Postanowienie SN z 7 grudnia 2006, sygn. III CSK 269/06
Data orzeczenia
7 grudnia 2006
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna, Wydział III
Przewodniczący
SSN Krzysztof Pietrzykowski
Tagi
Podstawa prawna
art. 13
kpc
art. 172
kc
art. 232
kpc
art. 233
kpc
art. 299
kpc
art. 398
kpc
art. 610
kpc
art. 677
kc
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
POSTANOWIENIE
Dnia 7 grudnia 2006 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Krzysztof Pietrzykowski (przewodniczący)
SSN Mirosław Bączyk
SSN Antoni Górski (sprawozdawca)
w sprawie z wniosku W. B.
przy uczestnictwie […]
o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie,
po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu niejawnym
w dniu 7 grudnia 2006 r.,
skargi kasacyjnej uczestnika M. C.
od postanowienia Sądu Okręgowego w R.
z dnia 9 marca 2006 r.,
oddala skargę kasacyjną.
2
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy w G. postanowieniem z dnia 9 marca 2006 r. stwierdził, że
wnioskodawca W. B. wraz z żoną T. nabyli przez zasiedzenie z dniem 27 grudnia
1994 r. ½ udziału we współwłasności nieruchomości położonej w S., stanowiącej
działkę oznaczoną nr 282 o pow. 1,02 ha, objętej księgą wieczystą nr […],
prowadzoną przez Sąd Rejonowy w G.
Podstawą tego rozstrzygnięcia były następujące ustalenia:
Przedmiotową nieruchomość nabyli nieformalną umową w 1954 r. rodzice
wnioskodawcy W. i Z. B. W dniu 30 grudnia 1960 r. własność nieruchomości
została przeniesiona na rzecz Z. B. w formie aktu notarialnego darowizny przez jej
rodziców H. i S. D. Z. B. zmarła w dniu 6 września 1964 r., pozostawiając jako
spadkobierców męża W. oraz dwóch małoletnich synów R. i W. – wnioskodawcę w
sprawie. W. B. ożenił się powtórnie w 1966 r. z J. C., która wraz z dziećmi swoimi z
pierwszego małżeństwa – T. i M. - sprowadziła się na sporną nieruchomość. W
1968 r. małżonkowie W. i J. B. nabyli drugą działkę położoną w S. o pow. 1,35 ha.
Na obie działki otrzymali w postępowaniu uwłaszczeniowym akt własności ziemi z
dnia 21 czerwca 1974 r. W dniu 26 grudnia 1994 r. zmarł R. B., brat
wnioskodawcy. W dniu 9 października 1976 r. wnioskodawca ożenił się z T. C. c. J.
Młodzi małżonkowie zamieszkali na posesji w S. razem z W. i J. B. Razem też z
nimi pobudowali dom. Środki na budowę były wspólne, przy czym wnioskodawca
zrezygnował ze spodziewanego przydziału mieszkania w miejscu pracy, a
otrzymaną pożyczkę w lutym 1979 r. wysokości 60.000 zł przeznaczył na zakup
materiałów budowlanych. We wzniesionym domu zajmował dwa pomieszczenia w
jego zachodniej części, a rodzice dwa pomieszczenia w części wschodniej; kuchnię
i łazienkę użytkowano wspólnie. W 1982 r. na siedlisku wzniesiono wspólnie
stodołę. W. i T. B. prowadzili wspólnie gospodarstwo rolne z W. i J. B., wspólnie
urządzili sad owocowy. W 1993 r. stosunki rodzinne popsuły się i to na tyle, że W. i
J. B. w dniu 9 września tegoż roku zawarli z M. i I. małżonkami C. umowę
dożywocia, na podstawie której zostali oni wpisani w księdze wieczystej Kw nr
3
[…]jako współwłaściciele całej nieruchomości. W dniu 21 lipca 1997 r. W. i J. B.
wystąpili przeciwko W. i T. B. o eksmisję z siedliska i zakazanie zrywania owoców z
sadu. Powództwo o eksmisję zostało prawomocnie oddalone w sprawie C …/01.
W tym stanie rzeczy Sąd Rejonowy przyjął, że wnioskodawca wraz z żoną
byli współposiadaczami samoistnymi po ½ części spornej nieruchomości wraz
z rodzicami W. i J. B. Wnioskodawca miał przy tym świadomość, że jego
posiadanie wynika ze spadkobrania po matce Z. – pierwszej żonie W., dlatego Sąd
uznał, że był on posiadaczem w dobrej wierze. Bieg zasiedzenia rozpoczął się po
śmierci brata R. w dniu 26 grudnia 1974 r. przeciwko W. i J. B., którzy uzyskali tytuł
własności ziemi w postępowaniu uwłaszczeniowym i zakończył się w dniu
27 grudnia 1994 r. nabyciem ½ udziału we współwłasności działki nr 282.
Na skutek apelacji uczestnika M. C. od tego orzeczenia, kwestionującego je
w całości, Sąd Okręgowy w R. postanowieniem z dnia 9 marca 2006 r. zmienił je
częściowo w ten sposób, że stwierdził, iż wnioskodawca wraz z żoną T. nabył przez
zasiedzenie udział w nieruchomości nr 282 wynoszący 13/32 części, przy czym
termin zasiedzenia upłynął w dniu 1 stycznia 1985 r.; w pozostałym zakresie
apelacja została oddalona, a co do kosztów postępowania apelacyjnego orzeczono,
że każdy z uczestników ponosi je we własnym zakresie.
Sąd Okręgowy zwrócił uwagę na to, iż w akcie notarialnym z dnia 30 grudnia
1960 r., którym H. i S. D. darowali córce Z.B. przedmiotową nieruchomość,
darczyńcy stwierdzili, że stanowi ona część gospodarstwa, które H. otrzymał aktem
notarialnym z dnia 26 czerwca 1936 r. od swoich rodziców H. i S. D. Gospodarstwo
to zostało objęte komasacją, która do dnia zawarcia aktu notarialnego z 1960 r. nie
została zakończona. Biorąc pod uwagę zasady postępowania scaleniowego,
Sąd Okręgowy uznał, że skutek rzeczowy w postaci nabycia podlegających
komasacji gruntów następuje po wydaniu decyzji o zatwierdzeniu projektu scalenia,
która stanowi dopiero tytuł do ujawnienia nowego stanu prawnego w księgach
wieczystych. Wobec tego, że w stosunku do przedmiotowej nieruchomości nie
zapadła decyzja o zatwierdzeniu scalenia, umowa darowizny z grudnia 1960 r.
przenosiła na Z. B. jedynie posiadanie, ponieważ tylko ono przysługiwało
darczyńcom. W sprawie jest bezsporne, że Z. i W. B. weszli w posiadanie tej
4
nieruchomości jeszcze przed aktem notarialnej darowizny, gdyż przekazano ją im
na podstawie nieformalnej umowy z 1954 r. Nie mogąc ustalić precyzyjnej daty
początku tego posiadania, Sąd Okręgowy przyjął, że rozpoczęło się ono dnia 1
stycznia 1955 r. Od tej daty, zdaniem Sądu, biegło zasiedzenie na rzecz Z. B. i na
rzecz jej spadkobierców, którzy mogli zaliczać do okresu swojego posiadania
posiadanie spadkodawców. W przypadku wnioskodawcy zaliczeniu na jego rzecz
podlega posiadanie w ¼ po matce i 5/32 części po zmarłym bracie R., czyli łącznie
13/32 części nieruchomości. Zdaniem tego Sądu, było to posiadanie w złej wierze,
gdyż oparte na nieformalnym (według określenia Sądu „niehipotekowanym”) tytule
władania, a zatem obowiązywał 30 – letni termin zasiedzenia (art. XLI § 2
przepisów wprowadzających k.c. w zw. z art. art. 50 § 2 dekretu o prawie
rzeczowym), który kończył się z dniem 1 stycznia 1985 r. Dlatego Sąd Okręgowy
dokonał stosownej zmiany orzeczenia Sądu Rejonowego, uwzględniającej
częściowo odmienne ustalenia faktyczne i zasadniczo odmienną ich ocenę
prawną.
Postanowienie Sądu Okręgowego zaskarżył skargą kasacyjną uczestnik
postępowania M. C., zarzucając naruszenie następujących przepisów kodeksu
postępowania cywilnego: art. 299, art. 227, art. 232 zd. 2, art. 233 § 1, art. 316 § 1
w zw. z art. 391 § 1 i art. 13 § 2 oraz art. 610 w zw. z art. 677 § 1. W ramach
materialnoprawnej podstawy skargi przytoczył zarzuty naruszenia art. XLI § 2
przepisów wprowadzających k.c. i art. 50 prawa rzeczowego przez ich
zastosowanie, zamiast zastosowania art. 172 § 2 k.c. w brzmieniu sprzed zmiany
dokonanej ustawą z dnia 28 lipca 1985 r. Na tych podstawach wniósł o uchylenie
skarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Podstawowy zarzut procesowej podstawy skargi sprowadza się do pretensji
o to, że Sąd Okręgowy nie przeprowadził dowodu z przesłuchania stron
(uczestników postępowania) w celu ustalenia, czy i kiedy zakończyło się
postępowanie scaleniowe, które obejmowało m.in. przedmiotową nieruchomość.
Zarzut ten jest nieusprawiedliwiony. Z treści art. 299 k.p.c. wynika, iż dowód
z przesłuchania stron ma charakter uzupełniający, gdyż przeprowadza się go
5
„jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały nie
wyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy”. Wynika z tego, że przy
pomocy tego środka dowodowego nie sposób jest ustalać daty wydania decyzji
o zatwierdzeniu projektu scalenia, a tym bardziej treści tej decyzji.
Nieprzeprowadzenie na tę okoliczność dowodu z przesłuchania stron nie było
zatem uchybieniem procesowym Sądu Okręgowego, podnoszonym w skardze
kasacyjnej, co oznacza, że nietrafne są jej zarzuty naruszenia art. 299, art. 227
i art. 232 zd. 2 k.p.c. Bezzasadność tego zarzutu kasacji przesądza jednocześnie,
iż bezpodstawny jest zarzut naruszenia art. 316 § 1 w zw. z art. 391 § 1 i art. 13
§ 2 k.p.c., gdyż Sąd nie musiał w tym zakresie uzupełniać postępowania
dowodowego. Z kolei podnoszenie w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art.
233 § 1 k.p.c. jest niedopuszczalne ustawowo (art. 3983
§ 3 k.p.c.). Wreszcie, jeśli
idzie o zarzut naruszenia art. 610 k.p.c. w zw. z art. 677 § 1 zd. 2 k.p.c.,
to stwierdzić należy, iż skarżący rozumie zbyt szeroko zawarte w tych przepisach
odesłanie do odpowiedniego stosowania do orzeczenia o zasiedzeniu przepisów
o stwierdzeniu nabycia spadku. Sąd Okręgowy, zgodnie z wynikami postępowania
dowodowego, stwierdził nabycie przez wnioskodawcę w drodze zasiedzenia
ułamkowej części nieruchomości. Wbrew sugestiom skarżącego nie oznacza to, że
Sąd powinien z urzędu poszukiwać także udziałów pozostałych współwłaścicieli
i wymieniać je w treści postanowienia, tak jak ma to miejsce w orzeczeniu
o stwierdzenie nabycia spadku. W tym ostatnim postępowaniu Sąd ma
rzeczywiście obowiązek ustalenia z urzędu wszystkich osób dziedziczących spadek
i stwierdzenia ich spadkobrania w częściach ułamkowych, które po zsumowaniu
tworzą jedność (dają liczbę jeden). Takiego obowiązku nie ma zaś w postępowaniu
o zasiedzenie, w którym, w przypadku zasiedzenia przez wnioskodawcę udziału
w nieruchomości, Sąd orzeka tylko o nabyciu przez niego tego udziału, a nie
ewentualnie również o nabyciu udziałów przez inne osoby, jeżeli one o to nie
wnosiły, gdyż byłoby to orzekanie ponad żądanie wniosku. Oznacza to, że
nieuzasadnione są wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej zgłoszone w jej podstawie
procesowej.
Jeśli chodzi o zarzuty podniesione w podstawie materialnoprawnej skargi,
to trzeba się zgodzić z poglądem skarżącego, iż stosownie do art. XLI § 2
6
przepisów wprowadzających kodeks cywilny, zastosowanie terminu zasiedzenia
z poprzedniej ustawy, a więc z art. 50 § 2 dekretu Prawo rzeczowe z dnia
11 października 1946 r., byłoby usprawiedliwione tylko wówczas, gdyby upływ
terminu zasiedzenia według tej ustawy nastąpił wcześniej, niż pod rządem kodeksu
cywilnego. Tymczasem w sprawie mamy do czynienia z przypadkiem, kiedy daty
upływu zasiedzenia liczonego według przytoczonego dekretu oraz na podstawie
kodeksu cywilnego pokrywają się, gdyż obie upływają z dniem 1 stycznia 1985 r.
Ma zatem rację skarżący, że formalnie prawidłowo należało powołać jako podstawę
orzeczenia o zasiedzeniu ustawę nową, czyli art. 172 k.c., a nie art. 50 § 2 dekretu.
To uchybienie nie miało jednak w sposób oczywisty żadnego wpływu na treść
orzeczenia, stąd też nie mogło stanowić skutecznej podstawy skargi kasacyjnej.
Dlatego skarga podlegała oddaleniu w całości, jako niezasadna (art. 39814
k.p.c.).
jz