Wyrok z 5 grudnia 2025, sygn. VI GC 88/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (4)
Sygn. akt VI GC 88/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 05 grudnia 2025 roku
Sąd Rejonowy w Gdyni VI Wydział Gospodarczy, w składzie:
Przewodniczący: Sędzia Sądu Rejonowego Justyna Supińska
Protokolant: starszy sekretarz sądowy Marta Denc
po rozpoznaniu w dniu 12 listopada 2025 roku w Gdyni
na rozprawie
sprawy z powództwa Ł. W. (1)
przeciwko (...) spółce akcyjnej z siedzibą w F.
o zapłatę
I. oddala powództwo;
II. zasądza od powoda Ł. W. (1) na rzecz pozwanego (...) (...) spółki akcyjnej z siedzibą w F. kwotę 3 617 złotych (trzy tysiące sześćset siedemnaście złotych) wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie liczonymi za okres od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty , tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Sygn. akt VI GC 88/25
UZASADNIENIE
W pozwie z dnia 12 grudnia 2024 roku, uzupełnionym w piśmie procesowym z datą w nagłówku „dnia 20 grudnia 2024 roku” (data prezentaty: 2024-12-20, k. 138-288 akt), powód Ł. W. (1) z domagał się zasądzenia od pozwanego (...) (...) spółki akcyjnej z siedzibą w F. kwoty 25 000 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwot: 16 284 złotych za okres od dnia 30 marca 2023 roku do dnia zapłaty – tytułem części odszkodowania z tytułu odpowiedzialności cywilnej radców prawnych za szkodę wyrządzoną E. A. i na jej rzecz naprawioną oraz 8 716 złotych za okres od dnia 11 grudnia 2024 roku do dnia zapłaty – tytułem odszkodowania obejmującego poniesioną opłatę sądową od apelacji w sprawie z powództwa E. A. przeciwko m. in. powodowi.
W odpowiedzi na pozew pozwany (...) (...) (...) spółka akcyjna z siedzibą w F. domagał się oddalenia powództwa w całości kwestionując swą odpowiedzialność tak co do zasady, jak co do wysokości. Pozwany podniósł, że powód jako pełnomocnik E. A. nie zachował wymaganych standardów pracy radcy prawnego, w następstwie czego doszło do wyrządzenia jej szkody, przy czym działanie powoda miało mieć w ocenie pozwanego charakter umyślny i nie stanowiło zdarzenia losowego. Pozwany wskazał również, że szkoda, którą poniosła poszkodowana E. A. nie jest normalnym następstwem przekazania pieniędzy na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P., lecz jest skutkiem defraudacji tych pieniędzy przez jej prezesa, jak też, że do szkody nie doszło podczas wykonywania czynności radcy prawnego polegających na świadczeniu pomocy prawnej. Odnosząc się natomiast do żądania zapłaty kwoty 8 716 złotych pozwany wskazał, że kwota ta nie stanowi szkody wyrządzonej osobie trzeciej, lecz koszty sądowe poniesione przez ubezpieczonego (powoda) w celu obrony swoich interesów przed sądem, czego nie obejmuje przedmiotowe ubezpieczenie.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Radca prawny Ł. W. (1) wraz z radcą prawnym E. O. prowadzili działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej pod nazwą (...) (...) Ł. W. (1), E. O. spółka cywilna z siedzibą w O.. Współpraca w powyższych ramach uległa zakończeniu na skutek śmierci E. O. w dniu 28 lipca 2022 roku.
Radcowie prawni Ł. W. (1) i E. O. objęci byli obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej radców prawnych za szkody wyrządzone podczas wykonywania czynności radcy prawnego, o których mowa w art. 4 ust. 1 i art. 6 ust. 1 ustawy o radcach prawnych.
niesporne, a nadto: wydruk z Centralnej Ewidencja i Informacji o Działalności Gospodarczej – k. 22-22v akt, odpis skrócony aktu zgonu E. O. – k. 65, 202 akt, umowa generalna w sprawie programu ubezpieczeniowego dla radców prawnych – k. 76-94, 213-248 akt
W ramach prowadzonej działalności gospodarczej Ł. W. (1) wraz E. O. nawiązali współpracę z (...) (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. prowadzącą działalność w zakresie dochodzenia w imieniu poszkodowanych roszczeń pieniężnych przeciwko ubezpieczycielom podmiotów zobowiązanych do wypłaty odszkodowania.
Współpraca przebiegała w ten sposób, że (...) (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. samodzielnie prowadził postępowania przed ubezpieczycielami na etapie przedsądowym, w przypadku zaś konieczności skierowania sprawy na drogę sądową – (...) (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. jako zleceniodawca zlecał powodowi i E. O. w tamach istniejącej między nimi spółki cywilnej jako zleceniobiorcy prowadzenie spraw sądowych dla pozyskanych przez spółkę klientów w zakresie dochodzenia na ich rzecz odszkodowań.
niesporne, a nadto: umowa zlecenia – k. 26-29, 163-166 akt, zeznania powoda Ł. W. (2) – protokół rozprawy z dnia 12 listopada 2025 roku, k. 355-358 akt (zapis obrazu i dźwięku 00:45:53-358 akt)
W dniu 29 maja 2006 roku E. A. uległa wypadkowi autobusowemu, w wyniku którego doznała obrażeń ciała.
Mimo że otrzymała odszkodowanie od ubezpieczyciela sprawcy tegoż wypadku, T. Ł. – prezes zarządu (...) (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. przekonała ją o możliwości wystąpienie do ubezpieczyciela o dalsze świadczenie.
W związku z tym E. A. jako zleceniodawca zleciła (...) (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. jako zleceniobiorcy dochodzenie roszczeń odszkodowawczych w związku z przedmiotowym wypadkiem komunikacyjnym. E. A. udzieliła także zleceniobiorcy upoważnienia do odbioru wszelkich uzyskanych w jej imieniu świadczeń w ramach wykonania umowy oraz do potrącenia wynagrodzenia i zasądzonych na jej rzecz kosztów zastępstwa procesowego (§ 1-2 umowy).
Strony uzgodniły, że z tytułu realizacji umowy zleceniobiorcy miało przysługiwać wynagrodzenie prowizyjne stanowiące równowartość 25% uzyskanego w trakcie realizacji umowy świadczenia majątkowego netto. Nadto w przypadku zasądzenia na drodze postępowania sądowego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego na rzecz zleceniodawcy, także i te koszty miały przysługiwać zleceniobiorcy, niezależnie od wynagrodzenia prowizyjnego (§ 4 ust. 1 i 4 umowy).
Zgodnie natomiast z § 4 ust. 5 umowy zapłata wynagrodzenia należnego zleceniobiorcy wraz z ewentualnymi zasądzonymi kosztami zastępstwa procesowego miała nastąpić w terminie 14 dni od daty otrzymania całości świadczenia majątkowego od podmiotu odpowiedzialnego za naprawienie szkody, na rachunek zleceniobiorcy.
niesporne, a nadto: umowa o dochodzenie roszczeń – k. 24-25, 161-162 akt
W związku z tym, że w toku działań podejmowanych przez (...) (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. nie udało się pozyskać żadnych dodatkowych świadczeń od ubezpieczyciela sprawcy szkody, konieczne stało się wszczęcie postępowania sądowego i dochodzenie roszczeń na tej drodze. Z uwagi na fakt, że (...) (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. nie mógł zgodnie z przepisami prawa reprezentować poszkodowanej E. A. przed sądem, zgodnie z dotychczasowymi zasadami postępowania w takich sytuacjach, w dniu 17 lutego 2012 roku (...) (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. jako zleceniodawca zawarł z Ł. W. (1) i E. O. – wspólnikami spółki cywilnej (...) (...) (...), E. O. spółka cywilna z siedzibą w O. jako zleceniobiorcą umowę o prowadzenie m. in. sprawy sądowej na rzecz E. A. – klienta zleceniodawcy w celu dochodzenia przysługujących jej roszczeń w związku z wypadkiem komunikacyjnym z dnia 29 maja 2006 roku.
W myśl § 2 ust. 1 umowy zleceniobiorca w ramach umowy uprawniony był do pobrania w imieniu zleceniodawcy i klienta wszelkich należności wraz z odsetkami i potrącenia należnego mu z tytułu realizacji umowy, a określonego w § 4 wynagrodzenia. Kwotę niepotrąconą (pozostałą poza wynagrodzeniem określonym w § 4 zleceniobiorca zobowiązany był przekazać na rachunek zleceniodawcy w terminie 5 dni roboczych od jej otrzymania na swój rachunek bankowy (…).
niesporne, a nadto: umowa zlecenia – k. 26-29, 163-166 akt
W związku z powyższym poszkodowana E. A. w dniu 25 czerwca 2014 roku udzieliła radcy prawnemu Ł. W. (1) i radcy prawnemu E. O. pełnomocnictwa do prowadzenia we wszystkich instancjach przed sądami sprawy przeciwko (...) (...) spółce akcyjnej z siedzibą w F..
Udzielone pełnomocnictwo zawierało m. in. umocowanie do odbioru przedmiotu świadczenia od strony przeciwnej, do odbioru kosztów procesu od strony przeciwnej oraz do wskazania numeru rachunku bankowego, na który należy przekazać świadczenie pieniężne.
niesporne, a nadto: pełnomocnictwo – k. 30, 167 akt, zeznania świadka E. A. – protokół rozprawy z dnia 12 listopada 2025 roku, k. 355-358 akt (zapis obrazu i dźwięku 00:01:17-00:45:53), zeznania powoda Ł. W. (2) – protokół rozprawy z dnia 12 listopada 2025 roku, k. 355-358 akt (zapis obrazu i dźwięku 00:45:53-358 akt)
E. A. nie ustalała z radcą prawnym Ł. W. (1) ani z radcą prawnym E. O. sposobu dalszego postępowania ze środkami pieniężnymi odebranymi przez nich od ubezpieczyciela w razie wygranej sprawy i ich zapłaty.
zeznania świadka E. A. – protokół rozprawy z dnia 12 listopada 2025 roku, k. 355-358 akt (zapis obrazu i dźwięku 00:01:17-00:45:53)
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku w sprawie o sygn. akt XV C 8/15 z powództwa E. A. przeciwko (...) (...) spółce akcyjnej z siedzibą w F. toczyło się postępowanie, w którym powódka E. A. reprezentowana przez radców prawnych Ł. W. (1) i E. O. domagała się zasądzenia na swoją rzecz odszkodowania i zadośćuczynienia oraz renty w związku z wypadkiem komunikacyjnym z dnia 29 maja 2006 roku.
Wyrokiem z dnia 02 sierpnia 2016 roku Sąd Okręgowy w Gdańsku zasądził od pozwanego ubezpieczyciela na rzecz powódki E. A. kwotę 140 000 złotych wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi za okres od dnia 07 marca 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i ustawowymi za opóźnienie liczonymi za okres od dnia 01 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty – tytułem zadośćuczynienia (punkt pierwszy), kwotę 26 686,66 złotych wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi za okres od dnia 07 marca 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i ustawowymi za opóźnienie liczonymi za okres od dnia 01 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty – tytułem odszkodowania (punkt drugi) oraz rentę z tytułu dalszej opieki osoby trzeciej w kwocie 120 złotych płatną od grudnia 2014 roku do 10. dnia każdego miesiąca (punkt trzeci), w pozostałym zaś zakresie jej powództwo oddalił (punkt czwarty).
niesporne, a nadto: wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 02 sierpnia 2016 roku w sprawie o sygn. akt XV C 8/15 – k. 31, 168 akt
(...) spółka akcyjna z siedzibą w F. w dniu 25 października 2016 roku uiścił kwotę 167 677,85 złotych tytułem wykonania powyższego wyroku na rachunek (...) (...) (...), E. O. spółki cywilnej z siedzibą w O..
potwierdzenie przelewu – k. 32, 169 akt
Ani Ł. W. (1) ani E. O. nie zawiadomili poszkodowanej E. A. o uregulowaniu należności przez pozwanego ubezpieczyciela. W dniu 28 października 2016 roku przekazali oni na rachunek bankowy (...) (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. kwotę 147 053,47 złotych pomniejszając wypłacone przez ubezpieczyciela świadczenie o swoje wynagrodzenie wynikające z umowy zawartej z tym podmiotem.
(...) (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. nie poinformował poszkodowanej E. A. o uregulowaniu należności przez pozwanego ubezpieczyciela i otrzymaniu środków pieniężnych.
potwierdzenie przelewu – k. 35, 172 akt, zeznania świadka E. A. – protokół rozprawy z dnia 12 listopada 2025 roku, k. 355-358 akt (zapis obrazu i dźwięku 00:01:17-00:45:53), zeznania powoda Ł. W. (2) – protokół rozprawy z dnia 12 listopada 2025 roku, k. 355-358 akt (zapis obrazu i dźwięku 00:45:53-358 akt)
W związku z wniesioną apelacją, wyrokiem z dnia 26 września 2017 roku w sprawie o sygn. akt I ACa 1180/16 Sąd Apelacyjny w Gdańsku zmienił zaskarżony wyrok wydany w sprawie o sygn. akt XV C 8/15 w punkcie czwartym i zasądził od pozwanego ubezpieczyciela na rzecz powódki E. A. dodatkowo kwotę 100 000 złotych wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi za okres od dnia 07 marca 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i ustawowymi za opóźnienie liczonymi za okres od dnia 01 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty oraz dalszą rentę z tytułu zwiększonych potrzeb w kwocie 652,77 złotych.
niesporne, a nadto: wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 26 września 2017 roku w sprawie o sygn. akt I ACa 1180/16 – k. 33, 170 akt
(...) (...) spółka akcyjna z siedzibą w F. w dniu 06 października 2017 roku uiścił kwotę 146 695,38 złotych tytułem wykonania powyższego wyroku na rachunek (...) (...) (...), E. O. spółki cywilnej z siedzibą w O..
potwierdzenie przelewu – k. 34, 171 akt
Ani Ł. W. (1) ani E. O. nie zawiadomili poszkodowanej E. A. o uregulowaniu należności przez pozwanego ubezpieczyciela. W dniu 09 października 2017 roku przekazali oni na rachunek bankowy (...) (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. kwotę 122 463,74 złotych pomniejszając wypłacone przez ubezpieczyciela świadczenie o swoje wynagrodzenie wynikające z umowy zawartej z tym podmiotem.
(...) (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. nie poinformował poszkodowanej E. A. o uregulowaniu należności przez pozwanego ubezpieczyciela i otrzymaniu środków pieniężnych.
potwierdzenie przelewu – k. 36, 173 akt, zeznania świadka E. A. – protokół rozprawy z dnia 12 listopada 2025 roku, k. 355-358 akt (zapis obrazu i dźwięku 00:01:17-00:45:53), zeznania powoda Ł. W. (2) – protokół rozprawy z dnia 12 listopada 2025 roku, k. 355-358 akt (zapis obrazu i dźwięku 00:45:53-358 akt)
Zlecenie przekazania obydwu kwot na rachunek bankowy (...) (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. wykonał Ł. W. (1). Było to zgodne z dotychczasową praktyką między tymi stronami w sprawach, w których reprezentowali oni mocodawcę będącego klientem (...) (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. na zlecenie tego podmiotu.
Po jakimś czasie poszkodowana E. A. skontaktowała się z pełnomocnikiem – radcą prawnym E. O. dopytując o stan sprawy i termin otrzymania zasądzonych na jej rzecz środków pieniężnych. E. O. wyraził zdziwienie faktem nieotrzymania przez nią pieniędzy i poinformował ją, że środki pieniężne zostały przez ubezpieczyciela im wypłacone, a następnie przekazane przez nich (...) (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R..
Zarówno sama E. A., jak i E. O. oraz Ł. W. (1) próbowali wyjaśnić sytuację kontaktując się z T. Ł. – prezesem zarządu (...) (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R.. Potwierdziła ona otrzymanie tychże środków, jednakże wskazała, że zostały one przez nią wydatkowane na inne cele.
T. Ł. zobowiązała się do zwrotu stanowiący własność E. A. środków pieniężnych, co jednakże nastąpiło jedynie w niewielkiej części – co do kwot 10 000 złotych, 10 000 złotych i 18 500 złotych.
zeznania świadka E. A. – protokół rozprawy z dnia 12 listopada 2025 roku, k. 355-358 akt (zapis obrazu i dźwięku 00:01:17-00:45:53), zeznania powoda Ł. W. (2) – protokół rozprawy z dnia 12 listopada 2025 roku, k. 355-358 akt (zapis obrazu i dźwięku 00:45:53-358 akt)
Ł. W. (1) i E. O. złożyli zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez T. Ł. na szkodę E. A. polegające na przywłaszczeniu środków pieniężnych stanowiących własność E. A., a uzyskanych od ubezpieczyciela sprawcy szkody, jakiej doznała.
Postępowanie to zostało umorzone, albowiem zostało już wszczęte wcześniej inne postępowanie co do powyższego czynu.
zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa – k. 129-134, 282-287 akt, zawiadomienie o umorzeniu dochodzenia – k. 134, 288 akt
Wyrokiem z dnia 25 lutego 2020 roku wydanym w sprawie o sygn. akt II K 672/19 Sąd Rejonowy w Tczewie uznał oskarżoną T. Ł. za winną tego, że w okresie od dnia 09 października 2017 roku do dnia 10 września 2018 roku w nieznanym miejscu będąc prezesem zarządu (...) (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. przywłaszczyła powierzoną jej rzecz ruchomą w postaci pieniędzy w kwocie 147 944,16 złotych stanowiące zasądzoną na rzecz E. A. kwotę zadośćuczynienia, które otrzymała przelewami z dnia 28 października 2016 roku i z dnia 09 października 2017 roku z (...) (...) Ł. W. (1), E. O. spółka cywilna z siedzibą w O..
Wyrok ten uprawomocnił się.
wyrok Sądu Rejonowego w Tczewie z dnia 25 lutego 2020 roku w sprawie o sygn. akt II K 672/19 – k. 37-53, 174-190 akt, wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 03 września 2020 roku w sprawie o sygn. akt V Ka 1046/20 – k. 54, 300 akt
Przeciwko Ł. W. (1) i E. O. nie toczyło się postępowanie karne.
Przeciwko Ł. W. (1) i E. O. toczyło się postępowanie dyscyplinarne przed Okręgowym Sądem Dyscyplinarnym przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Gdańsku, który wyrokiem z dnia 26 maja 2021 roku wydanym w sprawie o sygn. akt D 9/21 uznał obwinionych radców prawnych Ł. W. (1) i E. O. winnymi popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu art. 64 ustawy o radcach prawnych w zw. z art. 36 ust. 1, art. 43 ust. 2, art. 37 ust. , art. 6, art. 12 ust. 1, i art. 44 ust. 1 Kodeksu etyki radców prawnych wymierzając im kary dyscyplinarne – katy pieniężne oraz nagany i zakazu sprawowania patronatu.
wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 14 października 2021 roku w sprawie o sygn. akt I C 1316/18 wraz z uzasadnieniem – k. 55-64, 192-201 akt
Ł. W. (1) i E. O. zawiadomili (...) (...) (...) spółkę akcyjną z siedzibą w F. o wystąpieniu przez E. A. wobec nich z roszczeniem o zapłatę.
(...) (...) (...) spółka akcyjna z siedzibą w F. odmówił zapłaty odszkodowania.
zawiadomienie wraz z dowodem nadania – k. 95, 96, 97-101, 249, 250, 251-255 akt, decyzja – k. 102-104, 256-258 akt
Wyrokiem z dnia 14 października 2021 roku wydanym w sprawie o sygn. akt I C 1316/18 Sąd Okręgowy w Gdańsku zasądził od pozwanych (...) (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P., Ł. W. (1) i E. O. kwotę 174 300,20 złotych wraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwot: 77 599,92 złotych za okres od dnia 26 października 2016 roku do dnia zapłaty, 96 700,28 złotych za okres do dnia 07 października 2017 roku do dnia zapłaty, 10 000 złotych za okres od dnia 07 czerwca 2018 roku do dnia zapłaty i 10 000 złotych za okres od dnia 26 października 2016 roku do dnia 20 czerwca 2018 roku, z tym ustaleniem, że spełnienie świadczenia przez któregokolwiek z pozwanych zwalnia pozostałych pozwanych z obowiązku zapłaty na rzecz powódki.
Ł. W. (1) i E. O. zawiadomili (...) (...) spółkę akcyjną z siedzibą w F. o powyższym wyroku podnosząc, że nie zgadzają się z przypisaną im odpowiedzialnością.
(...) (...) (...) spółka akcyjna z siedzibą w F. odmówił zapłaty odszkodowania.
Apelację od powyższego wyroku wywiedli pozwani Ł. W. (3) i E. O. uiszczając kwotę 8 616 złotych tytułem opłaty sądowej od apelacji.
Wyrokiem z dnia 10 marca 2023 roku wydanym w sprawie o sygn. akt I ACa 431/22 Sąd Apelacyjny w Gdańsku zmienił powyższy wyrok w zakresie należnych odsetek.
Ł. W. (1) i E. O. zawiadomili (...) (...) (...) spółkę akcyjną z siedzibą w F. o powyższym wyroku.
(...) (...) (...) spółka akcyjna z siedzibą w F. odmówił zapłaty odszkodowania.
wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 14 października 2021 roku w sprawie o sygn. akt I C 1316/18 wraz z uzasadnieniem – k. 55-64, 192-201 akt, wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 10 marca 2023 roku w sprawie o sygn. akt I ACa 431/22 – k. 68, 205-211 akt, akt zgonu E. O. – k. 65, 202 akt, potwierdzenie przelewu – k. 66, 204 akt, decyzja – k. 116-118, 266-269, 270-272 akt, zawiadomienie – k. 259, 260, 261-262, 263-265 akt
W dniu 16 marca 2023 roku Ł. W. (1) uiścił na rzecz E. A. kwotę 246 370,86 złotych tytułem zapłaty należności zasądzonych w wyrokach Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 14 października 2021 roku w sprawie o sygn. akt I C 1316/18 i Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 10 marca 2023 roku w sprawie o sygn. akt I ACa 431/22.
potwierdzenie przelewu – k. 66, 212 akt
Ł. W. (1) zwrócił się o zapłatę powyższej kwoty do (...) (...) (...) spółki akcyjnej z siedzibą w F. jako ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej radcy prawnego, jednakże bezskutecznie.
wezwanie do zapłaty wraz z dowodem nadania – k. 119, 120-122, 273, 274-276 akt, decyzja – k. 123-127, 277-281 akt
Sąd zważył, co następuje
Stan faktyczny w niniejszej sprawie, który pozostawał w istocie bezsporny między stronami, Sąd ustalił na podstawie ich oświadczeń, a także w oparciu wymienione dowody z dokumentów przedłożonych przez strony w toku postępowania, których zarówno autentyczność, jak i prawdziwość w zakresie twierdzeń w nich zawartych nie budziła wątpliwości Sądu, a zatem brak było podstaw do odmowy dania im wiary.
Pozostałe dokumenty nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia, gdyż nie wnosiły do sprawy nowych i istotnych okoliczności.
Ustalając stan faktyczny sprawy Sąd oparł się również na zeznaniach świadka E. A. oraz powoda w poniżej wskazanym zakresie.
Odnosząc się do zeznań świadka E. A., to Sąd uznał je za wiarygodne i oparł się na nich ustalając, że świadek skontaktowała się z powodem i radcą prawnym E. O. jako osobami poleconymi jej do prowadzenia sprawy sądowej przez (...) (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. i którym udzieliła w tym zakresie pełnomocnictwa, przy czym nie dokonywała ona z nimi żadnych ustaleń co do procedury przekazania jej środków pieniężnych w razie wygranej sprawy, jak też nie wydała im w późniejszym okresie żadnej dyspozycji w tym zakresie. Świadek wskazała również, że jakkolwiek była informowana o etapach postępowania, to nie została poinformowana ani o wypłaceniu przez ubezpieczyciela sprawcy szkody środków pieniężnych zasądzonych na jej rzecz wyrokami ani o ich przekazaniu przez powoda i jego wspólnika na rachunek (...) (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P..
Odnośnie do zeznań powoda Ł. W. (1), to Sąd uznając je za wiarygodne oparł się na nich w szczególności w zakresie, w jakim powód wyjaśnił, że powód i jego wspólnik na tożsamej zasadzie współpracowali z (...) (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. także w przypadku innych klientów poleconych im przez tę spółkę, w tym w zakresie rozliczeń między nimi a ich mocodawcą oraz tą spółką i nigdy – aż do sprawy E. A. – nie zdarzyło się, aby spółka ta nie przekazała pieniędzy poszkodowanemu. Powód zeznał przy tym, że T. Ł. – prezesa zarządu (...) (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. znał jedynie z kontaktów zawodowych i nie miał jakiejkolwiek wiedzy o sytuacji tejże spółki, a w konsekwencji nie mógł – z racji prawidłowej dotychczasowej współpracy – przypuszczać, że E. A. nie otrzyma należnych jej środków pieniężnych. Jakkolwiek powód wskazywał, że z uwagi na umowę pomiędzy E. A. a (...) (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P., był on zobowiązany przekazać środki pieniężne tej spółce, jednakże Sąd zważył, że powód (ani jego wspólnik) nie byli stronami tej umowy, nie mieli więc obowiązku jej realizowania, zaś zobowiązani byli do zrealizowania umowy, jaka łączyła go wskutek udzielenia pełnomocnictwa z E. A., w tym wyłącznie do odbioru pieniędzy, zaś co dalszego postępowania z nimi – koniecznym było kierowanie się zasadami wynikającymi wprost z Kodeksu etyki radców prawnych, o czym szerzej w poniższej części uzasadnienia.
Postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 05 grudnia 2025 roku Sąd na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 4 k.p.c. pominął dowód z przesłuchania pozwanego, albowiem mimo prawidłowego wezwania osoby uprawnione do reprezentowania pozwanego nie stawiły się i nie usprawiedliwiły swojej nieobecności.
Na powyższą decyzję żadna ze stron nie złożyła zastrzeżenia w trybie art. 162 k.p.c.
W ocenie Sądu powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
W niniejszej sprawie powód Ł. W. (1) z domagał się zasądzenia od pozwanego (...) (...) (...) spółki akcyjnej z siedzibą w F. kwoty 25 000 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwot: 16 284 złotych za okres od dnia 30 marca 2023 roku do dnia zapłaty oraz 8 716 złotych za okres od dnia 11 grudnia 2024 roku do dnia zapłaty – tytułem części odszkodowania z tytułu odpowiedzialności cywilnej radców prawnych za szkodę wyrządzoną E. A. i na jej rzecz naprawioną oraz odszkodowania obejmującego poniesioną opłatę sądową od apelacji w sprawie z powództwa E. A. przeciwko m. in. powodowi.
Kierując zarzuty przeciwko żądaniu pozwu pozwany (...) (...) (...) spółka akcyjna z siedzibą w F. podnosił, że powód jako pełnomocnik E. A. nie zachował wymaganych standardów pracy radcy prawnego, w następstwie czego doszło do wyrządzenia jej szkody, przy czym działanie powoda miało mieć w ocenie pozwanego charakter umyślny i nie stanowiło zdarzenia losowego. Pozwany wskazał również, że szkoda, którą poniosła poszkodowana E. A. nie jest normalnym następstwem przekazania pieniędzy na rzecz (...) (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P., lecz jest skutkiem defraudacji tych pieniędzy przez jej prezesa, jak też że do szkody nie doszło podczas wykonywania czynności radcy prawnego polegających na świadczeniu pomocy prawnej. Odnosząc się natomiast do żądania zapłaty kwoty 8 716 złotych pozwany wskazał, że kwota ta nie stanowi szkody wyrządzonej osobie trzeciej, lecz koszty sądowe poniesione przez ubezpieczonego (powoda) w celu obrony swoich interesów przed sądem, czego nie obejmuje przedmiotowe ubezpieczenie.
Mając na uwadze zakreślony wyżej zakres sporu w pierwszej kolejności należy wskazać, że zasada odpowiedzialności pozwanego jest uregulowana w ramach treści art. 822 § 1 k.c., zgodnie z którym przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na której rzecz została zawarta umowa ubezpieczenia. Jednocześnie poza sporem pozostawało, że w spornym okresie zarówno powód Ł. W. (1), jak i E. O. objęci byli obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej radców prawnych za szkody wyrządzone podczas wykonywania czynności radcy prawnego, o których mowa w art. 4 ust. 1 i art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 06 lipca 1982 roku o radcach prawnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 roku, poz. 499 ze zmianami) zgodnie z umową z dnia 17 października 2013 roku wraz z załącznikami, w tym załącznikiem numer 1 (k. 78-83 akt), przy czym odpowiedzialność ubezpieczyciela nie obejmowała szkód wyrządzonych umyślnie. Jest wobec tego bezsporne, że na tak ukształtowanej podstawie odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń w ramach ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmowała szkody wyrządzone nieumyślnie powstałe m. in. na skutek zdarzeń opartych na przypadku rażącego niedbalstwa. To rozwiązanie oddaje w pełni samo ratio umowy ubezpieczenia obowiązkowego, która spełnia funkcję gwarancyjną polegającą na tym, że w ramach zawartej umowy ubezpieczenia ubezpieczyciel przyjmuje odpowiedzialność co do zasady. Odpowiedzialność ta powstaje przy tym w razie winy nieumyślnej i niezależnie od tego, czy ma postać niedbalstwa, lekkomyślności, czy też rażącego niedbalstwa, nie dotyczy to jedynie przypadku winy umyślnej w zamiarze bezpośrednim, czy też ewentualnym. Ochrona ubezpieczeniowa radcy prawnego dotyczy jego odpowiedzialności za szkodę, zasadniczo przy tym bez znaczenia jest natomiast, kto dochodzi tej odpowiedzialności przeciwko radcy prawnemu i na jakiej podstawie prawnej. Obejmuje odpowiedzialność zarówno bezpośrednią, jak i regresową oraz z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy albo wyrządzenia czynu niedozwolonego, jeśli zdarzenia będące źródłem tej odpowiedzialności nastąpiły przy wykonywaniu czynności zawodowych. Ponieważ radca prawny przy wykonywaniu takich czynności może posługiwać się innymi osobami (np. pracownikami, zleceniobiorcami aplikantami, czy praktykantami) i ponosi odpowiedzialność za ich działania lub zaniechania jak za własne czynności, obowiązek ubezpieczenia radcy prawnego rozciąga się również na zachowania tych osób związane ze świadczeniem pomocy prawnej.
Mając na względzie podnoszone przez pozwanego zarzuty rozważyć należało, czy szkoda została wyrządzona przez powoda umyślnie, czy miało to miejsce podczas wykonywania czynności radcy prawnego, o których mowa w art. 4 ust. 1 i art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 06 lipca 1982 roku o radcach prawnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 roku, poz. 499 ze zmianami) oraz czy istnieje adekwatny związek przyczynowy między jego zachowaniem a powstałą szkodą.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zagadnienia winy powoda, to w tym zakresie Sąd pozostawał związany wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 02 sierpnia 2016 roku wydanym w sprawie o sygn. akt I C 1316/18 (zmienionym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 26 września 2017 roku w sprawie o sygn. akt I ACa 431/22 w zakresie należności odsetkowych), w którym zasądzono m. in. od powoda odszkodowanie za szkodę wyrządzoną poszkodowanej E. A., a więc przesądzono o winie powoda (opartej na treści art. 415 k.c.) w jej wyrządzeniu, niemniej jednak w niniejszym procesie Sąd zobowiązany był do samodzielnego dokonania oceny stopnia tejże winy. Stwierdzenie bowiem, że powód wyrządził przedmiotową szkodę umyślnie (w zamiarze bezpośrednim, czy ewentualnym) wyłączałoby odpowiedzialność ubezpieczyciela, na co pozwany się powoływał.
Mimo, że stanowisko nauki nie jest w tym zakresie jednolite, to Sąd skłania się ku postulatowi, aby przy pojęciu winy w prawie cywilnym posługiwać się pojęciem winy określonym w prawie karnym, a w szczególności koncepcją (teorią) winy normatywnej. Pozwala to przyjąć, że przez pojęcie winy w prawie cywilnym rozumie się naganną decyzję człowieka odnoszącą się do podjętego przez niego bezprawnego czynu, jak i zaniechania. Winę może ponosić tylko człowiek, który działa z odpowiednim rozeznaniem, a zatem jest poczytalny i dojrzały psychicznie. Wina nie może być bowiem przypisana sprawcy szkody w przypadku jego niepoczytalności (art. 425 k.c.), jak i w sytuacji, gdy nie osiągnął on wymaganego wieku (art. 426 k.c.). W zakresie deliktów cywilnych rozróżnia się zatem winę umyślną, jak i nieumyślną. W pierwszym przypadku stan psychiczny sprawcy objawia się tym, że chce on, za sprawą swojego bezprawnego zachowania, wyrządzić drugiemu szkodę bądź co najmniej świadomie godzi się na to. Z kolei w przypadku niedbalstwa winę wiąże się z niedołożeniem wymaganej staranności, którego miernika należy upatrywać w art. 355 k.c. Oznacza to, że należy zachować staranność wymaganą w stosunkach danego rodzaju. Jest to zatem miernik obiektywny, stanowiący wzorzec właściwego zachowania dla każdego znajdującego się w określonej sytuacji. Podstawę do jego formułowania stanowią ogólne reguły współżycia społecznego, a nadto, tak jak w okolicznościach sprawy niniejszej, szczegółowe przepisy prawne, pragmatyki zawodowe, czy określone zwyczaje dostosowane do pewnych typów czynności, zawodów bądź sytuacji, w których czynności danego rodzaju się wykonuje.
W ocenie Sądu wyrządzenie szkody przez powoda nie nastąpiło umyślnie, choć było w istocie rezultatem rażącego niedbalstwa z jego strony. Jak wynikało bowiem z przeprowadzonych w sprawie dowodów, w tym także z zeznań samego powoda, z całą pewnością przekazanie przez powoda pieniędzy (...) (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w P. nie miało na celu pozbawienia tych środków poszkodowanej E. A. ani też w żadnym zakresie nie obejmowało akceptacji powoda na ich przywłaszczenie przez prezesa zarządu tej spółki. Powód zeznał bowiem, że nie znał T. Ł. pełniącej tę funkcję, nie utrzymywał z nią kontaktów, nie miał także wiedzy na temat ewentualnych problemów finansowych jej, czy (...) (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w P.. Ich kontakty były wyłącznie zawodowe w ramach zawieranych umów zlecenia, zaś dotychczasowe rozliczenia przebiegające dokładnie w taki sam sposób, były prawidłowe i nie dawały jakichkolwiek podstaw do przypuszczeń, że w przypadku poszkodowanej E. A. będzie inaczej. W tej sytuacji pozwany, a to jego po myśli art. 6 k.c. obciążał ciężar wykazania przesłanki zwalniającej go od odpowiedzialności, nie przedstawił żadnych dowodów na okoliczności przeciwne, a więc na to, że powód miał zamiar w ten sposób wyrządzić szkodę E. A., tj. pozbawić ją uzyskanego odszkodowania, zadośćuczynienia, czy renty bądź co najmniej świadomie godził się na to wiedząc o takich zamiarach T. Ł., czy mogąc się ich domyślać. Wręcz przeciwnie, jak już wskazano, z przeprowadzonych w sprawie dowodów wynika, że przekazując środki należące do E. A. (...) (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w P. powód postępował zgodnie z dotychczasową praktyką i nie można postawić mu zasadnie zarzutu, że nie przewidział, że środki te nie zostaną – tak jak to miało miejsce w przypadku innych klientów – jej przekazane. Świadomość powoda przy tym nie obejmowała akceptacji takiego stanu rzeczy. Dokonane jednakże w toku postępowania dowodowego ustalenia prowadzą do wniosku, że szkoda ta wyrządzona została w wyniku rażącego niedbalstwa, przy czym ten stopień winy nie wyłącza odpowiedzialności pozwanego ubezpieczyciela. Sąd miał bowiem na uwadze, że poszkodowana E. A. udzieliła powodowi jako radcy prawnemu, jak też radcy prawnemu E. O. pełnomocnictwa do prowadzenia we wszystkich instancjach sprawy przeciwko ubezpieczycielowi sprawcy szkody – (...) (...) spółce akcyjnej z siedzibą w F., a udzielone pełnomocnictwo zawierało m. in. umocowanie wyłącznie do odbioru przedmiotu świadczenia od strony przeciwnej, do odbioru kosztów procesu od strony przeciwnej oraz do wskazania numeru rachunku bankowego, na który należy przekazać świadczenie pieniężne. Natomiast jak wynikało z zeznań świadka E. A., nie ustalała ona ani z powodem ani z radcą prawnym E. O. sposobu dalszego postępowania ze środkami pieniężnymi odebranymi przez nich od ubezpieczyciela w razie wygranej sprawy. W tej sytuacji nie budzi więc wątpliwości, że skoro powód przyjął od (...) (...) spółki akcyjnej z siedzibą w F. zgodnie z pełnomocnictwem środki pieniężne stanowiące własność E. A., to winien – w braku ustaleń co do sposobu ich przekazania poszkodowanej – podjąć – kierując się wyłącznie interesem mocodawcy, którym była E. A. – te działania, które wynikają z pragmatyki zawodowej – Kodeksu etyki radcy prawnego, a więc powód winien w takiej sytuacji złożyć środki pieniężne na wyodrębnionym rachunku, poinformować E. A. o miejscu zdeponowania i sposobie ich zabezpieczenia, a następnie wydać je jej w ustalony z nią sposób (art. 37). Dla obowiązku podjęcia powyższych działań przez powoda nie powinna mieć zaś żadnego znaczenia jego własna (powoda) umowa z (...) (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w P. i przyjęte tam zasady rozliczeń, czy też umowa między E. A. a (...) (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w P. i przyjęte tam zasady rozliczeń, bo powód nie był stroną tej ostatniej (umowy). Dokonując przekazania uzyskanych od (...) (...) spółki akcyjnej z siedzibą w F. zgodnie z pełnomocnictwem środków pieniężnych stanowiących własność E. A., po odliczeniu swojego wynagrodzenia, na rachunek bankowy (...) (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w P., powód w sposób rażący naruszył interes swojego mocodawcy (E. A.) dbając o swoje rozliczenia, tj. łączące go z (...) (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w P. i naruszając obowiązki postępowania w takiej sytuacji wynikające dla niego z art. 37 Kodeksu etyki radców prawnych. Powód wykonujący zawód radcy prawnego, to jest zawód zaufania publicznego, całkowicie w procesie decyzyjnym co do przeznaczenia uzyskanych na rzecz poszkodowanej środków finansowych pominął bowiem interes poszkodowanej i środki te – w wykonaniu zawartej przez siebie z (...) (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w P. umowy – przekazał, bez wiedzy, zgody i aprobaty poszkodowanej tejże spółce. Nadto jak wykazało postępowanie dowodowe, powód nie poinformował jej o ich wypłacie ani nie zainteresował się tym, czy środki te otrzymała.
W ocenie Sądu nie było wątpliwości, że powyższe zachowanie powoda stanowiło rażące niedbalstwo i spowodowało szkodę w majątku E. A., jak też, że pomiędzy tymże zachowaniem powoda a szkodą zaistniał związek przyczynowy, w ocenie Sądu jednakże nie miał on charakteru adekwatnego.
Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Białymstoku w uzasadnieniu wyroku z dnia 23 marca 2018 roku (sygn. akt I AGa 60/18) w przypadku związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem a szkodą, o jakim mowa w art. 361 k.c., nie chodzi o jakikolwiek związek przyczynowy, ale o normalny związek przyczynowy, tj. taki, w którym dany skutek jest zazwyczaj, w zwykłym porządku rzeczy, konsekwencją danego zdarzenia (tak też Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 10 kwietnia 2008 roku, sygn. akt IV CSK 5/08, czy Sąd Apelacyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 16 czerwca 2014 roku, sygn. akt I ACa 1584/13). Oznacza to, że w grupie wszelkich możliwych skutków danego zdarzenia znaczenie mają (i rodzą odpowiedzialność odszkodowawczą, gdy spełnione zostaną pozostałe przesłanki) tylko te, które stanowią normalne następstwa danego działania i zaniechania, a więc tylko niektóre z całej puli możliwych skutków. Z oczywistych względów ograniczenie to jest niezbędne, bowiem bez niego granice odpowiedzialności odszkodowawczej sięgałyby bardzo daleko, co nie dałoby się pogodzić ani z realiami ekonomicznymi ani z poczuciem sprawiedliwości (tamże). W doktrynie wskazuje się, że badanie istnienia adekwatnego związku przyczynowego ma charakter dwustopniowy, tj. w pierwszej kolejności ocenia się, czy pomiędzy badanymi zdarzeniami w ogóle zachodzi jakikolwiek związek przyczynowy (test conditio sine qua non), w drugiej zaś – czy jest to związek o charakterze adekwatnym. Test conditio sine qua non opiera się na teorii równowartości przyczyn (ekwiwalencji przyczyn) i pozwala wyeliminować te zdarzenia, które na pewno nie stanowią przyczyny powstania szkody (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 09 lutego 2001 roku, sygn. akt III CKN 578/00). W świetle tej koncepcji wszystkie warunki (przyczyny) traktowane są równorzędnie, co oznacza, że np. już samo wyprodukowanie broni stanowi jedną z przyczyn uszkodzenia ciała (na skutek jej użycia), ponieważ gdyby broń nie została wyprodukowana, nie mogłaby zostać wykorzystana. Pozytywny wynik próby conditio sine qua non pozwala na stwierdzenie obiektywnej zależności pomiędzy zdarzeniem (zachowaniem) określanym jako przyczyna a następstwem wywołującym uszczerbek w dobrach poszkodowanego. Jednak poprzestanie wyłącznie na tym ustaleniu i uznanie, że zachodzi wystarczająca podstawa obiektywna dla przypisania odpowiedzialności odszkodowawczej, groziłoby ryzykiem rozstrzygnięć niesłusznych i nieakceptowalnych. Pozwalałoby bowiem łączyć obowiązek odszkodowawczy z powiązaniami między zdarzeniami niekiedy bardzo od siebie oddalonymi czasowo, których związki wynikałyby z pojawienia się bardzo wielu innych czynników (A. Koch, Komentarz do art. 361 k.c. pod red. T. Gutowskiego, 2016, Legalis). Druga faza testu polega natomiast na selekcji określonych skutków pod kątem ich „normalności” wobec wskazanej przyczyny szkody. Do przyjęcia istnienia adekwatnego związku przyczynowego wystarczające jest ustalenie ciągu zdarzeń, w którym jedno z nich jest niezbędnym warunkiem (przyczyną) wystąpienia następnego. Konieczne jest, by powiązania pomiędzy poszczególnymi wydarzeniami były normalne, tzn. typowe, oczekiwane w zwykłej kolejności rzeczy, a nie będące rezultatem jakiegoś zupełnie wyjątkowego zbiegu okoliczności (tak Sąd Apelacyjny w Poznaniu w uzasadnieniu wyroku z dnia 22 września 2005 roku, sygn. akt I ACa 197/05). Wystąpienie zdarzenia, które nie jest normalnym, adekwatnym skutkiem badanej przyczyny, ale nowym, niezależnym ogniwem w łańcuchu przyczynowo – skutkowym (tzw. nova causa interveniens) powoduje przerwanie normalnego związku przyczynowego (P. Sobolewski, Komentarz do art. 361 k.c. pod red. K. Osajda, 2018, Legalis). Jakkolwiek bowiem taki skutek (nietypowy) daje się łączyć z określonym zdarzeniem początkowym w sensie oddziaływania sprawczego, to nie występuje on w kolejności zdarzeń, która jest charakterystyczna dla określonej przyczyny i przez to nie daje się on uwzględnić w ewentualnych przewidywaniach (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 18 maja 2000 roku, sygn. akt III CKN 810/98). Problem ten obrazuje przykład pacjenta, który ponosi śmierć w wyniku wypadku karetki pogotowia odwożącej go do szpitala w celu usunięcia skutków uszkodzeń ciała wywołanych innym zdarzeniem – upadkiem na ulicy i złamaniem nogi. Śmierć pacjenta nie pozostaje w normalnym związku przyczynowym z upadkiem na ulicy, ale z wypadkiem karetki, który to stanowi nova causa interveniens przerywającą badaną relację kauzalną zapoczątkowaną pierwszą przyczyną (tamże).
Mając na względzie powyższe rozważania stwierdzić należy, że jakkolwiek pomiędzy zachowaniem powoda polegającym na przekazaniu środków pieniężnych stanowiących własność E. A. nie E. A., lecz na rachunek bankowy (...) (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w P. a szkodą majątkową zachodzi obiektywny związek przyczynowy (pozytywny wynik testu conditio sine qua non, ciąg zdarzeń jest zachowany), to z całą pewnością nie jest to adekwatny związek przyczynowy. Normalnym następstwem przedmiotowego zachowania powoda, a więc przekazania środków pieniężnych osobie nieuprawnionej, nie jest przecież ich przywłaszczenie, i to przez osobę będącą organem osoby prawnej. W tej więc sytuacji nie sposób uznać, że szkoda jest normalnym i typowym następstwem zachowania powoda. Powyższe potwierdzają zeznania samego powoda, który wskazał, że z (...) (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. współpracował on od kilku lat, prowadził na zlecenie tej spółki sprawy jej klientów związane z dochodzeniem odszkodowań i sytuacja taka, jaka zaistniała w przedmiotowej sprawie, nigdy nie miała miejsca. Zdaniem Sądu potwierdza to jedynie, że zaistniałe przy rozliczeniu sprawy poszkodowanej E. A. zdarzenie (przywłaszczenie pieniędzy przez osobę trzecią), nie stanowiło normalnego następstwa przekazania środków niewłaściwemu podmiotowi, a rezultat nietypowy, który nie jest dla tej czynności charakterystyczny. Adekwatny związek przyczynowo – skutkowy wyraża się bowiem w tym, że odpowiedzialność dłużnika dotyczy tylko skutków typowych, nie zaś wszelkich skutków, które w ciągu zdarzeń, jakie nastąpiły dają się z punktu widzenia kauzalności połączyć w jeden łańcuch. Typowym jest skutek, jaki daje się przewidzieć w zwykłym porządku rzeczy, taki, o którym, na podstawie zasad doświadczenia życiowego wiadomo, że jest charakterystyczny dla danej przyczyny jako normalny rezultat określonego zjawiska. Nie mieści się w płaszczyźnie adekwatnego związku przyczynowego skutek, który wprawdzie daje się łączyć z określonym zdarzeniem początkowym w sensie oddziaływania sprawczego, ale jest następstwem nietypowym, tj. nie występującym w kolejności zdarzeń, która charakterystyczna jest dla określonej przyczyny i przez to nie dającym się uwzględnić w ewentualnych przewidywaniach, a zarazem zależny jest w istocie od innych zdarzeń, które w zbiegu z przyczyną wyjściową jawią się jako przypadkowy zbieg okoliczności (tak Sąd Apelacyjny w Łodzi w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 kwietnia 2013 roku, sygn. akt I ACa 1196/12 oraz Sąd Apelacyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 31 października 2014 roku, sygn. akt I ACa 607/14).
Niezależnie od powyższego w ocenie Sądu nie zachodzi odpowiedzialność pozwanego, bowiem do szkody nie doszło podczas wykonywania czynności radcy prawnego, o których mowa w art. 4 ust. 1 i art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 06 lipca 1982 roku o radcach prawnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 roku, poz. 499 ze zmianami), tj. podczas świadczenia pomocy prawnej w rozumieniu tej ustawy.
Zgodnie z art. 4 powyższej ustawy wykonywanie zawodu radcy prawnego polega na świadczeniu pomocy prawnej, w myśl natomiast art. 6 ust. 1 tejże ustawy owo świadczenie pomocy prawnej przez radcę prawnego polega w szczególności na udzielaniu porad i konsultacji prawnych, sporządzaniu opinii prawnych, opracowywaniu projektów aktów prawnych oraz występowaniu przed urzędami i sądami w charakterze pełnomocnika lub obrońcy. Wskazać nadto należy, że zgodnie z art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 06 lipca 1982 roku o radcach prawnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 roku, poz. 499 ze zmianami) pod rygorem odpowiedzialności dyscyplinarnej radcowie prawni nie mogą postępować sprzecznie z prawem, zasadami etyki oraz godności zawodu. Zasady etyki zawarte są zaś w Kodeksie etyki radców prawnych wskazując, że radca prawny obowiązany jest wykonywać czynności zawodowe rzetelnie i uczciwie, zgodnie z prawem, zasadami etyki zawodowej oraz dobrymi obyczajami (art. 6), przy wykonywaniu czynności zawodowych powinien być wolny od wszelkich wpływów wynikających z jego osobistych interesów, nacisków z zewnątrz oraz ingerencji z jakiejkolwiek strony lub z jakiegokolwiek powodu. Wyrażone przez kogokolwiek polecenia, ograniczające niezależność sugestie, czy wskazówki nie mogą wpływać na prezentowane przez niego stanowisko w sprawie (art. 7 ust. 2), a świadcząc pomoc prawną powinien postępować lojalnie i kierować się dobrem klienta w celu ochrony jego praw (art. 8).
Jak już wskazano powyżej stan faktyczny w sprawie był w zasadzie niesporny między stronami. Odpowiedzialność powoda za szkodę wyrządzoną poszkodowanej E. A. została co do zasady przesądzona wyrokami Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 14 października 2021 roku, sygn. akt I C 1316/18 oraz Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 10 marca 2023 roku sygn. akt I ACa 431/22. Sąd podziela przy tym wyrażone w tychże wyrokach stanowisko, iż była to odpowiedzialność za czyn niedozwolony, którego powód oraz E. O. dopuścili się względem poszkodowanej E. A.. Bezprawność ich zachowania polegała zaś na naruszeniu zasad postępowania wynikających dla nich w przedmiotowej sytuacji z Kodeksu etyki radców prawnych wobec nieuzgodnienia z poszkodowaną sposobu postępowania z odebranymi przez nich środkami pieniężnymi stanowiącymi jej własność. Bezprawność pojmuje się bowiem w doktrynie szeroko wskazując, że jest to niezgodność zachowania się sprawcy z porządkiem prawnym, tj. normami powszechni obowiązującymi, przy czym zakresem tego pojęcia są objęte nie tylko wyrażone w przepisach różnych gałęzi prawa zakazy lub nakazy adresowane do ogółu, ale także naruszenia zasad współżycia społecznego, czy przekroczenia mierników i wzorców wynikających z wyraźnych zwyczajów (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 maja 2015 roku, sygn. akt IV CSK 539/14).
Jednocześnie wskazać należy, że nie ma wątpliwości, że o zakresie odpowiedzialności ubezpieczyciela decyduje treść umowy ubezpieczenia, która przewiduje obowiązek wypłaty odszkodowania co do zasady w przypadku zajścia przewidzianego w umowie wypadku ubezpieczeniowego. A więc o odpowiedzialności ubezpieczyciela nie decyduje wyłącznie powstanie po stronie ubezpieczającego cywilnoprawnego obowiązku naprawienia szkody wyrządzonej osobie trzeciej (tu: E. A.), lecz wystąpienie właśnie owego wypadku ubezpieczeniowego. Wypadek ubezpieczeniowy jest natomiast zdarzeniem, które strony umowy ubezpieczenia określiły jako przyczynę uzasadniającą odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń. Swoboda kształtowania stosunku umownego umożliwia ułożenie go w taki sposób, że ochroną ubezpieczeniową będzie objęta tylko odpowiedzialność cywilna ubezpieczającego powstała przy zachowaniu określonych wymagań dodatkowych. Z uwagi na cel umowy ubezpieczenia, jakim jest zapewnienie ubezpieczającemu rzeczywistej ochrony konieczne jest, aby umowa lub stanowiące jej część ogólne warunki ubezpieczenia precyzowały w sposób nie budzący wątpliwości już w chwili zawarcia umowy, jakie zdarzenia są, a jakie już nie są objęte odpowiedzialnością zakładu ubezpieczeń.
W tym miejscu podkreślić należy, że w przedmiotowej sprawie odpowiedzialność ubezpieczyciela została ograniczona do szkód, do jakich doszło podczas wykonywania czynności radcy prawnego, o których mowa w art. 4 ust. 1 i art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 06 lipca 1982 roku o radcach prawnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 roku, poz. 499 ze zmianami) i to bez względu na to, czy nastąpiło to w związku z nienależytym wykonaniem umowy, czy czynem niedozwolonym. Rozważyć zatem należało, czy delikt, którego dopuścił się powód miał miejsce podczas wykonywania czynności radcy prawnego, o których mowa w art. 4 ust. 1 i art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 06 lipca 1982 roku o radcach prawnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 roku, poz. 499 ze zmianami), a więc podczas świadczenia pomocy prawnej.
Poza sporem pozostawało, że poszkodowana E. A. w dniu 25 czerwca 2014 roku udzieliła powodowi i radcy prawnemu E. O. pełnomocnictwa do prowadzenia we wszystkich instancjach sprawy przeciwko (...) (...) spółce akcyjnej z siedzibą w F., przy czym udzielone pełnomocnictwo zawierało m. in. umocowanie wyłącznie do odbioru przedmiotu świadczenia od strony przeciwnej. E. A. nie ustalała z powodem ani z radcą prawnym E. O. sposobu dalszego postępowania ze środkami pieniężnymi odebranymi przez nich od ubezpieczyciela w razie wygranej sprawy, w tym zakresie stron nie łączyła więc żadna umowa. Udzielenie pełnomocnictwa prowadziło bowiem wprawdzie do nawiązania między stronami umowy zlecenia, niemniej jednak jej zakres obejmował wyłącznie to, co wskazano w treści pełnomocnictwa, a więc m. in. odbiór środków pieniężnych od pozwanego ubezpieczyciela. Przekazanie przez powoda tych środków nie poszkodowanej, lecz osobie trzeciej nie mieściło się w zakresie umowy, w żadnej więc mierze nie mogło stanowić nienależytego jej wykonania, stąd też, jak już wskazano powyżej, rodziło odpowiedzialność deliktową.
W ocenie Sądu jednakże sposób postępowania ze środkami pieniężnymi odebranymi przez powoda i jego wspólnika od ubezpieczyciela w razie wygranej sprawy uzgodniony w umowie między stronami lub nieuzgodniony w tej umowie wpływał jedynie na ocenę podstawy odpowiedzialności powoda (i jego wspólnika) – z kontraktu lub deliktu. Zarówno zaś w sytuacji, w której sposób postępowania ze środkami pieniężnymi odebranymi przez powoda od ubezpieczyciela w razie wygranej sprawy byłby ustalony z E. A., jak i w sytuacji, w której sposób postępowania ze środkami pieniężnymi odebranymi przez powoda od ubezpieczyciela w razie wygranej sprawy nie był ustalony, tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, nie wpływało to na zakres odpowiedzialności gwarancyjnej pozwanego ograniczonej do szkód wyrządzonych podczas wykonywania czynności radcy prawnego, o których mowa w art. 4 ust. 1 i art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 06 lipca 1982 roku o radcach prawnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 roku, poz. 499 ze zmianami), a więc podczas świadczenia pomocy prawnej. W ocenie Sądu kwestie odbioru świadczenia i sposobu jego przekazania mocodawcy nie mieszczą się bowiem w pojęciu świadczenia pomocy prawnej, nie są to bowiem czynności zawodu radcy prawnego, a więc takie, do wykonania których niezbędne jest posiadanie powyższych kwalifikacji. Odbiór zasądzonego świadczenia od strony przeciwnej i jego przekazanie uprawnionemu nie musi bowiem odbywać się poprzez radcę prawnego, nie jest to czynność immamentnie związana ze świadczeniem pomocy prawnej, a więc czynnościami wykonywanymi przez osobę o szczególnych kwalifikacjach w tej dziedzinie. Odbiór zasądzonego świadczenia od strony przeciwnej, jak też przekazanie świadczenia uprawnionemu to dodatkowe obowiązki, które mogą być uregulowane w umowie z mocodawcą, ale nawet wtedy – nie mogą wpływać na zakres ochrony ubezpieczeniowej świadczonej przez pozwanego, gdyż nie mieszczą się w pojęciu świadczenia pomocy prawnej, która ograniczona jest wyłącznie do czynności zawodowych radcy prawnego, a nie wszystkich podejmowanych przez niego czynności (tak w zbliżonym stanie faktycznym i prawnym Sąd Okręgowy w Gdańsku w uzasadnieniu wyroku z dnia 13 kwietnia 2023 roku, sygn. akt XII Ga 873/22 oraz w uzasadnieniu wyroku z dnia 20lipca 2023 roku, sygn. akt XII Ga 283/23).
A zatem powód dokonując czynności przekazania środków pieniężnych (...) (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. nie świadczył pomocy prawnej poszkodowanej E. A. w rozumieniu przedmiotowej ustawy, do której odwoływała się łącząca strony umowa ubezpieczenia. Nie świadczył on także w ten sposób pomocy prawnej na rzecz (...) (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P., świadomie przekazując mu środki realizował po prostu swoją z tymże podmiotem umowę.
Powyższym ustaleniom nie stoją przy tym na przeszkodzie orzeczenia Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 14 października 2021 roku w sprawie o sygn. akt I C 1316/18 i Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 10 marca 2023 roku w sprawie o sygn. akt I ACa 431/22, bowiem prawomocność materialna orzeczenia obejmuje skutek prawny odnoszący się do przedmiotu rozstrzygnięcia. Zgodnie natomiast z art. 366 k.p.c. wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami.
Jednocześnie w tym miejscu wskazać należy, że wysokość szkody w kontekście odszkodowania wypłaconego przez powoda E. A. nie była kwestionowana.
Odnośnie natomiast do żądania kwoty 8 716 złotych tytułem odszkodowania obejmującego poniesioną opłatę sądową od apelacji w sprawie z powództwa E. A. przeciwko m. in. powodowi, to jedynie na marginesie wskazać należy, że w przypadku wykazania przez powoda przesłanek odpowiedzialności gwarancyjnej pozwanego, powództwo w tym zakresie należałoby częściowo uwzględnić. Sąd miał bowiem na uwadze, że powód uiścił powyższą kwotę w związku z apelacją wywiedzioną od niekorzystnego dla niego wyroku ustalającego jego odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną E. A. i jej zakres, natomiast zgodnie z § 14 umowy ubezpieczenia wynikało, że ubezpieczyciel zobowiązany jest, w granicach sumy gwarancyjnej (100 000 euro za jeden wypadek ubezpieczeniowy) do zwrotu ubezpieczonemu kosztów wynikłych z zastosowania środków podjętych w celu zapobieżenia zwiększeniu szkody (ust. 3 pkt 2), jak też do pokrycia kosztów postępowania cywilnego (przedsądowego i obrony przed sądem), w tym mediacji lub postępowania pojednawczego prowadzonego w związku ze zgłoszonymi roszczeniami odszkodowawczymi (ust. 4 pkt 1) oraz zwrotu kosztów prowadzenia postępowania sądowego przez ubezpieczonego we własnym imieniu, o ile jest prowadzone w celu ustalenia istnienia lub zakresu odpowiedzialności cywilnej ubezpieczonego i jednocześnie, o ile zostały uprzednio zaakceptowane przez ubezpieczyciela (ust. 4 pkt 2) – w wysokości wyliczonej według minimalnych stawek za czynności radcy prawnego w obowiązującym w czasie prowadzenia sprawy rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych, tj. w kwocie 5 400 złotych (mając na uwadze wartość przedmiotu sporu w sprawie z powództwa E. A. przeciwko m. in. powodowi). Jednocześnie wskazać należy, że jak wynikało z postępowania dowodowego, powód oraz E. O. zawiadomili pozwanego o wyroku z powództwa E. A. podnosząc, że nie zgadzają się z przypisaną im odpowiedzialnością i zapowiadając, po otrzymaniu uzasadnienia wyroku, złożenie apelacji, co też uczynili (informując również o tym ubezpieczyciela), niemniej jednak pozwany odmówił zapłaty odszkodowania nie sprzeciwiając się jednocześnie złożeniu apelacji od powyższego wyroku.
Uwzględniając całokształt powyższych rozważań i uznając, że powód nie wykazał wszystkich przesłanek warunkujących gwarancyjną odpowiedzialność ubezpieczyciela, Sąd w punkcie pierwszym wyroku na podstawie art. 822 § 1 k.c. w zw. z § 8 umowy ubezpieczenia w zw. z art. 4 ust. 1 i art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 06 lipca 1982 roku o radcach prawnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 roku, poz. 499 ze zmianami) w zw. z art. 415 k.c. w zw. z art. 361 k.c. w zw. z art. 6 k.c. a contrario powództwo oddalił.
O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie drugim wyroku zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu wyrażoną w dyspozycji art. 98 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 ust. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2023 roku, poz. 1935 ze zmianami) zasądzając od powoda jako strony przegrywającej na rzecz pozwanego jako strony wygrywającej zwrot poniesionych przez niego kosztów postępowania w kwocie 3 617 złotych wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie liczonymi za okres od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty (w tym kwotę 17 złotych tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa i kwotę 3 600 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego).
ZARZĄDZENIE
1. (...)
2. (...)
3. (...)
4. (...)
SSR Justyna Supińska
Gdynia, dnia 12 lutego 2026 roku