektowanego budynku Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził,
że przedmiotem inwestycji jest podpiwniczony budynek czterokondygnacyjny z użyt-
4
kowym poddaszem o funkcji mieszkalnej z usługami i parkingiem na poziomie pod-
ziemia. Jest to zgodne zarówno z warunkami zabudowy oraz zagospodarowania te-
renu jak i zasadami obliczenia kondygnacji określonymi w § 3 pkt 14 rozporządzenia
Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. (Dz.U. z
1995 r. Nr 10, poz. 46 ze zm.). Jeżeli chodzi o zarzut naruszenia prawa własności
skarżących, to - według NSA - skarżący - po prostu - nie życzą sobie, by w ich są-
siedztwie wybudowano sporny obiekt, ale z tego powodu to oni naruszają treść
prawa własności określoną art. 140 KC, bo chcą w sposób niedopuszczalny ingero-
wać w prawo własności innego podmiotu. Inwestor podobnie jak skarżący dysponuje
tytułem prawnym do gruntu i ma prawo do jego zagospodarowania zgodnie z pla-
nami zagospodarowania przestrzennego. Ponieważ dla jednostki planistycznej ozna-
czonej symbolem [...] obejmującej działki skarżących i inwestora, przewidziano
mieszkalnictwo w różnych formach, usługi, administrację, handel i podobne funkcje
wszyscy, którym służy tytuł prawny do działek, mają identyczne uprawnienia do
ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu, zgodnie z planem zago-
spodarowania przestrzennego. Nikt nie jest upoważniony do żądania, by beneficjen-
tami planów zagospodarowania przestrzennego były wybiórczo podmioty, z pominię-
ciem innych o takim samym tytule do korzystania z ustaleń planistycznych.
Od powyższego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie-
Ośrodka Zamiejscowego w Poznaniu Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wniósł
rewizję nadzwyczajną, w której zarzucił rażące naruszenie prawa przez obrazę art.
35 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane w związku z art. 4 tej
ustawy, w związku z art. 140 KC, w związku z art. 7 KPA, w związku z art. 51 ustawy
z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz.U. Nr 74, poz. 368
ze zm.) wobec - jak to wyrażono w rewizji nadzwyczajnej - przejścia do porządku nad
faktem, iż projekt budowlany powinien czynić zadość nie tylko ustaleniom planu miej-
scowego, decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, czy zawartym
w przepisach techniczno-budowlanych, a i także wymaganiom określonym w innych
przepisach prawa, a w szczególności w art. 4 ustawy - Prawo budowlane, to jest w
przepisie stanowiącym swoiste uszczegółowienie normy generalnej zawartej w art. 7
KPA, a mianowicie, że rozstrzygnięcie organu władzy publicznej powinno czynić za-
dość interesowi społecznemu, słusznemu interesowi obywateli, które w takiej sprawie
jak przedmiotowa wyraża się w tym, że forma architektoniczna projektowanego
obiektu budowlanego powinna być zharmonizowana z otoczeniem, uwzględniać wa-
5
lory krajobrazu i wpływać na podniesienie estetyki otoczenia. Ponadto Pierwszy Pre-
zes Sądu Najwyższego zarzucił naruszenie art. 5 ust. 1 pkt 6 i ust. 2 ustawy - Prawo
budowlane, w związku z ustaleniem, że przy ocenie granic ochrony uzasadnionych
interesów osób trzecich należy kierować się wyłącznie kryteriami zawartymi w tym
ostatnim przepisie prawa a nie również kryteriami zawartymi w innych przepisach
prawa, a w szczególności zawartymi w wyżej wymienionym art. 7 KPA, czy w art. 4
ustawy - Prawo budowlane, ponadto naruszenie art. 27 ust. 1 ustawy o NSA, w
związku z art. 22 ust. 2 tej ustawy, w związku z art. 328 § 2 KPC, w związku z art. 59
ustawy o NSA wobec braku zawarcia w uzasadnieniu wyroku ustaleń, które by w
sposób dostateczny przemawiały za oddaleniem skarg. Ze względu na wskazane
podstawy Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wniósł o uchylenie zaskarżonego wy-
roku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu rewizji nadzwyczajnej podniesiono, że w zaskarżonym wyro-
ku wyrażone zostało - aczkolwiek „nie wypowiedzianym wprost zdaniem” - stanowi-
sko, że: w niniejszej sprawie, okolicznością bez znaczenia jest to, że podpiwniczony,
czterokondygnacyjny wielomieszkaniowy budynek z użytkowym poddaszem ma być
usytuowany na terenie, w którym pobudowane zostały wyłącznie niskie budynki jed-
norodzinne. Tymczasem - według rewidującego - z takim stanowiskiem, uwzględ-
niając treść art. 1 ust. 4 ustawy - Prawo budowlane, a także treść art. 7 KPA, nie
sposób się zgodzić. Oczywiste jest bowiem - stwierdza rewidujący - że budynek wie-
lomieszkaniowy „ze względu na swoje rozmiary, jeżeli powstanie, będzie stanowił
dominantę dla otaczającej zabudowy, swymi rozmiarami, charakterem będzie istotnie
odbiegał od istniejących budynków mieszkalnych, usytuowanych w bliższym i dal-
szym sąsiedztwie. Rodzi to uzasadnioną obawę, czy wręcz przekonanie, że zapro-
jektowany ww. budynek wielomieszkaniowy nie będzie harmonizował z otaczającą
go zabudową.” Pojęcie: ”harmonizowanie z otaczającą budową” , jakim posługuje się
art. 4 ustawy - Prawo budowlane jest pojęciem ocennym. Pewną pomocą przy usta-
laniu treści tego pojęcia mogą być sformułowania proponowane w projekcie ustawy
nowelizującej Prawo budowlane. Projektowany przepis nie wydaje się pozostawiać
najmniejszych wątpliwości, że w przypadku projektowania nowych budynków, dosto-
sowanie ich formy do otaczającej zabudowy ma polegać między innymi na zacho-
waniu linii zabudowy i odpowiedniej powierzchni działki (terenu).
W stanie faktycznym sprawy - według rewidującego - zachodzi realne zagro-
żenie naruszenia istniejącego ładu przestrzennego projektowaną zabudową, a więc
6
Naczelny Sąd Administracyjny powinien wprost się wypowiedzieć, czy zatwierdzony
w ramach pozwolenia na budowę projekt budowlany czyni zadość wymaganiom
określonym w art. 4 ustawy - Prawo budowlane, a także w art. 7 in fine KPA, czy też
nie. Występujący w sprawie właściciel nieruchomości, będący inwestorem domaga-
jąc się zezwolenia na realizację tak dużego przedsięwzięcia budowlanego, istotnie
odbiegającego swym charakterem od otaczającej zabudowy, nie powinien być po-
strzegany jako realizujący swoje prawo podmiotowe do nieruchomości. Realizacja
prawa do zabudowy nieruchomości, to jest prawa w granicach ustalonych ustalenia-
mi miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, powinna przyjąć kształt
odpowiadający oczekiwaniom ustawodawcy wyrażonym w art. 4 ustawy - Prawo bu-
dowlane. Wzgląd na prymat ustawy, zwłaszcza w relacjach z prawem miejscowym,
powinien przemawiać za odczytywaniem ustaleń planu miejscowego w sposób
zgodny z treścią tego przepisu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W rewizji nadzwyczajnej wyrażono przypuszczenie, że zaskarżony wyrok wy-
nika - wprawdzie z niewypowiedzianego wprost - stanowiska Naczelnego Sądu Ad-
ministracyjnego jakoby pozbawione znaczenia prawnego jest to, że: „czterokondy-
gnacyjny wielomieszkaniowy budynek z użytkowym poddaszem ma być usytuowany
na terenie, w którym pobudowane zostały wyłącznie niskie budynki jednorodzinne”.
Powyższa hipoteza rewizji nadzwyczajnej - jak wynika z jej uzasadnienia - stanowi oś
postawionych w niej zarzutów. Rewidujący stwierdza, że: „Oczywiste jest, że w/w
budynek wielomieszkaniowy ze względu na swoje rozmiary - jeżeli powstanie, będzie
stanowił dominantę dla otaczającej zabudowy swymi rozmiarami, charakterem bę-
dzie istotnie odbiegał od istniejących budynków mieszkalnych, usytuowanych w bliż-
szym i dalszym sąsiedztwie”. Wreszcie w oparciu o takie założenia co do okoliczno-
ści faktycznych rewidujący wyprowadza zasadniczą ocenę iż: „Rodzi to uzasadnioną
obawę, czy wręcz przekonanie, że zaprojektowany w/w budynek wielomieszkaniowy
nie będzie harmonizował z otaczającą go zabudową”, co byłoby naruszeniem wska-
zanych podstaw rewizyjnych, a w szczególności pozostawałoby w sprzeczności z art.
4 Prawa budowlanego.
Rozpatrując przedstawioną w uzasadnieniu podstaw rewizji nadzwyczajnej ar-
gumentację Sąd Najwyższy uznał, że została ona zbudowana na budzących zastrze-
7
żenia przesłankach. Nie ma bowiem w zaskarżonym wyroku takiej oceny prawnej
jaką się temu wyrokowi imputuje i to przede wszystkim dlatego, że rewidujący w
swym dowodzeniu wadliwości wyroku przyjął za punkt wyjścia inny stan faktyczny,
od tego który stanowił podstawę najpierw rozstrzygnięcia administracyjnego, a na-
stępnie - wyroku NSA. Nawiązując do zakresu przytoczonych wyżej stwierdzeń rewi-
zji nadzwyczajnej należy w szczególności zauważyć, że w wyroku (także w decyzji
będącej przedmiotem postępowania sądowoadministarcyjnego) nie zostały ustalone
okoliczności „głębokiej” dysharmonii projektowanego budynku z otaczającą zabu-
dową w bliższym i dalszym sąsiedztwie. Takich ustaleń nie ma i chociażby z tego
względu nie mogą być przeciwstawione zastosowaniu wskazanych w rewizji nad-
zwyczajnej przepisów prawa materialnego. Inaczej mówiąc, jeżeli w ustalonej pod-
stawie faktycznej nie ma stwierdzenia dysharmonii z krajobrazem i otaczającą zabu-
dową, to nie jest uzasadniony zarzut błędnej subsumcji art. 4 Prawa budowlanego,
według którego obiekt budowlany należy projektować w sposób zapewniający formę
architektoniczną dostosowaną do krajobrazu i otaczającej zabudowy.
Dla zakwestionowania natomiast podstawy faktycznej wyroku NSA (a po-
przednio organy administracji budowlanej) nie powinny ograniczać się do analizy
planów zagospodarowania przestrzennego, decyzji o warunkach zabudowy i bezpo-
średnio stanu faktycznego w zakresie stosunku pomiędzy projektowanym budynkiem
mieszkalnym a budynkiem (określonym, jednym budynkiem) należącym do
skarżących - konieczne byłoby wykazanie, że ustalony stan faktyczny sprawy jest
wadliwy na skutek naruszenia przepisów postępowania (por. art. 3933
pkt 2 KPC).
Brak wykazania w rewizji nadzwyczajnej naruszenia przepisów postępowania powo-
duje, że ustalenia faktyczne stanowiące podstawę zaskarżonego orzeczenia po
pierwsze wiążą Sąd Najwyższy (por. art. 39311
2 KPC podlegający odpowiedniemu
zastosowaniu), a po drugie tylko one mogą stanowić podstawę dla ocen w zakresie
subsumcji przepisów prawa materialnego.
W tym kontekście należy stwierdzić, że nie jest uzasadniony zarzut naruszenia
wskazanych w rewizji nadzwyczajnej przepisów ustawy o Naczelnym Sądzie Admini-
stracyjnym na tle art. 328 § 2 KPC. Wbrew temu zarzutowi, a stosownie do wskaza-
nych przepisów zachodzi odpowiedniość pomiędzy rozstrzygnięciem wyroku (odda-
lenie skargi) a jego podstawami, które zostały przedstawione ze wskazaniem pod-
stawy faktycznej oraz wyjaśnieniem podstawy prawnej. Ewentualne niedostatki uza-
sadnienia wyroku, sporządzonego po rozstrzygnięciu sprawy, nie oznaczałyby, że
8
naruszone zostały przepisy, określające postępowanie (jego zakres i środki) służące
wyjaśnieniu istotnych w sprawie faktów i okoliczności.
Jednakże nie nasuwa zastrzeżeń zakres podstaw wyroku odpowiadający
sprawie ukształtowanej według jej przesłanek przedmiotowych i podmiotowych. Na-
leży zauważyć, że Naczelny Sąd Administracyjny oceniał legalność decyzji wydanej
w trybie wznowienia postępowania (art. 146 § 2 KPA) w sprawie o pozwolenie na
budowę, rozpatrując skargę najbliższych tylko sąsiadów nieruchomości, której doty-
czyło pozwolenie na budowę. W tym zakresie sprawa została rozpoznana z
uwzględnieniem prawa skarżących do udziału w postępowaniu w granicach ich inte-
resu. Nie jest też tak, jak to sugeruje zarzut rewizji nadzwyczajnej, że Sąd Admini-
stracyjny (a poprzednio organy budowlane) nie rozpatrywały interesu skarżących w
odniesieniu do wysokości zabudowy. Jednakże punktem odniesienia nie były bliżej
nie określone a rozległe stosunki przestrzenne - jak to widzi rewizja nadzwyczajna -
ale konkretny stan rzeczy między nieruchomościami stron. W tym zaś zakresie NSA
dokonał nienasuwającej zastrzeżeń oceny prawnej także w odniesieniu do kontro-
wersyjnej wysokości budynku projektowanego (objętego decyzją zezwalająca na bu-
dowę) a w porównaniu z wysokością sąsiedniego budynku skarżących. Należy
uznać, że bezzasadne są zarzuty rewizji nadzwyczajnej oparte na założeniu, że
Naczelny Sąd Administracyjny powinien stwierdzić zagrożenie istniejącego ładu
przestrzennego. Twierdzenie to - jak to już wyżej zauważono - nie zostało oparte na
wykazaniu naruszenia przepisów postępowania, a można jeszcze dodać, że rewidu-
jący nie wskazał jakiegokolwiek „narzędzia”, którego powinien był użyć Naczelny Sąd
Administracyjny ażeby dojść do oceny postulowanej przez rewidującego. Chybione
są w tym kontekście w szczególności argumenty rewizji nadzwyczajnej dotyczące
niewykorzystania art. 7 KPA na rzecz uwzględnienia interesu skarżących jako
sąsiadów projektowanego budynku mieszkalnego. W pierwszym rzędzie z przepisu
tego nie wynika procesowa nieodpowiedniość podstawy faktycznej, chociażby z tego
powodu, że rewidujący nie wskazał „kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia
stanu faktycznego”. Budzi także zastrzeżenia, jako nazbyt jednostronny pogląd
rewidującego ażeby w art. 7 KPA znaleźć podstawę dla szczególnej ochrony interesu
skarżących z pominięciem natomiast słusznego interesu strony zainteresowanej w
uzyskaniu pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego zgodnego z planami za-
gospodarowania przestrzennego i z ostateczną decyzją o warunkach zabudowy i
zagospodarowania terenu.
9
Z powyższych przyczyn, stwierdzając, że rewizja nadzwyczajna nie miała
usprawiedliwionych podstaw, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku (art.
39312
KPC).
======================================== znaleźć podstawę dla szczególnej ochrony interesu
skarżących z pominięciem natomiast słusznego interesu strony zainteresowanej w
uzyskaniu pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego zgodnego z planami za-
gospodarowania przestrzennego i z ostateczną decyzją o warunkach zabudowy i
zagospodarowania terenu.
9
Z powyższych przyczyn, stwierdzając, że rewizja nadzwyczajna nie miała
usprawiedliwionych podstaw, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku (art.
39312
KPC).
========================================