Postanowienie z 15 lutego 2018, sygn. II Ca 1035/17
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (14)
Sygn. akt II Ca 1035/17
POSTANOWIENIE
Dnia 15 lutego 2018 roku
Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSO Tomasz Szaj (spr.) |
|
Sędziowie: |
SO Małgorzata Grzesik SO Sławomir Krajewski |
|
Protokolant: |
st. sekr. sąd. Izabela Bączalska |
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 lutego 2018 roku w S.
sprawy z wniosku M. W. (1)
z udziałem D. K.
o podział majątku wspólnego
na skutek apelacji wnioskodawcy i uczestniczki od postanowienia Sądu Rejonowego w Goleniowie z dnia 22 czerwca 2017 roku, sygn. akt I Ns 391/13
1. zmienia zaskarżone postanowienie w ten sposób, że:
a) w punkcie IV. ustala, iż uczestniczka D. K. poniosła nakłady i wydatki z majątku osobistego na majątek wspólny opisany w punkcie I. postanowienia w łącznej kwocie 8 692,36 zł (osiem tysięcy sześćset dziewięćdziesiąt dwa złote trzydzieści sześć groszy), a w tym:
a) 3 000,- zł (trzy tysiące złotych) tytułem wydatku na zakup i wymianę okien;
b) 5 105,22 zł (pięć tysięcy sto pięć złotych dwadzieścia dwa grosze) tytułem opłat stałych za użytkowanie lokalu mieszkalnego uiszczonych do Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w G. od grudnia 2010 roku do września 2013 roku;
c) 587,14 zł (pięćset osiemdziesiąt siedem złotych czternaście groszy) tytułem opłat za użytkowanie wieczyste oraz podatku od nieruchomości za lata 2011 – 2017
i oddala wniosek o rozliczenie nakładów i wydatków w pozostałym zakresie;
b) w punkcie VII. zasądza od uczestniczki D. K. na rzecz wnioskodawcy M. W. (1) kwotę 93 683,06 zł (dziewięćdziesiąt trzy tysiące sześćset osiemdziesiąt trzy złote i sześć groszy) tytułem spłaty oraz rozliczenia poniesionych przez uczestniczkę nakładów i wydatków płatną w terminie do dnia 28 lutego 2019 roku z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w przypadku opóźnienia w płatności;
2. oddala obie apelacje w pozostałym zakresie;
3. ustala, że wnioskodawca i uczestniczka ponoszą koszty postępowania apelacyjnego związane ze swoim udziałem w sprawie.
SSO Małgorzata Grzesik SSO Tomasz Szaj SSO Sławomir Krajewski
Sygn. akt II Ca 1035/17
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 22 czerwca 2017 r. Sąd Rejonowy w Goleniowie po rozpoznaniu sprawy z wniosku M. W. (1) z udziałem D. K. o podział majątku wspólnego (sygn. akt I Ns 391/13):
I. ustalił, iż w skład majątku wspólnego stron wchodzi prawo własności lokalu stanowiącego odrębną nieruchomość, położonego w G. przy ul. (...), o pow. 65,65m2 wraz z prawem związanym z własnością tego lokalu w postaci udziału wynoszącego (...) w nieruchomości wspólnej, którą stanowi prawo użytkowania wieczystego oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali, dla której to nieruchomości prowadzona jest księga wieczysta nr (...) o wartości 242.900 zł;
II. ustalił, że udziały w majątku wspólnym nie są równe i wynoszą: udział wnioskodawcy 40%, udział uczestniczki 60%;
III. oddalił wniosek uczestniczki o ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym w pozostałym zakresie;
IV. ustalił, iż uczestniczka poniosła nakłady i wydatki z majątku osobistego na majątek wspólny opisany w punkcie I postanowienia w łącznej kwocie 30.892,39 zł, a w tym:
a) 3.000 zł tytułem wydatku na zakup i wymianę okien;
b) 27.305,25 zł tytułem opłat stałych za użytkowanie lokalu mieszkalnego uiszczonych na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w G. od grudnia 2010 r. do kwietnia 2017 r.;
c) 587,14 zł tytułem opłat za użytkowanie wieczyste oraz podatku od nieruchomości za lata 2011-2017;
V. oddalił wniosek uczestniczki o ustalenie, iż poczyniła nakłady z majątku osobistego na majątek wspólny w pozostałym zakresie, tj. co do kwoty 18.400 zł;
VI. dokonał podziału majątku wspólnego w ten sposób, że przyznał opisaną w punkcie I nieruchomość na wyłączną własność uczestniczce;
VII. zasądził od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy kwotę 81.713,80 zł tytułem spłaty oraz rozliczenia poniesionych z majątku osobistego na majątek wspólny nakładów, o których mowa w pkt IV postanowienia, płatną w pięciu równych ratach każda po 16.342,76 zł, płatnych w terminach co sześć miesięcy, z tym że pierwsza rata płatna w terminie sześciu miesięcy od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w razie opóźnienia w płatności którejkolwiek z rat;
VII.I ustalił, iż każdy z uczestników ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie;
IX. nakazał pobrać od wnioskodawcy na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Goleniowie kwotę 2.380,09 zł tytułem wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa;
X. nakazał pobrać od uczestniczki na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Goleniowie kwotę 1.680,09 zł tytułem wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa.
Sąd Rejonowy oparł powyższe rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach.
Decyzją o przydziale zakładowego lokalu mieszkalnego z dnia 3 kwietnia 1991 r. uczestniczce został przydzielony lokal nr (...) w domu nr 7c przy ul. (...) w G..
Dnia 12 kwietnia 1991 r. uczestniczka zawarła z Pracodawcą Fabryką (...) w G. umowę najmu tego lokalu mieszkalnego.
Uczestniczka i wnioskodawca zawarli związek małżeński w dniu 26 czerwca 1993 r. W (...) urodziła się wspólna córka stron.
Wnioskodawca wprowadził się do lokalu najmowanego przez uczestniczkę niedługo przed ślubem. Małżonkowie na początku małżeństwa pracowali w jednym przedsiębiorstwie – uczestniczka jako magazynier, a wnioskodawca jako kierowca.
Wyrokiem z dnia 8 listopada 2010 r., który uprawomocnił się 30 listopada 2010 r., Sąd Okręgowy w Szczecinie rozwiązał małżeństwo stron przez rozwód - bez orzekania o winie.
M. W. (1) wprowadził się do mieszkania uczestniczki nie wnosząc majątku w postaci urządzeń stanowiących wyposażenie mieszkania do wspólnego lokalu stron.
W dniu 1 czerwca 1996 r., Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w G. przydzielił uczestniczce w warunkach spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu, mieszkanie w budynku przy ul. (...).
W przydzielonym lokalu miał obowiązek zamieszkać mąż D. W., M. W. (1), jej syn P. G. i córka K. W..
W dniu 10 czerwca 1998 r. wnioskodawca uczestniczył w zajęciach terapii odwykowej w Klubie (...) przy Poradni Odwykowej w G..
W 1999 roku rodzice uczestniczki uczynili na jej rzecz darowiznę kwoty 3.000 zł na zakup i wymianę okien w lokalu mieszkalnym przy ul. (...).
Na przełomie września/października 1999 r. D. W. zakupiła nowe okna wraz z parapetami i uiściła opłatę za ich montaż.
Małżonkowie przeprowadzali drobne remonty mieszkania. Większy miał miejsce ok. 2005 r. i polegał na szpachlowaniu i malowaniu ścian. Remont wykonywał S. K. i S. M.. W czasie remontu byli obecni małżonkowie, przy czym wnioskodawca zajmował się zakupem i transportem materiałów budowlanych, a uczestniczka z koleżanką wykonywała elementy dekoracyjne na ścianie. Remont finansowany był z majątku wspólnego.
Zdarzało się, że wnioskodawca po pracy nie wracał do domu, a kiedy przychodził, to znajdował się pod wpływem alkoholu, co wpływało negatywnie na jego relacje z córką, którą zajmowała się głównie uczestniczka. Raz uczestniczył w wywiadówce córki i raz zabrał ją na wspólne wakacje, które w ocenie K. W. były nieudane z powodu spożywania przez jej ojca alkoholu.
Zdarzało się, że wnioskodawca wychodził z domu na kilka dni po kłótni z żoną, spożywał wtedy alkohol. Wówczas rodzina pomagała uczestniczce w odnalezieniu męża. Za którymś razem odnaleźli go w barze, raz w parku na ławce, był pijany. Uczestniczka skarżyła się synowi, że mąż ma problem alkoholowy. D. G. widywał wnioskodawcę pod wpływem alkoholu, był świadkiem kupowania przezeń alkoholu, sporadycznie sam spożywał z nim alkohol, np. piwo po zakończonym dniu pracy. Na problemy alkoholowe męża skarżyła się bratowej M. G., która sama raz zaobserwowała znajdującego się pod wpływem alkoholu brata na ulicy. Uczestniczka pożyczała od niej drobne kwoty pieniędzy wyjaśniając, że to środki na spłatę długów męża.
Wnioskodawca w trakcie świadczenia usług transportowych przechowywał samochód u B. G., który zaobserwował, że ten spożywa alkohol i śpi w samochodzie. Często brat lub ojciec M. W. (1) poszukiwali go u B. G., kiedy ten nie wracał do domu po pracy.
Zdarzało się, że samochód trzy dni stał załadowany, a wnioskodawca nie pojawiał się w pracy. M. W. (1) spożywał alkohol w trakcie dokonywania napraw samochodu.
Uczestniczka skarżyła się, że jej mąż nadużywa alkoholu koleżance z pracy I. S., która widywała M. W. (1) pod wpływem alkoholu. Wnioskodawcę pod wpływem alkoholu widywała koleżanka z pracy K. D.. Widywała go jak spał na stołówce oparty o stół. Widziała go w stanie po spożyciu alkoholu kiedy po pracy wracał do domu, a ona opiekowała się córką stron.
S. S. (1) jako przedstawiciel firmy (...) udzieliła wnioskodawcy pożyczki, o której nie wiedziała jego żona. Widywała wnioskodawcę w pubie A., gdzie spożywał alkohol. Ponieważ S. S. (1) i państwo W. mieli dzieci w tym samym wieku, niekiedy przebywali wraz z dziećmi na stadionie w G.. Wówczas S. S. (1) widziała, jak M. W. (1) spożywał alkohol. Mąż S. S. (1), który pracował w tym samym zakładzie pracy co państwo W. opowiadał jej o tym, że M. W. (1) stawia się do pracy w stanie po spożyciu alkoholu.
S. stron T. W., widziała wnioskodawcę w stanie po spożyciu alkoholu kiedy spal na kanapie w mieszkaniu stron. D. W. również T. W. żaliła się, że jej mąż ma problem alkoholowy, że nie wywiązuje się z obietnic danych dzieciom, bo pije.
Ze wspólnego mieszkania wnioskodawca wyprowadził się kilka lat przed rozwodem.
W dniu 28 sierpnia 2007 r. uczestniczka złożyła do Prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej (...) wniosek o przekształcenie lokatorskiego prawa do lokalu w pełną własność. Pismem z tego samego dnia wnioskodawca wyraził zgodę na przekształcenie lokatorskiego prawa do lokalu w pełną własność. Pismem z dnia 24 października 2007 r. Spółdzielnia poinformowała o podjęciu czynności celem przeniesienia własności lokalu mieszkalnego na uczestniczkę.
Aktem notarialnym z dnia 11 grudnia 2007 r., rep. A nr 8749/2007, ustanowiono odrębną własność lokalu położonego w G. przy ul. (...) i Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) w G. przeniosła na rzecz małżonków własność lokalu z przynależną piwnicą i udziałem (...) w częściach wspólnych budynku i prawie wieczystego użytkowania gruntu. Wartość rynkowa lokalu według stanu na dzień 30 listopada 2010 r. i według cen obecnych wynosi 242.900 zł.
W trakcie małżeństwa uczestniczka uzyskiwała dochód w wysokości: 10.007,57 zł w roku 1995, 14,264,65 zł w roku 1996, 15.045,88 zł w roku 1997, 31.010,86 zł w roku 1998, 31.280,42 zł w roku 1999, 37.969,78 zł w roku 2000, 30.348,29 zł w roku 2001, 31. 270,69 zł w roku 2002, 24.914,97 zł w roku 2003, 26,525,41 zł w roku 2004, 31.468,01 zł w roku 2005, 36.654,86 zł w roku 2006, 35.283,94 zł w roku 2007, 39.869,80 zł w roku 2008, 41.952,33 zł w roku 2009, 48. 133,87 zł w roku 2010, 50,216,06 zł w roku 2011, 49.076,84 zł w roku 2012.
Wnioskodawca uzyskiwał roczny dochód w wysokości: 4.471,05 zł w roku 1995, 194,40 zł w roku 1996, 2.056,51 zł w roku 1998, 8.790,29 zł w roku 1999, 9.632,40 zł w roku 2000, 3382,70 zł w roku 2001, 10. 446,39 zł w roku 2002, 9.478,36 zł w roku 2006.
Wnioskodawca w latach 1993-1995 był zatrudniony w Przedsiębiorstwie Państwowym Fabryce (...) (obecnie (...) sp. z o.o. w G.), w roku 1993 uzyskał łącznie wynagrodzenie w kwocie 57.691.000 zł, w roku 1994 - 81.380.000 zł (przed denominacją) oraz w roku 1995 - 3.250,35 zł. Od 1 maja 1995 r. do 31 maja 1998 r. prowadził działalność gospodarczą w zakresie transportu - przewozu towarów. Od 14 listopada 1998 r. do 30 marca 1999 r. był zatrudniony w (...) spółce z o.o. w S., od 20 kwietnia 1999 r, do 20 lutego 2001 r. w (...) Papier i Opakowania S. i S~ka spółce cywilnej z siedzibą w L., od 1 lipca 2004 r. do 11 lutego 2005 r. w (...) sp. z o.o. z siedzibą w Ż.. Zakończenie każdego ze stosunków pracy następowało bądź za porozumieniem stron, bądź na prośbę pracownika.
Uczestniczka po ustaniu małżeństwa pokrywała podatek od nieruchomości dotyczący lokalu mieszkalnego przy ul. (...), i tak: w dniu 28 lutego 2011 r. -52 zł, w dniu 1 marca 2012 r. - 55 zł, w dniu 20 marca 2013 r. - 58 zł, w dniu 26 lutego 2014 r. - 59 zł, w dniu 10 marca 2015 r. - 59 zł, w dniu 11 lutego 2016 r. - 59 zł, w dniu 15 marca 2017 r. - 59 zł. Ponosiła opłaty za użytkowanie wieczyste gruntu w udziale związanym z odrębną własnością ww. lokalu i tak: w dniu 18 lutego 2011 r. - 23,33 zł, w dniu 15 marca 2012 r. - 23,45 zł, w dniu 7 marca 2013 r. - 23,33 zł, w dniu 4 marca 2014 r. - 23,33 zł, w dniu 23 lutego 2015 r. - 23,33 zł, w dniu 11 lutego 2016 r. - 23,34 zł, w dniu 13 marca 2017 r. - 46,03 zł. W sumie 587,14 zł. Wnioskodawca nie partycypował w ww. opłatach.
Uczestniczka po ustaniu małżeństwa ponosiła opłaty związane z użytkowaniem lokalu przy ul. (...) w G. na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej (...)', i tak: w grudniu 2010 r. - 361,55 zł, w roku 2011 - 4.314,32 zł, w roku 2012-4.416,48 zł, od stycznia do października 2013 r. - 3.716,40 zł, od listopada do grudnia 2013 r. - 649,62 zł, w roku 2014 - 3.897,72 zł, od stycznia do września 2015 r. - 2.973,73 zł, od października do grudnia 2015 r. - 1.005,95 zł, w roku 2016 - 4.468,44 zł, od stycznia do kwietnia 2017 r. - 1.501,04 zł. W sumie: 27.305,25 zł. M. W. (1) nie partycypował w ww. opłatach.
Po ustaniu małżeństwa uczestniczka zrobiła w lokalu remont kuchni i łazienki.
Aktualnie wnioskodawca mieszka w I. z obecną żoną i jej córką. Ma zabezpieczone potrzeby mieszkaniowe, pracuje i osiąga stały dochód. Jego żona nie pracuje, utrzymują się z wynagrodzenia wnioskodawcy. Nie mają zobowiązań np. z pożyczek i kredytów.
Uczestniczka mieszka w lokalu przy ul. (...) w G. wraz z córką oraz mężem M. K.. Pracuje na umowę o pracę za wynagrodzeniem rzędu 2.300 – 2.400 zł. Jej mąż uzyskuje miesięczne wynagrodzenie rzędu 2.000 zł. Małżonkowie nie mają większych oszczędności. W ocenie uczestniczki jest w stanie miesięcznie odłożyć oszczędności rzędu 150- 200 zł. Posiada drobne oszczędności ok. 600 zł, które zabezpieczyła na zakup leków i opłatę wizyt u specjalisty. Choruje na reumatoidalne zapalenie stawów, w związku z chorobą ponosi wydatki 220 zł raz na dwa miesiące na zastrzyki. Ponosi opłaty za mieszkanie ok. 500 zł miesięcznie oraz ok. 160 zł za energię elektryczną płatne co dwa miesiące. Raz w roku opłaca podatek od nieruchomości i opłatę za użytkowanie wieczyste. Pełnoletnia córka mieszkająca z D. K. uczy się i pracuje dorywczo, czasami dokłada się do kosztów utrzymania mieszkania. Mąż uczestniczki dokłada się do wydatków na mieszkanie, pomaga też finansowo chorej matce. Dochód D. K. w 2016 roku to 53.436,23 zł, a jej męża - 14.579,73 zł.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał wniosek o podział majątku wspólnego za zasadny.
Zważył, iż bezspornie w skład majątku wspólnego stron wchodzi lokal mieszkalny położony w G. przy ul. (...), którego wartość Sąd Rejonowy na podstawie opinii biegłego K. B. ustalił na kwotę 242.900 zł. Dokonując podziału majątku wspólnego kierował się wskazaniami zawartymi w art. 212 k.c. i zgodnym wnioskiem stron. Zdaniem Sądu, skoro z lokalu po ustaniu wspólności majątkowej korzystała uczestniczka, zamieszkuje w lokalu wraz z rodziną, poczyniła znaczne nakłady na nieruchomość, utrzymuje ją, a wnioskodawca zamieszkuje w innym miejscu, bez zamiaru powrotu do tego mieszkania, to lokal winien zostać przyznana na rzecz uczestniczki z obowiązkiem spłaty wnioskodawcy.
Odnośnie wniosku o ustalenie nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym (art. 43 k.r.o.) Sąd wskazał, że ziściły się przesłanki przemawiające za uwzględnieniem tego wniosku, jednak w mniejszym stosunku niż wniosła uczestniczka. Wedle uczestniczki to ona uzyskiwała wyższe dochody, dbała o mieszkanie i córkę, a wnioskodawca nie wykazywał zainteresowania tymi kwestiami, pracował z przerwami, a uzyskiwane dochody przeznaczał na własne potrzeby, w tym zakup alkoholu. Na poparcie swoich twierdzeń uczestniczka, w ocenie Sądu, zaoferowała wystarczające dowody, bowiem świadkowie zeznawali, że wnioskodawca nadużywał alkoholu. Z zeznań podatkowych wynika, że uzyskiwała znacznie wyższe dochody niż mąż. Wnioskodawca wprawdzie wskazywał, że nie wszystkie dochody ewidencjonował, jednak na poparcie tych nie przedstawił żadnych dowodów. Sąd uznał zatem za wykazane, iż uczestniczka w większym stopniu przyczyniła się do powstania majątku wspólnego. W zakresie przesłanki ważnych powodów Sąd uznał za takowy problem alkoholowy wnioskodawcy, który trwał prawie przez cały okres małżeństwa. Świadkowie z rodziny wnioskodawcy zeznawali, że pomagali uczestniczce w poszukiwaniu męża, który na kilka dni potrafił zniknąć z domu, oni odnajdowali go w barze albo śpiącego na ławce w parku. Świadek S. S. (1) wskazała, że udzielała wnioskodawcy pożyczki, o której nie wiedziała jego żona, a ten przyznał, że była mu potrzebna na własne potrzeby. W ocenie Sądu zeznania świadków wskazują zatem nie tylko na problem alkoholowy wnioskodawcy, z którego to powodu bez wątpienia trwonił on znaczną część majątku wspólnego stron, ale też jego postawę wobec majątku wspólnego, tj. brak woli przyczyniania się do powiększania tego majątku i jego utrzymania. To na uczestniczkę spadł ciężar dbałości o zabezpieczenie bytu rodziny, co istotnie wpływało na zdolność pomnażania wspólnego majątku. Okoliczności te uzasadniają zdaniem Sądu I instancji ustalenie nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym w trybie art. 43 § 2 k.r.o. w stosunku 60% na rzecz uczestniczki oraz 40% na rzecz wnioskodawcy, o czym Sąd orzekł w punkcie II sentencji. Sąd miał na względzie, że wnioskodawca choć przez czas trwania małżeństwa pracował zarobkowo i mimo, że środki przezeń uzyskiwane były niższe niż przez uczestniczkę, to i tak postępował ze swoimi dochodami lekkomyślnie w związku ze swoim nałogiem i nie przyczyniał się do powstania majątku wspólnego w takim stopniu, w jakim mógłby się przyczynić przy dołożeniu należytej staranności. Niemniej Sąd uznał, że ustalenie nierównych udziałów w stosunku 80% do 20% sprzeciwiał się fakt uzyskiwania przez wnioskodawcę przez okres małżeństwa dochodów, co świadczyło, że podejmował starania w pozyskiwaniu dochodu wchodzącego w skład majątku wspólnego, a jego osobista praca przy remoncie, że podejmował jakieś starania w dbaniu o majątek wspólny.
Orzekając w przedmiocie należnej wnioskodawcy spłaty (art. 212 § 2 k.c.) Sąd miał na uwadze, że wartość majątku wspólnego wyniosła 242.900 zł. Uczestniczce zgodnie z jej udziałem (60 %) powinna przypaść kwota 145.740 zł, wnioskodawcy zgodnie z jego udziałem (40%) kwota 97.160 zł. W wyniku podziału majątku wspólnego uczestniczka otrzymała prawo do lokalu mieszkalnego o wartości 242.900 zł, wobec czego wnioskodawca powinien otrzymać od uczestniczki tytułem spłaty kwotę 97.160 zł.
Sąd I instancji miał na uwadze, że uczestniczka wniosła o rozliczenie następujących nakładów i wydatków (art. 45 § 1 k.r.o. oraz art. 567 k.p.c.): kwoty 18.400 zł tytułem wykonania po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej remontu zwiększającego wartość mieszkania (taka wartość nakładów wynikała z opinii biegłego K. B.), kwoty 3.000 zł tytułem darowizny, którą otrzymała od rodziców i przeznaczyła na zakup i wymianę okien w lokalu mieszkalnym, kwoty 27.305,25 zł z tytułu opłat stałych uiszczanych na rzecz SM (...) w G. od grudnia 2010 r. do kwietnia 2017 r, oraz kwoty 587,14 zł z tytułu opłat za użytkowanie wieczyste i podatku od nieruchomości za lata 2011- 2017.
Odnosząc się do nakładu z majątku osobistego na majątek wspólny w postaci kwoty 3.000 zł przeznaczonej na zakup i wymianę okien, Sąd Rejonowy uznał, że kwota ta powinna ulec rozliczeniu. Zgodnie z art. 33 pkt 2 k.r.o., do majątku osobistego każdego z małżonków należą przedmioty majątkowe nabyte przez darowiznę, chyba że darczyńca inaczej postanowił. Uczestniczka wykazała, że kwota 3.000 zł wydatkowana przez nią na zakup okien pochodziła z darowizny dokonanej na jej rzecz przez rodziców, o czym zeznała K. W.. Zdaniem Sądu rozliczeniu podlegały też nakłady w postaci uiszczonych przez uczestniczkę opłat stałych za użytkowanie lokalu mieszkalnego przy ul. (...) w okresie od grudnia 2010 r. do kwietnia 2017 r., gdyż nie zależą od zużycia mediów i winni je ponosić oboje z małżonków, do których należy lokal w stosunku po 50%. Uczestniczka wykazała poniesienie takich opłat przez przedłożenie zaświadczeń ze Spółdzielni i dowodów wpłaty. Sąd podkreślił, że lokatorzy mają obowiązek uiszczać opłaty za fundusz remontowy, eksploatację, przesyłu gazu i nieczystości stale. Opłata za c.o. też jest uzasadniona przy dokonywaniu rozliczenia, albowiem lokal nieogrzewany zimą niszczałby. Sąd uznał za uzasadnione rozliczenie kwot, które uczestniczka uiszczała w związku z podatkiem od nieruchomości i opłatą za użytkowanie wieczyste w okresie od 2011 r. do 2017 r., gdyż obowiązek pokrycia tych opłat jest niezależna od faktu korzystania nieruchomości. Jest to obowiązek publicznoprawny. Uiszczenie tych opłat uczestniczka udowodniła przedkładając decyzje ustalające podatek, dowody wpłat, odcinki potwierdzające uiszczenie oplata za użytkowanie wieczyste.
Sąd I instancji oddalił wniosek uczestniczki o rozliczenie nakładów w postaci wartości remontów dokonanych w lokalu po ustaniu małżeństwa w latach 2011-2012. Zważył, że lokal został przyznany uczestniczce, zatem nakłady uczestniczka poczyniła na swą rzecz. Podziałowi w sprawie o podział majątku podlega majątek stron według stanu na dzień ustania małżeństwa, zatem nakłady dokonane po tej dacie nie można uznać za zwiększające wartość nieruchomości, którą Sąd bierze pod uwagę przy dokonywaniu rozliczeń między stronami.
Mając na uwadze powyższe Sąd ustalił, że uczestniczka poniosła wydatki i nakłady z majątku osobistego na majątek wspólny w kwocie 30.892,39 zł, z której 1/2 winien jej zwrócić wnioskodawca, tj. 15.446,20 zł. Skoro uczestniczka tytułem spłaty winna przekazać na rzecz wnioskodawcy kwotę 97.160 zł, to jest zobowiązana na jego rzecz do przekazania kwoty 81.713,80 zł (97.160 zł - 15.446,20) i taką też kwotę zasądzono na rzecz wnioskodawcy.
Ustalając termin i sposób spłaty (art. 212 § 3 k.c.) Sąd I instancji uwzględnił stan majątkowy uczestniczki, jej możliwości zarobkowe oraz czas trwania postępowania, a przede wszystkim czas jaki upłynął od rozwodu. Uznał, że uczestniczka powinna być w stanie spłacić wnioskodawcę w terminie 2,5 roku od uprawomocnienia się orzeczenia w 5 ratach płatnych co pół roku. W ocenie Sądu uczestniczka winna liczyć się bowiem z takim rozstrzygnięciem i w czasie jaki upłynął od rozwodu do zakończenia niniejszego postępowania (7 lat) zaoszczędzić na ten cel jakieś środki na poczet ewentualnej spłaty. Uczestniczka tymczasem oszczędności jakie miała wydatkowała na remont. Uczestniczka ma stały dochód i zdolność kredytową, otrzymała lokal na wyłączną własność i będzie mogła postarać się o pożyczkę/kredyt na spłatę zadłużenia . Zważywszy, że byli małżonkowie mają takie same prawa do majątku wspólnego pod względem ilościowym jak i jakościowym oraz funkcje gospodarcze i osobiste tego majątku, Sąd uznał, iż brak jest podstaw do rozłożenia zasądzonej spłaty na raty płatne w terminie aż 10 lat i zasądził od niej ww. kwotę w pięciu ratach, biorąc pod uwagę obecną sytuację życiową i majątkową wnioskodawcy, w tym to, iż zamieszkuje aktualnie z obecną małżonką i jej dzieckiem, jego potrzeby mieszkaniowe są zaspokojone. Nadto nie posiada żadnego zadłużenia, żadnych konkretnych planów co do wydatkowania uzyskanej ze spłaty kwoty, zatem brak otrzymania kwoty tytułem spłaty w szybszym terminie i jednorazowo nie spowoduje, że prawa wnioskodawcy wywodzące się z prawa własności będą naruszone.
O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 520 § 1 k.p.c., zaś o nieuiszczonych kosztach sądowych Sąd orzekł na podstawie art. 113 ust. 1 w zw. z art. 83 ust. 2 ustawy o kosztach sadowych w sprawach cywilnych obciążając nimi po równo obie strony.
Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się wnioskodawca zaskarżając orzeczenie Sądu I instancji w części co do punktów II., IV., VII., IX. i X.
Zaskarżonemu postanowieniu apelujący zarzucił:
a) naruszenie art. 233 §1 k.p.c. przez dowolną i jednostronną ocenę materiału dowodowego i przyjęcie, że udział wnioskodawcy w majątku wspólnym wynosi 40% a uczestniczki 60%, co oznacza, że w mniejszym stopniu przyczynił się do powstania majątku wspólnego stron. Sąd pominął, iż strony nabyły lokal mieszkalny bez zaangażowania środków finansowych, czyli w wyniku przekształcenia spółdzielczego na własnościowe prawo do lokalu;
b) sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego z powodu nieuzasadnionego ustalenia, iż uczestniczka poniosła nakłady i wydatki z majątku osobistego na majątek wspólny w kwocie 30.892.39 zł, mimo, że biegły odliczył od wartości mieszkania wszystkie nakłady konieczne poczynione przez uczestniczkę. W tej sytuacji kwota nakładów została dwukrotnie odjęta od wartości dzielonego majątku. Opłaty za mieszkanie realizowane przez uczestniczkę nie powinny zostać odliczone od wartości dzielonego majątku, bowiem uczestniczka mieszkała w mieszkaniu ze swoim partnerem (a następnie mężem) oraz córką. Z tytułu bezumownego korzystania z udziału wnioskodawcy we własności, nie opłacała mu wynagrodzenia, co podkreślał w trakcie postępowania;
c) naruszenie prawa materialnego z powodu zasądzenia na rzecz wnioskodawcy znacznie zaniżonej spłaty jego udziału w majątku wspólnego i rozłożenie tej kwoty na 5 rat płatnych w odstępach półrocznych, w sytuacji gdy uczestniczka wraz mężem i córką osiąga rocznie ok. 90.000 zł dochodów i posiada zdolność uzyskania kredytu na jednorazową spłatę wnioskodawcy i mogła te środki zgromadzić już skoro postępowanie trwa już ponad 4 lata;
d) naruszenie konstytucyjnego prawa wnioskodawcy wywodzącego się z prawa własności;
e) obrazę art. 5 k.c. przez naruszenie zasad współżycia społecznego z powodu prowadzenia postępowania dowodnego zastrzeżonego dla sądu okręgowego w zakresie badania przyczyny rozpadu małżeństwa, mimo, że rozwód nastąpił bez orzekania o winie, co z dla niniejszego postępowania nie ma żadnego znaczenia.
Mając na uwadze powyższe wnioskodawca wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez ustalenie, że udziały stron w majątku wspólnym są równe i zasądzenie od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy kwoty 121.450 zł płatnej jednorazowo z dniem uprawomocnienia się orzeczenia z obowiązkiem zapłaty odsetek ustawowych od dnia złożenia wniosku i dalszych odsetek w razie nieterminowej zapłaty oraz zasądzenie od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy kosztów postępowania. Ewentualnie uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Sądowi I instancji.
W uzasadnieniu apelacji skarżący zarzucił, że sąd nie orzekł w zakresie jego wniosku o zasądzenie odsetek od zasądzonej kwoty spłaty od dnia wniesienia wniosku do dnia zapłaty. Postępowanie trwa ponad 4 lata a uczestniczka celowo naprowadza nowe dowody, które nie mają znaczenia dla postępowania. Podał, że nabyli lokal bez udziału środków finansowych, zaś wszelkie nakłady konieczne na nieruchomość zostały uwzględnione w opinii biegłego.
Wnioskodawca podniósł, że opłaty za lokal po rozwodzie uczestniczka realizowała z własnych środków oraz alimentów na dziecko i dodatkowej wpłaty od wnioskodawcy po 200 zł miesięcznie i w ten sposób partycypował w kosztach utrzymania mieszkania. Uczestniczka zamieszkiwała wraz z córką stron i nowym mężem, przy tym nie uiściła na jego rzecz wynagrodzenia z tytułu bezumownego korzystania z części lokalu należącego do wnioskodawcy. Należności przysługujące mu od byłej żony znacząco przekraczają wysokość opłat i nakładów uczestniczki za okres po orzeczeniu rozwodu.
Apelujący zaprzeczył, aby w czasie związku małżeńskiego nadużywał alkoholu, nie zajmował się córką, nie uczestniczył w remontowaniu mieszkania, nie łożył na utrzymanie rodziny i pieniądze przeznaczał na własne potrzeby. Zeznaniu świadków oraz uczestniczki są ukierunkowane i nie zasługują na uznanie ich za dowód w sprawie. Podkreślił, że pracował i zarabiał znacznie więcej niż uczestniczka, lecz jego dochody z handlu wieczkami nie zostały ujawnione. Wedle wnioskodawcy uczestniczka ma trudny charakter, zawsze narzekała na brak pieniędzy, które trwoniła jedynie na własne potrzeby. W domu stron były ciągle awantury, które wszczynała uczestniczka. Kiedy wracał do domu, nie było atmosfery do wypoczynku bo uczestniczka urządzała liczne przyjęcia zakrapiane alkoholem. Interesowały ją tylko pieniądze zarabiane przez wnioskodawcę a nie jego praca i potrzeba wypoczynku w gronie rodziny. Dbała jedynie o siebie, kupowała nową odzież, urządzała mieszkanie ponad przeciętny standard. Zdaniem apelującego, to uczestniczka wypijała więcej alkoholu ze swoimi przyjaciółmi niż on, który uprawiał sport, był zawodowym kierowcą i alkohol spożywał incydentalnie. Jak podał skarżący, po kolejnej podróży w celu sprzedaży wieczek okazało się, że uczestniczka wszystkie zarobione pieniądze przeznaczyła dla siebie. Wnioskodawca był zmuszony zaciągnąć pożyczkę z przeznaczeniem na paliwo do samochodu by kontynuować działalność, naprawiał samochód i musiał zakupić części samochodowe. Nie chciał awantur domowych i dlatego wychodził z domu. Dwukrotnie sięgnął po alkohol, jednak uczestniczka zgłosiła go do AA, co zdaniem terapeutów nie było konieczne i dlatego nie kontynuował terapii. Podał, że cierpiał na depresję.
Finalnie skarżący podniósł, że nie znajduje uzasadnienia rozłożenia na raty należności od uczestniczki z tytułu spłaty dla wnioskodawcy. Podkreślił, że uczestniczka miała 7 lat na zgromadzenie środków na spłatę, wraz z mężem osiąga roczne dochody na poziomie ok. 90.000 zł (uczestniczka - 54.000 zł, mąż uczestniczki 17.000 zł, córka stron 20.000 zł). Z uzyskaniem pożyczki z pewnością nie będzie miała problemu. Nadmienił, że mieszkanie męża uczestniczki również stanowi znaczący element majątku, z którego małżeństwo może czerpać dochody. Sąd uznał, że wnioskodawcy nie są potrzebne pieniądze pomimo, że od wielu lat ma potrzebę leczenia, w tym bardzo pilnie stomatologicznie. Wnioskodawca ma poważne dolegliwości ze strony kręgosłupa, cierpi na nadciśnienie tętnicze. Stan zdrowia nie pozwala mu na ciężką pracę i dlatego środki finansowe z podziału majątku są jego jedynym dorobkiem na dalsze życie.
Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodziła się również uczestniczka zaskarżając postanowienie Sądu I instancji w części co do punktów II., III., V. i VII.
Uczestniczka wniosła o jego zmianę poprzez ustalenie, że udział wnioskodawcy w majątku wspólnym wynosi 20%, a uczestniczki 80% oraz ustalenie, że uczestniczka poniosła nakłady z majątku osobistego na majątek wspólny też co do kwoty 18.400 zł. W konsekwencji wniosła o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez zasądzenie od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy kwoty 23.933,80 zł tytułem spłaty, płatnej w dziesięciu równych ratach każda po 2.393,38 zł, co sześć miesięcy z tym że I. rata płatna w terminie sześciu miesięcy od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w razie opóźnienia płatności rat. Jednocześnie wniosła o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego oraz o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów wymienionych w apelacji na okoliczności w nim wskazane, a w szczególności z pisma Banku (...) z dnia 21 lipca 2017 r. na okoliczność braku zdolności kredytowej uczestniczki oraz konieczności dokonania spłaty na rzecz wnioskodawcy w ratach nieprzekraczających możliwości finansowych uczestniczki.
Zaskarżonemu orzeczeniu apelująca zarzuciła naruszenie:
a) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na uznaniu, że udział wnioskodawcy w majątku wspólnym stron wynosi 40%, a uczestniczki 60% podczas gdy z zebranego materiału dowodowego wynika, że w trakcie małżeństwa wnioskodawca w latach 1995 - 2006 osiągnął łączny dochód 48.452,10 zł, a uczestniczka dochód 486.001,33 zł, a więc dziesięciokrotnie większy niż wnioskodawca. Naruszenie to skutkowało bezpodstawnym zawyżeniem wysokości udziału wnioskodawcy w majątku wspólnym stron i odpowiednio zaniżeniem udziału uczestniczki;
b) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na uznaniu, że wnioskodawca podejmował starania w pozyskiwaniu dochodu wchodzącego w skład majątku wspólnego bowiem uzyskiwał przez cały okres małżeństwa dochody z niewielkimi przerwami, podczas gdy w istocie w okresie trwania małżeństwa stron (od 1993 r. do 2010 r.) wykazał łączny dochód w wysokości 48.452,10 zł, przy czym przez 9 z 17u lat nie wykazywał żadnych dochodów, a uczestniczka w tym czasie pozostawała nieprzerwanie w zatrudnieniu i osiągnęła łączny dochód w wysokości 486.001,33 zł. Naruszenie to skutkowało bezpodstawnym zawyżeniem wysokości udziału wnioskodawcy w majątku wspólnym stron i odpowiednio zaniżeniem udziału uczestniczki;
c) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na uznaniu, że udział wnioskodawcy w majątku wspólnym stron wynosi 40%, a uczestniczki 60%, podczas gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że lokal mieszkalny przy ul. (...) w G. stał się własnością stron wyłącznie wskutek starań uczestniczki, a wnioskodawca wprowadził się do tego mieszkania nie wnosząc żadnego majątku, chociażby w postaci urządzeń stanowiących jego wyposażenie. Naruszenie to skutkowało bezpodstawnym zawyżeniem wysokości udziału wnioskodawcy w majątku wspólnym stron i zaniżeniem udziału uczestniczki;
d) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na uznaniu, że udział wnioskodawcy w majątku wspólnym stron wynosi 40%, a uczestniczki 60%, podczas gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że M. W. (1) nie interesował się prowadzeniem gospodarstwa domowego, utrzymaniem rodziny ani wychowywaniem wspólnej córki stron, a także nie wyrażał zainteresowania podjęciem terapii uzależnień i to na uczestniczkę spadł cały ciężar dbałości o zabezpieczenie bytu rodziny, wychowywania córki stron, prowadzenia gospodarstwa domowego oraz radzenia sobie z problemem alkoholowym wnioskodawcy. Naruszenie to skutkowało bezpodstawnym zawyżeniem wysokości udziału wnioskodawcy w majątku wspólnym stron i odpowiednio zaniżeniem udziału uczestniczki;
e) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na uznaniu, że osobista praca wnioskodawcy przy remoncie mieszkania świadczyła o tym, że podejmował starania w dbaniu o majątek wspólny i że ta okoliczność uzasadniała ustalenie wysokości jego udziału w majątku wspólnym stron na 40%, podczas gdy w rzeczywistości nie zajmował się zakupem ani transportem materiałów budowlanych. Naruszenie to skutkowało bezpodstawnym zawyżeniem wysokości udziału wnioskodawcy w majątku wspólnym stron i odpowiednio zaniżeniem udziału uczestniczki;
f) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na uznaniu, że nakłady w postaci remontów dokonanych w lokalu mieszkalnym stron po ustaniu małżeństwa w latach 2011-2012 zostały poczynione przez uczestniczkę na swoją rzecz, podczas gdy w czasie wykonywania tych remontów nie mogła wiedzieć ani przewidywać, że w roku 2013 wnioskodawca wystąpi z wnioskiem o podział majątku wspólnego i o przyznanie mieszkania uczestniczce oraz że mieszkanie to zostanie jej przyznane orzeczeniem wydanym w roku 2017. Naruszenie to skutkowało oddaleniem wniosku uczestniczki o ustalenie, że poczyniła nakłady z majątku osobistego na majątek wspólny w kwocie 18.400,00 zł;
g) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na uznaniu, że nakłady w postaci remontów dokonanych w lokalu mieszkalnym stron po ustaniu małżeństwa w latach 2011-2012 nie miały charakteru nakładów koniecznych, zmierzających do zachowania substancji lokalu, podczas gdy remonty te polegały na wymianie przestarzałych instalacji wodnych, kanalizacyjnych i elektrycznych, wymianie zniszczonych pokryć ścian i podłóg oraz wymianie rozpadających się mebli. Naruszenie to skutkowało oddaleniem wniosku uczestniczki o ustalenie, że poczyniła nakłady z majątku osobistego na majątek wspólny w kwocie 18.400,00 zł;
h) art. 320 k.p.c. w zw. z art. 212 § 3 k.c. polegające na nierozłożeniu zasądzonego świadczenia na raty płatne rocznie przez 10 lat oraz na nieuwzględnieniu zdolności płatniczej i kredytowej uczestniczki, a także sytuacji finansowej wnioskodawcy. Naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy, bowiem uczestniczka została zobowiązana do zapłaty rat, których wysokość i częstotliwość nie odpowiada jej zdolności płatniczej ani zdolności kredytowej;
i) art. 207 k.c. poprzez jego niezastosowanie w stosunku do nakładów poczynionych przez uczestniczkę w mieszkaniu stron po ustaniu wspólności majątkowej, polegających na wykonaniu generalnego remontu kuchni i łazienki, podczas gdy koszty tego remontu winny obciążać strony po połowie jako współwłaścicieli. Naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy, bowiem skutkowało oddaleniem wniosku uczestniczki o ustalenie, że poczyniła nakłady z majątku osobistego na majątek wspólny w kwocie 18.400 zł;
j) art. 43 § 2 k.r.o. poprzez błędne jego zastosowanie w odniesieniu do ustalenia wielkości nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym poprzez nieuwzględnienie stopnia, w którym każdy z małżonków przyczynił się do powstania tego majątku w sposób nieodpowiadający ustalonym w postępowaniu ważnym powodom. W trakcie trwania małżeństwa uczestniczka osiągnęła dziesięciokrotnie większy dochód niż wnioskodawca. Uczestniczka pozostawała cały czas w zatrudnieniu w przeciwieństwie do wnioskodawcy. Lokal mieszkalny przy ul. (...) w G. stał się własnością stron wyłącznie wskutek starań uczestniczki, a wnioskodawca wprowadził się do tego mieszkania nie wnosząc żadnego majątku, chociażby w postaci urządzeń stanowiących jego wyposażenie. Wnioskodawca nie interesował się prowadzeniem gospodarstwa domowego, utrzymaniem rodziny ani wychowywaniem wspólnej córki stron, a także nie wyrażał zainteresowania podjęciem terapii uzależnień i to na uczestniczkę spadł cały ciężar dbałości o zabezpieczenie bytu rodziny, wychowywania wspólnej córki stron, prowadzenia gospodarstwa domowego oraz radzenia sobie z problemem alkoholowym wnioskodawcy. Naruszenie to skutkowało ustaleniem udziału wnioskodawcy w majątku wspólnym stron w wysokości 40%, podczas gdy brak było ku temu podstaw i udział ten winien wynosić 20%;
k) art. 43 § 3 k.r.o. poprzez jego niezastosowanie w stosunku do wnioskodawcy przy ustalaniu wysokości jego udziału w majątku wspólnym stron, polegające na nieuwzględnieniu braku nakładu osobistej pracy wnioskodawcy przy wychowaniu wspólnej córki stron oraz we wspólnym gospodarstwie domowym. Naruszenie to skutkowało ustaleniem udziału wnioskodawcy w majątku wspólnym stron w wysokości 40%, podczas gdy brak było ku temu podstaw, a udział ten powinien wynosić maksymalnie 20%;
l) art. 45 § 1 k.r.o. poprzez jego niezastosowanie w odniesieniu do nakładów poniesionych przez uczestniczkę z majątku osobistego na majątek wspólny stron w postaci generalnego remontu kuchni i łazienki w lokalu mieszkalnym stanowiącym majątek wspólny stron. Naruszenie to skutkowało oddaleniem wniosku uczestniczki o ustalenie, że poczyniła nakłady z majątku osobistego na majątek wspólny w kwocie 18.400 zł.
W uzasadnieniu apelacji uczestniczka odnośnie kwestii ustalenia nierównych udziałów podniosła, że w trakcie trwania małżeństwa stron, wnioskodawca w latach 1995 - 2006 wykazał dochód w kwocie 48.452,10 zł, a uczestniczka dochód w kwocie 486.001,33 zł. Podkreśliła, że uwzględniając realne możliwości zarobkowe wnioskodawcy jego dochody były znikome, a uzyskiwane zarobki wnioskodawca często przeznaczał na własne potrzeby i nie interesował się utrzymywaniem rodziny. Wnioskodawca przez co najmniej kilka lat trwania małżeństwa stron był w całości utrzymywany przez uczestniczkę, która dodatkowo samodzielnie zajmowała się domem i córką. W ocenie uczestniczki nie bez znaczenia pozostaje, że lokal mieszkalny przy ul. (...) stał się własnością stron wskutek wyłącznych starań uczestniczki, a wnioskodawca wprowadził się do tego mieszkania nie wnosząc żadnego majątku. Przez cały okres zamieszkiwania w lokalu nie dbał o zachowanie jego substancji,. W znikomym stopniu przyczyniał się on także do utrzymania rodziny. Uczestniczka zaprzeczyła, aby wnioskodawca zajmował się zakupem i transportem materiałów budowlanych podczas remontu mieszkania. (...) budowlane kupowała uczestniczka lub pracownicy wykonujący remont. Jedynie zakup paneli podłogowych został dokonany przez oboje małżonków, a panele zostały przez nich przewiezione samochodem osobowym. Nie zasługują w tym zakresie na uwzględnienie zeznania świadka J. W., ponieważ często brał udział wraz z wnioskodawcą w libacjach alkoholowych organizowanych na działce świadka. Zarzuciła, że wnioskodawca w sposób rażący i uporczywy nie przyczyniał się do utrzymania ani do zwiększenia majątku wspólnego stron, pomimo posiadanych możliwości zdrowotnych i zarobkowych. Nie wnosił osobistej pracy we wspólnym gospodarstwie domowym i wielokrotnie znikał z domu na kilka tygodni lub nawet kilka miesięcy. Z tych też względów, zdaniem uczestniczki, prawidłowa ocena zgromadzonego materiału dowodowego winna prowadzić do ustalenia udziałów byłych małżonków w majątku wspólnym w proporcji - 20% wnioskodawca, 80% uczestniczka.
Dalej skarżąca wskazała, iż poczyniła nakłady z jej majątku osobistego na majątek wspólny stron w kwocie 18.400 zł tytułem kosztów remontu kuchni i łazienki wykonanego w latach 2011-2012 i nakłady te winny zostać rozliczone. W czasie wykonywania remontów uczestniczka nie mogła wiedzieć ani przewidywać, że w roku 2013 wnioskodawca wystąpi z wnioskiem o podział majątku wspólnego stron i o przyznanie mieszkania uczestniczce, ani że mieszkanie to zostanie jej przyznane orzeczeniem wydanym w 2017 r. Wykonując remonty nie kierowała się wolą zwiększenia wartości lokalu mieszkalnego, a jedynie utrzymaniem jego substancji. Nie sposób więc zgodzić się, jakoby nakłady te nie miały charakteru nakładów koniecznych. Jak wynika z opinii biegłego, remonty te w głównej mierze polegały na wymianie przestarzałych instalacji wodnych i elektrycznych, wymianie zniszczonych pokryć ścian i podłóg oraz wymianie rozpadających się mebli, zatem winny zostać rozliczone (art. 207 k.c.).
Wreszcie skarżąca podniosła, że sąd nieprawidłowo określił kwotę zasądzonej na rzecz wnioskodawcy spłaty. Uwzględniając bowiem wysokość udziałów stron w majątku wspólnym na poziomie 20% wnioskodawca i 80% uczestniczka, a także uwzględniając poczynione przez uczestniczkę nakłady w wysokości 18.400 zł, kwota spłaty winna wynosić maksymalnie 23.933,80 zł (udział wnioskodawcy 48.580 zł – ½ z kwoty 49.292,39 zł stanowiącej wysokość nakładów poczynionych przez uczestniczę) 20 zł). Jednocześnie podniosła, że wadliwie Sąd I instancji wywiódł, że ma zdolności zarobkowe i kredytowe umożliwiające uzyskanie kredytu na spłatę kwoty 81.713.80 zł na rzecz wnioskodawcy wpięciu ratach w okresie 2,5 roku. Uczestniczka wskazała, że córka stron wyprowadziła się do S. i nie pomaga finansowo w utrzymywaniu mieszkania. Nadto obecny mąż uczestniczki nie mieszka w tym mieszkaniu, a jedynie je odwiedza. Skarżąca podkreśliła, że jak wynika, z decyzji Banku (...) z dnia 21 lipca 2017 r. uczestniczka nie otrzyma kredytu dla spłaty wnioskodawcy w sposób określony zaskarżonym postanowieniem. Apelująca nie zgodziła się z tym, jakoby wysokość i termin spłaty ustalonych rat uwzględniał obecną sytuację majątkową i życiową wnioskodawcy, który zamieszkuje z żoną i jej pełnoletnią córką, ma zabezpieczone potrzeby mieszkaniowe, pracuje i osiąga stały dochód, który pozwala na utrzymanie rodziny, bez zobowiązań wynikających z pożyczek czy kredytów. Wszystkie te okoliczności pozwalają na uznanie, że pomimo upływu czasu od rozwodu stron oraz od wszczęcia tego postępowania, sytuacja majątkowa i życiowa wnioskodawcy nie ulegnie pogorszeniu wskutek rozłożenia zasądzonego na jego rzecz świadczenia na większą ilość mniejszych rat.
W odpowiedzi na apelację uczestniczki wnioskodawca wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.
W odpowiedzi na apelację wnioskodawcy uczestniczka wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja wnioskodawcy częściowo zasługiwała na uwzględnienie, zaś apelacja uczestniczki okazała się w całości bezzasadna.
Przed przystąpieniem do rozpoznania poszczególnych zarzutów apelacji wnioskodawcy oraz uczestniczki wyjaśnienia wymaga, iż stosownie do art. 378 § 1 k.p.c. sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Z brzmienia w/w przepisu - który z mocy art. 13 § 2 k.p.c. znajduje odpowiednie zastosowanie w postępowaniu nieprocesowym - wynika, iż sąd odwoławczy przy rozpoznawaniu środka zaskarżenia jest związany granicami apelacji, przy czym w polskiej procedurze cywilnej realizowana jest zasada pełnej apelacji ( tak np. SN w postanowieniu z dnia 21 maja 2014 r., II CZ 8/14). Przyjmuje się w związku z tym, że rzeczą sądu odwoławczego jest nie tylko rozpoznanie podniesionych w apelacji zarzutów, lecz szerzej rozpoznanie sprawy, niemniej tylko w granicach zaskarżenia.
Z uwagi na zakreślony przez apelujących przedmiot zaskarżenia i charakter podniesionych zarzutów apelacyjnych, stwierdzić należało, iż na etapie postępowania apelacyjnego niekwestionowane były okoliczności związane ze składem i wartością majątku wspólnego, jak też przyjętym sposobem podziału majątku wspólnego. Kwestie te zatem nie były przedmiotem analiz Sądu Okręgowego, który swe rozważania skoncentrował na tych aspektach zaskarżonego orzeczenia, co do których skonkretyzowane zarzuty podnieśli apelujący. Zarzuty te oscylowały zaś wokół kwestii ustalenia nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym oraz rozliczenia nakładów poczynionych przez uczestniczkę z jej majątku osobistego na majątek wspólny, a w konsekwencji wokół związanej z tym kwestii wysokości i terminu spłaty należnej wnioskodawcy od uczestniczki tytułem podziału majątku wspólnego oraz rozliczenia nakładów.
Odnosząc się wpierw do kwestii ustalenia nierównych udziałów Sąd Odwoławczy wskazuje, iż w wyniku analizy zgromadzonego w tym postępowaniu materiału dowodowego pod kątem przesłanek ujętych w art. 43 § 2 i 3 k.r.o,. doszedł do przekonania, iż rozstrzygnięcie Sądu I instancji, który ustalił nierówne udziały małżonków w majątku wspólny w stosunku 60% - 40% z korzyścią dla uczestniczki jako trafne i odpowiadające prawu winno się ostać.
Godzi się bowiem zauważyć, iż zgodnie z art. 567 § 1 k.p.c., w postępowaniu o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami sąd rozstrzyga także o żądaniu ustalenia nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym oraz o tym, jakie wydatki, nakłady i inne świadczenia z majątku wspólnego na rzecz majątku osobistego lub odwrotnie podlegają zwrotowi. W świetle jednoznacznego brzmienia powyższego przepisu nie może budzić zastrzeżeń stwierdzenie, iż w sprawie o podział majątku wspólnego sąd rozstrzyga również o zgłoszonym przez małżonków lub jednego z nich żądaniu ustalenia nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym.
Materialnoprawne przesłanki uzasadniające ustalenie nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym zostały określone w art. 43 § 2 k.r.o., zgodnie z którym, z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać, ażeby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku. Jednocześnie na gruncie art. 43 § 3 k.r.o. zastrzeżono, że przy ocenie, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia się nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym. Warunkiem ustalenia nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym jest łączne spełnienie dwóch wskazanych w tym przepisie przesłanek, a mianowicie, istnienia ważnych powodów oraz przyczynienia się małżonków do powstania majątku wspólnego w różnym stopniu ( por. postanowienia SN z dnia 24 kwietnia 2013 r., IV CSK 553/12 oraz z dnia 21 listopada 2002 r., III CKN 1018/00, LEX nr 77054).
Wskazane w art. 43 § 2 k.r.o. „ważne powody”, dotyczą oceny zachowania małżonka oraz spowodowanych przezeń takich stanów rzeczy, które stanowią przyczynę niższej wartości majątku wspólnego niż ta, która wystąpiłaby, gdyby postępował właściwie. Zachowanie to musi się sprowadzać do nieprawidłowego, rażącego lub uporczywego nieprzyczyniania się do zwiększania majątku wspólnego, mimo posiadanych możliwości zdrowotnych i zarobkowych ( por. postanowienie SN z dnia 30 listopada 1972 r., III CRN 235/72). Ocena tego zachowania winna uwzględniać całokształt postępowania małżonka w czasie wspólności majątkowej w zakresie wykonywania ciążących na nim obowiązków względem rodziny. Przez ważne powody rozumie się takie okoliczności, które oceniane z punktu widzenia zasad współżycia społecznego sprzeciwiają się przyznaniu jednemu z małżonków korzyści z tej części majątku wspólnego, do powstania której ten małżonek się nie przyczynił ( por. postanowienia SN z dnia 19 grudnia 2012 r., II CSK 259/12 oraz z dnia 28 kwietnia 1972 r., III CRN 626/71). Odnośnie przesłanki przyczyniania się małżonków do powstania majątku wspólnego wskazać trzeba, iż stanowią nie tylko ich działania prowadzące bezpośrednio do powiększenia substancji tego majątku, ale również kształtuje je całokształt starań o założoną przez zawarcie małżeństwa rodzinę i zaspokojenie jej potrzeb. Co ważne, o stopniu tego przyczynienia się nie decyduje wyłącznie wysokość zarobków lub innych dochodów osiąganych przez małżonków, wykorzystanych na zaspokojenie potrzeb rodziny. Dla jego określenia ma znaczenie, czy posiadanymi zasobami małżonkowie gospodarują racjonalnie, czy lekkomyślnie ich nie trwonią (zob. J.Piątowski, Udziały małżonków..., s. 291. K. Piasecki (red.), Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, wyd. V, LexisNexis 2011). Innymi słowy, dysproporcja w stopniu przyczynienia się do powstania majątku wspólnego może przybierać dwojaką postać: bądź braku przez jednego z małżonków właściwych starań o pomnażanie tego majątku, bądź też postępowania skutkującego jego trwonieniem.
Mając na uwadze domniemanie istnienia równych udziałów w majątku wspólnym (art. 43 § 1 k.r.o.), zgodnie z ogólną zasadą ciężaru dowodu (art. 6 k.c.), przesłanki o których mowa powyżej, musi udowodnić małżonek, który wystąpił z żądaniem ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym.
Analiza zgromadzonego w toku tego postępowania materiału dowodowego prowadzi w ocenie Sądu Okręgowego do wniosku, iż domagająca się ustalenia nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym uczestniczka temu ciężarowi sprostała, albowiem zdołała wykazać, iż wnioskodawca nie przyczynił się w równym stopniu co żona do powstania majątku wspólnego oraz że w realiach sprawy zaistniały tego rodzaju szczególne okoliczności związane z rażąco naganną postawą wnioskodawcy, które uzasadniałyby ustalenie nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym, przy czym nie aż w takich proporcjach jak domagała się tego uczestniczka.
Podkreślenia wymaga, że wbrew zarzutom wnioskodawcy, sąd orzekający w niniejszej sprawie był uprawniony, aby w tym postępowaniu zbadać okoliczności świadczące o tym jak małżonkowie funkcjonowali w trakcie trwania małżeństwa, albowiem było to niezbędne celem dokonania oceny nie winy któregoś z małżonków rozpadzie małżeństwa (to rozstrzyga ewentualnie sąd orzekający w sprawie o rozwód), ale tego, czy zaistniał ważne powody do ustalenia nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym oraz czy w równym stopniu przyczyniali się do jego powstania. Ocenie w tym postępowaniu, w kontekście zaistnienia ujętych w art. 43 § 2 i 3 k.r.o. przesłanek ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym, musiał podlegać całokształt zachowań i postawa wnioskodawcy na przestrzeni całego trwania związku małżeńskiego, tj. w latach 1993 - 2010.
Te zaś w żadnym razie nie wskazywały, by wnioskodawca przyczyniał się do powstania majątku wspólnego w zakresie co najmniej takim samym jak jego żona. Uczestniczka za pomocą przedłożonych do akt sprawy dowodów z dokumentów, w tym w szczególności z rocznych zeznań podatkowych PIT wykazała, że w przez cały okres trwania małżeństwa pracowała osiągając stały dochód. Jednocześnie z dokumentów tych wynikało, że w okresie 17 lat trwania małżeństwa M. W. (1) nie pracował w okresie od marca 2001 r. do czerwca 2004 r. (ponad 3 lata) oraz od lutego 2005 r. do czasu ustania wspólności majątkowej małżeńskiej (5 lat), co świadczyłoby o tym, że przez niemal połowę czasu trwania małżeństwa wnioskodawca nie pracował, wobec czego trudno mówić o tym, aby w równym stopniu co żona przyczyniał się do powstania majątku wspólnego. Wnioskodawca nie wykazał, by istotnie w czasie, gdy wedle zeznań podatkowych nie osiągał dochodów, faktycznie pracował osiągając dochody na poziomie co najmniej takim lub wyższym od żony. Na tą okoliczność poza swoimi gołosłownymi twierdzeniami nie przedstawił żadnych dowodów. Wprawdzie wskazywał m.in., że miał osiągać znaczny dochód z tytułu handlu wieczkami, lecz z zeznań jego sióstr A. W. (k.315) i M. W. (2) (k.317) wynikało, że trwało to raptem ok. pół roku i wnioskodawca z tego tytułu zarobił 30.000.000 starych, co dawałoby kwotę 3.000 zł. Był to zatem jednorazowy przypływ gotówki nie rekompensujący w żadnym razie fakt kilkuletniego braku pracy przez wnioskodawcę. Owszem nie sposób nie zauważyć, że jedyny wartościowy składnik majątku wspólnego w postaci mieszkania małżonkowie nabyli bez angażowania środków finansowych, niemniej fakt ten nie może świadczyć na korzyść wnioskodawcy, a wręcz przeciwnie. Wszak gdy wnioskodawca należycie wypełniał swe obowiązki i dbał o majątek wspólny przyczyniając się w równym stopniu co żona do jego pomnażania, to niechybnie majątek ten przedstawiałby dalece większą wartość. Na uwagę zasługuje, że z zeznań córki stron K. W. wynikało, że „ Kiedy tata z nami mieszkał, to różnie bywało z tą jego pracą, mama pracowała cały czas. (…) T. najczęściej nie było w domu, więcej go nie było niż był. (…). Nawet kiedy był bezrobotny, to nie było go w domu” (k. 270). Z kolei świadek D. G. (syn uczestniczki) wskazywał, że „ na początku obie strony pracowały. Później mama pracuje cały czas w tym samym zakładzie pracy, a z jej małżonkiem było różnie, raz pracował raz nie (…)Moja siostra K. ma teraz ok. 20 lat, wnioskodawca jest jej ojcem. Moja mama zajmowała się nią w czasie dorastania, jak i łożyła na nią środki finansowe, wnioskodawca nie przyczyniał się do tego, wszystko było na głowie mamy” (k. 267). Zeznania świadków potwierdzają zatem to co wynikało z zeznań podatkowych, że wnioskodawca miał okresy w trakcie małżeństwa, kiedy nie pracował, a przy tym nie zajmował się wówczas domem (w tym w szczególności opieką nad córką). W przeciwieństwie do uczestniczki, która cały czas pracowała zawodowo, dbała o dom i wychowywała wspólną córkę stron. Powyższe pozwalało na ustalenie, że istotnie wnioskodawca nie przyczynił się w tym samym stopniu co żona do powstania majątku wspólnego.
Jednocześnie niewątpliwie zaistniały ważne powody, aby ustalić te nierówne udziały stron w majątku wspólnym, albowiem całokształt zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego potwierdzenia, że wnioskodawca nadużywał alkoholu w trakcie trwania małżeństwa, co było przyczyną jego braku zainteresowania i dbałości o dobro rodziny. Wynikało to ze spójnych, zgodnych i wzajemnie ze sobą korespondujących zeznań uczestniczki oraz świadków D. G., K. W., M. G., I. S., K. D., T. W.. Także świadek B. G. wskazywał na spożywanie przez wnioskodawcę alkoholu, nadto jego siostra M. W. (2) wskazywała słuchana przed sądem pierwszej instancji, że „ Nie mogę powiedzieć, że nie pił alkoholu” (k. 317). Obecnie prezentowanemu przez wnioskodawcę twierdzeniu, iż nie nadużywał on alkoholu przeczy okoliczność, iż dwukrotnie był on na terapii odwykowej. Niezrozumiały jest, dlaczego miałby się on tam udać, gdyby faktycznie nie miał problemu z alkoholem.
Wbrew zatem zarzutom wnioskodawcy zgodzić należało się z Sądem I instancji, iż w sprawie zaistniały przesłanki uzasadniające ustalenie nierównych udziałów małżonków majątku wspólnym w stosunku 60% - 40% z korzyścią dla uczestniczki. Nie sposób jednak zgodzić się z uczestniczką, aby w realiach sprawy uzasadnione było ustalenie tych udziałów w proporcjach 80% - 20% z korzyścią dla uczestniczki. Podkreślenia wymaga, że sama dysproporcja wysokości zarobków małżonków nie stanowi wystarczającej podstawy do stwierdzenia, że zaistniały ważne powody ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólny ( por. postanowienia SN z dnia 21 listopada 2002 r., III CSK 1018/00, LEX nr 77054 oraz z dnia 6 kwietnia 2005 r., III CK 469/04, LEX nr 1318279). Sam zatem fakt, że okresowo wnioskodawca nie pracował czy że uczestniczka zarabiała więcej niż mąż, a co za tym idzie to na niej wówczas w większym zakresie spoczywał ciężar utrzymania rodziny, nie mógł sam w sobie uzasadniać uznania, że wnioskodawca faktycznie w żaden sposób nie przyczynił się do powstania majątku wspólnego małżonków, a do tego prowadziłoby ustalenie nierównych udziałów na tak wysokim poziomie jak żądała tego uczestniczka. Istotnym bowiem było, że wnioskodawca w pewnych okresach trwania związku małżeńskiego pracował i choć na podstawie zeznań uczestniczki oraz przesłuchanych w sprawie świadków możliwe było do ustalenia, że miał problemy z alkoholem, to jednak nic nie wskazuje na to, by wyprzedawał składniki majątku wspólnego, trwonił ten majątek celem sfinansowania swego nałogu alkoholowego, czy też by pod wpływem alkoholu umyślnie i celowo niszczył składniki majątku wspólnego. Na podstawie zeznań świadek S. S. (1) możliwym było do ustalenia, że ok. 2002 – 2004 r. wziął jedną pożyczkę na kwotę mniejszą niż 1.000 zł (k. 348), wobec czego trudno mówić o tym, aby zadłużał małżonków celem sfinansowania swego nałogu.
Odnosząc się z kolei do zarzutów apelujących oscylujących wokół kwestii żądania rozliczenia nakładów i wydatków poczynionych przez uczestniczkę z majątku osobistego na majątek wspólny Sąd Odwoławczy wskazuje, iż w myśl art. 45 § 1 i 2 k.r.o., każdy z małżonków przy podziale majątku wspólnego powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód. Może żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny. Wedle zaś art. 567 § 1 k.p.c., w postępowaniu o podział majątku wspólnego sąd rozstrzyga m.in. o tym, jakie wydatki, nakłady i inne świadczenia zostały dokonane z majątku wspólnego na rzecz majątku osobistego jednego z małżonków i odwrotnie. Nie można żądać zwrotu wydatków i nakładów zużytych w celu zaspokojenia potrzeb rodziny, chyba że zwiększyły wartość majątku w chwili ustania wspólności. Choć na gruncie art. 684 k.p.c. w zw. z art. 567 § 3 k.p.c. w przypadku dokonywania podziału majątku wspólnego, to rzeczą sądu jest ustalenie z urzędu co wchodzi w skład majątku objętego wspólnością ustawową małżeńską, jak też jego wartość. To jednak roszczenie rozliczenia nakładów, pomimo że zgłaszane w postępowaniu nieprocesowym, ma poza wszelką wątpliwością charakter ściśle procesowy i sąd nie ustala z urzędu faktu poczynienia ewentualnych nakładów oraz ich wartości, bowiem w tym zakresie inicjatywa dowodowa należy do stron ( vide: postanowienie SN z dnia 16 października 1997 r., III CKN 395/97, LEX nr 50532).
Dla skutecznego zgłoszenia powyższych roszczeń niezbędne jest zatem wykazanie faktu poniesienia danego nakładu lub wydatku i jego wartości. Ciężar udowodnienia, iż taki nakład został poczyniony, jego wysokość oraz konieczność poniesienia, spoczywa stosownie do dyspozycji art. 6 k.c. na tej stronie, która z faktu poczynienia nakładu wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne.
W postępowaniu o podział majątku wspólnego, poza rozliczeniem nakładów i wydatków poczynionych z majątku wspólnego na majątek odrębny i z majątku odrębnego na majątek wspólny w czasie trwania wspólności ustawowej małżeńskiej, następuje także rozliczenie nakładów i wydatków dokonanych przez każde z małżonków (lub byłych małżonków) w okresie od ustania wspólności do chwili podziału majątku wspólnego. Podstawę procesową dokonania takich rozliczeń stanowią art. 567 § 1 k.p.c. w zw. z art. 686 k.p.c. Materialnoprawną podstawę orzeczenia w tym zakresie nie stanowi już jednak art. 45 § 1 k.r.o., który nie dotyczy przesunięć majątkowych dokonanych po ustaniu wspólności, lecz art. 207 k.c., który obciąża współwłaścicieli rzeczy obowiązkiem ponoszenia wydatków i ciężarów związanych z rzeczą wspólną w stosunku do wielkości ich udziałów w rzeczy wspólnej ( por. postanowienia SN: z dnia 2 lipca 2009 r. V CSK 481/08, LEX nr 627260l; z dnia 7 stycznia 2009 r., II CSK 390/08, LEX nr 490512; z dnia 18 marca 1999 r., I CKN 928/97, Wokanda 1999/7/8). Stosownie bowiem do art. 207 k.c., pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom w stosunku do wielkości udziałów; w takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną. Cytowany przepis statuuje obowiązek współwłaścicieli nieruchomość do ponoszenia wydatków i ciężarów związanych z rzeczą wspólną. Przez wydatki w myśl rozumieniu tego przepisu należy rozumieć nakłady poczynione na nieruchomość, które są konieczne, związane z normalną eksploatacją rzeczy, a także inne nakłady, w tym użyteczne, a nawet zbytkowne, jeżeli przy zachowaniu reguł zarządu rzeczą wspólną uzgodniono takie wydatki. Współwłaściciel, który poniósł wydatki na rzecz wspólną, może w związku z tym żądać od pozostałych współwłaścicieli ich zwrotu w częściach odpowiadających ich udziałom ( A. Kidyba Andrzej (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom II. Własność i inne prawa rzeczowe, wyd. II, LEX 2012; E. Gniewek Edward, Kodeks cywilny. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe. Komentarz, Zakamycze 2001; Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 31 maja 2010 r., I ACa 458/10, LEX nr 1680271).
Odnosząc powyższe rozważania na kanwę rozpatrywanej sprawy Sąd Odwoławczy doszedł do przekonania, iż prawidłowo Sąd I instancji oddalił żądanie uczestniczki rozliczenia w tym postępowaniu nakładów w kwocie 18.400 zł poczynionych na remont wspólnego lokalu mieszkalnego położonego w G. przy ul. (...) jaki miał miejsce po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej. Otóż należy zauważyć, a czego skarżąca zdaje się zupełnie nie dostrzegać, iż w świetle art. 684 k.p.c. w zw. z art. 567 § 3 k.p.c. w postępowaniu o podział majątku wspólnego sąd z urzędu ustala jego skład i wartość mając na względzie stan majątku z chwili ustania tej wspólności a według cen z chwili orzekania ( por. postanowienia SN z dnia 13 stycznia 2016 r., V CSK 289/15, LEX nr 1977942 oraz z dnia 11 marca 2010 r., IV CSK 429/09, LEX nr 678022). Ustalenie wartości nieruchomości wspólnej nastąpiło zatem wedle stanu istniejącego w dniu 30 listopada 2010 r. i rozliczenie między stronami uwzględniało stan lokalu mieszkalnego istniejącego tego dnia. Wszelkie nakłady jakie uczestniczka poczyniła po tej dacie, w sytuacji gdy ten składnik majątkowy został przyznany w wyniku podziału majątku wspólnego właśnie jej, zostały przyznane uczestniczce w naturze, zaś wnioskodawca nie odniósł z nich żadnej korzyści (spłata nie uwzględniała wartości lokalu z poczynionymi nań nakładami, lecz bez nich), wobec czego słusznie Sąd I instancji oddalił żądanie uczestniczki rozliczenia tych nakładów.
Jednocześnie jednak, wbrew zarzutom wnioskodawcy, co do zasady prawidłowo Sąd I instancji rozliczył w tym postępowaniu poniesione przez w uczestniczkę nakłady na wspólny lokal mieszkalny w kwocie 3.000 zł z tytułu wydatku na zakup i wymianę okien. Uczestniczka załączyła do akt sprawy rachunek nr (...) z dnia 22 września 1999 r. 2.978,48 zł (k. 115) oraz rachunek nr (...) z dnia 4 października 1999 r. 278,25 zł (k. 116), które obrazowały wysokość kosztów poniesionych na zakup i montaż okien oraz parapetów w mieszkaniu przy ul. (...) w G.. Na podstawie zeznań uczestniczki, którym wnioskodawca nie przeczył, możliwym było do ustalenia, że koszt wymiany okien został pokryty z darowizny otrzymanej przez uczestniczę od rodziców, którzy dali jej na ten cel kwotę 3.000 zł. Skoro wymiana okien we wspólnym lokalu mieszkalnym nastąpiła ze środków pochodzących z darowizny otrzymanej przez uczestniczkę, tj. ze składnika stanowiącego zgodnie z art. 33 pkt 1 k.r.o. jej majątek osobisty, to należało rozliczyć kwotę 3.000 zł jako nakład z majątku osobistego uczestniczki na majątek wspólny, co też trafnie Sąd i instancji uczynił.
Niewątpliwie rozliczeniu w tym postępowaniu podlegała również kwota 587,14 zł uiszczona przez uczestniczkę tytułem opłat za użytkowanie wieczyste i podatek od nieruchomości w okresie już po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej. Wszak zgodnie z art. 207 k.c. pożytki i inne przychody rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom w stosunku do wielkości ich udziałów i w takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą ciężary i wydatki związane z rzeczą wspólną. Nie ulega wątpliwości, iż ciężarami w rozumieniu art. 207 k.c. są podatki i inne świadczenia o charakterze publicznoprawnym obciążające współwłaścicieli nieruchomości będącej przedmiotem współwłasności ( zob. uzasadnienie postanowienie SN z dnia 19 czerwca 2009 r. V CSK 485/08). Strony w niniejszej sprawie uzgodniły jedynie sposób korzystania z nieruchomości. Nie uzgodniły sposobu ponoszenia ciężarów związanych z nieruchomością wspólną, co uzasadniało by pominięcie reguły opisanej w art. 207 k.c. (zob. postanowienie SN z dnia 29 czerwca 2011 r. IV CSK 496/10). W związku z tym przyjąć należało, że wnioskodawcę w zakresie przypadającego nań udziału w majątku wspólnym (tj. w 40 %) obciążały uiszczone przez uczestniczkę opłaty z tytułu podatku od nieruchomości oraz opłat za wieczyste użytkowanie, a wartość tego wydatku prawidłowo ustalono w oparciu o ujawnione w tym postępowaniu dowody z dokumentów na kwotę 587,14 zł.
Co do zasady na uwzględnienie zasługiwać mogły także wydatki związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej, które zostały poczynione przez uczestniczkę po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej, pomimo tego, że w mieszkaniu przy ul. (...) w G. zamieszkiwała wyłącznie uczestniczka. Zwrócić należy uwagę, że wnioskodawca jako współwłaściciela przedmiotowego lokalu mieszkalnego był co do zasady obowiązany do ponoszenia kosztów jego utrzymania. Tym niemniej Sąd Odwoławczy doszedł do przekonania, iż w realiach tej sprawy, gdy uczestniczka z wyłączeniem wnioskodawcy korzystała ze spornej nieruchomości, nie sposób przyjąć jak uczynił to Sąd I instancji, że w całości. Brak było bowiem uzasadnionych podstaw, aby obciążać wnioskodawcę obowiązkiem zwrotu poniesionych przez byłą żonę kosztów utrzymania nieruchomości w zakresie przekraczającym wydatki, które byłyby związane z utrzymaniem samej substancji lokalu, tj. takich, które związane były ze zwykłą eksploatacją rzeczy. W sytuacji, gdy wnioskodawca tam nie zamieszkiwał, mogły go obarczać opłaty za lokal jedynie w zakresie, w jakim wydatki te byłyby związane z utrzymaniem samej substancji nieruchomości w stanie niepogorszonym.
Przyjmując, że wnioskodawcę obciążają tylko koszty stałe utrzymania nieruchomości, w żaden sposób niezwiązane z korzystanie z lokalu, Sąd Odwoławczy uznał, że brak było podstaw do obciążenia go kosztami ogrzewanie wody, zużycia wody, zużycia centralnego ogrzewania, zużycia gazu i kosztów wywozu nieczystości stałych, albowiem były to opłaty związane ze zużyciem, które generowała uczestniczka i inne osoby zamieszkujące w lokalu. Wprawdzie można zgodzić się z poglądem, iż ogrzewanie budynku w polskich warunkach klimatycznych można rozpatrywać nie tylko jako wydatek wynikający z normalnej eksploatacji nieruchomości i zasad prawidłowej gospodarki, ale nawet jako nakład konieczny na przedmiot współwłasności, wobec czego co do zasady roszczenia wnioskodawcy z tytułu poniesionych wypadków na ogrzewanie nieruchomości spadkowej mogłyby zostać uwzględnione (tak SN w uzasadnieniu postanowienia z dnia 19 czerwca 2009 r., V CSK 485/08). Tym niemniej jednak nie można tracić z pola widzenia tej jakże istotne okoliczności, iż w okresie objętym żądaniem wniosku uczestniczka wraz z rodziną stale zamieszkiwała na terenie nieruchomości wspólnej. Oczywistym jest, że ogrzewanie służyło nie tylko zachowaniu substancji nieruchomości w niepogorszonym stanie, lecz również zapewnieniu komfortu cieplnego współwłaścicielowi, który korzysta w sposób wyłączny z nieruchomości, a więc na cel, który leży już poza sferą nakładów koniecznych na nieruchomość. Rzeczą uczestniczki był zatem zgodnie z art. 6 k.c. wykazanie, w jakim zakresie wydatki poniesione na ogrzewanie stanowiły wydatek konieczny na utrzymanie samej substancji nieruchomości wspólnej w stanie niepogorszonym, które obcięły również wnioskodawcę, a w jakim zakresie stawiły koszty związane tylko z zamieszkiwaniem przez rodzinę uczestniczki w spornym lokalu, którymi to kosztami nie sposób było obciążać już wnioskodawcę. Tymczasem uczestniczka nie zaprezentowała jakiegokolwiek dowodu, który by pozwolił na wskazanie jaka część z tych nakładów to nakłady związane z utrzymaniem substancji nieruchomości, wobec czego jej roszczenie jako niewykazane co do wysokości nie mogło zostać uwzględnione. Zaznaczyć bowiem należy, że utrzymanie nieruchomości w stanie niepogorszonym nie wymaga utrzymania tak wysokiej temperatury jak wymagana dla normalnego zamieszkiwania.
Jako wykazane co do zasady i wysokość można było uznać żądanie rozliczenia uiszczonych przez uczestniczkę opłat związanych z funduszem remontowym, opłatami eksploatacyjnymi oraz wydatkami ujętymi w rozliczeniach wystawianych przez Spółdzielnię Mieszkaniową (...) w G.” pod pozycjami „inne”, w okresie od grudnia 2010 r. do września 2013 r. Na podstawie dokumentów załączonych do akt sprawy możliwe było bowiem ustalenie, w jakiej wysokości opłaty z tego tytułu uczestniczka ponosiła w tym okresie. Wynikało z nich, że poniosła ona w następujących okresach wskazane niżej opłaty:
a) grudzień 2010 r. fundusz remontowy 45,23 zł, opłata eksploatacyjna 107,22 zł (k. 120)
b) styczeń 2011 r. fundusz remontowy 45,23 zł, opłata eksploatacyjna 107,22 zł (k. 227)
c) luty – maj 2011 r. fundusz remontowy 45,23 zł, opłata eksploatacyjna 113,53 zł (k. 227-228)
d) czerwiec – grudzień 2011 r. fundusz remontowy 25,23 zł, opłata eksploatacyjna 113,53 zł, inne zobowiązania 20 zł (k. 228-229)
e) styczeń – lipiec 2012 r. fundusz remontowy 25,23 zł, opłata eksploatacyjna 113,53 zł, inne zobowiązania 20 zł (k. 224-225) – 158,76 zł x 7 miesięcy 1.111,32 zł
f) sierpień - grudzień 2012 r. fundusz remontowy 25,23 zł, opłata eksploatacyjna 113,53 zł (k. 225v-226)
g) styczeń – wrzesień 2013 r. fundusz remontowy 25,23 zł, opłata eksploatacyjna 113,53 zł (k. 221-223).
Na podstawie powyższych danych możliwe było ustalenie, że z tytułu opłat stał stałych niezwiązanych z zamieszkiwaniem w lokalu, uczestniczka poniosła wydatki związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej w okresie od grudnia 2010 r. do września 2013 r. w łącznej kwocie 5.105,22 zł i w tym zakresie możliwe było uwzględnienie jej żądania rozliczenia tych wydatków. Brak było jednak podstaw ku temu, aby rozliczyć wydatki z tego tytułu za późniejsze okresy, albowiem w tym zakresie uczestniczka przedstawiła już tylko zaświadczenie ze Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w G. z których wynikało ile ogólnie uiściła tytułem opłat za korzystanie z lokalu, ale nie wiadomo, jakie pozycje składały się na rzeczone opłaty, w tym ile zapłaciła z tytułu funduszu remontowego, ile z tytułu opłat eksploatacyjnych, ewentualnie jakie opłaty poniosła tytułem innych zobowiązań.
W związku z tym Sąd Odwoławczy zmienił zaskarżone orzeczenie w zakresie jego punktu IV. sentencji o tyle, że ustalił, iż uczestniczka poniosła nakłady i wydatki z majątku osobistego na majątek wspólny w łącznej kwocie 8.692,36 zł, a w tym: 3.000 zł tytułem wydatku na zakup i wymianę okien; 5.105,22 zł tytułem opłat stałych za użytkowanie lokalu mieszkalnego uiszczonych na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w G. od grudnia 2010 r. do września 2013 r. oraz 587,14 zł tytułem opłat za użytkowanie wieczyste oraz podatku od nieruchomości za lata 2011-2017.
W dalszym zakresie brak było podstaw do zmiany zaskarżonego orzeczenia w tej części, albowiem wbrew zarzutom wnioskodawcy, bez znaczenia dla oceny zasadności żądania uczestniczki pozostawała okoliczność, iż ta korzystała z wyłączeniem drugiego współwłaściciela z nieruchomości i nie płaciła mu z tego tytułu wynagrodzenia. Wprawdzie współwłaściciel może domagać się od współwłaściciela, korzystającego z rzeczy wspólnej z naruszeniem art. 206 k.c. w sposób wyłączający jego współposiadanie, wynagrodzenia za korzystanie z tej rzeczy na podstawie art. 224 § 2 lub art. 225 k.c. ( por. uchwała składu siedmiu sędziów SN z dnia 19 marca 2013 r., III CZP 88/12, OSNC 2013/9/103), to jednak nie może usprawiedliwiać takiego żądania posiadanie przez pozostałych współwłaścicieli rzeczy wspólnej „ponad udział”, gdyż w sytuacjach objętych zakresem zastosowania art. 206 k.c. nie sposób zasadnie mówić o uprawnieniu współwłaścicieli do korzystania z rzeczy wspólnej w granicach udziału ( por. uchwała pełnego składu (...) z dnia 28.9.1963 r., III CO 33/62, oraz wyrok SN z dnia 25.10.1973 r., III CRN 247/73; uchwała SN z dnia 13 marca 2008 r., III CZP 3/08, Legalis nr 95702). Samo twierdzenie współwłaściciela o korzystaniu przez innego współwłaściciela z rzeczy wspólnej w zakresie przewyższającym przysługujący mu udział nie może dawać podstaw do dochodzenia od niego z tego tytułu jakiegokolwiek roszczenia ( por. wyrok SN z dnia 27 kwietnia 2001 r., III CKN 21/99). Roszczenie współwłaściciela przeciwko innemu współwłaścicielowi o wynagrodzenie za korzystanie przez niego z rzeczy wspólnej może uzasadniać tylko ziszczenie się określonych w art. 224 § 2 k.c. lub w art. 224 § 2 k.c. w związku z art. 225 k.c. przesłanek w razie naruszenia przez tego innego współwłaściciela art. 206 k.c. Innymi słowy, wnioskodawca przysługiwałoby wobec uczestniczki wynagrodzenia za korzystanie ze wspólnej nieruchomości, gdyby wykazał, że bezprawnie uniemożliwiała mu korzystanie z tego składnika majątku wspólnego. Tymczasem wnioskodawca tej okoliczności nie wykazał (art. 6 k.c. oraz art. 232 k.p.c.), ani nawet nie twierdził, aby taka sytuacja miała miejsce. Nie sposób zatem z faktu nie uiszczania przez uczestniczkę na rzecz wnioskodawcy wynagrodzenia z tytułu korzystania z mieszkania, które ten dobrowolnie opuścił, wywodzić korzystnych dlań skutków w postaci uznania, że zostaje niejako w związku z tym zwolniony z obowiązku partycypowania w kosztach utrzymania wspólnego składnika majątku małżonków.
Wobec powyższego konieczna okazała się modyfikacja zaskarżonego orzeczenia w zakresie wysokości spłaty jaką uczestniczka powinna dokonać na rzecz wnioskodawcy z tytułu podziału majątku wspólnego. Bacząc bowiem, że wartość majątku wspólnego wynosiła 242.900 zł, a udział wnioskodawcy w majątku wspólny wynosił 40%, stwierdzić należało, że posiadał on udział w majątku wspólnym o wartości 97.160 zł. Skoro z tytułu podziału majątku wspólnego jedyny składnik tego majątku otrzymała uczestniczka, to celem wyrównania wartości przysługującego mu udziału w majątku wspólny, co do zasady wnioskodawcy należałaby się od uczestniczki spłata w kwocie 97.160 zł. Nie można jednak tracić z pola widzenia tego, że wnioskodawca winien zwrócić uczestniczce przypadającą nań część z nakładów i wydatków jakie poniosła ona z majątku osobistego na majątek wspólny. Jak już wyżej wskazano, uczestniczka poniosła nakłady na majątek wspólny w łącznej kwocie 8.692,36 zł, zatem może domagać się od wnioskodawcy zwrotu 40 % tej kwoty, tj. kwoty 3.476,94 zł. Skoro bowiem udział wnioskodawcy w majątku wspólnym był mniejszy, to zarazem tylko w zakresie jego udziału miał obowiązek rozliczyć się z uczestniczką z poniesionych przez nią nakładów na majątek wspólny, nie zaś w połowie, tak jakby udziały w majątku wspólnym były równe. O taką wartość należało pomniejszyć należną temu uczestnikowi spłatę, co finalnie dało kwotę 93.683,06 zł (97.160 zł – 3.476,94 zł). W tym zakresie błędnie poczynił to Sąd Rejonowy.
Spłatę w takiej wysokości należało zasądzić na rzecz wnioskodawcy, dlatego też Sąd Okręgowy zmienił zaskarżone postanowienie w ten sposób, iż w punkcie VII. zasadził na rzecz uczestniczki od wnioskodawcy spłatę w kwocie 93.683,06 zł.
Jednocześnie w związku z takim rozstrzygnięciem zachodziła potrzeba ustalenia terminu spłaty, albowiem zgodnie z art. 212 § 3 k.c., jeżeli ustalone zostały dopłaty lub spłaty, sąd oznacza termin i sposób ich uiszczenia, wysokość i termin uiszczenia odsetek, a w razie potrzeby także sposób ich zabezpieczenia. W zakresie rozłożenia dopłat i spłat na raty terminy ich uiszczenia nie mogą łącznie przekraczać lat dziesięciu. W wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie sąd na wniosek dłużnika może odroczyć termin zapłaty rat już wymagalnych.
Na kanwie cytowanego przepisu ustawodawca przewidział zatem, że w sprawie w której następuję zniesienie współwłasności rzeczy i ustalone zostają dopłaty lub spłaty, sąd oznaczając termin i sposób ich uiszczenia, może rozłożyć płatność świadczenia na raty lub oznaczyć termin płatności dopłaty(spłaty), przy czym termin ten nie może łącznie przekraczać 10 lat. W literaturze trafnie zostało wyjaśnione, że orzekając w tym przedmiocie sąd winien uwzględnić zarówno usprawiedliwione interesy zobowiązanego, jak i uprawnionego do tych świadczeń (A. Kidyba (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom II. Własność i inne prawa rzeczowe, wyd. II, LEX 2012). W związku z tym, sąd winien zbadać i rozważyć sytuację uczestników obciążonych spłatami i uprawnionych do spłat, a w konsekwencji tak rozłożyć ciężar spłat, aby z jednej strony umożliwić zobowiązanemu realną spłatę, a z drugiej strony – uwzględnić interes uprawnionego w jak najszybszym terminie należnego mu świadczenia. Jak trafnie zauważył w tej mierze Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 16 października 2015 r. (V ACa 899/14, LEX nr 1856597), Ochrona , jaką zapewnia pozwanemu dłużnikowi art. 320 k.p.c. nie może być stawiana ponad ochronę wierzyciela w procesie cywilnym i wymaga uwzględnienia wszelkich okoliczności sprawy, w tym uzasadnionego interesu podmiotu inicjującego proces”. Dla określenia terminu spłat nie bez znaczenia jest przy tym czas trwania postępowania podziałowego, jeżeli w tym okresie uczestnik zobowiązany do spłat korzystał z przedmiotu objętego węzłem współwłasności ( por. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2013 r., V CSK 79/12, LEX nr 1296718).
W niniejszej sprawie Sąd I instancji, mając na uwadze ogół jej okoliczności faktycznych określił termin spłaty na rzecz wnioskodawcy w ten sposób, iż rozłożył płatność należności na pięć rat płatnych co 6 miesięcy. Tymczasem w przekonaniu Sąd Okręgowego w realiach sprawy brak było uzasadnienia dla rozłożenia zasądzonej spłaty na raty, albowiem uczestniczka nie wskazała w jaki istotnie sposób zamierza zgromadzić środki na spłatę, wobec czego uzasadnionym było zasądzenie jednorazowej spłaty. Mając jednak na uwadze, że uczestniczka nie dysponuje oszczędnościami pozwalającymi jej na dokonanie natychmiastowej spłaty wnioskodawcy, koniecznym było odroczenie terminu spłaty i w tym zakresie za okres ze wszech miar odpowiedni i zasługujący na jego przyjęcie jawił się termin jednego roku , tj. do dnia 28 lutego 2019 r., gdyż jest to termin uwzględniającym w należyty sposób zarówno interesy wnioskodawcy jak i zobowiązanej do spłaty uczestniczki. Wszak pamiętać trzeba, iż wspólność majątkowa małżeństwa między stronami ustała w 2010 r., zaś wniosek o podział majątku wspólnego został zgłoszony przez wnioskodawcę już w 2013 r. Powyższe implikuje wniosek, że postępowanie w niniejszej sprawie trwa od przeszło 4 lata. W tym czasie uczestniczka bacząc na stanowisko procesowe wnioskodawcy i przejawiając wolę przejęcie jedynego składnika majątku wspólnego stron, winna była liczyć się z tym, że będzie obowiązana w ramach rozliczeń z wnioskodawcą dokonać na jego rzecz stosownej spłaty. Skoro wnioskodawca od ponad 4 lat (patrząc na datę ustania wspólności od przeszło 7 lat) oczekuje na rozliczenie się z uczestniczką, a co znamienne uczestniczka w tym okresie czasu z wyłączeniem wnioskodawcy korzystała ze wspólnej nieruchomości byłych małżonków i polepszała swą sytuację mieszkaniową (przeprowadziła remont mieszkania), nie patrząc na obowiązek rozliczenia się z wnioskodawcą, to przyjęcie dłuższego jeszcze okresu oczekiwania na spłatę aniżeli okres 1 roku jawić musiało się jako nadmierny i w sposób nieuzasadniony faworyzujący interesy uczestniczki z pominięciem słusznego interesu wnioskodawcy. Takie rozstrzygnięcie nie znajduje uzasadnienia w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy, tym bardziej, że stawiałoby to wnioskodawcę niejako w sytuacji, w której przez dalszy bliżej nie określony okres czasu musiałaby oczekiwać należnej mu spłaty, podczas gdy uczestniczka nie kwestionująca przyjętego sposobu podziału majątku wspólnego, co najmniej od daty wydania przez Sąd Rejonowy orzeczenia w sprawie, tj. od dnia 22 czerwca 2017 r., winna była liczyć się realnie z koniecznością dokonania spłaty na rzecz wnioskodawcy i w tym celu czynić przygotowania finansowe. Uwzględniając, że jak wynika ze stanowiska uczestniczki, nie jest ona w stanie zgromadzić środków na spłatę wnioskodawcy z osiąganych przezeń dochodów, oczywistym jest, że spłata bądź to nastąpi z zaciągniętego przezeń kredytu lub pożyczki albo ze środków uzyskanych ze sprzedaży nieruchomości. W tej sytuacji okres jednego roku wydaje się wystarczający na załatwienie przez uczestniczkę formalności związanych z uzyskaniem kredytu i otrzymaniem decyzji kredytowej lub podjęcie kroków w celu sprzedaży lokalu mieszkalnego i jego zamiany na mniejsze. Nie można przy tym tracić z pola widzenia tego, że obecny mąż uczestniczki jest właścicielem innego lokalu mieszkalnego i skoro również na nim spoczywa obowiązek zapewnienia mieszkania rodzinie, to niewątpliwie uczestniczka ma możność realizowania w tym lokalu swych potrzeb mieszkaniowych, a lokal mieszkalny przy ul. (...) może sprzedać celem dokonania spłaty na rzecz wnioskodawcy. Mając na uwadze powyższe Sąd II instancji zmienił zaskarżone orzeczenie w zakresie jego punktu VII. w ten sposób, iż określił termin spłaty należnej wnioskodawcy na dzień 28 lutego 2019 r.
Tak argumentując Sąd Okręgowy częściowo w uwzględnieniu apelacji wnioskodawcy zmienił zaskarżone orzeczenie we wskazanym wyżej zakresie, o czym na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. orzekł w punkcie 1. sentencji.
W pozostałym zakresie, w jakim z przyczyn szeroko opisanych wyżej nie doprowadziły do zmiany zaskarżonego orzeczenia, apelacja wnioskodawcy i uczestniczki została oddalona, o czym na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. orzeczono w punkcie 2. Sentencji postanowienia.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy rozstrzygnął w punkcie 3. postanowienia na podstawie art. 520 § 1 k.p.c.. Przyjmując, iż tak wnioskodawca jak i uczestniczka postępowania w tym samym stopniu zainteresowani byli rozstrzygnięciem sporu związanego z podziałem majątku wspólnego, uznano, iż brak było podstaw do odstąpienia od wyrażonej w tym podstawowej reguły orzekania w przedmiocie kosztów postępowania. Tym bardziej, że w orzecznictwie w zasadzie zgodnie przyjmuje się, iż w tzw. sprawach działowych (tj. o dział spadku, podział majątku wspólnego, zniesienie współwłasności) z reguły nie występuje pomiędzy zainteresowanymi sprzeczność interesów, gdyż jego wynik prowadzi zgodnie z interesem uczestników do wyjścia ze wspólności składników majątkowych i uregulowaniem wzajemnych stosunków majątkowych ( vide: postanowienia SN: z dnia 3 lutego 2012 r., I CZ 133/11; z dnia 6 czerwca 2012 r., IV CZ 13/12; z dnia 9 maja 2013 r., II CZ 28/13 oraz z dnia 23 października 2013 r., IV CZ 74/13).
SSO Małgorzata Grzesik SSO Tomasz Szaj SSO Sławomir Krajewski