Wyrok z 17 lipca 2018, sygn. I C 76/17
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
Sygn. akt: I C 76/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 17 lipca 2018 roku
Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSO Monika Muszko - Adamczak |
|
Protokolant: |
stażysta Kamil Koczur |
po rozpoznaniu w dniu 17 lipca 2018 roku w Gliwicach
sprawy z powództwa H. A.
przeciwko (...) w W.
o zapłatę i o rentę
1.
zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej
w W. na rzecz powoda H. A. kwotę 56.500 złotych (pięćdziesiąt sześć tysięcy i pięćset złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 czerwca 2016 roku;
2. w pozostałym zakresie powództwo oddala;
3.
nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego
w Gliwicach kwotę 4.108,50 złotych (cztery tysiące sto osiem złotych i 50/100) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych;
4. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2.708,50 złotych (dwa tysiące siedemset osiem złotych i 50/100) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;
5. odstępuje od obciążania powoda kosztami od oddalonej części powództwa.
Sygn. akt I C 76/17
UZASADNIENIE
H. A. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda:
1. kwoty 71 500 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 czerwca 2016r. do dnia zapłaty;
2. renty na zwiększone potrzeby, w wysokości 300 zł miesięcznie, począwszy od stycznia 2016r., a od prawomocności wyroku płatnej do 10. dnia każdego kolejnego miesiąca;
3. zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych, w tym tytułem wynagrodzenia ustanowionego w sprawie pełnomocnika.
Uzasadniając żądanie powód wskazał, że w wyniku potrącenia doznał licznych i rozległych obrażeń ciała, które przysporzyły mu ogromnego cierpienia fizycznego i psychicznego. W tych okolicznościach uznał, że wypłacone mu przez ubezpieczyciela świadczenie w kwocie 13.500 zł nie rekompensuje całości jego krzywdy. Pomimo upływu czasu nie powrócił bowiem do dnia dzisiejszego do sprawności sprzed wypadku.
(...) Spółka Akcyjna w W. domagała się oddalenia powództwa w całości i zasądzenia od powódki kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
Pozwana uznając co do zasady swą odpowiedzialność za następstwa wypadku, jakiemu uległ powód oświadczyła, iż jego krzywda została już zrekompensowana. W ocenie pozwanej przyznana powodowi suma odpowiedniego zadośćuczynienia należnego powodowi, przy uwzględnieniu wszelkich następstw ustalona została prawidłowo na kwotę 13 500 zł, którą powodowi wypłacono wraz z kwotą 351,65 zł z tytułu kosztów leczenia, 1 440 zł z tytułu opieki nad poszkodowanym powodem.
Postanowieniem z 27 kwietnia 2017 roku Sąd Okręgowy w Gliwicach zwolnił powoda od kosztów sądowych w całości (k.79).
W toku przeprowadzonego postępowania dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
H. A. aktualnie ma 79 lat i utrzymuje się z emerytury w wysokości 1.900 zł miesięcznie, mieszka z żoną Z. A., miesięcznie wydaje około 400 zł na lekarstwa, 400 zł na wizyty lekarskie.
W dniu 10 grudnia 2015 roku powód uległ wypadkowi komunikacyjnemu. Sprawcą wypadku był J. C. kierujący samochodem osobowym marki (...), o nr rej. (...), którego OC posiadacza ubezpieczał (...) Spółka Akcyjna w W.. Do wypadku doszło na skrzyżowaniu ulic (...) w G., na skutek niezachowania przez sprawcę szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do oznakowanego przejścia dla pieszych i nieustąpienia pierwszeństwa prawidłowo poruszającemu się po tym przejściu powodowi, co w konsekwencji doprowadziło do jego potrącenia.
Wskutek wypadku powód doznał obrażeń ciała w postaci urazu wielomiejscowego, złamania trzonu kręgu Thl2, złamania kłykcia bocznego kości piszczelowej prawej, złamania głowy kości strzałkowej prawej, a także ogólnych potłuczeń ciała.
/okoliczności niesporne/
Bezpośrednio po zdarzeniu powód został przewieziony karetką Pogotowia Ratunkowego z miejsca zdarzenia do Szpitala Miejskiego w G., gdzie przebywał na Oddziale (...) w okresie od dnia 10.12.2015r. do dnia 17.12.2015r. Uszkodzoną kończynę unieruchomiono w ortezie kolanowej oraz zaopatrzono wysoką sznurówką. Powód został wypisany do domu z zaleceniem utrzymania unieruchomienia w ortezie i odciążania uszkodzonej kończyny oraz poruszania się wyłącznie w asekuracji kul łokciowych. Zgodnie z zaleceniem podjął dalsze leczenie specjalistyczne i usprawniające w ramach Poradni (...) Szpitala Miejskiego w G.. Przez okres pierwszych 3 miesięcy po wypadku powód wymagał stałej opieki i pomocy osób trzecich. Pod nieobecność żony, spowodowaną wyjazdem na rehabilitację, opieka ta sprawowana była przez specjalnie w tym celu wynajętą osobę.
W dniu 25 października 2016 roku (...) w G. orzekł znaczny stopień niepełnosprawności z powodu upośledzenia narządu ruchu (05-R) i choroby układu oddechowego i krążenia (07-S), których początku nie dało się ustalić, ale ustalony stopień niepełnosprawność powoda istnieje od 19 września 2016 roku ze wskazaniem o konieczności zaopatrzenia powoda w przedmioty ortopedyczne i ułatwiające funkcjonowanie, a także korzystania z systemu wsparcia środowiskowego, a także konieczności pomocy i opieki innych osób. Orzeczenie wydano do dnia do 31 października 2018 roku (k.13).
Pomimo, że od zdarzenia upłynął okres ponad dwóch lat, poszkodowany nadal odczuwa dolegliwości będące konsekwencją wypadku i to nie tylko w sferze fizycznej, lecz również psychicznej. Przebyty przez uraz spowodował trwałe upośledzenie sprawności, tym samym trwały i nieodwracalny uszczerbek na zdrowiu.
Komfort życia powoda, z uwagi na przebyte złamanie kręgosłupa, obniżył się wyraźnie z powodu przewlekle utrzymującego się zespołu bólowego i ograniczeń tak prozaicznych czynności, jak schylanie się, ubieranie butów, skarpet, spodni. W zauważalny sposób pogorszyła się również sprawność i wydolność chodu długodystansowego powoda z uwagi na zaostrzanie się zespołów bólowych po przebyciu dłuższych dystansów. Dolegliwości bólowe, jakie odczuwał Powód po wypadku były znaczne przez okres około 2 miesięcy, w okresie późniejszym miały charakter malejący. W okresie 3 miesięcy po urazie powód wymagał pomocy innych osób we wszystkich czynnościach dnia codziennego w wymiarze średnim 3 godzin na dobę, aktualnie brak jest wskazań do udzielenia takiej pomocy. Rokowania na przyszłość ze strony kręgosłupa są stabilne, lecz nie należy oczekiwać istotnych zmian. Ze strony prawego kolana są niepomyślne, należy oczekiwać przyspieszonego rozwoju choroby zwyrodnieniowej tego stawu, nasilenia dolegliwości i restrykcji ruchowych, aż do konieczności wymiany stawu w ciągu następnych 3 do 5 lat.
U powoda rozpoznano otępienie umiarkowanego stopnia oraz organiczne zaburzenia osobowości, nie związane z przedmiotowym wypadkiem o etiologii mieszanej - naczyniowej (migotanie przedsionków, zaawansowana niewydolność serca z frakcją wyrzutową na poziomie 30%, wady wielu zastawek serca) oraz inwolucyjnej związanej z podeszłym wiekiem. Schorzenia somatyczne były powodem upadku z wysokości w marcu 2015 roku i następczym złamaniem kości udowej lewej. Powód zaczął skarżyć się na zaburzenia pamięci dopiero po przedmiotowym wypadku, co związane jest z deprywacją bodźców w trakcie rekonwalensencji, a nie z urazami doznanymi w wypadku. Już przed wypadkiem powód pił herbaty ziołowe uspokajające, gdyż zdarzały się u niego okresy podenerwowania i drażliwości. Podczas badania psychologicznego powoda w związku z zaburzeniami funkcji poznawczych we wrześniu 2016 r. stwierdzono nasilone deficyty pamięci świeżej epizodycznej, z poważnymi zaburzeniami uczenia się i wydobywania śladów pamięciowych. Powód bezpośrednio po wypadku uskarżał się ból związany z doznanymi urazami kończyny dolnej i kręgosłupa. Kolejno źle znosił konieczność ograniczenia swojej aktywności związaną z leczeniem urazów układu ruchu. Miał poczucie, że jego życie się zmieniło, gdyż nie jest w stanie samodzielnie poruszać się na większe odległości, tak jak to robił przed wypadkiem, zajmować się ogródkiem działkowym. Nie odczuwał dyskomfortu gdy w okresie niepełnosprawności ruchowej po wypadku był zmuszony z korzystania ze stałej pomocy żony, a następnie sąsiadki. Po wypadku Powód zaczął skarżyć się na lęk przy przechodzeniu przez jezdnię, wielokrotnie się rozgląda zanim przejdzie przez ulicę, chętnie korzysta z pomocy drugiej osoby przy przechodzeniu w takich sytuacjach. Wynika to również ze świadomości obniżonej sprawności fizycznej oraz zaburzeń funkcji poznawczych. Jednakże nie unika przechodzenia przez ulicę. Nie izoluje się społecznie. Ponadto występują u niego zaburzenia snu, które wynikają z nasilenia dolegliwości bólowych związanych z przebytymi urazami, a ich przyczyna nie leży w podłożu psychicznym. Po zdarzeniu sprawność powoda w poruszaniu się uległa pogorszeniu ze względu na niemożność chodzenia bez kuli ortopedycznej, ograniczenia bólowe spowodowane wypadkiem, ale również niewydolność krążeniowo - oddechową i proces otępienny. Powód leczył się po wypadku regularnie u ortopedy, a także u neurologa, był na badaniu psychologicznym. Nie wymagał nigdy terapii psychiatrycznej. Nie korzystał z psychoterapii ani treningów funkcji poznawczych. Na żadnym etapie nie pojawiły się zaburzenia stresowe pourazowe ani reaktywne zaburzenia psychiczne, w obrazie klinicznym są obecne pojedyncze objawy lękowe związane głównie z niesprawnością fizyczną, zaburzenia snu wywołane dolegliwościami bólowymi i proces otępienny.
Dowody: / karty informacyjne leczenia szpitalnego, wyniki badań, dokumentacja medyczna powoda, orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, opinia psychologiczna, faktury k.13-57, k.64-77, dokumenty w aktach szkodowych (...), opinia biegłego specjalisty chirurgii ortopedii i traumatologii k.118-119v., opinia psychologiczno – psychiatryczna k.142-149, zeznania świadka: Z. A. rozprawa (...) przesłuchanie powoda – zapis rozprawy z (...)
Powód zgłosił roszczenie pozwanej i wezwał ją do zapłaty kwoty 120 000 zł tytułem zadośćuczynienia, 3 060 zł tytułem zwrotu kosztów opieki osób trzecich oraz 14 281,69 zł tytułem kosztów leczenia.
Postępowanie toczyło się pod numerem (...).
Decyzją z dnia 18 lutego 2016 roku pozwana uznała swa odpowiedzialność za skutki wypadku z dnia 10 grudnia 2015 roku co do zasady i przyznała powodowi 13 500 zł tytułem zadośćuczynienia i 960 zł tytułem zwrotu poniesionych kosztów opieki.
Decyzją z dnia 4 kwietnia 2016 roku pozwana dodatkowo przyznała powodowi 480 zł tytułem zwrotu poniesionych kosztów opieki oraz 351,65 zł tytułem kosztów leczenia.
Dowód: /kopia decyzji z 18/02/2016r. k.56, 4/04/2016r. k.57/
Ustaleń w zakresie przedstawionego powyżej stanu faktycznego, przyjętego za podstawę do przeprowadzenia w dalszej części rozważań prawnych, sąd dokonał w oparciu o wszechstronną analizę całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, kierując się przy tym dyrektywami określonymi w art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 229 k.p.c. i 227 k.p.c. Wszelkie okoliczności dotyczące urazów powoda i jego leczenia oraz następstw wypadku dla stanu jego zdrowia sąd ustalił głównie w oparciu o opinie biegłych specjalisty chirurgii urazowo-ortopedycznej oraz psychologa i psychiatry, które w świetle stanowisk stron zyskały status okoliczności niespornych. Wszelkie wykorzystane przez sąd dokumenty mogły stanowić podstawę do dokonywania ustaleń, albowiem nie były kwestionowane w zakresie autentyczności, ani treści. Zeznania powoda oraz świadka – żony powoda były spójne, wynikało z nich jak funkcjonował powód przed wypadkiem, z jakimi trudnościami zmagał się w toku leczenia i jak zmieniło się jego życie po wypadku. Wina sprawcy wypadku i odpowiedzialność pozwanego ubezpieczyciela mają charakter niesporny. Przesłuchanie powoda posłużyło ustaleniu okoliczności związanych z zakresem doznanych urazów, przebiegiem leczenia, wpływem wypadku na jego sytuację zdrowotną i życiową.
Sąd zważył, co następuje:
W niniejszej sprawie poza sporem jest, że pozwana Spółka ponosi odpowiedzialność cywilną za skutki wypadku z dnia 10 grudnia 2015 r., jako ubezpieczyciel sprawcy zdarzenia. Niesporne jest i to, że w toku postępowania likwidacyjnego pozwana, uznając swoją odpowiedzialność, wypłaciła powodowi kwotę 13 500 zł tytułem zadośćuczynienia.
Sporna pozostawała zatem ocena wysokości należnego powodowi zadośćuczynienia, a tym samym zasadność dalej idącego powództwa oraz zasadność żądania zasądzenia renty z tytułu zwiększonych potrzeb powoda.
Zgodnie z art. 445 § 1 k.c. w nawiązaniu do art. 444 § 1 k.c. sąd może przyznać poszkodowanemu, w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Art. 445 k.c. przewiduje możliwość przyznania zadośćuczynienia za krzywdę obejmującą miedzy innymi uszkodzenia ciała. Przez krzywdę w rozumieniu przepisu rozumie się cierpienie fizyczne, a więc ból i inne dolegliwości oraz cierpienia psychiczne, jak również dalsze następstwa w postaci odczuwanego dyskomfortu w wyglądzie, mobilności, poczuciu osamotnienia, nieprzydatności społecznej. Zadośćuczynienie, którego celem jest złagodzenie cierpień, powinno mieć charakter całościowy i obejmować wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno te już doznane jak i te, które przy uwzględnieniu aktualnego stanu zdrowia poszkodowanego w sposób przewidywalny mogą wystąpić w przyszłości. W aktualnych poglądach doktryny dominuje zapatrywanie, według którego spośród funkcji spełnianych przez zadośćuczynienie na czoło wysuwa się funkcja kompensacyjna. Jak zauważa A. Szpunar, przyznana z tego tytułu suma pieniężna „ powinna wynagrodzić doznane przez poszkodowanego cierpienia fizyczne i psychiczne oraz utratę radości życia. Ma mu wreszcie ułatwić przezwyciężenie ujemnych przeżyć (…). Dzięki temu zostaje przywrócona – przynajmniej częściowo – równowaga, która została zachwiana wskutek popełnienia przez sprawcę czynu niedozwolonego” (zob. A. Szpunar, Zadośćuczynienie za szkodę niemajątkową, s. 78). Rozstrzygając kwestię zadośćuczynienia Sąd musiał rozważyć jaka wysokość zadośćuczynienia będzie odpowiednia dla powoda i pozwoli na zrekompensowanie doznanej krzywdy, której nie sposób przecież wyliczyć w sposób ścisły. Wynika to bowiem z charakteru krzywdy - z braku możliwości przedstawienia wartości niemajątkowej w kategoriach finansowych i ekonomicznych, doznanego cierpienia fizycznego i psychicznego nie można bowiem wycenić, a przyznawana suma pieniężna nie odzwierciedla rzeczywistego rozmiaru negatywnych odczuć poszkodowanego. Rozmiar doznanej krzywdy zależy od wielu czynników, np. wieku, nieodwracalności skutków naruszenia, osobistej sytuacji poszkodowanego, w tym również przyszłych perspektyw życiowych. Należy pamiętać, iż wysokość zasądzonej sumy powinna być tak ukształtowana, aby stanowiła odzwierciedlenie doznanego uszczerbku i była zauważalna i przynosiła poszkodowanemu satysfakcję, kompensacja bowiem dokonuje się głównie w sferze psychicznej poszkodowanego. Przywrócona zostaje wtedy pewna równowaga emocjonalna, naruszona przez doznane cierpnie psychiczne /za dr Justyna Matys, Glosa do wyroku SN z dnia 10.03.2006r., IV CSK 80/05, Monitor Prawniczy 2/2008/. Ustalając kryteria mające wpływ na wysokość zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową wynikającą z naruszenia zdrowia doktryna i orzecznictwo wskazują, że należy także uwzględniać ciężkie następstwa, czas trwania cierpień, ich intensywność, długotrwałość, rodzaj odniesionych obrażeń, wpływ na dalsze życie poszkodowanego, trwałe zmiany w psychice, trwałe kalectwo, poczucie bezradności, brak możliwości korzystania z określonych rozrywek, wykonywania określonej pracy, konsekwencji w życiu społecznym i osobistym /por. między innymi wyrok SN z dnia 29 września 2004 r., II CK 531/03, LEX nr 137577; wyrok SA w Białymstoku z dnia 1 lutego 2005 r., III APa 9/04, OSA 2005, z. 2, poz. 40/. Niewątpliwie do czynników zwiększających poczucie krzywdy należy zaliczyć również poczucie nieprzydatności w życiu rodzinnym i społecznym, konieczność pomocy ze strony najbliższych w czynnościach życiowych, rezygnację z wykonywania ulubionych zajęć.
Uwzględniając takie okoliczności, jak zakres i nasilenie fizycznych cierpień, długotrwałą zależność od opieki i pomocy innych osób, zakres i trwałość doznanego uszczerbku na zdrowiu, konieczność zmiany trybu życia i rezygnacji z dotychczasowych form aktywności oraz wszelkie inne ograniczenia sąd uznał, iż doznana przez powoda krzywda jest stosunkowo duża. Wypadek spowodował zakłócenie funkcjonowania powoda w sferze fizycznej i psychicznej. Powód doznał cierpień fizycznych. Nadal wymaga opieki lekarskiej oraz rehabilitacji. Następstwa powypadkowe powodują dolegliwości w życiu codziennym powoda.
Zakres doznanego trwałego uszczerbku na zdrowiu powoda biegli chirurg ortopeda, psycholog i psychiatra, badający powoda na potrzeby zleconych przez sąd opinii, określili łącznie na 17 %.
Jego uszczerbek w tym zakresie ma charakter utrwalony i powód nigdy prawdopodobnie nie odzyska pełnej sprawności w zakresie ruchomości uszkodzonej w wypadku nogi. Dopiero z upływem dłuższego czasu powód być może przyzwyczai się do swoich ograniczeń na tyle, aby wrócić do normalnego funkcjonowania.
Powód wymagał i nadal wymaga w określonych sytuacjach pomocy innych, musi uczyć się żyć w zmienionych warunkach, radzić sobie ze swoją niepełnosprawnością oraz z traumą, której doznał. Co więcej powód doświadczał psychologicznych reakcji emocjonalnych na wypadek - złość na sprawcę, który nie zachował należytej ostrożności przejeżdżając przez przejście dla pieszych. Nadal przeżywa, że zdarzenie uniemożliwiło mu swobodne poruszanie się poza miejsce zamieszkania i uprawianie ogródka działkowego. Cierpi na dolegliwości bólowe kończyny dolnej oraz kręgosłupa. Gdy znajduje się na miejscu zdarzenia nie odczuwa co prawda dyskomfortu, nie ma narzucających się wspomnień wypadku ani koszmarów sennych, nie występowały u niego zaburzenia łaknienia, nie wystąpiła utrata masy ciała lecz występują objawy lękowe ograniczone do przechodzenia przez jezdnię, które mają podłoże wieloczynnikowe, oprócz podłoża powypadkowego, wynikają także z ograniczeń ruchowych i somatycznych, spowolnienia reakcji związanych z otępieniem.
Aktualnie u powoda utrzymuje się obecnie poczucie wycofania z aktywnego życia, wywołane ograniczeniami związanymi z dysfunkcją układu ruchu oraz lęk przy przechodzeniu przez jezdnię uwarunkowany wieloczynnikowo. Powód nie korzystał z psychoterapii ani treningów funkcji poznawczych, na żadnym etapie nie pojawiły się u niego zaburzenia stresowe pourazowe ani reaktywne zaburzenia psychiczne, w obrazie klinicznym są obecne pojedyncze objawy lękowe związane głównie z niesprawnością fizyczną, zaburzenia snu wywołane dolegliwościami bólowymi i proces otępienny. Rokowanie na przyszłość w zakresie psychiatryczno - psychologicznym jest niekorzystne, jednakże nie wynika ono z wypadku, ale z postępującego procesu degeneracyjnego OUN, aktualnie manifestującego się klinicznie otępieniem umiarkowanego stopnia. Rokowanie zdrowotne na przyszłość związane ze skutkami psychicznymi wypadku jest pozytywne.
Reasumując, Sąd ustalając wysokość zadośćuczynienia wziął pod uwagę takie kryteria jak rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych związanych z samym wypadkiem, dolegliwości bólowe powstałe w następstwie urazu, trudne i długotrwałe leczenie, z jakim związany był stres dodatkowo wzmocniony nieodwracalnymi skutkami, występujące następstwa w życiu osobistym, a także wiek poszkodowanego i jego sytuację materialną.
Decyzję o wysokości tego rodzaju świadczenia ustawodawca pozostawił do sędziowskiego uznania.
Należy też podkreślić, że nie ma żadnych podstaw do tego, aby procentowo określać uszczerbek, jakiego doznał powód na zdrowiu, albowiem takie mierniki nie istnieją. Jedynie posiłkowo, w celu pewnego zobrazowania sytuacji, można wykorzystać informację, że uraz powoda powoduje 17 % trwałego uszczerbku.
Nie ma więc żadnych przesłanek ku temu, aby wiązać sumę należnego zadośćuczynienia z tak określoną procentową wartością uszczerbku, ani stosować tu jakiekolwiek przeliczniki. Bez wyrażania tego rodzaju wartości oczywistym jest, że uszczerbek powoda na zdrowiu jest duży i nieodwracalny. Nie można też porównywać sytuacji powoda do innych osób, którym sąd przyznawał zadośćuczynienie za utratę zdrowia, albowiem świadczenie tego rodzaju ma wymiar bardzo indywidualny, zależny od bardzo wielu subiektywnych czynników /wiek, stan zdrowia, tryb życia, charakter następstw, stan majątkowy itd./. W ocenie Sądu, zadośćuczynienie przyznane przez ubezpieczyciela na poziomie 13 500 zł. ocenić należało jako niewystarczające w kontekście całokształtu okoliczności sprawy. Powód doznał bowiem daleko idącego, nieodwracalnego uszczerbku w zakresie najmocniej chronionego dobra, jakim jest ludzkie zdrowie. Dlatego, zdaniem Sądu powodowi należało przyznać dalszą kwotę zadośćuczynienia w wysokości 56 500 zł. Dopiero taka suma obu kwot (70 000 zł) może być uznana za adekwatną, określoną na rozsądnym pułapie i dlatego powództwo w zakresie 56 5000 zł zasługiwało na uwzględnienie.
Zadośćuczynienie na tym poziomie spełnia więc funkcję kompensacyjną, jest relatywnie wysokie, ale jednocześnie mając na uwadze rodzaj i zakres utraconego dobra trudno doszukiwać się w jego wysokości przesłanek wzbogacenia. Świadczenie żądane ponad tą kwotę (tj. co do kwoty 15 000 zł) należało już uznać za wygórowane i nie znajdujące uzasadnienia w ramach rozmiaru naruszonych dóbr, wykraczające poza funkcję kompensacyjną.
Nie można z podanych wyżej przyczyn podzielić stanowiska pozwanego, że przyznana i wypłacona już powodowi kwota 13 500 zł uwzględniła wszystkie zachodzące w sprawie okoliczności. Dopiero zasądzona niniejszej sprawie kwota 56 500 zł faktycznie przedstawia odczuwalną ekonomicznie wartość, biorąc pod uwagę zarówno sytuację życiową powoda – ból, konieczność kontynuowania rehabilitacji i utrudnienia w życiu H. A..
Zdaniem Sądu, także z uwagi na już przedstawione dokumenty, dalej idące roszczenia powoda nie zasługiwały na uwzględnienie.
Jak wynika z dokumentacji lekarskiej i opinii biegłego psychologa i psychiatry, u powoda stwierdzono otępienie umiarkowanego stopnia oraz organiczne zaburzenia osobowości, nie związane z przedmiotowym wypadkiem o etiologii mieszanej - naczyniowej (migotanie przedsionków, zaawansowana niewydolność serca z frakcją wyrzutową na poziomie 30%, wady wielu zastawek serca) oraz inwolucyjnej, związanej z podeszłym wiekiem. Z tych przyczyn także, nie można obciążyć pozwanego w całości za obecny stan zdrowia powoda.
Co więcej powód nie wykazał, aby jego koszty utrzymania zwiększyły się w związku z przebytym urazem. Poza ogólnym stwierdzeniem, że na leki i lekarzy wydaje ok. 800 zł miesięcznie, w żaden sposób nie zostało wykazane, aby te wydatki były związane z przebytym wypadkiem. Obecnie nie wymaga też dodatkowej pomocy. Dlatego, z uwagi na brak przesłanek z art. 444 § 2 k.c. Sąd oddalił powództwo o zasądzenie renty.
O ustawowych odsetkach za opóźnienie od żądanego przez powoda zadośćuczynienia Sąd orzekł w oparciu o art. 481 § 1 k.c., albowiem pozwana Spółka od chwili zgłoszenia roszczenia miała odpowiedni czas na dobrowolne zlikwidowanie szkody w całości i to ją obciążają błędne decyzje w zakresie bezzasadnej odmowy jego uwzględnienia w odpowiednim zakresie.
Zgłoszenie i rejestracja szkody miały miejsce w dniu 25 stycznia 2016 roku, pozwana przeprowadziła postępowanie likwidacyjne zyskując kompleksową wiedzę na temat krzywdy powoda, zatem żądanie odsetek od dnia 1 czerwca 2016 r., jest w pełni usprawiedliwione. Poszkodowany nie może bowiem ponosić konsekwencji błędnych decyzji ubezpieczyciela w zakresie oceny wysokości należnego świadczenia. W judykaturze utrwalił się pogląd dotyczący wymagalności roszczenia o zadośćuczynienie, uzasadniający zastosowane w niniejszej sprawie rozstrzygnięcie /np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 2010, sygn. akt III CSK 308/09, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2011 r. V CSK 38/11, czy wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 30 grudnia 2014 r. sygn. V ACa 457/14/.
Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania pomiędzy stronami znajduje uzasadnienie w treści art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i 99 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c., odwołujących się do zasad kosztów celowych i odpowiedzialności za wynik postępowania. Roszczenie powoda okazało się usprawiedliwione w zakresie 75% wartości przedmiotu sporu co nie uzasadnia obciążenia pozwanej kosztami procesu w całości. W wyroku z dnia 17 kwietnia 2015 r. sygn. I ACa 1114/14 Sąd Apelacyjny w Katowicach stwierdził: „W sprawach o zadośćuczynienie przyznawanie kosztów postępowania stronie, której żądanie zostało tylko uznane w części, kłóciłoby się z zasadą dyspozytywności, która z jednej strony wskazuje, że zakres żądania kształtuje sama strona powodowa, ale z drugiej czyni ją również odpowiedzialną za zgłoszone roszczenie. Rzeczą strony dochodzącej zadośćuczynienia, w szczególności reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika, jest wstępna ocena żądania co do jego zasadności i wysokości. To strona powodowa winna ponosić ryzyko, że jeżeli wytoczy powództwo o świadczenie nadmiernie wygórowane, będzie musiała w tym zakresie ponieść konsekwencje w zakresie kosztów procesu”. Sąd Apelacyjny w Katowicach stwierdził również w wyroku z dnia 3 grudnia 2014 r. sygn. I ACa 704/14, iż „Odwołanie się w art. 100 k.p.c. do "oceny sądu", w sposób wyraźny wskazuje na zastosowanie tego przepisu przede wszystkim w sytuacjach, w których o wysokości żądania pozwu sąd orzeka na podstawie art. 322 k.p.c., tj. na podstawie "własnej oceny", gdy ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione. Przepis ten, wobec niezamieszczenia w nim wzmianki o zadośćuczynieniu, nie ma zastosowania do zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 445 § 1 k.c.”.
Całość kosztów niniejszego postępowania przy wartości przedmiotu sporu 75 100 zł wyniosła 16 312,11 zł (opłata stosunkowa od pozwu 3 755 zł, wynagrodzenie biegłych łącznie 1 723,11 zł, wynagrodzenie adwokata powoda 5 417 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika pozwanej 5 417 zł).
O należnych Skarbowi Państwa od pozwanej kosztach, wynikających z obowiązku pokrycia odpowiedniej części wydatków skredytowanych przez Skarb Państwa, a nie pokrytymi uiszczoną zaliczką Sąd - wedle art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28.07.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych ( t.jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 300) - winien rozstrzygnąć, stosując odpowiednio zasady wynikające z przytoczonych wyżej przepisów regulujących materię kosztów procesu. Z tych względów pozwana Spółka powinna zostać obciążona obowiązkiem pokrycia tych kosztów w stosunku 75 %, albowiem właśnie w takiej proporcji roszczenie powoda okazało się usprawiedliwione, a tym samym ona przegrała spór.
Jako że pozwana przegrała proces w 75 %, Sąd nakazał pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Gliwicach kwotę 4 108,50 zł.
Pozostała część kosztów powinna obciążyć zasądzoną na rzecz powoda należność, jednakże sąd, biorąc pod uwagę że w toku postępowania powód korzystał z dobrodziejstwa zwolnienia od kosztów i nie poniósł żadnych kosztów, postanowił o nieobciążaniu go kosztami w zakresie, w jakim przegrał spór, albowiem co do zasady jego roszczenie było słuszne, motywowane uzasadnionym poczuciem krzywdy , a wysokość zasądzonej kwoty ostatecznie zależała od decyzji Sądu i ściąganie należnej sumy prowadziłoby do niepotrzebnego wzmagania u powoda poczucia krzywdy.
Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2.708,50 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.