sygn. I C 398/24 17 grudnia 2024 Sąd Rejonowy w Słupcy

Uzasadnienie z 17 grudnia 2024, sygn. I C 398/24

Data orzeczenia 17 grudnia 2024
Sąd Sąd Rejonowy w Słupcy
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Piotr Kuś
Tagi
#Sąd Rejonowy w Słupcy #I Wydział Cywilny #uzasadnienie

Sygn. akt I C 398/24

UZASADNIENIE

Powód G. S. wystąpił przeciwko pozwanej B. S. z powództwem o zapłatę kwoty 21 821,21 zł z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 21.07.2020 r. do dnia zapłaty, a ponadto wniósł o zasądzenie od strony pozwanej na swą rzecz kosztów procesu.

Uzasadnienie pozwu strona powodowa przedstawiła w piśmie z dnia 5.05.2023 r.

Pozwana w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na swą rzecz kosztów procesu.

Uzasadnienie odpowiedzi na pozew strona pozwana przedstawia w piśmie z dnia 7.08.2023 r. ( k.53 )

Pismem z dnia 31.10.2024 r. ( k.181 ) strona powodowa przedstawiła swoje stanowisko w zakresie roszczenia w tym skapitalizowała wcześniej dochodzone odsetki.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

G. S. zawarł związek małżeński z B. S.. Ze związku strony posiadają dwoje dzieci. W okresie małżeństwa strony zamieszkały na nieruchomości stanowiącej majątek odrębny powoda. Powód pracował, prowadził także działalność gospodarczą. Pozwana podejmowała różne formy aktywności zawodowej. W dniu 30.03.2017 r. strony zawarły umowę o rozdzielności majątkowej ( k.15-16 ). Następnie strony zawarły w dniu 29.12.2021 r. umowę majątkową mocą, której przywrócili wspólność majątkową małżeńską ( k.7 akt III RC 159/22 ). Wyrokiem z dnia 16.12.2022 r. Sąd Rejonowy w Słupcy w sprawie III RC z dniem 1.01.2022 r. ustanowił rozdzielność majątkową pomiędzy stronami. W okresie rozdzielności majątkowej powód zaproponował pozwanej aby dokonała zakupu pojazdu niezbędnego do dojazdów do pracy co było dla pozwanej korzystne i przez nią akceptowane. W tym celu powód zawarł umowę z bankiem celem uzyskania środków finansowych. Kwota 21 500 zł została przekazana pozwanej na zakup pojazdu i związane z tym koszty ( k.30 ). Nastąpiło to w formie przelewu z konta powoda na konto pozwanej w dniu 21.07.2020 r. Pojazd ten był użytkowany przez pozwaną i został w jej posiadaniu po rozstaniu stron. Powód skorzystał z pojazdu jedynie kilkakrotnie jak była taka potrzeba. Pismem z dnia 7.03.2023 r. powód wezwał pozwaną do zwrotu kwoty 21 500 zł w terminie 14 dni ( k.32 ). Pismo zostało odebrane przez pozwaną w dniu 8.03.2023 r. ( k.33 ).

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów dołączonych do akt sprawy, zeznań świadków oraz częściowo zeznań stron.

Sąd uznał za wiarygodne dokumenty zgromadzone w aktach sprawy albowiem żadna ze stron ich skutecznie nie zakwestionowała.

Z uwagi na charakter niniejszej sprawy, skomplikowanej pod względem faktycznym ( a częściowo również prawnym, o czym w dalszej części uzasadnienia ) ocena dowodów powinna być w ocenie Sądu poprzedzona uwagami natury ogólnej odnoszącymi się do zasady oceny dowodów, obowiązków stron procesu oraz uprawnień Sądu w szczególności konsekwencji wynikających z aktywności ( bierności ) uczestników postępowania.

Wstępnie należy podkreślić, iż spór w niniejszej sprawie dotyczył przede wszystkim okoliczności faktycznych związanych z rozliczeniem majątkowym pomiędzy stronami w zakresie spornego samochodu. W szczególności z motywami takiego a nie innego zachowania stron. Materiał dowodowy w niniejszej sprawie sprowadzał się do oceny dokumentów, zeznań świadków jak i zeznań stron niniejszego postępowania.

Zawnioskowane przez strony dowody Sąd ocenia zgodnie z art. 233 k.p.c., a więc według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Obowiązkiem Sądu jest jedynie szczegółowe przesłuchanie zawnioskowanych świadków procesu na okoliczności mające wpływ na treść dochodzonego roszczenia. Przesłuchanie to powinno być tak wyczerpujące jak tylko pozwalają okoliczności faktyczne.

Należy podkreślić, iż ustawodawca ma świadomość istnienia ograniczeń związanych z ustaleniem w oparciu o dostępne środki dowodowe rzeczywistego stanu faktycznego, co wiąże się przed wszystkim z ułomnością dowodu z zeznań świadków. Wynika to nie tylko z zdolności percepcji, zapamiętywania ale przede wszystkim cech charakteru człowieka i stawiania własnych interesów ( ewentualnie interesów osób bliskich ) przed interesem wymiaru sprawiedliwości rozumianym jako dążenie do ustalenia prawdy. Ustawodawca pozwala więc czynić ustalenia w sprawie w oparciu o tzw. domniemania faktyczne. Zgodnie z art. 231 k.p.c. Sąd może uznać za ustalone fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych ustalonych faktów (domniemanie faktyczne). Tym samym Sąd jest uprawniony z poczynionych ustaleń wywieść inne fakty uznając, je w konsekwencji za ustalone. Jedynym warunkiem jest jedynie to aby fakty wywiedzione zgodnie z art. 231 k.p.c. w sposób logiczny wynikały z innych ustalonych faktów.

W ocenie Sądu orzekającego rozstrzygnięcie w przedmiocie roszczenia sprowadza się jedynie do prawidłowej oceny przeprowadzonych dowodów oraz odpowiedniego zastosowania wspomnianego art. 231 k.p.c. Ocena ta musi prowadzić do ustalenia okoliczności udowodnionych i nieudowodnionych, a w konsekwencji ustalenia istnienia pewnych zdarzeń faktycznych i związanych z tym konsekwencji prawnych, lub w przypadku braku ich udowodnienia braku tych konsekwencji. Należy w tym miejscu podkreślić, iż w doktrynie prawa cywilnego funkcjonuje rozróżnienie na tzw. prawdę formalną i materialną. Rozróżnienie to jest akceptowane również w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Na potrzeby niniejszego uzasadnienia należy ograniczyć się do stwierdzenia, iż pod pojęciem prawdy materialnej rozumie się tzw. prawdę obiektywną, a więc rzeczywisty stan rzeczy. Prawda formalna to natomiast stan stwierdzony na podstawie przeprowadzonych dowodów, których zakres oraz konsekwencje w ich ocenie określają obowiązujące przepisy. Ustawodawca ma świadomość, iż niekiedy ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego jest niemożliwe dlatego uznając zasadę prawdy materialnej za wiodącą czyni pewne koncesje na rzecz prawdy formalnej. W orzecznictwie wskazuje się tutaj zwłaszcza na regulacje art. 231 k.p.c., 234 k.p.c., 233 § 2 k.p.c., art. 246 k.p.c., 247 k.p.c. i 217 § 2 k.p.c. czy zwłaszcza art. 207 § 3 k.p.c. ( por. uzasadnienie wyroku SA w Warszawie z 22.05.2003 r., I ACa 1893/01, OSA 2004/10/36 ). Jest to istotne zwłaszcza w sprawie gdzie relacje pomiędzy uczestnikami sporu wynikają z nieporozumień rodzinnych, a każda ze stron wskazuje jako świadków osoby związane węzłami rodzinnymi czy przyjaźni z jedną ze stron procesu. Jak to już zostało zaznaczone emocjonalne nastawienie świadków może prowadzić wówczas do składania zeznań niezgodnych z rzeczywistością aby uzyskać korzystne rozstrzygnięcie dla strony procesu, z którą świadek czuje się powiązany. Z drugiej strony świadkowie niekiedy mogą nie mieć wiedzy w przedmiocie okoliczności faktycznej, składając zeznania o treści negatywnej, co nie przesądza o rzeczywistości lecz jest jedynie wyrazem wiedzy świadka o danej okoliczności, lub mówiąc precyzyjniej jego niewiedzy. Również upływ czasu powoduje, iż w pamięci świadka zaciera się obraz zdarzenia, a świadek składając zeznania nie tyle opisuje zdarzenie co wyobrażenie o nim, jako swoistą syntezę rzeczywistego stanu faktycznego „przefiltrowaną” przez wiedze, doświadczenie, przekonania, odczucia, pragnienia, itp. świadka.

Należy także podkreślić, iż to strony posiadały najlepsza wiedzę w kontekście ich wzajemnych ustaleń, a świadek M. S. czy S. K. posiadali jedynie informacje pośrednie.

Świadek S. K. posiadał widzę jedynie w zakresie pożyczek ( darowizn ) przekazywanych stronom przez świadka. Zeznania te nie mają znaczenia dla treści rozstrzygnięcia. Wskazują jedynie, iż świadek pożyczał stronom pieniądze, które były zwracane, względnie były „im darowane”. Było to więc bezpłatne przesunięcie majątkowe na rzecz obydwu stron pozbawione znaczenia dla sprawy.

Świadek M. S. posiadała jedynie wiedzę na podstawie ówczesnych opowieści powoda. Była to więc wiedza pośrednia oparta na informacjach przekazanych przez powoda. Zeznania te pośrednio potwierdzają zeznania powoda albowiem jak zeznała świadek wiedze tą posiadła w okresie przesunięć majątkowych. Zdaniem świadka, opartym na opowieściach powoda, pozwana była zobowiązana do zwrotu kwoty powodowi. Tym samym świadek zeznał, iż przesunięcie finansowe miało miejsce ( bezsporne pomiędzy stronami ), wskazała także, iż pozwana miała zwrócić te pieniądze powodowi ( na podstawie ówcześnie przekazywanych informacji przez powoda ). Świadek wyraźnie rozróżnił sytuacje gdy powód przelewał pieniądze pozwanej na utrzymanie, co było bezsporne pomiędzy stronami, od sytuacji gdy powód przelał pieniądze na zakup pojazdu i koszty z tym związane. Podkreślenia wymaga, iż sam powód to rozróżnia. Nie domaga się zwrotu tych kwot, które miały na celu utrzymanie rodziny od kwoty przelanej na zakup pojazdu. Również pozwana przyznała, iż otrzymywała od powoda środki na pokrycie kosztów utrzymania rodziny czy realizację swoich potrzeb ponad kwotę dochodzoną pozwem.

Oceniając zeznania stron należy wskazać, iż zgodnie z zeznaniami powoda de facto nie było wspólnych finansów lecz decyzje finansowe strony podejmowały samodzielnie. Powód przyznał, iż przelewał systematycznie pozwanej pewne kwoty pieniędzy i tych kwot się nie domaga. Były to środki na szeroko rozumiane potrzeby rodziny. Pozwana ze swoch środków ( mniejszych jak przyznała ) również potrzeby rodziny zaspokajała. Sytuacja z samochodem pojawiła się w sytuacji gdy powód zaczął namawiać pozwaną aby poszła do pracy i potrzebowała w związku z tym samochodu do dojazdów do pracy. Wg powoda to pozwana poprosiła go o pomoc zobowiązując się do zwrotu pieniędzy przelanych przez powoda. Powód zaprzeczył aby była to umowa darowizny czy pożyczki, była to forma pomocy dla pozwanej, która miała być zwrócona. Powód wskazał, iż nie było ustalonej formy prawnej przesunięcia finansowego, odbyło się to jednak z istniejącym od początku założeniem, iż pozwana kwoty te zwróci i pozwana to akceptowała.

Pozwana zeznała, iż powód przelewał jej pieniądze systematycznie na potrzeby rodziny. Powód przyznał to i nie domagał się kwot z tego tytułu. Było to bezsporne pomiędzy stronami. Pozwana przyznała, iż otrzymała od powoda kwotę 21 500 zł w związku z zakupem pojazdu. Przyznała, iż pojazd był zakupiony do celów dojazdu do pracy pozwanej. Samochód jest w posiadaniu pozwanej. Pozwana przyznała, iż sygnalizowała pozwanej, iż ma obawy czy da radę spłacić kwoty i to jest dla niej problem. Dlatego powód przelał jej pieniądze. Pozwana nie kwestionowała faktu otrzymania kwoty 21 500 zł. Uznawała, iż pojazd miał służyć potrzebom rodziny. Pozwana nie potrafiła logicznie wytłumaczyć przesunięć finansowych i ich przyczyn. Nie potrafiła logicznie wytłumaczyć dlaczego powodowi nie należy się zwrot kwoty dochodzonej pozwem. Wg niej byłoby to po prostu niesprawiedliwe. Nie potrafiła jednak sądowi wytłumaczyć w czym ta niesprawiedliwość by się wyrażała. Zdaniem pozwanej kwota 21 500 zł nie stanowiła pożyczki. Nie odniosła się do pytania pełnomocnika czy stanowiła darowiznę. Przyznała, iż pojazd był wykorzystywany na jej potrzeby. Powód z pojazdu kilkakrotnie z tego pojazdu skorzystał jak miał taką potrzebę. Powódka przyznła, iż jest posiadaczem przdmiotowego pojazdu.

Reasumując należy uznać, iż bezsporne pomiędzy stronami była okoliczność, że doszło do przesunięcia majątkowego, którego istota sprowadzała się do udostępnienia pozwanej przez powoda kwoty na zakup pojazdu. Kwota ta pochodziła z majątku odrębnego powoda i weszła do majątku odrębnego powódki. Ocena konsekwencji takich, a nie innych przesunięć majątkowych będzie miała miejsce w części prawnej uzasadnienia.

Dokumenty nie były przez strony kwestionowane, a sąd nie znalazł podstaw aby wkestionować je z urzędu.

Sąd zważył, co następuje:

Roszczenie powoda wobec pozwanej jest słuszne co do zasady aczkolwiek co do wysokości częściowo zasługuje na oddalenie w tym zwłaszcza w zakresie roszczenia odsetkowego.

Wstępnie należy dokonać oceny podstawy prawnej roszczenia.

Pomiędzy stronami procesu występuje w tej kwestii istotna rozbieżność, rodząca odmienne rozstrzygnięcie. Zdaniem strony pozwanej roszczenie powoda jest niezasadne z przyczyn wskazanych w odpowiedzi na pozew gdy tymczasem powód opiera je na bezpodstawnym wzbogaceniu.

Nie budzi wątpliwości sądu, iż doszło do przelewu środków powoda na rzecz pozwanej. Kwestia ta jest bezsporna pomiędzy stronami. Równocześnie brak pisemnej formy umowy lecz przelew odbył się na zasadzie porozumienia stron z przyczyn tylko im wiadomych. Motywy i okoliczności przesunięcia finansowego, jak i ich konsekwencje, muszą być przez sąd ocenione na podstawie dostępnego materiału dowodowego, a więc zebranych dowodów. Konieczne jest więc stwierdzenie czy pomiędzy stronami doszło do wiążących ustaleń, względnie czy poczyniły ustalenia per facta concludentia. Powyższe jest niezbędne do zastosowania odpowiednich przepisów prawnych.

Zgodnie z art. 65 § 1 k.c. oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. Stosownie do treści § 2, w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu.

Przede wszystkim należy wykluczyć aby pomiędzy stronami została zawarta umowa pożyczki. Zarówno powód jak i pozwana zaprzeczyli aby taka była ich wola. Nie można także uznać, iż przesunięcie miało charakter darowizny. Powód temu przeczył, a pozwana okoliczności tej także nie podnosiła.

Przedmiotowo istotne elementy umowy pożyczki zawiera art. 720 § 1 k.c., zgodnie z którym przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości.

Według zaś art. 888 § 1 k.c., przez umowę darowizny darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku.

Antycypując dalsze wywody należy wskazać, iż podstawę prawną roszczenia strony powodowej zdaniem sądu stanowi umowa nienazwana zbliżona do umowy pożyczki względnie gdyby wykluczyć istnienie porozumienia w tym zakresie - przepisy k.c. dotyczące bezspodstawego wzbogacenia. Podstawowe znaczenie ma tym samym ocena charakteru stosunku prawnego łączącego strony albowiem określa on wzajemne zobowiązania stron i rzutuje na kwestie zasadności dochodzonego roszczenia z uwagi na odniesienie do konkretnej podstawy prawnej.

Wstępnie należy podkreślić, iż zasadą w prawie polskim jest zasada swobody umów. Została ona skonkretyzowana w art. 353 1 k.c. Zgodnie z powołanym przepisem strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Zawarta umowa może być umową nazwaną, a więc umową, której essentialia negotii są określone w przepisach kodeksu cywilnego w części szczególnej dotyczącej konkretnych umów. Możliwe jest zawarcie umowy nienazwanej, a więc takiej gdzie postanowienia stron nie są oparte na konstrukcjach prawnych umów już funkcjonujących w obrocie ( skodyfikowanych w treści obowiązujących przepisów ). Do takich umów stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umów w ogólności, przepisy kodeksu cywilnego części ogólnej i na zasadzie analogii przepisy tych umów nazwanych, które pod względem konstrukcji prawnych są najbardziej zbliżone do umowy nienazwanej. Nie można także wykluczyć sytuacji, gdy zawarta umowa zawiera cechy kilku umów, stosunek prawny skonstruowany przez strony podlega wówczas ocenie z uwzględnieniem, iż jest to umowa mieszana.

W przedmiotowej sprawie należy uznać, iż przesunięcie majątkowe nie może w szczególności zostać zakwalifikowane jako darowizna. Darowizna to przede wszystkim umowa jednostronnie zobowiązująca o charakterze nieodpłatnym, co kłóci się z treścią złożonych przez strony oświadczeń woli oraz ich postępowaniem w kontekście zasad doświadczenia życiowego i przedmiotu umowy.

W tym miejscu należy również podkreślić, iż sposób wykładni treści umowy ( ustnej ) dokonany przez Sąd jest zgodny ogólnymi regułami wykładni obowiązującymi w polskim prawie. Ogólne reguły wykładni oświadczeń woli (umów) zawiera art. 65 k.c. Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 29.06.1995 r., III CZP 66/95 (OSNC 1995/5/168) przyjął na tle tego przepisu tzw. kombinowaną metodę wykładni ( por. wyrok SN z 21.11.1997 r., I CKN 825/97, OSNC 1998/ 5/ 85 i wyrok SN z 20.05.2004 r., II CK 354/03 ). Metoda ta przyznaje pierwszeństwo - w wypadku oświadczeń woli składanych innej osobie - temu znaczeniu oświadczenia woli, które rzeczywiście nadały mu obie strony w chwili jego złożenia (subiektywny wzorzec wykładni). To jak strony, składając oświadczenie woli, rozumiały je można wykazywać zarówno za pomocą dowodu z przesłuchania stron, jak i innych środków dowodowych. Dla ustalenia, jak strony rzeczywiście pojmowały oświadczenie woli w chwili jego złożenia może mieć znaczenie także ich postępowanie po złożeniu oświadczenia, np. sposób wykonania umowy (por. wyrok SN z dnia 17.02.1998 r., I PKN 532/97, OSNAPiUS 1999/3/81, tak SN w wyroku z 15.12.2006 r., III CSK 349/06, LEX nr 447244 ).

Okoliczności w jakich powód przekazał pozwanej kwotę 21 500 zł w żaden sposób nie przemawiają za tym, by uznać przedmiotowe świadczenie bezzwrotne. Sytuacja finansowa stron, ich wzajemne stosunki, fakt zawarcia umowy o rozdzielność majątkową, okoliczność, iż to powód sam stał się właścicielem działki, sam zawarł umowę kredytu na budowę domu wskazują, iż celem stron było zachowanie majątków odrębnych. Trudno uznac aby powód tak dużą kwotę przekazał nieodpłatnie pozwanej. Przynajmniej strona pozwana okoliczności tej nie wykazała. Tymczasem to na stronie pozwanej spoczywał obowiązek udowodnienia, iż przesunięcie majątkowe miało charakter bezzwrotny. Powód przyznał, iż przekazywał pozwanej pewne kwoty systematycznie ale było to na potrzeby rodziny i zwrotu tych kwot nie żąda. Kwota dochodzona musi być jednak traktowana odmiennie albowiem była jedynym tak dużym przesunięciem finansowym pomiędzy stronami. Tym samym wiarygodnie w kontekście zeznań powoda jak i całego materiału dowodowego brzmią twierdzenia powoda, iż kwota ta miała być zwrócona przez pozwaną. Skoro bowiem powód dokonuje wyraźnego rozróżnienia kwot, które miały charakter bezzwrotny i takiej kwoty która miała być zwrócona, co potwierdza matka powod to twierdzenia te są przekonujące. Powód nie domaga się bowiem wszystkich kwot przelewanych lecz jedynie kwoty konkretnej co do której przelew nastąpił z zastrzeżeniem zwrotu. W związku z powyższym czynność prawna powoda miała charakter czynności prawnej konwencjonalnej ( przyczynowej ). Nikt bowiem nie dokonuje przysporzenia na rzecz drugiego podmiotu bez jakiejś przyczyny. W miejscu tym uwidacznia się cel przysporzenia, a więc causa, która nie musi być ujawniona wprost w treści czynności prawnej, ale wywiera decydujący wpływ na jej ważność. C. (przyczyna lub też podstawa prawna) przysporzenia oznacza najbliższy gospodarczy cel danej czynności prawnej, odzwierciedlający jej istotę gospodarczą. Powód chciał pomóc pozwanej w zakupie nowego auta aby pozwna mogła podjąc pracę i do niej dojeżdzać. Aby nie miała dyskomfortu związanego z natychmiastową spłatą w związku z debetem na koncie, co pozwna sygnalziwoła powodowi ( vide zeznania pozwanej ).

Reasumując istota porozumienia pomiędzy stronami sprowadzała się do ustalenia, iż powód za zgodą pozwanej i przy jej aprobacie uzyskał środki pieniężne w drodze umowy bankowej, które następnie przelał na konto pozwanej, a pozwana była zobowiązana do ich zwrotu.

W konsekwencji należało uznać roszczenie o zasądzenie kwoty 21 500 zł za uzasadnione albowiem powód wykazał, iż taką kwotę przelał pozwanej w związku z zakupem auta i na cel z tym związany.

Marginalnie należy wskazać, iż nawet gdyby nie uznać, iż pomiędzy stronami doszło do zawarcia umowy nienazwanej to roszczenie powoda znajduje oparcie w przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Niezasadne są zarzuty strony pozwanej mające doprowadzić do oddalenia powództwa.

Nie jest zasadny zarzut przedawnienia roszczenia albowiem powołany art. 722 k.c. stanowi, iż „roszczenie biorącego pożyczkę o wydanie przedmiotu pożyczki przedawnia się z upływem sześciu miesięcy od chwili, gdy przedmiot miał być wydany”. W sposób oczywisty nie dotyczy on roszczeń udzielającego pożyczki lecz roszczenia biorącego pożyczkę o jej wydanie. Roszczenie o zwrot kwoty pożyczki przedawnia się w terminie 6 lat. Analogicznie roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia.

Nie są także zasadne zarzuty strony pozwanej w zakresie kwestionującym roszczenie na podstawie art. 5 k.c. – sprzeczności roszczenia z zasadami współżycia społecznego.

Zgodnie z art. 5 k.c. nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony

Należy podkreślić, iż w doktrynie wypracowane zostało rozumienie zasad współżycia społecznego jako norm moralnych odnoszących się do stosunków międzyludzkich, które stanowią klauzule generalne, mające znaczenie dla całego systemu prawa cywilnego; przy czym wyróżniają się od innych zwrotów niedookreślonych tym, że odsyłają do norm moralnych. Są one wyróżniane przez pewne wartości powszechnie uznawane w społeczeństwie, a ich przestrzeganie spotyka się z pozytywną oceną, zaś naruszanie z dezaprobatą. Mają na celu aksjologiczną relatywizację prawa. Przepis art. 5 k.c. ustanawia zakaz korzystania w określonych granicach z praw podmiotowych, wytyczony kryteriami sprzeczności ze społeczno - gospodarczym przeznaczeniem prawa lub zasadami współżycia społecznego, które uzasadniają uznanie określonego działania lub zaniechania za nadużycie prawa. W wyroku z dnia 4 kwietnia 1997 r., II CKN 118/97 Sąd Najwyższy uznał za nadużycie prawa podmiotowego zachowanie rażące, nieakceptowane z aksjologicznego lub telologicznego punktu widzenia. W wyrokach z dnia 3 października 2000 r., I CKN 308/00 i 4 października 2001 r., I CKN 458/00 Sąd Najwyższy stwierdził, że zwroty użyte w art. 5 k.c. w istocie oznaczają odesłanie do zasad słuszności, dobrej wiary w sensie obiektywnym, zasad uczciwości obowiązującej w stosunkach cywilnoprawnych i zasady lojalności wobec partnera. Na odniesienie do reguł moralności wskazuje wyrok z dnia 3 lutego 1998 r., I CKN 459/97 oraz przyjmuje, że uznanie zaistnienia nadużycia prawa wymaga skonkretyzowania działań, które pozostają w sprzeczności z normami moralnymi godnymi ochrony i przestrzegania w społeczeństwie; na zakres zasad współżycia społecznego składają się akceptowane i godne ochrony reguły rzetelnego postępowania w stosunkach społecznych. Z kolei w wyroku z dnia 9 grudnia 2009 r., IV CSK 290/09 Sąd Najwyższy powołał się na powszechne uznawanie, iż art. 5 k.c. ma na celu zapobieganie stosowaniu prawa w sposób, który prowadzi do wywarcia skutków niemoralnych albo rozmijających się zasadniczo z założeniem jego ustanowienia. Podkreślił, że art. 5 k.c. ma wyjątkowy charakter, przełamuje zasadę, że wszystkie prawa podmiotowe korzystają z ochrony prawnej. Odmowa udzielenia ochrony musi być uzasadniona okolicznościami rażącymi i nieakceptowanymi ze względu na system wartości istniejący w społeczeństwie. Wszelkie rozstrzygnięcia będące wyjątkiem od strzeżenia praw podmiotowych wymagają ostrożności oraz wnikliwego rozważenia wszystkich aspektów rozpoznawanego przypadku. Zaznaczył również, że objęte art. 5 k.c. zasady współżycia społecznego pozostają w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności konkretnej sprawy, występujących tak po stronie powoda, jak i pozwanego i w takim ujęciu wyznaczają podstawy, granice oraz kierunek jej rozstrzygnięcia, w wyjątkowych sytuacjach, które ten przepis przewiduje. Ugruntowane zostało w doktrynie i orzecznictwie, że przy przyjmowaniu nadużycia prawa należy mieć na uwadze domniemanie korzystania z prawa podmiotowego zgodnie z zasadami współżycia społecznego, a zatem odwoływanie się ogólnikowo do klauzul generalnych, przewidzianych w art. 5 k.c., nie może podważać pośrednio mocy obowiązującej przepisów; należy zatem wskazać jaka z przyjętych w społeczeństwie zasad została naruszona (por. wyroki Sądu Najwyższego 4 października 1998 r., II CKN 928/97, OSNC 1999, Nr 4, poz. 75; z dnia 7 maja 2003 r., IV CKN 120/01, niepubl; z dnia 31 maja 2006 r., IV CSK 149/05, niepubl.; z dnia 6 kwietnia 2011 r., II PK 254/10, niepubl.). Stwierdzenie, że powód nadużywa prawa podmiotowego wymaga ustalenia i przytoczenia w uzasadnieniu wyroku okoliczności, które pozostają w sprzeczności z regułami moralnymi wymagającymi przestrzegania. Wyrażone zostało w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 października 2000 r. SK 5/99, OTK 2000, Nr 7, poz. 254 stanowisko, że w uzasadnieniu orzeczenia ograniczającego prawo podmiotowe powoda wskazane być powinno o jaką zasadę współżycia społecznego chodzi. Również Sąd Najwyższy dawał wyraz konieczności wskazania, jaka z przyjętych w społeczeństwie zasad współżycia społecznego doznałaby naruszenia w konkretnej sytuacji (por. wyroki z dnia 22 listopada 1994 r., II CRN 127/94, niepubl; z dnia 3 lutego 1998 r., I CKN 459/97; z dnia 14 października 1998 r., II CKN 928/97; z dnia 7 maja 2003 r., IV CKN 120/01; z dnia 20 grudnia 2006 r., IV CSK 263/06).

Reasumując przepis art. 5 k.c. nie może być stosowany w przedmiotowej sprawie. Sąd nie dostrzegł w zachowaniu powoda takich okoliczności, które z punktu widzenia przepisów k.r.o. zwłaszcza art. 27 k.r.o. czy zasad współżycia społecznego mogłyby być oceniane negatywnie. Powód bowiem przelewając na rzecz strony pozwanej systematycznie kwoty przyczyniał się do zaspokajania potrzeb rodziny. I zwrotu tych kwot nie żąda. Kwota żądana przez powoda wynika z sytuacji odmiennej. Była to jednorazowa duża kwota na pokrycie kosztów zakupu pojazdu przez pozwaną, który to pojazd wszedł do majątku odrębnego powódki i jest w jej wyłącznym posiadaniu. Pojazd ten był wykorzystywany przez powódkę i nadal na jej potrzeby. Sytuacja gdy powód z własnego majątku odrębnego pokrywa te koszty, a strona pozwana odmawia ich zwrotu jawi się właśnie jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. To więc odmowę zwrotu kwoty żądanej przez stronę pozwaną należy uznać za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego a nie realizację tego roszczenia przez stronę powodową.

Nie można także uznać, iż było to świadczenie związane z zaspokajaniem potrzeb rodziny. Zaspokajanie potrzeb rodziny odbywało się systematycznie w innej formie ( systematyczne przelewy kwot nigdy tak duże). Ponadto kwota ta dotyczyła realizacji zobowiązania pozwanej w postaci powiększenia jej majątku odrębnego kosztem majątku odrębnego powoda. Wykorzystywanie pojazdu do celów rodzinnych czy sporadycznie przez powoda nic w tej kwestii nie zmienia. Nie powoduje bowiem zmian w sytuacji majątkowej stron. Nie wpływa w szczególności na zmianę przynależności danej rzeczy z jednego majątku do drugiego jak i samo w sobie nie powoduje wygaśnięcia roszczeń pomiędzy stronami.

Roszczenie odsetkowe było zasadne jedynie w zakresie wskazanym w wyroku albowiem decydujące było tutaj wezwanie do zapłaty i termin tam wskazany. O samych odsetkach sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c.

Nie był zasadny wniosek o rozłożenie świadczenia na raty zważywszy na czas powstania roszczenia, okres trwania postępowania sądowego oraz fakt, iż pozwana deklarowała ( w 2023 r. ) w formie ugody spłatę zobowiązania w 2024 r. Zdaniem sądu pozwana miała i ma możliwości poczynienia oszczędności, miała i ma możliwość zbycia pojazdu. Ponadto w związku z egzekucją alimentów i zaległościami w tym zakresie pozwana ma możliwość zaliczenia części zobowiązania na poczet zobowiązań alimentacyjnych i wzajemnego rozliczenia tej kwestii na co sąd zwrócił uwagę ustanie podczas rozprawy a co zostało zaakceptowane przez pełnomocnika strony pozwanej.

O kosztach sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. Powód poniósł koszty wynagrodzenia pełnomocnika ( 3 600 zł ), koszty opłaty od pełnomocnictwa ( 17 zł ) oraz koszty opłaty sądowej ( 1 075 zł ). Razem daje to kwotę 4 692 zł. Powód wygrał praktycznie w całości. Należy się więc mu zwrot całych kosztów procesu.

Sędzia Piotr Kuś