sygn. I C 466/25 19 listopada 2025 Sąd Rejonowy w Gdyni

Wyrok z 19 listopada 2025, sygn. I C 466/25

Data orzeczenia 19 listopada 2025
Sąd Sąd Rejonowy w Gdyni
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Małgorzata Nowicka-Midziak
Tagi
#Sąd Rejonowy w Gdyni #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I C 466/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 listopada 2025 r.

Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący: SSR Małgorzata Nowicka - Midziak

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 19 listopada 2025 r. w G.

sprawy z powództwa J. W.

przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W.

o zapłatę

1.  zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 7.984,55 CHF (siedem tysięcy dziewięćset osiemdziesiąt cztery franki szwajcarskie pięćdziesiąt pięć centymów) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 czerwca 2025 roku do dnia zapłaty,

2.  oddala powództwo w pozostałym zakresie,

3.  zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 4.617,00 PLN (cztery tysiące sześćset siedemnaście złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sygn. akt I C 466/25

UZASADNIENIE

(wyroku z dnia 19 listopada 2025 roku – k. 99)

Powódka J. W. domagała się od pozwanego (...) Banku (...) S.A. z siedzibą w W. zapłaty kwoty 7.984,55 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od szczegółowo wskazanych kwot i terminów płatności poszczególnych rat zobowiązania kredytowego począwszy od listopada 2020 roku do sierpnia 2023 roku, a także zasądzenia na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu wskazano, że strony łączyła umowa kredytu na cele mieszkaniowe E. nr (...), która wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku o sygn. akt I C 219/21 przesłankowo została uznana ze nieważną. Wyrokiem tym zasądzono na rzecz powódki kwoty objęte pozwem w tamtej sprawie do rat z października 2020 roku, zaś nie objęto pozwem należności, poczynając od wpłacanych rat od dnia 20 listopada 2020 roku do dnia 21 sierpnia 2023 roku. Wobec tego powódka domaga się rozliczenia kolejnych nienależnie wpłacanych rat od wyżej wskazanego okresu. Prawo do domagania się odsetek od kolejnego dnia po wpłacie miało wynikać z zastrzeżenia w piśmie z dnia 14 maja 2020 roku, że powódka spełnia świadczenie nienależne.

(pozew – k. 3-6)

Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.

Pozwany podniósł zarzut potrącenia wierzytelności powódki z jego wierzytelnością o zwrot kwoty 28.683,02 zł należnej ponad nominalną kwotę kapitału kredytu wypłaconego na podstawie przedmiotowej umowy kredytowej, w związku z koniecznością urealnienia wysokości świadczenia banku na podstawie przepisów art. 410 w zw. z art. 405 k.c. Poza tym pozwany wskazał, że przed 17 czerwca 2025 roku powódka nie wzywała do zapłaty dochodzonych pozwem kwot, stąd też żądanie zapłaty odsetek ustawowych sprzed tego okresu jest oczywiście błędne.

(odpowiedź na pozew – k. 51-57)

Stan faktyczny:

Dnia 20 grudnia 2006 roku powódka J. W. zawarła z (...) Bankiem S.A. z siedzibą w W. (poprzednikiem prawnym pozwanego) umowę kredytu na cele mieszkaniowe E. nr (...), na mocy której bank udzielił jej kredytu w kwocie 150.000,00 zł denominowanego (waloryzowanego) w walucie (...) na okres 300 miesięcy od dnia 20 grudnia 2006 roku do dnia 22 grudnia 2031 roku.

(fakty bezsporne nadto potwierdzone wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 28.12.2022r. w sprawie I C 219/21 wraz z uzasadnieniem – k. 17-39, tytuł wykonawczy – k. 40-41)

Pismem z dnia 14 maja 2020 roku powódka wezwała bank do zapłaty kwoty 34.300,13 zł tytułem nadpłaconych rat kredytowych w okresie od dnia 20 maja 2010 roku do dnia 20 lutego 2020 roku. Zawarła w nim oświadczenie, że kolejne wpłaty pobierane przez bank, w zakresie dalej nadpłacanej kolejnej raty kredytu, z przedstawionym wyliczeniem w tabeli, powódka traktuje, jako uczynione z zastrzeżeniem zwrotu w trybie art. 411 k.c.

(fakt bezsporny nadto potwierdzony wezwaniem z dnia 14.05.2020r. – k. 44, potwierdzenie nadania – k. 45)

Prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 28 grudnia 2022 roku w sprawie o sygn. akt I C 219/21 zasądzono od pozwanego banku na rzecz powódki kwoty: 51.882,04 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 34.300,13 zł od dnia 23 czerwca 2020 roku do dnia zapłaty, natomiast od kwoty 17.581,91 zł od dnia 8 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty; 13.598,71 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 8 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty (pkt 1.), oddalono powództwo w pozostałym zakresie (pkt 2.) i zasądzono na rzecz powódki koszty procesu w kwocie 4.617 zł (pkt 3.). Roszczenie powódki obejmowało wpłaty uiszczone na rzecz banku do dnia 20 października 2020 roku. Podstawę rozstrzygnięcia stanowiło ustalenie, że wyżej wskazaną umowę należało uznać za nieistniejącą z powodu jej nieważności.

(fakty bezsporne nadto potwierdzone wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 28.12.2022r. w sprawie I C 219/21 wraz z uzasadnieniem – k. 17-39, tytuł wykonawczy – k. 40-41)

W okresie od dnia 20 listopada 2020 roku do dnia 21 sierpnia 2023 roku powódka dokonywała spłat rat wyżej wskazanego kredytu hipotecznego. W tym okresie wpłaciła łącznie kwotę 7.984,55 CHF.

(fakt bezsporny nadto potwierdzony: zaświadczeniem banku z dnia 04.04.2025r. – k. 10-16)

Pismem z dnia 17 czerwca 2025 roku powódka wezwała pozwanego do zapłaty kwoty 7.984,55 CHF powiększonej o odsetki ustawowe za opóźnienie obliczone dla każdej z rat wpłacanych od listopada 2020 roku do sierpnia 2023 roku - w sposób szczegółowo rozpisany. Żądanie obejmowało raty wpłacone od dnia 20 listopada 2020 roku do dnia 21 sierpnia 2023 roku.

(fakt bezsporny nadto potwierdzony: wezwanie z dnia 17.06.2025r. – k. 42-43)

Sąd zważył, co następuje:

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie złożonych przez strony dokumentów, które nie były kwestionowane co do swojej prawdziwości. Ich autentyczność nie budziła wątpliwości Sądu, zwłaszcza, że część z nich stanowiły orzeczenia sądowe. W szczególności należało mieć na uwadze, że stan faktyczny był bezsporny.

Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. pominięto wniosek o przesłuchanie powódki oraz dowód z opinii biegłego do spraw bankowości, ekonomii i finansów, albowiem stan faktyczny w stanie niezbędnym dla rozstrzygnięcia był bezsporny, a pozostałe fakty mające być wyżej wskazanymi dowodami wykazane, nie miały znaczenia dla wyniku sprawy, a więc ich przeprowadzenie jedynie niezasadnie wydłużyłoby postępowanie.

Podstawę prawną powództwa stanowiły przepisy art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Stosownie do art. 410 § 1 k.c. przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Zgodnie z treścią art. 410 § 2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Należało mieć na względzie, że nieważność umowy kredytu hipotecznego łączącej strony oznacza, że nie istnieje stosunek zobowiązaniowy między stronami, jaki miałby powstać w wyniku jej zawarcia. W konsekwencji, strony które zawarły nieważną umowę i w jej wykonaniu spełniły świadczenia według treści umowy, powinny sobie zwrócić wzajemnie uzyskane świadczenia jako nienależne w rozumieniu art. 410 k.c.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy nie było sporu co do tego, że umowa kredytu hipotecznego łącząca strony nie istnieje w obrocie prawnym, co stwierdzono przesłankowo prawomocnym wyrokiem sądowym. Nie było również sporu co do tego, że w okresie objętym pozwem powódka wpłaciła na rzecz banku łącznie kwotę 7.984,55 CHF jako świadczenie spełnione w wykonaniu nieważnej umowy. Sporna była natomiast wymagalność roszczenia o zwrot tej kwoty. Powódka argumentowała, że z uwagi na zawarte w piśmie z dnia 14 maja 2020 roku zastrzeżenie zwrotu każdej spłacanej raty jako uczynionego z zastrzeżeniem zwrotu, żądanie zwrotu każdej spłaconej raty następnego dnia po dokonanej wpłacie stawało się wymagalne. Pogląd ten należało uznać za błędny.

Art. 411 k.c. zawiera katalog wypadków, w których nie można żądać zwrotu świadczenia, wskazując w pkt 1. sytuację, w której spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. Przede wszystkim jednak, zastrzeżenie zwrotu na potrzeby art. 411 k.c. nie może być uznane za wezwanie do zapłaty, a jedynie zapowiedź takiego wezwania. Zastrzeżenie nie wiąże się z jakimś dalszym wydarzeniem, po prostu zapewnia spłacającemu skuteczną replikę na zarzut, że wiedział, iż nie jest zobowiązany, w ewentualnym sporze restytucyjnym. S. musi dać wyraz swoim wątpliwościom co do istnienia zobowiązania i oświadczyć, że płaci, ale będzie żądał zwrotu, gdy będzie mógł udowodnić, że zobowiązanie nie istniało. Jeśli zastrzeże zwrot na wypadek innych okoliczności, nie ma to żadnego znaczenia prawnego, chyba że przybierze postać warunku (ale na to musi już wyrazić zgodę accipiens). Świadczenie z zastrzeżeniem zwrotu ma znaczenie jedynie dla wypadków condictio indebiti (W. Borysiak (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 33, 2024). Zdaniem Sądu dokonane przez powódkę zastrzeżenie w trybie art. 411 k.c. nie miało znaczenia dla wymagalności roszczenia o zapłatę poszczególnych rat. Wymagalność roszczenia uzależniona była od wezwania do zapłaty. Jak stanowi art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Natomiast w myśl art. 481 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi (§ 1). Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych. Jednakże gdy wierzytelność jest oprocentowana według stopy wyższej, wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy (§ 2). W okolicznościach niniejszej sprawy wezwanie do zapłaty kwoty dochodzonej pozwem nastąpiło dopiero pismem z dnia 17 czerwca 2025 roku. W aktach sprawy próżno szukać potwierdzenia jego doręczenia, jednakże pozwany przyznał w odpowiedzi na pozew, że przed tym dniem nie był wzywany do zapłaty kwoty dochodzonej pozwem. Zatem fakt doręczenia pisma tego dnia uznano za bezsporny. Kolejnego dnia roszczenie o zwrot kwoty 7.984,55 CHF stało się wymagalne.

Główna linia obrony pozwanego zasadzała się na zarzucie potrącenia wierzytelności banku o zwrot kwoty 28.683,02 zł należnej ponad nominalną kwotę kapitału kredytu wypłaconego na podstawie przedmiotowej umowy kredytowej w związku z koniecznością urealnienia wysokości świadczenia banku na podstawie przepisów art. 410 w zw. z art. 405 k.c. Oświadczenie o potrąceniu, o którym mowa w art. 499 k.c. jest czynnością materialnoprawną, powodującą w razie wystąpienia przesłanek określonych w art. 498 § 1 k.c. – odpowiednie umorzenie wzajemnych wierzytelności (§ 2). Do zaistnienia takich przesłanek dochodzi, gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelnością drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym (§ 1). Potrącenie, jako sposób wygaszenia zobowiązania, jest w skutkach równoważne spełnieniu świadczenia, przyjmuje się, że za jego pomocą można regulować zobowiązania (zob. K. Gandor, w: System Prawa Cywilnego, t. III, cz. 1, s. 853). Jako, że w niniejszej sprawie nie doszło do przedprocesowego złożenia oświadczenia o potrąceniu, a nastąpiło to w postaci zarzutu w trybie art. 203 1 k.p.c. należało wyjaśnić, że zarzut potrącenia jest czynnością procesową dokonywaną w trakcie trwającego postępowania, do której legitymowany jest pozwany. Zarzut potrącenia kreuje tzw. procesowe prawo do kształtowania procesu w drodze jednostronnego oświadczenia procesowego, które wywołuje również skutki na płaszczyźnie materialnoprawnej (por. Ł. Błaszczak, Zarzut potrącenia, s. 104). W zarzucie potrącenia mamy do czynienia z dwoma niezależnymi oświadczeniami o zupełnie innych skutkach. Jednym z oświadczeń, które tkwi w czynności procesowej jest oświadczenie materialnoprawne o potrąceniu. Drugim natomiast jest oświadczenie procesowe, będące oświadczeniem wiedzy i oświadczeniem woli. Okoliczność ta nie zmienia jednak natury prawnej zarzutu potrącenia, który zachowuje cechy właściwe dla czynności procesowych. Niezależnie od wywoływania skutków materialnoprawnych, zarzut potrącenia należy rozpatrywać głównie w kategoriach czynności procesowej, a nie czynności materialnej. Jako czynność procesowa podlega on regułom przewidzianym dla czynności procesowych, ze wszystkimi wynikającymi z tego tytułu konsekwencjami. Zarzut potrącenia podlega mechanizmowi odwołalności czynności procesowych (por. Ł. Błaszczak, Zarzut potrącenia, s. 107 i 117). Zarzut potrącenia jest czynnością procesową wywołującą dalej idące skutki na płaszczyźnie materialnoprawnej. Okoliczność, że zarzut potrącenia jako czynność procesowa zawiera także oświadczenie materialnoprawne (prawokształtujące) nie powoduje zmiany charakteru zarzutu jako czynności procesowej. Praktyka sądowa zna liczne przykłady, w których za pomocą określonych czynności procesowych można osiągnąć również zakładany cel materialnoprawny. I taka sytuacja zachodzi w przypadku zarzutu potrącenia z art. 203 1 (E. Marszałkowska-Krześ, I. Gil (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, wyd. 37, 2025).

W kontekście przedstawionego zarzutu w pierwszej kolejności należało rozważyć, czy bank w ogóle może wystąpić przeciwko konsumentowi o zwrot rzekomej korzyści na skutek udostępnienia kapitału na podstawie umowy kredytu uznanej za nieważną. Zważyć należało, iż rozstrzygnięcie w przedmiocie ustalenia nieważności umowy było skutkiem uznania zawartych w tej umowie postanowień umownych stanowiących tzw. klauzule przeliczeniowe za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 k.c. Podkreślić należy, iż będące podstawą tego rozstrzygnięcia przepisy art. 385 1 -385 3 k.c. stanowią implementację art. 3 dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L 1993 Nr 95, str. 29). Zgodnie z art. 7 ust. 1 tejże dyrektywy Państwa Członkowskie zapewnią stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez przedsiębiorców z konsumentami. Nadto, w motywie dwudziestym czwartym wskazano, że sądy i organy administracyjne Państw Członkowskich muszą mieć do swojej dyspozycji stosowne i skuteczne środki zapobiegające dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Na gruncie dyrektywy wskazuje się, że warunek umowny uznany za „nieuczciwy” należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutków wobec konsumenta. W związku z tym sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno co do zasady skutkować przywróceniem sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej konsument znajdowałby się w braku takiego warunku. Zgodność z prawem Unii przepisów krajowych regulujących praktyczne skutki nieważności umowy kredytu hipotecznego z powodu istnienia nieuczciwych warunków zależy od tego, czy przepisy te, po pierwsze, pozwalają na przywrócenie pod względem prawnym i faktycznym sytuacji konsumenta, w której znajdowałby się on w braku tej umowy, a po drugie, nie zagrażają realizacji odstraszającego skutku zamierzonego w dyrektywie 93/13. W powyższym kontekście kwestię dopuszczalności roszczeń przedsiębiorcy wobec konsumenta wynikających z nieważności umowy kredytu hipotecznego rozważał (...), odpowiadając na pytania prejudycjalne Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie. W wyroku z dnia 15 czerwca 2023 roku, C-520/21 ( (...):EU:C:2023:478), Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że w kontekście uznania umowy kredytu hipotecznego za nieważną w całości ze względu na to, iż nie może ona dalej obowiązywać po usunięciu z niej nieuczciwych warunków, art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty (pkt 63). Zdaniem Trybunału przyznanie instytucji kredytowej prawa do żądania od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza wyżej wskazane świadczenia mogłoby podważyć odstraszający skutek zamierzony przez dyrektywę 93/13 (pkt 76). Ponadto skuteczność ochrony przyznanej konsumentom przez dyrektywę 93/13 byłaby zagrożona, gdyby byli oni narażeni, w ramach powoływania się na swoje prawa wynikające z tej dyrektywy, na ryzyko konieczności zapłaty takiej rekompensaty. Taka wykładnia groziłaby stworzeniem sytuacji, w których bardziej korzystne dla konsumenta byłoby raczej kontynuowanie wykonania umowy zawierającej nieuczciwy warunek niż skorzystanie z praw, które wywodzi on ze wspomnianej dyrektywy (pkt 79). Ewentualne uznanie umowy kredytu hipotecznego za nieważną jest skutkiem stosowania nieuczciwych klauzul umownych przez bank. W związku z tym nie może on uzyskać odszkodowania za utratę zysku analogicznego do tego, jaki zamierzał osiągnąć ze wspomnianej umowy (pkt 82). Zdaniem (...), argument dotyczący stabilności rynków finansowych nie ma znaczenia w ramach wykładni dyrektywy 93/13, która ma na celu ochronę konsumentów. W ocenie Trybunału nie można dopuścić, by przedsiębiorcy mogli obejść cele realizowane przez dyrektywę 93/13 ze względu na zachowanie stabilności rynków finansowych. Do instytucji bankowych należy bowiem organizacja działalności w sposób zgodny z tą dyrektywą (pkt 83). Podkreślić należy, iż pojęcie „rekompensaty” w przytoczonym powyżej orzeczeniu (...) jest celowo ujęte szeroko, aby objąć nim dowolnie określane w prawie krajowym mechanizmy służące osiągnięciu korzyści przekraczającej nominalną wartość zobowiązania pieniężnego. Powyższe orzeczenie (...) wprost zamyka bankom drogę do skutecznego dochodzenia tego typu roszczeń niezależnie od tego, czy są formułowane w drodze analogii w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, o waloryzacji sądowej czy też jeszcze inne przepisy. Tym samym należy przyjąć, że roszczenie banku w takim przypadku ogranicza się jedynie do nominalnej kwoty kapitału kredytu.

Powyższa argumentacja została rozwinięta w kolejnych orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W wyroku z dnia 7 grudnia 2023 roku sprawie o sygnaturze C-140/22 ( (...):EU:C:2023:965) Trybunał stwierdził, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową ze względu na to, iż umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego nie może ona dalej obowiązywać stoją na przeszkodzie temu, aby rekompensata żądana przez danego konsumenta z tytułu zwrotu kwot, które zapłacił on w wykonaniu rozpatrywanej umowy, została pomniejszona o równowartość odsetek, które ta instytucja bankowa otrzymałaby, gdyby umowa ta pozostała w mocy. Z kolei, w postanowieniu z dnia 11 grudnia 2023 roku w sprawie o sygnaturze C-756/22 ( (...):EU:C:2023:978) Trybunał stwierdził, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową za nieważną w całości ze względu na to, że umowa ta zawiera nieuczciwe warunki, bez których nie może ona dalej obowiązywać, stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta zwrotu kwot innych niż kapitał wpłacony na poczet wykonania tej umowy oraz ustawowe odsetki za opóźnienie od chwili wezwania do zapłaty.

Podkreślić należy, iż powyższe orzecznictwo (...) potwierdziło słuszność już wcześniej rysującej się linii orzeczniczej sądów powszechnych, także odwołującej się do celów dyrektywy 93/13/EWG. W wyroku z dnia 5 lutego 2020 roku w sprawie o sygnaturze akt XXV C 1669/16 (LEX nr 2977523) Sąd Okręgowy w Warszawie stwierdził, że pod względem jurydycznym niedopuszczalna jest jakakolwiek próba konstruowania roszczeń, których istnienie zmierzałoby do zniweczenia ochronnej funkcji norm regulujących instytucję niedozwolonych postanowień umownych, czy też celu przepisów normujących skutki nieważności umowy. Bezwzględna nieważność umowy, jako sankcja czynności prawnych dotkniętych kwalifikowaną wadą, nie może być niwelowana przez poszukiwanie w innych normach podstawy do ustalenia praw i obowiązków stron w sposób odpowiadający treści nieważnego stosunku prawnego, w szczególności w zakresie wykraczającym poza świadczenia o charakterze restytucyjnym, zmierzające do zwrotu świadczeń spełnionych na podstawie nieważnej umowy. W przypadku nieważności (braku możliwości obowiązywania) umowy na skutek zastosowania sankcji dotyczących niedozwolonych postanowień umownych, próba wykreowania roszczeń przysługujących przedsiębiorcy oznaczałaby naruszenie wynikającego z art. 7 dyrektywy 93/13 obowiązku zapewnienia stosownych i skutecznych środków mających na celu zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców i dostawców z konsumentami. Gdyby przedsiębiorca pomimo zastosowania postanowień niedozwolonych mógł nadal czerpać korzyści z zawartej umowy, całkowicie zniwelowałoby to, wielokrotnie przywoływany w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości, odstraszający charakter norm zawartych w dyrektywie. Z kolei, w wyroku z dnia z 20 lutego 2020 roku w sprawie o sygnaturze akt I ACa 635/19 (LEX nr 2817682) Sąd Apelacyjny w Białymstoku stwierdził, że uwzględnienie stanowiska banku doprowadziłoby w istocie do swoistej konwalidacji nieważnej umowy kredytowej stron w zakresie oprocentowania, polegającej na wywiedzeniu przez bank korzyści wynikających z zawartej umowy z innej podstawy prawnej. Zdaniem tego Sądu w świetle orzecznictwa (...) pozostawałoby to w sprzeczności z koniecznością zaniechania stosowania nieuczciwego warunku, który skutkował taką sankcją oraz zapobieżenia uzyskania przez kredytodawcę z tego tytułu korzyści.

Sąd w niniejszej sprawie jest związany wykładnią dokonaną przez (...). W wyroku z dnia 13 listopada 1999 roku w sprawie o sygnaturze C-106/89 ( (...):EU:C:1990:395) Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że wynikające z dyrektywy zobowiązanie państw członkowskich do osiągnięcia rezultatu przewidzianego przez dyrektywę, podobnie jak przewidziany na mocy art. 5 Traktatu (przenumerowanego przez Traktat z Amsterdamu na art. 10 WE [a po wejściu w życie Traktatu z Lizbony - na art. 4 ust. 3 (...)]) obowiązek podjęcia wszelkich właściwych środków ogólnych lub szczególnych w celu zapewnienia wykonania tego zobowiązania, ciąży na wszystkich organach państw członkowskich, w tym, w ramach ich jurysdykcji, również na sądach. Wynika stąd, że stosując prawo krajowe, bez względu na to, czy sporne przepisy zostały przyjęte przed czy po wydaniu dyrektywy, sąd krajowy, który musi dokonać jej wykładni, powinien tego dokonać, tak dalece jak to tylko możliwe, zgodnie z brzmieniem i celem dyrektywy, po to, by osiągnąć przewidywany przez nią rezultat, i w ten sposób zastosować się do wymogów przepisu art. 189 akapit trzeci Traktatu (przenumerowanego przez Traktat z Amsterdamu na art. 249 akapit trzeci WE (a po wejściu w życie Traktatu z Lizbony - na art. 288 akapit czwarty (...)). Zasada powszechnego związania wykładnią prawa unijnego dokonaną przez (...) wynika z istoty i funkcji postępowania prejudycjalnego oraz autonomii prawa unijnego względem prawa krajowego i znajduje potwierdzenie w orzecznictwie samego Trybunału (zob. wyroki: z dnia 27 marca 1980 r., 61/79; z dnia 4 czerwca 2009 r., C-8/08, 10 kwietnia 1984 r., C-14/83, oraz w orzecznictwie Sądu Najwyższego (zob. m.in. wyroki z dnia 10 kwietnia 2019 r., II UK 504/17, z dnia 5 grudnia 2019 r., III PO 7/18, postanowienie składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 2 sierpnia 2018 r., III UZP 4/18, OSNP 2018 nr 12, poz. 165). Orzeczenie TSUE, wiąże sądy krajowe, skoro wydanie przez sąd krajowy orzeczenia z oczywistym naruszeniem wyroku TSUE może stanowić podstawę odpowiedzialności państwa członkowskiego za szkody wyrządzone jednostkom wskutek naruszenia prawa wspólnotowego (zob. np. wyrok ETS z 30 września 2003 r., w sprawie C-224/01 Köbler, pkt 56 i 57). Orzeczenie TSUE nie ma skutku erga omnes (por. D. Kornobis-Romanowska (red.), J. Łacny (red.), A. Wróbel (red.), Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Komentarz. Tom III (art. 223-358), WKP 2012). Mimo powyższego orzeczenie TSUE wywołuje skutki także poza sprawą, w której sąd zwrócił się z pytaniem prejudycjalnym. Wynika to z zasady efektywnego i jednolitego stosowania prawa unijnego we wszystkich państwach członkowskich UE. Taka skuteczność orzeczenia TSUE jest skutkiem doktryny acte éclairé. Doktryna ta została sformułowana w wyroku TS z dnia 27 marca 1963r 28-30/62 w sprawie Da Costa en Schaake NV, Jakob Mejer, NV, Horst-Holland NV v. Netherland Inland Revenue Administration), którym wskazano, że: „obowiązek nałożony przez art. 177 [obecnie art. 267 (...)] akapit trzeci Traktatu o EWG na sądy krajowe, których orzeczenia nie podlegają zaskarżeniu według prawa wewnętrznego, może być pozbawiony celowości z racji mocy wiążącej wykładni dokonanej przez Trybunał na mocy art. 177 w przypadku, gdy podniesione pytanie jest materialnie identyczne z pytaniem, które stanowiło już przedmiot orzeczenia wydanego w trybie prejudycjalnym w podobnym przypadku. Trybunał orzekając w ramach art. 177, podejmuje się wywnioskować o znaczeniu norm wspólnotowych z brzmienia i ducha Traktatu, zastosowanie tak zinterpretowanych norm należy natomiast do sędziego krajowego. Art. 177 pozwala zawsze sądowi krajowemu, jeśli uzna to za stosowne, na ponowne zadawanie pytań w kwestii wykładni, nawet jeśli były one już przedmiotem orzeczenie prejudycjalnego w podobnej sprawie”. Z kolei z wyroku z dnia 6 października 1982 w sprawie C-283/81 S. (...) i L. di G. S. v. M. della S., [1982] (...) wynika doktryna acte clair. W orzeczeniu tym TS orzekł, że „art. 177 [obecnie art. 267] akapit trzeci Traktatu EWG powinien być interpretowany w ten sposób, że sąd, którego orzeczenia nie podlegają zaskarżeniu według prawa wewnętrznego, jest zobowiązany – w przypadku gdy powstaje przed nim pytanie dotyczące prawa wspólnotowego – do spełnienia swojego obowiązku przedłożenia pytania, chyba że stwierdził on, że podniesione pytanie nie jest istotne dla sprawy lub że dany przepis prawa wspólnotowego stanowił już przedmiot wykładni przez Trybunał lub, że prawidłowe stosowanie prawa wspólnotowego jest tak oczywiste, że nie pozostawia ono miejsca na jakiekolwiek racjonalne wątpliwości; istnienie takiej ewentualności należy oceniać z uwzględnieniem cech charakterystycznych prawa wspólnotowego i szczególnych trudności, jakie sprawia jego wykładnia oraz niebezpieczeństwo rozbieżności w orzecznictwie wewnątrz Wspólnoty”. Ze sformułowanej w powyższych orzeczeniach zasady efektywnego i jednolitego stosowania prawa unijnego we wszystkich państwach członkowskich UE wynika, że interpretacja dokonana przez Trybunał winna być stosowana przez sądy krajowe.

Niezależnie od powyższego należy wskazać, że z przepisów kodeksu cywilnego wynika jedynie obowiązek zwrotu nienależnego świadczenia. W uchwale z dnia 25 kwietnia 2024 roku w sprawie o sygnaturze akt III CZP 25/22 (LEX nr 3709742), Sąd Najwyższy przesądził jednoznacznie, że jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, nie ma podstawy prawnej do żądania przez którąkolwiek ze stron odsetek lub innego wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych w okresie od spełnienia nienależnego świadczenia do chwili popadnięcia w opóźnienie co do zwrotu tego świadczenia.

Bezspornym było to, że umowa kredytu łącząca strony była nieważna na skutek zawartych w niej niedozwolonych postanowień umownych. Bankowi nie przysługują żadne dalsze roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia od pozwanej ponad zwrot kapitału.

W doktrynie wskazuje się, że przy zwrocie bezpodstawnego wzbogacenia (nienależnego świadczenia) nie ma podstaw do konstruowania dodatkowych powinności po stronie zwracającego świadczenie, albowiem instytucja ta konstrukcyjnie wyczerpuje się w zwrocie nienależnego świadczenia. Oddanie do dyspozycji kredytobiorcy kwoty kredytu na czas oznaczony w umowie to synonimiczne określenie świadczenia kwoty kredytu. Ponieważ kredytobiorca nie otrzymuje nic więcej oprócz bezodsetkowej kwoty kredytu, należy wykluczyć możliwość konstruowania przy rozliczaniu nieważnej umowy kredytu, z której wyeliminowano klauzulę abuzywną, jakichkolwiek form wynagrodzenia za korzystanie ze zwracanego kapitału (zob. Ewa Łętowska, Kwalifikacje prawne w sprawach o sanację kredytów frankowych – da mihi factum dabo tibi ius, Iustitia Nr 3(41)/2020, str. 126, wyrok Sąd Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 20 lutego 2020 r., I ACa 635/19, Legalis). Na skutek stwierdzenia nieważności umowy kredytowej, umowę tę traktuje się tak, jakby nie doszło do jej zawarcia. Nie można zatem mówić o korzyściach po stronie kredytobiorców w przypadku, gdy to w wyniku negatywnych działań banków, stosujących w umowach klauzule niedozwolone, dochodzi do ich unieważnienia (zob. Wioletta Dudziec–Rzeszowska, Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału – glosa – I ACa 635/19, MOP 2020, Nr 18, str. 989).

W związku z powyższym zgłoszony zarzut potrącenia należało uznać za całkowicie chybiony.

Wobec powyższego w punkcie 1. wyroku na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. uwzględniono do kwoty głównej 7.984,55 CHF, doliczając na podstawie art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 i 2 k.c. odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 18 czerwca 2025 roku do dnia zapłaty.

W pozostałym zakresie na podstawie tych samych przepisów stosowanych a contrario oddalono powództwo w pozostałym zakresie, tj. w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie.

O kosztach procesu orzeczono w punkcie 3. wyroku na podstawie art. 100 k.p.c., obciążając pozwanego całością kosztów procesu, albowiem powódka jedynie nieznacznie uległa w swoim żądaniu. Na poniesione przez powódkę koszty składały się: opłata sądowa od pozwu (1.000,00 zł), opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17,00 zł) oraz wynagrodzenie kwalifikowanego pełnomocnika w osobie adwokata w stawce minimalnej (3.600,00 zł) zgodnie z § 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2015.1800 ze zm.). Od sumy tych kosztów na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. należne były odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.