Wyrok z 27 marca 2026, sygn. IV GC 1178/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (4)
Sygn. akt IV GC upr 1178/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 27 marca 2026 roku
Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej, Wydział IV Gospodarczy
w składzie:
Przewodniczący: SSR Filip Wesołowski
Protokolant: Nicola Kubik-Rusak
po rozpoznaniu w dniu 6 marca 2026 roku we Wrocławiu
na rozprawie
sprawy z powództwa (...) spółki z o.o. we (...)
przeciwko (...) w (...)
o zapłatę
I. zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 4487,36 zł (cztery tysiące czterysta osiemdziesiąt siedem złotych i trzydzieści sześć groszy) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 14 lipca 2025 roku do dnia zapłaty;
II. zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 1300 zł kosztów procesu.
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 19 marca 2025 roku strona powodowa (...) spółka z o.o. we (...) domagała się od strony pozwanej (...) w (...) zasądzenia kwoty 4487,36 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz kosztami procesu. W uzasadnieniu wskazała, że w zdarzeniu drogowym został uszkodzony samochód marki (...), będący własnością (...), prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą (...), a sprawca kolizji był ubezpieczony u strony pozwanej (w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej). Szkoda obejmowała przede wszystkim koszty przywrócenia pojazdu do stanu sprzed kolizji w wysokości 3085,54 zł (w części zakwestionowanej przez stronę pozwaną, która zapłaciła jedynie 5068,41 zł z należnej kwoty 8153,95 zł). Niezależnie od powyższego w związku z koniecznością naprawy uszkodzonego pojazdu poszkodowana zawarła ze stroną powodową umowę najmu samochodu zastępczego marki (...) (obejmującą cztery dni) za kwotę 369,18 zł netto za jedną dobę. Z tego tytułu strona powodowa wystawiła poszkodowanej fakturę VAT, z której do zapłaty pozostała kwota 1401,83 zł. Strona pozwana odmówiła zapłaty powyższych kwot na rzecz strony powodowej (która nabyła wierzytelności w drodze umowy cesji), mimo wezwania do zapłaty.
W dniu 26 września 2025 roku został wydany nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, którym zasądzono kwotę dochodzoną pozwem oraz 1017 zł kosztów procesu.
W sprzeciwie od nakazu zapłaty strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu. Wskazała, że zainicjowała negocjacje zmierzające do zawarcia przez strony ugody pozasądowej. Na wypadek braku porozumienia strona pozwana (z ostrożności procesowej) zastrzegła sobie prawo do przedstawienia dalszych twierdzeń i wniosków w terminie późniejszym.
W odpowiedzi na sprzeciw od nakazu zapłaty strona powodowa w całości podtrzymała żądanie pozwu.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 16 kwietnia 2025 roku pojazd marki (...) o numerze rejestracyjnym (...), stanowiący własność (...), prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą (...) (poszkodowanej), brał udział w zdarzeniu drogowym.
Sprawca kolizji był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej (OC) w (...) S.A. w (...).
(dowód: bezsporne)
Poszkodowana zgłosiła powstanie szkody (...) S.A. w (...) (ubezpieczycielowi).
(dowód: bezsporne)
Poszkodowana zleciła (...) spółce z o.o. we (...) (warsztatowi naprawczemu) wykonanie naprawy uszkodzonego pojazdu ((...)) i zobowiązała się do pokrycia kosztów naprawy, przy zastosowaniu stawki w wysokości 335 zł netto za roboczogodzinę.
(dowód: bezsporne;
faktury VAT – k. 18-19)
Poszkodowana (najemca) zawarła także z (...) spółką z o.o. we (...) (wynajmującym) umowę, której przedmiotem było wynajęcie na czas naprawy uszkodzonego pojazdu samochodu zastępczego marki (...). Strony ustaliły stawkę dobową czynszu najmu na kwotę 369,18 zł netto.
(dowód: bezsporne;
faktura VAT – k. 16)
W dniu 19 maja 2025 roku warsztat naprawczy ((...) spółka z o.o. we (...)) wystawił fakturę zaliczkową nr (...), w której obciążył poszkodowaną ((...)) kwotą 3407,75 zł netto (4191,53 zł brutto) za naprawę uszkodzonego samochodu marki (...) o numerze rejestracyjnym (...).
(dowód: bezsporne;
faktura zaliczkowa – k. 18)
Następnie w dniu 27 czerwca 2025 roku warsztat naprawczy wystawił fakturę VAT nr (...), w której obciążył poszkodowaną kwotą 3905,21 zł netto (4803,41 zł brutto) za naprawę uszkodzonego samochodu marki (...) o numerze rejestracyjnym (...).
(dowód: bezsporne;
faktura VAT – k. 19)
W tym samym dniu (27 czerwca 2025 roku) wynajmujący ((...) spółka z o.o. we (...)) wystawił fakturę VAT nr (...), w której obciążył poszkodowaną ((...)) kwotą 1476,72 zł netto (1816,37 zł brutto) za wypożyczenie samochodu zastępczego (...) – 4 doby po 369,18 zł netto.
(dowód: bezsporne;
faktura VAT – k. 16)
Decyzją z dnia 10 lipca 2025 roku ubezpieczyciel przyznał odszkodowanie z tytułu naprawy uszkodzonego pojazdu w wysokości 1121,60 zł netto oraz z tytułu wynajmu pojazdu zastępczego w kwocie 244,72 zł (za 1 dzień).
Ubezpieczyciel wypłacił poszkodowanej odszkodowanie w łącznej wysokości 5313,13 zł.
(dowód: bezsporne;
decyzja z dnia 10.07.2025 roku – k. 15)
W dniu 26 lipca 2025 roku poszkodowana (...) (cedent) zawarła z (...) spółką z o.o. we (...) (cesjonariuszem) umowę, której przedmiotem była cesja wierzytelności przysługującej cedentowi z tytułu szkody komunikacyjnej z dnia 16 kwietnia 2025 roku w pojeździe (...) o numerze rejestracyjnym (...), przysługującej wobec ubezpieczyciela (OC) sprawcy szkody.
(dowód: bezsporne;
umowa z dnia 26.07.2025 roku – k. 14)
W piśmie z dnia 20 sierpnia 2025 roku pełnomocnik cesjonariusza wezwał ubezpieczyciela do zapłaty odszkodowania z tytułu naprawy uszkodzonego pojazdu oraz najmu pojazdu zastępczego.
Ubezpieczyciel odmówił zapłaty.
(dowód: bezsporne;
wezwanie do zapłaty z dnia 20.08.2025 roku z dowodem nadania – k. 25-26)
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo w całości zasługiwało na uwzględnienie.
Bezsporne pomiędzy stronami było przede wszystkim to, że pojazd należący do poszkodowanej (...), prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą (...), uległ uszkodzeniu na skutek kolizji w dniu 16 kwietnia 2025 roku. Poza sporem było także to, że poszkodowana przeniosła na stronę powodową swoją wierzytelność z tytułu przywrócenia pojazdu do stanu sprzed kolizji (oraz z tytułu wynajęcia pojazdu zastępczego), a co za tym idzie, że podmiotem zobowiązanym do likwidacji szkody (i wypłaty odszkodowania) była strona pozwana. Bezsporny był wreszcie fakt częściowego spełnienia świadczenia (częściowego naprawienia szkody). Istota niniejszego sporu sprowadzała się natomiast do tego, czy wypłacone dotychczas przez stronę pozwaną odszkodowanie pokryło całość szkody poniesionej przez poszkodowaną.
Strona powodowa swoje roszczenie wywodziła z umowy cesji, jaka łączyła ją z poszkodowaną (...), właścicielką pojazdu uczestniczącego w kolizji, której sprawca był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej (OC) u strony pozwanej. Na mocy tej umowy strona powodowa nabyła przysługujące poszkodowanej roszczenia odszkodowawcze z tytułu przywrócenia pojazdu do stanu sprzed kolizji oraz kosztów najmu pojazdu zastępczego. W ocenie strony powodowej strona pozwana zaniżyła należne odszkodowanie.
Zgodnie z art. 436 §1 k.c. w zw. z art. 435 k.c. samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch tego pojazdu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Przewidziana w tym przepisie odpowiedzialność oparta jest na zasadzie ryzyka (surowszej od odpowiedzialności na zasadzie winy zawartej w art. 415 k.c.), która powstaje bez względu na winę posiadacza pojazdu mechanicznego, jak również bez względu na to, czy szkoda nastąpiła w warunkach zachowania bezprawnego.
Zgodnie natomiast z art. 436 §2 k.c. w razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody wymienione osoby (samoistni posiadacze pojazdów mechanicznych) mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód tylko na zasadach ogólnych. Przepis ten zatem w razie zderzenia się dwóch pojazdów (a z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w niniejszej sprawie) przewiduje powrót do zasad ogólnych, a więc do odpowiedzialności na zasadzie winy z art. 415 k.c.
Należy przy tym zauważyć, że odpowiedzialność cywilna posiadacza pojazdu jest objęta systemem obowiązkowego ubezpieczenia, a zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. 2003, nr 124, poz. 1152 ze zm.) poszkodowany w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczeń bezpośrednio od ubezpieczyciela. Analogiczną do powyższego przepisu normę zawiera także art. 822 §4 k.c. Tym samym strona pozwana była legitymowana biernie do występowania w niniejszym procesie.
Podstawową funkcją odszkodowania jest to, że odszkodowanie powinno przywrócić w majątku poszkodowanego stan rzeczy naruszony zdarzeniem wyrządzającym szkodę. Nie może ono jednak przewyższać wysokości faktycznie poniesionej szkody. Odszkodowanie nie może bowiem być źródłem bezpodstawnego wzbogacenia po stronie poszkodowanego. Kodeks cywilny przewiduje dwa równoważne sposoby naprawienia szkody – przywrócenie stanu poprzedniego lub zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej (art. 363 §1 k.c.). Co do zasady wybór sposobu naprawienia szkody należy do poszkodowanego. Jego wybór pozostaje dla zobowiązanego do naprawienia szkody wiążący, z wyjątkiem sytuacji, w których przywrócenie stanu poprzedniego jest niemożliwe albo pociągałoby za sobą nadmierne trudności lub koszty dla zobowiązanego – wówczas bowiem poszkodowany może domagać się jedynie zapłaty sumy pieniężnej.
Jak już wyżej wspomniano, w przypadku zderzenia pojazdów odpowiedzialność samoistnego posiadacza pojazdu mechanicznego wobec drugiego posiadacza oparta jest na zasadzie winy. Zgodnie z art. 415 k.c. kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Przesłankami powyższej odpowiedzialności są czyn sprawcy noszący znamiona winy, szkoda oraz związek przyczynowy pomiędzy tymże czynem a szkodą.
Bezsporne między stronami było (o czym była już mowa wyżej), że strona pozwana co do zasady ponosiła odpowiedzialność za powstałą szkodę. Tym samym poza sporem pozostawało istnienie dwóch przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej, czyli czynu sprawcy noszącego znamiona winy oraz (co do zasady) związku przyczynowego pomiędzy tymże czynem a szkodą.
Pod pojęciem szkody, stanowiącej podstawową przesłankę odpowiedzialności odszkodowawczej, należy rozumieć powstałą wbrew woli poszkodowanego różnicę między jego obecnym stanem majątkowym, a takim stanem, jaki zaistniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Wszelka szkoda, rozpatrywana jako uszczerbek o charakterze majątkowym, może mieć w świetle przepisów kodeksu cywilnego (art. 361 §2 k.c.) postać dwojaką. Może ona bowiem obejmować zarówno stratę, jakiej doznaje mienie poszkodowanego, wskutek czego poszkodowany staje się uboższy ( damnum emergens czyli szkoda rzeczywista), jak również utratę korzyści, jakiej spodziewać mógł się poszkodowany, gdyby mu nie wyrządzono szkody, wskutek czego poszkodowany nie staje się bogatszy ( lucrum cessans). Podstawę obliczenia wysokości szkody stanowić powinno uchwycenie różnicy między stanem majątku osoby poszkodowanej, który rzeczywiście istnieje po nastąpieniu zdarzenia wywołującego szkodę, a stanem majątku hipotetycznym, pomyślanym jako stan, który urzeczywistniłby się, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.
Podstawą skutecznego dochodzenia roszczenia odszkodowawczego jest także wykazanie istnienia pomiędzy określonym zdarzeniem a szkodą normalnego związku przyczynowego (art. 361 §1 k.c.). Tak rozumiany związek przyczynowy zachodzi wówczas, gdy w danym układzie stosunków i warunków oraz w zwyczajnym biegu rzeczy, bez szczególnego zbiegu okoliczności, szkoda jest typowym następstwem określonego rodzaju zdarzeń. Ocena, czy skutek jest normalny powinna być oparta na całokształcie okoliczności sprawy oraz wynikać z zasad doświadczenia życiowego i zasad wiedzy naukowej, specjalnej (tak na przykład Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 czerwca 1956 roku, III CR 515/56, OSNC 1957, nr 1, poz. 24).
Z powyższego wynika, że szkoda związana z uszkodzeniem pojazdu może być jedynie częścią całościowego uszczerbku majątkowego, jakiego doznaje podmiot poszkodowany w kolizji drogowej. Tak też było w niniejszej sprawie, w której strona powodowa domagała się kosztów przywrócenia pojazdu do stanu sprzed kolizji oraz kosztów wynajmu pojazdu zastępczego.
Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że postępowanie cywilne ma charakter kontradyktoryjny, czego wyrazem jest przede wszystkim dyspozycja art. 232 k.p.c., określająca obowiązek stron do wskazywania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne, co z kolei jest potwierdzeniem reguły zawartej w art. 6 k.c., wyznaczającej sposób rozłożenia ciężaru dowodu. Podkreślić należy, że zasady art. 6 k.c. i 232 k.p.c. nie określają jedynie zakresu obowiązku zgłaszania dowodów przez strony, ale rozumiane muszą być przede wszystkim i w ten sposób, że strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów na poparcie swych twierdzeń ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu co do tych okoliczności na niej spoczywał. Zaznaczyć także należy, że nie jest rzeczą Sądu poszukiwanie za stronę dowodów przez nią nie wskazanych, mających na celu udowodnienie jej twierdzeń (tak również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 grudnia 1996 roku, I CKU 45/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 76). Dopuszczenie dowodów z urzędu jest bowiem prawem, a nie obowiązkiem Sądu, z którego to prawa powinien szczególnie ostrożnie korzystać, tak by swym działaniem nie wspierać żadnej ze stron procesu. Faktycznie działanie Sądu z urzędu powinno ograniczać się tylko do sytuacji, gdy strona działa bez fachowego pełnomocnika i dodatkowo jest nieporadna. Z zasady nie dotyczy to więc przedsiębiorcy, którego profesjonalizm powinien obejmować także sferę funkcjonowania w obrocie prawnym.
Wobec powyższego należy stwierdzić, że zgodnie z ogólną regułą, wyrażoną w art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c., ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Wskazana zasada oznacza, że powód składając pozew powinien udowodnić fakty, które w jego ocenie świadczą o zasadności powództwa. Udowodnienie faktów może nastąpić przy pomocy wszelkich środków dowodowych przewidzianych przez kodeks postępowania cywilnego. Nie ulega także wątpliwości, że co do zasady to na powodzie spoczywa ciężar udowodnienia twierdzeń zawartych w pozwie, bowiem to on domaga się zapłaty i powinien udowodnić zasadność swojego roszczenia. Reguła dotycząca ciężaru dowodu nie może być jednak pojmowana w ten sposób, że ciąży on zawsze na powodzie. W zależności od rozstrzyganych w procesie kwestii faktycznych i prawnych ciężar dowodu co do pewnych faktów będzie spoczywał na powodzie, co do innych z kolei – na pozwanym.
Nie ulega przy tym wątpliwości, że w niniejszej sprawie co do zasady to na stronie powodowej spoczywał ciężar udowodnienia istnienia dochodzonego pozwem roszczenia, bowiem to ona domagała się zapłaty odszkodowania. Trzeba w tym miejscu jednak podkreślić, że strona powodowa dołączyła do pozwu faktury VAT, których prawdziwości strona pozwana co do zasady nie kwestionowała. Jednocześnie w sprzeciwie od nakazu zapłaty strona pozwana nie zgłosiła żadnych zarzutów przeciwko żądaniu pozwu (zastrzegła sobie jedynie prawo do przedstawienia dalszych twierdzeń i wniosków w terminie późniejszym, czego jednak ostatecznie nie uczyniła).
Tym samym w ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że strona pozwana w żaden sposób nie zakwestionowała żądania pozwu. Przede wszystkim nie zaprzeczyła żadnym twierdzeniom powołanym w pozwie, unikając jakiegokolwiek ustosunkowania się do twierdzeń pozwu.
Nie ulega przy tym także wątpliwości, że zarówno w zakresie wykazania, że koszty naprawy uszkodzonego pojazdu zostały zawyżone, jak również w zakresie udowodnienia, że kwota czynszu najmu pojazdu zastępczego rażąco odbiegała od wysokości stosowanych na rynku lokalnym oraz że czas najmu był nadmiernie wydłużony, ciężar dowodu spoczywał na stronie pozwanej.
Strona pozwana jednak w żaden sposób nie wykazała powyższych okoliczności (nie zgłosiła żadnych zarzutów przeciwko żądaniu pozwu). Jednocześnie nie złożyła żadnych wniosków dowodowych na okoliczność ewentualnego zawyżenia (a tym bardziej rażącego) stawek zastosowanych przez stronę powodową (zarówno w zakresie kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu, jak również co do kosztów najmu samochodu zastępczego).
Biorąc zatem wszystkie powyższe okoliczności pod uwagę należało przyjąć, że wskazane przez stronę powodową koszty naprawy oraz najmu, ujęte w wystawionych przez stronę powodową fakturach VAT, stanowiły ekonomicznie uzasadnione i niezbędne wydatki (koszty uszkodzenia lub zniszczenia pojazdu).
Trzeba w tym miejscu jeszcze podkreślić, że poszkodowana była płatnikiem podatku VAT (w wysokości 50%). Tym samym należne jej odszkodowanie scedowane na stronę powodową na podstawie art. 86 i 86a ustawy z dnia 11 marca 2004 roku o podatku od towarów i usług (Dz.U. 2017, poz. 1221 ze zm.) obejmowało podatek VAT w wysokości 50% (tak też Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 17 maja 2007 roku, III CZP 150/06, OSNC 2007, nr 10, poz. 144 oraz w uchwale z dnia 15 listopada 2001 roku, III CZP 68/01, OSNC 2002, nr 6, poz. 74).
Zgodnie z art. 481 §1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zgodnie natomiast z art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych ubezpieczyciel winien wypłacić odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego zawiadomienia o szkodzie. Zgodnie z art. 14 ust. 2 ustawy w przypadku, gdyby w powyższym terminie niemożliwe byłoby wyjaśnienie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania, odszkodowanie powinno być wypłacone w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. Skoro zatem strona powodowa wstąpiła z mocy umowy przelewu wierzytelności w prawa poszkodowanej, to strona pozwana winna spełnić świadczenie na rzecz strony powodowej także w terminie trzydziestodniowym. Tym samym stronie powodowej należały się odsetki ustawowe za opóźnienie zgodnie z żądaniem, czego strona pozwana zresztą nie kwestionowała.
Ustalając stan faktyczny i wydając rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie Sąd oparł się na przedstawionych przez strony dokumentach prywatnych, których treść co do zasady nie była kwestionowana. Sąd na podstawie art. 235 2 §1 pkt 1, 2 i 5 k.p.c. oddalił jedynie wniosek strony powodowej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego. Nie ulega bowiem wątpliwości, że wszystkie okoliczności, na które dowód ten został powołany, były między stronami bezsporne.
Mając wszystkie powyższe okoliczności na uwadze w ocenie Sądu stronie powodowej przysługiwało roszczenie o zapłatę odszkodowania z tytułu przywrócenia pojazdu do stanu sprzed kolizji (8153,95 zł) oraz z tytułu najmu pojazdu zastępczego (1646,54 zł), czyli łącznie 9800,49 zł, pomniejszone oczywiście o kwotę już wypłaconego przez stronę pozwaną odszkodowania w bezspornej wysokości 5313,13 zł). Dlatego też na podstawie art. 509 k.c. w zw. z art. 415 k.c., art. 436 §2 k.c., art. 361 k.c., art. 822 k.c. oraz art. 6 k.c. i art. 481 k.c., a także art. 13, art. 14 i art. 19 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych powództwo było uzasadnione w zakresie żądanej kwoty 4487,36 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 14 lipca 2025 roku do dnia zapłaty, jak w punkcie I wyroku.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw. Mając na względzie wynik sprawy stronie powodowej należał się zwrot kosztów procesu, na które złożyły się opłata sądowa od pozwu w kwocie 400 zł oraz koszty zastępstwa procesowego w wysokości 900 zł, ustalone zgodnie z §2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. 2015, poz. 1800 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym w niniejszej sprawie.