Postanowienie SN z 18 kwietnia 2007, sygn. I UK 325/06
Data orzeczenia
18 kwietnia 2007
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych, Wydział I
Przewodniczący
SSN Zbigniew Korzeniowski
Tagi
Podstawa prawna
art. 5
kpc
art. 108
kpc
art. 116
kpc
art. 203
kpc
art. 210
kpc
art. 212
kpc
art. 355
kpc
art. 398
kpc
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
POSTANOWIENIE
Dnia 18 kwietnia 2007 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Zbigniew Korzeniowski (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Romualda Spyt
SSN Jolanta Strusińska-Żukowska
w sprawie ubezpieczonej E. M.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w Ł.
o prawo do renty,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń
Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 18 kwietnia 2007 r.,
skargi kasacyjnej ubezpieczonej od postanowienia Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 13 lipca 2006 r., sygn. akt (...),
uchyla zaskarżone postanowienie oraz postanowienie Sądu
Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Ł. z
dnia 29 marca 2006 r. i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu
w Ł. do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach
postępowania kasacyjnego.
U z a s a d n i e n i e
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Ł. decyzją z 22 listopada 2005
r. odmówił E. M. prawa do renty z braku wymaganych 5 lat okresów składkowych i
nieskładkowych w dziesięcioleciu przed powstaniem niezdolności do pracy, mimo
stwierdzenia okresowej całkowitej niezdolności do pracy i niezdolności do
samodzielnej egzystencji oraz ponad 20 lat okresów ubezpieczenia.
2
Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Ł.
postanowieniem z dnia 29 marca 2006 r. umorzył postępowanie wobec cofnięcia
przez ubezpieczoną odwołania od tej decyzji. Uznał, że skoro ubezpieczona nie
spełnia warunku pięcioletniego ubezpieczenia w dziesięcioleciu przed powstaniem
niezdolności, to na podstawie art. 58 ust. 2 w związku z art. 57 ust. 1 pkt 2 ustawy z
17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS (Dz.U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353;
powoływanej dalej jako „ustawa emerytalna”) odmowa prawa do renty była
uzasadniona. Z tej przyczyny cofnięcie odwołania przez ubezpieczoną uznał za
dopuszczalne według art. 469 k.p.c.
Sąd Apelacyjny postanowieniem z 13 lipca 2006 r. oddalił zażalenie
ubezpieczonej na umorzenie postępowania. Podzielił ocenę pierwszej instancji, że
w niespornym stanie faktycznym nie miałaby prawa do renty i dlatego cofnięcie
odwołania nie było sprzeczne z art. 203 § 4 k.p.c. i art. 469 k.p.c.
W skardze kasacyjnej ubezpieczona zarzuciła błędną wykładnię art. 57 ust. 1
pkt 2 i ust. 2 oraz art. 58 ust. 2 ustawy emerytalnej wobec wprowadzenia
nieuprawnionego dodatkowego warunku do uzyskania świadczenia oraz
naruszenie art. 469 k.p.c. w związku z art. 203 § 4 k.p.c. przez umorzenie
postępowania skutkiem uznania, że cofnięcie odwołania nie naruszało jej słusznego
interesu. Na tej podstawie wniosła o uchylenie obu postanowień i przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania
kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest zasadna.
O umorzeniu postępowaniu zadecydowało przekonanie, że ubezpieczona
mimo całkowitej niezdolności do pracy (także niezdolności do samodzielnej
egzystencji) i posiadania ponad 20 lat ubezpieczenia, nie ma prawa do renty z
braku pięcioletniego ubezpieczenia w dziesięcioleciu przed powstaniem
niezdolności do pracy.
Przyjmując takie założenie Sąd pierwszej instancji decyzję organu rentowego
uznawał za zgodną z prawem. Dalej stanowisko to zaaprobował Sąd drugiej
instancji. Na uzasadnienie dopuszczalności cofnięcia odwołania i umorzenia
3
postępowania według art. 469 k.p.c. stwierdzono, że czynność ta nie naruszała
słusznego interesu ubezpieczonej.
Nie było to prawidłowe ze względów procesowych i materialnych.
Ubezpieczona w procesie nie miała pełnej swobody w cofnięciu odwołania. Nawet
gdy wyraziła taką wolę, to ocenie Sądu podlegało to, czy ta czynność nie narusza
jej słusznego interesu. Ze względu na przesłanki umorzenia postępowania w
sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych (art. 469 k.p.c.) kontrola ta jest
szersza niż w zwykłym postępowaniu (art. 203 § 4 k.p.c.).
W ocenie słusznego interesu ubezpieczonego według art. 469 k.p.c. chodzi o
skutek materialnoprawny, który jest przedmiotem sprawy. Obowiązkiem sądu jest
kontrola decyzji strony o cofnięciu odwołaniu, co wyraża się w odmowie przyjęcia
skutku takiej czynności dyspozycyjnej. Kontrola ta jest prawidłowa tylko wtedy, gdy
sąd właściwie rozumie prawo materialne. Takie jest modelowe założenie tej
kontroli. Można wyprowadzić z niej nawet imperatyw braku zgody na cofnięcie
odwołania, gdyby naruszało słuszny interes ubezpieczonego. Szczególność tego
rozwiązania wyraża się właśnie w tym, że wbrew woli strony sąd może, a nawet
powinien, uznać za niedopuszczalne cofnięcie odwołania.
Nie jest jednak wykluczone, że w praktyce wykładnia prawa mającego w
sprawie zastosowanie nie zawsze jest prawidłowa. Wówczas i zgoda sądu na
cofnięcie odwołania z tych przyczyn może być wadliwa. Ta sytuacja nie oznacza
jednak, że taka aprobata dla cofnięcia odwołania, nie prowadzi do naruszenia
słusznego interesu ubezpieczonego, skoro idzie wszak o kontrolę w aspekcie
prawidłowego rozumienia (wykładni i stosowania) prawa materialnego.
Prowadzi to do pytania o sposób postępowania sądu gwarantujący spełnienie
warunków z art. 469 k.p.c. Jedynym z jego elementów jest na pewno ocena
zasadności żądania (odwołania). O tym sąd rozstrzyga w wyroku i wtedy również
wypowiada się wiążąco merytorycznie. Takiego charakteru nie ma natomiast jego
wypowiedź przy cofnięciu odwołania. Nie powinien też tak czynić przed
wyrokowaniem, gdyż brak ku temu podstaw w procedurze. Nie stanowi jej art. 5
k.p.c., gdyż odnosi się tylko do niezbędnych pouczeń co do czynności
procesowych. Dopuszczalność wypowiedzi o oczywistej bezzasadności
dochodzonego roszczenia przewidziana jest przy zwolnieniu od kosztów sądowych
4
(por. poprzednio art. 116 § 2 k.p.c. a obecnie art. 109 ust. 2 ustawy o kosztach w
sprawach cywilnych), jednak też tylko na użytek kwestii pobocznej. W samym
przebiegu postępowania brak jest natomiast wyraźnej podstawy do podejmowania
oceny zasadności odwołania przez sąd (sędziego) przed wyrokowaniem (art. 210
k.p.c., art. 212 k.p.c., art. 468 k.p.c.). W istocie to sama strona ocenia zasadność
swego odwołania (akcji sądowej). Nie dopuszcza się tu ze strony sądu
jakichkolwiek ocen w tym zakresie oraz w formie, która mogłaby sugerować stronie
stanowisko sądu lub motywować ją do określonej decyzji procesowej. Każdorazowo
decyzja o cofnięciu odwołania zależeć ma od woli samej strony. Rola sądu wymaga
jedynie uznania za niedopuszczalne takiej czynności procesowej, gdyby naruszała
słuszny interes ubezpieczonego (art. 469 k.p.c.).
W sprawie przekonanie ubezpieczonej o prawie do renty było wyraźnie
określone. Wniosła odwołanie do sądu i nic się nie zmieniło po decyzji organu
rentowego. Pełnomocnik wnioskodawczyni (jej mąż) podtrzymywał odwołanie na
rozprawie. Jak się wydaje, dopiero po pouczeniu przez przewodniczącą w trybie
art. 5 k.p.c. „o możliwości wystąpienia z wnioskiem o ustalenie stopnia
niepełnoprawności” cofnął odwołanie (protokół rozprawy z 29 marca 2006 r.). Sąd
pierwszej instancji też pierwotnie nie przyjmował oczywistej bezzasadności
odwołania, skoro przeprowadził dowód z opinii biegłego. Następnie po błędnej
wykładni prawa materialnego nastąpiło cofnięcie odwołania i umorzenie
postępowania z naruszeniem art. 469 k.p.c. Ma rację skarżąca, że w jej przypadku
możliwa było odmienna kwalifikacja i pozytywna ocena o prawie do renty. Jeżeli
nawet Sąd pierwszej instancji nie zauważył jeszcze uchwały 7 sędziów z 23 marca
2006 r. (I UZP 5/05 OSNP 2006/19-20/305), stwierdzającej, że renta z tytułu
niezdolności do pracy przysługuje ubezpieczonemu, który udowodnił okres
składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 20 lat dla kobiety lub 25 lat dla
mężczyzny oraz jest całkowicie niezdolny do pracy (art. 57 ust. 2 ustawy
emerytalnej), bez potrzeby wykazywania przewidzianego w art. 58 ust. 2 tej ustawy
pięcioletniego okresu składkowego i nieskładkowego przypadającego w ciągu
ostatniego dziesięciolecia przed zgłoszeniem wniosku o rentę lub przed dniem
powstania niezdolności do pracy, to winien mieć na uwadze zmianę wprowadzoną
od 1 października 2003 r. do art. 57 ustawy emerytalnej i zachodzącą niejednolitość
5
orzecznictwa (poza powołanym, także wyrok Sądu Najwyższego z 25 listopada
2005 r., I UK 67/05 OSNP 2006/19-20/308).
Ocena słusznego interesu ubezpieczonego według art. 469 k.p.c. jest więc
tylko wtedy prawidłowa, gdy oparta jest na właściwej wykładni prawa materialnego.
Rezygnacja strony z rozstrzygnięcia sprawy przez sąd nie może zatem wynikać z
niewłaściwej wykładni prawa materialnego przed wyrokowaniem. Sprzeciwia się
temu klauzula słusznego interesu ubezpieczonego, który zostaje naruszony, gdy
sam ubezpieczony jak i sąd błędnie przyjmują brak podstawy prawnej do
dochodzenia żądania. Błąd sądu co do wykładni prawa materialnego i skutkiem
tego zgoda na umorzenie postępowanie oznacza naruszenie art. 469 k.p.c., gdy w
ustalonym (niespornym stanie faktycznym) odwołanie może być uwzględnione.
Prowadzi to do odpowiedzi na postawione pytanie i stwierdzenia, że w metodyce
prowadzenia postępowania ocena przez sąd zasadności odwołania
ubezpieczonego od decyzji organu rentowego winna być co najmniej
wstrzemięźliwa. Natomiast gdy mimo to dochodzi do podjęcia błędnej kwalifikacji, w
szczególności w zakresie wykładni i stosowania prawa materialnego, to zajęte
przez sąd stanowisko musi podlegać weryfikacji w ramach kontroli stosowania art.
469 k.p.c. i umorzenia postępowania (art. 355 k.p.c.). Tak też stało się w niniejszej
sprawie, gdyż zakończenie sprawy orzeczeniem formalnym wynikało z niewłaściwej
wykładni prawa materialnego, co nie pozwalało na stwierdzenie prawidłowej kontroli
dopuszczalności cofnięcia przez ubezpieczoną odwołania i umorzenie
postępowania .
Z tych motywów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na mocy art. 39815
§ 1
k.p.c. oraz art. 39821
k.p.c. w związku z art. 108 § 2 k.p.c.
/tp/