Uzasadnienie z 16 listopada 2017, sygn. VIII Ga 160/17
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (3)
|
Sygn. akt. |
VIII Ga 160/17 |
WYROKW IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ |
|||
|
Dnia 16 listopada 2017r. |
|||
|
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VIII Wydział Gospodarczy w składzie: |
|||
|
Przewodniczący Sędzia Sędzia |
SSO Elżbieta Kala (spr.) SO Wiesław Łukaszewski SR Sylwia Roszak |
||
|
Protokolant |
starszy sekretarz sądowy Jolanta Klinowska |
||
|
po rozpoznaniu w dniu 16 listopada 2017r. w Bydgoszczy |
|||
|
na rozprawie |
|||
|
sprawy z powództwa: Ł. S. |
|||
|
przeciwko : (...) (...) |
|||
|
o zapłatę |
|||
|
na skutek apelacji wniesionej przez pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 4 maja 2017r. sygn. akt VIII GC 2232/15 w części, co do kwoty 12.684,11 złotych (dwanaście tysięcy sześćset osiemdziesiąt cztery złote jedenaście groszy) zasądzonej w punkcie 1 oraz co do punktów 3 i 4 I. uchyla zaskarżony wyrok w punkcie 1 ( pierwszym ) w części dotyczącej kwoty 1.153,58 zł ( jeden tysiąc sto pięćdziesiąt trzy złote 58/100 ) i w tej części postępowanie umarza; II. oddala apelację. |
|||
|
Wiesław Łukaszewski Elżbieta Kala Sylwia Roszak |
|||
Sygn. akt VIII Ga 160/17
UZASADNIENIE
Powód Ł. S. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) z siedzibą w W. kwoty 16 044,23 złotych z odsetkami w wysokości ustawowej od dnia 22 października 2013 roku do dnia zapłaty oraz zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że w dniu 26 września 2013 r. doszło do kolizji drogowej, wskutek której uszkodzony został pojazd należący do powoda, marki (...) o nr rej. (...) spowodowanej przez kierowcę ubezpieczonego w firmie pozwanego w zakresie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody związane z ruchem tych pojazdów. Powód podał, iż pozwany przeprowadził postępowanie likwidacyjne w ramach którego ustalił odszkodowanie w wysokości 18 939,88 zł. Tymczasem powód ustalił koszty naprawy pojazdu na kwotę 34 984,13 zł. Powód podniósł, iż wezwał pozwanego do zapłaty różnicy pomiędzy kwotą wypłaconego odszkodowania a wysokością powstałej szkody. Pozwany nie uznał reklamacji powoda. Powód podkreślił, iż pismem z dnia 9 września 2013 r. powiadomił pozwanego, iż pojazd marki (...) o nr rej. (...) został sprzedany w stanie uszkodzonym za kwotę 60 000,00 zł, a więc o kwotę o ok. 35 000,00 zł niższą od jego wartości rynkowej. Pozwany jednak podtrzymał swoje stanowisko w sprawie.
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych. Pozwany wskazał, iż przyjął swoją odpowiedzialność z tytułu szkody powstałej w pojeździe marki (...) o nr rej. (...) i przyznał pozwanemu odszkodowanie w kwocie 18 939,88 zł. Pozwany wskazał, że powód nie wykazał, iż oszacowane przez pozwanego koszty naprawy były zaniżone. Pozwany podniósł, iż metoda kosztorysowa, którą się posługiwał przy określaniu wysokości odszkodowania zakłada posługiwanie się parametrami najbardziej zobiektywizowanymi z punktu widzenia obrotu gospodarczego, zaś przepisy prawa nie nakładają na sprawcę szkody obowiązku wypłaty odszkodowania liczonego wg stawek najwyższych.
W piśmie procesowym z dnia 19 lutego 2016 r. powód wskazał, iż bez znaczenia dla postępowania jest okoliczność czy powód dokonał naprawy pojazdu czy też nie. Powód podał, iż pozwany nie wykazał, iż kwota przez niego wypłacona była kwotą wystarczającą dla usunięcia skutków zdarzenia szkodowego.
Zaskarżonym wyrokiem z dn. 16.11.2017 r. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 16 044,23 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 27 października 2013r. do dnia 31 grudnia 2015r. i z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016r. do dnia zapłaty, oddalił powództwo w pozostałym zakresie, zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 3 670,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, oraz nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Bydgoszczy kwotę 922,29 zł tytułem wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa.
Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 26 września 2012 roku przód samochodu powoda marki (...) o nr rej. (...) został uszkodzony przez kierowcę ubezpieczonego w zakresie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody spowodowane ruchem pojazdów u pozwanego.
Powód zgłosił szkodę pozwanemu i w wyniku postępowania likwidacyjnego pozwany przyjął odpowiedzialność za szkodę, a następnie ustalił i wypłacił powodowi odszkodowanie w łącznej wysokości 18 939,88 zł.
Powód zlecił niezależnemu rzeczoznawcy sporządzenie prawidłowej kalkulacji na bazie modelu samochodu, który został uszkodzony. Niezależny rzeczoznawca wycenił szkodę na kwotę 34 984,13 zł brutto.
Jak ustalił Sąd Rejonowy, kalkulacja ubezpieczyciela była robiona na inny model samochodu – (...). Powód posiadał zaś najbogatszą wersję modelu. (...), jest pojazdem bardzo nietypowym, produkowanym głównie na rynek amerykański. Nie są dostępne części używane, większość części trzeba byłoby sprowadzać ze Stanów Zjednoczonych bądź dokonać naprawy w (...). W momencie kupna pojazdu był on już zarejestrowany na terenie Polski, powód był drugim właścicielem pojazdu w Polsce. Przed szkodą objętą niniejszym powództwem powód miał inną kolizję, która spowodowała lekkie przetarcie jedynie boku pojazdu i po tej kolizji nie było potrzeby sprowadzania części, była to naprawa wyłącznie blacharsko-lakiernicza.
Pozwany odmówił powodowi dokonania dopłaty odszkodowania, wskazując, iż kalkulacja naprawy wykonana na zlecenie powoda została wykonana przez niezależnego rzeczoznawcę, a nie przez warsztat i nie stanowi dowodu poniesienia kosztów naprawy.
Powód nie dokonał naprawy uszkodzonego pojazdu, gdyż wypłacone odszkodowanie nie pozwalało mu na dokonanie naprawy. W dniu 21 listopada 2012 r. pojazd w stanie uszkodzonym został sprzedany za kwotę 60 000,00 zł.
Niezbędny koszt naprawy samochodu marki (...) model (...) o rej. (...) uszkodzonego w związku z przedmiotowym zdarzeniem przy użyciu oryginalnych części zamiennych, zgodnie z technologią producenta w nieautoryzowanym warsztacie wg średnich cen rynkowych na lokalnym rynku, wynosił 35 767,37 zł brutto. Na dzień powstania szkody nie wykazano dostępnych części zamiennych alternatywnych.
Średnie stawki roboczogodzin netto, jakie stosowano na lokalnym rynku usług motoryzacyjnych w nieautoryzowanych warsztatach naprawczych z branży motoryzacyjnej w okresie powstania szkody za czynności naprawcze wynosiły: 100 zł/rbg za prace blacharsko-montażowe, 110,00 zł/rbg za prace lakiernicze.
Naprawa pojazdu powoda przywracająca stan pojazdu sprzed zdarzenia w sposób zgodny z technologią producenta pojazdu oraz przywracająca sprawność techniczną i walory estetyczne powinna zostać wykonana przy użyciu części oryginalnych. Pozwany nie wykazał, aby pojazd przed zdarzeniem miał zamontowane nieoryginalne części zamienne lub był wcześniej naprawiany w zakresie uszkodzeń powstałych w przedmiotowym zdarzeniu niezgodnie z technologią oraz posiadał nienaprawione wcześniejsze uszkodzenia.
Naprawa pojazdu wykonana przy użyciu oryginalnych części zamiennych nie spowodowałaby wzrostu wartości rynkowej pojazdu.
Wartość rynkowa pojazdu marki (...) model (...) o rej. (...) na dzień szkody w stanie nieuszkodzonym z uwzględnieniem jego wyposażenia dodatkowego oraz korekt mających wpływ na wartość pojazdu wynosiła 87 900,00 zł brutto, zaś wartość pojazdu w stanie uszkodzonym wynosiła 65 600 zł brutto.
Sąd Rejonowy dokonał powyższych ustaleń faktycznych na podstawie dokumentów prywatnych, których autentyczność nie była kwestionowana i Sąd uznał je za wiarygodne oraz na podstawie zeznań powoda oraz w oparciu o pisemne opinie biegłego sądowego z dziedziny techniki samochodowej J. M..
Sąd Rejonowy zaaprobował analizę i wnioski pisemnych opinii biegłego sądowego J. M. z dnia 03.06.2016 r. i 19.12.2016 r. zaś w zakresie ustalenia wartości pojazdu uzupełniającą opinię z dnia 4.03.2017 r. W ocenie Sądu Rejonowego opinie wydane zostały w sposób rzetelny i pełny. Biegły w jasny i logiczny sposób odpowiedział na zawarte w tezach dowodowych pytania. Biegły w uzupełniającej opinii z dnia 4 marca 2017 r. szczegółowo i precyzyjnie odniósł się do zarzutów pozwanego oraz dokonał wszelkich adekwatnych czynności by udzielić odpowiedzi na pytania Sądu. Sąd Rejonowy nie znalazł podstaw do zanegowania wniosków opinii biegłego. Ponadto Sąd wskazał, że koszt naprawy pojazdu ustalił na podstawie opinii biegłego z dnia 3 czerwca 2016 r., gdyż została ona określona na podstawie prawidłowych średnich cen usług na rynku lokalnym. Sąd zaaprobował również ustaloną przez biegłego wartość pojazdu w skorygowanej opinii z dnia 4.03.2017r., przy czym sąd podkreslił, że przedmiotowy pojazd pochodzi z rynku amerykańskiego i nie występuje w notowaniach rynkowych w profesjonalnych katalogach dla rynku polskiego i bardzo rzadko oferowany jest do sprzedaży w ogłoszeniach internetowych. W związku z czym Sąd przychylił się do ustaleń biegłego poczynionych na podstawie odpowiednika uszkodzonego pojazdu z takim samym silnikiem oraz identycznym wyposażeniem.
W dalszej kolejności Sąd Rejonowy zważył, że poza sporem w sprawie pozostawał fakt odpowiedzialności pozwanego za przedmiotową szkodę. Pozwany uznał bowiem roszczenie co do zasady, jak i w wysokości do wypłaconej kwoty 18 939,88 zł.
Sporna w sprawie była kwestia wypłaty powodowi odszkodowania za naprawę pojazdu ponad kwotę odszkodowania przyznanego poszkodowanemu przez pozwanego.
W myśl art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z ubezpieczenia OC przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem są zobowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Stosownie zaś do art. 36 ust. 1 w/w ustawy odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem, najwyżej jednak do ustalonej w umowie sumy gwarancyjnej.
Odnosząc powyższe przepisy do ogólnych norm prawa cywilnego Sąd Rejonowy wskazał, że zgodnie z treścią art. 363 § 1 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże tylko w sytuacji gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu.
Powszechnie przyjmuje się, iż w polskim systemie prawnym obowiązuje zasada pełnego odszkodowania. Zakres obowiązku naprawienia szkody normuje zaś w podstawowy sposób art. 361 k.c. Nakłada on, co do zasady na zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedzialność ograniczaną normalnymi następstwami działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła oraz stratami, które poszkodowany poniósł bądź (także) korzyściami, których w wyniku wyrządzenia szkody nie uzyskano.
Stosownie do treści art. 822 § 1 k.c. w wykonaniu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej pozwany przyjął odpowiedzialność za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność ponosi ubezpieczony. Świadczenie ubezpieczyciela obejmuje zapłatę sumy pieniężnej odpowiadającej wysokości poniesionej przez poszkodowanego szkody (art. 805 § 1 i 2 k.c.). Przesłankami odpowiedzialności odszkodowawczej są: zdarzenie, z którym przepis prawny łączy odpowiedzialność odszkodowawczą, powstanie szkody oraz adekwatny związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem i szkodą (art. 361 k.c.). W przypadku wystąpienia wymienionych przesłanek naprawienie szkody, przez podmiot do tego zobowiązany, powinno polegać na przywróceniu w majątku poszkodowanego stanu rzeczy naruszonego zdarzeniem wyrządzającym szkodę, nie może przewyższać jednak wysokości faktycznie poniesionej szkody.
Sąd Rejonowy wskazał, że w niniejszym stanie faktycznym mamy do czynienia z kolizją drogową i powstałą w ten sposób szkodą majątkową. Pojazd należący do powoda uległ uszkodzeniu – i co za tym idzie – naprawienie doznanego w ten sposób przez powoda uszczerbku wymaga zapłacenia określonej sumy pieniężnej.
Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 13 czerwca 2003 r., sygn. III CZP 32/03, OSNC 2004/4/51, którą kierował się Sąd Rejonowy, „odszkodowanie przysługujące od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej za uszkodzenie pojazdu mechanicznego obejmuje niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy pojazdu, ustalone według cen występujących na lokalnym rynku. Tak ustalone odszkodowanie może ulec obniżeniu jedynie w przypadku wykazania przez ubezpieczyciela, że powoduje to wzrostu wartości pojazdu”.
Mając na względzie, że rozstrzygnięcie sprawy wymagało uzyskania wiadomości specjalnych Sąd Rejonowy dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego z dziedziny techniki samochodowej J. M. na okoliczność wartości niezbędnych kosztów naprawy samochodu marki (...) o nr rej. (...) w związku ze zdarzeniem według średnich cen rynkowych na lokalnym rynku z użyciem części oryginalnych i dobrej jakości zamienników sygn. znakiem(...) ze wskazaniem czy naprawa pojazdu spowoduje wzrost wartości rynkowej pojazdu w stosunku do stanu sprzed szkody oraz na okoliczność ustalenia wartości pojazdu przed szkodą oraz w stanie uszkodzonym ( na dzień szkody) oraz następnie w związku z faktem, iż w pierwszej opinii biegły wskazał, że brak jest notowań wartości rynkowych pojazdu marki (...) model (...) Sąd zobowiązał biegłego do sporządzenia uzupełniającej opinii na okoliczność ustalenia wartości przedmiotowego pojazdu w dniu szkody w stanie nieuszkodzonym oraz w stanie uszkodzonym w oparciu o inne dostępne źródła w tym notowania aukcyjne oraz wiedzę biegłego mając na uwadze akta szkody z (...)
Sąd Rejonowy na podstawie opinii biegłego ustalił, że niezbędny koszt naprawy samochodu marki (...) model (...) o rej. (...) uszkodzonego w związku ze zdarzeniem z dnia 26 września 2012 roku przy użyciu oryginalnych części zamiennych, zgodnie z technologią producenta w nieautoryzowanym warsztacie wg średnich cen rynkowych na lokalnym rynku, wynosił 35 767,37 zł brutto.
Przy czym Sąd przyjął za odpowiednie do ustalenia wysokości odszkodowania średnie stawki roboczogodzin netto, jakie stosowano na lokalnym rynku usług motoryzacyjnych w nieautoryzowanych warsztatach naprawczych z branży motoryzacyjnej w okresie powstania szkody za czynności naprawcze, w wysokości 100 zł/rbg za prace blacharsko-montażowe, 110,00 zł/rbg za prace lakiernicze, a nie jak w kolejnej opinii przy stawce 130 zł/RBG, albowiem średnia stawka roboczogodzin nie wynosiła kwoty 130 zł /RBG.
Ponadto Sąd Rejonowy podzielił wskazania biegłego, iż naprawa pojazdu powoda przywracająca stan pojazdu sprzed zdarzenia w sposób zgodny z technologią producenta pojazdu oraz przywracająca sprawność techniczną i walory estetyczne powinna zostać wykonana przy użyciu części oryginalnych. W związku z czym Sąd nie brał pod uwagi ustaleń biegłego dotyczących kosztów naprawy przy użyciu części zamiennych o jakości porównywalnej, albowiem tylko użycie części oryginalnych doprowadzi do przywrócenia pojazdu do stanu sprzed zdarzenia. Sąd Rejonowy podkreślił, iż pozwany nie wykazał, aby pojazd przed zdarzeniem miał zamontowane nieoryginalne części zamienne lub był wcześniej naprawiany w zakresie uszkodzeń powstałych w przedmiotowym zdarzeniu niezgodnie z technologią oraz posiadał nienaprawione wcześniejsze uszkodzenia.
W świetle powyższych ustaleń w ocenie Sądu Rejonowego nie ulega wątpliwości, że wypłacone dotychczas powodowi przez pozwanego odszkodowanie nie stanowi pełnego naprawienia szkody.
Zadaniem Sądu Rejonowego, w przedmiotowej sprawie pozwany nie wykazał, że dokonanie naprawy pojazdu przy użyciu części oryginalnych spowoduje wzrost jego wartości. Wprost przeciwnie biegły sądowy wskazywał, iż naprawa pojazdu powoda przywracająca stan pojazdu sprzed zdarzenia w sposób zgodny z technologią producenta pojazdu oraz przywracająca sprawność techniczną i walory estetyczne powinna zostać wykonana przy użyciu części oryginalnych oraz, że naprawa pojazdu wykonana przy użyciu oryginalnych części zamiennych nie spowodowałaby wzrostu wartości rynkowej pojazdu.
Mając powyższe na uwadze Sąd Rejonowy uznał, że aby pojazd marki (...) o nr rej. (...) został przywrócony do stanu sprzed zdarzenia, to należało dokonać naprawy z wykorzystaniem części zamiennych oryginalnych, a więc powód winien otrzymać odszkodowanie w łącznej wysokości 35 767,37 zł brutto.
Sąd Rejonowy nie zgodził się z zarzutami pozwanego, iż odszkodowanie w przedmiotowej sprawie nie powinno być wyliczone zgodnie z hipotetycznymi kosztami naprawy pojazdu, z uwagi na okoliczność, że powód nie dokonał naprawy pojazdu, lecz sprzedał go w stanie uszkodzonym. W pierwszej kolejności Sąd wskazał, iż obowiązek odszkodowawczy ubezpieczyciela aktualizuję się z chwilą wyrządzenia poszkodowanemu szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy samochodu i czy w ogóle zamierza go naprawić (por. uchwałę SN z dnia 15 listopada 2001 r., III CZP 68/01, OSNC 2002, nr 6, poz. 74).
Ponadto, co istotne, w niniejszej sprawie nie mieliśmy do czynienia ze szkodą całkowitą, która pociąga za sobą konieczność wyliczenia odszkodowania w ten sposób, że odszkodowanie powinno stanowić różnicę wartości pojazdu w stanie nieuszkodzonym a wartością pojazdu w stanie uszkodzonym. Sąd Rejonowy podkreślił przy tym, że do sprzedaży pojazdu w stanie uszkodzonym powód został zmuszony niejako działaniem pozwanego, który drastycznie zaniżył wartość wypłaconego odszkodowania (prawie o 50%), a co za tym idzie uniemożliwił powodowi dokonanie naprawy pojazdu zgodnie z technologią producenta.
Tymczasem, jak wskazał Sąd Rejonowy, jedyne ograniczenie, jakie zostało przewidziane przez ustawodawcę, wprowadza art. 824 ( 1) § 1 k.c., który stanowi, że o ile nie umówiono się inaczej suma pieniężna wypłacona przez ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody. Szkodą powoda jest brak możliwości poruszania się i korzystania z tak unikatowego pojazdu jakim jest (...) model (...). Okoliczność za jaką kwotę powód sprzedał pojazd osobie trzeciej jest bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem kwota uzyskana ze sprzedaży pojazdu uzależniona jest od różnych okoliczności w tym właściwości negocjacyjnych strony powodowej. Raz jeszcze Sąd podkreślił, iż szkodą powoda jest niemożność korzystania z tego przedmiotowego pojazdu, jego uszkodzenie na skutek działania sprawcy zdarzenia. Pozwany ubezpieczyciel zaś winien wypłacić odszkodowanie w takiej wysokości by poszkodowany mógł naprawić pojazd i doprowadzić go do stanu sprzed zdarzenia celem dalszego, bezpiecznego użytkowania
Wobec powyższego Sąd Rejonowy przyjął, że wydatek konieczny, obejmujący uzasadnione technicznie koszty naprawy pojazdu wynosi 35 767,37 zł brutto. W konsekwencji, biorąc pod uwagę dotychczas wypłaconą przez pozwanego kwotę 18 939,88 zł oraz żądanie pozwu, zgodnie z treścią art. 321 k.p.c., Sąd uznał za zasadne roszczenie powoda w zakresie żądania dopłaty odszkodowania w wysokości 16 044,23 zł.
O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481§ 1 k.c.
W pkt 2 wyroku Sąd Rejonowy oddalił żądanie powoda o wypłatę odsetek od należnej kwoty od dnia 22 października 2013 r., albowiem strona powoda nie wykazała zasadności roszczenia w tym zakresie, a mając na uwadze termin zgłoszenia szkody i obowiązek ubezpieczyciela wynikający z art. 14 ust. 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych zasadnym było zasądzenie odsetek jak w pkt 1 wyroku.
O kosztach postępowania (pkt 3 wyroku) Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c.
Apelację od wyroku Sądu Rejonowego złożył pozwany zaskarżając wyrok w części, tj. w odniesieniu do pkt 1(ponad kwotę 3.360,12 zł) , 3, 4 i wniósł o:
- zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa ponad kwotę 3.360,12 zł;
- rozstrzygniecie o kosztach procesu między stronami mając na uwadze wynik sporu;
- zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego.
Zaskarżonemu wyrokowi pozwany zarzucił;
- naruszenie prawa materialnego – przepisu art. 361 k.c i art. 363 k.c poprzez błędną wykładnię polegającą na przyznaniu powodowi odszkodowania ustalonego w oparciu o hipotetyczne koszty naprawy pojazdu ustalone przez biegłego sądowego, podczas gdy w okolicznościach niniejszej sprawy jedynym dopuszczalnym sposobem naprawienia szkody jest zapłata odpowiedniej sumy pieniężnej, która powinna odpowiadać sumie pieniężnej stanowiącej wartość pojazdu przed i po szkodzie, gdyż powód nie dokonał naprawy tylko zbył pojazd w stanie uszkodzonym
- naruszenie prawa materialnego – przepisu art. 824 1 § 1 k.c poprzez jego niezastosowanie i zasądzenie odszkodowania wyższego od poniesionej szkody.
Pismem z dn. 2.08.2017 r. powód ograniczył powództwo do kwoty 11.530,53 zł, podnosząc, że pozwany w dn. 1.08.2017 r. dokonał na jego rzecz zapłaty kwoty 3.360,12 zł oraz kwoty 1.153,58 zł.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje.
W pierwszej kolejności zauważyć należy, że wobec cofnięcia przez powoda pozwu już po wydaniu wyroku przez sąd pierwszej instancji i po złożeniu przez pozwanego apelacji, zgodnie z art. 386 § 3 k.p.c wyrok w części w której powód skutecznie cofnął pozew podlegał uchyleniu, a postępowanie w tej części należało umorzyć, o czym Sąd Okręgowy orzekł w pkt-cie I wyroku. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 1 lutego 1966 r. (I PR 463/65) – cofnięcie ze skutkiem prawnym części pozwu wobec toczącej się między stronami sprawy o to samo roszczenie, które zostało zawarte w cofniętej części pozwu, powoduje zgodnie z przepisami umorzenie w tym zakresie postępowania. Przy czym, wobec faktu, że pozwany zaskarżył wyrok Sądu Rejonowego w zakresie pkt-u 1 jedynie ponad kwotę 3.360,12 zł – uchylenie wyroku i umorzenie postępowania dotyczyło jedynie kwoty 1.153,58 zł.
Apelacja pozwanego nie zasługiwała zaś na uwzględnienie.
W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd I instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, ocenił dowody nie dopuszczając się błędów i w rezultacie prawidłowo ustalił stan faktyczny. Zarzuty podniesione przez pozwanego, jak również argumentacja przytoczona na ich uzasadnienie nie podważają zarówno prawidłowości ustaleń faktycznych Sądu I instancji, jak również dokonanej przez ten Sąd oceny prawnej zgłoszonego roszczenia. W związku z tym ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego Sąd Odwoławczy przyjmuje za własne, bez konieczności ponownego ich przytaczania. Sąd Rejonowy prawidłowo określił także podstawę materialnoprawną roszczenia powoda.
Skarżący podniósł w apelacji zarzut naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 361 k.c i 363 k.c poprzez ich błędną wykładnię i przyznanie powodowi odszkodowania ustalonego w oparciu o hipotetyczne koszty naprawy pojazdu ustalone przez biegłego sądowego, podczas gdy w okolicznościach niniejszej sprawy jedynym dopuszczalnym sposobem naprawienia szkody jest zapłata odpowiedniej sumy pieniężnej która powinna odpowiadać sumie pieniężnej stanowiącej wartość pojazdu przed i po szkodzie, gdyż powód nie dokonał naprawy tylko zbył pojazd w stanie uszkodzonym.
Wobec tak sformułowanego zarzutu w pierwszej kolejności stwierdzić należy, że sprzedaż przez powoda uszkodzonego pojazdu nie może przesądzać o niemożności dochodzenia przez niego odszkodowania w wysokości odpowiadającej kosztom naprawy niezbędnej do przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody.
Wskazywany bowiem przez pozwanego sposób ustalenia odszkodowania poprzez porównanie wartości pojazdu sprzed szkody i jego wartości w stanie uszkodzonym ma zastosowanie w przypadku zaistnienia tzw. szkody całkowitej, tj. w przypadku gdy koszty naprawy pojazdu byłyby zbliżone do wartości pojazdu sprzed szkody lub ją przekraczały, a zatem kiedy naprawa uszkodzonego pojazdu jest nieopłacalna. W wyroku z dn. 20.04.1971 r., II CR 475/10 Sąd Najwyższy stwierdził, że w razie nieopłacalności naprawy uszkodzonego pojazdu odpowiedzialny za wypadek zobowiązany jest do zapłacenia odszkodowania według wartości pojazdu przed wypadkiem, pomniejszonej o jego wartość po wypadku.
Pozwany nie podnosił w niniejszej sprawie niemożliwości naprawy uszkodzonego samochodu, a wręcz przeciwnie. W pismach z dn. 23.07.2013 r. jak też z dn. 18.10.2013 r. (k-21) przyznał, że w jego opinii istnieje realna możliwość przywrócenia pojazdu do stanu sprzed zdarzenia i przyznał z tego tytułu odszkodowanie tyle tylko, że zaniżone (k-16).
Pozwany nie wykazał też, aby naprawa samochodu powoda była nieopłacalna z uwagi na fakt, że koszty naprawy pojazdu byłyby zbliżone do wartości pojazdu sprzed szkody lub ją przekraczały. Pozwany nie podnosił też aby w niniejszej sprawie zachodził przypadek tzw. szkody całkowitej i nie zakwestionował opinii biegłego, który również ocenił, że nie mamy do czynienia ze szkodą całkowitą.
Między stronami nie było więc sporu co do samej zasadności naprawy uszkodzonego samochodu i w ocenie sądu również fakt sprzedaży uszkodzonego pojazdu przez powoda nie spowodował co do zasady niemożności jego naprawy.
Należy zauważyć, że pozwany likwidując szkodę, ustalił należne powodowi odszkodowanie nie poprzez porównanie wartości pojazdu przed i po szkodzie, ale poprzez kalkulację niezbędnych i ekonomicznie uzasadnionych kosztów naprawy. Między stronami był zaś spór co do wysokości tych kosztów. Pozwany stał bowiem na stanowisku, że wypłacona powodowi kwota 18.939,88 zł daje realną możliwość przywrócenia pojazdu do stanu sprzed zdarzenia. Powód z tym się nie zgadzał podnosząc, że w jego ocenie koszty te to kwota 34.984,13 zł. Ostatecznie, Sąd Rejonowy, opierając się w tym zakresie na opinii biegłego ustalił, że niezbędny koszt naprawy samochodu powoda marki (...) model (...) o nr rej. (...), uszkodzonego w związku ze zdarzeniem z dnia 26 września 2012 r., przy użyciu oryginalnych części zamiennych, zgodnie z technologią producenta w nieautoryzowanym warsztacie wg średnich cen rynkowych na lokalnym rynku wyniósł kwotę 35.767,37 zł brutto.
Natomiast, jak wynika z zeznań powoda, jego decyzja o sprzedaży samochodu w stanie uszkodzonym wynikała nie z tego, że to powód wybrał taki sposób naprawienia szkody ale z tego, że jak zeznał powód, nie był on w stanie naprawić samochodu za kwotę wypłaconą mu przez pozwanego. Z zeznań powoda wynika przy tym, że pierwotnie chciał samochód naprawić.
Jak słusznie zauważył Sąd Rejonowy, a powód przyznał to w złożonych zeznaniach, powód zdecydował się na sprzedaż uszkodzonego pojazdu jedynie z uwagi na fakt, że wypłacone mu przez pozwanego odszkodowanie było zaniżone o prawie 50 % i za otrzymaną kwotę nie był w stanie dokonać naprawy. Nie znaczy to jednak, że tak jak twierdzi pozwany, sprzedaż ta spowodowała, iż powód nie może domagać się odszkodowania w wysokości kosztów niezbędnych do naprawy pojazdu.
Co prawda, zgodnie z art. 363 § 1 k.c zasadniczo naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź poprzez przywrócenie stanu poprzedniego bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jak jednak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dn. 13.06.2003 r., (III CZP 32/03) – odszkodowanie przysługujące od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej za uszkodzenie pojazdu mechanicznego obejmuje niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy pojazdu, ustalone według cen występujących na lokalnym rynku.
Z kolei w uzasadnieniu uchwały z dn. 15.11.2001 r. (III CZP 68/01) Sąd Najwyższy wskazał, że sam obowiązek odszkodowawczy ubezpieczyciela pojawia się już z chwilą wyrządzenia poszkodowanemu szkody (z chwilą uszkodzenia pojazdu) i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy samochodu i czy w ogóle zamierza go naprawić. Nie ma zatem racji skarżący podnosząc w apelacji, że wypłata odszkodowania może nastąpić jedynie w wypadku naprawy pojazdu lub też zamiaru przeprowadzenia takiej naprawy. Jak stwierdził Sąd Najwyższy, przy takim rozumieniu szkody, nawet jeśli poszkodowany naprawił pojazd, nie ma znaczenia jakim faktycznie kosztem dokonał tej naprawy. Podobnie nie będzie miało znaczenia to, w jaki sposób poszkodowany postąpił z uszkodzonym pojazdem (np. czy poszkodowany sprzedał uszkodzony pojazd nie dokonując naprawy) i jaką uzyskał z tego tytułu faktycznie należność. Niezależnie zatem od tego czy poszkodowany naprawił uszkodzony w wypadku pojazd, czy też go zbył w stanie uszkodzonym, jeżeli nie mamy do czynienia ze szkodą całkowitą – należy mu się od zakładu ubezpieczeń odszkodowanie odpowiadające niezbędnym i ekonomicznie uzasadnionym kosztom naprawy pojazdu. Tym bardziej, że w przedmiotowej sprawie, pozwany nie wykazał, że powód nie miał zamiaru naprawić uszkodzonego pojazdu, a wręcz przeciwnie, z zeznań powoda wynika, że zamierzał dokonać takiej naprawy, gdyż w tym celu zlecił dokonanie kalkulacji kosztów takiej naprawy, a zdecydował się na sprzedaż samochodu w stanie uszkodzonym jedynie z uwagi na fakt, że wypłacone przez pozwanego odszkodowanie nie wystarczyło na dokonanie naprawy.
Odszkodowanie szkody komunikacyjnej ma wyrównać uszczerbek majątkowy powstały w wyniku zdarzenia wyrządzającego szkodę, istniejący od chwili jej wyrządzenia do czasu, gdy zobowiązany wypłaci poszkodowanemu sumę pieniężną odpowiadającą szkodzie ustalonej w sposób przewidziany prawem. Przy takim rozumieniu szkody i obowiązku odszkodowawczego nie ma znaczenia, jakim kosztem poszkodowany faktycznie dokonał naprawy i czy w ogóle to uczynił albo czy zamierza uczynić.
Zatem, jeżeli właściciel uszkodzonego samochodu żąda przywrócenia stanu poprzedniego poprzez wypłatę odszkodowania w wysokości kosztów niezbędnej naprawy, sprawca szkody nie może mu narzucić innej formy odszkodowania, w szczególności polegającej na tym żeby poszkodowany zlikwidował uszkodzony samochód i poprzestał na odszkodowaniu w postaci różnicy między wartością samochodu przed wypadkiem a ceną uzyskaną z likwidacji (po. wyrok Sądu Najwyższego z dn. 1.09.1970 r., II CR 371/70). Tylko wtedy gdyby remont samochodu okazał się niemożliwy, albo gdyby pociągał za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ograniczałoby się do drugiej formy odszkodowania. W niniejszej sprawie, pozwany, poprzez przyznanie odszkodowania w kwocie znacząco odbiegającej od rzeczywistych kosztów naprawy samochodu niejako „wymusił” na poszkodowanym decyzje o sprzedaży uszkodzonego pojazdu, co jednak nie powinno mieć znaczenia dla ustalenia właściwej wysokości należnego powodowi odszkodowania.
Stanowiący sedno apelacji zarzut wysokości wyliczenia szkody nie mógł odnieść zatem oczekiwanego skutku. Poszkodowany dla zasadności i wymagalności odszkodowania nie jest nawet zobowiązany do naprawy uszkodzonej rzeczy i może domagać się wypłaty odszkodowania, choćby nie miał zamiaru spożytkowania go na naprawę rzeczy. Poszkodowany nie jest też zobowiązany do poszukiwania warsztatu oferującego najniższe stawki, czy też takiego samego, najtańszego dostawcy części zamiennych, co wydaje się być już dziś, na tle ugruntowanego orzecznictwa Sądów właściwie wszystkich instancji, niekwestionowane.
W związku z powyższym, również kwota za jaką poszkodowany sprzedał uszkodzony samochód nie ma znaczenia dla ustalenia wysokości należnego mu odszkodowania. Pozwany podniósł, iż należy wziąć pod uwagę kwotę jaką wyliczył biegły tj. 65.600 zł. jako wartość pojazdu w stanie uszkodzonym. Słusznie natomiast Sąd Rejonowy stwierdził, że okoliczność, za jaką kwotę powód sprzedał pojazd osobie trzeciej jest bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, biorąc pod uwagę choćby fakt że kwota uzyskana ze sprzedaży pojazdu uzależniona jest od różnych okoliczności w tym zdolności negocjacyjnych strony powodowej. W tym kontekście jako nieuzasadniony należy uznać zarzut pozwanego o ewentualnym wzbogaceniu powoda, gdyż zdaniem pozwanego powód powinien uzyskać za uszkodzony samochód kwotę wskazaną przez biegłego tj. 65.600 zł, podczas gdy ostatecznie powód sprzedał uszkodzony samochód za kwotę 60.000 zł.
Resumując, w ocenie Sądu Okręgowego, rzeczywista szkoda, za którą odpowiedzialna gwarancyjnie jest strona pozwana ustalona została przez Sąd Rejonowy poprawnie.
Kierując się przedstawioną argumentacją Sąd Okręgowy oddalił apelację pozwanego na podstawie art. 385 k.p.c.
Elżbieta Kala Sylwia Roszak Wiesław Łukaszewski