Wyrok SA we Wrocławiu z 6 listopada 2019 r. w sprawie o zadośćuczynienie.

Teza Zadośćuczynienie winno mieć charakter całościowy i obejmować wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno doznane, jak i te które zapewne wystąpią w przyszłości.
Data orzeczenia 6 listopada 2019
Data uprawomocnienia 6 listopada 2019
Sąd Sąd Apelacyjny we Wrocławiu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący sędzia Jacek Witkowski
Tagi Zadośćuczynienie
Podstawa Prawna 446kc 477kpc 194kpc 446kc 3kp 445kc 444kc 455kc 98kpc 100kpc 113koszty-sadowe-w-sprawach-cywilnych 102kpc 132kpc 385kpc 386kpc 397kpc

Rozstrzygnięcie
Sąd

oddala apelację,



UZASADNIENIE


Powódka B. C. wniosła o zasądzenie od (...) S.A. w L. kwoty 80.000 zł z odsetkami od 17 marca 2017 r. do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej i zasądzenie od strony pozwanej kosztów procesu wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu powódka podała, iż na skutek zaistniałego w dniu 29 listopada 2016 r. silnego wstrząsu w (...) S.A. Oddział Zakłady (...) w P., w zasypanym chodniku zginął między innymi będący dla niej osobą najbliższą P. A. (1).


(...) S.A. w L. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych i opłaty od pełnomocnictwa. W odpowiedzi na pozew strona pozwana stwierdziła, że nie posiada legitymacji biernej do występowania w procesie, gdyż zmarły P. A. (1) nie był nigdy pracownikiem spółki (...). Jego pracodawcą był Oddział Zakłady (...) w P..


Postanowieniem z dnia 9 maja 2018 r. Sąd z urzędu, w trybie art. 477 k.p.c. w zw. z art. 194 § 1 k.p.c. wezwał do udziału w sprawie w charakterze strony pozwanej (...) S.A. Oddział Zakłady (...) w P..


W odpowiedzi na pozew (...) S.A. Oddział Zakłady (...) w P. wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany Oddział (...) stwierdził, że powódka w ogóle nie wykazała, że pozostawała w konkubinacie z P. A. (1) gdyż z pewnością pomiędzy nimi nie występowała ścisła wspólnota gospodarcza; powódka nawet nie zamieszkiwała wspólnie z P. A. (1). W przekonaniu tego pozwanego także kwota zgłoszonego żądania jest nadmiernie wygórowana.


Wyrokiem z dnia 9 lipca 2019 r. Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Legnicy zasądził na rzecz powódki B. C. kwotę 40.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 17 marca 2017 r. do dnia zapłaty, w pozostałej części powództwo oddalił oraz zasądził od powódki na rzecz strony pozwanej (...) S.A. w L. kwotę 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, koszty zastępstwa procesowego pomiędzy powódką i pozwanym (...) S.A. Oddział Zakłady (...) w P. wzajemnie zniósł, zasądził od pozwanego (...) S.A. Oddział Zakłady (...) w P. na rzecz powódki kwotę 2.000 zł tytułem zwrotu uiszczonej przez nią opłaty sądowej od pozwu, nadto nakazał stronie pozwanej aby uiściła na rzecz Skarbu Państwa kwotę 388,18 zł tytułem wydatków i w pozostałej części koszty te zalicza na rachunek Skarbu Państwa.


Rozstrzygnięcie to oparł Sąd Okręgowy na następujących ustaleniach faktycznych:


P. A. (1), ur. (...), rozwiedziony, zmarł w dniu 29 listopada 2016 r. Jego zgon nastąpił w związku z silnym wstrząsem w (...) S.A. Oddział Zakłady (...) w P., był on pracownikiem tego zakładu, natomiast nigdy nie pozostawał w stosunku pracy z pozwanym (...) S.A. w L.. Do chwili śmierci wymieniony mieszkał w G..


P. A. (1) miał dwoje dzieci, a powódka jest matką bliźniaczek. B. C. mieszka w trzypokojowym mieszkaniu we W., Pracuje w godzinach od 09:00 do 18:00 na stoisku z marmurami i kominkami w „(...).” Powódka i P. A. (1) poznali się w czasie wakacji w sierpniu 2012 r. Łączyła ich silna więź emocjonalna. W dniu 7 lipca 2013 r. P. A. (1) oświadczył się powódce. Narzeczeni planowali zawrzeć związek małżeński w dniu 8 lipca 2017 r., chociaż ślub niczego by w ich życiu nie zmienił, żyli jak rodzina. Planowali także wspólne zamieszkanie we W., po przejściu P. na emeryturę górniczą, co miało nastąpić po upływie 2 lat licząc od daty zdarzenia. Narzeczeni do chwili wypadku wspólnie stale nie zamieszkiwali. Spotykali się przeważnie w miejscu zamieszkania powódki, rzadziej w G.. P. A. (1) nocował u powódki, a bywało że i ona u niego. Przed świętami Bożego Narodzenia 2012 r. P. A. (1) bardzo często był u powódki, z którą spędzał czas wolny i nie było tygodnia, by nie było go we W.. W ciągu tygodnia po pracy przyjeżdżał do W. i rano wracał do G.. Czasami nawet jak robił remont jej mieszkania, który finansował z własnych środków, to przyjeżdżał przez 2 tygodnie codziennie po pracy.


W czasie tych pobytów wspólnie chodzili do kościoła, robili zakupy, razem gotowali, wychodzili do znajomych a znajomi ich odwiedzali. Powódka i P. A. (1) często na wakacje jeździli do rodziny powódki. Razem uczestniczyli w uroczystościach rodzinnych. Wspólnie jeździli na organizowane przez pracodawcę zmarłego wycieczki. Powódka towarzyszyła mu w „barbórkowych biesiadach rodzinnych”. W 2015 r. B. C. była z P. A. (1) w ciąży, którą poroniła. P. A. (1) miał niesamowite relacje z córkami powódki. Miał klucze od jej mieszkania, w którym miał swoje rzeczy, przywiózł tu także swojego psa W.. P. A. (1) był dla powódki i jej córek wsparciem, również finansowym. W połowie pokrył koszty studiów córek powódki, dołożył do ich studiów uzupełniających łączną kwotę 1.500 zł. Powódka była z nim szczęśliwa, wróciło do niej po rozstaniu z mężem życie. Dzieci P. A. (1) przyjeżdżały do W. gdzie wspólnie z rodziną powódki spędzały święta. Powódka i P. wspólnie uczestniczyli w uroczystościach rodzinnych. Jak nie było P. we W., powódka do niego telefonowała i „sms-owała.” Także jej córki miały z nim wówczas kontakt przez facebooka i przez telefon.


P. A. (1) dawał powódce co miesiąc 1.000 zł na utrzymanie, finansował ich wyjazdy. Po wypadku powódka bardzo się załamała, była to dla niej tragedia. Do chwili śmiertelnego wypadku była otwarta, rozmowna, a po śmierci P. powódka chodzi na terapię, jest zamknięta, wycofana. Ogranicza kontakty. Nie może pogodzić się z tym co się stało. Powódka straciła miłość swojego życia, nie radzi sobie z sytuacją. Do pracy chodzi bo musi, bierze nadal leki. Powódka w Poradni (...)jest zarejestrowana od 15 grudnia 2016 r. i od 5 stycznia 2017 r. jest leczona z powodu zaburzeń adaptacyjnych i depresyjnych. Po wypadku powódka przebywała na terenie kopalni, gdzie otrzymała wsparcie psychologiczne. Nie może jednak odnaleźć się w życiu, straciła poczucie bezpieczeństwa. P. był i jest dla niej najważniejszą osobą w jej życiu. Przebieg zdarzenia i jego dramatyczny przebieg odcisnął niezapomniane piętno w jej psychice, powodując znaczną krzywdę. Powódka bardzo często odwiedza grób zmarłego wraz z jego córką, wnuczkami i zięciem.


Powódkę i P. A. (1) łączyła miłość odwzajemniana, na tyle silna, że związek trwał od 2013 r. Para planowała pozostać ze sobą przez resztę życia. Wszystkie wolne chwile spędzali razem, mieszkali ze sobą, prowadzili wspólne gospodarstwo domowe. Zmarły P. partycypował w kosztach utrzymania domu, remontu i studiów córek powódki. Śmierć narzeczonego była dla niej silnym ciosem. Wywołała zaburzenia w sferze emocji, uczuć i nastroju, wymagające pomocy psychologa i psychiatry. Całokształt dokumentacji medycznej sugeruje wniosek, że cierpienie psychiczne B. C. było znaczne do stycznia 2017 r. Po tej dacie zaprzestała systematycznego leczenia u psychiatry. Śmierć P. A. (1) nie załamała linii życiowej powódki. Mieszka ona i pracuje nieprzerwanie w tym samym miejscu. Jednak jest pogrążona w żalu z powodu utraty możliwości poprawy swojego życia. Nieprzerwanie korzysta z pomocy psychologa i psychiatry od śmierci partnera, praktycznie do chwili obecnej. W świetle zgromadzonych dokumentów powódka była w bardzo intensywnej więzi uczuciowej ze zmarłym partnerem. Rozpoznano u niej zaburzenia depresyjne, których objawami są m.in. osłabienie energii życiowej, wycofanie z życia towarzyskiego, apatia. Zatem „wspólnota natury uczuciowej” zachodzi z całą pewnością.


Powódka zgłosiła pozwanemu (...) Oddział Zakłady (...) w P. szkodę pismem z dnia 23 lutego 2017 r., doręczonym w dniu 2 marca 2017 r., a z kolei przedsądowym wezwaniem do zapłaty z 26 kwietnia 2017 r. powódka zwróciła się o zapłatę w terminie 7 dni od doręczenia wezwania kwoty 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na podstawie art. 446 § 4 k.c.


Przy tak poczynionych ustaleniach faktycznych Sąd Okręgowy uznał, że powództwo co do zasady zasługuje na uwzględnienie.


Na wstępie podkreślenia wymaga, że podniesiony w odpowiedzi na pozew (...) S.A. w L. zarzut wskazujący na brak po jego stronie biernej legitymacji procesowej jest ze wszech miar uzasadniony. Istotnie bowiem pracodawcą w rozumieniu art. 3 k.p. P. A. (1) był Oddział (...) S.A. - Zakłady (...) w P.. Wymieniony nigdy bowiem nie był pracownikiem pozwanego (...) S.A. w L..


Roszczenie powódki o zadośćuczynienie znajduje swoje oparcie w treści przepisów art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c., zgodnie z którymi w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednia sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.


Pojęcie krzywdy w rozumieniu art. 445 § 1 k.c. obejmuje wszelkie następstwa uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia zarówno w sferze cierpień fizycznych, jak i w sferze cierpień psychicznych. Celem zadośćuczynienia jest przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Winno ono mieć charakter całościowy i obejmować wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno doznane, jak i te które zapewne wystąpią w przyszłości (por. wyroki SN: z dnia 11 lipca 2000 r., II CKN 1119/98 oraz z dnia 3 lutego 2000 r., I CKN 969/98).


W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości, że utrata partnera życiowego spowodowała u powódki wymierne i nadal utrzymujące się cierpienia psychiczne. Potwierdzają to zarówno zeznania świadków, jak również wydana na podstawie dokumentacji medycznej i przeprowadzonego przez biegłych badania powódki opinia psychiatryczno-psychologiczna wraz z opinią uzupełniającą. Z dowodów tych wynika, że po śmiertelnym wypadku partnera życiowego powódka nie może się odnaleźć w życiu, straciła poczucie bezpieczeństwa. Dramatyczny przebieg zdarzenia odcisnął niezapomniane piętno w jej psychice, powodując znaczną krzywdę. Zebrany materiał wskazuje na to, że powódkę i P. A. (1) łączyła trwała i odwzajemniana miłość. Ich związek był na tyle trwały, że planowali pozostać ze sobą przez resztę życia i usankcjonować związek ślubem. Wszystkie wolne chwile spędzali razem, mieszkali ze sobą, prowadzili wspólne gospodarstwo domowe. Był czas, że nawet oczekiwali na wspólne dziecko. Co prawda nie mieszkali jeszcze razem na stałe, ale to nie oznacza, że w ich związku brak było cech charakterystycznych dla rzeczywistego związku małżeńskiego. Należy bowiem mieć na uwadze, że od wielu lat, na co wskazuje doświadczenie życiowe, nawet małżonkowie pozostający w realnym i rzeczywistym związku małżeńskim nie prowadzą tradycyjnego jeszcze do niedawna wspólnego gospodarstwa domowego. Często bowiem jedno z nich z konieczności utrzymania rodziny, w celach zarobkowych latami przebywa za granicą. Ich rozłąka nie oznacza jednak, że związek żyjących na odległość małżonków cechuje odrębność w którejkolwiek ze sfer tradycyjnego życia rodzinnego. Odnosząc te ogólne uwagi do ustalonych w sprawie faktów należy stwierdzić, że spowodowana ustabilizowaną od wielu lat dotychczasową wieloletnią pozycją zawodową rozłąka powódki i jej byłego partnera życiowego była życiowo uzasadniona. Miała ona przy tym, na co wskazuje zebrany materiał, charakter przejściowy. Para planowała bowiem wspólne zamieszkanie w niedługiej perspektywie czasu, po przejściu P. A. (1) na emeryturę. Skoro zatem w świetle zebranego materiału powódka i jej zmarły partner wspólnie spędzali każdy możliwy wolny ich czas i wówczas faktycznie prowadzili wspólne gospodarstwo domowe, uzasadniony w przekonaniu Sądu jest wniosek, że ich związek cechował się również taką właśnie wspólnotą. Wbrew stanowisku pozwanego brak wspólnego zamieszkiwania nie przesądza o braku wspólnoty gospodarczej pomiędzy nimi. Okres ich narzeczeństwa, na co wskazuje zebrany materiał wykazuje w przekonaniu Sądu wszelkie cechy konkubinatu. Istnieją wszelkie dane ku temu by przyjąć, że w normalnym toku rozwoju wydarzeń, gdyby nie tragiczny w skutkach wypadek, powódka i P. A. (1) wraz z ich dorosłymi dziećmi stanowiliby rodzinę.


Śmierć narzeczonego była na tyle silnym ciosem, że wywołała u powódki zaburzenia w sferze emocji, uczuć i nastroju, wymagające pomocy psychologa i psychiatry. Powódka nieprzerwanie korzysta z pomocy psychologa i psychiatry od śmierci partnera, praktycznie do chwili obecnej, rozpoznano u niej zaburzenia depresyjne.


Roszczenie co do zasady jest ze wskazanych wyżej przyczyn w przekonaniu Sądu Okręgowego uzasadnione, wygórowana jest jednak kwota żądanego zadośćuczynienia. Przy jej określaniu Sąd Okręgowy miał na uwadze rozmiar doznanych przez powódkę cierpień psychicznych, czas ich trwania, jak również utratę szansy na poprawę życia przy boku ukochanej osoby. Nie sposób jednak pominąć dokonanej przez biegłych oceny, że linia życiowa powódki nie uległa załamaniu po śmierci narzeczonego. Powódka nadal pracuje i w tym zakresie zdarzenie z listopada 2016 r. nie zdezorganizowało jej życia.


Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem wskazać należy, iż użyte w art. 445 k.c. pojęcie „sumy odpowiedniej” ma charakter niedookreślony. Sąd Okręgowy podzielił stanowisko pozwanego, że wysokość zadośćuczynienia nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy i że musi być „odpowiednia”. Istotnie powinna być utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Kompensacyjny charakter zadośćuczynienia musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość i nie może stanowić źródła wzbogacenia. Ze względu na wskazane kryteria, w przekonaniu Sądu Okręgowego adekwatną do ustalonych w sprawie istotnych faktów jest kwota 40.000 zł. Z całą pewnością, w aktualnych bowiem warunkach, ze względu na przeciętną stopę życiową społeczeństwa kwota ta z jednej strony przedstawia odczuwalną ekonomicznie wartość i jednocześnie nie będzie dla powódki stanowić źródła wzbogacenia.


W świetle ustalonych faktów zachodzą z przyczyn wyżej wskazanych w przekonaniu Sądu uzasadnione podstawy ku temu by przyjąć, że powódka należy do kręgu najbliższych członków rodziny P. A. (1) w rozumieniu art. 446 § 3 k.c. Decydujące bowiem dla zaliczenia do tego kręgu jest poczucie bliskości i wspólności, więzy emocjonalne i uczuciowe oraz ścisła wspólność gospodarcza, przez powódkę wiarygodnie wykazane. W uzupełnieniu Sąd Okręgowy wskazał na stanowisko Sądu Apelacyjnego w Łodzi zawarte w wyroku z 25 lutego 2016 r., (I ACa 1276/15), które podzielił, że najbliższym członkiem rodziny - w zależności od sytuacji - niekoniecznie musi być najbliższy krewny. Za najbliższego członka rodziny uznaje się bowiem nie tylko matkę, ojca, rodzeństwo i dzieci, ale m.in. partnera pozostającego ze zmarłym w związku nieformalnym (konkubinacie). Decydujące znaczenie mają nie więzy prawne a faktyczne. Istotny w tym względzie jest indywidualnie oceniany stopień cierpienia psychicznego, stopień krzywdy wynikający z utraty pomocy i opieki osoby bliskiej, uczucie osamotnienia, bezsilności wobec trudności życiowych, stopień zażyłości, bliskości i wspólności, jakie zachodziły pomiędzy zmarłym a osobą najbliższą.


Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. i art. 455 k.c. częściowo uwzględnił żądanie powódki.


O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., w związku z wnioskiem z dnia 6 grudnia 2018 r., pozwanego (...) S.A. w L. także na podstawie art. 194 § 2 k.p.c. i § 9 ust. 1 pkt 5 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j.: Dz.U.2018.265) Sąd zasądził od powódki na rzecz pozwanego (...) SA w L. kwotę 2.700 zł.


Ze względu na wynik sprawy, w którym powództwo utrzymało się do ½ żądania, Sąd o pozostałych kosztach zastępstwa procesowego orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., zaś o kosztach sądowych na podstawie art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w/s cywilnych (Dz.U.2018.300 ze zm.).


Powyższy wyrok zaskarżyła apelacją powódka zarzucając naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 446 § 4 k.c. polegającą na błędnym przyjęciu, że przyznana przez Sąd I instancji kwota 40.000 zł tytułem zadość-uczynienia, odpowiada rozmiarowi cierpień emocjonalnych powódki i pozwoli jej skompensować krzywdę powstałą po śmierci P. A. (1), podczas gdy kwota odpowiednią w rozumieniu w/w przepisu, biorąc pod uwagę rozmiar krzywdy powódki, wynikającej z niekwestionowanych ustaleń faktycznych, winna być kwota 60.000 zł.


W związku z powyższym zarzutem pełnomocnik powódki wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez zasądzenie na rzecz powódki dalszej kwoty 20.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 17 marca 2017 r. do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powódki kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje.


Dodatkowo pełnomocnik powódki wniósł o zwolnienie powódki od ponoszenia kosztów sądowych w całości, a w przypadku braku zmiany orzeczenia we wskazanym zakresie o nieobciążanie powódki kosztami postępowania apelacyjnego stosownie do treści art. 102 k.p.c.


Strona pozwana (...) S.A. Oddział Zakłady (...) w P. wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie od powódki zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym.


Pełnomocnik powódki zaskarżył również zażaleniem orzeczenie o kosztach zastępstwa procesowego na rzecz (...) S.A. w L. zawarte w pkt III. wyroku zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 102 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i obciążenie powódki kosztami zastępstwa procesowego na rzecz pierwotnie pozwanego (...) S.A. pomimo, że zachodzą szczególne okoliczności uzasadniające nieobciążanie powódki obowiązkiem ponoszenia tych kosztów oraz naruszenie art. 132 § 1 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i brak zwrotu pisma pozwanego (...) S.A. z dnia 6 grudnia 2018 r. pomimo, że pismo to nie zostało doręczone pełnomocnikowi powoda, na skutek czego zasądzono na rzecz pozwanego koszty procesu na podstawie art. 194 § 2 k.p.c.


Wskazując na powyższe zarzuty pełnomocnik powódki domagała się zmiany zaskarżonego postanowienia w całości i nieobciążanie powódki kosztami procesu na rzecz (...) S.A. w L. oraz o zasądzenie na rzecz powódki kosztów postępowania zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego.


Strona pozwana (pierwotnie) (...) S.A. w L. wniosła o odrzucenie zażalenia w całości i zasądzenie od powódki kosztów postępowania zażaleniowego wg norm przepisanych ewentualnie o oddalenie zażalenia w całości i zasądzenie na rzecz pozwanej kosztów zastępstwa procesowego w postepowaniu zażaleniowym.


Sąd Apelacyjny zważył:


Apelacja powódki okazała się bezzasadna.


Powódka w apelacji wyartykułowała jedynie zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, a mianowicie naruszenie art. 446 § 4 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, powodującą zaniżenie przyznanego zadośćuczynienia i uznanie, że zasądzona należność w kwocie 40.000 zł za krzywdę związaną ze śmiercią jej narzeczonego jest odpowiednia i spełnia swój kompensacyjny charakter. Przy tak skonstruowanym zarzucie podkreślenia wymaga, że co do zasady powódka nie zakwestionowała w apelacji stanu faktycznego sprawy ustalonego przez Sąd pierwszej instancji.


Już tylko dla porządku Sąd Apelacyjny stwierdza, że akceptuje ustalenia faktyczne poczynione w tej sprawie przez Sąd pierwszej instancji. Skoro Sąd pierwszej instancji na podstawie przedstawionego przez strony materiału dowodowego w sposób prawidłowy ustalił stan faktyczny w sprawie i chronologię wydarzeń istotnych w płaszczyźnie podstawy faktycznej powództwa, a ustalenia te są poczynione w sposób pełny Sąd Odwoławczy akceptuje je i czyni integralną częścią uzasadnienia swojego rozstrzygnięcia.


Przepis art. 446 § 4 k.c. stanowi realizację postulatu przyznania najbliższym członkom rodziny osoby zmarłej w wyniku czynu niedozwolonego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Obecnie zakres szkód, których naprawienia mogą domagać się pośrednio poszkodowani jest stosunkowo szeroki. Ustawodawca, dla określenia kręgu osób uprawnionych z § 4, posłużył się wyrażeniem najbliższy członek rodziny, powódka jako narzeczona zmarłego niewątpliwie do tego kręgu się zalicza. Dla porządku podkreślić należy, że zadośćuczynienie przewidziane w art. 446 § 4 k.c. nie jest zależne od pogorszenia sytuacji życiowej osoby bliskiej w wyniku śmierci bezpośrednio poszkodowanego, lecz ma na celu złagodzenie cierpienia psychicznego wywołanego śmiercią osoby najbliższej i ma pomóc w dostosowaniu się do zmienionej sytuacji życiowej (por. orzeczenia SN z 10 maja 2012 r., IV CSK 416/11, Lex nr 1212823; 20 grudnia 2012 r., IV CSK 192/12, Lex nr 1288712; oraz z 12 września 2013 r., IV CSK 87/13, Lex nr 1383297). Zadośćuczynienie ma zrekompensować krzywdę wynikającą z naruszenia dobra osobistego, którym jest prawo do życia w pełnej rodzinie i ból spowodowany utratą najbliższej osoby.


Odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia art. 446 § 4 k.c., trzeba zwrócić uwagę, że jak wielokrotnie podkreślał Sąd Najwyższy, krzywdę doznaną w wyniku śmierci osoby bliskiej bardzo trudno ocenić i wyrazić w formie pieniężnej, a każdy przypadek powinien być traktowany indywidualnie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, przy czym ocena ta ma opierać się na kryteriach obiektywnych, a nie na wyłącznie subiektywnych odczuciach pokrzywdzonego (zob. postanowienie SN z 27 lutego 2018 r., I CSK 634/17, Lex nr 2483691). Zadośćuczynienie powinno uwzględniać dramatyzm doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzoną ze zmarłym, oparcie w innych osobach bliskich, wiek osoby uprawnionej do zadośćuczynienia, stopień w jakim pokrzywdzona będzie umiała się znaleźć w nowej rzeczywistości i zdolności jej zaakceptowania, leczenie doznanej traumy, a także wiek pokrzywdzonej (por. wyroki SN z 22 lutego 2018 r., I CSK 377/17, Lex nr 2484752; z 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, Lex nr 80272 i z 3 czerwca 2011 r., III CSK 279/10, Lex nr 898254). Rację ma Sąd Okręgowy wskazując, że zadośćuczynienie nie powinno prowadzić do wzbogacenia pokrzywdzonej. Powinno jednak przedstawiać odczuwalną ekonomicznie wartość, a jego wysokość nie może sprowadzać się do kwoty symbolicznej. Przede wszystkim zadośćuczynienie służy kompensacie doznanej krzywdy przez złagodzenie cierpienia psychicznego wywołanego śmiercią osoby najbliższej i ma pomóc pokrzywdzonej w dostosowaniu się do zmienionej w związku z tym jej sytuacji.


Każdy przypadek musi być traktowany indywidualnie i poddany analizie przez pryzmat obiektywnych kryteriów, bowiem określenie wysokości zadośćuczynienia na podstawie ocennych kryteriów stanowi istotny atrybut sądu orzekającego, którego orzeczenie może zostać skutecznie zakwestionowane jedynie w razie stwierdzenia wyraźnego naruszenia zasad ustalania zadośćuczynienia. Naruszenie tych zasad może polegać na nieuwzględnieniu istotnych czynników mających znaczenie dla określenia rozmiaru krzywdy i należnej w związku z tym rekompensaty albo na oczywiście wadliwej ocenie tych czynników pod kątem ustalenia zadośćuczynienia "odpowiedniego" w rozumieniu art. 446 § 4 k.c. Tylko w takim wypadku można by było mówić o naruszeniu tego przepisu, uzasadniającym uwzględnienie apelacji.


Podniesiony przez powódkę zarzut naruszenia art. 446 § 4 k.c. nie jest usprawiedliwiony. Sąd Okręgowy przekonująco wyjaśnił motywy uznania za "odpowiednią sumę" w rozumieniu art. 446 § 4 k.c. kwoty 40.000 zł zadośćuczynienia za krzywdę spowodowaną śmiercią narzeczonego powódki, wyjaśniając zarówno zakres krzywdy jak i szkody, a co za tym idzie rozmiar zadośćuczynienia, dokonując przy tym wszechstronnej oceny wszystkich okoliczności rozpatrywanej sprawy. Orzecznictwo wypracowało kryteria tej oceny i zostały one zastosowane przez Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie. Zadośćuczynienie przyznane powódce uwzględnia zatem dramatyzm jej doznań, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzoną ze zmarłym, oparcie w innych osobach bliskich, stopień w jakim potrafiła się odnaleźć w nowej rzeczywistości i zdolność jej zaakceptowania, leczenie doznanej traumy, a także wiek pokrzywdzonej.


Sąd Apelacyjny nie znalazł więc podstaw by podważyć tę ocenę uznając zasądzoną kwotę zadośćuczynienia za współmierną do dramatyzmu doznań powódki, która ponadto stanowi ekonomicznie odczuwalną wartość, a jednocześnie nie stanowi źródła wzbogacenia.


Z tych też względów Sąd Apelacyjny orzekł o oddaleniu apelacji jako bezzasadnej na podstawie art. 385 k.p.c., odstępując jednocześnie od obciążania powódki obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz strony pozwanej w oparciu o art. 102 k.p.c. mając na uwadze charakter dochodzonego roszczenia w tym okoliczność, że ostateczne określenie odpowiedniej sumy zadośćuczynienia należało do sądu, zaś powódka przekonana była o słuszności swoich racji.


Za zasadne uznał Sąd Apelacyjny zażalenie powódki.


Zgodnie z art. 132 § 1 k.p.c. w toku sprawy pełnomocnicy profesjonalni doręczają sobie nawzajem bezpośrednio odpisy pism procesowych z załącznikami, w treści pisma procesowego wniesionego do sądu zamieszcza się oświadczenie o doręczeniu odpisu pisma drugiej stronie albo o jego nadaniu przesyłką poleconą. Pisma, niezawierające powyższego oświadczenia, podlegają zwrotowi bez wzywania do usunięcia tego braku. W niniejszej sprawie pełnomocnik pierwotnie wezwanej strony pozwanej (...) S.A. w L. po zwolnieniu jej za zgodą stron od udziału w sprawie w dniu 6 grudnia 2018 r. pełnomocnik pozwanego wniósł o zasądzenie na swoją rzecz kosztów zastępstwa procesowego, nie zamieszczając we wniosku oświadczenia o doręczeniu tego pisma stronie przeciwnej, ani o jego nadaniu przesyłką poleconą. W związku z powyższym skoro pismo takie podlega zwrotowi, to nie jest możliwe uwzględnienie wniosku w nim zawartego o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego, co trafnie podnosił pełnomocnik powódki w zażaleniu, zwracając jednocześnie uwagę na fakt, iż na rozprawie w dniu 4 grudnia 2018 r. wyrażając zgodę na wstąpienie do procesu w miejsce (...) S.A. w L. Oddziału Zakład (...) w P. wnosił o nieobciążanie powódki kosztami postepowania.


Z tych względów Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżone orzeczenie o kosztach zastępstwa procesowego zawarte w pkt III. wyroku nie obciążając powódki obowiązkiem ich zwrotu na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 102 k.p.c. i art. 397 § 2 k.p.c.


Orzekając o kosztach postępowania zażaleniowego Sąd oparł się na przepisach art. 98 k.p.c. w zw. z § 10 ust.2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2018.265).


Irena Różańska-Dorosz Jacek Witkowski Ireneusz Lejczak


R.S.

Wyszukiwarka