sygn. I C 133/24 5 grudnia 2024 Sąd Rejonowy w Zwoleniu

Uzasadnienie z 5 grudnia 2024, sygn. I C 133/24

Data orzeczenia 5 grudnia 2024
Sąd Sąd Rejonowy w Zwoleniu
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Robert Tomikowski
Tagi
#Sąd Rejonowy w Zwoleniu #I Wydział Cywilny #uzasadnienie

Sygn. akt I C 133/24 upr

UZASADNIENIE

Zgodnie z art. 505 8 § 4 k.p.c. uzasadnienie wyroku ograniczone zostało do wyjaśnienia podstawy prawnej.

Powództwo okazało się zasadne w całości.

Powód (...) w Z. (Szwajcaria) domaga się zasądzenia na jego rzecz od pozwanej kwoty 2 250,10 zł wraz z odsetkami umownymi w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie liczonymi od dnia 19 września 2023 r. do dnia zapłaty. Powód żądanie swe wywodzi z umowy pożyczki łączącej pozwaną z poprzednikiem prawnym powoda. Wskazuje również, iż nabył przedmiotową wierzytelność i wstąpił we wszystkie prawa poprzedniego wierzyciela (k. 3-4v, k. 46-51).

Pozwana K. W. podważa roszczenie powoda podnosząc liczne zarzuty tj.: nieudowodnienie istnienia, wysokości oraz wymagalności wierzytelności dochodzonej pozwem; brak przekazania środków pieniężnych; przedwczesność powództwa; stosowania klauzul niedozwolonych; nieważność, względnie nieistnienie umowy; niewystąpienie wymagalności roszczenia z uwagi na brak wypowiedzenia umowy; brak legitymacji czynnej powoda. Pozwana wnosiła o pominięcie zaprezentowanych przez powoda dowodów, które są niepotwierdzonymi kopiami (k. 27-33).

Strony niniejszego postępowania wnosiły o zasądzenie na ich rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.

Ze zgromadzonego materiału dowodowego bezsprzecznie wynika, że K. W. została udzielona pożyczka, która nie została przez pożyczkobiorczynię spłacona.

Przechodząc do zarzutów wskazanych przez pozwaną w sprzeciwie od wydanego nakazu zapłaty (k. 27-33) wskazać należy, że powód posiada legitymację czynną do wytoczenia niniejszego powództwa. Z przedstawionych, potwierdzonych za zgodność z oryginałem kopii: ramowej umowy przelewu wierzytelności, aktu cesji i jego załącznika, oświadczenia o zapłacie ceny zakupu wierzytelności, pełnomocnictwa, rejestru handlowego kantonu Z. i jego tłumaczenia z klauzulą apostille, odpisu z KRS (k. 14-23v) wynika, że powód nabył zindywidualizowaną wierzytelność dotyczącą umowy pożyczki o nr (...) zawartej przez K. W.. Umowa przelewu wierzytelności i akt cesji zawierają wszystkie elementy, które wskazują na przejście wierzytelności na rzecz powoda. Osoby podpisane pod umową przelewu wierzytelności i w akcie cesji wierzytelności były prawidłowo umocowane do reprezentacji stron tych umów, bowiem w imieniu cedenta i cesjonariusza w czynnościach tych występowali odpowiednio prawidłowo umocowany pełnomocnik, a po stronie cedenta prezes zarządu. Wskazać także należy, iż ze złożonego oświadczenia prezesa zarządu cedenta ( (...) sp. z o.o.) wynika, że doszło do zapłaty umówionej ceny nabycia.

Zgodnie z przepisem art. 509 § 1 i 2 k.c. wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki.

Treścią umowy przelewu wierzytelności jest przeniesienie przez wierzyciela swojej wierzytelności na osobę trzecią, a skutkiem tej umowy jest wyłączenie dotychczasowego wierzyciela ze stosunku zobowiązaniowego i zajęcie jego miejsca przez nabywcę wierzytelności. Sam stosunek zobowiązaniowy zmianie nie ulega, a w szczególności nie tworzy w jej miejsce odrębnej, nowej wierzytelności w stosunku do dłużnika. Przelew wywołuje bezpośrednie skutki wobec dłużnika, po stronie którego powstaje obowiązek świadczenia w stosunku do nabywcy wierzytelności. Warunkiem skutecznego zawarcia umowy przelewu wierzytelności jest zindywidualizowanie wierzytelności. Pod pojęciem tym rozumie się jej oznaczenie przede wszystkim poprzez określenie stosunku prawnego, z którego wynika określenie świadczenia i jego przedmiotu. W wyroku z dnia 5 listopada 1999 roku w sprawie III CKN 423/98 Sąd Najwyższy wskazał, że zbycie wierzytelności jest skuteczne, gdy co prawda w umowie przelewu nie została ona dokładnie zindywidualizowana, ale jest to możliwe przy pomocy analizowanego stosunku prawnego, z którego ona wynika. Wskazać nadto należy, że w judykaturze akceptowany jest pogląd, że wykazanie określonego faktu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy może nastąpić nie tylko na podstawie treści całego dokumentu ale również i na podstawie wyciągu z niego, zwłaszcza w sytuacji, gdy dokument obejmuje znaczną ilość pozycji.

Przedmiotowa umowa przelewu, a w zasadzie akt cesji dotyczyły wielu wierzytelności, w tym wierzytelności pozwanej na co wskazują przywołane wyżej załączniki do tych umów. W ocenie sądu przedłożone przez powoda kopie załączników do umowy cesji są dostatecznie zindywidualizowane. Faktem jest, że przedstawione jako dowód przez powoda kopie umów, załączników i oświadczenia zostały zanonimizowane, lecz ma to związek tylko i wyłącznie z ochroną tajemnicy przedsiębiorstwa i obawą wykorzystania ujawnionych informacji. Wskazać również należy na prawidłowość dokumentów w postaci załączników do ww. umów cesji. Dokumenty te w swej treści odnoszą się do zawartej umowy pożyczki o nr (...).

Odnosząc się do zarzutu nieudowodnienia istnienia, wysokości oraz wymagalności dochodzonej wierzytelności wskazać należy, iż umowa ta zawierana była przy pomocy środków porozumiewania się na odległość, której wykonanie następuje bez jednoczesnej obecności stron. Niewątpliwie zawieranie umów za pośrednictwem środków porozumiewania się na odległość jest dozwolone w obrocie prawnym. Nie jest ono wyłączone przez art. 29 ustawy o kredycie konsumenckim i art. 10 ust. 1 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki, który zastrzega dla umowy kredytu, alternatywnie, zwykłą formę pisemną lub posłużenie się innym trwałym nośnikiem. Podkreśla się w doktrynie, że z uwagi na całkowity charakter harmonizacji oraz nie pozostawienie ustawodawcy krajowemu opcji implementacyjnej, wykładnia art. 29 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim powinna być dokonywana zgodnie ze źródłową dla niej regulacją prawa unijnego, co oznacza możliwość, a nawet konieczność odczytania zastrzeżonego w niej wymogu pisemności w sposób rozszerzający. Ponadto zawarcie umowy w tej formie znajduje odniesienie do ustawy z 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (art. 2 pkt 1) – Dz. U. z 2020 r., poz. 287 t.j. oraz ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług droga elektroniczną (art. 2 pkt 4) – Dz. U. z 2020 r., poz. 344 t.j.

Zatem wbrew twierdzeniom pozwanej, umowa pożyczki z 5 maja 2023 r. dla swej ważności nie wymagała złożenia własnoręcznych podpisów stron. Zawarcie umowy pożyczki nie wymaga zachowania formy pisemnej i co do zasady umowa taka może być zawarta również za pomocą środków porozumiewania się na odległość. Zresztą już w myśl art. 60 k.c., z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (oświadczenie woli). Zdaniem sądu sam brak podpisu pozwanej pod umową nie mógł jeszcze świadczyć o tym, że między stronami nie doszło do zawarcia umowy pożyczki o treści wynikającej z dokumentu znajdującego się w aktach sprawy. Wobec tego sąd wskazuje, iż strony niewątpliwie mogły zawrzeć umowę pożyczki na odległość i do zawarcia tej umowy nie było konieczne zachowanie formy pisemnej. Jednocześnie stwierdzić trzeba, że wola zawarcia umowy mogła być wyrażona przez stronę pozwaną w różny sposób. Z opisanych zaś wyżej względów i licznych dokumentów (k. 8-12) wnioskować należało, że strona powodowa wykazała, że istotnie poprzednika prawnego powoda łączyła ze stroną pozwaną umowa pożyczki. Wskazać należy, iż w celu wykazania faktu zawarcia przez pozwaną umowy pożyczki powód złożył wydruk umowy pożyczki regulującej zasady udzielania pożyczki i jej zwrotu, tabelę opłat, potwierdzenie wykonania transakcji – wypłaty na wskazany w umowie numer konta bankowego kwoty pożyczki w wysokości 2 000 zł. Fakt wygenerowania wskazanych dokumentów świadczy bowiem o tym, że doszło do skutecznego złożenia przez strony umowy oświadczeń woli o zawarciu umowy. Gdyby bowiem pozwana nie zawarłaby przedmiotowej umowy pożyczki nie doszłoby do wygenerowania powyższych wydruków. Wskazać należy, że w świetle zaoferowanego materiału dowodowego sąd uznał twierdzenia strony powodowej, że pomiędzy jego poprzednikiem prawnym, a pozwaną doszło do zawarcia umowy pożyczki i w jej wykonaniu do przeniesienia na pozwaną kwoty 2 000 zł za prawdziwe i udowodnione. Pozwana nie podniosła ani nie udowodniła, że ujęte w umowie pożyczki dane osobowe pozwanej (imię i nazwisko, seria i numer dowodu osobistego, numer PESEL i adres zamieszkania) pożyczkodawca mógł uzyskać od innej osoby niż pozwana. Sam natomiast fakt, że przybierający postać pisemną wydruk nie spełnia warunków dokumentu urzędowego ani dokumentu prywatnego, nie oznacza, że nie może on stanowić dowodu w sprawie. Kodeks postępowania cywilnego nie zawiera zamkniętego katalogu środków dowodowych i dopuszczalne jest skorzystanie z każdego źródła informacji o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jeśli tylko nie jest to sprzeczne z przepisami prawa. W orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości, że przepis art. 309 k.p.c. może mieć zastosowanie także do niepodpisanych wydruków komputerowych (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 2008 r. I CSK 138/08 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2016 roku, V CSK 13/16).

Podnieść również należy, że strona pozwana wskazywała, że nie doszło do przekazania jej środków pieniężnych. I w tym zarzucie pozwana nie dowodzi prawdziwości stawianych tez, bowiem poza zaprzeczeniem o braku przekazaniu środków nie neguje, że wskazany w umowie rachunek bankowy nie należy do niej. Tym samym same gołosłowne zarzuty bez wykazania chociażby wydrukiem z historii jej rachunku bankowego wskazanego w umowie, że nie doszło do przekazania środków, nie mogą być uznane przez sąd za wiarygodne. Ponadto samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczące istotnej dla sprawy okoliczności (art. 227 k.p.c.) powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą (wyrok Sądu Najwyższej z dnia 22 listopada 2001 r. I PKN 660/00, LEX nr 80854).

Jako niezasadny jest zarzut pozwanej odnoszący się do nieskutecznego wypowiedzenia umowy wobec braku umocowania do jego skutecznego złożenia i przedwczesności powództwa. Umowa pożyczki została zawarta na określony czas. Okres kredytowania wynosił 30 dni i upływał, zgodnie z umową w dniu 4 czerwca 2023 r. Z końcem upływu terminu 30 dni należało spłacić zaciągnięte zobowiązanie wraz z odsetkami i prowizją. Po upływie terminu spłaty kwota niespłaconego zobowiązania staje się wymagalna. Tak też stało się w przedmiotowej sprawie i żadne wypowiedzenie umowy pożyczki nie miało miejsca, gdyż roszczenie stało się wymagalne po upływie terminu do spłaty. Tym samym zarzuty pozwanej o braku wypowiedzenia umowy pożyczki i przedwczesności powództwa okazały się chybione.

Odnosząc się do zarzutu K. W. o stosowanie przez poprzednika prawnego powoda klauzul niedozwolonych wskazać należy, iż sąd w sprawach, których przedmiotem są skutki prawne określonych postanowień zawartej umowy dokonuje oceny tych postanowień, a także postanowień samych wzorców umów, co do ich zgodności z prawem. W niniejszym postępowaniu niezbędne było więc ustalenie, czy wszystkie unormowania zawarte w umowie z dnia 5 maja 2023 r. były wiążące dla jej stron. W toczącym się postępowaniu wątpliwości po stronie pozwanej wzbudziły m.in. zapisy umowne, które umożliwiały powodowi obciążenie pozwanej dodatkowymi kosztami w postaci prowizji. Opłata ta wynosiła kwotę 216,40 zł i stanowiła 10,82% kwoty pożyczki.

Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Klauzulę generalną zawartą w art. 385 1 k.c. uzupełnia przykładowa lista „niedozwolonych postanowień umownych” zamieszczona w art. 385 3 k.c. Obejmuje ona najczęściej spotykane w praktyce klauzule, które uznawane są za sprzeczne z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające interesy konsumenta. W zasadzie zatem brzmienie komentowanego przepisu nakazuje sądowi najpierw dokonać oceny przez pryzmat kryteriów przewidzianych w art. 385 1 k.c., a dopiero potem, jeśli sąd będzie miał wątpliwości, sięgnąć do art. 385 3 k.c. Nie jest więc uzasadniony pogląd, że incydentalna kontrola treści postanowień umownych powinna odbywać się w pierwszej kolejności przez odwołanie do normy prawnej zawartej w art. 385 3 k.c., jako szczegółowej względem normy wyrażonej w klauzuli generalnej, a dopiero później nastąpić ma sprawdzenie, czy w świetle postanowienia art. 385 1 § 1 k.c. istnieją okoliczności usprawiedliwiające zastosowanie ocenianej klauzuli w konkretnym stosunku prawnym. Dopiero wątpliwość zrodzona przy ocenie na podstawie art. 385 1 k.c., dokonywanej w sposób określony w art. 385 2 k.c., pozwala zastosować normę interpretacyjną z przepisu art. 385 3 k.c., co w konsekwencji oznacza uznanie badanego postanowienia za niedozwolone.

Wskazać należy, że wspólną cechą klauzul z art. 385 3 k.c. jest nierównomierne rozłożenie praw, obowiązków i ryzyka między stronami, prowadzące do zachwiania równowagi kontraktowej. Niemniej jednak jak wskazały powyższe argumenty w pierwszej kolejności należy zastosować art. 385 1 k.c. do oceny zastosowanych opłat dodatkowych, jako sprzecznej z dobrymi obyczajami i rażąco naruszającej interesy konsumenta. Dopiero w przypadku wątpliwości będzie można zastosować art. 385 3 k.c. Klauzule wymienione w przepisie art. 385 3 k.c. nie będą mogły zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne w szczególności wówczas, gdy dotyczyły jednoznacznie określonych głównych świadczeń stron, bądź też gdy analiza treści umowy i wzorca oraz kontekstu sytuacyjnego wskazują, że postanowienia te nie naruszają równowagi kontraktowej. Chodzi tu o takie klauzule, które jedną ze stron (konsumenta), z góry, w oderwaniu od konkretnych okoliczności, stawiają w gorszym (trudniejszym) położeniu niż stronę posługującą się wzorcem.

Ustawodawca wskazał w art. 385 1 § 3 k.c., że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Jednocześnie stosownie do art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Oznacza to, że w znacznej liczbie przypadków ciężar dowodu będzie spoczywał na przedsiębiorcy udzielającym pożyczki.

W rozpoznawanym powództwie bezsporne jest, że umowa została zawarta z konsumentem. Pod pojęciem konsumenta kodeks cywilny w art. 22 1 rozumie osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Zawarta pomiędzy stronami umowa pożyczki nie była związana z działalnością zawodową ani gospodarczą pozwanej. Poza sporem pozostaje również to, że postanowienia umowy nie zostały uzgodnione indywidualnie z pozwaną, bowiem stanowiły wzorzec umowy pożyczki zaproponowany przez pożyczkodawcę przed zawarciem umowy. Aby móc stwierdzić, czy dane postanowienie umowne stosowane we wzorcu umownym stanowi postanowienie niedozwolone niezbędne jest dokonanie analizy spełnienia łącznie przesłanek przewidzianych w art. 385 1 § 1 k.c. Przesłanki „sprzeczności z dobrymi obyczajami” i „rażącego naruszenia interesów konsumenta” muszą być spełnione łącznie, co jednoznacznie wynika z treści przepisu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29.8.2013 r., I CSK 660/12, L.; wyr. SA w Warszawie z 26.4.2013 r., VI ACA 1571/12, L.). Pojęcie dobrych obyczajów należy interpretować przez pryzmat uczciwości, lojalności i poszanowania drugiej strony umowy. O rażącym naruszeniu interesów konsumenta można mówić w sytuacji nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku zobowiązaniowym, natomiast działanie wbrew dobrym obyczajom będzie miało miejsce wtedy, gdy w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego partner konsumenta tworzy takie klauzule umowne, które godzą w równowagę kontraktową stosunku (por.: wyrok Sądu Najwyższego z 13 lipca 2005r., I CK 832/04, Pr. Bankowe 2006/3/8, Biul. SN 2005/11/13, Lex nr 159111, wyrok Sądu Najwyższego z 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, Biul. SN 2006/5/12, Wokanda 2006/7-8/18, Lex nr 179741). Ocena rzetelności określonego postanowienia umowy wymaga zatem rozważenia indywidualnego rozkładu obciążeń, kosztów i ryzyka, jakie wiąże się z przyjętymi rozwiązaniami oraz zbadania jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone.

Umowa pożyczki sformułowana zgodnie z zasadami uczciwego i rzetelnego obrotu na rynku kapitałowym, powinna jasno określać, które opłaty i prowizje stanowią zysk pożyczkodawcy, a które są pobierane na pokrycie konkretnych kosztów ponoszonych przez niego w związku z zawartą umową i jej obsługą. Za niedozwolone klauzule umowne, w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., należy więc uznać te postanowienia, które pod postacią opłaty pobieranej formalnie na poczet pokrycia kosztów konkretnych czynności, faktycznie stanowią dla pożyczkodawcy źródło dodatkowego zysku, ukryte przed konsumentem, pozwalając mu omijać przepisy dotyczące wysokość odsetek maksymalnych oraz niedopuszczalności kary umownej za niespełnienie świadczenia pieniężnego.

W umowie będącej przedmiotem oceny w niniejszym postępowaniu przewidziano prowizję w wysokości 216,40 zł, która stanowiła pozaodsetkowy koszt udzielenia pożyczki. W ocenie sądu zapisy umowne pożyczki odnoszące się do prowizji nie można traktować jako niedozwolonych klauzul umownych. Prowizja ta nie została ukryta w nieczytelnym zapisie umownym. Jest jasno wskazana w umowie pożyczki. Zapis ten jest jasny, czytelny, zrozumiały i właściwie zdefiniowany. Ponadto wskazana wysokość prowizji obliczona jest stosownie do art. 36a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz. U. z 2022 r., poz. 246 t.j.) i nie przekracza wartości maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów pożyczki, które w tym konkretnym przypadku i obliczone zgodne z wzorem wskazanym ww. przepisie wynieść winny kwotę 216,43 zł. Zatem zastosowana przez poprzednika prawnego powoda prowizja w wysokości 216,40 zł była niższa niż wysokość maksymalnych pozaodsetkowych kosztów pożyczki określonych w art. 36a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim. Zdaniem sądu zapisy umowy dotyczyły jednoznacznie określonych głównych świadczeń stron i nie naruszają równowagi kontraktowej.

W tym kontekście również zarzut pozwanej o nieważności umowy na podstawie art. 58 k.c. względnie jej nieistnienie nie mógł zostać uznany, skoro wobec przedstawionych wyżej wywodów umowa pożyczki nie jest sprzeczna z ustawą, nie ma na celu obejścia ustawy i nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Przepis art. 231 k.p.c. stanowi, że sąd może uznać za ustalone fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych ustalonych faktów (domniemanie faktyczne). Domniemanie faktyczne przewidziane w cytowanym wyżej artykule jest środkiem pozwalającym ustalić określony element stanu faktycznego, konstruowany z uwzględnieniem reguł art. 233 § 1 k.p.c., a tym samym należy do kręgu czynności dotyczących ustaleń faktycznych i oceny dowodów. Może mieć więc zastosowanie, gdy faktu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy nie można udowodnić wprost za pomocą dostępnych środków dowodowych lub przeprowadzenie dowodów na taką okoliczność byłoby istotnie utrudnione - w takiej sytuacji, na podstawie całokształtu materiału dowodowego, opierając się na innych, udowodnionych faktach, sąd może wyprowadzić logiczny wniosek co do zaistnienia tego innego faktu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 grudnia 2020 roku, I CSK 34/19). Zgodnie natomiast z treścią przepisu art. 233 § 1 k.c. sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Zgodnie natomiast z przepisem art. 233 § 2 k.p.c. sąd oceni na tej samej podstawie, jakie znaczenie nadać odmowie przedstawienia przez stronę dowodu lub przeszkodom stawianym przez nią w jego przeprowadzeniu wbrew postanowieniu sądu. Konsekwencją prawną wobec sytuacji niedostarczenia dowodu do sądu przez powoda czy pozwanego, czy też wobec wszelkich przeszkód stawianych przez stronę podczas przeprowadzania postępowania dowodowego, jest ocena takich zachowań przez sąd na podstawie zasady swobodnej oceny, czyli według doświadczenia życiowego sądu oraz reguł logiki.

Wobec powyższych argumentów zgłaszane przez pozwaną zarzuty dotyczące przedmiotowej pożyczki nie mogą powodować niezasadności roszczenia, skoro przedstawione przez powoda dowody wskazują, że dochodzone żądanie jest słuszne.

Odpowiedzialność pozwanej względem powoda ma swe źródło w art. 720 § 1 k.c., z którego wynika obowiązek zwrotu przez pożyczkobiorcę otrzymanych sum, w zw. z art. 3 ust. 1. ustawy o kredycie konsumenckim, z dnia 12 maja 2011 r., w której przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę o kredyt w wysokości nie większej niż 255 550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi. Tym samym w niniejszym przypadku mamy do czynienia z kredytem konsumenckim, o którym mowa w art. 3 ust. 1 i 3 przywołanej ustawy.

Żądanie powoda zostało oparte o art. 471 k.c. Artykuł ten wskazuje odpowiedzialność odszkodowawczą za skutki niewykonania zobowiązań. Przytaczany przepis stanowi, iż dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Odpowiedzialność kontraktowa (zwana też umowną bądź odpowiedzialnością na zasadach ogólnych) powstaje między wierzycielem, a dłużnikiem (więc między stronami stosunku zobowiązaniowego). Roszczenie wierzyciela o wykonanie przekształca się, zgodnie z art. 471 k.c., w roszczenie odszkodowawcze. Innymi słowy - roszczenie odszkodowawcze zastępuje roszczenie o spełnienie świadczenia zgodnie z treścią zobowiązania.

Odszkodowanie za nienależyte wykonanie umowy jest świadczeniem mającym naprawić szkodę spowodowaną niewłaściwym działaniem bądź zaniechaniem dłużnika - ma więc na celu wyrównanie uszczerbku wywołanego nieprawidłowym zachowaniem kontrahenta, a nie wymuszenie na nim wykonania zobowiązania zgodnie z treścią umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2009 r., II CSK 435/08, LEX nr 527121).

W doktrynie i judykaturze rozpowszechniony jest pogląd, iż do zaistnienia odpowiedzialności kontraktowej muszą zajść łącznie trzy przesłanki: niewykonanie bądź nienależyte wykonanie zobowiązania, fakt poniesienia szkody oraz związek przyczynowy pomiędzy niewykonaniem bądź nienależytym wykonaniem zobowiązania, a szkodą (por. tezę 2 wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2009 r., sygn. I CSK 84/09, LEX nr 551843) - odnosząc powyższe ustalenia do rozważań dotyczących problematyki ciężaru dowodu należy stwierdzić, iż analogicznie powód jest obowiązany do udowodnienia tych trzech okoliczności.

Reasumując powyższe rozważania wskazać należy, że wobec twierdzeń powoda co do wysokości zadłużenia udokumentowanych przedstawionymi wydrukami pozwana, poza podniesieniem twierdzeń i zarzutów zobligowana była do przedstawienia dowodów na okoliczności zwalniające ją z obowiązku zapłaty. Wyrażenie wątpliwości co do prawdziwości twierdzeń strony przeciwnej, względnie, co do prawdopodobieństwa zaistnienia innych jeszcze okoliczności faktycznych niż wskazane przez stronę przeciwną, bez jednoczesnego ich wykazania przy pomocy powołanych przez siebie dowodów lub udowodnienia braku wiarygodności dowodów przeprowadzonych przez drugą stronę (art. 6 k.c., art. 232 k.p.c.), nie spełnia wymogu udowodnienia własnych twierdzeń. Udowodnienie okoliczności wskazanych przez pozwaną, a zatem wykazanie, że twierdzenie o ich istnieniu jest prawdziwe wymagało przeprowadzenia postępowania dowodowego, a zatem co najmniej dowodu z przesłuchania stron w trybie art. 299 k.p.c. Pozwana w sprawie w omawianym zakresie nie wykazała żadnej inicjatywy dowodowej, a była reprezentowana przez fachowego pełnomocnika. Pomimo to wskazać należy, że w podnoszonych zarzutach pozwana nie ma racji. Zgromadzony materiał dowodowy bezsprzecznie wskazuje rację po stronie powodowej, a zarzuty pozwanej jawią się jak nieuzasadnione, bez znaczenia, nieistotne dla toku postępowania, a także nieprawdziwe, bowiem sprzeczne z materiałem dowodowym. Dlatego też sąd uznał zaoferowane przez powoda dowody za przydatne do poczynienia ustaleń faktycznych w sprawie co do wysokości zadłużenia.

W świetle powyższego przepisu oraz stanowiska pozwanej należy wskazać, że powód ponad wszelką wątpliwość udowodnił istnienie zaległego zobowiązania po stronie pozwanej, okoliczności na podstawie których oparł swoje roszczenie oraz wykazał wymienione powyżej przesłanki odpowiedzialności kontraktowej dłużniczki. Wskazać należy, iż do podstawowych obowiązków pozwanej z umowy pożyczki zawartej z poprzednikiem prawnym powoda należał zwrot kwoty wykorzystanej pożyczki wraz z odsetkami oraz zapłata umówionej prowizji od udzielonej pożyczki w oznaczonym terminie. Bez cienia wątpliwości doszło do zawarcia umowy pożyczki oraz do powstania zaległości w jej spłacie, za które odpowiedzialność ponosi strona pozwana. To ona bowiem po uzyskaniu pożyczki nie dokonała jej spłaty. Jednocześnie żaden z zarzutów pozwanej wywiedziony w toku procesu nie okazał się skuteczny, a zwłaszcza dowiedziony. Podnoszone przez pozwaną argumenty nie znajdują poparcia w zgormadzonym materiale dowodowym i nie mogły mieć wpływu na rozstrzygnięcie. Zgłaszane zarzuty są w ocenie sądu gołosłownymi twierdzeniami nieudowodnionymi absolutnie w żaden sposób.

Dlatego też w ocenie sądu powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości co do dochodzonej kwoty o czym sąd orzekł jak w punkcie I (pierwszym) wyroku.

O odsetkach wskazanych w punkcie pierwszym wyroku sąd orzekł w oparciu o odsetki umowne w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie – zgodnie z żądaniem pozwu – od dnia 19 września 2023 r. do dnia zapłaty na podstawie art. 481 § 1 i 2 1 k.c.

Pozwana przegrała proces w całości i na podstawie art. 98 § 1, § 1 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. należało zasądzić od niej zwrot kosztów procesu na rzecz powoda. Na wysokość zasądzonych kosztów składa się uiszczona opłata od pozwu w wysokości 200 zł (w tym opłata od pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym), opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł, wynagrodzenie pełnomocnika powoda w wysokości 900 zł zgodnie z § 2 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935 t.j.). Dlatego mając na uwadze powyższe w oparciu o powołane przepisy sąd orzekł jak w punkcie II (drugim) wyroku.

Sędzia Robert Tomikowski