sygn. V CSK 211/07 24 sierpnia 2007 Sąd Najwyższy

Wyrok SN z 24 sierpnia 2007, sygn. V CSK 211/07

Data orzeczenia 24 sierpnia 2007
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Cywilna, Wydział V
Przewodniczący SSN Zbigniew Strus
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Cywilna #wyrok SN
Sygn. akt V CSK 211/07
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 sierpnia 2007 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Zbigniew Strus (przewodniczący)
SSN Gerard Bieniek
SSN Elżbieta Skowrońska-Bocian (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa O. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w likwidacji
przeciwko J.S.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym
w Izbie Cywilnej w dniu 24 sierpnia 2007 r.,
skargi kasacyjnej pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 5 października 2006 r., sygn. akt [...],
oddala skargę kasacyjną i nie obciąża pozwanego kosztami
postępowania kasacyjnego.
2
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 5 października 2006 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację
pozwanego J.S. od wyroku Sądu Okręgowego w G. z dnia 10 marca 2006 r.
zasądzającego od pozwanego na rzecz powoda – O. Spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością w likwidacji kwotę 109.446,64 zł wraz z odsetkami i kosztami
oddalając jedynie w niewielkim zakresie żądanie zapłaty odsetek.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że strony zawarły w dniu 26 listopada 2002 r.
umowę dzierżawy ośrodka wypoczynkowego należącego do powodowych
Zakładów. W umowie określono czas jej trwania, wysokość i terminy zapłaty
czynszu. Pozwany zobowiązał się ponosić koszty związane z funkcjonowaniem
ośrodka, w tym także opłaty publicznoprawne; zobowiązał się także do dokonania
nakładów na przedmiot dzierżawy w określonej kwocie. Przewidziano także
możliwość rozwiązania umowy po upływie 60 miesięcy z okresem wypowiedzenia
6 miesięcy - przez każdą ze stron, a wydzierżawiającemu przyznano prawo
rozwiązania umowy przed upływem 60 miesięcy bez wypowiedzenia, jeżeli
dzierżawca będzie zalegał z zapłatą czynszu oraz innych zobowiązań przez ponad
30 dni. Należności z umów zawartych przez stronę powodową, a związanych
z funkcjonowaniem ośrodka (dostarczanie energii elektrycznej i cieplnej, odbiór
nieczystości, telefon), miały być refakturowane na dzierżawcę.
W dniu 29 listopada 2002 r. powodowe Zakłady zwróciły się do G. Spółki z
ograniczoną odpowiedzialnością o rozwiązanie umowy na dostawę gazu w
związku z wydzierżawieniem ośrodka. Pozwany objął ośrodek w posiadanie i
zorganizował tam dwa turnusy: świąteczny i noworoczny.
Strona powodowa wystawiła pozwanemu szereg faktur z tytułu należności
zarówno o charakterze publicznoprawnym, jak i cywilnoprawnym. Faktury te nie
zostały zapłacone, przy czym część spośród tych należności była dochodzona
przez powodowe Zakłady w odrębnym postępowaniu, w którym sąd wydał
prawomocny wyrok zasądzający.
W lutym 2003 r. (data dzienna była pomiędzy stronami sporna, Sąd
pierwszej instancji ustalił ją na 17 lutego) została wstrzymana dostawa gazu do
3
wydzierżawionego ośrodka ze względu na, jak poinformowała Spółka G., nie
płacenie należności. Pismem z dnia 18 lutego 2003 r. pozwany poinformował
powódkę, że kwota nakładów potrzebnych do wykonania niezbędnych prac na
terenie ośrodka przekracza wielkość kwoty określonej umową i zwrócił się o
rozwiązanie umowy. Kolejnym pismem poinformował wydzierżawiającego o
wadach przedmiotu dzierżawy, wyrażając jednocześnie chęć nabycia ośrodka.
Powódka odpowiedziała, że nie jest zainteresowana rozwiązaniem umowy i nie
zamierza sprzedać ośrodka. Na przełomie kwietnia i maja pozwany oddał
pracownikowi powódki klucze od ośrodka i przestał się nim interesować. Stan
swoistego „zawieszenia" trwał do 24 sierpnia 2004 r., kiedy to powodowe Zakłady
wypowiedziały pozwanemu umowę dzierżawy ze skutkiem na dzień 1 września
2004 r. Jako przyczynę podano nie uiszczanie przez dzierżawcę należności
określonych w umowie.
Zasądzając dochodzoną należność Sąd pierwszej instancji podniósł,
że pozwany nie kwestionował istnienia dochodzonych kwot, ani ich wysokości,
a jedynie wskazywał, że w dniu 3 lutego, a nie 17 lutego, powódka zerwała umowę
doprowadzając do odcięcia dopływu gazu do ośrodka. Zdaniem Sądu odcięcie
dopływu gazu nie jest równoznaczne z wypowiedzeniem umowy ze skutkiem
natychmiastowym. Strony ustaliły w umowie, że wszelkie jej zmiany wymagają
formy pisemnej, a ponadto, ponieważ umowa została zawarta na piśmie, jej
wypowiedzenie także wymagało zachowania formy pisemnej. Za tym, że umowa
nie została wypowiedziana przemawia także zachowanie się pozwanego, który
nadal przyjeżdżał do ośrodka i doglądał go, a także treść pism kierowanych później
do dzierżawcy, w których proponował rozwiązanie umowy dzierżawy oraz kupno
ośrodka. Treść pisma skierowanego przez pozwanego do strony powodowej nie
pozwala uznać go za wypowiedzenie umowy. Ponadto, zgodnie z art. 664 § 3
w związku z art. 694 k.c., uprawnienie do niezwłocznego wypowiedzenia umowy
dzierżawy nie przysługuje dzierżawcy, który w chwili zawierania umowy wiedział
o wadach przedmiotu dzierżawy. Pozwany zobowiązując się w umowie do
wymiany instalacji w ośrodku musiał mieć świadomość jej wadliwości. Zły stan
instalacji nie uniemożliwiał przy tym korzystanie z ośrodka skoro pozwany
zorganizował tam dwa turnusy.
4
Oddalając apelację pozwanego Sąd Apelacyjny uznał ustalenia Sądu
pierwszej instancji za prawidłowe i znajdujące uzasadnienie w zebranym materiale
dowodowym. Sąd ocenił jako prawidłowe zachowanie się powódki, która po
zawarciu umowy dzierżawy wystąpiła do Spółki G. o rozwiązanie umowy,
informując o tym pozwanego. Wstrzymanie dostaw gazu nie było definitywne, gdyż
pozwany miał możliwość zawarcia osobiście stosownej umowy i doprowadzenia
tym samym do wznowienia dostaw. Odcięcie dopływu gazu, jak trafnie ocenił Sąd
Okręgowy, nie stanowi wypowiedzenia umowy ze względu na wymóg zachowania
formy pisemnej takiego wypowiedzenia, a ponadto ze względu na dalsze
zachowania pozwanego. Zachowania te wskazują, że pozwany po prostu źle
ocenił swoje możliwości finansowe i stąd próby wcześniejszego zakończenia
umowy dzierżawy zawartej na czas określony. Sąd Apelacyjny podzielił również
stanowisko Sądu pierwszej instancji, że pozwanemu nie przysługiwało uprawnienie
do odstąpienia od umowy z uwagi na wady przedmiotu dzierżawy. Skoro zaś do
skutecznego wypowiedzenia umowy doszło dopiero w wyniku wypowiedzenia przez
stronę powodową i umowa uległa rozwiązaniu w dniu 1 września 2004 r. to żądanie
zapłaty za należności wynikające z obowiązującej umowy należy ocenić jako
zasadne. Sąd drugiej instancji podkreślił przy tym, że raty czynszu dzierżawnego
miały być uiszczane dopiero po upływie 24 miesięcy od zawarcia umowy, a więc
dochodzono należności stanowią jedyne wynagrodzenie powodowych Zakładów za
korzystanie z ośrodka wypoczynkowego przez pozwanego.
Skarga kasacyjna pozwanego zawiera zarzuty naruszenia art. 65 k.c.
polegające na przyjęciu, że „zachowanie powoda, pozbawiające pozwanego
możliwości korzystania z przedmiotu dzierżawy na skutek polecenia odcięcia
dostawy gazu, nie stanowiło rozwiązania umowy dzierżawy ze skutkiem
natychmiastowym" oraz art. 682 k.c. przez jego nie zastosowanie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Uzasadnienie zarzutów skargi kasacyjnej w dużej części stanowi polemikę
z ustaleniami poczynionymi w toku postępowania rozpoznawczego. Skarżący
bowiem opiera swój wywód na założeniu, że wady przedmiotu dzierżawy były tego
rodzaju, iż pozwalały, na podstawie art. 682 w związku z art. 694 k.c.,
5
wypowiedzieć umowę bez zachowania terminów wypowiedzenia nawet wówczas,
gdy dzierżawca w chwili zawierania umowy wiedział o wadach. Tymczasem Sąd
Okręgowy ustalił, a Sąd odwoławczy ustalenia te zaaprobował, że wady instalacji
gazowej na terenie dzierżawionego ośrodka nie należały do wad zagrażających
zdrowiu dzierżawcy lub jego domowników, albo osób u niego zatrudnionych. Nawet
jeżeli takie ustalenie jest nieprawidłowe, to w postępowaniu kasacyjnym nie może
być poddawane ocenie (por. art. 3983
§ 3 k.p.c.). To samo dotyczy oceny
zachowania się pozwanego oraz faktu odcięcia dopływu gazu do ośrodka w lutym
2003 r. Nie został zatem naruszony art.682 k.c. przez jego nie zastosowanie, gdyż
w ustalonym stanie faktycznym brak było przesłanek do jego zastosowania.
Przy okazji Sąd Najwyższy zauważa, że możliwość zastosowania art. 682 k.c.
(w związku z art. 694 k.c.) do umowy dzierżawy jest oczywiste.
Nie znajduje także uzasadnienia zarzut naruszenia art. 65 k.c. Naruszenia
tego przepisu skarżący upatruje po pierwsze, w nieprawidłowej ocenie zachowania
się powodowych Zakładów, polegającego na spowodowaniu odcięcia dopływu
gazu, a po drugie, w niewłaściwej interpretacji § 6 ust. 2 w związku z § 4 umowy
dzierżawy.
Artykuł 65 k.c. składa się z dwóch odrębnych jednostek redakcyjnych. W § 1
zawarty został nakaz tłumaczenia oświadczeń woli tak jak tego wymagają, ze
względu na okoliczności, w jakich zostało złożone, zasady współżycia społecznego
oraz ustalone zwyczaje. Paragraf 2 odnosi się jedynie do umów i stanowi,
że w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy,
aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Żaden z tych przepisów nie został
naruszony przez Sąd drugiej instancji.
Przede wszystkim należy podkreślić, że art. 65 k.c. może znaleźć
zastosowanie dopiero wówczas, gdy zostanie przesądzone, iż oświadczenie woli
zostało ważnie złożone (umowa została ważnie zawarta). Oznacza to,
że w pierwszej kolejności należy badać m.in., czy zostały dochowane ustawowe
lub umowne wymagania dotyczące formy składania oświadczenia woli.
Zatem, jeżeli ustawa przewiduje obowiązek zachowania formy pisemnej
(jak w przypadku wypowiedzenia umowy zawartej na piśmie - art. 77 § 2 k.c.),
6
możliwość dokonywania wykładni złożonego oświadczenia woli powstaje dopiero
po stwierdzeniu, że przybrało ono postać pisma. Niemożliwe jest więc
zastosowanie art. 65 § 1 k.c. w sytuacji, gdy mamy do czynienia, jak w sprawie
niniejszej, z umową zawartą na piśmie, a następnie z określonym zachowanie się
jednej ze stron, które może być ewentualnie uważane za złożenie oświadczenia
woli w sposób dorozumiany. Dorozumiane złożenie oświadczenia woli z pewnością
nie spełnia wymogu formy pisemnej (por. treść art. 78 k.c.).
Nietrafny jest także zarzut naruszenia art. 65 § 2 k.c. Skarżący upatruje
naruszenia tego przepisu w przyjęciu przez Sądy orzekające, że pozwany wiedział
o stanie technicznym instalacji ośrodka wypoczynkowego. Stwierdzenie przez Sąd
Okręgowy (i zaaprobowanie tego przez Sąd Apelacyjny), że pozwany wiedział
o stanie technicznym instalacji znajdujących się w wydzierżawianym ośrodku
oparte zostało na ustaleniu tego faktu. Ustalenie to jednak nastąpiło nie tylko
w oparciu o treść umowy, a ponadto, jak to już wyżej wskazywano, Sąd Najwyższy
w obecnym stanie prawnym nie ma kompetencji w zakresie oceny poprawności
ustaleń dokonanych przez Sąd drugiej instancji. Zatem także zarzut naruszenia art.
65 k.c. w odniesieniu do § 2 tego artykułu nie znajduje uzasadnienia.
Z tych względów Sąd Najwyższy, rozpoznając sprawę w granicach
wyznaczonych treścią skargi kasacyjnej (art. 39813
k.p.c.), oddalił skargę na
podstawie art. 39814
k.p.c. Pozwanego nie obciążono kosztami postępowania
kasacyjnego, gdyż - w ocenie Sądu Najwyższego - strona powodowa nie
dochowała obowiązku lojalności względem kontrahenta co, z uwagi na treść skargi
nie może być przedmiotem rozpoznania, ale uzasadnia zastosowanie art.102 k.p.c.