sygn. I C 328/23 9 września 2025 Sąd Rejonowy w Gdyni

Wyrok z 9 września 2025, sygn. I C 328/23

Data orzeczenia 9 września 2025
Sąd Sąd Rejonowy w Gdyni
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Małgorzata Nowicka-Midziak
Tagi
#Sąd Rejonowy w Gdyni #I Wydział Cywilny #wyrok

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 września 2025 roku

Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: sędzia Małgorzata Nowicka-Midziak

po rozpoznaniu dnia 9 września 2025 roku w G.
na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa R. O.

przeciwko Towarzystwu (...) S.A. z siedzibą w W.

o zapłatę

1.  zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powódki R. O. kwotę 3.880,00 zł (trzy tysiące osiemset osiemdziesiąt złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 24 listopada 2022 roku do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia,

2.  zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powódki R. O. kwotę 550,00 zł (pięćset pięćdziesiąt złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 24 listopada 2022 roku do dnia zapłaty tytułem odszkodowania,

3.  oddala powództwo w pozostałym zakresie,

4.  zasądza od powódki R. O. na rzecz pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. kwotę 5.453,04 zł (pięć tysięcy czterysta pięćdziesiąt trzy złote cztery grosze) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu,

5.  nakazuje ściągnąć od powódki R. O. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Gdyni kwotę 1.781,51 zł (tysiąc siedemset osiemdziesiąt jeden złotych pięćdziesiąt jeden groszy) tytułem kosztów sądowych wyłożonych tymczasowo przez Skarb Państwa,

6.  nakazuje ściągnąć od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Gdyni kwotę 154,91 zł (sto pięćdziesiąt cztery złote dziewięćdziesiąt jeden groszy) tytułem kosztów sądowych wyłożonych tymczasowo przez Skarb Państwa.

Sygn. akt I C 328/25

UZASADNIENIE

(wyroku z dnia 9 września 2025 roku – k. 340)

Powódka R. O. wniosła pozew przeciwko Towarzystwu (...) S.A. z siedzibą w W.:

- o zapłatę kwoty 48.880,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 24 listopada 2022 roku do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia,

- o zapłatę kwoty 5.724,23 zł tytułem odszkodowania wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie

a. od dnia 24 listopada 2022 roku do dnia zapłaty co do kwoty 4.727,33 zł,

b. od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty co do kwoty 997,00 zł ;

- a także o ustalenie, że pozwany będzie ponosić w przyszłości odpowiedzialność za skutki uszkodzenia ciała powódki spowodowane wypadkiem z dnia 12 sierpnia 2021 roku.

Powódka domagała się także zasądzenia na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu wskazała, że dnia 12 sierpnia 2021 roku na parkingu podziemnym w galerii handlowej (...) w G., w bok prowadzonego przez nią pojazdu, uderzył pojazd objęty obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej u pozwanego. Na miejsce wezwano pogotowie, jednakże z uwagi na brak widocznych obrażeń zalecono jej udanie się na Szpitalny Oddział Ratunkowy, gdyby jej stan się pogorszył. W domu powódka zaczęła odczuwać mdłości, bardzo silny ból głowy i przeszywający ból kręgosłupa promieniujący od odcinka szyjnego do piersiowego. Udała się do lekarza pierwszego kontaktu, który skierował ją na (...). Powódkę zbadano i wykonano jej TK głowy oraz rentgen odcinka szyjnego kręgosłupa. Rozpoznano uraz biczowy kręgosłupa i zalecono noszenie kołnierza miękkiego szyjnego przez 10-14 dni. Powódka nosiła kołnierz ponad miesiąc z uwagi na utrzymujący się ból. Powódka korzystała z pomocy partnera, który przeprowadził się do niej. Powódka kontynuowała diagnostykę. Stwierdzono uwypuklenia pierścieni włóknistych na poziomach kręgów C4-C5, C5-C6 i C6-C7 oraz niewielkie zmiany przeciążeniowe w stawach międzywyrostkowych. Z tego powodu powódka uzyskała skierowanie na odbycie 5 zabiegów rehabilitacji manualnej kręgosłupa szyjnego. Z uwagi na utrzymujące się dolegliwości powódka kontynuowała rehabilitację. Dnia 15 czerwca 2022 roku odbyła konsultację neurologiczną. Rozpoznano u niej zaburzenia korzeni rdzeniowych i splotów nerwowych. Zalecono profilaktykę oraz kontrolę neurologiczną. Powódka kontynuowała rehabilitację w okresie od maja do października 2022 roku, a także dalszą diagnostykę. Powódka brała silne leki przeciwbólowe i ograniczyła wymiar wykonywanego czasu pracy.

Pozwany wezwany został do zapłaty kwoty 50.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia oraz odszkodowania w kwocie 4.200,12 zł. Na wizyty lekarskie, badania, rehabilitacje, masaże oraz leki powódka wydała łącznie 5.808,98 zł. Ubezpieczyciel wypłacił kwotę 1.120,00 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwotę 184,65 zł tytułem odszkodowania.

(pozew – k. 3-14)

Pozwany w odpowiedzi na pozew domagał się oddalenia powództwa w całości i zasądzenia na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.

Zdaniem pozwanego roszczenie powódki jest wygórowane i prowadzi do jej wzbogacenia. Powódka nie wykazała zasadności poniesienia deklarowanych kosztów leczenia. Potencjalne odsetki ustawowe powinny być zasądzone od dnia wyrokowania.

(odpowiedź na pozew – k. 105-110)

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Dnia 12 sierpnia 2021 roku na parkingu podziemnym w galerii handlowej (...) w G. w bok pojazdu prowadzonego przez powódkę R. O. uderzył pojazd objęty obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych u pozwanego. Na miejsce zdarzenia wezwano m.in. pogotowie ratunkowe. Powódka uszkodzonym pojazdem wróciła do domu. Po godzinie pobytu w domu powódka udała się na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Z uwagi na wyłączenie funkcjonowania oddziału, powódka ponowiła wizytę kolejnego dnia, gdzie przebywała przez 8 godzin. Zalecono jej oszczędzający fotelowo-łóżkowy tryb życia, noszenie kołnierza szyjnego miękkiego przez 10-14 dni, zażywanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych (paracetamol, ibuprofen, pyralgina) oraz kontrolę w razie utrzymywania się dolegliwości. Powódka prowadziła dalszą diagnostykę, zażywała leki przeciwbólowe, korzystała z zabiegów fizjoterapeutycznych, w tym masaży i akupunktury. Do poradni neurologicznej zgłosiła się dnia 3 sierpnia 2022 roku. Przez kilka miesięcy po wypadku nie wykonywała pracy. Zmniejszyła wymiar pracy po powrocie do niej. Przed wypadkiem aktywnie spędzała wolny czas – basen, siłownia, rower. Zaprzestała jazdy na rowerze. Korzysta z basenu i wykonuje ćwiczenia rozciągające na siłowni.

(dowód: dokumentacja medyczna – k. 20-24, k. 26, 28, 45, k. 60-62, k. 64-71, faktury – k. 25, 27-27v., 28v.-44v., 48-59, k. 63, k. 72-83, zeznania świadka J. C. – k. 149v.-150, płyta – k. 151, zeznania świadka T. K. – k. 168v.-169, płyta – k. 170, zeznania powódki – k. 172-173v., płyta – k. 175)

Na skutek wypadku u powódki doszło do stłuczenia głowy i skręcenia kręgosłupa szyjnego. W dacie wypadku powódce towarzyszyły samoistne zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego. Nie doszło u powódki do długotrwałego lub stałego upośledzenia czynności organizm. Pod względem ortopedycznym powódka doznała lekkich obrażeń kręgosłupa szyjnego. Doznane obrażenia goją się zazwyczaj w czasie 6-8 tygodni i po 8 tygodniach nie mogą być źródłem zgłaszanych bólów. Ból mógł utrzymywać się, stopniowo zmniejszając swoje natężenie, do 8 tygodni. Bóle trwające dłużej należy tłumaczyć zmianami zwyrodnieniowymi. Nie stwierdzono ograniczeń związanych z doznanymi obrażeniami. Dysfunkcja narządu ruchu spowodowana wypadkiem nie występowała w stopniu ograniczającym możliwość samodzielnego wykonywania podstawowych czynności codziennych. Powódka nie wymagała pomocy osób trzecich. Nie rokuje się ujawnienia w przyszłości innych następstw wypadku.

(dowód: pisemna opinia biegłego sądowego z zakresu chirurgii urazowej i ortopedii – k. 253-257 wraz z pisemną opinią uzupełniającą – k. 306-307)

Na skutek wypadku u powódki nie doszło do uszkodzenia lub długotrwałej dysfunkcji ani obwodowego, ani ośrodkowego układu nerwowego w stopniu powodującym trwały uszczerbek na zdrowiu z powodów neurologicznych. Z powodów neurologicznych nie wymagała pomocy i opieki ze strony innych osób. Pod względem neurologicznym nie przewiduje się w przyszłości żadnych późnych następstw lub powikłań z tym zdarzeniem. W badaniach neuroobrazowych, w tym (...), nie stwierdzono uszkodzeń żadnych struktur układu nerwowego.

(dowód: pisemna opinia biegłego sądowego neurologa – k. 188-191 wraz z pisemnymi opiniami uzupełniającymi – k. 221, k. 237-238)

Na związane z wypadkiem koszty poniesione przez powódkę, a nie skompensowane przez pozwanego składała się konsultacja ortopedyczna (faktura nr (...)) w kwocie 200,00 zł oraz badanie (...) z dnia 30 sierpnia 2021 roku (faktura nr (...)) w kwocie 350,00 zł.

(dowód: faktura nr (...) – k. 25, faktura nr (...) – k. 27, pisemna opinia biegłego sądowego z zakresu chirurgii urazowej i ortopedii – k. 253-257 wraz z pisemną opinią uzupełniającą – k. 306-307)

Decyzją z dnia 15 października 2021 roku pozwany przyznał powódce kwotę 1.304,65 zł, na co składały się: 1.120,00 zł zadośćuczynienia oraz 184,65 zł tytułem odszkodowania, które obejmowało zakup leków w kwocie 84,65 zł oraz koszty przejazdów w kwocie 100,00 zł.

(dowód: decyzja z dnia 15.10.2021r. – k. 86-86v.)

Pismem z dnia 27 października 2022 roku powódka wezwała pozwanego do zapłaty kwoty 50.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia oraz 4.200,12 zł tytułem odszkodowania – w terminie 14 dni od otrzymania wezwania.

(dowód: wezwanie z dnia 27.10.2022r. – k. 84-84v., potwierdzenie nadania – k. 85)

Pismem z dnia 23 listopada 2022 roku pozwany poinformował, że nie uznaje reklamacji powódki.

(dowód: pismo z dnia 23.11.2022r. – k. 87-87v.)

Sąd zważył, co następuje:

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów przedłożonych przez strony, zeznania świadków, stron z ograniczeniem do powódki oraz opinii biegłych z zakresu ortopedii oraz neurologa.

Oceniając zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Sąd uznał, że dowody z dokumentów przedłożonych przez strony są wiarygodne, albowiem żadna ze stron nie kwestionowała autentyczności tych dokumentów, w tym zgodności przedstawionych kopii dokumentów z oryginałami, prawdziwości twierdzeń w nich zawartych, ani też żadna ze stron nie zaprzeczyła, że osoby podpisane pod tymi dokumentami nie złożyły oświadczeń w nich zawartych. Nie mniej za pozbawione znaczenia dowodowego uznać należało prywatne opinie sporządzone przez pozwanego w ramach postępowania likwidacyjnego, albowiem był to jedynie wyraz stanowiska procesowego strony.

Sąd nie widział podstaw do podważania wiarygodności zeznań świadka (sprawczyni szkody), które były logiczne, spójne i zgodne z pozostałym materiałem zgromadzonym w aktach sprawy. Wynikało z nich jednoznacznie, że do przedmiotowego zdarzenia doszło z jej winy. Podobny walor wiarygodności należało przypisać relacjom świadka T. K. (narzeczonego powódki) oraz powódki. Należało jednak zwrócić uwagę, że świadek ten opisywał uzewnętrzniany stan powódki, natomiast w kwestiach natężenia dolegliwości bólowych w głównej mierze należało koncentrować się na zeznaniach powódki. Należało mieć na uwadze, że cierpienie (psychiczne lub fizyczne) jako odczuwalne zjawisko jest własnością doświadczeń zmysłowych i w pewnym sensie jest subiektywne ( qualia). Stąd próba zobiektywizowania cierpień powódki przez pryzmat wiedzy specjalnej lub zasad doświadczenia życiowego nie dewaluuje mocy dowodowej zeznań, podlegających zasadom swobodnej oceny dowodów. Jak wynikało z opinii biegłego, powódce towarzyszą zmiany zwyrodnieniowe, a zatem mogła ona subiektywnie przypisywać wypadkowi wszystkie aktualne dolegliwości bólowe. Stąd Sąd dał wiarę zeznaniom powódki, z których wynikał zakres ograniczenia codziennej aktywności powódki, ale mając na uwadze opinię biegłego nie przyjął, że w całości wynikają ze zdarzenia, z którym wiązano odpowiedzialność odszkodowawczą ubezpieczyciela.

W ocenie Sądu brak było podstaw do kwestionowania dowodu z opinii biegłych sądowych na okoliczność ustalenia rodzaju i skutków dla zdrowia powódki, powstałych w wyniku przedmiotowego wypadku, wysokości i charakteru doznanego uszczerbku oraz rokowań co do stanu zdrowia na przyszłość, albowiem zostały sporządzone w sposób rzetelny, profesjonalny i z zachowaniem należytych standardów, co czyni je w pełni przydatnymi do rozstrzygnięcia sprawy. Nadto, wnioski do jakich doszli biegli są stanowcze i zostały logicznie uzasadnione, nie budzą one także żadnych wątpliwości Sądu w świetle zasad doświadczenia życiowego, czy wiedzy powszechnej. Przede wszystkim z opinii biegłego neurologa wynikało, wbrew zarzutom powódki, że opinia oparta została na całym zgromadzonym materiale dowodowym i słusznie podał biegły, że nie miał obowiązku wykonywania na potrzeby opiniowania dodatkowej diagnostyki obrazowej. Przekonuje o tym także wynik badania obrazowego (...), w którym – jak podaje biegły – nie stwierdzono uszkodzenia w zakresie układu nerwowego. Z kolei z badania tego korzystał biegły ortopeda, którego opinię Sąd uznał za w pełni wiarygodną. Wynikało z niej, że powódka miała zmiany zwyrodnieniowe i nie stwierdzono zmian urazowych mogących wystąpić wskutek przedmiotowego wypadku. Zarzucając wadliwość opinii ortopedy, podobnie jak w przypadku opinii biegłego neurologa, powódka odnosiła się do pominięcia materiału dowodowego (dokumentacji medycznej) zgromadzonej w aktach sprawy, z czym nie można się zgodzić. Zalecenia lekarza w toku diagnostyki odnoszą się do ogólnego stanu zdrowia powódki, aktualnego w czasie konkretnego badania, co nie oznacza, że wszystkie zalecenia czy skierowania miały związek z przedmiotowym wypadkiem, powódce towarzyszyły również inne dolegliwości.

Złożone opinie (w tym uzupełniające) w sposób przekonujący przesądzają jedynie o częściowej zasadności poniesionych przez powódkę kosztów powypadkowych.

Z tego też powodu na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. pominięto wnioski powódki o dopuszczenie dowodu z opinii innych biegłych, albowiem samo niezadowolenie strony z wniosków opinii nie jest przesłanką do powołania innego biegłego.

Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c. pominięto dowód z opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej i rekonstrukcji wypadków drogowych, albowiem przebieg zdarzenia nie był kwestionowany przez strony.

Sąd pominął również wniosek o zwrócenie się do Narodowego Funduszu Zdrowia o informację o świadczeniach udzielanych powódce od 2015 roku w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, albowiem pozwana nie powołała twierdzeń, jakie konkretnie inne i nie ujawnione w postępowaniu schorzenia miałyby towarzyszyć powódce przed wypadkiem i wpływać na zakres doznanej szkody. Sąd przesłuchiwał na tę okoliczność powódkę. Biegli ujawnili istniejące u powódki przed wypadkiem zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego, zespół bolesnego barku po stronie prawej.

Na tej samej, jak powyższa podstawie, ale także przy zastosowaniu art. 205 3 § 2 k.p.c. pominięto zgłoszony dopiero na rozprawie wniosek o zobowiązanie powódki do złożenia deklaracji PIT za okres 2020 roku. Należy zaznaczyć, że po pierwsze wniosek był spóźniony, a po drugie powódka nie domagała się zwrotu utraconego zarobku.

W tym stanie rzeczy normatywną podstawę odpowiedzialności pozwanego ubezpieczyciela stanowią przepisy art. 822 § 1 i 4 k.c. i art. 824 1 § 1 k.c. oraz art. 9 i art. 13 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. 2003 nr 124 poz. 1152 ze zm.) w zw. z art. 415 k.c., art. 444 § 1 k.c. i art. 445 § 1 k.c.

Zgodnie z art. 822 § 1 i 4 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na której rzecz została zawarta umowa ubezpieczenia. Uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń. Na mocy natomiast art. 824 1 § 1 k.c. o ile nie umówiono się inaczej, suma pieniężna wypłacona przez zakład ubezpieczeń z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody. Z treści art. 9 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych (...) umowa ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej obejmuje odpowiedzialność cywilną podmiotu objętego obowiązkiem ubezpieczenia za szkody wyrządzone czynem niedozwolonym oraz wynikłe z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, o ile nie sprzeciwia się to ustawie lub właściwości (naturze) danego rodzaju stosunków. Z kolei, zgodnie z art. 13 ust. 2 tejże ustawy w obowiązkowych ubezpieczeniach odpowiedzialności cywilnej odszkodowanie wypłaca się w granicach odpowiedzialności cywilnej podmiotów objętych ubezpieczeniem, nie wyżej jednak niż do wysokości sumy gwarancyjnej ustalonej w umowie. Nadto, na względzie należało mieć również treść art. 361 §1 k.c., który stanowi, iż zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność jedynie za normalne następstwa działania lub zaniechania z którego szkoda wynikła, oraz treść art. 363 § 1 k.c. który stanowi, że co do zasady naprawienie szkody winno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie do stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, przy czym gdyby przywrócenie do stanu poprzedniego pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. Jednocześnie z treści art. 361 § 2 k.c. wynika, iż naprawienie szkody obejmuje straty, które poniósł poszkodowany.

Odpowiedzialność sprawcy szkody była odpowiedzialnością deliktową i uzależnioną od wykazania przesłanek w postaci: zdarzenia, z którym system prawny wiąże odpowiedzialność na zasadzie winy, szkody i związku przyczynowego miedzy owym zdarzeniem a szkodą. Z kolei odpowiedzialność pozwanego ubezpieczyciela wynikała z zawartej ze sprawcą umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (art. 822 § 4 k.c.), jednakże i w tym przypadku odpowiedzialność ubezpieczyciela zależała od wykazania powyższych przesłanek określonych w art. 415 k.c.

Przechodząc do oceny powództwa pod kątem powyższych przesłanek, zważyć należało, że nie było sporu, co do faktu zaistnienia zdarzenia drogowego dnia 12 sierpnia 2021 roku, a także odpowiedzialności pozwanego, który uznał ją już w postępowaniu likwidacyjnym, wypłacając powódce zadośćuczynienie oraz odszkodowanie. Pozwany kwestionował natomiast wysokość roszczenia.

Dokonując ustaleń w przedmiocie rozmiaru krzywdy pamiętać należało, że nie jest możliwe ścisłe określenie rozmiaru krzywdy i wysokości zadośćuczynienia, zaś każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy (por.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 03.06.2011 r., III CSK 279/10, OSP 2012/4/44). Bez wątpienia wprowadzenie do przepisu art. 445 § 1 k.c. klauzuli generalnej "odpowiedniej sumy" pozostawia sądowi orzekającemu margines uznaniowości, co do wysokości zasądzanej kwoty. Jest on dodatkowo wzmocniony fakultatywnym charakterem tego przyznania ("może"), co wskazuje na konstrukcję należnego zadośćuczynienia dopiero po przekroczeniu pewnego poziomu krzywdy (por.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23.01.1974 r., II CR 763/73, OSPiKA 1975, nr 7-8, poz. 171). Pomimo niemożności ścisłego ustalenia wysokości uszczerbku należy jednak opierać rozstrzygnięcie na kryteriach zobiektywizowanych, a nie kierować się wyłącznie subiektywnymi odczuciami poszkodowanego. Sąd miał na uwadze, że wobec niewymierności szkody niemajątkowej określając wysokość "odpowiedniej sumy", sąd powinien niewątpliwie kierować się celami oraz charakterem zadośćuczynienia i uwzględnić wszystkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej szkody niemajątkowej. Podstawowe znaczenie musi mieć rozmiar doznanej krzywdy, o którym decydują przede wszystkim takie czynniki, jak rodzaj uszkodzenia ciała czy rozstroju zdrowia, ich nieodwracalny charakter polegający zwłaszcza na kalectwie, długotrwałość i przebieg procesu leczenia, stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i długotrwałość, wiek poszkodowanego i jego szanse na przyszłość oraz poczucie nieprzydatności społecznej (por.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 01.04.2004r., II CK 131/03, LEX nr 327923). Ponadto należało mieć na względzie, że chodzi tu o krzywdę ujmowaną jako cierpienie fizyczne, a więc ból i inne dolegliwości oraz cierpienia psychiczne, czyli negatywne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała, czy rozstroju zdrowia w postaci np. zeszpecenia, wyłączenia z normalnego życia itp. Celem zadośćuczynienia jest przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Winno ono mieć charakter całościowy i obejmować wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te, które zapewne wystąpią w przyszłości (a więc prognozy na przyszłość). Jak już zasugerowano, nie istnieje automatyzm przeżywania cierpień. Cechy doświadczeń zmysłowych jak np. poziom bólu fizycznego i psychicznego nie są zjawiskami mierzalnymi ( qualia). Przy ocenie więc "odpowiedniej sumy" należy brać pod uwagę wszystkie okoliczności danego wypadku, mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 03.02.2000r., CKN 969/98, LEX nr 50824). Zwraca się przy tym uwagę na konieczność zachowania niezbędnej równowagi między kompensacyjną funkcją zadośćuczynienia a koniecznością uwzględnienia materialnego poziomu życia i dochodów społeczeństwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17.11.2016 r., IV CSK 15/16, LEX nr 2180098).

W ocenie Sądu powódka wykazała, że dochodzona przez nią kwota z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę do kwoty 5.000,00 zł (wraz z kwotą 1.120,00 zł wypłaconą w toku postępowania likwidacyjnego) jest adekwatna do rozmiaru obrażeń doznanych w wyniku przedmiotowego wypadku, dolegliwości bólowych z nimi związanych, rozmiaru cierpień fizycznych i psychicznych oraz ograniczeń w życiu codziennym, wieku powódki i jej dotychczasowego trybu życia. Przede wszystkim za przyznaniem poszkodowanej zadośćuczynienia w takiej właśnie wysokości przemawia rozmiar i charakter obrażeń, jakie odniosła wskutek wypadku.

Powódka doznała stłuczenia głowy i skręcenia kręgosłupa szyjnego. Jakkolwiek skutki wypadku nałożyły się na samoistne zmiany zwyrodnieniowe, to doznane obrażenia goiły się w okresie 6-8 tygodni, przez który powódce towarzyszył stopniowo zmniejszający się ból. Poza tym powódka ani pod względem neurologicznym ani pod względem ortopedycznym nie doznała innych obrażeń. Powódka zmuszona była do noszenia kołnierza ortopedycznego przez okres około 2 tygodni. Zalecony oszczędny tryb życia w sposób oczywisty wyłączył powódkę z dotychczasowej aktywności sportowej oraz zawodowej. Aktualnie towarzyszące powódce dolegliwości nie są związane z omawianym zdarzeniem.

W związku z powyższym kwota 5.000,00 zł z tytułu zadośćuczynienia jest odpowiednia do charakteru urazów, ich skutków, długotrwałości i sposobu leczenia, w szczególności do dyskomfortu w codziennym funkcjonowaniu wynikającego z doznanego z tego tytułu urazu. Samo wskazanie wysokiej kwoty roszczenia w pozwie (50.000,00 zł) nie przesądza o wysokości świadczenia, jakie zostanie ostatecznie zasądzone. W postępowaniu cywilnym wysokość zadośćuczynienia nie zależy od oczekiwań strony, lecz od obiektywnej oceny rozmiaru krzywdy, skutków zdarzenia, czasu leczenia, intensywności cierpień oraz wpływu urazu na codzienne funkcjonowanie. Sąd nie jest związany żądaną kwotą w tym sensie, że nie ma obowiązku jej uwzględnienia, jeśli nie znajduje ona uzasadnienia w materiale dowodowym. Zawyżenie roszczenia – nawet jeśli nieintencjonalne – nie może być traktowane jako „zakotwiczenie” prowadzące do automatycznego podwyższenia świadczenia. Ostateczna decyzja sądu musi opierać się na zasadzie proporcjonalności, rozsądku i sprawiedliwości, a nie na taktyce procesowej strony. W przeciwnym razie doszłoby do sytuacji, w której wysokość zadośćuczynienia byłaby efektem presji retorycznej, a nie rzetelnej analizy skutków zdarzenia. Sąd wziął przede wszystkim pod rozwagę, że zadośćuczynienie nie może powodować wzbogacenia po stronie poszkodowanego kosztem sprawcy i ubezpieczyciela, a jedynie rekompensować powstałą krzywdę. Zdaniem Sądu kwota ta – z uwagi na aktualny poziom życia społeczeństwa – przedstawia dla powódki ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie nie jest ona nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy i aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa i jest utrzymana w rozsądnych granicach. Stąd też w ocenie Sądu wyżej wskazane okoliczności sprawy w pełni usprawiedliwiają taką wysokość zadośćuczynienia i w żaden sposób nie można go uznać za nadmierne. Nadto, należy mieć również na względzie stanowisko judykatury, gdzie podkreśla się, że zdrowie jest dobrem szczególnie cennym; przyjmowanie niskich kwot zadośćuczynienia prowadzi do niepożądanej deprecjacji tego dobra (por.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16.07.1997r., II CKN 273/97, LEX nr 286781).

Niezależnie od powyższego w niniejszym postępowaniu powódka domagała się zasądzenia również odszkodowania za szkodę obejmującą zwrot kosztów leczenia.

Zgodnie z treścią art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Jak wskazuje się w judykaturze obowiązek naprawienia szkody obejmuje koszty leczenia, a więc wydatki związane z postawieniem diagnozy, terapią i rehabilitacją poszkodowanego. Ich zakres nie może ograniczać się do wydatków kompensowanych w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, lecz powinien obejmować koszty działań, podjętych z uzasadnionym – zważywszy na aktualny stan wiedzy medycznej – przekonaniem o spodziewanej poprawie stanu zdrowia poszkodowanego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12.12.2002 r., II CKN 1018/00, LEX nr 75352). W judykaturze i piśmiennictwie wskazuje się także, że poszkodowany może domagać się kompensaty wszelkich kosztów, a więc także: kosztów transportu, kosztów odwiedzin osób bliskich (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 07 października 1971 r., II CR 427/71, OSP 1972, z. 6, poz. 108), kosztów szczególnego odżywiania i pielęgnacji w okresie rekonwalescencji, itp. (por. uchwała Sądu Najwyższego w składzie siedmiu sędziów z dnia 19 czerwca 1975 r., PRN 2/75, OSNC 1976, nr 4, poz. 70; wyrok SN z dnia 21 maja 1973 r., II CR 194/73, OSP 1974, z. 4, poz. 83).

Wskazać również należało, że w piśmiennictwie wskazuje się, że fakt, że określone świadczenie zdrowotne albo lek nie są refundowane przez NFZ, nie oznacza, że koszty takiego leku albo świadczenia nie są objęte odszkodowaniem. Odszkodowanie obejmować może koszty leczenia w prywatnej placówce, nawet jeśli podobne zabiegi oferowane są przez NFZ. Za stanowiskiem takim przemawia szereg argumentów. Poszkodowany ma prawo do jak najszybszego usunięcia skutków zdarzenia szkodzącego w jak najlepszych warunkach, dlatego podmiot odpowiedzialny za zdarzenie szkodzące nie może skutecznie bronić się przed obowiązkiem pokrycia kosztów leczenia, wskazując, że poszkodowany mógłby "zaczekać" na uzyskanie świadczenia w placówce publicznej. Konieczność oczekiwania na diagnostykę, zabieg leczniczy lub rehabilitację stanowi dla poszkodowanego dodatkowe źródło cierpień. Możliwość żądania zwrotu kosztów prywatnej opieki zdrowotnej jest niezależna od charakteru szkody na osobie, w szczególności objęcie takich kosztów odszkodowaniem nie jest ograniczone do leczenia schorzeń, które mogą doprowadzić do śmierci lub nieodwracalnego kalectwa (por. K. Osajda, (red.) Tom III A. Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania. Część ogólna, Warszawa 2017). Kryterium stanowi racjonalność i zasadność wydatków z uwzględnieniem prawdopodobieństwa powodzenia zabiegu oraz poziomu (standardu) świadczeń zdrowotnych, jakich oczekiwać może poszkodowany. Na powódce spoczywał jedynie ciężar wykazania, że poniesione przez nią wydatki pozostają w adekwatnym związku przyczynowym z przedmiotowym zdarzeniem.

W ocenie Sądu na uwzględnienie zasługiwało jedynie w niewielkiej części, tj. w zakresie konsultacji ortopedycznej (k. 25) oraz badania (...) zleconego przez ortopedę (k. 27). W pozostałym zakresie biegły nie był stanie ustalić celu i zasadności skorzystania z usług leczniczych i terapeutycznych oraz zażywania środków leczniczych (k. 28v., 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83). Koszty zakupu leków z k. 72, 73, 74 zostały pokryte przez ubezpieczyciela w toku postępowania likwidacyjnego.

Powódka miała prawo skorzystać z prywatnej wizyty ortopedy oraz badania (...), albowiem oczekiwanie na te świadczenia w ramach NFZ nawet w trybie pilnym jest o wiele dłuższe niż skorzystanie z wizyt prywatnych. Poniesione w tym zakresie koszty nie odbiegają od cen obowiązujących na rynku, co jest wiedzą ogólnie dostępną i nie zbliżają się nawet do górnej granicy w przypadku oferowania takich świadczeń, czy produktów.

Powódka domagała się także ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość za szkodę powstałą w przedmiotowym wypadku.

Przyjmuje się, iż zasądzenie określonego świadczenia na rzecz powoda w sprawie o naprawienie szkody wynikłej z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, nie wyłącza jednoczesnego ustalenia w sentencji wyroku odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości z tego samego zdarzenia, w oparciu o art. 189 k.p.c. Warunkiem dopuszczalności takiego ustalenia jest istnienie po stronie powoda interesu prawnego. Wskazuje się, iż interes taki może istnieć, zwłaszcza przy szkodach na osobie, mimo możliwości dochodzenia świadczenia z danego stosunku prawnego, jeżeli z tego stosunku wynikają dalsze jeszcze skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest na razie aktualne. Interes ten wyraża się w tym, by nie doszło do przedawnienia roszczeń oraz pogorszenia się sytuacji poszkodowanego, który w kolejnym procesie, w związku z upływem czasu mógłby napotkać trudności przy wykazywaniu przesłanek odpowiedzialności (por. art. 442 1 § 3 k.c.).

Szkody na osobie nie zawsze powstają jednocześnie ze zdarzeniem, które wywołało uszkodzenie ciała. Są one z istoty swej rozwojowe. Poszkodowany z reguły nie może w chwili wszczęcia procesu dochodzić wszystkich roszczeń, jakie mogą mu przysługiwać z określonego stosunku prawnego, może określić podstawę żądanego odszkodowania jedynie w zakresie tych skutków, które już wystąpiły. Nie może natomiast określić dalszych skutków, jeszcze nie ujawnionych, których wystąpienie jest jednak prawdopodobne, a które niejednokrotnie ujawniają się po upływie dłuższego czasu, w trudnym z reguły do określenia rozmiarze. Ustalenie odpowiedzialności na przyszłość umożliwia poszkodowanemu dochodzenie kolejnych roszczeń, nawet gdy owe dalsze skutki wystąpią po upływie terminu przedawnienia (tak Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 17 kwietnia 1970, III PZP 34/69, OSNC 1970 r., nr 12, poz. 217).

W przedmiotowej sprawie, nie zachodzą podstawy do ustalenia na podstawie art. 189 k.p.c. odpowiedzialności pozwanego na przyszłość. W ocenie Sądu, na gruncie art. 442 1 § 3 k.c. powódka miała interes prawny w żądaniu ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość. Jednakże, ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynikało, aby prawdopodobne było ujawnienie się u powódki w przyszłości dalszych następstw wypadku. Sąd podzielił w tym zakresie ustalenia biegłych. Stan zdrowia powódki został ustalony, leczenie powypadkowe zakończyło się bez trwałych następstw wypadku.

Mając zatem na uwadze wszystkie podniesione powyżej okoliczności na mocy art. 822 § 1 i 4 k.c., art. 824 1 § 1 k.c., 445 § 1 k.c., w zw. z art. 361 k.c. oraz art. 9 i art. 13 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w zw. art. 415 k.c. Sąd w punkcie 1. wyroku zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 3.880,00 zł tytułem zadośćuczynienia. Na podstawie tożsamych przepisów, ale w zw. z art. 444 § 1 k.c. w punkcie 2. wyroku zasądzono na rzecz powódki kwotę 550,00 zł tytułem odszkodowania.

W pozostałym zakresie na podstawie powyższych regulacji oraz art. 189 k.p.c. stosowanych a contrario powództwo o zapłatę odszkodowania oraz zadośćuczynienia, a także o ustalenie oddalono w punkcie 3. wyroku jako zawyżone co do zapłaty i niezasadne, co do ustalenia odpowiedzialności na przyszłość.

Na podstawie art. 14 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (...) oraz art. 481 § 1 i 2 k.c. Sąd zasądził odsetki ustawowe od zasądzonych kwot od dnia 24 listopada 2022 roku, tj. niewątpliwie po upływie 30 dni od dnia zgłoszenia szkody. Powódka żądała odsetek od dnia następującego po odmownej decyzji ubezpieczyciela (k. 87) w odpowiedzi na wezwanie do zapłaty z dnia 27 października 2022 roku (k. 84). Bez wątpienia pozwany ubezpieczyciel był w stanie do tego czasu ustalić wysokość należnego powódce świadczenia.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2015.1800 ze zm.).

Powódka wygrała proces w 8 %, pozwany – w 92 %. Koszty poniesione przez powódkę to opłata sądowa od pozwu (2.731,00 zł), wynagrodzenie kwalifikowanego pełnomocnika w stawce minimalnej (5.400,00 zł), opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17,00 zł), opłata od wniosku o zabezpieczenie dowodu, opłata od skargi na orzeczenie referendarza sądowego (30,00 zł), wykorzystana zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłego (1.000,00 zł). Wynik sumy tych kosztów (9.278,00 zł) w stosunku do proporcji, w jakiej wygrała powódka to 742,24 zł.

Koszty poniesione przez pozwanego to opłata za czynności kwalifikowanego pełnomocnika w stawce minimalnej identycznej jak strony przeciwnej (5.400,00 zł), opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17,00 zł) oraz wykorzystana zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłego (1.000,00 zł). Wynik sumy tych kosztów (6.734,00 zł) w proporcji do stosunku, w jakim wygrał pozwany to 5.453,04 zł.

Bezwzględna różnica wyżej wskazanych kosztów zasądzona została w punkcie 4. wyroku na rzecz pozwanej wraz z przysługującymi na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. dalszymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty

W punktach 5. i 6. wyroku na zasadzie stosunkowego rozdzielenia kosztów na mocy art. 100 k.p.c. w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 3, art. 8 ust. 1 i art. 83 i 113 ust. 1 i 2 pkt 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U.2014.1025 z późn. zm.) rozstrzygnięto o nieopłaconych kosztach sądowych (niepokryta zaliczką część wynagrodzenia biegłych – 1.936,42 zł), obciążając strony tymi kosztami w takim stosunku, w jakim przegrały proces.