Postanowienie SN z 9 czerwca 2006, sygn. I KZP 13/06
Data orzeczenia
9 czerwca 2006
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział I
Przewodniczący
SSN Andrzej Siuchniński
Tagi
Podstawa prawna
art. 217
kpk
art. 291
kpk
art. 293
kpk
art. 294
kk
art. 326
kpk
art. 430
kpk
art. 441
kpk
art. 463
kpk
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
I KZP 13/06
Nie przysługuje zażalenie na postanowienie o pozostawieniu bez
rozpoznania środka odwoławczego z powodu jego niedopuszczalności wy-
nikającej z braku „substratu zaskarżenia”.
Przewodniczący: sędzia SN A. Siuchniński (sprawozdawca).
Sędziowie SN: K. Cesarz, A. Deptuła.
Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog.
Sąd Najwyższy w sprawie Jacka C., po rozpoznaniu przedstawione-
go na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Rejonowy w S., postanowie-
niem z dnia 28 marca 2006 r., zagadnienia prawnego wymagającego za-
sadniczej wykładni ustawy:
„Czy sąd właściwy do rozpoznania sprawy w pierwszej instancji, jest także
właściwym do rozpoznania zażalenia wywiedzionego na postanowienie
prokuratora nadrzędnego wydane na podstawie art. 430 § 1 k.p.k. o pozo-
stawieniu bez rozpoznania przyjętego środka odwoławczego, tj. czy sąd
właściwy do rozpoznania sprawy jest zarazem «innym równorzędnym skła-
dem sądu odwoławczego» w rozumieniu art. 430 § 2 k.p.k. – w sytuacji gdy
postanowienie organu a quo nie zawierało rozstrzygnięć, co do których
właściwym do rozpoznania zażalenia jest sąd właściwy do rozpoznania
sprawy.”
p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały.
2
U Z AS A D N I E N I E
Wymagające – zdaniem Sądu Rejonowego w S. – zasadniczej wy-
kładni ustawy zagadnienie, przedstawione w pytaniu prawnym, dotyczy
właściwości funkcjonalnej tego Sądu jako sądu odwoławczego i powstało w
następujących okolicznościach faktycznych.
Postanowieniami z dnia 8 grudnia 2005 r. prokurator Prokuratury Re-
jonowej w S., w toku postępowania przygotowawczego prowadzonego
przeciwko podejrzanemu o przestępstwo z art. 286 § 1 w zw. z art. 294 § 1
k.k., Jackowi C., przyjmując za podstawę art. 217 § 1 k.p.k. i art. 105 ust. 1
pkt 2b prawa bankowego, postanowił między innymi dokonać zabezpie-
czenia na dwóch różnych kontach bankowych środków pieniężnych podej-
rzanego, tytułem „zatrzymania rzeczy”.
Zażalenia na oba te postanowienia złożył w dniu 16 grudnia 2005 r.,
obrońca podejrzanego, nie wiedząc jeszcze, że zawierające taką samą me-
rytoryczną treść, ale prawidłowo określające nazwę banku, postanowienie,
ten sam prokurator Prokuratury Rejonowej w S. wydał w dniu 12 grudnia
2005 r.
W tej sytuacji obrońca podejrzanego zaskarżył zażaleniem z dnia 21
grudnia 2005 r. także to ostatnie postanowienie. W obu zażaleniach kon-
sekwentnie argumentował, że jedyną możliwą formą zabezpieczenia środ-
ków pieniężnych zgromadzonych na rachunku bankowym jest zabezpie-
czenie majątkowe przewidziane w art. 291 § 1 k.p.k., zaś zatrzymania rze-
czy, o którym mowa w art. 217 § 3 k.p.k., nie można stosować do rachun-
ków bankowych. Wywodził, że zaskarżone postanowienie stanowi o zasto-
sowaniu zabezpieczenia majątkowego, zatem zażalenie na nie przysługuje
do sądu. Odmienne zdanie co do charakteru tych postanowień zaprezen-
tował prokurator Prokuratury Rejonowej w S., bowiem uznał, że postano-
wienia te stanowią jedynie o zatrzymaniu rzeczy (art. 217 § 1 k.p.k.), a nie
3
o zastosowaniu zabezpieczenia majątkowego i wobec tego zażalenie na
nie rozpoznaje prokurator nadrzędny. Jednak jeszcze przed rozpoznaniem
przez prokuratora nadrzędnego obu wniesionych zażaleń, w dniu 22 grud-
nia 2005 r., prokurator Prokuratury Rejonowej w S., działając z urzędu, w
ramach nadzoru nad przebiegiem postępowania, uchylił swoje pierwotne
postanowienia z dnia 8 grudnia 2005 r. z uwagi, jak to ujęto w ich uzasad-
nieniu, na błędnie oznaczoną w nich nazwę banku. Tego samego dnia
obrońca podejrzanego w stosownym oświadczeniu cofnął wniesione na
jedno z tych postanowień zażalenie.
Postanowieniem z dnia 19 stycznia 2006 r. Prokurator Prokuratury
Okręgowej w S. (jako nadrzędny), rozpoznając zażalenie obrońcy na po-
stanowienie z dnia 12 grudnia 2005 r., utrzymał w mocy zaskarżone orze-
czenie stwierdzając, iż decyzja Prokuratora Rejonowego nie jest zabezpie-
czeniem majątkowym w rozumieniu art. 291 § 1 k.p.k., a jedynie zatrzyma-
niem rzeczy w celu zabezpieczenia, stosowanym na podstawie art. 217 § 1
i 3 k.p.k.
Prokurator ten uznał za celowe ustosunkować się także do przyjętych
zażaleń obrońcy na postanowienie z dnia 8 grudnia 2005 r. Pierwszym po-
stanowieniem z dnia 19 stycznia 2005 r. (k. 170), na podstawie art. 430 § 1
k.p.k., pozostawił bez rozpoznania jedno z nich z powodu jego cofnięcia
przez obrońcę podejrzanego, zaś drugie z powodu jego „bezprzedmioto-
wości” wobec uchylenia swej decyzji przez organ a quo.
W takim stanie rzeczy obrońca podejrzanego, w dniu 2 lutego 2006
r., złożył pismo, w którym domagał się nadania właściwego biegu zażale-
niu, jakie złożył na postanowienie z dnia 12 grudnia 2005 r., tj. przekazania
go do rozpoznania Sądowi Rejonowemu jako właściwemu.
We wniosku z dnia 10 lutego 2006 r. Prokurator Prokuratury Okręgo-
wej w S., odczytując ostatnie akapity pisma obrońcy jako zażalenie na po-
stanowienie o pozostawieniu bez rozpoznania jego pierwotnego zażalenia
4
jako bezprzedmiotowego, wystąpił do Sądu Rejonowego w S. o utrzymanie
w mocy swego postanowienia z dnia 19 stycznia 2006 r. podnosząc, że art.
430 § 2 k.p.k. stosowany odpowiednio nakazuje przyjąć, iż sąd właściwy do
rozpoznania sprawy w pierwszej instancji jest zarazem „innym równorzęd-
nym składem sądu odwoławczego” w rozumieniu art. 430 § 2 k.p.k.
To skłoniło Sąd Rejonowy w S. do przedstawienia w trybie art. 441 §
1 k.p.k. opisanego na wstępie zagadnienia prawnego, którego istota spro-
wadza się do wątpliwości, czy w sytuacji, gdy na postanowienie prokurato-
ra prokuratury nadrzędnej (działającego jako instancja odwoławcza), pozo-
stawiające bez rozpoznania przyjęte zażalenie na postanowienie prokura-
tora prowadzącego postępowanie przygotowawcze, zostanie złożone zaża-
lenie, to właściwym do jego rozpoznania, wobec niemożliwości zastosowa-
nia przepisu art. 430 § 2 k.p.k. o „instancji wewnętrznej” z powodu obowią-
zujących w prokuraturze zasad ustrojowych, jest Sąd Rejonowy.
Przedstawiając to zagadnienie Sąd Rejonowy w S. zauważył, że sta-
nowisko Prokuratora Okręgowego w S., wyrażone we wniosku z dnia 10
lutego 2006 r. budzi poważne zastrzeżenia, skoro zgodnie z art. 465 § 2
k.p.k. zażalenie na postanowienie prokuratora rozpoznaje prokurator nad-
rzędny, a tylko w wypadkach przewidzianych przez ustawę – sąd, co z ko-
lei oznacza, iż właściwość funkcjonalna sądu ma tu charakter wyjątkowy i
musi wprost wynikać z przepisów ustawy. Przepisy Kodeksu postępowania
karnego pozwalają sądowi rozpoznawać zażalenia na postanowienia pro-
kuratora w następujących wypadkach:
a. co do zabezpieczenia roszczenia cywilnego (art. 69 § 3),
b. w sprawie utajnienia świadka (art. 184 § 5 zd. 2),
c. dotyczące kontroli i utrwalania rozmów telefonicznych i treści innych
przekazów (art. 240 zd. 2 i art. 241),
5
d. o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu osoby podejrzanej (art.
247 § 2) oraz na zarządzenie o zatrzymaniu i przymusowym doprowa-
dzeniu świadka lub biegłego (art. 290 § 2),
e. w przedmiocie środków zapobiegawczych (art. 252 § 2),
f. o zabezpieczeniu majątkowym w toku dochodzenia lub śledztwa (art.
293 §2)
g. o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania przygotowaw-
czego w razie nieuwzględnienia zażalenia przez prokuratora nadrzęd-
nego (art. 306 § 2).
Jednocześnie jednak Sąd Rejonowy uznał, że skoro ustawodawca
nie określił trybu odwoławczego od decyzji prokuratora nadrzędnego wy-
danych na podstawie art. 430 § 1 k.p.k., choć dopuścił odpowiednie stoso-
wanie tego przepisu w postępowaniu przygotowawczym (art. 465 k.p.k.), to
istnieje wątpliwość, czy „innym równorzędnym składem sądu odwoławcze-
go” w rozumieniu art. 430 § 2 k.p.k. jest w zaistniałym w sprawie układzie
procesowym inny prokurator, sąd czy też przepis ten nie ma zastosowania
w postępowaniu przygotowawczym, a decyzja prokuratora nadrzędnego
wydana w oparciu o art. 430 § 1 k.p.k. jest niezaskarżalna.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
W pierwszej kolejności rozważenia wymagała kwestia możliwości
wystąpienia przez Sąd Rejonowy w S. z przedstawionym w postanowieniu
z dnia 28 marca 2006 r. pytaniem prawnym. Należało bowiem, niejako na
przedpolu przedstawionego zagadnienia, rozstrzygnąć, czy rzeczywiście w
sprawie wniesione zostało zażalenie na postanowienie prokuratora Proku-
ratury Okręgowej w S. z dnia 19 stycznia 2006 r. o pozostawieniu bez roz-
poznania zażalenia obrońcy podejrzanego Jacka C. na postanowienie pro-
kuratora Prokuratury Rejonowej w S. z dnia 8 grudnia 2005 r., a jeżeli tak,
to czy było ono dopuszczalne.
6
Trafnie zauważył prokurator Prokuratury Krajowej we wniosku z dnia
5 maja 2006 r., że sama treść pisma obrońcy podejrzanego Jacka C. z dnia
2 lutego 2006 r. budzi wątpliwości, czy istotnie stanowi ono zażalenie na
postanowienie Prokuratora Okręgowego z dnia 19 stycznia 2006 r. o pozo-
stawieniu bez rozpoznania przyjętego środka odwoławczego, zaś wątpli-
wości te musiał mieć również Sąd Rejonowy, skoro zwrócił się ze stosow-
nym pytaniem do obrońcy na posiedzeniu w dniu 28 marca 2006 r.
Prokurator nie wypowiedział się jednak w tej kwestii stanowczo, a przecież
analiza akt sprawy prowadzi do niebudzącego wątpliwości wniosku, że
obrońca podejrzanego takiego zażalenia nie złożył, zaś Prokurator Okrę-
gowy w S. jego istnienia dopatrzył się wyłącznie w wyniku błędnego odczy-
tania treści pisma obrońcy z dnia 2 lutego 2006 r. W istocie treść pisma
obrońcy podejrzanego z dnia 2 lutego 2006 r. w sposób oczywisty wskazu-
je, że nie jest to zażalenie, lecz pismo skierowane do organów Prokuratury
o spowodowanie w trybie nadzoru, by jego zażalenie na postanowienie z
dnia 12 grudnia 2005 r., jako odnoszące się do postanowienia, co do za-
bezpieczenia majątkowego zostało w trybie art. 293 § 2 k.p.k skierowane
do Sądu Rejonowego jako do instancji odwoławczej (wyłącznie wykazaniu
słuszności tego żądania służy przytoczona w nim argumentacja). W piśmie
tym obrońca nie wskazuje, by przedmiotem zaskarżenia miało być posta-
nowienie z dnia 19 stycznia 2006 r. wydane przez prokuratora Prokuratury
Okręgowej w S. o pozostawieniu bez rozpoznania zażalenia na uchylone
postanowienie z dnia 8 grudnia 2005 r. Nieprecyzyjny wywód zawarty w
końcowej części pisma i sugerujący ewentualność potraktowania tego pi-
sma jako zażalenia, w nakreślonym wyżej kontekście, nie może odnosić się
do tego postanowienia. Wywód ten, prawidłowo odczytany wskazuje tylko,
że obrońca widziałby możliwość dopatrzenia się w treści postanowienia
prokuratora Prokuratury Okręgowej w S. z dnia 19 stycznia 2006 r. o
utrzymaniu w mocy postanowienia z dnia 12 grudnia 2005 r., w sposób do-
7
rozumiany także rozstrzygnięcia pozostawiającego bez rozpoznania żąda-
nie skierowania jego zażalenia na postanowienie prokuratora Prokuratury
Rejonowej z dnia 12 grudnia 2006 r. do rozpoznania sądowi. Rzecz jasna,
tutaj rzecz cała polega na nieporozumieniu, bowiem zażalenie na posta-
nowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej z dnia 12 grudnia 2006 r. zo-
stało rozpoznane przez prokuratora nadrzędnego, nie zawiera ono elemen-
tu „pozostawienia bez rozpoznania” i nie przysługuje na nie żadne zażale-
nie, a wzruszone być może jedynie w trybie skargowym lub nadzorczym
przez prokuratora nadrzędnego. W każdym razie, z żadnego fragmentu pi-
sma z dnia 2 lutego 2006 r. nie wynika, by intencją obrońcy było zaskarże-
nie postanowienia o pozostawieniu bez rozpoznania jego pierwotnego za-
żalenia, a w takim zakresie Prokurator Okręgowy w S. przedstawił sprawę
Sądowi Rejonowemu w S. (por. treść wniosku z 10 lutego 2006 r.).
Oświadczenie obrońcy podejrzanego złożone na posiedzeniu Sądu Rejo-
nowego w S. w dniu 28 marca 2006 r. jest bez wątpienia wynikiem niepo-
rozumienia, bowiem nie może być jego pismo z dnia 2 lutego 2006 r. zaża-
leniem „na postanowienie z k. 172”, skoro to postanowienie zostało uchy-
lone, zaś treść tego pisma jednoznacznie wskazuje, że dotyczyło ono wy-
łącznie postanowienia Prokuratora Okręgowego w S. z dnia 19 stycznia
2006 r., utrzymującego w mocy postanowienie z dnia 12 grudnia 2005 r.
Poza tym, obrońca wyraźnie to oświadczył mówiąc, że nie zgadza się „z
postanowieniem z k. 167 – 169”, a zatem z tym właśnie postanowieniem.
Skoro tak, to wniosek Prokuratora Okręgowego w S. z dnia 10 lutego 2006
r. o przesłaniu do rozpoznania sądowi zażalenia obrońcy Jacka C. na po-
stanowienie prokuratora Prokuratury Okręgowej w S. o pozostawieniu bez
rozpoznania przyjętego środka odwoławczego nie znajduje uzasadnienia w
aktach sprawy, bowiem wnosi on w nim o rozpoznanie zażalenia, którego
nie ma. Dlatego Sąd Rejonowy w S. powinien był po prostu wniosek ten
prokuratorowi zwrócić bez rozpoznania. Gdyby jednak nawet przyjąć, że
8
wniosek Prokuratora Okręgowego z dnia 10 lutego 2006 r. trafnie wskazy-
wał, że na jego postanowienie z dnia 19 stycznia 2006 r. o pozostawieniu
bez rozpoznania środka odwoławczego jako bezprzedmiotowego, złożone
zostało przez obrońcę podejrzanego zażalenie, to należałoby uznać, że
jest ono niedopuszczalne z mocy ustawy. Jak już wiadomo, zażalenia na
oba postanowienia prokuratora Prokuratury Rejonowej w S. złożył obrońca
podejrzanego. W dniu 22 grudnia 2005 r., działając z urzędu, prokurator
Prokuratury Rejonowej w S. uchylił oba swe postanowienia z dnia 8 grud-
nia 2005 r. z uwagi na błędnie oznaczoną w nich nazwę banku. Wątpliwo-
ści budzi przywołana w tych postanowieniach podstawa prawna uchylenia
postanowień z dnia 8 grudnia 2005 r. (uprawnienie nadzorcze przewidzia-
ne w art. 326 § 3 pkt 4 k.p.k., może być wykorzystane jedynie przed ogło-
szeniem lub doręczeniem postanowienia zainteresowanym podmiotom).
Wydaje się, że prokurator Prokuratury Rejonowej w S. miał prawo uchylić
swoje własne, obarczone oczywistym błędem postanowienia, uwzględnia-
jąc w istocie zażalenia, w trybie przewidzianym w art. 463 § 1 k.p.k. w zw. z
art. 465 k.p.k. W każdym jednak razie oczywiste jest, że oba postanowienia
z dnia 8 grudnia 2005 r. zostały uchylone przez organ a quo zgodnie z żą-
daniem zażaleń. W tym zatem wypadku zażalenia obrońcy nie powinny zo-
stać przekazane w ogóle prokuraturze nadrzędnej. Skoro jednak je przeka-
zano, prokurator Prokuratury Okręgowej w pierwszym postanowieniu z dnia
19 stycznia 2006 r. (k. 170 akt) pozostawił wniesione zażalenie bez rozpo-
znania z powodu jego cofnięcia, ale zauważył, że w przypadku braku cof-
nięcia zażalenia, należałoby je i tak pozostawić bez rozpoznania na pod-
stawie art. 430 § 1 k.p.k., jako bezprzedmiotowego z powodu uchylenia za-
skarżonego postanowienia przez organ a quo. To ostatnie uczynił w drugim
postanowieniu (k. 172). Fakt uchylenia postanowień w istocie przesądził
kwestię dopuszczalności zażalenia na te postanowienia, jako że dopusz-
czalność środka odwoławczego wiąże się także z istnieniem „substratu”
9
zaskarżenia. Jak trafnie wywiódł Sąd Najwyższy w postanowieniu z 22
czerwca 1999 r., I KZP 20/99, OSNKW 1999 r., z. 7-8, poz. 43, jeśli środek
odwoławczy dotyczy orzeczenia już nieistniejącego, a pole orzekania od-
woławczego wyznacza przedmiot zaskarżenia, to przy jego braku środek
ten staje się niedopuszczalny i należy odmówić jego przyjęcia, gdyby zaś
go przyjęto, pozostawić bez rozpoznania. Nie przysługuje zażalenie na po-
stanowienie o pozostawieniu bez rozpoznania środka odwoławczego z po-
wodu jego niedopuszczalności wynikającej z braku „substratu zaskarżenia”,
ponieważ postanowienie to, oceniane przez pryzmat praw i interesów wy-
znaczonych przez procesowy status skarżącego, prowadzi do oczywistego
wniosku, że nie ma on interesu prawnego w jego zaskarżeniu. Nie ma on
po prostu gravamen. Jest oczywiste, że w takim zakresie, w jakim środek
odwoławczy został wniesiony, pomimo braku gravamen po stronie skarżą-
cego, jest on niedopuszczalny z mocy ustawy. W tej sprawie podejrzany
nie ma żadnego interesu prawnego w zaskarżeniu postanowienia, które
pozostawia bez rozpoznania środek odwoławczy, od niekorzystnego dla
niego orzeczenia, które zostało w jego następstwie uchylone przez organ a
quo. Podejrzany niewątpliwie ma interes prawny w doprowadzeniu do roz-
poznania zażalenia na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej
w S. z dnia 12 grudnia 2005 r. przez Sąd Rejonowy, ale kwestia, czy na to
postanowienie przysługiwało zażalenie do Sądu, czy też, jak to przyjęto w
postanowieniu prokuratora Prokuratury Okręgowej w S. z dnia 19 stycznia
2006 r., do prokuratorskiego organu nadrzędnego, pozostaje poza zakre-
sem problematyki wyznaczonej treścią pytania prawnego. W każdym razie,
w konsekwencji dotychczasowych uwag, należy uznać, że nawet jeśliby
przyjąć (do czego, jak uprzednio wskazano, nie ma podstaw), iż zostało
złożone zażalenie na postanowienie prokuratora Prokuratury Okręgowej w
S. z dnia 19 stycznia 2006 r. o pozostawieniu bez rozpoznania zażalenia
na uchylone postanowienie z dnia 8 grudnia 2005 r., to in concreto byłoby
10
ono niedopuszczalne z mocy ustawy. Powstałaby zatem rozważana już w
orzecznictwie Sądu Najwyższego kwestia co należy uczynić wtedy, gdy
zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy wyłoni się w
sytuacji, kiedy środek odwoławczy jest niedopuszczalny, wobec czego na-
leży go „pozostawić bez rozpoznania”? Czy wówczas sąd odwoławczy nie
może przekazać zagadnienia prawnego do rozstrzygnięcia Sądowi Naj-
wyższemu? Otóż w takiej sytuacji przepis art. 441 k.p.k. może znaleźć za-
stosowanie tylko wyjątkowo, a mianowicie jedynie wtedy, gdy przedmiotem
wątpliwości uzasadniających dokonanie zasadniczej wykładni ustawy jest
właśnie zagadnienie dopuszczalności danego środka odwoławczego. Jeże-
li natomiast środek odwoławczy jest w sposób jednoznaczny niedopusz-
czalny i podlega pozostawieniu bez rozpoznania, to brak jest podstaw do
czynienia użytku z instytucji przewidzianej w art. 441 § 1 k. p. k.
Z tych powodów Sąd Najwyższy postanowił odmówić podjęcia
uchwały.