Wyrok z 30 września 2016, sygn. X K 137/16
Pokaż pozostałe podstawy prawne (4)
Sygn. akt X K 137/16
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 września 2016r.
Sąd Rejonowy Gdańsk – Południe w Gdańsku w X Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SR Joanna Jurkiewicz
Protokolant: Magdalena Barska
przy udziale prokuratora Prokuratury Rejonowej w Pruszczu Gdańskim E. R.
po rozpoznaniu w dniach 02.08.2016r. oraz 27.09.2016r. sprawy K. K. (1) ( (...)) , syna K. i R., urodzonego (...), PESEL (...);
oskarżonego o to, że:
I. w dniu 02 października 2015r. w P. znieważył słowami uznawanymi powszechnie za obelżywe funkcjonariusza policji sierż. sztab. B. F. podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu w okresie od 27.03.2009r. do 27.11.2010r. kary pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku sygn. akt X K 683/07 z dnia 31 marca 2008 roku,
tj. o czyn z art. 226§1 k.k. w zw. z art. 64§1 k.k.
II. w dniu 02 października 2015r. w P. znieważył słowami uznawanymi powszechnie za obelżywe funkcjonariusza policji sierż. S. P. (1) podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu w okresie od 27.03.2009r. do 27.11.2010r. kary pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku sygn. akt X K 683/07 z dnia 31 marca 2008 roku,
tj. o czyn z art. 226§1 k.k. w zw. z art. 64§1 k.k.
I. Oskarżonego K. K. (1) uznaje za winnego czynów zarzucanych mu w punktach I i II oskarżenia, każdy z tych czynów kwalifikuje z art. 226§1 k.k. w zw. z art. 64§1 k.k. i ustalając, że czyny te zostały popełnione w ciągu przestępstw, przy zastosowaniu art. 91§1 k.k., na podstawie art. 226§1 k.k. skazuje go na karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności.
II. Na podstawie art. 626§1 k.p.k. i art. 627 k.p.k., art. 1, art. 2 ust. 1 pkt. 2 ustawy z dnia 23.06.1973r. o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. 1983r. Nr 49, poz. 223 z późn. zm.) obciąża oskarżonego kosztami sądowymi w kwocie 70 (siedemdziesiąt) złotych oraz wymierza mu opłatę w wysokości 120 (sto dwadzieścia) złotych.
Na oryginale właściwy podpis
Sygn. akt X K 137/16
UZASADNIENIE
W nocy z 01 na 02 października 2015 roku funkcjonariusze Policji B. F. i S. P. (1) pełnili służbę patrolowo-interwencyjną na terenie P.. Jadąc oznakowanym radiowozem około godziny 01:00 w okolicy skrzyżowania ulic (...), obok wiaty autobusowej zobaczyli trzech mężczyzn, z których dwóch spożywało piwo. W związku z tym, że miejsce przystanku jest objęte zakazem spożywania alkoholu, funkcjonariusze zatrzymali się przy mężczyznach, wysiedli z radiowozu i polecili im schować alkohol. Wówczas jeden z mężczyzn schował piwo pod kurtkę, zaś drugi z pijących powiedział do policjantów: „mam was w piździe, spierdalajcie”. Funkcjonariusze przystąpili wówczas do wylegitymowania mężczyzn. Mężczyzna, który schował piwo, przedstawił dowód osobisty, z którego wynikało, że jest nim S. T. (1). Dwóch pozostałych nie miało przy sobie dokumentów tożsamości, jednak przedstawione przez jednego z nich dane – G. T. – zostały potwierdzone przez S. T. (1). Trzeci z mężczyzn zwracający się wcześniej wulgarnie do policjantów zapytał natomiast „z której kieszeni ma im wyjąć dowód, z prawej, czy z lewej?”. Został wtedy uprzedzony, że jeśli nie poda swoich danych, zostanie zabrany przez funkcjonariuszy na komendę policji celem ich ustalenia. Mężczyzna stwierdził na te słowa, że policjanci „mogą, co najwyżej zrobić mu laskę”. Policjanci w odpowiedzi nakazali mu udać się z nimi do radiowozu, a gdy ten nie zareagował na to polecenie, użyli wobec niego siły fizycznej w postaci chwytu obezwładniającego, założyli kajdanki i poinformowali, że jest zatrzymany, po czym umieścili w radiowozie. Następnie przed odjazdem pouczyli jeszcze S. T. (1) o zakazie spożywania alkoholu w okolicy przystanka autobusowego, do czego ten się zastosował.
Dowód: zeznania świadków: S. P. (2) k. 8v., 112-113; B. F. k. 12v., 114-115; S. T. (1) k. 64 (ujawnione na rozprawie k. 115); częściowo zeznania świadków: S. T. (1) k. 64 (ujawnione na rozprawie k. 115);G. T. k. 126-127; częściowo wyjaśnienia oskarżonego k. 19, 79; protokół oględzin k. 81-84; płyta CD z zapisem z monitoringu k. 26; protokół zatrzymania osoby k. 5-6.
Po przyjeździe do KPP w P. zatrzymany w czasie opisanej interwencji mężczyzna podał, że nazywa się K. K. (3). Jednocześnie zaczął zachowywać się agresywnie wyzywając policjantów słowami: „psy jebane”, „cwele”. Odmówił też poddania się kontroli stanu trzeźwości oraz poddania się kontroli osobistej pod kątem posiadania niebezpiecznych narządzi. Nadto kiedy funkcjonariusze zdjęli K. K. (3) kajdanki celem przeprowadzenia kontroli osobistej, ten zaczął szarpać się i wymachiwać rękoma, w związku z czym ponownie został obezwładniony.
Dowód: zeznania świadków: S. P. (2) k. 8v., 112-113; B. F. k. 12v., 114-115; częściowo wyjaśnienia oskarżonego k. 19, 79;
Słuchany w toku postępowania przygotowawczego w charakterze podejrzanego K. K. (3) oświadczył, że rozumie treść stawianych mu zarzutów i nie przyznaje się do popełniania zarzucanego mu czynu. Nadto stwierdził, że został bezprawnie napadnięty i pobity przez funkcjonariuszy Policji przeprowadzających interwencję w nocy z 01 na 02 października 2015 roku.
Jednocześnie z uwagi na wymóg zwięzłości uzasadnienia wynikający z art. 424 § 1 k.p.k. odstąpiono od cytowania całości wyjaśnień oskarżonego odsyłając do wskazanych poniżej kart akt postępowania.
Wyjaśnienia oskarżonego K. K. (1) k. 19, 79.
K. K. (3) ma wykształcenie średnie. Jest bezdzietnym kawalerem i nie ma nikogo na swoim utrzymaniu. Jest pracownikiem fuzyjnym w przedsiębiorstwie budowlanym osiągając z tego tytułu dochód w wysokości 3.000 zł miesięcznie. Według oświadczenia – zdrowy. Nie był leczony psychiatrycznie, neurologicznie, ani odwykowo. Był uprzednio wielokrotnie karany, w tym wyrokiem Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku sygn. akt X K 683/07 z dnia 31 marca 2008 roku min. za czyn z art. 226 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k., którym orzeczono względem niego karę 2 lat pozbawiania wolności, odbytą następnie przez oskarżonego w okresie od 23 marca 2009 roku do 27 listopada 2010 roku.
Dowody: dane o karalności k. 101-104; odpisy orzeczeń k. 47-48, 49-54, 55, 56-57, 58-59, 60; dane osobopoznawcze k. 17-18.
Sąd zważył, co następuje:
Poddając szczegółowej analizie przeprowadzone i ujawnione w toku rozprawy głównej dowody, Sąd doszedł do przekonania, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w sposób nie budzący wątpliwości, wskazuje na sprawstwo oskarżonego w zakresie zarzucanego mu czynu. Za podstawę dowodową poczynionych ustaleń faktycznych w tym zakresie, Sąd przyjął przede wszystkim zeznania funkcjonariuszy Policji S. P. (1) i B. F. oraz S. T. (1).
Zasadnicze znaczenie dla poczynienia ustaleń w przedmiocie okoliczności popełniania przez K. K. (3) zarzucanych mu czynów miały zeznania funkcjonariuszy Policji: S. P. (1) i B. F., ponieważ byli oni bezpośrednio zaangażowane w interwencję przeprowadzoną nocy z 01 na 02 października 2015 roku w okolicy skrzyżowania ulic (...). Ich zeznania w zakresie czasu i miejsca podjęcia czynności służbowych we wskazanym zakresie oraz powodów, dla których zdecydowali się na wylegitymowanie oskarżonego oraz dwójki jego znajomych, a następnie zatrzymanie K. K. (1), były spójne zarówno wewnętrznie, jak i wzajemnie, a nadto rzeczowe. Istotnym było przy tym, że świadkowie szczegółowo opisali przebieg zdarzenia wskazując przy tym na konkretne zachowania oskarżonego – cytowali słowa jakimi zwracał się do nich, wskazując jednocześnie na ich obelżywy charakter oraz opisywali podjęte przez oskarżonego działania, które stały się powodem dla stosowania względem niego przymusu bezpośredniego. Sąd zważył ponadto, iż zeznania S. P. (1) i B. F. korespondowały nie tylko ze sobą wzajemnie, ale także z pozostałym materiałem dowodowym ujawnionym w toku postępowania: notatką urzędową dokumentującą jedynie fakt podjęcia interwencji oraz zeznaniami S. T. (1), który potwierdził że w inkryminowanym czasie oskarżony spożywał alkohol w postaci piwa, co było powodem interwencji funkcjonariuszy Policji oraz zeznał, że oskarżony używał względem policjantów słów wulgarnych. Mając na uwadze powyższe Sąd uznała omawiane zeznania za miarodajne dowody w sprawie.
Zasadniczo podobnie oceniono zeznania S. T. (2) – znajomego oskarżonego i bezpośredniego świadka jego zachowań będących przedmiotem niniejszego postępowania. Sąd stwierdził, iż polegały one na prawdzie w zakresie, w jakim świadek stwierdził, że przyczyną interwencji policjantów był fakt spożywania przez oskarżonego alkoholu na terenie przystanku autobusowego. S. T. (1) nie mijał się też z prawdą wskazując, że K. K. (3) posługiwał się w rozmowie z funkcjonariuszami wulgarnym językiem i nie reagował na ich polecenia, co skutkowało zatrzymaniem oskarżonego, jego twierdzenia w tym zakresie korespondowały bowiem z treścią zeznań S. P. (1) i B. F.. Jednocześnie Sąd doszedł do przekonania, iż świadek choć nie ukrywał, że zachowanie oskarżonego nie było poprawne, starał się niejako wytłumaczyć go, podając, że ogólnie jest osobą kulturalną, zaś słów wulgarnych używa zawsze w stosunku do swoich rozmówców. Nadto S. T. (1) wyraźnie unikał dodatkowego obciążania K. K. (1) zasłaniając się niepamięcią w kwestii używanych przez oskarżonego zwrotów, jak i tego, czy były one skierowane bezpośrednio do Policjantów, czy raczej niespersonalizowane. Zdaniem Sądu powyższe wynikało z dążenia S. T. (1) do wystrzegania się przedstawiania oskarżonego – swojego kolegi z pracy – w złym świetle. W ocenie Sądu z podobnych względów świadek relacjonując przebieg wydarzeń pominął milczeniem fakt, że sam również bezpośrednio przed interwencją spożywał alkohol, na co uwagę zwracali S. P. (1) i B. F. w swoich zeznaniach. W tym przypadku S. T. (1) ewidentnie nie chciał bowiem przedstawiać informacji mogących świadczyć swoją własną niekorzyść. W konsekwencji, w zakresie niebudzącym wątpliwości również i depozycje S. T. (1) stały się podstawą ustaleń w sprawie.
Przechodząc do oceny zeznań G. T. – drugiego z kolegów oskarżonego będących świadkami jego zatrzymania w dniu 02 października 2015 roku – Sąd uznał je za skrajnie tendencyjne. Świadek podał w nich, że to funkcjonariusze Policji zwracając się do oskarżonego używali słów wulgarnych, jednocześnie utrzymując, że oskarżony mówił do nich tylko „spieprzajcie”, „odczepcie się ode mnie” itp. Co istotne omawiane zeznania były przy tym niezwykle mało konkretne – świadek nie był w stanie podać przyczyn interwencji, ani zrelacjonować jej przebiegu. Sąd stwierdził nadto, że twierdzenia G. T. stały w rażącej sprzeczności nie tylko, z zeznaniami S. P. (1) i B. F., ale również i depozycjami S. T. (1) – drugiego z kolegów K. K. (1). Ogół wskazanych wyżej argumentów przemawiał za uznaniem, iż zeznania G. T. miały dla postępowania znaczenie wyłącznie w zakresie, w jakim potwierdził on sam fakt zatrzymania w dniu 01/02 października 2015 roku K. K. (1), gdyż w kwestii okoliczności tego zdarzenia świadek mijał się z prawdą.
Sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania autentyczności dokumentów w postaci: danych o karalności, danych osobopoznawczych, protokołów znajdujących się w aktach sprawy oraz odpisów orzeczeń. Brak w sprawie innych dokumentów, które mogłyby podważyć autentyczność wymienionych, bądź też zakwestionować ich autorstwo i treści w nich zawarte. Mając ponadto na uwadze zgodność danych wynikających z powyższych dokumentów z treścią zeznań świadków oraz wyjaśnień oskarżonego, Sąd uznał, iż brak było podstaw do zakwestionowania wiarygodności wskazanych dowodów.
Mając na uwadze całokształt zaprezentowanych powyżej rozważań, Sąd jedynie w niewielkim zakresie uwzględnił na potrzeby rekonstrukcji stanu faktycznego w sprawie wyjaśnienia K. K. (1). W ocenie Sądu polegały one na prawdzie jedynie w części bezspornej, tj. w zakresie w jakim oskarżony podał, że w nocy z 01 na 02 października 2015 roku przebywał wraz z kolegami S. T. (1) i G. T. w P., gdzie pili piwo. W taki sam sposób Sąd ocenił wyjaśnienia K. K. (1) w zakresie dotyczącym samego faktu przyjazdu na miejsce zdarzenia oznakowanego radiowozu oraz podjęcia przez funkcjonariuszy Policji interwencji, ale już nie co do jej przebiegu. Oskarżony kwestionował bowiem swoje sprawstwo twierdząc, że podczas tej interwencji nie używał słów obelżywych w stosunku do policjantów, jak również, że to funkcjonariusze zachowywali się w stosunku do niego w sposób agresywny i wulgarny. Wskazana linia obrony została przez Sąd uznana za niewiarygodna wobec z jednej strony korespondujących ze sobą zeznań S. P. (1), B. F. i zasadniczo S. T. (1), jak również treści zapisu z kamer monitoringu, który wbrew wskazaniom oskarżonego w żadnej mierze nie potwierdził jego wersji wydarzeń. Konsekwencją uznania za wiarygodne logicznych i spójnych zeznań S. P. (1) i B. F., zdaniem Sądu było zatem skuteczne obalenie linii obrony K. K. (1), co pociągnęło za sobą możliwość przypisania mu sprawstwa zarzucanego czynu, pomimo tego, że w złożonych wyjaśnieniach oskarżony nie przyznawał się on do jego popełnienia.
Przechodząc do kwalifikacji prawnej zarzucanego K. K. (3) czynu Sąd zważył, iż przestępstwo z art. 226 § 1 k.k. jest typem kwalifikowanym w stosunku do przestępstwa znieważenia z art. 216 § 1 k.k. Specyfiką bowiem i zarazem główną przesłanką zaostrzenia karalności w art. 226 § 1 k.k. względem art. 216 § 1 k.k., jest niejako wielość przedmiotów ochrony omawianego przepisu art. 226 § 1 k.k. Czyn zabroniony ma tu bowiem dwa przedmioty ochrony. Pierwszym z nich jest z pewnością godność osobista funkcjonariusza publicznego lub osoby przybranej mu do pomocy, zaś drugim prawidłowe funkcjonowanie i poszanowanie instytucji, której jest reprezentantem (tak, między innymi: Komentarz do art. 226 kodeksu karnego (Dz.U.97.88.553), [w:] A. Marek, Kodeks karny. Komentarz, LEX, 2007, wyd. IV. oraz Komentarz do art. 226 kodeksu karnego (Dz.U.97.88.553), [w:] A. Barczak-Oplustil, G. Bogdan, Z. Ćwiąkalski, M. Dąbrowska-Kardas, P. Kardas, J. Majewski, J. Raglewski, M. Rodzynkiewicz, M. Szewczyk, W. Wróbel, A. Zoll, Kodeks karny. Część szczególna. Tom II. Komentarz do art. 117-277 k.k., Zakamycze, 2006, wyd. II.). Warto również odnieść się do ujętego w treści art. 226 § 1 k.k. pojęcia funkcjonariusza publicznego. Jest ono co do zasady zdefiniowane w art. 115 § 13 k.k. Status takiego funkcjonariusza posiada bez wątpienia funkcjonariusz Policji, w okolicznościach zatem niniejszej sprawy – zarówno S. P. (1), jak i B. F.. Powyższa konstatacja wynika wprost z brzmienia art. 115 § 13 pkt. 7 k.k. Co do samego pojęcia „znieważania” to wskazać należy, iż ustawodawca nie precyzuje tego terminu. Powszechnie przyjmuje się jednak, iż ze względu na fakt, że przedmiotem ochrony w przypadku przestępstwa znieważania jest godność człowieka, zniewagą jest: „zachowanie uwłaczające godności, wyrażające lekceważenie lub pogardę”. To społeczne normy obyczajowe oraz ich oceny decydują o tym, czy dane zachowanie sprawcy ma charakter znieważający (zob. Komentarz do art. 216 kodeksu karnego (Dz.U.97.88.553), [w:] A. Marek, Kodeks karny. Komentarz, LEX, 2007, wyd. IV).
Przenosząc powyższe rozważania teoretyczne na grunt niniejszej sprawy, podkreślić należy, iż kierowanie przez K. K. (1) do S. P. (1) i B. F. słów „psy jebane”, „cwele” czy „możecie zrobić mi laskę” z całą pewnością wyczerpuje znamiona zniewagi w takim rozumieniu, jak to opisano powyżej. Zwrot tego typu wyraża bowiem pogardę i stanowi zachowanie uwłaczające godności jego adresatów. Podkreślenia wymaga nadto, że oskarżony posługując się tymi zwrotami względem S. P. (1) i B. F. miał świadomość, iż są to funkcjonariusze Policji. Gdy oskarżony kierował do Policjantów przytoczone powyżej sformułowania, byli oni w trakcie interwencji podejmowanej w związku ze spożywaniem min. przez oskarżonego alkoholu w miejscu do tego niedozwolonym, a następnie w czasie podejmowania czynności związanych z jego zatrzymaniem. Tym samym do znieważenia funkcjonariuszy Policji doszło niewątpliwie w trakcie i w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych, a K. K. (3) godził tym samym nie tylko w godność osobistą S. P. (1) i B. F., ale również w poszanowanie instytucji, której są oni reprezentantami.
Dodatkowo w kwalifikacji prawnej obu przestępstw popełnionych przez oskarżonego K. K. (1) należało uwzględnić fakt, iż działał on w warunkach powrotu do przestępstwa. Zgodnie z przepisem art. 64 § 1 kk, jeżeli sprawca skazany za przestępstwo umyślne na karę pozbawienia wolności popełnia w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary umyślne przestępstwo podobne do przestępstwa, za które był już skazany, sąd może wymierzyć karę przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę. W okolicznościach niniejszej sprawy ustalono, że K. K. (3) w okresie od 23 marca 2009 roku do 27 listopada 2010 roku odbywał karę 2 lat pozbawienia wolności orzeczoną względem niego wyrokiem Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku sygn. akt X K 683/07 z dnia 31 marca 2008 roku min. za czyn z art. 226 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. Przestępstwo, którego oskarżony dopuścił się obecnie, jest przestępstwem tego samego rodzaju – przeciwko działalności instytucji państwowych oraz samorządy terytorialnego, a zatem jest przestępstwem podobnym w rozumieniu art. 115 § 3 k.k., i zostało popełnione w dniu 01/02 października 2015 roku, a więc przed upływem 5 lat od zakończenia odbywania wskazanej kary przez oskarżonego. Uzasadnia to uwzględnienie w kwalifikacji prawnej czynów przypisanego oskarżonemu przepisu art. 64 § 1 k.k.
Zaznaczyć przy tym należy, iż Sąd stwierdził, że czyny przypisane K. K. (3), z których każdy zakwalifikowany został z art. 226 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. stanowią ciąg przestępstw w rozumieniu art. 91§1 k.k. – popełnione zostały bowiem niewątpliwie w podobny sposób oraz praktycznie w tym samym czasie i przy wykorzystaniu tej samej sposobności, a co do żadnego z tych czynów, nie zapadł wcześniej wyrok.
Odnośnie wymiaru kary:
Rozważając kwestię kary dla K. K. (1) za tak opisane ciąg przestępstw, Sąd miał na względzie przesłanki określone w dyrektywach jej wymiaru ujętych w art. 53 k.k.
Wymierzając karę oskarżonemu Sąd jako okoliczność obciążającą uwzględnił wysoki stopień społecznej szkodliwości czynu popełnionego przez oskarżonego, wyrażający się w sposobie i okolicznościach popełnienia czynu, a także motywacji sprawcy. Za okoliczność obciążającą Sąd uznał wysoki stopień winy oskarżonego przejawiający się w tym, iż dopuścił się przypisanego mu ciągu przestępstw w pełni umyślne, w zamiarze bezpośrednim, co należy uznać za świadome łamanie obowiązującego porządku prawnego. Nadto oskarżony pomimo wielokrotnego przywoływania go do porządku nie zaprzestał obrażania funkcjonariuszy, zamiast tego wraz z upływem czasu stawał się coraz bardziej wulgarny i wręcz agresywny. Sąd miał też na względzie, iż oskarżony był uprzednio wielokrotnie karany, w tym dwukrotnie za przestępstwa przeciwko działalności instytucji państwowych oraz samorządy terytorialnego, przy czym dopuścił się zarzucanego mu czynu w warunkach powrotu do przestępstwa, co przesądza o uznaniu, iż popełnienie przez niego kolejnego czynu zabronionego nie może być potraktowane jako zdarzenie incydentalne. Co istotne Sąd nie dopatrzył się żadnych okoliczności przemawiającym na korzyść oskarżonego.
Przez wzgląd na powyższe należało zdecydować, że najodpowiedniejszą karą dla oskarżonego będzie kara 6 miesięcy pozbawiania wolności. Nawet mając na względzie treść art. 58 § 1 k.k., zgodnie z którym jeżeli ustawa przewiduje możliwość wyboru rodzaju kary, sąd orzeka karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania tylko wtedy, gdy inna kara lub środek karny nie może spełnić celów kary, Sąd uznał za celowe wymierzenie oskarżonemu bezwzględnej kary pozbawienia wolności. Mając bowiem na uwadze dotychczasowy sposób życia oskarżonego brak jest podstaw by zakładać, iż inna rodzajowo kara zapobiegnie jego powrotowi do przestępstwa.
Jednocześnie Sąd doszedł do przekonania, iż brak jest w ustalonych okolicznościach podstaw do zastosowania wobec oskarżonego K. K. (1) dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonej wobec niego kary pozbawienia wolności. Choć bowiem teoretycznie pozwalał by na to wymiar orzeczonej względem oskarżonego kary pozbawienia wolności – art. 69 § 1 k.k. przewiduje możliwość warunkowego zawieszania kar pozbawienia wolności nieprzekraczających jednego roku – to na przeszkodzie stała zarówno okoliczność uprzedniego skazania K. K. (1) na kare pozbawienia wolności, jak i fakt braku wystąpienia w jego przypadku pozytywnej prognozy kryminologicznej.
Nadto na postawie art. 626§1 k.p.k. i art. 627 k.p.k., art. 1, art. 2 ust. 1 pkt. 2 ustawy z dnia 23.06.1973r. o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. 1983r. Nr 49, poz. 223 z późn. zm.) obciążył oskarżonego kosztami sądowymi w kwocie 70 zł. oraz wymierza mu opłatę w wysokości 120 zł. Sąd przy rozstrzyganiu tej kwestii kierował się ogólną zasadą sprawiedliwego postępowania, zgodnie z którą każdy, kto przez swoje zawinione zachowanie spowodował wszczęcie postępowania karnego, zobowiązany jest do poniesienia jego kosztów. K. K. (3) w warunkach wolnościowych osiąga stosunkowo wysoki stały miesięczny dochód, jest zatem, w ocenie Sądu, w stanie ponieść wskazane koszty.
Sędzia SR Joanna Jurkiewicz