sygn. I Ns 368/22 20 stycznia 2025 Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie

Zarządzenie z 20 stycznia 2025, sygn. I Ns 368/22

Data orzeczenia 20 stycznia 2025
Sąd Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Robert Bełczącki
Tagi
#Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie #I Wydział Cywilny #zarządzenie

Sygn. akt I Ns 368/22

Uzasadnienie postanowienia co do istoty sprawy z dnia 23 grudnia 2024 r.

Wnioskodawca A. O., PESEL (...) , żądał zniesienia współwłasności spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr (...) w budynku nr (...) przy ul. (...) w W., dla którego w tutejszym Sądzie Rejonowym prowadzona jest Księga wieczysta nr (...), przez przyznanie tego prawa wyłącznie na rzecz A. O., bez obowiązku spłaty na rzecz B. E..

Wnioskodawca żądał także rozliczenia nakładów poniesionych przez niego na powyższą nieruchomość oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.

Z kolei uczestniczka B. E., PESEL (...) , żądała ustalenia, że powyższa nieruchomość wchodziła w skład majątku wspólnego B. E. oraz A. O. po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej.

Uczestniczka żądała ponadto podziału majątku wspólnego B. E. oraz A. O. po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej przez przyznanie powyższej nieruchomości wyłącznie na rzecz A. O., z obowiązkiem spłaty na rzecz B. E..

Uczestniczka żądała również rozliczenia nakładów poniesionych przez nią na powyższą nieruchomość, a także zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.

Za podstawę postanowienia co do istoty sprawy Sąd Rejonowy przyjął następujące ustalenia i wnioski.

Małżonkowie B. E. oraz A. O. pozostawali we wspólności majątkowej małżeńskiej od dnia 4 lipca 1992 r. do dnia 11 października 2004 r.

W dniu 11 października 2004 r. B. E. oraz A. O. zawarli w formie aktu notarialnego Rep. A (...) umowę wyłączającą obowiązującą ich dotychczas majątkową wspólność ustawową małżeńską, ustanawiając ustrój rozdzielności majątkowej.

W dniu 20 kwietnia 2005 r. B. E. oraz A. O. zawarli z T. K. w formie aktu notarialnego Rep. A (...) umowę sprzedaży, w wyniku której nabyli spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego nr (...) w budynku nr (...) przy ul. (...) w W., dla którego w tutejszym Sądzie Rejonowym prowadzona jest Księga wieczysta nr (...).

Wcześniej, w dniu 13 kwietnia 2005 r. B. E. oraz A. O. zawarli ponadto z (...) Bank S.A. z siedzibą we W. umowę o kredyt hipoteczny przeznaczony na zapłatę ceny sprzedaży powyższej nieruchomości.

Powyższe okoliczności pozostawały poza sporem, a ich prawdziwość nie budziła wątpliwości w świetle dowodów z dokumentów przedstawionych przez strony, k. 9 i nast., k. 11 i nast. oraz k. 17 i nast.

Powyższa nieruchomość, nabyta przez B. E. oraz A. O., nie weszła jednak w skład ich majątku wspólnego, wbrew ich oświadczeniom złożonym przy jej nabywaniu. Stała się natomiast przedmiotem ich współwłasności w częściach ułamkowych, w udziałach równych.

Wcześniej bowiem, jak wspomniano, w dniu 11 października 2004 r., B. E. oraz A. O. zawarli w formie aktu notarialnego Rep. A (...) umowę wyłączającą obowiązującą ich dotychczas majątkową wspólność ustawową małżeńską, ustanawiając ustrój rozdzielności majątkowej.

Ważność i skuteczność tej umowy nie budziła wątpliwości i nie była kwestionowana.

Umowa ta nie została następnie zmieniona ani rozwiązana w przewidzianej prawem formie.

Według art. 47 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego małżonkowie mogą przez umowę zawartą w formie aktu notarialnego wspólność ustawową rozszerzyć lub ograniczyć albo ustanowić rozdzielność majątkową lub rozdzielność majątkową z wyrównaniem dorobków (umowa majątkowa), a umowa taka może poprzedzać zawarcie małżeństwa.

W myśl art. 47 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego umowa majątkowa małżeńska może być zmieniona albo rozwiązana, a w razie jej rozwiązania w czasie trwania małżeństwa, powstaje między małżonkami wspólność ustawowa, chyba że strony postanowiły inaczej.

Niewątpliwie formę aktu notarialnego powinna mieć także umowa zmieniająca albo rozwiązująca umowę majątkową małżeńską. Na podstawie bowiem art. 77 § 1 Kodeksu cywilnego, zmiana umowy wymaga zachowania takiej formy, jaką ustawa przewiduje w celu jej zawarcia, podobnie na podstawie art. 77 § 3 Kodeksu cywilnego, jeżeli umowa została zawarta w innej formie szczególnej, niż forma pisemna, dokumentowa albo elektroniczna, jej rozwiązanie za zgodą obu stron wymaga zachowania takiej formy, jaką ustawa przewiduje w celu jej zawarcia.

Wobec tego, w świetle zgromadzonego w sprawie niniejszej materiału, zachodziła zatem podstawa do ustalenia, że spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego nr (...) w budynku nr (...) przy ul. (...) w W., dla którego w tutejszym Sądzie Rejonowym prowadzona jest Księga wieczysta nr (...), stanowi przedmiot współwłasności w częściach ułamkowych A. O. oraz B. E. w udziałach równych. Brak było natomiast podstaw do uwzględnienia żądania ustalenia, że powyższa nieruchomość wchodziła w skład majątku wspólnego B. E. oraz A. O. po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej oraz żądania podziału tego majątku w odniesieniu do tej nieruchomości.

Wartości rynkowa powyższej nieruchomości, ze względu na spór pomiędzy stronami w tym zakresie, podlegała ustaleniu na podstawie opinii biegłego sądowego z zakresu szacowania wartości nieruchomości.

Wiarygodność opinii biegłego sądowego J. S. (k. 294 i nast.) nie budziła wątpliwości. W opinii swej ten biegły sądowy w sposób jasny i rzeczowy odpowiedział na postawione mu pytania, przedstawił logiczny wywód, w oparciu o który sformułował weryfikowalne i kategoryczne wnioski, niebudzące wątpliwości z punktu widzenia praktyki rynku obrotu nieruchomościami. Biegły sądowy J. S. w przekonywający sposób wyjaśnił okoliczności uprawniające do zastosowania przyjętych za podstawę wyceny podejścia porównawczego i metody korygowania ceny średniej. Podobnie przekonywająco wyjaśnił wybór transakcji dotyczących nieruchomości podobnych, który posłużył do ustalenia wartości rynkowej nieruchomości będących przedmiotem sprawy. Przekonywająco umotywował także przyjęty średni standard lokalu. Ostatecznie opinia biegłego sądowego w istocie nie była kwestionowana przez strony.

Nietrafnie pełnomocnik uczestniczki wskazywał na brak ustalenia rzeczywiście poniesionych kosztów wykonanego remontu lokalu. Okoliczność ta w sprawie niniejszej okazała się bowiem nieistotna dla rozstrzygnięcia. Z opinii biegłego sądowego J. S. jasno wynikało przecież, że w wyniku remontu lokalu jego standard podniesiony został z niskiego do średniego (k. 300), co z kolei spowodowało podwyższenie wartości lokalu z kwoty 768.496,00 zł do kwoty 875.549,00 zł (k. 306-308), bez względu na to, jaka była wysokość rzeczywiście poniesionych kosztów remontu.

W świetle zgromadzonego w sprawie niniejszej materiału zachodziła wystarczająca podstawa do przyjęcia, że całość kosztów remontu lokalu została poniesiona przez wnioskodawcę. Z wiarygodnych zeznań stron oraz zeznań świadka J. O. wynikało bowiem, że wyłącznie wnioskodawca uzyskiwał stałe i stosunkowo wysokie dochody z pracy zarobkowej, pozwalające na pokrycie kosztów remontu lokalu, natomiast uczestniczka, która pracowała jedynie okresowo i dorywczo, uzyskiwała dochody stosunkowo niskie i nieregularne, a czas swój poświęcała przede wszystkim na opiekę i wychowanie dzieci. Możliwość pokrycia kosztów remontu lokalu z dochodów uzyskiwanych przez uczestniczkę budziła zatem wątpliwości. Ponadto z przedstawionych przez wnioskodawcę fotografii obrazujących lokal w toku prac remontowych (k. 281 i nast.) jednoznacznie wynikało, że podczas przeprowadzania uwidocznionych tam prac remontowych w lokalu tym nikt nie mieszkał, ponieważ nie był on zdatny do zamieszkania. Prace te musiały więc przypadać na okres, w którym uczestniczka, po wyprowadzce z lokalu ze względu na rozstanie się stron, zamieszkiwała już inną nieruchomość, nabytą za środki pochodzące ze spadku po swej babce i matce. Trudno więc przyjąć, aby wówczas uczestniczka była zainteresowana pokrywaniem kosztów remontu lokalu, z którego się wyprowadziła i z którego korzystać miał wnioskodawca.

Wobec tego w celu zniesienia współwłasności powyższej nieruchomości, w relacjach wnioskodawcy z uczestniczką, należało przyjąć jej wartość w kwocie 768.496,00 zł, nie uwzględniającej podwyższenia wartości lokalu w wyniku podniesienia jego standardu na skutek wykonanego remontu.

W sprawie niniejszej nie zachodziły istotne powody przemawiające za uwzględnieniem udzielonego stronom kredytu bankowego zabezpieczonego hipoteką obciążającą nieruchomość będącą przedmiotem współwłasności, przy ustalaniu wartości tej nieruchomości w celu zniesienia jej współwłasności (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 2019 r., III CZP 14/19, OSNC 2021/4/23, LEX nr 2698435).

Zwłaszcza, że powyższy kredyt został udzielony stronom w kwocie 246.359,45 zł (k. 17), suma spłat wynosi obecnie 360.567,80 (k. 449, k. 456), a wobec denominacji kredytu względem (...) zachodzić mogą podstawy do ustalenia nieważności umowy kredytu.

Ponadto art. 618 § 3 Kodeksu postępowania cywilnego nie wyłącza dochodzenia roszczenia o zwrot kwoty zobowiązania zabezpieczonego hipoteką ustanowioną na nieruchomości, spłaconego przez jednego z byłych współwłaścicieli nieruchomości, po uprawomocnieniu się postanowienia o zniesieniu współwłasności nieruchomości (por. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r., III CZP 30/18, OSNC 2019/9/87, LEX nr 2625019).

Na podstawie art. 211 Kodeksu cywilnego każdy ze współwłaścicieli może żądać, ażeby zniesienie współwłasności nastąpiło przez podział rzeczy wspólnej, chyba że podział byłby sprzeczny z przepisami ustawy lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem rzeczy albo że pociągałby za sobą istotną zmianę rzeczy lub znaczne zmniejszenie jej wartości.

Na podstawie art. 212 § 1 Kodeksu cywilnego jeżeli zniesienie współwłasności następuje na mocy orzeczenia sądu, wartość poszczególnych udziałów może być wyrównana przez dopłaty pieniężne. W myśl § 2 tego przepisu rzecz, która nie daje się podzielić, może być przyznana stosownie do okoliczności jednemu ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty pozostałych albo sprzedana stosownie do przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. Według § 3 tego przepisu jeżeli ustalone zostały dopłaty lub spłaty, sąd oznaczy termin i sposób ich uiszczenia, wysokość i termin uiszczenia odsetek, a w razie potrzeby także sposób ich zabezpieczenia. W razie rozłożenia dopłat i spłat na raty terminy ich uiszczenia nie mogą łącznie przekraczać lat dziesięciu. W wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie sąd na wniosek dłużnika może odroczyć termin zapłaty rat już wymagalnych.

W myśl art. 622 § 1 i 2 Kodeksu postępowania cywilnego w toku postępowania o zniesienie współwłasności sąd powinien nakłaniać współwłaścicieli do zgodnego przeprowadzenia podziału, wskazując im sposoby mogące do tego doprowadzić, a gdy wszyscy współwłaściciele złożą zgodny wniosek co do sposobu zniesienia współwłasności, sąd wyda postanowienie odpowiadające treści wniosku, jeżeli projekt podziału nie sprzeciwia się prawu ani zasadom współżycia społecznego, ani też nie narusza w sposób rażący interesu osób uprawnionych.

W sprawie niniejszej strony zdołały ustalić warunki zgodnego przeprowadzenia podziału nieruchomości, skoro zgodnie żądały przyznania jej wyłącznie na rzecz wnioskodawcy, różniąc się jedynie co do wysokości spłaty należnej uczestniczce.

Na uwzględnienie zasługiwał zatem wniosek o zniesienie współwłasności spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr (...) w budynku nr (...) przy ul. (...) w W., dla którego w tutejszym Sądzie Rejonowym prowadzona jest Księga wieczysta nr (...), przez przyznanie tego prawa wyłącznie na rzecz A. O..

Obecna sytuacja majątkowa wnioskodawcy, wynikająca ze stałego zatrudnienia oraz stosunkowo wysokich dochodów uzyskiwanych z pracy zarobkowej, prowadzi do wniosku, że nie napotka on trudności w sprawnym zgromadzeniu środków niezbędnych do spłaty uczestniczki.

Ponadto poza sporem pozostawała okoliczność, że po tym jak uczestniczka wyprowadziła się ze wspomnianej nieruchomości, dotychczas wspólnie zajmowanej przez strony i zamieszkała w innej nieruchomości, nabytej przez nią za środki pochodzące ze spadku po jej babce i matce, ze wspomnianej nieruchomości korzystał nieprzerwanie wnioskodawca. Obecnie wnioskodawca nadal zaspokaja swoje potrzeby mieszkaniowe w tej nieruchomości wtedy, gdy przebywa w Polsce.

Powyższe okoliczności usprawiedliwiały przyznanie nieruchomości wyłącznie wnioskodawcy.

Taki sposób podziału nie sprzeciwiał się prawu ani zasadom współżycia społecznego, ani też nie naruszał w sposób rażący interesu obu uprawnionych stron.

Wobec ustalenia, że udziały stron we współwłasności nieruchomości były równe, przy przyjęciu wartości nieruchomości w kwocie 768.496,00 zł, nie uwzględniającej, jak wspomniano, podwyższenia wartości w wyniku podniesienia jej standardu na skutek wykonanego remontu sfinansowanego wyłącznie przez wnioskodawcę, oraz po uwzględnieniu spłaconej wyłącznie przez wnioskodawcę części wspólnego długu stron z tytułu zaciągniętego przez strony kredytu hipotecznego, zasądzeniu tytułem spłaty od wnioskodawcy na rzecz uczestniczki podlegała kwota 203.964,12 zł, rozłożona na 5 równych rocznych rat w wysokości 40.792,83 zł każda, płatnych do 31. grudnia każdego roku, począwszy od dnia uprawomocnienia się niniejszego postanowienia, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia następującego po terminie płatności do dnia zapłaty na wypadek opóźnienia.

Zasądzona od wnioskodawcy na rzecz uczestniczki spłata w kwocie 203.964,12 zł uwzględniała kwotę 180.283,90 zł, odpowiadającą połowie spłat dokonanych wyłącznie przez wnioskodawcę na poczet wspólnego długu stron z tytułu zaciągniętego przez strony kredytu hipotecznego.

Połowa przyjętej do rozliczenia wartości nieruchomości odpowiadała kwocie 384.248,00 zł (768.496,00 zł / 2 = 384.248,00 zł), a połowa spłat dokonanych wyłącznie przez wnioskodawcę na poczet wspólnego długu stron z tytułu zaciągniętego przez strony kredytu hipotecznego odpowiadała kwocie 180.283,90 zł (360.567,80 zł / 2 = 180.283,90 zł).

Różnica wynosiła więc 203.964,12 zł (384.248,00 zł - 180.283,90 zł = 203.964,12 zł).

W świetle zgromadzonego w sprawie niniejszej materiału zachodziła wystarczająca podstawa do przyjęcia, że spłat na poczet wspólnego długu stron z tytułu zaciągniętego przez strony kredytu hipotecznego została dokonana wyłącznie z dochodów uzyskiwanych przez wnioskodawcę. Z wiarygodnych zeznań stron oraz zeznań świadka J. O. wynikało, że tylko wnioskodawca uzyskiwał stałe i stosunkowo wysokie dochody z pracy zarobkowej, pozwalające na spłatę zaciągniętego przez strony kredytu hipotecznego, natomiast uczestniczka, jak wspomniano, pracowała jedynie okresowo i dorywczo, uzyskiwała dochody stosunkowo niskie i nieregularne, a czas swój poświęcała przede wszystkim na opiekę i wychowanie dzieci. Nie dysponowała więc możliwością spłaty kredytu z dochodów przez siebie uzyskiwanych. Zeznania świadka J. O. potwierdzały zaś prawdziwość zeznań wnioskodawcy, że także te środki, które przeznaczone zostały na spłaty kredytu dokonywane z rachunku prowadzonego na rzecz świadka, pochodziły z dochodów uzyskiwanych przez wnioskodawcę i przekazywanych świadkowi.

Poza sporem pozostawała okoliczność, że całość spłat dokonanych na poczet wspólnego długu stron z tytułu zaciągniętego przez strony kredytu hipotecznego wynosiła 360.567,80 (k. 449, k. 456). Połowa odpowiadała więc kwocie 180.283,90 zł.

Skoro spłaty dokonywane wyłącznie z dochodów uzyskiwanych przez wnioskodawcę przeznaczone zostały na poczet wspólnego długu stron z tytułu zaciągniętego przez strony kredytu hipotecznego, wnioskodawca mógł żądać względem uczestniczki rozliczenia jedynie połowy dokonanych spłat.

Rozkładając zasądzoną spłatę na raty należało mieć na względzie zarówno aktualną sytuację majątkową wnioskodawcy zobowiązanego do spłaty, jak i to, że aktualnie obie strony mają zaspokojone potrzeby mieszkaniowe, gdzie uczestniczka, jak wspomniano, swoje potrzeby mieszkaniowe zaspokaja w innej nieruchomości, nabytej przez nią za środki pochodzące ze spadku po jej babce i matce. Spłata rozłożona została zatem na 5 równych rocznych rat, płatnych do 31. grudnia każdego roku, począwszy od uprawomocnienia się wydanego w sprawie niniejszej postanowienia co do istoty sprawy, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wymagalności do dnia zapłaty na wypadek uchybienia terminom płatności. Tak wyznaczone terminy uiszczenia rat nie będą przekraczać łącznie dziesięciu lat. Odpowiadają możliwościom finansowym wnioskodawcy, zważywszy na wykonywaną przez niego stale pracę zarobkową i uzyskiwane stosunkowo wysokie dochody. Z kolei ustalenie rat spłaty na okres dłuższy niż pięcioletni byłoby niecelowe i godziłoby nadmiernie w interes uczestniczki, zważywszy na spadek wartości pieniądza, a ponadto na okoliczność, że już w toku postępowania w sprawie niniejszej wnioskodawca powinien był liczyć się z koniecznością spłaty udziału w nieruchomości przysługującego uczestniczce.

W myśl art. 618 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego w postępowaniu o zniesienie współwłasności sąd rozstrzyga także spory o wzajemne roszczenia współwłaścicieli z tytułu posiadania rzeczy.

Według art. 206 Kodeksu cywilnego każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli.

Współwłaściciel może domagać się od pozostałych współwłaścicieli, korzystających z rzeczy wspólnej z naruszeniem art. 206 Kodeksu cywilnego w sposób wykluczający jego współposiadanie, wynagrodzenia za korzystanie z tej rzeczy z zachowaniem przesłanek określonych w art. 224 § 2 lub art. 225 Kodeksu cywilnego (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 2008 r., III CZP 3/08, OSNC 2009/4/53, LEX nr 361243).

Nie może usprawiedliwiać żądania przez współwłaściciela wynagrodzenia od pozostałych współwłaścicieli posiadanie przez nich rzeczy wspólnej "ponad udział", ponieważ w sytuacjach objętych zakresem zastosowania art. 206 Kodeksu cywilnego nie sposób zasadnie mówić o uprawnieniu współwłaścicieli do korzystania z rzeczy wspólnej w granicach udziału (por. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 28 września 1963 r., III CO 33/62, oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 października 1973 r., III CRN 247/73). Samo zatem twierdzenie współwłaściciela o korzystaniu przez innego współwłaściciela z rzeczy wspólnej w zakresie przewyższającym przysługujący mu udział nie może dawać podstaw do dochodzenia od niego z tego tytułu jakiegokolwiek roszczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2001 r., III CKN 21/99). Roszczenie współwłaściciela przeciwko innemu współwłaścicielowi o wynagrodzenie za korzystanie przez niego z rzeczy wspólnej może uzasadniać tylko ziszczenie się określonych w art. 224 § 2 lub w art. 224 § 2 w zw. z art. 225 Kodeksu cywilnego przesłanek w razie naruszenia przez tego innego współwłaściciela art. 206 Kodeksu cywilnego (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 2008 r., III CZP 3/08, OSNC 2009/4/53, LEX nr 361243).

Roszczenie o wynagrodzenie przewidziane w 224 § 2 i art. 225 Kodeksu cywilnego łączy w sobie pierwiastki roszczenia odszkodowawczego (może zmierzać do zwrócenia kosztów, jakie właściciel poniósł w związku z tym, że był zmuszony do korzystania z cudzej rzeczy lub do kompensaty utraconych korzyści, jakie by uzyskał, gdyby rzecz wynajął) oraz roszczenia o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia (może zmierzać do wydania korzyści uzyskanych przez posiadacza w wyniku bezprawnego korzystania). Jednakże zarówno dochodzenie roszczenia o wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy, jak wysokość wynagrodzenia nie zależą od tego, czy właściciel w rzeczywistości poniósł jakiś uszczerbek, a posiadacz uzyskał jakąś korzyść. Według stanowiska piśmiennictwa i orzecznictwa, o wysokości należnego właścicielowi wynagrodzenia decydują stawki rynkowe za korzystanie z danego rodzaju rzeczy i czas posiadania rzeczy przez adresata roszczenia (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z dnia 10 lipca 1984 r. III CZP 20/84, OSNCP 1984, nr 12, poz. 209, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 1998 r., III CZP 62/97, OSNC 1998, nr 6, poz. 91, oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 2004 r., IV CK 273/03, LEX nr 183707) (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 2008 r., III CZP 3/08, OSNC 2009/4/53, LEX nr 361243).

W myśl art. 224 § 2 Kodeksu cywilnego od chwili, w której samoistny posiadacz w dobrej wierze dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy, jest on obowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy i jest odpowiedzialny za jej zużycie, pogorszenie lub utratę, chyba że pogorszenie lub utrata nastąpiła bez jego winy. Obowiązany jest zwrócić pobrane od powyższej chwili pożytki, których nie zużył, jak również uiścić wartość tych, które zużył.

Według zaś art. 225 Kodeksu cywilnego obowiązki samoistnego posiadacza w złej wierze względem właściciela są takie same jak obowiązki samoistnego posiadacza w dobrej wierze od chwili, w której ten dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy. Jednakże samoistny posiadacz w złej wierze obowiązany jest nadto zwrócić wartość pożytków, których z powodu złej gospodarki nie uzyskał, oraz jest odpowiedzialny za pogorszenie i utratę rzeczy, chyba że rzecz uległaby pogorszeniu lub utracie także wtedy, gdyby znajdowała się w posiadaniu uprawnionego.

Zgromadzony w sprawie niniejszej materiał dowodowy nie wskazywał na to, aby wnioskodawca bezprawnie, z naruszeniem art. 206 Kodeksu cywilnego, w sposób wykluczający współposiadanie uczestniczki, w jakikolwiek sposób uniemożliwiał lub utrudniał jej korzystanie ze wspólnego lokalu. Uczestniczka nie udowodniła, aby po dobrowolnym opuszczeniu lokalu, kiedykolwiek żądała od wnioskodawcy dopuszczenia jej do współposiadania tego lokalu lub do korzystania z niego w jakimkolwiek zakresie. Fakt korzystania z tego lokalu jedynie przez wnioskodawcę oraz przez wspólne dziecko stron, nie usprawiedliwiał zaś zasądzenia od wnioskodawcy na rzecz uczestniczki wynagrodzenia za korzystanie z tego lokalu. Ponadto uczestniczka ostatecznie żądania takiego wyraźnie nie sformułowała.

Podstawę orzeczenia w przedmiocie kosztów postępowania stanowił art. 520 § 3 Kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którym jeżeli interesy uczestników są sprzeczne, sąd może włożyć na uczestnika, którego wnioski zostały oddalone lub odrzucone, obowiązek zwrotu kosztów postępowania poniesionych przez innego uczestnika. W sprawie niniejszej interesy stron w istocie były sprzeczne, skoro wnioskodawca żądał ustalenia, że nieruchomość stron stanowiła przedmiot ich współwłasności i w związku z tym żądał zniesienia współwłasności, a uczestniczka żądała ustalenia, że nieruchomości ta wchodziła w skład majątku wspólnego stron po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej i wobec tego w tym zakresie żądała podziału majątku wspólnego stron po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej. Wobec tego, że to żądanie uczestniczki nie zostało uwzględnione, uczestniczkę należało obciążyć obowiązkiem zwrotu kosztów postępowania poniesionych przez wnioskodawcę.

Zasądzeniu od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy tytułem kosztów postępowania wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego postanowienia do dnia zapłaty podlegała kwota 11.817,00 zł, obejmująca uiszczoną opłatę sądową od wniosku wszczynającego postępowanie w kwocie 1.000,00 zł, wynagrodzenie pełnomocnika będącego adwokatem w kwocie 10.800,00 zł ustalone na podstawie § 5 pkt 6 w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz opłatę skarbową uiszczoną od udzielonego pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł.

Podstawę obciążenia uczestniczki na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla W. M. w W. kwotą 809,48 zł nieuiszczonych kosztów sądowych, obejmujących niepokrytą zaliczką część wynagrodzenia i wydatków biegłego sądowego, stanowiły zaś art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

Z tych względów Sąd Rejonowy orzekł jak w sentencji postanowienia.

sędzia Robert Bełczącki

ZARZĄDZENIE

(...)

sędzia Robert Bełczącki