Postanowienie SN z 11 maja 2009, sygn. I UZ 12/09
Data orzeczenia
11 maja 2009
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych, Wydział I
Przewodniczący
SSN Teresa Flemming-Kulesza
Tagi
Podstawa prawna
art. 48
kpc
art. 168
kpc
art. 328
kpc
art. 357
kpc
art. 369
kpc
art. 379
kpc
art. 393
kpc
art. 394
kpc
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
I UZ 12/09
Niczym nieuzasadnione przekonanie profesjonalnego pełnomocnika
strony w o terminowości złożonego wniosku o uzasadnienie wyroku, podczas
otwartego do wniesienia apelacji terminu wynikającego z art. 369 § 2 k.p.c.,
świadczy o niedochowaniu należytej staranności i dbałości o interesy strony
(art. 168 § 1 k.p.c.).
Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Zbigniew
Korzeniowski, Romualda Spyt (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 11 maja
2009 r. sprawy z odwołania Brygidy G. następcy prawnego zmarłego Janusza G.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w C. o zwrot zasiłku
chorobowego, na skutek zażalenia następcy prawnego Brygidy G. na postanowienie
Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach z dnia 25
kwietnia 2008 r. [...]
o d d a l i ł zażalenie.
U z a s a d n i e n i e
Postanowieniem z dnia 25 kwietnia 2008 r. Sąd Okręgowy-Sąd Ubezpieczeń
Społecznych w Katowicach odrzucił apelację Brygidy G. (następcy prawnego ubez-
pieczonego Janusza G.) od wyroku Sądu Rejonowego Katowice - Zachód z dnia 28
listopada 2007 r. W uzasadnieniu postanowienia stwierdził, że pełnomocnik strony
wystąpił z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji motywując go
tym, że nie był świadomy, iż wniosek o doręczenie wyroku Sądu pierwszej instancji
nadany został w urzędzie pocztowym nie w ostatnim dniu terminu wskazanego w art.
328 § 2 k.p.c., tj. 5 grudnia 2007 r., ale w dniu 7 grudnia 2007 r. Po doręczeniu wyro-
ku z uzasadnieniem w dniu 2 stycznia 2008 r., będąc przekonany, że zachowuje ter-
min do wniesienia apelacji wskazany w art. 369 § 1 k.p.c., dokonał tej czynności pro-
2
cesowej. Dopiero doręczenie postanowienia o odrzuceniu apelacji uświadomiło mu,
że przekroczył termin do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku. Zdaniem pełno-
mocnika strony, gdyby Sąd pierwszej instancji zareagował prawidłowo i odrzucił
spóźniony wniosek o doręczenie uzasadnienia wyroku, istniałaby możliwość wniesie-
nia apelacji w terminie wskazanym w art. 369 § 2 k.p.c.
Oceniając powyższe okoliczności, Sąd Okręgowy przyznał, że uszło uwadze
Sądu Rejonowego, że przedmiotowy wniosek został wniesiony z uchybieniem termi-
nu i dlatego sporządził on uzasadnienie wyroku, które zostało następnie doręczone
pełnomocnikowi strony. Wywiódł on apelację w terminie 14 dni od doręczenia, lecz
już po terminie 21 dni od ogłoszenia wyroku. W konsekwencji Sąd Okręgowy odrzucił
apelację jako spóźnioną postanowieniem z dnia 22 lutego 2008 r. Oceniając okolicz-
ności przedstawione we wniosku o przywrócenie terminu Sąd Okręgowy uznał, że
nie ma podstaw do uwzględnienia tego wniosku w oparciu o przepis art. 168 § 1
k.p.c., gdyż do opóźnienia w dokonaniu czynności procesowej doszło z winy profe-
sjonalnego pełnomocnika, który nie dochował wymaganej od niego staranności i
dbałości o interesy procesowe strony. Sąd Okręgowy nie podzielił argumentacji peł-
nomocnika, że do uchybienia terminu doszło z winy Sądu pierwszej instancji. Wy-
wiódł, że nie może on przerzucać odpowiedzialności za swoje zaniedbania na Sąd
Rejonowy, twierdząc, że gdyby w terminie krótszym niż 14 dni Sąd ten ujawnił uchy-
bienie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienia wyroku i przed jego upływem wy-
dał postanowienie o odrzuceniu tego wniosku oraz doręczył je pełnomocnikowi przed
terminem do wniesienia apelacji, wówczas istniałaby hipotetyczna możliwość wnie-
sienia tego środka zaskarżenia w przepisanym terminie.
W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżący zarzucił naruszenie prawa
procesowego - art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c., art. 328 § 2 k.p.c. i art. 379 pkt 4 k.p.c.
Z tych przyczyn wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia, zniesienie po-
stępowania w zakresie dotkniętym nieważnością. Z ostrożności procesowej - w razie
nieuwzględnienia zarzutu nieważności postępowania - skarżący wniósł o zmianę za-
skarżonego postanowienia i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez przywrócenie
terminu do wniesienia apelacji. Skarżący wniósł także o zasądzenie od organu ren-
towego kosztów postępowania zażaleniowego.
W uzasadnieniu zażalenia skarżący wskazał, że w wydaniu zaskarżonego po-
stanowienia brał udział sędzia, który powinien być wyłączony z mocy prawa na pod-
stawie art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c., z tego względu, że uczestniczył on wcześniej w wyda-
3
niu poprzedniego postanowienia z dnia 22 lutego 2008 r. o odrzuceniu apelacji.
Dwukrotnie więc ten sam sędzia oceniał, używając de facto tych samych argumen-
tów, czy apelacja została wniesiona w terminie. Zdaniem skarżącego, taka sytuacja
narusza art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, gwarantujący prawo do rozpatrzenia sprawy
przez bezstronny sąd. Dlatego też, mimo że językowa wykładnia art. 48 § 1 pkt 5
k.p.c. prowadziłaby do wniosku, że dotyczy on orzekania w niższej instancji, na pod-
stawie wykładni celowościowej uznać należy, że wyłączenie to dotyczy także sytua-
cji, w której sędzia brał wcześniej udział w wydaniu postanowienia w tej samej in-
stancji. Skarżący pogląd ten poparł odwołaniem się do wyroku Trybunału Konstytu-
cyjnego z dnia 20 lipca 2004 r., SK 19/02.
Ponadto skarżący zgodził się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, że ze
swojej winy uchybił terminowi do złożenia wniosku o doręczenie wyroku z uzasad-
nieniem. Jednakże podniósł, że przedmiotem badania winny być okoliczności zwią-
zane z niedochowaniem terminu do wniesienia apelacji, a nie przyczyny, dla których
spóźnił się z przedmiotowym wnioskiem. Zdaniem skarżącego, przyczyną spóźnienia
było działanie Sądu pierwszej instancji, co do którego miał prawo sądzić, że jest pra-
widłowe i zgodne z prawem. Otrzymując w wyniku swojego wniosku pisemne uza-
sadnienie wyroku, pełnomocnik mógł zakładać, że wniosek ten złożony został w ter-
minie. Nie miał natomiast obowiązku sprawdzania, czy Sąd pierwszej instancji nie
naruszył prawa, doręczając mu uzasadnienie wyroku, mimo że powinien był wniosek
odrzucić. Sąd Rejonowy, stosując nieprawidłowo przepis art. 328 § 2 k.p.c., w istocie
pozbawił stronę możliwości wniesienia apelacji w terminie. Jeśliby bowiem odrzucił
przedmiotowy wniosek niezwłocznie, pełnomocnik zdążyłby z apelacją w terminie
wynikającym z przepisu art. 369 § 2 k.p.c. Ten błąd Sądu nie może pociągać za sobą
negatywnych konsekwencji procesowych dla strony, pozbawiając ją prawa do rozpo-
znania jej sprawy przez sąd drugiej instancji.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności Sąd Naj-
wyższy stwierdza, że nie jest uzasadniony zarzut nieważności postępowania.
W związku z tym zarzutem, należy przede wszystkim uwzględnić wykładnię art. 48 §
1 pkt 5 k.p.c. dokonaną w trzech wyrokach Trybunału Konstytucyjnego: z 20 lipca
2004 r., SK 19/02 (OTK-A 2004 nr 7, poz. 67); z 26 czerwca 2006 r., SK 55/05 (OTK-
4
A 2006 nr 6, poz. 67), oraz z 23 października 2006 r., SK 42/04 (OTK-A 2006 nr 9,
poz. 125). W pierwszym z tych wyroków Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że art. 48
§ 1 pkt 5 k.p.c. w związku z art. 401 pkt 1 i art. 379 pkt 4 k.p.c. w zakresie, w jakim
ogranicza wyłączenie sędziego z mocy samej ustawy tylko do spraw, w których roz-
strzyganiu brał udział w instancji bezpośrednio niższej, jest niezgodny z art. 45 ust. 1
Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W drugim i trzecim natomiast orzekł, że art. 48
§ 1 pkt 5 k.p.c., w zakresie dotyczącym wyłączenia sędziego z mocy samej ustawy w
sprawach, w których w instancji niższej brał udział w wydaniu zaskarżonego orze-
czenia, jest zgodny z art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz nie jest
niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji.
W uzasadnieniu wyroku z 23 października 2006 r., SK 42/04, Trybunał stwier-
dził, że wynikające z art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c. wyłączenie sędziego z mocy ustawy w
sprawach, w których w instancji niższej (nie tylko bezpośrednio niższej) brał udział w
wydaniu zaskarżonego orzeczenia, jest jedną z gwarancji procesowych służących
zapewnieniu, wyrażonego w art. 45 ust. 1 Konstytucji, sprawiedliwego rozpatrzenia
sprawy przez niezależny i bezstronny sąd. Zapewnienie takiej procedury nie wyma-
ga, aby wyłączenie dotyczyło nie tylko wydania zaskarżonego orzeczenia, ale po-
szczególnych czynności procesowych. Wymóg taki, zapewne realizujący prawo do
sądu niezależnego i bezstronnego w sposób wzorcowy, mógłby niekiedy przyczynić
się w praktyce sądowego stosowania prawa do znacznego wydłużenia, a czasem (w
wypadku mniejszych sądów) do zablokowania rozstrzygania spraw.
Natomiast orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie SK 19/02, na
które powołuje się skarżący, dotyczyło sytuacji, w której w pierwszej instancji nakaz
zapłaty wydał ten sam sędzia, który brał następnie udział w składzie Sądu Apelacyj-
nego rozpoznającego apelację od wydanego w trybie art. 496 k.p.c. wyroku Sądu
Okręgowego, którym ten uchylił częściowo wskazany nakaz zapłaty. Zakwestiono-
wano w nim zatem dopuszczalność merytorycznego orzekania przez tego samego
sędziego w sprawie, w której wcześniej brał udział w instancji niższej, ale nie tylko
bezpośrednio niższej, wydając rozstrzygnięcie (nakaz zapłaty). Nie wynika natomiast
z niego wyłączenie tego sędziego od innych czynności procesowych, niezwiązanych
z merytorycznym orzekaniem.
Tak więc z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego nie sposób wywodzić,
aby wyłączenie sędziego na podstawie art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c. dotyczyło także jego
5
udziału w czynnościach procesowych niestanowiących merytorycznego rozstrzygnię-
cia sprawy.
Zgodnie z przepisem art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c. sędzia jest wyłączony, z mocy
samej ustawy, w sprawach, w których w instancji niższej brał udział w wydaniu za-
skarżonego orzeczenia, jak też w sprawach o ważność aktu prawnego z jego udzia-
łem sporządzonego lub przez niego rozpoznanego oraz w sprawach, w których wy-
stępował jako prokurator. Ratio legis tego przepisu sprowadza się do eliminowania
wszelkich przyczyn, mogących rodzić jakiekolwiek wątpliwości co do bezstronności i
obiektywizmu sędziego w rozpoznawaniu określonej sprawy. Norma wyłączająca z
mocy prawa od ponownego orzekania sędziego, który w instancji niższej (nie tylko
bezpośrednio niższej) brał udział w wydaniu zaskarżonego orzeczenia, ma zagwa-
rantować bezstronność sądu, zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 45 ust. 1 Konstytucji
RP. Ma to uzasadnienie w aspekcie psychologicznym wyrażającym się skłonnością
do nieprzyznawania się do popełnionych błędów i uchybień bądź oporem przed
zmianą już raz wyrobionego poglądu na tę samą sprawę. Chodzi więc o to, aby w
ponownym rozpoznaniu sprawy nie brał udziału sędzia, który uczestniczył we wcze-
śniejszej fazie postępowania i który z tych właśnie względów mógł nabrać wewnętrz-
nego przekonania co do oceny dowodów i okoliczności faktycznych. Gwarancja bez-
stronności sędziego, wynikająca z tego przepisu, właśnie z uwagi na ten psycholo-
giczny aspekt, odnosić się może wyłącznie do merytorycznego rozpoznania sprawy,
natomiast nie dotyczy ona orzekania w kwestiach formalnych. Jak wyjaśniono w
uchwale Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2006 r., III CZP 56/06 (OSNC 2007 nr
3, poz.43), potrzeba ponownego orzekania w kwestiach formalnych - niezbędnego
dla sprawnego przebiegu procesu - nie stwarza dla sędziego kolizji o podłożu psy-
chologicznym, jak też nie stanowi zagrożenia dla jego niezawisłości. Merytoryczne
rozpoznanie sprawy oznacza poddanie pod osąd twierdzeń i dowodów przedstawio-
nych przez strony postępowania i ostatecznie rozstrzygnięcie o istocie sprawy. Ana-
logiczne stanowisko przedstawił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 lipca 2005 r., II
PK 349/04 (OSNP 2006 nr 9 -10, poz.155), wywodząc, że rozpoznanie sprawy nie
oznacza nic innego, jak ustosunkowanie się sądu do żądań pozwu (wniosku), mery-
torycznych twierdzeń w nim przytoczonych i zarzutów stawianych w toku postępowa-
nia przez przeciwnika. W wyroku tym podkreślono, że sędzia, który brał udział w wy-
daniu postanowienia o odrzuceniu pozwu, nie ustosunkował się merytorycznie do
roszczeń powoda, nie nabrał jeszcze przekonania "co do oceny dowodów i okolicz-
6
ności faktycznych". Identyczny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w postanowieniu z
dnia 22 kwietnia 2002 r., I PZ 21/01 (OSNP 2004 nr 6, poz. 103), w którym stwierdził,
że sędzia, który uczestniczył w wydaniu wyroku zaskarżonego kasacją nie jest wyłą-
czony ze składu sądu drugiej instancji orzekającego o odrzuceniu kasacji z powodu
jej niedopuszczalności. W uzasadnieniu tego postanowienia Sąd Najwyższy podkre-
ślił, że odrzucenie przez sąd drugiej instancji kasacji na podstawie art. 3935
k.p.c., ze
względu na jej niedopuszczalność, nie jest równoznaczne z jej rozpoznaniem w zna-
czeniu, o jakim stanowi art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c., nie ma ono nic wspólnego z rozpatry-
waniem jej zasadności.
Powyższe uwagi są aktualne w niniejszej sprawie, w której zarzuca się, że ten
sam sędzia brał udział w wydaniu dwóch kolejnych postanowień o odrzuceniu apela-
cji. Miały one charakter wyłącznie formalny, bowiem w żadnym z nich nie dokonano
merytorycznej oceny żądań zgłoszonych przez ubezpieczonego. Ponadto, co należy
podkreślić, jedynie w drugim z tych postanowień, będących przedmiotem niniejszego
zażalenia, oceniane były okoliczności związane z wnioskiem o przywrócenie terminu
do wniesienia apelacji. W pierwszym zaś postanowieniu z dnia 22 lutego 2008 r.
stwierdzono jedynie przekroczenie terminu do wniesienia tego środka zaskarżenia.
Nawet więc i w tej kwestii - oceny przyczyn przywołanych przez skarżącego, mają-
cych usprawiedliwić przekroczenie terminu - nie mogło dojść do wcześniejszego „na-
brania wewnętrznego przekonania” przez sędziego co do oceny tych okoliczności.
Nieuzasadniona jest także dalsza część zażalenia. Wbrew jego wywodom
istotne znaczenie miały w niniejszej sprawie okoliczności związane z uchybieniem
terminu do złożenia wniosku o doręczenie wyroku z uzasadnieniem, bo uchybienie to
spowodowało przekroczenie terminu do wniesienia apelacji wskazanego w art. 369 §
1 k.p.c., czego skarżący nie kwestionuje. Nie sposób też podzielić argumentacji skar-
żącego odnośnie do terminu objętego przepisem art. 369 § 2 k.p.c. Jego zdaniem,
winę za jego przekroczenie ponosi Sąd pierwszej instancji, który, po pierwsze,
utwierdził pełnomocnika co do terminowości wniosku o uzasadnienie wyroku, po dru-
gie, nie odrzucił spóźnionego wniosku w terminie, co umożliwiłoby pełnomocnikowi
złożenie apelacji w terminie 21 dni od ogłoszenia wyroku. Przenosząc to stanowisko
w realia niniejszej sprawy, wskazać należy, że od momentu wpływu wniosku do Sądu
Rejonowego, tj. od dnia 10 grudnia 2007 r. (prezentata biura podawczego) do upływu
końca terminu wskazanego art. 369 § 2 k.p.c. pozostało 9 dni. Wydanie postanowie-
nia nawet niezwłocznie, sporządzenie jego uzasadnienia w obowiązującym terminie
7
siedmiodniowym (art. 357 § 3 k.p.c.), czynności pracowników sekretariatu związane
z przygotowaniem pisma do wysyłki, następnie jego nadaniem w urzędzie poczto-
wym - wszystko to wskazuje na nikłą szansę doręczenia pełnomocnikowi odpisu po-
stanowienia jeszcze w terminie otwartym do wniesienia apelacji. Szansa na taki
pomyślny obrót sprawy zwiększyłaby się, gdyby Sąd sporządził uzasadnienie posta-
nowienia w terminie znacznie krótszym niż 7 dni, do czego nie był zobowiązany. Ża-
den przepis nie nakłada na sąd obowiązku takiego pokierowania sprawą (potrakto-
wania jej priorytetowo), aby umożliwić pełnomocnikowi naprawienie swego zanie-
dbania. Zatem obiektywne okoliczności sprawy wskazują, że nawet odrzucenie wnio-
sku o uzasadnienie orzeczenia przez Sąd Rejonowy bez nieuzasadnionej zwłoki, co
nie oznacza, że natychmiast po jego wpływie, nie dałoby możliwości wniesienia
apelacji w terminie wynikającym z art. 369 § 2 k.p.c. Natomiast fakt, o którym skarżą-
cy podnosi, że utwierdził go w przekonaniu o terminowości wniosku, a mianowicie
sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku nastąpiło w dniu 2 stycznia 2008 r.,
a więc już po upływie terminu 21 dni od ogłoszenia wyroku. Generalnie zaś stwier-
dzić należy, że niczym nieuzasadnione pozostawanie pełnomocnika strony w prze-
konaniu o terminowości złożonego wniosku o uzasadnienie wyroku, podczas otwar-
tego terminu do wniesienia apelacji wynikającego z art. 369 § 2 k.p.c., ocenić należy
jako brak należytej staranności i dbałości o interesy strony, którą reprezentuje. Nie-
odrzucenie przez sąd spóźnionego wniosku o uzasadnienie wyroku w tym otwartym
terminie nie uwalnia pełnomocnika od odpowiedzialności za jego własne zaniedba-
nia.
Mając na uwadze powyższe Sąd Najwyższy na mocy art. 39814
k.p.c. w
związku z art. 3941
§ 3 k.p.c. orzekł jak w sentencji postanowienia.
========================================