Wyrok z 16 października 2025, sygn. I C 1490/24
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
Sygnatura akt I C 1490/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Konin, dnia 16 października 2025 r.
Sąd Rejonowy w Koninie I Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący: asesor sądowy Artur Tomczak
po rozpoznaniu w dniu 16 października 2025 roku w Koninie
na posiedzeniu niejawnym (art. 148 1 § 1 k.p.c.)
sprawy z powództwa M. K.
przeciwko (...) spółce akcyjnej z siedzibą w W.
o zapłatę
I. oddala powództwo;
II. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 3.617 zł (trzy tysiące sześćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Asesor sądowy Artur Tomczak
Sygn. akt I C 1490/24
UZASADNIENIE
Powód M. K. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej
z siedzibą w W. kwoty 14.879,74 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 4 października 2024 roku do dnia zapłaty. Nadto domagał się zasądzenia od pozwanego na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu wywodził, iż w dniu 19 stycznia 2018 roku zawarł z pozwanym umowę kredytu gotówkowego w kwocie 42.796,00 zł. W jego ocenie umowa ta narusza przepisy ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim, wobec czego pismem z 4 kwietnia 2024 roku jako konsument, w trybie art. 45 tejże ustawy złożył pozwanemu oświadczenie
o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.. Według powoda umowa w sposób sprzeczny z przepisami ww. ustawy nalicza odsetki umowne od kredytowanych kosztów, błędnie określa RRSO, nie podając wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia, błędnie określa całkowitą kwotę do zapłaty w dniu zawarcia umowy (art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k.), a także nie określa procedury i warunków na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie, zwłaszcza gdy następuje wcześniejsza spłata (art. 30 ust. 1 pkt 10 i 16 w zw. z art. 49 ust. 1 u.k.k.). Na kwotę dochodzonych roszczeń składa się suma dotychczas spłaconych odsetek z umowy – 12.083,74 zł oraz prowizja za udzielenie kredytu – 2.796,00 zł.
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany kwestionował roszczenie zarówno co do zasady jak
i wysokości. Jego zdaniem nie ma podstaw do zastosowania sankcji kredytu darmowego, albowiem w sposób prawidłowy wskazał przed zawarciem umowy oraz w samej umowie wszystkie parametry wymienione w ustawie o kredycie konsumenckim, w szczególności prawidłowo, w sposób jasny i jednoznaczny podał kwotę pożyczki, jej oprocentowanie, a także CKK, RRSO i całkowitą kwotę do zapłaty na podstawie umowy. Zdaniem pozwanego zarzuty powoda co do niewłaściwego naliczania odsetek od kredytowanych kosztów są całkowicie bezpodstawne, gdyż bank ma prawo kredytować koszty pożyczki. Dodatkowo wbrew twierdzeniom powoda brak jest przepisów prawa, które zakazywałyby naliczania odsetek od kredytowanych kosztów, w szczególności podstawą takich twierdzeń nie może być art. 5 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim. Dodatkowo pozwany podniósł zarzut, że oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zostało złożone przez powoda po upływie ustawowego terminu.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 19 stycznia 2018 roku powód M. K. jako kredytobiorca zawarł
z pozwanym (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w W. jako kredytodawcą umowę kredytu gotówkowego nr (...). (...). Kwotę kredytu określono na 42.796 zł,
na którą składały się całkowita kwota kredytu – 40.000 zł oraz kredytowana prowizja – 2.796 zł. Kwota 40.000 zł miała zostać przelana na rachunek bankowy wskazany przez powoda.
Oprocentowanie kredytu na dzień zawarcia umowy wynosiło 5,99 % w stosunku rocznym i było oparte na zmiennej stopie procentowej, której podstawę stanowił wskaźnik WIBOR 3M (1,73% na dzień zawarcia umowy) i marża banku wynosząca 4,26 % (pkt 8). Aktualizacja wskaźnika WIBOR następowała cztery razy do roku w przedostatnim dniu roboczym lutego, maja, sierpnia i listopada na podstawie wskaźnika WIBOR 3M na runku usług finansowych. Bank aktualizując wskaźnik WIBOR był zobowiązany każdorazowo informować kredytobiorcę o zmianie wysokości oprocentowania w serwisie transakcyjnym oraz na stronie internetowej banku aktualizując jednocześnie harmonogram spłat. Dodatkowo kredytobiorca mógł uzyskać informacje o wysokości rat kredytu w BOK i placówkach banku (pkt 8).
Kredytobiorca miał spłacać pożyczkę w 96 równych, miesięcznych ratach w wysokości po 560,24 zł, płatnych do 5 dnia każdego miesiąca.
Całkowita kwota do zapłaty wynosiła 54.072,99 zł (pkt 4 umowy). Na całkowity koszt kredytu w kwocie 14.072,99 zł składały się odsetki kapitałowe w wysokości 11.276,99 zł oraz prowizja w kwocie 2.796 zł. W umowie określono również, iż roczna rzeczywista stopa oprocentowania (RRSO) wynosi 8,13 %, przy czym została ona wyliczona w oparciu
o parametry i koszty kredytu przy założeniu jej terminowej spłaty. Podstawę oprocentowania stanowiła kwota kredytu tj. 42.796 zł.
Zadłużenie przeterminowane zostało oparte na zmiennej stopie oprocentowania według tych samych zasad co oprocentowanie nominalne kredytu (pkt 9) Na dzień zawarcia umowy wynosiło 5,99% w stosunku rocznym.
Umowa przewidywała, że wcześniejsza częściowa lub całkowita spłata może być zrealizowana bezpłatnie, w każdym czasie. Bank w dniu wcześniejszej spłaty pobierał odsetki, które naliczył do dna następnego po dniu dokonania ostatniej spłaty do dnia poprzedzającego dzień wcześniejszej spłaty włącznie. W wyniku wcześniejszej spłaty całkowity koszt kredytu obniżał się proporcjonalnie do kwoty spłaty. Spłacając część kredytu kredytobiorca mógł zdecydować czy jego wpłata ma skutkować zmniejszeniem kwoty przyszłych rat kredytu lub skróceniem okresu kredytowania. Przedterminowa spłata całości zobowiązania kredytowego skutkowała zaś rozwiązaniem umowy z dniem spłaty, przy czym rozliczenie kredytu miało nastąpić w terminie 14 dni licząc od tej spłaty (pkt 11).
Umowa stanowiła, że bank może z ważnych przyczyn w okresie obowiązywania umowy zmienić Taryfę prowizji i opłat bankowych i to w terminie 12 miesięcy od daty ich wystąpienia. Jako ważne przyczyny w pkt 5 umowy enumeratywnie wymieniono:
1) zmiany stopy referencyjnej, stopy depozytowej, zmiany stopy lombardowej, stopy rezerwy obowiązkowej, ustalonych lub ogłaszanych przez Narodowy Bank Polski, w tym Radę Polityki Pieniężnej,
2) zmiany stóp WIBOR dla jednomiesięcznych lub trzymiesięcznych lokat na rynku międzybankowym,
3) zmiany któregokolwiek ze wskaźników wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych ogłaszanego przez Główny Urząd Statystyczny,
4) zmiany wysokości przeciętnego, miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, bez wypłat nagród z zysku, ogłaszanego przez Główny Urząd Statystyczny,
5) zmiany wysokości przeciętnego, miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, bez wypłat nagród z zysku, ogłaszanego przez Główny Urząd Statystyczny,
6) zmiany wysokości przeciętnego, miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, bez wypłat nagród z zysku, ogłaszanego przez Główny Urząd Statystyczny,
7) gdy bank będzie zobowiązany do zmiany kapitałów banku, w tym kapitału zakładowego lub utworzenia funduszy własnych, w tym funduszy rezerwowych, zmiany lub utworzenia rezerw lub odpisów, do zapłaty obowiązkowych opłat, podatków lub innych należności publiczno-prawnych:
a) na mocy powszechnie obowiązujących przepisów prawa, decyzji, rekomendacji lub zaleceń organów nadzoru nad rynkiem kapitałowym finansowych lub konsumenckim bądź,
b) unormowań dotyczących standardów rachunkowości,
c) wprowadzenia równych lub zmiany istniejących, powszechnie obowiązujących przepisów prawa,
d) zmiany lub pojawienia się nowych interpretacji powszechnie obowiązujących przepisów prawa, na skutek orzeczeń sądów lub decyzji, rekomendacji, wytycznych lub zaleceń Narodowego Banku Polskiego, Komisji Nadzoru Finansowego, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Związku Banków Polskich i organów władzy i administracji publicznej,
e) wprowadzenia do oferty banku lub wycofania z oferty banku usług lub produktów, a także rozszerzenie lub zmianę funkcjonalności produktów i usług,
f) w przypadku konieczności sprostowania omyłek pisarskich, rachunkowych, konieczności wprowadzenia zmian porządkowych, niewpływających na wysokość opłat i prowizji,
g) w przypadku zmiany nazwy produktu lub usługi, w tym nazwy marketingowej.
Kredytobiorcy przysługiwało prawo wypowiedzenia umowy w okresie 14 dni od dnia otrzymania informacji o zmianie Taryfy (pkt 5).
W umowie wskazano nadto, że kredytobiorca ma prawo do odstąpienia od niej
w terminie 14 dni poprzez złożenie podpisanego oświadczenia o odstąpieniu w placówce banku lub wysłanie na adres banku. Odsetki dzienne określono na kwotę 7,02 zł i byłby one naliczane od dnia wypłaty kredytu do dnia jego zwrotu do banku (pkt 12).
Zawarcie umowy nastąpiło w placówce pozwanego. Przed zawarciem umowy pozwany udostępnił powodowi formularz informacyjny dotyczący kredytu konsumenckiego oraz wzór odstąpienia od umowy, a także poinformował go o możliwości uzyskania bezpłatnego projektu umowy przed jej zawarciem (pkt 18).
Dowód: umowa kredytu – k. 113-118.
Pismem z dnia 4 kwietnia 2024 roku powód złożył pozwanemu oświadczenie w trybie art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim, o skorzystaniu przez niego z sankcji kredytu darmowego w odniesieniu do spornej umowy kredytu z 19 stycznia 2018 roku z przyczyn wskazanych w treści tego pisma. Powód powołał się „w szczególności” na wadliwe wyliczenie i wskazanie całkowitej kwoty do zapłaty oraz RRSO, a także brak podania wszystkich założeń do wyliczenia RRSO oraz naliczanie przez pozwanego odsetek nie tylko od całkowitej kwoty kredytu. To miało skutkować tym, że powód nie został poinformowany we właściwy sposób o RRSO, o wysokości całkowitej kwoty do zapłaty,
a także wysokości odsetek dziennych od udzielonego kredytu (art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k.).
Dowód: oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego k. 29,, wydruk z systemu teleinformatycznego operatora pocztowego – k. 30.
W odpowiedzi na oświadczenie, pozwany pismem z 16 kwietnia 2024 roku stwierdził brak podstaw do skorzystania przez powoda z sankcji kredytu darmowego. W opinii pozwanego przedmiotowa umowa kredytu nie zawiera klauzul, które naruszają art. 45 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim.
Dowód: pismo pozwanego z 16.04.2024 r.. – k. 31-32.
Powód spłaca kredyt zgodnie z umową.
Dowód: zaświadczenie o obsłudze kredytu – k. 33-37.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie ww. dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, które ocenione zostały jako wiarygodne, w zakresie w jakim stanowiły podstawę ustaleń faktycznych. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z przepisem art. 245 k.p.c. dokument prywatny stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Dokument prywatny nie korzysta wprawdzie
z domniemania prawdziwości zawartych w nim oświadczeń, każda zaś osoba mająca w tym interes prawny może twierdzić i dowodzić, że treść złożonych oświadczeń nie odpowiada stanowi rzeczywistemu (postanowienie SN z 15 kwietnia 1982 r., III CRN 65/82, Lex nr 8414) – jednak w niniejszym postępowaniu wiarygodność dokumentów prywatnych nie została skutecznie podważona.
Na podstawie art. 235 ( 2) § 1 pkt 3 k.p.c. Sąd pominął dowód z dokumentu w postaci wyliczenia przez pozwanego RRSO przy zastosowaniu wzoru matematycznego wskazanego w pozwie (k. 4v), albowiem miał on wykazać fakt nieprawidłowego naliczania przez pozwanego pozaodsetkowych kosztów kredytu oraz nieprawidłowego określenia RRSO, albowiem osią sporu stron nie były obliczenia matematyczne a dopuszczalność naliczania przez pozwanego odsetek od kredytowanych kosztów.
Marginalnie należy podkreślić, iż samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczące istotnej dla sprawy okoliczności powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą (por. wyrok SN z 22.11.2001 r. I PKN 660/00, Wokanda 2002/7-8/44). Dotyczy to zwłaszcza sytuacji gdy każda ze stron jest reprezentowana przez fachowego pełnomocnika. Nie jest w takiej sytuacji obowiązkiem Sądu dopuszczanie dowodów z urzędu aby zastąpić bierność strony. Prowadzenie w takiej sytuacji postępowania z urzędu
w istocie rzeczy stanowi faworyzowanie jednej ze stron kosztem drugiej do czego obowiązujące przepisy nie stwarzają żadnych podstaw. Działanie sądu z urzędu może, bowiem prowadzić do naruszenia prawa do bezstronnego sądu i odpowiadającego mu obowiązku przestrzegania zasady równego traktowania stron (por. wyrok SN z 12.12.2000 r., V CKN 175/00, OSP 2001/7-8/116 z glosą aprobującą Broniewicza OSP 2001/7-8/116, uchwała składu 7 sędziów SN z 19.05.2000 r. III CZP 4/00, OSNC 2000/11/195).
Należy podkreślić, iż obowiązek wynikający z art. 6 k.c. w procesie jest realizowany poprzez zgłaszanie stosownych wniosków dowodowych celem udowodnienia okoliczności, na które powołuję się strona procesu. Stosownie do art. 232 k.p.c. strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Ewentualne ujemne skutki nieprzedstawienia dowodu obciążają stronę, która nie dopełniła ciążącego na niej obowiązku ( por. wyrok SN z 15.07.1999 r. I CKN 415/99LEX 83805 ).
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo podlegało oddaleniu w całości.
Materialnoprawną podstawą roszczeń strony powodowej stanowiła umowa pożyczki z dnia 17 lipca 2023 roku w zw. z art. 45 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim.
W niniejszej sprawie bezspornym było, że na podstawie powołanej umowy kredytu
z 19 stycznia 2018 roku pozwany udzielił powodowi kredytu w kwocie 40.000 zł, która została została przelana przez pozwanego na rachunek bankowy wskazany przez powoda. Poza sporem było również, że umowa ta jest wykonywana przez powoda zgodnie z harmonogramem spłat oraz, że powód pismem z 4 kwietnia 2024 roku złożył pozwanemu oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, zarzucając naruszenie przez kredytodawcę obowiązków wskazanych w art. 45 ust. 1 ustawy.
Jak stanowi art. 45 ust 1 u.k.k. w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Uprawnienie z art. 45 ww. ustawy do skorzystania z sankcji kredytu darmowego dotyczy więc naruszenia tylko niektórych przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, wyliczonych enumeratywnie w cytowanym przepisie.
Użyty w art. 45 ust. 1 u.k.k., zwrot „naruszenie” w ocenie Sądu rozumieć należy wyłącznie jako zupełny brak zamieszczenia w umowie kredytu konsumenckiego konkretnych informacji lub postanowień wymienionych w ust. 1 lub określenie ich w sposób wadliwy, nieprawidłowy, co aktualizować będzie się w zakresie określenia wysokości poszczególnych elementów (np. wysokości stóp oprocentowania, wysokości odsetek dziennych, całkowitego kosztu kredytu). Za taką interpretacją w pierwszej kolejności przemawia literalne brzmienie cytowanego przepisu., który wylicza postanowienia jakie umowa powinna określać. Ideą wprowadzenia w omawianej ustawie obowiązku informacyjnego skorelowanego
z sankcją kredytu darmowego było założenie, by konsument miał możliwość oceny ryzyka związanego z danym produktem, jego konkurencyjność, a w konsekwencji by mógł podjąć świadomą decyzję co do dokonania określonej transakcji kredytowej. Zauważyć należy przy tym, iż zgodnie z art. 29 ust. 3 u.k.k., umowa powinna być sformułowana w sposób jednoznaczny i zrozumiały. Z art. 45 ust. 1 u.k.k. nie wynika zaś, by naruszenie art. 29 ust. 3 u.k.k. przez kredytodawcę łączyło się z możliwością zastosowania sankcji kredytu darmowego. Oczywiście Sąd miał na uwadze, iż treść stosunku prawnego winna być przez strony ukształtowana w sposób jednoznaczny i zrozumiały jednak istotne było, czy w przypadku niejasności postanowień umowy czy jej niejednoznaczności możliwe jest zastosowanie sankcji – w tym przewidzianej w art. 45 u.k.k. W piśmiennictwie wskazuje się, iż wyłącznie brak zamieszczenia określonych w art. 30 ustawy o kredycie konsumenckim konkretnych punktach elementów, może prowadzić do zastosowania sankcji kredytu darmowego
(K. R. W., O. Ł., Tytuł: Karty płatnicze w Polsce, Opublikowano: WKP 2012, monografia).
Skuteczne złożenie oświadczenia wymaga wskazania jakiego naruszenia dopuścił się kredytodawca, z odwołaniem się do konkretnej podstawy faktyczno – prawnej.
Oświadczenie o skorzystaniu przez konsumenta z sankcji kredytu darmowego wymaga dochowania formy pisemnej, która jednak zastrzeżona została wyłącznie pod rygorem trudności dowodowych (art. 74 KC; tak też G. Kott, w: M. Chruściak, M. Kłoda, A. Kopeć, G. Kott, T. Ostrowski, M. Szakun, Ustawa o kredycie konsumenckim, art. 45, Nb 18).
Wskazać należy, iż przesłanką zastosowania sankcji kredytu darmowego jest naruszenie jednego lub więcej nakazów bądź zakazów wypływających z powołanych przepisów. Katalog przepisów określonych w art. 45 ust. 1 u.k.k. ma charakter zamknięty i ze względu na wyjątkowy, sankcyjny charakter regulacji nie podlega wykładni rozszerzającej ani wnioskowaniu per analogiam. Ciężar dowodu, że kredytodawca naruszył określony obowiązek wymieniony w art. 45 ust. 1 u.k.k., spoczywa na powodzie jako kredytobiorcy(art. 6 k.c.).
Uprawnienie, do skorzystania z sankcji kredytu darmowego wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy (ust. 5).
W orzecznictwie pozostaje przy tym sporne czy wykonanie umowy oznacza spełnienie świadczenia przez kredytodawcę w drodze wypłaty kredytu czy wzajemne spełnienie świadczeń przez obie strony w zakresie wynikającym z umowy albo w przypadku wcześniejszej całkowitej spłaty przez kredytobiorcę od daty tejże wcześniejszej spłaty.
Sąd podziela przy tym pierwsze ze stanowisk wyrażone choćby w wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie
z 7 listopada 2024 roku, V Ca 2444/24
(LEX nr 3787697). Wobec tego przyjmuje,
że uprawnienie do złożenia oświadczenia ograniczone rocznym terminem biegnącym od daty wykonania umowy, w dacie jego złożenia już wygasło. Umowa kredytu została bowiem zawarta 19 stycznia 2018 roku, przy czym wypłata środków nastąpiła z całą pewnością przed 5 lutego 2018 roku, albowiem z zaświadczenia o obsłudze kredytu wynika, że jego spłata rozpoczęła się 5 marca 2018 roku, zaś w pkt 7 umowy zastrzeżono, że termin spłaty pierwszej raty przypadnie nie wcześniej nie po miesiącu od daty wypłaty kredytu. Oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu zostało z kolei wysłane do pozwanego 4 kwietnia 2024 roku. Zdaniem Sądu roczny termin dotyczy nie tylko złożenia samego oświadczenia, ale także wyznacza ostateczny okres w jakim może ono zostać zmodyfikowane. Za niedopuszczalne należy uznać składanie oświadczenia o określonej treści tylko po to by zdążyć przed upływem ustawowego terminu, a następnie jego wielokrotne uzupełnianie już w dowolnym czasie. Takie założenie stanowiłoby bowiem obejście art. 45 cytowanej ustawy.
Niezależnie od powyższego Sąd odniesie się w dalszej części uzasadnienia do podniesionych przez powoda zarzutów.
Należy wskazać, iż roszczenie kredytobiorcy o zwrot świadczeń nienależnych powstaje z chwilą doręczenia bankowi oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego (zob. np. wyrok wyrok SA w Warszawie z 1.07.2019 r., V ACa 118/18, LEX nr 2706625; wyrok SO w Łodzi z 19.07.2019 r., III Ca 642/19, LEX nr 2747278).
Na gruncie przedmiotowej sprawy w ocenie Sądu zasadnicze znaczenie ma odwołanie się do treści złożonego przez powoda oświadczenia, aby poprzez pryzmat przytoczonych tam zarzutów dokonać oceny ich skuteczności, w tym poprzez ustalenie czy pozwany bank naruszył wskazane w art. 45 ust. 1 ww. ustawy przepisy w zakresie zarzucanym przez powoda.
Zdaniem Sądu kredytobiorca dla skuteczności skorzystania przez siebie z sankcji kredytu darmowego powinien na tyle skonkretyzować te naruszenia, aby w sposób niebudzący wątpliwości zostały one wyartykułowane. Wskutek powyższego jedynie w takim zakresie złożone przez niego oświadczenie jest skuteczne w jakim wynika ono z treści samego oświadczenia. W konsekwencji jeżeli kredytobiorca składając oświadczenie wskazuje w nim tylko konkretne naruszenia tj. art. 45 ust 1 u.k.k. to w tym zakresie, wobec takiej, a nie innej treści oświadczenia, może powoływać się ona na ewentualne skutki sankcji kredytu darmowego. Obowiązek sądu sprowadza się bowiem tylko do dokonania oceny czy
w omawianym zakresie, wyznaczonym przez treść złożonego oświadczenia rzeczywiście doszło do naruszeń (opisanych w sposób faktyczny jak i z odwołaniem się do konkretnych podstaw prawnych). Inna interpretacja wspomnianego przepisu sprowadzałaby się de facto do uznania, iż sąd z urzędu stwierdza sankcję kredytu darmowego tylko na podstawie ogólnikowego oświadczenia złożonego przez kredytobiorcę niejako zastępując stronę powodową w jej aktywności procesowej.
Sankcja kredytu darmowego znajduje zastosowanie po wykonaniu uprawnienia prawokształtującego przez konsumenta i pogląd ten można dostrzec w ugruntowanym już orzecznictwie sądowym.
W ocenie sądu, jeżeli konsument wykonując uprawnienie na podstawie art. 45 ust. 1 u.k.k. narusza społeczno-gospodarcze przeznaczenie tego prawa albo zasady współżycia społecznego, czyli nadużywa swego uprawnienia, sankcja kredytu darmowego nie powstaje (art. 5 k.c.). Ciężar dowodu co do tej okoliczności spoczywa na kredytodawcy (art. 6 k.c.).
Wobec powyższego powód składając oświadczenie wskazał w nim tylko konkretne naruszenia tj. art. 30 ust. 1 pkt 3,4,6-8, 10, 15 i 16, to tylko w tym zakresie może powoływać się na ewentualne skutki sankcji kredytu darmowego. Należy przy tym zauważyć,
że przedmiotowe oświadczenie zawiera stwierdzenie, że pozwany naruszył „w szczególności” ww. przepisy. Takie wyrażenie zdaje się bowiem sugerować, iż doszło do szeregu bliżej niesprecyzowanych naruszeń, przy czym niektóre z nich dotyczą ww. przepisów powołanych po tym zwrocie. Z przyczyn wyżej podanych należy uznać jednak nieskuteczność takiego zabiegu i ograniczyć rozpoznanie sprawy wyłącznie do zarzutów sformułowanych w sposób jednoznaczny i konkretny. Skoro bowiem coś nie zostało objęte w sposób wyraźny złożonym oświadczeniem nie jest możliwe uznanie, iż takie oświadczenie (w zakresie niewyartykułowanym) zostało skutecznie złożone i jakich przepisów dotyczy.
Analizując treść pozwu Sąd zauważył, że zarzuty powoda w części sprowadzają się do naliczenia odsetek od kredytowanych kosztów pożyczki.
Należy podkreślić, iż zgodnie z treścią umowy pozwany udzielił powodowi kredytu
na kwotę wskazaną w umowie. Kwota kredytu nie została doliczona do całkowitej kwoty kredytu, lecz ujęto ją w kosztach kredytu jako całkowity koszt kredytu. Całkowita kwota kredytu obejmuje tym samym jedynie kwotę rzeczywiście wypłaconą kredytobiorcy (bez prowizji), natomiast całkowity koszt kredytu stanowi sumę kosztów prowizji (2.796 zł) oraz odsetek umownych (11.276,99). Treść umowy jest w tym zakresie całkowicie jasna, czytelna i nie budzi wątpliwości (pkt 2 i 4 umowy).
W orzecznictwie sądów powszechnych ukształtowały się dwie odmienne linie orzecznicze w zakresie dopuszczalności naliczania odsetek od kwot niewypłaconych konsumentowi.
Pierwsza linia orzecznicza odwołuje się do orzeczenia wydanego przez Sąd Najwyższy - Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w dniu 30 stycznia 2019 r. w sprawie
I NSK 9/18 (Legalis nr 1874523) - zaaprobowanego następnie w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2023 r. w sprawie I CSK 2633/23 (Legalis nr 3003437), zaś druga najpełniej została wyrażona w wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 31 lipca 2023 r. wydanym w sprawie V CA 2068/23 (Legalis nr 3001783), Wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu - I Wydział Cywilny z dnia 27 kwietnia 2023 r., I ACa 368/22 oraz Postanowieniu Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 15 czerwca 2023 r., I CSK 4175/22.
Pierwsza z nich zakłada, że pojęcie kredytu użyte w art. 54 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim nie może być interpretowane w oderwaniu od „całkowitej kwoty kredytu”. Skoro na tle art. 5 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim „całkowita kwota kredytu” oznacza środki faktycznie udostępnione konsumentowi (art. 3 lit.1 dyrektywy 2008/48/WE), to w wypadku odstąpienia od umowy konsument jest zobowiązany do uiszczenia odsetek naliczanych tylko od środków faktycznie mu udostępnionych, czyli od „całkowitej kwoty kredytu”. Uznaje zatem brak podstaw do obciążania konsumenta odsetkami od kosztów kredytu, nawet w wypadku udzielenia kredytu w celu sfinansowania tych kosztów.
Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 30 stycznia 2019 r. w sprawie o sygn. akt I NSK 9/18 (LEX nr 2643248) wskazał, że „pojęcie kredytu użyte w art. 54 ust. 1 ustawy
z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim nie może być interpretowane w oderwaniu od „całkowitej kwoty kredytu”. Skoro na tle art. 5 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim „całkowita kwota kredytu” oznacza środki faktycznie udostępnione konsumentowi (art. 3 lit.1 dyrektywy 2008/48/WE), to w wypadku odstąpienia od umowy konsument jest zobowiązany do uiszczenia odsetek naliczanych tylko od środków faktycznie mu udostępnionych,
czyli od „całkowitej kwoty kredytu”. Z kolei w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie
z dnia 15 lutego 2017 roku w sprawie o sygn. akt VI ACa 560/16 (LEX nr 2279527) wskazano wprost, że „na tle art. 5 pkt 7 u.k.k. „całkowita kwota kredytu” oznacza środki faktycznie udostępnione konsumentowi”, a to oznacza, że w konsekwencji „konsument jest zobowiązany do uiszczenia odsetek naliczanych tylko od środków faktycznie udostępnionych konsumentowi, a więc od „całkowitej kwoty kredytu”. Brak więc podstaw do obciążania konsumenta odsetkami od kosztów kredytu, nawet w wypadku udzielenia kredytu w celu sfinansowania tych kosztów”.
Druga linia orzecznicza stoi na stanowisku, że dopuszczalne jest finansowanie kosztów kredytu udzielonego przez bank oraz naliczanie odsetek od kwoty przeznaczonej na ten cel. Opiera się ona na tym, iż nie istnieje przepis zakazujący naliczania odsetek od kredytowanych kosztów.
W doktrynie wskazuje się, że pojęcie wypłaconej kwoty, o której mowa w art. 5 pkt 10, obejmuje także część kapitału kredytu przeznaczoną na sfinansowanie koszów związanych
z tym kredytem. Przemawia za tym wykładnia językowa omawianego przepisu - przepis ten nie wymaga, aby wypłata nastąpiła do rąk konsumenta. Wypłata może być również dokonana w celu pokrycia zobowiązań konsumenta (w tym zobowiązań do zapłacenia kosztów związanych z kredytem). Wniosek ten potwierdza również wykładnia systemowa - na tle przepisów o kredycie bankowym (zob. art. 69 ust. 2 pkt 2 p.b.1997) przyjmuje się, że odsetki nalicza się od całości kapitału kredytu, niezależnie od sposobu wypłacenia tego kapitału (T. Czech (w:) Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018, art. 5). Zdanie to zdaje się podzielać również Z. Ofiarski ((w:) Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz, Warszawa 2014, art. 5) podkreślając, że po dokonanej nowelizacji z przepisów ustawy ustawą z dnia 23 października 2013 r. o zmianie ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym oraz niektórych innych ustaw jednoznacznie wynika, że nie można naliczać odsetek od środków, które jeszcze nie zostały wypłacone kredytobiorcy. W danym momencie kwota wypłaconego kredytu może być bowiem niższa od całkowitej kwoty kredytu udostępnianej kredytobiorcy na podstawie zawartej umowy o kredyt konsumencki.
W orzecznictwie przyjmuje się również, że zakazu naliczania odsetek od kredytowanych kosztów nie można wyprowadzać z art. 5 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim (tak SO w Warszawie w wyroku z dnia 31.03.2023 r. I Ca 3217/22, wyrok SO w Warszawie z 12.07.2024r., V Ca 2464/23; wyrok SO w Szczecinie z 8.07.2024 r., I C 988/23). Jak się podkreśla z tego przepisu jako stopę oprocentowania kredytu rozumieć należy stopę oprocentowania wyrażoną jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym. Z art. 5 pkt 10 u.k.k. wynika natomiast, iż określenie stopy oprocentowania kredytu powinno nastąpić w relacji do kwoty faktycznie wypłaconej. Z art. 5 pkt 10 u.k.k. nie wynika natomiast zakaz naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu. Tym samym dopuszczalne jest pobieranie przez bank oprocentowania od kredytowanych kosztów kredytu, w tym od prowizji. Kredytowaną prowizję należy w tym wypadku traktować jako kapitał, z którego korzysta konsument w tym sensie, iż nie jest zobowiązany do zapłaty prowizji jednorazowo, ale może rozłożyć jej spłatę na raty. Z tego względu pobieranie oprocentowania od prowizji nie stoi w sprzeczności z istotą odsetek kapitałowych, które zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego (art. 359 k.c.) stanowić mają wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Nie sposób w świetle powyższego stwierdzić naruszenia art. 5 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim”.
Nadto Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 15.06.2023 r., I CSK 4175/22 (Legalis nr 2950994) wskazał, że „zgodnie z art. 69 ust. 1 prawo bankowe przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami. Istota ekonomiczna kredytu wyraża się zatem w tym, że bank zobowiązuje się dostarczyć kredytobiorcy określoną kwotę środków pieniężnych,
a kredytobiorca zobowiązuje się do ich zwrotu z wynagrodzeniem dla banku (odsetki, prowizja, opłaty manipulacyjne). Umowa kredytu bankowego może przewidywać obowiązek zapłaty przez kredytobiorcę odpowiedniej przygotowawczej prowizji kredytowej na rzecz banku - kredytodawcy (art. 69 ust. 2 pkt 9 pr. bank.). Stanowi ona obok odsetek kapitałowych dodatkowe wynagrodzenie banku kredytodawcy za faktyczną gotowość do wykonania umowy kredytowej i wydania kredytobiorcy na jego żądanie określonej sumy kredytu. Wykonanie
to następuje w wyniku skorzystania przez kredytobiorcę z sumy kredytu w sposób wskazany
w umowie kredytowej, tj. transferu tej sumy do majątku kredytobiorcy. Termin i sposób zapłaty tzw. przygotowawczej prowizji kredytowej może być określony w umowie kredytu bankowego (art. 69 ust. 2 pkt 9 Prawa bankowego). Obowiązek zapłaty tej prowizji może powstać już
w chwili oddania przez bank sumy kredytu do dyspozycji kredytobiorcy. Jeśli tak skonstruowana jest umowa, a kredytobiorca na te warunki przystaje i zdecyduje się do zapłaty prowizji przygotowawczej nie ze środków własnych, które by przekazał bankowi, lecz ze środków, o których udostępnienie umówił się z bankiem, to środki przekazane na ten cel kredytobiorcy zwiększają jego zadłużenie kredytowe, które powinno być spłacane zgodnie
z harmonogramem i z obciążeniem odsetkowym uzgodnionym przez strony.”
Podobne stanowisko można znaleźć w późniejszych orzeczeniach sądów powszechnych odwołujących się do wspomnianego orzeczenia (tak wyrok Sądu Okręgowego w Kaliszu z 12.04.2024 r., II Ca 74/24 - Legalis nr 3105049, wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie XI Ca 805/23).
Całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta w myśl art. 5 pkt 8 u.k.k. stanowi sumę całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu. Z definicji całkowitego kosztu kredytu wynika, że są to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku
z umową o kredyt, w szczególności: odsetki, opłaty, prowizje podatki i marże, jeżeli są znane kredytodawcy oraz koszty usług dodatkowych, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu, z wyjątkiem kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta. Natomiast w świetle art. 5 pkt 7 u.k.k., całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt, a w przypadku umów, dla których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt.
Przytoczenie wspomnianych elementów jako składowych całkowitego kosztu kredytu ma na celu ich uwzględnienie w ramach rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (art. 5 pkt 12 u.k.k.). Wskutek tego konsument jest informowany o tym, ile wynosi całkowity koszt zaciągnięcia danego kredytu. Informacja ta jest przekazywana w postaci procentu całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym, co z kolei pozwala na porównanie ofert poszczególnych kredytodawców i wybranie najkorzystniejszej. Ustawodawca wprowadził kryterium należytej staranności, w oparciu o które należy oceniać, czy kredytodawca należycie wykonał zobowiązanie w części, w jakiej obejmuje ono obowiązki informacyjne przewidziane
w rozdziałach 2 i 3 wspomnianej ustawy, odnoszące się do całkowitego kosztu kredytu
i rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania.
W myśl art. 5 pkt 10 u.k.k. stopa oprocentowania kredytu to stopa oprocentowania wyrażona jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym. Kredytobiorca może zatem naliczać odsetki od całkowitej kwoty kredytu. Wyłącznie kwota kapitału rzeczywiście udostępnionego kredytobiorcy może stanowić podstawę naliczania oprocentowania przez cały okres trwania umowy kredytu. Odsetki powinny być naliczane od kwoty kapitału, czyli od kwoty rzeczywiście udostępnionych kredytobiorcy pieniędzy.
Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela w całości drugą z przedstawionych linii orzeczniczych tj. dopuszczającą prawną możliwość pobierania odsetek od skredytowanej prowizji. W ocenie Sądu nie istnieje bowiem żaden przepis prawa, który zakazywałby takich praktyk, zaś kredytowaną prowizję należy traktować jako kapitał z którego korzysta konsument. Gdyby bowiem bank nie skredytował prowizji kredytobiorca byłby zobowiązany do jej poniesienia z własnych środków, czego jednak nie uczynił. Skoro zatem konsument nie spłacił prowizji jednorazowo, przy zawieraniu umowy, a w ratach, to bank jest uprawniony do naliczania odsetek. Sankcja kredytu darmowego mogłaby mieć w tym zakresie zastosowanie jedynie wówczas, gdyby sama umowa pożyczki wprowadzała konsumenta w błąd. W niniejszej sprawie tak jednak nie było, albowiem w spornej umowie wyraźnie wskazano, że prowizja jest kredytowana przez pozwanego, wchodzi w skład wypłaconej kwoty kredytu oraz całkowitego kosztu kredytu, zaś oprocentowanie liczone jest od sumy całkowitej kwoty kredytu
i prowizji (pkt 2 w zw. z pkt 8).
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez pozwanego art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy
o kredycie konsumenckim.
Zgodnie z tym przepisem umowa o kredyt konsumencki z zastrzeżeniem art. 31-33, powinna określać rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia.
Bank w spornej umowie wskazał zarówno RRSO, jak i całkowitą kwotę kredytu
i całkowitą kwotę do zapłaty. W pkt 4 umowy jest wskazana wysokość RRSO na poziomie 8,13 %, oraz założenia przyjęte do jej obliczenia. Umowa zawiera również całkowitą kwotę do zapłaty przez kredytodawcę (54.072,99 zł) jak i całkowity koszt kredytu (14.072,99 zł), w tym wysokość odsetek i dodatkowych kosztów.
Treść wskazanego pkt 4 umowy dobitnie wskazuje również na założenia jakie zostały poczynione przy ustalaniu RRSO, w szczególności w treści umowy wskazano, iż RRSO została ustalona w oparciu o parametry i koszty kredytu przy założeniu jej terminowej spłaty.
W konsekwencji RRSO została wyliczona dla wariantu wskazanego przez pozwanego, a wprost wynikającego z umowy, iż odsetki zostaną naliczone również od kwoty prowizji (wniosek
z pkt 2 i 4).
W ocenie Sądu umowa zawarta przez powoda z pozwanym w tym zakresie ma charakter czytelny, pozwalający powodowi jako kredytobiorcy w sposób bezsporny ustalić koszty jakie poniesie w związku z zawarciem tejże umowy. W szczególności nie sposób uznać aby powód, poprzez użycie w treści umowy zwrotów „kwota kredytu” i „całkowita kwota kredytu” został wprowadzony w błąd. Treść przedmiotowej umowy w tym zakresie jest nader czytelna
i przejrzyście wskazuje co należy pod tymi pojęciami rozumieć oraz jakie kwoty składają się na wspomniane sformułowania. Ponadto rozróżnienie zastosowane w przedmiotowej umowie jest jak najbardziej wskazane, gdyż wiąże się ono z zastosowanym przez pozwany bank zabiegiem, również wyraźnie wskazanym w umowie liczenia odsetek od kredytowanych kosztów.
Zdaniem Sądu okoliczność polegająca na liczeniu odsetek od kosztów kredytu w postaci prowizji nie upoważnia powoda w niniejszej sprawie do skorzystania z sankcji o jakiej mowa w art. 45 ust. 1 u.k.k. Naruszenie, o którym mowa w tym przepisie oznacza niewykonanie lub nienależyte wykonanie przez kredytodawcę obowiązku, jaki wynika z przepisu wymienionego w ww. art. 45 ust. 1.
Definicja RRSO zawarta jest w ustawie, która stanowi, iż jest to „całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym”. Ustawodawca zarazem wskazuje wzór matematyczny na obliczanie RRSO. W konsekwencji RRSO jest to wskaźnik finansowy wyrażający całkowity koszt kredytu lub pożyczki, uwzględniający zarówno nominalną stopę procentową,
jak i wszystkie dodatkowe opłaty i koszty związane z zaciągnięciem danego kredytu lub pożyczki. RRSO ma ułatwiać konsumentom porównywanie ofert kredytowych lub pożyczkowych, ponieważ uwzględnia wszystkie koszty. Tym samym RRSO to miara określająca, ile procentowo wynoszą koszty zaciągniętego kredytu w ciągu roku, uwzględniając wszystkie związane z nim opłaty i wydatki.
Co do zasady wysokość RRSO zależy zatem od dwu głównych czynników
tj. całkowitego kosztu kredytu oraz okresu trwania umowy. Przy założeniu, iż całkowita kwota kredytu pozostaje niezmienna. W sytuacji gdy koszt kredytu (całkowity koszt kredytu rośnie zwiększeniu ulega RRSO w sytuacji gdy całkowity koszt kredytu maleje zmniejsza się RRSO, zakładając, iż pozostałe wskaźniki są niezmienne). Jest to tym samym logiczne i oczywiste, gdyż zgodnie z definicją RRSO jest to „całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym”. Tym samym skoro przy niezmienności innych czynników wpływających na RRSO wahaniu ulega jedynie „całkowity koszt kredytu” to jego wzrost musi powodować „większą dolegliwość finansową” dla konsumenta czyli wzrost RRSO, a jego zmniejszenie jest korzystniejsze gdyż zmniejsza koszty obciążające konsumenta, a tym samym powoduje ustalenie RRSO na mniejszym poziomie.
W okolicznościach niniejszej sprawy strona pozwana poczyniła wyliczenie RRSO przy przyjęciu założeń wskazanych w umowie. Całkowity koszt kredytu obejmuje zatem odsetki od prowizji, co oznacza, iż jest większy niż byłby gdyby pozwany nie naliczał tych odsetek.
W konsekwencji mając na uwadze tok rozumowania strony powodowej i nie licząc odsetek od prowizji otrzymalibyśmy odsetki w kwocie mniejszej niż wskazane w umowie,
co oznaczałoby, iż całkowity koszt kredytu byłby mniejszy. W konsekwencji RRSO również uległaby zmniejszeniu. Tym samym pozwany miał nie zaniżyć RRSO w umowie, lecz ją zawyżyć. W ocenie Sądu pozwany jednak prawidłowo wskazał wszystkie elementy składające się na sposób wyliczenia RRSO, w szczególności w zakresie odnoszącym się do całkowitej kwoty kredytu, słusznie nie uwzględniając kredytowanej prowizji. Wszystko to zgodnie
z brzmieniem ustawy o kredycie konsumenckim.
Przechodząc do oceny konsekwencji poczynionych ustaleń, przede wszystkim należy podkreślić, iż jak wskazuje się w orzecznictwie i doktrynie zakres sankcjonowanych norm
w art. 45 ust. 1 budzi zastrzeżenia pod kątem proporcjonalności. Z orzecznictwa TSUE wynika, że omawiana sankcja powinna się odnosić jedynie do tych elementów, które są istotne dla oceny przez konsumenta zakresu zaciągniętego zobowiązania z tytułu kredytu konsumenckiego.
Jak wskazał w wyroku z 9 listopada 2016 roku, C-42-15, (...) artykuł 23 dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, by państwo członkowskie przewidziało w uregulowaniu krajowym, że w wypadku gdy umowa o kredyt nie zawiera wszystkich elementów wymaganych w art. 10 ust. 2 tej dyrektywy. Umowę tę uważa się za nieoprocentowaną i bezpłatną, o ile chodzi o element, którego brak może podważyć możliwość dokonania przez konsumenta oceny zakresu ciążącego na nim zobowiązania) (T. Czech, Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II WKP 2018 ).
A pamiętać należy, iż art. 45 ust. 1 implementuje ogólny art. 23 dyrektywy 2008/48. Jak wynika
z orzecznictwa TSUE zaniżenie RRSO w umowie poprzez nie uwzględnienie wszystkich kosztów (a więc inaczej niż było w niniejszej sprawie), czy też nieprawidłowe określenie całkowitej kwoty kredytu (poprzez wliczenie do tego pojęcia kwot, które powinny być wykazane w całkowitym koszcie kredytu ) prowadzi do uznania zasadności oświadczenia
o kredycie darmowym.
W ocenie Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy, mając na uwadze orzeczenia TSUE, należy przyjąć wykładnię celowościową przepisu art. 45 ust. 1 u.k.k. i przede wszystkim wziąć pod uwagę jego znaczenie i powód dla którego został wprowadzony. Na banku ciąży przede wszystkim obowiązek informacyjny, na który wskazuje art. 30. Jednak w ocenie Sądu nie każda różnica w wysokości podanych danych np. co do RRSO, wysokości odsetek
i całkowitej kwoty do zapłaty uzasadnia stosowanie sankcji kredytu darmowego. Chodziło
o nałożenie sankcji na banki, które nierzetelnie wskazują rzeczywiste koszty udzielanych kredytów. W przypadku RRSO chodzi przede wszystkim o sytuację, gdy wartość ta w umowie została zaniżona, a nie zawyżona, aby bank nie powodował u konsumenta mylnego przekonania co do atrakcyjności oferty, przy czym i tak w ocenie Sądu musi być to różnica, która realnie wpłynie na proces decyzyjny pożyczkobiorcy. Dlatego Sąd uznał, iż biorąc pod uwagę treść art. 45 ust. 1 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. brak jest podstaw do skorzystania przez powoda z sankcji tzw. kredytu darmowego
(takie stanowisko zostało zaakceptowane przez SO w Koninie w sprawach o sygn. I1 Ca 608/22, I1 Ca 652/22).
Wskazać należy, że zapisy umowy były jasne i zgodne z prawem. Tym samym dopuszczalne było używanie w niej zwrotów „kwota kredytu” i odrębnie „całkowita kwota kredytu”. W pkt 2 umowy wyraźnie wskazano co się na te pojęcia składa i jak je należy rozumieć. Treść umowy, a dokładnie pkt 8 wyraźnie wskazuje, iż odsetki są liczone od kwoty kredytu, czyli 42.796 zł. Przede wszystkim zaznaczono, iż całkowita kwota kredytu nie obejmuje kredytowanej prowizji, przy czym ta ostatnia stanowi koszt kredytu, składając się wraz z odsetkami na całkowity koszt kredytu. Sformułowania umowy w tym zakresie są jasne, czytelne i nie powinny budzić wątpliwości.
Powód nie wykazał również naruszenia przez pozwanego art. 30 ust. 1 pkt 10 cyt. ustawy. Zgodnie z tym przepisem umowa powinna zawierać informację o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki,
w szczególności o opłatach, w tym opłatach za prowadzenie jednego lub kilku rachunków, na których są zapisywane zarówno transakcje płatności, jak i wypłaty, łącznie z opłatami za korzystanie ze środków płatniczych zarówno dla transakcji płatności, jak i dla wypłat, prowizjach, marżach oraz kosztach usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie.
Analizując powyższe oraz treść spornej umowy wraz z załącznikami Sąd doszedł do przekonania, że powód został dokładnie poinformowany o wszystkich ewentualnych zobowiązaniach jakie go obciążają. Zobowiązania te zostały wskazane jasno i to zarówno co do źródeł jak i przede wszystkim co do konkretnych kwot. Tym samym powoda nie obciążały ani nie obciążają inne niż wyraźnie wskazane w umowie koszty. Z treści umowy wprost wynika, na co Sąd zwrócił uwagę, iż odsetki będą liczone również od kwoty prowizji.
Samo naliczenie w ten sposób oprocentowania nie jest jednak podstawą do skorzystania
z sankcji kredytu darmowego, gdyż nie jest objęte art. 45 ustawy. Wysokość odsetek wynika
z treści umowy. Umowa określała także zasady zmiany warunków kredytu w trakcie trwania umowy w zakresie zmiany oprocentowania nominalnego, odsetek od zadłużenia przeterminowanego, a także zmian Taryfy prowizji i opłat bankowych (pkt 5 i 8).
Wbrew treści złożonego oświadczenia z 4 kwietnia 2024 roku sporna umowa zawierała również wskazanie odsetek dziennych (pkt 12). Tym samym pozwany spełnił również swój obowiązek informacyjny w zakresie wynikającym z art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k.
Za niezasadne Sąd uznał również naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. Przepis ten obliguje by umowa kredytu zawierała informację o prawie konsumenta do spłaty kredytu przed terminem oraz procedurę spłaty kredytu przed terminem. Analizowana umowa taką informację zdaniem Sądu posiada w 11, który informuje kredytobiorcę o prawie i procedurze do spłaty kredytu przed terminem. Przywołany przez stronę powodową przepis nie zawiera w żadnym miejscu obowiązku poinformowania kredytobiorcy o tym, że w przypadku przedterminowej spłaty kredytu przysługuje mu prawo do żądania proporcjonalnego zwrotu kosztów kredytu – tym bardziej, iż kwestia ta była niejednoznacznie interpretowana w orzecznictwie długo po wejściu w życie analizowanej ustawy i wyjaśniona ostatecznie wyrokiem TSUE (z 11 września 2019 r., C-383/18) oraz uchwałą SN (z 12 grudnia 2019 r., III CZP 45/19).
Wcześniejsza spłata kredytu zgodnie z art. 49 ust. u.k.k. powoduje, iż całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą. Obowiązek poinformowania kredytodawcy o zamiarze wcześniejszej spłaty należy uznać za uzasadniony
z uwagi na to, że bez złożonej dyspozycji dla banku do pobrania środków w wyższej wysokości z rachunku celem dokonania przedterminowej spłat bank nie mógłby ich samodzielnie pobrać ponad kwotę wskazaną w harmonogramie na dany miesiąc.
Ponadto w pkt 11 umowy wyraźnie uregulowano zarówno prawo do wcześniejszej spłaty kredytu, jak i procedurę wcześniej spłaty, zgodnie z obowiązkiem ustawowym określonym w art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k.
Reasumując, nie można korzystać mechanicznie z sankcji kredytu darmowego
w przypadku wyłącznie formalnych naruszeń. Zgodnie z najnowszym orzecznictwem Sądu Najwyższego należy uwzględniać czy ewentualne naruszenie oddziaływało na proces decyzyjny kredytobiorcy. Dopiero, gdy błąd informacyjny wpłynie na swobodę i świadomość wyrażanej zgody można uwzględnić zastosowanie wobec przedmiotowej umowy sankcji kredytu darmowego. Nie sposób uznać, aby względem kredytobiorcy w niniejszej sprawie doszło do naruszenia jakichkolwiek obowiązków informacyjnych wynikających z umowy
o kredycie konsumenckim. Odmienne stanowisko strony powodowej, jak też powołana dla jego poparcia argumentacja jest niemożliwą do zaakceptowania próbą uzyskania nienależnych powodowi świadczeń za pomocą rażąco formalistycznego podejścia do obowiązków informacyjnych, które pomija istotę wskazywanych regulacji dotyczących ww. obowiązków.
W konsekwencji Sąd powództwo oddalił uznając, iż skorzystanie z sankcji kredytu darmowego w realiach przedmiotowej sprawy było nieskuteczne (pkt I wyroku).
Sąd wskazuje nadto, że nie zasługiwał na uwzględnienie wniosek powoda o zawieszenie postępowania. Zgodnie z art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c. Sąd może zawiesić postępowanie z urzędu, jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku postępowania toczącego się przed Trybunałem Konstytucyjnym albo Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Powód wnosił
o zawieszenie postępowania do czasu rozstrzygnięcia spraw toczących się przed Sądem Najwyższym i TSUE. W ocenie Sądu odpowiedź na pytania zadane Trybunałowi w ramach powołanych przez powoda postępowań nie mają wpływu na rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy. Analiza postanowień spornej umowy nie pozwala na twierdzenie, aby umowa ta zawierała nieprawidłowości skutkujące powstaniem po stronie powoda uprawnienia do skorzystania z sankcji kredytu darmowego. W związku z tym Sąd uznał, iż rozstrzygnięcie TSUE nie miałoby wpływu na przedmiotową sprawę. Z tożsamych względów Sąd uznał za niezasadne zawieszanie niniejszego postepowania do czasu prawomocnego zakończenia sprawy toczącej się przed Sądem Najwyższym pod sygn. III CZP 15.25. Dlatego też wniosek o zawieszenie postępowania nie zasługiwał na uwzględnienie.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy. Na koszty pozwanego złożyła się kwota 3 600 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika będącego radcą prawnym oraz koszt opłaty skarbowej w wysokości 17 zł poniesiony w związku z udzielonym w sprawie pełnomocnictwem.
Zasądzono również odsetki ustawowe za opóźnienie od kosztów procesu stosownie do przepisu art. 98 §1 1 k.p.c. (pkt II wyroku).
Asesor sądowy Artur Tomczak