sygn. IV Ka 827/21 6 grudnia 2021 Sąd Okręgowy w Krakowie

Uzasadnienie z 6 grudnia 2021, sygn. IV Ka 827/21

Data orzeczenia 6 grudnia 2021
Sąd Sąd Okręgowy w Krakowie
Wydział IV Wydział Karny Odwoławczy
Tagi
#Sąd Okręgowy w Krakowie #IV Wydział Karny Odwoławczy #uzasadnienie

UZASADNIENIE

Formularz UK 2

Sygnatura akt

IV Ka 827/21

Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:

2

CZĘŚĆ WSTĘPNA

0.1.Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

Wyrok Sądu Rejonowego (...) z dnia 31 grudnia 2020 r. sygn. akt II K 73/18

0.1.Podmiot wnoszący apelację

☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☒ oskarżyciel posiłkowy

☐ oskarżyciel prywatny

☒ obrońca

☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ inny

0.1.Granice zaskarżenia

0.0.1.Kierunek i zakres zaskarżenia

☒ na korzyść

☐ na niekorzyść

☒ w całości

☒ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

0.0.1.Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów

0.1.Wnioski

uchylenie

zmiana

Ustalenie faktów w związku z dowodami
przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy

0.1.Ustalenie faktów

0.0.1.Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

2.1.1.1.

I. M.

czyn zarzucany aktem oskarżenia

Dane o karalności oskarżonej

k. 790 t. IV

0.0.1.Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

2.1.2.1.

0.1.Ocena dowodów

0.0.1.Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu z pkt 2.1.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

2.1.1.1

Dane o karalności oskarżonej

Dokument sporządzony przez Krajowy Rejestr Karny w ramach uprawnień tego organu, nie kwestionowany przez strony postępowania

0.0.1.Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków

Lp.

Zarzut

3.1.

Podniesiony w apelacji obrońcy oskarżonej zarzut naruszenia prawa procesowego w postaci art. 7 k.p.k. poprzez błędną ocenę dowodów, a w szczególności opinii biegłych J. M., S. R. (1) i K. P., a w konsekwencji błędne ustalenie stanu faktycznego i przyjęcie, że:

a) zachowanie oskarżonej skutkowało bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty zdrowia N. M.

b) zaniechanie przez oskarżoną stałego nadzoru nad zapisem KTG stanowiło nieprawidłowe postępowanie, podczas gdy biegły J. M. jednoznacznie stwierdził, że do czasu odpłynięcia wód płodowych poród miał charakter fizjologiczny, a zatem stały monitoring zapisu KTG nie był wymagany

c) zachodzi związek przyczynowo skutkowy pomiędzy brakiem stałego nadzoru nad zapisem KTG, a narażeniem A. M. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia spowodowanego niedotlenieniem

d) oskarżona działała umyślnie.

☒ zasadny

☐ częściowo zasadny

☐ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

Podniesiony w apelacji obrońcy oskarżonej zarzut naruszenia przepisów postępowania zasługiwał na uwzględnienie. Przepis ten formułuje jedną z fundamentalnych zasad polskiego procesu karnego - zasadę swobodnej oceny dowodów. Zgodnie z jego brzmieniem organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie, z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Innymi słowy — zasada swobodnej oceny dowodów sprowadza się do tego, by sąd rozstrzygając kwestię winy oskarżonego lub jego niewinności kierował się wyłącznie własnym przekonaniem i nie był skrępowany przy tym żadnymi regułami dowodowymi. Stanowisko sądu pozostaje pod ochroną wynikającą z art. 7 k.p.k., jeżeli poprzedzone jest ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia do prawdy i stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego oraz jest wyczerpująco, logicznie, z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 25 listopada 2016 r. II AKa 398/16, LEX nr 2202535; wyrok Sądu Najwyższego z 28 lutego 2008 r. V KK 326/07, LEX nr 362203). Omawiana zasada zakłada wymóg dokonywania oceny na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, czyli w ich całokształcie, a nie w oderwaniu od innych i z zachowaniem reguł prawidłowego (logicznego) rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, tj. na podstawie obiektywnie sprawdzalnych elementów, jakie kształtować mają tą ocenę. W realiach niniejszej sprawy w pełni należało się zgodzić ze skarżącym, iż dokonana przez Sąd I instancji ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie spełniała wynikających z art. 7 k.p.k. wymogów wnikliwości, szczegółowości, skrupulatności.

W realiach niniejszej sprawy w pełni należało się zgodzić z apelującym co do tego, iż zaskarżony wyrok zapadł z naruszeniem art. 7 k.p.k., a to z uwagi na dokonaną przez Sąd a quo z obrazą tego przepisu ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności zalegających w aktach sprawy opinii biegłych, a to J. M. oraz biegłych z (...) Uniwersytetu Medycznego. Konsekwencją powyższego było poczynienie przez Sąd I instancji błędnych ustaleń faktycznych. Przede wszystkim odpowiadająca zasadom zawartym w art. 7 k.p.k. analiza materiału dowodowego nie pozwala na przyjęcie, iż w przedmiotowej sprawie doszło do narażenia N. M. na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zgodnie z art. 49 § 1 k.p.k. pokrzywdzonym jest osoba fizyczna lub prawna, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo. Natomiast żaden z opiniujących w sprawie biegłych nie stwierdził, iż działanie personelu medycznego w Szpitalu (...) w S. naraziło położnicę N. M. na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Takiego wniosku nie można również wyprowadzić z dokumentacji medycznej, czy też zeznań świadków, w tym samej N. M.. Nadto lekarz M. B. został prawomocnie skazany za narażenie na bezpośrednio niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu A. M., a nie N. M. (por. wyrok Sądu Rejonowego w(...) z dnia 11 stycznia 2017 r. k. 515 t. III, wyrok Sądu Okręgowego w (...) z dnia 22 czerwca 2017 r. IV Ka 484/17 k. 532 t. III). W tych okolicznościach Sąd meriti dopuścił się naruszenia art. 7 k.p.k. poprzez ustalenie przedmiotowego faktu pomimo braku jakiegokolwiek dowodu w tym zakresie.

W dalszej kolejności zauważyć trzeba, że Sąd Rejonowy oceniając dowody ograniczył się do ogólnikowego stwierdzenia, że są one wiarygodne, bez dokonania analizy ich treści pod kątem postawionego oskarżonej zarzutu. Co więcej, w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku nie ustosunkował się do kwestii realizacji przez oskarżoną znamion przestępstwa z art. 160 § 2 k.k. w przedmiotowym stanie faktycznym poprzez odniesienie się do wniosków wypływających z zasięgniętych opinii biegłych. To zaś skutkowało błędnym przyjęciem, że zachowanie oskarżonej wyczerpało znamiona tego przestępstwa. Przypomnieć należy, iż Sąd a quo przypisał oskarżonej zachowanie polegające na tym, że jako położna pełniąca dyżur na bloku porodowym oraz osoba, na której ciążył obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo naraziła N. M. i A. M. na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w ten sposób, że zlekceważyła nadzór nad rodzącą N. M. pozostawiając ją bez opieki, nie monitorowała w sposób właściwy akcji porodowej, co doprowadziło do przyjęcia innego zakończenia ciąży. Niezbędnym było zatem w przedmiotowej sprawie wykazanie, w oparciu o zebrane w sprawie dowody, że to oskarżona naraziła N. M. i A. M. na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W tym celu konieczne stało się dokonanie analizy zgromadzonego materiału dowodowego w celu ustalenia, czy pozwala on na przypisanie oskarżonej takiego zachowania, której Sąd Rejonowy, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, poniechał. Zdaniem Sądu Odwoławczego, który taką analizę przeprowadził, jej wyniki nie pozwalają na przyjęcie, że oskarżona dopuściła się zarówno czynu zarzucanego jej aktem oskarżenia jak i ostatecznie przypisanego jej przez Sąd a quo.

Niewątpliwe, z uwagi na przedmiot niniejszego postępowania wymagający posiadania wiadomości specjalnych z dziedziny medycyny, najistotniejszymi dowodami w sprawie były opinie biegłych lekarzy. Podkreślić także trzeba, że lekarz M. B. prawomocnie skazany został wyrokiem Sądu Rejonowego w Wadowicach z dnia 19 lutego 2014 r. sygn. akt VII K 42/13 za przestępstwo z art. 271§ 1 k.k. za poświadczenie nieprawdy na druku zapisu badania KTG zastępując badanie N. M. badaniem innej osoby. To zaś uniemożliwiło skorzystanie w niniejszej sprawie z dowodu z dokumentu w postaci zapisu wyniku badania KTG przeprowadzonego u N. M. w dniu 13 marca 2008 r. w godzinach między 2:05 a 2:50, który to dowód pozwoliłby biegłym ocenić stan pacjentki w ww. okresie czasu. To zaś w dalszej kolejności pozwoliłoby na kategoryczną ocenę tego, czy zaniechanie przez oskarżoną podjęcia określonych działań doprowadziło do narażenia A. M., jak i N. M., na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Brak przedmiotowego badania oraz oparcie się w tym zakresie jedynie na zeznaniach N. M. odnośnie wskazań aparatury KTG w czasie tego badania spowodowało, że biegli opiniując w przedmiotowej sprawie musieli dokonywać oceny zachowania I. M. w czasie sprawowania przez nią opieki nad N. M. między 2:00 a 2:50 dnia 13 marca 2008 r. wariantowo, konstruując jedynie hipotetyczne przebiegi zdarzenia. Jako pierwsi w sprawie opiniowali biegli z (...) Uniwersytetu Medycznego w osobach prof. dr. hab. n. med. K. P., a także prof. dr. hab. med. S. R. (2), który został następnie zastąpiony przez dr hab. n. med. Z. J.. Opinia biegłych z tej placówki dotyczyła prawidłowości postępowania personelu medycznego w Szpitalu (...) w S. w stosunku do N. M. i jej dziecka A. M. i była kilkakrotnie uzupełniana, zarówno w prawomocnie zakończonym postępowaniu dotyczącym lekarza M. B., jak też w sprawie oskarżonej I. M.. Z punktu widzenia postawionego oskarżonej zarzutu najistotniejsze znaczenie miała opinia tych biegłych z dnia 3 marca 2020 r., sporządzona na okoliczność ustalenia, czy postępowanie oskarżonej było prawidłowe z perspektywy zasad wiedzy położniczej, zakresu jej uprawnień i obowiązków (k.476-480 t. III). Na tak sformułowane pytanie Sądu I instancji biegli nie potrafili udzielić odpowiedzi. Podkreślili, że podstawowe znaczenia dla jej udzielenia miałby zapis akcji serca płodu w badaniu KTG pomiędzy godz. 2.05 i 3.00, a takiego zapisu nie ma. Stąd też brak jest podstaw do stwierdzenia kiedy powstało zagrożenia dla życia płodu i kiedy należało wezwać lekarza do rodzącej. Zwrócić należy przy tym uwagę na to, że we wcześniejszych opiniach biegli podali, iż obserwacje dotyczące zwalniania się akcji serca w czasie skurczu powinny były skłonić do włączenia zapisu KTG na papierze, które pozwoliłyby precyzyjnie odnieść się do stanu płodu w analizowanym okresie czasu. Zdaniem biegłych, gdyby w czasie tych 50 minut miały miejsce zwolnienia akcji serca płodu, tak jak twierdzi N. M., to można byłoby stwierdzić, że doszłoby do zaniedbań w opiece nad rodzącą polegających na braku reakcji personelu na objawy (aparat KTG) niedotlenienia płodu, co doprowadziłoby do ciężkiego uszkodzenia układu nerwowego płodu (ale nie z powodu „wypadniętej pępowiny” tylko z powodu niedotlenienia płodu z przyczyny nieustalonej), choć ucisk główki na „poprzedzającą pępowinę” można uznać za przyczynę prawdopodobną. Stąd też wskazali, iż wobec braku zapisów w dokumentacji medycznej z okresu pomiędzy godz. 2:00 a 2:50 oraz braku zapisu akcji serca płodu w tym okresie nie są w stanie ustalić w sposób jednoznaczny, czy w zakresie wahań tętna płodu wystąpiły nieprawidłowości. Co istotne, w przedmiotowej sprawie, biegli zwrócili uwagę na to, iż samo zwolnienie akcji serca nie musi zmuszać do konkretnego działania, a dopiero zwolnienie akcji serca powtarzalne, niewyrównujące się i układające się w sposób charakterystyczny do skurczów pozwala wyciągnąć wnioski o zagrożeniu dla płodu, a w konsekwencji do podjęcia decyzji o szybszym zakończeniu ciąży, zaś nie mając wglądu w charakterystykę tego, co może ukazać tylko zapis KTG na papierze lub w inny sposób zapisany - nie można wyciągnąć poprawnych wniosków, czyli dokonać tzw. wzrokowej analizy KTG. Widać zatem wyraźnie, że w oparciu o opinie biegłych z (...) Uniwersytetu Medycznego nie jest możliwe ustalenie stanu płodu w chwili rozpoczęcia się u N. M. akcji porodowej, a także w trakcie jej przebiegu do godz. 2:50.

Przechodząc zaś do opinii biegłego sądowego z zakresu ginekologii i położnictwa dr. n. med. J. M. (k. 574 – 586, t. III) w pierwszej kolejności wskazać należy, iż biegły ten, podobnie do biegłych z (...) Uniwersytetu Medycznego, nie był w stanie poczynić jednoznacznych ustaleń w przedmiocie oceny zachowania I. M. w dniu 13 marca 2008 r. w godz. 2:00 do 2:50. Biegły wskazał, że podawane przez pokrzywdzoną spadki tętna dziecka występujące przy każdym skurczu, a następnie wracające do normy po jego ustaniu mogły mieć charakter deceleracji wczesnej, czyli zjawiska określanego w praktyce jako objaw Gaussa, co nie stanowi zaś patologii. Niniejsze w sposób zasadniczy podważa możliwość jednoznacznego uznania, iż spadki tętna dziecka, na które wskazywała N. M. w swoich depozycjach, były z pewnością objawem wskazującym na symptomy powodujące konieczność rozpoczęcia porodu, Podkreślić trzeba, że biegły J. M. odniósł się również do wyjaśnień oskarżonej, która przeczyła, jakoby nie monitorowała stale przebiegu KTG, utrzymując, że odsłuchiwała tętno płodu w innym pokoju. Biegły zwrócił uwagę, że taki sposób postępowania jest powszechny na sali porodowej, albowiem zapis dźwiękowy jest wyraźnie słyszalny w pomieszczeniach obok porodówki, a zatem nie dopatrzył się tym nieprawidłowości. Biorąc pod uwagę to, na co wskazał biegły J. M., a także twierdzenia biegłych z (...) Uniwersytetu Medycznego. którzy również nie wskazali kategorycznie, iż spadające tętno dziecka było objawem jednoznacznie świadczącym o niedotlenieniu płodu, nie można jednoznacznie ocenić tej okoliczności faktycznej. W konsekwencji tego nie można kategorycznie stwierdzić, iż w tym zakresie doszło do narażenia A. M. czy też N. M. na bezpośrednie niebezpieczeństwo spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Co istotne, biegły J. M. zwrócił uwagę na istotną okoliczność, która dodatkowo rodzi wątpliwości w zakresie możliwości kategorycznego stwierdzenia, iż na skutek zaniechań oskarżonej między godz. 2:00 a 2:50 13 marca 2008 r. podczas porodu N. M. doszło do narażenia płodu czy też rodzącej na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Biegły wskazał bowiem na to, że N. M. w chwili porodu była w przekroczonym 42 tygodniu ciąży, zaś z tego wynika znamienny wzrost zagrożenia niewydolnością łożyska, co może objawić się w czasie trwającego porodu wskutek nasilającej się akcji skurczowej macicy, jednakże może to być też niewydolność przewlekła, a dawać oznaki dopiero w czasie nasilonej akcji macicy. Według niego, zielonkawe wody płodowe, o jakich wspominała w swoich depozycjach N. M., mogą dowodzić przebytego niedotlenia znacznie wcześniej, co najmniej kilkanaście godzin przed odejściem płynu owodniowego. Wyraził także pogląd, iż objawiająca się po porodzie u dziecka dezadaptacja do warunków życia pozałonowego nie wynikała z gwałtownego niedotlenia płodu w okresie od kontynuowania zapisu KTG, czyli od ok. godz. 2.00, ale z ułomności łożyska w ciąży po 42 tygodniu jej trwania. Powstaje wówczas niedotlenienie przewlekłe, nie zaburzające w sposób istotny funkcjonowania wewnątrzmacicznego. Stąd standardowe zapisy KTG będą prawidłowe. Stres narodzin, zaprogramowany genetycznie, uruchamia autonomiczne ośrodki w Centralnym Układzie Nerwowym, których aktywność zaczyna się dopiero z chwilą narodzin. Jeżeli te ośrodki, będące "w gotowości" zostaną uszkodzone w wyniku infekcji lub przewlekłego niedotlenienia, nie są w stanie podjąć swoje funkcji w zderzeniu ze środowiskiem zewnętrznym (k. 583-584 t. III). Wreszcie, biegły J. M. odniósł się do kwestii przodującej pępowiny. Podkreślił on, iż przy skracaniu i rozwieraniu się szyjki macicy wystąpiła sytuacja możliwego przodowania pępowiny, co stanowi obecność jej przed główką przy napinającym się pęcherzu płodowym. Przodowanie pępowiny stwarza zagrożenie jej ucisku, prowadzące do niedotlenienia, a w skrajnej sytuacji, gdy wraz z wypadnięciem pępowiny do pochwy znacznemu przyspieszeniu ulega zstępowanie główki, to zaś powoduje zupełne przerwanie wymiany gazowej (k. 583, t. III). Jednakże, według tego biegłego nie jest możliwe do ustalenia, czy u pokrzywdzonej istotnie wybadana została pępowina przodująca. Jedynym dowodem potwierdzającym wcześniejsze przodowanie pępowiny było jej wypadnięcie, ale taki stan wystąpić może bez uprzedniego jej przodowania. Następuje to w sytuacji, gdy część przodująca płodu, w tym wypadku główka, nie jest ustalona we wschodzie, czyli przekraczająca swym największym wymiarem płaszczyznę kanału rodnego. Wówczas nie nie ma już wolnego miejsca, przez które mogłaby się wślizgnąć pępowina. Przy braku takiego "uszczelnienia" silny strumień odchodzącego płynu owodniowego przy pęknięciu pęcherza płodowego może "porwać" pętlę pępowiny, nawet jeżeli jest ona w znacznej odległości od płaszczyzny wchodu. Z tych względów obowiązkiem położnej jest dokonanie badania wewnętrznego w każdym przypadku pęknięcia pęcherza płodowego i odejścia płynu owodniowego, co też oskarżona zrobiła i stwierdziła wypadnięcie pępowiny. Zdaniem biegłego możliwość zmaterializowania się hipotetycznego "konfliktu pępowinowego" w warunkach braku ustania główki płodu w wchodzie kanału rodnego i przy niepełnym rozwarciu szyjki macicy dopiero w trakcie pęknięcia pęcherza płodowego i wypadnięcia pępowiny porwanej strumieniem odchodzącego płynu owodniowego wynika z wyjaśnień oskarżonej oraz zeznań świadka Z. W. i pozostaje spójna z wynikami badań wewnętrznych przeprowadzonych zarówno przez lekarza przy przyjęciu N. M. do szpitala, jak i przez położone w trakcie pierwszego jej pobytu na bloku porodowym. Co znamienne, biegły wyraził również pogląd, że oskarżona zrealizowała ciążące na niej zadania, jak ocena stanu ogólnego rodzącej, czynności serca płodu, czynności skurczowej macicy, a przez badanie wewnętrze położenie i zaawansowanie części przodującej płodu w kanele rodnym, skracanie i rozwieranie szyjki macicy, choć nie odnotowała tego w dokumentacji medycznej (k.581 t. III). W swojej uzupełniającej opinii biegły w sposób obszerny ustosunkował się do zarzutów zgłoszonych względem jego opinii zasadniczej przez pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej, szczegółowo uzasadniając swoje stanowisko oraz dołączył opinie, jakie przedłożył opiniując w sprawie cywilnej z powództwa A. M. przeciwko Zespołowi Opieki Zdrowotnej w S. (k.656-678, 679-698 t. IV).

Opisane wyżej opinie biegłych z (...) Uniwersytetu Medycznego oraz biegłego J. M. Sąd instancji trafnie uznał za zupełne, jasne i pozbawione sprzeczności, a zatem spełniające wymogi art 201 k.p.k.. Biegli ci udzielili odpowiedzi na zadane im pytania, przedstawili rozumowanie, które doprowadziło ich do określonych wniosków, dowody na których się oparli, a ich wywody pozwalają na zrozumienie wyrażonego przez nich stanowiska. Pomimo tego Sąd meriti nie wyciągnął z ich treści odpowiadających jej wniosków. Ta bowiem nie pozwala na przyjęcie, że oskarżona pozostawiła N. M. bez opieki i nie monitorowała w sposób prawidłowy akcji porodowej, co doprowadziło do skutku określonego w art. 160 § 2 k.p.k., a zatem narażenia jej oraz dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Konsekwencją opisanych wyżej uchybień było poczynienie przez Sąd a quo błędnych ustaleń faktycznych. Zgodzić się bowiem trzeba z apelującym, że zaniechanie przez I. M. stałego nadzoru nad zapisem KTG nie stanowiło w realiach niniejszej sprawy nieprawidłowego postępowania. Obowiązek stałego monitorowania KTG N. M. zaktualizowałby się w w następujących przypadkach: gdyby wynik KTG przy jej przyjęciu był nieprawidłowy, gdyby w momencie rozpoczęcia I fazy porodu fizjologicznego istniały przesłanki do takiego monitorowania, a więc gdyby już przy podłączeniu KTG o godz. 2:05 jego wynik budziłby wątpliwości lub wskazywał na niedotlenienie małoletniego pokrzywdzonego albo gdyby ustalono obecność pępowiny przodującej. Na podstawie opinii biegłego J. M., jak również spójnych zeznań świadków i wyjaśnień oskarżonej stwierdzić należy, iż pierwszy wynik KTG przy przyjęciu N. M. do szpitala około południa 12 marca 2008 r. był prawidłowy, zatem pierwsza z możliwych przyczyn zaistnienia obowiązku stałego monitorowania nie wystąpiła. Natomiast dwie pozostałe przesłanki wymagają natomiast szerszego ich rozważenia. Przy przyjęciu N. M. na blok porodowy o godz. 1:30 była obecna Z. W., oskarżona I. M. oraz lekarz M. B.. Po zbadaniu przez lekarza N. M. została zakwalifikowana do porodu fizjologicznego, przy czym lekarz ten nie stwierdził niczego niepokojącego i nie zalecił stałego monitorowania pacjentki. Nie można przy tym zgodzić się z twierdzeniem obrońcy, że brak takiego zalecenia ze strony lekarza zwalniał oskarżoną w całości z obowiązku stałego monitorowania N. M., jeśli istniałyby ku temu przesłanki. Należy zwrócić uwagę, że zaistnienie pępowiny przodującej, powinno było skutkować zwiększoną ostrożnością ze strony personelu medycznego, nawet gdyby lekarz takich zaleceń nie wydał. W niniejszej sprawie, w szczególności z uwagi na brak wykazania obecności pępowiny przodującej w dokumentacji medycznej N. M., jak również ze względu na treść opinii biegłego J. M., niemożliwe było jednak jednoznaczne ustalenie, że taki stan u N. M. wystąpił. Wprawdzie biegli z (...) Uniwersytetu Medycznego przyjęli, że przodująca pępowina wystąpiła u N. M., ale uczynili to wyłącznie na podstawie jej zeznań. Tymczasem biegły J. M., w opisanej wyżej opinii wskazał, że wprawdzie pępowina przodująca mogła wystąpić u oskarżycielki posiłkowej, jednak nie potwierdził tej sytuacji żaden inny dowód poza jej depozycjami. Wręcz przeciwnie, dowody te świadczą, że okoliczność taka nie zaistniała, zaś wypadnięcie pępowiny (co stanowiło fakt niekwestionowany) wynikało z mechanizmu przedstawionego przez tego biegłego (k.585 t III). Z kolei brak zapisu KTG w okresie od godz. 2.05 do 2.50 uniemożliwił jednoznaczne ustalenie tego, czy wykazywał on nieprawidłowości. Wprawdzie, o czym była już mowa powyżej, N. M. utrzymywała, że, tętno dziecka spadało w momencie skurczu, a potem wyrównywało się. Jednak z opinii biegłego J. M., takie zmiany tętna mogły świadczyć o wystąpieniu tzw. objawu Gaussa, co nie jest traktowane w kategoriach patologii.

W tych warunkach, zdaniem Sądu Odwoławczego, należało sięgnąć do zasady zasady in dubio pro reo opisanej w art. 5 § 2 k.p.k., a zatem nakazu rozstrzygania nieusuniętych w postępowaniu dowodowym wątpliwości na korzyść oskarżonego. Pierwszym elementem, który wyznacza granice tej zasady, jest stwierdzenie „nieusuwalności" wątpliwości. Dopiero spełnienie tego warunku uprawnia do przeprowadzenia oceny, czy dokonano ich rozstrzygnięcia na korzyść, czy też na niekorzyść oskarżonego. Generalnie zatem jakość postępowania dowodowego rozumiana jako wyczerpanie możliwości dowodowych rzutuje na możliwość dokonania wskazanego zabiegu interpretacyjnego. Aktualne pozostaje zatem orzecznictwo Sądu Najwyższego, zgodnie z którym sięgnięcie po tę instytucję jest niedopuszczalne wówczas, gdy postępowanie dowodowe było niepełne bądź przeprowadzono dowody w sposób niedokładny (por. wyrok Sądu Najwyższego z dna 16 stycznia 1974 r., III KR 315/73, LEX nr 18772 ). Tym samym dopiero odpowiednia jakość postępowania dowodowego rozumiana jako jego kompletność upoważnia do sięgnięcia po instytucję z art. 5 § 2 k.p.k.

Jak wykazano w rozważaniach dotyczących treści opinii biegłych postępowanie dowodowe należało uznać za pełne. Braki w dokumentacji, które pozostają niemożliwymi do uzupełnienia na tym etapie postępowania w postaci braku zapisu badania KTG N. M. nie mogą być w żaden sposób uzupełnione. Tym samym, co wskazują wszyscy biegli powołani w niniejszym postępowaniu, wydanie opinii kategorycznej w zakresie związanym z treścią przedmiotowego badania, okazało się niemożliwe. Na bazie swojej wiedzy fachowej biegli odtwarzali możliwy przebieg zdarzenia w oparciu o zeznania świadków, wyjaśnienia oskarżonej oraz doświadczenie życiowe. Wynik tego odtworzenia doprowadził do wykreowania kilku prawdopodobnych i jednocześnie wykluczających się wariantów przebiegu zdarzenia między godz. 2:05 a 2:50. Wobec powyższego, mimo pełności postępowania dowodowego, zaistniała nieusuwalna wątpliwość. Jednocześnie, zważywszy na uznanie opinii biegłych, w szczególności J. M., za wiarygodne, zupełne i jasne, nie istniała potrzeba uzupełniania tychże opinii, w szczególności dlatego, że inni biegli lub ci sami biegli w opiniach uzupełniających mogliby jedynie kreować kolejne warianty zdarzenia, a wydanie opinii kategorycznej w tej sprawie należało uznać za nieosiągalne.

Kolejną regułą ograniczającą jest konieczność ustalenia przez organ orzekający istnienia dwóch wersji zdarzenia, z których nie da się żadnej wyeliminować poprzez swobodną ocenę dowodów. Wówczas organ ma obowiązek sięgnąć po regułę in dubio pro reo i rozstrzygnąć na korzyść oskarżonego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 kwietnia 2012 r., V KK 335/11, LEX nr 1163975; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 lutego 2012 r. II KK 141/11, LEX nr 1212343). Jak wskazuje się to w judykaturze, wątpliwości występujące w sprawie należy uwzględniać na korzyść oskarżonego dopiero wówczas, gdy nie można ich rozstrzygnąć przy pomocy narzędzi jakimi dysponuje sąd, a więc zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, ewentualnie przez kontynuowanie postępowania dowodowego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 lipca 2017 r. II AKa 50/17, LEX nr 2369734). W niniejszej sprawie, Sąd I instancji przyznał w pełni walor wiarygodności zeznaniom N. M., pomijając przy tym wątpliwości wysuwane przez biegłych. Natomiast treść tych opinii, analiza przedstawionych wersji zdarzenia i wariantów przyczyn niedotlenienia małoletniego pokrzywdzonego, nie pozwala na stwierdzenie, że jedyną możliwą wersją jest ta przedstawiona przez N. M.. W szczególności dotyczy to rozstrzygnięcia kwestii zaistnienia pępowiny przodującej. N. M. twierdziła, że taką informację otrzymała od położnych i lekarza podczas badania przy przyjęciu na blok. Nie można jednak zapominać, że nie jest ona osobą o wyksztalceniu medycznym, a podczas zdarzenia znajdowała się pod wpływem ogromnego stresu, a zatem pojęcia pępowiny przodującej i przodującego pęcherza płodowego mogły być dla niej zbieżne. Natomiast zarówno lekarz, jak i położne, w tym zwłaszcza Z. W., zeznali, że taki nie wystąpiła przodująca pępowina , a wykryto jedynie przodujący pęcherz płodowy (k. 62, t. I, k. 255-256, k. 317, t. II). Także biegły J. M. wskazał, że zarówno późniejsze wypadnięcie pępowiny, jak i sam fakt niedotlenienia dziecka nie świadczą w sposób ostateczny o zaistnieniu takiej okoliczności, podając jednocześnie inne, równie prawdopodobne przyczyny, które mogły ten stan małoletniego pokrzywdzonego spowodować. Ustalenie treści wyniku badania KTG okazało się niemożliwe w sposób inny niż na podstawie zeznań świadków. Sąd I instancji przyjął, zgodnie z zeznaniami N. M., że tętno małoletniego pokrzywdzonego ujawniane w zapisie KTG spadało w momencie skurczu, a następnie zwiększało się i wracało do normy (k. 256, t II),. Tak ustalona treść zapisu może wskazywać na niedotlenienie A. M., jednak może również świadczyć o objawie Gaussa, który jest normalnym elementem porodu fizjologicznego. Na taki objaw wskazuje zarówno biegły J. M., jak i świadek Z. W., nie przesądzając czy rzeczywiście w tej sprawie spadki tętna były w istocie objawem Gaussa, bowiem ocena taka nie jest uprawniona bez zapisu KTG. W tych warunkach spełanijąca wymogi art. 7 k.p.k. ocena przedstawionego wyżej materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że zaistniały niedające się usunąć wątpliwości dotyczące przebiegu zdarzenia, dotyczącego tego, czy zaniechanie przez I. M. stałego nadzoru nad zapisem KTG stanowiło w realiach niniejszej sprawy nieprawidłowego postępowania, które należało rozstrzygnąć na jej korzyść zgodnie z brzmieniem art. 5 § 2 k.p.k.

Słusznie również apelujący wskazał na brak zaistnienia związku przyczynowo-skutkowego miedzy brakiem stałego nadzoru oskarżonej na zapisem KTG, a narażeniem A. M. na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Przypomnieć należy, że art. 160 § 1–3 k.k. nie określa sposobu zachowania się sprawcy realizującego znamiona typu czynu zabronionego. Zachowanie to ma polegać na „narażaniu” człowieka. „Narażenie” człowieka, o którym jest mowa w tych przepisach, stanowi kategorię dopełniającą do szczegółowo określonych sposobów narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Przestępstwo określone w art. 160 § 2 k.k. może być popełnione zarówno przez działanie, jak i przez zaniechanie. Zarówno przez działanie, jak i zaniechanie może być popełnione przestępstwo określone w art. 160 § 3 k.k. Odpowiedzialność lekarza-gwaranta z art. 160 § 2 lub 3 k.k., a zatem również i położnej, zachodzi zarówno w wyniku tzw. prostego zaniechania, jak i w wyniku zaniechania powstałego na skutek błędu w diagnozie. Warunkiem odpowiedzialności jest przypisanie skutku w postaci bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 sierpnia 2008 r. WA 32/08, LEX nr 531328). Przestępstwa określone w rt. 160 § 1-3 k.k. mają charakter skutkowy, a zatem do ich dokonania konieczne jest wystąpienie skutku w postaci bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia człowieka albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 10 września 2015 r. II AKa 162/15, LEX nr 1808686). Omawiane typy przestępstw należą do kategorii konkretnego narażenia na niebezpieczeństwo. Niebezpieczeństwo jest więc rozumiane jako pewna obiektywna sytuacja, czyli pewien szczególny układ rzeczy i zjawisk, z którego rozwojem zachodzi wysokie prawdopodobieństwo nastąpienia uszczerbku w dobrze prawnym, i tak rozumiane niebezpieczeństwo jest znamieniem typu czynu zabronionego i musi być w każdym postępowaniu ustalone dla przyjęcia odpowiedzialności za dokonanie. Ten układ musi charakteryzować się dynamicznym rozwojem, nie może więc być układem względnie stabilnym. Zasadniczą bowiem cechą niebezpieczeństwa jest to, że sytuacja, która pojęcie to określa, ma właściwość przechodzenia w inny stan. Istotą niebezpieczeństwa jest nie tylko to, iż jest samo zmianą w świecie zewnętrznym, lecz także to, że prowadzi również do dalszej zmiany (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 1999 r. II KKN 377/97, LEX nr 64045).

Przenosząc powyższe rozważania teoretyczne do realiów przedmiotowej sprawy należy stwierdzić w ślad za Sądem I instancji, że oskarżona, jako położna odbierająca poród N. M., była gwarantem niewystąpienia skutku, tym samym jej odpowiedzialność uległa rozszerzeniu obejmując wywołanie stanu zagrożenia zarówno przez działanie, jak i zaniechanie podjęcia działań, do których była zobowiązana. Natomiast wnikliwej analizy wymagała kwestia tego, czy istnieje możliwość obiektywnego przypisania skutku w postaci narażenia na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu A. M. wskutek działania lub zaniechania oskarżonej. Sąd I instancji wskazując na zaistnienie przedmiotowego związku przyczynowo-skutkowego podkreślił naruszenie przez I. M. reguł postępowania chroniących bezpieczeństwo zdrowia ludzkiego poprzez nienależyte monitorowanie stanu pacjentki, co doprowadziło do wystąpienia bezpośredniego zagrożenia tego dobra prawnego, przy czym niebezpieczeństwo to było bezpośrednie i nie wymagało żadnych dodatkowych elementów dynamizujących. Sąd meriti pominął jednak wnioski wypływające z opinii biegłego J. M., w szczególności to, iż A. M. znajdował się w stanie zagrożenia życia jeszcze przed przyjęciem N. M. na oddział. Powyższe wymaga szczególnej analizy, w szczególności bowiem z tego względu, iż nieuprawnionym jest wnioskowanie o wystąpieniu skutku, a zaniechaniem oskarżonej, z samego tylko faktu rzeczywistego zaistnienia ciężkiego uszczerbku na zdrowiu A. M.. W swojej opinii uzupełniającej (k. 637-638 t. IV) biegły ten wskazał, że do niedotlenienia A. M. doszło co najmniej kilkanaście godzin przed odejściem płynu owodniowego, o czym według niego świadczą następujące przesłanki: ciąża trwająca powyżej 42 tygodni i związane z tym faktem wzrastające ryzyka niedotlenienia, deceleracje wczesne w trakcie rozwiniętej czynności skurczowej macicy, wynikające z zeznań N. M., zielonkawy płyn owodniowy, prawidłowe pH krwi pępowinowej bezpośrednio po urodzeniu oraz drastyczny spadek pH w krwi noworodka pomimo wdrożenia intensywnego leczenia. Jednakże samo ustalenie, że już w momencie rozpoczęcia udzielania świadczenia przez oskarżoną miało miejsce niedotlenienie małoletniego pokrzywdzonego, nie jest jeszcze wystarczające dla wykluczenia odpowiedzialności karnej I. M.. Powszechnie przyjmuje się, tak w doktrynie, jak i judykaturze, iż skutkiem, o którym mowa w art. 160 § 1–3 k.k., jest spowodowanie zagrożenia nie tylko w sytuacji, w której przed zachowaniem sprawcy żadne niebezpieczeństwo pokrzywdzonemu nie zagrażało, lecz także wtedy, gdy sprawca swoim zachowaniem zwiększa zagrożenie dla już zachodzącego bezpośredniego niebezpieczeństwa. „W wypadku zaniechania wymaganych działań przez gwaranta nienastąpienia skutku, skutek co do przestępstw materialnych dokonanych przez zaniechanie będzie polegał zarówno na wywołaniu stanu zwiększającego owo niebezpieczeństwo, jak i na utrzymaniu się poziomu owego niebezpieczeństwa zastanego przez gwaranta w chwili aktualizacji jego obowiązku działania. Wynika to z treści obowiązku gwaranta, którego zadaniem jest nie tylko podjęcie działań zapobiegających pojawieniu się konkretnego niebezpieczeństwa dla chronionego dobra, ale także podjęcie wszelkich działań zmierzających do obniżenia stopnia konkretnego niebezpieczeństwa dla dobra istniejącego już w chwili aktualizacji jego obowiązku” (por. M. Filar, Odpowiedzialność..., s. 33; S. Rutkowski, Wybrane..., s. 71 i n., oraz wyrok Sądu Najwyższego dnia z 5 kwietnia 2013 r., IV KK 43/13, LEX nr 1318212, z glosą A. Wróbla, Palestra 2015/3–4, s. 136). Powyższe wskazuje, że gwarant - w przedmiotowej sprawie oskarżona I. M., powinna była podjąć czynności mające na celu odwrócenie niebezpieczeństwa, nawet jeśli to nie jej uprzednie działanie ów stan zagrożenia wywołało. Jednakże rozważając możliwości odpowiedzialności karnej oskarżonej na podstawie niepodjęcia przez nią działań zmierzających do obniżenia lub odwrócenia niebezpieczeństwa grożącego A. M., koniecznym jest ustalenie, iż oskarżona miała świadomości, że takie zagrożenie istnieje. Jak wynika z opinii biegłych jedynym wskaźnikiem niedotlenienia w okresie objętym zarzutem byłby wynik KTG. Przytoczone powyżej rozważania dotyczące przyjętych przez Sąd ad quem wniosków dotyczących przedmiotowego badania, którego wynik okazał się niemożliwy do ustalenia, świadczą jednoznacznie, iż wszelkie wątpliwości w tym zakresie należało rozpoznać na korzyść oskarżonej. Skoro zatem art. 5 § 2 k.p.k. nałożył na Sąd obowiązek ustalenia treści badania KTG na korzyść oskarżonej, tym samym konieczne było uznanie, że wynik KTG nie wskazywał w sposób jednoznaczny na niedotlenienie małoletniego pokrzywdzonego. Dla możliwości przypisania skutku w postaci narażenia na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu istotne znaczenie ma również okoliczność, czy stan bezpośredniego niebezpieczeństwo mógł być być w ogóle w sposób skuteczny odwrócony przez prawidłowe działanie gwaranta. Jak bowiem wskazał to na gruncie odpowiedzialności lekarza Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 maja 2015 r. II KK 236/14 (LEX nr 1729282) "Lekarz, który przejął opiekę nad pacjentem w sytuacji, gdy ten znajdował się już w stanie bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia nie może ponieść odpowiedzialności karnej z art. 160 § 2 lub 3 k.k. w sytuacji, gdy pożądane zachowanie alternatywne, tj. zabieg lekarski (operacja) nie stwarzał realnej możliwości nawet na zmniejszenie tego stanu zagrożenia dla życia pacjenta”. W przedmiotowej sprawie niewątpliwe pożądanym działaniem byłoby przeprowadzenie cesarskiego cięcia u N. M. wcześniej niż o godz. 3.05. Brak jest natomiast jednoznacznych przesłanek, że wcześniejsze podjęcie działań przez oskarżoną doprowadziłoby do odwrócenia niebezpieczeństwa grożącego A. M., podczas gdy z opinii biegłego J. M. wynika, że niedotlenienie wystąpiło i trwało już w czasie znacznie poprzedzającym podejmowane przez oskarżoną działania między 2:05 a 2:50. Wobec powyższego nie istniała możliwość przypisania odpowiedzialności oskarżonej, bowiem nawet gdyby podjęła ona inne czynności, w tym w szczególności zawiadomiła lekarza o potrzebie wykonania zabiegu cesarskiego cięcia, nie odwróciłoby to skutku w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonego, skoro skutek ten już w istocie wystąpił.

Analizując kwestię wystąpienia związku przyczyno-skutkowego pomiędzy zachowaniem się oskarżonej, a wystąpieniem skutku w postaci narażenia A. M. na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, nie można pominąć tego, czy sam fakt znajdowania się N. M. w ciąży po terminie powinien był wymusić na oskarżonej dodatkowe czynności mające uchylić niebezpieczeństwo wystąpienia niedotlenienia. Do problematyki tej odniósł się w swojej uzupełniającej opinii biegły J. M.. Zwrócił on uwagę na to, że w dacie zdarzenia, czyli w 2008 r. nie wskazywano powszechnie na potrzebę aktywnego działania w ciążach po 42 tygodniu. W obwiązującym wówczas rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2004 r. w sprawie zakresu świadczeń zdrowotnych, w tym badań przesiewowych oraz okresów, w których te badania są przeprowadzane (Dz. U. z 2004 r., Nr 276, poz. 2740) jedynie zalecano kierowanie do szpitala ciężarnych w 40-41 tygodniu ciąży. Zalecenia te z upływem czasu zmieniały się z uwagi na dostrzeżone związki między ciążą po terminie, a częstotliwością występowania niedotlenienia płodu. W tych warunkach w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 23 września 2010 r. w sprawie standardów postępowania oraz procedur medycznych przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży, fizjologicznej ciąży, połogu oraz opieki na noworodkiem (Dz. U z 2010 r. , Nr 187, poz. 1259) pojawiła się wzmianka o bezwzględnym kierowaniu do hospitalizacji kobiety po 41 tygodniu ciąży. Obecnie obowiązujące rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 16 sierpnia 2018 r. w sprawie standardu organizacyjnego opieki okołoporodowej (Dz. U. z 2018 r., poz. 1756) identyfikuje przekroczenie 41 tygodnia ciąży jako czynnik ryzyka powikłań okołoporodowych. Wobec powyższego, w dacie zdarzenia ciężarna rodząca z ukończonym 42 tygodniem ciąży nie wymagała oddzielnego, specjalnego traktowania. Nie było jeszcze opracowanych wytycznych Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, pomimo tego, że w literaturze fachowej pojawiały się już wskazania, że taka ciąża winna być kwalifikowana jako ciąża wysokiego ryzyka. Nie było również wskazań, aby z tego powodu automatycznie kwalifikować ciąży do rozwiązania przez cesarskie cięcie (k.638-639 t. IV). Widać zatem wyraźnie, że w chwili zdarzenia nie obowiązywały oskarżonej regulacje nakazujące jej podjęcie przez nią dodatkowych czynności w celu uniknięcia niedotlenia płodu.

Reasumując należy zatem stwierdzić, że pomiędzy zachowaniem oskarżonej, a narażeniem małoletniego pokrzywdzonego A. M. na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, nie występował bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy, a zatem niemożliwe było przypisanie jej obiektywnego skutku w postaci sprowadzenia niebezpieczeństwa na pokrzywdzonego. Tym samym nie zrealizowała ona znamion przestępstwa z art. 160 § 2 k.k., a w dalszej konsekwencji niemożliwym było przypisanie jej odpowiedzialności za skutek z art. 156 § 1 pkt. 2 k.k. i art. 156 § 2 k.k., skoro wynikał on z uprzedniego narażenia na niebezpieczeństwo jego wystąpienia, co musiało doprowadzić do uniewinnienia jej od popełnienia zarzucanego czynu przez Sąd Odwoławczy. Jednocześnie w tych warunkach odnoszenie się do zarzutu skarżącego dotyczącego umyślności zachowania oskarżonej stało się bezprzedmiotowe.

Wniosek

Wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonej.

☒ zasadny

☐ częściowo zasadny

☐ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.

Podniesiony w apelacji obrońcy oskarżonej zarzut dotyczące naruszenia prawa procesowego w postaci art. 7 k.p.k. okazał się zasadny i skutkował dokonaniem przez Sąd Odwoławczy odmiennej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i poczynienia odmiennych ustaleń faktycznych. Konsekwencją powyższego mogło być jedynie uniewinnienie oskarżonej od popełnienia zarzucanego jej przestępstwa z art. 160 § 2 k.k. i art. 156 § 1 pkt. 2 k.k. i art. 156 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. z uwagi na brak realizacji przez nią znamion tego przestępstwa

3.2.

Podniesiony w apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego zarzut obrazy przepisów postępowania , a to:

1. art. 167 k.p.k. w zw. z art. 193 §1 k.p.k. poprzez zaniechanie przez Sąd I instancji dopuszczenia z urzędu dowodu z opinii biegłego z zakresu ginekologii i położnictwa na okoliczność ustalenia tego czy postępowanie oskarżonej doprowadziło do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu u dziecka A. M. w sytuacji, gdy ustalenie tej okoliczności poprzez biegłego było niezbędne dla stwierdzenia okoliczności mających istotne znaczenie dla sprawy, a nie zostało ocenione na podstawie innych dowodów,

2.art. 170 §1 pkt 5 k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k. i art. 170 §1a k.p.k. poprzez:

a) oddalenie przez Sąd I instancji wniosku dowodowego pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii wydanej przez instytucję (...) w K. na okoliczność prawidłowości podejmowanych czynności medycznych przez oskarżoną i skutków dla zdrowia i życia pokrzywdzonej i jej dziecka w trakcie porodu w sytuacji, gdy wydane w sprawie opinie były niepełne, sprzeczne wewnętrznie, pozbawione waloru obiektywizmu, a co więcej nie przeprowadzono w sprawie opinii biegłego na okoliczność ustalenia skutków działań podejmowanych przez oskarżoną dla życia i zdrowia pokrzywdzonej i jej dziecka, w związku z czym niemożliwym okazało się ustalenie okoliczności mających istotne znaczenie dla ustalenia tego, czy został popełniony czyn zabroniony z art. 156 §1 pkt 2 k.k. i art. 156 §2 k.k.

b) oddalenie wniosku o uzupełniające przesłuchanie biegłego J. M. w sytuacji, gdy opinia ta była niepełna, niejasna i wewnętrznie sprzeczna, a biegły dał w niej wyraz swojej stronniczości,

c) oddalenie wniosku o wydanie ustnej opinii uzupełniającej w formie wideokonferencji przez biegłych z (...) w S., w sytuacji gdy biegli ci nie mieli możliwości ustosunkowania się do opinii biegłego J. M., a ich opinia pozostawała niepełna

Co w konsekwencji doprowadziło co błędu w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie przez Sąd I instancji, że nie dało się jednoznacznie ustalić, czy do niedotlenienia dziecka doszło w czasie, gdy N. M. pozostawała pod opieką oskarżonej, czy też później, wskutek zbyt późno podjętej przez lekarza M. B. decyzji o rozwiązaniu ciąży przez cesarskie cięcie, podczas gdy Sąd nie przeprowadził żadnych dowodów, które umożliwiłyby ustalenie tej okoliczności, co z kolei doprowadziło do nieprawidłowego zastosowania art. 5 §2 k.p.k. i nieprawidłowej zmiany kwalifikacji czynu poprzez wyeliminowanie z jego opisu art. 156 §1 pkt 2 k.k. i art. 156 §2 k.k. w zw. z art. 11 §2 k.k.

3. art. 7 k.p.k. poprzez:

a) Dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów w postaci opinii biegłego J. M. poprzez przyjęcie, że opinia była pełna, spójna, a wnioski logiczne i wyważone podczas gdy opinia była niepełna, sprzeczna wewnętrznie, stronnicza, biegły pominął w niej wnioski wynikające z prawomocnych wyroków skazujących zapadłych w stosunku do lek. M. B., biegły czynił ustalenia w oparciu o nieprawidłowe, niezgodne z zasadami logicznego rozumowania założenia, nadbudował stan faktyczny sprawy, czym dawał wyraz swojej stronniczości

b) dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodu w postaci opinii prywatnej M. F. poprzez przyjęcie, że twierdzenie opiniującej w zakresie tego, że zachowanie oskarżonej mogło skutkować urodzeniem się dziecka w ciężkiej zamartwicy i wystąpienie u niego encefalopatii niedotleniowo – niedokrwiennej nie był stanowcze, podczas gdy z opinii w sposób jasny wynika, że w ocenie opiniującej zachowanie oskarżonej doprowadziło do uprowadzenia się dziecka w stanie ciężkiej zamartwicy i wystąpieniem u niego encefalopatii niedotleniowo – niedokrwiennej;

4. art. 170 §1 pkt 5 k.p.k. w zw. z art. 170 §1a k.p.k. poprzez oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka M. F. jako zmierzającego do przedłużenia postępowania w sytuacji, gdy dopuszczenie i przeprowadzenie tego dowodu miało na celu udowodnienie okoliczności mającej istotne znaczenie dla ustalenia, czy został popełniony czyn zabroniony,

co w konsekwencji doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie przez Sąd I instancji, że nie dało się jednoznacznie ustalić, czy do niedotlenienia dziecka doszło w czasie, gdy N. M. pozostawała pod opieką oskarżonej, czy też później, wskutek zbyt późno podjętej przez lekarza M. B. decyzji o rozwiązaniu ciąży przez cesarskie cięcie, co z kolei doprowadziło do nieprawidłowego zastosowania art. 5 § 2 k.p.k., nieprawidłowej zmiany kwalifikacji czynu poprzez wyeliminowanie z jego opisu art. 156 §1 pkt. 2 k.k. i art. 156 §2 k.k. w zw. z art. 11 §2 k.k.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

W pierwszej kolejności, przed ustosunkowaniem się do sformułowanych przez skarżącego zarzutów należało zauważyć, iż podzielenie przez Sąd Odwoławczy zarzutu wyartykułowanego w apelacji obrońcy skutkowało uniewinnieniem oskarżonej od popełnienia zarzucanego jej czynu. W takiej zaś sytuacji apelacja pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej nie mogła doprowadzić do wzruszenia zaskarżonego wyroku w pożądanym przez niego kierunku.

Abstrahując od powyższego skonstatować trzeba, że sformułowane w apelacji pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej zarzuty dotyczące obrazy przepisów postępowania nie zasługiwały na uwzględnienie.

Zdaniem Sądu Odwoławczego, Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia art. 167 § 1 k.p.k. i 193 k.p.k. Przypomnieć należy, iż w niniejszej sprawie sprawie opiniowało już szereg biegłych lekarzy, a to biegli z (...) Uniwersytetu Medycznego w osobach prof. dr hab. med. K. P. i dr hab. S. R. (2) ( k. 4-11, 12-16, 17-19, 20-21, 22-23, 96-97, 102 t. I), prof. dr hab. med. K. P. i dr hab. med. Z. J. ( k. 478-479a t. III) oraz biegły z zakresu ginekologii i położnictwa dr n. med. J. M. (k. 574-586 t. III, 623-644 t. IV). Wszyscy wymienieni wyżej biegli w swoich opiniach odnieśli się do kwestii powstania uszczerbku na zdrowiu A. M.. I tak prof. dr hab. med. K. P. i dr hab. S. R. (2) w swojej opinii podali, że nie są oni w stanie jednoznacznie ustalić, z uwagi na brak stosownej dokumentacji medycznej, czy w zakresie wahań tętna płodu miały miejsce nieprawidłowości i tym samym nie mają oni podstaw do stwierdzenia związku przyczynowego między tymi hipotetycznymi nieprawidłowościami a stanem dziecka w chwili jego wydobycia za pomocą cięcia cesarskiego. Podobnie dr n. med. J. M. nie był w stanie wydać kategorycznej opinii, a jego ocena zachowania oskarżonej sprowadza się do przedstawienia przebiegu wydarzeń w wersjach wariantowych. W jego ocenie jednak bezpośrednio po porodzie dziecko N. M. objawiało gwałtowną dezadaptację do warunków życia pozałonowego. Przyczyny tego biegły upatrywał jednak nie w gwałtownym niedotlenieniu płodu w okresie kontynuowania zapisu KTG czyli od godz. 2:00, ale w ułomności łożyska w ciąży po 42 tygodniu jej trwania. Wskazał, iż powstaje wówczas niedotlenienie przewlekłe, nie zaburzające w sposób istotny funkcjonowania wewnątrzmacicznego. Stąd też standardowe zapisy KTG będą prawidłowe. W świetle takiej treści opinii biegłych stwierdzić należy, że brak dokumentacji medycznej obrazującej sytuację N. M. i jej dziecka w okresie czasu, gdy znajdowali się oni pod opieką oskarżonej uniemożliwia kategoryczne przyjęcie, czy istotnie to w tym okresie czasu postępowanie I. M. doprowadziło do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu u dziecka A. M.. Powoływanie kolejnych biegłych jawi się więc jako bezcelowe, gdyż nie jest możliwe ustalenie tej okoliczności w sposób niebudzący wątpliwości, gdyż kolejni biegli wydając opinie w tej sprawie również nie dysponowaliby stosowną dokumentację medyczną. Musieliby się opierać na tym samym materiale dowodowym, a w szczególności na zeznaniach świadków, które pozostają ze sobą w sprzeczności. Sąd I instancji słusznie więc zaniechał dopuszczenia z urzędu dowodu z kolejnej opinii biegłego z zakresu ginekologii i położnictwa na okoliczność ustalenia tego czy postępowanie oskarżonej doprowadziło do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu u A. M.. Co więcej, zdaniem Sądu Odwoławczego, zachowanie oskarżonej nie wyczerpało znamion występku z art. 160 § 2 k.k., o czym szerzej w pkt. 3.1 uzasadnienia, to zaś uniemożliwia przypisanie jej skutku w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu u A. M..

Jako chybiony należało ocenić zarzut pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej dotyczący obrazy art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k. i art. 170 § 1 a k.p.k. Przede wszystkim przypomnieć trzeba, że w myśl art. 201 k.p.k. sąd jest uprawniony do zasięgnięcia kolejnej opinii tylko wówczas, gdy opinia wydana w sprawie jest niepełna lub niejasna albo zachodzi sprzeczność w samej opinii lub między różnymi opiniami w tej samej sprawie. Jest to wyliczenie taksatywne i wyłącznie przesłanki wskazane w tym przepisie uprawniają sąd do powołania tych samych biegłych lub zasięgnięcia opinii innych. Zgodnie z ugruntowanym w tym zakresie poglądem judykatury, ocena opinii na podstawie art. 201 k.p.k. należy zawsze do organu procesowego. Decydujące dla uzupełnienia opinii dotychczasowej lub powołania nowego biegłego są zatem przekonania organu, a nie samo żądanie zgłoszone przez strony procesowe i ich subiektywne uznanie opinii za nieprzekonywającą, niepełną czy też niejasną. Subiektywne przekonanie strony o wadliwości sporządzonych opinii, dowolne twierdzenie, że są one błędne, czy też sprzeczne, w żadnym razie nie może decydować o obowiązku dopuszczenia przez sąd kolejnej opinii (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 5 października 2017 r. II AKa 115/17 LEX nr 2414622; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 28 grudnia 2017 II AKa 1564/17, LEX nr 2532192; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 września 2016 r. V KK 217/, LEX nr 2142569,; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 lutego 2016 r. III KK 29/16, LEX nr 1976885). Z kolei kryteria oceny opinii biegłego zamieszczone zostały przez ustawodawcę w art. 201 k.p.k., a są nimi zupełność, jasność oraz brak sprzeczności. Tak więc, opinia jest zupełna wtedy, gdy z jednej strony odpowiada na wszystkie pytania zawarte w postanowieniu o dopuszczeniu tego dowodu, a z drugiej strony oparta jest na wszystkich dostępnych i zgromadzonych w sprawie dowodach, zaś w jej części sprawozdawczej opisane zostały wszelkie przeprowadzone badania niezbędne do jej wydania. W judykaturze przyjmuje się, że nie jest zupełną opinia, która nie zawiera pełnego sprawozdania z przeprowadzonych badań i bez zapoznania się z materiałami źródłowymi, pomija dowody mające znaczenia dla opracowania opinii, przyjmuje dane niewynikające z materiału dowodowego, albo pomija niektóre fakty, ewentualnie taka, której tezy są wieloznaczne. Zdyskwalifikowane również powinny zostać opinie opierające się na niewystarczającym materiale, zawierające tylko wnioski, bez przedstawienia przesłanek, na podstawie których zostały one przez biegłego sformułowane, nie ujawniające metod badawczych, nie zawierające uzasadnienia dla wyrażonych w niej ocen i poglądów. Natomiast za jasną może zostać uznana taka opinia, która pozwala na ustalenie i zrozumienie wyrażonych w niej ocen i poglądów. Chodzi przy tym nie tylko o wnioski końcowe, ale również sposób argumentacji prowadzący do tych wniosków. Z tych powodów niejasnymi są opinie biegłych, w których wnioski końcowe są nieścisłe, wieloznaczne lub łączą się z takimi zastrzeżeniami, że nie można wręcz ustalić ostatecznego poglądu biegłego. Wreszcie za niesprzeczną może zostać potraktowana taka opinia, która w swojej treści nie zawiera wykluczających się twierdzeń, bądź twierdzenia te są sprzeczne z wynikami przeprowadzonych badań, a także nie występują niewyjaśnione sprzeczności opinii z innymi opiniami sporządzonymi w tej samej sprawie. O sprzeczności wewnętrznej opinii można mówić wówczas, gdy poszczególne jej wywody lub części są tak dalece niespójne, że nie przedstawiają sobą łańcucha kolejnych wynikających z siebie elementów rozumowania, ewentualnie wtedy, gdy odpowiedzi udzielone na poszczególne pytania wzajemnie się wykluczają lub nie są adekwatne do wyników badań przedstawionych w opinii. Z kolei sprzeczność zewnętrzna występuje wówczas, gdy pomiędzy opiniami tego samego lub różnych biegłych istnieją niezgodności, rozbieżności co do istotnych okoliczności, dokonane zostały w nich odmienne ustalenia, oceny, sformułowane różne wnioski (por. Stefański Ryszard (red.). Zabłocki Stanisław (red.). Kodeks postępowania karnego. T. II. Komentarz WKP 2019 tezy do art. 201).

W realiach niniejszej sprawy uzyskane w toku postępowania opinie biegłych uznać należało za spełniające opisane wyżej wymogi, a zatem za jasne, pełne i pozbawione sprzeczności, a więc nie było podstaw do zasięgania opinii (...) w K. na okoliczność prawidłowości podejmowanych przez oskarżoną czynności medycznych.

Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego w szczególności nie wykazał na czym polegać miałaby wewnętrzne sprzeczność wydanych w sprawie opinii oraz brak zachowania obiektywizmu przez powołanych w sprawie biegłych. Sam fakt, iż przedmiotowe opinie nie są zbieżne ze stanowiskiem pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej, nie może stanowić o ich wadliwości. Wbrew twierdzeniom skarżącego biegły J. M. nie wypowiadał kategorycznych ocen w zakresie momentu, w którym doszło do niedotlenienia małoletniego pokrzywdzonego. Biegły przedstawił natomiast różne warianty, w tym również taki, w którym doszło do naruszeń ze strony personelu medycznego, który jednak z powodów przedstawionych w w pkt. 3.1 niniejszego uzasadnienia nie mógł zostać uwzględniony ze względu na zaistnienie okoliczności, o jakich mowa w art. 5 § 2 k.k.

Należy jednocześnie podkreślić, iż skarżący, zarzucając biegłemu J. M. brak obiektywizmu, nie przedstawił okoliczności, dla których opinie tego biegłego należało uznać za nieobiektywne, w szczególności nie ujawnił związków personalnych między biegłym a oskarżoną lub innych warunków wyłączenia biegłego. Sam fakt, że biegły rozważał różne warianty przebiegu zdarzenia nie świadczy o jego stronniczości, a wynika z powoływanego już wielokrotnie faktu, iż w sprawie brak jest wyniku badania KTG, a zeznania świadków i wyjaśnienia oskarżonej wzajemnie się wykluczają. Skarżący pomija fakt, iż biegły wskazywał na możliwe uchybienia personelu medycznego, warunkując jednak zarzucalność tychże wystąpieniem okoliczności w postaci pępowiny przodującej i nieprawidłowości w badaniu KTG. Powyższe świadczy o obiektywizmie biegłego, bowiem rozpoznawał on sprawę możliwie szeroko, analizując przy tym zarówno obowiązujące w dacie czynu, jak i obecne regulacje prawne oraz standardy dotyczące opieki okołoporodowej. O rzetelności opinii biegłego świadczy fakt, iż powstrzymał się on od wniosków kategorycznych oraz oceny wiarygodności zeznań świadków, w szczególności w zakresie w jakim dotyczyły one okoliczności niemożliwych do obiektywnego ustalenia.

Nie można również zapominać, że zgodnie z ugruntowanym w tym zakresie stanowiskiem judykatury, subiektywne przekonanie strony o wadliwości sporządzonych opinii, dowolne twierdzenie że są one błędne, czy też sprzeczne, w żadnym razie nie może decydować o obowiązku dopuszczenia przez sąd kolejnej opinii (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 lipca 2006 r., IV KK 139/06, LEX nr 325927). Wobec powyższego, w świetle opisanych wyżej okoliczności, oddalenie przedmiotowego wniosku dowodowego dokonane przez Sąd meriti należało uznać za uzasadnione.

Jako niezasadny należało uznać zarzut nieuwzględnienia przez Sąd Rejonowy wniosku o przesłuchanie biegłego J. M.. Nie można bowiem zapominać, że biegły ten w swojej opinii uzupełniającej bardzo szczegółowo ustosunkował się do zarzutów podniesionych przez pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej względem jego opinii zasadniczej, a nadto przedłożył opinie jakie sporządził w sprawie cywilnej z powództwa A. M. przeciwko Zespołowi (...) w S., gdzie również odnosił się do zarzutów tego samego pełnomocnika. Wszystkie te opinie zostały uznane przez Sąd a quo za spełniające wymogi art. 201 k.p.k., a zatem nie było powodów do dopuszczania ustnej uzupełniającej opinii tego biegłego, zwłaszcza, że w swej apelacji skarżący nie wskazał konkretnie jakie pytania chciałby zadać biegłemu i jakie okoliczności i elementy opinii tym samym wyjaśnić.

Nie mógł spotkać się z akceptacją Sądu ad quem podniesiony przez apelującego zarzut dotyczący oddalenia wniosku o przesłuchanie biegłych (...) w S. za pomocą wideokonferencji celem ustosunkowania się do opinii biegłego J. M.. Przede wszystkim zauważyć trzeba, że w sprawie opiniowali biegli z (...) Uniwersytetu Medycznego, a nie ze S.. Pomijając tą omyłkę ze strony skarżącego należy przypomnieć, iż biegli z tej instytucji nie byli w stanie stwierdzić czy postępowanie oskarżonej było prawidłowe z perspektywy zasad wiedzy położniczej, zakresu jej uprawnień i obowiązków, a to z uwagi na brak badania KTG. Co więcej, ich opinie sporządzone w toku postępowania nie były sprzeczne z opinią biegłego J. M., a jedynie przedstawiały jeden z wariantów przebiegu zdarzenia, które były przez niego analizowane. W konsekwencji, uznając, że opinie biegłego J. M. spełniają wymogi jasności, zupełności oraz braku sprzeczności wynikające z art. 201 k.p.k., Sąd meriti był w pełni uprawniony do oddalenia wniosek dowodowego pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej. Mnożenie opinii, na tym etapie postępowania, przy szeregu zalegających w aktach sprawy opiniach różnych biegłych, było całkowicie niezasadne, skoro nie ujawniono nowych danych w postaci dokumentacji medycznej lub wyniku badania KTG, które mogłyby podważać dotychczasowe wnioski w nich zawarte, a w szczególności doprowadzić do ujawnienia wystąpienia związku przyczynowo-skutkowego między działaniem oskarżonej a skutkiem w postaci narażenia małoletniego pokrzywdzonego na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, czy też do przypisania działaniu oskarżonej skutku w postaci wystąpienia u A. M. ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Zdaniem Sądu Odwoławczego, Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia art. 7 k.p.k., formułującego zasadę swobodnej oceny dowodów. W jej myśl organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie, z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Innymi słowy — zasada swobodnej oceny dowodów sprowadza się do tego, by sąd rozstrzygając kwestię winy oskarżonego lub jego niewinności kierował się wyłącznie własnym przekonaniem i nie był skrępowany przy tym żadnymi regułami dowodowymi. Stanowisko sądu pozostaje pod ochroną wynikającą z art. 7 k.p.k., jeżeli poprzedzone jest ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia do prawdy i stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego oraz jest wyczerpująco, logicznie, z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 25 listopada 2016 r. II AKa 398/16, LEX nr 2202535; wyrok Sądu Najwyższego z 28 lutego 2008 r. V KK 326/07, LEX nr 362203). Tym samym zasadne podniesienie zarzutu naruszenia art. 7 k.p.k. wymaga wykazania, którą konkretnie regułę wskazaną w tym przepisie naruszono w danym postępowaniu i przez jakie postąpienie (a więc np. przez nielogiczność wyciągniętych przez sąd wniosków, nieuwzględnienie tego, co wynika z doświadczenia życiowego, czy pominięcie tego co wynika ze wskazań określonej wiedzy). Zarzut obrazy zasady swobodnej oceny dowodów nie może się zatem ograniczać jedynie do wskazania wadliwości sędziowskiego przekonania o wiarygodności jednych, a niewiarygodności innych źródeł czy środków dowodowych. Skarżący powinien wykazywać konkretne błędy w samym sposobie dochodzenia do określonych ocen, przemawiające w zasadniczy sposób przeciwko dokonanemu rozstrzygnięciu. W grę może wchodzić np. pominięcie istotnych środków dowodowych, niedostrzeżenie ważnych rozbieżności, uchylenie się od oceny wewnętrznych czy wzajemnych sprzeczności. Bez wykazania, że ocena dowodów wyrażona przez sąd orzekający jest sprzeczna z zasadami logiki i doświadczeniem życiowym, żadna ze stron procesowych nie uzyskuje uprawnienia do podważania stanowiska sądu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 2 lutego 2018 r. II AKa 106/17, LEX nr 2452284).

Naruszenia tego przepisu prawa procesowego skarżący upatruje w dokonaniu przez Sąd meriti, jego zdaniem, dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów w postaci opinii biegłego J. M. oraz prywatnej opinii autorstwa M. F.. Tak sformułowany zarzut nie zasługiwał na uwzględnienie. W odniesieniu do opinii biegłego J. M. zauważyć trzeba, iż skarżący wyraża pogląd, że opinie tego biegłego były niepełne, sprzecznie wewnętrznie, niezgodne z zasadami logicznego rozumowania, a zatem w rzeczywistości podniósł on zarzut naruszenia art. 201 k.p.k., przez pryzmat którego dokonuje się oceny opinii biegłych. Natomiast Sąd Odwoławczy, jak wskazano to powyżej, dokonał już oceny pod tym katem opinii tego biegłego i nie dopatrzył się w nich uchybień podnoszonych przez apelującego, zaś rozważań na ten temat nie ma potrzeby powtarzać. Nadto, należy zwrócić uwagę, iż formułując ten zarzut apelujący ogranicza się do ogólnikowych stwierdzeń, co do wadliwości opinii biegłego J. M., braku obiektywizmu po jego stronie, nie wykazując konkretnych przykładów świadczących o tym, że są one niejasne, niepełne, czy też cechują się sprzecznościami wewnętrznymi lub zewnętrznymi, które prowadzić muszą do ich zdyskwalifikowania. Powyższe powoduje, iż podniesiony przez skarżącego zarzut nie mógł spotkać się z akceptacją ze strony Sądu ad quem.

Natomiast zgodzić się należało ze skarżącym, że Sąd I instancji oceniając dowód z prywatnej opinii M. F. (k. 651-655 t. IV) w sposób nieuprawiony stwierdził, że wnioski w niej zawarte nie były stanowcze. Faktycznie bowiem biegła ta stwierdziła, że ciężka zamartwica u noworodka oraz encefalopatia niedotleniowo-niedokrwienna wystąpiły z pewnością na skutek niedotlenienia wewnątrzmacicznego płodu N. M. które wystąpiło pomiędzy godziną 02.05, a 02.50. Stąd też o braku stanowczości wniosków zawartych w tej opinii nie mogło być mowy. Jednakże analiza treści tej opinii prowadzi do wniosku, że nie spełniała ona wymogów art. 201 k.p.k. Przede wszystkim jej autorka jej autorka nie powołała dowodów, na jakich oparła się przy jej opracowaniu, nie dokonała ich szczegółowej analizy. Co więcej, opinia ta oparta została na założeniach przyjętych w wydanych wczesnej wyrokach skazujących dotyczących lekarza M. B., chociażby na wiarygodności depozycji N. M.. Biegła w ogóle nie ustosunkowała się do podnoszonej w opiniach biegłego J. M. kwestii, iż N. M. znajdowała się w przekroczonym 42 tygodniu ciąży, co groziło niewydolnością łożyska prowadzącego do niedotlenienia płodu. Nadto nie odniosła się ona do dostrzeżonych przez biegłych z (...) Uniwersytetu Medycznego oraz przez biegłego J. M. wątpliwości odnośnie tego, że spadające tętno płodu przy każdym ze skurczów, o czym zeznaje N. M. mogło mieć charakter niepatologiczny, spowodowany wystąpieniem objawu Gaussa, które to wątpliwości wynikały z braku możliwości zapoznania się przez biegłych z badaniem KTG N. M.. Tym samym nie sposób uznać opinii M. F. za zupełną. Opinia ta obarczona jest również sprzecznościami wewnętrznymi, gdyż biegła wskazuje, iż doszło do niedotlenienia dziecka między godz. 2:05, a 2:50, zaś w dalszej kolejności sama podnosi, iż ze względu na brak zapisów kardiotokograficznych nie jest możliwe wyznaczenie dokładnie czasu, w którym to niedotlenienie wystąpiło, jak długo trwało i na ile było nasilone. Wszystkie opisane powyżej wady tej opinii skutkować musiały jej zdyskredytowaniem, a zatem nie mogła ona stanowić podstawy ustaleń faktycznych.

Z kolei ustosunkowując się do zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 170 § 1 pkt. 5 k.p.k. w zw. z art. 170 § 1a k.p.k. poprzez oddalenie na tej podstawie wniosku o dopuszczenie dowodu z zeznań M. F. należy zauważyć, iż nie była obserwatorem zdarzeń stanowiących przedmiot niniejszego postępowania, a zatem nie było podstaw do przesłuchania jej w charakterze świadka. Co najwyżej, w sprawie mogła wystąpić w charakterze biegłej, to zaś musiało stanowić konsekwencją uznania opinii występujących w sprawie biegłych z (...) Uniwersytetu Medycznego oraz biegłego J. M. za niespełniające wymogów art. 201 k.p.k. Tym samym, skoro Sąd meriti oparł się na opiniach tych biegłych, uznając je za zupełne, jasne i pozbawione sprzeczności, to nie było podstaw do dopuszczania dowodu z opinii innego biegłego, w tym wypadku w osobie M. F.. Wobec powyższego należało stwierdzić, iż Sąd Rejonowy trafnie oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z ustnej opinii tej bieglej, ale błędnie jako podstawę swojej decyzji przyjął art. 170 § 1 pkt. 5 k.p.k. a nie art. 201 k.p.k.

Wniosek

Wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez

1. uznanie oskarżonej za winną tego, że w nocy z 12/13 marca 2008 r. w Szpitalu (...) w S. woj. (...), jako położna pełniącą dyżur na boku porodowym oraz osoba, nad którą ciążył obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo - pacjentką szpitala N. M., naraziła ją i dziecko w trakcie porodu - A. M., na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w ten sposób, że zlekceważyła nadzór nad rodzącą N. M. pozostawiając ją bez opieki i nie kwalifikując porodu, jako porodu podwyższonego ryzyka, nei zareagowała na objawy niedotlenienia płodu, nie monitorowała w sposób właściwy akcji porodowej poprzez brak podłączenia urządzenia KTG zapisującego akcje serca płodu przez cały okres porodu, co doprowadziło do niedotlenienia płodu i przyjęcia innego zakończenia ciąży, przez co nieumyślnie doprowadziła do urodzenia się noworodka w stanie ciężkiej zamartwicy urodzeniowej i do wystąpienia u niego encefalopatii niedotleniowo-niedokrwiennej, stanowiącej inne ciężkie kalectwo tj. co stanowi przestępstwo z art. 160 § 2 k.k.i art. 156 § 1 pkt. 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i na tej podstawie wymierzenie jej kary 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres próby wynoszący 3 lata

ewentualnie

o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.

Wnioski nie zasługiwały na uwzględnienie, albowiem podniesione przez skarżącego zarzuty okazały się chybione, zaś wskutek podzielenia przez Sąd Odwoławczy argumentacji zawartej w apelacji obrońcy oskarżonej doszło do jej uniewinnienia.

3.3.

Podniesiony w apelacji pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej zarzut rażącej niewspółmierność kary orzeczonej w stosunku do oskarżonej I. M. poprzez:

a) wymierzenie jej za występek z art. 160 §2 k.k. kary 6 miesięcy pozbawienia wolności z jednoczesnym warunkowym zawieszeniem wykonania orzeczonej kary pozbawienia wolności na okres próby wynoszący 1 rok, podczas gdy znaczny stopień społecznej szkodliwości czynu zabronionego przypisanego oskarżonej, naruszenie przez nią istotnego dobra jakim jest życia i zdrowie człowieka, stopień jej zawinienia, brak skruchy ze strony oskarżonej, w tym brak podjęcia przez nią jakichkolwiek czynności zmierzających do przeproszenia pokrzywdzonej N. M. i przedstawicieli ustawowych małoletniego A. M., a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa uzasadniają wymierzenie kary surowszej,

b) zasądzenie od oskarżonej na rzecz oskarżycielki posiłkowej N. M. nawiązki w kwocie 5 000,00 zł, w sytuacji gdy kwota ta w żadnym stopniu nie rekompensuje krzywdy i szkody wyrządzonej przestępstwem,

c) zaniechanie orzeczenie przez Sąd o zakresie wykonywania przez oskarżoną zawodu w sytuacji, gdy oskarżona swoim zachowaniem okazała, że dalsze wykonywanie zawodu zagraża istotnym dobrom chronionym prawem w postaci zdrowia i życia pacjentów

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

Z uwagi na to, że Sąd Odwoławczy podzielił zarzuty zawarte w apelacji obrońcy oskarżonej i uniewinnił ją od popełnienia zarzucanego jej czynu sformułowany w apelacji pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej zarzut rażącej niewspółmierności kary orzeczonej przez Sąd I instancji stał się bezprzedmiotowy.

Wniosek

Wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez

1. uznanie oskarżonej za winną tego, że w nocy z 12/13 marca 2008 r. w Szpitalu (...) w S. woj. (...), jako położna pełniącą dyżur na boku porodowym oraz osoba, nad którą ciążył obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo - pacjentką szpitala N. M., naraziła ją i dziecko w trakcie porodu - A. M., na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w ten sposób, że zlekceważyła nadzór nad rodzącą N. M. pozostawiając ją bez opieki i nie kwalifikując porodu, jako porodu podwyższonego ryzyka, nie zareagowała na objawy niedotlenienia płodu, nie monitorowała w sposób właściwy akcji porodowej poprzez brak podłączenia urządzenia KTG zapisującego akcje serca płodu przez cały okres porodu, co doprowadziło do niedotlenienia płodu i przyjęcia innego zakończenia ciąży, przez co nieumyślnie doprowadziła do urodzenia się noworodka w stanie ciężkiej zamartwicy urodzeniowej i do wystąpienia u niego encefalopatii niedotleniowo-niedokrwiennej, stanowiącej inne ciężkie kalectwo tj. co stanowi przestępstwo z art. 160 § 2 k.k.i art. 156 § 1 pkt. 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i na tej podstawie wymierzenie jej kary 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres próby wynoszący 3 lata

2. na podstawie art. 41 § 1 k.k orzeczenie w stosunku do oskarżonej zakazu wykonywania zawodu położonej na okres lat 3,

3.na mocy art. 46 § 2 k.k. zasądzenie od oskarżonej na rzecz oskarżycielki posiłkowej N. M. nawiązki w kwocie 25 000 zł

ewentualnie

o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.

Oskarżona została uniewinniona przez Sąd Odwoławczy, a zatem odnoszenie się do kwestii orzeczonej jej kary stało się bezprzedmiotowe.

3.4.

Podniesiony w apelacji pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej zarzut naruszenia prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k. w sytuacji, gdy zaskarżone orzeczenie nie odpowiada prawu, tj.:

a) art. 53 §1,2 k.k. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w postaci pominięcia okoliczności wskazanych w przywołanym przepisie w procesie wymierzania oskarżonej kary, co w konsekwencji doprowadziło do wymierzenia oskarżonej kary rażąco łagodnej.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

W wyniku uwzględnienia przez Sąd Odwoławczy zarzutów podniesionych w apelacji obrońcy oskarżonej rozważanie kwestii kary orzeczonej jej przez Sąd I instancji stał się bezprzedmiotowe. Co więcej, jak wskazuje się to w judykaturze zarzut obrazy prawa materialnego - co do zasady - nie może dotyczyć dyrektyw sądowego wymiaru kary wskazanych w art. 53 § 1 k.k. oraz okoliczności uwzględnianych przy wymiarze kary lub środków karnych wymienionych w art. 53 § 2 w zw. z art. 56 k.k. Przepisy te nie mają bowiem charakteru norm stanowczych, gdyż nie zobowiązują sądu do określonego zachowania. Natomiast pozostawiają mu swobodę orzekania w zakresie zastosowanego stopnia represji karnej. W wypadku więc kwestionowania przez skarżącego wymiaru kary lub środków karnych z uwagi na nieprawidłową ocenę zawartych w art. 53 § 1 k.k. dyrektyw albo okoliczności dotyczących wymiaru kary zarzut odwoławczy powinien dotyczyć rażącej niewspółmierności kary lub środka karnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 grudnia 2019 r. II AKa 208/19, LEX nr 3069848).

Wniosek

Wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez

1. uznanie oskarżonej za winną tego, że w nocy z 12/13 marca 2008 r. w Szpitalu (...) w S. woj. (...), jako położna pełniącą dyżur na boku porodowym oraz osoba, nad którą ciążył obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo - pacjentką szpitalaN. M., naraziła ją i dziecko w trakcie porodu - A. M., na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w ten sposób, że zlekceważyła nadzór nad rodzącą N. M. pozostawiając ją bez opieki i nie kwalifikując porodu, jako porodu podwyższonego ryzyka, nie zareagowała na objawy niedotlenienia płodu, nie monitorowała w sposób właściwy akcji porodowej poprzez brak podłączenia urządzenia KTG zapisującego akcje serca płodu przez cały okres porodu, co doprowadziło do niedotlenienia płodu i przyjęcia innego zakończenia ciąży, przez co nieumyślnie doprowadziła do urodzenia się noworodka w stanie ciężkiej zamartwicy urodzeniowej i do wystąpienia u niego encefalopatii niedotleniowo-niedokrwiennej, stanowiącej inne ciężkie kalectwo tj. co stanowi przestępstwo z art. 160 § 2 k.k.i art. 156 § 1 pkt. 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i na tej podstawie wymierzenie jej kary 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres próby wynoszący 3 lata

2. na podstawie art. 41 § 1 k.k orzeczenie w stosunku do oskarżonej zakazu wykonywania zawodu położonej na okres lat 3,

3.na mocy art. 46 § 2 k.k. zasądzenie od oskarżonej na rzecz oskarżycielki posiłkowej N. M. nawiązki w kwocie 25 000 zł

ewentualnie

o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.

Oskarżona została uniewinniona przez Sąd Odwoławczy, a zatem odnoszenie się do kwestii orzeczonej jej kary stało się bezprzedmiotowe.

3.5.

Podniesiony w zażaleniu obrońcy oskarżonej na postanowienie Sądu Rejonowego (...) z dnia 2 marca 2021 r. sygn. II K 73/18 w przedmiocie zasądzenia na rzecz oskarżycielki posiłkowej N. M. wydatków związanych z dojazdem ustanowionego przez nią pełnomocnika na rozprawę zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę tego orzeczenia poprzez przyjęcie, że oskarżona jest winną zarzucanego jej czynu, a zatem winna zwrócić koszty postępowania oskarżycielce posiłkowej.

☒ zasadny

☐ częściowo zasadny

☐ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

Zarzut okazał się zasadny. Jak wskazano bowiem w pkt. 3.1 niniejszego uzasadnienia, zachowanie oskarżonej nie wypełniło znamion zarzucanego jej przestępstwa, co skutkowało jej uniewinnieniem przez Sąd Odwoławczy. Tym samym brak było podstaw do zasądzenia od oskarżonej na rzecz oskarżycielki posiłkowej wydatków związanych z ustanowieniem przez nią pełnomocnika, skoro dopuszczalne jest to jedynie w wypadku wydania wyroku skazującego.

Wniosek

Wniosek o uchylenie zaskarżonego postanowienia.

☒ zasadny

☐ częściowo zasadny

☐ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.

Konsekwencją uniewinnienia oskarżonej przez Sąd Odwoławczy stała się konieczność zmiany zaskarżonego postanowienia poprzez nie uwzględnienie wniosku o zasądzenie na rzecz oskarżycielki posiłkowej wydatków związanych z dojazdem ustanowionego przez nią pełnomocnika na rozprawę w Sądzie I instancji.

OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU

4.1.

Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności

ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO

0.1.Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji

5.1.1.

Przedmiot utrzymania w mocy

Zwi ęź le o powodach utrzymania w mocy

0.1.Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji

5.2.1.

Przedmiot i zakres zmiany

Zwi ęź le o powodach zmiany

0.1.Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji

0.0.1.Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia

5.3.1.1.1.

art. 439 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

5.3.1.2.1.

Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

5.3.1.3.1.

Konieczność umorzenia postępowania

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia

5.3.1.4.1.

art. 454 § 1 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

0.0.1.Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania

0.1.Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

II

Z uwagi na uniewinnienie oskarżonej od popełnienia zarzucanego jej czynu należało uchylić postanowienie Sądu Rejonowego (...) z dnia 2 marca 2021 r. sygn. II K 73/18 w przedmiocie zasądzenia na rzecz oskarżycielki posiłkowej N. M. wydatków związanych z dojazdem ustanowionego przez nią pełnomocnika na rozprawę.

Koszty Procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

III

Z uwagi na uniewinnienie oskarżonej od popełnienia zarzucanego jej czynu Sąd Odwoławczy na zasadzie art. 632 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 634 k.p.k. kosztami procesu za obie instancje obciążył Skarb Państwa.

IV

Pomimo tego, iż apelacja pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej okazała się chybiona, Sąd Odwoławczy kierując się względami słuszności na zasadzie art. 634 k.p.k. w zw. z art. 624 § 1 k.p.k. zwolnił ją od uiszczenia opłaty za postępowanie odwoławcze.

PODPIS

Sędzia Sądu Okręgowego

Krzysztof Chodak

0.1.Granice zaskarżenia

Kolejny numer załącznika

1

Podmiot wnoszący apelację

obrońca oskarżonej I. M.

Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja

Wyrok Sądu Rejonowego (...) z dnia 31 grudnia 2020 r. sygn. akt II K 73/18,

0.1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☒ na korzyść

☐ na niekorzyść

☒ w całości

☐ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

0.1.1.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów

0.1.1.4. Wnioski

uchylenie

zmiana

0.1.Granice zaskarżenia

Kolejny numer załącznika

2

Podmiot wnoszący apelację

pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej N. M.

Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja

wyrok Sądu Rejonowego (...) z dnia 31 grudnia 2020 r. sygn. akt II K 73/18

0.1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☐ na korzyść

☒ na niekorzyść

☐ w całości

☒ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

0.1.1.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów

0.1.1.4. Wnioski

uchylenie

zmiana