sygn. V CSK 267/08 12 lutego 2009 Sąd Najwyższy

Wyrok SN z 12 lutego 2009, sygn. V CSK 267/08

Data orzeczenia 12 lutego 2009
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Cywilna, Wydział V
Przewodniczący SSN Lech Walentynowicz
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Cywilna #wyrok SN
Sygn. akt V CSK 267/08
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 12 lutego 2009 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Lech Walentynowicz (przewodniczący)
SSN Zbigniew Kwaśniewski
SSN Katarzyna Tyczka-Rote (sprawozdawca)
Protokolant Piotr Malczewski
w sprawie z powództwa Gminy W.
przeciwko Niepublicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej "M." Spółce
z o.o.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 29 stycznia 2009 r.,
skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 3 kwietnia 2008 r., sygn. akt [...],
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi
Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o
kosztach postępowania kasacyjnego.
2
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 24 października 2007 r. Sąd Okręgowy w W. niemal
w całości uwzględnił powództwo Gminy W. i zasądził na jej rzecz od
pozwanego Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej „M." sp. z o.o. kwotę
87.826,40 zł tytułem zwrotu połowy wynagrodzeń wypłaconych przez
powódkę byłym pracownikom Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki
Zdrowotnej w W. Wypłata nastąpiła na podstawie wyroków sądu pracy,
zasądzających wynagrodzenia solidarnie od Gminy W. i pozwanego.
Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 19 października 2001 r. Rada Miejska, w
formie uchwały, podjęła decyzję o likwidacji Samodzielnego Publicznego
Zakładu Opieki Zdrowotnej w W. (dalej określany jako SPZOZ), którego
organem założycielskim była Gmina W. Dalsze nieprzerwane udzielanie
świadczeń zdrowotnych podstawowej i specjalistycznej opieki zdrowotnej
oraz promocji zdrowia, dotychczas świadczonych przez likwidowany
SPZOZ, bez istotnego ograniczenia ich dostępności, zmiany warunków i jakości,
miało zostać zapewnione m.in. przez niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej
utworzone zgodnie z art. 8 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o
zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. Nr 91, poz. 408 ze zm.), w tym przez
pozwany Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej „M." sp. z o.o. w oparciu o
umowy cywilnoprawne zawarte z Zarządem Miasta, dotyczące zakresu
udzielanych świadczeń zdrowotnych oraz warunków zbycia lub oddania do
korzystania mienia Miasta, w tym nieruchomości. W § 3 ust. 2 uchwały Rady
Miejskiej zawarte zostało postanowienie, że zobowiązania wynikające ze
stosunków pracy wobec pracowników likwidowanego SPZOZ przejmą z dniem
1 lutego 2002 r. w trybie art. 231
k.p. nowi pracodawcy, wskazani w § 2
uchwały. Jednym z nich był pozwany. Postanowieniem z dnia 9 sierpnia 2002 r.
SPZOZ został wykreślony z Krajowego Rejestru Sądowego.
Pozwany z dniem 1 stycznia 2002 r. przejął, m. in., 57 pracowników
SPZOZ. Już po ich przejęciu, sąd pracy zasądził solidarnie na rzecz tych
osób od Gminy W. i od pozwanego należności z tytułu wyrównania
3
wynagrodzenia za rok 2001 na podstawie art. 4a ust. 1 i 2 ustawy z dnia
16 grudnia 1994 r. o negocjacyjnym systemie kształtowania przyrostu
przeciętnych wynagrodzeń u przedsiębiorców oraz o zamianie niektórych ustaw,
a także z tytułu wzrostu wynagrodzeń o wskaźnik inflacji. Solidarna
odpowiedzialność stron stwierdzona zatem została prawomocnymi wyrokami
i wnikała, w ocenie Sądu Okręgowego, z treści art. 231
§ 2 k.p.
Gmina W. wykazała, że dokonała wypłaty zasądzonych świadczeń 53
osobom i – zdaniem Sądu Okręgowego – zasadnie domagała się od
pozwanego zwrotu połowy wypłaconych sum. Świadczenia te były przedmiotem
zobowiązań solidarnych, do spełnienia których obok powódki zobowiązany był
także pozwany. Sąd Okręgowy uznał, że ze stosunku istniejącego między stronami
nie wynika inna zasada regresu, wobec czego zastosowanie znajduje art. 376 § 1
zd. 2 k.c., uprawniający dłużnika solidarnego, który świadczenie spełnił, do żądania
od współdłużników zwrotu w częściach równych.
Sąd Apelacyjny uwzględnił apelację pozwanego wniesioną od powyższego
wyroku i zmienił go oddalając powództwo w całości i zasądzając od powódki na
rzecz pozwanego koszty procesu za obie instancje.
Przyjmując za podstawę swoich rozważań ustalenia faktyczne Sądu
Okręgowego, Sąd II instancji zwrócił uwagę, że wyłącznym motywem regulacji
zawartej w art. 231
§ 2 k.p., jest ochrona interesów pracownika w związku ze
zmianą pracodawcy i istnieniem zaległych zobowiązań powstałych
u poprzedniego pracodawcy, nie ma zatem postaw do dalszego stosowania tego
przepisu i automatycznego stosowania art. 376 § 1 k.c. o możliwości dochodzenia
roszczeń regresowych. Gmina W., wypłacając zaległe wynagrodzenia,
zaspokoiła roszczenia swoich dawnych pracowników. Z tą chwilą odpadła
potrzeba ochrony roszczeń pracowniczych i „stosunek zewnętrzny powstały na
zasadzie przepisu z art. 231
§ 2 k.p. między wierzycielami (…) a współdłużnikami
(…) stracił (…) rację bytu”. Sąd Apelacyjny podkreślił, że art. 736 § 1 k.c. nie może
być stosowany automatycznie. Roszczenia regresowa mają osobną podstawę
prawną, której nie stanowi spełnienie roszczenia, lecz natura stosunku prawnego
istniejącego pomiędzy współdłużnikami.
4
Według Sądu II instancji (wspartego odwołaniem się do stanowiska Sądu
Najwyższego, wyrażonego w uchwale z dnia 8 października 2003 r., III CZP 64/03,
OSNC 2004/7-8/108) ze stosunku prawnego łączącego strony wynika, że
materialna odpowiedzialność pozwanego za zobowiązania wobec
pracowników powstała dopiero od 1 lutego 2002 r. (zamiennie Sąd
Apelacyjny powołuje datę 1 stycznia 2002 r.) kiedy to pozwany przejął je na
mocy uchwały Rady Miasta W. z dnia 19 października 2001 r. Zobowiązania
za okres wcześniejszy formalnie i materialnie obciążały Gminę W., która
wypłacając pracownikom wyrównania wynagrodzeń za rok 2001 spłaciła swój
dług i nie ma podstaw do dochodzenia roszczeń regresowych.
Powódka wniosła skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego i oparła
ją na pierwszej podstawie przewidzianej w art. 3983
§ 1 pkt 1 k.p.c. Skarżąca
wskazała, że w jej przekonaniu Sąd II instancji naruszył art. 369 k.c. w wyniku
błędnej wykładni art. 231
§ 2 k.p.; błędnie także wyłożył ten przepis w zw. z art. 376
§ 1 zd. 2 k.c., a ponadto nieprawidłowo zinterpretował art. 65 k.c. przy dokonywaniu
wykładni oświadczeń woli strony powodowej. Skarżąca wniosła o uchylenie
zaskarżonego wyroku i „orzeczenie co do istoty sprawy” oraz zasadzenie kosztów
procesu za obie instancje ewentualnie o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy
do ponownego rozpoznania, a także o rozstrzygniecie o kosztach postępowania
kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zarzut naruszenia art. 369 k.c. oraz art. 231
§ 2 k.p. ocenić należy jako
bezzasadny. Sąd Apelacyjny nie zanegował solidarnego charakteru zobowiązania,
stanowiącego źródło odpowiedzialności stron wobec pracowników – wierzycieli.
Nie mógł zresztą tego uczynić, skoro zasada współodpowiedzialności solidarnej
przesądzona została prawomocnymi wyrokami w postępowaniu, w którym pozwane
były obydwie strony. Wyroki te – na podstawie art. 365 § 1 k.p.c. - wiążą strony oraz
sądy. Sąd Apelacyjny zwrócił jedynie uwagę na to, że węzeł solidarności, stanowiący
właściwość zobowiązania stron wobec wierzycieli, ustał z chwilą wygaśnięcia tego
zobowiązania w wyniku jego zaspokojenia, to znaczy z chwilą, kiedy powódka
wypłaciła zaległe wynagrodzenia. Przedmiotem niniejszego postępowania są
5
roszczenia regresowe pomiędzy byłymi współdłużnikami solidarnymi, które powstają
dopiero w następstwie zaspokojenia (przynajmniej częściowego) wierzyciela, a ich
celem jest repartycja ciężaru zaspokojonego długu. W odniesieniu do współdłużników
solidarnych podstawę dochodzenia roszczeń regresowych stanowi art. 376 k.c., który
przyjmuje założenie, że pomiędzy takimi współdłużnikami istnieje określony stosunek
prawny. Treść tego stosunku powinna określać zakres ponoszenia ciężaru
zaspokojenia wierzyciela przez każdego z solidarnie zobowiązanych. Jeśli jednak
z owego stosunku wewnętrznego zasada podziału nie wynika – znajduje
zastosowanie ustawowa reguła obciążenia współdłużników w częściach równych
(por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 lipca 2007 r., III CZP 66/07,
OSNC 2008/9/98). Podstawowym zagadnieniem w niniejszej sprawie jest zatem
określenie treści stosunku prawnego, jaki łączy strony.
Sądy obydwu instancji przyjęły zgodnie, że stosunek ten wynika z postanowień
uchwały Rady Miejskiej z 19 października 2001 r., tyle że odmiennie zinterpretowały
jego treść. O ile dla Sądu Okręgowego w uchwale nie zostały określone zasady
repartycji długu, o tyle Sąd Apelacyjny ocenił, iż przewidziane w niej przejęcie
pracowników przez pozwanego niosło za sobą jedynie obowiązek zaspokojenia ich
roszczeń powstałych po podjęciu przez nich pracy u pozwanego, natomiast
zobowiązania dotyczące wcześniejszego okresu nadal obciążały powódkę.
Zastrzeżenia budzi jednak podstawa tego rozumowania, to znaczy przypisanie
Radzie Miejskiej uprawnienia do narzucenia w drodze uchwały określonych
obowiązków stronie pozwanej. Uchwała z dnia 19 października 2001 r., jako
podstawę prawną jej podjęcia wskazuje art. 18 ust. 2 pkt 9 lit. h ustawy z dnia
8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz.U. Z 1996 r., Nr 13, poz. 74
ze zm.) oraz art. 36, art. 43, art. 46 pkt 1 lit. c i art. 53 a ust. 2 ustawy o zakładach
opieki zdrowotnej. Ponadto odwołuje się do postanowień wcześniejszej uchwały Rady
Miejskiej z dnia 15 czerwca 2000 r. w sprawie zasad organizacji miejskiego systemu
ochrony zdrowia w W.
Art. 18 ust. 2 pkt 9 lit. h ustawy o samorządzie gminnym określa wyłączną
właściwość rady gminy do podejmowania uchwał w sprawach majątkowych
przekraczających zakres zwykłego zarządu, dotyczących tworzenia, likwidacji
6
i reorganizacji przedsiębiorstw, zakładów i innych gminnych jednostek
organizacyjnych oraz wyposażania ich w majątek. Do kompetencji tej nawiązuje art.
36 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, przewidując, że tworzenie, przekształcenie
i likwidacja publicznego zakładu opieki zdrowotnej następuje m. in. w drodze
uchwały właściwego organu jednostki samorządu terytorialnego, chyba że przepisy
ustawy lub przepisy odrębne stanowią inaczej, uwzględniając w szczególności
sprawy wskazane w art. 38 i art. 43 ustawy. Ten ostatni przepis w § 1 określa
wymaganą treść uchwały o likwidacji publicznego zakładu opieki zdrowotnej.
Uchwała powinna określać sposób i formy zapewnienia, osobom korzystającym
z oznaczonych rodzajowo świadczeń zdrowotnych likwidowanego zakładu,
dalszego, nieprzerwanego udzielania takich świadczeń, bez istotnego ograniczenia
ich dostępności, warunków udzielania i jakości oraz oznaczyć termin zakończenia
działalności nie wcześniej, niż po 3 miesiącach od daty jej wydania. Paragrafy 2 i 4
określają procedurę podjęcia uchwały i jej skutek.
Artykuł 46 pkt 1 lit c ustawy o zakładach opieki zdrowotnej dotyczy zadań
opiniodawczych rady społecznej w wypadku m. in. zamiaru likwidacji publicznego
zakładu opieki zdrowotnej, natomiast art. 53a ust 2 tej ustawy reguluje losy majątku
pozostałego po likwidacji takiego zakładu i po zaspokojeniu wierzytelności. Majątek
ten staje się własnością Skarbu Państwa lub (jak w rozpatrywanym wypadku)
jednostki samorządu terytorialnego, a o jego przeznaczeniu decyduje podmiot,
który utworzył zlikwidowany zakład.
Przepisy powyższe określają zatem ogólne zasady postępowania mającego
za cel likwidację publicznego zakładu opieki zdrowotnej, kładąc nacisk na
konieczność zapewnienia pacjentom dostępności i poziomu świadczeń
przynajmniej porównywalnych z dotychczasowymi. Nie przewidują natomiast dla
organu założycielskiego uprawnień do przenoszenia, mocą własnej decyzji
(uchwały), na inny podmiot zobowiązań likwidowanej jednostki, bowiem u ich
podstaw legło założenie, iż wszelkie zobowiązania zostaną zaspokojone w toku
postępowania likwidacyjnego (art. 53a ust. 2 ustawy). Ponadto w wypadku, kiedy
likwidowany zakład opieki zdrowotnej nie ma formy samodzielnego publicznego
zakładu opieki zdrowotnej (art. 35c ustawy o zakładach opieki zdrowotnej), a co za
tym idzie – nie ma osobowości prawnej – jego likwidacja nie spowoduje
7
negatywnych konsekwencji dla wierzycieli. Będą oni mogli domagać się
zaspokojenia roszczeń od podmiotu, którego jednostką organizacyjną był
zlikwidowany zakład.
W rozpatrywanej sprawie miała jednak miejsce inna sytuacja – likwidacji
ulegał samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej – podmiot odrębny, mający
osobowość prawną i w zasadzie (z pewnymi odstępstwami o charakterze
wyjątkowym, przewidzianymi w art. 60 ust. 2 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej)
samodzielnie odpowiadający za swoje zobowiązania. Likwidację takiego zakładu
z przyczyn ekonomicznych normuje art. 60 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej.
Przepis ten, w brzmieniu obowiązującym w dniu podjęcia uchwały, także nie
przewidywał dla organu założycielskiego uprawnienia do decydowania o przejęciu
zobowiązań likwidowanego samodzielnego zakładu opieki zdrowotnej.
Tego rodzaju kompetencja została wprowadzona dopiero ustawą z dnia 19 lipca
2001 r. o zmianie ustawy o zakładach opieki zdrowotnej i ustawy o szkolnictwie
wyższym (Dz.U. Nr 111, poz. 1193) poprzez dodanie ust. 4b i określenie w nim
elementów uchwały o likwidacji samodzielnego zakładu opieki zdrowotnej, wśród
których w punkcie 4 ujęto „wskazanie podmiotu, który przejmie prawa i obowiązki
likwidowanego zakładu, oraz określenie zakresu tych praw i obowiązków”.
To uprawnienie interpretowane jest w orzecznictwie jako kompetencja
organu założycielskiego do wyznaczenia podmiotu, który odpowiada za
zobowiązania likwidowanego zakładu – a zatem do wyznaczenia sukcesora
(tak wyroki Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2005 r., V CK 620/04, i z dnia
2 grudnia 2004 r., V CK 111/04, nie publ.). Zakres przyznanej kompetencji, jak
wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22 lipca 2005 r. (III CZP 54/05, OSNC
2006/6/102), ogranicza się jednak do wypadków kiedy uchwała o likwidacji jest
ściśle powiązana z uchwałą o podziale, połączeniu lub przekształceniu zakładu
opieki zdrowotnej. Tylko bowiem w sytuacji, kiedy organ założycielski przekazuje
prawa utworzonemu przez siebie innemu zakładowi można wytłumaczyć
udzielenie mu upoważnienia ustawowego do wskazania sukcesora, „nie sposób
bowiem przyjąć, że racjonalny ustawodawca upoważnił podmiot likwidujący
publiczny zakład opieki zdrowotnej do wskazania dowolnie wybranego przez siebie
podmiotu, który ma przejąć zobowiązania likwidowanego zakładu”.
8
Stanowisko to należy podzielić. Jego konsekwencją jest brak możliwości
uznania uchwały Rady Miejskiej za źródło jednostronnego ukształtowania
obowiązków strony pozwanej, która ma status niepublicznego zakładu opieki
zdrowotnej zorganizowanego w formie spółki prawa handlowego, utworzonej przez
spółkę zawiązaną przez pracowników likwidowanego SPZOZ.
Stosunki prawne między stronami wymagały zatem zawarcia umów
przewidzianych w § 4 uchwały, jako podstawa określenia zakresu udzielanych
przez pozwanego świadczeń zdrowotnych oraz warunków zbycia lub oddania mu
do korzystania mienia Miasta. Nie oznacza to jednak, że treść uchwały Rady
Miejskiej pozostaje bez jakiegokolwiek znaczenia w rozpatrywanej sprawie.
Niewątpliwie wynika z niej wola uregulowania sytuacji pracowników likwidowanego
SPZOZ – zapewnienia przejęcia ich m. in. przez pozwanego wraz ze
zobowiązaniami wynikającymi ze stosunków pracy. Z poczynionych ustaleń nie
wynika jednak, czy strona pozwana wyraziła zgodę na takie rozwiązanie, a zatem
czy i w jakim zakresie przejęła zobowiązania ciążące na dotychczasowym
pracodawcy. Problemu tego nie rozwiązuje art. 231
k.p., gdyż – jak słusznie
stwierdził Sąd Apelacyjny – ustanawia on współodpowiedzialność pozwanego
wobec przejętych pracowników, nie określa natomiast rozkładu ciężaru spłaconego
długu między współdłużnikami. W tym zakresie decydujące pozostają przesłanki
określone w art. 376 k.c.
Skarga kasacyjna powódki okazała się zatem uzasadniona. Sąd Apelacyjny
niewłaściwie zastosował art. 376 § 1 k.c., ponieważ za podstawę rozważań przyjął
błędne założenie o wiążącym charakterze regulacji zawartej w § 3 ust. 2 uchwały
Rady Miejskiej z 19 października 2001 r. Również zarzut naruszenia art. 65 k.c.
przy interpretacji oświadczenia woli strony powodowej uznać należy za
uzasadniony. Sąd Apelacyjny nie poddał bowiem analizie intencji strony
powodowej, ani jej argumentów wskazujących na kompleksowy charakter
czynności podjętych w celu zreformowania systemu opieki zdrowotnej w W. Nie
można jednak pominąć faktu, że interpretacja woli strony powodowej nie jest
decydująca, bowiem dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy najistotniejsze znaczenie
ma określenie treści umownego stosunku prawnego zawiązanego między stronami,
do czego konieczne jest rozważenie oświadczeń woli obydwu stron. Ze względu na
9
wagę problemu, jakim jest podjęcie działań mających unowocześnić i
zracjonalizować sposób zapewnienia mieszkańcom świadczeń medycznych, nie
można wykluczyć potrzeby podjęcia przez Sąd orzekający inicjatywy dowodowej z
urzędu (art. 232 § 1 zd. 2 k.p.c.), aby ustalić szczegóły uzgodnień między stronami
i na tej podstawie ocenić, czy pozwany zobowiązał się przejąć wraz z
pracownikami zadłużenie, jakie ciążyło wobec nich na dotychczasowym
pracodawcy, bowiem powstało w czasie ich zatrudnienia w SPZOZ.
Z przytoczonych względów zaskarżony wyrok należało uchylić i przekazać
sprawę do ponownego rozpoznania (art. 39815
§ 1 k.p.c.).
Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego uzasadnia treść art. 108
§ 2 k.p.c. w zw. z art. 39821
w zw. z art. 390 § 1 k.p.c.