Wyrok z 6 marca 2026, sygn. IV P 50/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (3)
Sygn. akt IV P 50/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 06/03/2026 r.
Sąd Rejonowy w Człuchowie IV Wydział Pracy
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
Sędzia Marek Osowicki |
|
Protokolant: |
stażysta F. L. |
po rozpoznaniu w dniu 20 lutego 2026 r. w G.
sprawy z powództwa W. D. (2)
przeciwko F. P. (3)
o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych
1. Zasądza od pozwanego F. P. (2) na rzecz powoda W. D. (2) łączną kwotę 34 728,98 zł brutto (trzydzieści cztery tysiące siedemset dwadzieścia osiem złotych i dziewięćdziesiąt osiem groszy) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwot:
a) 301,86 zł od dnia 6 lutego 2020 do dnia zapłaty;
b) 438,75 zł od dnia 6 marca 2020 do dnia zapłaty;
c) 265,86 zł od dnia 4 kwietnia 2020 do dnia zapłaty;
d) 2 055,62 zł od dnia 6 czerwca 2020 do dnia zapłaty;
e) 278,64 zł od dnia 4 lipca 2020 do dnia zapłaty;
f) 812,48 zł od dnia 6 sierpnia 2020 do dnia zapłaty;
g) 2865,28 zł od dnia 5 września 2020 do dnia zapłaty;
h) 1498,05 zł od dnia 6 października 2020 do dnia zapłaty;
i) 3134,56 zł od dnia 6 listopada 2020 do dnia zapłaty;
j) 2329,03 zł od dnia 5 grudnia 2020 do dnia zapłaty;
k) 1244,21 zł od dnia 6 stycznia 2021 do dnia zapłaty;
l) 1589,64 zł od dnia 6 lutego 2021 do dnia zapłaty;
m) 2225,12 zł od dnia 6 marca 2021 do dnia zapłaty;
n) 972,18 zł od dnia 3 kwietnia 2021 do dnia zapłaty;
o) 3119,37 zł od dnia 6 lipca 2021 do dnia zapłaty;
p) 3177,23 zł od dnia 6 sierpnia 2021 do dnia zapłaty;
q) 1984,37 zł od dnia 4 września 2021 do dnia zapłaty;
r) 1551,23 zł od dnia 6 października 2021 do dnia zapłaty;
s) 1091,88 zł od dnia 6 listopada 2021 do dnia zapłaty;
t) 2091,25 zł od dnia 4 grudnia 2021 do dnia zapłaty;
u) 1702,37 zł od dnia 6 stycznia 2022 do dnia zapłaty;
2. W pozostałym zakresie powództwo oddala.
3. Koszty procesu znosi wzajemnie
(-) M. J.
Sygn. akt IV P 50/23
UZASADNIENIE
Pełnomocnik powoda W. D. (2) wniosła przeciwko pozwanemu F. P. (3) o zapłatę łącznej kwoty 62.428,36 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od poszczególnych kwot tytułem wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych w okresie od stycznia 2020 r. do czerwca 2022 r. oraz zasadzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu pozwu pełnomocnik powoda wskazała, iż powód pracował u pozwanego od 14.06.2017 r. jako sprzedawca-akwizytor w pełnym wymiarze czasu pracy, z wynagrodzeniem w wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę a termin wypłaty strony ustaliły na 5 dzień każdego miesiąca. Powód prowadził sprzedaż obwoźną produktów pozwanego. Powód rozpoczynał pracę o godz. 5 00 a kończył od godz. 17 00, jak też świadczył pracę w soboty, więc świadczył pracę ponad obowiązujący go dobowy i tygodniowy wymiar czasu pracy. Po stawieniu się do pracy powodowi wydawano towar do sprzedaży odnotowywany w dokumencie (...), następnie powód jechał w ustaloną trasę i sprzedawał towar przy użyciu kasy fiskalnej a na koniec każdego dnia rozliczał się w ten sposób, że pracownik pozwanego wystawiał raport dobowy.
Pełnomocnik powoda w piśmie procesowym z 30.05.2023 r. cofnęła powództwo w części co do kwoty 12.648.79 zł i wniosła o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 49.779,57 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, za okres od 1 stycznia 2020 r. do 31 grudnia 2021 r.
Pełnomocnik pozwanego w sprzeciwie od nakazu zapłaty wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu sprzeciwu pełnomocnik pozwanego podniosła, iż powód do 30.04.2022r . pracował w FPUH (...) a na skutek przejścia na rzecz pozowanego części zakładu stał się jego nowym pracodawcą. Pozwany przyznaje, że pracownicy prowadzący handel obwoźny wyrobów piekarniczych i cukierniczych przekraczali normę dobową, jednak nie więcej niż o godzinę lub dwie oraz że pracowali w soboty. Przedmiotem sprzedaży przez powoda miały być tylko i wyłącznie towary pozwanego pracodawcy, co było przez powoda wielokrotnie naruszane. Wynagrodzenie za godziny nadliczbowe było na bieżąco wypłacane w każdym miesiącu a za pracę w soboty udzielane były pracownikom dodatkowe dni wolne. Powód kwitował odbiór w gotówce wynagrodzenia za pracę. Powód sam wnioskował o udzielenie mu dni wolnych ponad przysługujący mu limit urlopu wypoczynkowego i z tego tytułu wykorzystał w 2020 r. 55 dni wolnych za pracę w soboty, w 2021 r. 20 dni za prace w soboty a w 2022 r. 18 dni za pracę w soboty. Powód handlując asortymentem spoza oferty pozwanego nie działał na rzecz pracodawcy, w ramach stosunku pracy i by za to należne mu było wynagrodzenie.
Sąd ustalił co następuje:
Powód W. D. (2) był zatrudniony u pozwanego F. P. (2) od 14.06.2017 r. do 30.06.2022 r. na stanowisku sprzedawcy-akwizytora, w pełnym wymiarze czasu pracy, z wynagrodzeniem w wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę.
(dowód: akta osobowe powoda cz. C świadectwo pracy poz. 2).
Powoda pismem z 31.03.2022 r. poinformowano o przejściu z dniem 1.05.2022 r. części zakładu pracy (...) na nowego pracodawcę (...), który stanie się z mocy prawa stroną dotychczasowego stosunku pracy, w trybie art. 23 1 § 1 k.p.
(dowód: akta osobowe powoda k. 127, kserokopia informacji k. 139).
Powód korzystał z urlopu wypoczynkowego w dniach 2-3.01.2020 r., 14.01.2020 r., 22.01.2020 r., 24.01.2020 r., 3.02.2020 r., 6.02.2020 r., 13-17.02.2020 r., 26.02.2020 r. do 10.03.2020 r., 20.05.2020 r., 27.05.2020 r., 5.06.2020 r., 12-15.06.2020 r., 22-29.06.2020 r., 3.07.2020 r., 22.07.2020 r., 27-31.07.2020 r., 3.08.2020 r., 31.08.2020r., 1-8.09.2020 r., 28-30.09.2020 r., 1-5.10.2020 r., 2-9.11.2020 r.,17.11.2020 r., 1-31.12.2020 r., 4.01.2021 r. 19-26.02.2021 r., 1.03.2021 r., 12.03.2021 r., 7.06.2021 r., 16.06.2021 r., 22-23.07.2021 r., 9-16.08.2021 r., 27-30.08.2021 r., 3-10.09.2021 r., 17.09.2021 r., 21.09.2021r., 5-12.10.2021 r., 22-29.10.2021 r., 30.11.2021 r., 1-3.12.2021 r., 31.12.2021 r., 3-10.01.2022 r., 3-7.02.2022 r., 17-21.02.2022 r., 14-22.03.2022 r. 19.04.2022 r., 2-9.05.2022 r., 25.05.2022 r., 30-31.05.2022 r., 1-3.06.2022 r.
(dowód: akta osobowe powoda cz. B, wnioski urlopowe, kserokopia wniosków urlopowych k. 86-135, zeznania świadka P. L. k. 151 od 00:13:35 do 00:14:35, zeznania świadka W. R. k. 151v od 00:30:41 do 00:31:24, zeznania świadka W. D. (1) k. 152v od 01:02:23 do 01:03:27, zeznania świadka A. H. (1) k. 153v od 01:36:31 do 01:38:22).
Powód przy wypłacie podpisywał listy obecności, w których w soboty, z góry było wpisane dzień „wolny” a w niedziele dzień „świąteczny”.
(dowód: zeznania świadków P. L. k. 151 od 00:14:35 do 00:18:06, zeznania W. R. k. 151v od 00:31:24 do 00:31:54 oraz zeznania powoda k. 192 od 00:30:36 do 00:32:18).
Powód pracował od poniedziałku do soboty włącznie w godzinach od 4 do 16 jeżdżąc w ustalone przez pozwanego trasy w kierunku R. w okolice N. gdzie odległość z G. wynosiła około 100 km z około 100 punktami sprzedaży i od września 2021 r. trasa w okolicach G. we wtorek, czwartek i sobotę z około 120 puntami pracując od godziny 4 do 14, sprzedając w niewielkich miejscowościach i osadach wyroby piekarnicze i cukiernicze. Na trasie (...) dojazd trwał około 1,5 godziny i tyle samo powrót a na tarasie (...) dojazd i powrót trwał po około 30 min. Powód stawiał się do zakładu pracy o godzinie 4, ustalając to z pozostałymi kierowcami, następnie ładował towar na samochód, co trwało około 30 minut, a potem wyjeżdżał w trasę celem sprzedaży obwoźnej. Po powrocie z trasy zdawał niesprzedany towar i kosze. Rozliczał się z utargów, sprzątał część bagażową samochodu i co dwa dni tankował paliwo oraz składał zamówienie na następny dzień.
(dowód: zeznania świadków P. L. k. 150 od 00:08:24 do 00:23:02, W. R. k. 151 od 00:25:38 do 00:50:08, W. D. (1) k.152 od 00:54:18 do 01:07:40, A. O. k. 157 od 00:10:39 do 00:20:35, T. P. k. 159v od 01:13:42 do 01:20:23, F. P. (1) k. 160 od 01:36:02 do 01:49:27 zeznania powoda W. D. (3) k. 191 od 00:04:42 do 00:40:15, paragony fiskalne k.271).
Zdarzały się sytuacje, że powód nie mógł zdążyć po odbiór syna z przedszkola czynnego do godz. 16 30 albo bardzo późno wracał z pracy w dni przedświąteczne.
(dowód: zeznania W. D. (1) k. 152 od 00:54:18 do 00:58:01, wydruki wiadomości sms k. 24-33).
Pozwany prowadził roczną ewidencję czasu pracy powoda, w której ujęto razem w 2020 r. 145 godzin nadliczbowych, w 2021 r. łącznie 181 nadgodzin a w 2022 r. 114 nadgodzin.
(dowód: roczna ewidencja czasu pracy powoda k. 52-55).
Pozwany przedstawił paragony z kasy fiskalnej obsługiwanej przez powoda za okres od 20.08.2020 r. do 31.08.2021 r. na nośniku usb. potwierdzające czas pierwszej i ostatniej sprzedaży dokonanej danego dnia.
(dowód: raporty dobowe na usb k.271).
Powód podpisywał listy płac, w których ujęte było też wynagrodzenie za nadgodziny i kwitował odbiór wynagrodzenia w gotówce.
(dowód: list płac k.56-85).
Pozwany doręczył powodowi pismo z 10.03.2021 r. i pismo z 27.09.2021 r. z informacją, zakazie wprowadzania do obrotu towaru spoza piekarni, w przypadku udowodnienie takiego działania zostaną wyciągnięte sankcje karne i dyscyplinarne.
(dowód: k. 136 i 138).
T. P. zawierał umowy z pracownikami F. P. (2) i pracownica T. H. rozliczała kierowców zatrudnionych u F. P. (2) a T. F. (1) świadczyła usługi na rzecz F. P. (2), w siedzibie firmy (...). Spółka (...) zajmuje się produkcją wyrobów cukierniczych i piekarniczych a firma (...) zajmuje się transportem.
(dowód: zeznania T. F. k. 152 od 01:15:08 do 01:30:23 i A. H. k.153 od 01:30:23 do 01:52:18).
Należność powoda za przepracowane nadgodziny, z uwzględnieniem udzielonych mu urlopów wypoczynkowych, wolnego za nadgodziny i wypłaconego częściowo wynagrodzenia za godziny nadliczbowe wynosi łącznie 34.728,98 zł brutto.
(dowód: opinia biegłej z zakresu księgowości F. W. k.279-289).
Sąd zważył co następuje:
Powództwo zasługuje na częściowe uwzględnienie.
Z przepisu art. 23 1 § 2 wynika, że tylko w razie przejęcia części zakładu pracy za zobowiązania ze stosunku pracy poprzedzające przejęcie obaj pracodawcy odpowiadają solidarnie (tzn. każdy z nich za całość zobowiązania, a zaspokojenie żądania pracownika przez jednego z nich zwalnia drugiego z zobowiązania wobec pracownika – art. 366 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p.).
Stosownie do przepisu art. 129 § 1 k.p. czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym 4 miesięcy, z zastrzeżeniem art. 135-138, 143 i 144 k.p. Powyższy przepis wprowadza normy czasu pracy pracowników.
Wprowadzenie przeciętnie 5-dniowego tygodnia pracy zakłada taką organizację czasu pracy pracownika, w której na każdy tydzień pracy przypada przeciętnie jeden dodatkowy dzień wolny od pracy. Należy to nazwać zasadą 5-dniowego, a precyzyjniej – przeciętnie 5-dniowego tygodnia pracy. Z zasady przeciętnie 5-dniowego tygodnia pracy wynika tyle, że praca w poszczególnych tygodniach może być świadczona przez 6 dni lub w wymiarze wyższym niż 40 godzin, jeśli w innych tygodniach dochodzi do odpowiedniego wyrównania. Granicą elastyczności w tym zakresie są przepisy o odpoczynku tygodniowym, które w praktyce czynią prawie niemożliwą pracę przez okres dłuższy niż 6 dni w tygodniu (tak: Komentarz do kodeksu pracy art. 129 KP red. prof. dr hab. Arkadiusz Sobczyk 2020, wyd. 5, M.).
Czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy (art. 128 k.p.). A zatem najczęściej okres pozostawania w dyspozycji pracodawcy rozpoczyna się od momentu stawienia się pracownika w wyznaczonym czasie w zakładzie pracy lub w innym miejscu, w którym praca ma być wykonywana, a kończy się z upływem określonego czasu pracy albo później, jeśli pracownik został zobowiązany do pracy w godzinach nadliczbowych.
Jeżeli immanentną cechą obowiązków pracowniczych jest bezpośredni kontakt z kontrahentem, co wiąże się z obowiązkiem przejazdu pracownika do siedziby tego kontrahenta (innego miejsca spotkania), to nie można uznać, że pracownik mobilny, prowadząc samochód służbowy, nie pozostaje w dyspozycji pracodawcy, nie wykonując w tym czasie obowiązków służbowych, gdyż w ramach obowiązków powierzonych pracownikowi mieszczą się tylko czynności ściśle związane z zakresem jego obowiązków (vide: wyrok SN z 24 lutego 2021 r. III PSKP 4/21).
Ciężar dowodu w zakresie czasu wykonywania pracy spoczywa zarówno na pracowniku, który dochodzi roszczeń z tego tytułu (art. 6 k.c. w związku z art. 300 k.p.), jak i na pracodawcy, który jest zobowiązany do prowadzenia ewidencji czasu pracy (tak :wyrok SN z 23 listopada 2001 r., I PKN 678/00, OSNP wkł. 2002, nr 7, poz. 9).
|
Również w postępowaniu odrębnym w sprawach z zakresu prawa pracy z powództwa pracownika o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe obowiązuje ogólna reguła procesu, że powód powinien udowodnić słuszność swych twierdzeń w zakresie zgłoszonego żądania, z tą jedynie modyfikacją, iż niewywiązywanie się przez pracodawcę z obowiązku rzetelnego prowadzenia ewidencji czasu pracy powoduje dla niego niekorzystne skutki procesowe wówczas, gdy pracownik udowodni swoje twierdzenia przy pomocy innych środków dowodowych niż dokumentacja dotycząca czasu pracy. Pracownik może powoływać wszelkie dowody na wykazanie zasadności swego roszczenia, w tym posiadające mniejszą moc dowodową niż dokumenty dotyczące czasu pracy, a więc na przykład dowody osobowe, z których prima facie (z wykorzystaniem domniemań faktycznych - art. 231 KPC) może wynikać liczba przepracowanych godzin nadliczbowych (tak: II PK 68/15 - wyrok SN - Izba Pracy z dnia 05-04-2016). |
Stosownie do art. 149 § 1 k.p. pracodawca ma obowiązek prowadzić rzetelną ewidencję czasu pracy pracownika do celów prawidłowego ustalenia jego wynagrodzenia i innych świadczeń związanych z pracą (por.: wyrok SA Szczecin z dnia 24-09-2013 III APa 7/13-3 , M.).
Ewidencja czasu pracy pracowników winna być rzetelna i obrazować faktyczny czas pracy, mieszczący się zarówno w ustalonym w zakładzie rozkładzie czasu pracy jak też wynikający z doraźnych poleceń pracodawcy. Ewidencją powinna być zatem objęta praca w przedłużonym wymiarze czasu pracy, w godzinach nadliczbowych, w niedziele i święta, w porze nocnej, w dodatkowych dniach wolnych od pracy. Nadto powinna zawierać dane dotyczące urlopów, zwolnień od pracy a także usprawiedliwionych i nieusprawiedliwionych nieobecności w pracy.
Przepisy nie określają szczególnych wymogów formalnych wobec polecenia pracy w godzinach nadliczbowych - może być ono dokonane zarówno w formie pisemnej, jak i ustnej, a nawet w jakikolwiek inny sposób, przez każde zachowanie się przełożonego, ujawniające w dostateczny sposób jego wolę (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 lutego 1976 r., I (...) 58/75, PiZS 197 nr 6, s. 66). Polecenie wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych może być wydane także w sposób dorozumiany, wówczas, gdy chodzi o pracę wykonywaną w istocie z inicjatywy pracownika, ale za wiedzą pracodawcy. W wyroku z dnia 14 maja 1998 r., I PKN 122/98 (OSNAPiUS 1999 Nr 10, poz. 343) Sąd Najwyższy stwierdził, że polecenie pracy w godzinach nadliczbowych nie wymaga szczególnej formy. Brak sprzeciwu przełożonego na wykonywanie w jego obecności przez pracownika jego obowiązków może być zakwalifikowany jako polecenie świadczenia pracy w godzinach nadliczbowych. Nie można zatem z góry wykluczyć sytuacji, w których dochodzi do świadczenia pracy nadliczbowej mimo braku wyraźnego polecenia ze strony pracodawcy, przede wszystkim wówczas, gdy pracodawca akceptuje fakt świadczenia pracy poza ustalonymi godzinami pracy.
Miejsce wykonywania pracy powinno być tak ustalone, by pracownik miał możliwość wykonywania zadań, wliczając w to czas dojazdu do miejsca ich wykonywania, w ramach umówionej dobowej i tygodniowej normy czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym.
(por.: OSNP 2003/2/36, OSNP-wkł. 2001/20/9, M.Prawn. 2003/4/175, M.Prawn. 2001/22/(...)).
Warunkiem przyjęcia dorozumianej zgody pracodawcy na pracę w godzinach nadliczbowych jest świadomość pracodawcy, że pracownik wykonuje taką pracę (zobacz: Wyrok Sądu Najwyższego z 26 maja 2000 r. I PKN 667/99).
W niniejszej sprawie prowadzona przez pracodawcę ewidencja czasu pracy powoda, nie była pełna i rzetelna, bowiem nie uwzględniała faktu świadczenia pracy powoda w soboty i nie uwzględniała faktycznego czasu pracy powoda i faktycznej ilości jego godzin nadliczbowych.
Zatem powód mógł udowodnić swój faktyczny czas pracy innymi środkami dowodowymi tj. zeznaniami świadków czy wydrukami paragonów fiskalnych i raportów dobowych.
W rozpoznawanej sprawie z jasnych, wzajemnie się uzupełniających i logicznych w przez to wiarygodnych zeznań świadków P. L., W. R., W. D. (1), A. O., T. P., F. P. (1) oraz zeznań samego powoda W. D. (3), wynika jednoznacznie, że powód stawiał się do pracy u poznanego od poniedziałku do soboty włącznie o godzinie 4 00 rano i po załadunku towaru, co trwało około 30 minut, jechał w ustaloną przez pozwanego trasę, celem sprzedaży obwoźnej pieczywa i wyrobów cukierniczych w małych miejscowościach i osadach bezpośrednio u klientów., a potem wyjeżdżał w trasę celem sprzedaży obwoźnej. Po powrocie z trasy zdawał niesprzedany towar i kosze. Rozliczał się z utargów, sprzątał część bagażową samochodu i co dwa dni tankował paliwo oraz składał zamówienie na następny dzień. Po tzw. trasie (...) kończył pracę około godzony 16 a po trasie tzw. (...) kończył pracę około 14.
Z logicznych i wiarygodnych zeznań świadka P. L., będącego tak samo jak powód kierowcą- sprzedawcą zatrudnionym u pozwanego, jednoznacznie wynika, „że jechał do pracy o godzinie 4 30 to mijał powoda jak jechał w kierunku P. i dalej do I.. Jak przyjeżdżał około godziny 5 to powoda nie było, już był w trasie. W takie dni jak wtorek, czwartek i sobotę powód zjeżdżał z trasy około godziny 16 30 .
Powyższe zeznania znajdują potwierdzenie w jasnych zeznaniach świadka W. R., iż „jak on rozpoczynał pracę o godzinie 5 to powoda już nie było w piekarni, już był w drodze do klienta, co mógł poznać po tym, że nie było samochodu powoda i jego kasy fiskalnej. To, że powód wyjeżdżał o godzinie 4 wie z harmonogramu załadunku”.
Również szczegółowych z zeznań świadka W. P. (1) kierowcy-sprzedawcy, który pracował u pozwanego i zastępował powoda na jego trasach, w tym w dłuższym okresie jak powód miał załamaną nogę, jasno wynika, iż „powód miał dwie trasy za I. i a G. i gdy zastępował powoda, to do pracy przychodził za 10 minut czwarta, ładował towar i w trasę wyjeżdżał o godz. 4 30, u pierwszego klienta był o 6, koniec trasy u klienta był o 13 -13 30 ale powrót zajmował do półtorej do dwóch godzin i wtedy na piekarnię wjeżdżało się około godziny 16, a trzeba było jeszcze rozliczyć i ułożyć towar”.
Dodatkowo korelujące ze sobą zeznania świadków F. P. (1) i A. O. potwierdzają, iż powód zaczynał pracę około godziny 4 a kończył około 16 a pracował sześć dniu w tygodniu. Tak też wynika z stanowczych zeznań żony powoda W. D. (4), która dodatkowo wskazała, że były przypadki, że powód kończył pracę jeszcze później, na co wskazuje też dołączona do pozwu korespondencja sms a szczególnie długo powód wykonywał pracę w okresach przedświątecznych, o czym zeznali też świadkowie T. F. (2) i A. O..
Zdaniem sądu istotne i znamienne oraz wiarygodne są zeznania świadka zawnioskowanego przez stronę pozwaną T. P., ojca pozwanego, właściciela piekarni i pełnomocnika pozwanego, w części w której również zeznał, „że powód zaczynał pracę o godzinie 4 00 i zjeżdżał na bazę o godzinie 15, 16 a kwestia rozliczenia zajmowała jeszcze około pół godziny, co koreluje z zeznaniami świadków zawnioskowanych przez stronę pozwana i zeznaniami powoda.
W ocenie sądu nie zasługują na wiarę zeznania powyższego świadka, że nie był to cały czas pracy powoda, bo powód wiedział ile zajmuje mu czasu handel pokątny i że handel pokątny zajmował powodowi 2, 3 godziny dziennie.
Z zebranego materiału dowodowego nie wynika by powód w czasie pracy zajmował się handlem pokątnym, na co wskazują zeznania świadków pozwanego T. F. (1) i A. H. (2), iż nie widziały w samochodzie powoda innego towaru, niż pochodzący od pracodawcy.
Dlatego w ocenie sądu nie jest prawidłowe jest „przyjmowanie” czasu powoda od poniedziałku do czwartku który miał wynosić 9 godzin a w piątek i sobotę po 10 godzin, jako „ ryczałtu godzin w poszczególnych dniach”, o czym zeznawał świadek T. P..
W ocenie sądu zeznania świadków P. L., W. R., W. P. (1), A. O. są szczere i prawdzie, bowiem opierają się na ich bezpośrednich i wielokrotnych spostrzeżeniach i ich własnym doświadczeniu zawodowym, zdobytym podczas pracy u pozwanego.
W ocenie sądu niekonsekwentne a przez to w części, co do czasu pracy powoda, niewiarygodne są zeznania F. P. (1), że powód zaczynał pracę o 5 a kończył pomiędzy 13 a 15. Bowiem świadek ten zaznał też, iż zdarzało się, że widywał w pracy powoda o godz. 16, 17 , a nie pamięta w jakich latach powód zaczynał pracę o 5 oraz że on wyjeżdżał o godzinie 3.
Zeznania powyższych świadków korelują z zeznaniami samego powoda i znajdują potwierdzenie w wydrukach paragonów fiskalnych sprzedaży powoda, gdzie wskazane są daty i godziny rozpoczęcia i zakończenia sprzedaży w poszczególnych dniach, wskazujące, iż w niektórych dniach sprzedaż zaczynała się już przed godziną 6 a w innych dniach kończyła około godziny 17.
Dokładny czas rozpoczęcia pierwszej sprzedaży i ostatniej sprzedaży obrazują wydruki z kasy fiskalnej przedłożone przez pozwanego na nośniku. W załączniku nr 1 do opinii bieglej sądowej z 7.01.2026 r. wskazano szczegółowe godziny pierwszej o ostatniej sprzedaży dokonanej przez powoda a zapisane w pamięci jego kasy fiskalnej.
Do tego należy doliczyć czas potrzebny na zatankowanie samochodu, załadunek pieczywa i jego sprawdzenie, przejazd do pierwszego punktu sprzedaży na trasach oraz czas powrotu z trasy do bazy, zdanie niesprzedanego towaru, rozliczenie się z utargu oraz posprzątanie i zatankowanie samochodu.
Również zasady doświadczenia życiowego wskazują, iż dostawa pieczywa i świeżych wyrobów cukierniczych zwykle odbywa się w godzinach wczesno porannych a pokonanie trasy około 100 km samochodem dostawczym i poruszanie się nim często po lokalnych drogach oraz dojazd na posesje klientów a następnie sprzedaż około stu klientom różanego rodzaju wyrobów piekarniczych i cukierniczych, następnie powrót i rozliczenie wskazują, iż zeznania powyższych świadków, co do czasu pracy powoda zasługują na wiarygodność. Tym bardziej, iż pozwany dążył do jak największej sprzedaży.
W świetle wiarygodnych zeznań powyższych świadków nie sposób dać wiary zeznaniom T. F. (1), A. H. (1) w części co do czasu pracy powoda tym bardziej, iż świadkowie F. i H. są pracownikami biurowymi, pracującymi w innych godzinach niż powód.
Wskazać należy, że świadek T. F. (1) wykonuje jedynie usługi księgowe w biurze dla pozwanego a świadek A. H. (1) była pracownikiem T. P. a nie pozwanego i ich zeznania, że czas pracy powoda był pomiędzy 5 a 16 i 5 a 14 są sprzeczne z niewątpliwym, odmiennym dowodem z wydruków z pamięci kasy fiskalnej, z których wynikają faktyczne godziny dokonania ostatniej sprzedaży, do który należy doliczyć jeszcze czas powrotu na bazę, rozliczenia i sprzątania oraz zeznaniami świadków co do czasu pracy powoda L., D., O., P. a nawet samego T. P..
Co więcej świadek H. zaczynała pracę o godzinie 7 30 więc nie mogła widzieć, że powód miałby zaczynać pracę o godzinie 5 .
D. w ocenie sądu nie sposób oprzeć się na nieszczerych zeznaniach świadków F. i H..
Również nie zasługują na uwzględnienie zeznania pozwanego, gdyż nie są one konsekwentne. Z jednej strony pozwany zeznał, iż „często widział powoda we wcześniejszych godzinach przed godziną 14, bo wtedy był w piekarni i że powód u niego nie pracował w soboty” a z drugiej strony zeznał, że „w piątki mógł zjeżdżać później a za soboty miał dni wolne”. Skoro powód miał nie prawować dla pozwanego w soboty, to na jakiej podstawie udzielał mu wolnego za pracę w soboty, sokoro miał mieć umowę z T. P..
Ponadto zdaniem sądu z uwagi na znaczny upływ czasu, dużą ilości wyjazdów powoda i możliwość zniekształcenia obrazu rzeczywistości w pamięci świadków, na pełną wiarygodność zasługują zapisane cyfrowo w pamięci kasy fiskalnej godziny pierwszej i ostatnie sprzedaży obwoźnej powoda w poszczególnych dniach, które są niesporną częścią rzeczywistego czasu pracy powoda oraz realny czas dojazdu z bazy do pierwszego klienta i powrót i czas niezbędny na załadunek towaru a następnie rozliczenie towaru i przygotowanie samochodu na następny dzień.
W świetle dołączonych i podpisanych osobiście przez powoda wniosków urlopowych należało uznać, że obrazują faktyczne dni wolne powoda.
W rocznej ewidencji czasu pracy powoda bark adnotacji w rubryce „zwolnienia płatne” i we wnioskach urlopowych brak jest jakiejkolwiek informacji o udzieleniu powodowi dni wolnych za nadgodziny i w jakim wymiarze oraz czy na wniosek samego pracownika czy z inicjatywy pracodawcy, co ma znaczenie z uwagi na treść przepisu art. 151 2 k.p. i 151 3 k.p.
Z zeznań świadków P. L., Matka R., W. P. (1) częściowo A. O. i F. P. (1) oraz zeznań samego powoda wynika, że załadunek z sprawdzeniem towaru trwał do pół godziny a sam przejazd na dłuższej trasie do pierwszego punktu sprzedaży trwał około 1,5 godziny, następnie tyle samo powrót i pół godziny na zdanie niesprzedanego towaru, złożenie zamówienia, rozliczenie utargu i posprzątanie samochodu, więc na dłuższej 100 km trasie już sam przejazd i powyższe czynności łącznie zajmowały 4 godziny dzienne. Na krótszej trasie przejazd zajmował pół godziny i tyle samo powrót, zaś czynności przed wyjazdem i po powrocie z trasy zajmowały łącznie pół godziny razem 1,5 godziny tj. dziennie do czasu od pierwszej sprzedaży do ostatniej należało doliczyć 4 godziny dziennie na trasie tzw. (...) i 1,5 godziny na tzw. trasie (...).
Dodatkowo z doświadczenia życiowego wynika, że średni czas przejazdu 100 km samochodem, tym bardziej dostawczym, załadowanym i to częściowo po drogach gruntowych, zależnie od warunków drogowych wynosi od 1,5 godziny do 2 godzin.
Dlatego zdaniem sądu logiczne i zgodne z doświadczeniem życiowym jest doliczenie do faktycznego czasu samej sprzedaży obwoźnej powoda, wynikającej z autentycznego zapisu pamięci cyfrowej kasy fiskalnej, również czasu niezbędnego na załadunek pieczywa, dojazd do punktu pierwszej sprzedaży, powrót z trasy, rozliczenie się z towaru i utargu, złożenie zamówienia na następny dzień, posprzątanie części bagażowej samochodu i jego zatankowanie, wynikającego z zeznań świadków W. R. i W. P. (2) znajdujących potwierdzenie w zeznaniach powoda.
Zresztą czas potrzebny na załadunek i czynności po powrocie z trasy znajdują też potwierdzenie w zeznaniach świadka T. P.. Świadek ten też zeznał, że „kwestia rozliczenia zajmowała około pół godziny”.
Biegła sądowa z zakresu księgowości w opinii z 7.01.2026 r. na podstawie szczegółowych danych z wydruków zapisów kasy fiskalnej ustaliła dokładnie czas pracy powoda w poszczególnych dniach od pierwszej sprzedaży do ostatniej oraz doliczyła do niego, zgodnie postanowieniem sądu z 7.11.2025 r., czas załadunku, przejazdu do pierwszego punktu sprzedaży, czas powrotu, składania zamówienia i rozliczenia, sprzątania i tankowania. Biegła uwzględniła też dni udzielonego powodowi wolnego za nadgodziny, ponad przysługujący mu wymiar urlopu i wypłacone wynagrodzenie za nadgodziny, ujęte na listach płac.
W ocenie sądu opinia biegłej sądowej z 7.01.2026 r. jest fachowa i szczegółowa oraz jasno wskazuje podstawy wyliczeń, co czyni ją miarodajną. Co do czynności rachunkowych biegłej pełnomocnicy stron nie wnieśli żadnych zastrzeżeń.
Strona pozwana w toku postępowania nie przedstawiła umów zlecenia i nie wykazała faktu oraz kwot wypłaconych powodowi z tytułu umów zlecenia.
Przy pracy na podstawie umowy zlecenia u tego samego pracodawcy, podstawę obliczenia dodatków za pracę w godzinach nadliczbowych stanowi wynagrodzenie pracownika wynikające z jego osobistego zaszeregowania określonego stawką godzinową lub miesięczną w umowach o pracę (porównaj: wyrok SN z 12 kwietnia 2018 r., II PK 32/17).
W niniejszej sprawie pozwany jest synem T. P. i należące do nich firmy są ściśle powiązane a nawet T. P. jest upoważniony do zarządzania firmą pozwanego i pracownicy traktują go jako szefa.
Również strona pozwana w toku procesu nie wykazała czy i ile konkretnie czasu miałaby zabierać powodowi sprzedaż innych produktów, nie będących własnością pracodawcy i w jakich dniach miało to mieć miejsce.
Podkreślić należy, iż z zeznań świadków P. L., W. R., W. D. (1), A. H. (1), A. O., W. P. (1), T. P., F. P. (1) jasno wynika, iż powód pracował w soboty wykonując takie same czynności pracownicze jak w pozostałe dni robocze i to na rzecz tego samego pracodawcy. Powyższe wskazywało by na ewentualną pozorność umów zlecenia.
Mając na uwadze powyższe sąd na podstawie przepisu art. 151 1 k.p. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 34 728,98 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wymagalności wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych za poszczególne miesiące do dnia zapłaty i oddalił powództwo w pozostałym zakresie.
O kosztach procesu sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., z uwagi na częściowe uwzględnienie powództwa.
(-) M. Osowicki