sygn. II K 1191/24 29 stycznia 2025 Sąd Rejonowy w Nowym Sączu

Wyrok z 29 stycznia 2025, sygn. II K 1191/24

Data orzeczenia 29 stycznia 2025
Sąd Sąd Rejonowy w Nowym Sączu
Wydział II Wydział Karny
Przewodniczący Sędzia Dominik Mąka
Tagi
#Sąd Rejonowy w Nowym Sączu #II Wydział Karny #wyrok

Sygn. akt II K 1191/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 29 stycznia 2025 roku

Sąd Rejonowy w Nowym Sączu, II Wydział Karny, w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Dominik Mąka

Protokolant: Karolina Rzeszowska-Świgut

po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2024 roku oraz w dniu 21 stycznia 2025 roku

sprawy T. B.

syna J. i F. z domu H.

urodzonego (...) w N.

oskarżonego o to, że:

w dniu 16 czerwca 2024 roku w P. powiatu (...) naraził na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu P. B. w ten sposób, że na terenie jego posesji, kierując pojazdem m-ki Q. wjechał w niego z impetem a następnie przejechał z nim kilkanaście metrów zanim się zatrzymał, i ten upadł na zimie powodując u P. B. obrażenia ciała w postaci: stłuczenia głowy, stłuczenia klatki piersiowej, stłuczenia kolana prawego skutkujących naruszeniem czynności narządów ciała lub rozstroju zdrowia trwających nie dłużej niż 7 dni w rozumieniu art. 157 par 2 k.k.

tj. o przestępstwo z art. 160 § 1 kk i art. 157 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk

I.  Uniewinnia T. B. od zarzuconego aktem oskarżenia czynu, a kosztami procesu obciąża Skarb Państwa.

UZASADNIENIE

Formularz UK 1

Sygnatura akt

II K 1191/24

Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem. Jeżeli wyrok został wydany w trybie art. 343, art. 343a lub art. 387 k.p.k. albo jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku obejmuje jedynie rozstrzygnięcie o karze i o innych konsekwencjach prawnych czynu, sąd może ograniczyć uzasadnienie do informacji zawartych w częściach 3–8 formularza.

USTALENIE FAKTÓW

1.Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Oskarżony

Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano)

1.1.1.

T. B.

został oskarżony o to, ze w dniu 16 czerwca 2024 roku w P. powiatu (...) naraził na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu P. B. w ten sposób, że na terenie jego posesji, kierując pojazdem m-ki Q. wjechał w niego z impetem a następnie przejechał z nim kilkanaście metrów zanim się zatrzymał, i ten upadł na zimie powodując u P. B. obrażenia ciała w postaci: stłuczenia głowy, stłuczenia klatki piersiowej, stłuczenia kolana prawego skutkujących naruszeniem czynności narządów ciała lub rozstroju zdrowia trwających nie dłużej niż 7 dni w rozumieniu art. 157 par 2 k.k. tj. o przestępstwo z art. 160 § 1 k.k. i art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.

CZYNU NIE PRZYPISANO

Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za udowodnione

Dowód

Numer karty

P. i T. B. są kuzynami, a także bliskimi sąsiadami. Od kilku lat ich relacje są napięte z uwagi na toczące się między nimi i ich bliskimi konflikty ziemskie. W związku z tymi konfliktami sporna jest granica pomiędzy działkami A. B. (1) (brata oskarżonego), a działką oskarżyciela. Wcześniej między stronami dochodziło już do nieporozumień na skutek, których była wzywana (...).

Zeznania świadka P. B. k. 3, k. 87

Zeznania świadka L. B. k. 14, k. 88

Wyjaśnienia oskarżonego T. B. k. 33-34, k. 85-86

Zeznania A. B. (2) k. 90-91

15 czerwca 2024 roku w godzinach wieczornych T. B. wybrał się na przejażdżkę (...). Oskarżony jeździł między innymi po swoich nieruchomościach jak i działce brata A.. W pewnym momencie T. B. zbliżył się do granicy działek A. i P. B.. Zarazem styl jazdy oskarżonego wydał się być prowokacyjny dla P. B..

Częściowo zeznania świadka P. B. k. 3, k. 87

Wyjaśnienia oskarżonego T. B. k. 33-34, k. 85-86

W związku z tym P. B. ruszył w stronę mającego problem z nawróceniem T. B.. P. B. idąc w kierunku oskarżonego trzymał w dłoni kij. W tym czasie T. B. próbował się nawrócić nieopadal 2 metrowej skarpy, znajdującej się przy granicy działek. Gdy P. B. doszedł do oskarżonego zaczął krzyczeć na niego, zwracając mu uwagę na jego sposób jazdy. Oskarżony w czasie jazdy miał ubrany kask, zawierający przyciemnioną zasłonę na oczy.

Protokół oględzin wraz materiałem poglądowym k. 7-9

Wyjaśnienia oskarżonego T. B. k. 33-34, k. 85-86

Dokumentacja fotograficzna k. 81

Zeznania A. B. (2) 9 (w zakresie kasku) k. 90-91

Zeznania świadka I. B. ( w zakresie kasku) i k. 90

Następnie P. B. widząc brak reakcji swojego kuzyna, zaczął próbować zrzucić go z pojazdu, między innymi próbując szarpać oskarżonego. Z uwagi na duże gabaryty (...) czynności te były bezskuteczne. Kolejno oskarżyciel posiłkowy chcąc kopnąć T. B. cofnął się kilka metrów. Moment ten wykorzystał T. B. odjeżdżając tuż przed oskarżycielem, który przystąpił już do swojego ataku.

Wyjaśnienia oskarżonego T. B. k. 33-34, k. 85-86

Z uwagi na odjazd T. B., kopnięcie P. B. nie doszło do celu, a sam pokrzywdzony z impetem spadł z porośnięte krzakami dwumetrowe urwisko. W tym czasie do miejsca zdarzenia zaczęła nadchodzić żona P. L. B..

Wyjaśnienia oskarżonego T. B. k. 33-34, k. 85-86

Dokumentacja fotograficzna k. 81

Po krótkiej chwili P. B. wyszedł zza skarpy. Wychodząc za skarpy oskarżyciel spostrzegł, iż T. B. zmierza rzeczonym pojazdem w kierunku jego żony. W związku z powyższym P. B. podbiegł przed prowadzony przez T. B. pojazd – uniemożliwiając mu odjazd. Zarazem tym czasie do tego (...) nadeszła także L. B.. Wówczas to T. B. chcąc odjechać dokonywał przegazowywania silnika swojego pojazdu. Natomiast L. B. uderzała kijem od miotły po ciele oskarżonego.

Wyjaśnienia oskarżonego T. B. k. 33-34, k. 85-86

Gdy P. B. odszedł sprzed przodu pojazdu w kierunku jego boku – miejsca gdzie stała jego żona. T. B. wykorzystał zwolnioną przestrzeń przed jego pojazdem i odjechał z miejsca zdarzenia. P. B. biegł za nim kilka metrów, kierując względem niego obelżywe słowa, a następnie wywrócił się.

Wyjaśnienia oskarżonego T. B. k. 33-34, k. 85-86

Kolejno T. B. niezwłocznie przyjechał do domu, gdzie z zastanej sytuacji zdał relacje żonie i córce, gdzie następnie udał się wraz żoną na policje – celem złożenia stosownego zawiadomienia. W tym samym czasie P. B. również o przedmiotowym zdarzeniu powiadomił służby ratunkowe.

Notatka urzędowa k. 5

Wyjaśnienia oskarżonego T. B. k. 33-34, k. 85-86

Zeznania A. B. (2) k. 90-91

Zeznania świadka I. B. k. 90

Na skutek owego zdarzenia P. B. doznał stłuczenia głowy, klatki piersiowej oraz prawego kolana. Rzeczone obrażenia naruszyły czynności narządów jego ciała na okres nie przekraczający 7 dni. Natomiast T. B. doznał stłuczenia barku i ramienia, gdzie ujawniono wyraźne zaczerwienienia linijne – od uderzenia twardym przedmiotem.

Dokumentacja medyczna oskarżyciela posiłkowego k. 4

Opinia biegłego J. M. kl. 26

Wyjaśnienia oskarżonego T. B. k. 33-34, k. 85-86

Dokumentacja medyczna oskarżonego k. 36

T. B. ma 46 lat. Oskarżony jest osobą posiadającą wykształcenie zawodowe. T. B. jest żonaty, z którego to związku posiada czwórkę dzieci- pozostających na jego utrzymaniu. Oskarżony prowadzi działalność gospodarczą, z której to uzyskuje miesięczny dochód w wysokości 8000 złotych. Oskarżony nie leczył się psychiatrycznie, neurologicznie ani odwykowo. T. B. jest osobą niekaraną. Oskarżony jest właścicielem szeregu nieruchomości ( w tym domu jednorodzinnego) o łącznej powierzchni niespełna 80 arów.

Wyjaśnienia oskarżonego T. B. k. 33-34, k. 85-86

Dokumentacja medyczna oskarżonego k. 36

(...) oskarżonego k. 38

Zaświadczenie o stanie majątkowym k. 39-40

Notatka o oskarżonym k. 42

1.Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Oskarżony

Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano)

1.2.1.

w tym postępowaniu nie wykazano, aby T. B. miał uderzyć, a następnie wlec po ziemi za pomocą quadu P. B.

CAŁOŚĆ UZNANYCH ZA WIARYGODNYCH DOWODÓW TEJ SPRAWIE

Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za nieudowodnione

Dowód

Numer karty

OCena DOWOdów

1.Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu z pkt 1.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

Wyjaśnienia oskarżonego T. B.

T. B. od początku nie przyznawał się do zarzucanego mu występku. Przeciwnie oskarżony od samego początku dochodzenie przedstawiał w niniejszej sprawie szerokie wyjaśnienia. W tychże wyjaśnieniach T. B. przyznał, iż tego dnia poruszał się (...) w pobliżu działki oskarżyciela posiłkowego. T. B. zastrzegł przy tym, że nie przekraczał on owej granicy pomiędzy działką oskarżyciela posiłkowego, a działką A. B. (1). T. B. zaprzeczył, aby miał on rozjeżdżać maliny posadzone w pobliżu tej granicy. W tym aspekcie oskarżony odwoływał się do dowodu z oględzin dokonanych przez funkcjonariuszy policji. Oskarżony podał przy tym, iż przez całe to zdarzenie miał ubrany kask, który uniemożliwiał obserwacje jego twarzy. Następnie T. B. opisał, że jego sposób i miejsce jazdy spotkały się z dezaprobatą ze strony P. B., który miał podejść do niego z kijem w ręku, używając wobec niego wulgarnych słów. Dalej T. B. opisywał, ze jego kuzyn próbował poprzez szarpanie, popychanie zepchnąć go z pojazdu, co mu się jednak nie udało. Wobec czego miał on według depozycji oskarżonego próbować kopnąć swojego oponenta. Czynność ta jednak okazała się bezskuteczna, z uwagi na odjazd oskarżonego, a sam oskarżyciel na skutek tej aktywności miał spaść z 2 metrowej skarpy, która była tuż obok miejsca położenia (...). Następnie oskarżony podał, iż chwile później na miejsce przyszła L. B.. Rzecz ta zbiegła się z wyjściem z zagłębienia terenu przez P. B., który to stanął wówczas naprzeciw jego pojazdu, uniemożliwiając mu odjazd z miejsca zdarzenia, a w tym czasie L. B. miała go uderzać kijem od miotły po ramieniu i plecach. Oskarżony podał również, iż wykorzystał moment, kiedy to P. B. udał się w kierunku swojej żony i szybko odjechał od pokrzywdzonego i jego żony. Oskarżony stanowczo zaprzeczył, aby w wyniku tego manewru miał w jakikolwiek sposób zetknąć się z ciałem oskarżyciela posiłkowego, ani tym bardziej wlec go po ziemi przez kilkadziesiąt metrów. Przeciwnie oskarżony zaznaczył, iż to P. B. próbował biec za nim kilka metrów, po czym upadł na ziemie, symulując przejechanie go. Dalej T. B. oznajmił, że udał się w kierunku swojego domu, gdzie zdał relacje swojej rodzinie z tego zdarzenia, a następnie udał się na policje. W ocenie Sądu Rejonowego w realiach tego postępowania nie podważono wiarygodności wypowiedzi oskarżonego T. B.. Oczywistym jest w tej sprawie, ze wyjaśnienia T. B. pozostają w sprzeczności zewnętrznej z zeznaniami P. i L. B.. Jednakże tylko ów fakt, jak również przewaga arytmetyczna po stronie świadków oskarżenia nie może powodować automatyzmu w odniesieniu do przyznania racji autorowi aktu oskarżenia w tej sprawie. W szczególności należy skonstatować, iż w realiach tego postępowania to wyjaśnienia T. B. są jasne, konsekwentne, a przede wszystkim spójne wewnętrznie, których to cech nie posiadają depozycje świadków oskarżenia. W tym zakresie warto zwrócić uwagę na kilka okoliczności szerzej rozwiniętych, przy ocenie zeznań poszczególnych świadków. Mianowicie według zeznań P. B., atak oskarżonego miał się rozpocząć w momencie, kiedy to w ich kierunku miała nadejść L. B.. Oskarżyciel opisywał, iż oskarżony chciał ją rozjechać i tylko na skutek jego obrony T. B. nie ukierunkował pojazdu we właściwym kierunku. W tym zakresie zeznania P. B. są sprzeczne z zeznaniami L. B.. Żona pokrzywdzonego wskazała bowiem, iż oskarżony stał tylko odwrócony w jej kierunku, podczas gdy pokrzywdzony zeznawał o nagłym gwałtownym ruszeniu oskarżonego w jej stronę. Jest to ewidentna sprzeczność, do tego sprzeczność w odniesieniu do zeznań pokrzywdzonego w sposób rażąco sprzeczna z zasadami doświadczenia życiowego. Niemożliwym jest bowiem, aby oskarżyciel był w stanie zatrzymać rozpędzonego- ważącego około 500 kilogramów (...). Do tego warto zwrócić uwagę, iż L. B. wspomniała o tym, iż jej uwagę zwróciły krzyki dochodzące z kraju jej działki. Dopiero na skutek tych krzyków, zdecydowała się ona podejść w to miejsce. Rzeczone stwierdzenie przemawia za wersją oskarżonego, który mówił o dwóch aktach tego zdarzenia. Jeszcze bardziej licuje z tym stwierdzeniem dalsza wypowiedź L. B., która wskazała, że na chwilę krzyki ustały, co ją przeraziło. Wpisuje się to w wyjaśnienia oskarżonego, który podał, iż P. B., usiłował go kopnąć, przez co na chwile spadł w zapadlisko znajdujące się nieopodal (...). Dalej warto nadmienić, iż nieco inną wersje zdarzenia przedstawiał pokrzywdzony w toku rozpytania przez patrol policji, co ujawniono w treści notatki urzędowej. Zarazem sprzeczne z zeznaniami świadków oskarżenia miały być wyniki oględzin miejsca zdarzenia, które nie potwierdziły rzekomego rozjeżdżania krzewów malin. Na materiale poglądowym widać, iż to zdarzenie miało miejsce nie w malinisku, ale nieopodal niego, a pobliżu skarpy przedstawionej dokładnie na zdjęciu oferowanym przez obrońcę oskarżonego. Dalej należy wskazać na labilną postawę L. B. odnoszącej się do stosowania przez nią wobec oskarżonego przemocy polegającej na uderzeniu kijem od miotły. Żona oskarżyciela raz tej wersji nie wykluczała, a niekiedy podważała możliwość używania siły wobec oskarżonego. Należy w tym zakresie mieć na względzie także wyniki obdukcji lekarskiej oskarżonego. Zarazem obdukcja ciała pokrzywdzonego, nie wyklucza w żadnym miejscu, aby rzeczone obrażenia mogły powstać w deklarowanym przez T. B. przebiegu zdarzeń. Konieczne jest też odwoływanie się przez P. i L. B. do rzekomego amoku w oczach jaki miał mieć w tym czasie oskarżony. Tu należy pamiętać, iż ten miał ubrany kask zawierający przyciemnianą szybę czołową. Dalej deklarowane przez żonę oskarżyciela posiłkowego sposób poinformowania Ł. B. o tym zdarzeniu nie znajduje potwierdzenia w dowodzie z monitoringu przedstawionego przez oskarżonego, gdzie wykluczono aby L. B. miała dzwonić do drzwi tego świadka. Zarazem warto nadmienić wypowiedź Ł. B., który mówił że oskarżyciel posiłkowy miał próbować nagrywać to zdarzenie, co przeczy przecież wersji oskarżyciela, który twierdził, iż był wleczony przez oskarżonego w niekontrolowany sposób. Warto również mieć na względzie, że oględziny pojazdu T. B., także nie przyniosły odkrycia jakichkolwiek danych świadczących o ciągnięciu przez ten pojazd oskarżyciela posiłkowego. Fakt ten jest znamienny biorąc pod uwagę wielość plastikowych elementów, znajdujących się z przodu tego pojazdu. Podobnie warto zwrócić uwagę, iż sam oskarżony niemal od razu po zdarzeniu zawiadomił o nim policje, co wskazuje, że nie miał niczego do ukrycia w związku z tym wydarzeniem. Również wygląd tego pojazdu (fakt jego zabłocenia) wskazuje, że oskarżony ani członkowie jego rodziny nie ingerowali w ten pojazd. Warto także zwrócić uwagę na szereg rozbieżności w relacji P. i L. B., odnoszących się do ich wzajemnego usytuowania w chwili zdarzenia, ruchów pojazdu oskarżonego, czy wreszcie toru jego jazdy następującego przed i po rzekomym wleczeniu oskarżyciela po ziemi. Te wszystkie nieścisłości wskazują na niską wartość dowodową przedmiotowych zeznań. Zarazem okoliczność ta w zestawieniu z faktem, iż wyjaśnienia T. B. były racjonalne, zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, a przede wszystkim spójne na przestrzeni całego procesu, nie pozwoliły podważyć linii obrony oferowanej przez oskarżonego w tym postępowaniu. Okoliczności te sprawiły, iż Sąd Rejonowy ocenił, iż to właśnie wyjaśnienia T. B. są bardziej wiarygodne aniżeli zeznania świadków oskarżenia, a przez to rekonstruując stan faktyczny w tej sprawie Sąd Rejonowy opierał się w spornych kwestiach na tym właśnie dowodzie.

Zeznania Ł. B.

Sąd Rejonowy uznał za jedynie w niewielkim stopniu przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy zeznania złożone przez świadka Ł. B.. Świadek ten bowiem nie był bezpośrednim obserwatorem tego zdarzenia. Wiedza świadka o tym incydencie ogranicza się do relacji przedłożonej mu przez oskarżyciela posiłkowego i jego żonę. E. zeznania świadka Ł. B. pozostają w podobnym stopniu przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy, co zeznania A. i I. B.. Wskazać przy tym trzeba, iż zeznania Ł. B. uwypukliły niespójność zeznań oskarżyciela posiłkowego. Mianowicie świadek Ł. B. podał, iż spotkał on pokrzywdzonego, kiedy ten miał wracać na nogach do miejsca swojego zamieszkania. Natomiast sam P. B. na policji zeznał, iż aż do momentu przybycia na miejsce zdarzenia Ł. B., miał leżeć obolały na ziemi. Przedmiotowa nieścisłość jeszcze bardziej obnaża wiarygodność relacji przedstawionej przez P. B. i jego małżonkę. Do tego należy zaznaczyć, iż Ł. B. zeznał, iż P. B. w swobodnej relacji podał, iż próbował nagrywać zajście, co mu się jednak nie udało. Taki opis jest również sprzeczny z wymową zeznań oskarżyciela posiłkowego, który zataił ów fakt pomimo kilkukrotnego szczegółowego przesłuchania w tej sprawie. Zarazem Sąd Rejonowy ma poważną wątpliwość odnośnie okoliczności w jakich to Ł. B. dowiedział się o tym zdarzeniu. Nagranie z monitoringu wyklucza bowiem, aby do drzwi wejściowych jego domu miała przyjść rozpłakana L. B.. Dostęp do tych drzwi jest bowiem na tym nagraniu widoczny, pomimo stojącej nieopodal ciężarówki. Podnieść trzeba przy tym, iż także świadek Ł. B. opisując w postępowaniu przygotowawczym relacje przekazaną mu przez P. B., przedstawił inny przebieg zdarzenia, aniżeli opis ujawniony w relacji pokrzywdzonego i jego żony. Mianowicie według tej relacji, oskarżony chciał nawrócić się w wąskim miejscu, a oskarżyciel chcąc uniemożliwić mu wjazd na działkę – wyrwać jego kluczyki ze stacyjki, a następnie kilka razy zostać uderzony (...), po czym przewleczony na dystansie kilkunastu metrów. Opis ten nie przedstawia żadnej rzekomej próby wjazdu przez oskarżonego w L. B.. Zarazem okoliczność forowania przez pokrzywdzonego odmiennych wersji zdarzenia w toku swobodnej relacji zdawanej Ł. B., rozpytania policjantów, przesłuchania na policji, konfrontacji, a następnie finalnie przed Sądem ujemnie wpływa na wiarygodność tych depozycji. W związku z powyższym Sąd Rejonowy również na podstawie zeznań złożonych przez Ł. B. częściowo podważył wiarygodność depozycji oskarżyciela posiłkowego. Jednocześnie zeznania te nie były przydatne dla samego rekonstrukcji stanu faktycznego w tej sprawie, gdyż Ł. B. nie był bezpośrednim obserwatorem tego zajścia.

zeznania I. B.

Podobnie niską przydatność dla rozstrzygnięcia tego procesu miały zeznania I. B.. Świadek ta nie była bezpośrednim obserwatorem owego zajścia. Całość swojej wiedzy odnośnie przebiegu tego zdarzenia posiada w wyniku przekazu T. B.. Zeznania świadka potwierdziły także niezwłoczność udania się oskarżonego na policje, co zostało potwierdzone także przez sporządzoną w tej sprawie notatkę urzędowa. Warto przy tym podkreślić, iż w odróżnieniu od przekazu zawartego w zeznaniach Ł. B., I. B. opisując zasłyszany przebieg tego zdarzenia, była spójna z relacją procesową jej ojca. Fakt ten wskazuje na jedność prezentowanego przez oskarżonego T. B. przekazu informacyjnego, czego nie sposób powiedzieć o postawie procesowej oskarżyciela posiłkowego. Zarazem brak było powodów dla apriorycznej dyskwalifikacji owych zeznań. Dane uzyskane przez świadka wprost, pozostawały niesporne w tym postępowaniu. Do tego sposób relacjonowania przez świadka nie wskazywał na fakt wyuczenia się tych zeznań przez córkę oskarżonego. Tym samym rzeczone zeznania jedynie w niewielkim zakresie przysłużyły się dla potrzeb odtworzenia przebiegu inkryminowanego zdarzenia.

Zeznania A. B. (2)

Tego samego rodzaju ocenę należy odnieść do zeznań złożonych na rozprawie głównej przez świadka A. B. (2). Żona oskarżonego podobnie jak i ich wspólna córka nie była bezpośrednim uczestnikiem owego zajścia. Przeciwnie miejsce ówczesnego przebywania świadka wykluczał możliwość czynienia relewantnych dla rozstrzygnięcia sprawy obserwacji. Warto przy tym odnotować, iż świadek wskazała na okoliczności w dużej mierze pozostające poza osią sporu w tym procesie. Doniosłe znaczenie miał jedynie fakt, iż A. B. (2) potwierdziła przyjazd męża w kasku do domu, brak ingerencji w pojazd do czasu przyjazdu policji. Świadek w toku rozprawy przekazała wersje opowiedzianą jej przez oskarżonego. Wersja ta jest zbieżna z jego oświadczeniami. Sposób składania przez świadka relacji procesowej należy ocenić jako swobodny. Świadek zeznawała pewnie, rzeczowo. Co ważne świadek A. B. (2) potwierdziła, iż między stronami od dłuższego czasu panuje głęboki konflikt. Analiza zeznań A. B. (2) nie ujawniła w nich sprzeczności wewnętrznych ani też nie podważyła wiarygodności oświadczeń procesowych złożonych przez jej męża. Relacja ta jest spójna z wymową nagrania z monitoringu i zdjęć dołączonych przez obronę w toku tego postępowania. W związku z tym Sąd Rejonowy ocenił owe depozycje jako wiarygodne, aczkolwiek mające jedynie marginalne znaczenie dla rozstrzygnięcia tej sprawy.

Opinia J. M.

Sąd Rejonowy ustalając stan faktyczny posłużył się opinią złożoną przez biegłego J. M.. Odnosząc się do opinii w przedmiocie obrażeń ciała P. B. należało zwrócić uwagę, iż biegły wyraźnie zaznaczył, iż brak jest możności pozytywnego wskazania czy obrażenia te powstały w deklarowany przez niego sposób. Rzeczona opinia jedynie nie wykluczyła takiej możliwości. Natomiast wyeliminowanie z ustaleń faktycznych tego związku przyczynowo - skutkowego wynikał wprost z podważeni wiarygodności zeznań P. B. i L. B. odnoszących się do okoliczności powstania tego uszczerbku. W pozostałym zakresie opinia biegłego od samego początku posiadała przymiot pełności oraz jasności. Brak jest w tej opinii wewnętrznych sprzeczności, W tym zakresie należy również nadmienić, w realiach tego postępowania nie zaktualizowały się powody do podważenia wiedzy specjalnej czy bezstronności J. M.. Oczywiście owa opinia była lakoniczna, jednakże w świetle podważenie wiarygodności zeznań oskarżyciela posiłkowego i jego żony, rzeczona opinia posiadała subsydiarne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.

Dokumentacja medyczna

Sąd Rejonowy uznał również za wiarygodną dokumentacje medyczną przedstawioną przez oskarżonego jeszcze na etapie postępowania przygotowawczego. Owa dokumentacja potwierdziła wyjaśnienia T. B. w tym zakresie. Brak było podstaw do zanegowania wartości tego dowodu.

nagranie z kamer monitoringu

Cennym dowodem w tej sprawie było także nagranie z kamer monitoringu przedłożone do akt postępowania, jeszcze na etapie dochodzenia. Na tym nagraniu nie widać, aby L. B. miała po zdarzeniu dzwonić do drzwi wejściowych Ł. B., co skutecznie podważa jej wiarygodność w tej sprawie. Wbrew twierdzeniem Ł. B., widoczna na tym nagraniu ciężarówka nie zasłania całkowicie widoczności przedmiotowych drzwi wejściowych. Przedmiotowy dowód ma charakter dowodu rzeczowego. Jego treść i autentyczność nie była przedmiotem zarzutu, którejkolwiek ze strony procesu.

Fotografia obrazująca widok skarpy, znajdującej się nieopodal miejsca zdarzenia

Brak było wątpliwości odnośnie przydatności dla tego postępowania dowodu z fotografii obrazującej widok skarpy, znajdującej się nieopodal miejsca zdarzenia. Dowód ma charakter rzeczowy. P. B. nie miał uwag, co do owego zdjęcia. Zarazem przedmiotowy dowód wzmacnia wymowę wyjaśnień artykułowanych w tej sprawie przez oskarżonego T. B..

dowód z oględzin pojazdu oskarżonego, miejsca zdarzenia, a także sporządzone wówczas notatki urzędowe.

Sąd Rejonowy pozytywnie ocenił także dowód z oględzin pojazdu oskarżonego, miejsca zdarzenia, a także sporządzone wówczas notatki urzędowe. Poprzez te dowody nie wykazano zniszczenia w wyniku działania oskarżonego krzewów malin, co jest sprzeczne z zeznaniami P. i L. B.. Także brak wykazania zaistnienia uszkodzeń przedmiotowego quadu, pomimo widocznych na nim licznych plastikowych części i opisu zdarzenia przedstawionego przez strony procesu, uwiarygadniają wersje przekazaną przez oskarżonego.

jego (...), zaświadczenia ze starostwa czy notatki o oskarżonym.

Podobnie Sąd Rejonowy nie miał żadnych uwag odnośnie danych osobo poznawczych dotyczących oskarżonego T. B. tj. jego (...), zaświadczenia ze starostwa czy notatki o oskarżonym. Dokumenty te zostały sporządzone we właściwej formie przez podmioty do tego kompetentne. Nadto żadna strona procesu nie podniosła żadnych uwag odnośnie zawartych w nich informacji. Dlatego też Sąd oceniając osobę oskarżonego wziął pod uwagę dane zawarte w tych dokumentach.

1.Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 1.1 albo 1.2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

Zeznania P. B.

Sąd Rejonowy uznał za niewiarygodne w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy zeznania złożone przez oskarżyciela posiłkowego P. B.. Przede wszystkim należy wskazać, iż przedmiotowe zeznania były w dużej mierze niekonsekwentne, charakteryzujące się dużą ilością sprzeczności o charakterze wewnętrznym. Zeznania te są także niespójne z zeznaniami jego żony L. B., co także miało ujemny wpływ na ocenę przedmiotowych depozycji, w kontekście możności bezalternatywnego ustalenia na ich podstawie sprawstwa T. B.. W tym kontekście należy wskazać, iż sam pokrzywdzony przedstawiał w swoich zeznaniach odmienny przebieg zdarzenia. Oskarżyciel posiłkowy inaczej opisywał przebieg tego czynu w toku rozpytania na miejscu zdarzenia, inaczej będąc słuchany w postępowaniu przygotowawczym, a jeszcze inaczej składając swoją relacje w trakcie rozprawy głównej. Tu należy nadmienić, iż oskarżony odmiennie opisywał mechanikę poruszania się oskarżonego w chwili jego ciągnięcia po ziemi. Zarazem oskarżyciel odmiennie opisywał rzekomą próbę najechania przez oskarżonego na L. B., czego ta przecież nie potwierdziła w swoich zeznaniach, wskazując jedynie na ustawienie pojazdu oskarżonego względem jej osoby. Nadto należy nadmienić, iż także w świetle zasad doświadczenie życiowego wątpliwe jest, aby pokrzywdzony był w stanie zmienić tor jazdy rozpędzonego pojazdu ważącego około 500 kilogramów. W tym miejscu trzeba podkreślić, iż dowodem na prawdziwość relacji P. B. nie mogą być powstałe u niego obrażenia ciała. Te same obrażenia mogłyby bez wątpienia powstać także w deklarowanym przez oskarżonego przebiegu tego zdarzenia. Co ważne ową relacje T. B. zdawał jeszcze na gorącą, kiedy to nie wiedział, czy oskarżyciel doznał jakiś obrażeń, a jeżeli tak to jakich. Warto przy tym nadmienić, iż zeznania P. B. są sprzeczne z zeznaniami Ł. B. w aspekcie w jakim opisywali miejsce i czynności dokonywane przez pokrzywdzonego w chwili przyjścia na miejsce zdarzenia przez tego świadka. Dalej ważnym jest zwrócenie uwagi, iż Ł. B. wspominał, iż brat mówił mu o próbach nagrania tego zdarzenia, gdzie opisu takiej próby nie zawierają w żadnym miejscu zeznania oskarżyciela posiłkowego. Niezbędne jest też dostrzeżenie, iż P. B. miał opisywać co do zasady jednoaktowy przebieg tego zdarzenia, co nie współgra z zeznaniami jego żony, która podała, iż jej uwagę zwróciły krzyki znad granicy działek, a przerażenie miało wywołać późniejsze chwilowe milczenie. Owe depozycje znacznie bardziej pasują tu do deklarowanego przez T. B. przebiegu tego zdarzenia, według którego oskarżyciel miał na chwile opuścić pole konfliktu, na skutek upadku w dół skarpy. Nie można także pominąć, że świadek P. B. opisywał z pewnością obłęd w oczach oskarżonego, gdzie ten miał ubrany kask – zawierający przyciemnianą szybę – zasłaniającą przecież widok jego twarzy. W tym miejscu należy wziąć pod uwagę także, że zdarzenie to miało miejsce już w godzinach wieczornych. Oskarżyciel posiłkowy niekonsekwentnie wskazywał także sposób rzekomego wleczenia go przez quad. Warto zwrócić w tym miejscu uwagę, iż na pojeździe tym nie ujawniono żadnych uszkodzeń, gdzie duża ilość znajdujących się w przedniej części tego pojazdu plastikowych elementów – wzmacnia przekaz forowany przez oskarżonego. Zarazem oględziny miejsca zdarzenia, nie potwierdziły wskazań oskarżyciela posiłkowego, aby oskarżony miał rozjeżdżać krzaki malin. Na wykonanym materiale poglądowym nie widać żadnych zniszczonych krzewów, kiedy czynność ta miała miejsce około godziny po owym zdarzeniu. Oskarżyciel posiłkowy odmiennie relacjonował także swoją rzekomą obronę żony, materializującej się w skoczeniu pod nadjeżdżający quad. Zarazem warto zwrócić uwagę, iż P. B. z jednej strony z uwagi na stan zdrowia negował możliwość zadania kopnięcia w kierunku oskarżonego, z a z drugiej usiłował przekonać Sąd, iż siłami własnych mięśni powstrzymał oskarżonego przed wjechaniem w L. B.. Do tego zaznaczyć należy, iż P. B. zeznawał na rozprawie w sposób nerwowy, zmieniając w kilku (wyżej wskazanych) miejscach swoje wypowiedzi. Okoliczności te uniemożliwiły pozytywną ocenę owych depozycji i oparcie o te zeznania kluczowych dla rozstrzygnięcia sprawy ustaleń faktycznych.

Zeznania L. B.

Sąd Rejonowy w decydującym dla rozstrzygnięcia tej sprawy zakresie nie dał również wiary zeznaniom świadka L. B.. Wskazać w tym miejscu należy, iż świadek ta podobnie jak jej mąż jest silnie skonfliktowana z oskarżonym, co każe szczególnie ostrożnie oceniać przedmiotowe zeznania. Dalej nie można bagatelizować faktu, iż L. B. nie była świadkiem całego zdarzenia. Sama świadek podała bowiem, iż dopiero krzyki nabiegające z granicy działek wzbudziły jej uwagę i zmotywowały ją w udanie się w inkryminowane miejsce. Dalej świadek wskazała także na przerwę w tych okrzykach, co jest koherentne z wyjaśnieniami złożonymi w tej sprawie przez T. B.. Zarazem wskazać należy, iż postawa L. B. w tym postępowaniu była bardzo labilna. Świadek nie mogła się zdecydować czy uderzała oskarżonego kijem od miotły po ciele. W tym zakresie raz przyznawała, a raz wykluczała taką możliwość. Konieczne jest wskazanie, iż świadek inaczej od jej męża podała przebieg zaobserwowanego przez nią zdarzenia. L. B. nie podała bowiem, aby oskarżony miał zmierzać w jej kierunku, lecz jedynie miał przegazowywać swój pojazd, co pozostaje w sprzeczności z zeznaniami złożonymi przez P. B.. Świadek L. B. inaczej także opisała swoje miejsce względem rzeczonego (...). Owo miejsce ma także istotne znaczenie-biorąc pod uwagę miejsce powstania obrażeń ciała u oskarżonego i fakt praworęczności świadka. Do tego niezbędne jest nadmienienie, iż L. B. inaczej aniżeli jej mąż opisała mechanikę wleczenia (...) przez oskarżonego jej męża. Warto przy tym podkreślić, iż dowody przedłożone przez obronę wykluczyły prawdziwość depozycji L. B. odnoszącej się do sposobu powiadomienia o tym zdarzeniu Ł. B.. Na nagraniach monitoringu nie widać bowiem, aby w tym czasie świadek L. B. miała znajdować się przed drzwiami wejściowymi do domu Ł. B.. Okoliczność ta ma niezwykle doniosłe znaczenie dla określenia prawdomówności świadka. Ponadto również w odniesieniu do zeznań L. B. aktualizują się sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego, odnoszące się do możności obserwacji mimiki twarzy oskarżonego w sytuacji założonego na jego głowę kasku ochronnego. Zeznania L. B. odnoszące się do rzekomego wleczenia na przestrzeni kilkudziesięciu metrów po ziemi oskarżyciela posiłkowego nie znajdują również odzwierciedlenia w oględzinach spornej nieruchomości, gdzie nie ujawniono świadczących o takim przebiegu śladów rzeczowych. Wskazać przy tym należy, iż z uwagi na zabłocenie pojazdu oskarżonego można mniemać, iż warunki atmosferyczne – umożliwiały poczynienie tego rodzaju śladów na rosnącej w tym miejscu roślinności. Wbrew zeznaniom L. B. w wyniku oględzin miejsca zdarzenia nie ujawniono także zniszczonych czy uszkodzonych krzewów malin. Dalej także wygląd pojazdu oskarżonego nie dawał podstaw, aby stwierdzić wystąpienie tam uszkodzeń, które z wysokim prawdopodobieństwem wystąpiłyby w wyniku ciągnięcia oskarżyciela posiłkowego, który to miał trzymać się przodu tego pojazdu. Dokonując oceny zeznań L. B. podkreślić także należy ich emocjonalność, zmienność poszczególnych oświadczeń wiedzy, także w odniesieniu do deklaracji podawanych w toku rozpytania, a utrwalonych poprzez nagranie tej czynności dokonane przez T. B.. Relacja L. B. nie pozostaje także w pełni koherentna z zeznaniami świadka Ł. B.. Okoliczności te przeciwstawiały się możliwości oparcia korzystnych dla oskarżycieli ustaleń faktycznych w oparciu o zeznania złożone przez świadka L. B., które to oświadczenia wiedzy nie wytrzymywały próby zestawienia ich z jasnymi, konsekwentnymi wyjaśnieniami złożonymi w tej sprawie przez oskarżonego T. B..

PODSTAWA PRAWNA WYROKU

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Oskarżony

3.1. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania zgodna z zarzutem

Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej

3.2. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania niezgodna z zarzutem

Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej

3.3. Warunkowe umorzenie postępowania

Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach warunkowego umorzenia postępowania

3.4. Umorzenie postępowania

Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach umorzenia postępowania

3.5. Uniewinnienie

I

T. B.

Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach uniewinnienia

T. B. został oskarżony o to, że w dniu 16 czerwca 2024 roku w P. powiatu (...) naraził na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu P. B. w ten sposób, że na terenie jego posesji, kierując pojazdem m-ki Q. wjechał w niego z impetem a następnie przejechał z nim kilkanaście metrów zanim się zatrzymał, i ten upadł na zimie powodując u P. B. obrażenia ciała w postaci: stłuczenia głowy, stłuczenia klatki piersiowej, stłuczenia kolana prawego skutkujących naruszeniem czynności narządów ciała lub rozstroju zdrowia trwających nie dłużej niż 7 dni w rozumieniu art. 157 par 2 k.k. tj. o przestępstwo z art. 160 § 1 k.k. i art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.

Tytułem wstępnych rozważań wskazać należy, że przedmiotem ochrony jest życie i zdrowie człowieka. Podmiotem czynu zabronionego z art. 160 k.k. jest każda osoba zdolna do ponoszenia odpowiedzialności karnej (§ 1 – przestępstwo powszechne) lub osoba zobowiązana do opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo (§ 2 – przestępstwo indywidualne niewłaściwe). „Narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo” to każde zachowanie sprawcy polegające na sprowadzeniu realnego zagrożenia dla życia lub zdrowia człowieka w postaci nieuchronnego następstwa dalszego niebezpiecznego dla jego życia lub zdrowia rozwoju sytuacji bądź wysokiego prawdopodobieństwa jego wystąpienia (postanowienie SN z 26.01.2016 r., V KK 342/15, LEX nr 1977834). Zachowanie takie może polegać zarówno na działaniu, jak i na zaniechaniu.

Przede wszystkim jednak przestępstwa z art. 160 § 1–2 k.k. można popełnić wyłącznie umyślnie. Z kolei przestępstwo z art. 160 § 3 k.k. można popełnić nieumyślnie. Nie ulega wątpliwości, że umyślność może mieć postać zamiaru bezpośredniego oraz zamiaru ewentualnego (art. 9 § 1 k.k.). Jak słusznie wskazuje J. G.: „Oznacza to, że – na płaszczyźnie intelektualnej – sprawca obejmować musi swoją świadomością możliwość narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a jednocześnie – już na płaszczyźnie wolicjonalnej – musi tego chcieć albo, przewidując możliwość narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo, na to się godzić”. W praktyce jednak: „Narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo zdrowia raczej rzadko odbywa się z zamiarem bezpośrednim, częściej jest rezultatem zamiaru ewentualnego łączącego się z przewidywaniem takiej możliwości i godzeniem się sprawcy na jej zaistnienie” 620 . Co niezwykle ważne, zamiar ewentualny: „charakteryzuje się świadomością znaczenia podejmowanych czynności w perspektywie możliwego skutku. Nie chodzi przy tym o świadomość jakiejkolwiek możliwości wystąpienia konkretnego narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, ale wyłącznie świadomość wysokiego prawdopodobieństwa takiego skutku, ocenianego w kontekście konkretnych okoliczności faktycznych, bo tylko wówczas można mówić o «bezpośredniości» niebezpieczeństwa”.

Z kolei nieumyślność można przypisać sprawcy wtedy, gdy nie mając zamiaru narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo, robi to w wyniku niezachowania wymaganej w danych okolicznościach ostrożności, w sytuacji, w której narażenie człowieka na utratę życia albo ciężki uszczerbek na zdrowiu przewidywał lub mógł przewidzieć (art. 9 § 2 k.k.). Precyzyjnie ten aspekt charakteryzuje postanowienie SN z 24.11.2009 r., II KK 39/09 622 , w którym wskazano, że: „Aby przyjąć, że sprawca dokonał przestępstwa określonego w art. 160 § 3 k.k., konieczne jest ustalenie wystąpienia skutku w postaci bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, co oznacza, że skutek ten musi charakteryzować się wysokim stopniem prawdopodobieństwa spełnienia, naraża go jednak w wyniku niezachowania wymaganej w danych okolicznościach ostrożności, w sytuacji, w której narażenie człowieka przewidywał lub obiektywnie biorąc mógł przewidzieć. Pod pojęciem przeciętnej ostrożności rozumieć trzeba ostrożność, której można wymagać od sprawcy na podstawie normalnej, dającej się przewidzieć, zdolności przewidywania skutków własnego czynu. Dla przypisania sprawcy odpowiedzialności za przestępstwo nieumyślne nie wystarczy jednak samo stwierdzenie, że zachował się on nieostrożnie, konieczne jest bowiem wykazanie, iż był świadomy tego, że swoim zachowaniem może zrealizować znamiona czynu zabronionego (przewidywał taką możliwość), bądź też, iż możliwości takiej nie przewidywał, choć mógł ją przewidzieć”.

Natomiast zgodnie z treścią art. 157 § 1 k.k. na gruncie tego przepisu penalizowane jest powodowanie naruszenie czynności narządów ciała pokrzywdzonego lub rozstroju zdrowia na okres trwający nie dłużej niż 7 dni. W przedmiotowym kontekście należy zwrócić uwagę, iż przedmiotowy występek jest typem powszechnym, materialnym. Odnośnie samego znamienia czasownikowego należy podkreślić, iż słowo powodować jest najpojemniejszym określeniem skutkowości. Przez co należy stwierdzić, iż każde zachowanie będące zdolne do obiektywnego przypisania skutku mieści się w zakresie znaczeniowym słowa powodować. Natomiast odnośnie pozostałych znamion tego czynu należy wskazać, iż naruszenia czynności narządów ciała w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego muszą powodować osłabienie funkcjonowania danego narządu. Nie stanowi zatem przestępstwa z art. 157 § 2 k.k. spowodowanie obrażeń, które to w żaden sposób nie wpływają na funkcjonowanie pokrzywdzonego. Tego typu oddziaływanie penalizowane być może jedynie na gruncie art. 217 k.k. Nie budzi natomiast żadnych wątpliwości, iż omawianego występku można dopuścić się w obydwu formach zamiaru określonych w art. 9 § 1 k.k.

W realiach niniejszej sprawy oskarżyciel publiczny był zobowiązany wykazać w sposób bezalternatywny, iż to T. B. swoim zachowaniem wywołał bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź spowodowania obrażeń, o których mowa w art. 156 k.k. u P. B., a także wywołał u niego obrażenia ciała w postaci stłuczeń głowy, klatki piersiowej i kolana.

Przeprowadzony przewód sądowy nie doprowadził jednak do poczynienia takich ustaleń faktycznych, co musiało skutkować uniewinnieniem oskarżonego od stawianego mu zarzutu. Raz jeszcze przypomnieć należy, iż dowodzenie w postępowaniu karnym musi mieć charakter pewny. Natomiast mankamenty dowodów wskazujących na winę oskarżonego były tak duże, iż uniemożliwiły one przeciwstawienie się wiarygodnym wyjaśnieniem złożonym przez oskarżonego T. B.. Warto nadmienić, iż to nie oskarżony ma dowodzić swojej niewinności, lecz oskarżyciel tenże winę winien w sposób bezapelacyjny wykazać. Natomiast przeprowadzona powyżej ocena dowodów jednoznacznie prowadzi do wniosku, iż to wersja zdarzenia przekazana przez T. B. jawi się jako zdecydowanie bardziej prawdopodobna, co w świetle wyżej wymienionych reguł wnioskowania musiało doprowadzić do wyroku uniewinniającego w tej sprawie.

Oskarżyciel publiczny nie wykazał, aby obrażenia ciała doznane przez P. B. (które były bezsporne) powstały w innych okolicznościach aniżeli przedstawionych w wyjaśnieniach T. B., który wskazał na upadek oskarżonego w trakcie próby zadania mu kopnięcia. Zbędne w tym miejscu jest powielanie szerokiej argumentacji odnoszącej się do oceny przeprowadzonej w sprawie materiału dowodowego, jednakże punktowo należy tu zwrócić uwagę na okoliczności uniemożliwiające oparcie skazania na dowodach z zeznań P. i L. B. (zeznania Ł. B. są tu jedynie dowodem pośrednim o podobnej przydatności co zeznania A. i I. B.). Owe punktowe wskazania są szczegółowo rozwinięte w części uzasadniania dotyczącej przeprowadzonej w sprawie oceny dowodów i brak jest potrzeby ich powtarzania

- wzajemna sprzeczność tych depozycji P. i L. B. (problematyka dwuaktowego przebiegu zdarzenia, sposobu rzekomego zamachu oskarżonego na L. B., sposobu wleczenia pokrzywdzonego, odseparowania jego ciała od (...))

- sprzeczność wewnętrzna zeznań P. B. (odnośnie udziału w tym zdarzeniu L. B. – momentu się jej włączenia, strony pojazdu od której oddziaływała na oskarżonego, sposobu ataku na L. B. i jego odparcia)

- sprzeczność zeznań pokrzywdzonego z zasadami doświadczenia życiowego (rzekome zatrzymanie siłą swoich mięśni pojazdu gwałtownie poruszającego się w kierunku L. B.)

- sprzeczność wewnętrzna zeznań L. B. ( odnośnie stosowania przemocy wobec oskarżonego, miejsca jej zadawania, udziału w tych zdarzeniach P. B., sposobu rzekomego ataku na nią przez oskarżonego czy wreszcie sposobu wleczenia/uderzenia pokrzywdzonego przez oskarżonego)

- niezgodność zeznań świadków oskarżenia z wynikami oględzin miejsca zdarzenia i pojazdu (brak ujawnionych uszkodzonych krzewów malin czy brak uszkodzonych elementów plastikowych z przodu (...), które w deklarowanym przebiegu zdarzenia winny zostać chociaż częściowo naruszone)

- 3 sprzeczności pomiędzy zeznaniami P. B., a zeznaniami Ł. B. ( miejsca jego ujawnienia i braku jego leżenia na ziemi, przekazanej mu relacji w świetle relacji procesowej oskarżyciela posiłkowego, opisywana przez świadka w odniesieniu do relacji oskarżyciela próba nagrania tego zdarzenia)

- sprzeczność zeznań L. B. z nagraniem z monitoringu ( brak ujawnienia jej obecności pod drzwiami wejściowymi Ł. B.)

W takim stanie rzeczy Sąd Rejonowy ocenił, iż zeznania P. i L. B. nie wytrzymują próby z wyjaśnieniami złożonymi przez T. B.. Tym samym należało przyjąć, iż przeprowadzony przewód sądowy nie wykazał, aby T. B. uderzył, a następnie wlókł prowadzonym przez siebie pojazdem mechanicznym P. B.. Okoliczność ta w połączeniu z koniecznością nie budzącego wątpliwości wykazania winy/sprawstwa oskarżonego leżała u przyczyn wydania w tej sprawie wyroku uniewinniającego, co też uczyniono w punkcie I uzasadnianego wyroku.

KARY, Środki Karne, PRzepadek, Środki Kompensacyjne i
środki związane z poddaniem sprawcy próbie

Oskarżony

Punkt rozstrzygnięcia
z wyroku

Punkt z wyroku odnoszący się
do przypisanego czynu

Przytoczyć okoliczności

Inne ROZSTRZYGNIĘCIA ZAwarte w WYROKU

Oskarżony

Punkt rozstrzygnięcia
z wyroku

Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu

Przytoczyć okoliczności

inne zagadnienia

W tym miejscu sąd może odnieść się do innych kwestii mających znaczenie dla rozstrzygnięcia,
a niewyjaśnionych w innych częściach uzasadnienia, w tym do wyjaśnienia, dlaczego nie zastosował określonej instytucji prawa karnego, zwłaszcza w przypadku wnioskowania orzeczenia takiej instytucji przez stronę

7.  KOszty procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

I

Wobec jednoznacznej treści art. 632 pkt 2 k.p.k. Sąd uniewinniając oskarżonego T. B. od zarzucanego mu czynu zobligowany był stwierdzić, iż koszty procesu ponosi Skarb Państwa.

Podpis