Uzasadnienie z 5 marca 2026, sygn. I C 497/24
Sygn. akt I C 497/24
UZASADNIENIE
wyroku w postępowaniu uproszczonym
Powódka W. B. wystąpiła przeciwko A. J. z powództwem o zasądzenie na swoją rzecz kwoty 2.979,62 zł wraz z odsetkami ustawowymi naliczanymi do dnia zapłaty. Nadto wniosła o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu wyjaśniła, że w dniu 5 lipca 2022 roku zawarła z pozwanym prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą (...) umowę obejmującą wykonanie czynności w postaci: demontażu i montażu kabiny prysznicowej, usunięcia przecieku i malowania sufitu w kuchni, ustalając wynagrodzenie na poziomie kwoty 1.900 zł. Łącznie jednak w związku z realizacją wspomnianej umowy powódka poniosła koszty w kwocie 2.979,62 zł, na które składają się: kwota 500 zł tytułem zaliczki pobranej przez pozwanego w dniu 05 lipca 2022 roku, a której otrzymanie pozwany potwierdził na drugiej stronie zawartej przez strony umowy, kwota 1.850 zł tytułem zapłaty za fakturę VAT nr (...), kwota 364 zł tytułem uregulowania rachunku z dnia 09 lipca 2022 roku, kwota 135,62 zł tytułem uregulowania rachunku z dnia 07 lipca 2022 roku oraz kwota 130 zł tytułem uregulowania rachunku z dnia 08 lipca 2022 roku. Cel umowy nie został jednak osiągnięty, ponieważ przeciek ujawnił się ponownie. Pozwany na skutek podjętego przez powódkę kontaktu telefonicznego przeprowadził oględziny występującego zacieku, a następnie nie skontaktował się już z powódką. W związku z tym pismem z dnia 23 stycznia 2023 roku powódka wezwała pozwanego do zapłaty kwoty 2.979,62 zł w terminie do dnia 30 stycznia 2023 roku, w odpowiedzi na które pozwany wskazał jednak, że zlecone mu prace zrealizował prawidłowo i odmówił zapłaty. Jednocześnie pozwany wskazał, że przyczyną zacieku jest nieszczelność instalacji wodnej, za którą pozwany nie odpowiada, bowiem to nie on ją wykonywał. Dążąc do polubownego rozwiązania sporu powódka zwróciła się do rzecznika konsumentów, który pismem z dnia 20 marca 2023 roku – działając na jej rzecz – wskazał, że celem umowy, który powódka chciała osiągnąć było usunięcie przecieku z łazienki do kuchni oraz, że podczas rozmów z pozwanym wyraźnie podkreślane było, aby pozwany nie zawierał umowy, jeśli nie jest pewny osiągnięcia jej celu w postaci właśnie usunięcia przecieku. Rzecznik wskazał przy tym, że powódka zawarła umowę w dobrej wierze, ufając profesjonalizmowi pozwanego oraz poinformował pozwanego, że z istoty umowy o roboty budowlane wynika, że wykonawca odpowiada za techniczny rezultat swoich prac. Pozwany pismo to pozostawił bez odpowiedzi.
W odpowiedzi na pozew (k. 48-49) pozwany A. J. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych podwyższonego o kwotę 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Pozwany stanął na stanowisku, że powództwo jest przedwczesne wobec braku oświadczenia powódki o odstąpieniu od łączącej strony umowy, zaprzeczając przy tym, aby w sposób nienależyty wykonał przedmiot umowy, którym było usunięcie wycieku wody mającego źródło - wedle wskazań powódki - w brodziku. Podkreślił, że umowę wykonał prawidłowo – zdemontował kabinę prysznicową oraz brodzik, wymienił syfon montując go zgodnie z instrukcją oraz pomalował sufit w kuchni domu powódki. Zważył przy tym, że po doręczeniu mu odpisu pozwu skontaktował się z powódką proponując wykonanie dodatkowego – niewymaganego przez producenta – uszczelnienia syfonu, jednak pozwana odmówiła.
Na rozprawie w dniu 22 października 2024 roku (k. 61-62) powódka podtrzymała żądanie pozwu, wskazując iż domaga się odsetek od daty wystawienia faktury z dnia 22 lipca 2022 roku, wnosząc przy tym o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz wszelkich kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Wskazała, że zlecenie dotyczyło usunięcia przecieku z łazienki do kuchni bez wskazywania, że jego źródłem jest brodzik, zaś pozwany zlecenia tego nie zrealizował – podobnie zresztą jak trzej poprzedni wykonawcy – z uwagi na swoją niekompetencję. Na tej samej rozprawie swoje stanowisko procesowe podtrzymał pozwany, podkreślając, że do tej pory nie wiadomo skąd wycieka woda wywołująca wskazywany przez powódkę zaciek, a od momentu zrealizowania prac naprawczych do zaistnienia usterki upłynął dość długi czas.
Uprzednio zaprezentowane stanowiska w sprawie strony podtrzymały także na rozprawie w dniu 20 maja 2025 roku (k. 135-139).
Na rozprawie w dniu 04 grudnia 2025 roku (k. 93-95) strony również podtrzymały uprzednio zaprezentowane stanowiska procesowe. Pozwany stanął na stanowisku, że zawartą między stronami umowę należałoby uznać za umowę o dzieło, z tym zastrzeżeniem, że z uwagi na rozbieżność twierdzeń stron, co do tego co stanowiło jej przedmiot, a wobec tego brak zgodnych oświadczeń woli wątpliwym jest czy umowa w ogóle była zawarta.
Na dalszym etapie postępowania strony podtrzymały swoje stanowiska procesowe w niezmienionym kształcie.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
A. J. prowadzi działalność gospodarczą z zakresu wykonywania instalacji elektrycznych, wykonywania robót budowlanych oraz budowlanych robót wykończeniowych, a także wykonywania instalacji wodno – kanalizacyjnych, cieplnych, gazowych i klimatyzacyjnych.
W dniu 05 lipca 2022 roku pozwany w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej zawarł z powódką W. B. umowę o wykonanie usług remontowych w nieruchomości położonej w Ś. przy ul. (...), której przedmiotem był: demontaż i montaż kabiny prysznicowej, usunięcie przecieku oraz malowanie sufitu w kuchni. Wynagrodzenie za wskazane prace remontowe ustalone zostało przez strony na kwotę 1.900 zł, z tym zastrzeżeniem, że nie obejmowało ono materiałów potrzebnych do wykonania prac, które na bieżąco miał dostarczać zleceniodawca. Przy zawarciu umowy pozwany otrzymał od powódki zaliczkę w kwocie 500 zł z przeznaczeniem na zakup materiałów niezbędnych do realizacji prac remontowych.
Zakup materiałów wykorzystanych przy wykonaniu prac remontowych przez pozwanego wygenerował łączny koszt opiewający na kwotę 629,62 zł.
(dowód: wydruk z (...) – k. 7-8,
umowa z dnia 05.07.2022 r. – k. 9-10,
paragony – k. 11,
faktura VAT nr (...) – k. 12
przesłuchanie powódki W. B. – protokół rozprawy z dnia
20.05.2025 r. – k. 136,
przesłuchanie pozwanego A. J. - protokół rozprawy z dnia
20.05.2025 r. – k. 137)
Pozwany zdemontował kabinę prysznicową oraz brodzik, oczyścił te elementy z pozostałości starego silikonu oraz zakupił i zamontował nowy syfon. Dokonał ponownego montażu kabiny prysznicowej oraz pomalował sufit w znajdującej się bezpośrednio pod łazienką kuchni.
Powódka nie mając zastrzeżeń do zrealizowanych przez pozwanego prac i ich zakresu, uregulowała należne pozwanemu wynagrodzenie oraz pokryła koszty zakupu niezbędnych materiałów.
(dowód: przesłuchanie powódki W. B. – protokół rozprawy z dnia
20.05.2025 r. – k. 136,
przesłuchanie pozwanego A. J. - protokół rozprawy z dnia
20.05.2025 r. – k. 137)
W około trzy miesiące po zakończeniu realizacji zleconych pozwanemu prac, ponownie ujawnił się przeciek z łazienki do kuchni. Pozwany nie uznał swojej odpowiedzialności za taki stan rzeczy.
Pismem z dnia 23 stycznia 2023 roku powódka wezwała pozwanego do zapłaty na swoją rzecz kwoty 2.979,62 zł wraz z odsetkami za opóźnienie, w związku z nieprawidłowo wykonaną usługą remontową, w terminie do dnia 30 stycznia 2023 roku, wskazując na możliwość podjęcia przez pozwanego w tym terminie kontaktu z powódką celem ustalenia sposobu zakończenia sporu.
W odpowiedzi na ww. wezwanie pozwany odmówił zapłaty i wskazał, że zrealizowana przez niego usługa została wykonana zgodnie ze sztuką budowlaną, a wobec czego powódce nie przysługuje zwrot uiszczonej na jego rzecz należności. Wyjaśnił, iż usunął nieszczelność przy syfonie brodzika i zamontował kabinę prysznicową, zaś jak się później okazało w nieruchomości powódki występuje dodatkowo problem z szczelnością instalacji wodnej, której usunięcie stanowi odrębną pracę.
Bezskuteczna pozostała również zainicjowana przez powódkę interwencja Miejskiego Rzecznika Konsumentów.
(dowód: przedsądowe wezwanie do zapłaty z dnia 23.01.2023 r. – k. 13,
odpowiedź z dnia 07.02.2023 r. na wezwanie do zapłaty – k. 14,
pismo Miejskiego Rzecznika Konsumentów z dnia 20.03.2023 r. wraz z
potwierdzeniem nadania – k. 15-18,
wydruk wiadomości e-mail – k. 19,
przesłuchanie powódki W. B. – protokół rozprawy z dnia
20.05.2025 r. – k. 136,
przesłuchanie pozwanego A. J. - protokół rozprawy z dnia
20.05.2025 r. – k. 137)
W dniu 20 maja 2025 roku powódka złożyła oświadczenie o odstąpieniu od umowy zawartej w dniu 05 lipca 2022 roku.
(dowód: oświadczenie z dnia 20.05.2025 r. o odstąpieniu od umowy – k. 134a)
Łazienka, w której znajduje się kabina zdemontowana i powtórnie zamontowana przez pozwanego w ramach realizacji umowy z dnia 05 lipca 2022 roku znajduje się nad kuchnią, w której pozwany wykonywał malowanie sufitu. Miejsce zacieku na suficie w kuchni znajduje się pod kabiną natrysku. W miejscu występowania zacieku tynk jest wilgotny, a gładź gipsowa odwarstwia się.
Puszczanie wody do brodzika nie powoduje zmiany stanu zawilgocenia tynku w miejscu zacieku. Stopień zawilgocenia powierzchni tynku na suficie w kuchni wyklucza, aby przyczyną tego zawilgocenia była instalacja wodna w łazience. Źródło zawilgocenia tkwi w nieszczelności instalacji kanalizacyjnej odprowadzającej ścieki z brodzika, jednak niekoniecznie w syfonie brodzika.
(dowód: opinia biegłego sądowego R. K. z dnia 10.11.2025 r.- k. 153-158)
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
Powódka W. B. domagała się od pozwanego A. J. zapłaty kwoty 2.979,62 zł wraz z odsetkami ustawowymi naliczanymi od dnia 22 lipca 2022 roku do dnia zapłaty wskazując, iż pozwany – będący profesjonalistą prowadzącym działalność gospodarczą – nie wykonał w sposób prawidłowy prac remontowych stanowiących przedmiot zawartej przez strony umowy o wykonanie usług remontowych z dnia 05 lipca 2022 roku, a doprecyzowując nie wykrył i nie usunął źródła wycieku, który objawia się zawilgoceniem sufitu w kuchni w domu powódki, a co stanowiło cel łączącej strony umowy.
Pozwany A. J. natomiast wnosząc o oddalenie powództwa w całości, wyjaśnił, że zrealizował w sposób prawidłowy prace objęte zakresem umowy łączącej strony, a której przedmiotem był: demontaż i montaż kabiny prysznicowej wraz z usunięciem przecieku pomalowanie sufitu w kuchni.
Bezspornym w sprawie pozostawało, że w dniu 05 lipca 2022 roku strony zawarły umowę określoną mianem „umowa o wykonanie usług remontowych” w oparciu o którą pozwany zrealizował prace polegające na zdemontowaniu kabiny prysznicowej i brodzika, wymianie syfonu oraz ponownym montażu kabiny prysznicowej i pomalowaniu sufitu w kuchni znajdującej się bezpośrednio pod łazienką. Bezsporne pozostaje także to, że kilka miesięcy po zrealizowaniu przez pozwanego wskazanych prac, w kuchni powódki ponownie zaczęło ujawniać się zawilgocenie występujące w miejscu znajdującym się bezpośrednio pod kabiną prysznicową.
Strony pozostawały natomiast w sporze co do tego jaki był zakres zawartej przez nie umowy, a mianowicie czy przedmiot umowy dotyczył demontażu kabiny prysznicowej celem usunięcia przecieku, którego rzeczona kabina prysznicowa jest źródłem oraz następnie jej ponownego montażu i pomalowania sufitu w kuchni, czy też przedmiotem umowy było poszukiwanie źródła przecieku i jego naprawienie niezależnie od tego czy pozostawał on w związku z kabiną prysznicową czy też nie.
Zgodnie z treścią zawartej przez strony w dniu 05 lipca 2022 roku umowy pozwany jako wykonawca zobowiązał się wykonać w nieruchomości położonej w Ś. przy ul. (...) prace remontowe wedle wskazań inwestora (powódki) obejmujące: demontaż i montaż kabiny prysznicowej, usunięcie przecieku oraz malowanie sufitu w kuchni. Wynagrodzenie za wskazane prace remontowe ustalone zostało przez strony na kwotę 1.900 zł, z tym zastrzeżeniem, że nie obejmowało ono materiałów potrzebnych do wykonania prac, które na bieżąco miał dostarczać zleceniodawca. Przy zawarciu umowy pozwany otrzymał od powódki zaliczkę w kwocie 500 zł z przeznaczeniem na zakup materiałów niezbędnych do realizacji prac remontowych. Termin rozpoczęcia prac wyznaczony został na dzień 04 lipca 2022 roku, zaś zakończenia prac na dzień 09 lipca 2022 roku.
Wobec tego pierwszorzędnie zważyć warto, iż łączący strony stosunek prawny należy zakwalifikować jako umowę o dzieło. Zgodnie bowiem z treścią art. 627 kc przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Istotą tej umowy jest zatem osiągnięcie oznaczonego rezultatu w postaci wykonania konkretnie określonych prac remontowych.
W ocenie Sądu, przy uwzględnieniu treści umowy, wysokości ustalonego wynagrodzenia oraz charakteru zleconych prac i terminu przewidzianego na ich realizację, brak jest podstaw do przyjęcia, że pozwany – jako profesjonalista – przyjął na siebie nieograniczone ryzyko poszukiwania źródła wycieku, niezależnie od tego, czy pozostawało ono w związku z kabiną prysznicową. Wynagrodzenie umówione na kwotę 1.900 zł ustalone zostało w wysokości stosunkowo niewielkiej, a wobec czego zgodnym z zasadami logiki i doświadczenia życiowego jest przyjęcie, że obejmowało wykonanie konkretnych, stosunkowo nieskomplikowanych czynności remontowych. Nie sposób uznać, że w jego ramach – a zatem także w ramach zawartej przez strony umowy - mieściło się przeprowadzenie szeroko zakrojonych czynności diagnostycznych, potencjalnie wymagających ingerencji w instalacje wodne, instalacje kanalizacyjne czy ściany budynku.
Zdaniem Sądu, racjonalna wykładnia postanowień umowy, dokonywana zgodnie z art. 65 kc, po myśli którego oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje, a w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. prowadzi do wniosku, że zobowiązanie pozwanego należało rozumieć jako usunięcie przecieku w zakresie związanym z wykonywanymi pracami przy kabinie prysznicowej. Brak jest dowodów na to, aby strony uzgodniły, iż pozwany przejmie odpowiedzialność za zlokalizowanie i usunięcie każdej możliwej przyczyny zawilgocenia, także takiej, która nie pozostawałaby w związku z kabiną prysznicową. Pośrednim potwierdzeniem takiego stanu rzeczy jest przy tym zachowanie samej powódki, która po wykonaniu przez pozwanego prac, nie tylko nie zgłaszała do nich żadnych zastrzeżeń, ale też uiściła na rzecz pozwanego pełne wynagrodzenie.
Choć nie ulega wątpliwości, że pozwany prowadzi działalność gospodarczą o charakterze profesjonalnym, a zatem przy wykonywaniu zobowiązania obowiązany był dochować podwyższonej staranności wymaganej w stosunkach tego rodzaju, to jednak nie można z tegoż w sposób automatyczny i bezrefleksyjny wywodzić rozszerzenia zakresu jego odpowiedzialności ponad treść przyjętego zobowiązania. Odpowiedzialność wykonawcy wyznacza przede wszystkim zakres umowy oraz ustalone wynagrodzenie, a przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby do nieuzasadnionego obciążenia wykonawcy ryzykiem, którego nie obejmował zgodny zamiar stron w chwili zawarcia umowy.
Zważyć należy także i na to, że w toku niniejszego procesu Sąd dopuścił i przeprowadził dowód z pisemnej opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa na okoliczność tego czy pozwany prawidłowo wykonał przedmiot umowy zawartej z powódką w dniu 05 lipca 2022 roku, który to biegły wskazał w treści sporządzonej na potrzeby niniejszego postępowania opinii, że w miejscu zacieku – który znajduje się bezpośrednio pod demontowaną i ponownie zamontowaną przez pozwanego kabiną prysznicową - tynk jest wilgotny, a gładź gipsowa odwarstwia się. Zaznaczył przy tym jednak, że puszczanie wody do brodzika nie powoduje zmiany stanu zawilgocenia tynku w miejscu zacieku, a stopień zawilgocenia powierzchni tynku na suficie w kuchni wyklucza, aby przyczyną tego zawilgocenia była instalacja wodna w łazience. Wedle ustaleń biegłego sądowego źródło zawilgocenia tkwi w nieszczelności instalacji kanalizacyjnej odprowadzającej ścieki z brodzika, jednak niekoniecznie w syfonie brodzika. Biegły w podsumowaniu wniosków opinii wskazał, że pozwany nie wykonał prawidłowo przedmiotu umowy zawartej z powódką w zakresie usunięcia przecieku.
W tym kontekście konieczne jest podkreślenie wyraźnego rozgraniczenia kompetencji biegłego sądowego od kompetencji orzeczniczych Sądu. Zgodnie bowiem z treścią art. 278 § 1 kpc, w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych Sąd zasięga opinii biegłych. Rolą biegłego sądowego jest zatem dostarczenie Sądowi wiadomości wykraczających poza zakres wiedzy powszechnej, a wobec czego sporządzona przez biegłego opinia stanowi środek dowodowy służący ustaleniu faktów wymagających wiedzy fachowej. Nie mieści się natomiast w kompetencjach biegłego dokonywanie ustaleń co do treści i zakresu stosunku prawnego łączącego strony, w tym interpretacja postanowień umowy ani dokonywanie ich wykładni. Ustalenie, jaki był przedmiot zawartej przez strony umowy, jaki zakres obowiązków przyjęła na siebie każda ze stron oraz jakie są konsekwencje prawne określonych zachowań, stanowi element subsumcji prawnej i należy wyłącznie do Sądu. W szczególności biegły sądowy nie może zastępować Sądu w zakresie wykładni oświadczeń woli stron czy oceny, czy dane zachowanie stanowiło nienależyte wykonanie zobowiązania, bowiem tego rodzaju rozstrzygnięcia wymagają zastosowania norm prawa materialnego do ustalonego stanu faktycznego, co pozostaje w wyłącznej gestii Sądu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 grudnia 2017 roku, sygn. akt V CSK 132/17; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2021 roku, sygn. akt I NSNc 172/20).
Przy tak zakreślonych granicach kompetencji biegłego sądowego Sąd uznał opinię za przydatną w tej części, w której dotyczyła ona oceny bezspornie wykonanych przez pozwanego prac, a w których biegły sądowy nie stwierdził uchybień czy błędów. W pozostałym zakresie biegły odnosił się do kwestii wykraczających poza sferę wiadomości specjalnych, wkraczając w ocenę treści stosunku prawnego łączącego strony oraz zakresu przyjętych zobowiązań i z tego względu nie mogły one stanowić podstawy ustaleń faktycznych ani wpływać na rozstrzygnięcie sprawy.
Uzupełniająco już jedynie wskazać należy, że z materiału procesowego wynika, że powódka uniemożliwiła pozwanemu udział w oględzinach przeprowadzanych przez biegłego, pozbawiając go tym samym możliwości bezpośredniego przedstawienia swoich twierdzeń oraz zastrzeżeń co do zakresu i sposobu wykonania prac, a działanie takie należy ocenić negatywnie z punktu widzenia zasad rzetelnego procesu oraz kontradyktoryjnego charakteru postępowania cywilnego. Nie ulega wątpliwości, że strony powinny mieć realną możliwość uczestniczenia w czynnościach dowodowych, w szczególności w oględzinach stanowiących podstawę do sporządzenia opinii przez biegłego, a który to udział służy nie tylko ochronie interesów procesowych strony, lecz również umożliwia biegłemu wszechstronne zapoznanie się ze stanowiskami uczestników postępowania, co sprzyja sporządzeniu opinii pełnej i przekonującej.
Na uwadze warto mieć i to, że powódka nie zakwestionowała opinii sporządzonej przez biegłego sądowego, a swoje zastrzeżenia zgłosił jedynie pozwany, wnosząc o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii uzupełniającej i wskazując, że biegły w sposób pośredni potwierdził prawidłowość prac przez niego wykonanych, ograniczając się jednak wyłącznie do stwierdzenia istnienia wycieku, bez ustalenia jego konkretnego źródła oraz podkreślając, że powódka uniemożliwiła mu udział w oględzinach. W tym kontekście wskazać zatem należy, że w toku rozprawy z dnia 22 stycznia 2026 roku Sąd postanowił pominąć dowód z opinii uzupełniającej biegłego sądowego, jako mający wykazać fakt udowodniony zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy (pozwanego).
Wreszcie wskazać należy, że w kategoriach bezskutecznego oceniać należy złożone przez powódkę oświadczenie o odstąpieniu od zawartej z pozwanym umowy.
Możliwość odstąpienia od umowy o dzieło przez zamawiającego przewidują przepisy art. 636 § 1 kc oraz art. 644 kc. Po myśli pierwszego z nich jeżeli przyjmujący zamówienie wykonywa dzieło w sposób wadliwy albo sprzeczny z umową, zamawiający może wezwać go do zmiany sposobu wykonania i wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin, a po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu zamawiający może od umowy odstąpić albo powierzyć poprawienie lub dalsze wykonanie dzieła innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie. Aby zatem powstało uprawnienie kształtujące do odstąpienia od umowy albo powierzenia poprawienia lub dalszego wykonania dzieła innej osobie, zamawiający musi wezwać przyjmującego zamówienie do zmiany sposobu wykonywania dzieła, przy czym wezwanie to winno nie tylko dokładnie określać, któremu z działań przyjmującego zamówienie zarzuca się wadliwość lub niezgodność z umową oraz wskazywać, jakiego sposobu wykonywania dzieła oczekuje zamawiający, ale także wskazywać dokładny termin, w jakim zamawiający oczekuje stosownej zmiany, który to termin powinien zostać ustalony stosownie do okoliczności realizacji danej umowy, a w szczególności stosownie do postępu prac, konieczności nabycia innych materiałów czy też zakresu prac niezbędnych do wyeliminowania wadliwości procesu realizacji dzieła. Dopiero zaś po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu zamawiający może skorzystać z jednego z alternatywnych uprawnień, polegających albo na odstąpieniu od umowy, albo na powierzeniu wykonania dzieła osobie trzeciej na koszt oraz niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie. W razie skutecznego odstąpienia od umowy w oparciu o analizowany przepis zamawiający nie jest zobowiązany do zapłaty przyjmującemu zamówienie żadnego wynagrodzenia, a jeśli dzieło wykonywane było z materiałów powierzonych przez zamawiającego, może on żądać zwrotu materiałów i wydania rozpoczętego dzieła. Z kolei zgodnie z treścią art. 644 kc dopóki dzieło nie zostało ukończone, zamawiający może w każdej chwili od umowy odstąpić płacąc umówione wynagrodzenie, przy czym w wypadku takim zamawiający może odliczyć to, co przyjmujący zamówienie oszczędził z powodu niewykonania dzieła. Analiza przepisu art. 644 kc nie pozostawia wątpliwości, że uregulowanie to choć jest podyktowane interesem zamawiającego, to chronione na jego kanwie są także interesy przyjmującego zamówienie, który to powinien otrzymać od zamawiającego, który odstąpił od umowy, umówione wynagrodzenie, pomniejszone ewentualnie o to, co przyjmujący zaoszczędził nie kończąc dzieła. Niweczący skutek odstąpienia przewidzianego w art. 644 kc został zatem w sposób dość wyraźny skierowany jedynie na przyszłość, w odniesieniu do okresu od chwili złożenia oświadczenia o odstąpieniu, które ma uwolnić przyjmującego zamówienie od obowiązku kontynuowania wykonywania dzieła, a zamawiającego od obowiązku zapłaty części wynagrodzenia odpowiadającej temu, co przyjmujący zamówienie zaoszczędził przerywając pracę nad dziełem. Zasadnym jest wobec tego przyjęcie, że odstąpienie dokonane na podstawie art. 644 kc działa jedynie na przyszłość, podczas gdy w odniesieniu do przeszłości umowa o dzieło pozostaje w mocy i to właśnie ona jest podstawą obowiązku zamawiającego do zapłacenia przyjmującemu zamówienie wynagrodzenia. Ona też uzasadnia pozostanie u zamawiającego oddanej mu już części dzieła (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2021 roku, sygn. akt I CSKP 220/21). Przekładając powyższe na okoliczności faktyczne niniejszej sprawy nie można uznać, ażeby złożone przez pozwaną oświadczenie z dnia 20 maja 2025 roku mogło odnieść oczekiwany przez nią skutek.
Sąd ustalił stan faktyczny sprawy na podstawie okoliczności bezspornych, przedłożonych przez strony dokumentów, których autentyczność nie budziła żadnych wątpliwości, a także w oparciu o przesłuchanie stron. Sąd miał również na względzie opinię biegłego sądowego z zakresu budownictwa, choć jedynie w zakresie omówionym w powyżej poczynionych rozważaniach prawnych.
Mając powyższe na uwadze, Sąd oddalił powództwo w całości, jako bezzasadne, o czym orzekł jak w punkcie I. sentencji wyroku.
O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie II. sentencji wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 1 1 kpc w zw. z art. 99 kpc i obciążył nimi powódkę jako stronę przegrywającą niniejszy proces w całości, zasądzając od niej na rzecz pozwanego kwotę 1.917 zł. Na koszty w niniejszym postępowaniu składały się: wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika będącego radcą prawnym ustalone stosownie do treści § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2026 r., poz. 118) w wysokości 900 zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł oraz zaliczka na wynagrodzenie biegłego sądowego z zakresu budownictwa w kwocie 1.000 zł.
W punkcie III. sentencji wyroku Sąd odstąpił od obciążania powódki nieuiszczonymi kosztami sądowymi w sprawie, mając na uwadze w szczególności to, iż postanowieniem tutejszego Sadu z dnia 24 maja 2024 roku powódka – z uwagi na jej sytuację majątkową - została zwolniona od obowiązku uiszczenia opłaty sądowej od pozwu w kwocie 200 zł, a w pozostałym zakresie wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych oddalony został jedynie z uwagi na jego przedwczesność. Nie ulega zaś wątpliwości, że obciążenie powódki nieuiszczonymi kosztami sądowymi powstałymi w niniejszej sprawie, pozostawałoby w sprzeczności z uprzednio udzielonym zwolnieniem.
O wynagrodzeniu należnym ustanowionemu dla powódki pełnomocnikowi z urzędu Sąd orzekł w punkcie IV. sentencji wyroku - w oparciu o § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2026 r., poz. 215) - zasądzając od Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Świnoujściu na rzecz adwokat J. O. kwotę 900 zł, podwyższoną o należny podatek od towarów i usług w kwocie 207 zł.
SSR Mariusz Grobelny